 |
Każdy Bóg jest niesprawiedliwy, zły i egoistyczny Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-11-2014 14:43 | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Każdy Bóg jest niesprawiedliwy, zły i egoistyczny | Podczas sporu na temat istnienia stwórcy tego świata przeważnie padają argumenty ze strony wierzących, że nie da się udowodnić istnienia Boga ani jego nieistnienia. Faktycznie tak jest ale można udowodnić nieistnienie dobrego i sprawiedliwego Boga, który nas kocha. Taki nie istnieje ze 100% pewnością i do tego prowadzi obserwacja świata w połączeniu z argumentami moralnymi. Nie tylko Bóg katolicki jest niemoralnym tyranem. Obserwując świat można zobaczyć same niesprawiedliwości, zostaliśmy stworzeni bez pytania i bez możliwości nieistnienia po śmierci jeśli istnieje tam inna forma życia lub reinkarnacja dalej na Ziemi. Każdy Bóg jakiego postawilibyśmy w miejsce pierwotnej przyczyny ma masę negatywnych skutków, których jest w przyrodzie dużo więcej niż tych dobrych. To człowiek tworzy dobro kiedy ma warunki do rozwinięcia się sumienia i uczuć. Wszystko co złe wynika nie z naszej natury a z natury całego świata, którego stwórcą miałby być bóg. Wiara w coś takiego musi spowodować, że człowiek moralny nie uznaje takiego Boga tylko odwraca się od niego. Ale wtedy jesteśmy skazani na piekło lub złą karmę. Jeśli wybieramy egoizm i ze strachu lub z powodu uniknięcia dysonansu poznawczego decydujemy się wierzyć w boga i być po jego stronie to mamy u tego bytu zapewnione niebo lub dobrą karmę. Robimy wtedy dobre rzeczy nie dlatego, że chcemy tylko ze strachu i egoizmu. Za to ten niby dobry Bóg wynagradza. Jeśli ktoś używa argumentu, że i tak jest dobrym człowiekiem i właśnie dlatego wierzy a nie odwrotnie to można zadać mu pytanie: do czego służy mu w takim razie wiara?
W pewnym sensie jesteśmy jaźnią zamkniętą w ludzkim ciele czyli wszyscy jako odrębne świadomości jesteśmy niewolnikami biorobotów, którymi są nasze ciała. Na to jacy jesteśmy wpływ mają geny i środowisko. Ludzie wierzący chcą uniknąć dysonansu poznawczego i wymyślają religie, w których zawsze jest dogmat o wolnej woli ale też o przymusie postępowania w określony sposób, który podoba się bogu lub tworzy dobrą karmę. To zamiast pomóc tworzy dodatkowe podziały między ludźmi. Różne grupy są dyskryminowane i obrażane lub czują się gorsze od innych przez co sprawiają problemy sobie lub społeczeństwu (jeśli sobie to i społeczeństwu). Religia powoduje też takie społeczne przekonania jak to, że być bogatym to wstyd a bieda jest szlachetna. Zupełnie jak przekonania powstałe przez komunizm. Bo religia to taki komunizm tylko, że duchowy. Zamiast partii jest bóg. Też są srogie zakazy i nakazy a za ich złamanie czeka kara (bóg/MO tylko czeka na twój zły uczynek i nie przeoczy żadnego). | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..| Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Każdy Bóg jest niesprawiedliwy, zły i egoistyczny | > >>> czekam na Twoją definicję Prawdy Absolutnej.> >>Poproszę o przykłady prawd do niej należących.> >Troska o słabych, opieka nad chorymi, pomoc biednym, oświecanie zindoktrynowanych...> ?? Zupełnie mnie zaskoczyłeś (naprawdę)). To nie chodziło wcale o to, jak jest, lecz o to, jak być powinno (Powinno))?Tak, właśnie o to chodzi jak być powinno. |
#77 1 na 1 | Sygnał (4252 punktów) | Odp: Każdy Bóg jest niesprawiedliwy, zły i egoistyczny | > Prawda jest jedna.Prawda to logiczne "1" w formule zdaniowej. Jak nic, prawd jest więcej niż jedna. |
#78 1 na 1 | Sygnał (4252 punktów) | Odp: Każdy Bóg jest niesprawiedliwy, zły i egoistyczny | > Tak, właśnie o to chodzi jak być powinno.To w takim razie to nie jest prawda, a Ty nie znasz znaczenia słów. |
#79 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Każdy Bóg jest niesprawiedliwy, zły i egoistyczny | |
