 |
Antyklerykalizm domeną liberalnych katolików Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-02-2016 12:59 | VonM (709 punktów) | Antyklerykalizm domeną liberalnych katolików | Pokutuje nierozłączne kojarzenie postaw niereligijnych i sceptycznych z antyklerykalizmem. Jednak, jakby się przyjrzeć dokładnie temu zagadnieniu, można wysunąć śmiałą tezę, że odsetek antyklerykałów jest relatywnie największy wśród liberalno - postępowych osób wierzących, które w radykalno - konserwatywnej retoryce środowisk kościelnych (świeckich również wide Terlikowski) widzą zagrożenie dla swojej wiary, którą chcieli by pogodzić z niepodważalnymi twierdzeniami nauki jak np. teoria ewolucji. Również w mojej rodzinie, gdzie są osoby liberalno-katolickie i niewierzące, te pierwsze żywią większą niechęć do księży.
Także wśród przyjaciół mam praktykujących katolików będących radykalnymi przeciwnikami obecnego rządu, jak również niewierzącego, który za Dudę dałby się pociąć. Czy coś jest na rzeczy?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 Dalej..| Rupson (1793 punktów) | Odp: Antyklerykalizm domeną liberalnych katolików | > Powtórzę: Najłatwiej jest określać obowiązki wynikające z przynależności do grupy, do której się nie należy> Ty to właśnie robisz-Aleś się przysrał. To ja określam zasady bycia katolikiem? Nawet w Wikipedii je zapisałem? A może jestem autorem katechizmu? To nie moja bajka między innymi dlatego że te zasady odrzucam. > >-I samo uważanie się za kogoś oznacza, że się naprawdę nim jest? Napoleonem, Elvisem, Buddą, Johnem Lennonem? To przypadkiem nie choroba psychiczna?> yyyy?> Serio nie widzisz różnicy między deklaracją "jestem Czechem" a "jestem Elvisem"?-Ty serio nie widzisz różnicy między uważaniem się za kogoś, a rzeczywiście byciem tym kimś? Nie wiesz co to fakt, prawda? Mogę się uważać za Czecha, ale nim nie jestem, bo do tego potrzebne jest obywatelstwo czeskie, albo chociaż pochodzenie i koniec. Możesz się uważać za generała ale nim nie będziesz, jeśli armia (prezydent teraz) nie przyzna ci takiego stopnia. Chciejstwo nie zmienia ani nie tworzy faktów, choć wiem że katolikowi trudno to przyjąć do wiadomości. |
#47 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Antyklerykalizm domeną liberalnych katolików |
> -Katolik jest wyznawca katolicyzmu, a katolicyzm to Cytat:ogół zasad wiary i życia religijnego, do których odwołuje się Kościół łaciński wraz z Kościołami wschodnimi, Nie możesz sobie definiować katolicyzmu według swojego widzimisięLiczy się widzimisię hierarchii kościelnej, więc tutaj źle jest zinterpretowany raczej termin "wyznawca", bo Kościół chyba przyjmuje, że "wyznawca katolicyzmu", to ten, kto się jako taki zadeklarował. I może tylko wykluczają takich, którzy popadają w sprzeczność, np. chcieliby z deklaracją katolicyzmu pogodzić deklarację przynależności do innych wyznań (tu zdaje się logika im nagle nie wadzi  ).
