Racjonalista - Strona głównaDo treści
Polska strona kreacjonistów

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
08-08-2013 00:08mrgonzo (633 punktów)Polska strona kreacjonistów
Ocena 9 na 9
Ktoś przytoczył tą stronę podczas dyskusji o ewolucji.
drdino.pl/Multimedia.html

Ręce opadają włosy dęba stają na ogrom bzdur i manipulacji w tych wykładach przytoczonych na stronie!
No i weź i siedź teraz parę dni o odkręcaj każdą bzdurę z tych wykładów, tłumacz np. dlaczego rzeka przez tysiące lat niesienia mułu nie zamuliła Zatoki Meksykańskiej (serio! takich rewelacji jest multum!).

"W części czwartej serii wykładów, Dr Hovind wyjaśnia w jaki sposób podręczniki szkół publicznych nasiąknięte są nieprawdziwymi informacjami by przekonać uczniów, że ewolucja jest prawdą. Kłamstwa w podręcznikach to część, którą koniecznie muszą obejrzeć wszyscy uczniowie szkół publicznych, nauczyciele, rodzice oraz członkowie komitetów szkolnych."
Dla ludzi którzy siedzą w biologi te wykłady są przezabawne!
Szkoda że nie mam tyle czasu ale na każdą niedorzeczność w nich zawartych odpowiadać.
Dla ludzi którzy nie mają wiedzy robi wodę z mózgu!

"Chociaż nie ma absolutnie żadnych naukowych dowodów na ewolucję, wielu ślepo w nią wierzy, tak jakby opierała się na potwierdzonych faktach. DrDino ma na celu dostarczenie informacji o:
niedorzeczności i niebezpieczeństwie filozofii ewolucji
wiarygodności opisu stworzenia podanego w Księdze Rodzaju
(1. Mojżeszowej), pierwszej księdze Biblii."

Żadnych!? absolutnie!?

Kolejne szeregi wyznawców teorii spiskowych rosną, a nasz polski system edukacji jest coraz gorszy! Ile trzeba czasu i energii by odkręcać te wszystkie bzdury!
Osobiście myślałem że te kreacjonistyczne brednie w Polsce się ni zagnieżdżą. W końcu Kościół Rzymsko Katolicki uznał ponoć łaskawie Ewolucje za fakt.

Aczkolwiek ja nie o tym chciałem.
Chciałem Was zapytać odnośnie tego przytaczanego cytatu niby doktora jeszcze Richarda Dawkinsa. Czy to manipulacja wyrwana z kontekstu czy kłamstwo? Co sądzicie? Nie mogłem znaleźć

"Im bardziej nieprawdopodobne statystycznie zdarzenie,
tym mniej wiarygodne jest,że zaistniało przypadkiem.
Oczywistą alternatywą dla zachodzących zmian jest inteligentny Projektant."

Dr Richard Dawkins, Departament Zoologii,
Uniwersytet Oxford w pracy "The Necessity of Darwinism", New Scientist,
15 Kwiecień 1982, str. 130.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 Dalej..
Ultima Ratio (75 punktów)Odp: Polska strona kreacjonistów
W odpowiedzi Frank Holman
I jeszcze jeden ciekawy aspekt:

powiedz mi, czy "samorzutny, nieukierunkowany proces" byłby w stanie "za pierwszym razem" utworzyć taki Wszechświat, w którym mogłaby powstać materia mogąca ewoluować i dać świat, w którym żyjemy?

Moim zdaniem szansa jest prawie zerowa. A jak ty sądzisz?
(odnoszę się tutaj do tzw.zasady antropicznej i tzw. "stałych kosmologicznych", których wartości są tak dostrojone, że mogą istnieć atomy itp.)

Jeżeli uznamy, że jest to bardzo mało prawdopodobne (z tym się chyba zgodzisz), to mamy dwie możliwości:
1. Ktoś celowo stworzył Wszechświat takim, jaki jest.
2. Równocześnie lub jeden po drugim ewoluuje nieskończona liczba Wszechświatów, i jeden z nich ma akurat takie wartości stałych kosmologicznych, że umożliwił nam zaistnienie

Mam nadzieję, że do tego momentu (w sensie rozważań teoretycznych możliwości) się zgadzamy?

