Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kazirodztwo

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
22-01-2011 18:59prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Kazirodztwo
Ocena 3 na 7
Kazirodztwo, jak nieomal każdy temat związany z życiem płciowym człowieka , jest objęte tabu. Budzi silne emocje. Ktoś kiedyś, już nie pamiętam kto, oburzał się na tym forum, że pod kazirodztwo podciągane są również stosunki między osobami faktycznie nie spokrewnionymi. Bo jeszcze można zrozumieć, że kontakty między krewnymi są nim objęte. Wiadomo: genetyka, geny recesywne itp. Ale jak są dzieci jednego partnera i drugiego, to nie są one w żaden sposób spokrewnione. A też kochać im się (cieleśnie) , wedle prawa, nie wolno. Trzeba też wiedzieć, że najpopularniejszą formą kazirodztwa są stosunki seksualne między baratem a siostrą, a nie, jak się powszechnie mniema, między rodzicami a dziećmi. I tu zadaję konkretne pytanie. No dobrze, tabu tabem, genetyka genetyką, ale co komu do tego z kim ja śpię. Jeśli jest to osoba dorosła. Moja matka , siostra, ojciec czy brat. A już przysposobiony tym bardziej. Wyraźnie dystansuję się od wykorzystywania dzieci czy nastolatków. Mówię na przykład o : mitencyklopedia.w.interia.pl/oswiecim.html rodzeństwie Oświęcimów.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 Dalej..
#61
24-01-2011 17:44
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)Odp: Kazirodztwo
W odpowiedzi prof. Grabowska
>Lecz my mówimy o współczesnym pojęciu kazirodztwa
Cytat:
Faraonowie egipscy

To trzeba było nie zaczynać

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#62
24-01-2011 19:43
 Ocena 2 na 2
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)Odp: Kazirodztwo
W odpowiedzi prof. Grabowska
Wiara nie ma nic do rzeczy.
Rozpatruje się aspekty pozytywne i negatywne danego kroku. Próbuje przewidzieć zyski, straty, niwelować zagrożenia. Na pewno nie woła: Za Wolność, na barykady!, nie oglądając się na nic.

I na koniec, tak już na marginesie, był na Zachodzie taki czas (całkiem niedawno, około 20 lat temu), że sprzedawca zostawiał sklep otwarty (na noc, albo bo wypadła mu pilna sprawa), a klient przychodził, robił sobie zakupy i zostawiał za nie zapłatę.
W Polsce nie było takich czasów nigdy! Na Zachodzie te czasy minęły, gdy otwarto granice na Wschód i Południe.
Pod względem społecznym jesteśmy w porównaniu do (tamtejszego, z tamtych czasów) Zachodu półdzikusami (a na wschód od nas jeszcze większa dzicz). To też nie sprawa wiary, lecz faktów.

Więcej do powiedzenia w temacie nie mam już chyba nic.

Pozdrawiam

Architekt projektując opiera się na wyliczeniach inżyniera. Inżynier szacuje parametry, opierając się na prawach fizyki. Fizyk korzysta z równań i tożsamości matematyki. Matematyk udowadniał twierdzenia nie zastanawiając się, czy opisują rzeczywistość.

prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Kazirodztwo
W odpowiedzi setarkos
> warto może rozważyć sytuacje wyjątkowe
Ale czy one wpływają jakoś istotnie na wymiar sprawiedliwości?
Np. rodzeństwo rozdzielone po urodzeniu trafia do dwóch różnych domów dziecka. Po latach przypadkiem się spotykają i zakochują się w sobie. Ślub, wesele, dzieci. Dwoje upośledzonych. Badają dlaczego. Testy DNA. Okazuje się, że są rodzeństwem. Z jednej matki i jednego ojca. I co teraz? Czy ich małżeństwo jest ważne? Co dalej. Czy mogą dalej żyć jak mąż i żona, kiedy się dowiedzieli, że są bratem i siostrą? To dobry materiał na film psychologiczny. No i co sądy by na to powiedziały. Bo dopóki nie wiedzieli, no to pal sześć. Ale teraz jak już wiedzą, to czy mogą uprawiać nadal kazirodztwo świadomie? Przecież jest artykuł kk zabraniający!
> Który przypadek jest bardziej drażliwy?
Dla mnie najbardziej drażliwe są głupie przepisy. Które zamiast ułatwiać utrudniają ludziom życie, płciowe, gospodarcze, kulturalne (cenzura) itp.
> do jakiego stopnia pokrewieństwa
Jest określony w artykule o kazirodztwie: obcowanie płciowe w stosunku do wstępnego, zstępnego, przysposobionego, przysposabiającego, brata lub siostry.

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).

stilgar (7322 punktów)Odp: Kazirodztwo
W odpowiedzi prof. Grabowska
>> warto może rozważyć sytuacje wyjątkowe
>Ale czy one wpływają jakoś istotnie na wymiar sprawiedliwości?
>Np. rodzeństwo rozdzielone po urodzeniu trafia do dwóch różnych domów dziecka. Po latach przypadkiem się spotykają i zakochują się w sobie.