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
#48 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Odp: Antyklerykalizm domeną liberalnych katolików | > >Powtórzę: Najłatwiej jest określać obowiązki wynikające z przynależności do grupy, do której się nie należy> >Ty to właśnie robisz> -Aleś się przysrał. To ja określam zasady bycia katolikiem?Tak Kto napisał: Cytat: Bycie katolikiem wymaga akceptacji nauk Kościoła Rzymskokatolickiego. Oczywiście niektórym się wydaje, że ważniejsze jest za kogo sami się uważają. Cytat: ile naprawdę jest katolików, gdyby zostali tylko, ci którzy akceptują kościelne mądrości, przykazania, sakramenty, dogmaty, gdyby musieli wybierać, że wszystko akceptują albo nie maja prawa nazywać się katolikami. Cytat:Katolik jest wyznawca katolicyzmu, a katolicyzm to Cytat: ogół zasad wiary i życia religijnego, do których odwołuje się Kościół łaciński wraz z Kościołami wschodnimi, ? Kto podał definicję liberalnego katolika: Cytat: Będą twierdzić, że są liberalnymi katolikami, gdy nie chce im się czegoś przestrzegać, z czymś się nie zgadzają, nawet z papieżem, chcą na siłę ślubu kościelnego choć nie chodzą tam od lat Cytat:część katolików uważa się za liberalnych, chcą za takich uchodzić. Trochę z lenistwa, bo nie chce im się chodzić do kościoła, ? > >Serio nie widzisz różnicy między deklaracją "jestem Czechem" a "jestem Elvisem"?> -Ty serio nie widzisz różnicy między uważaniem się za kogoś, a rzeczywiście byciem tym kimś? Nie wiesz co to fakt, prawda? Mogę się uważać za Czecha, ale nim nie jestem,Jeśli się uważasz za Czecha to nim jesteś. Andriej Potiebnia ogłosił się Polakiem. Elvisem nie będziesz nawet gdybyś ładniej od niego śpiewał > bo do tego potrzebne jest obywatelstwo czeskie,Rozczaruję, obywatelstwo nie wystarczy > Możesz się uważać za generała ale nim nie będziesz, jeśli armia (prezydent teraz) nie przyzna ci takiego stopnia.Do uznania Cię za Czecha żaden prezydent nie jest uprawniony, to Twój wybór > Chciejstwo nie zmienia ani nie tworzy faktów, choć wiem że katolikowi trudno to przyjąć do wiadomości.Znów próbujesz malować katolika? |
| Rupson (1793 punktów) | Odp: Antyklerykalizm domeną liberalnych katolików | > Kto napisał:> Cytat: Bycie katolikiem wymaga akceptacji nauk Kościoła Rzymskokatolickiego. Oczywiście niektórym się wydaje, że ważniejsze jest za kogo sami się uważają. -Czyli nie ma żadnych reguł? Można nawet olewać ewangelię, sakramenty, przykazania, nie wierzyć w Jezusa i być katolikiem? > Cytat:Katolik jest wyznawca katolicyzmu, a katolicyzm to Cytat: >ogół zasad wiary i życia religijnego, do których odwołuje się Kościół łaciński wraz z Kościołami wschodnimi, -Co? Ja jestem autorem tej definicji? Nie uznajesz definicji, nie należy się na nie powoływać? Kłócisz się z autorami Wikipedii, dlaczego ośmielają się coś klasyfikować, definiować, określać. Biskupów się czep, teologów, papieża, którzy określają czym jest katolicyzm, a nie mnie. > >>Serio nie widzisz różnicy między deklaracją "jestem Czechem" a "jestem Elvisem"?> >-Ty serio nie widzisz różnicy między uważaniem się za kogoś, a rzeczywiście byciem tym kimś? Nie wiesz co to fakt, prawda? Mogę się uważać za Czecha, ale nim nie jestem,> Jeśli się uważasz za Czecha to nim jesteś.-Nawet jeśli nigdy w Czechach nie byłem? No ciekawe zaprawdę. Mogę być kim chce, mogę wszystko? A jak ogłoszę się bogiem to nim będę? Będziesz się do mnie modlił? > Andriej Potiebnia ogłosił się Polakiem.