 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-11-2015 04:12 | woma (381 punktów) | Prawo łaski
5 na 5 | Art. 139 Konstytucji stanowi, że Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski i że prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu.
Nie zgadzam się z tezą, że prezydent ma pełną swobodę w stosowaniu tego prawa. Zgadzam się natomiast z poglądem, że jest związany postanowieniami Konstytucji.
Art. 42 ust. 3 Konstytucji stanowi, że każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu. Czy jest zatem możliwe zastosowanie prawa łaski wobec kogoś, kto jest niewinny? Uważam, że nie.
Art. 42 ust. 2 Konstytucji stanowi, że każdy, przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Zgodnie z art. 176 ust. 1 Konstytucji postępowanie sądowe jest co najmniej dwuinstancyjne. Czy zatem wolno zastosować prawo łaski, jeżeli będzie to skutkować pozbawieniem prawa do rozpoznania sprawy przez sąd drugiej instancji? Uważam, że nie. Czy wolno zastosować prawo łaski wobec kogoś, kto złożył apelację? Uważam, że nie. Czy wolno zastosować prawo łaski bez inicjatywy zainteresowanego? Uważam, że nie. Co w sytuacji, gdy ułaskawiony nie zechce skorzystać z ułaskawienia? Na to pytanie winien odpowiedzieć ten, kto zastosował prawo łaski.
Zgodnie z art. 139 Konstytucji prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu. Jeżeli nie wolno zastosować prawa łaski po skazaniu przez Trybunał Stanu, to czy wolno je zastosować przed takim skazaniem? Uważam, że nie. Jeżeli jednak wolno zastosować prawo łaski przed skazaniem w procesie karnym, to czy można wykluczyć taką możliwość w przypadku procesu przed Trybunałem Stanu? Także na to pytanie winien odpowiedzieć ten, kto zastosował prawo łaski. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 Dalej..#31 2 na 2 | klaio (1068 punktów) | Odp: Prawo łaski | Ja nie bronię PiSu, tylko atakuję tych, co oburzają, się, że PiS wybiera swoich sędziów TK, ale nie przeszkadzało im na tyle, by zaprotestować, gdy PO wybrała swoich sędziów . Jak mi się wydaje, Pan do nich należy eufemistycznie różnicując identyczne nadużycia nadając im rangę kupy w przypadku PiSu i tylko zepsucia powietrza w przypadku PO. Po to, by wiarygodnie recenzować przeciwników najpierw trzeba stawiać wymagania swoim sojusznikom. Inaczej to moralność Kalego. To chciałem w swoich komentarzach wyrazić. Ponieważ Pan czuje małą wiarygodność swojej argumentacji, zamiast stoczyć dyskusję na tym polu, ucieka Pan z niego próbując mnie sobie ustawić jako zwolennika PiS, bo niektórzy dadzą się na to nabrać. A ja nie jestem aparatczykiem PiS, uważam, że to dobrze dla higieny państwa, że PO została odsunięta, ale po nowym rządzie niczego dobrego sobie nie obiecuję, bo będzie kontynuował kurs neoliberalny przykrywając to polityką wizerunkową. Pana najazdy na Mariusza Kamińskiego sygnalizują, że to Pan ma jakiś problem, zwłaszcza, że opiera się Pan na wiedzy internetowej (np. w Wikipedii, którą Pan przywołuje napisano, że był członkiem ROAD, co mogłoby sygnalizować koniunkturalność - otóż jest to nieprawda, nie był członkiem partii Geremka i Michnika). To nie przystoi racjonaliście oceniać osobowość człowieka na podstawie tak powierzchownej wiedzy. Ale by Pan sobie nie ułatwiał zadania napiszę, że znajduję jedną rysę na jego wizerunku. Otóż na konferencji poświęconej Sawickiej powiedział, "a teraz już państwo wiedzą, na kogo nie głosować" (domyślnie na PO). Szefowi służby nie wolno było tak mówić. Ale niech go nie atakują ci, którzy nie protestowali, gdy wyszło na jaw, że platformerski szef ABW K.Bondaryk odchodząc do służb z pracy w T-Mobile, a więc u operatora komórkowego, którego ABW powinna pilnować nie tylko dlatego, że kontroluje go kapitał niemiecki, pobierał odszkodowanie za powstrzymanie się od pracy u konkurencji, mimo, że pracodawca mógł tą umowę w każdej chwili wypowiedzieć gdy Bondaryk podjął pracę jako szef ABW i zagrożenia konkurencyjnością nie było. Będę z Panem dalej kontynuował dyskusję, jeśli napiętnuje Pan ten platformerski "standard" i przyzna, że Mariusz Kamiński ma lepszy bilans z perspektywy dobra publicznego niż ludzie PO typu Bondaryka. Wtedy dołączę się do krytyki obecnych poczynań PiS. |
