Racjonalista - Strona głównaDo treści
Naukowe dowody na istnienie Boga.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
28-12-2013 21:49Henryk Krzeminski (-20 punktów)Naukowe dowody na istnienie Boga.
Ocena -9 na 9
Potraktuję mój wpis w wielkim skrócie.28 lat temu pojawiła się naukowa i niepodważalna
metoda na udowodnienie istnienia Boga w Trójcy Jedynego.To ,że ani KK ,ani ateiści i marksiści zgodnie nie chcą z niej skorzystać do dnia dzisiejszego jest innym problemem.Faktem pozostaje ,że nauka dysponuje taką możliwością.Ciekawy jestem jak zareagują na to potwierdzenie osoby niewierzące.Będą postrzegani przez ogół jak te, które jeszcze dzisiaj wierzą , iż Ziemia jest płaska
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

28-12-2013 21:54
 Ocena 11 na 11
MajkelSS (2075 punktów)
(zablokowany)
Racjonalnie jest przedstawić metodę/wyniki eksperymentu. Potem z przyjemnością to obalimy.

Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
Barbiel (1106 punktów)
Też jestem ciekawy. Daj te dowody, albo chociaż metodę sprawdzenia.
29-12-2013 11:50 
 Ocena-6 na 6
Henryk Krzeminski (-20 punktów)
>Też jestem ciekawy. Daj te dowody, albo chociaż metodę sprawdzenia.
Metoda ta jest opisana na blogu:teologiawnauce.blogspot.com
Nie mogę przedrukować bloga na ten portal,ze względu na regulamin jaki tu jest zastosowany.Jest ona w obecnych czasach powszechnie stosowana.
29-12-2013 13:44 
 Ocena 10 na 10
Mateusz Kożuch (2120 punktów)
>Metoda ta ...
Metoda ta leży i kwiczy, dopóki nie wyjaśnisz co udowadniasz- co to jest "Bóg"? Operujesz tylko pustym słowem- całkowicie bez znaczenia i nielogicznym.

Headbangers www.youtube.com/watch?v=W0ISLSGF7sQ
29-12-2013 14:23 
 Ocena 3 na 3
Barbiel (1106 punktów)
>>Metoda ta ...>Metoda ta leży i kwiczy, dopóki nie wyjaśnisz co udowadniasz- co to jest "Bóg"? Operujesz tylko pustym słowem- całkowicie bez znaczenia i nielogicznym.
Oj, czepiasz się, przecież wyjaśnił. Chodzi o takie coś, w co wierzy Kościół Katolicki, konkretnie Trójca + przemieniony opłatek.
Almetyna (417 punktów)
>Oj, czepiasz się, przecież wyjaśnił. Chodzi o takie coś, w co wierzy Kościół Katolicki, konkretnie Trójca + przemieniony opłatek.

No to i ja się zaniepokoiłam. Jakto Trójca + jakiś tam opłatek. Słyszałam wersję, że ten opłatek to 1/3 tej Trójcy. Czy masz jakieś nowsze doniesienia (oczywiście naukowe)? Trzeba przecież wiedzieć W CO SIĘ NIE WIERZY.
;- )

Miłego Nowego Roku


Jest na świecie wiele cudownych rzeczy, ale cudów nie ma.
Barbiel (1106 punktów)
>Czy masz jakieś nowsze doniesienia (oczywiście naukowe)?
Jeszcze nie, ale jak znajdę materiał DNA Jezusa...
Tylko trzeba zdobyć ten słynny napletek, bo reszta się chyba zdematerializowała.
29-12-2013 14:20 
 Ocena 20 na 20
maciejo (3492 punktów)
>>Też jestem ciekawy. Daj te dowody, albo chociaż metodę sprawdzenia.
>Metoda ta jest opisana na blogu:teologiawnauce.blogspot.com
>Nie mogę przedrukować bloga na ten portal,ze względu na regulamin jaki tu jest zastosowany.Jest ona w obecnych czasach powszechnie stosowana.

Dzięki za link:D Dawno się tak nie uśmiałem:D Naukę biologii to na poziomie podstawówki chyba zakończyłeś.

Cytat:
w kodzie genetycznym Pana Jezusa powinno brakować części genów pochodzących od ojca


W związku z jakże doniosłym faktem, który wyżej przytoczyłem mamy następujące hipotezy wyjaśniające kim był Jezus.

Pierwsza (najbardziej prawdopodobna) mówi, iż skoro brak u niego "części genów pochodzących od ojca" był haploidalny. Genom takowy w ludzkim organizmie mogą mieć jedynie gamety, a niepodobna by na drodze dzieworództwa człowiek dorosły wyrósł. Zresztą wykluczałoby to ojcostwo boga, natomiast haploidalne osobniki nie są niczym niezwykłym w świecie roślin. Z tego wynika, że Jezus był personifikacją Jego Makaronowej Doskonałości - gametofitem jednego z gatunków zbóż, który w "cudowny" sposób przez kobietę został na świat wydany - nie wnikam w ówczesne metody antykoncepcji;] Potwór spaghetti musiał zaistnieć w takiej postaci by pokazać jak okrutne mogą bywać systemy religijne, a tym samym zwrócić uwagę na bezsens tych ideologii. Niestety ówcześni nie zrozumieli przekazu jego świątobliwości.

Oczywiście haploidalność może też wskazywać iż był mszakiem lub paprotką ale bez przesady;p Kto by chciał krzyżować paproć?

Druga - już mniej prawdopodobna hipoteza - stwierdza, że Jezus była kobietą, wobec czego zarówno buk jak i duch święty również są płci żeńskiej. Oczywiście wówczas genom nie mógłby być haploidalny. Zagubić by się musiał jedynie jeden chromosom X. Cierpiała więc ona na zespół Turnera. Osoby chore na ten zespół genetyczny mają dysfunkcyjne gonady. Jest to argument w kontekście obsesji katolików na temat seksu.
31-12-2013 12:20 
 Ocena 1 na 1
Marek okmarek Okrągły (2283 punktów)
Nie żeby ta osoba od tych "niepodważalnych" bzdur zrozumiała to co napisałeś, jednak nie masz w 100% racji :-D. Oczywiście z tym, że Jahve, Duch Św., Maryja i Jezus to siostry oczywiście że się zgadzam . Mam trochę kosmatą wyobraźnię, więc "zwiastowanie" mogło być ciekawe.

