Racjonalista - Strona głównaDo treści
Prawackie zabawy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
22-06-2013 23:36kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Prawackie zabawy
Ocena 2 na 2
Cytat:
Jak czytamy na stronie internetowej tygodnika [Newsweek], dom prezesa PiS na warszawskim Żoliborzu jest otoczony z każdej strony. Od przodu i od tyłu pilnują go ochroniarze z agencji Grom Group. Na nich partia wydała 3,4 mln złotych.
Z kolei po obu stronach posesji Jarosława Kaczyńskiego ulokowała się zaprzyjaźniona spółka Srebrna. Przez długi czas mieściła się mieściła się siedziba firmy Rejtan, która prowadzi internetową księgarnię "Gazety Polskiej". (źródło)

Cytat:
- Polska się budzi. Budzi się czynnik obywatelski. Musimy połączyć siły. Każdy z nas ma zupełnie innych ludzi. Do innych ludzi docieram ja, do innych Przemek (Wipler), Jarosław Gowin i inne podmioty. Przyjdzie taki moment, że połączymy siły i rozpirzymy ich w dym - mówił w Warszawie jeden z liderów Platformy Oburzonych muzyk Paweł Kukiz. (źródło)
PiS pokonujący w sondażach PO, SLD śpiewający "Międzynarodówkę" pod przewodem klerykała Millera, Palikot nieobecny w mediach - czego możemy się spodziewać się w najbliższych wyborach do parlamentu? Najgorsze już było czy jest raczej przed nami?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Cytat:
Jak czytamy na stronie internetowej tygodnika [Newsweek], dom prezesa PiS na warszawskim
>Żoliborzu jest otoczony z każdej strony. Od przodu i od tyłu pilnują go ochroniarze z agencji Grom
>Group. Na nich partia wydała 3,4 mln złotych.
>Z kolei po obu stronach posesji Jarosława Kaczyńskiego ulokowała się zaprzyjaźniona spółka Srebrna.
>Przez długi czas mieściła się mieściła się siedziba firmy Rejtan, która prowadzi internetową
>księgarnię "Gazety Polskiej".
>
>(źródło)

>Cytat:
- Polska się budzi. Budzi się czynnik obywatelski. Musimy połączyć siły. Każdy z nas ma
>zupełnie innych ludzi. Do innych ludzi docieram ja, do innych Przemek (Wipler), Jarosław Gowin i
>inne podmioty. Przyjdzie taki moment, że połączymy siły i rozpirzymy ich w dym - mówił w Warszawie
>jeden z liderów Platformy Oburzonych muzyk Paweł Kukiz.
>
>(źródło)


To wszystko małe miki jest.

Prawdziwe zabawy miały dziś miejsce w staropolskim Breslau.

Tutaj relacja Aborcza z mętnego nurtu i głównego ścieku, a tutaj Prawdziwa, pióra samego Nadboga.

Polecam zwłaszcza komentarze pod tekstem - miodzio .


...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
23-06-2013 00:23 
 Ocena-2 na 4
Selanos (12869 punktów)
Bauman, Bauman, coś mi to mówi... Aha! Już wiem, Bauman:
- służył w wojskach NKWD
- pełnił funkcje oficera polityczno-wychowawczego w LWP
- był oficerem w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego gdzie pełnił funkcję instruktora w zarządzie polityczno-wychowawczym

A cóż ciekawego wyczytałem w tej notce do której linka Pan podał!

Cytat:
Do wizyty na wykładzie prof. Baumana, który odwiedził Wrocław z okazji 150-lecia istnienia niemieckiej socjaldemokracji, narodowcy zwoływali się na Facebooku od kilkunastu dni.


150-lecie istnienia niemieckiej socjaldemokracji. Że tak rzeknę: boże, widzisz a nie grzmisz.
W takich momentach zastanawiam się kogo nie lubię bardziej: narodowców czy Baumana.
23-06-2013 00:54 
 Ocena 13 na 17
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Bauman, Bauman, coś mi to mówi...

G... Ci mówi, hunwejbinie pryszczaty, polityką historyczną aktualnych zwycięzców naćpany.

> Aha! Już wiem, Bauman:
>służył w wojskach NKWD

Niestety, jako Żyd nie miał szans załapać się na Bohatera z AK.

>- pełnił funkcje oficera polityczno-wychowawczego w LWP

I słusznie.

>- był oficerem w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego gdzie pełnił funkcję instruktora w zarządzie polityczno-wychowawczym

Jak wyżej.

>A cóż ciekawego wyczytałem w tej notce do której linka Pan podał!
> Cytat:
Do wizyty na wykładzie prof. Baumana, który odwiedził Wrocław z okazji 150-lecia istnienia niemieckiej socjaldemokracji, narodowcy zwoływali się na Facebooku od kilkunastu dni.

>150-lecie istnienia niemieckiej socjaldemokracji.

...obchodzone w Breslau...

>Że tak rzeknę: boże, widzisz a nie grzmisz.

...Bóg, jak Bóg, ale Stalin normalnie się w grobie przewraca...

>W takich momentach zastanawiam się kogo nie lubię bardziej: narodowców czy Baumana.

...strach pomyśleć, co będzie, kiedy już narodowcy całe Obrzydliwe Dziedzictwo Komuny - włącznie z granicami jałtańsko-poczdamskimi - Przekreślą .

Chociaż... chociaż...

...to będzie Widok, gdy - z Wrocka Wypędzeni - Lwów zaczną Odzyskiwać .


...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
23-06-2013 01:31 
 Ocena-2 na 2
Selanos (12869 punktów)
>G... Ci mówi, hunwejbinie pryszczaty, polityką historyczną aktualnych zwycięzców naćpany.

Trzy nieprawdy w jednym zdaniu. Nie lubię hunwejbinów, nigdy nie miałem problemów skórnych, jestem ponad polityką historyczną

>Niestety, jako Żyd nie miał szans załapać się na Bohatera z AK

Miał szansę na wiele rzeczy. Mógł chociaż nie załapać się na instruktora w zarządzie polityczno-wychowawczym.

>...obchodzone w Breslau...

Dzisiaj Wrocław, Niemców tam praktycznie już nie ma. Równie dobrze możemy się bawić w Київ zamiast Kijowa.

>...strach pomyśleć, co będzie, kiedy już narodowcy całe Obrzydliwe Dziedzictwo Komuny - włącznie z granicami jałtańsko-poczdamskimi - Przekreślą .

Jestem za tym, żeby lecieli z szablami na ukraińskie czołgi. My pozbędziemy się problemu w Polsce, Ukraińcy pozbędą się starej amunicji, no i sobie postrzelają do ruchomego celu. Same pozytywy.

A czy Bauman kiedykolwiek krył się ze swoją komunistyczną przeszłością i poglądami? Raczej nie, więc o co tyle krzyku?
23-06-2013 02:47 
 Ocena 10 na 10
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>G... Ci mówi, hunwejbinie pryszczaty, polityką historyczną aktualnych zwycięzców naćpany.
>Trzy nieprawdy w jednym zdaniu. Nie lubię hunwejbinów, nigdy nie miałem problemów skórnych,

Bycie hunwejbinem nie polega na akcesie do pewnej konkretnej ideologii, a na charakterystycznej dla osób mało doświadczonych bezkrytycznej postawie wobec dowolnej ideologii lansowanej akurat przez aktualną władzę.
W polskich warunkach wiąże się to (historycznie) z pojęciem pryszczatości - luźno tylko do dermatologii nawiązującym.
Dobra dla Ciebie wiadomość jest taka, że wielu pryszczatych, po namyśle, jednak wyszło na ludzi.
Zła: że jak dotąd wciąż jesteś na etapie Pochodu Przyjaźni - cóż z tego, że przeciwnie skierowanego?

>jestem ponad polityką historyczną

Daruj sobie - ten tekst ubliża już nawet nie inteligencji, ale zmysłom po prostu.

>Miał szansę na wiele rzeczy. Mógł chociaż nie załapać się na instruktora w zarządzie polityczno-wychowawczym.

O tak - w Sojuzie w czasie wojny w perspektywach życiowych tylko wybierać-przebierać było .

>>...obchodzone w Breslau...
>Dzisiaj Wrocław,

Na dzisiaj historia się nie skończy...

>Niemców tam praktycznie już nie ma.

Popatrz, popatrz - a za dzieciństwa moich rodziców nie było tam Polaków...

Jak to panta, qurwa, rhei, normalnie...

>Jestem za tym, żeby lecieli z szablami na ukraińskie czołgi. My pozbędziemy się problemu w Polsce, Ukraińcy pozbędą się starej amunicji, no i sobie postrzelają do ruchomego celu. Same pozytywy.

Tu się akurat chętnie zgodzę .

>A czy Bauman kiedykolwiek krył się ze swoją komunistyczną przeszłością i poglądami? Raczej nie, więc o co tyle krzyku?

O to, że się nie kryje właśnie.
Przecież nie o to, że się kryje - bo o to byłby krzyk, gdyby się krył.
Acz i prawda, że gdy się nie kryje, to też jest krzyk, że się kryje.
I gdyby się krył, byłby krzyk, że się nie kryje...

Elementarne, drogi Watsonie .


...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
23-06-2013 03:06 
 Ocena-3 na 3
Selanos (12869 punktów)
>W polskich warunkach wiąże się to (historycznie) z pojęciem pryszczatości - luźno tylko do dermatologii nawiązującym.
>Dobra dla Ciebie wiadomość jest taka, że wielu pryszczatych, po namyśle, jednak wyszło na ludzi.
>Zła: że jak dotąd wciąż jesteś na etapie Pochodu Przyjaźni - cóż z tego, że przeciwnie skierowanego?

Mein Gott, jeżeli każdą moją przynajmniej w zamierzeniu humorystyczną wypowiedź, zamierzasz poddawać takiej analizie to... to niezdrowe.

>>jestem ponad polityką historyczną
>Daruj sobie - ten tekst ubliża już nawet nie inteligencji, ale zmysłom po prostu.

A co właściwie jest obowiązującą polityką historyczną w naszym kraju? Bablanie SLD o Gierku i Jaruzelskim, Wałęsy "to ja wszystko sam zrobiłem", PiSowskie żale i lamenty z domieszką zakamuflowanej opcji niemieckiej, czy może nijakość PO?

>>Miał szansę na wiele rzeczy. Mógł chociaż nie załapać się na instruktora w zarządzie polityczno-wychowawczym.
>O tak - w Sojuzie w czasie wojny w perspektywach życiowych tylko wybierać-przebierać było .

Jednak zdecydowana większość instruktorami nie była.

>>>...obchodzone w Breslau...
>>Dzisiaj Wrocław,
>Na dzisiaj historia się nie skończy...

Idzie ku złemu, jeszcze trochę i będzie europejska federacja. Historia lubi się powtarzać, najpierw sojuz, potem UE...

>Jak to panta, qurwa, rhei, normalnie...

Nawet znośne
23-06-2013 03:50 
 Ocena 7 na 7
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>W polskich warunkach wiąże się to (historycznie) z pojęciem pryszczatości - luźno tylko do dermatologii nawiązującym.
>Mein Gott, jeżeli każdą moją przynajmniej w zamierzeniu humorystyczną wypowiedź, zamierzasz poddawać takiej analizie to... to niezdrowe.

Pocieszę Cię, że są różne maści, jakby co...

>A co właściwie jest obowiązującą polityką historyczną w naszym kraju?

Zespół słownych wytworów "uzasadniających" roszczenia ludzi utożsamiających się z niegdysiejszą antyrosyjską/antykomunistyczną opozycją do Wiekuistego sprawowania władzy w Polsce.
Wersja PiSowska w szczegółach się różni od platformerskiej, platformerska od Michnikowej, a Michnikowa od SLD-owskiej (bo i SLD się dawno na ten dyskurs nawrócił), ale to wszystko w jednej rodzince się kitłasi.

>>>Miał szansę na wiele rzeczy. Mógł chociaż nie załapać się na instruktora w zarządzie polityczno-wychowawczym.
>>O tak - w Sojuzie w czasie wojny w perspektywach życiowych tylko wybierać-przebierać było .
>Jednak zdecydowana większość instruktorami nie była.

Zdecydowana większość ludzi nie była też fryzjerami, kolejarzami i altowiolistami. Tak się układa, po prostu.

>Idzie ku złemu, jeszcze trochę i będzie europejska federacja. Historia lubi się powtarzać, najpierw sojuz, potem UE...

Do tego rodzaju idiotyzmów Twego autorstwa już się kiedyś ustosunkowałem i powtarzać mi się nie chce.

> Nawet znośne

Perkusista ma wąsy jak Bolek, a z koszulki przypomina sowieckiego marynarza...


...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
worek kości (2937 punktów)
>>- pełnił funkcje oficera polityczno-wychowawczego w LWP
>I słusznie.
>>- był oficerem w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego gdzie pełnił funkcję instruktora w zarządzie polityczno-wychowawczym
>Jak wyżej.

Co w tym takiego słusznego, że tak sobie pozwolę zapytać?

bembergiem w berg
04-07-2013 12:56 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
>Co w tym takiego słusznego, że tak sobie pozwolę zapytać?
Słuszność czasów, był za młodym aby wstąpić do armii Józefa Hallera.
Chyba polski Żyd też wielkiej kariery tam by nie zrobił. Nie ta opcja.

@@@
.
05-07-2013 00:19 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>>- pełnił funkcje oficera polityczno-wychowawczego w LWP
>>I słusznie.
>>>- był oficerem w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego gdzie pełnił funkcję instruktora w zarządzie polityczno-wychowawczym
>>Jak wyżej.
>Co w tym takiego słusznego, że tak sobie pozwolę zapytać?

Instynkt samozachowawczy - najkrócej i najbardziej podstawowo.
Można wymienić jeszcze to i owo - ale mi się już nie chce po prostu.


...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
worek kości (2937 punktów)
>>Co w tym takiego słusznego, że tak sobie pozwolę zapytać?
>Instynkt samozachowawczy - najkrócej i najbardziej podstawowo.

Jak ktoś zachowuje się jak świnia bo boi się śmierci (a nie jest to takie oczywiste w przypadku Baumana), to jest to ewentualnie zrozumiałe, ale na pewno nie słuszne.

bembergiem w berg
05-07-2013 02:37 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Jak ktoś zachowuje się jak świnia

Bauman kiedykolwiek zachował się jak świnia?
A podzielże się Twą Wiedzą z Szeroką Publicznością, Miły Hospodynie - nie sposób wątpić, że Wdzięczność Dozgonną Patriotów z punktu tym sobie zaskarbisz .

