Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dowody na nieistnienie Boga.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
06-07-2014 14:14darekxd (69 punktów)Dowody na nieistnienie Boga.
Ocena 1 na 7
Wszystkim którzy próbuja szukac takich dowodów chciałbym powiedziec ze to bardzo łatwe.Bardzo łatwo udowodnic nieistnienie Boga.Dlaczego?
Otóz dlatego ze gdyby istniał Bóg to na świecie nie było by tego co jest.Dobro wcale nie zwycięza a za to zwycięza zło.Oczywiscie w duzym uproszczeniu to pisze.Zło nie moze istnieć bez dobra i odwrotnie.To po prostu część ludzkiej natury i nie mozna tych dwóch pojeć oderwać od siebie tak jak nie mozna oderwać dnia i nocy.Tym samym nie moze byc kogoś tylko i wyłącznie dobrego lub tylko złego.Zło jest "tłem"(kontrastem) dla dobra i odwrotnie.Co by było gdyby przestała istniec noc a byłby tylko dzień? znalibyśmy noc? A czy tym samym rozróznialibyśmy dzień od nocy?Wiec załozenie istoty wyłącznie dobrej jest idiotyzmem ta samo jak wyłącznie złej(szatan,bóg)to szukanie mitycznego winnego jak w stawce wiekszej niz zycie mityczny W.O.L.F.
Skoro zwycięza spryt,szybkośc,siła,agresja itd wiec chyba jest jasne ze od tylu tysięcy lat Boga byc nie może bo skoro on byłby tym dobrem nieskończonym i patrzył na to co sie dzieje (biernie) zaprzeczało by to tym samym ze jest miłoscia i dobrem itd. mozna tu dodac jeszcze troche genetyki.Wiadomo ze człowiek posiada gen agresji.Z tym sie rodzi i te mechanizmy natury którym podlega musiałyby być "dane od Boga" wiec kolejne zaprzeczenie
Inna sprawa ze wszystkie "obowiazujące " religie pochodza od starszych religii zwanych mitologiami.Mozna bardzo łatwo sprawdzic i sie przekonac samemu.Wiec ksiegi typu biblia pisane z "natchnienia Boga" sa typowa bzdurą.
Więc z całą pewnoscią mozna wykluczyć istnienie Boga osobowego a czy istnieje jakaś siła bezosobowa? siła twórcza ,zjawisko? Byc moze tak ale nie nazwał bym tego wiarą w Boga pojmowanego w ludzki sposób.Mogą to być i prawdopodobnie są to siły natury których jeszcze nie znamy i tak szybko nie poznamy.
Proponuje tez zainteresować sie tematem starozytnych kosmitów którzy "dali" ludziom inteligencje(spowodowali nagły rozwój kory mózgowej) prawdopodobnie odpowiedzialny jest za to gen HAR-1.
Temat bardzo ciekawy i pewnie znany głownie z prac E.V.Danikena ale istnieją tez inni autorzy w tym polscy.
Studiowanie mitologii naprawde wiele spraw przedstawia w innym świetle i namawiam gorąco do szukania prawdy tym tropem.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie

PS temat oczywiscie dało by sie jeszcze rozwijać i rozwijac pisząc o kolejnych dowodach i absurdach wiary w Boga wszechmogącego ale mysle ze wystarczy juz tyle.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)
Jestem katechetką mimo to postaram się być obiektywna.
Bóg nie istnieje.
Istnieje wiara ludzka w niego szukająca porządku w świecie wśród chaosu. Przyczyny sprawczej zjawisk przyrodniczych typu piorun.
Wiara że materia sama siebie stworzyła jest naiwna.

Gdy na pierwszych lekcjach pytam dzieci jak powstał świat przedstawiając różne koncepcje prawie wszyscy mówią, że świat został stworzony przez kogoś. Więc wiara ateistów że materia powstała sama z siebie jest bardziej naiwna niż myślenie u dzieci wczesnoszkolnych.
Jakkolwiek ateizm to pewna faza rozwoju umysłu człowieka, jej zwieńczeniem jest wiara w którąś z religii. Od zera do pewnej wartości w życiu.
07-07-2014 21:36 
 Ocena 6 na 6
paganus (731 punktów)
>Wiara że materia sama siebie stworzyła jest naiwna.

Wiara, że bóg sam siebie stworzył, jest naiwna.

Ja swoje poglądy mam, ale teraz czasy takie, że na wszelki wypadek się z nimi nie zgadzam.
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)

>Wiara, że bóg sam siebie stworzył, jest naiwna

Tego nie napisałam
07-07-2014 21:38 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)
>Jestem katechetką
Żadna praca nie hańbi...
07-07-2014 21:45 
 Ocena 1 na 1
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)

>Żadna praca nie hańbi...

Niektóre wpisy owszem. Ich autorki nie odnoszące się do meritum lecz ad personam.
07-07-2014 22:01 
 Ocena 9 na 11
paganus (731 punktów)
Praca dla organizacji przestępczych hańbi.


Ja swoje poglądy mam, ale teraz czasy takie, że na wszelki wypadek się z nimi nie zgadzam.
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)
>Praca dla organizacji przestępczych hańbi.

Zgadzam się. Jednakże nie pracuję dla tego typu organizacji.
14-07-2014 09:46 
 Ocena 4 na 6
diogenes (42753 punktów)
>>Praca dla organizacji przestępczych hańbi.
>Zgadzam się. Jednakże nie pracuję dla tego typu organizacji.

Jesteś katechetką (zakładam - katolicką), funkcjonariuszką organizacji o mętnej, w wielu przypadkach zbrodniczej przeszłości; również wiele wpółczesnych jej aktywności nosi znamiona przestępstwa. Z urzędu zajmujesz się indoktrynacją, co bez względu na przekazywaną treść jest zajęciem niemoralnym.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
14-07-2014 17:07 
 Ocena-2 na 2
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)

>również wiele współczesnych jej aktywności nosi znamiona przestępstwa.

Tyle tych przestępstw, znamion i wymion, a jakoś nikt się kwapi się na skargę do prokuratury. Zachęcam.

Szkalowanie dobrej opinii konkretnej instytucji nosi znamiona przestępstwa.
To na pewno.
Reszta jest Pana subiektywną opinią.
14-07-2014 17:56 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>...jakoś nikt się kwapi się na skargę do prokuratury.

Nikt nie chce wdepnąć w coś miętkiego. Lepszym antidotum jest omijanie tej instytucji, co, całe szczęście, powoli, ale systematycznie się dzieje:

wiadomosci(*)-wiernych-chodzi-na-msze/sfy9x

Nawiasem mówiąc: stawia to pod znakiem zapytania proceder zwany ewangelizacją, w tym Pani działkę - katechezę.

>Reszta jest Pana subiektywną opinią.

Gdyby była to tylko moja subiektywna opinia najprawdopodobniej spłonąłbym na stosie. Takich subiektywności jak moja jest wiele. Chyba Pani zauważyła, że nie dyskutujemy na mojej prywatnej stronie www.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)

>Nikt nie chce wdepnąć w coś miętkiego.

Nie zgłoszenie przestępstwa jest przestępstwem.

>wiadomosci(*)-wiernych-chodzi-na-msze/sfy9x

Nie pytano ponad 2 mln emigrantów.

>Takich subiektywności jak moja jest wiele.

Margines. Lub mniej.
14-07-2014 22:48 
 Ocena 1 na 1
Sygnał (4252 punktów)
>Margines. Lub mniej.

To twierdzi Pani, że krytyka KRK nie istnieje? Istnieje i jest powszechna nawet wśród katolików.
17-07-2014 04:18 
 0 na 2
darekxd (69 punktów)
>>Praca dla organizacji przestępczych hańbi.
>Zgadzam się. Jednakże nie pracuję dla tego typu organizacji.

Czy Pani mi ubliza uwazając mnie za jakiegoś bałwana którym mozna sterować?!
Nie jestem analfabetą a unteligencji mi tez nie brakuje wiec prosze nie wypisywac takich dyrdymałow ze to nie organizacja przestępcza.Oficjalnie oczywiście nie jest.Prosze mi w taki razie wyjaśnić chociazby kwestie prania brudnych pieniedzy w Watykanie.Aha i jeszcze jedno przy okazji pytanie.Czy wiara chrześcijańska (konkretnie katolicka) jest przymusowa? Bo wie Pani mam taki problem ze nie moge sie "wypisac" z koscioła katolickiego i zaprzestać byc katolikiem ( w sensie statystycznym)stało sie tak poniewaz zostałem ochrzczony w bardzo młodym wieku i po czasie okazało sie to zupełnym niewypałem i co teraz? Nie chce "sponsorowac" koscioła a musze? A jak np zostane muziłmaninem lub wyznawcą innej religii to też będzecie pobierać od państwa pieniązki za mój "statystyczny" udział w waszej religii katolickiej? Bardzo prosze o odpowiedz jak sobie z tym poradzic i dlaczego zmuszacie ludzi do wyznania skoro konstytucja RP gwarantuje wolnosć wyznań.Czy to czasem nie jest przestępcze działanie? A przynajmniej wbrew prawu
09-07-2014 17:32 
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>>>>Jestem katechetką
>Żadna praca nie hańbi...
Może i tak, ale jest do cholery i trochę prac (zawodów), których za żadne pieniądze nie chciałbym wykonywać.

Przypominam tu jeszcze jedną "katechetkę" z naszego forum. Osobiście - jako minimum intelektualne poważnego partnera do rozmowy, fideistę - uznaję siostrę "Teresę" lub pana "Worka Kości" oni też fideistycznie i antyracjonalnie bredzą, ale przynajmniej coś tam wiedzą i coś nie coś rozumieją.

Pozdrawiam.

@@@
.
12-07-2014 12:02 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>>Jestem katechetką
>Żadna praca nie hańbi...
Ale można ją źle wykonywać, np haniebnie ateizować pod płaszczykiem katechezy.

Lub w przypadku prostytucji po kurewsku rozkoszować się aktem seksualnym opłaconym przez klienta.
07-07-2014 22:06 
 Ocena 4 na 4
niestadny (2492 punktów)

>Jestem katechetką mimo to postaram się być obiektywna.
Dobre!

>Wiara że materia sama siebie stworzyła jest naiwna.
Materia może także istnieć od zawsze. Hipotezy, hipotezy...

>Gdy na pierwszych lekcjach pytam dzieci jak powstał świat przedstawiając różne koncepcje prawie wszyscy mówią, że świat został stworzony przez kogoś.
Podobnie myśleli pierwsi myślący.

>Jakkolwiek ateizm to pewna faza rozwoju umysłu człowieka, jej zwieńczeniem jest wiara w którąś z religii. Od zera do pewnej wartości w życiu.
Albo też konsekwentnie(i zgodnie z prawdą) nie rozstrzygać tego co nierozstrzygalne. Jakąż to wartością ma być "wiara w którąś z religii"?

>Bóg nie istnieje.
Mogłaby Pani zdefiniować podmiot zdania?

>Istnieje wiara ludzka w niego szukająca porządku w świecie wśród chaosu. Przyczyny sprawczej zjawisk przyrodniczych typu piorun.
Całkiem zgrabne.

>Więc wiara ateistów że materia powstała sama z siebie jest bardziej naiwna niż myślenie u dzieci wczesnoszkolnych.
Moim zdaniem owa wiara może brać się z braku wiedzy(stanowi suplement tejże).

stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/
08-07-2014 12:54 
 Ocena 6 na 6
Wenancjusz (16441 punktów)
>Jestem katechetką mimo to postaram się być obiektywna.
Bzdura. Każde swoje wygłaszane racje, są subiektywne, zwłaszcza nawiedzonych religią - królestwa dogmatów.
>Bóg nie istnieje.
To nie podlega żadnej dyskusji, tym bardziej, że jako duch, tchnienie, niematerialny, niewidoczny, tajemniczy jest opisywany jakby wszyscy go znali. Ja na ten przykład nie wiem jak coś niematerialnego (niewidzialnego) można opisywać i przypisywać temu różne przymioty.
>Istnieje wiara ludzka w niego szukająca porządku w świecie wśród chaosu. Przyczyny sprawczej zjawisk przyrodniczych typu piorun.
Akurat istotę i naturę pioruna, przywołanego dla przykładu, poznano już trzysta lat temu.
>Wiara że materia sama siebie stworzyła jest naiwna.
Proszę się zastanowić, o ile panią stać na to. Będę wymieniał po kolei jak to wyglądało wraz z postępem wiedzy.
-W czasach, gdy jeszcze nie wymyślono religii chrześcijańskiej w celach wygodnego ułożenia sobie życia, wszystko było proste. Płaska Ziemia przykryta kopułą tzw. sferą poprzypinanymi jakoś tam świecącymi punkcikami. Już to było głupie, no bo co zrobić z Księżycem, który jednak się obracał wokół płaskiej Ziemi. Jak to zrozumieć?
-Argument Księżyca musiał w końcu przełamać najtwardsze umysły religijne i trzeba było przystać na obraz Ziemi jako też gigantycznej kuli (takie wówczas było wyobrażenie wielkości), ale z kręcącymi się wokół niej innymi planetami oraz Słońcem. Filozoficzne rozważania jak takie coś mogło powstać można było jedynie zwalić na coś/kogoś przepotężnego. Musiał być zaiste przepotężny, ale go nie widać, bo istniał tylko w wyobraźni religiantów. Wymyślono więc pierwszą największą głupotę, że jest niewidzialny i niematerialny (czyli w sumie nic). Wystarczyło wtedy tylko podtrzymać mit jego niezwykłej potędze. Swoją drogą zaiste dziwne, że tak wszechpotężnemu twórcy zależało na tym by człowiek (taka marna istota) w niego wierzył. Już gówno religijne zaczyna śmierdzieć. Takiemu mocarzowi co jednym pstryknięciem stworzył Ziemię i Księżyc?
-Postęp wiedzy jednak wbrew działaniom religijnej awangardy hamującym wszelkie dociekania bez dogmatyczne, parł niezmiennie naprzód. Wyszło w końcu, że Ziemia nie jest centralnym punktem Świata, że Ziemia w proporcjach jest pyłeczkiem w stosunku do Słońca, ba nawet największej planety układu słonecznego-Jowisza. Ziemia więc ze swym "stwórcą" została zdetronizowana do wielkości typu nic, małej planetki w obliczu poznawanego coraz dalej Wszechświata. Dochodzi się do pojęcia iż mogą istnieć także w innych miejscach Wszechświata inne układy planetarne. Czy to też stworzył ten sam Bóg człowieczy czy był inny konkurencyjny bóg? Dowiadujemy się także, że cały Wszechświat rozszerza się równomiernie. Dlaczego? Najlepszym wytłumaczeniem przyczyny jest "wybuch". Skoro jest "wybuch", to kiedyś materia musiała być w stanie osobliwym skupiona w "punkcie". Pytanie co było powodem "wybuchu" jest na razie bez odpowiedzi, mimo że ludzkość zna już jak wyglądał Wszechświat parę sekund po "wybuchu". Nie jest możliwością by tego dokonał Wszechpotężny duch, bo nie zaobserwowano nigdy w Kosmosie jakichkolwiek niewytłumaczalnych anomalii mogących sugerować istnienie sił nadprzyrodzonych. By do tego dotrzeć jak najbliżej pewne eksperymenty wywołuje się na poziomie fizyki molekularnej i kwantowej. I w tym momencie, paradoksalnie, może się okazać, że niejako bogiem może być hipotetyczny bozon Higgs'a.
>Gdy na pierwszych lekcjach pytam dzieci jak powstał świat przedstawiając różne koncepcje prawie wszyscy mówią, że świat został stworzony przez kogoś. Więc wiara ateistów że materia powstała sama z siebie jest bardziej naiwna niż myślenie u dzieci wczesnoszkolnych.
Tak jak wiara, że bóg istniał wiecznie. Co to jest wieczność wg religiantów? Co dzieci mogą wiedzieć na temat wiedzy współczesnych, dorosłych, fizyków? Co w ogóle dzieci wiedzą? Co to za śmieszne sondaże?
>Jakkolwiek ateizm to pewna faza rozwoju umysłu człowieka, jej zwieńczeniem jest wiara w którąś z religii. Od zera do pewnej wartości w życiu.
Skąd ta genialna myśl? Na czym oparta? Także samo można powiedzieć, że religia jest fazą rozwojową umysłu człowieka do czasu, wobec braku rzeczowych dowodów na prawdy głoszone w religii, przemian w ateistę.