#80 1 na 1 | Domeru (533 punktów) | Odp: Każdy Bóg jest niesprawiedliwy, zły i egoistyczny | > >Tak, właśnie o to chodzi jak być powinno.> To w takim razie to nie jest prawda, a Ty nie znasz znaczenia słów.Ale przynajmniej jest stosunkowo konsekwentny w formułowaniu bredni - gdzieś w innym wątku mu wyszło, że widzi to co chciałby zobaczyć (wiara widząca oparta na nadziei, za to nie skażona wiedzą).  |
| Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Każdy Bóg jest niesprawiedliwy, zły i egoistyczny | > >Prawda jest jedna.> Prawda to logiczne "1" w formule zdaniowej. Jak nic, prawd jest więcej niż jedna.> To zależy co rozumiesz przez Prawdę, jak Ją zdefiniujesz, a jak dotąd definicji nie było... Trawa jest zielona, słońce świeci, woda jest mokra to nie 3 prawdy, lecz wiedza o świecie materii... Prawda jest czymś więcej niż wiedza, która jest, lub wydaje się nam prawdziwa. Prawda Absolutna jest jedna, a małych prawd, które się na nią składają jest wiele, to tak jak z człowiekiem, składa się z bilionów komórek, a jest jeden. |
| Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Każdy Bóg jest niesprawiedliwy, zły i egoistyczny | > >Tak, właśnie o to chodzi jak być powinno.> To w takim razie to nie jest prawda, a Ty nie znasz znaczenia słów.Wiem co to jest Prawda, to Ty nie wiesz co to jest Prawda, ale proszę zdefiniuj, to będę miał się do czego odnieść. |
| Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Każdy Bóg jest niesprawiedliwy, zły i egoistyczny | > >>Tak, właśnie o to chodzi jak być powinno.> >To w takim razie to nie jest prawda, a Ty nie znasz znaczenia słów.> Ale przynajmniej jest stosunkowo konsekwentny w formułowaniu bredni - gdzieś w innym wątku mu wyszło, że widzi to co chciałby zobaczyć (wiara widząca oparta na nadziei, za to nie skażona wiedzą).  Jeśli czegoś nie rozumiesz to zapytaj, wyjaśnię, a nie pisz, że formułuję brednie, bo wydajesz o sobie świadectwo erysty. Wiara widząca, czyli logiczna, nie skażona fałszywą wiedzą, że wie się coś, czego się nie wie, tym różni się od wiary ślepej, że nie kłamie, nie pyszni się fałszywą wiedzą, że Bóg jest, z ilu osób się składa i ile ma rąk...etc., ale opiera się na Nadziei, że jest siła wyższa, która jest źródłem świata, życia, opiera się na Wierze, nie na wiedzy. To jest właśnie wiara "widząca", a nie "ślepa", ale może za trudne dla Ciebie te metafory, żebyś zrozumiał, łatwiej je nazwać bredniami. |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Każdy Bóg jest niesprawiedliwy, zły i egoistyczny | > >>Tak, właśnie o to chodzi jak być powinno.> >To w takim razie to nie jest prawda, a Ty nie znasz znaczenia słów.> Wiem co to jest Prawda, to Ty nie wiesz co to jest Prawda,> ale proszę zdefiniuj, to będę miał się do czego odnieść.Przede wszystkim wiesz co jest prawdą w przypadku tylko paru spraw. Co do dużo większej ich ilości - nie wiesz. To jak być powinno jest subiektywnym zdaniem osoby, która je wyraża na podstawie swoich subiektywnych obserwacji. Szumne nazywanie tego "Prawdą", a co śmieszniejsze "Prawdą Absolutną" jest po prostu zwykłym dodawanie sobie kurażu, żeby nie powiedzieć pyszałkowatą pewnością siebie, pochodzącą zapewne z nieuprawnionego przypisywania sobie sprzymierzeńca w postaci Osoby Wyższej. * Oznajmiłeś przedwczoraj z typową dla siebie pewnością o 23:22, że "udowodnisz coś definicją Prawdy". Gdzie ta definicja? Jestem bliski konstatacji, że nie warto z Tobą rozmawiać, bo nie wywiązujesz się nawet z obietnic, które sam sobie narzucasz, nie mówiąc już o powinnościach wynikających z uczciwości w rozmowie. PS Prawda - cecha wypowiadanych zdań określająca ich zgodność z rzeczywistością. W mowie potocznej oraz w logice tradycyjnej prawda to stwierdzenie czegoś, co miało faktycznie miejsce lub stwierdzenie niewystępowania czegoś, co faktycznie nie miało miejsca. Problemem zdefiniowania tego pojęcia zajmowali się filozofowie od starożytności. Klasyczna definicja prawdy pochodzi od Arystotelesa i jest to zgodność sądów z rzeczywistym stanem rzeczy, którego ten sąd dotyczy.
