 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-12-2020 10:40 | uxbridge (5980 punktów) | Hamerlikowe pola
5 na 5 | Jeśli ktoś ma przemożną ochotę polemizować z tezami KHK zawartmi w wątku: www.racjonalista.pl/forum.php/s,830833To prosiłbym tutaj. Będe bezlitośnie moderował ew. wypowiedzi KHK nie mieszczące się w kanonach racjonalnej dyskusji. W ten sposób choćby częściowo zredukujemy zaśmiecanie działu Nauka lawiną bełkotu. Niestety, w obliczu nieobecności administratora Forum, takie wątki nie trafiają do Bazgrołów, więc skutecznie czy nie, będę próbował temu zaradzić. Hamerlik - Twoje żale, płacze, oskarżenia o spisek przeciw twej wolności również będa usuwane. Znamy je dobrze, nie ma potrzeby powtarzać. Dyskutanci - proszę o trzymanie się tematu. Nie chciałbym, aby wątek zamienił się w antyhamerlikowy sabat. Chociaz zupełne abstrahowanie od osobowości tego trolla jest trudne. PS Najlepiej by było, aby zarówno temat zaczęty przez KHK jak i ten pozostały puste. Ale jak już mamy dyskutować, to lepiej w sensownych ramach. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..#1 3 na 3 | Arminius (25555 punktów) | dyktator na... polu? | >Będe bezlitośnie moderował ew. wypowiedzi KHK nie mieszczące się w kanonach racjonalnej >dyskusji. >W ten sposób choćby częściowo zredukujemy zaśmiecanie działu Nauka lawiną bełkotu.
>Hamerlik - Twoje żale, płacze, oskarżenia o spisek przeciw twej wolności również będa usuwane. >Znamy je dobrze, nie ma potrzeby powtarzać.
>PS Najlepiej by było, aby zarówno temat zaczęty przez KHK jak i ten pozostały puste. Ale jak już >mamy dyskutować, to lepiej w sensownych ramach.
Wprowadza pan - klauzulami zawartymi w niniejszym wątku - zwyczaje i praktyki rodem jak z ogródka ( sorry sadu ) pana Koraszewskiego. Czyli cenzura, sekowanie przeciwnika, wycinanie jego wypowiedzi. Nie jest też wykluczone, iż będzie także postponowanie przeciwnika i uciekanie się do argumentum ad personam. Komentator Hamerlik nie jest moim ulubieńcem ( co jest bez znaczenia w kontekście debat na forum) - jednakże skonfrontowany z pańskimi deklaracjami jak wyżej, ni pozostaje mi nić innego jak tylko stwierdzić, że to pan ze swoim dyktatorskim stylem jest większym problemem niż on. |
#2 9 na 9 | uxbridge (5980 punktów) | Odp: dyktator na... polu? | > Czyli cenzura, sekowanie przeciwnika, wycinanie jego wypowiedzi.To jest dział Nauka. I obowiązywać powinny w nim pewne reguły. Dlatego też istnieje dział Bazgroły, gdzie można bzdurzyć do woli. Skoro administrator nad tym nie może (nie chce) panować, to mam prawo pilnowac porządku w SWOICH wątkach. KHK może swobodnie wypowiadac się w swoich. Więc gadanie o cenzurze ma taki sam sens, jak zarzucanie komuś ograniczanie wolności, bo wyprasza z domu gości bekających przy stole. |