#32
14-08-2013 20:10
 Ocena 1 na 1
MajkelSS (2075 punktów)
(zablokowany)
Odp: Polska strona kreacjonistów
W odpowiedzi Ultima Ratio
>Gdzie widzisz sprzeczność pomiędzy losową ewolucją, a istnieniem Stwórcy na początku tego procesu?
>Ewolucja może posiadać przyczynę naturalną lub rozumną. I teoria ewolucji nie determinuje tego.
>

W przypadku samorzutności i kompletnej losowości procesu ewolucji, stwórca musiał mieć niezłego farta, że ludzkość powstała (bo skoro ewolucja jest losowa, to nie musiała). Tradycja chrześcijańska mówi o tym, że Bóg stworzył człowieka, aby go umiłować i tym podobne bzdety, a nie "uruchomił proces, który mógł wygenerować coś, co mógł ukochać". Chyba, że mu się nagle spodobało coś, co stworzył.
W każdym razie, jest to mocno niespójne.

Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.

#33
14-08-2013 20:14
 Ocena 2 na 2
MajkelSS (2075 punktów)
(zablokowany)
Odp: Polska strona kreacjonistów
W odpowiedzi Ultima Ratio

>powiedz mi, czy "samorzutny, nieukierunkowany proces" byłby w stanie "za pierwszym razem" utworzyć taki Wszechświat, w którym mogłaby powstać materia mogąca ewoluować i dać świat, w którym żyjemy?

Równania pokazują, że możliwe jest nieskończenie wiele wszechświatów, a my mamy farta, że żyjemy w takim, który mógł wygenerować życie.
Więcej o tym mówi Krauss.

>Moim zdaniem szansa jest prawie zerowa. A jak ty sądzisz?
>(odnoszę się tutaj do tzw.zasady antropicznej i tzw. "stałych kosmologicznych", których wartości są tak dostrojone, że mogą istnieć atomy itp.)

Cudnie, ale te stałe fizyczne działają we wszechświecie z naszymi prawami fizyki. Nie jest powiedziane, że fizyka w innych wszechświatach działałaby tak samo.

>Jeżeli uznamy, że jest to bardzo mało prawdopodobne (z tym się chyba zgodzisz), to mamy dwie możliwości:
>1. Ktoś celowo stworzył Wszechświat takim, jaki jest.

Nieracjonalne założenie, namnażanie bytów, brzytwa Ockhama.

>2. Równocześnie lub jeden po drugim ewoluuje nieskończona liczba Wszechświatów, i jeden z nich ma akurat takie wartości stałych kosmologicznych, że umożliwił nam zaistnienie

Równania pokazują taką możliwość, aczkolwiek nie jest to weryfikowalne.

Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.

Ultima Ratio (75 punktów)Odp: Polska strona kreacjonistów
W odpowiedzi MajkelSS
1. BRZYTWA OKHAMA.
A nieskończonej ilości Wszechświatów to brzytwa Okhama już nie wycina?

2. Możesz mi powiedzieć, jakież to "równania" pokazują, że możliwe jest nieskończenie wiele Wszechświatów?

3. Dlaczego szokuje cię możliwość istnienia bytu wyższego, a nie szokuje cię nieskończoność Wszechświatów?

4. Czy nie sądzisz, że samo już istnienie naszej WOLNEJ WOLI w tym Wszechświecie jest cokolwiek dziwne i trudne do uzasadnienia na bazie "nieukierunkowanego, losowego" rozwoju ?

Czy nie uważasz, że przynajmniej na potrzeby teoretycznych rozważań "posybilistycznych" powinniśmy przyjąć istnienie istoty wyższej jako JEDNO z kilku wyjaśnień?

#35
14-08-2013 20:34
 Ocena 3 na 3
MajkelSS (2075 punktów)
(zablokowany)
Odp: Polska strona kreacjonistów
W odpowiedzi Ultima Ratio
>1. BRZYTWA OKHAMA.
>A nieskończonej ilości Wszechświatów to brzytwa Okhama już nie wycina?

Nie, bo to nie postuluje bytu nieskończenie bardziej skomplikowanego od wszechświatów, a dodatkowo, najwyraźniej, rozumnego.

>2. Możesz mi powiedzieć, jakież to "równania" pokazują, że możliwe jest nieskończenie wiele Wszechświatów?

