 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-12-2013 15:57 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | W co wierzy lewica
4 na 12 | Pozwoliłem się odnieść do zapytania "w co wierzy lewica" opublikowanego na nowej stronie Koraszewskich "Listy z naszego sadu": www.listyz(*)slamu-i-izraela-edgar-davidson . Jako, że świetne moim zdaniem teksty Andrzeja Koraszewskiego i tłumaczenia Małgorzaty Koraszewskiej wpisały się na zawsze w charakter tego portalu, wrzucam tu także moje odniesienie się do tego w co wierzy lewica Egdara Davidsona ze strony Koraszewskich. Sądzę, że to ciekawy temat do dyskusji. A propos "naprawdę bardzo szokującego" artykułu o lewicy. Z ogromną przyjemnością czytam rozwijający się wspaniale portal Małgorzaty i Andrzeja Koraszewskich "Listy z naszego sadu". Jak wielu innych wiernych czytelników, cieszę się mając znów okazję czytania wspaniałych esejów Andrzeja i bezcennych tłumaczeń Małgorzaty, Racjonalistów Roku Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów i wieloletnich współtwórców portalu Racjonalista.pl. Andrzej i Małgorzata co jakiś czas poruszają tematy "naprawdę mocne" w mocny sposób. Czekałem więc na okazję, aby się odnieść do jednego z takich tekstów, bowiem mam czasem wrażenie, iż część czytelników nie akceptuje tego, że być może pewne tematy trzeba poruszać z całą siłą ekspresji, aby wreszcie miały szanse dotrzeć do niektórych umysłów, ulegających raczej modom, niż samodzielnemu myśleniu. I stało się, na portalu Koraszewskich pojawił się artykuł Edgara Davidsona W co wierzy lewica (w sprawie islamu i Izraela), pochodzący z blogu autora i przetłumaczony oczywiście przez Małgorzatę Koraszewską. Trzeba przyznać, że tytuł silnie przemawia do czytelnika. Sam się zacząłem zastanawiać czytając go, na ile ja sam jestem przedstawicielem lewicy, jako ateista, racjonalista, obrońca praw kobiet, mniejszości seksualnych i oczywiście, nauki przed paranauką i akomodacjonizmem. Faktem jest, że patrząc na część lewicy (ale nie całą) o której pisze Davidson, wstydzę się trochę tego terminu. Generalizacja w tytule to oczywiście prawo każdego blogera - warto przykuć uwagę czytelnika, aby spotkać się z nim w napisanym przez siebie tekście. Bezpośrednią przyczyną powstania artykułu Davidsona było to, że American Studies Association przegłosowało bojkot akademików izraelskich w oparciu o świadectwo byłej aktywistki Czarnych Panter profesor Angeli Davis. Davidson zwrócił w związku z tym uwagę na hipokryzję części środowisk lewicowych zaangażowanych w ocenę konfliktu palestyńsko - izraelskiego. Może niepotrzebnie napisał o "wierze całej lewicy", ale sądzę, że rozsądni i rzeczywiście racjonalni lewicowcy powinni być mu raczej wdzięczni za głos protestu w słusznej sprawie. Nie słyszeliśmy przecież niczego o bojkocie akademików pakistańskich. Tabelka Davidsona dotyczy spójności poglądów. Wiemy, że celowa niespójność poglądów to dowód na głupotę albo hipokryzję. Pozwolę sobie przejść do analizowania części tabelki. W sprawie wolności akademickiej mamy dwie tezy stawianie przez lewicę: wolność akademicka jest święta i uniwersalna, oraz: bojkot wszystkich akademików izraelskich (oczywiście poza izraelskimi Arabami). Jako, że bezpośrednią przyczyną artykułu Davidsona był właśnie ów bojkot, ciężko nawet z tym polemizować. Tu można dodać, iż to zjawisko ma szersze konotacje. Część lewicy, do której ja z pewnością siebie nie zaliczam, z równym absolutyzmem broni tez