Był taki odcinek w "Housie" Przy czym tam była dużo bardziej prawdopodobna wersja, która może się zdarzać dość często - chłopak zakochał się w dziewczynie, która mieszka po sąsiedzku - a przypadkiem ojciec chłopaka przespał się wcześniej z sąsiadką, czego owocem była ta dziewczyna

prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Kazirodztwo
W odpowiedzi stilgar
> ojciec chłopaka przespał się wcześniej z sąsiadką, czego owocem była ta dziewczyna
Nie oglądałam. To była jego siostra przyrodnia. Ale też kazirodztwo. Brawo!Ja sytuację jeszcze zaostrzyłam do rodzonego rodzeństwa. Ale jak myślisz w tym "moim" przypadku sąd zezwoliłby na dalsze uprawianie , świadomego już teraz kazirodztwa czy nie? Kazałby im się rozwieść. Unieważnić małżeństwo. W kościele unieważnienie by dostali z automatu chyba.

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).

setarkos (10757 punktów)Odp: Kazirodztwo
W odpowiedzi prof. Grabowska
>> warto może rozważyć sytuacje wyjątkowe
>Ale czy one wpływają jakoś istotnie na wymiar sprawiedliwości?
Raczy Pani żartować. Toż nie jesteśmy ofiarami "wymiaru sprawiedliwości", lecz jego autorami. Obowiązuje prawo stanowione, które nie kto inny jak m.in. Pani profesor wprowadza.

#67
25-01-2011 15:59
 Ocena 1 na 1
Rigoletto (3891 punktów)Odp: Kazirodztwo
No więc faktycznie, nie ma racjonalnych przesłanek do tego aby karać za kazirodztwo, jeśli dotyczy dwóch dorosłych osób. Jest to analogiczna sytuacja jak w przypadku homoseksualizmu. To, że kazirodztwo jest tabu dla większości osób, nie jest argumentem, bo również homoseksualizm był takim tabu (i dla wielu osób jest nim nadal).

prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Kazirodztwo
W odpowiedzi Rigoletto
>No więc faktycznie, nie ma racjonalnych przesłanek do tego aby karać za kazirodztwo, jeśli dotyczy dwóch dorosłych osób.
A ja się zapytam co to znaczy dorosłych. Znasz jakieś kryteria dorosłości?

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).

prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Kazirodztwo
W odpowiedzi setarkos
> które nie kto inny jak m.in. Pani profesor wprowadza.
Nic nie wprowadzam !


Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).

Rigoletto (3891 punktów)Odp: Kazirodztwo
W odpowiedzi prof. Grabowska
>> jeśli dotyczy dwóch dorosłych osób.
>A ja się zapytam co to znaczy dorosłych. Znasz jakieś kryteria dorosłości?

Zdolność do rozrodu?

#71
26-01-2011 07:37
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)Odp: Kazirodztwo
W odpowiedzi prof. Grabowska

>A ja się zapytam co to znaczy dorosłych. Znasz jakieś kryteria dorosłości?
Np. prawne. Kto ukończył 18 lat, jest wg prawa pełnoletni, czyli potocznie dorosły.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#72
26-01-2011 07:40
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)Odp: Kazirodztwo
W odpowiedzi prof. Grabowska
>Tak jak Łapicki i jego o 60 lat młodsza żona. He, he, he!
Cóż... oboje są pełnoletni i formalnie zdrowi na umyśle, więc...

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

Rigoletto (3891 punktów)Odp: Kazirodztwo
Podobnie jest z zakazem prawnym poligamii. W zasadzie dlaczego mielibyśmy tego zabraniać, jeśli dotyczyłoby to dorosłych osób?

Bartek Górecki (1514 punktów)Odp: Kazirodztwo
W odpowiedzi prof. Grabowska
>Jak chcesz "normalnie" to zapraszam na blog "Z Maryją do nieba".

Próbowałem to przeczytać, ale nie da się doczytać do końca, poczucie koszmarnie marnowanego czasu jest zbyt przejmujące


"Świadomość jest jak wiatr, o którym można powiedzieć, iż wieje, ale nie ma sensu pytać, gdzie jest wiatr, kiedy nie wieje" S. Lem

Paweł B. (8 punktów)Odp: Kazirodztwo
>I tu zadaję konkretne pytanie. No dobrze, tabu tabem, genetyka genetyką,
>ale co komu do tego z kim ja śpię. Jeśli jest to osoba dorosła.

Nikogo to nie powinno interesować. Jeśli dany osobnik chce mieć ułomne potomstwo, to niech się nie dziwi, że jego geny długo nie przetrwają. Selekcja naturalna - słabe osobniki muszą wyginąć.

1 2 3 4 5 6 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365