 |
Pan Bóg przypomina nam o Swojej miłości do ludzi Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-02-2019 22:38 | Katolik (176 punktów) | Pan Bóg przypomina nam o Swojej miłości do ludzi
2 na 6 | Do działań Pana Boga, które przypominają nam o Jego miłości do ludzi i o Jego obecności wśród nas należą cuda oraz objawienia. Jako cud rozumie się działanie Pana Boga, które nie jest możliwe do wytłumaczenia przez naukę, ponieważ stanowi zawieszenie praw natury. Nie obejmują one mało prawdopodobnych zbiegów okoliczności, które także bywają zwane cudami. Postawa racjonalna to wiara katolicka, która stwierdza, że istnieje Bóg, który może zawieszać prawa fizyki, które stworzył i którymi rządzi. Ateizm to postawa pseudoracjonalna. Bóg nie przeznacza nikogo do piekła; dokonuje się to przez dobrowolne odwrócenie się od Boga (grzech śmiertelny) i trwanie w nim aż do końca życia (KKK 1037).
Przykłady cudów i objawień obejmują.
1. Cuda Eucharystyczne Cud Eucharystyczny w Lanciano Cud Eucharystyczny w Sienie Cud Eucharystyczny w Buenos Aires Cud Eucharystyczny w Sokółce Cud Eucharystyczny w Legnicy
2. Objawienia Boga Ojca Objawienia Siostry Eugenii Ravasio
3. Objawienia Pana Jezusa Objawienia Świętej Małgorzaty Marii Alacoque Objawienia Świętej Faustyny Objawienia Cataliny Rivas
4. Objawienia Matki Bożej Objawienia w Guadalupe Objawienia w Lourdes Objawienia w Gietrzwałdzie Objawienia Fatimskie Objawienia w Kibeho
5. Nadprzyrodzone wizerunki Całun Turyński Chusta z Manopello Zdjęcie fotograficzne Pana Jezusa wykonane przez Brata Elię Wizerunek Matki Bożej z Guadalupe
6. Dar kontaktu z duszami czyśćcowymi Święty Grzegorz Wielki Maria Simma
7. Cudowne uzdrowienia Cud z Calandy Pieter De Rudder
8. Cuda Słońca 13 października 1917, Cova da Iria koło Fatimy, Portugalia 7 kwietnia 2013 (Święto Bożego Miłosierdzia), Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, El Salvador, Filipiny
9. Zwłoki niepodlegające rozkładowi Święta Bernadetta Matka Elekta
10. Płaczące figury Akita, Japonia Cochabamba, Boliwia
11. Stygmaty Święty Ojciec Pio Natuzza Evolo Brat Elia | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 5 | Kulmin (4007 punktów) | 12. Traktowanie baśni, mitów i legend jako prawdę w XXI wieku. Twój post.
|
|
 | | Katolik (176 punktów) | > 12. Traktowanie baśni, mitów i legend jako prawdę w XXI wieku.Twój post. >
Tamten post nie jest mój.
|
|
3 na 5 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >9. Zwłoki niepodlegające rozkładowi >Święta Bernadetta >Matka Elekta Lenin
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | | Katolik (176 punktów) | > >9. Zwłoki niepodlegające rozkładowi>Święta Bernadetta> >Matka Elekta> Lenin> ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.Przykładowo na tej stronie są informacje o zwłokach Świętej Bernadetty z fragmentami ze sprawozdań z trzech ekshumacji: pl.aleteia(*)raporty-lekarzy-po-ekshumacji/Jest też film z jej zwłokami, które znajdują się w kaplicy. www.youtube.com/watch?v=EjYJa7JZEe0Nie można porównywać tego do zabalsamowanego, utrzymywanego wysokimi kosztami ciała Lenina. Dziwię się, że można być ateistą, podczas gdy Pan Bóg daje nam takie cuda, żebyśmy uwierzyli. Można pojechać i zobaczyć na własne oczy. Nie potrzeba do tego nawet wyników badań.
|
|
|  | 5 na 5 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >>>9. Zwłoki niepodlegające rozkładowi Święta Bernadetta Matka Elekta >>Lenin >Dziwię się, że można być ateistą, podczas gdy Pan Bóg daje nam takie cuda, żebyśmy uwierzyli. Dziwię się, że są potrzebne cuda, żeby wierzyć. 1. Przedstaw dowód, że to Pan Bóg daje takie cuda? 2. Przedstaw dowód, że to cuda, a nie zjawisko naturalne, że niektóre zwłoki wolniej się rozkładają? 3. Skąd masz taką wiedzę, że - "Pan Bóg daje nam takie cuda" - po to, żebyśmy uwierzyli? >Można pojechać i zobaczyć na własne oczy. Nie potrzeba do tego nawet wyników badań. Zobaczyć nierozkładające się zwłoki? Po co? Są ciekawsze rzeczy do oglądania.
Umarłych zostaw umarłym...
Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | | Katolik (176 punktów) | > >>>9. Zwłoki niepodlegające rozkładowi Święta Bernadetta Matka Elekta> >>Lenin> >Dziwię się, że można być ateistą, podczas gdy Pan Bóg daje nam takie cuda, żebyśmy uwierzyli.> Dziwię się, że są potrzebne cuda, żeby wierzyć.> 1. Przedstaw dowód, że to Pan Bóg daje takie cuda?Pan Bóg stworzył prawa fizyki i tylko Pan Bóg może te prawa zawieszać. > 2. Przedstaw dowód, że to cuda, a nie zjawisko naturalne, że niektóre zwłoki wolniej się rozkładają?Myślę, że pewne okoliczności mogą powodować powolny rozkład zwłok i jest to zgodne z prawami fizyki. Myślę także, że pewne zwłoki, w przypadku których te okoliczności nie występują, nie podlegają rozkładowi i to stanowi zawieszenie praw fizyki. Co stanowiłoby dla Ciebie dowód? Może te zdjęcia pomogą. pl.aleteia(*)h-ciala-nie-ulegly-rozkladowi/> 3. Skąd masz taką wiedzę, że - "Pan Bóg daje nam takie cuda" - po to, żebyśmy uwierzyli?> >Można pojechać i zobaczyć na własne oczy. Nie potrzeba do tego nawet wyników badań.> Zobaczyć nierozkładające się zwłoki? Po co? Są ciekawsze rzeczy do oglądania.Jeśli ktoś pozostaje ateistą pomimo tylu znaków od Pana Boga, to może jak zobaczy takie zwłoki na własne oczy to uwierzy. > Umarłych zostaw umarłym...> Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...> ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >1. Przedstaw dowód, że to Pan Bóg daje takie cuda?> Pan Bóg stworzył prawa fizyki i tylko Pan Bóg może te prawa zawieszać.DOWÓD! Proszę o dowód, nie o mniemanologię. > >2. Przedstaw dowód, że to cuda, a nie zjawisko naturalne, że niektóre zwłoki wolniej się rozkładają?> Myślę, że pewne okoliczności mogą powodować powolny rozkład zwłok i jest to zgodne z prawami fizyki. Myślę także, że pewne zwłoki, w przypadku których te okoliczności nie występują, nie podlegają rozkładowi i to stanowi zawieszenie praw fizyki.A gdzie DOWÓD!? To co myślisz mnie nie interesuje. > Co stanowiłoby dla Ciebie dowód? Może te zdjęcia pomogą.> pl.aleteia(*)h-ciala-nie-ulegly-rozkladowi/Te zdjęcia nie są dowodem na zawieszenie praw fizyki. > >3. Skąd masz taką wiedzę, że - "Pan Bóg daje nam takie cuda" - po to, żebyśmy uwierzyli?> >>Można pojechać i zobaczyć na własne oczy. Nie potrzeba do tego nawet wyników badań.> >Zobaczyć nierozkładające się zwłoki? Po co? Są ciekawsze rzeczy do oglądania.> Jeśli ktoś pozostaje ateistą pomimo tylu znaków od Pana Boga, to może jak zobaczy takie zwłoki na własne oczy to uwierzy.Nie jestem ateistą, wierzę w Boga, nie w cudaka, więc oglądanie zwłok nie jest mi do wiary potrzebne. > >Umarłych zostaw umarłym...Zrobiłbym porządek... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >>1. Przedstaw dowód, że to Pan Bóg daje takie cuda?> >Pan Bóg stworzył prawa fizyki i tylko Pan Bóg może te prawa zawieszać.> DOWÓD! Proszę o dowód, nie o mniemanologię.> >>2. Przedstaw dowód, że to cuda, a nie zjawisko naturalne, że niektóre zwłoki wolniej się rozkładają?> >Myślę, że pewne okoliczności mogą powodować powolny rozkład zwłok i jest to zgodne z prawami fizyki. Myślę także, że pewne zwłoki, w przypadku których te okoliczności nie występują, nie podlegają rozkładowi i to stanowi zawieszenie praw fizyki.> A gdzie DOWÓD!? To co myślisz mnie nie interesuje.> >Co stanowiłoby dla Ciebie dowód? Może te zdjęcia pomogą.> >pl.aleteia(*)h-ciala-nie-ulegly-rozkladowi/> Te zdjęcia nie są dowodem na zawieszenie praw fizyki.> >>3. Skąd masz taką wiedzę, że - "Pan Bóg daje nam takie cuda" - po to, żebyśmy uwierzyli?> >>>Można pojechać i zobaczyć na własne oczy. Nie potrzeba do tego nawet wyników badań.> >>Zobaczyć nierozkładające się zwłoki? Po co? Są ciekawsze rzeczy do oglądania.> >Jeśli ktoś pozostaje ateistą pomimo tylu znaków od Pana Boga, to może jak zobaczy takie zwłoki na własne oczy to uwierzy.> Nie jestem ateistą, wierzę w Boga, nie w cudaka, więc oglądanie zwłok nie jest mi do wiary potrzebne.> >>Umarłych zostaw umarłym...> Zrobiłbym porządek... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...> ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.Prośba o podanie przykładu, co uznajesz za dowód.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Prośba o podanie przykładu, co uznajesz za dowód. Kasprowy Wierch rzuca się do Morza Bałtyckiego.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >Prośba o podanie przykładu, co uznajesz za dowód.> Kasprowy Wierch rzuca się do Morza Bałtyckiego.> ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.Gdyby to miało miejsce, to podam przykładowe argumenty, które mogłyby się pojawić analogiczne, do tych z którymi się spotkałem: 1. Jaki mamy dowód, że nie spowodowało to jakieś zjawisko naturalne. 2. Skąd wiadomo, że osoby, które to widziały nie uległy jakieś zbiorowej halucynacji. a po jakimś czasie 3. Jaki mamy dowód, że góra zwana Kasprowy Wierch kiedykolwiek istniała. Tu jest informacja, o tym jak góra Mokattam trzykrotnie podniosła się: annur.pl/z(*)ptowie-w-obliczu-przesladowan/
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >>Prośba o podanie przykładu, co uznajesz za dowód.> >Kasprowy Wierch rzuca się do Morza Bałtyckiego.> Gdyby to miało miejsce, to podam przykładowe argumentyNo to poczekam, aż się to wydarzy, a potem podasz argumenty. > annur.pl/z(*)ptowie-w-obliczu-przesladowan/ "Pan będzie walczył za was, a wy będziecie spokojni" (Wj 14,14) Podoba mi się to 14,14, od dziesięciu lat Bóg walczy za mnie i moją żonę, a my jesteśmy spokojni... ( między innymi z kłamstwami, które szerzą wiarowiedznicy )* Prawda i Solidarność... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu... * Termin wiarowiedznik oznacza wyznawcę wiarowiedzy. Po raz pierwszy użyty w religii 3 marca 2019, autor Sławomir Mankiewicz, nick Duch Prawdy. Dla językoznawców i religioznawców podaję propozycję innego terminu do rozważenia, wiedzowiarnik - wyznawca wiedzowiary. Ten drugi chyba brzmi lepiej i trochę kojarzy się z niedowiarkiem.  