Haploidalność u ludzi nie jest w 100% wykluczona, chociaż w ramach jednej płci to wg mnie skok jeszcze dalszy niż np. haploidalność człowieka z szympansem. Nie znaleziono i nie potwierdzono, i wymagałoby to niesamowitego splotu okoliczności, ale jest dużo bardziej prawdopodobna niż istnienie bogów.

Są haploidalne gryzonie. A to już nie jest wcale tak do ludzi daleko.

pl.wikipedia.org/wiki/Tympanoctomys_barrerae
pl.wikipedia.org/wiki/Pipanacoctomys_aureus

Po tym jak dowiedziałem się, że są wśród ludzi chimery to bym niewykluczał sytuacji o niskim poziomie prawdopodobieństwa w kwestii genetyki. Chimery to naprawdę ze 2 wygrane w Totolotka z rzędu.

Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
maciejo (3492 punktów)
>Nie żeby ta osoba od tych "niepodważalnych" bzdur zrozumiała to co napisałeś, jednak nie masz w 100% racji :-D. Oczywiście z tym, że Jahve, Duch Św., Maryja i Jezus to siostry oczywiście że się zgadzam . Mam trochę kosmatą wyobraźnię, więc "zwiastowanie" mogło być ciekawe.
>Haploidalność u ludzi nie jest w 100% wykluczona, chociaż w ramach jednej płci to wg mnie skok jeszcze dalszy niż np. haploidalność człowieka z szympansem.

Jak rozumieć haploidalność człowieka z szympansem? Mógłbyś też wskazać, bo nie wiem, a i znaleźć nigdzie nie mogłem, jakie komórki poza gametami u ludzi mogą być haploidalne?

>Nie znaleziono i nie potwierdzono, i wymagałoby to niesamowitego splotu okoliczności, ale jest dużo bardziej prawdopodobna niż istnienie bogów.
>Są haploidalne gryzonie. A to już nie jest wcale tak do ludzi daleko.
>pl.wikipedia.org/wiki/Tympanoctomys_barrerae
>pl.wikipedia.org/wiki/Pipanacoctomys_aureus
> Po tym jak dowiedziałem się, że są wśród ludzi chimery to bym niewykluczał sytuacji o niskim poziomie prawdopodobieństwa w kwestii genetyki. Chimery to naprawdę ze 2 wygrane w Totolotka z rzędu.

Dzięki za haploidalne gryzonie Nie wiedziałem o nich ale super
01-01-2014 14:55 
 Ocena 4 na 4
Marek okmarek Okrągły (2283 punktów)
>Jak rozumieć haploidalność człowieka z szympansem? Mógłbyś też wskazać, bo nie wiem, a i znaleźć nigdzie nie mogłem, jakie komórki poza gametami u ludzi mogą być haploidalne?

Za jakiś czas powróci, jak bumerang pomysł sprzed 100 lat krzyżowania ludzi i szympansów. Dla ciekawości i by uniknąć kontrowersji, ktoś zrobi jedyną możliwą rzecz, by uniknąć oskarżeń etycznych, wg mnie ktoś pokusi się o stworzenie szympanso-człowieka czyli teoretycznie nowego gatunku. Bawienie się w haploidalność załatwi wiele tematów za jednym zamachem i jest o wiele ciekawsze niż haploidalność człowieka jako jednego gatunku.

Wiem, że to brzmi jak science fiction, ale ja uznaję potęgę niezdrowej ciekawości, tak jak Pratchett - jeśli gdzieś byłby przycisk "Naciśnij i wybuchnie Wszechświat" to ktoś by go nacisnął :-D. Jeśli ja nie mający nic wspólnego z biologią naukową czuję pokusę, to jaką pokusę czuć muszą prawdziwi naukowcy.

>Dzięki za haploidalne gryzonie Nie wiedziałem o nich ale super

Gryzonie miałem z książki Jerry'ego Coyne'a "Ewolucja jest faktem" (Why evolution is true).
Świetna książka pełna różnych źródeł. Zwróciło moją uwagę na nerw krtaniowy wsteczny jeden z doskonalszych dowodów na prawdziwość ewolucji. Nawet świadkowie Jehowy nie dyskutują z tym :-D

pl.wikipedia.org/wiki/Nerw_krtaniowy_wsteczny
zadane.pl/(*)_na_nieboskosc_ewolucji_-41576

Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
03-01-2014 19:00 
 Ocena 1 na 1
maciejo (3492 punktów)
>Za jakiś czas powróci, jak bumerang pomysł sprzed 100 lat krzyżowania ludzi i szympansów. Dla ciekawości i by uniknąć kontrowersji, ktoś zrobi jedyną możliwą rzecz, by uniknąć oskarżeń etycznych, wg mnie ktoś pokusi się o stworzenie szympanso-człowieka czyli teoretycznie nowego gatunku. Bawienie się w haploidalność załatwi wiele tematów za jednym zamachem i jest o wiele ciekawsze niż haploidalność człowieka jako jednego gatunku.