#32 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | Odp: Prawo łaski | . > Ja nie bronię PiSu, tylko atakuję tych, co oburzają, się, że PiS wybiera swoich sędziów TK, ale nie przeszkadzało im na tyle, by zaprotestować, gdy PO wybrała swoich sędziów .Użyłem stosownej do tego przypadku metafory. "co to za logika, która pozwala zrobić kupę na środku salonu tylko dlatego, iż ktoś wcześniej zepsuł tam powietrze". Jak widać zrozumiał Pan z niej tyle ile potrafią zrozumieć liczni "nie-obrońcy" i "nie-członkowie" PiS-u. Zalinkowałem też wypowiedzi poważnych autorytetów, których Pan też atakuje, gdyż śmią się, podobnie jak ja i wiele innych osób, oburzać: wiadomosci(*)1,wiadomosc.html?ticaid=115fb7> Po to, by wiarygodnie recenzować przeciwników najpierw trzeba stawiać wymagania swoim sojusznikom. Inaczej to moralność Kalego. To chciałem w swoich komentarzach wyrazić.Przykro mi, iż Pana zawodzę, ale nigdy polityków PO (innych partii zresztą też) nie uważałem za swoich sojuszników. Natomiast wielu z nich z przeróżnych partii - choć PiS tu przoduje - uważam za wrogów tych wartości, które sobie bardzo cenię i tylko bardzo niewielu cieszyło się, bądź cieszy moim szacunkiem. > Ponieważ Pan czuje małą wiarygodność swojej argumentacji, zamiast stoczyć dyskusję na tym polu,Ocenę swojej wiarygodności zawsze pozostawiam ogółowi moich czytelników jakoś mało się przejmując ocenami oponentów - szczególnie takich zacietrzewionych, święcie wierzących w swoje racje, stosujących ataki ad personam zamiast argumentów ad rem. > ucieka Pan z niego próbując mnie sobie ustawić jako zwolennika PiS, bo niektórzy dadzą się na to nabrać.Znakomita większość naszych czytelników, to inteligentni samodzielnie myślący ludzie, których bardzo trudno nabierać. Ja w każdym razie nigdy na to nie liczę i nikogo na nic nie staram się nabierać. > A ja nie jestem aparatczykiem PiS,Brawo! Deklaracja została przyjęta. > uważam, że to dobrze dla higieny państwa, że PO została odsunięta,Inteligentni ludzie wiedzą, iż polityka jest grą polegającą na przesunięciach i jeżeli ktoś zostaje odsunięty, to inni wchodzą na jego miejsce. W miejsce wielu posłów PO, SLD i TR, weszli posłowie PiS-u, Kukiz.15, .Nowoczesnej i to PiS przejął władzę w naszym państwie. Uważam, że wraz z PiS-owskim Prezydentem przyszedł czas fatalny dla kraju. Niewiele czasu minęło, a już fakty moją ocenę potwierdzają. > Pana najazdy na Mariusza Kamińskiego sygnalizują, że to Pan ma jakiś problem,Twierdzi Pan, iż moje najazdy na Mariusza Kamińskiego sygnalizują, że to ja mam jakiś problem. Na naszym forum napisałem dobrze ponad 11 tys. wypowiedzi. Ile z nich poświęciłem panu Kamińskiemu? Proszę o zalinkowanie moich najazdów na tego Pańskiego bohatera? Oczywiście, gdy w moim kraju dzieje się skandal, a takim teraz jest przypadek pana Kamińskiego, to reaguję. Taki jest po prostu mój obywatelski obowiązek. > zwłaszcza, że opiera się Pan na wiedzy internetowej (np. w Wikipedii, którą Pan przywołuje napisano, że był członkiem ROAD, co mogłoby sygnalizować koniunkturalność - otóż jest to nieprawda, nie był członkiem partii Geremka i Michnika).Proszę Szanownego Pana odwołuję się do różnych źródeł, ale mam zwyczaj je podawać, gdy Panu hasło w Wikipedii się nie podoba, to proszę tam napisać. > To nie przystoi racjonaliście oceniać osobowość człowieka na podstawie tak powierzchownej wiedzy.Moja wiedza dostępna mi z ogólnie dostępnych publikacji jest dostateczną aby nisko oceniać jego osobowość, a wprost za skandal uznać postępowanie z tym panem przez PiS, z Prezydentem na czele. Nie można ludzi z wyrokiem mianować na ministrów i ułaskawiać przed uprawomocnieniem się wyroku. Zresztą ułaskawiony, to nigdy nie znaczy niewinny, nawet gdyby to de lege artis się odbyło. > Będę z Panem dalej kontynuował dyskusję,Ale ja już z Panem się tyle nadyskutowałem, iż mi to zupełnie wystarczy: www.racjonalista.pl/forum.php/s,662307/z,0> jeśli napiętnuje Pan ten platformerski "standard"Wielce Szanowny Panie, od zawsze chwalę i piętnuję standardy według swego uznania. Pańskie standardy dalece odbiegają od moich. Bardzo nie podobają mi się standardy PO, ale stawiam je o niebo wyżej od standardów PiS-u, czy Kukizowej zbieraniny. > i przyzna, że Mariusz Kamiński ma lepszy bilans z perspektywy dobra publicznegoMoim zdaniem