Wiedzowiarek jeszcze lepiej kojarzy się z niedowiarkiem. 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >>>Prośba o podanie przykładu, co uznajesz za dowód.> >>Kasprowy Wierch rzuca się do Morza Bałtyckiego.> >Gdyby to miało miejsce, to podam przykładowe argumenty> No to poczekam, aż się to wydarzy, a potem podasz argumenty.Już podałem przykłady i jeszcze na przykład: 4. Przecież koło Łeby są wydmy ruchome. 5. Czy w Piśmie Świętym jest napisane, że góra rzuca się do morza? > >annur.pl/z(*)ptowie-w-obliczu-przesladowan/> "Pan będzie walczył za was, a wy będziecie spokojni" (Wj 14,14)> Podoba mi się to 14,14, od dziesięciu lat Bóg walczy za mnie i moją żonę, a my jesteśmy spokojni...> ( między innymi z kłamstwami, które szerzą wiarowiedznicy )*> Prawda i Solidarność... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...> * Termin wiarowiedznik oznacza wyznawcę wiarowiedzy. Po raz pierwszy użyty w religii 3 marca 2019, autor Sławomir Mankiewicz, nick Duch Prawdy. Dla językoznawców i religioznawców podaję propozycję innego terminu do rozważenia, wiedzowiarnik - wyznawca wiedzowiary. Ten drugi chyba brzmi lepiej i trochę kojarzy się z niedowiarkiem.  > Wiedzowiarek jeszcze lepiej kojarzy się z niedowiarkiem.  > ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >>>>Prośba o podanie przykładu, co uznajesz za dowód.> >>>Kasprowy Wierch rzuca się do Morza Bałtyckiego.> >>Gdyby to miało miejsce, to podam przykładowe argumenty> >No to poczekam, aż się to wydarzy, a potem podasz argumenty.> Już podałem przykłady ŻADNEGO PRZYKŁADU NA ZAWIESZENIE PRAW FIZYKI NIE PODAŁEŚ!!!> i jeszcze na przykład:> 4. Przecież koło Łeby są wydmy ruchome.I to jest dowód na zawieszenie praw fizyki??? Skończyłeś chociaż szkołę podstawową??? > 5. Czy w Piśmie Świętym Nie ma czegoś takiego jak Pismo Święte, jest książka religijna, tyle i tylko tyle!> jest napisane, że góra rzuca się do morza? "Jezus im odpowiedział: Miejcie wiarę w Boga! Zaprawdę, powiadam wam: Kto powie tej górze: Podnieś się i rzuć się w morze!, a nie wątpi w duszy, lecz wierzy, że spełni się to, co mówi, tak mu się stanie." ( Mar.11:22-23 ) > >>annur.pl/z(*)ptowie-w-obliczu-przesladowan/> > "Pan będzie walczył za was, a wy będziecie spokojni" (Wj 14,14)> >Podoba mi się to 14,14, od dziesięciu lat Bóg walczy za mnie i moją żonę, a my jesteśmy spokojni...> >( między innymi z kłamstwami, które szerzą wiarowiedznicy )*> >Prawda i Solidarność... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...> >* Termin wiarowiedznik oznacza wyznawcę wiarowiedzy. Po raz pierwszy użyty w religii 3 marca 2019, autor Sławomir Mankiewicz, nick Duch Prawdy. Dla językoznawców i religioznawców podaję propozycję innego terminu do rozważenia, wiedzowiarnik - wyznawca wiedzowiary. Ten drugi chyba brzmi lepiej i trochę kojarzy się z niedowiarkiem.  > >Wiedzowiarek jeszcze lepiej kojarzy się z niedowiarkiem.  > > ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.> Prawda i Solidarność... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu... ( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902oszusta, manipulanta: www.racjonalista.pl/forum.php/s,773897 )
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >>>>>Prośba o podanie przykładu, co uznajesz za dowód.> >>>>Kasprowy Wierch rzuca się do Morza Bałtyckiego.> >>>Gdyby to miało miejsce, to podam przykładowe argumenty> >>No to poczekam, aż się to wydarzy, a potem podasz argumenty.> >Już podałem przykłady> ŻADNEGO PRZYKŁADU NA ZAWIESZENIE PRAW FIZYKI NIE PODAŁEŚ!!!>i jeszcze na przykład:Podałem w pierwszym moim wpisie. Zamieściłem też link do filmu z cudem Słońca. > >4. Przecież koło Łeby są wydmy ruchome.> I to jest dowód na zawieszenie praw fizyki??? Skończyłeś chociaż szkołę podstawową???To jest przykład pseudokontrargumentu do Twojego przykładu: Kasprowy Wierch rzuca się do Morza Bałtyckiego. Gdyby Pan Bóg dał taki znak, że Kasprowy Wierch rzuciłby się do Morza Bałtyckiego, to patrząc na poziom argumentów ateistów obawiam się, że ktoś mógłby jako pseudokontrargument podać, że koło Łeby są wydmy ruchome, czyli wzniesienia, które się ruszają i nie stanowi to zawieszenia praw fizyki. > >5. Czy w Piśmie Świętym> Nie ma czegoś takiego jak Pismo Święte, jest książka religijna, tyle i tylko tyle!Pismo Święte jest święte. >jest napisane, że góra rzuca się do morza? > "Jezus im odpowiedział: Miejcie wiarę w Boga! Zaprawdę, powiadam wam: Kto powie tej górze: Podnieś się i rzuć się w morze!, a nie wątpi w duszy, lecz wierzy, że spełni się to, co mówi, tak mu się stanie." ( Mar.11:22-23 )> >>>annur.pl/z(*)ptowie-w-obliczu-przesladowan/> >> "Pan będzie walczył za was, a wy będziecie spokojni" (Wj 14,14)> >>Podoba mi się to 14,14, od dziesięciu lat Bóg walczy za mnie i moją żonę, a my jesteśmy spokojni...> >>( między innymi z kłamstwami, które szerzą wiarowiedznicy )*> >>Prawda i Solidarność... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...> >>* Termin wiarowiedznik oznacza wyznawcę wiarowiedzy. Po raz pierwszy użyty w religii 3 marca 2019, autor Sławomir Mankiewicz, nick Duch Prawdy. Dla językoznawców i religioznawców podaję propozycję innego terminu do rozważenia, wiedzowiarnik - wyznawca wiedzowiary. Ten drugi chyba brzmi lepiej i trochę kojarzy się z niedowiarkiem.  > >>Wiedzowiarek jeszcze lepiej kojarzy się z niedowiarkiem.  W innym wpisie wykazałem, że można wiedzieć i jednocześnie wierzyć. Podaję jeszcze raz przykład. Wiem, że oddycham. Wierzę, że oddycham. Proszę o odpowiedź: - czy wiesz, że oddychasz? - czy wierzysz, że oddychasz?
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | j23a (1186 punktów) |
> Podaję jeszcze raz przykład. Wiem, że oddycham. Wierzę, że oddycham.> Proszę o odpowiedź:> - czy wiesz, że oddychasz?Wiesz bo to do sprawdzenia (w odróżnieniu od religii  > - czy wierzysz, że oddychasz?Chyba wierzysz że będziesz oddychał w nocy (a nie jak jesteś świadomy) miało być, tak ?