postmodernizmu i relatywizmu kulturowego. Osoba uznająca, iż narracje kulturowe są mniej ważne od genetyczno - materialnego podłoża człowieczeństwa jest przez część lewicy traktowana jako heretyk. Kolejna niespójność poglądów zauważona przez Davidsona dotyczy wolności słowa. Mamy dwie tezy: wolność słowa jest święta i uniwersalna, oraz żadnej platformy dla syjonistów, żadnej platformy dla „islamofobów”. Oczywiste jest, że słuszna krytyka islamu za łamanie praw człowieka najczęściej nie jest żadną fobią, choć oczywiście zdarzają się osoby przesadzające ze swoją niechęcią do muzułmanów, traktujące ich jak "siły zła", kiedy oczywiście wśród muzułmanów jest wielu mądrych i wspaniałych ludzi. Ale faktem jest, że islam tym ludziom szkodzi. Choćby dlatego, iż wielu z nich akceptuje antyhumanitarne ekscesy współbraci w wierze. Uważam, że rzeczowa i sensowna krytyka islamu i islamskich obyczajów pomaga ludziom w tym zanurzonym i jeśli rzeczywiście życzymy dobrze ludziom z Iranu, czy Pakistanu, krytykujmy islam. Dla siebie i dla nich. Krytykujmy mądrze i obiektywnie, bez histerii. Krytyka należy się zresztą wszystkim religiom, dlatego choćby, iż skłaniają ludzi do kultywowania nieprawdy i to często stosując chwyty "poniżej pasa", czyli wdrukowując "jedynie słuszne poglądy" małym, bezbronnym na to dzieciom. Oczywiście ów postulat żadnej platformy dla islamofobów, można rozwinąć w przypadku niektórych przedstawicieli lewicy o postulaty typu żadnej platformy dla modernistów, dla materialistów, dla ewolucjonistów. Jeśli chodzi o syjonizm, nie ma w tym nic złego - Żydzi mają prawo do swojego państwa. Są w dużej mierze w Izraelu ludnością napływową, ale pamiętajmy od czego odpływali i to nie tylko z Europy, ale również z państw muzułmańskich. Część lewicy powołuje się często na to, że wśród samych Żydów nie brakuje antysyjonistów. To przecież oczywiste, skąd się to bierze. Dla wielu ortodoksów współczesny Izrael to czysta herezja, zaś z drugiej strony nie brak wśród Żydów ludzi ulegających tym samym modom części lewicy, co wielu innych Amerykanów, czy Europejczyków. Żydzi nie zabijają swoich apostatów ani nawet najbardziej irracjonalnych krytyków żydowskiej racji stanu, którą jest w dużej mierze przetrwanie, stąd mogą być bardzo pluralistyczni. Większość mieszkańców Iranu, Pakistanu, czy Sudanu raczej nie ma takiej możliwości bez ryzykowania życiem i wolnością. Kolejny brak spójności poglądów to energia atomowa. Z jednej strony, jak zauważa Davidson, mamy opinię, iż energia atomowa musi być zakazana we wszystkich krajach świata, z drugiej część lewicy głosi, iż Iran ma absolutne prawo do energii nuklearnej. Prawda, rzeczywiście tak się dzieje. Niezrozumiała jest dla mnie z jednej strony aż tak duża niechęć części lewicy do energii atomowej, która może przecież być ważną drogą do dalszego postępu wszystkich ludzi, z drugiej strony nie rozumiem zapatrzenia się lewicy w niezawisłość łamiącego prawa człowieka jak suche gałązki Iranu (którego tradycyjną muzykę, kaligrafię i literaturę uważam za jeden ze szczytów ludzkiego artyzmu, zauważając przy okazji iż te skarby są obecnie niszczone przez islamistów). Od kiedy to lewica powinna bronić nacjonalizmu? Wspieranie Iranu można wyjaśnić zapewne niechęcią części lewicy do USA. Cóż, USA jest milion razy bliższe jakiejkolwiek myśli lewicowej niż współczesny Iran. W USA bardzo ciężko byłoby znaleźć wśród największych i niedopuszczanych do głosu oryginałów równie zażartych