Racjonalista - Strona głównaDo treści
Deski nad Godłem Polski - profanacja?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
16-07-2016 20:47Starog-Chrystus-Howgh (359 punktów)Deski nad Godłem Polski - profanacja?
Ocena 4 na 4
Czy to już profanacja Godła Polski? - czy też dopiero nawalenie kupy nad Godłem i osadzenie w niej drewnianego symbolu, ową profanacją się stanie?



Pytanie zamieściłem w //ABC Racjonalisty// z uwagi na jego złożoność/wielowątkowość.
np. w/w zdjęcie może sugerować, że tzw. żołnierze wyklęci (AK) walczyli nie o swoją Ojczyznę i jej Godło ... lecz o "coś", co w ramach wewnątrz religijnego sporu (Symbolu-Godła) i tak byłoby najwyżej, niezależnie od strony "wygranej".

Wybaczcie ale ... dziwaczne fotografie inspirują do zadawania dziwacznych, może głupich? pytań:
Profanacja Godła Polski: tak czy nie ?
Profanacja wojaków z AK: tak czy nie ?

Profanacja intelektu Polaków? - patriotyzmu Polaków? , a może werbalna profanacja idei gatunku Homo Sapiens?

Ot tak tylko sobie zapytuje
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 Dalej..
#46
19-07-2016 12:18
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja?
>.
>>Nie zgodzę się też (i nie ja jeden) że wiara religijna jest głównym powodem wojen. Nawet Wojna trzydziestoletnia czy walki w Ulsterze były konfliktami jedynie przypudrowanymi "religią".
>Tak i nie Pan jeden. Uważam, iż 99% wierzących nie chce się z tym pogodzić, iż wiara była głównym, o ile nie jedynym, materiałem napędowym wszystkich wojen. www.racjonalista.pl/forum.php/s,598296#w598308 Tak, bezpośrednim powodem była rzadko. Powody były zdecydowanie bardziej niskie, poczynając od pazerności na dobra doczesne, po zaspokojenie chęci mordu i najniższych chuci, ale była najlepszym motorem i właśnie wiarą w całej historii wszelakie podłości usprawiedliwiano.

Tak właśnie! Usprawiedliwiano,
ale nie była przyczyną. I nie zawsze chodziło o wiarę religijną, a o niej mowa w kontekście rozmowy o "ateistach w okopach"
Ateista to nie jest człowiek niewierzący, to człowiek niewierzący w boga/bogów
Ateizm nie wyklucza wiary w co innego, a nawet w samego siebie

Wiara religijna bywała przyczyną i wojen i ich skali i fanatyzmu pchającego ludzi do wojen, nie dostrzegam także czystych rąk religijnych instytucji, jednak głównymi przyczynami wojen było to co Pan wymienił, co pogrubiłem, nawet jeśli pudrowano to religią.

w tym samym wierszu który ostatnio cytowałem, Słonimski napisał też
Cytat:
Gdy wyjdzie biskup ksiądz i rabin
Pobłogosławić twój karabin,

(cytat z pamięci)
ale jednak prawdziwą przyczyną była NAFTA

Od dziecka pamiętam jak telewizja i gazety trąbiły o religijnym konflikcie w Północnej Irlandii, ZAWSZE przyczyną był konflikt katolicko - protestancki. Domyśla się Pan jak to było odbierane w Cieszynie.

#47
19-07-2016 12:26
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja?
W odpowiedzi Wenancjusz
>No toć o tym właśnie piszę.
I ja tu nie widzę pola sporu z Tobą

>Wieloprzyczynowość umieszczania symboli religijnych ma też i historyczne uzasadnienie. Przecież i polski orzełek raz w koronie, później z odkrytym łbem, później znów w koronie.
Wiem, że to dość ciekawa historia, ale pozwolę sobie na wypowiedź tematem

pl.wikiped(*)ewództwo_opolskie_COA.svg
To ci dopiero heraldyczny koszmarek z koroną

>>>A czynnych praw wyborczych ze względu na wyznawaną religię się w Polsce nie odbiera.
>>Nie tylko czynnych. (na szczęście!!!!!!) W polskim Sejmie był posłem duchowny i to całkiem niedawno.
>Napisałem, że tego nie akceptuję bo rodzi takie coś poważne wątpliwości moralne. Ten ksiądz winien sam zaraz odmówić funkcji posła, ba nie powinien w ogóle startować do wyborów, wyjaśniając przyczynę swoim wiernym i wyborcom (władza jednak jest atrakcyjna). Choćby dlatego, że nie może wtedy wykonywać swoich obowiązków zawodowych bez względu co robił i gdzie pracował. On jednak nie wystąpił do władz watykańskich o udzielenie mu na czas pełnienia obowiązków posła, pozwolenia (ścisła hierarchia) na przerwę w wykonywaniu ponoć powołania (brzmi to jak szyderstwo).