Definicja arystotelesowska (definicja klasyczna) Arystoteles tak próbował przybliżać istotę prawdy w swojej Metafizyce: Powiedzieć, że istnieje, o czymś, czego nie ma, jest fałszem. Powiedzieć o tym, co jest, że jest, a o tym, czego nie ma, że go nie ma, jest prawdą. Definicja ta (zwana dziś korespondencyjną definicją prawdy) oznacza, że dane zdanie A jest prawdziwe wtedy i tylko wtedy, gdy stan faktyczny opisany przez zdanie A ma rzeczywiście miejsce, tzn. zdanie 'Ala ma kota' jest prawdziwe wtedy i tylko wtedy, gdy Ala rzeczywiście posiada jakiegoś kota. Powyższe rozumienie prawdy prowadzi jednak do kilku trudności. Jedną z nich jest tzw. paradoks kłamcy. Bez względu na to, jaką z dwóch wartości logicznych przypiszemy jednemu z poniższych zdań: Z1 = Z2 jest zdaniem prawdziwym, Z2 = Z1 jest zdaniem fałszywym, to, przy założeniu powyżej definicji prawdy, dojdziemy do wniosku, że zdaniu przysługuje inna (od założonej) wartość logiczna. Przez wieki filozofowie nie potrafili znaleźć definicji prawdy, która z jednej strony byłaby formalnie poprawna (nie prowadziłaby do sprzeczności), a z drugiej adekwatna czyli bliska nieścisłemu, potocznemu rozumieniu słowa "prawda".
Definicja św. Tomasza Słowo "prawda" może być rozumiane trojako: metafizycznie - verum est id, quod est. (Prawdą jest to, co jest.) Prawdziwe jest to, co istnieje. Prawda jest zamienna z bytem. Każda rzecz, o ile istnieje, jest prawdziwa. Prawda jest transcendentalium. teoriopoznawczo - verum est adaequatio intellectus et rei. Prawda zachodzi wówczas, jeżeli to co jest w naszym intelekcie jest zgodne z rzeczywistością. logicznie - verum est manifestativum et declarativum esse. Wszystko co wskazuje na prawdę, ukazuje ją, prowadzi do niej.
Definicja Tarskiego Jedna z takich prób została przedstawiona w XX wieku przez polskiego logika Alfreda Tarskiego, choć miała ograniczony zasięg - odnosiła się mianowicie wyłącznie do języków formalnych. Tarski określił prawdę jako pewną cechę zdań, wyrażalną jednak w języku zewnętrznym (czyli w metajęzyku) wobec języka, w jakim wypowiadane są owe zdania. Definicja Tarskiego dla zdań języka angielskiego - wyrażona w języku polskim jako metajęzyku dla języka angielskiego - byłaby nieskończoną koniunkcją zdań typu: Zdanie Grass is green jest prawdziwe wtedy i tylko wtedy, gdy TRAWA JEST ZIELONA, Zdanie Jan loves Ania jest prawdziwe wtedy i tylko wtedy, gdy JAN KOCHA ANIĘ, Zdanie Warsaw is the capital of Poland jest prawdziwe wtedy i tylko wtedy, gdy WARSZAWA JEST STOLICĄ POLSKI, przy czym "wtedy i tylko wtedy" jest prawdziwościowym spójnikiem logicznym, natomiast zdania pisane dużymi literami są przekładem odpowiednich zdań języka angielskiego na zdania języka polskiego z zachowaniem (z dokładnością co do) ich ekstensji. Antynomia kłamcy nie ima się tej definicji, gdyż zdanie "ja kłamię" byłoby zdaniem nie z języka polskiego, lecz właśnie z owego zewnętrznego języka, opisującego stan faktyczny i jako takie nie podlegałoby definicji Tarskiego. Definicja Tarskiego odnosiła się jedynie do języków formalnych (do których język polski się nie zalicza) i była konstruowana nie tyle przez nieskończoną koniunkcję, co przez indukcję.