i twardogłowych konserwatystów, jak ci, którzy rządzą ruinami nieszczęsnej, gubionej przez religijny fanatyzm Persji. Wszystkim moim przyjaciołom z Iranu życzę przy okazji wolności. Nie od USA, ale od islamu. Podobny brak spójności Davidsona dotyczy też broni nuklearnej, wspieranej przez część lewicy w Iranie i nielubianej wszędzie indziej. Tymczasem, niestety, Iran jest obecnie jednym z ostatnich miejsc na Ziemi, gdzie broń nuklearna powinna się znajdować. Nawet ZSRR nie ośmieliło się wystrzelić głowic nuklearnych. Czego jednak nie potrafił nawet stalinizm, może osiągnąć fundamentalizm religijny. Kolejny brak spójności dotyczy religii i ateizmu. Z jednej strony mamy pogląd iż, Religia jest opium dla mas. Powinna być wyśmiewana i zakazana, z drugiej wszystkie aspekty islamu muszą być respektowane. Tu nie do końca się zgadzam. Po pierwsze, niestety, wielu lewicowców nie widzi żadnego problemu w religiach. Po drugie wokół islamu jest jednak więcej krętactwa nawet u tych, którzy całkowicie się mieszczą w modelu Davidsona. Każdy lewicowiec wolący wieszać psy na Izraelu niż choć raz pisnąć o mordowaniu ateistów w majestacie prawa w 13 państwach muzułmańskich (a ostrym ich prześladowaniu w większości pozostałych), w razie czego uzna, iż nie wszystko w islamie jest takie ładne, ale... (i tu wpisać cokolwiek). Faktem jest też, że wielu ludzi na Zachodzie boi się krytykować islam, więc obierają za cel bezpieczniejsze obiekty krytyki. Oczywiście ten strach jest zgubny. Gdyby większa część elit Zachodu przełamała strach i zaczęła otwarcie krytykować islam, pomogliby sobie, nam, jak również wszystkim mieszkańcom państw muzułmańskich. Wielu z nich też się boi, czemu trudno się dziwić, skoro my się również boimy, nie mając nawet ułamka z ich powodów do strachu. Kolejna sprzeczność jest podobna - Religia powoduje wojny i Islam jest religią pokoju. Oczywiście, tak dobrze nie ma, i zgodne z prawdą przeświadczenie, iż religia jest ważną (choć nie jedyną) przyczyną wojen nie jest wcale wyróżnikiem dla znaczącej części lewicy. Ciekawą sprzecznością jest passus na temat eksmisji - Eksmitowanie jakiegokolwiek człowieka z jego domu – nawet jeśli mieszkał tam tylko kilka godzin – jest zbrodnią przeciwko ludzkości oraz Każdy Żyd, mieszkający w Izraelu, włącznie z tymi, którzy mają ponad 100 lat i nigdy nie mieszkali nigdzie indziej, musi zostać siłą “cofnięty” do Polski lub Niemiec. Faktem jest, że te same osoby z części lewicy, które bronią mieszkańców squadów, potrafią pisać na forach i blogach, iż wszyscy Żydzi powinni się wynieść z Izraela i jest to często na tych lewicowych forach i blogach tolerowane. Oczywiście, ktoś mógłby stwierdzić, że część Palestyńczyków jest bezdomna. Ok. Ale od ilu pokoleń i czy rzeczywiście ich wygnano? Dlaczego nie zaczynają nowego życia tam, gdzie są? Dlaczego część lewicy nie chce pomóc raczej w tym, niż w krytyce Izraela? Pamiętajmy, że wśród ludności palestyńskiej też jest mnóstwo osób napływowych, o na przykład egipskich korzeniach. Bardzo ważnym brakiem spójności jest ocena kolonializmu. Z jednej strony mamy tezę części lewicy, iż wszyscy kolonialiści to nikczemni rasiści, którzy muszą zostać zniszczeni, z drugiej Islamski podbój kolonialny Zachodu jest niezbędny dla wielokulturowej różnorodności. Tu Davidson podaje trochę nietrafne argumenty. Imigranci muzułmańscy w Europie to nie są zbrojni zdobywcy. Zbytnie uzależnienie od szacunku wobec religii rządów państw europejskich