 |
Debaty, rozmowy i filmy na temat religii. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-09-2012 14:41 | Mortimer (1359 punktów) | Debaty, rozmowy i filmy na temat religii.
3 na 3 | www.youtub(*)videos&list=WL645B3A32A43A1D55Oglądnąłem ostatnio tę debatę i muszę powiedzieć, że bardzo mi się spodobała. Hasło przewodnie: Czy Kościół katolicki jest siłą na rzecz dobra w świecie?Jakie Wy macie przemyślenia po jej oglądnięciu? Zapewne spora część racjonalistów już ją zna, ale podyskutować na jej temat można. Obejrzałem niedawno również film pt. "Religulous". Podaję link: www.youtube.com/watch?v=UnQxMTxT1A0Bardzo pozytywna ocena z mojej strony względem tego filmu. Do tego straciłem trochę czasu na przebrnięciu przez polską debatę, na temat książki "Bóg urojony": www.youtube.com/watch?v=Y_AOqHdP5XsCo Wy sądzicie po obejrzeniu któregokolwiek z tych materiałów, które podałem? Pozdrawiam. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 #46 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52452 punktów) | Odp: Debaty, rozmowy i filmy na temat religii. | . > (w szukarce wstawia się szukaj tełolog i komputr znajdzie go pod pańską wypowiedzią.)"Komputr" - to tylko maszyna. To rozumny człowiek powinien umieć z niej korzystać. > Słowo 'tełogog' stoi w Pańskiej wypowiedzi.Wrzuca Pan jeszcze jeden termin "tełogog" i znowu Pan kłamie, a tak przy okazji - czy chodzi tu Panu o syna Jafeta. Pisałem już Panu, że sama umiejętność składania literek w słowa, nazywana czytaniem, nie wystarcza. Trzeba umieć czytać ze zrozumieniem. W moich wypowiedziach można znaleźć tekst: zgadzam się całkowicie z Panem Marcinem: "Największa zaletą Dawkinsa, jak dla mnie, jest łopatologiczne wyłożenie kretynizmu religii. Mam prywatną hipotezę, że wszelacy religianci tak się czepiają tej książki nie ze względu na zawarte w niej argumenty ale na niebywałą prostotę jej treści. O religii to przecież powinien wypowiadać się tełolog i to najlepiej w takiej formie, że sam siebie nie rozumie. BU może przeczytać gimnazjalista i znajdzie tam zdecydowanie więcej niż w jakimkolwiek dziele religijnym".Z czego jednoznacznie wynika, że tego zwrotu ironicznie użył Pan Marcin, a nie ja. > Nie kłamałem ale widzę, że o przeprosiny sensu pytać nie ma.Pozostawiam to bez komentarza. > Szukałem słowa "tełolog" w Nowym Słowniku Ortografii z zasadami pisowni i interpunkcji PWN 2002 ISBN 83-01-13678-2 oraz w Nowym Słowniku Języka Polskiego PWN 2002 ISBN 83-01-13674-X. Nie znalazłem tego słowa.Czy brak jakiegoś słowa we wszystkich słownikach świadczy, że to słowo jest błędem ortograficznym, czy tylko to, że słowniki go nie zawierają. Na przykład Pańskie Słowo 'tełogog' nie jest żadnym błędem ortograficznym, tylko słowem nieznanym żadnym słownikom. > Od tej pory pańskie argumenty nie warte są pixeli ekranu na którym się pojawiają ale warte są uśmiechu.Tu pełna zgoda. Nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami.> Oki. Idę z tych nerw po krople a potem spać."Słownik poprawnej polszczyzny" PWN: Wszystko z nerwów (nie: nerw). Niepoprawne Wyjść z nerw ( zamiast zdenerwować się) Oto kilka frazeologizmów z wyrazem "nerwy": "nerwy stalowe, żelazne, jak postronki" - 'wytrzymałość nerwów, opanowanie'; "psuć, targać, rozstrajać, szarpać komuś lub sobie nerwy" - 'wprawiać w stan zdenerwowania'; trzymać nerwy na wodzy, panować nad nerwami - 'być opanowanym'; "nerwy w kimś grają, dygoczą" - 'ktoś jest w stanie silnego zdenerwowania'; "nerwy odmówiły komuś posłuszeństwa" - 'ktoś stracił panowanie nad sobą'. Przygadywał sagan garnkowi .... PS. Co to wszystko się ma do przeczytania przez Pana "Boga urojonego"? Miłych snów. @@@ . |
#47 2 na 2 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Debaty, rozmowy i filmy na temat religii. | Jeśli otrzepiemy Twój post z głupawych beletrystycznych popisów i tak nie zostanie nic ciekawego: > A ja tak sobie tylko naiwnie myślę (ale jednak myślę), że aby rozmawiać o czymś warto jest wiedzieć o genezie powstania tego czegoś.No to się najpierw dowiedz jaka jest geneza wiary w życiu, w Katechizmie, w wiki... > Do tej pory nikt nie podał mi żadnej definicji pojęcia wiary.A przecie sam z wiki definicje takie linkowałeś. > Proszę, zwykłe - skromnie proszę - proste pytanie (składa się z czterech wyrazów): Co to jest wiara?Dostałeś przecie ode mnie kilka uwag polemicznych z definicjami wiki, a do tego prostą