Racjonalista - Strona głównaDo treści
Definicja islamofobii dokonana przez CECLR.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
31-01-2010 14:37Jacek Tabisz (30006 punktów)Definicja islamofobii dokonana przez CECLR.
Ocena 4 na 4
Cetrum Równych Możliwości i Przeciwdziałania Rasizmowi podaje taką definicję:

Cytat:
Islamofobia - nienawiść, odrzucenie islamu sprowadzonego do złowieszczej istoty, bez względu na jego złożoność społeczną, geograficzną i kulturową. Nienawiść ta posiłkuje się uprzedzeniami i negatywnymi stereotypami, które stawiają znak równości pomiędzy pojęciami takimi jak islam, arabski, muzułmański, fundamentalistyczny, terrorystyczny, intergrystyczny, ale także między kulturą a religią.


Zgadzam się z tą definicją i w dużej mierze wypowiadam się tutaj w oparciu o podobne założenia, omawiajac na przykład dyskryminację minaretów względem wież kościelnych, jakiej dokonano w Szwajcarii. Wydaje mi się, iż każdy z nas wypowiadający się w tym temacie powinien uważać na to, czy nie ulega negatywnym stereotypom i czy nie stawia wyżej wspomnianego znaku równości.

Podaję (przykładowo) za Geissera "Nową islamofobią", do której powrócę w recenzji:

Cytat:
W okresie od stycznia 2001 roku - a zatem jeszcze kilka miesięcy przed zamachami z 11 września - do stycznia 2003 roku miało miejsce co najmniej 15 różnego rodzaju napaści na muzułmańskie miejsca kultu, począwszy od zwykłego namalowania niebiesko - biało - czerwonego grafitti na fasadzie (Wielki Meczet w Lyonie), poprzez obrzucenie koktajlem Mołotowa (Saint Etienne, Escaudin, Chalons - en - Champagne etc.), oraz wysyłanie listów pułapek przywódcom stowarzyszeń muzułmańskich (Perpignan) po podpalenie (Ales - la - Grande Combe, Belley, Annency, Rillieux - la Pape itd.).


W ataki te zamieszani były osoby uznające się za chrześcijan i (być może) ateistów/agnostyków. Posługując się logiką islamofobicznych uogólnień moglibyśmy ukuć stereotyp głoszący iż - chrześcijanie podpalają meczety, lub - ateiści/agnostycy podpalają meczety. I krążąc po tym forum mieć wrażenie, iż zapewne niektórzy z userów podpalili meczet. Oczywiście jest to przykład - zdarzają się podbudowane islamofobią gwałty, morderstwa i niszczenie miejsc jak najzupełniej świeckich. Dlatego ponawiam swój apel, aby przedstawiając muzułmanów jako zagrożenie dla chrześcijańskiej Europy i zakładać iż są w naszej Europie bezpieczne religie (chrześcijaństwo, judaizm, hinduizm) i niebezpieczne (islam) zastanowić się nad definicją islamofobii, ową złożonością kulturową, która może nie jest jakimś wielkim argumentem, szumnym hasłem itp., ale czy ktoś z nas podpalił meczet, czy zdemolował muzułmański sklep?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

zachaj (5239 punktów)
Ja jestem terror-islamo-fobem.
31-01-2010 18:18 
 Ocena 7 na 7
zachaj (5239 punktów)
>Ja jestem terror-islamo-fobem.

W sumie to nie fobia a instynkt samozachowawczy.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Kogo dotyczy w świetle podanej wyżej definicji?
zachaj (5239 punktów)
>Kogo dotyczy w świetle podanej wyżej definicji?

Ich i ich braci.



01-02-2010 01:46 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Uważasz, że rodzeństwo jakiegoś fundamentalisty musi też być fundamentalistyczne? Znam braci, z których jeden jest fundamentalistycznym chrześcijaninem (gromadzi się na jakichś spektaklach Ducha Świętego, chyba nawet się biczuje, jego żona chodzi w sukni po kostki zawsze) a drugi ateistą. Nie lubią się zanadto.

Sądząc po materiałach ikonograficznych chodzi ci o wszystkich muzułmanów (wraz z osobami muzułmanopodobnymi)?
01-02-2010 01:09 
 Ocena 2 na 2
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>Kogo dotyczy w świetle podanej wyżej definicji?

Wywieś przed domem karykaturę Mahometa to zjawią się szybko Ci, których to dotyczy.

Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
01-02-2010 01:51 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
To znaczy, sądzisz, że każdy przechodzący człowiek muzułmańskiego pochodzenia wyjmie zza sukmany krzywą szablę z damasceńskiej stali i zetnie mi głowę?

Czy uważasz, że gdyby wywiesić na polskiej bramie karykaturę Jezusa Chrystusa nic by się nie stało? Przypomina mi się reakcja Olbrychskiego na dzieło sztuki rażące w jego uczucia religijne. A bywa, że i autorowi się dostaje. Nawet wyrok śmierci.
01-02-2010 02:00 
 Ocena 3 na 3
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>To znaczy, sądzisz, że każdy przechodzący człowiek muzułmańskiego pochodzenia wyjmie zza sukmany krzywą szablę z damasceńskiej stali i zetnie mi głowę?
>Czy uważasz, że gdyby wywiesić na polskiej bramie karykaturę Jezusa Chrystusa nic by się nie stało? Przypomina mi się reakcja Olbrychskiego na dzieło sztuki rażące w jego uczucia religijne. A bywa, że i autorowi się dostaje. Nawet wyrok śmierci.

Nie, ja nie napisałem że każdy. Napisałem że boję się tych którzy chcą zabijać za karykatury Mahometa. Tak się składa, że każdy z nich jest muzułmaninem.
Jak moją fobię nazwać?

Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
01-02-2010 02:20 
 Ocena 3 na 3
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Widzisz Adamie - ja nie założyłem tego wątku po to, aby koniecznie walczyć. Podana powyżej definicja islamofobii wydaje mi się bardzo wyważona. Nie zakłada wcale, że nie możemy nie lubić muzułmanów zachowujących się niedopuszczalnie. Zauważa tylko, że najgorsze ekscesy najgorszych ekstremistów przekładamy na wszystkich ludzi choć "islamopodobnych". Wydaje mi się, że to nie najlepszy sposób, aby uporać się z tym problemem. Moim zdaniem wszystkie religie są nieszczęściem i życzę im szybkiego zgonu. Ale nie ludziom. Mam przyjaciół, którzy wyznają religie. Hinduizm, islam, chrześcijaństwo - są bardzo różni. Nie widzę w nich tylko "zła". Widzę natomiast, że nie można takich ludzi skreślać, choć wierzą w nieprawdę i samą swoją obecnością po stronie tej nieprawdy wspierają też fundamentalistów swoich wyznać (Hinduistom na przykład zdarzyło się zmasakrować wszystkich muzułmańskich mieszkańców miasta wielkości Warszawy. Zginęło kilkaset tysięcy osób, kobiety oblewano benzyną i podpalano. Było to w 2004 roku, nie wiem, czy media się nad tym rozwodziły). Załóżmy, że umiarkowanie wierzący Turek ma szansę stać się ateistą i zapisać na to forum. Czy to, że będzie się czuł gorszy, że zbrodnie i przemoc niektórych muzułmanów będą natychmiast z nim utożsamiane, pomoże mu w tym? A my? Czy to, że jakiś Polak jest chrześcijaninem (albo wyglada jak chrześcijanin - ja pewnie tak wyglądam, dopóki nie powiem w Indiach, żem ateistą), to oznacza, że jakiś fanatyzm prawosławnej grupy w Moskwie idzie na jego konto (też chrześcijanie), że rzezie w Rwandzie idą na jego konto (też chrześcijanie), że ojciec Rydzyk wypowiada jego skryte pragnienia?
01-02-2010 07:38 
 Ocena 5 na 5
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
Ja się zgadzam z całością Twojego rozumowania na ten temat.

Chciałem jedynie opisać kogo dotyczy moja fobia. Jak nazwać ładnie i krótko przedmiot mojej fobii? Boję się że moja wolność słowa oraz życie są zagrożone przez obrażających się na śmierć muzułmanów. Oczywiście nie reprezentują oni całego Islamu. Jednak są w ramach tegoż Islamu bardzo zauważalni.
Co gorsza nawet wśród nas, białasów pojawiły się głosy że autorzy karykatur Mahometa nie powinni byli ich rysować aby nie obrazić muzułman. Po ostatnim ataku somalijskiego wariata z siekierą na dziadka - autora karykatury, opiekującego się akurat wtedy wnuczką, pojawiły się głosy że dziadek ów sam na siebie ściągnął taką karę.
Nawet tutaj na forum pojawił się jakiś czubek podpisujący się psuedonimami oraz adresem planetaislam.org, który pisał że ateiści są niczym barany na ofiarę.
planetaislam reprezentuje nurt wahabicki który bierze bardzo poważnie wskazówki Mahometa aby ścigać niewiernych i smagać ich mieczem gdzie tylko się da.