No ten Wasz poseł akurat z watykańskimi władzami nie miał niczego wspólnego
Niemniej idąc tym tokiem rozumowania, posłami nie powinni być pracownicy firm mających siedziby za granicą... spora część polskich obywateli.

(katoliccy księża formalnie i tak nie mogą być posłami - ubolewam nad nadmiarem ich pozaprawnej władzy)

#48
19-07-2016 12:41
 Ocena 3 na 3
farmer (22440 punktów)Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja?
W odpowiedzi szarley
>>>1 Co to ma wspólnego z krzyżem jako państwowym symbolem/niesymbolem Watykanu?
>>Jeśli komuś przeszkadza krzyż, jako symbol innego państwa, to może się czepić flag: Danii, Grecji, Gruzji, Malty...
>Farmerze, polemizuję z poglądem, że krzyż jest symbolem Watykanu.

Ja zaś w kwestii czepiania flagi się "czepiłem" ponieważ postawiłeś obronę z flag.

Myślę że szyb kopalni ma takie samo znacznie w kontekście krzyża.

>>Czepili się flagi jak chciałeś. I masz tam uzasadnienie.
>>>2 W szkole w Rybniku odbyły się dni brytyjskie, powieszono Union Jacka... też obce państwo... A przybili coś na ścianie na wieki wieków amen że jak ktoś ściągnie to "ręka mu uschnie"?
>Nie, niemniej i to i to są symbole obcych państw, powinny być jednakowo traktowane...
Pewnie dlatego jedne se dyndają dłużej niż inne i trzeba pisma pisać. A jeśli jest powód do powiewania danej flagi to jest on konkretnie uzasadniony. Np. Zagraniczna siedziba firmy matki.

#49
19-07-2016 14:07
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja?
W odpowiedzi szarley
.
Tak, bezpośrednim powodem religiabyła rzadko. Powody były zdecydowanie bardziej niskie, poczynając od pazerności na dobra doczesne, po zaspokojenie chęci mordu i najniższych chuci, ale była najlepszym motorem i właśnie wiarą w całej historii wszelakie podłości usprawiedliwiano.
>Tak właśnie! Usprawiedliwiano, ale nie była przyczyną.
Tak gdy mówiono: W imię Boga sprawiedliwego i miłosiernego to dla kapłana Bóg nie był przyczyną, ale czy dla wykonawcy nie był przyczyną i usprawiedliwieniem wszelakich podłości, to nich każdy odpowie sobie we własnym sumieniu, o ile je posiada. Właśnie w imię boga i z jego imieniem na ustach popełniano najohydniejsze zbrodnie w historii ludzkości.

> I nie zawsze chodziło o wiarę religijną, a o niej mowa w kontekście rozmowy o "ateistach w okopach"
Zawsze chodziło o wiarę religijną i ja to w swoim poście uzasadniam. Może należało jednak go przed odpowiedzią przeczytać .www.racjonalista.pl/forum.php/s,579693#w579921

>Ateista to nie jest człowiek niewierzący, to człowiek niewierzący w boga/bogów
Nie, ateizm to przekonanie i może być przeróżnie intelektualnie motywowane. Może być brakiem wiary, a może być głęboką religijną wiarą. www.racjon(*).php/s,506302/z,0/d,17#w508110 tak jak było np. z ateizmem komunistycznym w radzieckiej Rosji, ale nie tylko tam.

>Ateizm nie wyklucza wiary w co innego, a nawet w samego siebie.
Tak, ateizm nie wyklucza wiary. Nawet w Boga, tyle iż innego.

>Wiara religijna bywała przyczyną i wojen i ich skali i fanatyzmu pchającego ludzi do wojen, nie dostrzegam także czystych rąk religijnych instytucji, jednak głównymi przyczynami wojen było to co Pan wymienił, co pogrubiłem, nawet jeśli pudrowano to religią.
To zupełnie nie tak, to co Pan pisze to tylko słaba próba usprawiedliwienia postawy wiary. Odsyłam do mojego sporu z panem Brzostowskim, który wyżej zalinkowałem. To właśnie religijna wiara - niezależnie od prawdziwych motywacji - pozwalała dokonywać najohydniejszych mordów. To właśnie mordowano w imię i w imieniu Boga sprawiedliwego i miłosiernego, a nie dla faktycznego zaspokojenia pazerności na dobra doczesne.

>w tym samym wierszu który ostatnio cytowałem, Słonimski * napisał też
Cytat:
Gdy wyjdzie biskup ksiądz i rabin Pobłogosławić twój karabin,

>(cytat z pamięci) ale jednak prawdziwą przyczyną była NAFTA
No i co do żołnierzy docierało, iż walczą w imię NAFTY ? I kogo Pan tu oszukuje siebie, czy mnie? Ja jestem z natury niewierzący i gdyby nawet mi faktów historycznych zabrakło, to jest literatura piękna, a tam pięknie opisane w imię i w imieniu kogo wojsko walczyło.