ma fatalny - o czym świadczy choćby już wyrok trzech lat bezwzględnego siedzenia i dziesięciu lat zakazu zajmowania stanowisk publicznych. Jakoś domniemywam, iż sąd kierując się prawem i dokonując racjonalnej oceny dorobku tego Pana wydał w swoim mniemaniu najsprawiedliwszy wyrok, gdy z wyrokiem się nie zgadzam mam prawo do odwołania, no chyba iż mam kolesia Prezydenta. > niż ludzie PO typu Bondaryka.Zupełnie nie rozumiem co to znaczy "ludzie typu Bondaryka". Nie wiem ile Pan ma lat, ale ten zwrot to jakoś stalinizmem mi śmierdzi. Rzeczywiście takich jakiś dziwnych zwrotów z różnych epok, to w retoryce PiS-u wiele. Niezbyt dobrze nawet wiem, kto jest pan Bondaryk - jakiś tam spec-minister od jakiś tam spec-służb i mnie ta wiedza wystarcza, gdyż mało mnie ta problematyka interesuje. Już bardziej jestem zainteresowany czy będą "areszty wydobywcze" i prowadzenie śledztw "typu Blida", zgadzając się na Pańskie "typowanie". > Wtedy dołączę się do krytyki obecnych poczynań PiS.Wszystko się zdarzyć może, ale jestem niewierzącym i przekonują mnie fakty, a nie deklaracje. Sam już tu kilkakrotnie napisałem, że "jestem piękną i wielce mądrą blondynką" i rozsądni racjonaliści w tą deklarację uwierzyć nie chcą, gdyż tu deklaracje mają niewielkie znaczenie, tu trzeba się czymś wykazać, tak aby mądrość wypływała z naszych tekstów, a nie z deklaracji.@@@ . |
#33 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | Odp: Prawo łaski | . > Co do krystalicznej uczciwości M.Kamińskiego, nawet jego przeciwnicy (np.Tomasz Wołek z TOK FM, grupa kilkunastu posłów PO która nie podniosła ręki za uchyleniem mu immunitetu) przyznają, że to Robespierre polskiej prawicy.Polecam biografię jeszcze jednego człowieka o krystalicznej uczciwości: Tomása de Torquemady.Też człowieka bez problemów osobowościowych. @@@ . |
#34 1 na 1 | klaio (1068 punktów) | Odp: Prawo łaski | Krótko - jestem gotowy wyruszyć na wojnę w obronie państwa prawa przed PiS, ale nie z ludźmi, którzy milczeniem popierali zawłaszczanie państwa przez PO. Czy do nich Pan należy, tego nie wiem, nie miał Pan obowiązku jako osoba niepubliczna zabierania głosu. Ale z faktu, że nie potrafi Panu z pod klawiatury wyjść konkretna krytyka PO odpowiadająca nawet w niewielkim stopniu pańskiej krytyce (w większości słusznej) PiS wnioskuję, iż prawda nie jest Pana celem. Ja potrafiłem dostrzec skazę na obliczu mojego "bohatera", wypowiedź ws. głosowania szefa służby specjalnej była niedopuszczalna, więc jak Pan widzi, nie bronię zajadle jakiejś linii politycznej. Pan niby dystansuje się od PO, ale tak jakoś niekonkretnie. Uważa Pan PO za mniejsze zło niż PiS. Tak się nie da wiarygodnie bronić państwa prawa. |
| woma (381 punktów) | Odp: Prawo łaski | Jeżeli dobrze zrozumiałem, to słowa o władzy wybierającej samą siebie odnoszą się do wyboru pięciu nowych sędziów TK przez Sejm, którego kadencja upłynęła w tym roku. Zgadzam się, że tę kwestię Konstytucja reguluje niezbyt szczęśliwie. Jednak dużo poważniejszym problemem jest to, że w sprawach rangi konstytucyjnej nie możemy ufać ludziom, których wybraliśmy, by nas reprezentowali i którym powierzyliśmy kierowanie organami władzy publicznej. Jeżeli jedni posłowie zarzucają innym, że manipulują prawem, by wybrać swoich sędziów TK, a na domiar złego później robią to samo, to znaczy, że nie zasługują na to, by być posłami. Posłów minionej kadencji może tłumaczyć to, że ustawa o Trybunale Konstytucyjnym nie zawierała przepisów gwarantujących, że Sejm dokona wyboru sędziów TK tak, by nie powstał wakat na urzędzie opuszczonym przez sędziego, którego kadencja upłynęła. Prawidłowości wyboru trzech sędziów nie sposób zakwestionować. Pewne wątpliwości można mieć w przypadku wyboru dwóch pozostałych sędziów. Nie można jednak pominąć tej okoliczności, że ustępujący Sejm nie mógł mieć pewności, że nowy Sejm zdoła dokonać wyboru tych sędziów przed końcem sprawowania urzędu przez sędziów, których nowo wybrani mają zastąpić. Osobną kwestią jest termin zgłaszania kandydatów na sędziów TK. Uważam, że trzy miesiące przed upływem kadencji sędziego TK to termin właściwy - daje Sejmowi wystarczająco dużo czasu, by mógł rzetelnie i wnikliwie ocenić kandydatów. Termin miesięczny, który zaproponował PiS, jest zbyt krótki. Tak