Jestem ciekaw jakimi słowami opisać strach przed takim wojowniczym fragmentem Islamu.

Pozdrawiam
Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Oczywiście, tego typu islam zasługuje na walkę z nim. W pełni się z tobą zgadzam. Ale widzisz. Na przykład - jakiś czas temu grupa fanatycznych protestantów zabiła lekarza dokonującego legalnie zabiegów aborcyjnych. Niektórzy chrześcijanie sympatyzowali z ich wyczynem. Wielu ubiegało się o złagodzenie kary. Religia to nic dobrego. Każda ma swoich fanatyków i potrafi zabijać. Każda jest zaprzeczeniem szacunku wobec prawdy i zniekształca obraz rzeczywistości. Lecz większość ludzi na całym świecie jest religijna. I długo jeszcze będzie. Czy twoi znajomi chrześcijanie czują się winni za wyczyn tego fanatycznego protestanta? (morderstwo miało bez cienia wątliwości charakter religijny, gdyż sprawca sam to przyznał, poza tym był niekarany). A czy znajdziesz wśród swoich znajomych chrześcijan takich, którzy do pewnego stopnia usprawiedliwią taką zbrodnię? Do jakiego stopnia? Nie tylko islam ma swoich fanatyków, ale to głównie w przypadku muzułmanów stosujemy odpowiedzialność zbiorową i dażymy niekiedy każdego z nich nienawiścią na jaką zasługuje tylko fanatyk. Za czyn jednej osoby obciążamy miliony. Media - w przypadku islamu, ale już nie chrześcijaństwa - dostarczają nam głównie takie przykłady. Nie wiemy, że istnieje ogromna większość muzułmanów którzy nie są wcale gorsi od otaczających nas w tym kraju katolików. Nie chcą nikogo zabijać, kochają swoje rodziny, etc. Mają mnóstwo spraw, które nie są ani trochę islamskie. Nie wiedzą też, jakie elementy ich życia mają związek z religią, a które są tylko tradycją związaną z narodowością i geografią miejsca zamieszkania.

Gdybyś na bramie swojego domu powiesił karykaturę Jezusa (ale ostrą, gdyż muzułmanie nawet nie malują niekarykatur Mahometa - czyli coś wstylu Jezus z penisem w erekcji), mógłbyś zobaczyć, czy rzeczywistość jest taka prosta, czy tylko niektórzy muzułmanie bywają fanatyczni. Mógłbyś też sprawdzić losy autorów mocnych karykatur antychrześcijańskich. Nie zdziwiłbym się, gdybyś i tam odnalazł bardziej żywiołowe wobec nich reakcje.
01-02-2010 23:04 
 Ocena 1 na 1
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
Ja rozumiem Twoje argumenty.
Nie chcę za bardzo z kimkolwiek walczyć, ja mam fobię, czyli boję się.

Jeżeli chodzi o Islam to o tyle jest gorzej z nim niż z chrześcijaństwem obecnie, że Islam ma bardzo duży wpływ na prawodawstwo państwowe sporej liczby krajów.
Chrześcijaństwo tego wpływu na szczęście nie ma tak silnego, ostatnie bastiony padają (Hiszpania np.).

A co masz w państwach gdzie jest Islam religią większościową? Wieszanie homoseksualistów. Kamieniowanie zgwałconych kobiet za cudzołóstwo. Małżeństwa czasowe (np na 30 minut). Małżeństwa z nieletnimi kobietami. W majestacie prawa!

Porównaj tę sytuację z chrześcijaństwem. W chrześcijaństwie te wynaturzenia są patologią zwalczaną przez obyczaje i prawo. Mordercy aborcjonistów idą do więzień.
W państwach Islamskich prawo popiera wynaturzenia i sankcjonuje je! W Pakistanie kobieta zgwałcona musi mieć 4 świadków gwałtu. Zeznania kobiety w sądzie są warte połowę tego co zeznania mężczyzny. Kobieta niemuzułmanka nie ma żadnych praw.

Na forum ONZ związek państw Islamskich wprowadza rezolucję o zakazie krytykowania religii pod pretekstem ochrony osób przed nienawiścią. Tymczasem chodzi im o ograniczenie wolności słowa i zakaz tzw bluźnierstwa. I to nie żadni ekstremiści zaproponowali ten przepis.
Zapytaj swoich muzułmańskich znajomych czy popierają ten przepis czy nie.

Co więcej mamy sytuację, że muzułmanin ucieka z kraju gospodarczo zacofanego do np Wielkiej Brytanii i przemienia się w ekstremistę bo razi go w oczy obyczajowy liberalizm.
Żąda wprowadzenia prawa Szariatu dla muzułmanów w Wielkiej Brytanii. Popiera go biskup anglikański!
W Niemczech morderca siostry dostaje złagodzony wyrok bo sędzia tłumaczy sprawcę tym że takie są jego obyczaje i kultura. Czy chrześcijanin dostałby też złagodzony wyrok? Tego to już zupełnie nie rozumiem.

Jak tutaj się nie bać?
Jeżeli będzie kiedyś w Polsce głosowanie czy zakazać burek w szkołach i urzędach, będę za zakazem, tak jak jestem za zakazem wieszania krzyży. Jeżeli będzie głosowanie czy
zakazać śpiewów z minaretów, będę za zakazem, tak jak za zakazem głośnego dzwonienia w dzwony kościelne. Jeżeli muzułmanie w Polsce zarządają osobnych basenów i szatni na wuefie dla swoich dzieci, osobnych dla chłopców i dziewcząt, będę przeciwny.
Jeżeli zarządają zwolnienia z lekcji biologii ale promocji do następnych klas, ze względu na obrazy nagich ludzi, będę temu przeciwny. Jeżeli zarządają legalnego obrzezania swoich córek, będę przeciwny. Jeżeli zarządają osobnych sądów dla siebie, sądzących na podstawie prawa szariatu, będę przeciwny.

Czy jestem Islamofobem? Zapytaj swoich znajomych muzułmańskich.

Pozdrawiam,
Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
03-02-2010 06:43 
 Ocena 4 na 4
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Jesteś islamofobem. Wybrałeś najbardziej skrajne przypadki islamu i wrzuciłeś je do jednego worka, po czym obciążyłeś nimi wszystkich muzułmanów. Teraz pozostaje ich zabić, albo przynajmniej wygnać na dno morza. Obrzezanie kobiet to dla większości muzułmanów niepojęte barbarzyństwo. Tak samo dla Pakistańczyków i Irańczyków jak i dla Tunezyjczyków, czy Turków. Tak... nawet Republiki Islamskie nie są za. To przykład z głębi Afryki, tyle mający wspólnego z islamem, co vodoo z chrześcijaństwem. Pomieszanie iluśtam praktyk.

Ciche bicie w dzwony. Pierwsze słyszę. Wydaje mi się, że wymyśliłeś ten argument po to, aby móc zdławić śpiew muezina. Czemu nie zaproponowałeś, żeby śpiewał cicho? Wogóle nie przyszło ci do głowy?

Oczywiście - masz rację, że dzieje się wiele złego i w islamie, i w hinuizmie, i w chrześcijaństwie. Ale gdybyś poznał muzułmanów, i nie byliby to będący z pewnością mniejszością fanatycy religijni (takie mniejszości zna każda religia), mógłbyś się przestraszyć sam siebie. Bowiem zbierasz z rozległego terenu setek państw o różnych kulturach najgorsze możliwe praktyki, wrzucać je do jednego worka i przypisujesz je wszystkim. Każdej muzułmańskiej dziewczynie, każdemu muzułmańskiemu chłopakowi i każdemu dziecku. Tak nie można.

Myśmy muzułmanów najeżdżali zbrojnie i mordowali do pnia całe miasta (Francuzi w Algierii), oni przybywają pracować (a bywają wśród nich też wybitni naukowcy, jak choćby Abbas). Zresztą, co mówię, nie najeżdżaliśmy - najeżdzamy. Irak. Godna kara za kilku szaleńców, którzy rozbili samolot o budynek, albo wywiesili muzułmańskie pranie na przedmieściach Paryża. Dzieje się tam intyfada przedmieść. Zdobywają nas. Sam ich wygląd zadaje nam więcej bólu niż im amerykańskie bomby z uranem.

