 |
religia znowu górą nad humanitaryzmem Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-10-2012 21:52 | noob (107 punktów) | religia znowu górą nad humanitaryzmem
13 na 13 | Jak można przeczytać na stronie internetowej wyborczej (linku nie podaje, gdyż jeszcze nie mogę- to mój pierwszy wpis) ubój rytualny, polegający na przecinaniu przełyka i arteri, bez pozbawienia wcześniej świadomości, czy ogłuszenia( nawet 2 minuty, albo dłużej zwierzę zachowuje przytomność), wkrótce będzie już zgodny z prawem, natomiast ,,zakaz uboju rytualnego byłby sprzeczny z konstytucją, która gwarantuje wolność wyznania". Z tymże ja naprawdę nie rozumiem, dlaczego można pozwalać na coś takiego tylko i to wyłącznie z powodu jakiejś wiary. Ciekawe czy gdyby założyć jakąś religię i wystąpić o pozwolenie o składanie ofiar całopalnych za zwierząt( albo może od razu z ludzi) to też by na to pozwolono z powodu ,,wolności wyznania". | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 Dalej..| tomoyo (480 punktów) | Odp: religia znowu górą nad humanitaryzmem | Nigdy nie pisałam, że ludzie nie są wszystkożerni, proszę czytać ze zrozumieniem... |
| Andrzej Bogusławski (52278 punktów) | Odp: religia znowu górą nad humanitaryzmem | . > Nigdy nie pisałam, że ludzie nie są wszystkożerni, proszę czytać ze zrozumieniem...Przygadywał kocioł garnkowi.... ------------------------------- Nie, nie pisała Pani. Rozmowa była taka:Pani Meretseger:
>Niestety, człowiek tak już jest skonstruowany, że jest wszystkożerny i do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje białka zwierzęcego. Żadna soja nie zastąpi kotleta, nad czym można ubolewać, ale należy się z tym pogodzić. >Każdy szanujący się dietetyk i pediatra to powie. Tylko oszołomy twierdzą, że to nieprawda i kilkulatek może z równym powodzeniem jeść trawę.
Pani Tomoyo: Podaj jakieś źródła, bo to bardzo ciekawe. Może jednak lepiej najpierw pomyśleć, a dopiero później komunikatywnie napisać. Miłego dnia. . @@@ |
#33 2 na 2 | tomoyo (480 punktów) | Odp: religia znowu górą nad humanitaryzmem |
> >Niestety, człowiek tak już jest skonstruowany, że jest wszystkożerny i do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje białka zwierzęcego. Żadna soja nie zastąpi kotleta, nad czym można ubolewać, ale należy się z tym pogodzić.> >Każdy szanujący się dietetyk i pediatra to powie. Tylko oszołomy twierdzą, że to nieprawda i kilkulatek może z równym powodzeniem jeść trawę.> Pani Tomoyo:> Podaj jakieś źródła, bo to bardzo ciekawe.W sumie można to też tak zrozumieć, więc precyzuję. Moja wypowiedź dotyczy możliwości bycia zdrowym na diecie roślinnej, mimo faktu, że jesteśmy wszystkożerni. Nie jestem dietetykiem i szukam informacji. |
#34 1 na 1 | Artur@R (7115 punktów) | Odp: religia znowu górą nad humanitaryzmem | > Choć przyznam radykalne, lecz czy radykałom nie nalezy się radykalna odpowiedź?<Oczywiście! Udzielasz jej w swojej stopce 
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody." |
#35 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52278 punktów) | Odp: religia znowu górą nad humanitaryzmem | . > Moja wypowiedź dotyczy możliwości bycia zdrowym na diecie roślinnej, mimo faktu, że jesteśmy wszystkożerni.Zapewne dorosły człowiek pod dietetycznym nadzorem może zachować względne zdrowie. Nie do końca znany wszystkie przyczyny zdrowia i chorób. Natomiast ja chciałem tylko wskazać, iż mądry Bóg lub ewolucja stworzyły nas wszystkożercami i jedzenie prawie wszystkiego w odpowiednich proporcjach jest naturalne. Liczę, iż uczeni za kilkadziesiąt lat opracują metodę wytwarzania sztucznego mięsa i problem sam się rozwiąże. Pozdrawiam. @@@ . |
#36 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) | Odp: religia znowu górą nad humanitaryzmem |
