 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-11-2011 21:22 | młody banita (209 punktów) (zablokowany) | Deista-racjonalista?
1 na 1 | Czy według Was deista może być nazwany racjonalistą? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 #46 3 na 3 | webmaster (moderator) | Odp: Deista-racjonalista? | Przyczyną X nie jest X tylko jakieś nie wiadomo co, czyli god of the gaps. Nie zanudzaj już proszę swoimi sofizmatami. |
| astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Deista-racjonalista? |
> Powiesz mi dlaczego odpowiadasz na mój post, cytując Parysa i odpowiadając na to?Powiem: źle skleiłem. 
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
Parys (592 punktów) (zablokowany) | Odp: Deista-racjonalista? | > Przyczyną X nie jest X tylko jakieś nie wiadomo co, czyli god of the gaps.Krytyka bez uzasadnienia to objaw bezsilności, braku kontrargumentu , to taki Big Gaps . |
#49 3 na 3 | webmaster (moderator) | Odp: Deista-racjonalista? | Problemy z pamięcią? Mam ci przypomnieć gdzie twoje sofizmaty zostały skomentowane? |
#50 1 na 3 Parys (592 punktów) (zablokowany) | Odp: Deista-racjonalista? | > Problemy z pamięcią? Mam ci przypomnieć gdzie twoje sofizmaty zostały skomentowane?Sofizmat to rozumowanie o pozorach poprawności (zawiera ukryty błąd formalny) dla wprowadzenia kogoś w błąd. Proszę zatem wskazać ten ukryty przeze mnie błąd formalny - jak dotąd nikt tego nie zrobił. Jest to ważne bo zostałem oskarżony o niecne zamiary wprowadznia kogoś w błąd. |
#51 3 na 3 | webmaster (moderator) | Odp: Deista-racjonalista? | |
#52 1 na 1 Parys (592 punktów) (zablokowany) | Odp: Deista-racjonalista? | > To jest jakaś metoda aby nie przyjmować argumentów krytyki, ale przynajmniej nie udawaj, że jej nie ma.> Jest tam wyjaśnione, że twój sylogizm zawiera m.in. petitio principii i błąd fałszywego założenia.Czytałem jeszcze raz twoją "krytykę" i nie ma tam wskazania na petitio principii które się definiuje jako: 1.Błąd polegający na przyjęciu za przesłankę tego, co dopiero ma być wywnioskowane w danym rozumowaniu. (W tej postaci utożsamiany jest z błędnym kołem w rozumowaniu i tam jest przedstawiony.) 2.Błąd polegający na przyjęciu jakichś przesłanek, bez należytego uzasadnienia stopnia pewności, z jakim przesłanki te się uznaje. i nie jest w tej "krytyce" wskazany błąd fałszywego założenia. Ale masz szansę zrobić to teraz. |
#53 3 na 3 | webmaster (moderator) | Odp: Deista-racjonalista? | > 2.Błąd polegający na przyjęciu jakichś przesłanek, bez należytego uzasadnienia stopnia pewności, z jakim przesłanki te się uznaje.To właśnie robisz, kiedy rozłożyć twój sylogizm na składniki pierwsze widać to wyraźnie. Być może nikt tego tak explicite nie nazwał, ale to niczego nie zmienia. > i nie jest w tej "krytyce" wskazany błąd fałszywego założenia.Znów, explicite być może nie, ale przyjmujesz wiele założeń bez uzasadnienia. > Ale masz szansę zrobić to teraz.Nie mam czasu się powtarzać, wszystko co trzeba zostało już napisane. Jak mówię, nieprzyjmowanie argumentów jest jakąś metodą, ale przynajmniej nie mów, że ich nie było. |
#54 1 na 1 Parys (592 punktów) (zablokowany) | Odp: Deista-racjonalista? | > Jak mówię, nieprzyjmowanie argumentów jest jakąś metodą, ale przynajmniej nie mów, że ich nie było.Argumenty?- raczej bezpodstawne pomówienia: nie pokazałeś bowiem w moim rozumowaniu petitio principii ani fałszywego założenia . Nie skorzystałeś z szansy jaką ci dano - trudno. |