Oczywiście - daleko wielu państwom muzułmańskim do tego, co mógłbym zaakceptować (już sama islamskość w nazwie mnie razi). Ale są kraje niegorsze od naszego, a wielu ludzi z Pakistanu i Iranu to dobrzy ludzie. Nie należy ich nienawidzieć. Można z nimi rozmawiać, można też surowiej nawet rządać uszanowania naszych obyczajów, ale tylko wtedy, gdy i my będziemy w porządku. A nie jesteśmy. Wrzucając wszystko do jednego worka i przypisując każdemu muzułmaninowi największe zbrodnie wygenerowane przez miliardową społeczność niczego nie dokonamy. Wyjdze nam z tego Holocaust muzułmanów. Czyli brutalna rzeź NIEWINNYCH W WIĘKSZOŚCI OSÓB. To my pilnie uczymy się nienawiści, oni - co może szokujące - są chyba daleko w tyle. Bo żaden muzułmanin nie zarzucił mi nigdy tego, co działo się w Rwandzie, ani nie pytał, czy przybijam się do krzyża jak Filipińczyk, albo czy handluję małymi dziewczynkami w papierowych sukienkach jak Brazylijczyk (słyszałeś - sprzedaje się młodziutką dziewicę - używa i zabija - w katolickim kraju).
03-02-2010 07:27 
 Ocena 1 na 1
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>Jesteś islamofobem. Wybrałeś najbardziej skrajne przypadki islamu i wrzuciłeś je do jednego worka, po czym obciążyłeś nimi wszystkich muzułmanów. Teraz pozostaje ich zabić, albo przynajmniej wygnać na dno morza. Obrzezanie kobiet to dla większości muzułmanów niepojęte barbarzyństwo. Tak samo dla Pakistańczyków i Irańczyków jak i dla Tunezyjczyków, czy Turków. Tak... nawet Republiki Islamskie nie są za. To przykład z głębi Afryki, tyle mający wspólnego z islamem, co vodoo z chrześcijaństwem. Pomieszanie iluśtam praktyk.

W ilu republikach Islamskich jest prawnie zakazane obrzezanie kobiet?

>Ciche bicie w dzwony. Pierwsze słyszę. Wydaje mi się, że wymyśliłeś ten argument po to, aby móc zdławić śpiew muezina. Czemu nie zaproponowałeś, żeby śpiewał cicho? Wogóle nie przyszło ci do głowy?

To takie przejaskrawienie na potrzeby rozgrzania dysputy

>Oczywiście - masz rację, że dzieje się wiele złego i w islamie, i w hinuizmie, i w chrześcijaństwie. Ale gdybyś poznał muzułmanów, i nie byliby to będący z pewnością mniejszością fanatycy religijni (takie mniejszości zna każda religia), mógłbyś się przestraszyć sam siebie. Bowiem zbierasz z rozległego terenu setek państw o różnych kulturach najgorsze możliwe praktyki, wrzucać je do jednego worka i przypisujesz je wszystkim. Każdej muzułmańskiej dziewczynie, każdemu muzułmańskiemu chłopakowi i każdemu dziecku. Tak nie można.

No nie, tak nie napisałem, że "każdy to robi".

>Myśmy muzułmanów najeżdżali zbrojnie i mordowali do pnia całe miasta (Francuzi w Algierii), oni przybywają pracować (a bywają wśród nich też wybitni naukowcy, jak choćby Abbas). Zresztą, co mówię, nie najeżdżaliśmy - najeżdzamy. Irak. Godna kara za kilku szaleńców, którzy rozbili samolot o budynek, albo wywiesili muzułmańskie pranie na przedmieściach Paryża. Dzieje się tam intyfada przedmieść. Zdobywają nas. Sam ich wygląd zadaje nam więcej bólu niż im amerykańskie bomby z uranem.

A jakie jest rozwiązanie tej sytuacji?

>Oczywiście - daleko wielu państwom muzułmańskim do tego, co mógłbym zaakceptować (już sama islamskość w nazwie mnie razi). Ale są kraje niegorsze od naszego, a wielu ludzi z Pakistanu i Iranu to dobrzy ludzie. Nie należy ich nienawidzieć.

Ale ja nie nienawidzę ludzi, tylko ideologii się boję. Jakiś robisz wielki skok od fobii (strachu przed czymś) do nienawiści. To jest nieuprawniony skok myślowy.

> Można z nimi rozmawiać, można też surowiej nawet rządać uszanowania naszych obyczajów, ale tylko wtedy, gdy i my będziemy w porządku.

To znaczy nie możemy rządać w naszym kraju uszanowania naszych obyczajów dopóki nie wyjedziemy z Iraku? Nie zgadzam się.

> A nie jesteśmy. Wrzucając wszystko do jednego worka i przypisując każdemu muzułmaninowi największe zbrodnie wygenerowane przez miliardową społeczność niczego nie dokonamy. Wyjdze nam z tego Holocaust muzułmanów. Czyli brutalna rzeź NIEWINNYCH W WIĘKSZOŚCI OSÓB.

Hola hola, gdzie ja napisałem że chcę kogoś zabijać. Mam się obrazić czy co?

> To my pilnie uczymy się nienawiści, oni - co może szokujące - są chyba daleko w tyle.

Znowu mi imputujesz nienawiść a ja się tylko boję.

> Bo żaden muzułmanin nie zarzucił mi nigdy tego, co działo się w Rwandzie, ani nie pytał, czy przybijam się do krzyża jak Filipińczyk, albo czy handluję małymi dziewczynkami w papierowych sukienkach jak Brazylijczyk (słyszałeś - sprzedaje się młodziutką dziewicę - używa i zabija - w katolickim kraju).

Tak słyszałem. Ale prawo tego kraju na to nie zezwala i jest to karalne gdy zostanie skutecznie ścigane. Prawo co najmniej jednego dużego kraju muzułmańskiego dopuszcza prostytucję na młodocianych pod nazwą "małżeństwa czasowego" za wynagrodzeniem dla rodziców.

Dlaczego UE rząda od Turcji dostosowania prawodawstwa do standardów praw człowieka jakie znamy? Czy to Twoim zdaniem niezasadne rządanie?

Nie imputuj mi nienawiści bo to chwyt poniżej pasa. Fobia to strach a nie nienawiść.

Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
03-02-2010 09:05 
 Ocena 5 na 5
apud (4399 punktów)
>>
>W ilu republikach Islamskich jest prawnie zakazane obrzezanie kobiet?

Nie mam pojecia w ilu i czy w ogole gdziekolwiek jest zakazane.

Np.w Polsce jest zakazane?
Moze jakies przepisy zacytujesz?

Za to "chrzest lonowy" wcale nie jest zakazany.

Jakis oblesny pomyleniec opisal metode (brrrr), a co koscielne to jest swiete.
Dla Polaka katolika oczywiscie. polityka Polaka tez, owieczki glupie i glosuja.
03-02-2010 09:46 
 Ocena 1 na 1
Autografka (10638 punktów)

>Za to "chrzest lonowy" wcale nie jest zakazany.
>Jakis oblesny pomyleniec opisal metode (brrrr), a co koscielne to jest swiete.
>Dla Polaka katolika oczywiscie. polityka Polaka tez, owieczki glupie i glosuja.

No, faktycznie bardzo "ciekawe" to jest. Czego to ludzie nie wymyślą.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
placownik (17853 punktów)

   Po przerwie nadal kropisz bez ogonków. Spray dała radę - cześć jej za to i chwała - a Ty? Liczymy na to, że nie będziesz chciała być gorsza (bardziej uparta).

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
03-02-2010 16:46 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)
>W ilu republikach Islamskich jest prawnie zakazane obrzezanie kobiet?
W ilu cywilizowanych krajach jest zakazana aborcja?
>To takie przejaskrawienie na potrzeby rozgrzania dysputy
Oj uważaj, żebyś się nie oparzył
>No nie, tak nie napisałem, że "każdy to robi".
"To takie przejaskrawienie na potrzeby rozgrzania dysputy,

