 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-01-2016 11:59 | Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Dziennikarstwo w Polsce
5 na 5 | Za pewne większość z was zauważyła niepokojąca tendencję w polskim dziennikarstwie. Przerywanie. Wtrącanie "swoich trzech groszy" przez dziennikarzy do wywiadu, nie poprzez pytania, a za pośrednictwem uszczypliwych uwag i stwierdzeń. Słucha się tego bardzo źle. Jeżeli chciałbym usłyszeć opinię na jakiś temat pana Kraśki, czy pani Olejnik, to poszukałbym wywiadów w których występują w formie gościa, a nie zadającego pytania. Programy publicystyczne mają określoną długość i przez wykłócanie się dziennikarza z gościem (wywiad oglądamy przecież dla gościa, a nie zadającego pytania) marnotrawiony jest czas zaproszonego do studia i widza (słuchacza). Zobaczcie jak inaczej brzmi to, gdy ubierzemy to w formę pytającą.
Nie ma pan racji... Nie sądzi pan, że się myli, zważywszy na fakt... ? (dłuższa forma, ale o ile przyjemniejsza, bez ataku)
Ataki dziennikarza powodują obronę u gościa, a tym samym wywiad odchodzi od tematu, zamienia się w walkę personalną.
Co o tym sądzicie ? Jakie są tego przyczyny ? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 Dalej..#16 1 na 1 Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Odp: Dziennikarstwo w Polsce | Rozumiem, że większość ludzi krytykujących dziennikarstwo w Polsce popiera PiS. Dla mnie, w dziennikarstwie (wiem, że o to bardzo trudno) jest obiektywizm, patrzenie władzy na ręce, wykazywanie patologii w życiu publicznym. Spójrzmy teraz jaką tubą propagandową jest TV Republika. Nie uważam, że ktoś ich opłaca, jest to po prostu grono dziennikarzy będący sympatykami PiS. Ewidentnie. Co do dziennikarzy będących wzorcem (po nazwisku) nie da się wskazać. Cenię Ziemkiewicza, ale od czasu kiedy się udziela w TV Republika trochę mi zbrzydł, bo wiem jakie ma poglądy na gospodarkę (a nie zauważyłem, żeby za pomysły na gospodarkę ganił PiS). Chociaż ostatnio zaczął przemawiać swoim głosem (może na chwilę uwierzył, że PiS chce coś zmienić). Dziennikarstwo śledcze jest pożyteczne. Sekielski może być wzorem, bo nie jest monotematyczny. Zależy jaki typ dziennikarstwa mamy na myśli. W wątku chodziło mi głównie o dziennikarzy przeprowadzających wywiady. Ostatnio wysłuchałem tego wywiadu: www.youtube.com/watch?v=KHgAqji4LLk i myślę, że to mi wystarczy. Nie wyczułem u tego dziennikarza jakiejś sympatii, czy antypatii do rozmówcy. Był po prostu rzetelny, nie siedział cicho jak mysz pod miotłą, moim zdaniem zachował obiektywizm. Jeszcze z takim gościem, który atakowany lubi palnąć jakąś głupotę, widać postawa dziennikarza wpłynęła na niego  |
#17 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Dziennikarstwo w Polsce | . > Rozumiem, że większość ludzi krytykujących dziennikarstwo w Polsce popiera PiS.Ale raczej tylko tu i teraz. Dotychczasowa (przed zdobyciem władzy przez PiS) ich krytyka bardzo mierna była. Chyba najostrzej współczesne dziennikarstwo to ja tu krytykowałem. > Dla mnie, w dziennikarstwie (wiem, że o to bardzo trudno) jest obiektywizm, patrzenie władzy na ręce, wykazywanie patologii w życiu publicznym.Na ile znam ludzką naturę, to o obiektywizm dotyczący aktualnych ludzkich spraw jest tak trudno, iż można nawet stwierdzić, iż jest