Prawda - Słownik języka polskiego
prawda I 1. «zgodna z rzeczywistością treść słów, interpretacja faktów, przedstawienie czegoś zgodne z realiami» 2. «to, co rzeczywiście jest, istnieje lub było» 3. «zasada dowiedziona naukowo lub wynikająca z doświadczenia, uważana powszechnie za niepodważalną» prawda II 1. «wykrzyknik sygnalizujący, że mówiący zgadza się z tym, co ktoś powiedział» 2. «wykrzyknik na końcu zdania lub otwierający pytanie, sygnalizujący, że mówiący oczekuje od swojego rozmówcy aprobaty tego, co powiedział lub powie» prawda III «partykuła używana jako wtrącenie, sygnalizująca, że mówiący zastanawia się nad dalszym ciągiem swojej wypowiedzi, np. Trzeba wreszcie znaleźć, prawda, rozwiązanie, prawda, tej kwestii.»pl.wikipedia.org/wiki/Prawdasjp.pwn.pl/slowniki/prawda.html
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#85 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Każdy Bóg jest niesprawiedliwy, zły i egoistyczny | > To jak być powinno jest subiektywnym zdaniem osoby, która je wyraża na podstawie swoich subiektywnych obserwacji.No i co z tego? Nie wyrażać swoich sądów? > Szumne nazywanie tego "Prawdą", a co śmieszniejsze "Prawdą Absolutną" jest po prostu zwykłym dodawanie sobie kurażu, żeby nie powiedzieć pyszałkowatą pewnością siebie, pochodzącą zapewne z nieuprawnionego przypisywania sobie sprzymierzeńca w postaci Osoby Wyższej.> *Pychą jest przedstawianie wiedzy, której się nie ma. Nie wiem, czy Osoba Wyższa istnieje, więc Twoje przypisywanie... jest Pychą. > Oznajmiłeś przedwczoraj z typową dla siebie pewnością o 23:22, że "udowodnisz coś definicją Prawdy". Gdzie ta definicja?Cierpliwości. > PSPrzedstawiłeś kilka prób zdefiniowania Prawdy, mogłeś sobie chociaż zadać trochę trudu, żeby przeczytać te "definicje" i dowiedzieć się, że są obarczone błędami i de facto definiują rzeczywistość, a nie Prawdę Absolutną. Ale popełniasz ten sam błąd co inni, identyfikujesz rzeczywistość, która nota bene nie jest nawet do końca poznana z Prawdą, a to nie to samo, bo: "Tyle samo prawd ile kłamstw rządzi całym światem mym Tyle samo prawd ile kłamstw kieruje nim Tyle samo prawd ile kłamstw pośród mijających dni Że sam diabeł nie odróżni ich" |
#86 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Każdy Bóg jest niesprawiedliwy, zły i egoistyczny | > No i co z tego? Nie wyrażać swoich sądów?Wyrażać. Ale nazywanie tego "Prawdą", do tego "Absolutną" trąci sukienkowym nadymaniem się. Lecz oczywiście można wszystko. Przecież nie ma zakazu kompromitowania się. > Pychą jest przedstawianie wiedzy, której się nie ma.Tu się zgadzam. Na jaki temat masz konkretnie wiedzę? Poza oczywiście "szerokim". > Nie wiem, czy Osoba Wyższa istnieje, więc Twoje> przypisywanie... jest Pychą.Jak dla mnie, to Ty z Prawdy robisz Istotę Najwyższą. Odkrycie "Prawdy Absolutnej" cokolwiek to jest (patrz niżej) to jak odkrycie Boga, niekoniecznie pojmowanego jako byt osobowy. Religijnym myśleniem, to Ty trącisz na kilometr. > > Oznajmiłeś przedwczoraj z typową dla siebie pewnością> o 23:22, że "udowodnisz coś definicją Prawdy". Gdzie ta definicja?