Krauss opowie lepiej. Proponuję go posłuchać :
www.youtube.com/watch?v=vwzbU0bGOdc

>3. Dlaczego szokuje cię możliwość istnienia bytu wyższego, a nie szokuje cię nieskończoność Wszechświatów?

Bo byt wyższy też musiałby mieć początek.

>4. Czy nie sądzisz, że samo już istnienie naszej WOLNEJ WOLI w tym Wszechświecie jest cokolwiek dziwne i trudne do uzasadnienia na bazie "nieukierunkowanego, losowego" rozwoju ?

Dyskutowałbym, na ile wola człowieka rzeczywiście jest wolna. Poza tym, to tylko u ludzi, a niezbyt we wszechświecie.

>Czy nie uważasz, że przynajmniej na potrzeby teoretycznych rozważań "posybilistycznych" powinniśmy przyjąć istnienie istoty wyższej jako JEDNO z kilku wyjaśnień?
>

Możemy, ale wyjaśnienie wyjaśnieniu nierówne. To jest słabe, co już pokazałem.

Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.

Ultima Ratio (75 punktów)Odp: Polska strona kreacjonistów
W odpowiedzi MajkelSS
ad 1.
Przeszkadza ci postulowanie Boga jako "bytu rozumnego", a nie przeszkadza ci namacalny fakt istnienia rozumnego człowieka?

ad 3.
Dlaczego byt wyższy "musiałby mieć początek", a nieskończony ciąg wszechświatów nie musi go mieć?

#37
14-08-2013 21:00
 Ocena 2 na 2
MajkelSS (2075 punktów)
(zablokowany)
Odp: Polska strona kreacjonistów
W odpowiedzi Ultima Ratio
>ad 1.
>Przeszkadza ci postulowanie Boga jako "bytu rozumnego", a nie przeszkadza ci namacalny fakt istnienia rozumnego człowieka?

Przede wszystkim przeszkadza mi postulat Boga jako coś skomplikowanego. Są tacy, którzy uważają, że Bóg to jest ten, który determinuje to, co się stało, lub nie. Nie chcę nic mówić, ale to coś nazywa się prawdopodobieństwem.

>ad 3.
>Dlaczego byt wyższy "musiałby mieć początek", a nieskończony ciąg wszechświatów nie musi go mieć?
>

Był tu taki jeden, co to twierdził, że ciąg zaczyna się od minus nieskończoności, a więc nie ma początku. Skąd pomysł, że ciąg wszechświatów nie miałby początku ?

Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.

Ultima Ratio (75 punktów)Odp: Polska strona kreacjonistów
W odpowiedzi MajkelSS
1. A nasza Wolna Wola to też "prawdopodobieństwo" ?

2. Czy wiesz, że "prawdopodobieństwo" nie tłumaczy ISTOTY procesu i jest tak naprawdę jedynie opisem "niepoznanego deterministycznego procesu" ?

Np. migające z określoną częstotliwością w ciemnościach światełko jest tylko "statystyką", ale gdy dotrzesz do źródła, to się okaże, że tak naprawdę jest to latarnia, albo samochód z włączonym kierunkowskazem.

Pamiętaj, że prawdopodobieństwo jest tylko SKRÓTEM MYŚLOWYM.

3. Mógłby mieć początek, ale w takim razie nie byłoby tych wszechświatów "nieskończenie wiele". A tylko pryz takim założeniu (co do którego zgodziliśmy się na początku wywodu) można by uznać, że "LOSOWY I NIEUKIERUNKOWANY PROCES" mógłby doprowadzić do powstania naszego świata.

Jeżeli więc ciąg wszechświatów ma początek, to znaczy że od tego momentu powstała do dzisiaj SKOŃCZONA ilość wszechświatów, a to znacznie ogranicza nam możliwość powstania nas.

Oczywiście jest możliwe, że już "za pierwszym szczałem" powstałby nasz wszechświat, ale gdy sobie uzmysłowimy SKALĘ prawdopodobieństwa wystąpienia takiego wydarzenia, to wówczas nawet istnienie Zeusa lub Swaroga wyda nam się bardziej prawdopodobne ...

#39
14-08-2013 21:20
 Ocena 2 na 2
MajkelSS (2075 punktów)
(zablokowany)
Odp: Polska strona kreacjonistów
W odpowiedzi Ultima Ratio
>1. A nasza Wolna Wola to też "prawdopodobieństwo" ?