#3 3 na 3 | Arminius (25555 punktów) | cenzuralnie? | > >Czyli cenzura, sekowanie przeciwnika, wycinanie jego wypowiedzi.> To jest dział Nauka. I obowiązywać powinny w nim pewne reguły. Dlatego też istnieje dział Bazgroły, gdzie można bzdurzyć do woli.> Skoro administrator nad tym nie może (nie chce) panować, to mam prawo pilnowac porządku w SWOICH wątkach. KHK może swobodnie wypowiadac się w swoich. Więc gadanie o cenzurze ma taki sam sens, jak zarzucanie komuś ograniczanie wolności, bo wyprasza z domu gości bekających przy stole.Zaczyna pan cenzurować? Cóż było niecenzuralnego w stwierdzeniu, że zbytni rygor, dogmatyzm i czołobitność wobec autorytetów nie służą nauce, że potrzebuje ona swobodnej wymiany poglądów i nieskrępowanej debaty? |
#4 8 na 8 | szarley (54913 punktów) | Odp: cenzuralnie? | > Zaczyna pan cenzurować? Cóż było niecenzuralnego w stwierdzeniu, że zbytni rygor, dogmatyzm i czołobitność wobec autorytetów nie służą nauce, że potrzebuje ona swobodnej wymiany poglądów i nieskrępowanej debaty?Nauka nie potrzebuje nieskrępowanej debaty. Nauka potrzebuje debaty skrępowanej racjonalnością. Wielekroć na fR spotykałem się z wpisami pseudonaukowymi także pisanymi przez H. jak np twierdzenie, że masa ciała zależy od jego prędkości, czego dowodem jest ubywanie masy młotka podczas jego hamowania na gwoździu. Oczywiście każdy ma prawo pieprzyć sobie dowolne brednie, ale w dziale nauka obowiązują pewne zasady. Jeśli ktoś chce podważyć obowiązujący naukowy konsens, musi to uzasadnić
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
#5 7 na 7 | uxbridge (5980 punktów) | Odp: cenzuralnie? | > Zaczyna pan cenzurować? Cóż było niecenzuralnego w stwierdzeniu, że zbytni rygor, dogmatyzm i czołobitność wobec autorytetów nie służą nauce, że potrzebuje ona swobodnej wymiany poglądów i nieskrępowanej debaty?Nie na temat. Trolluj sobie gdzie indziej. Po za tym nic nie rozumiesz. Jeśli zacznę na forum Religie pisać o tym, że Chrystus zmartwychwstał jako wędzona krewetka i odkupił grzechy frutti di mare na wieki wieków amant, to mnie skasują (słusznie). I nie będzie w tym nic z czołobitności wobec dogmatów. A i w owej wypowiedzi nie byłoby kompletnie nic ze swobodnej wymiany myśli i poglądów a jedynie majaczenie chorego umysłu albo złośliwe trollowanie. Pseudonaukowe wypociny hamerlika sa umysłowym guanem. Koniec kropka. |
| uxbridge (5980 punktów) | Odp: Hamerlikowe pola | Info dla Arminusa. Będę wycinał twoje wypowiedzi z tego wątku o ile nie będa na temat. Temat - to ten u samej góry, taki wytłuszczony. Brzmi "Hamerlikowe pola" i służy do dyskusji (jeśli komuś zależy) nad stwierdzeniami zawartymi w jego temacie. Niczego ci nie zabraniam ani nie zakazuję marudo. Załóż sobie wątek i tam pisz sobie do woli. Zreszta tak przecież robisz. To nie moja wina, że rzadko ktoś chce z tobą dyskutować. Wcinanie się w czyjś wątek, dyskutowanie nie na temat i narzekanie na cenzurę jest zwykłym trolowaniem. Chyba, że nie jesteś trolem ale regularnym głupcem. Lub psycholem, przeraźliwie pragnącym dostrzeżenia. Tak czy inaczej, nie chcę tutaj troli, głupców lub yebniętych. Masz problem ze sobą - nie moja wina. Spadaj, albo zabieraj głos na temat.