>Od dziecka pamiętam jak telewizja i gazety trąbiły o religijnym konflikcie w Północnej Irlandii, ZAWSZE przyczyną był konflikt katolicko - protestancki.
Zgadzam się tu z red. Agnosiewiczem: W Ulsterze czynniki narodowe i religijnie są ze sobą ściśle związane, sięgając kilku wieków wstecz. Odseparowanie od tego konfliktu czynnika religijnego wydaje mi się zajęciem na tyle jałowym, że nie będę tego dalej dyskutował. Ciekawie o tym pisał Haught w "Świętym koszmarze. Ilustrowanej historii mordów i okrucieństw religijnych" (rozdział "Irlandia Północna (Ulster)").

A tak ogólnie to nie tyle religie/ideologie są przyczyną wszelakiego zła, co wiara w nie. Im jest głębszą tym bardziej ogranicza nas intelektualnie i moralnie. Dlatego cele wojen były przeróżne, ale wiara jest optymalnym narzędziem do skłaniania ludzi aby czynili zło.
"Religia jest obrazą ludzkiej godności. W każdym społeczeństwie, religijnym czy też nie, będą ludzie postępujący dobrze, bo są z natury dobrzy, i ludzie postępujący źle, bo są z natury źli. Ale żeby dobrzy ludzie czynili zło, do tego potrzebna jest religia. ( Steven Weinberg)


> Domyśla się Pan jak to było odbierane w Cieszynie.
Nie, nie domyślam się jak było to odbierane, ale wiem, iż gdyby ktoś się postarał, to konflikt religijny w Cieszynie by wywołał.
www.polska(*)eligijnej-historia-dz,9758526/
www.skoczow.pl/page/446,sw-jan-sarkander.html
kpbc.umk.pl/Content/151474/Licencje_084_01.pdf
______

*Też Żyd, ale jednak nie ten, to spłodził - przeze mnie uznany za jednego z największych polskich poetów - Julian Tuwim.
Gdy znów do murów klajstrem świeżym
Przylepiać zaczną obwieszczenia,
Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
Na alarm czarny druk uderzy
I byle drab, i byle szczeniak
W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
Że trzeba iść i z armat walić,
Mordować, grabić, truć i palić;
Gdy zaczną na tysięczną modłę
Ojczyznę szarpać deklinacją
I łudzić kolorowym godłem,
I judzić "historyczną racją",
O piędzi, chwale i rubieży,
O ojcach, dziadach i sztandarach,
O bohaterach i ofiarach;
Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
Pobłogosławić twój karabin,
Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
Że za ojczyznę - bić się trzeba
;
Kiedy rozścierwi się, rozchami
Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
A stado dzikich bab - kwiatami
Obrzucać zacznie "żołnierzyków". -
- O, przyjacielu nieuczony,
Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
Króle z panami brzuchatemi;
Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
I obrodziła dolarami;
Że coś im w bankach nie sztymuje,
Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
Lub upatrzyły tłuste szuje
Cło jakieś grubsze na bawełnę.
Rżnij karabinem w bruk ulicy!
Twoja jest krew, a ich jest nafta!
I od stolicy do stolicy
Zawołaj broniąc swej krwawicy:
"Bujać - to my, panowie szlachta!"


@@@
.

#50
19-07-2016 12:59
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja?
W odpowiedzi Pan Leming

>Obnoszenie się z symbolami religijnymi też w końcu osiągnie poziom żenady zbyt wysoki dla przeciętnego obywatela.
Dlatego społeczne zdewocenie warto czynnie wspierać rozwieszając krzyże gdzie się da. A kiedy już nawet kościelne środowiska zaczną protestować, dobić ich akcjami typu np. "w urzędzie różaniec miej zawsze na wierzchu".

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

#51
19-07-2016 14:49
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja?
>Właśnie w imię boga i z jego imieniem na ustach popełniano najohydniejsze zbrodnie w historii ludzkości.
Tak, wiele, bardzo wiele zbrodni w imię bogów popełniano, także ci, którzy powinni być wzorem, do łajdactw prowadzili. W katolickim kościele znalazłoby się moc takich, którzy rządząc nim w imię Boga w okopy posyłali.
Wiele wojen w imię Boga czyniono, po to, by opanować złoża ropy, zabrać złoto, wypędzić z żyznej ziemi. I bardzo wielu maluczkich dawało się na to nabrać, ale nadal twierdzę, że przyczyną większości wojen była "nafta" Religia to był tylko puder dla maluczkich, żeby łatwiej w okopach zdychali.

