Racjonalista - Strona głównaDo treści
Debaty, rozmowy i filmy na temat religii.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
08-09-2012 14:41Mortimer (1359 punktów)Debaty, rozmowy i filmy na temat religii.
Ocena 3 na 3
www.youtub(*)videos&list=WL645B3A32A43A1D55

Oglądnąłem ostatnio tę debatę i muszę powiedzieć, że bardzo mi się spodobała. Hasło przewodnie: Czy Kościół katolicki jest siłą na rzecz dobra w świecie?
Jakie Wy macie przemyślenia po jej oglądnięciu? Zapewne spora część racjonalistów już ją zna, ale podyskutować na jej temat można.

Obejrzałem niedawno również film pt. "Religulous". Podaję link: www.youtube.com/watch?v=UnQxMTxT1A0
Bardzo pozytywna ocena z mojej strony względem tego filmu.

Do tego straciłem trochę czasu na przebrnięciu przez polską debatę, na temat książki "Bóg urojony":
www.youtube.com/watch?v=Y_AOqHdP5Xs

Co Wy sądzicie po obejrzeniu któregokolwiek z tych materiałów, które podałem?
Pozdrawiam.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 Dalej..
#31
13-09-2012 11:48
 Ocena 3 na 3
doppelganger (3218 punktów)Odp: Debaty, rozmowy i filmy na temat religii.
W odpowiedzi sciezyna
>Możesz mi odejmować punkty. Przypomina mi to bicie w łapę linijką za poglądy różne z belfrem z tą różnicą, że tam w podstawówce bił mnie (i innych chłopaków) zwyrodnialec, sadysta. Tu mam tylko punkt mniej.
>(...i zaszlochał żem ze łzami jak grochy).
>A za ten 'smród' doppelganger wstyd, wstyd, pfe.

Nie wiem jakich miałeś nauczycieli, ale moi za inne poglądy w ten sposób nie karali. Jednak przykro mi że Cię bili w szkole, powiedziałeś o tym komuś?

Bezpośredniemu interlokutorowi nigdy punktów nie odejmuję. W obserwowanej dyskusji punkt został Ci odjęty za próbę salwowania się ucieczką po wypisywaniu głupot bez pokrycia merytorycznego - byłoby wskazane gdybyś wyciągnął z tego wnioski.

Widzę jednak że ta mała prowokacja się udała, bo coś tam poniżej odpisałeś. Ale o tym potem.

#32
13-09-2012 12:22
 Ocena 3 na 3
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Debaty, rozmowy i filmy na temat religii.
W odpowiedzi sciezyna

>Mam tu na myśli błędne użycie pojęcia "Delusion"(Wiki). Delusion to stan występujący w chorobach np. w schizofrenii, w psychozach. Jest to stan chorobowy więc niezależny od woli osoby.
A wiara i urojenia z nią związane zależą od woli?

>Problem polega tu na tym, że w chorobie krytykowanie czy szydzenie z bólu głowy np. u chorego na raka mózgu jest, jeśli nie objawem jakiegoś ograniczenia , to jest co najmniej okrutne.
Chorzy na religijnego raka mózgu są niebezpieczni, bezczelni i szydzenie jest świetnym lekarstwem

>Podobnie jest z tytułem polskim - "Urojenie" to stan chorobowy. Lepszym byłoby może użycie pojęcia "Illussion" - (iluzja) ta powstaje u osób zdrowych z ich woli, z powodu ich ignorancji, braku informacji, opieraniu się na dogmatach. Jest też wynikiem ograniczonej, niedojrzałej percepcji.
Wiara to upośledzenie poznawcze od woli niezależne. I czy naprawdę wszyscy wierzący to ignoranci bez informacji?! Taki ks. Heller na ten przykład czy papież ze swoją Akademią, że o telewizji nie wspomnę?

