 |
Islam wchodzi do polskich szkół Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 31-01-2016 20:44 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Islam wchodzi do polskich szkół
6 na 6 | Lewicowe władze Częstochowy uchwaliły w czwartek zgodę na wprowadzenie islamu do szkół - chodzi o umowę z Ligą Muzułmańską, czyli dynamicznie rozwijającym się odłamem napływowego islamu. Kilka tygodni temu redaktor Euroislamu przytaczał poglądy religijne syna muftiego Ligi Muzułmańskiej w RP. Prawo szariatu uważa za najdoskonalszy system, nawet jeżeli zgodnie z nim musiałby zabić matkę, która dopuściła się zdrady małżeńskiej. Lekcje islamu miałyby być finansowane z pieniędzy publicznych. Projekt uchwały udostępnił na swoim profilu częstochowski radny Artur Sokołowski. [Załącznik] | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 #46 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Islam wchodzi do polskich szkół |
> -Prawo ma być dla ludzi, nie ludzie dla prawa.Zupełnie nie rozumiem powyższego stwierdzenia. pl.wikipedia.org/wiki/Prawo> Głupie prawo wręcz należy omijać, nawet oszukiwać, by dało się normalnie żyć.Czyli do tego aby stwierdzać, iż coś jest głupie wystarczy własne przekonanie. Im przekonanie (wiara we własną rację) jest mocniejsze, tym moja ocena jest słuszniejsza. > Po prostu czasami prawo stanowią idioci lub/i dranie.A to, którzy to są idioci, to ja już wiem najlepiej, oczywiście, że są to wszyscy, z którymi ja się nie zgadzam. > Będąc w mniejszości nigdy nie zmienisz złego prawa, co dla mnie nie oznacza, by do końca życia żyć według kretyńskich przepisów.Prawo od wieków (od prawie zawsze) na danym terenie ustanawia suweren, posiadający sankcje wymuszające jego przestrzeganie. Współcześnie mamy możliwość zmiany suwerena. > Ale Twój wybór, albo jesteś człowiekiem z charakterem i żyjesz po swojemu, albo konformistycznym mięczakiem.Oczywiście wybór istnieje, ale dla inteligentnego człowieka powinien zawsze łączyć się ze świadomością konsekwencji. Na przykład przy władzy tyranów ludzie w imię własnego wyboru tracili nawet życie lub zostawali uwięzieni. Teraz istnieje np. "nieposłuszeństwo obywatelskie", ale to wszystko kosztuje (a przynajmniej może kosztować) opornych i z tym należy się liczyć niezależnie od własnego charakteru. > "Chwalebnym jest czynić to co należy, a nie to co wolno" - Seneka MłodszyBrawo, ale najlepiej nie wzywać innych, a samemu dawać wzór. > -Im ścislej przestrzegasz głupiego prawa, tym większego durnia siebie robisz. Moje.Podziwiam prostotę myśli, ale na podstawie własnych lektur i przemyśleń uważam jednak, iż rzeczywistość jest bardziej skomplikowana: www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,689513#w690257www.racjon(*)m.php/s,692347/z,0/d,1#w692433www.racjon(*)m.php/s,692347/z,0/d,1#w692445www.profinfo.pl/img/401/pdf40155546_3.pdfwww.ksiega(*),Filozofia-i-teoria-prawa.htmlvignette3.(*)=20120720155058&path-prefix=plMoje przemyślenie jest jednak inne: im ktoś mniej wie, w jakiejś dziedzinie wiedzy, tym bardziej jest pewnym własnej racji. @@@ . |
#47 2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: Islam wchodzi do polskich szkół |
> >A któż to prawo tworzy, jak nie ludzie? Którzy są wybrańcami innych ludzi?> W krajach takich jak Korea Pn. Też? A u nas za "komuny" też? Gdy jest przepis, aby np. donieść na kogoś kto drwi z władz państwowych, krytykuje "ukochanego przywódcę", to robiłbyś to? Bo może ktoś widzi, że ty widzisz i nie donosisz...Przepraszam bardzo, ja tu nie przedstawiam ogólnej teorii wszystkiego, tylko mówię o sytuacji, w której się sam znajduję, a znajduję się nie w tyranii, lecz w państwie demokratycznym, gdzie prawo stanowią wybrani przedstawiciele ludności. > A ile razy idiotyczne prawo karze kogoś za przekroczenie obrony koniecznej? Nie słyszał? Masz dłuższy nóż od napastnika to możesz dostać większy wyrok od niego.W polskim prawie obrona konieczna jest dopuszczalna, a patologiczne wyroki, o jakich piszesz, to raczej wynik korupcji sądów. > -Uważaj bo łamiesz regulamin forum zwracając się tak do mnie. Powinieneś go skrupulatnie przestrzegać.W mojej interpretacji, nie łamię. Jeśli wypowie się JWPan Moderator, wtedy,w zależności od humoru, albo dostosuję się do jego interpretacji, albo opuszczę forum. > >>Religia w szkołach, jakbyś zapomniał, nie jest obowiązkowa.> >Nie bardzo rozumiem, co w mojej wypowiedzi sugerowało, że może być obowiązkowa.> -Skoro nie jest to wszelkie pretensje w tej materii należy kierować do ciemnego ludu wierzącego, nie do Kościoła, ani państwa.Nigdy mi nie przyszło do głowy, żeby mieć o cokolwiek pretensje do Kościoła, do którego nie należę. Natomiast lud, ciemny czy jasny, buduje państwo, a państwo z woli ludu każe wszystkim płacić za lekcje religii, i o to do ludu i państwa mam uprawnione pretensje.