>>Wiara religijna bywała przyczyną i wojen i ich skali i fanatyzmu pchającego ludzi do wojen, nie dostrzegam także czystych rąk religijnych instytucji, jednak głównymi przyczynami wojen było to co Pan wymienił, co pogrubiłem, nawet jeśli pudrowano to religią.
>To zupełnie nie tak, to co Pan pisze to tylko słaba próba usprawiedliwienia postawy wiary. Odsyłam do mojego sporu z panem Brzostowskim, który wyżej zalinkowałem. To właśnie religijna wiara - niezależnie od prawdziwych motywacji - pozwalała dokonywać najohydniejszych mordów.
... do których nie zawsze wiara popycha. Biskup broń błogosławi w imię Boga, a kieszeń otwarta na dolary. Co jest przyczyną wojny? Dolary czy Bóg? Gdyby nie wierzono w bogów, wymyślono by inny puder.
Konflikty, których podłoże jest wyłącznie religijne stanowiły rzadkość.

Dość sporo czytałem o jednym z najokrutniejszych wydarzeń z historii Europy - Wojnie trzydziestoletniej, (w Polsce niewiele o niej się pisze) także o jej przyczynach. Tłumy w imię religii fanatyzowano, ale przyczyną wojny nie była religia. Podobnie jak Wielka Wojna 1914 - 18 nie miała religijne podbudowy, choć w każdym pułku był kapelan. Przy obronie Warszawy w 1920 czy powstaniach w 1918 - 21 też byli kapelani, jeden wprost do legenty pod Radzyminem przeszedł, a trudno nazwać te wydarzenia religijnymi

>>(cytat z pamięci) ale jednak prawdziwą przyczyną była NAFTA
>No i co do żołnierzy docierało, iż walczą w imię NAFTY ?
A odkąd to żołnierze wywołują wojny???
Wojny wywołują politycy, nawet kiedy w mundurach lub sutannach.

>>Od dziecka pamiętam jak telewizja i gazety trąbiły o religijnym konflikcie w Północnej Irlandii, ZAWSZE przyczyną był konflikt katolicko - protestancki.
>Zgadzam się tu z red. Agnosiewiczem: W Ulsterze czynniki narodowe i religijnie są ze sobą ściśle związane, sięgając kilku wieków wstecz. Odseparowanie od tego konfliktu czynnika religijnego wydaje mi się zajęciem na tyle jałowym, że nie będę tego dalej dyskutował.

Jego prawo widzieć w tym konflikt nieoddzielony od religii. Ja jestem cieszyniakiem. wychowanym na pograniczu wyznań, języków, kultur. Fakt, że czasem luter katolikowi ryja o dziewczynę obił, nie jest religijną wojną. Takiej w moim kraju nie było, z czego wnioskuję, że nie religijne różnice są przyczyną wojen, także tej ulsterskiej. Bywam często na Podlasiu, (także w tym miesiącu tam byłem) kłótnie sąsiedzkie normalna rzecz, ale o religię to się nawet pop z proboszczem nie wadzą

Fakt, że propagandzie bardzo zależało na pokazaniu "prawdziwego oblicza protestantyzmu" w Ulsterze, nie spowodował jeszcze, że w tę propagandę uwierzyłem

>> Domyśla się Pan jak to było odbierane w Cieszynie.
>Nie, nie domyślam się jak było to odbierane, ale wiem, iż gdyby ktoś się postarał, to konflikt religijny w Cieszynie by wywołał.
1 Matka katoliczka, ojciec z lutrów. Połowa księstwa do zboru, połowa do kościoła, a przy tym jeszcze żydzi, ateiści, husyci... A jednak pokój był.
2 Przez setki lat konfliktu wywołać się nie udało. (a starano się i to bardzo)
3 Jan Sarkander do wojny się nie przyczynił, był jej ofiarą
4 artykuł o konfliktach na Kujawach przeczytam później, bo jest bardzo obfity
______

> *Też Żyd, ale jednak nie ten, to spłodził - przeze mnie uznany za jednego z największych polskich poetów - Julian Tuwim.

Słoma z butów mi wylazła, że aż pod pachami łaskocze
Wstyd, Przepraszam

#52
19-07-2016 15:54
 Ocena 2 na 2
Jan Bednarski (1879 punktów)Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja?
>>Tak, komunistycznego ateistę zapewne boli to najbardziej.
>>Nikt mnie nigdzie nie zaszufladkuje i swojej narracji mi nie będzie narzucał.
> Oczywizda! Na głupotę jeszcze lekarstwa nie wynaleziono. Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda.@@@


My tu przecie wszyscy widzimy, że Pan jedno tylko umie pisać jak nakręcona katarynka.

Panie Bogusławski, to co Pan tu teraz wypisuje zupełnie nie należy do tematu.

Ja już znam metody dyskusji, którymi Szanowny Pan się posługuje, więc doskonale wiem jak Pańska "argumentacja" będzie dalej przebiegać.
Powie Pan, że argumentów nie poda bo i tak nie zrozumiem. Problem w tym, że mówiąc poważnie, to nie ma żadnej mocy dowodowej - w ten sposób każdy mógłby uzasadnić wszystko.