niespotykanym. Natomiast dziennikarze powinni zachowywać zawodową rzetelność np przez pokazywanie różnych stanowisk oraz starać się zachować obiektywizm, choć jest to niebywale trudne do zachowania w pracach naukowych, a nie tylko w zaangażowanej publicystyce. > Co do dziennikarzy będących wzorcem (po nazwisku) nie da się wskazać.Jeżeli ostro krytykuje się po nazwisku jednych, to wypada wskazać tych dobrych. Jakiegoś tam wyboru, z którym po części się zgadzam, dokonuje tu pan Makuś. www.racjonalista.pl/forum.php/s,691179/z,0#w691305> Ostatnio wysłuchałem tego wywiadu: www.youtube.com/watch?v=KHgAqji4LLk i myślę, że to mi wystarczy. Nie wyczułem u tego dziennikarza jakiejś sympatii, czy antypatii do rozmówcy. Był po prostu rzetelny, nie siedział cicho jak mysz pod miotłą, moim zdaniem zachował obiektywizm. Jeszcze z takim gościem, który atakowany lubi palnąć jakąś głupotę, widać postawa dziennikarza wpłynęła na niego  Panu takie dziennikarstwo się podoba, a mnie nie, gdyż i na własnej skórze odczułem propozycje: "chętnie udzielę panu wywiadu, gdy sam przygotuję sobie pytania" lub jako minimum, że "poznam pytania przed wywiadem", a historia dziennikarstwa jest pełna takich przykładów. Dziennikarz - moim zdaniem - przed wywiadem dowiedzieć jak najwięcej o poglądach rozmówcy, aby poprzez formułowane przez siebie pytania dostać nie tyle "stek gładkich wypowiedzi", co dotrzeć do samego sedna poglądów człowieka, z którym przeprowadza się wywiad. Pan Korwin sam jest publicystą i w swoich publikacjach wypisuje to co mu się żywnie podoba. Tak, gdybym to ja przeprowadzał ten wywiad, to z największą chęcią wyprowadził bym polityka Korwina z równowagi, gdyż właśnie wtedy stajemy się prawdziwi. Pokazujemy to na co nas stać. @@@ . |
| finerbijk (17282 punktów) | Odp: Dziennikarstwo w Polsce | > pomimo moich próśb nie przedstawił Pan tu nam własnych wzorców dziennikarstwa. Kogo Szanowny Pan nazywa "dziennikarzem"?Ciężko takich wskazać, bo praktycznie w Polsce nie ma niezależnych mediów. Częściowo pewnie też dlatego, że większość myśli podobnie jak Pan - dziennikarz nie musi i nie może być obiektywny, ważne jak zręcznie potrafi dowalić nielubianej opcji, ilu jego jatka przyciągnie widzów. Można jednak wskazać paru przynajmniej starających o zachowanie jakiegoś poziomu, i to z różnych obozów, jak Żakowski, Rymanowski, Pospieszalski. Choć każdy zalicza jakieś wpadki, to nie jest to poziom obrażający widza czy czytelnika. > Tak, uważam, iż PiS dokonuje teraz w Polsce swoistego zamachu stanu (swoistego gdyż korzysta nie z sił zbrojnych, a z bezwzględnej większości) i zamach na wolność mediów, który już zaczął, też bezwzględnie zrealizuje.Tak, doskonały przykład tzw. podwójnych standardów. Ja takim funkcyjnym jak Lis, czy Olejnik, jestem wdzięczny za jedno - dzięki nim przestałem oglądać telewizję, co sobie chwalę. Cytując słynne słowa Lisa: "nie możemy mówić poważnie, bo poważnie znaczy nudno, a nudno to te barany wezmą pilota i przełączą". Nazywać kogoś takiego dziennikarzem to kiepski dowcip. |
#19 1 na 1 | TyDraniu (6569 punktów) | Odp: Dziennikarstwo w Polsce | > Jedynie co zauważyłem to zmiane charakteru dziennikarstwa po zamachu na WTC - czyli dzień wypowiedzenia oficjalnej wojny terrorystą.Znak czasów - kiedyś wojnę wypowiadało się notą dyplomatyczną.