Pewnie ktoś sobie pokrzyżuje. Tylko po co produkować tak ułomne osobniki się zastanawiam. W naszym gatunku bez modyfikacji już ich od groma mamy. Chociaż może jest inaczej, może jest ich tyle bo taka zabawa już trwa

>Wiem, że to brzmi jak science fiction, ale ja uznaję potęgę niezdrowej ciekawości, tak jak Pratchett - jeśli gdzieś byłby przycisk "Naciśnij i wybuchnie Wszechświat" to ktoś by go nacisnął :-D. Jeśli ja nie mający nic wspólnego z biologią naukową czuję pokusę, to jaką pokusę czuć muszą prawdziwi naukowcy.
>>Dzięki za haploidalne gryzonie Nie wiedziałem o nich ale super
>Gryzonie miałem z książki Jerry'ego Coyne'a "Ewolucja jest faktem" (Why evolution is true).
>Świetna książka pełna różnych źródeł. Zwróciło moją uwagę na nerw krtaniowy wsteczny jeden z doskonalszych dowodów na prawdziwość ewolucji. Nawet świadkowie Jehowy nie dyskutują z tym :-D
>pl.wikipedia.org/wiki/Nerw_krtaniowy_wsteczny
>zadane.pl/(*)_na_nieboskosc_ewolucji_-41576

Masz rację, Jehowi nie dyskutują - oni a priori odrzucają;]. wiem bo nie jedną rozmowę z nimi w ramach takiego zboczonego hobby odbyłem, a co do książki, to poluje na nią od pewnego czasu i kupić muszę.
29-12-2013 20:04 
 Ocena 2 na 2
MajkelSS (2075 punktów)
(zablokowany)

>Metoda ta jest opisana na blogu:teologiawnauce.blogspot.com
>Nie mogę przedrukować bloga na ten portal,ze względu na regulamin jaki tu jest zastosowany.Jest ona w obecnych czasach powszechnie stosowana.

Wnioskowanie na temat Jezusa z relikwii wymaga jeszcze udowodnienia, że te relikwie rzeczywiście są po Jezusie. Bez tego tak właściwie nie wiadomo co udowadniasz.

Poza tym, całym rozumowaniem można sobie co najwyżej tyłek podetrzeć.

Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
Selanos (12869 punktów)
Słucham, co to za metoda?
Ratatoskr (4439 punktów)
>Potraktuję mój wpis w wielkim skrócie.28 lat temu pojawiła się naukowa i niepodważalna
>metoda na udowodnienie istnienia Boga w Trójcy Jedynego.To ,że ani KK ,ani ateiści i marksiści
>zgodnie nie chcą z niej skorzystać do dnia dzisiejszego jest innym problemem.

Ateistów i marksistów to jeszcze rozumiem, ale czemu TY również nie chcesz z niej skorzystać? O... to już jest poważne pytanie. Musi jakieś wpływy szatańskie.
hamp (3461 punktów)
Nawróciłeś mnie o 360*.
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
Niech zgadnę. Tą "nauką" jest teologia?

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
29-12-2013 00:26
 Ocena 10 na 10
Frank Holman (5897 punktów)
>Potraktuję mój wpis w wielkim skrócie.28 lat temu pojawiła się naukowa i niepodważalna
>metoda na udowodnienie istnienia Boga w Trójcy Jedynego.To ,że ani KK ,ani ateiści i marksiści
>zgodnie nie chcą z niej skorzystać do dnia dzisiejszego jest innym problemem.Faktem pozostaje ,że
>nauka dysponuje taką możliwością.Ciekawy jestem jak zareagują na to potwierdzenie osoby
>niewierzące.Będą postrzegani przez ogół jak te, które jeszcze dzisiaj wierzą , iż Ziemia jest płaska
>
Autor ma na myśli tę "metodę". gloria.tv/?media=546767
Słusznie zauważył także, iż KrK nie udostępnia "materiału" do przeprowadzenia stosownych badań. Oczywiście trzeba także rozważyć ograniczenia zastosowania metody, których autor pomysłu może nie uwzględniać, albowiem jak sam na końcu pisze, nie ma żadnych w tej kwestii kwalifikacji.
Ja tam mogę zasadnie domniemać, że wyniki każdego z badań, gdyby je udało się przeprowadzić, już dziś są wręcz oczywiste, dlatego właśnie KrK nigdy nie udostępnia materiału do jakichkolwiek badań naukowych, a jeśli już to zrobi, jak np. w przypadku tzw. Całunu, to po badaniach i ich oczywistych wynikach, po prostu powie, że udostępniony materiał to nie był ten co powinien, a innego udostępnić się już nie da. Względnie ogłosi, że badania to przejaw szataństwa, a ich wyniki o niczym nie świadczą, albowiem Bóg tak mógł dane DNA utworzyć, że będzie ono jakie jak normalnie w naturze występuje.
29-12-2013 04:05 
 Ocena 12 na 12
Ratatoskr (4439 punktów)
> a ich wyniki o niczym nie świadczą, albowiem Bóg tak mógł dane DNA utworzyć,
> że będzie ono jakie jak normalnie w naturze występuje.

Spodobało się Panu tak uczynić, iżby każda z jego relikwii posiadała inne DNA. Przegląd etniczny próbek utwierdza nas w słusznym przekonaniu, iż Pan nasz zaiste musi być ojcem całej ludzkości, albowiem reprezentują one pełne spektrum etniczne naszych braci i sióstr
29-12-2013 08:42 
 Ocena 3 na 3
Marek okmarek Okrągły (2283 punktów)
>Autor ma na myśli tę "metodę". gloria.tv/?media=546767
>Słusznie zauważył także, iż KrK nie udostępnia "materiału" do przeprowadzenia stosownych badań. Oczywiście trzeba także rozważyć ograniczenia zastosowania metody, których autor pomysłu może nie uwzględniać, albowiem jak sam na końcu pisze, nie ma żadnych w tej kwestii kwalifikacji.

Dziękuję za udostępnienie, przypuszczalnie "teorii/badań/bzdur", o których pisał Henryk Krzemiński.
Raz na jakiś czas w religiach pojawiają się ludzie używający pojęć naukowych na zasadzie "Powiedzcie Kowalskiemu, że może mnie pocałować w dupę i vice versa". Czasami są to pojęcia z języka codziennego :-D a efekt jest ten sam.

Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
29-12-2013 11:18 
 Ocena 16 na 16
MarcinK (9189 punktów)

>Autor ma na myśli tę "metodę". gloria.tv/?media=546767

Metoda w istocie jest wysoce nowatorska. O kodzie genetycznym Maryi:

Cytat:
W tym kodzie, tak jak w kodzie genetycznym Pana Jezusa powinno brakować części genów pochodzących od ojca, gdyż jak wierzy Kościół Katolicki Najświętsza Maryja Panna została Niepokalanie Poczęta. Jest to kolejny dogmat, który zostałby w sposób naukowy i niepodważalny potwierdzony.


Katolicki autor nie wie, że dogmat o niepokalanym poczęciu bynajmniej nie głosi, że Maryja nie miała biologicznego ojca tylko, że była poczęta bez skazy grzechu pierworodnego (cokolwiek miało by to znaczyć).

Tak więc genom Jezusa zawierałby (wg tejże metody) genom ojca Maryi. Naukowo rzecz ujmując, jeśli genom Jezusa byłby tożsamy z genomem Maryi, znaczyłoby, że Maryja urodziła swą siostrę - bliźniaczkę jednojajową. Znaczy to, że Jezus w istocie była kobietą. Autor twierdzi, że tożsamy genom ma Bóg Ojciec i Duch Święty. Z dogmatu o Trójcy wiadomo, że Jezusa jest swoim ojcem i synem. Stąd wniosek, że Bóg Ojciec i Duch Święty jest siostrą Jezusy i Maryi.

Czyli "naukowo" - kościołem rządzą 4 kobiety, bliźniaczki jednojajowe - w skrócie sabat czarownic.
Tomek Fiedorek (5805 punktów)
Pojawiła się teoria. Jak wielkie zatwardzenie wzbudziła nie wie nikt.Ani KK, ani ateiści ani marksiści, ani, O ZGROZO, worek kości. Złowroga cisza zapanowała w tem oczekiwaniu na rozluźnienie. I wszystkiem, bez względu na różnice światopoglądowe jedna myśl się we łbie kołatała: zawszweć my latrynkę dzielili zgodnie, aleć na taki ambaras co począć panie, jak nas gonić zacznie? Zatem powiadam panom i paniom na takie zagrożenia wyjście jedno widzę. Lacsativum autorowi zapodać i niech sam się babrze.
Marek Matejewski (3695 punktów)
>28 lat temu pojawiła się naukowa i niepodważalna metoda na udowodnienie istnienia Boga w Trójcy Jedynego.

A 28 sekund temu mój rozum podsunął mi kolejny dowód na potwierdzenie oszołomstwa osób wierzących w chimery rodem z filmów fantasy.

Plotka niesie, że ten cały Bóg "w Trójcy Jedyny" z jednej strony jest bytem wiecznym. Tylko że jedna głowa tej hydry (czyt. Syn Boży) pojawiła się dopiero 2013 lat temu.
A zatem:
Hydra jest wieczna, ale w 1/3 istnieje od 2013 lat. Czekam na czwartą część tego stwora.
Pytanie brzmi: Kiedy się pojawi? Czy może jednak już istnieje bo też jest wieczna jak tamte pierwotne 2/3 hydry, ale to tajemnica wiary i dowiemy się później (czyt. dowie się pokolenie które urodzi się w roku pańskim 3210 gdzieś na Marsie).

Parafrazując klasyka: Jakich mamy wyznawców, takie mamy hydry.
30-12-2013 10:57 
 Ocena 4 na 4
astrotaurus (12445 punktów)

>Hydra jest wieczna, ale w 1/3 istnieje od 2013 lat.
No nie całkiem tak. W mitologii katolickiej Bóg od zawsze cierpi na roztrojenie jaźni, zatem Jezus jako współistotny Ojcu też istnieje od zawsze. Tymczasowe bywają jedynie ziemskie awatary poszczególnych Osób Boskich: a to krzaczek gorejący, a to ptaszek latający, a to Mesjasz cudujący etc.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Marek Matejewski (3695 punktów)
No niech będzie.
W mitologii od niepamiętnych czasów.
W doktrynie od soboru konstantynopolitańskiego z 381 r.

Mimo tego spróbuję bronić mojej wersji dotyczącej daty powstania 1/3 części hydry (zwanej Synem Bożym). Fragment z Wikipedii:
Cytat:
W nauce okresu przednicejskiego i nicejskiego, wyrażonej w nicejskim wyznaniu wiary, trójosobowy, trójjedyny Bóg objawia się człowiekowi jako Ojciec, Syn Boży i Duch Święty, jednak każda z tych osób jest tym samym, jednym Bogiem. Bóg jest wszechmocny, wieczny i nieskończony. Poszczególne Osoby są tożsame co do natury i substancji (są jednym i tym samym Bogiem), ale są oddzielnymi osobami, hipostazami, różniącymi się pochodzeniem i wzajemnymi relacjami: Bóg Ojciec nie pochodzi od nikogo, Syn Boży został zrodzony (a nie stworzony) przez Ojca, Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna (katolicyzm, protestantyzm) lub tylko od Ojca przez Syna (prawosławie); różnica między tymi dwoma wyznaniami opisana jest w dyskusji nad słowem filioque, dodanym do wyznania nicejsko-konstantynopolitańskiego.

Jak widać w załączonym bełkocie Syn Boży został zrodzony - a do tego baby trzeba jeśli dobrze rozumiem. No chyba, że Bóg Ojciec jest kobietą... Tego przecież chyba wykluczyć się nie da. Inna kwestia, która spędza sen z powiek, to jak wygląda taki niematerialny poród?

Jest jeszcze osoba Ducha Świętego, który pochodzi od Ojca i Syna. Tu przynajmniej nie ma nic o narodzinach. Jednak muszę przez to zmodyfikować moją teorię - wychodzi, że nie 2/3 ale tylko 1/3 hydry istniała od zawsze.
30-12-2013 22:49 
 Ocena 2 na 2
astrotaurus (12445 punktów)
>No niech będzie.
>W mitologii od niepamiętnych czasów.
>W doktrynie od soboru konstantynopolitańskiego z 381 r.
Chyba nie do końca zrozumieliśmy się w detalach - ja mówię o mitologii katolickiej funkcjonującej w obecnej postaci - postaci ukształtowanej także na soborze w 381 roku.