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >> ŻADNEGO PRZYKŁADU NA ZAWIESZENIE PRAW FIZYKI NIE PODAŁEŚ!!! >Podałem w pierwszym moim wpisie. Zamieściłem też link do filmu z cudem Słońca. Nie rozumiesz co to jest naukowo udokumentowany dowód, że nastąpiło zawieszenie praw fizyki. Wymyślać sobie Twardowskiego na księżycu i wierzyć w cuda słońca możesz do woli, mnie to nie interesuje. Pozostałej części Twojej wypowiedzi nie czytam i nie odpisuj już, bo szkoda mi czasu na czytanie wypowiedzi kogoś, kto ma religijnie zindoktrynowany umysł.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | j23a (1186 punktów) | > >> ŻADNEGO PRZYKŁADU NA ZAWIESZENIE PRAW FIZYKI NIE PODAŁEŚ!!!>Podałem w pierwszym moim wpisie. Zamieściłem też link do filmu z cudem Słońca.> Nie rozumiesz co to jest naukowo udokumentowany dowód, że nastąpiło zawieszenie praw fizyki. Wymyślać sobie Twardowskiego na księżycu i wierzyć w cuda słońca możesz do woli, mnie to nie interesuje.Było oglądać "Twardowsky" i "Twardowsky 2.0" to byś wiedział że był (i że diablica go ściga i po d dostaje ustawicznie). Nie te bajki przyswajasz. > Pozostałej części Twojej wypowiedzi nie czytam i nie odpisuj już, bo szkoda mi czasu na czytanie wypowiedzi kogoś, kto ma religijnie zindoktrynowany umysł.Zapytaj się o "syndrom Odyna"  (mi nie odpisał).
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Podałem przykłady naukowo udokumentowanych dowodów.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Podałem przykłady naukowo udokumentowanych dowodów.podałeś, jeno dowodów nie dołączyłeś 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Załączyłem linki do dowodów.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Załączyłem linki do dowodów. Dobrze by było, gdybyś jeszcze coś do nich przywiązał.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | 2 na 2 Ateos (39 punktów) (zablokowany) | >>>>>9. Zwłoki niepodlegające rozkładowi Święta Bernadetta Matka Elekta >>>>Lenin >>>Dziwię się, że można być ateistą, podczas gdy Pan Bóg daje nam takie cuda, żebyśmy uwierzyli.<<< Dziwię się, że można być wierzącym kiedy ma się dostęp do wiedzy. >>Dziwię się, że są potrzebne cuda, żeby wierzyć.<<< e tam przy tym co David Copperfild (nie pamiętam pisowni nazwiska) to kuglarskie sztuczki Jezusa to mały pikuś.
>Pan Bóg stworzył prawa fizyki i tylko Pan Bóg może te prawa zawieszać.<<< A człowiek stworzył Pana Boga, więc możesz jemu dodawać atuty, jakie Ci się podobają. A wiesz co ja sądzę? Że Goku skopał by mu d...
> >>>Można pojechać i zobaczyć na własne oczy. Nie potrzeba do tego nawet wyników badań. >>Zobaczyć nierozkładające się zwłoki? Po co? Są ciekawsze rzeczy do oglądania. >Jeśli ktoś pozostaje ateistą pomimo tylu znaków od Pana Boga, to może jak zobaczy takie zwłoki na własne oczy to uwierzy<< Po co wam wyniki badań? Czy jeśli pojadę i zobaczę doskonale zachowane zwłoki, jakiegoś tam Dalajlamy np 11, to automatycznie powinienem uwierzyć w Buddyzm czy co, oni tam sobie wierzą? A jeśli Lenina, to powinienem zostać komunistą?
|
|
|  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Dziwię się, że można być ateistą, podczas gdy Pan Bóg daje nam takie cuda, żebyśmy uwierzyli. Można pojechać i zobaczyć na własne oczy. Nie potrzeba do tego nawet wyników badań.#1 Dane: a. Oto słowo Jahwe:... i w proch się obrócisz! Rdz 1, 3 Nie przewidziano wyjątków. b. Istnieją zwłoki nierozkładające się w proch. #2 Wnioski: --a. Jahwe kłamał w Rdz 1, 3; lub --b. Jahwe nie umiał przewidzieć wyjątków w przyszłości; lub --c. istnieje 'siła' potężniejsza od woli Jahwe i sprzeciwiająca się rozkładowi niektórych zwłok. Słowo "lub" oznacza alternatywę niewykluczającą żadnego z wniosków.
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Dane:> a. Oto słowo Jahwe:... i w proch się obrócisz! >Rdz 1, 3 No tak, mądre słowo. > Nie przewidziano wyjątków.I słusznie, bo ich nie ma. > b. Istnieją zwłoki nierozkładające się w proch.Nie ma takich zwłok, wszystkie się rozkładają, po prostu niektóre wolniej. > Wnioski:> --a. Jahwe kłamał w Rdz 1, 3;> lub> --b. Jahwe nie umiał przewidzieć wyjątków w przyszłości;> lub> --c. istnieje 'siła' potężniejsza od woli Jahwe i sprzeciwiająca się rozkładowi niektórych zwłok.albo --d. wnioski a.b.c. są oparte na fałszywych danych. > Słowo "lub" oznacza alternatywę niewykluczającą żadnego z wniosków.Słowo "albo" oznacza, że wnioski a.b.c. są błędne. ( nawiasem mówiąc, jak większość wniosków tego autora ) > 'Duch prawdy' MankiewiczDuch Prawdy Mankiewicz
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | 5 na 7 | Drobner (19539 punktów) | > --d. wnioski a.b.c. są oparte na fałszywych danych.> Słowo "albo" oznacza, że wnioski a.b.c. są błędne. Głupiś! Elementarna logika mówi, że jeśli dane są fałszywe, to wszystkie wnioski z nich płynące są poprawne. No, ale skąd ty masz znać elementarną logikę i podstawowe własności implikacji? Znów 'błysnąłeś' 'intelektem', 'Koperniku logiki'...
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | |  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | |
|
| | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > > "Z atakami personalnymi się nie dyskutuje...."Z 'Kopernikami logiki' i nieukami - również.