>>Myśmy muzułmanów najeżdżali zbrojnie i mordowali do pnia całe miasta (Francuzi w Algierii), oni przybywają pracować (a bywają wśród nich też wybitni naukowcy, jak choćby Abbas). Zresztą, co mówię, nie najeżdżaliśmy - najeżdzamy. Irak. Godna kara za kilku szaleńców, którzy rozbili samolot o budynek, albo wywiesili muzułmańskie pranie na przedmieściach Paryża. Dzieje się tam intyfada przedmieść. Zdobywają nas. Sam ich wygląd zadaje nam więcej bólu niż im amerykańskie bomby z uranem.
>A jakie jest rozwiązanie tej sytuacji?
Podgrzewać atmosferę tak jak to praktykujesz?
>Ale ja nie nienawidzę ludzi, tylko ideologii się boję. Jakiś robisz wielki skok od fobii (strachu przed czymś) do nienawiści. To jest nieuprawniony skok myślowy.
Tylko tej się boisz, to odważny jesteś albo masz wadę wzroku.
>> Można z nimi rozmawiać, można też surowiej nawet rządać uszanowania naszych obyczajów, ale tylko wtedy, gdy i my będziemy w porządku.
>To znaczy nie możemy rządać w naszym kraju uszanowania naszych obyczajów dopóki nie wyjedziemy z Iraku? Nie zgadzam się.
Nie kupuj kebabów. Pomyliłeś chyba Irak z Afganistanem ale tam też latają na dywanach z Persji.
>Hola hola, gdzie ja napisałem że chcę kogoś zabijać. Mam się obrazić czy co?
Obrażaj się:"To znaczy nie możemy rządać w naszym kraju uszanowania naszych obyczajów dopóki nie wyjedziemy z Iraku? Nie zgadzam się."
>> To my pilnie uczymy się nienawiści, oni - co może szokujące - są chyba daleko w tyle.
>Znowu mi imputujesz nienawiść a ja się tylko boję.
A strach ma wielkie oczy aż dysortografię sprawia. On tak profilaktycznie.
>Tak słyszałem. Ale prawo tego kraju na to nie zezwala i jest to karalne gdy zostanie skutecznie ścigane. Prawo co najmniej jednego dużego kraju muzułmańskiego dopuszcza prostytucję na młodocianych pod nazwą "małżeństwa czasowego" za wynagrodzeniem dla rodziców.
A gdzie słyszałeś i co najmniej którego kraju.
>Dlaczego UE rząda od Turcji dostosowania prawodawstwa do standardów praw człowieka jakie znamy? Czy to Twoim zdaniem niezasadne rządanie?
Pewnie dlatego że jest krajem islamskim panie znawco tematu.
>Nie imputuj mi nienawiści bo to chwyt poniżej pasa. Fobia to strach a nie nienawiść.
Imputować to mógłbym co najwyżej głupotę i zadedykuję ci reprodukcję.

>Adam
Smith
>
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.

Dużo Ci się wydaje
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
Coś się tak zapienił? Chciałeś mi coś napisać konkretnego, czy sugerowanie, że jestem głupi i uprawiam dysortografię Ci wystarczy?

Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
03-02-2010 17:14 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)
>Coś się tak zapienił? Chciałeś mi coś napisać konkretnego, czy sugerowanie, że jestem głupi i uprawiam dysortografię Ci wystarczy?
1. Nie mierz innych swoją miarą.
2. Ochłoń i przeczytaj jeszcze raz.
3. Później się spręż i spróbuj odpowiedzieć konkretnie na takie zdania zakończone tym ? znakiem interpunkcyjnym.
Chyba, że Twoja sugestia Cię zadawala.
>Adam
Smith
>
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.

Ano właśnie nie koniecznie.
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)

>3. Później się spręż i spróbuj odpowiedzieć konkretnie na takie zdania zakończone tym ? znakiem interpunkcyjnym.

Są dwa takie zdania w twojej wypowiedzi. Jedno jest pytaniem w odpowiedzi na pytanie, czekam najpierw na odpowiedź na moje pytanie pierwotne. Chyba że chciałeś napisać w odpowiedzi "a u was biją murzynów".

Drugie zdanie zakończone pytajnikiem też jest odpowiedzią pytaniem na pytanie, zamiast odpowiedzią.

Jeżeli mamy rozmawiać jakoś sensownie to proszę nie odpowiadaj mi pytaniami na pytania.

Jest jedno zdanie gdzie pewnie zapomniałeś dać pytajnika a brzmi jak pytanie (o kraj z małżeństwami tymczasowymi), natomiast sam posądzasz mnie o dysortografię (nie wiem na jakiej podstawie).

Na to zdanie wkleję ci taki link: en.wikipedia.org/wiki/Prostitution_in_Iran

Więcej pytań w twoim długim tekście brak.

Adam


Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
03-02-2010 18:17 
 Ocena 1 na 1
Smith (10069 punktów)
>Są dwa takie zdania w twojej wypowiedzi. Jedno jest pytaniem w odpowiedzi na pytanie, czekam najpierw na odpowiedź na moje pytanie pierwotne. Chyba że chciałeś napisać w odpowiedzi "a u was biją murzynów".
Ale za to po chrześcijańsku.
>Drugie zdanie zakończone pytajnikiem też jest odpowiedzią pytaniem na pytanie, zamiast odpowiedzią.
>Jeżeli mamy rozmawiać jakoś sensownie to proszę nie odpowiadaj mi pytaniami na pytania.
Zajrzyj do podręcznika erudycji powszechnej to znajdziesz tam:
Obrzezanie kobiet praktykowali również egipscy chrześcijanie - Koptowie. Nie jest ono jednak związane z religią jako taką w odróżnieniu od obrzezania mężczyzn - jedynie z tradycją danego kraju lub regionu. Występuje głównie w Etiopii (również praktykowane przez etiopskich Żydów), Kenii (gdzie dominującą religią jest chrześcijaństwo), Erytrei, Sierra Leone, Sudanie, Somalii, Gambii, Czadzie, Mali, Nigerii, Kamerunie, Indonezji itd..
I tutaj ktoś zadał ci pomocnicze pytanie do rozmyślań nad bezsensem postawionego przez Ciebie pytanka.
>Jest jedno zdanie gdzie pewnie zapomniałeś dać pytajnika a brzmi jak pytanie (o kraj z małżeństwami tymczasowymi), natomiast sam posądzasz mnie o dysortografię (nie wiem na jakiej podstawie).
>Na to zdanie wkleję ci taki link: en.wikipedia.org/wiki/Prostitution_in_Iran
" Nikah mut'ah is a practice and teaching of Iran's dominant religion Shia Islam while conversely strongly forbidden by the Majority of Muslims Sunni Islam (85% of Muslims)(...)If not by Nikah mut'ah then prostitution is illegal and may incur various punishments ranging from fines and jail terms to execution for repeat offenders."
>"Prawo co najmniej jednego dużego kraju muzułmańskiego dopuszcza prostytucję na młodocianych"
Gdzie doczytałeś o tych młodocianych?
I znowu pasuje na argument jak do nosa pięść.
Zajrzyj znowu do erudycji powszechnej i popatrz na sytuację prawną prostytucji w krajach cywilizowanych.
>Więcej pytań w twoim długim tekście brak.
Brawo za spostrzegawczość, a nie Turcję przegapiłeś panie ekspercie od islamofobii.
>
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.

A ja mam dalej nieodparte wrażenie, że dużo Ci się wydaje.
03-02-2010 18:43 
 Ocena 1 na 1
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)

>Brawo za spostrzegawczość, a nie Turcję przegapiłeś panie ekspercie od islamofobii.

Gdzie jest to Twoje pytanie o Turcję. Proszę wskaż.

>>
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.

>A ja mam dalej nieodparte wrażenie, że dużo Ci się wydaje.

Nie przeszkadza mi to że tak uważasz.

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
03-02-2010 18:52 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)
>>Brawo za spostrzegawczość, a nie Turcję przegapiłeś panie ekspercie od islamofobii.
>Gdzie jest to Twoje pytanie o Turcję. Proszę wskaż.
Takie wiesz, też bez znaczka na końcu.
"Pewnie dlatego że jest krajem islamskim panie znawco tematu."
Skoro już się tak zapędziłeś w tym rzeczowym odpowiadaniu.
>"Jest jedno zdanie gdzie pewnie zapomniałeś dać pytajnika a brzmi jak pytanie...."
>
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.

A ja mam dalej nieodparte wrażenie, że dużo Ci się wydaje.
>Nie przeszkadza mi to że tak uważasz.
To bój się dalej, bo wiesz kiedy budzą się demony?
03-02-2010 19:36 
 Ocena 1 na 1
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>>Brawo za spostrzegawczość, a nie Turcję przegapiłeś panie ekspercie od islamofobii.
>>Gdzie jest to Twoje pytanie o Turcję. Proszę wskaż.
>Takie wiesz, też bez znaczka na końcu.
>"Pewnie dlatego że jest krajem islamskim panie znawco tematu."
>Skoro już się tak zapędziłeś w tym rzeczowym odpowiadaniu.

Wybacz ale jeśli do tego zdania przystawisz pytajnik to nijak z tego pytanie nie powstanie. Może wyjaśnisz o co Ci chodziło?

>To bój się dalej, bo wiesz kiedy budzą się demony?

A ty wiesz?

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
Smith (10069 punktów)
>>"Pewnie dlatego że jest krajem islamskim panie znawco tematu."
>>Skoro już się tak zapędziłeś w tym rzeczowym odpowiadaniu.
>Wybacz ale jeśli do tego zdania przystawisz pytajnik to nijak z tego pytanie nie powstanie. Może wyjaśnisz o co Ci chodziło?
O wybiórczość w rozumieniu stosowanych argumentów przede wszystkim i w czytaniu tym razem.
>>To bój się dalej, bo wiesz kiedy budzą się demony?
>A ty wiesz?
Najpierw podgrzewasz atmosferę dyskusji.
Później skomlesz, że nie odpowiada się pytaniem.
A teraz chrzanisz bez sensu i udajesz głupa, czy może nie udajesz?
>
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.