ważna sprawa nie może być rozstrzygana w pośpiechu. Ustępujący Sejm musiał więc wybrać pięciu sędziów TK. W przeciwnym wypadku doszłoby do dwóch wakatów na stanowiskach sędziów TK. Dziwię się natomiast, że z ustawy o Trybunale Konstytucyjnym nie zostały usunięte przepisy dotyczące ślubowania sędziów TK. Konstytucja stwierdza, że TK jest niezależny oraz że jest władzą odrębną od innych władz. TK został powołany po to, by zapobiegać łamaniu konstytucji przez parlament, rząd i Prezydenta. W tej sytuacji zmuszanie sędziego TK do składania ślubowania wobec Prezydenta, którego działania sędzia może w przyszłości oceniać, sprawia wrażenie wskazywania sędziemu jego miejsca w szeregu, co w demokratycznym państwie prawa jest nie do pomyślenia. W mojej ocenie władzą, która zamierza wybrać sama siebie, jest władza zdominowana przez PiS. Jego nowelizacja ustawy o TK nie tylko psuje prawo, ale wręcz łamie Konstytucję. Konstytucja nie daje nikomu prawa do określenia długości kadencji prezesa TK, ale PiS to nie przeszkadza. Tak samo jak zasada niedziałania prawa wstecz. Konstytucja nie daje nikomu prawa do unieważnienia wyboru sędziego TK, ale PiS także i to nie przeszkadza. To, co robi PiS, w porównaniu z tym, co robiła PO, to jak uderzenie łopatą w odpowiedzi na prztyczka w nos. |
#36 4 na 6 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | Odp: Prawo łaski | . > Krótko - jestem gotowy wyruszyć na wojnę w obronie państwa prawa przed PiS, ale nie z ludźmi, którzy milczeniem popierali zawłaszczanie państwa przez PO. Czy do nich Pan należy, tego nie wiem, nie miał Pan obowiązku jako osoba niepubliczna zabierania głosu. Ale z faktu, że nie potrafi Panu z pod klawiatury wyjść konkretna krytyka PO odpowiadająca nawet w niewielkim stopniu pańskiej krytyce (w większości słusznej) PiS wnioskuję, iż prawda nie jest Pana celem. Ja potrafiłem dostrzec skazę na obliczu mojego "bohatera", wypowiedź ws. głosowania szefa służby specjalnej była niedopuszczalna, więc jak Pan widzi, nie bronię zajadle jakiejś linii politycznej. Pan niby dystansuje się od PO, ale tak jakoś niekonkretnie.Ło Boże i wylazła z Pana cała logika prawdziwego PiS-owskiego patrioty Polaka - Katolika. Szanowny Panie każda partia (czy koalicja) uprawia zawłaszczanie, ale pomiędzy demokracją parlamentarną z czasów PO, a demokracją typu Łukaszenko - wprowadzaną teraz w Polsce - ja dostrzegam różnicę. Jak słyszę i czytam, to właśnie teraz politycy i zwolennicy PiS-u wprowadzają partyjną dyktaturę stosując obłudne tłumaczenia, iż naprawiają demokrację i udają, iż tej deprawacji państwa, dokonywanej przez siebie, nie dostrzegają. Szanowny Panie, ja nie wiem jak publiczną jest Pan osobą i niewiele mnie to interesuje. Wymieniamy swoje poglądy na tym forum, a tu na ile uważałem to za stosowne krytykowałem różne partie i różnych polityków. PO także. Nie stukam bezmyślnie w klawiaturę i staram się wiedzieć o czym piszę i dokonywać, przy moim naturalnym subiektywizmie - jak najbardziej obiektywnych ocen. Ocenę tego co piszę pozostawiam ogółowi czytelników, a nie ideologicznym przeciwnikom. Posługuje Pan się kłamstwem w zarzutach skierowanych pod moim adresem. Trzeba sobie poszukać zanim zacznie się coś komuś zarzucać. W mojej ocenie Pańska "zajadłość" w obronie Pańskiego bohatera oraz PiS-owskiej realizacji demokracji przekracza granice powagi, ale czytelników tu mamy wielu i znajdzie Pan tu swoich obrońców. Przecież na PiS głosowało 20% uprawnionych do głosowania. Jeszcze parę procent na Kukiza i parę osób się spóźniło. > Uważa Pan PO za mniejsze zło niż PiS.Zdecydowanie tak uważam i mam - w mojej ocenie - dostateczne za tym argumenty, które oczywiście do zacietrzewionych zwolenników PiS-u nijak dotrzeć nie mogą. Oni są teflonowi. Jak powiedział pan Kaczyński: "Żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe a czarne jest czarne". www.youtube.com/watch?v=9fVSLFYWTZk> Tak się nie da wiarygodnie bronić państwa prawa.Nie u zaślepionych zwolenników PiS-u wiarygodności poszukuję. Przed żadnymi fanatykami chorych ideologii jeszcze nikt kto im przeczył zrozumienia nie znalazł. Ja też nie znajdę. @@@ . |