> Czy dlatego podkreślasz negatywy chowu przemysłowego, że jest 'z góry obliczony' na przedwczesne zabicie?Nie, dlatego, że w ogóle nie liczy się z doświadczeniami hodowanych zwierząt. |
#37 1 na 3 | Sylwek (15472 punktów) | Odp: religia znowu górą nad humanitaryzmem | > Zapewne dorosły człowiek pod dietetycznym nadzorem może zachować względne zdrowie. Nie do końca znany wszystkie przyczyny zdrowia i chorób. Natomiast ja chciałem tylko wskazać, iż mądry Bóg lub ewolucja stworzyły nas wszystkożercami i jedzenie prawie wszystkiego w odpowiednich proporcjach jest naturalne.Pragnę zauważyć, że mądry Bóg lub ewolucja stworzyła nas także oszustami, gwałcicielami i mordercami. Kłamanie, gwałcenie lub od czasu do czasu zabijanie jest też jak najbardziej naturalne. I mówię tu nie o zabijaniu świń czy krów. czy sprawia to, że ma Pan jakieś istotne rewelacje do ukazania światu gdy na przykład mowa o systemach karania za przestępstwa? Srsly, argumenty "z ewolucji" rzadko kończą lepiej niż tandetna pop-psychologia ewolucyjna. Ponadto, skoro już przy ewolucji jesteśmy, jak to możliwe, że "wszystkożerni" ludzie potrafią obejść się bez roślin w diecie (Inuici) a mieliby się nie obejść bez zwierząt? Zwracałem już na to uwagę Meretseger ale jakoś to chyba pominęła milczeniem. To w ogóle problem ogólniejszy i, pozwolę sobie na dygresję, pokazujący, że kalki i błędne rozumowania są pewnymi formami, które powtarzają się w różnych, hmm, opcjach światopoglądowych. Przecież argument "z ewolucji" jest po prostu scjentystyczną wersją argumentu "z natury". Zresztą pan tego nawet nie kryje używając niemal wymiennie pojęć "naturalny" i "wynikły z ewolucji". Nie przypomina to troszeczkę "naturalny" więc "wynikły z woli bożej"? Nie mówię o treści faktualnej, ale bardziej o skażeniu normatywizmem? Odłóżmy jednak normatywność na bok, bo od początku widać, że akurat w tym wątku służy tylko jako broń na religijnych fundamentalistów, a gdy ktoś, no na przykład ja, zwraca uwagę, że powinna uderzać w innych, to się robi niekomfortowa atmosfera... Skupmy się na faktach w takim razie - w sensie, jak z faktu, że ewoluowaliśmy jako wielożercy wynika w jakikolwiek sposób, że nie możemy zrezygnować z wybranych rodzajów pokarmów? Rzekłbym wręcz, że należałoby oczekiwać, że będzie na odwrót: im bardziej wszystkożerny organizm, tym bardziej zdolny do przystosowania się do różnych diet. Takoż wszystkożerni ludzie po migracji na daleką północ, gdy jedynym realnym źródłem pokarmów stały się łowione zwierzęta, byli zdolni stać się mięsożernymi. Otóż nie wynika. Dlatego, pozwolę sobie zauważyć, mocno pan przestrzelił kulą w płot tym razem. Pozdrawiam. PS: to jak z tym zdrowiem, poda Pan jakieś źródła czy znowu rzuci linkiem bez związku? |
#38 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52278 punktów) | Odp: religia znowu górą nad humanitaryzmem | . > >>>Zapewne dorosły człowiek pod dietetycznym nadzorem może zachować względne zdrowie. Nie do końca znany wszystkie przyczyny zdrowia i chorób. Natomiast ja chciałem tylko wskazać, iż mądry Bóg lub ewolucja stworzyły nas wszystkożercami i jedzenie prawie wszystkiego w odpowiednich proporcjach jest naturalne.> Pragnę zauważyć, że mądry Bóg lub ewolucja stworzyła nas także oszustami, gwałcicielami i mordercami.Dlatego, oszukujemy, gwałcimy i mordujemy. > Kłamanie, gwałcenie lub od czasu do czasu zabijanie jest też jak najbardziej naturalne.Tak, jest zgodne z ludzką naturą. > I mówię tu nie o zabijaniu świń czy krów. czy sprawia to, że ma Pan jakieś istotne rewelacje do ukazania światu gdy na przykład mowa o systemach karania za przestępstwa?Wydaje mi się, iż Pan też słyszał o czymś takim jak "kultura"? > Srsly, argumenty "z ewolucji" rzadko kończą lepiej niż tandetna pop-psychologia ewolucyjna.Sama informacja, to rzeczywiście jeszcze daleko nie wszystko. Zależy ona