Zwiń tą stopkę przynajmniej w tym wątku bo głupio wygląda pod Twoimi wpisami.
03-02-2010 21:07 
 Ocena 1 na 1
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>>"Pewnie dlatego że jest krajem islamskim panie znawco tematu."
>>>Skoro już się tak zapędziłeś w tym rzeczowym odpowiadaniu.
>>Wybacz ale jeśli do tego zdania przystawisz pytajnik to nijak z tego pytanie nie powstanie. Może wyjaśnisz o co Ci chodziło?
>O wybiórczość w rozumieniu stosowanych argumentów przede wszystkim i w czytaniu tym razem.

Mi też o to chodzi bo to właśnie uprawiasz. Wróć do Turcji.

>>>To bój się dalej, bo wiesz kiedy budzą się demony?
>>A ty wiesz?
>Najpierw podgrzewasz atmosferę dyskusji.
>Później skomlesz, że nie odpowiada się pytaniem.
>A teraz chrzanisz bez sensu i udajesz głupa, czy może nie udajesz?

Turcja! O co Ci chodzi z Turcją! Wykrztuś to wreszcie.

>>
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.

>Zwiń tą stopkę przynajmniej w tym wątku bo głupio wygląda pod Twoimi wpisami.

Na szczęście ty nie decydujesz kto jaką może mieć stopkę i gdzie. Czy ty chociaż wiesz kto to powiedział?

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
03-02-2010 21:24 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)
>Turcja! O co Ci chodzi z Turcją! Wykrztuś to wreszcie.
Turcja jest krajem bardziej laickim niż definicja laickości przewiduje.
A propos "Definicja islamofobii dokonana przez CECLR."
>Na szczęście ty nie decydujesz kto jaką może mieć stopkę i gdzie. Czy ty chociaż wiesz kto to powiedział?
"Lama" Ole na wykładzie o diamentowej drodze.
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>Turcja! O co Ci chodzi z Turcją! Wykrztuś to wreszcie.
>Turcja jest krajem bardziej laickim niż definicja laickości przewiduje.

Niezupełnie się zgadzam z tym, że jest bardziej laicka niż definicja laickości przewiduje. Być może takie są duże miasta. Niestety prawodawstwo wciąż ma związki z religią.
Jako przykład podam wyrok Tureckiego sądu z 2008 roku:

www.guardian.co.uk/world/2008/sep/18/turkey

Dlatego m.in. UE nalega na dostosowanie pewnych przepisów do norm UE.

Ja wiem, że Danuta Nieznalska w Polsce też przeszła swoje, ale chcę tylko pokazać że religijne wpływy w prawie są be. Uważam że w państwach które mają jako religię większościową Islam jest pod tym względem gorzej niż w państwach UE.

>"Lama" Ole na wykładzie o diamentowej drodze.
>

Dziękuję.
On to powtórzył po Gautamie.
Ten cytat jest o pozornym dualizmie.
A Ole Nydhala nie lubię

Pozdrawiam
Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
04-02-2010 13:09 
 Ocena 3 na 3
Smith (10069 punktów)
>>>Turcja! O co Ci chodzi z Turcją! Wykrztuś to wreszcie.
>>Turcja jest krajem bardziej laickim niż definicja laickości przewiduje.
>Niezupełnie się zgadzam z tym, że jest bardziej laicka niż definicja laickości przewiduje. Być może takie są duże miasta. Niestety prawodawstwo wciąż ma związki z religią.
>Jako przykład podam wyrok Tureckiego sądu z 2008 roku:
>www.guardian.co.uk/world/2008/sep/18/turkey
Turcja, gdzie np. deputowana Merve Kavakuci z Fazilet w 1999 roku, została usunięta z parlamentu a następnie pozbawiona obywatelstwa za to, że złożyła przysięgę zakryta hidżabem.
>Dlatego m.in. UE nalega na dostosowanie pewnych przepisów do norm UE.
Dla tego, że Turcja stanowi zagrożenie przede wszystkim gospodarcze w wypadku zniesienia ceł. I każdy pretekst jest dobry by opóźnić jej akcesję.
>Ja wiem, że Danuta Nieznalska w Polsce też przeszła swoje, ale chcę tylko pokazać że religijne wpływy w prawie są be. Uważam że w państwach które mają jako religię większościową Islam jest pod tym względem gorzej niż w państwach UE.
Ale w Europie to mamy laicką Turcję, muzułmańskie Kosowo i Bośnię. W innych przypadkach, poza Bałkanami, wszyscy Muzułmanie zostali tu "zaproszeni" podobnie jak "polscy" Tatarzy.
>>"Lama" Ole na wykładzie o diamentowej drodze.
>>
>Dziękuję.
>On to powtórzył po Gautamie.
>Ten cytat jest o pozornym dualizmie.

"Skutkiem niewiedzy tępota i głupstwo,
Wieczna wędrówka od życia do życia.
Idący Ścieżką wstrzymuje kołowrót,
Niszczy niewiedzę, przestaje się stawać.

Można inaczej ująć podwójne spostrzeżenie. Pierwsze spostrzeżenie jest takie: podniety są źródłem wszelkiej udręki. Drugie spostrzeżenie jest takie: ostudzenie i wygaszenie podniet spowoduje zniknięcie udręki. Takie są dwa spostrzeżenia; ujmijcie je razem z wysiłkiem, ochotą i uwagą, a możecie się spodziewać jednego z dwóch osiągnięć.
"
Fragment Sutry "Podwójnego spostrzeżenia" na zakończenie. Dałeś mi tymi postami możliwość wyładowania mojej głupiej złości. Dziękuję. Poniosło mnie trochę ale to nie było nic osobistego, więc nie noś urazy proszę.
>A Ole Nydhala nie lubię
Ja za dogmatycznymi olesiami nie przepadam.
>Pozdrawiam
Pozdrawiam
>Adam
Smith
>
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
04-02-2010 13:57 
 Ocena 2 na 2
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>>>Turcja! O co Ci chodzi z Turcją! Wykrztuś to wreszcie.
>>>Turcja jest krajem bardziej laickim niż definicja laickości przewiduje.
>>Niezupełnie się zgadzam z tym, że jest bardziej laicka niż definicja laickości przewiduje. Być może takie są duże miasta. Niestety prawodawstwo wciąż ma związki z religią.
>>Jako przykład podam wyrok Tureckiego sądu z 2008 roku:
>>www.guardian.co.uk/world/2008/sep/18/turkey
>Turcja, gdzie np. deputowana Merve Kavakuci z Fazilet w 1999 roku, została usunięta z parlamentu a następnie pozbawiona obywatelstwa za to, że złożyła przysięgę zakryta hidżabem.
>>Dlatego m.in. UE nalega na dostosowanie pewnych przepisów do norm UE.
>Dla tego, że Turcja stanowi zagrożenie przede wszystkim gospodarcze w wypadku zniesienia ceł. I każdy pretekst jest dobry by opóźnić jej akcesję.

Bardzo dużo się nauczyłem w tej rozmowie, dziękuję.
Urazy nie żywię, wiem jak to jest czasami w Internecie, w sumie taka rozmowa na forum jest bardzo uciążliwa, zanim mogliśmy sobie coś nawzajem powyjaśniać to emocje się utrzymywały, gdybyśmy rozmawiali na żywo to pewnie byśmy szybciej się dogadali.
W każdym razie moje jednostronne spojrzenie które tutaj zaprezentowałem na potrzeby naszej rozmowy udało Ci się rozszerzyć.

Do usłyszenia.

Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
03-02-2010 19:49 
 Ocena 1 na 1
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>Są dwa takie zdania w twojej wypowiedzi. Jedno jest pytaniem w odpowiedzi na pytanie, czekam najpierw na odpowiedź na moje pytanie pierwotne. Chyba że chciałeś napisać w odpowiedzi "a u was biją murzynów".
>Ale za to po chrześcijańsku.

Nie, po katolicku.

>Zajrzyj do podręcznika erudycji powszechnej to znajdziesz tam:
>Obrzezanie kobiet praktykowali również egipscy chrześcijanie - Koptowie. Nie jest ono jednak związane z religią jako taką w odróżnieniu od obrzezania mężczyzn - jedynie z tradycją danego kraju lub regionu. Występuje głównie w Etiopii (również praktykowane przez etiopskich Żydów), Kenii (gdzie dominującą religią jest chrześcijaństwo), Erytrei, Sierra Leone, Sudanie, Somalii, Gambii, Czadzie, Mali, Nigerii, Kamerunie, Indonezji itd..

afryka.org/index.php?showNewsPlus=1022
Egipt zechciał wprowadzić takie prawo. "Szacuje się że 90% Egipcjanek zostało obrzezanych".

>I tutaj ktoś zadał ci pomocnicze pytanie do rozmyślań nad bezsensem postawionego przez Ciebie pytanka.