|
| szarley (54913 punktów) | Odp: Hamerlikowe pola | > Jeśli ktoś ma przemożną ochotę polemizować z tezami KHK zawartmi w wątku:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,830833Jak widać, autor "Teorii powstawania elektrycznego pola" nie podjął wyzwania, ale też na bełkot w jego wątku nikt nie zareagował, co pewnie zrozumiał jako przyznanie mu racji.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
#8 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | Odp: Hamerlikowe pola | > >Jeśli ktoś ma przemożną ochotę polemizować z tezami KHK zawartmi w wątku:> >www.racjonalista.pl/forum.php/s,830833> Jak widać, autor "Teorii powstawania elektrycznego pola" nie podjął wyzwania, ale też na bełkot w jego wątku nikt nie zareagował, co pewnie zrozumiał jako przyznanie mu racji.Nie chce tu polemizować, co doskonale rozumiem. On potrafi dyskutować jedynie na swoich warunkach dających mu całkowitą swobodę kłamstw, ucieczek i ignorowania argumentów. |
#9 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Hamerlikowe pola | > Dyskutanci - proszę o trzymanie się tematu. Nie chciałbym,> aby wątek zamienił się w antyhamerlikowyDobrze. a) "przy wibrującym magnesie linie pola magnetycznego zaczną falować" - zgadzam się. b) "ich fala wzbudzi nową siłę, która będzie prostopadłą do siły Lorentza" - pomieszanie z poplątaniem. Siła Lorentza zawsze jest w relacji z czymś. np. polem magnetycznym drugiego magnesu. Drgania jednym magnesem same w sobie nie wzbudzają żadnej siły. Co zatem może być prostopdałe do.. niczego?  c) "Wg mnie to będzie siła pola elektrycznego" - jeszcze nie mamy nigdzie różnicy potencjałów, a już mowa o polu elektrycznym. Nieźle  d) "Wg mnie pole magnetyczne związane z ciałem, z materią objawi się w przestrzeni" - typowo religijny dogmat nieweryfikowalny przez naukę. Słowo "objawi" znalazło się tu nieprzypadkiem. e) "natomiast pole elektryczne, związane z amplitudą i częstotliwością wibracji magnesu, z czynnością, tj. związane z ruchem objawi się w czasie" - tu nie dość, że drugi dogmat j.w., to opartyna czymś czysto wymyślonym (nie wynikającym ze zjawisk opisanych na początku). f) "Połączenie obu tych pól i sił przyniesie nam czasoprzestrzenne pole elektromagnetyczne" - brnięcie w religię j.w. Uważam, że da się dalej prowadzić racjonalną dyskusję bazującą na tym temacie.. jezykiem niekoniecznie fizyki. Może językiem analizy psychologicznej motywów w religii, a na pewno medycyny. Proponuję roboczą tezę: niezrozumienie praw fizyki, zwłaszcza zwiazanych z elektromagnetyzmem wciąż zachęca róznych ludzi do religijnych uniesień, wzajemnego kokietowania, przydawania sobie pseudo-naukowym bełkotem kurażu, prowokacji itd. Tak było już zresztą w XVIII i XIX wieku.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać. |
#10 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Hamerlikowe pola | > Nie chce tu polemizować, co doskonale rozumiem. On potrafi> dyskutować jedynie na swoich warunkach dających mu całkowitą> swobodę kłamstw, ucieczek i ignorowania argumentów.Szarley kiedyś próbował rozmów z H w swoim wątku, podając przykład oponiarza. Odsiewając odloty H, było tam nieomal sterylnie czysto.. Trochę nie w temacie: Ciekawi mnie również prawdziwy powód założenia tego wątku. Zdradzisz? 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać. |