stwarza problem, ale to też nasza wina. Gdyby Europejczycy wymagali szanowania praw człowieka i świeckiej przestrzeni publicznej, nie byłoby żadnego "podboju". Jeśli chodzi o podbój kolonialny niszczący różnorodność kulturową (co jest, moim zdaniem, złe do pewnego stopnia, choć nie każda kultura zasługuje na ochronę), to świetnym przykładem jest brutalna islamizacja animistycznej i politeistycznej Afryki. Dlaczego część lewicy raczej się tym nie zajmie? Europejski kolonializm jest historią (choć uprawiali go też na wielką skalę muzułmanie). Brutalna kolonializacja Afryki przez islam i język arabski trwa. To należy krytykować i przed tym należy bronić rdzennych kultur afrykańskich. Dalszą część tabelki pozostawiam do pracy własnej czytelnikom. Davidson nie zawsze trafia prosto do celu, ale zwraca uwagę na realny problem części lewicy. Trzeba o tym problemie mówić, bo przedkładanie mód intelektualnych ponad rzeczywistością jest zgubne. Jeśli komuś leżą na sercu prawa człowieka, niech broni ateistów i kobiet w państwach muzułmańskich. Jeśli ktoś ceni różnorodność kulturową i nie cierpi kolonialnych metod - niech broni Czarnej Afryki przed islamizacją. Izrael nie jest idealny, ale problemy, które stwarza sobie i innym, są nieistotne wobec choćby tych dwóch, wspomnianych powyżej spraw. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 Dalej..#46 -2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | Ogólnie zależy mi na tym, aby ktoś zwrócił uwagę na skrajnie nieetyczą moderację na portalu lewica.pl, bo jeśli portal lewica.pl czasem służy świeckości, to w ten sposób z pewnością niezbyt szczególnie. Oto mail, jaki napisałem (bez odzewu) do redakcji lewica pl już ze dwa tygodnie temu: "Dzień dobry! Sprawdźcie proszę swoich moderatorów. Komentarza osób, które nie są po myśli Manterysa i Elżbiety Biswanger Stefańskiej są blokowane, choć dotyczą prostowania ewidentnych nieprawd. Blokowany jest Marek Pawłowski, skarbnik ZG PSR, ja również nie mogłem wpisać swojego sprostowania wobec ewidentnych i celowych nieprawd publikowanych przez Adama Manterysa. Ogólnie takie osoby nie służą żadnemu portalowi. Mam nadzieję, że nie są one po prostu moderatorami w dyskusjach. Ten mail daję też do wglądu przewodniczącemu Głównego Sądu Koleżeńskiego PSR, przewodniczącemu Głównej Komisji Rewizyjnej PSR i Rzeczniczce Etyki Członkowskiej PSR." Pozdrawiam serdecznie Jacek Tabisz prezes PSR" Jeśli ma Pan, Panie Andrzeju, znajomych wśród redaktorów lewica.pl, będę ogromnie zobowiązany, jeśli zwróci im Pan na to uwagę, bo to szkodzi wszystkim. Nie muszę dodawać, iż brak możliwości komentowania własnego artykułu, pod którym pojawiają się jawne nieprawdy, jest daleki od jakiejkolwiek netykiety. |
#47 -1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | Tu jest lista kilkunastu redaktorów lewica.pl: www.lewica.pl/?s=redakcja Ja znam dobrze dwóch, ale jak się okazuje nie mają wpływu na moderację. Może zna pan innych i zawiadomi ich Pan o rażących nadużyciach moderacji na lewica,pl? Może Pan, albo ktoś inny z bywalców racjonalista.pl? |
#48 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52266 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | . > Nie mogę komentować, nawet pod swoim sprostowaniem, choć nikogo nie uraziłem. To jest właśnie "moderacja" lewica.pl.Brzydki to zwyczaj, ale wszędzie moderacja za boga robi i zgodnie z regulaminami jej wyroki bez dyskusji i z pokorą przyjmować trzeba. Niepokornych, to czasem szlak na to trafia, ale taka jest praktyka życia. PS. Sprawiedliwie to ponoć w niebie będzie! Pozdrawiam serdecznie. @@@ . |