Jak wyżej przytaczam, nie jest to bez sensu. Jak widzisz niektóre kraje uznały za sensowne wprowadzenie takiego prawa.

> strongly forbidden by the Majority of Muslims Sunni Islam (85% of Muslims)

Czyli uważasz, że Szyicki Islam się myli? Jesteś Islamofobem!

>>"Prawo co najmniej jednego dużego kraju muzułmańskiego dopuszcza prostytucję na młodocianych"
>Gdzie doczytałeś o tych młodocianych?
>I znowu pasuje na argument jak do nosa pięść.

A jaka jest dolna granica wieku do zawarcia małżeństwa w Iranie? Ponieważ lubisz pytania zamiast odpowiedzi to pytam, odpowiedz sobie sam.

>Zajrzyj znowu do erudycji powszechnej i popatrz na sytuację prawną prostytucji w krajach cywilizowanych.

To znaczy lepiej jest ukrywać prostytucję pod płaszczem religii?

>A ja mam dalej nieodparte wrażenie, że dużo Ci się wydaje.

Wrażenia każdy może mieć, Ty także.

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
03-02-2010 20:22 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)

>Egipt zechciał wprowadzić takie prawo. "Szacuje się że 90% Egipcjanek zostało obrzezanych".
>Jak wyżej przytaczam, nie jest to bez sensu. Jak widzisz niektóre kraje uznały za sensowne wprowadzenie takiego prawa.
Niektóre, co najmniej, i w dodatku szacunkowy artykuł a masz coś takiego na pewno, czy google nie wyrabiają tak na poczekaniu?
90%?
I tak w ogóle to: co ma piernik do wiatraka o własną łechtaczkę się boisz?
>> strongly forbidden by the Majority of Muslims Sunni Islam (85% of Muslims)
>Czyli uważasz, że Szyicki Islam się myli? Jesteś Islamofobem!
I po raz drugi: Co ma piernik do wiatraka? Czy już Ci przerażenie do końca neurony zblokowało?
>>>"Prawo co najmniej jednego dużego kraju muzułmańskiego dopuszcza prostytucję na młodocianych"
>>Gdzie doczytałeś o tych młodocianych?
>A jaka jest dolna granica wieku do zawarcia małżeństwa w Iranie? Ponieważ lubisz pytania zamiast odpowiedzi to pytam, odpowiedz sobie sam.
Ty odpowiedziałbyś raz z sensem zamiast trząść portkami i daruj sobie dedukcję na temat dogadzania moim preferencjom.
I znowu pasuje na argument jak do nosa pięść.
Kolumbijki się zapytaj z takiego islamskiego kraju w Ameryce Południowej.
>To znaczy lepiej jest ukrywać prostytucję pod płaszczem religii?
To ty się w końcu kurewstwa boisz czy fanatyzmu?
Bo już nie kumam zupełnie co autor chce powiedzieć.
>>A ja mam dalej nieodparte wrażenie, że dużo Ci się wydaje.
>Wrażenia każdy może mieć, Ty także.
Ja już mam pewność.
A wrażenie to Ty masz jedynie że piszesz coś na temat.
03-02-2010 20:47 
 Ocena 1 na 1
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)

>A wrażenie to Ty masz jedynie że piszesz coś na temat.
>

A na jaki temat piszesz Ty?

Bo ja o Islamie oraz o prawie w krajach gdzie Islam jest większością.
Jak na razie nie napisałeś o tym NIC. O kebabach piszesz za to nieźle. I nie używasz pytajników.
Tylko rzucasz pytania, oceniasz odpowiedzi oraz doradzasz.
Uważasz się chyba za kogoś bardzo mądrego kto może oceniać innych.

Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
03-02-2010 21:03 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)
>A na jaki temat piszesz Ty?
Definicja islamofobii dokonana przez CECLR.
>Bo ja o Islamie oraz o prawie w krajach gdzie Islam jest większością.
Szkoda, że bzdury.
>Jak na razie nie napisałeś o tym NIC. O kebabach piszesz za to nieźle. I nie używasz pytajników.
>Tylko rzucasz pytania, oceniasz odpowiedzi oraz doradzasz.
Mr. odpowiadający, konkretnie co najmniej szacunkowo i niektórych, na dwa pytania od sześciu postów.
>Uważasz się chyba za kogoś bardzo mądrego kto może oceniać innych.
Po to jest forum, żebym mógł oceniać to co napisałeś.
03-02-2010 21:16 
 Ocena 3 na 3
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>A na jaki temat piszesz Ty?
> Definicja islamofobii dokonana przez CECLR.>Bo ja o Islamie oraz o prawie w krajach gdzie Islam jest większością.
>Szkoda, że bzdury.

Bo ty tak uważasz.

W takim razie inne pytanie o prawodawstwo:
Jakie kary w Islamie grożą za apostazję? Jaką karę za apostazję przewiduje prawo w krajach gdzie religią dominującą jest Islam?

Czy to pytanie jest bzdurą?
Czekam na odpowiedzi a nie na pytania do pytań i inwektywy.

Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
03-02-2010 22:43 
 Ocena 1 na 1
Smith (10069 punktów)
>Bo ty tak uważasz.
Nie kolega mi podpowiedział, że w gazecie o tym napisali.
>W takim razie inne pytanie o prawodawstwo:
>Jakie kary w Islamie grożą za apostazję? Jaką karę za apostazję przewiduje prawo w krajach gdzie religią dominującą jest Islam?
>Czy to pytanie jest bzdurą?
A co to ma być 100 pytań do?
>Czekam na odpowiedzi a nie na pytania do pytań i inwektywy.
To wymień te kraje przynajmniej.
Dyskusja spod znaku pyta bo zbłądził.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Przyłączam się do pytania Smitha - wymień te kraje.
zachaj (5239 punktów)

Jacek Tabisz (30006 punktów)
Sądzisz, że to jakiś symbol wszystkich muzułmanów? Że każdy nosi to w kieszeni i płaci składki?
zachaj (5239 punktów)
>Sądzisz, że to jakiś symbol wszystkich muzułmanów?

Ten symbol powinni nosić na ramieniu - z napisem : uwaga niepoczytalny !
04-02-2010 20:20 
 Ocena 1 na 1
Smith (10069 punktów)
>>Sądzisz, że to jakiś symbol wszystkich muzułmanów?
>Ten symbol powinni nosić na ramieniu - z napisem : uwaga niepoczytalny !
A Ty nosisz jakiś na czole?
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Wszyscy? Z jakiej racji? Żeby wsadzić do pociągu i zawieźć do nowego Auschwitz?
03-02-2010 14:04 
 Ocena-1 na 5
Illahimالشباك (61 punktów)
(zablokowany)
>Ja jestem terror-islamo-fobem.

Bardzo ciekawe,czemu tak sądzisz?
Islam nie idzie w parze z terroryzmem.
Ludzie uważający się za muzułmanów sieją terror,tak jak ludzie nazywający się chrześcijanami urządzili wyprawy z Krzyżem.
03-02-2010 16:22 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)
>Ja jestem terror-islamo-fobem.
A rozumiesz przynajmniej znaczenie słów których się boisz?
03-02-2010 19:23 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Dobre pytanie tenisisto . Też czekam na definicję. Nie tylko fobii (ona może mieć po prostu różne natężenie).
04-02-2010 20:29 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)
>Dobre pytanie tenisisto . Też czekam na definicję. Nie tylko fobii (ona może mieć po prostu różne natężenie).
Ja się nie boję więc nie będę się rozpisywał o fobiach bo googla każdy potrafi obsłużyć.
Co do terroryzmu to tu jest ich kilka.
Natomiast o islamofobii to kiedyś napisałem coś. Może nie definicję ale myślę, że jasno oddaje moje rozumienie tego pojęcia
05-02-2010 03:34 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Dobrze to napisałeś. A sądząc po eksplozjach plusów to jest poważny problem. Jeśli w tym klubie dla większości racjonalizm oznacza islamofobię (18 plusów, 17 plusów, 16 plusów) to ja jestem dość irracjonalny. I dobrze mi z tym
05-02-2010 09:52 
 Ocena 1 na 1
Smith (10069 punktów)
> Jeśli w tym klubie dla większości racjonalizm oznacza islamofobię (18 plusów, 17 plusów, 16 plusów) to ja jestem dość irracjonalny. I dobrze mi z tym
To znaczy, że barwy pomylili.
Illahimالشباك (61 punktów)
(zablokowany)
>znak równości pomiędzy pojęciami takimi jak islam, arabski, muzułmański, >fundamentalistyczny, terrorystyczny,

Była taka osoba na tym forum,jej imię przedstawiało się na:ROM.

>I krążąc po tym forum mieć wrażenie, iż zapewne niektórzy z userów podpalili meczet.