Nie używaj wielkich liter tam, gdzie ich nie potrzeba (upodabniasz się wtedy do postmodernistów, którzy mają Nie Wiedzieć Czemu Kompulsje Pisania Losowych Słów z Wielkich Liter).
Nie, wolna wola (w ograniczonym zakresie, bo sama nie jest do końca wolna) jest efektem rozwiniętego mózgu, który jest z kolei efektem ewolucji, która z kolei ma komponent losowy. Więc tak.

>2. Czy wiesz, że "prawdopodobieństwo" nie tłumaczy ISTOTY procesu i jest tak naprawdę jedynie opisem "niepoznanego deterministycznego procesu" ?
>Np. migające z określoną częstotliwością w ciemnościach światełko jest tylko "statystyką", ale gdy dotrzesz do źródła, to się okaże, że tak naprawdę jest to latarnia, albo samochód z włączonym kierunkowskazem.
>Pamiętaj, że prawdopodobieństwo jest tylko SKRÓTEM MYŚLOWYM.

Funkcja falowa pragnie się z Tobą nie zgodzić.

>3. Mógłby mieć początek, ale w takim razie nie byłoby tych wszechświatów "nieskończenie wiele". A tylko pryz takim założeniu (co do którego zgodziliśmy się na początku wywodu) można by uznać, że "LOSOWY I NIEUKIERUNKOWANY PROCES" mógłby doprowadzić do powstania naszego świata.
>Jeżeli więc ciąg wszechświatów ma początek, to znaczy że od tego momentu powstała do dzisiaj SKOŃCZONA ilość wszechświatów, a to znacznie ogranicza nam możliwość powstania nas.
>Oczywiście jest możliwe, że już "za pierwszym szczałem" powstałby nasz wszechświat, ale gdy sobie uzmysłowimy SKALĘ prawdopodobieństwa wystąpienia takiego wydarzenia, to wówczas nawet istnienie Zeusa lub Swaroga wyda nam się bardziej prawdopodobne ...
>

Po pierwsze - w jaki sposób definiujesz początek ? W przyrodzie czas zawsze liczy się względem jakiegoś arbitralnego t=t0, czyli dla nas początku tego wszechświata (cała reszta nas nie obchodzi).

Po drugie na jakiej podstawie postulujesz "skończoną ilość wszechświatów, która powstała do dziś" ?

Po trzecie, skąd pewność, że te wszechświaty nie współistnieją na innych płaszczyznach?

Po czwarte, kogo naprawdę obchodzą te postulaty?


Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.

#40
15-08-2013 17:38
 Ocena-7 na 7
Aram (-44 punktów)
(zablokowany)
Odp: Polska strona kreacjonistów
Czy naprawdę są na tym portalu ludzie, którzy wierzą (!) w to, że człowiek (nie zwierzę, a człowiek - myśląca i świadoma istota, mająca rozum, sumienie, duchowość) "wyewoluowała" na przestrzeni wielu tysięcy (milionów?) lat ... z niczego? (a jeśli "z czegoś", to z czego i co było tego początkiem?)

I naprawdę, nie trzeba być wcale Dawkins'em, aby dojść do takich oczywistych (również, a może przede wszystkim z racjonalnego punktu widzenia) wniosków ...

#41
16-08-2013 14:27
 Ocena 4 na 4
Ojciec Lesiotr (6102 punktów)Odp: Polska strona kreacjonistów
W odpowiedzi Ultima Ratio
>Czy nie uważasz, że przynajmniej na potrzeby teoretycznych rozważań "posybilistycznych" powinniśmy przyjąć istnienie istoty wyższej jako JEDNO z kilku wyjaśnień?

Jeśli dopuszczamy możliwość istoty wyższej, to z kolei nie musiała ona posiadać żadnej inteligencji ani nie musi nadal istnieć ani nie musi być jedna (np. wiatr, woda i grawitacja tworzą piękne rzeczy, a rozumu nie mają; wiatr zanika, woda wysycha itd.).
Śmieszne w podejściu religijnym jest to, że ta istota musi być konkretnie tym i takim Bogiem w którego akurat tatuś i mamusia nauczyli wierzyć danego religianta.
Jakie banalnie proste: naukowcy się wysilają, by zrozumieć, a moja mamusia już wiedziała i mi powiedziała...