>B-- Skoro religia (wiara w Boga) jest według Dawkinsa elementem choroby psychicznej to tak powinna być traktowana - leczona w szpitalach przez psychiatrów.
Zwłaszcza wierzących, co?
Spoko, na razie wiara religijna nie jest diagnozowana jako jednostka chorobowa do leczenia, ale chroni ja przed tym tradycja, masowość, no i ludzie upośledzeni nią na różnych szczeblach władzy - tak w państwach jak i w psychiatrykach.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

sciezyna (56 punktów)Odp: Debaty, rozmowy i filmy na temat religii.
W odpowiedzi doppelganger
> Jednak przykro mi że Cię bili w szkole, powiedziałeś o tym komuś?
Powiedziałem starszemu bratu. On poskarżył się kierownikowi i dostał w twarz. Wtedy przyszedł Ojciec, pokazał zwyrodnialcom numer z Oświęcimia i powiedział (przy nas w gabinecie), że Jego dzieci żaden gestapowiec bił nie będzie, że sam już dostał i za Siebie i za dzieci itp. Był spokój do końca podstawówki.

Nie szukam współczucia - to dawne lata, tak bywało w późnych 50 i 60 tych.

Nie uciekałem z forum tylko trochę bylem zniechęcony powstałym (chyba ze złe woli) nieporozumieniem a potem potrzebowałem czasu. Coś tam napisałem i tyle. Dawkinsa jako człowieka nie lubię - jako naukowca szanuję ale nie on Jeden ma coś mądrego do powiedzenia. Jestem samoukiem i nie widzę konieczności oddzielania moich sympatii czy emocji od osoby czy metody podania myśli.

Uważam jednak, że emocjami należy kontrolować i zmniejszać do maksimum ich wpływ na na nasze wypowiedzi bo emocje czasem mogą z nas wyłuskać coś śmiesznego lub ambarasującego.

Dawkinsa 'widzę' już dość długo. Obserwowałem tu debatę między Paulem Davisem (Au. fizyk), Karen Armstrong (Bryt. historyk), Peterem Singerem (au filozof), R. Dawkinsem i G. Pell (RK kardynał). Gorącość i brak kontroli pokazały dwie osoby R. Dawkins and Pell. Dodatkowo Dawkins obraził w międzyczasie swego zwolennika Davisa.

No takie mam o Nim zdanie.

#34
13-09-2012 12:45
 Ocena-3 na 3
sciezyna (56 punktów)Odp: Debaty, rozmowy i filmy na temat religii.
W odpowiedzi astrotaurus
>>Mam tu na myśli błędne użycie pojęcia "Delusion"(Wiki). Delusion to stan występujący w chorobach np. w schizofrenii, w psychozach. Jest to stan chorobowy więc niezależny od woli osoby.
>A wiara i urojenia z nią związane zależą od woli?

astrotaurus odśwież katechizm KK i wtedy pogadamy. Tracisz mój czas i miejsce na forum.

KKK 180 Wiara jest aktem ludzkim, świadomym i wolnym, który odpowiada godności osoby ludzkiej.

(bez tak podstawowych informacji dyskusja na temat wiary jest stratą czasu i błędem).

Jest chyba oczywiste dla większości tutaj, że wiara to akt woli ludzkiej...?

#35
13-09-2012 13:01
 Ocena 7 na 7
liliac (147341 punktów)Odp: Debaty, rozmowy i filmy na temat religii.
W odpowiedzi sciezyna
>KKK 180 Wiara jest aktem ludzkim, świadomym i wolnym, który odpowiada godności >osoby ludzkiej.
>(bez tak podstawowych informacji dyskusja na temat wiary jest stratą czasu i błędem).
>Jest chyba oczywiste dla większości tutaj, że wiara to akt woli ludzkiej...?

Jest chyba oczywiste dla większości tutaj, że Katechizm Kościoła Katolickiego dokumentuje li i jedynie opinie rzeczonej instytucji.

Uwielbiam nowych użytkowników arbitralnie oceniających kto marnuje czas i miejsce na tym forum, a kto nie...

#36
13-09-2012 13:37
 Ocena 5 na 5
doppelganger (3218 punktów)Odp: Debaty, rozmowy i filmy na temat religii.
W odpowiedzi sciezyna
>Moim zarzutem "szczególnie w zakresie nieznajomości teologii" przez Dawkinsa jest Jego nieznajomość teologii - Dawkins jest etologiem nie teologiem - może pomyliły się tu litery?