#49 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52266 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | . > Tu jest lista kilkunastu redaktorów lewica.pl:> www.lewica.pl/?s=redakcja> Ja znam dobrze dwóch,Też znam dwóch, ale mało dobrze. (Nie to pokolenie). Obiecuję, że gdy ich spotkam, to na ten temat porozmawiam, ale ja sam też zauważam na naszym portalu zjawisko opisane w cytacie z postu pana Celecrina i może to stąd taka rezerwa Lewicy.pl do nas i do Pana? Ja też mam skrzywione poglądy i wszystkie wiary (wraz z neoliberalizmem) mają dla mnie tą samą negatywną wartość. Nie wiem, Bartosza i Piotra spotykam kilka razy w roku i przy najbliższym spotkaniu wprost o to zapytam? Pozdrawiam serdecznie. @@@ . |
#50 1 na 3 | Koraszewski (82900 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | Jacku, jestem pełen podziwu dla twojego uporu, ale czy warto? To trochę jak próby pisania listów do Konferencji Episkopatu Polski. Jeśli ktoś nie szuka dyskusji, taple się w swoim smrodku, powtarzając z tępą miną "nie kupuj u Żyda", to chyba troszkę szkoda na nich czasu. Można analizować co mówią, ale o możliwości komunikacji raczej należy zapomnieć. Patrząc na powrót brunatnej fali dziwię się ludziom, którzy się dziwią temu sojuszowi lewicy i neonazistów. Od jednych i drugich dostaję jednobrzmiące listy, jedni i drudzy wypisują na swoich stronach te same bzdety. Czy jest to pani Stefańska ze swoim sofijonem czy Iznogud ze swoją wolną Polską, bredzą podobnie i cel mają wspólny. Nihil novi sub sole, a że mają tu wspólników w jakichś Le Monde Diplomatique i biskupach Częstochowy, też nic nowego pod słońcem. Lepiej zająć się prezentacją faktów, dla tych których interesują fakty, a nie hasło "nie kupuj u Żyda", bo tych nigdy nie przekonasz, ani niczego od nich się nie nauczysz. Dla zabawy porównaj co piszą neonaziści z "Wolnej Polski": Prawda o MEMRI www.ascert(*)mri&catid=63:zionism&Itemid=10Nashid Abdul-Khaaliq - 22.11.2010 tłumaczenie / skrót Ola Gordon Instytut Badań Mediów Bliskiego Wschodu (The Middle East Media Research Institute - MEMRI) każdego dnia dostarcza tłumaczeń w języku angielskim filmów i artykułów prasowych pochodzących z arabskich, irańskich i tureckich mediów. Ponadto dostarcza oryginalnych analiz kulturowych, oraz politycznych i religijnych trendów na Bliskim Wschodzie. Wysyła codzienne komentarze do polityków i przywódców kulturalnych, oraz każdej agencji medialnej w USA i Europie. I to nic nie kosztuje, co sprawia, że jest wybawieniem dla dziennikarzy, wydawców oraz analityków politycznych. Jednak według krytyków, jest to również niebezpieczne, wyrafinowane działanie propagandowe, rozpowszechniające nienawiść i dezinformacje na niespotykaną dotąd skalę na poziomie światowym. "Oni używają tego samego rodzaju technik propagandowych jak naziści," powiedział InFocus prof. Norman G. Finkelstein, znany intelektualista w dziedzinie spraw dotyczących Izraela i Palestyny. "Oni wyrywają rzeczy z kontekstu, by wyrządzić osobistą i polityczną krzywdę tym, których nie lubią." Jak widzisz trudno odróżnić od stylistyki pani Stefańskiej, ale oni korzystają z tych samych źródeł, więc trudno, żeby się od siebie różnili. Zresztą jedzą sobie z dzióbków i wiele razy mogłeś widzieć te wzajemne pochwały i zachwyty na forum i w komentarzach. Chyba warto ich zostawić swojemu losowi. |