>bo boi się śmierci (a nie jest to takie oczywiste w przypadku Baumana), to jest to ewentualnie zrozumiałe, ale na pewno nie słuszne.

Się poobserwuje Słuszność Twych zachowań w obliczu grożącej śmierci - się porozmawia.

...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
worek kości (2937 punktów)
>>Jak ktoś zachowuje się jak świnia
>Bauman kiedykolwiek zachował się jak świnia?
>A podzielże się Twą Wiedzą z Szeroką Publicznością, Miły Hospodynie - nie sposób wątpić, że Wdzięczność Dozgonną Patriotów z punktu tym sobie zaskarbisz .

Cytat:
Bauman był funkcjonariuszem pionu politycznego Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, czyli formacji wzorowanej na NKWD, która po wojnie zajmowała się zwalczaniem polskiego podziemia. Bauman otrzymał nawet odznaczenie za wyłapywanie "bandytów". Oprócz tego był agentem Informacji Wojskowej ps. "Sjemion". Zważywszy na to, że Informacja była organizacją zbrodniczą, to taki fakt jest dla życiorysu tego Pana całkowicie kompromitujący. Generalnie mamy do czynienia z nietuzinkowym funkcjonariuszem komunistycznego aparatu przemocy.

wpolityce.(*)h-ludzi-jak-bauman-nasz-wywiad

bembergiem w berg
05-07-2013 03:33 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Zabawne, że dopiero co się w takich sprawach wypowiadałem.

>Cytat:
Bauman był funkcjonariuszem pionu politycznego Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, czyli formacji wzorowanej na NKWD, która po wojnie zajmowała się zwalczaniem polskiego podziemia. Bauman otrzymał nawet odznaczenie za wyłapywanie "bandytów". Oprócz tego był agentem Informacji Wojskowej ps. "Sjemion".


Proszę: www.racjonalista.pl/forum.php/s,571706#w574855 .

>Cytat:
Zważywszy na to, że Informacja była organizacją zbrodniczą,


A jakiegoś wyroku sądowego Śmiałą tę diagnozę przyklepującego nie przedłożyłbyś po znajomości aby?

>Cytat:
to taki fakt jest dla życiorysu tego Pana całkowicie kompromitujący.


???

>Cytat:
Generalnie mamy do czynienia z nietuzinkowym funkcjonariuszem komunistycznego aparatu przemocy.


A - ja już nie mówię, żeby generalnie, ale choćby sierżancio - jakieś uzasadnienie oprócz nielubienia?
Jest coś złego w byciu funkcjonariuszem aparatu przemocy?
Policjanci do Piekła idą, czy co?
Że komunistycznego?
Komunistyczność aparatu przemocy o niczym sama przez się nie przesądza - jeśli pominąć czasy stalinowskie, to komunistyczny aparat przemocy wyraźnie łagodniejszy od sanacyjnego się okazuje.

>wpolityce.(*)h-ludzi-jak-bauman-nasz-wywiad

Aż trochę mi Wstyd, worek, Cię uświadamiać, ale portal wpolityce.pl nieprzypadkowo normalni ludzie wpotylice.pl nazywają.


...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
worek kości (2937 punktów)
>>Cytat:
Zważywszy na to, że Informacja była organizacją zbrodniczą,

>A jakiegoś wyroku sądowego Śmiałą tę diagnozę przyklepującego nie przedłożyłbyś po znajomości aby?

Z pewnym zdziwieniem obserwuję wybielanie komuny jakie przebija się przez twoje posty, przy czym głównym argumentem jest brak procesów skazujących. Rzeczywiście, po odzyskaniu niepodległości nasz kraj nie rozliczył się z ludźmi odpowiedzialnymi za prześladowania tych, którym nie podobał się tamten ustrój. Powodem było m.in. zniszczenie większości akt, chociaż co jakiś czas jednak dochodzi do symbolicznych skazań:
ipn.gov.pl(*)glownego-zarzadu-informacji-wp

>>Cytat:
Generalnie mamy do czynienia z nietuzinkowym funkcjonariuszem komunistycznego aparatu przemocy.

>A - ja już nie mówię, żeby generalnie, ale choćby sierżancio - jakieś uzasadnienie oprócz nielubienia?
ipn.gov.pl(*)pdf_file/0004/47281/1-7151.pdf s.74

>Jest coś złego w byciu funkcjonariuszem aparatu przemocy?

Mhm.

bembergiem w berg
05-07-2013 15:33 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Z pewnym zdziwieniem obserwuję wybielanie komuny jakie przebija się przez twoje posty,

Z Najwyższym Zażenowaniem po raz drugi w ostatnich miesiącach muszę się "argumentem" biograficznym posłużyć.
Krótko: nie było Cię, chłopcze, nawet w planach, kiedy ja na nery milicyjne pały brałem.

Odpierdól sie.

Mod:
Na pewno jesteś w stanie napisać to nieco bardziej hmmm... finezyjnie...

>przy czym głównym argumentem jest brak procesów skazujących.

Co to, qurwa, jest proces skazujący? Że z góry ma skazywać?
Bo na brak innych procesów wytaczanych prominentom ancien regime'u chyba nie można się uskarżać?

>Rzeczywiście, po odzyskaniu niepodległości

Eee... kondominium jest przecie Nieustające...

>nasz kraj nie rozliczył się z ludźmi odpowiedzialnymi za prześladowania tych, którym nie podobał się tamten ustrój.

Z ludźmi odpowiedzialnymi za prześladowania ludzi, którym nie podobała się sanacja, nie rozliczył się takoż - i popatrz, popatrz: nikt pretensji nie ma .

>Powodem było m.in. zniszczenie większości akt, chociaż co jakiś czas jednak dochodzi do symbolicznych skazań

A dópa. Prawdziwym powodem był brak woli - i bardzo dobrze.

>>Jest coś złego w byciu funkcjonariuszem aparatu przemocy?
>Mhm.

Znaczy się?


...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
Usunięte przez moderatora
worek kości (2937 punktów)
Czyli co, syndrom sztokholmski?


bembergiem w berg
05-07-2013 21:19 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Czyli co, syndrom sztokholmski?

Wola adekwatnego opisania przeszłości - a w pojęciu woli adekwatnego opisania przeszłości mieści się też wola oddania sprawiedliwości dawno pokonanym wrogom.
Durniu.

...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
worek kości (2937 punktów)
>wola oddania sprawiedliwości dawno pokonanym wrogom.

Pokonanym, powiadasz?
>Durniu.

bembergiem w berg
05-07-2013 21:34 
 Ocena 8 na 8
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>wola oddania sprawiedliwości dawno pokonanym wrogom.
>Pokonanym, powiadasz?

No, fakt - nie uwzględniłem, że Ciebie po nocach kompulsywnie nachodzą urojeni ubecy (bo na prawdziwych się nie załapałeś, niebożątko ), czytasz wyłącznie prasę Drugiego Obiegu, Twoją Ojczyzną jest Polska Podziemna, a i do kiosku po papierosy przemykasz się kanałami...


...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
05-07-2013 23:07 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Wdałeś się w dyskusję z trollem, a przecież powinna być ci znana zasada: "nie wdawaj się w dyskusję z... trollem, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a następnie pokona doświadczeniem."
Dałeś się sprowadzić poniżej poziomu trolla reagując "brzydkimi wyrazami" i dajesz się pokonywać doświadczeniem trolla, który bierze cię pod włos grając na twoich emocjach jak na przedszkolnych cymbałkach.

Wqrwienie rozumiem, ale nie rozumiem dlaczego dajesz się wodzić za nos trollowi, przecież gimbusem nie jesteś (i nigdy nie byłeś), a i na tym forum jesteś nie od dziś.

PS Twoje zadowolenie z obecności trolla na tym forum było mocno przedwczesne - kto inny okazał się workiem treningowym i dla kogoś innego niż ci się zdawało.

big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Wdałeś się w dyskusję z trollem, a przecież powinna być ci znana zasada: "nie wdawaj się w dyskusję z... trollem, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a następnie pokona doświadczeniem."
>Dałeś się sprowadzić poniżej poziomu trolla reagując "brzydkimi wyrazami" i dajesz się pokonywać doświadczeniem trolla, który bierze cię pod włos grając na twoich emocjach jak na przedszkolnych cymbałkach.
>Wqrwienie rozumiem, ale nie rozumiem dlaczego dajesz się wodzić za nos trollowi, przecież gimbusem nie jesteś (i nigdy nie byłeś), a i na tym forum jesteś nie od dziś.
>PS Twoje zadowolenie z obecności trolla na tym forum było mocno przedwczesne - kto inny okazał się workiem treningowym i dla kogoś innego niż ci się zdawało.

Qurważ mać...

Lubię Cię i cenię, kulko, zatem postaram się być możliwie jak najmniej nieprzyjemny.

Bądźże Łaskaw - o ile nie będzie się to dla Ciebie wiązało z jakimś Zupełnie już Nieznośnym Cierpieniem - nie udzielać mi Pouczeń z kim mam rozmawiać i jak.

Will you?


...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Bądźże Łaskaw - o ile nie będzie się to dla Ciebie wiązało z jakimś Zupełnie już Nieznośnym Cierpieniem - nie udzielać mi Pouczeń z kim mam rozmawiać i jak.
Ja nie pouczam, ja wykazuję troskę w sytuacji, gdy komuś coś najwyraźniej nie służy, a mimo to brnie w tę sytuację coraz głębiej.
06-07-2013 18:33 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Ja nie pouczam, ja wykazuję troskę

Nie wykazuj. Grzecznie upraszam.


...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Masz rację, przepraszam. Nic mi do tego kto cię traktuje jako worek treningowy i komu się nadstawiasz do bęcków. Twoje życie, twoja sprawa.
Idę zapisać się do libertarian.

big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Idę

Idź.

...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
06-07-2013 22:41 
 Ocena-1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Bądźże Łaskaw - o ile nie będzie się to dla Ciebie wiązało z jakimś Zupełnie już Nieznośnym Cierpieniem - nie udzielać mi Pouczeń czy mam Iść, Kiedy i Dokąd.
06-07-2013 23:01 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Bądźże Łaskaw - o ile nie będzie się to dla Ciebie wiązało z jakimś Zupełnie już Nieznośnym Cierpieniem - nie udzielać mi Pouczeń czy mam Iść, Kiedy i Dokąd.

Przecie nie udzielam. Sam deklarowałeś, że idziesz, kiedy i dokąd.


...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
05-07-2013 18:55 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Odpierdól sie.

Mod: Na pewno jesteś w stanie napisać to nieco bardziej hmmm... finezyjnie...

W stanie jestem, ale nie chciałem.
Nie chciałem, bo świadomie i celowo do Klasyka Literatury Polskiej nawiązywałem.
Tego oto właśnie .

...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
23-06-2013 01:35 
 Ocena 16 na 16
pawel_wr (4297 punktów)
>Bauman, Bauman,[..]
>- służył w wojskach NKWD
>- pełnił funkcje oficera polityczno-wychowawczego w LWP
>- był oficerem w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego gdzie pełnił funkcję instruktora w zarządzie polityczno-wychowawczym

Zapomniałeś , albo nie chciałeś podać , że Baumanna wyrzucono z Polski
na fali antyżydowskiej histerii rozpętanej przez Gomułkę.
Zadziwiająca bierność hierarchów katolickich wobec wygnania z Polski
20 000 obywateli też daje dużo do myślenia.

W domyśle wg. Ciebie , był on zaprzedanym i wiernym
czynownikiem komunizmu. Czy Ciebie nie dziwi , że takiego
"swojaka" Gomułka wyrzucił z kraju ?
Przeciez ty sugerujesz , że Baumann był "najwierniejszym
z wiernych" , więc powinno się go za wszelką cenę
zatrzymać w PRLu, a nie pozbywać.

Ten sam typ mentalności i umysłowości , który w 1968
na wiecach organizowanych przez PZPR nosił z dumą sztandary:
"Sjoniści do Izraela", // Sjoniści = to nie błąd,
"Studenci do nauki"
"Młodzież z partią"
"Jesteśmy z Wami , tow. Wiesław"
dał dzisiaj pokaz [wzmożenia patriotycznego] we Wrocławiu.
( Zresztą niestety nie pierwszy raz)

> Cytat:
Do wizyty na wykładzie prof. Baumana, który odwiedził Wrocław z okazji 150-lecia istnienia niemieckiej socjaldemokracji, narodowcy zwoływali się na Facebooku od kilkunastu dni.

>150-lecie istnienia niemieckiej socjaldemokracji. [..]
>W takich momentach zastanawiam się kogo nie lubię bardziej: narodowców czy Baumana.

Proponuję , abyś zapoznał się z lassalizmem , tezami tej koncepcji ,
poczytał co nieco o samym Lassale, a nie będziesz miał wątpliwości ,
z zastanawianiem się , kogo powinieneś lubić

Przeczytaj proszę też coś z publikacji Baumanna , a będziesz
wiedział , jak go oceniać. Nie zaszkodzi też , dla pełni oglądu
sytuacji , zapoznać się z publikacjami o :
-państwie,
-społeczeństwie,
-procesach społecznych,
-historii gospodarczej i geopolitycznej,
-ustrojach politycznych,
-przemianach gospodarczych,
itp.,itd.,......

Jest mozliwe , że wtedy obiektywnie ocenisz Z.Baumanna i jego życie.
...........................................................................

Uprzedzając repliki na mój wpis informuję , że byłem na tym
wykładzie.
Ultra-prawicowy motłoch , ogłupiony antylewicową
propagandą , wyrosły na słusznej frustracji
ekonomicznej , dał popis
- pogardy dla innych poglądów ,
- szyderstwa wobec prawa ,
- kpiny z ludzi ,
- polactwa ( termin ukuty przez Ziemkiewicza),
- zbydlęcenia obyczajów,
- pospolitego chamstwa.

Tych kilkudziesięciu zadymiarzy to była dzicz i motłoch ,
o mentalności opryszka z przedmieść metropolii.

Sytuacja jest inna i bardziej złożona , niż przedstawiana
przez tych pseudopatriotów. Gdyby oni nie wszczynali burd ,
to pod koniec wykładu dowiedzieli by się , dlaczego są oni
w takim usytuowaniu społeczno-ekonomicznym w Polsce.
Niestety , nie chcieli sie tego dowiedzieć.


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
worek kości (2937 punktów)
>Zadziwiająca bierność hierarchów katolickich wobec wygnania z Polski 20 000 obywateli też daje dużo do myślenia.

Zadziwiające nawiązywanie do KK w twoich postach też daje do myślenia.