Teologia to kolejna "pseudonauka" - nigdy i nigdzie nie potwierdzono istnienia przedmiotu badań (Boga), dlatego filozoficzne wyjaśnianie relacji świata w stosunku do tego przedmiotu badań jest absurdem. Tak samo jak "czajniczkologia" (badanie stosunku świata do Czajniczka Russella") czy pastafarianologia (nasze relacje w stosunku do Latającego Potwora Spaghetti). Dlaczegóż więc Dawkins ma mniejsze prawo do wypowiadania się na tematy teologiczne? Czy w zagłębianiu się w opary absurdu jest mniej wiarygodny od ludzi którzy narkotycznie wdychają te opary od lat?

>Doppelganger
>> Czyli narobiłeś publicznie smrodu...
>Proszę tego na przyszłość nie robić to świadczy o złym wychowaniu.

Przypominam, że brak odpowiedzi na zadawane pytania również. Forumowa rejterada na z góry upatrzone pozycje świadczyć za to może np. o trollowaniu i/lub tchórzostwie. Jak widać, zamierzony skutek osiągnąłem i chwyt okazał się skuteczny - zacząłeś odpowiadać na pytania użytkowników, co mnie niezmiernie cieszy i napawa nadzieją na miłą i merytoryczną dyskusję.

>Mam tu na myśli błędne użycie pojęcia "Delusion"(Wiki). Delusion to stan występujący w chorobach np. w schizofrenii, w psychozach. Jest to stan chorobowy więc niezależny od woli osoby. Podobnie jest z tytułem polskim - "Urojenie" to stan chorobowy.

Wg teorii symbiontów/memów którą popiera m.in. prof. Dennett (jak również i denuncjowany przez Ciebie Dawkins), religia może rozwijać się jako pasożyt, bez wiedzy i woli chorego. Więcej na ten temat m.in. w tym poście.. Mam nadzieję, że kwestii powodowania przez pasożyty wielu chorób nie musimy tutaj dyskutować.

>B-- Skoro religia (wiara w Boga) jest według Dawkinsa elementem choroby psychicznej to tak powinna być traktowana - leczona w szpitalach przez psychiatrów.

Jeśli ktoś słyszy w swojej głowie głosy, wysyłamy go do psychiatry. Jeśli ktoś w swojej głowie "rozmawia z Bogiem", został "obdarzony łaską wiary." Cóż za hipokryzja. Z drugiej strony, wyobrażasz sobie co by się stało, gdyby ktoś zaproponował taką propozycję? Zamieszki byłoby widać z Księżyca.

>C-- Ponieważ Dawkins jest naukowcem uważam, że Już w tytule popełnił błąd faktu i ten błąd ma ciągły wpływ na interpretację całości, w sumie dobrego, argumentu.

Wykazałem Ci powyżej, że jest inaczej. Religia również może się rozwijać jako choroba, zwłaszcza jeśli pasożyt został zaszczepiony w dzieciństwie nosiciela.

>6. Ścieżyno czy możesz wskazać coś co w osobie, sposobie bycia, stylu pisania i czytania Dawkinsa jest irytujące?
>A-- Tak mogę wskazać. Powinno to być trochę zawstydzające osobę pokroju Dawkinsa ale w Jego programach filmowanych w czasie dyskusji z jakimś tam pomniejszym prominentem jakiegoś tam kościoła w biblijnym pasie w USA, w świetle padającym z witraży na rozmówców Pan Dawkins, mając minę obrażonego chłopca w czasie mowy parskał śliną na rozmówcę.
>B-- Gdy Dawkins występił sam przed kamerą był opanowany i spokojny. Gdy tylko pojawił się rozmówca-oponent Dawkins przeistaczał się kogoś innego.