także od możliwości jej interpretacji przez odbiorcę. > Ponadto, skoro już przy ewolucji jesteśmy, jak to możliwe, że "wszystkożerni" ludzie potrafią obejść się bez roślin w diecie (Inuici) a mieliby się nie obejść bez zwierząt?Jak Pan pomyśli, to się sam domyśli. Czyżbym temu przeczył, a gdzie Pan się tego doczytał? We własnych frustracjach? > Zwracałem już na to uwagę Meretseger ale jakoś to chyba pominęła milczeniem.To proszę z pretensjami do niej. Spokojnie - pani Meretseger - też potrafi wysłowić swoje myśli. > To w ogóle problem ogólniejszy i, pozwolę sobie na dygresję, pokazujący, że kalki i błędne rozumowania są pewnymi formami, które powtarzają się w różnych, hmm, opcjach światopoglądowych.Oczywiście Pańskie rozumowanie jest jedynie prawidłowym. > Przecież argument "z ewolucji" jest po prostu scjentystyczną wersją argumentu "z natury".Jaki argument z ewolucji? To że człowiek jest zwierzęciem wszystkożernym, tak jak np świnia, to tylko stwierdzenie faktu. Czy Pan temu chce zaprzeczyć? > Zresztą pan tego nawet nie kryje używając niemal wymiennie pojęć "naturalny" i "wynikły z ewolucji". Nie przypomina to troszeczkę "naturalny" więc "wynikły z woli bożej"? Nie mówię o treści faktualnej, ale bardziej o skażeniu normatywizmem?Na pewno wszystko dobrze Pan zrozumiał i nie występuje tu jakaś dziwna nadinterpretacja tego co napisałem pokryta niezbyt zborną plątaniną myśli? > Odłóżmy jednak normatywność na bok, bo od początku widać, że akurat w tym wątku służy tylko jako broń na religijnych fundamentalistów, a gdy ktoś, no na przykład ja, zwraca uwagę, że powinna uderzać w innych, to się robi niekomfortowa atmosfera...O jakiej normatywności Pan tu mówi i z kim Pan na ten temat rozmawia? Ja na ten temat się tu nie wypowiadałem. Ani nie chcę innych pouczać innych co mają myśleć i czynić, ani nie mam zamiaru za innych odpowiadać. Łapie Pan człowieka, wmawia mu to czego on ani nie myśli, ani nie powiedział i zaczyna mu przywalać. A ponadto, to już Panu nic nie doskwiera? > Skupmy się na faktach w takim razie - w sensie, jak z faktu, że ewoluowaliśmy jako wielożercy wynika w jakikolwiek sposób, że nie możemy zrezygnować z wybranych rodzajów pokarmów?Niech więc Pan się skupi i przeczyta moje wypowiedzi, czy ja gdziekolwiek powiedziałem, że nie możemy zrezygnować z wybranych pokarmów. Uważam wprost odwrotnie, że ludzi nawiedzonych jakąś ideologią jest stać na bardzo wiele. Na przykład znane są przypadki mordowania ludzi, którzy nie chcą ich ideologicznych nakazów przestrzegać. > Rzekłbym wręcz, że należałoby oczekiwać, że będzie na odwrót: im bardziej wszystkożerny organizm, tym bardziej zdolny do przystosowania się do różnych diet.Zgadzam się z tym, tylko co z tego wynika? > Takoż wszystkożerni ludzie po migracji na daleką północ, gdy jedynym realnym źródłem pokarmów stały się łowione zwierzęta, byli zdolni stać się mięsożernymi.Nie zwykłem przeczyć faktom, tylko co z tego wynika? > Otóż nie wynika.Co nie wynika, a co wynika? Dla mnie jedno ani nie zrozumiał Pan co napisałem, ani co miałem na myśli, ani jakie mam na ten temat poglądy. > Dlatego, pozwolę sobie zauważyć, mocno pan przestrzelił kulą w płot tym razem.To Pańska ocena, ale przy Pańskiej precyzji zrozumienia i precyzji ataku, to można rzeczywiście powiedzieć, że ja strzeliłem kulą w płot. > PS: to jak z tym zdrowiem,Z czyim zdrowiem? Z Pańskim? Nie jestem specjalistą i nie wiem? Z moim? Dziękuję - czuję się w miarę dobrze! > poda Pan jakieś źródła czy znowu rzuci linkiem bez związku?Jakoś tam mnie inaczej i myśli i wypowiedzi się wiążą, ale Pan prawdopodobnie bardzo dobrze siebie rozumie. Dla mnie ta Pańska wypowiedź jest tak dalece mądrą, iż zupełnie niewiele z niej zrozumiałem, a już najmniej dlaczego stałem się przedmiotem Pańskiego ataku? Nie lubi mnie Pan? Czy co? Pozdrawiam. @@@ . |
