Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dywersja, cel - fronda

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
13-06-2012 01:50Selanos (12869 punktów)Dywersja, cel - fronda
Ocena 8 na 8
Przeglądałem gazeta.pl, zauważyłem, że jest tam całe mnóstwo osób, które mają poglądy rodem z frondy, gazety polskiej i niezależna.pl. Widać to w komentarzach, rozdawaniu minusów, narzekaniu na gazetę wyborczą w typowo PiSowski sposób, generalnie długo by wymieniać. Natomiast na frondzie i niezaleznej, inna opinia niż potakiwanie to prawdziwa rzadkość. Pomyślałem, pewnie kasują! Spróbowałem się nie zgodzić. Napisałem komentarz. Czekałem, czekałem, już straciłem nadzieję, a tu nagle... pojawiło się!

Czy nie powinniśmy częściej tam wpadać i komentować? Tysiąca frondowiczów pewnie to nie przekona, nie przekona tak bardzo, że aż w grzeczny sposób odpiszą "spiep***j dziadu!", ale może znajdzie się chociaż jedna osoba na tysiąc którą uda się skłonić do myślenia? Może nawet do krytycznego myślenia, to byłby prawdziwy sukces.

Ja w każdym razie spróbuję, mam nadzieję, że nie zmarnuję czasu.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 Dalej..
#1
13-06-2012 07:40
 Ocena 19 na 23
Meretseger (61860 punktów)Odp: Dywersja, cel - fronda

>Ja w każdym razie spróbuję, mam nadzieję, że nie zmarnuję czasu.
Obawiam się, że zmarnujesz...
Frondowe gadanie traktuję trochę jak brzęczenie muchy - dokuczliwe, ale nieszkodliwe. Lubię też powiedzenie "nie odpowiada się psu, gdy szczeka", może mało eleganckie, ale jakże trafne w tym przypadku.
Powodzenia!

#2
13-06-2012 08:52
 Ocena 3 na 3
Selanos (12869 punktów)Odp: Dywersja, cel - fronda
W odpowiedzi Meretseger
>Obawiam się, że zmarnujesz...

Pewnie masz rację. Jednak spróbuję, mogę poświęcić parę minut dziennie. Grunt byle napisać coś tak, żeby się nie zgodzić i jednocześnie nie dać pola do obrażania i ironizowania frondowiczom. Nie dać pola do obrażania frondowiczom, to spore wyzwanie

#3
13-06-2012 08:58
 Ocena 13 na 13
Ag-nes (2295 punktów)Odp: Dywersja, cel - fronda
>Ja w każdym razie spróbuję...
Don Selanos!



Powodzenia!

Może zbierz grupę i przeprowadźcie jakieś zaplanowane manewry, bo taka partyzantka jest wyczerpująca.
Na terenie przeciwnika ciężko prowadzi się działania, ale może chociaż trochę ich podenerwujesz.

#4
13-06-2012 09:28
 Ocena 3 na 3
Lodowy (1486 punktów)Odp: Dywersja, cel - fronda
W odpowiedzi Ag-nes
>Może zbierz grupę i przeprowadźcie jakieś zaplanowane manewry, bo taka partyzantka jest wyczerpująca.
>Na terenie przeciwnika ciężko prowadzi się działania, ale może chociaż trochę ich podenerwujesz.

Osobiście nie uważam nikogo za swojego przeciwnika z racji innego światopoglądu i nie staram się podejmować działań, które mają na celu kogoć podenerwować, bo to mało racjonalne.

#5
13-06-2012 09:31
 Ocena 2 na 2
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dywersja, cel - fronda
W odpowiedzi Meretseger
>Frondowe gadanie traktuję trochę jak brzęczenie muchy - dokuczliwe, ale nieszkodliwe. Lubię też powiedzenie "nie odpowiada się psu, gdy szczeka", może mało eleganckie, ale jakże trafne w tym przypadku.

Jako wieloletnia psiara mogę powiedzieć, że jak pies szczeka to albo idziemy sprawdzić, czemu albo jeżeli wiemy, że bez powodu, mówimy "cicho" i pies zamyka paszczę.
Psa się da wychować stosując proste bodźce pozytywne i negatywne (kiełbasa i ścierka działają cuda).
Niestety, z ludźmi już nie jest tak prosto więc i psie metafory średnio pasują.