#55 6 na 6 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Deista-racjonalista? |
> Nie skorzystałeś z szansy jaką ci dano - trudno.A Ty, Parysie, czemu nie skorzystałeś z szans jakie Ci dawano? A i teraz próbujesz się wymigać... Ostatnio w wątku o polemice z racjonalizmem klepałeś te swoje niedorzeczne mantry z przyczyną bez przyczyny itp. bez próby odpowiedzi na pytania. Webmaster zarzucił Ci posługiwanie się sofizmatami, odburknąłeś byle co w tym samym swoim stylu. Nie dopilnowałeś by doczytać definicję sofizmatu choćby w wiki. A tam stoi również co następuje: wszelka próba dowiedzenia swoich racji, bez względu na wartość logiczną przedstawionej argumentacji.Stoi tam również recepta: Sposobem walki z sofizmatami jest unikanie niedomówień i wieloznaczności, przez stosowanie definicji wszędzie tam, gdzie jest to możliwe.Obawiam się jedynie, że w przypadku głupstw, które powtarzasz owa recepta nie sprawdzi się z racji niemożności sformułowania rozumnych definicji cudacznych zbitek pojęciowych obecnych w Twojej mantrze - tych z samopowstaniem czy samoistnieniem na przykład. Takie dziwolągi dobre są do onanizmu umysłowego dla Ciebie, ale nie do wyjaśnienia czegokolwiek. Kiedy operujesz pojęciami nawet udziwnionymi, ale mogącymi mieć związek z rzeczywistością, to jeszcze pal licho. Kiedy jednak triumfalnym rzutem na taśmę oznajmiasz ni z gruchy, ni z pietruchy o niematerialnej przyczynie - Bogu robi się żałośnie.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
| Celecrin (6386 punktów) | Odp: Deista-racjonalista? | > Jeśli uważać, iż racjonalizm opiera się na rozumowym i weryfikowalnym badaniu zjawisk, naprawdę nie ma w nim miejsca na teizm. A jeśli jest, to jest to - w XXI wieku - kwestia polityki.Ciągle uogólniasz. Wielu fizyków laureatów nagrody Nobla, wierzących fizyków było teistami, ot takie uogólnienie. Racjonalizm sprowadzasz do kwestii jedynie ideowej, religijnej? Dla mnie racjonalizm tym różni się od ateizmu, agnostycyzmu, deizmu i innych, iż nie jest ideą, a światopoglądem o uniwersalnym znaczeniu. Wracając do pani Heinemann. Polecam jej wywiad umieszczony w Racjonaliście:http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,662 na początek skoro jej nie znasz. Artykuł Jerzego Ładyki: www.racjonalista.pl/kk.php/s,4967Jej książka "Nie i Amen" ukazała się pod patronatem...Racjonalisty. |
| webmaster (moderator) | Odp: Deista-racjonalista? | Muszę dać ostrzeżenie za styl, chociaż co do treści mógłbym się zgodzić. |
#58 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: Deista-racjonalista? | Jak widać Racjonalista promuje też dzieła nie do końca racjonalne, ważne za to dla racjonalnych dyskusji jako źródła różnych postaw światopoglądowych. Nie widzę w tym nic złego. A wracając - gdy ktoś przedkłada cudowne koncepcje ponad krytyczne, sceptyczne myślenie, nie jest racjonalistą i nie chce nim być. Jeśli woła, że nim jest, to widać urzekła go nazwa, albo też zwraca uwagę, iż jest racjonalny cząstkowo, w obrębie jednej z bajkowych rzeczywistości. To tak, jakby być racjonalnym w obrębie powieści fantasy Tolkiena i rozważać, co porabiał demoniczny Morgoth, kiedy powstawały Elfy. Jeśli ktoś łączy swoje oparte na literaturze i upodobaniach rozważania o Elfach ze światem rzeczywistym (a nie tylko książkowym) z pewnością NIE JEST racjonalny, choć w obrębie "logiki powieści" pewnie stara się być rzetelnym "historykiem". |
1 2 3 4 Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|