Osobiście nie dziwię mu się - facet za każdy razem musi powtarzać ludziom to samo. Można stracić cierpliwość, zwłaszcza jak ktoś ktoś notorycznie uprawia fideizm, bredzi coś o Inteligentnym Projekcie albo nie widzi zła wynikającego z religii. To może być niezwykle irytujące, wiem z autopsji.
Osobiście uważam, że Christopher Hitchens był bardziej wojowniczy od Richarda Dawkinsa, którego podziwiam za wręcz anielską cierpliwość w pewnych dyskusjach.

sciezyna (56 punktów)Odp: Debaty, rozmowy i filmy na temat religii.
W odpowiedzi liliac
>Jest chyba oczywiste dla większości tutaj, że Katechizm Kościoła Katolickiego dokumentuje li i jedynie opinie rzeczonej instytucji.
>Uwielbiam nowych użytkowników arbitralnie oceniających kto marnuje czas i miejsce na tym forum, a kto nie...
>

Dziwne, śmieszne czy dziecinne? Byłoby przecież intelektualnym fałszerstwem zmieniać sobie frywolnie Dogmat o którym się rozmawia... Chyba że takie prawa tu obowiązują. Nic już nie pojmuję.

Ponieważ teraz wisi nade mną autorytet prawie 120000 punktów to pociągnę kwestią definicji wiary dalej:

pl.wikipedia.org/wiki/Wiara_(psychologia)

pl.wikipedia.org/wiki/Wiara_religijna

Islam - Termin islam oznacza poddanie się, uległość człowieka względem Boga.

Liliac - proszę o Panią/Pana o kolejną definicję wiary a ja w międzyczasie zapytam sąsiada może razem znajdziemy coś wygodnego.

#38
13-09-2012 14:48
 Ocena 7 na 7
Andrzej Bogusławski (52452 punktów)Odp: Debaty, rozmowy i filmy na temat religii.
W odpowiedzi sciezyna

Czy to jest odpowiedź na:
>>>>Nie, mnie nie jest obojętne. Jestem bardzo ciekawy jakie merytoryczne (szczególnie w zakresie nieznajomości teologii) zarzuty ma Pan do autora "Boga urojonego?

Już Wielce Szanownemu Panu pisałem, że na naszym forum każdy sam odpowiada za to co pisze, a odnoszenie się zbiorowe świadczy o braku szacunku dla rozmówców.
Proszę więc się nie dziwić wzajemnością.

>"cwaniaczek"?; 'nie siebie a nicka i potem znika" - coś jakby jakieś myśli niespójne się tu wkradły....
Napisałem już, że czytać należy jak najwięcej, ale czytać ze rozumieniem.

>Moim zarzutem "szczególnie w zakresie nieznajomości teologii" przez Dawkinsa jest Jego nieznajomość teologii - Dawkins jest etologiem nie teologiem - może pomyliły się tu litery?
Już Pana prosiłem aby Pan to uargumentował na konkretnych przykładach. My tu oceniamy inteligencję, erudycję i sztukę racjonalnego myślenia, a nie papierki.
Nie interesuje mnie zupełnie czy Pan jest profesorem, czy podstawówki nie skończył. Ważnym jest co Pan tu wypisuje. Dawkins "Boga urojonego" napisał jako intelektualista (o ile Pan wie co ten termin znaczy), a nie jako etolog, czy teolog. Śmiesznie jest wyobrażenie fideistycznych doktrynerów, że o Bogu i religii to tylko teologowie mają prawo się wypowiadać.

>Pan Andrzej Bogusławny użył w Swoim tekście błędnej ortografii: powinien użyć pisowni "teolog" a nie tełolog [...]
Pan Bogusławny, to mógł przeróżne rzeczy wypisywać. Nie znam człowieka, ale Bogusławski, czegoś takiego nie napisał i Pan kłamie. Ponadto słowo "tełolog" jest zgodne z ortografią, której jak widać Pan nie zna.

>Teraz najważniejsze.
>No cóż, udowodnienie, że Dawkinsa czytałem to zadanie tak śmieszne (i niemożliwe)
Zupełnie możliwe i wcale nie śmieszne. Tak jak napisałem, chętnie podejmę się obrony też Dawkinsa zawartych w "Bogu urojonym". (Por. www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,493492#w493680 ) Pan ma problem, gdyż książki w żadnym języku nie czytał i opiera się tylko na wypowiedziach innych - którzy też o książce mają niewielkie pojęcie.