> Cierpliwości.Jestem cierpliwy. Ale nie wiem, czy Twoja inteligencja już Ci powiedziała, że zwlekanie jest słabe. Mężczyzna w ciuciubabkę głównie bawi się, jak jest mały. Później może ewent. ze swoimi dziećmi. Ciekawe, po co Ci ta gra na zwłokę. Już się powoli domyślam, ale wiedzę tą pozostawię dla siebie.  > Przedstawiłeś kilka prób zdefiniowania Prawdy, mogłeś sobie> chociaż zadać trochę trudu, żeby przeczytać te "definicje" i> dowiedzieć się, że są obarczone błędami i de facto definiują rzeczywistość,> a nie Prawdę Absolutną.Po pierwsze nie możesz wiedzieć, czy czy zadałem sobie trud czy nie. Nie rozmawialiśmy o nich, byś z kontekstu doszedł czy ja je popieram, dobrze rozumiem itp. Po drugie nie zdefiniowałeś Prawdy Absolutnej, więc nie wiadomo co masz na myśli. > "Tyle samo prawd ile kłamstw rządzi całym światem mym> Tyle samo prawd ile kłamstw kieruje nim> Tyle samo prawd ile kłamstw pośród mijających dniCytat z piosenki odnosi się do życia fikcyjnej osoby. Czyli tak jak sam wyżej napisałeś: czyjejś ludzkiej rzeczywistości (choćby hipotetycznej). > Że sam diabeł nie odróżni ich"Wolne żarty. Ty przecież odróżnisz. Nieprawdaż?  
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
| Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Każdy Bóg jest niesprawiedliwy, zły i egoistyczny | > Wyrażać. Ale nazywanie tego "Prawdą", do tego "Absolutną" trąci sukienkowym nadymaniem się.Masz skrzywioną perspektywę, w sukience chodziłem raz 40 lat temu pierwszego dnia wiosny. > Lecz oczywiście można wszystko. Przecież nie ma zakazu kompromitowania się.Dokładnie. > > Pychą jest przedstawianie wiedzy, której się nie ma.> Tu się zgadzam. Na jaki temat masz konkretnie wiedzę? Poza oczywiście "szerokim".Że przedstawiasz wiedzę, której nie masz. > > Nie wiem, czy Osoba Wyższa istnieje, więc Twoje> > przypisywanie... jest Pychą.> Jak dla mnie, to Ty z Prawdy robisz Istotę Najwyższą.Znam: "Bóg jest wszechmogący", ale to nie moje i nie zgadzam się z tym, więc po raz kolejny jesteś w błędzie. > Religijnym myśleniem, to Ty trącisz na kilometr.Zgadza się i jestem z tego dumny. > >> Oznajmiłeś przedwczoraj z typową dla siebie pewnością> > o 23:22, że "udowodnisz coś definicją Prawdy". Gdzie ta definicja?> > Cierpliwości.> Jestem cierpliwy.Jesteś niekonsekwentny, w jednym z postów napisałeś, żebym nie udowadniał, ja odpowiedziałem: "Dobrze", a teraz znów chcesz? Zdecyduj się. > Ale nie wiem, czy Twoja inteligencja już Ci powiedziała, że zwlekanie jest słabe. Mężczyzna w ciuciubabkę głównie bawi się, jak jest mały. Później może ewent. ze swoimi dziećmi. Ciekawe, po co Ci ta gra na zwłokę. Już się powoli domyślam, ale wiedzę tą pozostawię dla siebie.  Posiadasz wiedzę, że gram na zwłokę, a ja wcale nie gram. Zwyczajnie kiedyś zamieszczę na portalu definicję, albo nie, to zależy, czy znajdę tutaj osoby, które szanują "perły", bo jak uczy Ewangelia, "nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, was nie poszarpały.". > Nie rozmawialiśmy o nich, byś z kontekstu doszedł czy ja je popieram, dobrze rozumiem itp.Samo przedstawienie kilku definicji powinno Ci zapalić czerwone światełko, że skoro jest kilka......, bezradność doprowadziła nawet do takiej: "Są trzy prawdy: świento prawda, tys prawda i gówno prawda." > Po drugie nie zdefiniowałeś Prawdy Absolutnej, więc nie wiadomo co masz na myśli.Masz rację, nie wiesz co mam na myśli. > >Że sam diabeł nie odróżni ich"> Wolne żarty. Ty przecież odróżnisz. Nieprawdaż?  Odróżniam. |