-Nie znam gościa i dlaczego to zrobił. Dla Ciebie może być Polakiem, dla mnie każdy pozostaje tym kim jest w rzeczywistości, a nie kim się ogłosił. Złodziej pozostaje złodziejem nawet, gdy się ogłosi uczciwym. > >bo do tego potrzebne jest obywatelstwo czeskie,> Rozczaruję, obywatelstwo nie wystarczy-Teraz już nie wystarczy? Dopiero wystarczało samo uważanie się za Czecha. > >Możesz się uważać za generała ale nim nie będziesz, jeśli armia (prezydent teraz) nie przyzna ci takiego stopnia.> Do uznania Cię za Czecha żaden prezydent nie jest uprawniony, to Twój wybór-Wybór plus podjęcie konkretnych kroków, a nie samo stwierdzenie, jestem Czechem. > >Chciejstwo nie zmienia ani nie tworzy faktów, choć wiem że katolikowi trudno to przyjąć do wiadomości.> Znów próbujesz malować katolika?-Znów przynudzasz. |
#50 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Antyklerykalizm domeną liberalnych katolików | > >Kto napisał:> > Cytat: Bycie katolikiem wymaga akceptacji nauk Kościoła Rzymskokatolickiego. Oczywiście niektórym się wydaje, że ważniejsze jest za kogo sami się uważają. > -Czyli nie ma żadnych reguł? Można nawet olewać ewangelię, sakramenty, przykazania, nie wierzyć w Jezusa i być katolikiem?Znów definiujesz  Nie TY jesteś od tego, żeby uznawać to jest a kto nie jest katolikiem. Nie do Ciebie należy głoszenie kto jest a kto nie jest liberalnym katolikiem. > >Jeśli się uważasz za Czecha to nim jesteś.> -Nawet jeśli nigdy w Czechach nie byłem?Większość mieszkających w Polsce Ormian nigdy nie była w Armenii Żaden z mieszkający w Polsce Cyganów nie był w .... ? > Mogę być kim chce, mogę wszystko?Nie, uruchom mózg. Pewne rzeczy należą do Twojego wyboru. Możesz się ogłosić pastafarianinem, Czechem, Mongołem bo to Twój wybór, nie możesz się ogłosić Elvisem, bo nim nie jesteś. > >Andriej Potiebnia ogłosił się Polakiem.> -Nie znam gościa i dlaczego to zrobił.Cóż, nie każdemu dana matura > >>bo do tego potrzebne jest obywatelstwo czeskie,> >Rozczaruję, obywatelstwo nie wystarczy> -Teraz już nie wystarczy? Dopiero wystarczało samo uważanie się za Czecha.Gdzie widzisz sprzeczność? Uznanie za Czecha wystarczy żeby być Czechem. Czeskie obywatelstwo może mieć Słowak, Ślązak, Polak. Uznanie się za Żyda wystarcza, żeby być Żydem, nie trzeba mieć obywatelstwa Izraela, obywatelem Izraela może być Arab. |
#51 1 na 1 | Rupson (1793 punktów) | Odp: Antyklerykalizm domeną liberalnych katolików | > >-Czyli nie ma żadnych reguł? Można nawet olewać ewangelię, sakramenty, przykazania, nie wierzyć w Jezusa i być katolikiem?> Znów definiujesz  -Potrafisz zwyczajnie na coś odpowiedzieć? Jesteś uczulony na definiowanie, to jakiś uraz? Nazwa katolik skądś się wzięła, coś oznacza. > Większość mieszkających w Polsce Ormian nigdy nie była w Armenii-Ale mają Ormiańskich przodków, nie ogłosili się Ormianami dla kaprysu. > Żaden z mieszkający w Polsce Cyganów nie był w .... ?> >Mogę być kim chce, mogę wszystko?> Nie, uruchom mózg. Pewne rzeczy należą do Twojego wyboru.-Akurat nie te, o których piszesz. Uruchom cokolwiek. Pewne rzeczy są zdefiniowane, choćby w zarysie. Jeżeli Cię zwyzywam po chamsku, to potem mogę się ogłosić dżentelmenem? I będę nim? Czy bycie nim wymaga jednak przestrzegania pewnych zasad? O Jezu znowu definiuję... > Możesz się ogłosić pastafarianinem, Czechem, Mongołem bo to Twój wybór,-Ogłosić się mogę, ale nim nie będę. Możesz się ogłosić szympansem, ale nim nie będziesz. > >>Andriej Potiebnia ogłosił się Polakiem.> >-Nie znam gościa i dlaczego to zrobił.> Cóż, nie każdemu dana matura-"Szarleyowskiej" filozofii na niej nie było. > Uznanie za Czecha wystarczy żeby być Czechem. Czeskie obywatelstwo może mieć Słowak, Ślązak, Polak. Uznanie się za Żyda wystarcza, żeby być Żydem,-Nonsens i gówno prawda. Trzeba albo wyznawać religię żydowską, albo mieć żydowskie pochodzenie, albo obywatelstwo Izraela, inaczej będziesz żydem jedynie we własnym mniemaniu, ale nic po za tym. |