"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"

#6
13-06-2012 09:56
 Ocena 13 na 13
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dywersja, cel - fronda
W odpowiedzi Lodowy
>Osobiście nie uważam nikogo za swojego przeciwnika z racji innego światopoglądu i nie staram się podejmować działań, które mają na celu kogoć podenerwować, bo to mało racjonalne.
-Ale ONI Ciebie za przeciwnika uważają i swoje poglądy narzucają. Przykład z sąsiedniego wątku. Dyrektor szkoły, który kazałby się modlić mojemu dziecku w publicznej szkole, sam postawiłby się w roli mojego przeciwnika. Nie problem w tym, że on taki światopogląd posiada, ale w konkretnych działaniach nie szanujących innych światopoglądów, w tym mojego. To już przeciwnik.
-Światopogląd nie ogranicza się tylko do myśli, odczuć, postrzegania rzeczywistości, to często szkodliwa lub zbrodnicza ideologia. Wyznawcy takowych to z automatu moi przeciwnicy.

Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg

#7
13-06-2012 10:08
 Ocena 3 na 5
Ag-nes (2295 punktów)Odp: Dywersja, cel - fronda
W odpowiedzi Lodowy
>Osobiście nie uważam nikogo za swojego przeciwnika z racji innego światopoglądu i nie staram się podejmować działań, które mają na celu kogoć podenerwować, bo to mało racjonalne.
To Ci od "innego" światopoglądu już dawno ustawili się w szranki i chcąc nie chcąc, trzeba ich traktować jak przeciwników.
Podenerwować - mało racjonalne? Mnie, na sam widok Terlikowskiego ciśnienie się podnosi więc poprę każdego kto im szpilę wbije.
A Twoje poczucie humoru - zamarzło, temperatura jak w komorze kriogenicznej.

#8
13-06-2012 10:16
 Ocena 1 na 3
brzezińska43 (1294 punktów)Odp: Dywersja, cel - fronda
Jedno jest pewne - wzbudzisz agresję. Również czytałem wPISy, próbowałem merytorycznej dyskusji, ale poza milczeniem lub agresją nie umiałem niczego innego osiągnąć.Próbuj, może Tobie się uda.

#9
13-06-2012 10:51
 Ocena 7 na 7
finerbijk (17282 punktów)Odp: Dywersja, cel - fronda
W odpowiedzi Maddy
>Niestety, z ludźmi już nie jest tak prosto

Jest. Tylko kiełbasa i ścierka muszą być odpowiednio większe.

#10
13-06-2012 11:06
 Ocena 3 na 3
Marek Matejewski (3695 punktów)Odp: Dywersja, cel - fronda
Mnie tylko zastanawia tytuł tego wątku...
O jakiej dywersji tu mowa? Przecież nikt tam min podkładać nie będzie. Racjonalne komentowanie na Frondzie nazwałbym raczej działalnością edukacyjną a nie dywersyjną. Czy dzielenie się wiedzą i uświadamianie nieuków to sabotaż?
Dywersja to raczej coś co frondowcy uprawiają na Racjonaliście.

#11
13-06-2012 11:50
 Ocena 2 na 2
Lodowy (1486 punktów)Odp: Dywersja, cel - fronda
W odpowiedzi Ag-nes
>To Ci od "innego" światopoglądu już dawno ustawili się w szranki i chcąc nie chcąc, trzeba ich traktować jak przeciwników.
Nieprawda, nie trzeba. To kwestia wyboru i nastawienia. Większość moich znajomych zarówno z mojego jak i innego światopoglądu to fajni i rozsądni ludzie, którzy w żadnych szrankach się nie ustawili.
>Podenerwować - mało racjonalne? Mnie, na sam widok Terlikowskiego ciśnienie się podnosi więc poprę każdego kto im szpilę wbije.
>A Twoje poczucie humoru - zamarzło, temperatura jak w komorze kriogenicznej.
To nie tak. Świat obserwuję chłodnym okiem dlatego jestem racjonalnym. A Ty co? Ciśnienie Ci skacze, a o zdrowie trzeba dbać.