Wzruszają mnie nutrie. |
| KORUND (4922 punktów) | Odp: Islam wchodzi do polskich szkół | > >-Prawo ma być dla ludzi, nie ludzie dla prawa.> Zupełnie nie rozumiem powyższego stwierdzenia.> Czyli do tego aby stwierdzać, iż coś jest głupie wystarczy własne przekonanie. Im przekonanie (wiara we własną rację)> A to, którzy to są idioci, to ja już wiem najlepiej, oczywiście, że są to wszyscy, z którymi ja się nie zgadzam.> Oczywiście wybór istnieje, ale dla inteligentnego człowieka powinien zawsze łączyć się ze świadomością konsekwencji.> >"Chwalebnym jest czynić to co należy, a nie to co wolno" - Seneka Młodszy> Brawo, ale najlepiej nie wzywać innych, a samemu dawać wzór.-Szacunkowo ok 360 osób rocznie jest skazywanych niewinnie. Codziennie jedna osoba, która zwyczajnie sobie żyje (to może być każdy z nas) nagle pakowana jest w matrix wymiaru sprawiedliwości...traci pracę, czasem rodzinę, majątek, dom, zdrowie, godność... Przyczyna często ta sama. Litera prawa, która pozwala kogoś trzymać "do wyjaśnienia", żeby nie mataczył", żeby "zmiękł, a pan prokurator specjalnie nie przejmuje, bo nie ponosi konsekwencji za zamknięcie niewinnego. Dla niego ludzie są tylko dodatkiem do postępowania. -"Sprawa batonika" www.fakt.p(*)bre-serce,artykuly,487262.htmlCytat:Na pana dyrektora donieśli do Ministerstwa Sprawiedliwości jego koledzy z pracy. Poinformowali, że naruszył przepis zabraniający opłacania grzywien osobom niebędącym rodziną skazanego. Krzysztof Olkowicz odpowiadał z artykułu 57 kodeksu wykroczeń. Groziła mu kara 30 dni aresztu bądź grzywna w wysokości 5000 złotych. -Tak, prawo dyrektor złamał, jednak stwierdza: "Nie czuję się winny. Postąpiłbym jeszcze raz dokładnie tak samo"-O takich przypadkach chwalebnego postępowania mówię, mimo świadomości, że może to być niezgodne z prawem, bo jest ono zbyt sztywne, za mało ludzkie, albo zwyczajnie durne. Wszyscy widza, że coś jest nie tak, że dzieje się krzywda, ale są bezradni, bo ktoś kiedyś tak zapisał i nie można postąpić inaczej. Najpierw skazać, a potem dopiero zastanawiać się czy i jak przepis zmienić. W tym czasie ktoś może już powiesić się w więzieniu. ale kogo to obchodzi, skoro wszystko było zgodnie z prawem. -A ostatni wątek przypadku "nielegalnej" samoobrony? www.racjonalista.pl/forum.php/s,695163-Gdyby dziewczyna nie przekroczyła prawa, została by pewnie zgwałcona. Tak, postąpiła niezgodnie z prawem, ale słusznie. Tu z prawem jest coś nie tak, a nie z nią. -Nie jestem fanem tego pana, ale tu go popieram: Mariusz Pudzianowski opublikował na swoim profilu na Facebooku post, w którym skomentował wydarzenia z francuskiego Calais. Cytat:Pudzianowski sam jest właścicielem firmy transportowej, która ucierpiała podczas zajść z uchodźcami. W swoim wpisie Pudzianowski napisał, że "dla takich ludzi nie ma żadnej tolerancji" i "niedługo sam przejedzie się promem z kijem w ręku". -I już prawo się nim zajęło. Cytat:Zawiadomienie do prokuratury złożyło stowarzyszenie prowadzące projekt "HejtStop". Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście sprawdza, czy nie doszło do przestępstwa związanego z mową nienawiści. eurosport.(*)ariusza-pudzianowskiego/8ysjqz-Ach tamowa nienawiści. Może nie powinien nic mówić, tylko pojechać z tym kijem i na milcząco uczyć co niektórych asymilacji? Ale wtedy zapewne policja "musiałaby" interweniować, natomiast w obronie czyjejś własności widocznie "nie musi". -Masz pan swoje prawo. Mądre czy głupie? Mam prawo je oceniać i nazwać jakieś przepisy idiotycznymi? Czy tylko wypełniać i ewentualnie popiskiwać, że może by ktoś coś zmienił? |