Dlatego ja wobec Szanownego Pana i pozostałych lewaków będę stosował technikę zdartej pyty i po prostu spokojnie powtarzał swe merytoryczne argumenty po każdym ataku personalnym wobec mnie.

Jak wiadomo Chrystus napisał:

"w/w zdjęcie może sugerować, że tzw. żołnierze wyklęci (AK) walczyli nie o swoją Ojczyznę i jej Godło ... lecz o "coś", co w ramach wewnątrz religijnego sporu (Symbolu-Godła) i tak byłoby najwyżej, niezależnie od strony "wygranej"

i do tej pory się z tego nie wycofał ani nie zbił moich argumentów, dotyczących dewizy i przysięgi.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,716054#w716055
www.racjonalista.pl/forum.php/s,716054#w716063
www.racjonalista.pl/forum.php/s,716054#w716127
www.racjonalista.pl/forum.php/s,716054#w716148
www.racjonalista.pl/forum.php/s,716054#w716176

Pozdrawiam najserdeczniej


Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja?
W odpowiedzi farmer
>>>>1 Co to ma wspólnego z krzyżem jako państwowym symbolem/niesymbolem Watykanu?
>>>Jeśli komuś przeszkadza krzyż, jako symbol innego państwa, to może się czepić flag: Danii, Grecji, Gruzji, Malty...
>>Farmerze, polemizuję z poglądem, że krzyż jest symbolem Watykanu.

No jasne i chyba bezdyskusyjnie.

>Ja zaś w kwestii czepiania flagi się "czepiłem" ponieważ postawiłeś obronę z flag.
>Myślę że szyb kopalni ma takie samo znacznie w kontekście krzyża.
>>>Czepili się flagi jak chciałeś. I masz tam uzasadnienie.
>>>>2 W szkole w Rybniku odbyły się dni brytyjskie, powieszono Union Jacka... też obce państwo... A przybili coś na ścianie na wieki wieków amen że jak ktoś ściągnie to "ręka mu uschnie"?
>>Nie, niemniej i to i to są symbole obcych państw, powinny być jednakowo traktowane...
>Pewnie dlatego jedne se dyndają dłużej niż inne i trzeba pisma pisać. A jeśli jest powód do powiewania danej flagi to jest on konkretnie uzasadniony. Np. Zagraniczna siedziba firmy matki.
>
Ot i racja. Masz coś przeciw???

Jednak jestem lepszy niż moja reputacja. Cholera! A może gorszy?

farmer (22440 punktów)Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja?
W odpowiedzi Wenancjusz

>Ot i racja. Masz coś przeciw???

Ale że co?

#55
19-07-2016 19:11
 Ocena 5 na 7
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja?
W odpowiedzi Jan Bednarski
.
>Tak, komunistycznego ateistę zapewne boli to najbardziej.
>Nikt mnie nigdzie nie zaszufladkuje i swojej narracji mi nie będzie narzucał.
Oczywizda! Na głupotę jeszcze lekarstwa nie wynaleziono. Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda.

My tu przecie wszyscy widzimy,
MY - to pluralis maiestaticus, czy też Pan uważa, iż jest upoważniony przez miliony trolli do pisania w ich imieniu?

że Pan jedno tylko umie pisać jak nakręcona katarynka. Panie Bogusławski, to co Pan tu teraz wypisuje zupełnie nie należy do tematu. Ja już znam metody dyskusji, którymi Szanowny Pan się posługuje, więc doskonale wiem jak Pańska "argumentacja" będzie dalej przebiegać. Powie Pan, że argumentów nie poda bo i tak nie zrozumiem. Problem w tym, że mówiąc poważnie, to nie ma żadnej mocy dowodowej - w ten sposób każdy mógłby uzasadnić wszystko. Dlatego ja wobec Szanownego Pana i pozostałych lewaków będę stosował technikę zdartej pyty i po prostu spokojnie powtarzał swe merytoryczne argumenty po każdym ataku personalnym wobec mnie.
I cóż tu jeszcze dodawać, gdy wszystko sam Pan napisał. Powtórzyć jeszcze raz, iż nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami? A po co? Przecież racjonaliści doskonale to wiedzą, a do Pana i tak nic nie dotrze. Pan na wszelką argumentację jest całkowicie teflonowym. Co tu już parę razy wykazałem, a i Pan z uporem - nawet i tu - to udowadnia.

@@@
.

#56
20-07-2016 13:04
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja?
W odpowiedzi szarley

Tak, bezpośrednim powodem religia była rzadko. Powody były zdecydowanie bardziej niskie, poczynając od pazerności na dobra doczesne, po zaspokojenie chęci mordu i najniższych chuci, ale była najlepszym motorem i właśnie wiarą w całej historii wszelakie podłości usprawiedliwiano.
>Tak właśnie! Usprawiedliwiano, ale nie była przyczyną.
Tak gdy mówiono: W imię Boga sprawiedliwego i miłosiernego to dla kapłana Bóg nie był przyczyną, ale czy dla wykonawcy nie był przyczyną i usprawiedliwieniem wszelakich podłości, to nich każdy odpowie sobie we własnym sumieniu, o ile je posiada. Właśnie w imię boga i z jego imieniem na ustach popełniano najohydniejsze zbrodnie w historii ludzkości.