#12
13-06-2012 11:58
 Ocena 7 na 7
Dariusz Jamrozowicz (2363 punktów)Odp: Dywersja, cel - fronda

>ale może znajdzie się
>chociaż jedna osoba na tysiąc którą uda się skłonić do myślenia?

Sprawa jest bardzo złożona, ale jeśli się zastanowić, to dotyczy też samego sensu istnienia portalu Racjonalista.pl oraz czasu i energii osób wyrażających tu swoje zdanie.
Chodzi mi o to, że głównym celem jest właśnie skłonienie ludzi do myślenia, wyjście poza dogmaty, poszukiwanie prawdy (podkreślam "poszukiwanie", a nie łykanie jej ze świętych ksiąg i kielichów, a "prawda" oznacza tu wiedzę, choćby i wiedzę o własnych ograniczeniach), zrozumienie świata dookoła i dostrzeżenie jego niesamowitego piękna, znalezienie swojego miejsca w tym porządku wszechświata - a raczej w jego chaosie.
Czy łatwo jest to komuś pokazać, jeśli od lat ma zakodowany strach przed swoim bogiem? Nie, wręcz prawie niewykonalne. A jeśli ktoś się otworzy na to piękno wszechświata, to czy można mu zagwarantować, że to poznanie pozbawi go bólu i lęku? Oj, nie. Ale próbować trzeba, choćby i z egoizmu - żeby inni nie zrobili mi krzywdy z powodu swoich dogmatów, które go ze wszystkiego, co mi zrobi, rozgrzeszą. Tak, choćby i z egoizmu.
Nie trzeba zatem przekonywać ludzi piszących na Racjonaliście.pl, bo oni (my) już są przekonani. A zatem pozostają ludzie z frondy i innych wspomnianych portali (trafne jest spostrzeżenie, że oni chyba częściej przebywają na gazecie.pl niż w swoim naturalnym środowisku, chyba lubią się stresować i pluć na innych). Jeśli tak, to co dalej? Pisać posty na frondzie? Zerknijmy na zakładkę "modlitewnik" i pomyślmy, czy mamy mentalnie coś wspólnego z tymi ludźmi. A przecież teoretycznie wszyscy jesteśmy tacy sami. Czy ktoś chce, żeby ludzie z frondy pisali na tym forum, łopocząc swoimi sztandarami i wymachując krzyżem?
Nie, nie mam żadnej konkluzji, mój post jest nieco wybrakowany. Jest to raczej próba zastanowienia się, co można zrobić. Myślę, że nie chodzi tu o dywersję wspomnianą w tytule postu, a o szukanie sprzymierzeńców.

#13
13-06-2012 12:25
 Ocena 1 na 1
Lodowy (1486 punktów)Odp: Dywersja, cel - fronda
W odpowiedzi KORIUS
>-Ale ONI Ciebie za przeciwnika uważają i swoje poglądy narzucają.
Nieprawda. Jak już w tym wątku pisałem wielu moich znajomych, których cenię, ma inny światopogląd i nikt z nich mi swoich poglądów nie narzuca.
>Przykład z sąsiedniego wątku. Dyrektor szkoły, który kazałby się modlić mojemu dziecku w publicznej szkole, sam postawiłby się w roli mojego przeciwnika. Nie problem w tym, że on taki światopogląd posiada, ale w konkretnych działaniach nie szanujących innych światopoglądów, w tym mojego. To już przeciwnik.
To co zrobił jest bez wątpienia złe i trzeba o tym pisać. Czy należy jednak uogólniać, że wszyscy katolicy są źli i to nasi przeciwnicy? Czy wszyscy ludzie to MY (dobrzy i mądrzy) i ONI (źli i głupi)?
Jeśli już oceniam człowieka to robię to na podstawie własnych bezpośrednich obserwacji. Tak się składa, że jeden z największych sku***nów jakiego miałem okazję poznać, był zadeklarowanym ateistą. Ale przecież nie napiszę, że wszyscy ateiści to źli ludzie.
>-Światopogląd nie ogranicza się tylko do myśli, odczuć, postrzegania rzeczywistości, to często szkodliwa lub zbrodnicza ideologia. Wyznawcy takowych to z automatu moi przeciwnicy.
Współczuję.