Ich bin besser als mein Ruf
08-07-2014 13:54 
 Ocena 4 na 4
darekxd (69 punktów)
>Jestem katechetką mimo to postaram się być obiektywna.
>Bóg nie istnieje.
>Istnieje wiara ludzka w niego szukająca porządku w świecie wśród chaosu. Przyczyny sprawczej zjawisk przyrodniczych typu piorun.
>Wiara że materia sama siebie stworzyła jest naiwna.
>Gdy na pierwszych lekcjach pytam dzieci jak powstał świat przedstawiając różne koncepcje prawie wszyscy mówią, że świat został stworzony przez kogoś. Więc wiara ateistów że materia powstała sama z siebie jest bardziej naiwna niż myślenie u dzieci wczesnoszkolnych.
>Jakkolwiek ateizm to pewna faza rozwoju umysłu człowieka, jej zwieńczeniem jest wiara w którąś z religii. Od zera do pewnej wartości w życiu.
Organzacje do której Pani nalezy ludzie inteligentni dobrze znają historycznie.Niestety czyny tej organizacji były jakie były(i są na obecne czasy juz inne ale równiez złe) Nie chce wymieniać bo mysle ze sama Pani wie doskonale o co chodzi.
Jak sama Pani napisała jest to zdanie dzieci czyli osób które wierzą rowniez w świetego mikołaja wchodzącego przez komin jak równiez bociana przynoszacego dzieci a wy katecheci wciskacie im kolejne bzdury mianowicie przeswiadczenie ze gdześ tam jest osoba wszechmocna która wszystkim kieruje zwana Bogiem.To sie nazywa fachowo indoktrynacja w dzieciństwie i jest bardzo grożną formą prania mózgu.Wykprzystuje sie to ze dziecko jest w stanie uwierzyc we wszystko po to zeby wprzyszłosci uczynic z niego niewolnika wiary i doic z pieniedzy.Wiara chrzescijańska została narzucona na siłe,mordowano ludzi i teraz tez ja narzucacie na siłe indoktrynując dzieci.To co najmniej niemoralne zachowanie(delikatnie mówiąc)
CZy materia powstała sam czy Bóg powstał sam tego nie wiemy wiec nie powinniśmy nikomu w dodatku na siłe narzucac takich poglądów ze jest tak lub jest tak.Mozna snuc hipotezy,teorie ale nie opowiadać komuś ze Bóg jest napewno i to fakt historyczny.A jeszcze jedna rzecz dlaczego w szkołach dzieci nie uczą sie o swojej historii słowiańskiej? o dawnej wierze? zamiast tego ucza sie o obcej religii pochodzącej gdześ z Betlejem.A gdzie jest Betlejem? w polsce? Bóg chrześcijański to tez Bóg raczej zydowski ,Bóg pasterzy (st.testament)
Prosze przestudiować wymarłe religie zwane teraz mitologiami i porównac teksty z teksami w biblii wtedy przekona sie Pani ze ateizm jest własciwym sposobem postrzegania.Dlaczego? no bo sa na to namacalne dowody w postaci zapozyczonych mitów.Poza tym proponuje przeczytac tez pisma nie zakwalifikowane pzrez kler do panteonu świetych.Nie pasowały do reszty wiec je odrzucono.
Ps: we wszechświecie wcale nie panuje chaos tylko Pani sie tak wydaje.Wszystkim rządzą prawa tak jak teraz juz wiemy ze piorunami nie ciska Zeus czy jakikolwiek inny Bóg.
Wstyd ze jest Pani katechetką i nie zna podstawowych informacji.
darekxd (69 punktów)
>Jestem katechetką mimo to postaram się być obiektywna.
>Bóg nie istnieje.
>Istnieje wiara ludzka w niego szukająca porządku w świecie wśród chaosu. Przyczyny sprawczej zjawisk przyrodniczych typu piorun.
>Wiara że materia sama siebie stworzyła jest naiwna.
>Gdy na pierwszych lekcjach pytam dzieci jak powstał świat przedstawiając różne koncepcje prawie wszyscy mówią, że świat został stworzony przez kogoś. Więc wiara ateistów że materia powstała sama z siebie jest bardziej naiwna niż myślenie u dzieci wczesnoszkolnych.
>Jakkolwiek ateizm to pewna faza rozwoju umysłu człowieka, jej zwieńczeniem jest wiara w którąś z religii. Od zera do pewnej wartości w życiu.

Organzacje do której Pani nalezy ludzie inteligentni dobrze znają historycznie.Niestety czyny tej organizacji były jakie były(i są na obecne czasy juz inne ale równiez złe) Nie chce wymieniać bo mysle ze sama Pani wie doskonale o co chodzi.
Jak sama Pani napisała jest to zdanie dzieci czyli osób które wierzą rowniez w świetego mikołaja wchodzącego przez komin jak równiez bociana przynoszacego dzieci a wy katecheci wciskacie im kolejne bzdury mianowicie przeswiadczenie ze gdześ tam jest osoba wszechmocna która wszystkim kieruje zwana Bogiem.To sie nazywa fachowo indoktrynacja w dzieciństwie i jest bardzo grożną formą prania mózgu.Wykorzystuje sie to ze dziecko jest w stanie uwierzyc we wszystko po to zeby w przyszłosci uczynic z niego niewolnika wiary i doić z pieniedzy.Wiara chrzescijańska została narzucona na siłe,mordowano ludzi9 i teraz tez ją narzucacie na siłe indoktrynując dzieci.To co najmniej niemoralne zachowanie(delikatnie mówiąc)
Czy materia powstała sam czy Bóg powstał sam tego nie wiemy wiec nie powinniśmy nikomu w dodatku na siłe narzucac takich poglądów ze jest tak lub jest inaczej.Mozna snuc hipotezy,teorie ale nie opowiadać komuś ze Bóg jest napewno i to fakt historyczny.A jeszcze jedna rzecz dlaczego w szkołach dzieci nie uczą sie o swojej historii słowiańskiej? o dawnej wierze? zamiast tego ucza sie o obcej religii pochodzącej gdześ z Betlejem.A gdzie jest Betlejem? w polsce? Bóg chrześcijański to tez Bóg raczej zydowski ,Bóg pasterzy (st.testament)
Prosze przestudiować wymarłe religie zwane teraz mitologiami i porównac teksty z teksami w biblii wtedy przekona sie Pani ze ateizm jest własciwym sposobem postrzegania.Dlaczego? no bo sa na to namacalne dowody w postaci zapozyczonych mitów.Poza tym proponuje przeczytac tez pisma nie "zakwalifikowane" przez kler do panteonu świetych.Nie pasowały do reszty wiec je odrzucono.
Ps: we wszechświecie wcale nie panuje chaos tylko Pani sie tak wydaje.Wszystkim rządzą prawa tak jak teraz juz wiemy ze piorunami nie ciska Zeus czy jakikolwiek inny Bóg.
Wstyd ze jest Pani katechetką i nie zna podstawowych informacji.
08-07-2014 17:55 
 Ocena 1 na 1
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)
>Wy katecheci wciskacie im kolejne bzdury mianowicie przeswiadczenie ze gdześ tam jest >osoba wszechmocna która wszystkim kieruje zwana Bogiem.

Posiada Pan stereotypowy wizerunek katechety. Ja na przykład daję dzieciom wybór. Pokazuję różne koncepcje na przykład stworzenia świata.
Świat powstał sam w siebie w aspekcie materii. I Bóg-stworzyciel świata.
Szukam innych koncepcji, im bogatszy wybór tym lepiej.

>Wiara chrzescijańska została narzucona na siłe,

Nie tylko chrześcijańska, każda w zasadzie wiara. Również ateizm. Mordowanie duchownych, profanacja ich zwłok. Zawężanie tematu przemocy tylko do chrześcijan jest płytkie.

>wiemy ze piorunami nie ciska Zeus czy jakikolwiek inny Bóg.

Ten przykład dałam by pokazać że zjawiska niewytłumaczalne człowiek wyjaśnia wiarą.
08-07-2014 18:12 
 Ocena 4 na 4
Sygnał (4252 punktów)
>Posiada Pan stereotypowy wizerunek katechety. Ja na przykład daję dzieciom wybór. Pokazuję różne koncepcje na przykład stworzenia świata.

Interesująca koncepcja, ale czy to nie jest dobry argument za wywaleniem Pani z pracy? W końcu katecheci mają uczyć religii katolickiej (czy innej chrześcijańskiej, jak są znaczne mniejszości), a nie religioznawstwa.

>Świat powstał sam w siebie w aspekcie materii. I Bóg-stworzyciel świata.

W przypadku materii, która stworzyła się sama po co w ogóle Bóg?

>Nie tylko chrześcijańska, każda w zasadzie wiara. Również ateizm. Mordowanie duchownych, profanacja ich zwłok. Zawężanie tematu przemocy tylko do chrześcijan jest płytkie.

Zgadza się, tylko jedna taka mała uwaga. Ateizm nie jest wiarą.

>Ten przykład dałam by pokazać że zjawiska niewytłumaczalne człowiek wyjaśnia wiarą.

I dziwnym trafem żadne wytłumaczenia oparte o wiarę nie okazały się w najmniejszym punkcie prawdziwe. Słaba to metodologia, jakby nie patrzeć.
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)
>W przypadku materii, która stworzyła się sama po co w ogóle Bóg?

Wymieniam koncepcje:
materia stworzyła się sama ( na podstawie wiary ateistów w ten sposób powstania świata)
Bóg-stworzyciel stworzył materię

>Ateizm nie jest wiarą.

Ściśle nie jest lecz opiera się na wierze w różne sprawy, np. w aspekcie powstania świata.
09-07-2014 07:19 
 Ocena 12 na 12
Fizyk (17637 punktów)
> Wymieniam koncepcje:
> materia stworzyła się sama (na podstawie wiary ateistów w ten sposób powstania świata)
To nie jest wiara, to jest solidna wiedza.


> Bóg-stworzyciel stworzył materię
To nie jest koncepcja, to jest bajka.

A jeżeli pod pozorem wiedzy podtyka Pani dzieciom w szkole bajki, to źle, to bardzo źle, to wręcz niemoralne.
09-07-2014 11:04 
 Ocena 10 na 10
astrotaurus (12445 punktów)

>Posiada Pan stereotypowy wizerunek katechety.
Kiedy Ty zapewne jesteś katechetką niestereotypową, zatem nie jesteś narzędziem do tumanienia dzieci na katolickie kopyto. No, no, potęga! A co na to biskup i proboszcz?

>Ja na przykład daję dzieciom wybór.
Na przykład "kto jest najlepszym wzorem dla dzieci i dlaczego jest to ochroniarz pedofilów Wojtyła?"

>Pokazuję różne koncepcje na przykład stworzenia świata.
Na razie Twoje wypowiedzi wskazują, że jesteś kompletnym nieukiem, więc cóż poza nieuctwem możesz przekazać?

>Świat powstał sam w siebie w aspekcie materii. I Bóg-stworzyciel świata.
>Szukam innych koncepcji, im bogatszy wybór tym lepiej.
Bajko ty moja, i co? I co?
Bo znając siłę intelektualną i uczciwość intelektualną katolickich katechetów wprost płonę z ciekawości któraż to koncepcja z tych rozlicznych wygrywa i czemuż akurat ta z katolickim Bogiem?
Władysławo_Rybnik, ludzie wiary od dawien dawna produkują maskujący bełkot pozwalający im racjonalizować swa wiarę, stwarzać pozory, że coś tak idiotycznego, tak bezrozumnego jak wiara w jedną z tysięcy wersji niedorzeczności to efekt jakiejś niebywałej pracy mózgowej kiedy jest to tylko efekt prania mózgu które umożliwia zagnieżdżenie się wiary w waszych umysłach. I to wiara po zagnieżdżeniu przejmuje kontrolę, zmusza umysł do działania dla ochrony siebie bez względu na koszta. Ty zapewne nawet nie poczujesz jak się ośmieszasz ględzeniem tych głupstw do ludzi, którzy są sceptyczni i potrafią myśleć samodzielnie.

>Nie tylko chrześcijańska, każda w zasadzie wiara.
O to to! Człowiek musi mieć sprany mózg na jedną, nomen omen, modłę przez całe otoczenie od najwcześniejszego dzieciństwa. Inaczej ryzyko zainfekowania jego umysłu przez wiarę jest znikome.

>Również ateizm.
Ateizm to nie jest wiara. To jest a-teizm czyli brak wiary w theos.
To pojęcie nieraz musi pomieścić i udźwignąć całą głupotę, całą nienawiść religijnych, ale spróbuj zdobyć się na refleksję.
>Ściśle nie jest lecz opiera się na wierze w różne sprawy, np. w aspekcie powstania świata.
Wiara to jest chory, absurdalny sposób odbioru i opisu świata. Jako zjawisko jest w ogóle obca wielu umysłom, nie jest w żaden sposób do niczego konieczna - wbrew bredzeniom wierzących usiłujących uświnić swoją przypadłością wszystkich dookoła

>Mordowanie duchownych, profanacja ich zwłok. Zawężanie tematu przemocy tylko do chrześcijan jest płytkie.
Jasne! Przemoc jest powszechnym środkiem obrony Boga i Prawdy we wszystkich religiach.
A przypisywania ateistom mordowanie duchownych i profanację ich zwłok dokonujesz wyłącznie w ramach nienawistnej głupoty wskazanej w poprzednim akapicie, bo w sposób rzetelny nie potrafisz tego uzasadnić.

>Ten przykład dałam by pokazać że zjawiska niewytłumaczalne człowiek wyjaśnia wiarą.
Dodaj uczciwie, że jedynie człowiek niezbyt rozumny.
A ludzie upośledzeni wiarą nie próbują niczego wyjaśnić tylko wcisnąć swojego Boga-zapchajdziurę gdzie się tylko da.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
09-07-2014 13:11 
 Ocena 2 na 4
darekxd (69 punktów)
>>Wy katecheci wciskacie im kolejne bzdury mianowicie przeswiadczenie ze gdześ tam jest >osoba wszechmocna która wszystkim kieruje zwana Bogiem.
>Posiada Pan stereotypowy wizerunek katechety. Ja na przykład daję dzieciom wybór. Pokazuję różne koncepcje na przykład stworzenia świata.
>Świat powstał sam w siebie w aspekcie materii. I Bóg-stworzyciel świata.
>Szukam innych koncepcji, im bogatszy wybór tym lepiej.
>>Wiara chrzescijańska została narzucona na siłe,
>Nie tylko chrześcijańska, każda w zasadzie wiara. Również ateizm. Mordowanie duchownych, profanacja ich zwłok. Zawężanie tematu przemocy tylko do chrześcijan jest płytkie.
>>wiemy ze piorunami nie ciska Zeus czy jakikolwiek inny Bóg.
>Ten przykład dałam by pokazać że zjawiska niewytłumaczalne człowiek wyjaśnia wiarą.
Nie ma zadnego wyboru.Uczy sie dzieci wyłącznie religii katolickiej.Rózne koncepcje ale zawsze przepojone wiarą w Boga czyli nie różne bo wszystko sprowadza sie do jednego.Masz wierzyc w Boga bo on naprawde istnieje a kosciół(kler) jest jego odpowiednikiem na ziemi i co dalej wynika narzucacie rózne płatne obrzędy(nota bene wyssane z palca) czerpiąc z tego zyski.Potem takie zniewolone ,zindoktrynowane dziecko zostaje katolikiem i nie ma juz odwrotu poniewaz nie ma mozliwosci złozenia SKUTECZNEJ apostazji(czyli takiej skutkujacej całkowitym wykresleniem z listy wiernych a tym samym skutkującej nie otrzymywaniem przez kler od państwa pieniedzy"za duszyczke").Wychowujecie sobie przyszłych wiernych piorąc im mózg i wykorzystując naiwośc i niewiedze oraz nieznajomosć prawdziwej historii.Chrzescijaństwo to jedna z najbardziej krwawych organizacji na swiecie.Wybielacie sie rzecz jasna i skrzetnie manipulujecie historą ale jest gro ludzi którzy znają metody inkwizycji czy zdarzenia np w obozie Jasenovac.Współpraca z faszystami,pranie brudnych pieniedzy,morderstwa i tortury oraz oczywiscie wyprawy krzyżowe.Mordowaliście bez umiaru!
Wszystko dla pieniedzy i władzy.
14-07-2014 17:01 
 Ocena-1 na 1
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)
>Chrzescijaństwo to jedna z najbardziej krwawych organizacji na swiecie.

Uogólnienie.
Na podstawie działalności ateistów w XX w. mogłabym myśleć podobnie. Ale po co.

>Wybielacie sie rzecz jasna i skrzetnie manipulujecie historią

Przeproszono za zbrodnie i błędy chrześcijaństwa.

>znają metody inkwizycji

Z bajeczek i mitów rozpowszechnianych przez ludzi niechętnych kościołowi. Niektórym inkwizycja myli się z ordaliami co samo w sobie jest śmieszne.
14-07-2014 17:10 
 Ocena 7 na 7
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Przeproszono za zbrodnie i błędy chrześcijaństwa.

Przepraszamy. ze palilismy ludzi za to, ze nie wierzyli w naszego wyimaginowanego kolege w niebie.
Na przeprosiny za pedofilie w kosciele prosimy poczekac nastepne 400 lat. Zglosimy sie do panstwa w stosownym momencie
14-07-2014 17:42 
 Ocena-4 na 4
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)
>>Przeproszono za zbrodnie i błędy chrześcijaństwa.
>Przepraszamy. ze palilismy ludzi za to, ze nie wierzyli w naszego wyimaginowanego >kolege w niebie.
>Na przeprosiny za pedofilie w kosciele prosimy poczekac nastepne 400 lat. Zglosimy sie >do panstwa w stosownym momencie

Ideologie lewicowe typu nazizm,faszyzm czy komunizm za zbrodnie nie przeprosiły.
14-07-2014 17:54 
 Ocena 7 na 7
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Ideologie lewicowe typu nazizm,faszyzm czy komunizm za zbrodnie nie przeprosiły.

I dlatego zastepcy boga na ziemi maja moralne prawo do podwojnego ruchania dzieci (raz doslownie a raz poprzez usta takich agitatorow jak Ciebie, ze "nie przeprosimy bo inni tez gwalca i nie przepraszaja")??????

Przeciez to jest denne dno dna i metr mulu - inni tez skurwiele wiec nasze s*******nstwo nie jest wcale takie zle. To czytsy, katolicki relatywizm. Teraz jeszcze tylko sdrobinga rewizjonizmu (na styl klamstwa oswiecimskiego) i jestecie czysci jak lza
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)
>I dlatego zastepcy boga na ziemi maja moralne prawo do podwojnego ruchania dzieci

Zachowanie marginalne w Kościele Katolickim i wśród ogółu ludzkości.

Może by tak przestać wreszcie kopiować doświadczenia nazizmu w walce z Kościołem Katolickim?



14-07-2014 18:23 
 Ocena 6 na 6
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Zachowanie marginalne w Kościele Katolickim i wśród ogółu ludzkości.
>Może by tak przestać wreszcie kopiować doświadczenia nazizmu w walce z Kościołem Katolickim?
>

CZesto porownujesz kosciol katolicki z nazistami Jy bym nie byl tak radykalny, zeby twierdzic, ze nazisci i katolicy to tacy sami skurwiele no ale skoro Ty tak twierdzisz....
14-07-2014 19:41 
 Ocena-5 na 5
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)

>CZesto porownujesz kosciol katolicki z nazistami

Porównuję eutanazistów współczesnych z nazistami.
To samo lewactwo.
14-07-2014 19:49 
 Ocena 8 na 8
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Porównuję eutanazistów współczesnych z nazistami.
>To samo lewactwo.