>jak śmiesznym jest dla Dawkinsa (i każdego innego) udowodnienie, że Bóg nie istnieje
Żaden z uczonych - na poważnie - nie zajmuje się udowadnianiem nieistnienia, tak Boga jak i krasnoludków.

>Mam tu na myśli błędne użycie pojęcia "Delusion"(Wiki). Delusion to stan występujący w chorobach np. w schizofrenii, w psychozach. Jest to stan chorobowy więc niezależny od woli osoby. Problem polega tu na tym, że w chorobie krytykowanie czy szydzenie z bólu głowy np. u chorego na raka mózgu jest, jeśli nie objawem jakiegoś ograniczenia , to jest co najmniej okrutne.
Niech Pan dalej nie ciągnie, gdyż się rozpłaczę. Twierdzę, że "stan religijny" na podobieństwo chorób psychicznych jest niezależny od osoby i tylko niektórym udaje się z tego stanu wyzwolić. Psychoterapia jest przyjętym środkiem leczniczym i młodym jeszcze elastycznym umysłom często skutecznie pomaga.

>Skoro religia (wiara w Boga) jest według Dawkinsa elementem choroby psychicznej to tak powinna być traktowana - leczona w szpitalach przez psychiatrów.
Konkretne słowa Dawkinsa, gdzie napisał, że religia jest chorobą psychiczną. Tak, ja uważam, że wiara jest pewnym patologicznym zniekształceniem umysłu, ale powszechnym nabytym ewolucyjnie i w tym samym stopniu na tą dolegliwość cierpią psychiatrzy, co i reszta inteligencji.

>Tak mogę wskazać. Powinno to być trochę zawstydzające osobę pokroju Dawkinsa ale w Jego programach filmowanych w czasie dyskusji z jakimś tam pomniejszym prominentem jakiegoś tam kościoła w biblijnym pasie w USA, w świetle padającym z witraży na rozmówców Pan Dawkins, mając minę obrażonego chłopca w czasie mowy parskał śliną na rozmówcę.
No kurcze pieczone, rzeczywiście poważny zarzut. Ja też na część Pańskich tekstów parkam śmiechem. Dobrze, że dzieli nas komputer, gdyż kto wie?

>Teraz sobie pogadaliśmy i już na więcej niegrzeczności od Was nie mam ochoty.
Na szczęście. Z wiarą nie ma dyskusji, a czasu szkoda, ale "Boga urojonego" polecam. Nawet, gdy będzie Pana denerwował, to wart jest poznania.

Miłego dnia.

@@@
.

#39
13-09-2012 14:05
 Ocena 4 na 4
liliac (147341 punktów)Odp: Debaty, rozmowy i filmy na temat religii.
W odpowiedzi sciezyna
>Nic już nie pojmuję.

Zauważyłam. Proponuję przejrzeć wcześniejsze forumowe wątki.

Primo - bądź łaskaw zaprzestać tej błazenady.
Secundo - zanim zacznie się pajacować na jakimś forum wypadałoby zapoznać się z zasadami jego funkcjonowania. Na tym na przykład zwykliśmy przed odpowiedzią sprawdzać, z kim rozmawiamy, by uniknąć pokracznych zwrotów typu "Panią/Pana".

sciezyna (56 punktów)Odp: Debaty, rozmowy i filmy na temat religii.
W odpowiedzi doppelganger
>Wg teorii symbiontów/memów którą popiera m.in. prof. Dennett (jak również i denuncjowany przez Ciebie Dawkins), religia może rozwijać się jako pasożyt, bez wiedzy i woli chorego. Więcej na ten temat m.in. w tym poście.. Mam nadzieję, że kwestii powodowania przez pasożyty wielu chorób nie musimy tutaj dyskutować.

Kilka lat temu znajoma, starsza pani, pytała mnie czy wirus komputerowy może się przenieść na człowieka.

Teoria symbiontów/memów ma trochę ponad 10 lat. Pozostanie dla mnie piękną spekulacją intelektu do momentu kiedy pojawi się metoda eksperymentalna dowodząca istnienie memów. Pomysł jest fajny ale tylko fajny. Tu pojawia się brzeg mojej akceptacji spekulacji intelektualnych. Nie mogę się (jeszcze) zgodzić, że religia powodowana jest przez wirusa. Czy może ktoś już coś wspomina o szczepionkach?