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >> > "Z atakami personalnymi się nie dyskutuje...."Z 'Kopernikami logiki' i nieukami - również. Dlatego z tobą nie dyskutuję, tylko wykazuję twoją 'kopernikowską logikę' i nieuctwo.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > >> > "Z atakami personalnymi się nie dyskutuje...."> Z 'Kopernikami logiki' i nieukami - również.#1 Nie ja głoszę, że: - Kopernik powiedział, że Ziemia jest okrągła; - Sokratesa w IV w. pne. skazali na śmierć księża katoliccy; - świat ma transcende mtną Duszę. To są twoje 'uczoności': - tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,763660#w763882- i tu w oryginale: -- www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1-- boskaprawd(*)boska-prawda.html#comment-form#2 Również nie ja głoszę 'duchologikę', że: - wnioski oparte na fałszywych danych są błędne: p. swój wpis wyżej. #3 Wystarczyłoby, gdybyś się nie odzywał. A tak - rozwiałeś wszystkie wątpliwości. Nie raz, nie dwa pisałem: " Najpierw Rozum, później wpisy na fR".
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | |  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | |
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | "Chcącemu nie dzieje się krzywda"
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Szanowna moderacjo, wypowiedź jest atakiem personalnym, proszę> o wysłanie jej na oślą ławkę i zablokowanie trolla.Szanowny Panie Duchu Prawdy Mankiewiczu, gdyby Drobnera chciano wysyłać na oślą i blokować.. Duch Prawdy, cytaty: "Zapluty głąb", "palancie" "Twój h..", "histeryk, tchórz, kłamca, oszust", zadufany w sobie pyszałek", "niestety głupiec, który nie widzi własnej głupoty", "płaski umysł trolla", "tępota trolla nie ma granic", "tumanie", "swoim skurwysyństwie". www.racjonalista.pl/forum.php/s,763660..co należałoby zrobić z Panem?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | To było odnośnie Drobnera, nie Wenancjusza. Czyli jednak wpisy różnią się, Mandziuśri Mankiewiczu z Męcikału.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >Powtarzasz się> Dośc ciekawe zresztą, że Pana tego typu wpisy sa dokładnie takie same  > www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w781856Dla kogoś, kto nie odróżnia wypowiedzi skierowanej do użytkownika, od wypowiedzi, która jest informacją dla moderacji.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Wkleja Pan dokładnie te same treści, czyli powtarza się Pan z goła niekopernikańsko.  Zrozumiał Pan choć ułamek treści mojego pytania, Panie Hipokryto Prawdy? Co należałoby zrobić z Panem?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | Szanowna moderacjo, wypowiedź jest atakiem personalnym, proszę o wysłanie jej na oślą ławkę i zablokowanie trolla. "Z atakami personalnymi się nie dyskutuje, lecz wysyła je na oślą ławkę." Mariusz Agnosiewicz (moderator)
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | Szanowna moderacjo, wypowiedź jest atakiem personalnym, proszę o wysłanie jej na oślą ławkę i zablokowanie trolla. "Z atakami personalnymi się nie dyskutuje, lecz wysyła je na oślą ławkę." Mariusz Agnosiewicz (moderator)
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Po raz kolejny zaśmiecenie forum (powtórzenie) przez Mandziuśriego. Dla tych, którzy nie wiedzą, o co chodzi z tą Matką sz.p. Sławomira Mankiewicza (tu Ducha Prawdy) i jego brakiem szacunku do jej zdania: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w666928
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | Szanowna moderacjo, wypowiedź jest atakiem personalnym, proszę o wysłanie jej na oślą ławkę i zablokowanie trolla. "Z atakami personalnymi się nie dyskutuje, lecz wysyła je na oślą ławkę." Mariusz Agnosiewicz (moderator)
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > (..) proszę o wysłanie jej na oślą ławkę i zablokowanie (..)Szanowny Panie Duchu Prawdy Mankiewiczu Mandziuśri, gdyby mnie chciano wysyłać na oślą i blokować.. Duch Prawdy, cytaty: "Zapluty głąb", "palancie", "Twój h..", "histeryk, tchórz, kłamca, oszust", "zadufany w sobie pyszałek", "niestety głupiec, który nie widzi własnej głupoty", "płaski umysł trolla", "tępota trolla nie ma granic", "tumanie", "swoim skurwysyństwie". .. to co należałoby zrobić z Panem? www.racjonalista.pl/forum.php/s,763660
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Wkleja Pan dokładnie te same treści, czyli powtarza się Pan z goła niekopernikańsko.  > Zrozumiał Pan choć ułamek treści mojego pytania, Panie Hipokryto Prawdy?> Co należałoby zrobić z Panem?U t y l i z o w a ć!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >>Co należałoby zrobić z Panem? >U t y l i z o w a ć! Szanowna moderacjo, wypowiedź jest mową nienawiści nawołującą do przemocy, proszę o wysłanie jej na oślą ławkę i zablokowanie trolla. "Z atakami personalnymi się nie dyskutuje, lecz wysyła je na oślą ławkę." Mariusz Agnosiewicz (moderator)
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Szanowna moderacjo, wypowiedź jest mową nienawiści nawołującą do przemocy
Myślę że wypowiedź Wenancjusza można rozumieć, jako poetycka przenośnia i ma podobne znaczenie do re-edukacji. Wenancjusz: Ja myślę, że pogłaskać, co najmniej przemilczeć zapobiegliwie, lub przyjaznym okiem spojrzeć. Moderator zna na pewno preambułę tego forum i akceptuje inaczej myślących. Zwłaszcza o obyczajach "starodawnych""
Innymi słowy: wg mnie będą z Pana ludzie, jeśli zechce Pan tutaj czegoś się nauczyć na swoich błędach, które forumowicze Panu bez ogródek wytykają.
SJP: utylizacja «wykorzystanie odpadów jako surowców wtórnych do dalszego przerobu»
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > wypowiedź jest mową nienawiści nawołującą do przemocy
Duch Prawdy, cytaty: "Zapluty głąb", "palancie", "Twój h..", "histeryk, tchórz, kłamca, oszust", "zadufany w sobie pyszałek", "niestety głupiec, który nie widzi własnej głupoty", "płaski umysł trolla", "tępota trolla nie ma granic", "tumanie", "swoim skurwysyństwie".