Nie. Probujesz wybielic skurwysnstwo katolickie porownaniem go z nazistami. Poprzez pokazanie, ze nazisci byli wiekszymi skurwielami chcesz typowo katolickim sposobem zrelatywizowac katolicki syf.

Polskie wiezienia dobitnie pokazuja czym i kim sa katolicy
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)

>Nie. Probujesz wybielic skurwysnstwo katolickie

Nie ma czego wybielać.

S.... uprawiali katolicy, muzułmanie, wyznawcy Re, Zeusa czy ateiści.

To po prostu ludzie.

Zbrodnie katolickie to grzech z których KK będzie rozliczony przez Sąd Ostateczny.
Nie wiem jak z tym u ateistów.
14-07-2014 20:29 
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>>Nie. Probujesz wybielic skurwysnstwo katolickie
>Nie ma czego wybielać.
>S.... uprawiali katolicy, muzułmanie, wyznawcy Re, Zeusa czy ateiści.
>To po prostu ludzie.
Ksieza nie sa tylko ludzmi. Inaczej nie mogli by zamienic oplatka w cialo Jezusa a zwykla wode w wode swiecona. Ksieta gwalccy male dzieci sa jeszcze wiekszymi s*******nami niz zwykli ludzie.

>Zbrodnie katolickie to grzech z których KK będzie rozliczony przez Sąd Ostateczny.

Oprocz tych, ktorych z poczekalni na sad ostateczny wyciagneliscie i zrobiliscie swietymi (czyli wyreczyliscie boga)
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)
>Ksieza nie sa tylko ludzmi

Są zwykłymi ludźmi. Tak jak Jezus Chrystus był zwykłym człowiekiem -ziemską postacią Boga.

>Ksieta gwalccy male dzieci sa jeszcze wiekszymi s*******nami niz zwykli ludzie.

Z punktu widzenia nauczania Kościoła Katolickiego owszem.
Jednakże w świetle prawa wszyscy są równi więc proszę nie bredzić.
14-07-2014 20:41 
 Ocena 8 na 8
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Jednakże w świetle prawa wszyscy są równi więc proszę nie bredzić.

I dlatego ksiadz twierdzacy, ze ateista to amoralny zbrodniarz nie musi bac sie polskiego prawa a osoba twierdzaca, ze autorzy biblii byli najebani jak kombajn obraza katolika i jest scigana przez §195
17-07-2014 17:08 
 Ocena 4 na 6
darekxd (69 punktów)

>Jednakże w świetle prawa wszyscy są równi więc proszę nie bredzić.

Ale świnie równiejsze:D ("Folwark zwierzecy" George'a Orwella)
Tak własnie jest z klerem ,wiec prosze nie bredzić
22-07-2014 16:40 
 Ocena 2 na 2
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)

>Są zwykłymi ludźmi. Tak jak Jezus Chrystus był zwykłym człowiekiem -ziemską postacią Boga.

hej,
Ciekawe ...
Jezus był zwykłym człowiekiem czyli takim człowiekiem jak ja ! Ja jestem zwykłym człowiekiem
... ziemską postacią Boga ...
Czyli ja jestem ziemską postacią Boga , tak ?
Każdy zwykły człowiek to ziemska postać Boga , tak ?
Inaczej jest w wypadku ludzi niezwykłych ... oni nie są ziemską postacią Boga , jak mniemam
Co z tego co nam przedstawiasz dla ciebie wynika ?
Co wynika dla ciebie z wypowiedzi którą nam tu przedstawiasz , że JA jako zwykły człowiek jestem ziemską postacią Boga ?
Ciekawe ...
makuś

szczególne pozdrowienia dla wegetarian
22-07-2014 18:59 
 Ocena-1 na 1
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)
Człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga.
22-07-2014 19:15 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga.
Bóg został stworzony na podobieństwo prapraprababci Szanownej Pani Rybnik, choć praprapradziadek, jak zawsze dominował - był na górze. www.racjon(*),7412/q,Zlo.wspaniale..kobieta

Czytelnik 'Władysława_Rybnik' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Dowody na nieistnienie Boga.' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,625811#w628186

Czytelnik 'Władysława_Rybnik' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,620444#w628328

Pytanie do moderacji, czy Pani Rybnik zbytnio nie zawyża poziomu forum racjonalisty? Może to się przyczynić, że paru mniej kumatych forumowiczy zrezygnuje z udziału, gdyż poziom dyskursu będzie dla nich zbyt wysoki i frekwencja nam spadnie?

@@@
.
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)
>Pytanie do moderacji, czy Pani Rybnik zbytnio nie zawyża poziomu forum racjonalisty? >Może to się przyczynić, że paru mniej kumatych forumowiczy zrezygnuje z udziału, gdyż >poziom dyskursu będzie dla nich zbyt wysoki i frekwencja nam spadnie

Skoro Pan tutaj harcuje, ja też mogę.
Wierzę w Boga, Pan w Rozum.
Nie ma ludzi lepszych lub gorszych.
22-07-2014 20:40 
 Ocena 4 na 4
pawel_wr (4297 punktów)

>Nie ma ludzi lepszych lub gorszych.

Nadpapież Tomek Trelikowski uważa inaczej.


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
23-07-2014 03:18 
 Ocena 3 na 3
darekxd (69 punktów)
>Skoro Pan tutaj harcuje, ja też mogę.
>Wierzę w Boga, Pan w Rozum.
>Nie ma ludzi lepszych lub gorszych.

Wprawdze to nie do mnie skierowana odpowiedz ale krew mnie zalewa jak pani pisze o wierze w nauke.W nauke sie nie wierzy i wyjaśnijmy to raz na zawsze ze z wiarą nauka nie ma nic wspólnego bo nauka odkrywa prawdziwe zjawiska,tłumaczy je etc.Ma na to dowody które nie dadzą sie podwazyć.A jesli sie myli to te pomyłki koryguje z czasem poza tym nie zazywa teorii faktami a teoria własnie i nie bez powodu są wyrazenia "hipoteza" ,"teoria" poniewaz wymagają one potwierdzenia w przyszłosci.
Religia zaś opiera sie wyłącznie na osobistym przeświadczeniu ze jest tak a nie inaczej i w dodatku to przeswiadczenie zwane wiarą nie ma z prawdą (z faktami) nic wspólnego.Jest mnóstwo dowodów na nieistnienie Boga.Z punktu widzenia dedukcji,logiki i filozofii Boga być nie moze.chyab po to mamy rozum zeby sie nim kierować zamiast wierzyć w cuda,klechdy ,bajki,wymyslone historie itd.
że zdarzenia w biblii są "zerżniete" zze starszych mitów to zadna tajemnica przeciez.CZy jako osoba inteligentna pani naprawde jest przekonana o istnieniu jakiegokolwiek Boga?
Jesli tak to na jakiej podstawie? Konkretnie
17-07-2014 16:50 
 Ocena 3 na 5
darekxd (69 punktów)

>Zbrodnie katolickie to grzech z których KK będzie rozliczony przez Sąd Ostateczny.
>Nie wiem jak z tym u ateistów.

Bardzo wygodne stwierdzenie które dodaje otuchy ze będzecie smażyć sie w piekle.Tylko szkoda ze zupełnie nieprawdziwe i oparte wyłącznie na wierze w ten sąd ostateczny.Ludziom sie takie pierdoły wciska zeby mieli poczucie sprawiedliwości.To samo z nagrodą w niebie.
U ateistów z tym tak samo jak u kazdego innego człowieka prosze Pani:D To ze będze pani naginaC rzecziwistość do przeswiadczenia ze po smierci nastąpi sąd ostateczny etc.etc ,nie znaczy ze tak sie stanie.Komu chce pani implementować takie bajki? Chyba tylko dzieciom które pani indoktrynuje

" Czy nie wystarczy ze ogród jest piekny? Muszą zaraz mieszkać w nim elfy?"
15-07-2014 17:52 
 Ocena 3 na 5
Meretseger (61860 punktów)
>Zglosimy sie do panstwa w stosownym momencie
Albo i nie:
fakty.inte(*)iwa_hash=17470&iwa_block=facts
No i wyszło szydło z worka. I znów ktoś dał się nabrać na watykańskie obiecanki-cacanki.
15-07-2014 15:16 
 Ocena 2 na 4
darekxd (69 punktów)
>>Chrzescijaństwo to jedna z najbardziej krwawych organizacji na swiecie.
>Uogólnienie.
>Na podstawie działalności ateistów w XX w. mogłabym myśleć podobnie. Ale po co.
>>Wybielacie sie rzecz jasna i skrzetnie manipulujecie historią
>Przeproszono za zbrodnie i błędy chrześcijaństwa.
>>znają metody inkwizycji
>Z bajeczek i mitów rozpowszechnianych przez ludzi niechętnych kościołowi. Niektórym inkwizycja myli się z ordaliami co samo w sobie jest śmieszne.

''Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań.''?
Źródło: "Kwartalnik Historyczny", R. LXXII, z. 4, 1965

"Skądże się zatem biorą owe legendarne historje o zasługach,
jakie Kościół katolicki dla sprawy polskiej położył?
Źródłem tych legend jest przedewszystkiem fałszowanie historji,
tendencyjne pomijanie milczeniem pewnych faktów"
J. Barycka (nauczycielka), 1934

"Ab­surdem rac­jo­naliz­mu wy­daje się fakt, iż ludzkość z włas­nej wo­li zap­rze­paściła do­robek cy­wili­zacyj­ny sześciu ty­sięcy lat dos­ko­nale­nia wie­dzy, na rzecz ty­siąclet­niej epo­ki ciem­no­ty i upo­korze­nia, w imię je­dyne­go, wszechmoc­ne­go Bo­ga, który de fac­to na­rodził się z fuz­ji daw­nych wierzeń"

"Kościół w celu pokonania swych wrogów, nie dysponując innym orężem niż przemocą zaczął prześladować, skazywać na śmierć i palić na stosie, wszystkich, którzy jego władzy nie uznawali"

Lew Tołstoj

"Kler i Kościół zubożają społeczeństwo przez propagowanie ignorancji, przesądów i niewolnictwa. Ubóstwiają zaś siebie za swą piękną szlachetną działalność niesienia odruchów pomocy, nie ze swych własnych skarbców, lecz uzyskanych żebraniem z kieszeni stworzonych przez siebie biedaków"
15-07-2014 18:55 
 Ocena-2 na 2
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)
"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań."

Tekst rodem z zebrań ateistów z PZPR. Prymitywna propaganda.

No tak; 1965 rok publikacji. Czasy Gomułki.

>"Skądże się zatem biorą owe legendarne historje o zasługach,
>jakie Kościół katolicki dla sprawy polskiej położył?
>Źródłem tych legend jest przedewszystkiem fałszowanie historji,
>tendencyjne pomijanie milczeniem pewnych faktów"

Słowa żenującej Janiny Baryckiej która zapomniała w swojej książce że Kościół Katolicki stworzył pierwsze szkoły w Europie dzięki czemu Pani Janina mogła pisać swoje antyklerykalne wypociny.

>Lew Tołstoj

Świetny powieściopisarz. O Kościele nie napisał nic nowego. Stworzył własną religię więc to nie dziwne że opluwał tę najpotężniejszą.
15-07-2014 19:49 
 Ocena 5 na 5
setarkos (10757 punktów)
>>"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań."

>Tekst rodem z zebrań ateistów z PZPR. Prymitywna propaganda.

Proszę nie kłamać. Przywołany cytat przypisuje się Tadeuszowi Kościuszce.
16-07-2014 13:33 
 Ocena 7 na 7
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań."
>>>> Tekst rodem z zebrań ateistów z PZPR. Prymitywna propaganda.
>Proszę nie kłamać. Przywołany cytat przypisuje się Tadeuszowi Kościuszce.
Tak przynajmniej podaje prof. Marian Skrzypek *, ale co on może wiedzieć, gdy pani przedszkolna katechetka twierdzi inaczej.

* Tadeusz Kościuszko w notatce przekazanej Adamowi Jerzemu Czartoryskiemu - "jeśli zaczniecie od oświecania księży, dostarczycie im więcej środków do zniewolenia ludu i do trzymania go silniej pod ich wpływem; albowiem wszelkie ciało udzielne w narodzie będzie działało przeciw poczynaniom rządu, przy którym będą istniały utajone rewolty, konspiracje,
w które niestety obfituje historia; nie można spodziewać się, że zmienią postępowanie, gdyż w ich interesie leży istotnie fascynowanie oczu ludu kłamstwem, strachem przed piekłem, dziwacznymi dogmatami i abstrakcyjnymi czy też niezrozumiałymi ideami teologii.

Księża zawsze wykorzystają ciemnotę i przesądy ludu, posłużą się religią - w co nie możecie wątpić - jako maską, by przykryć swą hipokryzję i niegodziwość swych przedsięwzięć. Lecz w końcu cóż z tego wynika? Lud nie wierzy więcej w nic, jak na przykład we Francji, gdzie chłopi nie mając obyczajów ani religii, są bardzo ciemni, przebiegli i występni.

Widziano rządy despotyczne posługujące się tą zasłoną religii w przekonaniu, że była ona najmocniejszą podporą ich władzy; wówczas to wyposażono w sposób możliwie najbogatszy księży kosztem nędzy ludów. Przyznano im najbardziej oburzające przywileje łącznie z zasiadaniem przy tronie. Słowem, do tego stopnia rozmnożono łaski, dobra i bogactwa duchowieństwa,
że połowa narodu z tego powodu cierpi i jęczy w nędzy, podczas gdy oni nic nie robiąc, opływają we wszystko."


Pozdrawiam.

@@@
.
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)
>Widziano rządy despotyczne posługujące się tą zasłoną religii w przekonaniu, że była >ona najmocniejszą podporą ich władzy

Widziano rządy despotyczne posługujące się tą zasłoną ateizmu w przekonaniu, że był on najmocniejszą podporą ich władzy. Słowem, do tego stopnia rozmnożono łaski, dobra i bogactwa zadeklarowanych ateistów z atestem partii,że ponad połowa narodu z tego powodu cierpi i jęczy w nędzy, podczas gdy oni nic nie robiąc, opływają we wszystko."
16-07-2014 08:32 
 Ocena 8 na 8
Meretseger (61860 punktów)

>Słowa żenującej Janiny Baryckiej
A kimże Pani jest i jak Pani śmie Panią Barycką nazywać "żenującą"? Doprawdy jest Pani paradna w tych swoich bezsilnych próbach zdyskredytowania mądrych, myślących osób. Kompromituje się Pani na całego. No cóż, niech Pani będzie na zdrowie. Tylko proszę nie tupać nóżką i nie rzucać się z płaczem na podłogę. To nie pomaga.
16-07-2014 14:53 
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
"Skądże się zatem biorą owe legendarne historje o zasługach, jakie Kościół katolicki dla sprawy polskiej położył?
Źródłem tych legend jest przedewszystkiem fałszowanie historji, tendencyjne pomijanie milczeniem pewnych faktów.


>Słowa żenującej Janiny Baryckiej
To szkoda nawet na forum dla inteligencji, łatwo sobie zestawić wybitną katolicką intelektualistkę z żenującą Janiną Zajchowską.

>która zapomniała w swojej książce,
Może warto choć zajrzeć o czym ta książka jest: toporzel.pl/teksty/barycka.html

>że Kościół Katolicki stworzył pierwsze szkoły w Europie
Wielka mi zasługa, że na przejętym przy użyciu największych podłości i zbrodni założył jakieś tam szkółki.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,523045/z,0
A może należy zanim zacznie się pieprzyć głupoty prześledzić drogę nauki do współczesności: www.racjonalista.pl/forum.php/s,594728#w594757
www.racjon(*).php/s,592872/z,0/d,12#w594036

>dzięki czemu Pani Janina mogła pisać swoje antyklerykalne wypociny.
Macie wszyscy fideiści - tu swoje klerykalne wypociny prezentujący - ogromne wysokie mniemanie na swój temat, ale to zadufanie tylko z głupoty i zakompleksienia wynika. Pani Bartycka opublikowała w 1934 roku poważną książkę, w oparciu o fakty i dokumenty, która do dziś zachowuje swoją aktualność. Ale ma Pani rację, gdyby nie zawłaszczanie przez Kościół całej społecznej rzeczywistości nie miałaby o czym pisać. Tak, że zasługa Kościoła przy powstaniu tej książki jest oczywista.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,586971#w588766
www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,523045#w523875

Miłego dnia.

@@@
.
darekxd (69 punktów)
>.
> "Skądże się zatem biorą owe legendarne historje o zasługach, jakie Kościół katolicki dla sprawy polskiej położył?
>Źródłem tych legend jest przedewszystkiem fałszowanie historji, tendencyjne pomijanie milczeniem pewnych faktów.