>W domyśle wg. Ciebie , był on zaprzedanym i wiernym czynownikiem komunizmu. Czy Ciebie nie dziwi , że takiego "swojaka" Gomułka wyrzucił z kraju ?

Nie jest to dziwne, bo jak sam wcześniej napisałeś, rozpętała się antyżydowska histeria - wyrzucano z kraju wszystkich Żydów. Baumana-komunistę wyrzucono więc nie dlatego, że taki z niego był bojownik o wolność, tylko z powodu jego żydowskiego pochodzenia.

>Przeczytaj proszę też coś z publikacji Baumanna , a będziesz wiedział , jak go oceniać.

Czyli nie ma znaczenia jakim kto był człowiekiem, liczą się tylko jego poglądy?

>Sytuacja jest inna i bardziej złożona , niż przedstawiana przez tych pseudopatriotów. >Gdyby oni nie wszczynali burd , to pod koniec wykładu dowiedzieli by się , dlaczego są oni w takim usytuowaniu społeczno-ekonomicznym w Polsce.

Z tego co się orientuję, to protesty nie dotyczyły ekonomii tylko zastanawiającego bezkrytycznego podejścia do przeszłości Baumana.

Czy jak zaczęły wypływać różne dziwne informacje o związkach papieża Franciszka z juntą, to broniłeś go z podobnym zacięciem jak teraz Baumana, czy przyłączyłeś się do ogólnego larum?

bembergiem w berg
05-07-2013 16:47 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
>Czyli nie ma znaczenia jakim kto był człowiekiem, liczą się tylko jego poglądy?
Kurtka na wacie, czy naprawdę Żywotów Świętych, Pan nie czytał, czy nie słyszał Pan nic o ciekawych życiorysach niektórych aktywistów prawicowych partii we współczesnej Polsce?

Czy tylko nawrócenie na jedynie słuszną opcję się liczy? To czemu Kościół tak na siłę zawłaszcza życie antykościelnych bohaterów?

Przestać Pan tu uprawiać katolicką moralność Kalego.

W intelektualnym wywodzie liczy się wszystko, a najbardziej aby był racjonalnie przekonywującym.
Pana poglądy Baumana nie przekonają, gdyż przekonać nie mogą.

Pan uznaje autorytet innych Baumanów. (czy też religiöse Schneemannów)

Miłego dnia.

@@@
.
05-07-2013 17:19 
 Ocena 1 na 1
worek kości (2937 punktów)
>Przestać Pan tu uprawiać katolicką moralność Kalego.

Nie jest moim celem atakowanie Baumana - dziwię się tylko brakiem symetrii: gdy Franciszek został papieżem na racjonaliście pojawiły się stosy postów potępienia za jego jakieś tajemnicze związki z faszyzmem. A jak Baumanowi wytykają flirt ze stalinizmem, to wyzwiska, że hołota, że nacjonaliści.

bembergiem w berg
05-07-2013 23:18 
 Ocena 7 na 7
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
>>>>Przestać Pan tu uprawiać katolicką moralność Kalego.
>Nie jest moim celem atakowanie Baumana - dziwię się tylko brakiem symetrii:
Tu się zgadzamy. Najgorszym jest ten brak symetrii.

>gdy Franciszek został papieżem na racjonaliście pojawiły się stosy postów potępienia za jego jakieś tajemnicze związki z faszyzmem. A jak Baumanowi wytykają flirt ze stalinizmem, to wyzwiska, że hołota, że nacjonaliści.
Nie mam nic przeciwko krytyce poglądów Baumana i epizodów z jego biografii. Ale byłbym również zbulwersowany, gdyby ateistyczne bojówki zaatakowały kazanie, czy wykład papieża Franciszka I. (Jeżeli Narodowe Odrodzenie Polski, to nie nacjonaliści, a ci którzy wrzeszczeli ordynarne hasła na jego wykładzie nie są hołotą, to różnimy się nie tylko poglądami. Różnice między nami sięgają do samych podstaw kulturowych.)

Zestawianie krzyczącej i wyzywającej hołoty z merytoryczną krytyką, to też brak symetrii. Jeżeli świętość po skrusze i dobrych czynach można przyznać nawet zbrodniarzom, to też trzeba uznać możliwość naprawy ludziom innej opcji popełniających błędy.

Nie, nie wiem jak było z ks. Bergoglio - może zarzuty są nieprawdziwe i niesprawiedliwe, ale mnie łatwiej zrozumieć ówczesne motywacje wybrania opcji przez Baumana, niż przez Bergoglio, a dla mnie obie ideologie i oba reżimy były siebie warte.

Właśnie - najgorszy w ocenach jest ten brak symetrii.
Ta moralność Kalego, a przecież chrześcijanie nas pouczają: "Źdźbło w oku bliźniego widzisz, a belki w swoim nie dostrzegasz".

Nie, nie mam zamiaru bronić stalinizmu i jego potworności, ale obecny atak (nie krytyka) na Baumana - moim zdaniem - przekracza granice przyzwoitości, a dla mnie kultura i przyzwoitość mają ogromne znaczenie - wyniosłem je po prostu z rodzinnych tradycji.

@@@
.
06-07-2013 01:26 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Kompletnie się tu z Tobą nie zagadzam. Zakładasz, że wiesz lepiej jak na trola działają wszystkie posty które tu czyta.. tylko na zasadzie swoich przypuszczeń (niechęci?).
Dopóki rozmowa z nim sprawia mi jakąś frajdę - robię to. Np. zabawa nim, jeśli już nic lepszego się nie trafia.
Nie rób z wielu z nas jakiejś ofiary jeśli z nim gadamy, poza tym - czy Ty ich czasem droga kulko nie przeceniasz?
pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać
06-07-2013 06:44 
 Ocena 6 na 6
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nie jest moim celem atakowanie Baumana - dziwię się tylko
> brakiem symetrii: gdy Franciszek został papieżem na racjonaliście
> pojawiły się stosy postów potępienia za jego jakieś tajemnicze związki
> z faszyzmem. A jak Baumanowi wytykają flirt ze stalinizmem, to
> wyzwiska, że hołota, że nacjonaliści.

Z jednej strony prof. Bauman:
Nie rozliczony do końca z przeszłością, jak powiedział kiedyś w wywiadzie w Wielkiej Brytanii zwalczający w KBW terrorystów czyli żołnierzy wyklętych z AK, potem aktywnie funkcjonujący w strukturach wojska i tegoż KBW jako człowiek odpowiedzialny za propagandę... dziś mówi np. w wywiadzie dla GW że dał się uwieść. Że nie miał szerszej perspektywy, bo istotnie z definicji nie wszystkie informacje do niego dochodziły, a jak dochodziły to były zniekształcone euforią tworzenia nowego systemu (bardzo precyzyjnie to zjawisko opisał kiedyś czeski pisarz Milan Kundera, w nieco podobny sposób sam umaczany).
Warto też wspomnieć, że najbardziej uzależnieni od propagandy są jej twórcy, zwłaszcza za młodu.

Z drugiej papież Franciszek:
Również nie rozliczony do końca z przeszłością.
Argentyński Kościół niedawno przyznał, że nie wystąpił nigdy w otwarty sposób przeciwko krwawej juncie która rządziła Argentyną w latach 1976-83 i z której ręki zginęło ok. 30 tys. osób. Argentyńscy biskupi, pod przewodnictwem kardynała Bergoglio wystosowali oficjalne przeprosiny. Eksperci tłumaczyli, że to m.in. ten brak zdecydowanej reakcji jest przyczyną obecnego "kryzysu wiary w Argentynie" - choć za katolików uważa się ponad 60 procent społeczeństwa tego kraju, to w niedzielnej mszy świętej udział bierze tylko 10 procent z nich.
Działacze praw człowieka zwracali uwagę, że silny wówczas Kościół doskonale zdawał sobie sprawę z brutalnych poczynań wojskowych, ale pomimo to publicznie popierał juntę.
Przed rokiem 2010 Bergoglio dwa razy powołał się na argentyńskie prawo zezwalające mu na niestawienie się w sądzie gdy próbowano sprawy przeszłosci Kościoła Argentynskiego wyjaśnić. Później jego tłumaczenia komentowano jako mętne.
Tu osobiste i jednoznaczne słowa o własnym strachu lub o ówczesnych błędach Episkopatu nigdy nie padły.

Efekt? Z jednej strony mamy wtargnięcie kilkudziesięciu osiłków na wykład Baumana, buczenie, gwizdy oraz skandowanie przez nacjonalistów "precz z komuną", "Dutkiewicz, kogo zapraszasz". Interwencję Policji. Z drugiej wpisy na Racjonaliście i merytoryczna dyskusja w mediach.

Określenie 'brak symetrii' rzeczywiście samo się narzuca.
pozdrawiam

"Gdy rozum śpi, budzą się demony"
Francisco Goya 1746-1828
06-07-2013 13:58 
 Ocena 2 na 2
worek kości (2937 punktów)
>Efekt? Z jednej strony mamy skandowanie "precz z komuną", "Dutkiewicz, kogo zapraszasz". Interwencję Policji.

Wyjaśnij mi jakie są inne metody, dostępne młodzieży, zwrócenia uwagi, że zaproszony mówca jest "nierozliczony ze swoją przeszłością"? Jakoś ani w mediach, ani nawet na forum racjonalisty nie spotkałem się z krytyczną oceną stalinowskiego okresu życia Baumana.

Buczenie i okrzyki są popularnym w demokracji sposobem zwrócenia uwagi na jakiś problem - na zachodzie w ten sposób wielokrotnie zakłócano przemówienia politykom. Na racjonaliście niejakim poparciem cieszą się bojowniczki z FEMEN, mimo że ich metody są znacznie brutalniejsze.

Ostatnio feministki wybuczały przemówienie Tuska.

Zastanawia mnie tylko czemu w swoim opisie tego zdarzenia umieszczasz takie słowa jak: wtargnięcie, osiłki, nacjonaliści?

>Z drugiej wpisy na Racjonaliście i merytoryczna dyskusja w mediach.

Merytoryczna? "Wybrali chuja". Mhm.


bembergiem w berg
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Wyjaśnij mi jakie są inne metody, dostępne młodzieży, zwrócenia
> uwagi, że zaproszony mówca jest "nierozliczony ze swoją przeszłością"?

Uzyskanie zaproszeń do mediów, udzielanie wywiadów w nich, pisanie własnych artykułów w których wyraża się swoją opinię, wysiłek aby dostać się do Sejmu by wejśc na mównicę itp.
Czy dość to wyjaśniłem?

Druga sprawa: od 0.5h zastanawiam się usilnie o co Ci chodzi z tą nierozliczoną przeszłością, wybacz ale nie do końca to rozumiem. Z jakiego powodu chcesz kogoś takiego jak Bauman rozliczać? Czy on obecnie w jakiś sposób propaguje komunizm, zagraża Ci czy jak?
Wytłumacz mi to proszę worku, jak dwulatkowi.

> Buczenie i okrzyki są popularnym w demokracji sposobem zwrócenia
> uwagi na jakiś problem

Tak, w niektórych kręgach bardzo pupularnym - zwłaszcza okrzyki "wypierdalaj".

> - na zachodzie w ten sposób wielokrotnie zakłócano
> przemówienia politykom

Do pewnego momentu jest to tolerowane, od pewnego nie.

> Na racjonaliście niejakim poparciem cieszą się bojowniczki z
> FEMEN, mimo że ich metody są znacznie brutalniejsze.

Na przykład? I też z zaciśniętymi pięściami u ramion jak buły wrzeszcząc skandują "lepiej być martwym niż czerwonym"?

> Zastanawia mnie tylko czemu w swoim opisie tego zdarzenia umieszczasz
> takie słowa jak: wtargnięcie, osiłki, nacjonaliści?

1. Wtargnęli tam, sam wykład ich nie interesował.
2. Nie chceili opuścić sali sami alby organizoatorzy mogli spotkanie kontynuować.
3. "Osiłki" - trochę waszmość widzę niezorientowany, może to Ci troszku rozjaśni:
www.youtube.com/watch?v=kuLuRaYCfAc
www.youtube.com/watch?v=drOx8lM0iMk
Tja.. same niewiniątka i słabeusze, ledwo ich słychać było.
4. "Nacjonaliści" - zdaje się że i Twoja religia naucza, aby nazywać rzeczy po imieniu.

> Merytoryczna? "Wybrali chuja". Mhm.

Worku, czy na pewno chcesz by pani w średnim wieku, która nie umie do końca świadomie operować Facebookiem była tutaj Twoim sztandarowym przykładem? Z tego co wiem, to ta pani ani nigdzie nie wtargnęła, ani nic nie krzyczała.
łącząc pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
06-07-2013 15:37 
 0 na 2
worek kości (2937 punktów)
>Uzyskanie zaproszeń do mediów, udzielanie wywiadów w nich

No chyba żartujesz.

>Z jakiego powodu chcesz kogoś takiego jak Bauman rozliczać? Czy on obecnie w jakiś sposób propaguje komunizm, zagraża Ci czy jak?

Jest Bauman z jednej strony naukowcem, z drugiej byłym działaczem komunistycznym, który prawdopodobnie ma na sumieniu ludzi walczących po wojnie z sowietyzacją kraju, tzw. żołnierzy wyklętych. Czy jest się o co czepiać?

Przerysuję sytuację. Wyobraźmy sobie, że na uczelnię z wykładem dla studentów medycyny przyjechał dr Mengele. Czy gdybyś znalazł się na auli, słuchałbyś jego wykładów z zainteresowaniem czy z niesmakiem? A gdyby ktoś wstał i zaczął skandować hasła antyfaszystowskie, przyłączyłbyś się do niego, czy jednak uznał go za hołotę?

>> Merytoryczna? "Wybrali chuja". Mhm.
>Worku, czy na pewno chcesz by pani w średnim wieku, która nie umie do końca świadomie operować Facebookiem była tutaj Twoim sztandarowym przykładem?

Ta pani, z racji swojego zawodu, chodziła później i udzielała wywiadów, podtrzymując swoje słowa. I jakoś nikogo po lewej stronie to nie ruszało.


bembergiem w berg
06-07-2013 19:19 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
>Jest Bauman z jednej strony naukowcem, z drugiej byłym działaczem komunistycznym,
I oczywiście dla Pana bycie działaczem komunistycznym to niewybaczalna zbrodnia.

>który prawdopodobnie ma na sumieniu ludzi walczących po wojnie z sowietyzacją kraju, tzw. żołnierzy wyklętych.
A to już zachowując podstawowe normy przyzwoitości trzeba udowodnić, ale jakoś ja dalej zbrodni, gdy żołnierz w walce zabił swoich wrogów ideowych nie widzę. Przecież to była wojna domowa i gdyby on nie zabił, to jego by zabili.