definicję. Jeśli czegoś nie rozumiesz poproś o wyjaśnienie. Jeśli się nie zgadzasz oponuj. Ale do rzeczy. > Ja zaczynam od KKK 180. Kto da więcej albo lepiej?Już dałem. Wiara to nie jest akt ino trwały (choć niekoniecznie dożywotnio) pogląd na pewne twierdzenia. Specyficzny, bezrozumny, ale pogląd. Kościelny bełkot to ostatnie narzędzie do opisu rzeczywistości. > Chcemy coś rozwiązać chyba.A my chcemy wam pomóc w dojściu do rozwiązania. > Proszę o poważne podejście do definicji, uznane w świecie myśli,Wiara to upośledzenie zdolności poznawczych umysłu, a wiara religijna także zdolności społecznych. To bardzo poważna definicja nie do obalenia w świecie myśli. Nie nadaje się do wiki w tej niepełnej formie, ale w tej rozmowie , w konkretnym kontekście powinna wystarczyć, choć nie migam się od uzupełnień i wyjaśnień. > amatorskie fidrygałki nas tu ośmieszą.Darujcie je sobie zatem - radzę - i zajmijcie się treścią
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
| sciezyna (56 punktów) | Odp: Debaty, rozmowy i filmy na temat religii. | Ja już spałem! Obudź mnie jutro. |
#49 2 na 2 | MarcinK (9189 punktów) | Odp: Debaty, rozmowy i filmy na temat religii. |
> MarcinK - O horoskopach, homeopatii, wróżbiarstwie czy zginaniu umysłem łyżeczki do kawy może i wypowiada się każdy, kto ma ochotę na tracenie czasu używając mózgu zamiast ręki.Coś Ci przeszkadza tą ręką i na tełologię się zamachnąć? > I znów Teresa, Matka Teresa, ta z Kalkuty - gdyby nie Ona to co pomniejsi tu nie mieli by argumentów.Jako pomniejszy przypominam Powiększonemu, żeś ją sam przywołał. > Na resztę nie odpowiadam bo nie umiem używać argumentów z drugiej ręki takich jak np. rozległe cytaty,Z drugiej ręki powiadasz? > nadużywanie ich może sugerować fantazję wspaniałości przez asocjację.Tiaaa, nadużywanie. Zdaje się wyrywając z kontekstu byłoby krócej aleć to przecie już tełologia. Asocjację to ja widzę między Twą wyjątkową skrupulatnością, a niedorzecznością wniosków czy tam, rzekłszy inaczej, tendencyjnym międzywierszyzmem. > Problem polega tu na tym, że w chorobie krytykowanie czy szydzenie z bólu głowy np. u chorego na raka mózgu jest, jeśli nie objawem jakiegoś ograniczenia , to jest co najmniej okrutne.Tyś z tej książki nic nie zrozumiał. Dawkins krytykuje leczenie modlitwą - sugeruje zaś tomografię. Jako pomniejszy i psychopata cytatowy to jeszcze wyjaśnienie autora dlaczego delusion : Cytat:Tytuł tej książki wzbudził zastrzeżenia kilku psychiatrów, którzy zwrócili mi uwagę, że "delusion" [urojenie] to termin mający w psychiatrii ściśle zdefiniowane znaczenie i nie należy nim szafować na prawo i lewo. Trzech z nich napisało nawet do mnie z propozycją, by na określenie urojeń typu religijnego wprowadzić neologizm "relusion"5 (od "religious delusion"). Być może kiedyś się on przyjmie, na razie jednak wolę pozostać przy "urojeniu" i krótko to uzasadnię. Otóż Penguin English Dictionary definiuje "delusion" jako "fałszywe przekonanie lub wrażenie" (a false belief or impression)6 . Ku mojemu zaskoczeniu autorzy słownika jako przykład użycia terminu "urojenie" przytoczyli następujący cytat z Phillipa E. Johnsona: "Historia darwinizmu to historia wyzwolenia ludzkości z urojenia, iż jej losy wyznacza jakiś wyższa moc". Czyżby to był tenże sam Phillip E. Johnson, który dziś w Ameryce przewodzi antydarwinowskiej krucjacie kreacjonistów? Tak jest w istocie, a cytat przypuszczalnie został wyrwany z kontekstu. (Mam nadzieję, że moja szlachetność zostanie odwzajemniona - kreacjoniści nie zwykli przestrzegać żadnych reguł w atakach na mnie i w pełni świadomie i z rozmysłem wymachują wyrwanymi z kontekstu cytatami z moich książek.) Niezależnie od tego, co Johnson miał akurat na myśli, pod zdaniem w cytowanym powyżej kształcie mógłbym podpisać się obiema rękami. Słownik angielski dostarczany z edytorem Microsoft Word definiuje "urojenia" jako "fałszywe przekonania, utrzymujące się mimo silnych przeciwnych dowodów; często oznaka zaburzeń psychicznych". Pierwsza część tej definicji doskonale pasuje do przekonań religijnych. W kwestii, czy jest to oznaka choroby psychicznej, przychylam się raczej do opinii Roberta E. Pirsiga, autora książki Zen a sztuka oporządzania motocykla: "Jeśli jedna osoba ma urojenia, mówimy o chorobie psychicznej. Gdy wielu ludzi ma urojenia, nazywa się to Religią". |
1 2 3 4 Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|