__________

>Tak, wiele, bardzo wiele zbrodni w imię bogów popełniano, także ci, którzy powinni być wzorem, do łajdactw prowadzili. W katolickim kościele znalazłoby się moc takich, którzy rządząc nim w imię Boga w okopy posyłali.

>Wiele wojen w imię Boga czyniono, po to, by opanować złoża ropy, zabrać złoto, wypędzić z żyznej ziemi. I bardzo wielu maluczkich dawało się na to nabrać, ale nadal twierdzę, że przyczyną większości wojen była "nafta" Religia to był tylko puder dla maluczkich, żeby łatwiej w okopach zdychali.

>Wiara religijna bywała przyczyną i wojen i ich skali i fanatyzmu pchającego ludzi do wojen, nie dostrzegam także czystych rąk religijnych instytucji, jednak głównymi przyczynami wojen było to co Pan wymienił, co pogrubiłem, nawet jeśli pudrowano to religią.
To zupełnie nie tak, to co Pan pisze to tylko słaba próba usprawiedliwienia postawy wiary. Odsyłam do mojego sporu z panem Brzostowskim, który wyżej zalinkowałem. To właśnie religijna wiara - niezależnie od prawdziwych motywacji - pozwalała dokonywać najohydniejszych mordów.
>... do których nie zawsze wiara popycha.
Nie, zawsze wiara popycha, ale prawie zawsze wiara usprawiedliwia, a usprawiedliwia nawet najbardziej podłe czyny i najbardziej okrutne masowe zbrodnie.

>Biskup broń błogosławi w imię Boga, a kieszeń otwarta na dolary. Co jest przyczyną wojny? Dolary czy Bóg?
Dla kapłana dolary, gdyż on wie, iż MAMONA jest jedynym prawdziwym bogiem, ale już dla żołnierza to w 99% przypadków Bóg, w którego wierzy, a może to być Chrystus i Święty Kościół Katolicki, może być Allah, a może być Józef Stalin i Mateńka Partia.

> Gdyby nie wierzono w bogów, wymyślono by inny puder.
Chyba lepszy od wiary nie istnieje? Ja ani takiego nie znam, ani nawet wyobrazić go sobie nie mogę, ale zestaw bzdur, w które ludzie mogą wierzyć jest wprost nieograniczony.

>Konflikty, których podłoże jest wyłącznie religijne stanowiły rzadkość.
No właśnie, weźmy przykład "nocy św. Bartłomieja" o co tam chodziło? Przecież nie o religie.

>Dość sporo czytałem o jednym z najokrutniejszych wydarzeń z historii Europy - Wojnie trzydziestoletniej, (w Polsce niewiele o niej się pisze) także o jej przyczynach. Tłumy w imię religii fanatyzowano, ale przyczyną wojny nie była religia.
Według podręcznika: Główną przyczyną wybuchu wojny trzydziestoletniej, była defenestracja praska. W roku 1618 doszło w Pradze awantury pomiędzy czeskimi protestantami, a reprezentantami cesarza, opozycjoniści wyrzucili przez okno zamku na Hradczanach habsburskich namiestników. Wydarzenie to uchodzi za początek wojny. Zbulwersowani protestanci czescy nie mogąc liczyć na spełnienie przez austriackiego cesarza ich roszczeń religijno-wyznaniowych, zwołali antykatolicką rebelię, przyczyniając się do ostatecznego rozpoczęcia wieloletniego konfliktu.

>Podobnie jak Wielka Wojna 1914 - 18 nie miała religijne podbudowy, choć w każdym pułku był kapelan.
Z podręcznika: Choć bezpośrednią przyczyną wybuchu wojny było zabicie następcy tronu Austro-Węgier, arcyksiążęcia Franciszka-Ferdynanda, to faktyczną były przeciwstawne dążenia wielkich europejskich mocarstw, sprzeczności wzajemnych interesów i rodzące je konflikty doprowadziły do wybuchu wojny.

>Przy obronie Warszawy w 1920 czy powstaniach w 1918 - 21 też byli kapelani,
Właśnie, a może przykład jednej świeckiej wojny, w której żołnierze nie otrzymywaliby religijnej motywacji i religijnego wsparcia. W której nie włączano by im na siłę wiary w jedynie słuszną ideologię i nie wmawiano, iż walczą w imię najsłuszniejszej wiary i dlatego bogowie są po ich stronie.