>Czy jest się o co czepiać?
Najlepiej starać się poznać jak najlepiej obiektywną prawdę historyczną i postarać się o bezstronność i zrozumienie, ale dla Pana jest sposób zupełnie niemożliwy.

>Przerysuję sytuację. Wyobraźmy sobie, że na uczelnię z wykładem dla studentów medycyny przyjechał dr Mengele.
Trzeba jednak rzeczy nazywać po imieniu.
Prawda proszę Pana?

A więc nie jest to żadne przerysowanie tylko zwyczajne intelektualne qurestwo, ale nikt sam siebie nie przeskoczy.
Głęboko nie godzę się na taką moralność jaką Pan tu proponuje.
To jest wprost obrzydliwe.

@@@
.
06-07-2013 19:44 
 Ocena-1 na 3
worek kości (2937 punktów)
>>Jest Bauman z jednej strony naukowcem, z drugiej byłym działaczem komunistycznym,
>I oczywiście dla Pana bycie działaczem komunistycznym to niewybaczalna zbrodnia.

Na pewno nie jest to powód do dumy, a wcale nie pochodzę z rodziny endeckiej - mój pradziadek był wysoko postawionym komuchem do kwadratu.

>Przecież to była wojna domowa i gdyby on nie zabił, to jego by zabili.

Z tym, że jedni to byli oprawcy, a drudzy walczyli o niepodległą Polskę.

>to żadne przerysowanie tylko zwyczajne intelektualne qurestwo

Wcale nie.

bembergiem w berg
06-07-2013 20:39 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Przecież to była wojna domowa i gdyby on nie zabił, to jego by zabili.
> Z tym, że jedni to byli oprawcy, a drudzy walczyli o niepodległą Polskę.

Proszę zauważyć, że piszesz to z perspektywy 6 lipca 2013r. W 1947r i nieco dalej wcale dla wszystkich nie było to oczywiste.
Milan Kundera, polecam jego książki i pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
06-07-2013 23:15 
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
>Jest Bauman z jednej strony naukowcem, z drugiej byłym działaczem komunistycznym,
>>>>I oczywiście dla Pana bycie działaczem komunistycznym to niewybaczalna zbrodnia.
>Na pewno nie jest to powód do dumy,
Czyżby Bauman, gdzieś napisał, że ze swojej komunistycznej działalności był dumnym?
Choć uważam, że wielu komunistów na taką dumę zasługuje. Dla mnie bycie katolikiem, to też nie jest powód do dumy, ale uważam, że wielu katolików na taką dumę zasługuje.
Może to dziwne u konsekwentnego ateisty odrzucającego całkowicie postawę fideistyczną, ale mogę i mam szacunek dla ludzi wierzących niezależnie od religii, w którą wierzą - może to być katolicyzm, a może być i komunizm. Ważne aby wydobywając ze swoich wiar to co najlepsze, byli przyzwoitymi ludźmi.

>a wcale nie pochodzę z rodziny endeckiej - mój pradziadek był wysoko postawionym komuchem do kwadratu.
Czyli odwrotnie jak u mnie. Jestem dumnym, tak z mojej rodziny, jak i całego rodu. Wykazywali się patriotyzmem i zapłacili za to majątkiem i daniną krwi. Wprawdzie pochodzenie i majątek sytuowało ich na prawo, to jednak wrażliwość społeczna na lewo, choć nigdy aż do komunizmu. Z mojej najbliższej i dalszej rodziny nikt nie był aktywistą w żadnej partii, nie mówiąc już o pracy w służbach. Ojciec za partyzantkę w ramach organizacji bojowej "Pług i Miecz" został skazany (na szczęście zaocznie) na karę śmierci.

>>>>Przecież to była wojna domowa i gdyby on nie zabił, to jego by zabili.
>Z tym, że jedni to byli oprawcy, a drudzy walczyli o niepodległą Polskę.
Tak, a Pan i prawicowa hołota macie prawo do określania kto był, a kto nie był oprawcą. Według mojej wiedzy we wszystkich formacjach byli ludzie przyzwoici i oprawcy. Można i należy oceniać konkretnych ludzi za konkretne czyny. Można próbować także podchodzić krytycznie do religii/ideologii, ale tu należy pamiętać, że ideologie rzadko są złe, to dopiero wiara w nie czyni z ludzi potworów.

>>>>to żadne przerysowanie tylko zwyczajne intelektualne qurestwo
>Wcale nie.
Jak widać każdy z nas ma inne tradycje domowe i kulturowe.
Dlatego Pan zostanie przy swoich ocenach, a ja przy swoich.

Miłego dnia.

@@@
.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> No chyba żartujesz.

Tadeusz Płużański z Gazety Polskiej Codziennie to wg Ciebie żart?

> Jest Bauman z jednej strony naukowcem, z drugiej byłym działaczem
> komunistycznym, który prawdopodobnie ma na sumieniu ludzi walczących
> po wojnie z sowietyzacją kraju, tzw. żołnierzy wyklętych. Czy jest się o co czepiać?

Owszem ma. Ale po co chcesz się dzisiaj czepiać? Jesteś ich potomkiem, boisz się czegoś czy jak?

> Przerysuję sytuację. Wyobraźmy sobie, że na uczelnię z
> wykładem dla studentów medycyny przyjechał dr Mengele

Dr Mengele już otrzymał na co wcześniej długo pracował. Skad Ci ten przykład przyszedł do głowy? Na Twoim miejscu zastanowiłbym się i użył bardziej przystających do tego zdarzenia porównań.

> gdyby ktoś wstał i zaczął skandować hasła antyfaszystowskie,
> przyłączyłbyś się do niego, czy jednak uznał go za hołotę?

Przede wszystkim wcześniej racjonalnie przemyślałbym, czy zagrożenie jest realne. Po pierwsze nie na wszystko warto tracić swoją energię i czas. Po drugie - z tego co wiem na wykładzie prof. Bauman nie hołubił komunistycznych idei aby trzeba było skandować hasła antykomunistyczne względnie kazać mu "wypierdalać".
To była zwykła hucpa, chęć pokazania się jacy to my jesteśmy silni i głośni.
Założę się, że zwolennicy i działacze NOP z wypiekami na twarzy śledzili później konsekwencje swojej hucpy w mediach.

> Ta pani, z racji swojego zawodu, chodziła później i udzielała wywiadów,
> podtrzymując swoje słowa. I jakoś nikogo po lewej stronie to nie ruszało.

Osobiście nie popieram ani tego co napisała, ani co później robiła.
Jednak po pierwsze uderzyła w programowy dzwon lewicy, to jak mogło ruszać? Palikot pierwszy ustawił się po jej stronie.
Po drugie - widzę typowo degradujesz Ewę Wójciak do tych kliku obsecnicznych słów by wyrazić swoje "święte oburzenie". Sprawa jak zwykle jest nieco bardziej skomplikowana.
Przeczytaj artykuł - pogadamy.
[Załącznik]
pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
06-07-2013 18:51 
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
>>>>Efekt? Z jednej strony mamy skandowanie "precz z komuną", "Dutkiewicz, kogo zapraszasz". Interwencję Policji.
>Wyjaśnij mi jakie są inne metody, dostępne młodzieży, zwrócenia uwagi, że zaproszony mówca jest "nierozliczony ze swoją przeszłością"? Jakoś ani w mediach, ani nawet na forum racjonalisty nie spotkałem się z krytyczną oceną stalinowskiego okresu życia Baumana.
Gdyż taka jest Pana specyficzna umiejętność czytania. Dostrzega Pan tyko to co chce dostrzec i rozumie z tekstu tylko to co chce zrozumieć. Nie każdy czuje się inkwizytorem i nie dla każdego przeszłość innego człowieka jest sensem zainteresowań.
Chciałby Pan abym dla Pan bibliografię sporządził? Przecież wystarczy wbić w googla nazwisko i szambo szeroko się rozleje. Na forum rozmawialiśmu o Baumanie np. dwa lata temu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,442729#w442738 Pan jak zwykle kłamie i manipuluje. Ot, chrześcijańska postawa.

>Buczenie i okrzyki są popularnym w demokracji sposobem zwrócenia uwagi na jakiś problem - na zachodzie w ten sposób wielokrotnie zakłócano przemówienia politykom.
Trochę inne demokracje znamy i do innych tradycji uniwersyteckich się odwołujemy.
Oczywiście znane są przypadki wtargnięcia i służb i hołoty na uczelnie, ale zawsze społeczność uniwersytecka to potępiała lub chociaż się od tego odcinała. Uczelnia, to nie ulica, a nawet nie parlament. Tu obowiązuje inna kultura, a przynajmniej dotychczas obowiązywała.

>Na racjonaliście niejakim poparciem cieszą się bojowniczki z FEMEN,
Nie popieram, ale rzeczywiście też nie potępiam.

>mimo że ich metody są znacznie brutalniejsze.
Tak, zgrabnymi piersiami gwałcą oczy chrześcijan.

>Ostatnio feministki wybuczały przemówienie Tuska.
Gdzie? Na uniwersytecie? Wybuczały, czy krzyczały, że mu np. coś tam oberwą? Ja tam jednak widzę różnicę.

>Zastanawia mnie tylko czemu w swoim opisie tego zdarzenia umieszczasz takie słowa jak: wtargnięcie, osiłki, nacjonaliści?
Sądzę, że ze staranności w prawdziwym opisie prawackiej burdy na uniwersytecie.

@@@
.
worek kości (2937 punktów)
>Na forum rozmawialiśmu o Baumanie

Pobocznie, przy okazji innego tematu, na pewno nie było tam krytycznej analizy. A i w mediach więcej miejsca poświęcono krzykaczom niż przeszłości Baumana.

>>mimo że ich metody są znacznie brutalniejsze.
>Tak, zgrabnymi piersiami gwałcą oczy chrześcijan.

Wbiegają na podium, polewają wodą, niszczą mienie.
wiadomosci(*)5475458,fotoreportaz-mini.html
wiadomosci(*)im-4-,1,5220322,wiadomosc.html


bembergiem w berg
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Wbiegają na podium, polewają wodą, niszczą mienie.

Zauważ woda lana z rąk obnażonych do pasa zdesperowanych niewiast, a zaciśnięte pięśći i agresywne hasła kilka razy większej grupy zawziętych prawicowców (o ile nie kiboli) to nie to samo.
Polecam zaznajomić się z choćby 'akcjami' ONR z dwudziestolecia międzywojennego. Z początku wyglądało to b. podobnie.
Na marginesie - co realnie temu biednemu księdzu groziło? Że sobie przez chwilę popatrzy? Jezus Maria! Z resztą w pierwszy poniedziałek Świąt Wielkanocnych też polewają wodą

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
06-07-2013 23:30 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
>>>>Na forum rozmawialiśmy o Baumanie
>Pobocznie, przy okazji innego tematu, na pewno nie było tam krytycznej analizy.
Według mnie była, a pomyj, to gdzieś indziej znajdzie Pan bez liku. Wolałbym aby na naszym forum było ich jak najmniej.

>A i w mediach więcej miejsca poświęcono krzykaczom niż przeszłości Baumana.
Cieszy, że jednak nie cała Polska to prawackie prymitywy, które nie potrafią zrozumieć ohydy zdarzenia.

>mimo że ich metody są znacznie brutalniejsze.
>>>>Tak, zgrabnymi piersiami gwałcą oczy chrześcijan.
>Wbiegają na podium, polewają wodą, niszczą mienie.
Ło, Boże!
Nie, nie pochwalam takich form protestu, ale (choćby przez niezamaskowane torsy i twarze) drobną różnicę tu dostrzegam. Oczywiście jeszcze bardziej nie podoba mi się, gdy atakują miejsca kultu, ale mnie (głównie na UW w czasach socjalizmu) wychowano, że uniwersytet to też rodzaj świątyni, tyle że nie religii, a nauki.

Miłego dnia.

@@@
.
05-07-2013 19:19 
 Ocena 4 na 4
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nie jest to dziwne, bo jak sam wcześniej napisałeś, rozpętała
> się antyżydowska histeria - wyrzucano z kraju wszystkich Żydów

Nie wszystkich. Marek Edelman i kilkanaście tysięcy zostało.
Po wojnie ok. 137 tys. osób tej narodowości przybyło do Polski w ramach repatriacji z ZSRR. Dołączyły one do ok. 50-80 tys. tych, którzy przeżyli zagładę w kraju. Od Pogromu Kieleckiego w 1946 zaczęły się dalsze prześladowania, choc nie tak krawawe jak za Hitlera. Niektórzy z nich, związani jeszcze przed wojną z ugrupowaniami lewicowymi włączyli się w budowę nowego ustroju w Polsce. W okresie 1946-1950 z Polski do Palestyny wemigrowało 120 tys. Żydów, kolejne masowe ich wyjazdy nastąpiły po 1956 i po wydarzeniach marcowych 1968. Obecnie ich liczbę w Polsce ocenia się na 15 tys., z czego niewielką część zrzesza Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Rzeczypospolitej Polskiej.

> Baumana-komunistę wyrzucono więc nie dlatego, że taki z
> niego był bojownik o wolność, tylko z powodu jego żydowskiego
> pochodzenia.

A precyzyjniej - kolejna fala nastrojów antyżydowskich w Polsce przybrała na sile latem 1967 r. na skutek wybuchu wojny izraelsko-arabskiej (tzw. wojny sześciodniowej). ZSRR potępił Izrael i zerwał z nim stosunki dyplomatyczne; tak samo postąpiły władze polskie. Organizowano wiece w zakładach pracy, potępiające "żydowskie zapędy imperialistyczne". Nastroje wrogie Żydom pojawiły się w kręgach partyjnych, wojskowych i milicyjnych, również wśród niektórych prorządowych katolików skupionych wokół Stowarzyszenia "PAX". Polacy, zwłaszcza pochodzenia żydowskiego jawnie manifestowali swe poparcie dla działań armii izraelskiej. Nastroje społeczne w Polsce zmusiły władze ZSRR do wystosowania dyrektyw dla PZPR, aby nie dopuszczać do manifestacji wrogich wobec Związku Radzieckiego. W związku z tym Władysław Gomułka głosił w swych przemówieniach tezy o istnieniu w Polsce "syjonistycznej V kolumny", która akceptuje i popiera agresję Izraela na kraje arabskie. Argumentował, że "agresja Izraela jest rezultatem spisku najbardziej reakcyjnych sił międzynarodowego imperializmu".
Znalazło to później wyraz w postaci wydarzeń marcowych, po których Bauman został w 1968r. usunięty z Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie był kierownikiem Katedry Socjologii Ogólnej aby później w atmosferze antysemickiej nagonki opuścić Polskę.
Na zaostrzenie polityki wewnętrznej PRL w 1968r. wobec wrogości części społeczeństwa do ZSRR wpłynęły jeszcze wydarzenia w Czechosłowacji związane z dojściem do władzy Aleksandra Dubczeka na początku 1968 roku i tzw. praskiej wiosny, czyli próby liberalizacji systemu komunistycznego w tym kraju.