#49 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Islam wchodzi do polskich szkół | . >-Im ścislej przestrzegasz głupiego prawa, tym większego durnia siebie robisz. Moje. Podziwiam prostotę myśli, ale na podstawie własnych lektur i przemyśleń uważam jednak, iż rzeczywistość jest bardziej skomplikowana: (...) Moje przemyślenie jest jednak inne: im ktoś mniej wie, w jakiejś dziedzinie wiedzy, tym bardziej jest pewnym własnej racji.> -Szacunkowo ok 360 osób rocznie jest skazywanych niewinnie.Znane są mi opisywane przez Pana sprawy. Czytam prasę, oglądam telewizję. Mam krytyczny, może aż za bardzo, stosunek do rzeczywistości i wszelkie patologie, każdej władzy (także sądowniczej), potępiam. > -Nie jestem fanem tego pana, ale tu go popieram:> Mariusz Pudzianowski opublikował na swoim profilu na Facebooku post, w którym skomentował wydarzenia z francuskiego Calais.Ostatnią rzeczą, którą u pana Pudzianowskiego podziwiam jest jego intelekt i za intelektualne autorytety wybieram sobie raczej ludzi zajmujących się myśleniem zawodowo o sporym dorobku w swojej specjalizacji. > -Ach tamowa nienawiści. Może nie powinien nic mówić, tylko pojechać z tym kijem i na milcząco uczyć co niektórych asymilacji? Ale wtedy zapewne policja "musiałaby" interweniować, natomiast w obronie czyjejś własności widocznie "nie musi".Mam taki zwyczaj, iż przed ustosunkowaniem się do czyjejś wypowiedzi, czytam tą wypowiedź ze zrozumieniem i zastanawiam się o co autorowi chodziło, a następnie zastanawiam się nad własną wypowiedzią, weryfikując w źródłach swoje wątpliwości. Odnoszę wrażenie, iż Pan z mojej wypowiedzi zrozumiał niewiele, gdyż pisze tu na inny temat niż ja. > -Masz pan swoje prawo.Nie, nie mam swojego. Podlegam - podobnie do Pana - prawu państwa, w którym żyję. > Mądre czy głupie?Na ogół mądre. Choć ludzie je ustanowili i ludzie je egzekwują, więc głupot też w nim sporo. Teraz dostaniemy ministra wyposażonego w omnipotencję i omniscjencję opartą na podsłuchach i kontrolach i będzie to już sama mądrość. Pan minister, choć magister, to cały dorobek polskiego i europejskiego prawoznawstwa ma w głębokim poważaniu. Mądre to czy głupie? > Mam prawo je oceniać i nazwać jakieś przepisy idiotycznymi? Czy tylko wypełniać i ewentualnie popiskiwać, że może by ktoś coś zmienił?Oczywiście, iż ma Pan prawo, to otwarte forum i każdy ma prawo pisać to co uważa za słuszne, gdyż każdy pisze na własną odpowiedzialność. Tylko przykro mi, ale inni też mają prawo do krytycznych ocen tego co Pan napisał. @@@ . |
#50 1 na 1 | KORUND (4922 punktów) | Odp: Islam wchodzi do polskich szkół | > Odnoszę wrażenie, iż Pan z mojej wypowiedzi zrozumiał niewiele, gdyż pisze tu na inny temat niż ja.