#88 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Każdy Bóg jest niesprawiedliwy, zły i egoistyczny | > >Wyrażać. Ale nazywanie tego "Prawdą", do tego "Absolutną" trąci sukienkowym nadymaniem się.> Masz skrzywioną perspektywę, w sukience chodziłem raz 40 lat temu pierwszego dnia wiosny.To nie perspektywa, tylko najprowdziwsza Prowda  > Że przedstawiasz wiedzę, której nie masz.Na jaki temat masz konkretnie wiedzę? > Znam: "Bóg jest wszechmogący", ale to nie moje i nie> zgadzam się z tym, więc po raz kolejny jesteś w błędzie.I gadaj tu z takim. Może i znasz, ale nie o tym mówię. Jest wiele definicji i rozumień Boga. > > Religijnym myśleniem, to Ty trącisz na kilometr.> Zgadza się i jestem z tego dumny.W porządku, jedno ustaliliśmy. > >Jestem cierpliwy.> Jesteś niekonsekwentny, w jednym z postów napisałeś, żebym> nie udowadniał, ja odpowiedziałem: "Dobrze", a teraz znów> chcesz? Zdecyduj się.Miesza Ci się udowadnianie z definiowaniem. Nie chodzi o udowadnianie, a o podanie Twojej definicji Prawdy. To jest Twoja definicja. I raczej nic nie udowodni. Podtrzymuję, ja od Ciebie żadnych dowodów nie pragnę czytać. > Posiadasz wiedzę, że gram na zwłokę, a ja wcale nie gram.> Zwyczajnie kiedyś zamieszczę na portalu definicję, albo nie,Zmieniasz zdanie. Napisałeś, że bezwzględnie zamieścisz. Teraz to od czegoś uzależniasz. Powoli tracę chęć rozmowy. Uświadamiam sobie, że coraz bardziej nie warto z Tobą rozmawiać. Chcesz być tajemniczy, gadasz o jakichś perłach, czarujesz i myślisz, że wzbudzasz tym czyjąś większą chęć. Z początku dostałeś kredyt zaufania. Ten kredyt niestety stopniowo topnieje. > to zależy, czy znajdę tutaj osoby, które szanują "perły",> bo jak uczy Ewangelia, "nie rzucajcie swych pereł przed świnie,> by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, was nie poszarpały.".Ano uczy. Trzeba niestety jeszcze te perły mieć. Niestety jednak prawda jest inna: pyszałek taki, jak Ty specjalnie żadnych pereł mieć nie może, ale to moje zdanie. Ty masz inne. Więc próbuj innym "godnym" przekazać swoje "perły". Może się skuszą. > Samo przedstawienie kilku definicji powinno Ci zapalić> czerwone światełko, że skoro jest kilka......,Życie jest bogatsze niż Ci się wydaje. Szkoda, ze nie potrafisz do tego dojrzeć plotąc wciąż o jakiejś Jednej Prawdzie. > bezradność doprowadziła nawet do takiej: "Są trzy prawdy:> świento prawda, tys prawda i gówno prawda."No właśnie, brawo!  Wiec jednak jakiegoś sukienkowca poważasz, a przynajmniej uważasz godnego zacytowania. To już jakiś postęp jest. Ale nie osiadaj na laurach, jeszcze dużo przed Tobą pracy. > >Po drugie nie zdefiniowałeś Prawdy Absolutnej, więc nie wiadomo co masz na myśli.> Masz rację, nie wiesz co mam na myśli.Co Ty masz na myśli, to już sporo wynika z Twoich wpisów. Ale Prawdy Absolutnej made by Duch Prawdy rzeczywiście nie zdefiniowałeś i nie wiem. Nie martw się, jakoś jednak przeżyję  > >>Że sam diabeł nie odróżni ich"> >Wolne żarty. Ty przecież odróżnisz. Nieprawdaż?> Odróżniam.Każda pliszka swój ogonek chwali a Ty zrobiłeś to tutaj chyba kilkanaście razy. Dziękuję za uwagę.