>>Słowa żenującej Janiny Baryckiej
>To szkoda nawet na forum dla inteligencji, łatwo sobie zestawić wybitną katolicką intelektualistkę z żenującą Janiną Zajchowską.
>>która zapomniała w swojej książce,
>Może warto choć zajrzeć o czym ta książka jest: toporzel.pl/teksty/barycka.html
>>że Kościół Katolicki stworzył pierwsze szkoły w Europie
>Wielka mi zasługa, że na przejętym przy użyciu największych podłości i zbrodni założył jakieś tam szkółki.
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,523045/z,0
>A może należy zanim zacznie się pieprzyć głupoty prześledzić drogę nauki do współczesności: www.racjonalista.pl/forum.php/s,594728#w594757
>www.racjon(*).php/s,592872/z,0/d,12#w594036
>>dzięki czemu Pani Janina mogła pisać swoje antyklerykalne wypociny.
>Macie wszyscy fideiści - tu swoje klerykalne wypociny prezentujący - ogromne wysokie mniemanie na swój temat, ale to zadufanie tylko z głupoty i zakompleksienia wynika. Pani Bartycka opublikowała w 1934 roku poważną książkę, w oparciu o fakty i dokumenty, która do dziś zachowuje swoją aktualność. Ale ma Pani rację, gdyby nie zawłaszczanie przez Kościół całej społecznej rzeczywistości nie miałaby o czym pisać. Tak, że zasługa Kościoła przy powstaniu tej książki jest oczywista.
>www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,586971#w588766
>www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,523045#w523875
>Miłego dnia.
>@@@
>.
Dziękuje bo własnie miałem dodac link do tekstu P.Baryckiej
Pozdrawiam
17-07-2014 10:04 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Dziękuje bo właśnie miałem dodać link do tekstu P. Baryckiej
Proszę bardzo, ale także proszę o usuwanie niepotrzebnej części (tej, do której bezpośrednio się nie odnosimy) wypowiedzi interlokutora.

Pozdrawiam.

@@@
.
21-07-2014 18:56 
 Ocena 3 na 3
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)
>Wielka mi zasługa, że na przejętym przy użyciu największych podłości i zbrodni założył >jakieś tam szkółki

Wyszedł z Pana ignorant Panie Bogusławski.

Fundamentem szkolnictwa w Europie dzięki czemu umie Pan pisać i czytać Panie Andrzeju był "zbrodniczy" Kościół Katolicki. To są podstawy wiedzy o historii wychowania.
Pana poziom w tym zakresie wynosi zero.
Sobory papieskie w Lateranie regulowały sprawy oświaty w Europie.

>jakieś tam szkółki

Uniwersytet Jagielloński powstał dzięki bulli papieża Urbana V Panie Bogusławski.
Nie wstyd Panu? Zwierzchnikiem był biskup.

Zachęcam do lektury w tym zakresie:

Litak Stanisław, Historia wychowania, Warszawa 1992.
Wroczyński Ryszard, Dzieje oświaty polskiej, tom I, Warszawa 1996.
Szczur Stanisław, Historia Polski-Średniowiecze, Kraków 2006.
Baszkiewicz Jan, Młodość uniwersytetu, Warszawa 1963.
J. Stępieniowa, Narodziny Uniwersytetu Krakowskiego, Warszawa 1963.

Najwcześniejsze stolice nauki to Bagdad i Konstantynopol przesiąknięty teizmem.
MUZUŁMAŃSKIE: Al-Karawijjin, Al-Azhar
W Europie pierwsze szkoły to KATOLICKIE: Auxerre, Reims, St. Gallen, Chartres) Karol Wielki dopuścił takich świeckich jak Pan Panie Andrzeju, do nauki -którzy sami nie potrafili zorganizować -wymyślić placówek do nauki. Teistyczny Konstantynopol wybudował uniwersytet z : medycyną, filozofia, naukami prawnymi, ekonomią, geografią, retoryką i astronomią. Jeden z wykładowców to patriarcha Konstantynopola Focjusz I Wielki.

Uniwersytet w Bolonii z prawem kanonicznym mnicha Gracjana ("Decretum Graciani").

Uniwersytet w Paryżu: dzięki inicjatywi Piotra Abelarda-teologa i filozofa ucznia Roscelina- kanonika

Licencje na nauczanie dawali papieże Panie Andrzeju (licentia docendi).

Uniwersytet Paryski (zwany dziś Sorboną) był podporządkowany BISKUPOWI. Uniwersytet w Oxfordzie - z ogromną rolą w powstaniu----------> LEGATA PAPIESKIEGO Nicholasa de Romanis który nadając uniwersytetowi kartę praw i ustanawiając urząd kanclerza (ang. Chancellor) zażegnał konflikt na linii mieszkańcy-studenci.

NIEKTÓRE nazwy Kolegiów na tym uniwersytecie:

All Souls College 1438 na intencję zbawienia dusz Anglików poległych w wojnie stuletniej Trinity Hall
St John's College
Corpus Christi College Emmanuel College
Jesus College
St Anne's College
St Antony's College
St Catherine's College
St Cross College
St Edmund Hall 1226,
St Hilda's College
St Hugh's College
St John's College
St Peter's College

Templeton College
Trinity College

Private Hall Zakonu Dominikanów
Private Hall Zakonu Franciszkanów

St Benet's Hall
St Stephen's House

Wśród absolwentów uczelni jest:

46 laureatów Nagrody Nobla (np. V. S. Naipaul, Baruch Blumberg, Michael Spence, Howard Florey, Cyril Hinshelwood, Martin Ryle),
25 premierów Wielkiej Brytanii (w tym ostatnich 11 premierów, m.in. Tony Blair, Margaret Thatcher),
wiele głów państw (np. prezydent USA Bill Clinton, premier Indii Indira Gandhi, premier Australii Bob Hawke, król Norwegii Harald V, prezydent Ghany John Kufuor, premier Węgier Viktor Orbán)
12 świętych (m.in. Tomasz Morus),
8 błogosławionych (m.in. Jan Duns Szkot),
1 papież (antypapież Aleksander V),
18 kardynałów,
86 arcybiskupów

Uniwersytet w Cambridge z inspiracjami teologicznymi w nazewnictwie kolegiów:

Christ's College
Churchill College
Clare College
Clare Hall
Corpus Christi College
Darwin College
Downing College
Emmanuel College
Fitzwilliam College
Girton College
Gonville and Caius College
Homerton College
Hughes Hall
Jesus College
King's College
Lucy Cavendish College
Magdalene College
Murray Edwards College
Newnham College
Pembroke College
Peterhouse
Queens' College
Robinson College
St Catharine's College
St Edmund's College
St John's College
Selwyn College
Sidney Sussex College
Trinity College
Trinity Hall
Wolfson College

JAKIEŚ TAM SZKÓŁKI Panie Bogusławski?
21-07-2014 19:59 
 Ocena 7 na 7
Sygnał (4252 punktów)
Jest Pani w błędzie jeśli chodzi o świat nauki islamskiej. Wszystkie ich wymierne odkrycia (matematyka, astronomia) powstały przed przyjęciem "linii programowej" imama Al-Ghazaliego, który wpadł na "genialny" pomysł, że wszystkie dziedziny mają na celu poznanie Boga, co zakończyło erę świeckiej wymiany poglądów i efektywnie zmienił Bagdad z ośrodka nauki w ośrodek teologiczny.

pl.wikipedia.org/wiki/Al-Ghazali

Wielką niesprawiedliwością wobec kościoła jest mówić, że nie krzewił nauki, ale to instytucja, która nauce zrobiła największą krzywdę wybierając teologię jako najistotniejszą z dziedzin. To jest najgorszy z możliwych wyborów, gdyż teologia nie jest nawet nauką. Popularność Al-Ghazaliego ze świetnie prosperującego świata islamskiego zrobiło to samo odtwórcze dno intelektualne jak chrześcijańska Europa. Potrzeba było dopiero renesansu, żeby odkryto tam coś sensownego.
21-07-2014 21:34 
 Ocena 4 na 6
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Wyszedł z Pana ignorant Panie Bogusławski.
Zgadzam się z Panią, tak jak zgadza się nasza moderacja i uważam, że szkoda tak mądrej i uczonej katechetki na zawracanie sobie dupy Bogusławskim. Więc bądź Pani łaskawa poszukać sobie bardziej odpowiednich do Pani poziomu interlokutorów. Wydaje mi się, iż na naszym forum teraz zbyt szybko i zbyt dużo ich przebywa.

PS. Może Pani zgodnie z własnym poziomem intelektualnym i moralnym jeszcze sobie trochę minusów mi poklikać:
Czytelnik 'Władysława_Rybnik' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Rozpusta
z etycznego punktu widzenia' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,625242#w626761

Czytelnik 'Władysława_Rybnik' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Czy seks
jest istotą życia?' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,625796#w628159

Wszędzie tam, gdzie Pani oraz Pani parafii intelektualnej mądrość wykażę.

Miłego dnia.

@@@
.
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)
Wykazałam Pana ignorancję i brak wiedzy Panie Andrzeju "jakieś tam szkółki" Bogusławski.

>zawracanie sobie dupy Bogusławskim

Przynajmniej Pan Andrzej "jakieś tam szkółki" Bogusławski poznał korzenie RENOMOWANEGO szkolnictwa wyższego w Europie.
To mój sukces pedagogiczny.
22-07-2014 23:45 
 Ocena 2 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
> Wykazałam Pana ignorancję i brak wiedzy Panie Andrzeju "jakieś tam szkółki" Bogusławski. To mój sukces pedagogiczny.
Przez cały czas odkąd się Pani pojawiła na naszym forum wykazuje tu Pani tylko brak inteligencji i wiedzy we wszystkich dziedzinach, w których zabiera Pani głos oraz tak potworną głupotę, iż nawet tego zrozumieć nie potrafi. Niech się Wielce Szanowna Pani odstosunkuje ode mnie.

Nawet, gdy moderacja teraz pozwala na dominowanie na naszym forum trolli troglodytów, to ja nie chcę wchodzić z Panią w jakiekolwiek kontakty. Jest to ostatni post, jaki do Wielce Szanownej Pani kieruję. Na koniec polecam Pani refleksję nad fraszką księdza biskupa.

Nie nowina, że głupi mądrego przegadał;
Kontent więc, iż uczony nic nie odpowiadał,
Tym bardziej jeszcze krzyczeć przeraźliwie począł;
Na koniec, zmordowany, gdy sobie odpoczął,
Rzekł mądry, żeby nie był w odpowiedzi dłużny:
"Wiesz, dlaczego dzwon głośny? Bo wewnątrz jest próżny."


Szkoda tylko, iż redakcja-moderacja z tak wspaniałego projektu, jakim było nasze forum, zrezygnowała i pozwala
na obniżenie poziomu poniżej Onetu, czy Jaskini Trolli.

PS. O tym jak bardzo uwidoczniłem głupotę Pani wypowiedzi świadczy rekordowa ilość minusów jakie tu otrzymałem
od jednej osoby. Ani jeden z nich nie był merytoryczny. To typowe metoda nawracania polskich przedszkolnych katechetek.

Dewotce służebnica w czymsiś przewiniła
Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła.
Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny,
Mówiąc właśnie te słowa: "... i odpuść nam winy,
Jako my odpuszczamy" - biła bez litości.
Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności.


Albo klepiesz to samo co ja, albo pała, gdyż takie teraz czasy nastały, iż przywalić ci już nie mogę. Może być Pani dumną
ze swojego dorobku na naszym forum. Tu ostatnie intelektualno-moralne Pani wyczyny.

Czytelnik 'Władysława_Rybnik' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Bóg nie istnieje,
bo istnieć nie może.' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,627315#w628418

Czytelnik 'Władysława_Rybnik' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Sprostowanie świadectwa religia' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,625103#w625104

Czytelnik 'Władysława_Rybnik' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,620444#w628382

Jeżeli Państwo traficie na minusy przy moich postach, to kojarzcie - Pani Władysława_Rybnik!

Miłego dnia.

@@@
.
23-07-2014 14:43 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Jeżeli Państwo traficie na minusy przy moich postach, to kojarzcie

Hola hola, nie tylko Pan jest nimi obdarowywany. Ja je sobie poczytuję za wartość - widzę że moje posty denerwują i wzbudzają emocje, a to już jest coś. Pani Władysława Rybnik jest konsekwentna, a to daje jakieś rokowania.. pytanie na co
Pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
23-07-2014 15:47 
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
Jeżeli Państwo traficie na minusy przy moich postach, to kojarzcie - Pani Władysława_Rybnik!
>Hola hola, nie tylko Pan jest nimi obdarowywany.
Wiem, gdyż widzę. Łatwo się domyśleć, kto komu stawia plusy, a kto minusy.

>Ja je sobie poczytuję za wartość - widzę że moje posty denerwują i wzbudzają emocje, a to już jest coś.
Ja do tej pory też, ale chyba do tej pory nie klikał mi minusów wyłącznie za nicka, tak jakoś strasznie spsiała, ta moja opozycja.

>Pani Władysława Rybnik jest konsekwentna, a to daje jakieś rokowania.. pytanie na co?
Gdybym chciał adekwatnie opisać poziom wypowiedzi pani Rybnik musiałbym użyć zwrotów mocno nieparlamentarnych. Wpisuje się ona w moje pytanie: O Święty Boże, czy moja ukochana ojczyzna musi być zadupiem Europy? Ale także
w pytanie drugie: Dla kogo jesteśmy i jak rozmawiamy? Poziom i kultura forum.

*

13 sierpnia minie pół roku od dnia założenia tu przez najważniejszego red. Mariusza Agnosiewicza wątku. Napisał tam:
Ponieważ niektórzy z Was są zaniepokojeni zmianami moderatorskimi na forum Racjonalisty, poniżej skreślam kilka słów,
w odpowiedzi na trafne pytanie "Co dalej?"

Dalej otóż będzie dynamiczny rozwój Racjonalisty, nie wyłączając forum, które ma być miejscem ścierania się poglądów, stanowisk, racji - ścierania dodajmy kulturalnego, bez ataków personalnych. Nie chcę jednak, by kogokolwiek wypychano
z tego forum i zasypywano bezmyślnymi kampaniami minusowymi tylko dlatego, że ma inne zdanie niż dominująca większość. Racjonalista musi w tym względzie wrócić do swoich wolnomyślicielskich korzeni.

Już jakiś czas temu zwróciłem uwagę, że na forum źle się dzieje, że się ono zapada. Poprosiłem też moderatorów o złagodzenie polityki moderacyjnej, w szczególności w sytuacjach, kiedy ktoś nowy dołącza do forum. Nie podobały mi się niektóre sytuacje na które sami forumowicze zwrócili mi uwagę, kiedy ktoś nowy o innych poglądach wystarczyło, że popełnił kilka regulaminowych błędów, dostawał nierzadko kilka ostrych strzałów moderatorskich i szybko dawał sobie spokój z forum. Takie coś powoduje tworzenie monolitu i atrofii polemicznej. Naturalnie są także trolle, które złośliwie dążą do rozbijania dyskusji lub spychania jej na absurdalne tory, ale jednak w pewnym momencie głównym problemem forum stały się nie trolle, a nadużywanie tego pojęcia. (...)

Zbyszek Bryłowski napisał wczoraj, że źle z forum Racjonalisty zaczęło się dziać od 2010. Nie pamiętam co się wówczas wydarzyło, ale muszę przyznać, że dobrze to zdiagnozował. Od 2002 do 2010 forum Racjonalisty nieustannie kwitło.
Po 2010 nieustannie i dynamicznie się zapadało. Obrazuje to poniższy wykres aktywności na forum.


Wykres w wysokiej rozdzielczości: [Załącznik]

Zapewne niektórzy rzucą tutaj, że aktywność nie świadczy o poziomie, tylko powinien pamiętać, że jego ocena dobrego i złego poziomu może być czysto subiektywna. Faktem jest natomiast, że od 2010 systematycznie coraz mniej ludzi miało chęć, by dyskutować na naszym forum. I dotyczy to zarówno aktywności w wątkach, jak i tworzenia nowych tematów do dyskusji. Coś więc jest ewidentnie na rzeczy zgodnie z tym, co zasugerował Zbyszek.

Chcę wrócić do tego, co zatrzymane zostało w 2010: realny pluralizm i wielość różnych punktów widzenia, które najlepiej kształtują nasz światopogląd. Nie ortodoksyzacja, lecz właśnie ścieranie się różnych opinii.

Nie znaczy to jednak, że chcę wrócić do takiego samego sposobu moderowania jak dawniej. Nie brak tutaj bardzo dobrych kandydatów na moderatorów, ale w międzyczasie zaczął się rozwijać w Racjonaliście zupełnie inny typ moderowania: rozproszony jak w Wikipedii, dokonywany przez stałych użytkowników.

Dlatego na pytanie co dalej odpowiadam, że dalej moderatorami będą stali forumowicze, którzy już dziś korzystają z opcji "Zgłoś nadużycie". Teraz forma rozproszonej moderacji będzie rozwijana i zachęcam stałych forumowiczów do korzystania z niej. Damy sobie pół roku, jeśli to się nie sprawdzi - przejdziemy do opcji klasycznej. Potencjalnie jednak sądzę, że rozproszony sposób kontroli będzie lepszy niż koncentracja władzy moderatorskiej.

Racjonalista będzie miejscem żywej dyskusji i wymiany poglądów. Już dziś serwis powrócił do swego dynamicznego rozwoju. Mamy wiele ciekawych propozycji publikacji, dużo nowych czytelników.

Te zmiany naturalnie nie wszystkim się podobają. Organizowane są na mnie małostkowe nagonki, próby zniesławiania itd - ale ja robię to już od 14 lat i skórę mam bardzo grubą Potrafię być stanowczy i ostry, ale cały czas towarzyszy mi szczere przekonanie: "Możesz być w błędzie, musisz być stale gotowy do tego, by przyznać się do błędu". Jeśli kogoś stąd pochopnie usunę - może wrócić - czasami z mojej inicjatywy, czasami z inicjatywy drugiej strony.

Exemplum Zbyszek Bryłowski. Niegdyś sam go stąd usunąłem, jakiś czas temu do mnie napisał, zaczęliśmy korespondować, zrozumiałem pewne swoje błędy i dziś Zbyszek znów jest aktywnym forumowiczem i pomaga w kreowaniu lepszego serwisu.

Każdego zachęcam do aktywnego uczestnictwa w forum, nikogo do tego nie zmuszam. Proszę jednak o unikanie ataków personalnych, nagonek, tępego misjonarstwa w imieniu jakiejkolwiek sekty religijnej czy świeckiej. To miejsce będzie tętniło życiem i wiem już z długiego doświadczenia jaka droga do tego prowadzi.