#11 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | Odp: Hamerlikowe pola | > Trochę nie w temacie:> Ciekawi mnie również prawdziwy powód założenia tego wątku. Zdradzisz?  Nie mam nic do ukrycia. Obawiałem się (może niesłusznie) że ktoś podejmie "merytoryczną" dyskusję w założonym przez H temacie. I zamiast wykazania bzdurności tej "hipotezy" która jest oczywista, zacznie się typowa przepychanka. I ludziom którym zagadnienie jest całkowicie obce, może zacząć się wydawać, że oto, nieco ekscentryczny ale łebski facet jest wyśmiewany z powodu osobistych uprzedzeń. Więc w jego pomysłach "coś może być", a nikt nie chce tego poważnie potraktować. I tak na wszelki wypadek, założyłem moderowany wątek w którym H może bronić swoich tez pod warunkiem, że będzie się trzymał normalnych, zdroworozsądkowych reguł racjonalnej dyskusji. Ale teraz mnie ciekawi, dlaczego sądzisz, że moi celem mogłoby być coś innego? Co? To interesujące gdy ludzie wyciągają błedne wnioski na twój temat choć tobie wydaje się iż nie powinni. Może dałem powód? Ciekawe jaki. |
#12 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Hamerlikowe pola | > ludziom którym zagadnienie jest całkowicie obce, może zacząć się> wydawać, że oto, nieco ekscentryczny ale łebski facet jest wyśmiewany> z powodu osobistych uprzedzeń. Więc w jego pomysłach> "coś może być", a nikt nie chce tego poważnie potraktować.Trudno powiedzieć, co czytelnicy (nawet nieobeznani z tematem pól) sobie pomyślą. Oczywiście piszę o czytelnikach przypadkowych, którzy przeczytają wywody H być może pierwszy raz. > H może bronić swoich tez pod warunkiem, że będzie się trzymał normalnych,> zdroworozsądkowych reguł racjonalnej dyskusji.Toż to własnie zrobił już szarley w wątkju o oponiarzu!  > Ale teraz mnie ciekawi, dlaczego sądzisz, że moi celem mogłoby> być coś innego? Co?Nie miałem nic konkretnego na myśli. Byłem ciekaw, mnie temat wywodów H już dawno się przejadł. Czasem sobie z niego jedynie dworuję, starając sie nie przekraczać bariery wulgaryzmu. Byłem ciekaw, czy ktoś inny może tu dotknąć jakiegoś innego aspektu. > Może dałem powód? Ciekawe jaki.Nie napisaleś wprost, że dajesz szansę Hamerlikowi, ale nie na jego zasadach. Wydaje mi sie, że o ile wejdzie tutaj by odpowiedzieć - zrobi to raz, czy dwa. Oczywiście nie na temat, albo snując kolejną religijną twórczość własnego autorstwa. Wprawdzie religija z jednym wyznawcą to zawsze religia.. ale troche smutna i samotna. H być może po raz kolejny udowodni, że nie jest w stanie z nikim podjąć merytorycznej dyskusji, bo po prostu brakuje mu wiedzy i doświadczenia. Szuka towarzysza do fantajowania. Nie spodziewma się, by twój wątek mu to umożliwił, ale co ciekawe - chyba już na tym forum nauczył się takie "sprawy" też wyczuwać i czmychać, gdzie pieprz rośnie.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać. |
#13 3 na 3 | uxbridge (5980 punktów) | Odp: Hamerlikowe pola | No i widzisz. Sprawa okazuje się nieoczywista ponieważ: > a) "przy wibrującym magnesie linie pola magnetycznego zaczną falować" - zgadzam się.Twierdzę, że zupełnie nie. "Falowanie linii sił" to koncept nie mający zadnego umocowania teoretycznego. > b) "ich fala wzbudzi nową siłę, która będzie prostopadłą do siły Lorentza" - pomieszanie z poplątaniem. Siła Lorentza zawsze jest w relacji z czymś. np. polem magnetycznym drugiego magnesu. Drgania jednym magnesem same w sobie nie wzbudzają żadnej siły. Co zatem może być prostopdałe do.. niczego?  H rzeczywiście nie za bardzo ma pojęcie co to jest siła Lorentza, ale Twoje podejście też mnie konfunduje. Siła Lorentza po prostu działa na ruchomy ładunek w polu indukcji magnetycznej. Nie ma potrzeby mówienia o relacjach z drugim magnesem. > c) "Wg mnie to będzie siła pola elektrycznego" - jeszcze nie mamy nigdzie różnicy potencjałów, a już mowa o polu elektrycznym. Nieźle  Sama zmiana pola indukcji magnetycznej spowoduje pojawienie się pola elektrycznego. Co ciekawe, może ono nie być potencjalne. Wtedy różnicy potencjałów nie będzie. Co do reszty stwierdzeń, to zgoda. Kolejne żonglowanie pojęciami dobrze zdefiniowanymi a użytymi w kompletnie błędny sposób przez osobę nie rozumiejąca ich. To tzw. nauka w stylu Kultu Cargo jak pisał