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#89 -2 na 4 | Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Każdy Bóg jest niesprawiedliwy, zły i egoistyczny | > Na jaki temat masz konkretnie wiedzę?Że przedstawiasz wiedzę, której nie masz. > Miesza Ci się udowadnianie z definiowaniem. Nie chodzi o udowadnianie, a o podanie Twojej definicji Prawdy.Moja definicja jest udowodnieniem. > Podtrzymuję, ja od Ciebie żadnych dowodów nie pragnę czytać.To nie czytaj, bo jak podam definicję-dowód to przeczytasz wbrew pragnieniom. > Zmieniasz zdanie. Napisałeś, że bezwzględnie zamieścisz. Teraz to od czegoś uzależniasz.Napisałem: "bezwzględnie"? Zacytuj! > Ten kredyt niestety stopniowo topnieje.To dobrze. > Niestety jednak prawda jest inna: pyszałek taki, jak Ty specjalnie żadnych pereł mieć nie może, ale to moje zdanie.No pewnie, ja go nie napisałem. > Życie jest bogatsze niż Ci się wydaje. Szkoda, ze nie potrafisz do tego dojrzeć plotąc wciąż o jakiejś Jednej Prawdzie.Wydaje Ci się, że mi się wydaje. > > bezradność doprowadziła nawet do takiej: "Są trzy prawdy:> > świento prawda, tys prawda i gówno prawda."> No właśnie, brawo! Wiec jednak jakiegoś sukienkowca poważasz, a przynajmniej uważasz godnego zacytowania.Czasami trzeba zacytować głupotę, żeby komuś coś uświadomić. > Co Ty masz na myśli, to już sporo wynika z Twoich wpisów.Co mam na myśli? > >Odróżniam.> Każda pliszka swój ogonek chwali a Ty zrobiłeś to tutaj chyba kilkanaście razy.Mylisz chwalenie się z przedstawianiem poglądów... i nie dla chwały to robię, nie jestem małostkowy. |
#90 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Każdy Bóg jest niesprawiedliwy, zły i egoistyczny | > Że przedstawiasz wiedzę, której nie masz.Niewiele zrozumiałeś z tego, co piszę o Tobie i jest to spójne z tym co pisałeś wcześniej, że nie interesują Cię inni (patrzę tu również na pyskówki z innymi forumowiczami, których ciągniesz już kilka - z równie miernym skutkiem). Ważne jest przecież tylko to, co Ty głosisz  Ale chyba notujemy tu jakąś odmianę - od pewnego momentu masz aspiracje pisać O MNIE  > > Miesza Ci się udowadnianie z definiowaniem. Nie chodzi> > o udowadnianie, a o podanie Twojej definicji Prawdy.> Moja definicja jest udowodnieniem.To się dopiero zobaczy, jeśli ją podasz. Bo jak nie podasz - to nie zobaczy  > >Podtrzymuję, ja od Ciebie żadnych dowodów nie pragnę czytać.> To nie czytaj, bo jak podam definicję-dowód to przeczytasz wbrew pragnieniom.Jak się domyślam żaden to dowód nie będzie (chyba że w Twojej wyobraźni) więc go nie oczekuję. > >Zmieniasz zdanie. Napisałeś, że bezwzględnie zamieścisz. Teraz to od czegoś uzależniasz.> Napisałem: "bezwzględnie"? Zacytuj!"Poszukaj sam w rozmowach ze mną, nie chce mi się" > No pewnie, ja go nie napisałem. > Wydaje Ci się, że mi się wydaje. > Czasami trzeba zacytować głupotę, żeby komuś coś uświadomić. > > Każda pliszka swój ogonek chwali a Ty zrobiłeś to tutaj chyba kilkanaście razy.> Mylisz chwalenie się z przedstawianiem poglądów... i nie dla chwały to robię, nie jestem> małostkowy.Oczywiście, że nie dla chwały  Lekarz kazał przytakiwać 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|