#37 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Prawo łaski | > .> >Krótko - jestem gotowy wyruszyć na wojnę w obronie państwa prawa przed PiS, ale nie z ludźmi, którzy milczeniem popierali zawłaszczanie państwa przez PO. Czy do nich Pan należy, tego nie wiem, nie miał Pan obowiązku jako osoba niepubliczna zabierania głosu. Ale z faktu, że nie potrafi Panu z pod klawiatury wyjść konkretna krytyka PO odpowiadająca nawet w niewielkim stopniu pańskiej krytyce (w większości słusznej) PiS wnioskuję, iż prawda nie jest Pana celem. Ja potrafiłem dostrzec skazę na obliczu mojego "bohatera", wypowiedź ws. głosowania szefa służby specjalnej była niedopuszczalna, więc jak Pan widzi, nie bronię zajadle jakiejś linii politycznej. Pan niby dystansuje się od PO, ale tak jakoś niekonkretnie.> Ło Boże i wylazła z Pana cała logika prawdziwego PiS-owskiego patrioty Polaka - Katolika. Szanowny Panie każda partia (czy koalicja) uprawia zawłaszczanie, ale pomiędzy demokracją parlamentarną z czasów PO, a demokracją typu Łukaszenko - wprowadzaną teraz w Polsce - ja dostrzegam różnicę. Jak słyszę i czytam, to właśnie teraz politycy i zwolennicy PiS-u wprowadzają partyjną dyktaturę stosując obłudne tłumaczenia, iż naprawiają demokrację i udają, iż tej deprawacji państwa, dokonywanej przez siebie, nie dostrzegają.Takie samo odczucie też mam. Głoszenie odstąpienia od rewanżyzmu przez cudowne usta J. Kaczyńskiego oznaczają tylko ciche i podstępne działania w kierunku właśnie rewanżyzmu, co w preludium otrzymanej władzy już się ujawniło. > Szanowny Panie, ja nie wiem jak publiczną jest Pan osobą i niewiele mnie to interesuje. Wymieniamy swoje poglądy na tym forum, a tu na ile uważałem to za stosowne krytykowałem różne partie i różnych polityków. PO także. Nie stukam bezmyślnie w klawiaturę i staram się wiedzieć o czym piszę i dokonywać, przy moim naturalnym subiektywizmie - jak najbardziej obiektywnych ocen. Ocenę tego co piszę pozostawiam ogółowi czytelników, a nie ideologicznym przeciwnikom. Posługuje Pan się kłamstwem w zarzutach skierowanych pod moim adresem. Trzeba sobie poszukać zanim zacznie się coś komuś zarzucać.Tych z PiS-u na to nie stać. Oni ciągle żyją TKM-em. Skąd ten trend? Czyżby od niektórych "indywidualistów"? Niestety zachłyśnięci "nowym" często się dławią, nie zauważając, że brutalnie mówiąc, zdychają od zadławienia swoją megalomanią. Autentyczny brak pokory chrześcijańskiej mimo gorącego wyznawania wiary, tak ludzkiej ponoć. Brak szacunku dla dobrych wartości społecznie akceptowalnych, tworzenie wydumanych zmian z przemyśleń jednego "STWÓRCY" objawionego (nie powiem, że to karykatura) bo już miał okazję pokazać (3 mln mieszkań!), człowieka wielce bez zasad i niemoralnego kłamcy, publikującego się nadal bez żadnej żenady....Wstydu to on nie ma. > W mojej ocenie Pańska "zajadłość" w obronie Pańskiego bohatera oraz PiS-owskiej realizacji demokracji przekracza granice powagi, ale czytelników tu mamy wielu i znajdzie Pan tu swoich obrońców. Przecież na PiS głosowało 20% uprawnionych do głosowania. Jeszcze parę procent na Kukiza i parę osób się spóźniło.> >Uważa Pan PO za mniejsze zło niż PiS.> Zdecydowanie tak uważam i mam - w mojej ocenie - dostateczne za tym argumenty, które oczywiście do zacietrzewionych zwolenników PiS-u nijak dotrzeć nie mogą. Oni są teflonowi. Jak powiedział pan Kaczyński: "Żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe a czarne jest czarne". www.youtube.com/watch?v=9fVSLFYWTZk> > Tak się nie da wiarygodnie bronić państwa prawa.I tu słuszna uwaga. > Nie u zaślepionych zwolenników PiS-u wiarygodności poszukuję. Przed żadnymi fanatykami chorych ideologii jeszcze nikt kto im przeczył zrozumienia nie znalazł. Ja też nie znajdę.> @@@> .> I ja też. Zaręczam.
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja |
#38 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Prawo łaski | > .> >Co do krystalicznej uczciwości M.Kamińskiego, nawet jego przeciwnicy (np.Tomasz Wołek z TOK FM, grupa kilkunastu posłów PO która nie podniosła ręki za uchyleniem mu immunitetu) przyznają, że to Robespierre polskiej prawicy.> Polecam biografię jeszcze jednego człowieka o krystalicznej uczciwości: Tomása de Torquemady.> Też człowieka bez problemów osobowościowych.> @@@> .Też tak uważam. ale nas dwóch cóż oznacza wobec tylu "zaflekoekowanych" amokiem dopiero dobrej demokracji?