Przecież tak zaczęła się religia - ktoś wyszedł z zadymionego szałasu i powiedział, że jest Bóg i trzeba w niego wierzyć... bo albo będziesz w piekle albo cię wyśmieją publicznie.

Nie nie zgadzam się i jeszcze mogę.

Doppelganger - ja również nie dziwię się, że Dawkinsa szlag trafia jak słucha szczególnie durnych bzdetów. Ja wziąłbym szablę i walił i co z tego? Nie taka droga. Właśnie to mnie irytuje, że taki autorytet okazuje słabość.

Absolutnie, znowu zgoda Hitchens był jak rozdrażniony byk ale on mógł. On miał: opinię i sławę gdzieś. I myślę, że przez to miał więcej sukcesów.

sciezyna (56 punktów)Odp: Debaty, rozmowy i filmy na temat religii.
W odpowiedzi liliac
>>Nic już nie pojmuję.
>Zauważyłam. Proponuję przejrzeć wcześniejsze forumowe wątki.
>Primo - bądź łaskaw zaprzestać tej błazenady.
>Secundo - zanim zacznie się pajacować na jakimś forum wypadałoby zapoznać się z zasadami jego funkcjonowania. Na tym na przykład zwykliśmy przed odpowiedzią sprawdzać, z kim rozmawiamy, by uniknąć pokracznych zwrotów typu "Panią/Pana".
>

Tak zrobię.

sciezyna (56 punktów)Odp: Debaty, rozmowy i filmy na temat religii.
>>Pan Andrzej Bogusławny użył w Swoim tekście błędnej ortografii: powinien użyć pisowni "teolog" a nie tełolog [...]
>Pan Bogusławny, to mógł przeróżne rzeczy wypisywać. Nie znam człowieka, ale Bogusławski, czegoś takiego nie napisał i Pan kłamie. Ponadto słowo "tełolog" jest zgodne z ortografią, której jak widać Pan nie zna.

Przepraszam Pana za literówkę w nazwisku Panie Bogusławski. Jest mi wstyd, przepraszam.

> PS. Ponadto jestem na 99% pewien, że nie przeczytał Pan "Boga urojonego" w żadnym języku,[...] O religii to przecież powinien wypowiadać się tełolog i to najlepiej w takiej formie, że sam siebie nie rozumie. BU może przeczytać gimnazjalista i znajdzie tam zdecydowanie więcej niż w jakimkolwiek dziele religijnym".

(w szukarce wstawia się szukaj tełolog i komputr znajdzie go pod pańską wypowiedzią.)

Słowo 'tełogog' stoi w Pańskiej wypowiedzi. Nie kłamałem ale widzę, że o przeprosiny sensu pytać nie ma.

Szukałem słowa "tełolog" w Nowym Słowniku Ortografii z zasadami pisowni i interpunkcji PWN 2002 ISBN 83-01-13678-2 oraz w Nowym Słowniku Języka Polskiego PWN 2002 ISBN 83-01-13674-X. Nie znalazłem tego słowa. Od tej pory pańskie argumenty nie warte są pixeli ekranu na którym się pojawiają ale warte są uśmiechu.

Oki. Idę z tych nerw po krople a potem spać.

#43
13-09-2012 15:57
 Ocena 4 na 4
doppelganger (3218 punktów)Odp: Debaty, rozmowy i filmy na temat religii.
W odpowiedzi sciezyna
>Teoria symbiontów/memów ma trochę ponad 10 lat. Pozostanie dla mnie piękną spekulacją intelektu do momentu kiedy pojawi się metoda eksperymentalna dowodząca istnienie memów. Pomysł jest fajny ale tylko fajny. Tu pojawia się brzeg mojej akceptacji spekulacji intelektualnych.