Na koniec warto wspomnieć, że Bauman zajmował się przede wszystkim socjologią empiryczną, zakorzenioną w badaniach społecznych, "niewygodną" socjologią którą w końcu lat 40 w Polsce usuwano ze szkół wyższych jako "nauka burżuazyjna".

pozdrawiam

"Gdy rozum śpi, budzą się demony"
Francisco Goya 1746-1828
pawel_wr (4297 punktów)
>>Zadziwiająca bierność hierarchów katolickich wobec wygnania z Polski 20 000 obywateli też daje dużo do myślenia.
>Zadziwiające nawiązywanie do KK w twoich postach też daje do myślenia.

Jeżeli to nawiązanie dało Tobie do myślenia , to napisz ,
jakie były przyczyny bierności kleru katolickiego
wobec obrzydliwej antyżydowskiej nagonki i wobec
wyrzucenia z Polski ok. 20000 obywateli ?

Zaprezentuj swoją ogromną wiedzę socjologiczną , teologiczną
i historyczną.


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
Selanos (12869 punktów)
>PiS pokonujący w sondażach PO, SLD śpiewający "Międzynarodówkę" pod przewodem klerykała Millera, Palikot nieobecny w mediach - czego możemy się spodziewać się w najbliższych wyborach do parlamentu? Najgorsze już było czy jest raczej przed nami?

Hehehehehehe.

PiS jest PiSem, SLD z braku lepszych pomysłów skomuszyło się i zrobiło antyklerykalne w mowie i piśmie, Palikot był oszustem i błaznem, jest oszustem i błaznem i będzie oszustem i błaznem, PSL pewnie dalej okupuje ciepłe posadki tam gdzie da się je okupować.

Co ma zrobić w tej sytuacji człowiek używający tej ciemnej masy zwanej mózgiem w jakimś pożytecznym celu? Postraszyć PiSem, niech znowu wygra PO

Hehehehehehe.
23-06-2013 10:20 
 Ocena 6 na 6
Olek Mularski (3178 punktów)
>PiS jest PiSem, SLD z braku lepszych pomysłów skomuszyło się i zrobiło antyklerykalne w mowie i piśmie, Palikot był oszustem i błaznem, jest oszustem i błaznem i będzie oszustem i błaznem, PSL pewnie dalej okupuje ciepłe posadki tam gdzie da się je okupować.

Czyli z pięciorga złego najlepsze jednak SLD...

>Co ma zrobić w tej sytuacji człowiek używający tej ciemnej masy zwanej mózgiem w jakimś pożytecznym celu? Postraszyć PiSem, niech znowu wygra PO

Chyba lepiej, żeby znowu mieć u władzy bezideową zbieraninę od prawa do lewa pod nazwą PO, która nic nie robi, niż bardzo pracowitą bandę klerykałów z PiS-u, którzy ku ogólnej uciesze narodu zmienią nasz kraj w katolicką wersję Arabii Saudyjskiej. Jest demokracja i każdy ma prawo głosować na kogo mu się podoba! Chcesz, głosuj na PiS, ale tu się tym nie chwal!
23-06-2013 11:35 
 Ocena-2 na 2
Selanos (12869 punktów)
>Czyli z pięciorga złego najlepsze jednak SLD...

Proszę mnie nie rozśmieszać...

>Chyba lepiej, żeby znowu mieć u władzy bezideową zbieraninę od prawa do lewa pod nazwą PO, która nic nie robi, niż bardzo pracowitą bandę klerykałów z PiS-u, którzy ku ogólnej uciesze narodu zmienią nasz kraj w katolicką wersję Arabii Saudyjskiej. Jest demokracja i każdy ma prawo głosować na kogo mu się podoba! Chcesz, głosuj na PiS, ale tu się tym nie chwal!

No tak, właśnie to napisałem, dziękuję za parafrazę
23-06-2013 16:07 
 Ocena 4 na 4
Olek Mularski (3178 punktów)
>>Czyli z pięciorga złego najlepsze jednak SLD...
>Proszę mnie nie rozśmieszać...

PiS- bez komentarza

SP- to samo co PiS, a może nawet jeszcze gorzej

PO- tak jak napisałem- ze względu na bezideowość i zbieraninę od prawa do lewa, którą mają w swoich szeregach nie są w stanie zrobić de facto nic, gdyż takie prawicowe radykały jak Gowin będą blokować jakiekolwiek mądre projekty, a Tusk ich nie usunie ze strachu przed przejściem do PiS-u lub utworzeniem nowej partii. Poza tym PO jest partią, której politycy są po prostu nierobami- raczą nas kiełbasą wyborczą, zieloną wyspą i drugą Japonią/Irlandią, a po wyborach nie wprowadzają nic z proponowanych zmian. Ostatni przykład- zmiana sposobu finansowania partii politycznych- dużo gadają, a mało robią. Partia ta to eksperci od gry na sondażach- nie patrzą na dobro narodu, tylko na słupki poparcia.

PSL- głosując na tą partię popierasz nepotyzm, kolesiostwo, układy i afery, jak ta z Elewarr-em. Poza tym to polityczna chorągiewka, która wejdzie w koalicję z każdym od Solidarnej Polski do SLD włącznie, byle obsadzić jak najwięcej stanowisk w agencjach rolnych.

RP- ruch dziwaków i ekofilów będących przeciwnikami wykorzystywania energii atomowej, roślin modyfikowanych genetycznie itp., co z uwagi na brak dowodów i dogmatyczne nastawienie "wyznawców" przybiera formę jakiejś współczesnej pseudoreligii. Nie podoba mi się też ich poparcie dla antypolsko nastawionego RAŚ-u (Ruch Autonomii Śląska) oraz proponowane zmniejszenie nakładów na armię i legalizacja narkotyków (z dwojga złego już wolę PO).

SLD- może i postkomunistyczne i już rządziło, miało swoje wpadki i afery (z najstarszej ekipy zostali jedynie Miller, Wenderlich, Iwiński, Ajchler, Łybacka i Bańkowska), ale wyznające racjonalny antyklerykalizm, podobnie jak RP są za refundacją in vitro, liberalizacją ustawy antyaborcyjnej i poszanowaniem praw mniejszości seksualnych, a przy tym nie fundują nam skutków ubocznych, jakie niesie za sobą wybór Ruchu Palikota. Mają niewątpliwie swoje wady, ale jest ich chyba mniej niż u innych partii.
23-06-2013 16:27 
 Ocena 1 na 5
Selanos (12869 punktów)
>SLD- może i postkomunistyczne i już rządziło, miało swoje wpadki i afery (z najstarszej ekipy zostali jedynie Miller, Wenderlich, Iwiński, Ajchler, Łybacka i Bańkowska), ale wyznające racjonalny antyklerykalizm, podobnie jak RP są za refundacją in vitro, liberalizacją ustawy antyaborcyjnej i poszanowaniem praw mniejszości seksualnych, a przy tym nie fundują nam skutków ubocznych, jakie niesie za sobą wybór Ruchu Palikota. Mają niewątpliwie swoje wady, ale jest ich chyba mniej niż u innych partii.

Za rządów SLD mieliśmy rekordowy wzrost liczy urzędników i długu. Swój antyklerykalizm już udowodnili jak byli u władzy, a sądząc po ich ostatnich pomysłach dot. Gierka i Jaruzelskiego to z określającego SLD słowa "postkomuna" powinno się wykreślić post. Nie przypominam też sobie, żeby SLD będąc u władzy zrobił cokolwiek w sprawie mniejszości seksualnych.

Co do ustawy o refundacji in vitro - na to można patrzeć na wiele sposobów. Jakby się bliżej przyjrzeć, to jest tak samo nie fair jak lekcje religii z budżetu państwa.
23-06-2013 16:56 
 Ocena 2 na 2
Olek Mularski (3178 punktów)
>Za rządów SLD mieliśmy rekordowy wzrost liczy urzędników i długu.

Z tamtej ekipy nie został już prawie nikt.

>Swój antyklerykalizm już udowodnili jak byli u władzy

W tamtych czasach zaraz po zmianie ustroju inaczej się nie dało. Obecnie zaś są wszelkie możliwości, żeby wygrać walkę z klerykalizacją ustroju.

>a sądząc po ich ostatnich pomysłach dot. Gierka i Jaruzelskiego to z określającego SLD słowa "postkomuna" powinno się wykreślić post.

To niewątpliwy minus tej partii, ale w porównaniu z ujemnymi stronami innych partii nieduży.

>Nie przypominam też sobie, żeby SLD będąc u władzy zrobił cokolwiek w sprawie mniejszości seksualnych.

W tamtych czasach problem ten nie był nagłośniony, a poza tym nasze społeczeństwo nie było na to jeszcze gotowe.

>Co do ustawy o refundacji in vitro - na to można patrzeć na wiele sposobów. Jakby się bliżej przyjrzeć, to jest tak samo nie fair jak lekcje religii z budżetu państwa.

Religia to nie przynoszące nikomu pożytku pranie dziecięcych mózgów z pokładów wyobraźni i inteligencji, zastraszanie dzieci piekłem i nauczanie, że cierpienie jest przyjemne i niezbędne do życia wiecznego (czy katolicyzm to masochizm???).
In vitro jest zaś jedyną skuteczną metodą leczenia bezpłodności w wielu przypadkach m.in. uszkodzenia jajowodów lub jajników u kobiet i niedrożności kanalików nasiennych u mężczyzn! Tak samo zrzucamy się na transplantacje, operacje czy przetaczanie krwi. Jehowi np. nie zgadzają się na transfuzję, czy z tego powodu mamy zrezygnować z opłacania z państwowych pieniędzy stacji krwiodawstwa? To, że coś jest niezgodne z czyjąś głupawą ideologią, którą nazywa religią i każe innym w nią wierzyć nie znaczy, że to coś jest złe. Dlaczego w imię czyjejś wolności mielibyśmy poświęcać zdrowie innych ludzi! Bezpłodność to choroba i to ciężka, a na dodatek coraz powszechniejsza!
23-06-2013 17:34 
 Ocena-1 na 1
Selanos (12869 punktów)
>>Za rządów SLD mieliśmy rekordowy wzrost liczy urzędników i długu.
>Z tamtej ekipy nie został już prawie nikt.

Poza ideologią.

>>Swój antyklerykalizm już udowodnili jak byli u władzy
>W tamtych czasach zaraz po zmianie ustroju inaczej się nie dało. Obecnie zaś są wszelkie możliwości, żeby wygrać walkę z klerykalizacją ustroju.

Zaraz po zmianie ustroju? To było już ładnych kilka lat po zmianie ustroju, a oni nie tylko nie byli antyklerykałami, ale włazili kościelnym w tyłek. Czy to finansowo, czy towarzysko. Taki Kwachu na przykład uwielbiał napić się z Głodziem.

>>a sądząc po ich ostatnich pomysłach dot. Gierka i Jaruzelskiego to z określającego SLD słowa "postkomuna" powinno się wykreślić post.
>To niewątpliwy minus tej partii, ale w porównaniu z ujemnymi stronami innych partii nieduży.

Pod warunkiem, że nie będą stosować metod tych panów :>

>>Nie przypominam też sobie, żeby SLD będąc u władzy zrobił cokolwiek w sprawie mniejszości seksualnych.
>W tamtych czasach problem ten nie był nagłośniony, a poza tym nasze społeczeństwo nie było na to jeszcze gotowe.

Jak SLD jest u władzy to państwo nie jest na nic gotowe. Oni są mocni w gębie. Pamiętam jak się kiedyś tłumaczyli z pieniędzy które dali Krk jak byli u władzy. Mętnie wyjaśniali, że chcieli żeby Krk nie sprzeciwiał się wstąpieniu Polski do UE. Efekt był taki, że Krk się sprzeciwiał i dostał pieniądze.

>Religia to nie przynoszące nikomu pożytku pranie dziecięcych mózgów z pokładów wyobraźni i inteligencji, zastraszanie dzieci piekłem i nauczanie, że cierpienie jest przyjemne i niezbędne do życia wiecznego (czy katolicyzm to masochizm???).
>In vitro jest zaś jedyną skuteczną metodą leczenia bezpłodności w wielu przypadkach m.in. uszkodzenia jajowodów lub jajników u kobiet i niedrożności kanalików nasiennych u mężczyzn!

Właściwie to nie jest leczenie, to obejście problemu, chociaż efekt oczywiście jest ten sam - jest dziecko. Ja nie jestem przeciwko metodzie in vitro, ja jestem przeciwko finansowaniu jej z budżetu.

>Tak samo zrzucamy się na transplantacje, operacje czy przetaczanie krwi. Jehowi np. nie zgadzają się na transfuzję, czy z tego powodu mamy zrezygnować z opłacania z państwowych pieniędzy stacji krwiodawstwa?

Ja w zasadzie jestem za tym, żeby ograniczyć wpływ państwa na różne dziedziny życia, więc mógłbym odpowiedzieć, że tak, należy zrezygnować z opłacania z państwowych pieniędzy stacji krwiodawstwa. Mogłyby istnieć w oparciu o prywatne instytucje albo fundacje.

>To, że coś jest niezgodne z czyjąś głupawą ideologią, którą nazywa religią i każe innym w nią wierzyć nie znaczy, że to coś jest złe.

Ależ ja się zgadzam! Ale czy niektóre rzeczy nie godzą w wolność religijną, bez względu na to jak ta religia byłaby głupia?

>Dlaczego w imię czyjejś wolności mielibyśmy poświęcać zdrowie innych ludzi!

Dlaczego w imię czyjejś wolności mielibyśmy rezygnować z finansowania lekcji religii w kraju w którym osiemdziesiąt ileś procent to katolicy? Proszę mnie źle nie zrozumieć, ja jestem za rozwojem krwiodawstwa i metody in vitro oraz przeciwko finansowaniu Krk z budżetu państwa, ale jestem też za tym, żeby każdy miał jak najwięcej wolności. Dlatego uważam, że państwo powinno finansować jak najmniej, wtedy każdy obywatel mógłby zadecydować o tym, na co chce przeznaczyć pieniądze i czy one aby nie trafiają na coś, co jest sprzeczne z ich światopoglądem.