 |
#20 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Dziennikarstwo w Polsce | . pomimo moich próśb nie przedstawił Pan tu nam własnych wzorców dziennikarstwa. Kogo Szanowny Pan nazywa "dziennikarzem"?> Ciężko takich wskazać, bo praktycznie w Polsce nie ma niezależnych mediów.Rzeczywiście niezależnych nie ma, tyle tylko, iż zależą od przeróżnych właścicieli posiadających własne interesy i poglądy. Jedni pozwalają na więcej, a inni na mniej. Nie znane są mi ani kraje, ani czasy, gdy było inaczej, a jednak pewni dziennikarze przechodzą do historii, a inni nie nie. > Częściowo pewnie też dlatego, że większość myśli podobnie jak Pan - dziennikarz nie musi i nie może być obiektywny,A gdzie ja napisałem, iż "nie musi" i "nie może"? Ja twierdzę tylko, iż ludzie zajmujący się opisem ludzkiej (społecznej) działalności nie posiadający poglądów zdarzają się niebywale rzadko, a jeszcze rzadziej wówczas ich dorobek przechodzi do historii dziennikarstwa. Opis tego co się dzieje w ludzkiej społeczności, to w ponad 90% publicystyka, a publicystyka, to nic innego jak subiektywne gatunki wypowiedzi w środkach komunikacji społecznej na publicznie interesujące w danym momencie tematy. Dziennikarz powinien rzetelnie (wielostronnie) opisywać zdarzenia i dążyć do obiektywizmu, pomimo swojego zaangażowania w jakąś opcję. Czy jest to możliwe? Nie wiem, a każdy sądzi według siebie. Mnie pomimo starań nigdy pełen obiektywizm mi się nie udał. Zdarzyła mi się w 2003 roku poważna propozycja, bardzo atrakcyjna materialnie, poprowadzenia PiS-owskiego pisma. Musiałem pomimo jej atrakcyjności odmówić, gdyż po prostu nie byłbym w stanie podołać temu zadaniu, aby wbrew własnym poglądom redagować pismo i zamieszczać w nim jakieś własne materiały. > ważne jak zręcznie potrafi dowalić nielubianej opcji, ilu jego jatka przyciągnie widzów.Powtórzę, każdy sądzi według siebie. Mnie udawanie nigdy się nie udawało i zawsze moje poglądy na wierzch wyłaziły, ale starałem się, na ile mogłem i umiałem, zachowywać przyzwoicie z szacunkiem dla ludzi o odmiennych poglądach. Tylko co robić, gdy ciebie obrażają, czy wprost plują? Udawać, iż to deszcz pada. Taki miałby być dziennikarz. > Można jednak wskazać paru przynajmniej starających o zachowanie jakiegoś poziomu, i to z różnych obozów, jak Żakowski, Rymanowski, Pospieszalski.Wyżej napisałem: Jakiegoś tam wyboru, z którym po części się zgadzam, dokonuje tu pan Makuś. www.racjonalista.pl/forum.php/s,691179/z,0#w691305> Choć każdy zalicza jakieś wpadki, to nie jest to poziom obrażający widza czy czytelnika.O ile zgadzam się z wyborem Żakowskiego, to już trudniej z Rymanowskim, a Pospieszalski to wprost obraża moją inteligencję, ale to wcale - nawet w najmniejszym stopniu nie znaczy, że chciałbym komukolwiek zamknąć usta i nie dopuścić go na wizję. Gdy uważam, iż jest ktoś z kim nie warto rozmawiać, to zamykam telewizor. Teraz PiS-owską telewizję będę oglądał, gdy ktoś jakiś program specjalnie mi poleci, gdy inaczej to szkoda nerwów. Tak, uważam, iż PiS dokonuje teraz w Polsce swoistego zamachu stanu (swoistego gdyż korzysta nie z sił zbrojnych, a z bezwzględnej większości) i zamach na wolność mediów, który już zaczął, też bezwzględnie zrealizuje.