Nie wydaje mi się,większość bywalców forum to intelektualiści niezdolni do aktów przemocy wobec kogokolwiek.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Właśnie, tak samo jak większość muzułmanów. Po to właśnie wymyśliłem taki przykład. Większość muzułmanów nie chce krzywdzić innych, z pewnością też ma do terroryzmu podobny stosunek jak ludzie na tym forum. Podałem gdzieś tam wyniki ankiet - wszędzie, w każdym muzułmańskim kraju, zdecydowana większość opowiada się przeciw terroryzmowi.
04-02-2010 13:29 
 Ocena 2 na 2
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Większość muzułmanów nie chce krzywdzić innych, z pewnością też ma do terroryzmu podobny stosunek jak ludzie na tym forum. Podałem gdzieś tam wyniki ankiet - wszędzie, w każdym muzułmańskim kraju, zdecydowana większość opowiada się przeciw terroryzmowi.
Podobnie jest wśród Palestyńczyków. Przypuszczam, że większość z nich chce żyć w pokoju, ale garstka finansowana i wspierana sprzętowo z innych krajów(Egipt, Iran, Syria, Liban) decyduje o obrazie sytuacji i przebiegu zdarzeń.
Niedawno oglądałem w TVPInfo(oczywiście po północy) film o konflikcie palestyńsko izraelskim w Strefie Gazy. Ci ludzie są chorzy z nienawiści, już małe dzieci są jej uczone.
Któryś z bojowników stwierdził, że Allach ukarał ludzkość syjonistami. Zamiast z pokorą przyjąć decyzję Allacha, walczą z syjonistami. Dlaczego?

Podobnie sprawy miały się w Czeczenii. Tam również zwykli ludzie chcieli pokoju i spokoju.
Polacy zamiast popierać Rosję w jej walce z islamskimi terrorystami, skupiali się na krytyce za gnębienie "zrywu niepodległościowego".
Ale już o poparciu dla niepodległej Osetii Południowej i Abchazji jakby zapomnieli.
W Koszalinie mieszka znajomy Ormianin, który zna te sprawy od podszewki, mieszkał w Tbilisi i był w Gruzji w latach panowania prezydenta Gamsachurdii.

Cytat:
Oskarżany przez Rosjan o nacjonalizm[Gamsachurdia - dop.mój] i doprowadzenie swoją polityką do secesji Abchazji i Południowej Osetii.

Tak faktycznie było. W związku z czym zarówno Abchazja jak i Osetia Południowa już w 1992 roku stały się faktycznie państwami niepodległymi i posiadały własne władze.
Dopiero Saakaszwili przypomniał sobie o nich i upomniał się o nie.
Ale to oczywiście była agresja rosyjska. Polskie media szybko przyjęły "właściwy" ton.
Cytat:
Pozostał Zwiad Gamsachurdia, który szybko zapomniał o pokojowym rozwiązywaniu sporów. Zawsze chciał być najważniejszym i został - prezydentem. I tu zaczyna się kolejna dramatyczna opowieść.Prawo do Gruzji przyznał tylko Gruzinom. Nie reagował na protesty, które szybko przerodziły się w zbrojne wystąpienia. I przegrał swoje życie. Musiał uciekać z Tbilisi. Zostawiał za sobą zgliszcza. Schronienie znalazł wśród Czeczeńców, przyjaciela w Dżocharze Dudajewie. Czy zginął? Niewielu zna prawdę.

(wytłuszczenie moje)

To samo w Tybecie. Sam Dalajlama mówił, że nie chodzi mu o niepodległość. Ale "nasi" wiedzą lepiej.
To samo z Ujgurami w Chinach, którzy chcą żyć spokojnie, ale grupom Tadżyków i Uzbeków o pokój nie chodzi. Oni żyją z wojny.

Podobnie zresztą sprawy mają się na forum.

Pozdrawiam - Zbyszek

Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
04-02-2010 18:47 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)
>Podobnie jest wśród Palestyńczyków. Przypuszczam, że większość z nich chce żyć w pokoju, ale garstka finansowana i wspierana sprzętowo z innych krajów(Egipt, Iran, Syria, Liban) decyduje o obrazie sytuacji i przebiegu zdarzeń.
Dlaczego pominąłeś Izrael, który jest stroną w tym konflikcie. Zagrożenie ze strony wroga zewnętrznego bardzo konsoliduje społeczeństwo kraju i pozwala na pełną, nad nim kontrolę. Represje jakim są poddani Palestyńczycy nie odnoszą, żadnego skutku poza działaniami terrorystycznymi z ich strony, co pozwala na utrzymanie reżimowego zamordyzmu władzom wobec własnego narodu. Wspierają sprzętowo bronią czyjej produkcji?
>Niedawno oglądałem w TVPInfo(oczywiście po północy) film o konflikcie palestyńsko izraelskim w Strefie Gazy. Ci ludzie są chorzy z nienawiści, już małe dzieci są jej uczone.
>Któryś z bojowników stwierdził, że Allach ukarał ludzkość syjonistami. Zamiast z pokorą przyjąć decyzję Allacha, walczą z syjonistami. Dlaczego?
Obejrzyj filmy jak "Palestine is sill issue", "Israelites against the wall", "From Beirut to Bosnia", "Checkpoint" i jak będziesz zainteresowany to podam Ci więcej tytułów.
>Podobnie sprawy miały się w Czeczenii. Tam również zwykli ludzie chcieli pokoju i spokoju.
>Polacy zamiast popierać Rosję w jej walce z islamskimi terrorystami, skupiali się na krytyce za gnębienie "zrywu niepodległościowego".
Poczytaj Tołstoja i zastanów się dlaczego np. zginą Litwinienko, Anna Politkowska, Iwan Safronow. I jak to dziwnym trafem oficer KGB, dodatkowo oskarżony i usunięty ze stanowiska za milionowe malwersacje środków z pomocy humanitarnej w trakcie głodu Petersburskiego, zostaje prezydentem po zamachach terrorystycznych, których nigdy nie zbadano a każdy kto miał wątpliwości co do roli Czeczeńców pozbywał się już wszelkich na zawsze?
> Oni żyją z wojny.
I tu się z tobą zgadzam, tylko dodałbym każda strona.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Z Tybetem to ciekawe, masz sporo racji . Ale jako że Chiny to wróg strategiczny USA, więc nawet jeśli Dalajlama nie jest za separacją Tybetu, to i tak wszyscy wiedzą, że jest. Tybet w tej całej rozgrywce to tylko hasło medialne.

Natomiast Palestyna nie jest najlepszym przykładem. Bądź co bądź oni są w stanie wojny z Izraelem. Ciężko się dziwić, że nie są nastawieni zbyt pokojowo. Z tego co wiem, Czeczenia już prawie nie istnieje, więc "nie ma się co martwić". Dobrzy Rosjanie zmiotli ją niemal z powierzchni ziemi. Tak więc nie ma sprawy.

Ale nawet jakbyś miał całkowitą rację, to przeczytaj definicję. Palestyńczyk to nie Algierczyk, czy Turek. Nie każdy Palestyńczyk myśli to samo.
22-02-2010 22:11 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Nie wydaje mi się,większość bywalców forum to intelektualiści niezdolni do aktów przemocy wobec kogokolwiek.

Żebyś się, qurwa, nie zdziwił... .
dnak (1340 punktów)
>Żebyś się, qurwa, nie zdziwił... .

Przyznaję, że ledwo się powstrzymałem od kilku niewybrednych i z pewnością bardzo obraźliwych dla wielu z forumowiczów żartów w odniesieniu do zacytowanego przez Ciebie zdania
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
Wracając do tematu: nie zgadzam się z definicją, że fobia to nienawiść.

M. in. dlatego: pl.wikipedia.org/wiki/Fobia

Pozdrawiam
Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
03-02-2010 17:15 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Gdy ludzie, widząc jakiegoś Alego, albo Aiszę, którzy sobie żyją gdzieś we Francji, chodzą po ulicy, śmieją się, żują gumą, dyskutują głupio i mądrze, jak to ludzie, gdy ludzie widząc Alego i Aiszę myślą od razu o terroryzmie, obrzezaniu kobiet (nie używanym we wszystkim państwach muzułmańskich poza jednym, w Czarnej Afryce, takim jak chrześcijańska Rwanda), można mówić o nienawiści. Bo Ali i Aisza są zwykłymi, młodymi ludźmi. Niczego nie wysadzali, nikogo nie zabili, nigdzie nie krzyczeli "na cześć i na przeciw", Aisza oczywiście nie jest obrzezana i nikt z ludzi, których kiedykolwiek spotkała nigdy nic takiego nie robił (tak jak my rzadko spotykamy mieszkańców Rwandy).
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
Być może to ze strachu. Czy bać się jeszcze wolno czy to też jest zakazane z powodu poprawności politycznej?