-Ja odnoszę wrażenie pan pierwszej mojej wypowiedzi nie zrozumiał pisząc coś takiego: Cytat:Czyli do tego aby stwierdzać, iż coś jest głupie wystarczy własne przekonanie. Im przekonanie (wiara we własną rację) jest mocniejsze, tym moja ocena jest słuszniejsza. -Wszystkie przykłady przytaczam właśnie po to, by pokazać, że nie jest to tylko moje przekonanie, ani jakaś bezmyślna wiara we własne racje. Chodzi o to że jest mnóstwo przypadków gdzie prawo jest nieżyciowe, idiotyczne, nieludzkie i jego restrykcyjne przestrzeganie wyrządza więcej szkody i krzywdy niewinnym ludziom niż jego ominięcie lub złamanie. Cytat:W Polsce obowiązują absurdalne przepisy, które nie zezwalają wycinać drzew na własnych działkach. Jeżeli ktoś zetnie je samowolnie, a nie zgłosi tego faktu urzędnikom, to nałożona zostanie na niego kara i to horrendalna - od kilku do nawet kilkuset tysięcy złotych. A jeżeli powiadomi o tym urząd, to i tak... musi za to zapłacić. Cytat:Na początku października w głównym wydaniu "Wiadomości" TVP1, przedstawiono reportaż o 21-letnim Michale Szulawskim, niepełnosprawnym umysłowo mieszkańcu gminy Czerwonak w woj. wielkopolskim, który 8 lat temu ściął jarzębinę. Ta rosła na jego podwórku. O tym, że chce pozbyć się drzewa, nie powiadomił urzędników. Nie wiedział też, że grozi za to ponad 9 tys. zł kary. Do urzędu doniósł na niego sąsiad. Teraz matka chorego mężczyzny od 7 lat spłaca dług. Wprawdzie poprosiła o umorzenie, bo jej synowi nie starcza pieniędzy na leki, ale bezduszni urzędnicy cały czas odsyłają ją z kwitkiem. supernowos(*)-przepisami-o-wycinaniu-drzew/-I szczerze mnie wówczas irytują juryści-mądrale ze swoim "dura lex, sed lex", jakby to wszystko załatwiało. A w takich właśnie momentach jesteśmy uzależnieni od dobrej woli innych, od ich odwagi, charakteru, przyzwoitości. No i od nas czasami ktoś w ten sposób zależy. I do tego odnosi się myśl Seneki Młodszego. > Na ogół mądre. Choć ludzie je ustanowili i ludzie je egzekwują, więc głupot też w nim sporo.-Nie tylko głupot, ale samego prawa jest za dużo, jest zbyt szczegółowe. Oczywiście z tego żyją adwokaci, sądy i cały wymiar "sprawiedliwości". > Teraz dostaniemy ministra wyposażonego w omnipotencję i omniscjencję opartą na podsłuchach i kontrolach i będzie to już sama mądrość. Pan minister, choć magister, to cały dorobek polskiego i europejskiego prawoznawstwa ma w głębokim poważaniu.> Mądre to czy głupie?-Głupie. Zresztą skąd ten rząd miałby brać mądrych ministrów. |
#51 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Islam wchodzi do polskich szkół | . Odnoszę wrażenie, iż Pan z mojej wypowiedzi zrozumiał niewiele, gdyż pisze tu na inny temat niż ja.> -Ja odnoszę wrażenie pan pierwszej mojej wypowiedzi nie zrozumiałNapisał Pan tam: -Prawo ma być dla ludzi, nie ludzie dla prawa. Głupie prawo wręcz należy omijać, nawet oszukiwać, by dało się normalnie żyć. Po prostu czasami prawo stanowią idioci lub/i dranie. Będąc w mniejszości nigdy nie zmienisz złego prawa, co dla mnie nie oznacza, by do końca życia żyć według kretyńskich przepisów. Ale Twój wybór, albo jesteś człowiekiem z charakterem i żyjesz po swojemu, albo konformistycznym mięczakiem. "Chwalebnym jest czynić to co należy, a nie to co wolno" - Seneka Młodszy -Im ścislej przestrzegasz głupiego prawa, tym większego durnia siebie robisz. Moje.