> Tak, doskonały przykład tzw. podwójnych standardów.Oczywiście Pan jest tu przykładem pojedynczego standardu, a ci którzy się nie zgadzają to "komuniści i złodzieje": www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,689513#w689687www.racjonalista.pl/forum.php/s,691179/z,0#w691208> Ja takim funkcyjnym jak Lis, czy Olejnik,Tak, rozumiem. Pan woli swoich funkcyjnych. Mianowanych odgórnie za zasługi - np za walkę z Lisem, czy z Olejnik, choć każde włażenie u umysł Prezesa, to największa zasługa. > jestem wdzięczny za jedno - dzięki nim przestałem oglądać telewizję, co sobie chwalę. Cytując słynne słowa Lisa: "nie możemy mówić poważnie, bo poważnie znaczy nudno, a nudno to te barany wezmą pilota i przełączą". Nazywać kogoś takiego dziennikarzem to kiepski dowcip.Mamy zupełnie inne poczucie humoru. Dla mnie zestawienie Lisa z Pospieszalskim to dopiero jest dowcip. @@@ . |
#21 5 na 5 | piotr35 (1843 punktów) | Odp: Dziennikarstwo w Polsce | > PospieszalskiTo ten, który uważa, ze krytykowanie TVP za wywiad z guru Bashoborą to taka sama zbrodnia, jakich dopuszczają się w Iraku terroryści z ISIS? To ten, który krytykę programu telewizyjnego zrównał do mordowania niewinnych ludzi? |
| Alert (214 punktów) | Odp: Dziennikarstwo w Polsce | > >Jedynie co zauważyłem to zmiane charakteru dziennikarstwa po zamachu na WTC - czyli dzień wypowiedzenia oficjalnej wojny terrorystą.> Znak czasów - kiedyś wojnę wypowiadało się notą dyplomatyczną.Zgadza się, lecz miałem na myśli coś bardziej konkretnego, acz to, że po zamachach zmienił się charakter informacji, standardy dziennikarskie. Telewizja spójnie pokazuje tylko trupy. Oglądnij Dziennik Telewizyjny jaki wcześniej informował społeczeństwo. Zobacz jakie informacje tam podają, a jakie obecnie nasza NOWOCZESNA telewizja propaguje fakty. Co z tego, że dt mógł wywierać presję na społeczeństwo przez władze PZPR i PRL, jeżeli informacje były bardziej obszerne, solidne i więcej wnosiły w życie wiedzy. Można powiedzieć, że dzisiaj telewizja - programy informacyjne przyzwyczajają ludzi do śmierci, tak abyśmy nie negowali zbytnio tego co się dzieje w Syrii, Afganistanie, Iraku i nie mogli się domyśleć, że chodzi tylko i wyłącznie o ropę i politykę geopolityczną. Wydarzenia na Ukrainie pokazują, że Ameryka nie odpuści dla Rosji. Ameryka będzie pompować w łupki, będzie eksportować gaz do krajów europejskich, nawet po zaniżonych cenach, aby tylko stworzyć Rosji silną konkurencje na europejskim rynku energetycznym. |
#23 2 na 2 | Burnham (1149 punktów) | Odp: Dziennikarstwo w Polsce | >Co o tym sądzicie ? Jakie są tego przyczyny ?