#51 -2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | Nie zachowują się zgodnie ze swoim regulaminem. Po prostu dopuszczają do głosu tylko osoby "słusznie myślące", nawet pod sprostowaniem nie ma miejsca na odniesienia się do komentarzy jego autora. |
#52 -2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | Dałem Panu pierwszego od dawna minusa (a może w ogóle pierwszego?) bo bronił Pan w dyskusji ze mną jak lew lewicy, a gdy ma Pan portal nazywający się LEWICA.PL i dość popularny, niemądrze bagatelizuje Pan kardynalne nadużycia moderacji. Tam należy bronić lewicy, a nie w rozmowie ze mną. Pozdrawiam. |
#53 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52266 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | . > Jeśli ma Pan, Panie Andrzeju, znajomych wśród redaktorów lewica.pl, będę ogromnie zobowiązany, jeśli zwróci im Pan na to uwagę,Tak jak napisałem znam trochę dwóch młodych redaktorów, ale gdy podczas rozmowy walną mi np. cytatem z naszego portalu: "Patrząc na powrót brunatnej fali dziwię się ludziom, którzy się dziwią temu sojuszowi lewicy i neonazistów". To chyba Pan rozumie, iż rozmowa będzie trudna. To ideowi młodzi ludzie, (choć już o sporym dorobku) i do narodowców im ogromnie daleko, nie mówiąc już o jakiś tam ich związkach z neonazistami. > bo to szkodzi wszystkim.Całkowicie zgadzam się tu z Panem. Uważam też, że nawet najmądrzejsi z nas popełniają błędy i nikt nie ma patentu na rację. Nie wiem też komu zależy na jątrzeniu, gdy ja uważam, ze racjonaliści niezależnie od opcji politycznej powinni ze sobą rozmawiać, ale zdaje sobie też sprawę, iż subiektywizm potrafi zaślepić nawet najmądrzejszych z nas i wtedy rozmowy przestają być możliwe. Myślę też, że powinniśmy jednak pozostać społecznościowym portalem bez blogowych naleciałości (zawłaszczania przez kogokolwiek), ale to jednak nie mój portal i jestem tu tylko gościem, który może być szybko stąd wyrzucony. Pozdrawiam serdecznie. @@@ . |
#54 -1 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | Co prawda, to prawda Andrzeju. Ale w tej dyskusji pojawiła się obrona lewicy, zatem założyłem, że być może Ci, którzy bronią tego pojęcia, zechcą coś zrobić z poziomem moderacji na portalu, który nazywa się LEWICA.PL. Łudzę się też tym, że tych kilkunastu redaktorów LEWICA.PL niekoniecznie wie, co firmują swoimi nazwiskami. Jaką moderację. Ale całkiem możliwe, że to skrajna naiwność. Gdyby osoby racjonalne i uważające się za lewicę, głośno i systematycznie protestowały przeciw praktykom, jakie mają miejsce na LEWICA.PL, miałoby to pewien wydźwięk i być może przyniosłoby pożądaną zmianę. |
#55 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52266 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | . > Dałem Panu pierwszego od dawna minusa (a może w ogóle pierwszego?) bo bronił Pan w dyskusji ze mną jak lew lewicy, a gdy ma Pan portal nazywający się LEWICA.PL i dość popularny, niemądrze bagatelizuje Pan kardynalne nadużycia moderacji.Gratuluję Panu minusa! Czy jest Pan pewien, że ten minus więcej mówi o mnie niż o Panu? Nie zrewanżuje się tym samym. Marna to dla mnie satysfakcja. Bardzo przepraszam, iż w ogóle krytycznie się odezwałem na forum, na którym Pan współrządzi. > Tam należy bronić lewicy, a nie w rozmowie ze mną.Bardzo dziękuje za pouczenie, Sienkiewicz nazwał to "moralnością Kalego". Jest też takie polskie przysłowie: "Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie". Przepraszam już mojego smrodu Pan czuć nie będzie, gdyż nie mam Panu tu nic więcej do powiedzenia. Na moim gruncie zostanie Pan potraktowany z pełnym należnym mu szacunkiem i nikt nie będzie Pana cenzurował ani Panu minusów klikał. U mnie - po prostu - nie ma takiej opcji. Miłego dnia i jeszcze większej pewności siebie Panu życzę. @@@ . |
| Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | Nie dopuszczanie komentarzy pod autora pod jego artykułem, gdzie pojawiają się ewidentne kłamstwa (ale zapewne kumpli), to nie jest coś normalnego. W moich komentarzach nikomu nic nie zarzucam, odwołuję się do faktów na temat PSR, które zostały przekłamane przez jedyne osoby dopuszczane do komentarzy, w tym jedną karnie usuniętą ze stowarzyszenia. Jeśli pańscy znajomi młodzi ideowcy o tym wiedzą, to może młodzi są, ale ideowcy z nich żadni. |
#57 -1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | Ok, cofam minusa, nie zauważyłem Pańskich innych wpisów, przepraszam. Z treści tamtego wpisu można było zrozumieć, że traktuje Pan to, co odchodzi na LEWICA.PL jako normalność. Pomyliłem się. |
#58 7 na 7 | Koraszewski (82900 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | Lewica odegrała piękną kartę w historii, a pewne wartości,które ją niegdyś charakteryzowały (przede wszystkim, walka o zrównanie praw ludzkich), stały się poniekąd uniwersalne. We współczesnym świecie, to wszystko się pomieszało, a ostatnia próba budowania "nowej lewicy" w U.K. nie zakończyła się powodzeniem. Te grupki podpisujące się pod pojęciem lewicy, nie prezentują się specjalnie ciekawie, nie bardzo wiedząc czego mogliby chcieć, czy mają walczyć z konsumeryzmem (czytaj z tym, że proletariat zniknął i ludziom jest lepiej), czy wymyślać populistyczne hasła, że ma być dobrze. Lewica skandynawska poszukuje formuły lewicowości w państwie dobrobytu, ale również wychodzą z tego pokraczne dziwactwa, chociaż zrobili wcześniej nieprawdopodobną wręcz robotę. Pora odczepić się od tych sportowych podziałów, i zostać przy zwykłej przyzwoitości i poszukiwaniu tego, co po prostu w danej sytuacji jest rozsądne. Pokaż mi jeden nowoczesny związek zawodowy zorganizowany przez tą "lewicę", a uwierzę, że coś takiego jak lewica istnieje. To co nazywasz "lewicą" to grupki kawiarnianych filozofów rozpaczliwie poszukujących miłości tłumów. Nic dziwnego, że flirtują z nowym antysemityzmem, bo to im daje najwięcej lajków na ich stronach facebooka. |
#59 3 na 3 | Frank Holman (5897 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | > ...To co nazywasz "lewicą" to grupki kawiarnianych filozofów rozpaczliwie poszukujących miłości tłumów. Nic dziwnego, że flirtują z nowym antysemityzmem, bo to im daje najwięcej lajków na ich stronach facebooka.> Doskonale Pan to ujął Panie Andrzeju. Całe szczęście, że nadal prowadzi Pan swoją własną stronę, gdzie nadal można wiele dobrych rzeczy czytać (szkoda, że np. tłumaczenia Leo Igwe i inne dobre wpisy nie trafiają nadal na naszą główną) i fajnie, że nadal Pan zagląda i dyskutuje. |
| Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: W co wierzy lewica | Ci, którzy chcą pokazać, że jest inaczej, mają okazję to udowodnić i odbić z rąk osób nieodpowiedzialnych LEWICA.pl  Bo gadać na bezpiecznym gruncie można do woli, jak również "bronić lewicy przed generalizacjami" przed tymi, którzy jej nie atakują, lecz wskazują na pewne istniejące zjawiska... |
1 2 3 4 5 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|