> pisząc coś takiego:Znowu tu jest moje do Pańskiej powyższej wypowiedzi odniesienie: www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,695742#w696135i każdy może sobie sam osądzić na ile zrozumiałem oraz merytorycznie do Pańskiej wypowiedzi się ustosunkowałem. Cytat:>Głupie prawo wręcz należy omijać, nawet oszukiwać, by dało się normalnie żyć. Czyli do tego aby stwierdzać, iż coś jest głupie wystarczy własne przekonanie. Im przekonanie (wiara we własną rację) jest mocniejsze, tym moja ocena jest słuszniejsza. > -Wszystkie przykłady przytaczam właśnie po to, by pokazać, że nie jest to tylko moje przekonanie, ani jakaś bezmyślna wiara we własne racje. Chodzi o to że jest mnóstwo przypadków gdzie prawo jest nieżyciowe, idiotyczne, nieludzkie i jego restrykcyjne przestrzeganie wyrządza więcej szkody i krzywdy niewinnym ludziom niż jego ominięcie lub złamanie.A ja odpowiedziałem: "Znane są mi opisywane przez Pana sprawy. Czytam prasę, oglądam telewizję. Mam krytyczny, może aż za bardzo, stosunek do rzeczywistości i wszelkie patologie, każdej władzy (także sądowniczej), potępiam". Mamy tu większość inteligentnych czytelników, która bez kłopotu zrozumie Pańskie i moje wywody. > -Masz pan swoje prawo. Nie, nie mam swojego. Podlegam - podobnie do Pana - prawu państwa, w którym żyję. Nawet wtedy, gdy ono mi się bardzo nie podoba. > Mądre czy głupie?Na ogół mądre. Choć ludzie je ustanowili i ludzie je egzekwują, więc głupot też w nim sporo.> -Nie tylko głupot, ale samego prawa jest za dużo, jest zbyt szczegółowe. Oczywiście z tego żyją adwokaci, sądy i cały wymiar "sprawiedliwości".Teraz dostaniemy ministra wyposażonego w omnipotencję i omniscjencję opartą na podsłuchach i kontrolach i będzie to już sama mądrość. Pan minister, choć magister, to cały dorobek polskiego i europejskiego prawoznawstwa ma w głębokim poważaniu. Mądre to czy głupie?> -Głupie. Zresztą skąd ten rząd miałby brać mądrych ministrów.Jak to skąd. Przecież Pan sam tu udziela teoretycznej odpowiedzi: > -I szczerze mnie wówczas irytują juryści-mądrale ze swoim "dura lex, sed lex", jakby to wszystko załatwiało. A w takich właśnie momentach jesteśmy uzależnieni od dobrej woli innych, od ich odwagi, charakteru, przyzwoitości. No i od nas czasami ktoś w ten sposób zależy. I do tego odnosi się myśl Seneki Młodszego.Może Pana powołać? Mamy też w Polsce innych znawców prawa: wiadomosci(*)4,wiadomosc.html?ticaid=1166c1 A praktycznie to już tacy "profesjonaliści" zostali powołani np.: pan minister Ziobro, pani minister Kempa, pan minister Macierewicz itd. Oni już zrobią nam porządek w prawie i nie tylko. Szanowny Panie mamy w Polsce, uznanych nie tylko w Polsce, uczonych prawników z wielkim dorobkiem w teorii i praktyce, gdyby ktoś chciał jest w czym wybierać. Ja w każdym razie swoje poglądy na temat prawa staram się na ich opublikowanym dorobku opierać. @@@ . |
| Dyshia (307 punktów) | Odp: Islam wchodzi do polskich szkół | > To dowód, że i ze zwolenników szariatu jest pożytek. Może, jak pan Adam Wajeeh Abdel Fatah zacznie propagować swoje ciekawe poglądy w szkołach państwowych, zmieni się nieco stosunek rządu - oraz w ogóle wyborców prawicy - do nauczania religii w szkołach. Bo przecież, jak na razie, ma do tego równe prawo, co biskupi, czyż nie?Akurat nie robi mi większej różnicy, czy będą się mogli uczyć religii w szkole, czy też nie. Nasz kler prezentuje swoją postawą pogląd, że brak religii oznacza (cyt. za Bonieckim) "kulturowe kalectwo" i odmawianie dzieciom i młodzieży wychowania w wierze, co po obraniu z ideologii jest w rzeczywistości publicznym przyznaniem się do braku wiary w polsko-katolickie społeczeństwo, że tego nauczania w