#52 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Odp: Antyklerykalizm domeną liberalnych katolików | > >>-Czyli nie ma żadnych reguł? Można nawet olewać ewangelię, sakramenty, przykazania, nie wierzyć w Jezusa i być katolikiem?> >Znów definiujesz  > -Potrafisz zwyczajnie na coś odpowiedzieć?... jeśli chcesz o coś zapytać.... > >Większość mieszkających w Polsce Ormian nigdy nie była w Armenii> -Ale mają Ormiańskich przodków, nie ogłosili się Ormianami dla kaprysu.Niektórzy mieli wyłącznie ormiańskich przodków a głosili się Polakami. Poczytaj o historii Żydów/Polaków pochodzenia żydowskiego w Polsce w XIX wieku > >Nie, uruchom mózg. Pewne rzeczy należą do Twojego wyboru.> -Akurat nie te, o których piszesz. Uruchom cokolwiek. Pewne rzeczy są zdefiniowane, choćby w zarysie. Jeżeli Cię zwyzywam po chamsku, to potem mogę się ogłosić dżentelmenem? I będę nim?Tak, wystarczy jedno proste słowo > >Możesz się ogłosić pastafarianinem, Czechem, Mongołem bo to Twój wybór,> -Ogłosić się mogę, ale nim nie będę. Możesz się ogłosić szympansem, ale nim nie będziesz.Znów nie czujesz różnicy co jest skutkiem Twojego wyboru a co skutkiem obiektywnych warunków > >>>Andriej Potiebnia ogłosił się Polakiem.> >>-Nie znam gościa i dlaczego to zrobił.> >Cóż, nie każdemu dana matura> -"Szarleyowskiej" filozofii na niej nie było.To akurat z lekcji historii. TWOJEGO kraju, nie mojego  > >Uznanie za Czecha wystarczy żeby być Czechem. Czeskie obywatelstwo może mieć Słowak, Ślązak, Polak. Uznanie się za Żyda wystarcza, żeby być Żydem,> -Nonsens i gówno prawda. Trzeba albo wyznawać religię żydowską, albo mieć żydowskie pochodzenie, albo obywatelstwo Izraela, inaczej będziesz żydem jedynie we własnym mniemaniu, ale nic po za tym.To znaczy, że 100 lat temu Żyd mający matkę Żydówkę, wyznający judaizm i będący obywatelem Austrowęgier nie mógł być Polakiem? |
| Rupson (1793 punktów) | Odp: Antyklerykalizm domeną liberalnych katolików | > Znów nie czujesz różnicy co jest skutkiem Twojego wyboru a co skutkiem obiektywnych warunków-Właśnie tego Ty zupełnie nie czujesz. Wiele rzeczy można sobie wybrać, ale jak wybierasz np. katolicyzm to w nim zawiera się wiara w istnienia Jezusa, jego nauki, ukrzyżowanie i zmartwychwstanie. Jeśli w to nie wierzysz to tak naprawdę nie wybierasz katolicyzmu i nie jesteś katolikiem, nawet jak się będziesz tak z niewiadomych przyczyn określał. > To znaczy, że 100 lat temu Żyd mający matkę Żydówkę, wyznający judaizm i będący obywatelem Austrowęgier nie mógł być Polakiem?-A z jakiej racji? Z tego co tu napisałeś nie wynika by nim był. Chyba, że miał ojca Polaka. Mógł się też stać Polakiem, jak każdy, osiedlając się w Polsce i przyjmując polskie obywatelstwo. |
#54 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Odp: Antyklerykalizm domeną liberalnych katolików | > >Znów nie czujesz różnicy co jest skutkiem Twojego wyboru a co skutkiem obiektywnych warunków> -Właśnie tego Ty zupełnie nie czujesz. Wiele rzeczy można sobie wybrać, ale jak wybierasz np. katolicyzm to w nim zawiera się wiara w istnienia Jezusa, jego nauki, ukrzyżowanie i zmartwychwstanie.No to przynajmniej już mocno złagodniała Twoja definicja. Widzę, że redukujesz wymagania  Jeśli zadeklarujesz, że jesteś Czechem, to możesz przyjść do Ambasady Czeskiej republiki i poprosić o czeski paszport. Konsul