Dlatego będę robił w tej sprawie za advocatus diaboli tak długo, aż się Pan ze mną zgodzi

>Bezpłodność to choroba i to ciężka, a na dodatek coraz powszechniejsza!

I jak na złość nie pójdzie sobie do Afryki. Im wyszłoby to na dobre.
23-06-2013 21:46 
 Ocena 2 na 2
Olek Mularski (3178 punktów)
>Właściwie to nie jest leczenie, to obejście problemu, chociaż efekt oczywiście jest ten sam - jest dziecko. Ja nie jestem przeciwko metodzie in vitro, ja jestem przeciwko finansowaniu jej z budżetu.

Metoda jest stanowczo za droga, żeby przeciętna para mogla z niej skorzystać. Szanse chorych na leczenie nie powinny zależeć od głębokości portfela!

>Ja w zasadzie jestem za tym, żeby ograniczyć wpływ państwa na różne dziedziny życia, więc mógłbym odpowiedzieć, że tak,

O tym już się zdążyłem przekonać w kilkunastu poprzednich wątkach. Jeszcze raz Ci napiszę, że wyznawane przez Ciebie skrajna wersja liberalizmu jest chora!

>należy zrezygnować z opłacania z państwowych pieniędzy stacji krwiodawstwa. Mogłyby istnieć w oparciu o prywatne instytucje albo fundacje.

Czyli niby z czego miałyby się one utrzymywać? Pobieranie krwi za kasę, sprzedaż krwi szpitalom czy może kupowanie preparatów krwi przez pacjentów? Czyli co? krew tylko dla bogatych? Fundacje czyli bieda i wolontariat, a może kościółek i zbiórka na tacę ???

>Dlaczego w imię czyjejś wolności mielibyśmy rezygnować z finansowania lekcji religii w kraju w którym osiemdziesiąt ileś procent to katolicy?

A dlaczego w imię nie łamania praw mniejszości muzułmańskiej nie wprowadzić prawa szariatu (zachowując oczywiście prywatną własność wszystkiego )???
Religia, a w szczególności indoktrynacja religijna dzieci są szkodliwe społecznie! Dlaczego państwo ma dotować działania szkodliwe społecznie!?

>Proszę mnie źle nie zrozumieć, ja jestem za rozwojem krwiodawstwa i metody in vitro oraz przeciwko finansowaniu Krk z budżetu państwa, ale jestem też za tym, żeby każdy miał jak najwięcej wolności.

To już wiem, spierałem się z Tobą w kilkunastu poprzednich wątkach na temat interwencjonizmu państwa w niektórych sprawach.

>Dlatego uważam, że państwo powinno finansować jak najmniej, wtedy każdy obywatel mógłby zadecydować o tym, na co chce przeznaczyć pieniądze i czy one aby nie trafiają na coś, co jest sprzeczne z ich światopoglądem.

Pamiętaj nadmiar wolności jest równie szkodliwy jak jej niedobór!

>Dlatego będę robił w tej sprawie za advocatus diaboli tak długo, aż się Pan ze mną zgodzi

Czyli ad infinitum.
Selanos (12869 punktów)
>Metoda jest stanowczo za droga, żeby przeciętna para mogla z niej skorzystać. Szanse chorych na leczenie nie powinny zależeć od głębokości portfela!

Dlaczego więc ja mam komuś finansować tę metodę? Jeżeli kogoś nie stać, to zawsze są inne możliwości. Niestety, wszystko kosztuje, medycyna szczególnie dużo.

>O tym już się zdążyłem przekonać w kilkunastu poprzednich wątkach. Jeszcze raz Ci napiszę, że wyznawane przez Ciebie skrajna wersja liberalizmu jest chora!

Ależ to nie jest skrajna wersja liberalizmu, to zwyczajny liberalizm gospodarczy + państwo minimum.

>Czyli niby z czego miałyby się one utrzymywać? Pobieranie krwi za kasę, sprzedaż krwi szpitalom czy może kupowanie preparatów krwi przez pacjentów? Czyli co? krew tylko dla bogatych? Fundacje czyli bieda i wolontariat, a może kościółek i zbiórka na tacę ???

Kościółek bez względu na system zbiera na tacę.

Krwiodawstwo teraz opiera się na nieodpłatnym oddawaniu krwi, mogłoby być tak dalej, z tą różnicą, że samą procedurą pobierania, przechowywania itd. krwi, opłacałby nie państwowy monopolista NFZ, ale prywatni ubezpieczyciele, ludzie bezpośrednio czy fundację. Jest wiele możliwości niż państwo które jest niewydolne i tworzy biurokrację wszędzie tam, gdzie tylko może.

>A dlaczego w imię nie łamania praw mniejszości muzułmańskiej nie wprowadzić prawa szariatu (zachowując oczywiście prywatną własność wszystkiego )???

Ależ oni mogą przestrzegać prawa szariatu, byleby nie wpływali w ten sposób na innych. Tak samo jak katolicy mogą nie korzystać z aborcji która mogłaby być legalna. To jest moja własna, prywatna wersja wolności: rób co chcesz, tylko odczep się od innych. :> No, nie taka moja i nie prywatna, ktoś już to wcześniej wymyślił.

>Religia, a w szczególności indoktrynacja religijna dzieci są szkodliwe społecznie! Dlaczego państwo ma dotować działania szkodliwe społecznie!?

Ja się z tym zgadzam, państwo nie powinno dotować religii, bo to prywatna sprawa obywatela. Tak samo jak stan zdrowia obywatela i jego chcenie bądź niechcenie dzieci jest jego prywatną sprawą.

>Pamiętaj nadmiar wolności jest równie szkodliwy jak jej niedobór!

Kiedy wolność jednej osoby włazi z butami w wolność drugiej osoby, to rzeczywiście, wtedy mówimy o szkodliwej wolności. Wszystko musi mieć jakieś limity.

>Czyli ad infinitum.


23-06-2013 23:22 
 Ocena 3 na 3
Olek Mularski (3178 punktów)
>Dlaczego więc ja mam komuś finansować tę metodę? Jeżeli kogoś nie stać, to zawsze są inne możliwości. Niestety, wszystko kosztuje, medycyna szczególnie dużo.

Finansujesz operacje, zabiegi kardiologii inwazyjnej, transplantacje, chemioterapię niestandardową itd. Dlaczego nie chciałbyś się zrzucać na in vitro? Bo to jest wbrew poglądom jakiejś śmiesznej sekty zwanej kościół katolicki i wg niego łamie to prawo do wyboru?

>Ależ to nie jest skrajna wersja liberalizmu, to zwyczajny liberalizm gospodarczy + państwo minimum.

Według mnie Twoje poglądy są skrajne.

>Kościółek bez względu na system zbiera na tacę.
>Krwiodawstwo teraz opiera się na nieodpłatnym oddawaniu krwi, mogłoby być tak dalej, z tą różnicą, że samą procedurą pobierania, przechowywania itd. krwi, opłacałby nie państwowy monopolista NFZ, ale prywatni ubezpieczyciele, ludzie bezpośrednio czy fundację.

Czyli jednak tylko dla bogatych, których stać na prywatne ubezpieczenie. Bezdomni, bezrobotni, więźniowie, dzieci z sierocińców wg Ciebie w razie czego będą jak jehowi- autotransfuzja z pobrania przed zabiegiem i w czasie zabiegu, a jak nie starczy to najwyżej zgon i niech się operujący chirurg głowi co zrobić, żeby jak najmniej krwi pacjent stracił. Czasami się nie da, bo już na starcie są dwa litry krwawej zupy w brzuchu czy klatce piersiowej, a podczas operacji idzie jeszcze 5-7, albo i więcej litrów. I co wtedy? Najlepiej, żeby od razu trumnę kupić?

>Jest wiele możliwości niż państwo które jest niewydolne i tworzy biurokrację wszędzie tam, gdzie tylko może.

Nie zawsze i nie wszędzie. Krwiodawstwo i transplantologia są akurat stosunkowo nisko zbiurokratyzowane. Poza tym prywata nie musi oznaczać zmniejszenia biurokracji.

>Ależ oni mogą przestrzegać prawa szariatu, byleby nie wpływali w ten sposób na innych.

Czyli popierasz samosądy wewnątrz tej grupy w postaci kamieniowania zgwałconych kobiet i ścinania głów apostatom. I niech sobie tak żyją poza nawiasem prawa i robią co chcą. Stworzyłbyś wylęgarnię terrorystów. Musisz się liczyć także z tym, że szariat jest bardzo ekspansywny i pewnie kilka miesięcy po takim zezwoleniu miałbyś w kraju kalifat.

>Tak samo jak katolicy mogą nie korzystać z aborcji, która mogłaby być legalna.

Z tym się zgadzam, byle tylko ich poglądy nie były narzucane innym, tak jak jest w przypadku in vitro.

>Tak samo jak stan zdrowia obywatela i jego chcenie bądź niechcenie dzieci jest jego prywatną sprawą.

Tak, ale dostęp do służby zdrowia i wszystkich procedur leczniczych powinien być równy dla wszystkich obywateli!

>Kiedy wolność jednej osoby włazi z butami w wolność drugiej osoby, to rzeczywiście, wtedy mówimy o szkodliwej wolności. Wszystko musi mieć jakieś limity.

No właśnie, tyle że Ty widzisz te granice dużo później niż ja. Poza tym wg Ciebie wolność polega tylko i wyłącznie na redukcji biurokracji i interwencjonizmu państwowego nie patrząc na równość! Dopiero połączenie wolności i równości (oczywiście w pewnych granicach) jest dobre dla społeczeństwa.

>

Nie ma co się dziwić, nigdy mnie nie przekonasz do swoich racji!
24-06-2013 04:45 
 Ocena-2 na 2
Selanos (12869 punktów)
>>Dlaczego więc ja mam komuś finansować tę metodę? Jeżeli kogoś nie stać, to zawsze są inne możliwości. Niestety, wszystko kosztuje, medycyna szczególnie dużo.
>Finansujesz operacje, zabiegi kardiologii inwazyjnej, transplantacje, chemioterapię niestandardową itd. Dlaczego nie chciałbyś się zrzucać na in vitro? Bo to jest wbrew poglądom jakiejś śmiesznej sekty zwanej kościół katolicki i wg niego łamie to prawo do wyboru?

W zasadzie tego wszystkiego nie chcę finansować, ale nie o tym.

Dlaczego mielibyśmy nie finansować lekcji religii katolickiej w szkole? Przez śmieszne kilkanaście procent ateistów i innowierców którzy mają inne poglądy?

>Czyli jednak tylko dla bogatych, których stać na prywatne ubezpieczenie. Bezdomni, bezrobotni, więźniowie, dzieci z sierocińców wg Ciebie w razie czego będą jak jehowi- autotransfuzja z pobrania przed zabiegiem i w czasie zabiegu, a jak nie starczy to najwyżej zgon i niech się operujący chirurg głowi co zrobić, żeby jak najmniej krwi pacjent stracił. Czasami się nie da, bo już na starcie są dwa litry krwawej zupy w brzuchu czy klatce piersiowej, a podczas operacji idzie jeszcze 5-7, albo i więcej litrów. I co wtedy? Najlepiej, żeby od razu trumnę kupić?

Szanowny Panie. Takie sprawy można rozwiązać w sposób inny, niż państwowy. Zawsze można zrobić coś w stylu USA, to jest jakieś rozwiązanie.

>Nie zawsze i nie wszędzie. Krwiodawstwo i transplantologia są akurat stosunkowo nisko zbiurokratyzowane. Poza tym prywata nie musi oznaczać zmniejszenia biurokracji.

Za to państwowa służba zdrowia z państwowym, obowiązkowym monopolistą NFZ na czele to śliczny przykład nadmiernej biurokracji, idiotyzmu i marnowania pieniędzy.

>Czyli popierasz samosądy wewnątrz tej grupy w postaci kamieniowania zgwałconych kobiet i ścinania głów apostatom. I niech sobie tak żyją poza nawiasem prawa i robią co chcą.

Nie, proszę Pana. Popieram stosowanie poglądów danej osoby, wobec tej konkretnej osoby, przez tą konkretną osobę. To właśnie napisałem post wyżej " To jest moja własna, prywatna wersja wolności: rób co chcesz, tylko odczep się od innych. :> " Chociaż jeżeli ktoś bardzo chce być ukamienowany za swoje grzechy, to ja nie mam zamiaru się sprzeciwiać. Tak samo jak nie będę się sprzeciwiał kiedy jakaś katoliczka postanowi nie dokonywać aborcji i umrze.

>>Tak samo jak katolicy mogą nie korzystać z aborcji, która mogłaby być legalna.
>Z tym się zgadzam, byle tylko ich poglądy nie były narzucane innym, tak jak jest w przypadku in vitro.

A Pan chce swoje poglądy narzucać im.

>Tak, ale dostęp do służby zdrowia i wszystkich procedur leczniczych powinien być równy dla wszystkich obywateli!

Ja się zgadzam, dostęp niech będzie równy, tylko niech sami sobie za to płacą

>No właśnie, tyle że Ty widzisz te granice dużo później niż ja. Poza tym wg Ciebie wolność polega tylko i wyłącznie na redukcji biurokracji i interwencjonizmu państwowego nie patrząc na równość!

Równość, równość. To mit. Jedni się rodzą mądrzy, piękni i zdrowi, a inni już niekoniecznie. Jedni się rodzą w rodzinie Gatesa, inni się rodzą w rodzinie bezrobotnych alkoholików. A jeszcze inni mają przerąbane zanim się urodzą, bo mamusia postanowiła sięgnąć po alkohol i załatwiła dziecku fasa. Nie jesteśmy równi od samego początku. Jeżeli jestem za jakąś równością, to jest to równość szans i równością wobec prawa.

A państwowa służba zdrowia to ma być równość? Bezrobotny nie płaci nic, pracujący płaci za siebie i za bezrobotnego. To jest kompletny brak równości.
24-06-2013 16:44 
 Ocena 1 na 1
Olek Mularski (3178 punktów)
>Dlaczego mielibyśmy nie finansować lekcji religii katolickiej w szkole? Przez śmieszne kilkanaście procent ateistów i innowierców którzy mają inne poglądy?

Dlatego, iż to jest szkodliwe społecznie, wpływa negatywnie na rozwój dzieci zaszczepiając im złe wzorce, ucząc nietolerancji i zawężając ich horyzonty umysłowe!
Poza tym religia to po prostu wierutne kłamstwo. Dlaczego mamy pozwalać na nauczanie dzieci nieprawdy?