Czy powyższe nie jest przemocą słowną, tudzież mową pogardy?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| |  | | Katolik (176 punktów) | > >Dziwię się, że można być ateistą, podczas gdy Pan Bóg daje nam takie cuda, żebyśmy uwierzyli. Można pojechać i zobaczyć na własne oczy. Nie potrzeba do tego nawet wyników badań.> #1> Dane:> a. Oto słowo Jahwe:... i w proch się obrócisz! >Rdz 1, 3 > Nie przewidziano wyjątków.> b. Istnieją zwłoki nierozkładające się w proch.> #2> Wnioski:> --a. Jahwe kłamał w Rdz 1, 3;> lub> --b. Jahwe nie umiał przewidzieć wyjątków w przyszłości;> lub> --c. istnieje 'siła' potężniejsza od woli Jahwe i sprzeciwiająca się rozkładowi niektórych zwłok.> Słowo "lub" oznacza alternatywę niewykluczającą żadnego z wniosków.> 'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1To że TERAZ pewne zwłoki nie podlegają rozkładowi, nie oznacza, że nie obrócą się w proch W PRZYSZŁOŚCI np. przed dniem ostatecznym.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > To że TERAZ pewne zwłoki nie podlegają rozkładowi, nie oznacza, że nie obrócą się w proch W PRZYSZŁOŚCI np. przed dniem ostatecznym.#1 Nie oznacza również, że obrócą się w proch W PRZYSZŁOŚCI. #2 Nie zastanowiło Cię nigdy to, że wszystkie wasze 'dowody' 'odbędą się' w przyszłości? Tylko skąd wiadomo, że się 'odbędą'?
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | |  | -1 na 1 | Katolik (176 punktów) | > >To że TERAZ pewne zwłoki nie podlegają rozkładowi, nie oznacza, że nie obrócą się w proch W PRZYSZŁOŚCI np. przed dniem ostatecznym.> #1> Nie oznacza również, że obrócą się w proch W PRZYSZŁOŚCI.> #2> Nie zastanowiło Cię nigdy to, że wszystkie wasze 'dowody' 'odbędą się' w przyszłości?> Tylko skąd wiadomo, że się 'odbędą'?> 'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Cudem jest brak rozkładu dotychczas, więc dowód już został nam dany. Jeszcze raz załączam link do filmu. www.youtube.com/watch?v=EjYJa7JZEe0
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Cudem jest brak rozkładu dotychczas, więc dowód już został nam dany.#1 Cud nierozkładającego się ciałaJakim 'cudem' ciało 'niewiernego' buddysty się nie rozkłada? Papieskie mumieJakim 'cudem' ciało 'poganki' Julii, córki cesarza Klaudiusza, nie rozkładało się? itp., itd.,... ( oaks.nvg.org/soy22.html) #2 W jakim stanie są niebalsamowane zwłoki pozostałych 'świętych' katolickich? Podasz jakieś linki do filmów lub zdjęć? Czy może oni jacyś 'gorsi święci'?
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >Cudem jest brak rozkładu dotychczas, więc dowód już został nam dany.> #1> Cud nierozkładającego się ciała> Jakim 'cudem' ciało 'niewiernego' buddysty się nie rozkłada?> Papieskie mumie> Jakim 'cudem' ciało 'poganki' Julii, córki cesarza Klaudiusza, nie rozkładało się?> itp., itd.,... (oaks.nvg.org/soy22.html)> #2> W jakim stanie są niebalsamowane zwłoki pozostałych 'świętych' katolickich?> Podasz jakieś linki do filmów lub zdjęć?> Czy może oni jacyś 'gorsi święci'?> 'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Prośba o zdjęcia tych zwłok oraz informacje z ich badań. Ja załączyłem link do filmu ze zwłokami św. Bernadetty oraz do tekstu z fragmentami ze sprawozdań z ich badania. Czytałem kiedyś w Internecie o mnichu, którego ciało ulegało powolnemu rozkładowi, co było związane z pożywieniem, które przyjmował za życia. Można sprawdzić, czy ten tekst jest cały czas w Internecie.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > >Cud nierozkładającego się ciała> >Jakim 'cudem' ciało 'niewiernego' buddysty się nie rozkłada?> >Papieskie mumie> >Jakim 'cudem' ciało 'poganki' Julii, córki cesarza Klaudiusza, nie rozkładało się?> >itp., itd.,... (oaks.nvg.org/soy22.html)> >W jakim stanie są niebalsamowane zwłoki pozostałych 'świętych' katolickich?> >Podasz jakieś linki do filmów lub zdjęć?> >Czy może oni jacyś 'gorsi święci'?> Prośba o zdjęcia tych zwłok oraz informacje z ich badań. Ja załączyłem link do filmu ze zwłokami św. Bernadetty oraz do tekstu z fragmentami ze sprawozdań z ich badania.Linki masz u góry, "pod tekstem". Wystarczy kliknąć... No i: > >Jakim 'cudem' ciało 'niewiernego' buddysty się nie rozkłada?> >Jakim 'cudem' ciało 'poganki' Julii, córki cesarza Klaudiusza, nie rozkładało się?> >W jakim stanie są niebalsamowane zwłoki pozostałych 'świętych' katolickich?> >Czy może oni jacyś 'gorsi święci'?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >>Cud nierozkładającego się ciała> >>Jakim 'cudem' ciało 'niewiernego' buddysty się nie rozkłada?> >>Papieskie mumie> >>Jakim 'cudem' ciało 'poganki' Julii, córki cesarza Klaudiusza, nie rozkładało się?> >>itp., itd.,... (oaks.nvg.org/soy22.html)> >>W jakim stanie są niebalsamowane zwłoki pozostałych 'świętych' katolickich?> >>Podasz jakieś linki do filmów lub zdjęć?> >>Czy może oni jacyś 'gorsi święci'?> >Prośba o zdjęcia tych zwłok oraz informacje z ich badań. Ja załączyłem link do filmu ze zwłokami św. Bernadetty oraz do tekstu z fragmentami ze sprawozdań z ich badania.> Linki masz u góry, "pod tekstem". Wystarczy kliknąć...> No i:> >>Jakim 'cudem' ciało 'niewiernego' buddysty się nie rozkłada?> >>Jakim 'cudem' ciało 'poganki' Julii, córki cesarza Klaudiusza, nie rozkładało się?> >>W jakim stanie są niebalsamowane zwłoki pozostałych 'świętych' katolickich?> >>Czy może oni jacyś 'gorsi święci'?