będzie bardzo szczegółowo wypytywał. Konsul Czeskiej Republiki, a nie polski urzędnik !!! Niemniej masz prawo chcieć być Czechem i czeskim obywatelem i jedynie CZECH ma prawo stawiać Ci wymagania jakie powinieneś spełnić Jeśli przyjdziesz do luterskiego zboru i powiesz, że chcesz być lutrem, pastor zada Ci mnóstwo pytań i to luteranin zdecyduje czy dojrzałeś do chrztu w luterskiej wierze czy nie Jednak możesz się głosić lutrem i starać się nim być i i jedynie LUTER ma prawo stawiać Ci wymagania jakie powinieneś spełnić. Jeśli jednak ktoś głosi, że jest katolikiem, to osądza jego deklarację ... Rupson Rupson czuje się kompetentny do określania jakim powinien być dobry katolik. Przykład? Proszę bardzo: > Jeśli w to nie wierzysz to tak naprawdę nie wybierasz katolicyzmu i nie jesteś katolikiem, nawet jak się będziesz tak z niewiadomych przyczyn określał.> >To znaczy, że 100 lat temu Żyd mający matkę Żydówkę, wyznający judaizm i będący obywatelem Austrowęgier nie mógł być Polakiem?> -A z jakiej racji? Z tego co tu napisałeś nie wynika by nim był. Chyba, że miał ojca Polaka.Nie. Jego ojcem był Żydowski kupiec. Jakub Schulz > Mógł się też stać Polakiem, jak każdy, osiedlając się w Polsce i przyjmując polskie obywatelstwo.Był Polakiem zanim istniało polskie obywatelstwo pl.wikipedia.org/wiki/Bruno_SchulzGratuluję znajomości swojego kraju  Niemiecka biografia Wojciecha Korfantego nosi tytuł "Był Polakiem, bo chciał nim być" Karol Miarka w młodości był Niemcem |
| Rupson (1793 punktów) | Odp: Antyklerykalizm domeną liberalnych katolików | > Jeśli zadeklarujesz, że jesteś Czechem, to możesz przyjść do Ambasady Czeskiej republiki i poprosić o czeski paszport. Konsul będzie bardzo szczegółowo wypytywał. Konsul Czeskiej Republiki, a nie polski urzędnik !!! Niemniej masz prawo chcieć być Czechem i czeskim obywatelem i jedynie CZECH ma prawo stawiać Ci wymagania jakie powinieneś spełnić-To jednak są wymagania? A od początku się upierasz, że wystarczy samemu się za Czecha uznać i załatwione. Jednak ktoś poza mną samym musi uznać moja "czeskość"? > Jeśli przyjdziesz do luterskiego zboru i powiesz, że chcesz być lutrem, pastor zada Ci mnóstwo pytań i to luteranin zdecyduje czy dojrzałeś do chrztu w luterskiej wierze czy nie-I tu są wymagania i zasady? Już nie mogę sam się nim mianować zupełnie nic nie wiedząc o tej wierze i nie przestrzegając żadnych zasad tej religii? Znowu potrzebna czyjaś akceptacja? To tylko katolików to nie dotyczy? > >>To znaczy, że 100 lat temu Żyd mający matkę Żydówkę, wyznający judaizm i będący obywatelem Austrowęgier nie mógł być Polakiem?> >-A z jakiej racji? Z tego co tu napisałeś nie wynika by nim był. Chyba, że miał ojca Polaka.> Nie. Jego ojcem był Żydowski kupiec. Jakub Schulz> >Mógł się też stać Polakiem, jak każdy, osiedlając się w Polsce i przyjmując polskie obywatelstwo.> Był Polakiem zanim istniało polskie obywatelstwo> pl.wikipedia.org/wiki/Bruno_Schulz> Gratuluję znajomości swojego kraju  -Gratuluję uczciwości w dyskusji. Jaja sobie robisz? Piszesz ogólnie o jakimś Żydzie, czy mógł być Polakiem, a dopiero później potem podajesz nazwisko konkretnego człowieka? Miałem wyczuć, że chodzi Ci o kogoś konkretnego i to jeszcze o kogo? |