>Szanowny Panie. Takie sprawy można rozwiązać w sposób inny, niż państwowy. Zawsze można zrobić coś w stylu USA, to jest jakieś rozwiązanie.

Tam właśnie wysyłają ludziom rachunki za procedury medyczne. Amerykanie wydają na ubezpieczenia bardzo dużo.

>Za to państwowa służba zdrowia z państwowym, obowiązkowym monopolistą NFZ na czele to śliczny przykład nadmiernej biurokracji, idiotyzmu i marnowania pieniędzy.

Sam jestem za likwidacją NFZ-u i uważam, że jest za dużo biurokracji.

>Nie, proszę Pana. Popieram stosowanie poglądów danej osoby, wobec tej konkretnej osoby, przez tą konkretną osobę. To właśnie napisałem post wyżej " To jest moja własna, prywatna wersja wolności: rób co chcesz, tylko odczep się od innych. :> " Chociaż jeżeli ktoś bardzo chce być ukamienowany za swoje grzechy, to ja nie mam zamiaru się sprzeciwiać.

Wątpię, żeby ktoś chciał być ukamienowany za swoje "grzechy", a właściwie za darmo. Raczej robią to pod przymusem. Nie popieram i nie będę popierał samosądów i wyróżniania jakichkolwiek grup względem prawa ze względu na jakieś durne urojenia nazywane przez nich religią

>Tak samo jak nie będę się sprzeciwiał kiedy jakaś katoliczka postanowi nie dokonywać aborcji i umrze.

Tak jest też obecnie. Na zabieg medyczny wymagana jest świadoma zgoda pacjenta.

>Ja się zgadzam, dostęp niech będzie równy, tylko niech sami sobie za to płacą

Czyli będzie równy pozornie, bo niektórych nie będzie stać.

>Równość, równość. To mit. Jedni się rodzą mądrzy, piękni i zdrowi, a inni już niekoniecznie. Jedni się rodzą w rodzinie Gatesa, inni się rodzą w rodzinie bezrobotnych alkoholików. A jeszcze inni mają przerąbane zanim się urodzą, bo mamusia postanowiła sięgnąć po alkohol i załatwiła dziecku fasa.

Co nie znaczy, żeby nie dać tym wszystkim ludziom równych szans!

Nie fasa, tylko FAS (od fetal alcohol syndrom), angielskie skróty są nieodmienne. Poza tym po polsku choroba ta nosi nazwę alkoholowy zespół płodowy (skrót AZP) lub zespół poalkoholowego uszkodzenia płodu (ZPUP).

>Nie jesteśmy równi od samego początku. Jeżeli jestem za jakąś równością, to jest to równość szans i równością wobec prawa.

No właśnie równość szans, to także równość względem dostępu do procedur medycznych.

>A państwowa służba zdrowia to ma być równość? Bezrobotny nie płaci nic, pracujący płaci za siebie i za bezrobotnego. To jest kompletny brak równości.

Równy dostęp do procedur jest ważniejszy niż równość finansowa! Przecież nie można pozwolić na to, żeby ktoś umarł dlatego, że nie mógł zapłacić!
24-06-2013 18:48 
 Ocena-1 na 1
Selanos (12869 punktów)
>Dlatego, iż to jest szkodliwe społecznie, wpływa negatywnie na rozwój dzieci zaszczepiając im złe wzorce, ucząc nietolerancji i zawężając ich horyzonty umysłowe!

To Pana opinia, większość chce co innego, więc dlaczego Pana zdanie miałoby być brane pod uwagę?

>Poza tym religia to po prostu wierutne kłamstwo. Dlaczego mamy pozwalać na nauczanie dzieci nieprawdy?

Bo większość tego chce. Dlatego jestem za wolnością. Nie finansujemy niczego poza wojskiem, sądami i policją, wtedy każdy obywatel robi z pieniędzmi co chce. Chce lekcje religii, płaci za lekcje religii. Chce in vitro, płaci za in vitro. A jak Kowalski chce in vitro albo lekcje religii, to nie musi za to płacić Nowak.

>Tam właśnie wysyłają ludziom rachunki za procedury medyczne. Amerykanie wydają na ubezpieczenia bardzo dużo.

Owszem, wydają. Bogaty kraj, spore koszta, ale i jakość całkiem niezła. Warto też pamiętać o tym, że to hamerykańscy naukowcy najczęściej odkrywają coś przełomowego i tam się przeprowadza nowe zabiegi etc.

Plotka niesie, że ostatnio po wielu latach badań odkryli, że ryba najlepiej czuje się w wodzie

>Sam jestem za likwidacją NFZ-u i uważam, że jest za dużo biurokracji.

No to w jednym punkcie się zgadzamy

>Wątpię, żeby ktoś chciał być ukamienowany za swoje "grzechy", a właściwie za darmo. Raczej robią to pod przymusem. Nie popieram i nie będę popierał samosądów i wyróżniania jakichkolwiek grup względem prawa ze względu na jakieś durne urojenia nazywane przez nich religią

Ja też. Jeżeli ktoś ma jakieś swoje chore zasady, to niech je stosuje, ale wobec siebie, nie innych.

>Tak jest też obecnie. Na zabieg medyczny wymagana jest świadoma zgoda pacjenta.

Chociaż tyle.

>Czyli będzie równy pozornie, bo niektórych nie będzie stać.

Wszystko kosztuje. Możemy to traktować jako motywację.

>Co nie znaczy, żeby nie dać tym wszystkim ludziom równych szans!
>Nie fasa, tylko FAS (od fetal alcohol syndrom), angielskie skróty są nieodmienne.

Fasa

>Poza tym po polsku choroba ta nosi nazwę alkoholowy zespół płodowy (skrót AZP) lub zespół poalkoholowego uszkodzenia płodu (ZPUP).

Nigdy nie widziałem polskiej nazwy, angielska zdaje się być bardziej popularna.

>No właśnie równość szans, to także równość względem dostępu do procedur medycznych.

No jasne, że tak, tylko niech sami za siebie płacą. Dlaczego ja mam płacić za innych, a w szczególności alkoholików, palaczy, narkomanów, niedoszłych samobójców, ludzi otyłych, ludzi którzy nie uprawiają sportu, osób nagminnie korzystających z solarium...

>Równy dostęp do procedur jest ważniejszy niż równość finansowa! Przecież nie można pozwolić na to, żeby ktoś umarł dlatego, że nie mógł zapłacić!

Czy byłby Pan szczęśliwy, gdyby ktoś co miesiąc wyjmował z Pana portfela część wypłaty? Ja z tego powodu nie jestem szczęśliwy. Jestem bardzo nieszczęśliwy, bo mam mało i bez durnych podatków które się przeznacza na to, żeby komuś tam robić dobrze.
24-06-2013 21:46 
 Ocena 1 na 1
Olek Mularski (3178 punktów)
>To Pana opinia, większość chce co innego, więc dlaczego Pana zdanie miałoby być brane pod uwagę?


>Bo większość tego chce.

Gdyby większość była za wprowadzeniem w Polsce zasad salafickiego islamu też byś to popierał?

>Dlatego jestem za wolnością. Nie finansujemy niczego poza wojskiem, sądami i policją, wtedy każdy obywatel robi z pieniędzmi co chce. Chce lekcje religii, płaci za lekcje religii. Chce in vitro, płaci za in vitro. A jak Kowalski chce in vitro albo lekcje religii, to nie musi za to płacić Nowak.

Religia z przyczyn jej szkodliwości w ogóle nie powinna być nauczana. Co do in vitro powtórzę się- dostępność procedur medycznych powinna być taka sama dla wszystkich, co oznacza współpłacenie.

>Owszem, wydają. Bogaty kraj, spore koszta, ale i jakość całkiem niezła. Warto też pamiętać o tym, że to hamerykańscy naukowcy najczęściej odkrywają coś przełomowego i tam się przeprowadza nowe zabiegi etc.
>Plotka niesie, że ostatnio po wielu latach badań odkryli, że ryba najlepiej czuje się w wodzie

Nie mniej ich system opieki zdrowotnej jest niekorzystny dla obywateli.

>Wszystko kosztuje. Możemy to traktować jako motywację.

Wątpię w to, żeby powodowanie zagrożenia zdrowotnego niemożnością opłacenia składki ubezpieczenia było dla kogoś motywacją do pracy.

>Nigdy nie widziałem polskiej nazwy, angielska zdaje się być bardziej popularna.

Co nie znaczy, że należy jej używać w krajowym piśmiennictwie. Mamy swój język, więc go używajmy.

>No jasne, że tak, tylko niech sami za siebie płacą. Dlaczego ja mam płacić za innych, a w szczególności alkoholików, palaczy, narkomanów, niedoszłych samobójców, ludzi otyłych, ludzi którzy nie uprawiają sportu, osób nagminnie korzystających z solarium...

Alkoholizm, narkomania, nikotynizm, otyłość, depresja to też choroby! Płacąc podatki płacisz również na ich profilaktykę. Poza tym większość chorób ma podłoże środowiskowe, czyli takie, którego dałoby się uniknąć. Wystarczy wymienić różnego rodzaju urazy, chorobę wieńcową, cukrzycę typu II, dużą część nowotworów, chorobę wrzodową żołądka itd. Nie mniej zgadzam się z tym, że palacze, dopóki palą powinni płacić większe składki zdrowotne. Z pewnością zmusiłoby to ich do rzucenia nałogu. Otyłość to często kwestia chorób przemiany materii i gospodarki hormonalnej, także tylko po części chorzy świadomie są za nią odpowiedzialni. Samobójstwa są z kolei w większości spowodowane depresją, czyli chorobą zupełnie od nas niezależną. Co do alkoholików to niestety znaczna ich część nie pracuje i jest zbyt biedna, żeby partycypować w zrzucaniu się na składkę zdrowotną, nie mniej ci bogatsi alkoholicy również powinni płacić więcej.

>Czy byłby Pan szczęśliwy, gdyby ktoś co miesiąc wyjmował z Pana portfela część wypłaty? Ja z tego powodu nie jestem szczęśliwy. Jestem bardzo nieszczęśliwy, bo mam mało i bez durnych podatków które się przeznacza na to, żeby komuś tam robić dobrze.

Nie chcę, ale muszę i już dawno się z tym pogodziłem. Poza tym nasze podatki nie są procentowo aż takie duże. W krajach skandynawskich mają większe i wcale nie są z tego powodu niezadowoleni. Nie znaczy oczywiście, że jestem za takimi progami podatkowymi. Moim zdaniem są one za wysokie.
Selanos (12869 punktów)
>Gdyby większość była za wprowadzeniem w Polsce zasad salafickiego islamu też byś to popierał?

Ja nie popieram tego, co popiera większość, ja tylko stwierdzam pewien fakt. Pan jest za państwem, które coś funduje, a w takim państwie o tym co się funduje, decyduje większość.

>Religia z przyczyn jej szkodliwości w ogóle nie powinna być nauczana. Co do in vitro powtórzę się- dostępność procedur medycznych powinna być taka sama dla wszystkich, co oznacza współpłacenie.

Tak jak wyżej. W państwie w którym liczba katolików to prawie dziewięćdziesiąt procent i w którym wierzymy w fundowanie czegokolwiek z budżetu państwa, zawsze będzie o fundowaniu decydować większość, czyli ci katolicy. Dlatego jestem za państwem minimum, nie fundujmy niczego.

>Nie mniej ich system opieki zdrowotnej jest niekorzystny dla obywateli.

Po czym Pan wnosi? Obamie coś nie idzie zmiana systemu opieki zdrowotnej, więc wygląda na to, że amerykańskie społeczeństwo wybiera takich polityków do kongresu, którzy zagłosują przeciw zmienianiu systemu.

>Wątpię w to, żeby powodowanie zagrożenia zdrowotnego niemożnością opłacenia składki ubezpieczenia było dla kogoś motywacją do pracy.

No to już jest problem tej konkretnej osoby.

>Alkoholizm, narkomania, nikotynizm, otyłość, depresja to też choroby!

A zaczynają się od tego, że ktoś zaczyna sięgać po alkohol albo narkotyki. Czyjaś decyzja, czyiś problem.

>Płacąc podatki płacisz również na ich profilaktykę.

Niestety...

>Poza tym większość chorób ma podłoże środowiskowe, czyli takie, którego dałoby się uniknąć.

Strasznie mi to wszystko jedno. Jak ktoś chce uniknąć choroby, to niech sam, w swoim własnym zakresie się za to weźmie. Zdrowie obywatela to jego prywatna sprawa.

>Nie mniej zgadzam się z tym, że palacze, dopóki palą powinni płacić większe składki zdrowotne.

A to dlaczego? A skąd Pan wie, że im to szkodzi? Są przykłady stulatków którzy przez całe życie palili, pili, jedli niezdrowe rzeczy i mają się świetnie. Kwestia genów, podobno.

>Z pewnością zmusiłoby to ich do rzucenia nałogu.

Tak, najlepiej dalej brnijmy w państwo nakazowo-zakazowe. W każdej sferze życia.

>Otyłość to często kwestia chorób przemiany materii i gospodarki hormonalnej

albo obżarstwa i lenistwa.

>także tylko po części chorzy świadomie są za nią odpowiedzialni.

Idąc tym tokiem myślenia, dojdziemy do punktu w którym nikt nie jest odpowiedzialny za nic. Poza państwem które jest niańką odpowiedzialną za wszystko.

>Nie chcę, ale muszę i już dawno się z tym pogodziłem.

A ja się nie godzę z okradaniem mnie.

>Poza tym nasze podatki nie są procentowo aż takie duże.

Dochodowy, ZUS, NFZ, VAT, Akcyza, OC... ile to będzie razem, 60, 70% pensji? A pomyśleć, że w średniowieczu narzekali na dziesięcinę!

>W krajach skandynawskich mają większe i wcale nie są z tego powodu niezadowoleni.

Przychody mają większe, dług publiczny też.
24-06-2013 23:22 
 Ocena 1 na 1
Olek Mularski (3178 punktów)
>Ja nie popieram tego, co popiera większość, ja tylko stwierdzam pewien fakt. Pan jest za państwem, które coś funduje, a w takim państwie o tym co się funduje, decyduje większość.

Rację mają nie ci, których jest więcej, tylko ci, co słusznie myślą. Znaczy to tyle, że jeśli większość popiera głupotę, to nie trzeba się do tego stada dołączyć.

>Tak jak wyżej. W państwie w którym liczba katolików to prawie dziewięćdziesiąt procent i w którym wierzymy w fundowanie czegokolwiek z budżetu państwa, zawsze będzie o fundowaniu decydować większość, czyli ci katolicy. Dlatego jestem za państwem minimum, nie fundujmy niczego.