>Jak widać w załączonym bełkocie Syn Boży został zrodzony - a do tego baby trzeba jeśli dobrze rozumiem.
"Zrodzony, a nie stworzony" - przecisnął się owszem przez drogi rodne Maryjki, ale nie powstał wtedy, bo istniał od zawsze (Logos). Toż to sam odwieczny Bóg przybrał postać człowieka dla celów zbawienia. I zrobiło się jeszcze śmieszniej, bo jeden co do natury Bóg funkcjonował w trzech osobach, a nagle jedna z tych osób funkcjonowała w dwóch naturach: Boskiej i ludzkiej

>jak wygląda taki niematerialny poród?
Poród był wyłącznie materialny.

>Jest jeszcze osoba Ducha Świętego, który pochodzi od Ojca i Syna. Tu przynajmniej nie ma nic o narodzinach. Jednak muszę przez to zmodyfikować moją teorię - wychodzi, że nie 2/3 ale tylko 1/3 hydry istniała od zawsze.
Ciągle nie, a mieści się to w podstawowym równaniu/nierówności trynitaryzmu gdzie Bóg = Ojciec, Bóg = Syn, Bóg = Duch, a Ojciec=/= Syn =/= Duch

Pełno pociesznego bełkotu na ten temat jest w Katechizmie KK praktycznie na samym początku w rozdziale "wierzę w Boga"

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
30-12-2013 23:00 
 Ocena 1 na 1
Frank Holman (5897 punktów)
>"Zrodzony, a nie stworzony" - przecisnął się owszem przez drogi rodne Maryjki, ...
>>jak wygląda taki niematerialny poród?
>Poród był wyłącznie materialny.
\

To chyba raczej niemożliwe, bo by nie pozostała po tym dziewicą. Więc ten "poród" musiał cudownie przebiegać inaczej. Coś na kształt filmowego przejścia ducha przez ścianę (plus może nawet "oślepiający błysk światła", celem uniemożliwienia widzom zobaczenia kiepskich efektów specjalnych). Albo po prostu cięcie cesarskie, które znane już było w starożytnym Rzymie, choć nauka mówi, iż do XVI wieku żadnej kobiecie nie dawano szansy czegoś takiego przeżyć i dlatego wykonywano tylko na zmarłych ciężarnych, co już i w starożytności w niektórych przypadkach kończyło się dobrze dla potomka. Zakładając "cudowne przeżycie" to nawet nie byłby cud "podważający prawa natury". A przecież nic nie wiemy o tym jak wyglądało życie tej pani przez lata po porodzie.

Oczywiście żartuję. Śmiesznie czasami poopowiadać o mitycznych postaciach. Podczas gdy jasne jest, iż mit o narodzeniu (syna) boga z dziewicy był wówczas absolutnie niezbędny, albowiem wszystkie inne okoliczne liczące się bogi tamtego okresu taki poród miały, więc gdyby bóg sekty chrystów tego nie miał, byłby gorszy od innych (to samo dotyczy szeregu przypisanych mu cudów) oraz wielu innych aspektów tego mitu, na które najpełniej zwracali uwagę ówcześni kontestatorzy (np. Kelsos z Aleksandrii) dobrze znający te wszystkie inne legendy.

A podobno wedle najstarszej historycznie spisanej ewangelii dorosły Chrys po prosu spadł z nieba i zaczął nauczać. Niestety KrK jak twierdzą niektórzy badacze popełnił błąd, uznał tę wersję oczywiście za herezję, przyjął wersję o wypełnieniu proroctw o starotestamentowym mesjaszu, nawymyślał opowieści o narodzinach, genealogii i innych kwestiach, a co najważniejsze - przyjął pojawienie się Chrysta za kontynuację starotestamentowej historii ludzkości, co obecnie, po kompletnym i bezdyskusyjnym skompromitowaniu się tej ostatniej, stanowi nie lada teologiczne wyzwanie (jaki sens miało odkupienie Chrysta, skoro uprzednie winy to tylko mitologia grup hebrajskich koczowników, wygenerowana na potrzeby założenia ich wspólnej narodowości i państwowości).
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Potraktuję mój wpis w wielkim skrócie.28 lat temu pojawiła się naukowa i niepodważalna metoda na udowodnienie istnienia Boga w Trójcy Jedynego.To ,że ani KK ,ani ateiści i marksiści zgodnie nie chcą z niej skorzystać do dnia dzisiejszego jest innym problemem.Faktem pozostaje ,że nauka dysponuje taką możliwością.Ciekawy jestem jak zareagują na to potwierdzenie osoby niewierzące.Będą postrzegani przez ogół jak te, które jeszcze dzisiaj wierzą , iż Ziemia jest płaska
Czy nie mógłby Pan dokonać takiego cudu i zacząć pisać po polsku?

"Traktat o naukowych i niepodważalnych dowodach na istnienie Boga w Trójcy Jedynego" powinien zostać poddany weryfikacji przez odpowiednich specjalistów, a o ile wiem nie mamy na naszym forum takich.

Pocieszę więc tylko Pana, iż nie jest Pan sam. Ma Pan w kraju mocno utytułowanego kolegę:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,388348#w388696
www.racjonalista.pl/forum.php/s,71603#w71891
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,589214#w589468
Więcej na ten temat naukowych dowodów istnienia/nieistnienia Boga można znaleźć tu: www.racjon(*)m.php/s,526327/z,0/d,9#w527207

Tu zainteresowani znajdą zaś całe "Zestawienie dowodów naukowych, że Bóg faktycznie istnieje" Wystarczy tylko uwierzyć, a dalej idzie jak z płatka i człowiek natychmiast przestaje być marksistą ateistą.