Liczę na to, iż połowie przyszłego miesiąca poznamy podsumowanie efektów zmian dokonanych na naszym forum.
Ja jestem bardzo ciekawym, czy Redaktorowi Naczelnemu i Właścicielowi portalu o takie zmiany, jak tu teraz nastały, właśnie chodziło? Myślę, iż wielu z nas z ciekawością z opinią red. Agnosiewicza się zapozna.

@@@
.
23-07-2014 19:42 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Liczę na to, iż połowie przyszłego miesiąca poznamy podsumowanie efektów zmian
> dokonanych na naszym forum.
> Ja jestem bardzo ciekawym, czy Redaktorowi Naczelnemu i Właścicielowi portalu o takie zmiany,
> jak tu teraz nastały, właśnie chodziło? Myślę, iż wielu z nas z ciekawością z opinią red. Agnosiewicza się zapozna.

Taką ilość wątków i wpisów trudno będzie ogarnąć i skompilować do jakichś podsumowań, zwłaszcza komuś, kto na co dzień na forum nie pisze, a tylko dorywczo. Myślę, że jeśli już - zobaczymy znów wykres.
Faktem jest, że odkąd brak aktywnej moderacji to wkrada się tu więcej nieporządku i osobistych wycieczek bez końca, czego przyznam nie lubię (choć też nie jestem tu bez winy).

Jak na mój gust, niestety sprawdza się stare przysłowie: gdy kota nie ma - myszy harcują.
Pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)
>Jeżeli Państwo traficie na minusy przy moich postach, to kojarzcie - Pani >Władysława_Rybnik!

Nie tylko ja Panie Andrzeju proszę nie kłamać.
23-07-2014 23:16 
 0 na 2
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)
>wykazuje tu Pani tylko brak inteligencji i wiedzy we wszystkich dziedzinach, w których >zabiera Pani głos

Panie "jakieś tam szkółki" Bogusławski to Pana subiektywna opinia.

Człowieka ze zranionym minusami EGO.

Ja sparafrazuję fraszki dla Pana:

"Nie frasuj sobie,Andrzeju, głowy,

Chociaś zawiedzion omylnymi słowy;

Poczekaj jeszcze, a przypatrz się pilnie,

Jesli prawdziwie czy mówię omylnie,

Że racjonalisty na to się ćwiczyły,

Aby nas za nos, ateisty, wodziły.

Ja nic nie twierdzę, ale mi ty powiesz,

Kiedy się też sam pewnej rzeczy dowiesz.

A ja przestanę na twoim wyroku,

Jako mam trzymać o tej kości z boku."



NA ANDRZEJA (nazwa moja)

"Teraz by ze mną Andrzeju zagrywać się chciałeś,

Kiedyś, niebogo, się poobrażałeś.

Daj pokój, prze Bóg! Kiedyś sam zobaczysz snadnie,

Że nic po cierniu, kiedy Rozum spadnie."

NA RACJONALISTÓW

"Po co wy, racjonalisty, na kościół szczekacie,

Kiedy katolicyzm za śmiech sobie macie?

Jesli zła w oczu waszych msza i procesyja,

Aza lepsze łakomstwo i ta ambicyja?

Wyjmi, nieboże, bierzmo pierwej z oka swego,

A potym ździebłka sięgaj w oczach u drugiego!

Racjonalisty chwalą, jako na swym forum dobrze nauczają,

A przedsię to Boga cisną, kiedy umierają."



16-07-2014 16:54 
 Ocena 10 na 10
wojtek. (1061 punktów)
>Słowa żenującej Janiny Baryckiej która zapomniała w swojej książce że Kościół Katolicki stworzył pierwsze szkoły w Europie dzięki czemu Pani Janina mogła pisać swoje antyklerykalne wypociny.

   Takie pierdoły to możesz kobieto dzieciom na swoich lekcjach katolicyzmu opowiadać. Swoją drogą, to straszne, że MEN nie ma żadnej kontroli nad tym, jakie idiotyzmy maluchom wciskacie do głów na tych "lekcjach" i to między innymi za moje pieniądze...

   Pierwsze szkoły w Europie to akurat starożytni Grecy założyli, a po nich Rzymianie. Kościół katolicki jedynie zaadaptował (jak całą masę innych rzeczy, ze świętami Bożego Narodzenia na czele) idee szkoły na własne potrzeby, ponieważ pierwotnie wstęp do takich szkół mieli wyłącznie kandydaci na duchownych. Dopiero Karol Wielki zreformował system europejskiego szkolnictwa, zarządzając, aby do nauki dopuszczano również osoby świeckie. Jednak prawdziwy rozwój szkolnictwa nastąpił w Europie dopiero w epoce Oświecenia, kiedy wpływ Kościoła na wszelkie sfery życia (łącznie ze szkolnictwem) ludzi, wyraźnie osłabł.

Cytat:
"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań."


   Jak już napisano, powyższy cytat to słowa Tadeusza Kościuszki. Bardzo mądre słowa wybitnego człowieka, idealnie charakteryzujące tak katolicki kler, jak i chyba całą resztę duchownych innych wyznań. Jeszcze nikt, kto chciał zrobić interes na ludzkiej głupocie i naiwności jeszcze się nie zawiódł, i z tego właśnie korzystają funkcjonariusze poszczególnych religii.
17-07-2014 17:13 
 Ocena 1 na 3
darekxd (69 punktów)

>Świetny powieściopisarz. O Kościele nie napisał nic nowego. Stworzył własną religię więc to nie dziwne że opluwał tę najpotężniejszą.

3-cia rzesza tez była potęzna i co? To znaczy ze godna poparcia etc? dziwnych argumentów pani uzywa.
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)
>>Świetny powieściopisarz. O Kościele nie napisał nic nowego. Stworzył własną religię >więc to nie dziwne że opluwał tę najpotężniejszą.
Chodzi o aspekt rywalizacji z religią dominującą.
23-07-2014 03:37 
 Ocena 1 na 1
darekxd (69 punktów)

>Chodzi o aspekt rywalizacji z religią dominującą.

Chodzi o krzywdy wyrządzane przez tą religie
16-07-2014 14:57 
 Ocena 5 na 5
darekxd (69 punktów)
>>Chrzescijaństwo to jedna z najbardziej krwawych organizacji na swiecie.
>Uogólnienie.
>Na podstawie działalności ateistów w XX w. mogłabym myśleć podobnie. Ale po co.
>>Wybielacie sie rzecz jasna i skrzetnie manipulujecie historią
>Przeproszono za zbrodnie i błędy chrześcijaństwa.
>>znają metody inkwizycji
>Z bajeczek i mitów rozpowszechnianych przez ludzi niechętnych kościołowi. Niektórym inkwizycja myli się z ordaliami co samo w sobie jest śmieszne.

Polecam Pani przeczytanie paru pozycji jak np:
Opus Diaboli
Autor: Karlheinz Deschner

Horton antyreligious. Oprogramowanie antyreligijne
Autor: Andrzej Eldrycz

Antychryst
Autor: Friedrich Nietzsche

Kryminalna historia chrześcijaństwa. tom 1(polecam wszystkie tomy). Wczesne chrześcijaństwo: od początków w Starym Testamencie do śmierci świętego Augustyna
Autor: Karlheinz Deschner

Ciemne oblicze. Metafizyka chrześcijaństwa
Autor: Wasilij W. Rozanow

Tajemnica Judasza. Historia niezrozumianego ucznia i jego zaginionej ewangelii
Autor: James M. Robinson

Byłem księdzem. Prawdziwe oblicze kościoła katolickiego w Polsce
Autor: Roman Kotliński

Zakazane religie. Jak Kosciół ukrywa niezgodne z jego doktryną fakty
Autor: J. Douglas Kenyon

Heretyckie dziedzictwo Europy
Autor: Mariusz Agnosiewicz

Jezus - i biel staje się bielsza. Jak kościół wymyślił marketing.
Autor: Bruno Ballardini

Święty koszmar. Ilustrowana historia mordów i okrucieństw religijnych
Autor: James A. Haught

Grzesznicy Watykanu
Autor: Claudio Rendina

Kobiety Watykanu
Autor: Robert A. Haasler

Jezus: Człowiek, który nie istniał: Pytania do Benedykta XVI
Autor: Robert A. Haasler

Watykan zdemaskowany - mafia, zbrodnie, pieniądze
Autor: Paul L. Williams

Największe kłamstwa i mistyfikacje w dziejach Kościoła
Autor: Lesław Żukowski

Perła pod krzyżem
Autor: Wojciech Dastych

Kościół a faszyzm. Anatomia kolaboracji
Autor: Mariusz Agnosiewicz

Zabójcy Boga
Autor: Robert A. Haasler

Inkwizycja na ziemiach polskich
Autor: Szymon Wrzesiński

Nie i Amen
Autor: Uta Ranke-Heinemann

Ciemna strona historii chrześcijaństwa
Autor: Helen Ellerbe

Przeciw chrześcijanom
Autor: Porfiriusz z Tyru

Skazany na Boga?
Autor: Martin W. Napa

Grzechy Kościoła. Teraz w Polsce.
Autor: Tomasz P. Terlikowski

Antykatechizm, czyli ateizm dla mas
Autor: Józef Bednarowski

Ateusza portret własny
Autor: Andrzej Koraszewski

Gnoza
Autor: Gilles Quispel

Zakaz myślenia. Fundamentalizm w chrześcijaństwie i islamie
Autor: Hubertus Mynarek

Leksykon pomyłek Nowego Testamentu
Autor: Walter-Jörg Langbein

Antychrześcijanin. Przekleństwo chrześcijaństwa
Autor: Friedrich Nietzsche

Czarne karty Kościoła
Autor: Vittorio Messori

Chrześcijaństwo - Najbardziej Śmiertelna ze Wszystkich Trucizn
Autor: Osho

Zbrodnie w imieniu Chrystusa
Autor: Robert A. Haasler

Księga Henocha. Księga wyklęta
Autor: Seweryn Mosz

Diabeł: Historia tajemna
Autorzy: Seweryn Mosz, Robert A. Haasler

Jezus Magus: pierwotne chrześcijaństwo w kręgu magii
Autor: Jacek Sieradzan
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)
Nie potrzebuję.
Wiem że Kościół Katolicki jak organizacja złożona z ludzi dużo złego narobiła.
Tak jak dużo dobrego.
Taka natura ludzka.
23-07-2014 14:46 
 0 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Wiem że Kościół Katolicki jak organizacja złożona z ludzi dużo złego narobiła.
>Tak jak dużo dobrego.
>Taka natura ludzka.

Pani pozwoli, że zadam dwa pytania:
a) czy wierzący wiedzą, ile tego złego i co konkretnie złego? Wątpię.
b) jaki jest bilans? Uprzedzam, że do określenia niezbędne są informacje z pkt. a)

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
23-07-2014 23:19 
 Ocena 1 na 1
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)

>czy wierzący wiedzą, ile tego złego i co konkretnie złego?

Nie wszyscy.
Ja staram się mówić na Religii o pewnych złych aspektach historii Kościoła.

>jaki jest bilans?

Nikt obiektywny tego nie policzył.
24-07-2014 07:04 
 0 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>czy wierzący wiedzą, ile tego złego i co konkretnie złego?
>Nie wszyscy.

Też mam takie wrażenie. Niestety przemożne. Ale dobrze, że Pani Pamięta by to wyrównywać i wyciągać wnioski.
M.in. takie, że różne złe rzeczy w Kościele mają czasem fundamentalne podstawy sięgajace aż do rdzenia. I trzeba dodać że nieznane nie tylko zwykłym wierzącym ,ale nawet i papieżom.
[Załącznik]

>> jaki jest bilans?
> Nikt obiektywny tego nie policzył.

Mój kolega w pracy twierdzi, że dodatni dla Kościoła (jest bardzo oczytany w tematyce religijnej, praktykuje, ma wielu przyjaciół wśród księży, a że mieszka akurat w miejscu o największym stężeniu powołań i dydaktyki katolickiej - jest mu zdecydowanie łatwo) Właściwie poglad ten jest bardzo rozpowszechniony.. wśród ludzi wierzących, czego psychologicznie można się było spodziewać.

A czy policzył do końca, to obiektywnie też wątpię.
Obopólnie są to przede wszystkim przeczucia, czasem jednak oparte na niezłej liczbie faktów.
Pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
24-07-2014 09:16 
 Ocena 5 na 5
Przemek J. (3008 punktów)
>Ja staram się mówić na Religii o pewnych złych aspektach historii Kościoła.

Chyba musisz, bo inaczej nie mogła byś w ogóle o Kościele mówić.

Tonący cynizmu się chwyta. [P. Jarocki]
24-07-2014 21:13 
 Ocena 2 na 4
Phanes (492 punktów)
>Ja staram się mówić na Religii o pewnych złych aspektach historii Kościoła.

A czy mówisz o złych aspektach Jahwe? Jak to ewentualnie tłumaczysz swoim uczniom?
16-07-2014 14:46 
 Ocena 9 na 9
Wenancjusz (16441 punktów)
Starałem się nie włączać w takie bezprzedmiotowe dyskusje i nie wytrzymałem. Przecież to jest dyskusja o absurdach!

>>Wy katecheci wciskacie im kolejne bzdury mianowicie przeswiadczenie ze gdześ tam jest >osoba wszechmocna która wszystkim kieruje zwana Bogiem.
>Posiada Pan stereotypowy wizerunek katechety. Ja na przykład daję dzieciom wybór.
Nie daje pani żadnego wyboru, bo każe wierzyć w to co pani mówi i przekazuje.
Pokazuję różne koncepcje na przykład stworzenia świata.
Nie uwzględnia pani żadnych innych koncepcji poza tymi co nakazuje religia. I nie czarujmy się wzajemnie. O... o. dobry wybór katechety dzieciom co dopiero uczą się czytać. Więc jakie koncepcje stworzenia świata pani przedstawia dzieciom jeszcze nie kumatym? Co pani robi? Wie pani co to indoktrynacja?

>Świat powstał sam w siebie w aspekcie materii. I Bóg-stworzyciel świata.

Zaraz zaraz. Całego Wszechświata czy tylko kuli ziemskiej ? Czy pani wie o czym mówi wg wiary? Czy pani zdaje sobie sprawę jakich złożonych zagadnień pani dotyka?

>Szukam innych koncepcji, im bogatszy wybór tym lepiej.

Wyboru nie ma dużego. Jeden Bóg. Co za wybór? Bo w ewolucję nie wierzą katolicy.

>>Wiara chrzescijańska została narzucona na siłe,
>Nie tylko chrześcijańska, każda w zasadzie wiara. Również ateizm. Mordowanie duchownych, profanacja ich zwłok. Zawężanie tematu przemocy tylko do chrześcijan jest płytkie.

Uprzejmie zwracam uwagę, że ateizm to nie jest wiara, to jest niewiara w bzdury (ku pani ubolewaniu).

>>wiemy ze piorunami nie ciska Zeus czy jakikolwiek inny Bóg.
>Ten przykład dałam by pokazać że zjawiska niewytłumaczalne człowiek wyjaśnia wiarą.

Przykro mi bardzo ale nauką i jeszcze raz powtarzam Nauką.


Ich bin besser als mein Ruf
10-07-2014 12:01 
 Ocena 9 na 9
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
> szukająca porządku w świecie wśród chaosu

Jeżeli rozumiesz słowa, których użyłaś w tym fragmencie, to sprawię, że skojarzysz ich znaczenie między sobą. Skup się.

"świat wśród chaosu", czy błąd interpunkcji? Czy świat jest częścią chaosu czy świat jest chosem? Mamy mały piękny uporządkowany Wszechświat otoczony bezmiarem Chaosu? A może Wszechświat jest Chaosem uporządkowanym?

Pomyśl o tym w taki sposób, że nasz świat to naturalny chaos, który postrzegamy, jako uporządkowany.

Czym jest "szukanie porządku"? Kto znalazł porządek? Kto nie widzi porządku, tylko chaos? I podstawowe pytanie: Czym jest "porządek"?

Fizyka mówi, że wszystkie zdarzenia i zjawiska przebiegają zgodnie z prawami fizyki, od których nie ma wyjątków. Są to tzw. prawa uniwersalne, jak np. prawo zachowania energii, pędu, ładunku...

Religia mówi, że istnieją bogowie zdolni robić cuda, których fizycy nie chcą uznać, bo cuda są wyjątkami od praw fizyki.

Czym są cuda? Czyż nie wprowadzają one chaosu do uporządkowanego świata? Teraz już potrafisz samodzielnie odpowiedzieć na to pytanie. Nie może już dłużej z czystym sumieniem wykonywać pracy katechetki.

Świat człowieka religijnego jest chaosem, w którym nie można znaleźć porządku. Człowiek szukający porządku nazywany jest fizykiem. Jeżeli szukasz "porządku w świecie wśród chaosu", to znaczy, że już niemal straciłaś wiarę w Boga. Witamy więc Cię serdecznie w naszym gronie.

doku (Tomasz Kamiński)
17-07-2014 16:42 
 Ocena 4 na 6
darekxd (69 punktów)
>Jestem katechetką mimo to postaram się być obiektywna.

"Religia trwa nie z powodu cynicznej manipulacji księży ani z pewnością nie z powodu prawdziwości doktryny, ponieważ różne sprzeczne ze sobą religie trwają równie dobrze. Doktryny religijne trwają ponieważ wpaja się je dzieciom w wieku, gdy są podatne na sugestie; gdy dzieci dorosną wpajają je z kolei własnym dzieciom. Inaczej mówiąc, zdaniem Dawkinsa, wiara utrzymuje się z powodów epidemiologicznych"
--// "Granice złożoności" P. Coveney i R. Highfield
21-07-2014 19:14 
 Ocena-1 na 3
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)
>zdaniem Dawkinsa, wiara utrzymuje się z powodów epidemiologicznych"

Religia to nie choroba. Dawkins więc gada głupoty.