Poza tym skąd się nagle wzięło te 90% katolików, skoro do kościoła nie chodzi 2/3 obywateli, większość popiera aborcję i in vitro.

>Po czym Pan wnosi? Obamie coś nie idzie zmiana systemu opieki zdrowotnej, więc wygląda na to, że amerykańskie społeczeństwo wybiera takich polityków do kongresu, którzy zagłosują przeciw zmienianiu systemu.

To nie znaczy, że ten system jest dobry!

>No to już jest problem tej konkretnej osoby.

Czyli pana zdaniem niech se umiera, a krezusi niech żyją długo i szczęśliwie z dostępem do najnowszych technologii medycznych?

>A zaczynają się od tego, że ktoś zaczyna sięgać po alkohol albo narkotyki. Czyjaś decyzja, czyiś problem.

Tak, ale nie znaczy, żeby przez ten jeden błąd dyskwalifikować człowieka!

>Niestety...

Raczej stety, bo profilaktyka jest o wiele tańsza od leczenia!

>Strasznie mi to wszystko jedno. Jak ktoś chce uniknąć choroby, to niech sam, w swoim własnym zakresie się za to weźmie. Zdrowie obywatela to jego prywatna sprawa.

Tak, ale leczenie ze względu na jego cenę musi być współfinansowane. Obecne technologie medyczne są tak drogie, że przeciętnego Kowalskiego na nie nie stać.

>A to dlaczego? A skąd Pan wie, że im to szkodzi? Są przykłady stulatków którzy przez całe życie palili, pili, jedli niezdrowe rzeczy i mają się świetnie. Kwestia genów, podobno.

Takich palących dziadków 100-letnich to jest jeden na milion, reszta palaczy umiera kilkanaście lat wcześniej niż niepalący. Poza tym zachorowalność w grupie palących jest o wiele większa niż wśród niepalących. Jako chirurg codziennie to obserwuję. Wyjątek potwierdza regułę.

>albo obżarstwa i lenistwa.

U części z tych chorych pewnie tak, ale w większości przypadków problem jest dużo bardziej złożony.

>Idąc tym tokiem myślenia, dojdziemy do punktu w którym nikt nie jest odpowiedzialny za nic. Poza państwem które jest niańką odpowiedzialną za wszystko.

Nie, bez przesady. Permanentnym socjalistą to ja nie jestem.
Selanos (12869 punktów)
>Rację mają nie ci, których jest więcej, tylko ci, co słusznie myślą.

Zróbmy sobie dyktaturę!

>Poza tym skąd się nagle wzięło te 90% katolików,

A skąd w Sejmie biorą się partię które nie tak dawno temu prawie że przepchnęły całkowity zakaz aborcji? Tak zagłosowali obywatele.

>To nie znaczy, że ten system jest dobry!

Kto wie lepiej, Pan siedząc tutaj, czy obywatele USA którzy doświadczają tego na własnej skórze? Pan, czy może raczej pani Clinton (nie wiem które z nich jest mózgiem w tym małżeństwie) bardzo chciał/a zmieniać służbę zdrowia. Zbyt wiele nie zdziałali.

>Czyli pana zdaniem niech se umiera, a krezusi niech żyją długo i szczęśliwie z dostępem do najnowszych technologii medycznych?

Od razu krezusi. Pracujesz
>zarabiasz
>płacisz. Są jeszcze inne opcje. Twój tata pracował
>zostawił ci duży spadek
>płacisz. Życie nie jest sprawiedliwe :> Albo inaczej zarabiasz
>płacisz ubezpieczycielowi
>on płaci za twoje leczenie

>Tak, ale nie znaczy, żeby przez ten jeden błąd dyskwalifikować człowieka!

Oczywiście że nie, nikt tutaj człowieka nie dyskwalifikuje. Człowiek sam się zdyskwalifikował.

>Raczej stety, bo profilaktyka jest o wiele tańsza od leczenia!

Dla jednostki tak, dla mnie cudza profilaktyka nigdy nie jest tania.

>Tak, ale leczenie ze względu na jego cenę musi być współfinansowane.

Niby dlaczego musi? Można sobie kupić ubezpieczenie, wtedy poniekąd będzie współfinansowane, ale człowiek będzie miał wybór, a ubezpieczyciel konkurencję.

>Takich palących dziadków 100-letnich to jest jeden na milion, reszta palaczy umiera kilkanaście lat wcześniej niż niepalący.

Ich wina. Dlatego jestem za prywatną służbą zdrowia, każdy by płacił za siebie.

>Poza tym zachorowalność w grupie palących jest o wiele większa niż wśród niepalących.

Ich nie powiem jaki problem. Teoretycznie. W praktyce przy obecnej służbie zdrowia to problem całego społeczeństwa. Potem rodzą się z tego takie chore, godzące w wolność zakazy jak ten od papierosów mentolowych rodem z UE.

>U części z tych chorych pewnie tak, ale w większości przypadków problem jest dużo bardziej złożony.

Dlaczego zatem ostatnimi czasy w Polsce ludzi otyłych przybywa? Pragnę zauważyć, że jednocześnie zwiększa się spożycie słodkich napojów, słodyczy w ogóle, przetworzonego jedzenia, fast foodów i zwiększa się też liczba zwolnień z w-f.
24-06-2013 06:27 
 Ocena 1 na 1
szarley (54906 punktów)
>Finansujesz operacje, zabiegi kardiologii inwazyjnej, transplantacje, chemioterapię niestandardową itd. Dlaczego nie chciałbyś się zrzucać na in vitro? Bo to jest wbrew poglądom jakiejś śmiesznej sekty zwanej kościół katolicki i wg niego łamie to prawo do wyboru?

Najczęściej popełniany na tym forum błąd. Jeśli ktoś ma inny pogląd, to nie znaczy od razu, że kieruje się poglądami kościoła. Jestem za tym, aby państwo finansowało badania naukowe (w tym nad metodami leczenia bezpłodności, w tym in vitro) , ale jestem przeciw finansowaniu przez państwo leczenia bezpłodności (w tym in vitro). Koszta leczenia powinien pokrywać ubezpieczyciel, a państwo (moim zdaniem) powinno dbać jedynie o uczciwość systemu ubezpieczeń. Uprzedzam zarzut, że nie każdego stać na ubezpeczenie: Składka może być procentem dochodu a nie kwotą.

Jeśli przyjmiemy założenie, że państwo finansuje w całości leczenie wszytskigo, to trzeba się zastanowić czy pieniądze (a zawsze będzie ich za mało) wydać na in vitro, czy na szpitale onkologiczne. Punkt widzenia kościoła nie ma tu nic do rzeczy.
24-06-2013 16:18 
 Ocena 1 na 1
Olek Mularski (3178 punktów)
>Najczęściej popełniany na tym forum błąd. Jeśli ktoś ma inny pogląd, to nie znaczy od razu, że kieruje się poglądami kościoła. Jestem za tym, aby państwo finansowało badania naukowe (w tym nad metodami leczenia bezpłodności, w tym in vitro) , ale jestem przeciw finansowaniu przez państwo leczenia bezpłodności (w tym in vitro). Koszta leczenia powinien pokrywać ubezpieczyciel, a państwo (moim zdaniem) powinno dbać jedynie o uczciwość systemu ubezpieczeń.

Nie każdego stać na najlepszy pakiet ubezpieczeniowy, pokrywający wszystkie, nawet najbardziej skomplikowane procedury medyczne.

>Uprzedzam zarzut, że nie każdego stać na ubezpeczenie: Składka może być procentem dochodu a nie kwotą.

Co za różnica? I tak niektórych nie byłoby na to stać, gdyż chcąc mieć lepszy pakiet, gwarantujący np. finansowanie wewnątrznaczyniowej implantacji amplacera, wszczepienie elektrody do głębokiej stymulacji mózgu czy transplantację trzustki musieliby wydać 20-30% miesięcznie, a znaleźliby się i tacy, którzy wydawaliby na ubezpieczenie więcej niż na żywność.

Ponawiam pytanie dotyczące osób takich jak bezrobotni, emeryci, dzieci z sierocińców, więźniowie? Im też należy się taka sama opieka medyczna jak krezusom!

>Jeśli przyjmiemy założenie, że państwo finansuje w całości leczenie wszytskigo, to trzeba się zastanowić czy pieniądze (a zawsze będzie ich za mało) wydać na in vitro, czy na szpitale onkologiczne. Punkt widzenia kościoła nie ma tu nic do rzeczy.

Nie, można finansować i jedno i drugie. Co do onkologii, to akurat ona wraz z kardiologią mają u nas w kraju pozycję uprzywilejowaną względem jakichkolwiek innych dziedzin i nikt na tym nie oszczędza. Także nie masz co się bać! Jakby przestać finansować kościół to byłoby 2 mld złotych wolne, za które można by znacznie podnieść budżet służby zdrowia.
szarley (54906 punktów)
>>Uprzedzam zarzut, że nie każdego stać na ubezpeczenie: Składka może być procentem dochodu a nie kwotą.
>Co za różnica? I tak niektórych nie byłoby na to stać, gdyż chcąc mieć lepszy pakiet, gwarantujący np. finansowanie wewnątrznaczyniowej implantacji amplacera, wszczepienie elektrody do głębokiej stymulacji mózgu czy transplantację trzustki musieliby wydać 20-30% miesięcznie, a znaleźliby się i tacy, którzy wydawaliby na ubezpieczenie więcej niż na żywność.

Grypsujesz
Czy dzisiejsze "państwowe ubezpieczenie" pokrywa koszta leczenia tymi technikami ?
Skąd matematyk ma znać odpowiedź?
Idea ubezpieczenia procentowego polega właśnie na tym, że wszyscy płacą tę samą część dochodu, a nie tę samą kwotę.

>Ponawiam pytanie dotyczące osób takich jak bezrobotni, emeryci, dzieci z sierocińców, więźniowie? Im też należy się taka sama opieka medyczna jak krezusom!
Ponawiam odpowiedź, Trzeba się ubezpieczyć. Jeśli kogoś nie stać, jest pole działania dla opieki państwa, ale układ konkurujących prywatnych/spółdzielczych ubezpieczalni, zawsze będzie tańszy i efektywniejszy od państwowego molocha.
Dzieciom należy się opieka taka sama bez względu na sytuację materialną, ale to jest mrzonka, bo musiałyś nie tylko wspomóc finansowo sierocińce (jestem za) ale też zakazać krezusom np wyjazdów na prywatne leczenie do luksusowych szwajcarskich klinik (jestem przeciw). Marzy mi się też jednakowy dostęp dzieci do edukacji i... tylko się marzy.
Bezrobotnym czy więźniom należy raczej zapewnić pracę , ale jeśli jej nie ma, to zapłacić za nich ubezpieczenie.

>>Jeśli przyjmiemy założenie, że państwo finansuje w całości leczenie wszytskigo, to trzeba się zastanowić czy pieniądze (a zawsze będzie ich za mało) wydać na in vitro, czy na szpitale onkologiczne. Punkt widzenia kościoła nie ma tu nic do rzeczy.
>Nie, można finansować i jedno i drugie.
Oby, jesteś lekarzem, więc zapewne wiesz co mówisz, ale tyle słyszę o kolejkach do specjalistów....

>Co do onkologii, to akurat ona wraz z kardiologią mają u nas w kraju pozycję uprzywilejowaną względem jakichkolwiek innych dziedzin i nikt na tym nie oszczędza. Także nie masz co się bać!

Ja się nie boję, ja jestem najbardziej uprzywilejowany, bo nie muszę płacić na żaden państwowy NFZ. Płacę tylko prywatnej ubezpieczalni. Kiedy jestem chory, idę do dowolnego lekarza, płacę (lub biorę zaliczkę i płacę) , biorę rachunek i dostaję zwrot. Co prawda dostaję zwrot ryczałtowy i kilkadziesiąt złotych w zeszłym roku dopłaciłem, ale i tak płacę mniej niż Ty

>Jakby przestać finansować kościół to byłoby 2 mld złotych wolne, za które można by znacznie podnieść budżet służby zdrowia.

Na te dwa miliardy już jest tylu chętnych.....
(jestem przeciwnikiem finansowania kościołów przez podatników, ale ta kwota nie rozwiąże problemów państwa)
i. o. (1269 punktów)
Jako, że historia kołem się toczy, to podejrzewam, że będzie powtórka z rozrywki czyli wygra PiS, będzie rządzić w koalicji z PSL a PO wypadnie z obiegu i zostanie trzecioligową siłą w parlamencie. Wygrana w wyborach i większość w parlamencie, zwłaszcza dwa razy pod rząd, zawsze oznaczała koniec danej partii. Tak samo stało się przecież z SLD. Polityka państwa, bez względu na to kto jest przy władzy, zawsze idzie w tym samym kierunku, często niekorzystnym dla szarego obywatela. W związku z tym całkowite przejęcie rządów przez jedno ugrupowanie, tak że nie może ono zwalić niczego na opozycję, musi skończyć się odsunięciem od niego rozczarowanego elektoratu.

Ruch Palikota to tak samo kuglarska partia jak kiedyś Samoobrona. Też pojawiła się nagle i niespodziewanie, opiera się na ludzkich frustracjach, jest hałaśliwa, kontrowersyjna, populistyczna i składa się z różnych dziwnych osób, które chcą coś dla siebie ugrać. I skończy jak Samoobrona, najpierw na fali popularności będzie miała kilkunastoprocentowe poparcie a potem nawet do parlamentu nie wejdzie.

Dla PiS wygrane wybory też będą początkiem końca. W związku z tym podejrzewam również, że na rynku partyjnym pojawią się jakieś dwa nowe ugrupowania, które przejmą schedę po PO i PiS.
Pan Mason (28 punktów)
Chciałoby się napisać że jaka Lewica takie czasy. Nie wydaje mi się jednak aby obecna sondaże wyborcze były realnym odzwierciedleniem tego jak głosować będą ludzie kiedy już pójdą do urn wyborczych. O ile pójdą.
Ludzie - wyborcy nie są zą tak niemądrzy jak myślą o nich politycy i specjaliści od P.R. ( ogłupiania ludzi ).
Doskonale widzą ten cały ,,cyrk" który dzieje się w Sejmie. Patrzą więc bardziej przychylnym okiem na
Prezesa Kaczyńskiego i paru polityków PiS którzy na czas obalenia Tuska zaczęli do nich mówić bardziej ,,ludzkim językiem" co nie może się nie podobać i nie zostać niezauważone. Dla przykładu PiS ciągle mówi o bezrobociu o którym politycy SLD i RP obudzeni z letargu zaczynają tylko niewyraźnie przebąkiwać.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365