Dla ścisłości (chociaż mogę się domyślać że chodzi o prace Blackmore i Brodiego):
Cytat:
Termin meme został zaproponowany przez Richarda Dawkinsa w książce Samolubny gen ( wydanej w 1976) i zdefiniowany jako replikator kulturowy, analogiczny do replikatora w biologii, jakim jest gen. [...] Pojęcie memu nie jest pierwszym określającym najmniejszą jednostkę informacji kulturowej. Proponowane były także inne terminy, jak kulturgeny. Dawkins wprowadzając w swojej pracy to pojęcie użył go tylko jako analogii wobec pojęcia genu, dla lepszego wytłumaczenia na czym polega dobór genowy, dopiero jednak w latach 90. XX wieku, dzięki pracom Richarda Brodiego Wirus umysłu i Susan Blackmore Maszyna memowa, koncepcja memu stała się popularna, tworząc podwaliny pod nowo powstającą naukę.
źródło

Pewnie, że fajny pomysł. Tylko że rozwój memów można łatwo zaobserwować w życiu/kulturze a działanie Boga/bogów nie - większość zjawisk "nadnaturalnych" znajduje swoje naukowe wyjaśnienie, a na resztę też pewnie przyjdzie pora.

W temacie metod badania memetyki:

Cytat:
Memetyka postuluje stosowanie metod analogicznych jak w genetyce populacyjnej na gruncie kultury. Za pomocą modeli matematycznych i symulacji komputerowych, opartych w szczególności na teorii gier, próbuje wyjaśnić takie kontrowersyjne tematy, jak istnienie religii, systemów politycznych, rozwój nauki, [...]
(źródło jw)

Czyli jak widzisz, z fusów (jak w teologii) tam nie wróżą.

>Nie mogę się (jeszcze) zgodzić, że religia powodowana jest przez wirusa. Czy może ktoś już coś wspomina o szczepionkach?

Sam byłem zarażony takim wirusem w dzieciństwie. I nie stało się to za pomocą genów (urodziłem się jako dziecko ateista) lecz właśnie memów. Udało mi się wyleczyć, a szczepionką okazał się zdrowy rozsądek, własny rozum i poszerzana stale wiedza.

Jednak skoro jesteś tak racjonalny w stosunku do memetyki, to wypada być konsekwentny również w stosunku do teologii, prawda? Ku przestrodze poniższy obrazek:



Na taką "edukację" idą publiczne pieniądze.
Wybaczysz więc jeśli uznam że, zarówno ja, jak i Dawkins mamy takie samo prawo do wyrażania swojego zdania na temat absurdalności teologii.

>Absolutnie, znowu zgoda Hitchens był jak rozdrażniony byk ale on mógł. On miał: opinię i sławę gdzieś. I myślę, że przez to miał więcej sukcesów.

Czy więcej sukcesów to kwestia sporna. Obydwaj są autorytetami, wydali ciekawe i pouczające książki ale to Dawkins oprócz tropienia absurdalności religii, jest wyśmienitym propagatorem nauki, świetnie demaskuje pseudonaukę oraz potrafi trafić do większej liczby słuchaczy. Właśnie to, że nawet swoje naukowe książki pisze językiem przystępnym, świadczy o jego niezwykłym intelekcie i na dłuższą metę przyniesie lepsze skutki. W końcu słusznym zarzutem jest to, że język naukowy bywa zwykle niezrozumiały dla pospólstwa, a teorie są zbyt skomplikowane dla laika (trudno się temu dziwić). Dawkins znakomicie potrafi niwelować tę różnicę: z książek naukowych tworzy popularno-naukowe, nie zakłamując jednocześnie prawdy (w najbliższych dniach na rynek polski wejdzie nawet jego książka skierowana do dzieci i ich rodziców.) I za to należy mu się wdzięczność i szacunek. Podobnie jak Dawkins zachowuje się amerykański fizyk Michio Kaku.

Nadal jednak ciekawi mnie jakim cudem zrównałeś poziom intelektualny Michalika i Rydzyka z Dawkinsem.

#44
13-09-2012 16:36
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Debaty, rozmowy i filmy na temat religii.
W odpowiedzi sciezyna

>astrotaurus odśwież katechizm KK i wtedy pogadamy.
Katechizm alfą i omegą sciezyny? Przed chwilą wspomniałeś żeś samouk, a tu wyłazi, żeś nieuk.