Gdy w liceum miałam godzinę wychowawczą rozmawialiśmy o książce Pana Dawkinsa "Bóg urojony". Przy następnym spotkaniu puściłam ten oto zabawny film:

www.youtube.com/watch?v=UKpY6kjp8HA#t=52
21-07-2014 21:22 
 Ocena 9 na 9
Sygnał (4252 punktów)
>Religia to nie choroba. Dawkins więc gada głupoty.

No i? Podobnie epidemiologicznie rozprzestrzeniają się wirusy komputerowe, a one też nie są chorobą?

>Gdy w liceum miałam godzinę wychowawczą

Dawali wychowawstwo KATECHETCE? To bardzo niepokojąca praktyka.
21-07-2014 22:56 
 Ocena 4 na 4
pawel_wr (4297 punktów)

>Dawali wychowawstwo KATECHETCE? To bardzo niepokojąca praktyka.

Niepokojąca , grożna i bezprawna. Przecież Pani katechetka na godzinie
wychowawczej indoktrynuje katolicko dziatwę.


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
21-07-2014 22:54 
 Ocena 3 na 3
pawel_wr (4297 punktów)

>Gdy w liceum miałam godzinę wychowawczą rozmawialiśmy o książce Pana Dawkinsa "Bóg urojony". Przy następnym spotkaniu puściłam ten oto zabawny film:
>www.youtube.com/watch?v=UKpY6kjp8HA#t=52

Z przyjemnością dałem Tobie plusa za przypomnienie mi celnej myśli Gogola
o śmianiu się z samego siebie - trzeba być niezwykle niezwykłą postacią,
by nie dostrzec, że ten film jest
przewrotnym szyderstwem z ciemnoty ultrabiblistów.


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
22-07-2014 00:23 
 Ocena 4 na 4
darekxd (69 punktów)
>>zdaniem Dawkinsa, wiara utrzymuje się z powodów epidemiologicznych"
>Religia to nie choroba. Dawkins więc gada głupoty.

Przytocze pani jeszcze raz ten cytat:
"Ab­surdem rac­jo­naliz­mu wy­daje się fakt, iż ludzkość z włas­nej wo­li zap­rze­paściła do­robek cy­wili­zacyj­ny sześciu ty­sięcy lat dos­ko­nale­nia wie­dzy, na rzecz ty­siąclet­niej epo­ki ciem­no­ty i upo­korze­nia, w imię je­dyne­go, wszechmoc­ne­go Bo­ga, który de fac­to na­rodził się z fuz­ji daw­nych wierzeń"
Faktem namacalnym jest że podwalina religii katolickiej czyli pismo swiete jest zlepkiem zapozyczonych dawnych religii(mitów)z domieszką wyssanych z palca konfabulacji.Nie da sie temu zaprzeczyc bo wystarczy umieć czytać:D
Cały "urok" religii polega własnie na wykorzystaniu niewiedzy i głupoty innych którzy nie czytali i nie wiedzą i nie zajmują sie szukaniem i porównywaniem.
Dlaczego istnieją obok siebie inne religie mimo róznych doktryn?
Kwestia wyznawanej wiary to kwestia urodzenia sie akurat na danym obszarze geograficznym?:D No i to juz jest dowód na to ze dane wierzenia istnieją z powodu indoktrynacji i rozprzestrzeniają sie "epidemiologicznie".
W ogóle to mysle ze pani doskonale wie ze religia to po prostu biznes i opium dla mas.Ne podejrzewam panią o az tak bezdenny brak inteligencji.Broni pani tej doktryny poniewaz zyje pani z tego.Ot co
22-07-2014 00:27 
 Ocena 1 na 1
darekxd (69 punktów)
>>>zdaniem Dawkinsa, wiara utrzymuje się z powodów epidemiologicznych"
>>Religia to nie choroba. Dawkins więc gada głupoty.
>Przytocze pani jeszcze raz ten cytat:
>"Ab­surdem rac­jo­naliz­mu wy­daje się fakt, iż ludzkość z włas­nej wo­li zap­rze­paściła do­robek cy­wili­zacyj­ny sześciu ty­sięcy lat dos­ko­nale­nia wie­dzy, na rzecz ty­siąclet­niej epo­ki ciem­no­ty i upo­korze­nia, w imię je­dyne­go, wszechmoc­ne­go Bo­ga, który de fac­to na­rodził się z fuz­ji daw­nych wierzeń"
>Faktem namacalnym jest że podwalina religii katolickiej czyli pismo swiete jest zlepkiem zapozyczonych dawnych religii(mitów)z domieszką wyssanych z palca konfabulacji.Nie da sie temu zaprzeczyc bo wystarczy umieć czytać:D
>Cały "urok" religii polega własnie na wykorzystaniu niewiedzy i głupoty innych którzy nie czytali i nie wiedzą i nie zajmują sie szukaniem i porównywaniem.
>Dlaczego istnieją obok siebie inne religie mimo róznych doktryn?
>Kwestia wyznawanej wiary to kwestia urodzenia sie akurat na danym obszarze geograficznym?:D No i to juz jest dowód na to ze dane wierzenia istnieją z powodu indoktrynacji i rozprzestrzeniają sie "epidemiologicznie".
>W ogóle to mysle ze pani doskonale wie ze religia to po prostu biznes i opium dla mas.Ne podejrzewam panią o az tak bezdenny brak inteligencji.Broni pani tej doktryny poniewaz zyje pani z tego.Ot co

PS Zapewne równiez wie pani co nieco o matriarchacie.Jest pani kobietą , tutaj troche dziwie sie pani stanowisku w tej sprawie no ale cóz.Nie kazdy jest idealistą bo coraz wiecej materialistów którzy sprzedają kazde kłamstwo dla zysku.
>
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)
>z powodu indoktrynacji i rozprzestrzeniają sie "epidemiologicznie".

Brak wierzeń też rozprzestrzenia się "epidemiologicznie" idąc Pana tokiem myślenia.
Racjonalizm to pomysł krajów Zachodu więc również jest ograniczony geograficznie.
Proszę pokazać racjonalistę z krajów afrykańskich który nie miał kontaktów z myślą zachodniej Europy.
23-07-2014 23:33 
 Ocena 2 na 2
darekxd (69 punktów)

>Brak wierzeń też rozprzestrzenia się "epidemiologicznie" idąc Pana tokiem myślenia.

Idąc pani tokiem myślenia brak wierzeń wystepuje takze u pani.Ja tylko nie wierze o jednego Boga mniej od pani:D
23-07-2014 23:37 
 Ocena 1 na 1
darekxd (69 punktów)
>>Brak wierzeń też rozprzestrzenia się "epidemiologicznie" idąc Pana tokiem myślenia.
>Idąc pani tokiem myślenia brak wierzeń wystepuje takze u pani.Ja tylko nie wierze o jednego Boga mniej od pani:D
To wiara w cuda jest czyms nienaturalnym bo kazdy rodzi sie ateistą ,dopieto takie osoby jak pani mieszając w głowie etc powodują zniewolenie.Czy mam pani wyjasnić na czym polega indoktrynacja i pranie mózgu? Bo mysle ze pani doskonale wie na czym to polega i jak działa.
>
23-07-2014 01:44 
 Ocena 1 na 1
GrzeTor (1279 punktów)
No i co jest takiego w tym filmie? Jak się ma zagadnienie istnienia "boga" - czegoś rzekomo całkowicie innego w stosunku do wszystkiego innego co znamy - co sprawdziliśmy że istnieje; o cechach przeciwnych do czegokolwiek co istnieje; do tematu istnienia jednego z wielu naukowców-ateistów; co do których sprawdziliśmy, ze taki rodzaj człowieka istnieje występuje, może nawet znamy wielu osobiście itp.
17-07-2014 17:17 
 Ocena 3 na 3
darekxd (69 punktów)

>Istnieje wiara ludzka w niego szukająca porządku w świecie wśród chaosu. Przyczyny sprawczej zjawisk przyrodniczych typu piorun.
>Wiara że materia sama siebie stworzyła jest naiwna.
(...)
>Jakkolwiek ateizm to pewna faza rozwoju umysłu człowieka, jej zwieńczeniem jest wiara w którąś z religii. Od zera do pewnej wartości w życiu.

Czy pani nie "widzi" ze Boga po prostu nie ma? Istnieje tylko w umysłach wierzących." Nie rozpoznaje pani równiez róznicy między nauką a religią?(wiarą)
23-07-2014 01:35 
 Ocena 1 na 1
GrzeTor (1279 punktów)
>Jestem katechetką
[...]
>Gdy na pierwszych lekcjach pytam dzieci jak powstał świat przedstawiając różne koncepcje prawie wszyscy mówią, że świat został stworzony przez kogoś.

Tzn. przedstawiasz "inteligentny projekt" np. w konfrontacji z teorię inflacji Big Bangu w kontekście kwantowej teorii pól (ze wszystkimi wzorami, całkami itp.) i dzieci, jako osoby kompetentne w takich sprawach podejmują decyzję, że inne niż ta pierwsza są teoriami wadliwymi?
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Otóz dlatego ze gdyby istniał Bóg to na świecie nie było by tego co jest.Dobro wcale nie zwycięza a
>za to zwycięza zło.Oczywiscie w duzym uproszczeniu to pisze.
Otóż nie. Istnienie zła może świadczyć jedynie o nieistnieniu miłosiernego bóstwa, za które jest uważany m.in. bożek katolików. Dodatkowo można jednak wspomnieć o teodycei. Mówiąc krótko istnienie zła, cierpienia i niesprawiedliwości niczego w zasadzie nie przekreśla.
>Wiec ksiegi typu biblia pisane z
>"natchnienia Boga" sa typowa bzdurą.
O ile prawdziwość ksiąg przemawiałaby za istnieniem boga, to bycie owych ksiąg fałszywkami nie znaczy, iż boga nie ma. Te sprawy w zasadzie się ze sobą nie łączą, bóg może istnieć niezależnie od tego co napisano w jakiejkolwiek tzw. świętej księdze.
Podane przez Ciebie argumenty nie są złe, ale nijak sprawy nie przesądzają. Tym co ją praktycznie przesądza jest to, iż nauka nie dość, że na żadnego boga nie natrafiła to nawet śladu czegokolwiek nadnaturalnego nie znalazła. Spokojnie można powiedzieć, że nic o istnieniu boga czy pćmukli, których to bóg jest bardziej popularnym wcieleniem nic nie świadczy.

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
08-07-2014 14:18 
 Ocena-1 na 1
darekxd (69 punktów)
>>Otóz dlatego ze gdyby istniał Bóg to na świecie nie było by tego co jest.Dobro wcale nie zwycięza a
>>za to zwycięza zło.Oczywiscie w duzym uproszczeniu to pisze.
>Otóż nie. Istnienie zła może świadczyć jedynie o nieistnieniu miłosiernego bóstwa, za które jest uważany m.in. bożek katolików. Dodatkowo można jednak wspomnieć o teodycei. Mówiąc krótko istnienie zła, cierpienia i niesprawiedliwości niczego w zasadzie nie przekreśla.
>>Wiec ksiegi typu biblia pisane z
>>"natchnienia Boga" sa typowa bzdurą.
>O ile prawdziwość ksiąg przemawiałaby za istnieniem boga, to bycie owych ksiąg fałszywkami nie znaczy, iż boga nie ma. Te sprawy w zasadzie się ze sobą nie łączą, bóg może istnieć niezależnie od tego co napisano w jakiejkolwiek tzw. świętej księdze.
>Podane przez Ciebie argumenty nie są złe, ale nijak sprawy nie przesądzają. Tym co ją praktycznie przesądza jest to, iż nauka nie dość, że na żadnego boga nie natrafiła to nawet śladu czegokolwiek nadnaturalnego nie znalazła. Spokojnie można powiedzieć, że nic o istnieniu boga czy pćmukli, których to bóg jest bardziej popularnym wcieleniem nic nie świadczy.
>
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.


Kierowany przez Boga świat(wszechswiat) poniewaz Bóg jest miłoscią i dobrem nieskończonym etc etc,byłby pozbawiony nisprawiedliwosci ,cierpień itd.Wiara opiera sie na podstawie "świetych ksiąg" które jakoby są natchnione przez Boga itd.

Zle mnie zrozumiałeś lub ja napisałem to zbyt skrótowo.Nie ma zła i dobra ,to człowiek sobie tak tłumaczy tylko.Tym samym nie ma istot wyłącznie złych czy wyłącznie dobrych.Czyli Boga być nie moze.Chyba ze czysto filozoficznie załozymy ze Bóg wcale nie jest wyłącznie dobry ale czy wtedy nadal pozostanie Bogiem we własciwym sensie tego słowa?
"konstrukcja " swiata takim jaki jest wyklucza istnienie Boga z jakiejkolwiek religii znanej człowiekowi.Inna sprawa ze posiadamy zmysły którymi sie kierujemy i kazanie nam by je odrzucić i kierować sie idiotycznym przeswiadczeniem hodowanym przez róznorakie religie od dzieciństwa jest nielogiczne i idiotyczne.To tez dowód na niestnienie Boga.
Wiec uwazam ze podane pzreze mnie argumenty są własciwe i przesądzają sprawe.Po prostu nie trzeba posiłkować sie argumentem ze nauka nic nie znalazła.Uwazam ze ten argument jest słaby poniewaz nasza technika jest jeszcze w powijakach poza tym wcale nie powiedziane ze technika jest w stanie coś nadnaturalnego wykryc skoro to nadnaturalne.Prawda?

Dodam jeszcze ze nauka ma ograniczenia(przyrządy itd),zmysły ludzkie tez mają ograniczenia ale Bóg jakikolwiek by był tych ograniczeń z pewnością posiadać nie moze.Wiec skoro Bóg stworzył świat byłby doskonałym światem (moralnie również a moze przede wszsytkim) doskonały Bóg nie tworzy niedoskonałego świata.Co z tego wynika?
Pozdrawiam
08-07-2014 15:10 
 Ocena 1 na 1
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Kierowany przez Boga świat(wszechswiat) poniewaz Bóg jest miłoscią i dobrem nieskończonym etc etc,byłby pozbawiony nisprawiedliwosci ,cierpień itd.Wiara opiera sie na podstawie "świetych ksiąg" które jakoby są natchnione przez Boga itd.
Nie. Kierowany przez boga wszechświat byłby taki jaki by się owemu bogu zamarzył. Nazbyt chyba przywiązałeś się do katolickiej koncepcji. Jeśli bóg istnieje (co jest wedle mnie więcej niż wysoce nieprawdopodobne) równie dobrze może być krwawym tyranem czy kimś dla kogo ludzkie rozróżnienia nie mają żadnego znaczenia.
>Zle mnie zrozumiałeś lub ja napisałem to zbyt skrótowo.Nie ma zła i dobra ,to człowiek sobie tak tłumaczy tylko.
Nie ma zła i dobra? Morderstwo na przykład jest więc czymś neutralnym?
>Tym samym nie ma istot wyłącznie złych czy wyłącznie dobrych.Czyli Boga być nie moze.
Pewnie takich istot nie ma, lecz wcale nieistnienie boga z tego nie wynika.
>Chyba ze czysto filozoficznie załozymy ze Bóg wcale nie jest wyłącznie dobry ale czy wtedy nadal pozostanie Bogiem we własciwym sensie tego słowa?
Niby dlaczego nie miałby być bogiem? Greccy bogowie to wzorami cnót nie byli.
>Inna sprawa ze posiadamy zmysły którymi sie kierujemy i kazanie nam by je odrzucić i kierować sie idiotycznym przeswiadczeniem hodowanym przez róznorakie religie od dzieciństwa jest nielogiczne i idiotyczne.To tez dowód na niestnienie Boga.
Nie. Religie w żaden sposób o istnieniu czy nieistnieniu boga nie świadczą, są obok. Bóg to takie nieweryfikowalne coś, którego cosia istnienie religie i owszem postulują, ale to czy on jest czy nie nie ma znaczenia.
>Wiec uwazam ze podane pzreze mnie argumenty są własciwe i przesądzają sprawe.
Nie są i nic nie przesądzają. Istnienie czy nieistnienie boga jest niezależne od religii, mnogość religii nie wyklucza istnienia boga tak samo jak zło i cierpienie.
>Po prostu nie trzeba posiłkować sie argumentem ze nauka nic nie znalazła.Uwazam ze ten argument jest słaby poniewaz nasza technika jest jeszcze w powijakach poza tym wcale nie powiedziane ze technika jest w stanie coś nadnaturalnego wykryc skoro to nadnaturalne.Prawda?
Nieprawda. Technika jest daleka od powijaków, bogów, rajów czy dusz nawet śladu nie znaleziono, nauka dobrze wyjaśnia funkcjonowanie świata. Bóg nie jest do niczego potrzebny, nie ma nic co świadczyłoby o jego istnieniu, co więcej zaś nie wiadomo czym miałby ów bóg być. Jest to też najuczciwsze podejście - obecnie nic na istnienie boga nie wskazuje i najpewniej wskazywać nie będzie, ale można te setne procenta zostawić na niepewność.
>Dodam jeszcze ze nauka ma ograniczenia(przyrządy itd),zmysły ludzkie tez mają ograniczenia ale Bóg jakikolwiek by był tych ograniczeń z pewnością posiadać nie moze.
Niby dlaczego?
>Wiec skoro Bóg stworzył świat byłby doskonałym światem (moralnie również a moze przede wszsytkim) doskonały Bóg nie tworzy niedoskonałego świata.Co z tego wynika?
Nic z tego nie wynika. Świat stworzony przez boga wcale nie musiałby być doskonały, zresztą doskonałość jest czymś do czego się dąży, jak więc świat mógłby ją osiągnąć?