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja |
#39 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | Odp: Prawo łaski | . > Też tak uważam. ale nas dwóch cóż oznacza wobec tylu "zaflekoekowanych" amokiem dopiero dobrej demokracji?Nie jest nas dwóch tylko dużo więcej i niech Pan mi zaufa, iż choć ludzi różnie ograniczonych intelektualnie, w każdym - a w naszym szczególnie - społeczeństwie jest więcej [Załącznik], to rozum i prawda w sumie zawsze wygrywa. Nie warto się poddawać próbom narzucania różnych chorych wizji rzeczywistości, nawet wtedy, gdy z nami gdzieś się mniej liczą, gdyż jesteśmy w mniejszości. Choć oczywiście głupota jest groźniejszą od chorób umysłowych, ale najgroźniejszą jest wtedy gdy się z nimi łączy, a tak też bywa. Czytelnik 'Duch Prawdy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Prawo łaski' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,685689#w686471 Czytelnik 'Duch Prawdy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Prawo łaski' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,685689#w685861 Czytelnik 'Duch Prawdy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Prawo łaski' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,685689#w685829@@@ . |
#40 1 na 1 | woma (381 punktów) | Odp: Prawo łaski | Ułaskawienie Kamińskiego odbyło się de lege artis. Na temat prawa łaski Konstytucja wypowiada się tylko w art. 139. Konstytucja nie stawia Prezydentowi żadnych warunków, które winien spełnić, by to prawo zastosować. Nie daje też prawa do określenia takich warunków ustawą lub innym aktem prawnym. Prezydent nie musi więc ani nikogo pytać o opinię, ani swej decyzji uzasadniać. Jednak prawo łaski jest prawem, które przysługuje temu, kto został osądzony i skazany. Prezydent nie może stosować go wbrew zainteresowanemu. Tym bardziej, że mogłoby ono zostać wykorzystane nie w interesie ułaskawianego, ale by uniemożliwić mu oczyszczenie się z zarzutów, a nawet po to, by nie dopuścić do wyjścia na jaw okoliczności obciążających samego Prezydenta lub osobę, którą Prezydent chce ochronić. Nie może być więc żadnych wątpliwości, że prawo łaski może zostać zastosowane wyłącznie na wniosek osoby zainteresowanej lub za jej zgodą. Osobą zainteresowaną może być wyłącznie ten, kto został osądzony i skazany. Taką osobą nie może być ktoś, komu nie postawiono zarzutów ani ktoś, kto został uniewinniony. Kamiński został skazany przez sąd I instancji. Złożył zarówno apelację, jak i wniosek o ułaskawienia, co jest o tyle dziwne, że czynności te wzajemnie się wykluczają. Gdyby sąd apelacyjny wydał wyrok uniewinniający, to wniosek o ułaskawienie stałby się bezprzedmiotowy. Skoro jednak Kamiński został ułaskawiony, to znaczy, że bezprzedmiotowe stało się postępowanie apelacyjne. Sąd nie może rozpatrzyć apelacji. Nie może więc ani uniewinnić Kamińskiego, ani uchylić wyroku sądu I instancji. Nie może również umorzyć postępowania karnego, bo sam fakt zastosowania prawa łaski już na tym etapie postępowania przesądza o niepodważalności i ostateczności wyroku sądu I instancji. Składając wniosek o ułaskawienie, Kamiński automatycznie uznał swą winę, a to jest równoznaczne z wycofaniem apelacji. Prezydent jest organem władzy wykonawczej. Nie ma żadnych uprawnień władzy sądowniczej. Nie może więc ingerować w postępowanie karne, ani wpływać na jego przebieg. Stosując prawo łaski, nie może wydawać poleceń sądowi, ani wydawać decyzji, które leżą w gestii sądu. Z drugiej strony, sąd nie jest uprawniony do oceny zasadności aktu łaski, może wyłącznie przyjąć go do wiadomości. Sąd musi natomiast rozstrzygnąć kwestię apelacji Kamińskiego. Skoro Kamiński złożył wniosek o zastosowanie prawa łaski i skoro został on uwzględniony, to sądowi nie pozostaje nic innego, jak uznać tę apelację za wycofaną przez oskarżonego. Ułaskawienie Kamińskiego odbyło się więc de lege artis. Kamiński pozostaje osobą skazaną prawomocnym wyrokiem. Osobną kwestią są skutki takiego stanu rzeczy. |