> 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=11. O przypadku buddysty czytałem wcześniej. W tekście są podane przykładowe przyczyny. Ja wcześniej czytałem o związku z tym, co jadł za życia. Ponadto jak rozumiem mówimy tu o spowolnionym rozkładzie. W przypadku jogina jak rozumiem też mamy do czynienia z wolniejszym rozkładem, a okres obserwacji wynosił tylko 20 dni. 2. Według mojego zrozumienia brak rozkładu lub spowolniony rozkład zwłok świętych ma na celu ewangelizację osób żyjących. Nie oznacza to, że zwłoki każdego świętego podlegają lub muszą podlegać temu cudowi. 3. Nie widziałem zdjęć i sprawozdania dotyczącego wspomnianej Julii.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > 1. O przypadku buddysty czytałem wcześniej. W tekście są podane przykładowe przyczyny. Ja wcześniej czytałem o związku z tym, co jadł za życia. Ponadto jak rozumiem mówimy tu o spowolnionym rozkładzie. W przypadku jogina jak rozumiem też mamy do czynienia z wolniejszym rozkładem, a okres obserwacji wynosił tylko 20 dni.Ale on nadal tam siedzi... > 2. Według mojego zrozumienia brak rozkładu lub spowolniony rozkład zwłok świętych ma na celu ewangelizację osób żyjących. Nie oznacza to, że zwłoki każdego świętego podlegają lub muszą podlegać temu cudowi.Jak zwłoki buddyjskiego mnicha "ewangelizują" buddystów? > 3. Nie widziałem zdjęć i sprawozdania dotyczącego wspomnianej Julii.a. Jak to macie w zwyczaju mówić: "to, że nie widziałeś, nie znaczy że tego nie ma". Może warto poczytać inne źródła, żeby się dowiedzieć... b. A widziałeś zdjęcie Noego? Albo Abrahama? Albo Piusa VII?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >1. O przypadku buddysty czytałem wcześniej. W tekście są podane przykładowe przyczyny. Ja wcześniej czytałem o związku z tym, co jadł za życia. Ponadto jak rozumiem mówimy tu o spowolnionym rozkładzie. W przypadku jogina jak rozumiem też mamy do czynienia z wolniejszym rozkładem, a okres obserwacji wynosił tylko 20 dni.> Ale on nadal tam siedzi...Jak rozumiem mówimy tu o spowolnionym rozkładzie. W tekście są podane przykładowe przyczyny. Ja wcześniej czytałem o związku z tym, co jadł za życia. > >2. Według mojego zrozumienia brak rozkładu lub spowolniony rozkład zwłok świętych ma na celu ewangelizację osób żyjących. Nie oznacza to, że zwłoki każdego świętego podlegają lub muszą podlegać temu cudowi.> Jak zwłoki buddyjskiego mnicha "ewangelizują" buddystów?Jak rozumiem mówimy tu o spowolnionym rozkładzie. W tekście są podane przykładowe przyczyny. W poniższym filmie jest informacja o 151 przypadkach świętych w Kościele Katolickim, których ciała nie uległy rozkładowi. www.youtube.com/watch?v=i8DlxyUNRisTakże ta strona podaje różne przykłady: miraclehunter.com/incorruptibles/index.html Nie wiem, czy każdy przypadek to cud, czy niektóre można wytłumaczyć np. sposobem odżywiania za życia, stanem zdrowia, warunkami przechowania ciała. > >3. Nie widziałem zdjęć i sprawozdania dotyczącego wspomnianej Julii.> a. Jak to macie w zwyczaju mówić: "to, że nie widziałeś, nie znaczy że tego nie ma".> Może warto poczytać inne źródła, żeby się dowiedzieć...> b. A widziałeś zdjęcie Noego? Albo Abrahama? Albo Piusa VII?Nie widziałem, ale jest ogrom faktów potwierdzających prawdziwość religii katolickiej, m.in. tych o których pisałem na tym forum. > 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > W poniższym filmie jest informacja o 151 przypadkach świętych w Kościele Katolickim, których ciała nie uległy rozkładowi.1. ... a dlaczego nagle nie o spowolnionym rozkładzie? "Hokus pokus, czary mary - to jest właśnie język wiary". I te i tamte nie uległy rozkładowi. Tylko Wam się zdaje, że słowem można zmienić fakty. 2. A co jedli za życia? Czytałeś? A dlaczego nie czytałeś? > >b. A widziałeś zdjęcie Noego? Albo Abrahama? Albo Piusa VII?> Nie widziałem, ale jest ogrom faktów potwierdzających...Lecz my już wiemy, co Ty nazywasz 'faktami': - 'dusze'; - 'objawienia' - 'krew na opłatku' itp., itd., ... Może warto zajrzeć do słownika, encyklopedii i zobaczyć, co znaczą słowa, których chcesz użyć... Że Ciebie tak 'nauczono' nie oznacza jeszcze, że obowiązuje to wszystkich. Zwłaszcza nas tutaj. > >>Nie widziałem zdjęć i sprawozdania dotyczącego wspomnianej Julii.> >b. A widziałeś zdjęcie Noego? Albo Abrahama? Albo Piusa VII?> Nie widziałem, ale...Trzeba było kliknąć w link, to byś przeczytał; Cytat:Ze sławnych a nieprawomyślnych szczątków cudownie ocalałych znany jest np. przypadek Julii, córki cesarza Klaudiusza. Kiedy odkopano ją w 1485 stwierdzono nie tylko, że jest w bardzo dobrym stanie, że jej twarz "jaśniała młodością", ale i wywąchano unoszącą się woń kwiatów, co zwykle uznawano za jasny znak świętości. A tu, proszę, poganka jakby drwiła z woniejącej aureoli św. Cecylii. Zrobiło się takie zamieszanie, iż papież Innocenty VIII rozkazał, by Julię pośpiesznie nocą zakopać. www.racjonalista.pl/kk.php/s,5512/k,2Jakie Ty chciałeś mieć "zdjęcie" z 1485 roku? Może jeszcze filmowy reportaż z bitwy pod Grunwaldem, najlepiej z trzech kamer i drona?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >W poniższym filmie jest informacja o 151 przypadkach świętych w Kościele Katolickim, których ciała nie uległy rozkładowi.> 1. ... a dlaczego nagle nie o spowolnionym rozkładzie?> "Hokus pokus, czary mary - to jest właśnie język wiary".> I te i tamte nie uległy rozkładowi.> Tylko Wam się zdaje, że słowem można zmienić fakty.W tym filmie jest informacja, że ciała nie uległy rozkładowi. Podałem informację z filmu. > 2. A co jedli za życia? Czytałeś? A dlaczego nie czytałeś?Nie wiem, czy każdy przypadek to cud, czy niektóre można wytłumaczyć np. sposobem odżywiania za życia, stanem zdrowia, warunkami przechowania ciała. Uwagę zwraca liczba 151 przypadków świętych w Kościele Katolickim w porównaniu do liczby osób pozostałych. > >>b. A widziałeś zdjęcie Noego? Albo Abrahama? Albo Piusa VII?