The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
08-07-2014 16:51 
 Ocena-2 na 2
darekxd (69 punktów)
>>Kierowany przez Boga świat(wszechswiat) poniewaz Bóg jest miłoscią i dobrem nieskończonym etc etc,byłby pozbawiony nisprawiedliwosci ,cierpień itd.Wiara opiera sie na podstawie "świetych ksiąg" które jakoby są natchnione przez Boga itd.
>Nie. Kierowany przez boga wszechświat byłby taki jaki by się owemu bogu zamarzył. Nazbyt chyba przywiązałeś się do katolickiej koncepcji. Jeśli bóg istnieje (co jest wedle mnie więcej niż wysoce nieprawdopodobne) równie dobrze może być krwawym tyranem czy kimś dla kogo ludzkie rozróżnienia nie mają żadnego znaczenia.
>>Zle mnie zrozumiałeś lub ja napisałem to zbyt skrótowo.Nie ma zła i dobra ,to człowiek sobie tak tłumaczy tylko.
>Nie ma zła i dobra? Morderstwo na przykład jest więc czymś neutralnym?
>>Tym samym nie ma istot wyłącznie złych czy wyłącznie dobrych.Czyli Boga być nie moze.
>Pewnie takich istot nie ma, lecz wcale nieistnienie boga z tego nie wynika.
>>Chyba ze czysto filozoficznie załozymy ze Bóg wcale nie jest wyłącznie dobry ale czy wtedy nadal pozostanie Bogiem we własciwym sensie tego słowa?
>Niby dlaczego nie miałby być bogiem? Greccy bogowie to wzorami cnót nie byli.
>>Inna sprawa ze posiadamy zmysły którymi sie kierujemy i kazanie nam by je odrzucić i kierować sie idiotycznym przeswiadczeniem hodowanym przez róznorakie religie od dzieciństwa jest nielogiczne i idiotyczne.To tez dowód na niestnienie Boga.
>Nie. Religie w żaden sposób o istnieniu czy nieistnieniu boga nie świadczą, są obok. Bóg to takie nieweryfikowalne coś, którego cosia istnienie religie i owszem postulują, ale to czy on jest czy nie nie ma znaczenia.
>>Wiec uwazam ze podane pzreze mnie argumenty są własciwe i przesądzają sprawe.
>Nie są i nic nie przesądzają. Istnienie czy nieistnienie boga jest niezależne od religii, mnogość religii nie wyklucza istnienia boga tak samo jak zło i cierpienie.
>>Po prostu nie trzeba posiłkować sie argumentem ze nauka nic nie znalazła.Uwazam ze ten argument jest słaby poniewaz nasza technika jest jeszcze w powijakach poza tym wcale nie powiedziane ze technika jest w stanie coś nadnaturalnego wykryc skoro to nadnaturalne.Prawda?
>Nieprawda. Technika jest daleka od powijaków, bogów, rajów czy dusz nawet śladu nie znaleziono, nauka dobrze wyjaśnia funkcjonowanie świata. Bóg nie jest do niczego potrzebny, nie ma nic co świadczyłoby o jego istnieniu, co więcej zaś nie wiadomo czym miałby ów bóg być. Jest to też najuczciwsze podejście - obecnie nic na istnienie boga nie wskazuje i najpewniej wskazywać nie będzie, ale można te setne procenta zostawić na niepewność.
>>Dodam jeszcze ze nauka ma ograniczenia(przyrządy itd),zmysły ludzkie tez mają ograniczenia ale Bóg jakikolwiek by był tych ograniczeń z pewnością posiadać nie moze.
>Niby dlaczego?
>>Wiec skoro Bóg stworzył świat byłby doskonałym światem (moralnie również a moze przede wszsytkim) doskonały Bóg nie tworzy niedoskonałego świata.Co z tego wynika?
>Nic z tego nie wynika. Świat stworzony przez boga wcale nie musiałby być doskonały, zresztą doskonałość jest czymś do czego się dąży, jak więc świat mógłby ją osiągnąć?
>
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.


1) Tobie sie teraz zamarzyło ze Bóg jest moralnie istotą nizej rozwinietą niz cżłowiek.Teraz trzeba by poruszyc definicje słowa "Bóg" dla ciebie to po prostu ktos kto stwarza a ja mysle ze to ktoś kto z jakiegos powodu stwarza ludzi obdarzonych sumieniem,moralnoscią itd.Bóg tyran? wiec po co mu w ogóle starzanie kogokolwiek i cokolwiek? zeby sie wyzywać na nich? Wiec uwazasz ze Bóg-sadysta jest mozliwy? Moim zdaniem to całkowicie przekresla boskość,jest raczej władcą a nie stworzycielem.Kims dysponujacym mocą wiekszą jak USA vs Afganistan.To nie Bóg tak jak to nie Bog opisany jest w st testamencie.Dochodzimy do tego ze istote boskości znamy tylko z ksiąg.Bibli czy koranu itd.Nikt Boga nie widział itd i nie ma zadnych absolutnie dowodów naukowych (czyli wiarygodnych) na jego istnienie.Wiec skąd ta dyskusja? Wszyscy wiemy to z owych ksiag dlatego daje je za przykład.Mysle ze nie było by tej dyskusji gdyby zadne religie na swiecie nieistniały.Dlaczego istnieją? CZy raczej dlaczego zaczeły istnieć?(odsyłam do tematu starozytnych astroanutów)Pod tym wzgledem zgodze sie ze odwiedził nas kiedyś "Bóg" czy raczej "Bogowie"
a my tutaj rozmawiamy o Bogu stwórcy w filozoficznym aspekcie.Stworzyciela wszystkiego i w dodatku samego siebie.Absurdalne prawda?
2) Obrona przed atakujacym człowiekem to tez morderstwo(pozbawienie zycia) udział w wojnie to tez czesto morderstwo( pozbawienie zycia) gdy na dziecko napada dziki tygrys zastrzele go.To tez morderstwo(pozbawienie zycia) czy w tych przypadkach jest to dobre czy złe? Widzisz wiec ze to pojecie względne.Prawo.obyczajowość oraz RELIGIE narzucają nam ocene tej sytuacji tak a nie inaczej nakazując co jest dobre a co złe.Napewno zgodzimy sie ze zabicie bez powodu powiedzmy dla rozrywki (czy coś w podobie) bedzie złe.Więc i dla jakiegokolwiek Boga tez będze to złe a jednak pełno opisów morderstw Bogów.CZy sa zatem Bogami w takim znaczeniu jak poruszyem? Bogami stwórcami cąłosci? Raczej był by jeden taki Bóg( znowu wątpliwosci bo gdyby jeden stwarzał nastepnego to ten pierwszy byłby naprawde Bogiem:D)
3) Greccy bogowie Bogami nie byli tak samo jak nie był nim starotestamentowy Jahwe czy Allah itd.Nie o takim lokalnym Bogu chce rozmiawiać
4) Istnienie Boga wydaje sie mocno zalezne od istnienia religii.Skąd człowiek wiedział by w ogóle o bogu skoro nikt by tego nie nauczał ,nie było by sw.ksiag itd?
nie miesci mi sie cała odpowiedz wiec dodam reszte pózniej(pkt 5 i pkt 6)
08-07-2014 17:18 
 Ocena 4 na 6
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>1) Tobie sie teraz zamarzyło ze Bóg jest moralnie istotą nizej rozwinietą niz cżłowiek.
Tobie się uroiło, że jak jest to musi być taki jak sobie roisz.
>Teraz trzeba by poruszyc definicje słowa "Bóg" dla ciebie to po prostu ktos kto stwarza a ja mysle ze to ktoś kto z jakiegos powodu stwarza ludzi obdarzonych sumieniem,moralnoscią itd.
Średnio mnie obchodzi co ty myślisz bo to niczym nie poparte spekulacje. Nie ma żadnego powodu aby bóg (jeśliby w ogóle istniał) miał cechy akurat takie jakie mu przypisujesz.
>Bóg tyran? wiec po co mu w ogóle starzanie kogokolwiek i cokolwiek? zeby sie wyzywać na nich?
Brawo, zgadłeś.
>Wiec uwazasz ze Bóg-sadysta jest mozliwy?
Owszem. Przy czym możliwość istnienia boga sadysty czy jakiegokolwiek innego to jak dla mnie setne procentu, zostawione aby zachować intelektualną uczciwość.
>Moim zdaniem to całkowicie przekresla boskość,jest raczej władcą a nie stworzycielem.
Twoim zdaniem. Poza mniemologią nie masz nic na poparcie swojego zdania.
>Dochodzimy do tego ze istote boskości znamy tylko z ksiąg.Bibli czy koranu itd.
Co to niby jest ta istota boskości?
>Nikt Boga nie widział itd i nie ma zadnych absolutnie dowodów naukowych (czyli wiarygodnych) na jego istnienie.Wiec skąd ta dyskusja?
Sam ją zacząłeś, teraz zaś najwidoczniej masz problemy ze zrozumieniem tego co piszę.
>Wszyscy wiemy to z owych ksiag dlatego daje je za przykład.Mysle ze nie było by tej dyskusji gdyby zadne religie na swiecie nieistniały.
Możliwe, tylko co z tego?
>Dlaczego istnieją? CZy raczej dlaczego zaczeły istnieć?(odsyłam do tematu starozytnych astroanutów)Pod tym wzgledem zgodze sie ze odwiedził nas kiedyś "Bóg" czy raczej "Bogowie"
Ty odsyłasz do starożytnych astronautów ja do pćmukli. Istnienie jedynych i drugich jest mniej więcej tak samo prawdopodobne.
>2) Obrona przed atakujacym człowiekem to tez morderstwo(pozbawienie zycia) udział w wojnie to tez czesto morderstwo( pozbawienie zycia) gdy na dziecko napada dziki tygrys zastrzele go.To tez morderstwo(pozbawienie zycia) czy w tych przypadkach jest to dobre czy złe? Widzisz wiec ze to pojecie względne.
Skoro względne to nie nieistniejące. Elementarne Watsonie, elementarne.
>Więc i dla jakiegokolwiek Boga tez będze to złe a jednak pełno opisów morderstw Bogów.
Dlaczego niby bóg miałby zgadzać się z ludzkimi normami. Zabicie komara albo bakterii raczej to coś złego?
>CZy sa zatem Bogami w takim znaczeniu jak poruszyem? Bogami stwórcami cąłosci? Raczej był by jeden taki Bóg
Znaczenie jakie poruszyłeś jest bez znaczenia Bóg jeśli istnieje wcale nie musi wyglądać tak jak ty to sobie wyobrażasz. I dlaczego niby bóg lubujący się w cierpieniu nie mógłby być bogiem-stwórcą?
>3) Greccy bogowie Bogami nie byli tak samo jak nie był nim starotestamentowy Jahwe czy Allah itd.Nie o takim lokalnym Bogu chce rozmiawiać
Bogowie nie byli bogami. Ot ciekawość.
>4) Istnienie Boga wydaje sie mocno zalezne od istnienia religii.
Może tobie. Istnienie bakterii wydaje ci się mocno zależne od istnienia mikroskopów?
>Skąd człowiek wiedział by w ogóle o bogu skoro nikt by tego nie nauczał ,nie było by sw.ksiag itd?
Według ciebie człowiek coś w ogóle wie o bogu? Istnienie lub nieistnienie boga nie ma żadnego przełożenia na religie. O istnieniu katolickiego boga nic nie świadczy a religia jakoś nie znika.

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
09-07-2014 13:27 
 Ocena-1 na 1
darekxd (69 punktów)
>>1) Tobie sie teraz zamarzyło ze Bóg jest moralnie istotą nizej rozwinietą niz cżłowiek.
>Tobie się uroiło, że jak jest to musi być taki jak sobie roisz.
>>Teraz trzeba by poruszyc definicje słowa "Bóg" dla ciebie to po prostu ktos kto stwarza a ja mysle ze to ktoś kto z jakiegos powodu stwarza ludzi obdarzonych sumieniem,moralnoscią itd.
>Średnio mnie obchodzi co ty myślisz bo to niczym nie poparte spekulacje. Nie ma żadnego powodu aby bóg (jeśliby w ogóle istniał) miał cechy akurat takie jakie mu przypisujesz.
>>Bóg tyran? wiec po co mu w ogóle starzanie kogokolwiek i cokolwiek? zeby sie wyzywać na nich?
>Brawo, zgadłeś.
>>Wiec uwazasz ze Bóg-sadysta jest mozliwy?
>Owszem. Przy czym możliwość istnienia boga sadysty czy jakiegokolwiek innego to jak dla mnie setne procentu, zostawione aby zachować intelektualną uczciwość.
>>Moim zdaniem to całkowicie przekresla boskość,jest raczej władcą a nie stworzycielem.
>Twoim zdaniem. Poza mniemologią nie masz nic na poparcie swojego zdania.
>>Dochodzimy do tego ze istote boskości znamy tylko z ksiąg.Bibli czy koranu itd.
>Co to niby jest ta istota boskości?
>>Nikt Boga nie widział itd i nie ma zadnych absolutnie dowodów naukowych (czyli wiarygodnych) na jego istnienie.Wiec skąd ta dyskusja?
>Sam ją zacząłeś, teraz zaś najwidoczniej masz problemy ze zrozumieniem tego co piszę.
>>Wszyscy wiemy to z owych ksiag dlatego daje je za przykład.Mysle ze nie było by tej dyskusji gdyby zadne religie na swiecie nieistniały.
>Możliwe, tylko co z tego?
>>Dlaczego istnieją? CZy raczej dlaczego zaczeły istnieć?(odsyłam do tematu starozytnych astroanutów)Pod tym wzgledem zgodze sie ze odwiedził nas kiedyś "Bóg" czy raczej "Bogowie"
>Ty odsyłasz do starożytnych astronautów ja do pćmukli. Istnienie jedynych i drugich jest mniej więcej tak samo prawdopodobne.
>>2) Obrona przed atakujacym człowiekem to tez morderstwo(pozbawienie zycia) udział w wojnie to tez czesto morderstwo( pozbawienie zycia) gdy na dziecko napada dziki tygrys zastrzele go.To tez morderstwo(pozbawienie zycia) czy w tych przypadkach jest to dobre czy złe? Widzisz wiec ze to pojecie względne.
>Skoro względne to nie nieistniejące. Elementarne Watsonie, elementarne.
>>Więc i dla jakiegokolwiek Boga tez będze to złe a jednak pełno opisów morderstw Bogów.
>Dlaczego niby bóg miałby zgadzać się z ludzkimi normami. Zabicie komara albo bakterii raczej to coś złego?
>>CZy sa zatem Bogami w takim znaczeniu jak poruszyem? Bogami stwórcami cąłosci? Raczej był by jeden taki Bóg
>Znaczenie jakie poruszyłeś jest bez znaczenia Bóg jeśli istnieje wcale nie musi wyglądać tak jak ty to sobie wyobrażasz. I dlaczego niby bóg lubujący się w cierpieniu nie mógłby być bogiem-stwórcą?
>>3) Greccy bogowie Bogami nie byli tak samo jak nie był nim starotestamentowy Jahwe czy Allah itd.Nie o takim lokalnym Bogu chce rozmiawiać
>Bogowie nie byli bogami. Ot ciekawość.
>>4) Istnienie Boga wydaje sie mocno zalezne od istnienia religii.
>Może tobie. Istnienie bakterii wydaje ci się mocno zależne od istnienia mikroskopów?
>>Skąd człowiek wiedział by w ogóle o bogu skoro nikt by tego nie nauczał ,nie było by sw.ksiag itd?
>Według ciebie człowiek coś w ogóle wie o bogu? Istnienie lub nieistnienie boga nie ma żadnego przełożenia na religie. O istnieniu katolickiego boga nic nie świadczy a religia jakoś nie znika.
>
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.