#41 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | Odp: Prawo łaski | . > >>>To nie przystoi racjonaliście oceniać osobowość człowieka na podstawie tak powierzchownej wiedzy.Moja wiedza dostępna mi z ogólnie dostępnych publikacji jest dostateczną aby nisko oceniać jego osobowość, a wprost za skandal uznać postępowanie z tym panem przez PiS, z Prezydentem na czele. Nie można ludzi z wyrokiem mianować na ministrów i ułaskawiać przed uprawomocnieniem się wyroku. Zresztą ułaskawiony, to nigdy nie znaczy niewinny, nawet gdyby to de lege artis się odbyło.> Ułaskawienie Kamińskiego odbyło się więc de lege artis.Mamy więc inne rozumienie zwrotu - "de lege artis". Wolę jednak moją ocenę tego zdarzenia opierać na opinii prof. Zolla: www.tvn24.(*)riusza-kaminskiego,595365.html Niż - z całym szacunkiem - na Pańskiej. @@@ . |
#42 2 na 2 | woma (381 punktów) | Odp: Prawo łaski | Nie ma prawa, które nakazywałoby skazanemu odwoływać się od zasądzonego wyroku. Jeżeli skazany przez sąd I instancji nie złoży - w odpowiednim terminie - apelacji, to wyrok tego sądu staje się prawomocny. Skazany ma prawo cofnąć apelację, co także skutkuje uprawomocnieniem się wyroku sądu I instancji. Prof. Zoll ma z pewnością rację. Ale on odniósł się do sytuacji, w której ułaskawienie miałoby skutkować uchyleniem nieprawomocnego wyroku. A przecież takie działanie byłoby równoznaczne z ingerencją Prezydenta w kompetencje sądu, czego robić z pewnością mu nie wolno. Ponadto ułaskawienie osoby niewinnej nie mieści się w definicji aktu łaski. Prezydent zastosował prawo łaski wobec Kamińskiego. O prawo łaski może wystąpić tylko ten, kto został skazany. Nie musi on jednak czekać z wnioskiem do czasu uprawomocnienia się wyroku. Tak samo jak nie musi czekać z zapłatą grzywny, aż skazujący go na nią wyrok się uprawomocni. Zakres aktu łaski określony jest zakresem wyroku. Aktem łaski można darować wyłącznie karę wymierzoną przez sąd. Nie można darować kary nieorzeczonej przez sąd, nie można też uchylić wyroku. Aktu łaski nie można zastosować na przyszłość, bo to nie będzie akt łaski, a zgoda na bezkarne popełnienie przestępstwa. Prawa do wydania takiej zgody przez Prezydenta Konstytucja nie przewiduje. Prezydent nie może jej też udzielić sobie sam, bo art. 7 Konstytucji mówi wyraźnie, że organy władzy publicznej działają na podstawie prawa i w jego granicach. Ułaskawienie Kamińskiego odbyło się więc de lege artis. Sytuację zaciemnia nieco fakt złożenia przez niego apelacji, ale wobec faktu, że sam wystąpił o ułaskawienie, należy ją uznać za cofniętą, lub wręcz za złożoną nieskutecznie. |
#43 2 na 2 | Paolo Monstro (6146 punktów) | Odp: Prawo łaski | >Art. 139 Konstytucji stanowi, że Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski i że prawa łaski >nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu. >Nie zgadzam się z tezą, że prezydent ma pełną swobodę w stosowaniu tego prawa. Zgadzam się natomiast >z poglądem, że jest związany postanowieniami Konstytucji. >Art. 42 ust. 3 Konstytucji stanowi, że każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie >zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu. >Czy jest zatem możliwe zastosowanie prawa łaski wobec kogoś, kto jest niewinny? Uważam, że nie. >Art. 42 ust. 2 Konstytucji stanowi, że każdy, przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma >prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Zgodnie z art. 176 ust. 1 Konstytucji >postępowanie sądowe jest co najmniej dwuinstancyjne. >Czy zatem wolno zastosować prawo łaski, jeżeli będzie to skutkować pozbawieniem prawa do rozpoznania >sprawy przez sąd drugiej instancji? Uważam, że nie. >Czy wolno zastosować prawo łaski wobec kogoś, kto złożył apelację? Uważam, że nie. >Czy wolno zastosować prawo łaski bez inicjatywy zainteresowanego? Uważam, że nie. >Co w sytuacji, gdy ułaskawiony nie zechce skorzystać z ułaskawienia? Na to pytanie winien >odpowiedzieć ten, kto zastosował prawo łaski. >Zgodnie z art. 139 Konstytucji prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu. >Jeżeli nie wolno zastosować prawa łaski po skazaniu przez Trybunał Stanu, to czy wolno je zastosować >przed takim skazaniem? Uważam, że nie. >Jeżeli jednak wolno zastosować prawo łaski przed skazaniem w procesie karnym, to czy można wykluczyć >taką możliwość w przypadku procesu przed Trybunałem Stanu? Także na to pytanie winien odpowiedzieć >ten, kto zastosował prawo łaski. Nie ma sensu analizować. Problem musi być głębszy niż prezydent - dotyczy całego systemu prawnego.