@@@
.
29-12-2013 20:42 
 Ocena 2 na 2
Paul Figura (1368 punktów)

>Tu zainteresowani znajdą zaś całe "Zestawienie dowodów naukowych, że Bóg faktycznie istnieje"

Spuszcze zasłone milczenia nad poniższym cytatem.


Jak Bóg stworzył człowieka:

Cytat:
Człowieka Bóg stworzył w ostatniej (szóstej) fazie tworzenia świata fizycznego. Wszakże aby go stworzyć, najpierw Bóg musiał zgromadzić odpowiedni zasób doświadczeń, czyli wykonać nieskończoną liczbę eksperymentów empirycznych. Stworzenia człowieka Bóg dokonał na nieistniejącej już obecnie planecie zwanej "Terra", zlokalizowanej w układzie Wega z gwiazdozbioru "Lutni". Potem Bóg zniszczył ową planetę aby nie odbierać ludziom wolnej woli i pozwlać im dowolnie spekulować o swoim pochodzeniu. Zniszczenia owej planety "Terra" Bóg dokonał jednak już po tym jak ludzkość zdołała się rozprzestrzenić po wszechświecie, przenosząc ze sobą na inne planety również i wszelkie rośliny oraz zwierzęta jakie Bóg wcześniej stworzył na Terra. Wszystkie istoty rozumne obecnego wszechświata są dzisiaj potomkami tamtych pierwszych ludzi stworzonych przez Boga na planecie Terra.


29-12-2013 21:34 
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>>>>Tu zainteresowani znajdą zaś całe "Zestawienie dowodów naukowych, że Bóg faktycznie istnieje"
>Spuszcze zasłone milczenia nad poniższym cytatem.
Gdy będziemy spuszczać zasłonę milczenia nad głupotą, to głupota nas zdominuje. Moim zdaniem należy ją wykazywać i wprost wyśmiewać: "Wprowadzenie" Ironia i sarkazm. Jeśli oczekujesz, że pisząc o tych tematach będziemy śmiertelnie poważni, zawiedziesz się. Owszem, często nasz styl jest niezwykle poważny, książkowy lub naukowy, bez cienia uśmieszku na ustach. Jednakże jest to zmieszane z mniej pompatycznymi ujęciami. "Propagowanie racjonalizmu oznacza nie tylko suchy język naukowych monografii (mało zazwyczaj perswazyjnych czy prelekcji, czy też wreszcie jedynie wyrabianie logicznego myślenia w świadomości społecznej. Oznacza ono także sięgnięcie po oręż lekkości i humoru, ironii i drwiny, jako nader groźnych narzędzi do walki z przesądem, nonsensem i bzdurą. Oznacza więc sięgnięcie do świetnych wzorów oświeceniowych pamfletów, tak skutecznie i nieubłaganie, a przy tym wszystkim w tak lekkiej formie, tropiących relikty mentalności pierwotno-irracjonalnej we współczesnych im społeczeństwach" (Zygmunt Poniatowski). Sam Mistrz imię którego nosi Racjonalista, daje nam wytyczne, które ujął w credo Tadeusz Żeleński-Boy: "Igrać z najbardziej uświęconymi pojęciami, z najbardziej czcigodnymi uczuciami, próbować ich siły i szczerości, rozkładać je odczynnikiem śmiechu, prowokować obłudne oburzenia, demaskujące dyskusje, wpuszczać powietrze, ośmielać do myślenia, iżby pośród walących się bałwanów zostało to, co naprawdę jest szanowane - oto zadanie, które chciałbym spełniać wedle sił moich". Oczywiście argumenty nasze są jak najbardziej poważne i jak najmniej śmieszne. Tego jednak umysłom bystrym tłumaczyć nie potrzeba.

Pozdrawiam.

@@@
.
30-12-2013 20:33 
 Ocena 2 na 2
Frank Holman (5897 punktów)
A mnie bardziej interesuje, jak religianci potrafią usprawiedliwiać ludobójstwa swojego urojonego boga
>Cytat:
... Bóg zniszczył ową planetę ... Zniszczenia owej planety "Terra" Bóg dokonał jednak już po tym jak ludzkość zdołała się rozprzestrzenić po wszechświecie.....

Nie potrzeba, aby ludzie się wynieśli z planety, skoro - mimo śmierci co najmniej kilku miliardów mieszkańców planety - nie wyginęła cała rasa ludzka, jest zajebiście.
setarkos (10757 punktów)
> pojawiła się naukowa i niepodważalna metoda na udowodnienie istnienia Boga w Trójcy Jedynego.
Skoro tak, to na wiarę nie ma już miejsca. Brahma, Wisznu i Śiwa są faktem naukowym i powinno się o tym nauczać co najmniej od przedszkola (a kościoły oparte na wierze rozgonić na cztery wiatry).
astrotaurus (12445 punktów)
>To ,że ani KK ,ani ateiści i marksiści zgodnie nie chcą z niej skorzystać do dnia dzisiejszego jest innym problemem.
Może wyjaśnisz, o Wielki Nauczycielu, jakiż to ulągł się w Twojej biednej głowie spisek sprzęgający interesy KK, ateistów i marksistów w omijaniu Prawdy o Bogu?