> a trudno nazwać te wydarzenia religijnymi.
Czyżbym gdzieś wojny i masowe mordy nazywał "wydarzeniami religijnymi"? Aż na takie szyderstwo z ludzkich dramatów ja zdobyć się nie mogę. Pomimo Pańskiego świadomego nie rozumienia o czym piszę, a piszę - moim zdaniem jasno, choć paru trolli się z tym nie zgodzi - wykorzystywaniu wiary religijnej jako narzędzia wojen i zbrodni.

Bez wiary nie można by było żadnych wojen prowadzić, gdyby nie wiara to nie byłyby one też tak okrutne. Tu właśnie wiara jest motorem i właśnie wiara usprawiedliwia wszelkie okrucieństwa zadane wrogom. Oskarżam tu wiarę religijną, ale nie oskarżam wiary żadnej konkretnej religii tylko wszystkie.

Jako tako znam Ewangelie i moim zdaniem jakiekolwiek mordowanie ludzi w imię Jezusa - Chrystusa Boga Miłości jest wprost szyderstwem z niego i jego ideologii, a w jego imieniu i z jego imieniem na ustach stosunkowo to chyba wymordowano najwięcej ludzi i zupełnie wtórnym jest tu, iż faktycznymi przyczynami były mamona i władza.

CDN
.

#57
19-07-2016 21:29
 Ocena 3 na 3
Lilly Amina (4723 punktów)Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja?
W odpowiedzi Wenancjusz
>Ten ksiądz winien sam zaraz odmówić funkcji posła
To nie był ksiądz, tylko pastor ewangelikalny. Zresztą zawiesił działalność duszpasterską, zanim został posłem.

#58
19-07-2016 21:37
 Ocena 1 na 3
Jan Bednarski (1879 punktów)Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja?
>MY - to pluralis maiestaticus, czy też Pan uważa, iż jest upoważniony przez miliony trolli do pisania w ich imieniu?

Wszyscy to widzimy a co kto z tym robi to już jego sprawa. Mógłbym tu powtarzać wasze komunały i plusy zgarniać. Mnie zaś najmniej zależy na tym, czy od jakiegoś lewaka plusa czy minusa dostane. Przecież to najlepiej przy Pana postach widać czym tutejsi "racjonaliści" kierują się przy ich stawianiu.

> I cóż tu jeszcze dodawać, gdy wszystko sam Pan napisał. Powtórzyć jeszcze raz, iż nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami? A po co? Przecież racjonaliści doskonale to wiedzą, a do Pana i tak nic nie dotrze. Pan na wszelką argumentację jest całkowicie teflonowym. Co tu już parę razy wykazałem, a i Pan z uporem - nawet i tu - to udowadnia.

Wielce Szanowny Panie, to oczywiste, że na stosowane tu sofizmaty teflonowy jestem. A jeśli o Pana tylko chodzi, to jak miałby Pan moje zdanie zmienić - przecież to jest totalne pustosłowie, które Pan tu uparcie wypisuje.

Krzewienie religii ma interesy polityczne co pewnie najlepiej tu czytelnicy nas oceniający wiedzą:
"O ile tylko nasze zdanie leży w ich wspólnym interesie, natychmiast razem przyłączają się do naszego zdania, choćby nawet pochodziło ono prosto z domu wariatów, albowiem jeden łut woli zazwyczaj ma większe znaczenie niż cetnar rozumu i przekonania"

Ja wiem, że aby przed tymi fanatykami się ustrzec dyskusje trzeba prowadzić możliwie najściślej i formalnie z dbałością o zachowanie definicji i prawidłowego znaczenia słów. Owce może pójdą za głosem Pana i Pana autorytetów. Lecz w rzeczywistości Pana poczynania nie zmylą tu nikogo wolnego od ideologii.


Teraz, jeśli Szanowny Pan pozwoli, chciałbym powrócić do tematu.

Na gruncie
wierzeń religijnych pana Chrystusa, pojawiła się typowa dla religii - mowa nienawiści - wobec symbolu chrześcijaństwa.
Tu akurat obserwujemy atak "chumanisty-ateisty" na chrześcijaństwo, ale oczywiście można też odwrotnie i tego też nie popieram.

Widok symbolu obcej religii powoduje absurdalną wrogość i nienawiść.
Następnie pojawia się racjonalizacja:


"w/w zdjęcie może sugerować, że tzw. żołnierze wyklęci (AK) walczyli nie o swoją Ojczyznę i jej Godło ... lecz o "coś", co w ramach wewnątrz religijnego sporu (Symbolu-Godła) i tak byłoby najwyżej, niezależnie od strony "wygranej"."

Napisałem, że nie jest to prawda na co podałem argumenty odnosząc się do przysięgi, którą żołnierze AK składali i jakie motto mieli.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,716054#w716055
www.racjonalista.pl/forum.php/s,716054#w716063
www.racjonalista.pl/forum.php/s,716054#w716127
www.racjonalista.pl/forum.php/s,716054#w716148
www.racjonalista.pl/forum.php/s,716054#w716176

Nie doczekałem się kontrargumentów, więc do czasu ich przedstawienia traktuje tezę Chrystusa za obaloną.