Dziennikarstwo w Polsce, ale nie tylko dziennikarstwo bo i również szkoła (a to ważne w kontekście dziennikarstwa), jest anachroniczne i skostniałe. Media w Polsce oraz władza nie nadążają za cyfryzacją. Dzisiaj się odchodzi od tradycyjnych metod bowiem coraz więcej ludzi zaczyna prenumerować pisma internetowe. Ten proces będzie wkrótce widoczny u nas jeszcze bardziej w miarę jak starsze pokolenie zacznie odchodzić. Weźmy przykład Gazety Wyborczej, dziennika, który systematycznie spada jeżeli liczyć jego nakład. Dzieje się tak dlatego, że młodzi ludzie nie kupują tych bzdur. Gazetę Wyborczą kupują z przyzwyczajenia ludzie ze starszego pokolenia albo ktoś kto zajmuje się dziennikarstwem. Ten dziennik już nie jest w stanie porwać młodego odbiorcy bowiem ten wychował się w dobie internetu, a więc w rzeczywistości, gdzie dywersyfikacja kanałów informacyjnych nie stanowi problemu. Tomasz Lis czy Monika Olejnik to są starzy propagandyści wyszkoleni dawnymi metodami i młodego odbiory już nie porwą. Myślę, że za parę lat będziemy już żyć w inne rzeczywistość, gdzie Lisy i Olejnikowe nie będą tak publicznie rozpoznawalni jako "dziennikarze". Poważnie, im młodsze pokolenie tym ci propagandyści są mniej dla nich czytelni. To już jest inny język i inne metody. |
#24 1 na 1 | piotr35 (1843 punktów) | Odp: Dziennikarstwo w Polsce | > starzy propagandyści wyszkoleni dawnymi metodami i młodego odbiorcy już nie porwąNie porwą nie ze względu na swój warsztat, tylko dlatego, ze nastąpiła tabloidyzacja informacji. Dzisiaj news goni newsa, nie ma czasu na edukację odbiorcy, zabawę słowami, czy tez pogłębienie tematu, szukanie głębszego sensu i drugiego dna. Największą oglądalność maja newsy (najlepiej złe newsy), a właściwie tylko tytuły newsów. Klik, klik, klik i pędź dalej. Powierzchownie, bo następne newsy już czekają. To odbiorcy wychowani na Fakcie i Ekspresie wieczornym, na obrazkach, a nie na tekście. Współczesne dziennikarstwo do tego typu odbiorcy się tylko dostosowało. Nie jest bezwzględnie gorsze od wczorajszego, tylko jest inne. Lis i Olejnik poszukujący u swojego rozmówcy sensownych odpowiedzi, konkretów na zadane pytanie, mający jeszcze odwagę przerwać propagandowy bełkot, do tego młodego odbiorcy faktycznie nie trafiają, bo może być po łebkach, byle było szybko. Na szczęście bardzo wysoka oglądalność ich programów daje jeszcze nadzieję, ze przyszłość to nie tylko telewizja tabloidowa. |
| finerbijk (17282 punktów) | Odp: Dziennikarstwo w Polsce | > Tak, rozumiem. Pan woli swoich funkcyjnych. Mianowanych odgórnie za zasługi - np za walkę z Lisem, czy z Olejnik, choć każde włażenie u umysł Prezesa, to największa zasługa.Myślę, że stać Pana na więcej niż zwykłe czarno-biało-widztwo. Jeśli ktoś się ośmieli podnieść słowo na pupilków PO, to koniecznie musi być fanem Prezesa? > Mamy zupełnie inne poczucie humoru. Dla mnie zestawienie Lisa z Pospieszalskim to dopiero jest dowcip.Pospieszalskiego pamiętam z dosyć udanych programów w telewizji, w miarę stonowanych i rzeczowych, których zestawienie z gwiazdorskim pajacowaniem Lisa to może nie dowcip, ale nie ta liga, nie ten gatunek. Do kolegi poniżej: nie znam tych wypowiedzi, są głupkowate. Ale komu się takie nie zdarzyły? "- Hasło (...) i żądanie "apolityczności" mediów publicznych do dysponowania którymi ma prawo każda kolejna legalna władza, jest szkodliwym wyidealizowanym mitem, utrudniającym rządzenie państwem" (słowa prof. Pawłowicz). Z wszystkich Pańskich dotychczasowych wypowiedzi w temacie wnioskuję, że w gruncie rzeczy zgadza się Pan z powyższym. Może jestem niepoprawny idealista, ale zeszmacenie dziennikarstwa mnie nadal brzydzi. Kiedyś to był szanowany zawód, dziś to pośmiewisko gawiedzi. |