>Tracisz mój czas i miejsce na forum.
Znasz przyszłość? Wiesz, że nic do Ciebie nie dotrze nigdy a nigdy? Dopóki nie jesteś w stanie tego zagwarantować (jeno nie przysięgą na Katechizm przecie) musisz pozwolić, ze się w miarę możliwości potrudzę dla Twojego i mojego dobra.

>Jest chyba oczywiste dla większości tutaj, że wiara to akt woli ludzkiej...?
Nawet gdyby coś tak kuriozalnego było oczywiste dla większości tutaj to obraz Twego nieuctwa rozrasta się - plebiscytem chciałbyś wyrokować o prawdzie?

> Dziwne, śmieszne czy dziecinne? Byłoby przecież intelektualnym fałszerstwem zmieniać sobie frywolnie Dogmat o którym się rozmawia... Chyba że takie prawa tu obowiązują. Nic już nie pojmuję.
A kto tu rozmawia o dogmacie? I kto rozumny przyjmuje jakiekolwiek dogmaty?

>pl.wikipedia.org/wiki/Wiara_(psychologia)
"Wiara - nadawanie dużego prawdopodobieństwa prawdziwości twierdzenia, w warunkach braku wystarczającej wiedzy."
Bzdura. Wiara to pewność, a nie wysokie prawdopodobieństwo. Widziałeś kiedyś religianta mówiącego: "być może jest Bóg"

>pl.wikipedia.org/wiki/Wiara_religijna
" W religioznawstwie polega przede wszystkim na przyjęciu istnienia czegoś bez żadnego dowodu wiarygodnie potwierdzającego ten fakt" - tu zgoda, ale tu: "Świadoma decyzja przyjęcia takiej wiary nazywa się aktem wiary" ciągle nie: wiary nie przyjmuje się świadomie - zagnieżdża się ona w umyśle w procesie socjalizacji

>Liliac - proszę o Panią/Pana o kolejną definicję wiary
Wiara to upośledzenie zdolności poznawczych umysłu, a wiara religijna także zdolności społecznych.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

sciezyna (56 punktów)Odp: Debaty, rozmowy i filmy na temat religii.
W odpowiedzi astrotaurus
>>astrotaurus odśwież katechizm KK i wtedy pogadamy.
>Katechizm alfą i omegą sciezyny? Przed chwilą wspomniałeś żeś samouk, a tu wyłazi, żeś nieuk.

Ależ żeś mi przyłożył jak zwiędła fifułka. Nie wspomniałeś, że umiem stroić instrumenty - jeśli nie rozumiesz co to za zdolność to:

Strojenie instrumentu polega na usuwaniu brzmień fałszywych.

astrotaurusie jestem mistrzem w usuwaniu fałszu (21 lat). Coś jednak umiem. Umiem też pisać po polsku w miarę dobrze. Bardzo pomaga używanie sprawdzacza ortografii, gramatyki i stylistyki - to takie prymitywne, komputerowe instrumenty pomagające jaśniej wyrażać się ludziom z trudnościami w używaniu języka takimi jak np. ja (30 lat poza Krajem). Działa to nieźle.

A ja tak sobie tylko naiwnie myślę (ale jednak myślę), że aby rozmawiać o czymś warto jest wiedzieć o genezie powstania tego czegoś.

Do tej pory nikt nie podał mi żadnej definicji pojęcia wiary. No co to jest? Gdzie to jest? Czy w ogóle to to jest? Jeśli jej nie mamy to nie możemy wiedzieć czy wiara zależy od woli czy nie.

Jeśli np. chcę rozmawiać o intelekcie ameby to nie będę szukał definicji matoła. Nawet jeśli gdzieś tam może istnieć jakaś korelacja między intelektem ameby i matoła to ameba żyje w wodzie a matoł np. może żyć w Internecie.

Proszę, zwykłe - skromnie proszę - proste pytanie (składa się z czterech wyrazów): Co to jest wiara?

Ja zaczynam od KKK 180. Kto da więcej albo lepiej?

Chcemy coś rozwiązać chyba. Proszę o poważne podejście do definicji, uznane w świecie myśli, amatorskie fidrygałki nas tu ośmieszą.

1 2 3 4 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym 
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365