Lodowy (1486 punktów)Odp: Dywersja, cel - fronda
W odpowiedzi Lodowy
>To Ci od "innego" światopoglądu już dawno ustawili się w szranki i chcąc nie chcąc, trzeba ich traktować jak przeciwników.
Nieprawda, nie trzeba. To kwestia wyboru i nastawienia. Większość moich znajomych zarówno z mojego jak i innego światopoglądu to fajni i rozsądni ludzie, którzy w żadnych szrankach się nie ustawili.
>Podenerwować - mało racjonalne? Mnie, na sam widok Terlikowskiego ciśnienie się podnosi więc poprę każdego kto im szpilę wbije.
>A Twoje poczucie humoru - zamarzło, temperatura jak w komorze kriogenicznej.
To nie tak. Świat obserwuję chłodnym okiem dlatego jestem racjonalnym. A Ty co? Ciśnienie Ci skacze, a o zdrowie trzeba dbać.
>
ps
Lodowy - najwyższy szczyt w głównej grani Tatr, o wysokości 2627 m n.p.m. Mam sentyment do tej góry, pierwsza droga wspinaczkowa.

#15
13-06-2012 14:07
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Dywersja, cel - fronda
W odpowiedzi Lodowy
.
>Nieprawda. Jak już w tym wątku pisałem wielu moich znajomych, których cenię, ma inny światopogląd i nikt z nich mi swoich poglądów nie narzuca.
Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda. "Nikt nas nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne". Zawsze można o "dupie Maryni" z każdym pogadać.

>Czy należy jednak uogólniać, że wszyscy katolicy są źli i to nasi przeciwnicy?
Znani mi są godni najwyższego szacunku muzułmanie i komuniści, dlaczego miałby i katolik godny takiego szacunku się nie trafić. Steven Weinberg zauważył:
• Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli - źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi, to zasługa religii.
A tak poważnie - katolicyzm wymaga nie tylko posłuszeństwa, on wymaga bezwzględnego podporządkowania. Co poza nieposłuszeństwem i niepodporządkowaniem się podłościom można zarzucić Węcławskiemu, Bartosiowi, czy Obirkowi?

>Czy wszyscy ludzie to MY (dobrzy i mądrzy) i ONI (źli i głupi)?
Wielce Szanowny Panie - człowiek niemuzykalny z trudnością fałsz wychwyci, człowiek nie znający języka - błędy językowe. Czy sądzi Pan, że człowiek głupi rozpozna mądrość i głupotę.
Dla mnie nie istnieją żadni "oni" ze względu na płeć, narodowość, kolor skóry, orientacje seksualną, wyznanie, a nawet i światopogląd, ale istnieją "oni", że względu na intelektualny prymitywizm. Tu uwarunkowanie procesem socjalizacji jest względnym i każdy może się uczyć oraz rozwijać - zamiast bezmyślnie twierdzić: "moi dziadowie do kościoła chodzili, moi rodzice, to i będę, a dlaczego tam chodzę? No przecież powiedziałem: moi dziadowie..."

>Jeśli już oceniam człowieka to robię to na podstawie własnych bezpośrednich obserwacji. Tak się składa, że jeden z największych sku***nów jakiego miałem okazję poznać, był zadeklarowanym ateistą.
To Pan twierdzi, że on był ateistą, czy on tak twierdził? I co to znaczy? Że nie wierzył w Boga katolickiego tylko mocno wierzył w innego Boga np. komunistycznego? Czyli - tak jak Pan - był człowiekiem głęboko wierzącym, tyle że wyznawcą innej konkurencyjnej religii. Same deklaracje, jeszcze niewiele znaczą. Człowiek, to sporo więcej.

>>-Światopogląd nie ogranicza się tylko do myśli, odczuć, postrzegania rzeczywistości, to często szkodliwa lub zbrodnicza ideologia.
Ogromna bzdura, ideologia może być (i najczęściej bywa) częścią światopoglądu a nie odwrotnie. Tak, wśród wielu znanych, jedna z najbardziej szkodliwych i zbrodniczych ideologii, to katolicyzm.

>Wyznawcy takowych to z automatu moi przeciwnicy.
I co? I wali Pan ze łba w lustro? Czy szykuje stosy dla katolickiego kleru?
Współczuję.

@@@


Wiara albo rozum - wybór należy do ciebie.
.

1 2 3 4 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365