Zupełnie mnie nie rozumiesz no ale ok kazdy moze miec swoje zdanie.Na bicie piany nie mam ochoty.Robisz podstawowe błedy w logice.
Udowodniłem ze Bóg musiał by byc doskonały zeby byc Bogem wiec reszte tego co piszesz juz nie ma sensu.Nie "uczłowieczaj" Boga,przypisując mu cechy ludzkie.W tym sensie napisałem ze Bogowie greccy nie byli bogami(prawdziwymi)Widzisz wszystko zbytnio z "lotu ptaka" taki punkt widzenia pozwala na całkowitą dowolnosć.Nie opietasz sie na niczym.Człowiek nie wiedział by o istnieniu jakiegokolwiek Boga gdyby nie było religii.To nie ma związku z bakterią i mikroskopem:D poniewaz baktrie istnieją naprawde i nie potrzeba uzywając mikroskopu opowiadac bajek ze sie go znalazło( tak jak w przypadku boga(bakteria) i religii(mikroskop)pod mikroskopem zobaczysz bakterie a dzieki religii nie zobaczysz(nie stwierdzisz Boga)

dodaje swoje odpowiedzi które i sie nie zmieściły poprzednio

5) a propos techniki czy jest w powijakach czy nie polecam zapoznać sie ze stanem
a raczej bardziej z jego ograniczeniami(mocnymi) oraz Np stanowiskiem Michio
Kaku(fizyk-teoretyk)niestety jesteśmy jak na cywilizacje jeszcze bardzo
młodzi.Prosze sie tez zapoznać z najnowszymi teoriami odnosnie istniena
materii.Przytocze słowa Einsteina " Wszyscy bylismy w błędzie.To co nazywamy
materią jest energią której wibracja została spowolniona do poziomu odbieranego
przez zmysły" ,"energia protonu jest w centrum atomu,energia elektronu krązy po
jego zewnętrznej stronie,a neutron jest światem fizycznym,stworzonym z
oddziaływania tych dwóch energii"
Wiec prosze zauwazyc jak jeszcze niewiele wiemy o świecie w swietle powyższego.
6) dlatego ze jesli Bóg posiadął by jakiekolwiek organiczenia nie był by
bogiem.Stąd m.in. okreslenie "Bóg" (ktoś kto moze wszystko itd)wszechmoc nie ma
ograniczeń bo inaczej tak by sie nie nazywała.Prawda? jesli mamy rozmawiac o bogu
z ograniczeniami czyli nie dysponujacym wczechmocą to nie będze on "automatycznie"
Bogiem.
7) doskonałość to coś do czego sie dązy.Ładnie i trafnie powiedziane
ale w taki razie jak odróznic doskonałe od niedoskonałego posługując sie
niedoskonałymi zmysłami,zdolnosciami itd? niedoskonałość rodzi pomyłki,próby itd
wiec znowu mamy to samo ze Bog nie mógłby byc Bogiem gdyby robił pomyłki(był
niedoskonały) Doskonałość wiec to nieodłączny atrybut boskości tak jak
wszechmoc.Bez tych 'umiejętnosci" nikt nie jest Bogiem tak jak superman nie byłby
supermanem bez swoich mocy.Najwyżej exsupermanem:D
09-07-2014 13:55 
 Ocena 4 na 6
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Zupełnie mnie nie rozumiesz no ale ok kazdy moze miec swoje zdanie.
Oczywiście każdy może mieć własne zdanie, ale ty nie masz nic na poparcie swojego. Podajesz tu tylko twierdzenia bez żadnego uzasadnienia i nie reagujesz na argumenty, które im zaprzeczają. Słowem trolujesz i to niechlujnie. Nie spodziewaj się więc dalszego odzewu z mojej strony, grać w szachy z gołębiem nie zamierzam.
>Robisz podstawowe błedy w logice.
Kpisz sobie. Im więcej piszesz tym mocniej jestem przekonany, że trolujesz.
>Udowodniłem ze Bóg musiał by byc doskonały zeby byc bogem wiec reszte tego co piszesz juz ne ma sensu.
Nic nie udowodniłeś, racz więc bzdur nie pisać. Uroiłeś sobie nie udowodniłeś. Zarzut zaś o braku sensu z twoich ust to komplement.
>Nie "uczłowieczaj" Boga,przypisując mu cechy ludzkie.
Czego mam nie uczłowieczać? Tej dziwnej zbitki słów, które wedle rzetelnej wiedzy nie istnieje. Jeśli zaś jakimś cudem istnieje to skąd wiesz jakie może mieć cechy? Dlaczego niby nie może być krwawym, okrutnym tyranem? Bo nie pasuje ci do tego co sobie wymyśliłeś i co uważasz za konieczne atrybuty boskości?
>Nie opietasz sie na niczym.
Nie? Na czym tym się trollu opierasz? Na swojej mniemologii?
>Człwoek nie wiedział by o istnieniu jakiegokolwiek boga gdzyby nie było religii.
Człowiek nie wie o istnieniu jakiegokolwiek boga, jego istnienie jest jedynie zakładane przez rozmaite religie.
>To nie ma związku z bakterią i mikroskopem:D poniewaz baktrie istnieją naprawde i n ie potzreba uzywając mikroskopu opowiadac bajek ze sie go znalazło( tak jak w przypadku boga(bakteria) i religii(mikroskop)
Ma związek, jedynie ty nie potrafisz go dostrzec, powtórzę więc jeszcze raz - istnienie lub nieistnienie boga jest od religii całkowicie niezależne.
>Wiec prosze zauwazyc jak jeszcze niewiele wiemy o świecie w swietle powyższego.
Gucio prawda, powyższa wklejka w żaden sposób nie świadczy o małym zasobie wiedzy o świecie. Poczytaj literaturę naukową to dostrzeżesz jak wiele o świecie wiemy i jak bardzo nie ma w tym świecie miejsca na boga.
>6) dlatego ze jesli Bóg posiadął by jakiekolwiek organiczenia nie był by
>bogiem.
Bzdura. To tylko twoje założenie, pozbawione jakichkolwiek podstaw. Równie dobrze mógłbym napisać, że skoro pćmukl nie jest zmtrm to świat wyśnił wielki żółw.
>Stąd m.in. okreslenie "Bóg" (ktoś kto moze wszystko itd)wszechmoc nie ma
>ograniczeń bo inaczej tak by sie nie nazywała.Prawda?
Nieprawda. Wszechmoc to tylko puste słowo, cecha przypisywana mniemanemu bogu. Nie ma żadnych powodów aby uznać, że jeśli bóg istnieje to jest wszechmocny.
>ale w taki razie jak odróznic doskonałe od niedoskonałego posługując sie
>niedoskonałymi zmysłami,zdolnosciami itd?
W żaden sposób. Nie ma czego odróżniać bo doskonałość nie istnieje, można jedynie do niej dążyć.
>wiec znowu mamy to samo ze Bog nie mógłby byc Bogiem gdyby robił pomyłki(był
>niedoskonały)
Masz więc co najwyżej swoje niczym nie poparte stwierdzenie, że tak jest. Ot wyimaginowałeś sobie jakiegoś bożka i usilnie starasz się dowodzić, że go nie ma, bo nie ma on cech jakich zapomniałeś czy nie chciałeś mu przypisać.
>Doskonałość wiec to nieodłączny atrybut boskości tak jak
>wszechmoc.
Bzdura. Do doskonałości się dąży,nie ją osiąga. Nie masz też żadnych dowodów na to, że doskonałość (której osiągnąć nie sposób) jest nieodłącznym atrybutem boskości.

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
10-07-2014 15:20 
 Ocena-1 na 1
darekxd (69 punktów)
>>Zupełnie mnie nie rozumiesz no ale ok kazdy moze miec swoje zdanie.
>Oczywiście każdy może mieć własne zdanie, ale ty nie masz nic na poparcie swojego. Podajesz tu tylko twierdzenia bez żadnego uzasadnienia i nie reagujesz na argumenty, które im zaprzeczają. Słowem trolujesz i to niechlujnie. Nie spodziewaj się więc dalszego odzewu z mojej strony, grać w szachy z gołębiem nie zamierzam.
>>Robisz podstawowe błedy w logice.
>Kpisz sobie. Im więcej piszesz tym mocniej jestem przekonany, że trolujesz.
>>Udowodniłem ze Bóg musiał by byc doskonały zeby byc bogem wiec reszte tego co piszesz juz ne ma sensu.
>Nic nie udowodniłeś, racz więc bzdur nie pisać. Uroiłeś sobie nie udowodniłeś. Zarzut zaś o braku sensu z twoich ust to komplement.
>>Nie "uczłowieczaj" Boga,przypisując mu cechy ludzkie.
>Czego mam nie uczłowieczać? Tej dziwnej zbitki słów, które wedle rzetelnej wiedzy nie istnieje. Jeśli zaś jakimś cudem istnieje to skąd wiesz jakie może mieć cechy? Dlaczego niby nie może być krwawym, okrutnym tyranem? Bo nie pasuje ci do tego co sobie wymyśliłeś i co uważasz za konieczne atrybuty boskości?
>>Nie opietasz sie na niczym.
>Nie? Na czym tym się trollu opierasz? Na swojej mniemologii?
>>Człwoek nie wiedział by o istnieniu jakiegokolwiek boga gdzyby nie było religii.
>Człowiek nie wie o istnieniu jakiegokolwiek boga, jego istnienie jest jedynie zakładane przez rozmaite religie.
>>To nie ma związku z bakterią i mikroskopem:D poniewaz baktrie istnieją naprawde i n ie potzreba uzywając mikroskopu opowiadac bajek ze sie go znalazło( tak jak w przypadku boga(bakteria) i religii(mikroskop)
>Ma związek, jedynie ty nie potrafisz go dostrzec, powtórzę więc jeszcze raz - istnienie lub nieistnienie boga jest od religii całkowicie niezależne.
>>Wiec prosze zauwazyc jak jeszcze niewiele wiemy o świecie w swietle powyższego.
>Gucio prawda, powyższa wklejka w żaden sposób nie świadczy o małym zasobie wiedzy o świecie. Poczytaj literaturę naukową to dostrzeżesz jak wiele o świecie wiemy i jak bardzo nie ma w tym świecie miejsca na boga.
>>6) dlatego ze jesli Bóg posiadął by jakiekolwiek organiczenia nie był by
>>bogiem.
>Bzdura. To tylko twoje założenie, pozbawione jakichkolwiek podstaw. Równie dobrze mógłbym napisać, że skoro pćmukl nie jest zmtrm to świat wyśnił wielki żółw.
>>Stąd m.in. okreslenie "Bóg" (ktoś kto moze wszystko itd)wszechmoc nie ma
>>ograniczeń bo inaczej tak by sie nie nazywała.Prawda?
>Nieprawda. Wszechmoc to tylko puste słowo, cecha przypisywana mniemanemu bogu. Nie ma żadnych powodów aby uznać, że jeśli bóg istnieje to jest wszechmocny.
>>ale w taki razie jak odróznic doskonałe od niedoskonałego posługując sie
>>niedoskonałymi zmysłami,zdolnosciami itd?
>W żaden sposób. Nie ma czego odróżniać bo doskonałość nie istnieje, można jedynie do niej dążyć.
>>wiec znowu mamy to samo ze Bog nie mógłby byc Bogiem gdyby robił pomyłki(był
>>niedoskonały)
>Masz więc co najwyżej swoje niczym nie poparte stwierdzenie, że tak jest. Ot wyimaginowałeś sobie jakiegoś bożka i usilnie starasz się dowodzić, że go nie ma, bo nie ma on cech jakich zapomniałeś czy nie chciałeś mu przypisać.
>>Doskonałość wiec to nieodłączny atrybut boskości tak jak
>>wszechmoc.
>Bzdura. Do doskonałości się dąży,nie ją osiąga. Nie masz też żadnych dowodów na to, że doskonałość (której osiągnąć nie sposób) jest nieodłącznym atrybutem boskości.
>
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.

>
Po pierwsze nie wyzwałem cie od trolla a ty mnie tak.Po drugie opieram sie na wnikliwych studiach tematu(własnych) a najwyraznej ty nie.Po trzecie jestem tego samego zdania ze "grac z gołębiem w szachy nie będe" No i na tym zakończmy ta nieszczesliwa dyskusje z kimś kto mało wie a duzo pisze(mam na mysli ciebie:D)
Mozesz sobie teraz pisac co chcesz bo nie mam zamiaru odpisywać komus kto zaczyna uzywac inwektyw gdy brak mu argumentów.Myslisz od "dupy strony facet":D pa
No ale twoja sprawa i mimo to szanuje twoje zdanie(chociaz z trudem)
10-07-2014 15:23 
 Ocena-1 na 1
darekxd (69 punktów)
>>>Zupełnie mnie nie rozumiesz no ale ok kazdy moze miec swoje zdanie.
>>Oczywiście każdy może mieć własne zdanie, ale ty nie masz nic na poparcie swojego. Podajesz tu tylko twierdzenia bez żadnego uzasadnienia i nie reagujesz na argumenty, które im zaprzeczają. Słowem trolujesz i to niechlujnie. Nie spodziewaj się więc dalszego odzewu z mojej strony, grać w szachy z gołębiem nie zamierzam.
>>>Robisz podstawowe błedy w logice.
>>Kpisz sobie. Im więcej piszesz tym mocniej jestem przekonany, że trolujesz.
>>>Udowodniłem ze Bóg musiał by byc doskonały zeby byc bogem wiec reszte tego co piszesz juz ne ma sensu.
>>Nic nie udowodniłeś, racz więc bzdur nie pisać. Uroiłeś sobie nie udowodniłeś. Zarzut zaś o braku sensu z twoich ust to komplement.
>>>Nie "uczłowieczaj" Boga,przypisując mu cechy ludzkie.
>>Czego mam nie uczłowieczać? Tej dziwnej zbitki słów, które wedle rzetelnej wiedzy nie istnieje. Jeśli zaś jakimś cudem istnieje to skąd wiesz jakie może mieć cechy? Dlaczego niby nie może być krwawym, okrutnym tyranem? Bo nie pasuje ci do tego co sobie wymyśliłeś i co uważasz za konieczne atrybuty boskości?
>>>Nie opietasz sie na niczym.
>>Nie? Na czym tym się trollu opierasz? Na swojej mniemologii?
>>>Człwoek nie wiedział by o istnieniu jakiegokolwiek boga gdzyby nie było religii.
>>Człowiek nie wie o istnieniu jakiegokolwiek boga, jego istnienie jest jedynie zakładane przez rozmaite religie.
>>>To nie ma związku z bakterią i mikroskopem:D poniewaz baktrie istnieją naprawde i n ie potzreba uzywając mikroskopu opowiadac bajek ze sie go znalazło( tak jak w przypadku boga(bakteria) i religii(mikroskop)
>>Ma związek, jedynie ty nie potrafisz go dostrzec, powtórzę więc jeszcze raz - istnienie lub nieistnienie boga jest od religii całkowicie niezależne.
>>>Wiec prosze zauwazyc jak jeszcze niewiele wiemy o świecie w swietle powyższego.
>>Gucio prawda, powyższa wklejka w żaden sposób nie świadczy o małym zasobie wiedzy o świecie. Poczytaj literaturę naukową to dostrzeżesz jak wiele o świecie wiemy i jak bardzo nie ma w tym świecie miejsca na boga.
>>>6) dlatego ze jesli Bóg posiadął by jakiekolwiek organiczenia nie był by
>>>bogiem.
>>Bzdura. To tylko twoje założenie, pozbawione jakichkolwiek podstaw. Równie dobrze mógłbym napisać, że skoro pćmukl nie jest zmtrm to świat wyśnił wielki żółw.
>>>Stąd m.in. okreslenie "Bóg" (ktoś kto moze wszystko itd)wszechmoc nie ma
>>>ograniczeń bo inaczej tak by sie nie nazywała.Prawda?
>>Nieprawda. Wszechmoc to tylko puste słowo, cecha przypisywana mniemanemu bogu. Nie ma żadnych powodów aby uznać, że jeśli bóg istnieje to jest wszechmocny.
>>>ale w taki razie jak odróznic doskonałe od niedoskonałego posługując sie
>>>niedoskonałymi zmysłami,zdolnosciami itd?
>>W żaden sposób. Nie ma czego odróżniać bo doskonałość nie istnieje, można jedynie do niej dążyć.
>>>wiec znowu mamy to samo ze Bog nie mógłby byc Bogiem gdyby robił pomyłki(był
>>>niedoskonały)
>>Masz więc co najwyżej swoje niczym nie poparte stwierdzenie, że tak jest. Ot wyimaginowałeś sobie jakiegoś bożka i usilnie starasz się dowodzić, że go nie ma, bo nie ma on cech jakich zapomniałeś czy nie chciałeś mu przypisać.
>>>Doskonałość wiec to nieodłączny atrybut boskości tak jak
>>>wszechmoc.
>>Bzdura. Do doskonałości się dąży,nie ją osiąga. Nie masz też żadnych dowodów na to, że doskonałość (której osiągnąć nie sposób) jest nieodłącznym atrybutem boskości.
>>
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.

>>
>Po pierwsze nie wyzwałem cie od trolla a ty mnie tak.Po drugie opieram sie na wnikliwych studiach tematu(własnych) a najwyraznej ty nie.Po trzecie jestem tego samego zdania ze "grac z gołębiem w szachy nie będe" No i na tym zakończmy ta nieszczesliwa dyskusje z kimś kto mało wie a duzo pisze(mam na mysli ciebie:D)
>Mozesz sobie teraz pisac co chcesz bo nie mam zamiaru odpisywać komus kto zaczyna uzywac inwektyw gdy brak mu argumentów.Myslisz od "dupy strony facet":D pa
>No ale twoja sprawa i mimo to szanuje twoje zdanie(chociaz z trudem)

Twoja ostatnia odpowiedz cytuje " Do doskonałości się dąży,nie ją osiąga" własnie taka była by róznica między ewentualnym Bogiem a człowiekiem i widac nie mozesz tego
zrozumieć:D
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Zacznijmy od tego, że istnienie i nieistnienie to tylko pewne pojęcia w ludzkim umyśle. Najpierw należałoby w ogóle udowodnić, że można uzasadnić ich zastosowanie do opisu Boga. Mógłbyś zaproponować sposób, w jaki można to zrobić?


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
23-07-2014 03:57 
 Ocena 1 na 3
darekxd (69 punktów)
>Zacznijmy od tego, że istnienie i nieistnienie to tylko pewne pojęcia w ludzkim umyśle. Najpierw należałoby w ogóle udowodnić, że można uzasadnić ich zastosowanie do opisu Boga. Mógłbyś zaproponować sposób, w jaki można to zrobić?

Nie wiem czy właściwie zrozumiałem pytanie ale nieistnienie Boga jest bardziej naturalne i prawdopodobne niż jego istnienie a w dodatku nie ma zadnych przesłanek na jego istnienie wiec jest ten brak przesłanek juz przesłanką do jego nieistnienia chociaż mozna załozyc ze gdy nikt nie otwiera jak pukamy to nie znaczy ze nie ma nikogo w domu ale prawdopodobie nie ma,wydaje mi sie jednak ze przykład z pukaniem nie da sie zastosować w przypadku Boga."Widać" jego nieobecnosć tak jak po budynku widac brak remontu etc w sensie moralnego porzadku i szeroko pojętej sprawiedliwosci.
Co do umysłu człowieka niewiele wiemy na jego temat ale w swietle ostatnich odkryc umysł ludzki "oszukuje" posiadacza.Byc moze dzieje sie podobnie z przeswiadczeniem o Bogu wśród niektórych ludzi jednak uwazam osobiście ze nie było by mowy o zadnym Bogu gdyby nie nauczanie religii.Wydaje mi sie równiez ze ludzkość "na siłe" chce nadac sens swojemu isnieniu i stąd pomysły z Bogiem,rajem ,nagrodą etc.Kapłani zwietrzyli w tym świetny interes i tak moim zdaniem zaczeło sie to co teraz obserwujemy.
Jakos nie mam weny w tej chwili i czuje ze bardzo mało zagłębiłem sie w temat wiec prosze o wytkniecie ewentualnych niekompatybilnych z pana pytaniem odpowiedzi

Pozdrawiam
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Wszystkim którzy próbują szukać takich dowodów chciałbym powiedzieć ze to bardzo łatwe. Bardzo łatwo udowodnić nieistnienie Boga. Dlaczego?
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,627315#w628418

@@@
.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365