Pozdrawiam i miłego wieczorku życzę.


#59
19-07-2016 22:37
 Ocena 3 na 5
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja?
W odpowiedzi Jan Bednarski
.
MY - to pluralis maiestaticus, czy też Pan uważa, iż jest upoważniony przez miliony trolli do pisania w ich imieniu?
Wszyscy to widzimy a co kto z tym robi to już jego sprawa. Mógłbym tu powtarzać wasze komunały i plusy zgarniać. Mnie zaś najmniej zależy na tym, czy od jakiegoś lewaka plusa czy minusa dostane. Przecież to najlepiej przy Pana postach widać czym tutejsi "racjonaliści" kierują się przy ich stawianiu.

Wielce Szanowny Panie, to oczywiste, że na stosowane tu sofizmaty teflonowy jestem. A jeśli o Pana tylko chodzi, to jak miałby Pan moje zdanie zmienić - przecież to jest totalne pustosłowie, które Pan tu uparcie wypisuje.

>Krzewienie religii ma interesy polityczne co pewnie najlepiej tu czytelnicy nas oceniający wiedzą:
"O ile tylko nasze zdanie leży w ich wspólnym interesie, natychmiast razem przyłączają się do naszego zdania, choćby nawet pochodziło ono prosto z domu wariatów, albowiem jeden łut woli zazwyczaj ma większe znaczenie niż cetnar rozumu i przekonania"
Ja wiem, że aby przed tymi fanatykami się ustrzec dyskusje trzeba prowadzić możliwie najściślej i formalnie z dbałością o zachowanie definicji i prawidłowego znaczenia słów. Owce może pójdą za głosem Pana i Pana autorytetów. Lecz w rzeczywistości Pana poczynania nie zmylą tu nikogo wolnego od ideologii.
I cóż tu jeszcze dodawać, gdy wszystko sam Pan napisał. Powtórzyć jeszcze raz, iż nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami? A po co? Przecież racjonaliści doskonale to wiedzą, a do Pana i tak nic nie dotrze. Pan na wszelką argumentację jest całkowicie teflonowym. Co tu już parę razy wykazałem, a i Pan z uporem - nawet i tu - to udowadnia.
__________

Czytelnik 'Duch Prawdy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja?' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,716054#w716207

Czytelnik 'Duch Prawdy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja?' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,716054#w716233



@@@
.

#60
19-07-2016 23:25
 Ocena 3 na 5
Jan Bednarski (1879 punktów)Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja?

Potrafi Szanowny Pan napisać coś sam ?
Czy tylko kopiować in extenso ustępy z moich postów Pan umie ?

Nie dam się zbyć, przez Pana wykrętasy. Pan tu jest antywzorcem rozmówcy a ja bym sobie życzył, żeby każdy odnosił się do sedna sprawy i używał argumentów na poparcie swoich tez.

Sposób 18 - to chyba jest coś o Panu:

"Jeżeli spostrzegamy, że przeciwnik chwycił się jakiejś argumentacji, którą nas pobije, to nie wolno nam dopuścić do tego, aby ją doprowadził do końca, lecz musimy zawczasu przerwać bieg dyskusji, odbiec od tematu lub oderwać od niego uwagę i przejść do innych twierdzeń, słowem, przeprowadzić mutatio controversiae "

Z tym, że Pan to robi już naprawdę bezczelnie, bo schodzi Pan na zwykłe ataki personalne, które ze sprawą nie mają nic wspólnego.


Jak mawiał starożytny filozof - jeśli coś warto było powiedzieć raz, warto drugi - więc powtarzam:

Chrystus, przy Bóg wie skąd wziętym zdjęciu , pod wpływem własnych, religijnie umotywowanych emocji głupstwa wypisuje:

"w/w zdjęcie może sugerować, że tzw. żołnierze wyklęci (AK) walczyli nie o swoją Ojczyznę i jej Godło ... lecz o "coś", co w ramach wewnątrz religijnego sporu (Symbolu-Godła) i tak byłoby najwyżej, niezależnie od strony "wygranej"."

Podałem treść przysięgi i dewizę AK aby panu Chrystusowi wytłumaczyć, że minął się z prawdą.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,716054#w716055
www.racjonalista.pl/forum.php/s,716054#w716063
www.racjonalista.pl/forum.php/s,716054#w716127
www.racjonalista.pl/forum.php/s,716054#w716148
www.racjonalista.pl/forum.php/s,716054#w716176

Niewiele chyba do niego trafiło - gdzieś uciekł i się nie odzywa. Niech tyle chociaż z tego zrozumie, że z historii musi się jeszcze wiele nauczyć.

Miłej nocy.


1 2 3 4 5 6 7 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365