Fakt, że w Polsce powołuje się do Trybunału Konstytucyjnego "dobrych" sędziów, bo poprzedni byli "źli" i fakt, że Ci nowi "dobrzy" sędziowie do tego Trybunału godzą się iść, dowodzi, że w Polsce system prawny jest do bani. Niezależnie czy nowi są rzeczywiście bezstronni czy poprzednicy byli bezstronni - ktoś musiał być stronniczy i sami "nowi" sędziowie swoją zgodą to potwierdzają. Jeśli dotyczy to sędziów Trybunału to co można powiedzieć o sędziach rejonowych? Jeśli od wyboru sędziego zależy wyrok, od tego, która partia ma władze - to co to za kraj? Republika bananowa?
|
#44 2 na 2 | woma (381 punktów) | Odp: Prawo łaski | To chyba nie jest takie proste. Ktoś tych sędziów musi wybrać - Bóg ich nie wskaże, a nawet gdyby, to ich stronniczość byłaby jeszcze bardziej prawdopodobna. Można by ich wybrać w wyborach powszechnych. Ale wówczas nie dałoby się uchronić kandydatów przed pomówieniami, oszczerstwami, fałszywymi oskarżeniami i prowokacjami. Niestety kampania wyborcza ma swoje prawa, a raczej swoje bezprawie. Wątpię, by ktoś wybitny zechciał uczestniczyć w takim bagnie. Poseł nie musi cieszyć się autorytetem. Dlatego w Sejmie jest wielu dyletantów pozbawionych zasad. Sędzia TK na taki "luksus" pozwolić sobie nie może. Może się więc okazać, że w TK znaleźliby się ludzie bez kompetencji i bez kręgosłupa. Mogłoby się wydawać, że powierzenie wyboru sędziów TK Sejmowi jest rozwiązaniem optymalnym. Tyle tylko, że Sejm składa się z 460 posłów. Jak się okazuje pokaźna ich część to zwykłe gnojki, które za nic mają autorytet Rzeczypospolitej i pomyślność obywateli - obywatel ma prawo do niezawisłego i niezależnego sądu. Nie rozumieją nawet tego, że podważając uczciwość wyborów sędziów TK, podważają wiarygodność Sejmu, i to nie tylko tego, w którym większość mieli ich przeciwnicy polityczni. Nie ma praktycznie sposobu udowodnienia tego, że ktoś został wybrany na sędziego TK, bo zobowiązał się działać w interesie politycznym albo prywatnym tych, którzy go wybrali. Jeżeli zatem raz skutecznie rzuci się podejrzenie o nieuczciwość wyborów, to podejrzane staną się wszystkie wybory dotychczasowe i przyszłe. Skoro raz się stało - a nie ma dowodu, że rzeczywiście było to pierwszy raz - to może stać się znowu. Jeżeli unieważni się wybór wybranych już pięciu sędziów TK, uzasadniając to - bez dowodu - ich stronniczością, to każdego kolejnego sędziego TK będzie można posądzić o to samo. Nie zazdroszczę tym, którzy zostaną wybrani w miejsce tych, których wybór ma zostać unieważniony. Sędzia, który zaakceptował taki stan rzeczy, nie będzie w stanie obronić się przed zarzutem pozostawania pod wpływem PiS. Każdy jego wyrok będzie oceniany z tego punktu widzenia. Co więcej, podważana będzie także bezstronność innych sędziów, którzy będą zgadzać się z jego stanowiskiem. Co wtedy? Może Prezydent zacznie wyręczać TK, by ten nie musiał wydawać wątpliwych politycznie wyroków? Władza ustawodawcza dostała się w ręce ludzi, którzy do tego nie dorośli. Jeżeli ich zamiary się powiodą, to po ich odejściu - co nie jest takie pewne, bo może dojść do tego, że odsunąć ich od władzy będzie można tylko za ich zgodą - budowanie demokratycznego państwa prawa trzeba będzie zaczynać od początku. Jest jednak jeden plus - dowiemy się, co należy w Konstytucji poprawić, by sytuacja nie mogła się powtórzyć. |
#45 2 na 2 | Paolo Monstro (6146 punktów) | Odp: Prawo łaski |
> Władza ustawodawcza dostała się w ręce ludzi, którzy do tego nie dorośli...Ja uważam, że wybory nie były sfałszowane, co oznacza, że polski naród nie dorósł do rządzenia samym sobą. Nie jesteśmy na końcu świata ale muszę z przykrością stwierdzić, że radzimy sobie gorzej niż np nasi południowi sąsiedzi - Czesi! Mamy w sejmie to co chciała większość. Katolicki bełkot oderwany od rzeczywistości. Krzyże, in-vitra, geje, aborcja i inne kluczowe tematy dla Polaków. O Polsce niestety nikt nie myśli. Kto "dobry" a kto "zły" ocenia kościół i "naczelny patriota" Jarek. Dlatego prawo nam niepotrzebne -bo mamy od tego biskupów. A Czesi: prawo szanują i w kościoły nie inwestują, Pragi sobie nie zniszczyli podczas II wojny światowej, autostradami jeździli jeszcze zanim do UE weszli, służba zdrowia w połowie UE, przy takich samych nakładach na głowę. Owszem nie są ideałami, mają problemy z korupcją ale i tutaj nas w statystykach lekko wyprzedzają. I mają jeszcze jedną zaletę, jak ich ktoś raz "wydymał" to się 2gi raz nie podłożą. Jak kościół katolicki wystapił przeciwko Husowi to drugi raz nabrać się nie dali. Polacy - przeciwnie - rozbiory kościół poparł, powstania narodowościowe potępił, teraz przeciwko interesowi kraju występuje - ale my ciągle krzyczymy, że kościół walczył o Polskę, mieszając przypadkową zbieżność interesów w wyparciu Rosjan z przyjaźnią. Pozdrawiam Czechów! |
1 2 3 4 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|