#39 2 na 2 | setarkos (10757 punktów) | Odp: religia znowu górą nad humanitaryzmem | > .. nie liczy się z doświadczeniami hodowanych zwierząt.Jeśli miałbyś chęć podrążyć temat, to jeszcze pytanko.. Postawienie karmnika dla ptaków (z automatycznym dozownikiem pokarmu) obliguje do przejmowania się ich odczuciami, zaś niestawianie karmników zwalnia z myślenia o tych amoralnych istotach? |
| Sylwek (15472 punktów) | Odp: religia znowu górą nad humanitaryzmem |
> Postawienie karmnika dla ptaków (z automatycznym dozownikiem pokarmu) obliguje do przejmowania się ich odczuciami, zaś niestawianie karmników zwalnia z myślenia o tych amoralnych istotach?Wyznam, że nie rozumiem tego pytania. |
#41 1 na 3 | Sylwek (15472 punktów) | Odp: religia znowu górą nad humanitaryzmem | Zamiast odpowiadać na Pana dość histeryczny post, pozwolę sobie wrzucić to:  Oraz zacytować pana wypowiedź: > Niech więc Pan się skupi i przeczyta moje wypowiedzi, czy ja gdziekolwiek powiedziałem, że nie możemy zrezygnować z wybranych pokarmów.Więc jaki był właściwie sens tego linku, który pan wrzucił jako odpowiedź dla tomoyo? Nie miał on wskazywać na "normatywność" naturalności, ani podważać sensowności wegetarianizmu, ani, najwyraźniej, podważać możliwości zdrowej diety wegetariańskiej? Miał być po prostu błyskotliwy? Jest jeszcze możliwość, co zresztą sugerują niedwuznacznie Pana odpowiedzi, że z góry miał mieć takie znaczenie jak argumenty ewolucyjne w dyskusjach o stosowności gwałtów - czyli żadne. Pozdrawiam, z wyrazami uniżonego szacunku. PS: gdybym nie lubił, stawiałbym obficie minusy. |
#42 3 na 3 | MarcinK (9189 punktów) | Odp: religia znowu górą nad humanitaryzmem |
> No i mamy powody przypuszczać, że wiele owadów da się przemysłowo hodować w warunkach dla nich komfortowych.To producenci stworzą boksiki dla każdej muchy żeby jej tak komfortowo było? Ile to tych much by trzeba żeby zrobić jednego kotleta? > Nie, przyczyną dla której większości ludzi nie przyjdzie do głowy zastąpienie kotletów wkładkami proteinowymi izolowanymi z owadów jest rodzaj gastronomicznej estetyki i tradycja.A ekonomii gdzieś nie zgubiłeś? Ile by kosztowały zupełnie nowe linie produkcyjne? Ile by kosztowała zmiana nawyków żywieniowych praktycznie całej populacji? > Jednakowoż jej poszanowanie jest tej natury, co poszanowanie wyborów fundamentalistów podrzynających gardła nieogłuszonym krowom.Poszanowanie zaspokojenia głodu jest tej samej natury co igrzyska fundamentalistów zadających intencjonalnie cierpienie rytualnie zarzynanym krowom? |
Chacarron Macaron (937 punktów) (zablokowany) | Odp: religia znowu górą nad humanitaryzmem | > Nie, dlatego, że w ogóle nie liczy się z doświadczeniami hodowanych zwierząt.Ja też mam pytanie. W związku iż miałem wrażenie że rozumiesz i podzielasz mój stosunek co do braku wystarczających uzasadnień moralnych przez użytkowników forum. Jak uzasadniasz, że trzeba się liczyć z doświadczeniami zwierząt? |
#44 3 na 3 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: religia znowu górą nad humanitaryzmem |
> Ponadto, skoro już przy ewolucji jesteśmy, jak to możliwe, że "wszystkożerni" ludzie potrafią obejść się bez roślin w diecie (Inuici) a mieliby się nie obejść bez zwierząt?Porównanie lekko od czapy. Inuici jedzą zwierzęta, które wcześniej - choćby nawet na innym ogniwie łańcucha pokarmowego - jadły rośliny, wiec budulca/elementów pochodzenia roślinnego w nich może być dość. Przy dobrej analogii wegetarianie powinni się żywić rosiczkami czy dzbanecznikami. 
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
| Sylwek (15472 punktów) | Odp: religia znowu górą nad humanitaryzmem |
> Poszanowanie zaspokojenia głoduGłód możesz zaspokoić kotletami sojowymi. |
1 2 3 4 5 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|