ogóle potrzebuje, a jeśli nie potrzebuje to trzeba będzie zlikwidować świetnie opłacane etaty. Niewielka społeczność muzułmańska, która chce skorzystać z prawa do organizowania swojej wersji religii w szkole, nawet bez tej możliwośći prawdopodobnie w stopniu nie mniejszym wpoi wszystkie doktryny i normy moralne w głowy swoich dzieci. Dlatego bardziej niepokoi mnie choćby to, że trudno określić z jakim nurtem islamu w przypadku Ligii mamy tu doczynienia, bo oficjalne informacje np. z ich strony głoszą oczywiście tylko miłość i pokój, bez identyfikowania się jakąś konkretną szkołą, ale można przyjąć, że raczej nie jest to uznawana za najbardziej tolerancyjną i asymilującą się szkoła hanaficka, z racji konfliktu z Muzułmańskim Związkiem Religijnym... Nieoficjalne źródła natomiast sieją panikę i zalecają czujność, bo podobno finansuje ich Bractwo Muzułmańskie, a cytowane wypowiedzi niektórych przedstawicieli wzbudzają wątpliwości, czy w ich intencji nie kryje się zamiar na przestrzeni lat urządzenia nam życia (i reszcie Europy) po swojemu. Nasz KK jest jaki jest, każdy widzi, ale przynajmniej konkordat im się do parlamentu czy samorządów pchać nie pozwala, więc mogą sobie za mrożenie zarodków grozić ekskomuniką, ale kary śmierci domagać się nie mogą. Oni zaakceptowali jakiś czas temu, że cudowne czasy średniowiecza to już dawno za nami, islam natomiast w swoich rodzinnych stronach zdaje się miejscami nie zauważać, że czas w ogóle płynie naprzód.
Powyższa wypowiedź została przemyślana. Intencją autorki nie było prowokowanie rozmówców o odmiennych poglądach.  |
#53 4 na 4 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: Islam wchodzi do polskich szkół | > >To dowód, że i ze zwolenników szariatu jest pożytek. Może, jak pan Adam Wajeeh Abdel Fatah zacznie propagować swoje ciekawe poglądy w szkołach państwowych, zmieni się nieco stosunek rządu - oraz w ogóle wyborców prawicy - do nauczania religii w szkołach. Bo przecież, jak na razie, ma do tego równe prawo, co biskupi, czyż nie?> Akurat nie robi mi większej różnicy, czy będą się mogli uczyć religii w szkole, czy też nie. Nasz kler prezentuje swoją postawą pogląd, że brak religii oznacza (cyt. za Bonieckim) "kulturowe kalectwo"Jak się cytuje, to wypadałoby co najmniej całe zdanie. Boniecki rzekł: "Ignorancja w kwestiach religijnych jest kulturowym kalectwem". To zupełnie inne zdanie i w zasadzie się z nim zgadzam. > Niewielka społeczność muzułmańska, która chce skorzystać z prawa do organizowania swojej wersji religii w szkole, nawet bez tej możliwośći prawdopodobnie w stopniu nie mniejszym wpoi wszystkie doktryny i normy moralne w głowy swoich dzieci. Dlatego bardziej niepokoi mnie choćby to, że trudno określić z jakim nurtem islamu w przypadku Ligii mamy tu do czynieniaDzięki "oficjalnie" prowadzonej nauce właśnie będziemy mogli łatwiej to określić, w przeciwieństwie do różnych tajnych kompletów prowadzonych przez imamów w prywatnych domach. Zagrożenie zidentyfikowane już jest dużo mniej groźne. W taki sposób Liga się po prostu odsłania i będzie miała alternatywę - albo złagodzić swoją interpretację islamu do akceptowalnego poziomu, albo wywołać jakiś skandal i narazić się na przykrości. Nie tylko ze strony całego społeczeństwa polskiego, ale, co dla nich chyba ważniejsze, także reszty polskich muzułmanów.