#56 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Antyklerykalizm domeną liberalnych katolików | > >Jeśli zadeklarujesz, że jesteś Czechem, to możesz przyjść do Ambasady Czeskiej republiki i poprosić o czeski paszport. Konsul będzie bardzo szczegółowo wypytywał. Konsul Czeskiej Republiki, a nie polski urzędnik !!! Niemniej masz prawo chcieć być Czechem i czeskim obywatelem i jedynie CZECH ma prawo stawiać Ci wymagania jakie powinieneś spełnić> -To jednak są wymagania? A od początku się upierasz, że wystarczy samemu się za Czecha uznać i załatwione.Od początku się upieram, że żaden Polak nie ma prawa Ci odmówić bycia Czechem czy Mongołem, żaden ateista określać wymagań żeby być lutrem, a żaden prawicowiec nie powinien mówić "lewicowiec powinien..." > >Jeśli przyjdziesz do luterskiego zboru i powiesz, że chcesz być lutrem, pastor zada Ci mnóstwo pytań i to luteranin zdecyduje czy dojrzałeś do chrztu w luterskiej wierze czy nie> -I tu są wymagania i zasady? Już nie mogę sam się nim mianować zupełnie nic nie wiedząc o tej wierze i nie przestrzegając żadnych zasad tej religii?Ty możesz , katolik, żyd czy ateista takich kompetencji nie ma Tymczasem Ty, definiując co to jest katolicyzm, czy też liberalny katolicyzm, określasz jak mają się zachowywać ludzie należący do grup , do których Ty nie należysz. Pół biedy jeśli piszesz, że katolik powinien uznawać Zmartwychwstanie, bo zaiste to podstawa, gorzej, kiedy zaczynasz określać wymagania, które obce Ci środowisko różnicuje i oceniasz > >>>To znaczy, że 100 lat temu Żyd mający matkę Żydówkę, wyznający judaizm i będący obywatelem Austrowęgier nie mógł być Polakiem?> >>-A z jakiej racji? Z tego co tu napisałeś nie wynika by nim był. Chyba, że miał ojca Polaka.> >pl.wikipedia.org/wiki/Bruno_Schulz> >Gratuluję znajomości swojego kraju  > -Gratuluję uczciwości w dyskusji. Jaja sobie robisz? Piszesz ogólnie o jakimś Żydzie, czy mógł być Polakiem, a dopiero później potem podajesz nazwisko konkretnego człowieka? Miałem wyczuć, że chodzi Ci o kogoś konkretnego i to jeszcze o kogo?Sądzisz, że był jedynym obrzezanym Polakiem? Był jednym z najsławniejszych. Takich jak on było mnóstwo. Po prostu Twoje kryteria klasyfikacyjne są do d... Najważniejsze jest jednak własne przekonanie kim kto jest, a nie panarupsonowe definicje katolika, Polaka, Żyda, liberalnego katolika. potem istotne jest spełnienie wymagań, ale środowiska do którego się wchodzi, a nie tych, którzy są zewnątrz |
#57 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Antyklerykalizm domeną liberalnych katolików | . > -To jednak są wymagania? A od początku się upierasz, że wystarczy samemu się za Czecha uznać i załatwione.To zależy od wymagającego. Według mnie każdy ma taką narodowość i wyznanie, do którego się przyznaje, ale niektórzy muszą sprawdzić w metryce, a inni nawet w rozporku. > Jednak ktoś poza mną samym musi uznać moja "czeskość"?Znowu to zależy kto? Ja uznaję samą deklarację, a inni muszą sprawdzić na przeróżnych listach. To znaczy, że 100 lat temu Żyd mający matkę Żydówkę, wyznający judaizm i będący obywatelem Austro-Węgier nie mógł być Polakiem?> -A z jakiej racji?Na przykład z takiej, iż najbardziej czuł się Polakiem, gdyż w jego rodzinie mówiono tylko po polsku i przywiązywano większą wagę do znajomości historii i tradycji polskich niż żydowskich. > -Gratuluję uczciwości w dyskusji. Jaja sobie robisz?Nie dostrzegam tu żadnej nieuczciwości, ot mała zagadka jako narzędzie retoryczne. > Piszesz ogólnie o jakimś Żydzie, czy mógł być Polakiem, a dopiero później potem podajesz nazwisko konkretnego człowieka?A tu już nieładnie. Gdy nic nie osiągnął i był zwyczajnym przyzwoitym człowiekiem to tylko "jakiś Żyd", ale gdy jego dorobek uznany jest międzynarodowo, to oczywiście Polak. > Miałem wyczuć, że chodzi Ci o kogoś konkretnego i to jeszcze o kogo?A po co? Wystarczyło uznać, iż człowiek sam wie o swojej kulturowej przynależności. Jakiej narodowości byli np. kontradmirał Józef Unrug, dowódca obrony Helu, czy Alexander Graf von Hochberg, V książę von Pless? Według mnie takiej jaką sobie sami wybrali. @@@ . |