Feynman. Tubylcy czerpali elementy rzeczywistej technologii (anteny, radiostacje, pasy startowe, wieże kontroli lotów) i próbowali je odtworzyć bez zrozumienia czemu służą i jak są zbudowane. Odtwarzali oczywiście tylko wygląd zewnętrzny z dostępnych im materiałów. W końcu jak się nie rozumie zasady działania, to dlaczego radio zbite z desek ma być gorsze od oryginału? Więc wszystko niby było, tylko samoloty z dostawami nie lądowały. Odpowiedź - z naszą techniką jest wszystko ok. Działa, musi działać. Przecież robimy wszystko tak samo jak biali ludzie. Trzeba cierpliwe czekać. Hamerlik (i jemu podobni) robią tak samo. Używają dowolnie określeń i pojęć zaczerpniętych z rzeczywistej nauki i oczekują rezultatów. Uznania, sławy, zaszczytów. Jak w prawdziwej nauce. A samoloty jak na złość nie lądują. Trzeba czekać aż skończy się spisek. Innego wytłumaczenia nie ma. |
#14 5 na 5 | Ebvalaim (2787 punktów) | Odp: Hamerlikowe pola | > Twierdzę, że zupełnie nie. "Falowanie linii sił" to koncept nie mający zadnego umocowania teoretycznego.Pytanie jeszcze, co to w ogóle znaczy. Poruszanie magnesem ruchem przyspieszonym wywoła zaburzenie pola magnetycznego, które będzie się jakoś rozchodzić. Kształt linii pola będzie się więc jakoś zmieniał. Jeśli magnes będzie poruszał się np. ruchem harmonicznym, to pewnie nawet kształt tych linii można by było określić jako "pofalowany". > Sama zmiana pola indukcji magnetycznej spowoduje pojawienie się pola elektrycznego. Co ciekawe, może ono nie być potencjalne. Wtedy różnicy potencjałów nie będzie.Zgoda. Zmienne pole magnetyczne indukuje pole elektryczne, i to z niezerową rotacją, więc tak jak piszesz - nie potencjalne. Ogólnie to chyba KHK próbuje własnym językiem stwierdzić, że drgania magnesu doprowadzą do powstania fali elektromagnetycznej, co chyba nawet jest prawdą. Ale że nawet nie próbuje się dowiedzieć, jak swoje myśli poprawnie wyrazić po polsku, to wychodzi mu bełkot. |
#15 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Hamerlikowe pola | > a) "przy wibrującym magnesie linie pola magnetycznego zaczną falować" - zgadzam się.> Twierdzę, że zupełnie nie. "Falowanie linii sił" to koncept nie> mający zadnego umocowania teoretycznego.Owszem. Tylko że on nie pisał w tym akapicie o liniach sił, tylko o liniach pola. Zmienisz położenie magnesu - zmienią swoje położenie również jego linie pola magnetycznego. > Siła Lorentza po prostu działa na ruchomy ładunek w polu indukcji> magnetycznej. Nie ma potrzeby mówienia o relacjach z drugim magnesem.Masz rację. Pomieszało mi się z siłą magnetyczną  Nie mniej, mowy o ruchomym ładunku u niego dalej nie ma. > Sama zmiana pola indukcji magnetycznej spowoduje pojawienie się pola elektrycznego.Uczono mnie, że elektromagnetycznego.  > tylko samoloty z dostawami nie lądowały. Odpowiedź - z naszą techniką> jest wszystko ok. Działa, musi działać. Przecież robimy wszystko tak samo> jak biali ludzie. Trzeba cierpliwe czekać.Słyszałem o tym przykładzie. Od jakichś 2 lat kojarzy mi się bardzo z osobą Hamerlika. > Używają dowolnie określeń i pojęć zaczerpniętych z rzeczywistej nauki> i oczekują rezultatów. Uznania, sławy, zaszczytów.To twoja antycypacja (ja zresztą też mam swoją). Trudno jednoznacznie określić, czego on oczekuje w tych swoich zagajeniach i prowokacjach. > Trzeba czekać aż skończy się spisek. Innego wytłumaczenia nie ma.Kiedyś przeciez wylądują.  Jak dla mnie, ważną rolę gra tutaj pewnego rodzaju narcystyczna kokieteria: "rozmawiam z profesorem fizyki, jestem rowny jemu". Rozmawiam z lekarzem" itd. "A może nawet potrafię wyporowadzić go w pole? Przestał ze mną rozmawiać, wyprowadziłem go!!". Taki jakiś dziwny rewanżyzm zapewne na bazie mocnych przeniesień.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|