Wzruszają mnie nutrie. |
| Dyshia (307 punktów) | Odp: Islam wchodzi do polskich szkół | > Ja jestem zaskoczony tym, jak wiele osób popiera to posunięcie. Nie wiem jak na zachodzie rozwijał się Islam, ale zapewne równie niewinnie się zaczynało.W domu z mężem już kilka lat temu okazyjnie poruszaliśmy temat islamizacji Europy, choćby oglądając francuskiej produkcji filmy, gdzie prawie zawsze obsada aktorska odzwierciedlała wyraźnie ubytek etnicznego pochodzenia Francuzów na rzecz Arabów. W Polsce, gdy do filmu potrzeba aktora o takim typie urody, trzeba zwykle zamiescić ogłoszenie o castingu... Wiedząc, że jako Europejczycy pomału wymieramy (przy niezmiennych od jakiegoś czasu prognozach demograficznych) i znając podejście ekstremistów islamskich, że stary kontynent bynajmniej jest dla nich celem podróży wakacyjnych (nawet ignorując samo założenie islamu, żeby objąć zasięgiem cały świat, bo to nic nowego), trudno było takich widocznych korelacji nie zauważyć. Minęło kilka lat zaledwie i stwierdzamy, że tendencja się nie utrzymuje, ale intensywnie nasila w każdym wymiarze. Na początku musi być niewinnie, bo startując jako mniejszość kulturowa, etniczna i religijna nie można przybierać postawy roszczeniowej, bo z takimi to szybko np. miejscowe bojówki nawet bez pretekstu chętnie się rozprawią. Deklaracja asymilacji i pełnego poszanowania obowiązujących norm w zamian za zwykłą akceptację, bez obietnic przywilejów w przyszłości jest jedyną możliwością skutecznego założenia kolonii, gdzie dochodzi do zetknięcia tak zróżnicowanych kultur, a w dodatku społeczeństwo jest uprzedzone (albo nawet wrogie jak samica z młodymi  ). Jak liczebność się zwiększa to wtedy dopiero można stwierdzić, czy czegoś nie chcą, albo właściwie dowiedzieć się, czego od początku chcieli, jak np. tu i tam głosy domagające się prawa szariatu (ale też nie w całości od razu tylko, np. na początek prawo spadkowe). Tak czy inaczej na długo zanim empirycznie dało się stwierdzić, że w Polsce albo konkretnie w moim mieście mieszkają jacyś muzułmanie, wszyscy z którymi pobieżnie nawet rozmawialiśmy na ten futurystyczny temat podzielali pogląd, że islam mile widziany tu raczej nie będzie (zwłaszcza w takim stopniu jak we Francji), a nasz hiperaktywny, acz europejski KK należy co najwyżej utemperować, wysiedlanie nie było i nie będzie konieczne  (grupa respondentów składała się z ateistów i katolików-antyklerykałów, tak jakoś...).
Powyższa wypowiedź została przemyślana. Intencją autorki nie było prowokowanie rozmówców o odmiennych poglądach.  |
#55 2 na 2 Mare (111 punktów) (zablokowany) | Odp: Islam wchodzi do polskich szkół | >Lewicowe władze Częstochowy uchwaliły w czwartek zgodę na wprowadzenie islamu do szkół
Piękna wiadomość. Miło wiedzieć, że gdzieś w Polsce są władze samorządowe lewicowe. To pokrzepia. Rozumiem chęć wstawiennictwa za społecznością muzułmańską w dobie islamofobii. Jednak wolę, aby nauczanie religii odbywało się w obiektach religijnych. |
#56 1 na 1 | Dyshia (307 punktów) | Odp: Islam wchodzi do polskich szkół | > Jak się cytuje, to wypadałoby co najmniej całe zdanie. Boniecki rzekł: "Ignorancja w kwestiach religijnych jest kulturowym kalectwem". To zupełnie inne zdanie i w zasadzie się z nim zgadzam.Akurat pełną wypowiedź Bonieckiego znam i fakt, może nie jest to do końca czytelne, ale użyty przeze mnie zapis "(cyt. za Bonieckim)" odnosił się tylko do ujętego w cudzysłowie "kulturowego kalectwa", ponieważ czytając kiedyś jego wypowiedź zapadł mi ten zwrot w pamięć i nie chciałam odbierać mu praw autorskich.  