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
30-12-2013 19:17 
 Ocena-3 na 3
Henryk Krzeminski (-20 punktów)
>>To ,że ani KK ,ani ateiści i marksiści zgodnie nie chcą z niej skorzystać do dnia dzisiejszego jest innym problemem.
>Może wyjaśnisz, o Wielki Nauczycielu, jakiż to ulągł się w Twojej biednej głowie spisek sprzęgający interesy KK, ateistów i marksistów w omijaniu Prawdy o Bogu?
>
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

Drodzy blogowicze,to że ja zakończyłem edukację biologii na szkole podstawowej jest niezaprzeczalną prawdą.Dla podniesienia Waszego dobrego samopoczucia dodam jeszcze ,że nigdy za nią nie przepadałem.Wynikało to z faktu ,iż uważałem przedmiot za zbyt mało logiczny,akurat dla kujonów.Później już nigdy nad tym się nie zastanawiałem.Pomysł nad wykorzystaniem genetyki do badania Cudów Eucharystycznych i innych ,przyszedł mi do głowy nie tak dawno.Nikt z was nie może zaprzeczyć,że jest dobry .Pozwoli wyeliminować wszystkie fałszerstwa, o które wiele osób o ateistycznych i naukowych poglądach jest przekonanych.Proponuję ,aby zaniechać drwin i przejść do merytorycznych działań.Temat nie jest wcale bezsensowny,lecz nasze przyzwyczajenia nie są łatwe do zmienienia.Jestem przekonany,że gdyby z taką propozycją wystąpił ktoś o ustalonej pośród Was pozycji opowiedzielibyście się za nią z ogromnym aplauzem.Dożyliśmy jednak takich czasów ,że autorytety są znani z tego ,że są znani.Ktoś musi kontynuować dzieło wolnej myśli.Jest ona przecież niezależna od światopoglądy i pozycji w świecie.Jest to cecha ludzi wolnego ducha ,nie niewolnika duchowego.
30-12-2013 20:26 
 Ocena 4 na 4
szarley (54913 punktów)
>Pomysł nad wykorzystaniem genetyki do badania Cudów Eucharystycznych i innych ,przyszedł mi do głowy nie tak dawno.Nikt z was nie może zaprzeczyć,że jest dobry.

Otóż zaprzeczam. Aby udowodnić jakikolwiek "cud eucharystyczny", należałoby dysponować DNA Jezusa. Takim "dokumentem genetycznym" nikt nie dysponuje, za wyjątkiem wierzących w oryginalność całunu turyńskiego (którego autentyczności żaden chrześcijański kościół nie uznaje za dogmat) oraz zwolenników legendy, że Jezus pozostawił potomstwo w osobach szlachty langwedockiej.

Wiara nie na tym polega, abyś szukał naukowych dowodów
"Powiedział mu Jezus: Iżeś mię ujrzał, Thomaszu, uwierzyłeś: błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli."
(J.20.29)

>Proponuję ,aby zaniechać drwin i przejść do merytorycznych działań.
Więc zaniechaj.
Ja wierzę w Zmatwychwstanie Jezusa, jeśli Tobie trzeba dowodów, albo zostań ateistą, albo módl się o silniejszą wiarę, a w żadnym wypadku innym dupy nie męcz swoimi wypocinami.
Henryk Krzeminski (-20 punktów)
>>Pomysł nad wykorzystaniem genetyki do badania Cudów Eucharystycznych i innych ,przyszedł mi do głowy nie tak dawno.Nikt z was nie może zaprzeczyć,że jest dobry.
>Otóż zaprzeczam. Aby udowodnić jakikolwiek "cud eucharystyczny", należałoby dysponować DNA Jezusa. Takim "dokumentem genetycznym" nikt nie dysponuje, za wyjątkiem wierzących w oryginalność całunu turyńskiego (którego autentyczności żaden chrześcijański kościół nie uznaje za dogmat) oraz zwolenników legendy, że Jezus pozostawił potomstwo w osobach szlachty langwedockiej.
>Wiara nie na tym polega, abyś szukał naukowych dowodów
>"Powiedział mu Jezus: Iżeś mię ujrzał, Thomaszu, uwierzyłeś: błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli."
>(J.20.29)
>>Proponuję ,aby zaniechać drwin i przejść do merytorycznych działań.
>Więc zaniechaj.
>Ja wierzę w Zmatwychwstanie Jezusa, jeśli Tobie trzeba dowodów, albo zostań ateistą, albo módl się o silniejszą wiarę, a w żadnym wypadku innym dupy nie męcz swoimi wypocinami.
Z taką arogancją i tak niską kulturą osobistą można się spotkać tylko na tym portalu.Słowo racjonalista chyba do czegoś zobowiązuje,a nie tylko do powierzchownych i prymitywnych opinii. Zawsze się zastanawiałem ,skąd w naszym życiu publicznym bierze się tyle agresji i nienawiści.Z przykrością muszę przyznać,iż odnalazłem to miejsce na tym portalu.Na koniec mam prośbę o pomoc ,gdyż chcę się wyrejestrować z tego portalu,lecz nie wiem jak to uczynić.
03-01-2014 19:58 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>>Pomysł nad wykorzystaniem genetyki do badania Cudów Eucharystycznych i innych ,przyszedł mi do głowy nie tak dawno.Nikt z was nie może zaprzeczyć,że jest dobry.
>>Otóż zaprzeczam. Aby udowodnić jakikolwiek "cud eucharystyczny", należałoby dysponować DNA Jezusa.
>>Ja wierzę w Zmatwychwstanie Jezusa, jeśli Tobie trzeba dowodów, albo zostań ateistą, albo módl się o silniejszą wiarę, a w żadnym wypadku innym dupy nie męcz swoimi wypocinami.
>Z taką arogancją i tak niską kulturą osobistą można się spotkać tylko na tym portalu.Słowo racjonalista chyba do czegoś zobowiązuje,a nie tylko do powierzchownych i prymitywnych opinii. Zawsze się zastanawiałem ,skąd w naszym życiu publicznym bierze się tyle agresji i nienawiści.Z przykrością muszę przyznać,iż odnalazłem to miejsce na tym portalu.Na koniec mam prośbę o pomoc ,gdyż chcę się wyrejestrować z tego portalu,lecz nie wiem jak to uczynić.

Dziękuję za arcymerytoryczną odpowiedź. Brakuje jeszcze nazwania mnie poganinem i heretykiem. Byłbym wdzięczny za wskazanie w moim wpisie agresji, a jeśli ją wskażesz, obiecuję poważnie przemyśleć swoją poprawę.