#26 2 na 2 | piotr35 (1843 punktów) | Odp: Dziennikarstwo w Polsce | > Do kolegi poniżej: nie znam tych wypowiedzi, są głupkowate. Ale komu się takie nie zdarzyły?Pospieszalskiemu wolno, innym już nie. Znasz pojecie hipokryzja? Podałem ci przykład głupkowatości Pospieszalskiego, byłoby milo, gdybyś podał konkretny podobny, albo nawet i gorszy przykład krytykowanych przez ciebie dziennikarzy. Nie że są be i już, tylko powiedzieli to i to, co było debilne. Do dzieła! |
| finerbijk (17282 punktów) | Odp: Dziennikarstwo w Polsce | |
#28 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Dziennikarstwo w Polsce | . Tak, rozumiem. Pan woli swoich funkcyjnych. Mianowanych odgórnie za zasługi - np za walkę z Lisem, czy z Olejnik, choć każde włażenie u umysł Prezesa, to największa zasługa.> Myślę, że stać Pana na więcej niż zwykłe czarno-biało-widztwo.Szkoda, iż na więcej nie było też stać prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który w maju 2008 r. Lech Kaczyński w wywiadzie dla TVP2 stwierdził, że demokratyzacja mediów publicznych poprzez wprowadzenie zasady, że rząd mianuje szefa telewizji, nie tylko zasługuje na krytykę, ale "to najczystszy w świecie żart". W innej wypowiedzi również z 2008 r. powiedział: "Jeżeli my wracamy do struktur, w ramach których rząd mianuje szefa telewizji i to ma być odpolitycznienie mediów publicznych, to mamy do czynienia z taką sytuacją, ja aż milknę, że jeżeli się ma odpowiednie poparcie w mediach, to można dosłownie wszystko. Można pokazywać czarną ścianę i mówić, że jest biała".Żałuję, iż Szanownego Pana nie zadowolę, ale rzeczywiście nie stać mnie na widzenie w kolorach tego co PiS w mediach czyni. > Jeśli ktoś się ośmieli podnieść słowo na pupilków PO, to koniecznie musi być fanem Prezesa?Ależ ja PO dosyć ostro krytykowałem, a np Pańskich (tak jak i wielu innych osób) krytycznych postów krytykujących PO, gdy przy władzy była nie pamiętam. Do krytyki PO wrócę, gdy wróci szacunek dla konstytucji i liberalna demokracja państwa prawa. Tak, teraz trudno mi uwierzyć, aby ktoś kto nie jest fanem PiS-u tą hucpę popierał, choć ludzie mają przeróżne pomysły i może Pan nie jest. Mamy zupełnie inne poczucie humoru. Dla mnie zestawienie Lisa z Pospieszalskim to dopiero jest dowcip.> Pospieszalskiego pamiętam z dosyć udanych programów w telewizji, w miarę stonowanych i rzeczowych, których zestawienie z gwiazdorskim pajacowaniem Lisa to może nie dowcip, ale nie ta liga, nie ten gatunek. Do kolegi poniżej: nie znam tych wypowiedzi, są głupkowate. Ale komu się takie nie zdarzyły?Wielce Szanowny Panie - tyle tylko, iż ja całkowicie szanuję Pański szacunek dla każdego dziennikarza, o którym ja sądzę, to co najgorsze. Pan Pospieszalski i wielu innych prawicowych redaktorów wprost obraża moją inteligencję, ale ja nigdy nie żądałem ich zdjęcia z anteny, czy jakiegokolwiek zamykania im ust. Zawsze - może warto przynajmniej sięgnąć do moich starych postów - byłem przeciwnikiem cenzury, a już szczególnie tej prewencyjnej na nazwisko. Tak, jeżeli dopuszczałem jakąkolwiek cenzurę to tylko na ewidentną głupotę, taką w pobliżu chorób psychicznych. Pracowałem prze wiele lat jako redaktor w miarę poważnego periodyku i nie dopuszczałem wielu niezamówionych tekstów do druku, gdyż musiałem dbać o poziom pisma i mieć szacunek dla jego czytelników, ale nigdy nie zdarzyło mi się zatrzymać tekstu ze względu na poglądy. Nawet wtedy, gdy różniły się od moich o 180 stopni. Mogłem wtedy i najczęściej pisałem polemikę, ale tekst w druku się znajdował. > "- Hasło (...) i żądanie "apolityczności" mediów publicznych do dysponowania którymi ma prawo każda kolejna legalna władza, jest szkodliwym wyidealizowanym mitem, utrudniającym rządzenie państwem" (słowa prof. Pawłowicz).