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
03-02-2010 17:34 
 Ocena-1 na 1
Illahimالشباك (61 punktów)
(zablokowany)
>Ali i Aisza są zwykłymi, młodymi ludźmi.

Wielce prawdopodobne że ich dzieci doświadczą dominacji Islamu w Europie.
Demografia.
03-02-2010 17:49 
 Ocena 1 na 1
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>Ali i Aisza są zwykłymi, młodymi ludźmi.
>Wielce prawdopodobne że ich dzieci doświadczą dominacji Islamu w Europie.
>Demografia.

Tak to możliwe. Ciekawe jaki to będzie Islam, czy będzie można go krytykować publicznie? Czy prawa człowieka będą zachowane takie jak obecnie? Czy chrześcijanie i żydzi będą musieli płacić podatek? Czy apostazja z Islamu będzie karana sądownie?

Jak uważasz?

Pozdrawiam
Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
03-02-2010 19:10 
 0 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Można krytykować publicznie islam. Nie wiem, jak można robić najeźdźców z mniejszości. Są prawa emigracyjne. Francja, Polska, Niemcy decydują o tym, komu przyznać obywatelstwo, a komu nie. Nie wiem, co by się musiało stać, aby w jakimkolwiek Europejskim kraju poza Turcją, Albanią, Bośnią i Kosowem większość wyznawała islam. Pozatym we Francji osoby praktykujące wśród muzułmanów to około 30%, w Szwajcarii - 13%. Europejscy muzułmanie, wbrew zabawie "rzetelnych" "dziennikarzy" są dużo bardziej laiccy niż Polacy.
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
>Można krytykować publicznie islam. Nie wiem, jak można robić najeźdźców z mniejszości. Są prawa emigracyjne. Francja, Polska, Niemcy decydują o tym, komu przyznać obywatelstwo, a komu nie. Nie wiem, co by się musiało stać, aby w jakimkolwiek Europejskim kraju poza Turcją, Albanią, Bośnią i Kosowem większość wyznawała islam. Pozatym we Francji osoby praktykujące wśród muzułmanów to około 30%, w Szwajcarii - 13%. Europejscy muzułmanie, wbrew zabawie "rzetelnych" "dziennikarzy" są dużo bardziej laiccy niż Polacy.
Bede krytykować publicznie islam, Mozę sa mniejszością, ale przejdź sie po Leyton w Londynie, dzielnica jest zupełnie zdominowana przez Muzułmanów, "centra kultury" mosque`s (nie wiem jak to nazwać) śmierdzące sklepy i domy z oknami zasłoniętymi kocami, nienawistne spojrzenia, kobiety ubrane w namioty, tam sie wyległy zamachy w metrze. Rozumiem ze masz islamskich przyjaciół i chcesz byc "obiektywny" ale ja jestem nieobiektywny bo widze jak sprawy sie maja na codzien.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
We Francji, gdzie bywam, sklep mają Marokańczycy. Ostatnio im jacyś ostrożni wytłukli szyby. Sprzedawca siedzi zwykle w tradycyjnym stroju, jego żona równie często zasiada przy kasie, bez żadnych namiotów. Słyszałem, że w Anglii brak czystości nie jest tylko domeną muzułmanów. A już zwłaszcza w Szkocji.

Poza tym sugerujesz, że ja nie widzę spraw, które się dzieją codzień . Widok zasłaniają mi zapewne ludzie, z którymi rozmawiam, których poznaję i którzy bywają muzułmanami.
pavvel (8272 punktów)
>Można krytykować publicznie islam

W krajach, w których islam jest religią dominującą, również?
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Ale to nie wszystkie kraje, gdzie większość ludzi ma muzułmańskie korzenie, czyż nie? A o czym mówi definicja CECLR? Czy ona mówi, że islam jest słodki? Czy ja o tym mówię? (vide - wątek "Muzułmanki")
08-02-2010 09:52 
 Ocena 2 na 2
pavvel (8272 punktów)
Mi chodzi o porównanie chrześcijaństwa i islamu.
Powiedz w jakim kraju muzułmańskim mógłbyś bezkarnie tak jeździć po islamie jak tu na tym forum robisz to pisząc o chrześcijaństwie.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Na tureckich foram internetowych, być może też na tunezyjskich i innych. A są też fora, gdzie anonimowi Irańczycy jeżdżą po islamie, że hej, bo szariat jest sporej części z nich narzucony.
03-02-2010 19:17 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Oni sami już teraz doświadczają wirtualnej dominacji islamu w Europie, którą wymyślili dziennikarze, faszyści tacy jak Oriana Fallaci, oraz prawicowi, chrześcijańscy politycy. Nie sądzę, aby kiedykolwiek nastąpiła prawdziwa dominacja islamu w Europie. To legenda medialna. Każde państwo ma wpływ na emigrację, poza tym przybywa też wielu emigrantów hinduistów, buddystów, chrześcijan etc. Poza tym dominację jakiego islamu? Szyickiego, sunnickiego? Nawet to się zlewa w propagandową, zabarwioną rasizmem papkę pseudopublicystów.
03-02-2010 19:19 
 Ocena 1 na 3
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Mam znajomych muzułmanów. Nie boję się ich. Są świetnymi przyjaciółmi. Nie lubię religii, ale należy odróżniać religijne ideologie od ludzi, którzy ulegają im w różny sposób. Większość mieszkańców naszej planety to tacy ludzie. Mam nadzieję, że racjonalne i naukowe spojrzenie na rzeczywistość zmieni kiedyś tę większość w mniejszość. Ale nienawiść do takich ludzi jest czymś nieuzasadnionym i bezowocnym.
03-02-2010 19:40 
 Ocena 1 na 1
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>Mam znajomych muzułmanów. Nie boję się ich. Są świetnymi przyjaciółmi. Nie lubię religii, ale należy odróżniać religijne ideologie od ludzi, którzy ulegają im w różny sposób. Większość mieszkańców naszej planety to tacy ludzie. Mam nadzieję, że racjonalne i naukowe spojrzenie na rzeczywistość zmieni kiedyś tę większość w mniejszość. Ale nienawiść do takich ludzi jest czymś nieuzasadnionym i bezowocnym.

Zgadzam się. W żadnej wypowiedzi nie napisałem że nienawidzę muzułmanów.
Wydaje mi się natomiast że chciałeś mi to przyszyć miejscami.

Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Nie mam zamiaru ci niczego przyszywać. Odnoszę się do tematu tego wątku. Nie każdy muzułmanin jest terrorystą i fundamentalistą. Wręcz przeciwnie - mało znacząca ilość muzułmanów myśli o terroryzmie jako o rzeczy atrakcyjnej, samych terrorystów jest promil promila promila procenta, wśród emigrantów w Europie, ale także nawet w Iranie fundamentaliści to mniejszość (choć w Iranie fundamentaliści próbują narzucać większości swój światopogląd).
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Mimo wszystko to niezwykłe, żem dostał za tą wypowiedź tyle minusów. Jesteście źli za mój brak nienawiści?
04-02-2010 09:35 
 Ocena 1 na 1
Autografka (10638 punktów)
>Mimo wszystko to niezwykłe, żem dostał za tą wypowiedź tyle minusów. Jesteście źli za mój brak nienawiści?

Póki co, dostałeś za nią tylko jeden minus.

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
08-02-2010 01:32 
 Ocena 1 na 1
pavvel (8272 punktów)
>>Mimo wszystko to niezwykłe, żem dostał za tą wypowiedź tyle minusów.
>Póki co, dostałeś za nią tylko jeden minus.

Za tę wypowiedź przecież nawet pół minusa byłoby dziwne.
03-02-2010 17:35 
 Ocena 1 na 1
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
To może zróbmy ćwiczenie na naszym gruncie kulturowym.
Aktualnie gdy widzę krzyż na ulicy i papieża w telewizji to myślę: o molestowaniu dzieci przez księży w Irlandii i o tym jak B16 ukrywał pedofilię w kościele, o nauczaniu religii w szkole oraz o symbolach religijnych w urzędach i szkołach państwowych.

Jestem chrystianofobem?

Nie nienawidzę żadnego człowieka, nie lubię natomiast religii. W każdej praktycznie religii są bardzo niebezpieczne rzeczy, niektórzy te rzeczy w swojej religii ignorują, a inni nie (mniejszość). Religie mogą być niebezpieczne. Każda, Islam też. Dlaczego mam lubić Islam?

Dlaczego mogę nie cierpieć kościoła katolickiego a Islamu nie wolno mi się bać?

Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
03-02-2010 19:13 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Ja nie lubię żadnej religii. Ale kupując coś w sklepie nie uważam, że ekspedientka gwałci nieletnich, jej mąż przybija się do krzyża na Wielkanoc, a syn wrzuca innowierców do dołu i posypuje wapnem. Gdy kontaktujemy się z kimkolwiek w Polsce (ale też i we Francji) istnieje ogromna szansa, iż jest to chrześcijanin.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365