Nie otrzymałem jednak odpowiedzi na zasadnicze pytanie: skąd wziąć DNA Jezusa do zbadania cudów eucharystycznych?

"Powiedział mu Jezus: Iżeś mię ujrzał, Thomaszu, uwierzyłeś: błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli." - to naprawdę cytat z Janowej Ewangelii.

Jeśli chcesz wylewać żale na racjonalistów to wolno Ci, ale nie pod moim wpisem, ja przecież wyraźnie zadeklarowałem kim jestem.

Pomocy w wyrejestrowaniu nie spodziewaj się ode mnie, mnie tu dobrze, choć nie zew wszytskimi się zgadzam. Większym zagrożeniem mojej wiary jest proboszcz niż setka ateistów.
05-01-2014 11:53 
 Ocena-2 na 2
Henryk Krzeminski (-20 punktów)
>>>>Pomysł nad wykorzystaniem genetyki do badania Cudów Eucharystycznych i innych ,przyszedł mi do głowy nie tak dawno.Nikt z was nie może zaprzeczyć,że jest dobry.
>>>Otóż zaprzeczam. Aby udowodnić jakikolwiek "cud eucharystyczny", należałoby dysponować DNA Jezusa.
>>>Ja wierzę w Zmatwychwstanie Jezusa, jeśli Tobie trzeba dowodów, albo zostań ateistą, albo módl się o silniejszą wiarę, a w żadnym wypadku innym dupy nie męcz swoimi wypocinami.
>>Z taką arogancją i tak niską kulturą osobistą można się spotkać tylko na tym portalu.Słowo racjonalista chyba do czegoś zobowiązuje,a nie tylko do powierzchownych i prymitywnych opinii. Zawsze się zastanawiałem ,skąd w naszym życiu publicznym bierze się tyle agresji i nienawiści.Z przykrością muszę przyznać,iż odnalazłem to miejsce na tym portalu.Na koniec mam prośbę o pomoc ,gdyż chcę się wyrejestrować z tego portalu,lecz nie wiem jak to uczynić.
>Dziękuję za arcymerytoryczną odpowiedź. Brakuje jeszcze nazwania mnie poganinem i heretykiem. Byłbym wdzięczny za wskazanie w moim wpisie agresji, a jeśli ją wskażesz, obiecuję poważnie przemyśleć swoją poprawę.
>Nie otrzymałem jednak odpowiedzi na zasadnicze pytanie: skąd wziąć DNA Jezusa do zbadania cudów eucharystycznych?
>"Powiedział mu Jezus: Iżeś mię ujrzał, Thomaszu, uwierzyłeś: błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli." - to naprawdę cytat z Janowej Ewangelii.
>Jeśli chcesz wylewać żale na racjonalistów to wolno Ci, ale nie pod moim wpisem, ja przecież wyraźnie zadeklarowałem kim jestem.
>Pomocy w wyrejestrowaniu nie spodziewaj się ode mnie, mnie tu dobrze, choć nie zew wszytskimi się zgadzam. Większym zagrożeniem mojej wiary jest proboszcz niż setka ateistów.
W dniu wczorajszym napisałem piękną odpowiedź dla Pana,lecz gdy zabierałem się do napisania ostatniego zdania internet się rozłączył.Dzisiaj będzie krótko.
Przepraszam za krytyczne uwagi ,które poczyniłem w moim ostatnim poście.Nie traktowałem ich jako przeznaczonych dla Pana ,lecz do uczestników wypowiadających się na tym portalu.Nie mniej Pańska ostatnia nie była wysokiego lotu.W odróżnieniu od pozostałych uczestników wykazał się Pan jednak postawą badawczą.Mniemam ,iż nie zapoznał się pan z opisem ,który jest zamieszczony na blogu:teologiawnauce.blogspot.com.Informuję,iż dla wykazania DNA wcale nie jest potrzebny kod genetyczny pobrany z materiału dostępnego z ziemskiego życia Pana Jezusa.Wystarczy zbadać kod z kilku Cudów Eucharystycznych , które działy się na przestrzeni 2000 lat .Kod ten musi być inny od kody wszystkich ludzi i to wystarczy.Żadna istota stworzona nie może go mieć w swoim zapisie genetycznym.Wiele osób wypowiadało się z wielkim oburzeniem o tej możliwości ,twierdząc ,iż jest to bzdura i brednie. Zapominają wielcy racjonaliści ,że by coś udowodnić lub obalić należy najpierw przeprowadzić doświadczenie.To ono jest potwierdzeniem każdej teorii.Jest to podstawowa zasada nauki.A tak na marginesie to potwierdzenie mijej teorii będzie największym odkryciem na ziemi ,aż do końca świata.

Mod:
Kasuj zbędne cytowania.
05-01-2014 13:29 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>Mniemam ,iż nie zapoznał się pan z opisem ,który jest zamieszczony na blogu teologiawnauce.blogspot.com Informuję,iż dla wykazania DNA wcale nie jest potrzebny kod genetyczny pobrany z materiału dostępnego z ziemskiego życia Pana Jezusa.Wystarczy zbadać kod z kilku Cudów Eucharystycznych , które działy się na przestrzeni 2000 lat

Cóż więc stoi na przeszkodzie, aby to zrobić? Do tego nie jest potrzebne poparcie racjonalistów, tylko decyzja dysponenta śladów tych "cudów" oddania ich do niezależnych laboratoriów.
Do dzieła!

>A tak na marginesie to potwierdzenie mijej teorii będzie największym odkryciem na ziemi ,aż do końca świata.

Zawczasu gratuluję Nagrody Nobla i beatyfikacji.

Raz jeszcze powtórzę:
"Powiedział mu Jezus: Iżeś mię ujrzał, Thomaszu, uwierzyłeś: błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli."
05-01-2014 18:28 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)
>Na koniec mam prośbę o pomoc ,gdyż chcę się wyrejestrować z tego portalu,lecz nie wiem jak to uczynić.
Proszę się zwrócić drogą mailową do administratora forum.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365