> Z wszystkich Pańskich dotychczasowych wypowiedzi w temacie wnioskuję, że w gruncie rzeczy zgadza się Pan z powyższym. Może jestem niepoprawny idealista, ale zeszmacenie dziennikarstwa mnie nadal brzydzi. Kiedyś to był szanowany zawód, dziś to pośmiewisko gawiedzi.Tu, podobnie do redaktora Lisa, preferuję jednak inteligentnego czytelnika (od wielu lat jego programy ogląda ponad 2 miliony widzów), który potrafi zrozumieć to co piszę. Czytelnik ten potrafi zrozumieć mój pogląd: Pluralizm publicznych mediów świadczy o prawidłowym pełnieniu społecznej misji, a nie obłudnie udawanie przez zacietrzewionych ideologów jednej opcji, jakiejś tam obiektywnej bezstronności. Potrafi też zrozumieć z jakich powodów niektórzy forumowicze miotają epitetami, tak pod adresem swoich wrogów w realu, jak i w internecie. Miłego dnia życzę. @@@ . |
| finerbijk (17282 punktów) | Odp: Dziennikarstwo w Polsce | > Szkoda, iż na więcej nie było też stać prezydenta Lecha KaczyńskiegoCo mnie niby ma obchodzić na co było stać Lecha Kaczyńskiego? > Ależ ja PO dosyć ostro krytykowałem, a np Pańskich (tak jak i wielu innych osób) krytycznych postów krytykujących PO, gdy przy władzy była nie pamiętam.Nie moja wina. Nie raz się wypowiadałem krytycznie o PO, szczególnie w drugiej kadencji, i ze wstydem przyznaję, że dałem się nabrać i głosowałem na nich w pierwszej. > Tak, teraz trudno mi uwierzyć, aby ktoś kto nie jest fanem PiS-u tą hucpę popierał, choć ludzie mają przeróżne pomysły i może Pan nie jest.Podobnie jak mi trudno uwierzyć, że ktoś inteligentny może popierać takie kreatury jak Lis i Olejnik. > byłem przeciwnikiem cenzury, a już szczególnie tej prewencyjnej na nazwisko.Panie Bogusławski, wiemy dobrze, że to nieważne kto co pisze, ale kto jest szefem. Wierchuszka może nie być na cenzurze, a niezależny może sobie pisać na gazetce ściennej. > Tu, podobnie do redaktora Lisa, preferuję jednak inteligentnego czytelnikaPreferuje Pan "baranów", bo tak Lis określa swoich swoich odbiorców i nic tego nie zmieni. |
#30 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Dziennikarstwo w Polsce | . Tu, podobnie do redaktora Lisa, preferuję jednak inteligentnego czytelnika (od wielu lat jego programy ogląda ponad 2 miliony widzów), który potrafi zrozumieć to co piszę. Czytelnik ten potrafi zrozumieć mój pogląd: Pluralizm publicznych mediów świadczy o prawidłowym pełnieniu społecznej misji, a nie obłudnie udawanie przez zacietrzewionych ideologów jednej opcji, jakiejś tam obiektywnej bezstronności. Potrafi też zrozumieć z jakich powodów niektórzy forumowicze miotają epitetami, tak pod adresem swoich wrogów w realu, jak i w internecie.> Preferuje Pan "baranów", bo tak Lis określa swoich swoich odbiorców i nic tego nie zmieni. Po co jeszcze czytać ze zrozumieniem, gdy już ktoś pisać się nauczył?Napisałem: "preferuję inteligentnego czytelnika", czy Pańska inteligencja nie pozwala Panu zrozumieć tego prostego stwierdzenia? Miłego dnia. @@@ . |
1 2 3 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|