Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ateista u Księdza - rozmowa

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
24-03-2014 09:52impactor (148 punktów)Ateista u Księdza - rozmowa
Ocena 6 na 6
Sądzę, że może to zainteresować kilka osób:
www.filmweb.pl/user/impactor

Jest to nagranie debaty z księdzem doktorem z Papieskiego Uniwersysteu JPII. Trwa ok. 2 godzin i obraca się wokół dwóch głównych pytań:

- Czy są podstawy by sądzić, że biblijny bóg Jahwe istnieje?
- Czy biblijny Jahwe jest bogiem dobrym?

Szczegółowy spis treści dostępny na Youtube w opisie clipu.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7
#91
26-03-2014 19:23
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)Odp: Ateista u Księdza - rozmowa
W odpowiedzi impactor
>Mam na myśli bodźce zmysłowe. Twierdzisz, że są one produktem wyobraźni?

Nic takiego nie twierdzę. To zdaje się pomysł Schopenhauera.

>Filozoficzny koncept "brain in a vat" używany do eksperymentów myślowych.

I znowu wracamy do wyobraźni, do mózgu w occie:




Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

impactor (148 punktów)Odp: Ateista u Księdza - rozmowa
W odpowiedzi diogenes
> Nic takiego nie twierdzę. To zdaje się pomysł Schopenhauera.

Tak właśnie zrozumiałem Twoje słowa "Zmysłowo doświadczane są elementy wyobrażenia."

> I znowu wracamy do wyobraźni, do mózgu w occie:

Chciałem się upewnić, czy to masz na myśli, bo to wynikało z Twoich wypowiedzi.

#93
26-03-2014 19:51
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)Odp: Ateista u Księdza - rozmowa
W odpowiedzi impactor
>"Zmysłowo doświadczane są elementy wyobrażenia."

Masz wyobrażenie cyklopa. Ale zmysłowo doświadczasz nie cyklopa, ale twarzy, oczu...Z tych elementów wyobraźnia kleci sobie gębę potwora. Zerknij na obrazy Boscha.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

Ulderico (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ateista u Księdza - rozmowa
W odpowiedzi impactor

>Ale w procesie myślowym nie używasz tego obiektu, tylko jego abstraktu, czyli definicji.

Nie wydaje mi się.

>Bo każda porcja informacji = definicja, jakkolwiek niekompletna ale opisująca w pełni nasze rozumienie danego obiektu.

Bardzo daleko posunięte roszczenia.

>Ano stąd, że nawet stwierdzając, że nie możemy orzec o bogu niczego, demonstrujesz fałszywość tego stwierdzenia.

Ja jeszcze nie stwierdziłem, że o Bogu można orzec cokolwiek, nawet to, czy można o nim orzec to, że można o nim coś orzec. To Twoja nadinterpretacja.


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton

#95
26-03-2014 20:17
 Ocena 1 na 1
impactor (148 punktów)Odp: Ateista u Księdza - rozmowa
W odpowiedzi diogenes
> Masz wyobrażenie cyklopa. Ale zmysłowo doświadczasz nie cyklopa, ale twarzy, oczu...Z tych elementów wyobraźnia kleci sobie gębę potwora.

Dokładnie tak. A teraz wróćmy do początku tej dyskusji, gdzie stwierdziłeś:

"Wszsytko pięknie w logice dwóch wartości i przyjętego milcząco założenia, że zdefiniowanym nazwom odpowiadają jakieś realności, ale ... cyklop to fikcja."

co jakoby miało być dowodem nieadekwatności logiki dwuwartościowej. Tyle, że - jak sam teraz przyznałeś - owa "realność" to nie cyklop, tylko osobne elementy pochodzące z różnych źródeł i złożone w całość, która wcale nie musi istnieć poza wyobraźnią.

Czyli jednak mówimy o dwóch wykluczających się wzajemnie stanach - bóg/cyklop istnieje, lub nie istnieje - a logika dwuwymiarowa ma się doskonale i w sposób wyczerpujący opisuje rzeczywistość.

Czego należało dowieść.

Dzięki za ciekawą dyskusję.

#96
27-03-2014 08:35
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)Odp: Ateista u Księdza - rozmowa
W odpowiedzi impactor
>Czyli jednak mówimy o dwóch wykluczających się wzajemnie stanach - bóg/cyklop istnieje, lub nie istnieje

Nie. Zrozumiałeś mnie źle. Jeszcze raz: cyklop ma się w wyobraźni dobrze, podobnie upiory Goyi, które budzą się, kiedy śpi umysł. Ale nonsensem jest szukanie ich w zmysłowej rzeczywistości, podobnie jak nonsensem jest zdanie: cyklop istnieje w rzeczywistym świecie (jak i jego pozorna negacja). Podobnie jest z wieloma bytami (dusza, bóg, piekło...). W tej materii działa przestroga Wittgensteina: "wiele zdań i pytań, które zostały napisane o filozoficznych rzeczach, nie są fałszywe, lecz pozbawione sensu. Dlatego nie potrafimy w ogóle odpowiedzieć na pytania tego rodzaju, lecz możemy stwierdzić ich bezsensowność. Większość pytań i zdań filozofii polega na tym, że nie rozumiemy naszej logiki języka."(4.003) Dodałbym, że nie chodzi tylko o logikę języka, ale również o mechanizmy percepcji i emocji. Wypowiedzi typu "Bóg istnieje." mają raczej status podobny do zapachu kadzidła lub dewocyjnego obrazu przedstawiającego rzekomego Jezusa z sercem w koronie cierniowej. Filozofia ma swoje regiony kiczu. To co ma sens w wyobraźni, nie zawsze ma sens poza nią.

>logika dwuwymiarowa ma się doskonale i w sposób wyczerpujący opisuje rzeczywistość.

Widzę, że co do logiki dwuwartośiowej masz większy optymizm niż sam Arystoteles. Zerkni do jego pism logicznych (O interpretacji, c9,...), gdzie Filozof rozważa wartość logiczną zdań o przyszłości. Dziedzin, w których logika dwuwrtośiowa jest conajmniej dyskusyjna jest więcej.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

Ulderico (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ateista u Księdza - rozmowa
W odpowiedzi impactor

>Co nie zmienia faktu, że się nagle bez powodu nie "zmaterializowały", tylko są efektem procesu myślowego, niezależnie od tego jak krótki i prosty by on nie był.

Werbalizm, sałatka słowna, nic.


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton

#98
29-03-2014 12:59
 Ocena 2 na 2
panTeista (6811 punktów)Odp: Ateista u Księdza - rozmowa
>- Czy są podstawy by sądzić, że biblijny bóg Jahwe istnieje?

Dla księdza, chrześcijan i judaistów są, dla pozostałych 2/3 ludności świata nie ma.

>- Czy biblijny Jahwe jest bogiem dobrym?

To zależy kto ocenia. Według systemu wartości chrześcijan i judaistów (dla których cel uświęca środki) jest on dobry. Według systemu wartości ludzi samodzielnie myślących, o tym co dobre, a co złe, będzie to ocena, że jest On złym. Swoimi czynami Jahwe wykazał że jest niezrównoważonym emocjonalnie, skrajnie mściwym mordercą.

Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Twój Ruch

1 2 3 4 5 6 7

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365