Natomiast całe zdanie to moja interpretacja wspomnianej postawy kleru, i miałam nadzieję, że z kontekstu będzie to w miarę jasno wynikać (gdybym odnosiła się tylko do Bonieckiego, a nie kleru jako całość, to zdanie brzmiałoby "Ks. Boniecki prezentuje swoją postawą pogląd..." i wtedy ok, powinnam zacytować resztę...). > Dzięki "oficjalnie" prowadzonej nauce właśnie będziemy mogli łatwiej to określić, w przeciwieństwie do różnych tajnych kompletów prowadzonych przez imamów w prywatnych domach. Zagrożenie zidentyfikowane już jest dużo mniej groźne. W taki sposób Liga się po prostu odsłania i będzie miała alternatywę - albo złagodzić swoją interpretację islamu do akceptowalnego poziomu, albo wywołać jakiś skandal i narazić się na przykrości. Nie tylko ze strony całego społeczeństwa polskiego, ale, co dla nich chyba ważniejsze, także reszty polskich muzułmanów.Z teoretycznego punktu widzenia pewnie jest tak, jak mówisz. Natomiast co do odsłaniania się, to nie wiem, czy zaglądałeś na stronę Ligii, gdzie jest dostępny program nauczania religii. Prawdopodobnie nie będzie się różnić od tego przekazanego oficjalnie do szkół, a z samego programu niewiele da się wywnioskować, zwłaszcza że wiele jest tam nazw i zwrotów nieprzetłumaczonych "na nasze".  Podejrzewam, że programy religii poszczególnych odłamów chrześcijaństwa też dla osób niezorientowanych są trudne do zidentyfikowania.  Jeśli do prowadzonej przez nich religii ukazałby się podręcznik/katechizm/coś w tym guście, to na pewno o wiele więcej dałoby się o ich interpretacji Koranu i innych źródeł powiedzieć. Dodam jeszcze tylko, na podstawie posiadanego przez nas doświadczenia związanego z religią w szkołach, że to nie program lub treść podręczników wywołuje kontrowersje, ale wygłaszane podczas lekcji z ust katechetów ciekawe stwierdzenia, co do których trudno ustalić, czy pochodzą "z góry", czy raczej podpadają pod kategorię "radosna twórczość", a dowiadujemy się o nich najczęściej gdy uczeń powtórzy usłyszane ciekawostki rodzicom, a ci decydują się przekazać je dalej.
Powyższa wypowiedź została przemyślana. Intencją autorki nie było prowokowanie rozmówców o odmiennych poglądach.  |
#57 2 na 2 | Dyshia (307 punktów) | Odp: Islam wchodzi do polskich szkół | > Dlatego jestem za stwarzaniem barier dla wchodzenia do Polski wahabickiego i innych fundamentalistycznych odmian islamu. Póki co ich obecność jest w Polsce symboliczna. I tak powinno pozostać. Każdy kto w imię hasełek równościowych głosi tolerancję wobec fundamentalistycznego islamu jest krótkowzrocznym naiwniakiem, nie potrafiącym wyciągać wniosków z doświadczeń Zachodu Europy.W artykule z października zeszłego roku dotyczącym islamu we Francji wspomniane było rozwiązanie stosowane podobno od lat wobec imigrantów, mianowicie umowa lub kontrakt imigracyjny. Treść zmienia się okresowo co kilka lat, w miarę jak modyfikowana jest polityka migracyjna przez zmieniające się rządy. Przytaczane tam ostatnio obowiązujące zapisy dotyczyły m.in. nauki języka do stopnia podstawowego, czy uczestnictwo w kursach integracyjnych przybliżających imigrantom kulturę i historię Francji z wyszczególnieniem wartości, którymi społeczeństwo się kieruje (jak np. laickość w strefie publicznej). Podpisany przez imigranta kontrakt i dalsze wywiązanie się z niego ma mieć wpływ np. na otrzymanie w przyszłości karty stałego pobytu. Co prawda nie umieszcza się tam wprost zapisów dotyczących konkretnych religii, co w sposób oczywisty kłóciłoby się z ideą tolerancyjnego wobec wyznań państwa, ale daje się oficjalny sygnał przyjezdnym, że na ziemi do której się udali obowiązują zasady, których nikt nie będzie naginał na potrzeby konkretnej religii czy kultury. W opinii Francuzów, którzy obserwują od lat poziom integracji różnych społeczności, pod względem akceptacji tych wytycznych raczej problemów nie ma, przynajmniej jeśli mowa o drugim czy trzecim pokoleniu imigrantów, bo o napływających obecnie wypowiadać się jeszcze nie można...
Powyższa wypowiedź została przemyślana. Intencją autorki nie było prowokowanie rozmówców o odmiennych poglądach.  |
| Drobner (19539 punktów) | Odp: Islam wchodzi do polskich szkół | > Boniecki rzekł: "Ignorancja w kwestiach religijnych jest kulturowym kalectwem".Piękny księżowski bòn mót. Ja mam swój: Cytat:Oczywistym dowodem najgłębszej ignorancji w kwestiach religijnych jest bycie religijnym... Drobner Zrzekam się praw autorskich Drobner, sharewarer |
1 2 3 4 Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|