#58 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Antyklerykalizm domeną liberalnych katolików | . > Od początku się upieram, że żaden Polak nie ma prawa Ci odmówić bycia Czechem czy Mongołem, żaden ateista określać wymagań żeby być lutrem, a żaden prawicowiec nie powinien mówić "lewicowiec powinien..."To nie takie proste, gdyż według tej logiki tylko ptaki mają prawo być ornitologami. Żenującymi są wszelakie polityki historyczne podporządkowujące opis jedynie słusznej ideologii, ale uczeni z zewnątrz starający się o obiektywizm mają prawo, a czasami i obowiązek opisywania od wewnątrz różnych społeczności, których nie są członkami. Nie jestem ateistą, ale jestem niewierzącym racjonalistą zainteresowanym religiami. W mojej domowej bibliotece jest wiele tekstów i książek napisanych przez autorytety moralne różnych religii zawierających wymagania dotyczące wyznawców. Mam też opracowania socjologiczne pokazujące jak te wymagania są przez wyznawców respektowane i na tej podstawie mam prawo do ocen. Oczywiście nie będę Pana pouczał jak winien się Pan zachowywać aby zostać zbawionym, ale znam stawiane Panu przez Kościół wymagania i gdy mam możliwość obserwacji Pańskich zachowań, mogę je oceniać także pod kątem stosowania się do moralności katolickiej. Warto też zauważyć, iż kler katolicki w Polsce dosyć szeroko uzurpuje sobie prawo pouczania całego społeczeństwa, niezależnie od wyznania i stosunku do religii, jak mają żyć i co im wolno, a czego nie wolno. Jakoś mi się zawsze wydawało, że najpierw warto zrobić porządek u siebie, a dopiero później można pouczać innych, ale tu widać obowiązuje moralność Kalego oraz stara zasada, iż drogowskaz jest od tego aby wskazywać, a nie od tego aby iść. Pozdrawiam. @@@ . |
| Rupson (1793 punktów) | Odp: Antyklerykalizm domeną liberalnych katolików | > >-I tu są wymagania i zasady? Już nie mogę sam się nim mianować zupełnie nic nie wiedząc o tej wierze i nie przestrzegając żadnych zasad tej religii?> Ty możesz , katolik, żyd czy ateista takich kompetencji nie ma> Tymczasem Ty, definiując co to jest katolicyzm, czy też liberalny katolicyzm, określasz jak mają się zachowywać ludzie należący do grup , do których Ty nie należysz.-Ludzie tworzący definicje, choćby w Wikipedii nie należą przecież do wszystkich grup, które definiują. Psychiatra też definiuje pacjentów choć sam chory nie jest. Definicje są elementem nauki, dostępnym dla każdego. Każdy może dowolną przytoczyć i ja nic innego nie robię, nie tworzę własnych. Uważasz, że nie mam prawa przytoczyć definicji pedofila, jeśli sam nim nie jestem? |
| Rupson (1793 punktów) | Odp: Antyklerykalizm domeną liberalnych katolików | > To zależy od wymagającego. Według mnie każdy ma taką narodowość i wyznanie, do którego się przyznaje, ale niektórzy muszą sprawdzić w metryce, a inni nawet w rozporku.-A według mnie każdy ma taką narodowość jaką ma, a nie jaką sobie w danej chwili wymyśli, zażyczy. Poczułem się Australijczykiem, już nim jestem? > > Miałem wyczuć, że chodzi Ci o kogoś konkretnego i to jeszcze o kogo?> A po co? Wystarczyło uznać, iż człowiek sam wie o swojej kulturowej przynależności.-Na jakiej podstawie maiłem to uznać, albo w ogóle się domyślić, że to zagadka? Z przytoczonych danych nic takiego nie wynikało, mogło chodzić o każdego Żyda z Austrowęgier, który coś tam poczuł. |
1 2 3 4 5 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|