W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

#42
17-08-2013 21:18
 Ocena 4 na 4
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: Polska strona kreacjonistów
W odpowiedzi Aram
>Czy naprawdę są na tym portalu ludzie, którzy wierzą (!) w to, że człowiek (nie zwierzę, a człowiek - myśląca i świadoma istota, mająca rozum, sumienie, duchowość) "wyewoluowała" na przestrzeni wielu tysięcy (milionów?)

To chyba o mnie? Otóż wszystko na to wskazuje, że ewolucja jest faktem. Nie potrzeba wiary, bo istnieją tysiące dowodów. Tak uważam.

> lat ... z niczego? (a jeśli "z czegoś", to z czego i co było tego początkiem?)

Nie z niczego, ale np. z materii. Odpowiedź ogólna, ale jak chcesz konkretną, to zadaj dokładniejsze pytanie.

#43
17-08-2013 23:51
 Ocena 5 na 5
Ratatoskr (4439 punktów)Odp: Polska strona kreacjonistów
W odpowiedzi Aram
>Czy naprawdę są na tym portalu ludzie, którzy wierzą (!) w to, że człowiek (nie zwierzę, a człowiek - myśląca i świadoma istota, mająca rozum, sumienie, duchowość) "wyewoluowała" na przestrzeni wielu tysięcy (milionów?) lat

Nie wierzą, tylko wiedzą. (Na tym portalu staramy się ukazywać absurdalność przekonań wynikających jedynie z wiary). Dowiedzieli się zaś tego, poznając informacje jakie zgromadziła do tej pory teoria ewolucji, genetyka, paleontologia, biologia, informatyka itp.

>... z niczego? (a jeśli "z czegoś", to z czego i co było tego początkiem?)

Nie z "niczego". Z nieożywionej materii, która pierwotnie pokrywała naszą planetę

Jeżeli pytasz o pochodzenie materii pokrywającej pierwotnie naszą planetę, to mogę poinformować cię, że pochodzi ona z wodoru, który wypełniał młody wszechświat transmutowanego w jądrach gwiazd pierwszej generacji w pozostałe pierwiastki, wyrzucone następnie ponownie w przestrzeń w erupcjach supernowych.

#44
18-08-2013 05:56
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)Odp: Polska strona kreacjonistów
W odpowiedzi Ultima Ratio
> czy "samorzutny, nieukierunkowany proces" byłby w stanie "za pierwszym razem" utworzyć taki Wszechświat
Dlaczego za pierwszym - a nie np. n-tym razem?

>Moim zdaniem szansa jest prawie zerowa.
Jeśli szansa pojedynczego sukcesu jest prawie zerowa, dajmy na to: 1/n, to prawdopodobieństwo pasma n porażek wynosi ((n-1)/n)n, co dla dużych n dąży do 1/e czyli ok. 0,36789...

Zatem szansa na samorzutne powstanie nieprawdopodobnego świata byłaby całkiem spora (0,6321...), wystarczy tylko odpowiednia doza cierpliwości (której Chaosowi zapewne nie brak ).

#45
09-09-2013 12:16
 Ocena 1 na 1
maceox (6766 punktów)Odp: Polska strona kreacjonistów
W odpowiedzi Jacholek
>>Właściwie to nawet nie ma potrzeby walczyć z kreacjonistami na argumenty. Wystarczy pokazać brak uczciwości.
>Inny przykład z Filozofii przypadku:
>Michał Heller:
Możemy, jak Richard Dawkins, tłumaczyć wszystko ślepym przypadkiem; możemy, jak zwolennicy Inteligentnego Projektu, w szczególnie misternych detalach kosmicznej struktury dopatrywać się interwencji Projektanta. Obydwie te próby są jednak chybione, trzeba niemałej intelektualnej ekwilibrystyki, by je utrzymać.

>Czyli u Dawkinsa to gra ślepego przypadku a nie subtelne mechanizmy ewolucji !
Rozumiem, że krytykuje Pan zdanie Hellera, w którym zbytnio upraszcza i spłyca przedstawione przez Dawkinsa tłumaczenie ewolucji oparte na nauce.
Miałbym tu prośbę o rozwinięcie. Na czym polega prawidłowo rozumiany przypadek w przyrodzie?

1 2 3 4 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365