> >Nie widziałem, ale jest ogrom faktów potwierdzających...> Lecz my już wiemy, co Ty nazywasz 'faktami':> - 'dusze';> - 'objawienia'> - 'krew na opłatku'> itp., itd., ...> Może warto zajrzeć do słownika, encyklopedii i zobaczyć, co znaczą słowa, których chcesz użyćWiem, co oznacza wyraz "fakt". Można sprawdzić na stronie sjp.pwn.pl/szukaj/fakt.html.Pytanie, co Ty uznałbyś za cud. > Że Ciebie tak 'nauczono' nie oznacza jeszcze, że obowiązuje to wszystkich.> Zwłaszcza nas tutaj.Jest jedna prawda. Coś jest faktem albo nie. > >>>Nie widziałem zdjęć i sprawozdania dotyczącego wspomnianej Julii.> >>b. A widziałeś zdjęcie Noego? Albo Abrahama? Albo Piusa VII?> >Nie widziałem, ale...> Trzeba było kliknąć w link, to byś przeczytał;> Cytat:Ze sławnych a nieprawomyślnych szczątków cudownie ocalałych znany jest np. przypadek Julii, córki cesarza Klaudiusza. Kiedy odkopano ją w 1485 stwierdzono nie tylko, że jest w bardzo dobrym stanie, że jej twarz "jaśniała młodością", ale i wywąchano unoszącą się woń kwiatów, co zwykle uznawano za jasny znak świętości. A tu, proszę, poganka jakby drwiła z woniejącej aureoli św. Cecylii. Zrobiło się takie zamieszanie, iż papież Innocenty VIII rozkazał, by Julię pośpiesznie nocą zakopać. > www.racjonalista.pl/kk.php/s,5512/k,2> Jakie Ty chciałeś mieć "zdjęcie" z 1485 roku?> Może jeszcze filmowy reportaż z bitwy pod Grunwaldem, najlepiej z trzech kamer i drona?Chodziło o zdjęcie współczesne jej zwłok. > 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > Uwagę zwraca liczba 151 przypadków świętych w Kościele Katolickim w porównaniu do liczby osób pozostałych.To ile jest tych "osób pozostałych" do porównania? > Wiem, co oznacza wyraz "fakt".> Można sprawdzić na stronie sjp.pwn.pl/szukaj/fakt.html.> Jest jedna prawda. Coś jest faktem albo nie.To może powolutku ustalmy te fakty: > >> o czym był ten film "dokumentalny" z Kibeho?www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w782098Już wiesz?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >Uwagę zwraca liczba 151 przypadków świętych w Kościele Katolickim w porównaniu do liczby osób pozostałych.> To ile jest tych "osób pozostałych" do porównania?> >Wiem, co oznacza wyraz "fakt".> >Można sprawdzić na stronie sjp.pwn.pl/szukaj/fakt.html.> >Jest jedna prawda. Coś jest faktem albo nie.> To może powolutku ustalmy te fakty:> >>> o czym był ten film "dokumentalny" z Kibeho?> www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w782098> Już wiesz?> 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Przedstawiłem fakty, które znam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > >>Jest jedna prawda. Coś jest faktem albo nie.> Przedstawiłem fakty, które znam.#1 Dużo tego nie ma... #2 I... nie są to fakty...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >>>Jest jedna prawda. Coś jest faktem albo nie.> >Przedstawiłem fakty, które znam.> #1> Dużo tego nie ma...> #2> I... nie są to fakty...> 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Czy możesz podać jakiś przykład, co uznajesz za fakt?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > Czy możesz podać jakiś przykład, co uznajesz za fakt?To, co prawie wszyscy: Cytat:Cytat:fakt «to, co zaszło lub zachodzi w rzeczywistości» fakt naukowy «stwierdzenie konkretnego stanu rzeczy lub zdarzenia w określonym czasie i przestrzeni» sjp.pwn.pl/szukaj/fakt.html
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Katolik (176 punktów) | > >Czy możesz podać jakiś przykład, co uznajesz za fakt?> To, co prawie wszyscy:> Cytat:> Cytat:fakt «to, co zaszło lub zachodzi w rzeczywistości» > fakt naukowy «stwierdzenie konkretnego stanu rzeczy lub zdarzenia w określonym czasie i przestrzeni»> sjp.pwn.pl/szukaj/fakt.html> 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Chodziło o to, żebyś podał przykład czegoś, co uznajesz za fakt, a nie definicję wyrazu fakt ze słownika.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > Chodziło o to, żebyś podał przykład czegoś, co uznajesz za fakt, a nie definicję wyrazu fakt ze słownika.Definicja słownikowa wyczerpuje wszystkie fakty. Na jej podstawie powinieneś umieć rozróżnić, co jest faktem, a co nie jest faktem. Nikt za Ciebie tej 'pracy domowej' nie zrobi.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >Chodziło o to, żebyś podał przykład czegoś, co uznajesz za fakt, a nie definicję wyrazu fakt ze słownika.> Definicja słownikowa wyczerpuje wszystkie fakty.> Na jej podstawie powinieneś umieć rozróżnić, co jest faktem, a co nie jest faktem.> Nikt za Ciebie tej 'pracy domowej' nie zrobi.> 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1> Być może różnica między nami wynika ze zrozumienia wyrazu "fakt". Podam 2 przykłady: 1. ciało człowieka składa się w ponad 50% z wody 2. Konstytucja 3 maja została uchwalona 3 maja Czy którekolwiek z tych stwierdzeń uznajesz za fakt?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 |
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > #1> >Być może różnica między nami wynika ze zrozumienia wyrazu "fakt".> Nie 'być może', tylko niemal od początku Ci mówiłem, że to co piszesz to nie są fakty.> #2> W kwestii faktów: dokończ to: www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w782096Katolicy niestety mają tę wadę, że nie rozróżniają faktu od cudu. W wydaniu "Katolika" cud to chwilowe zawieszenie praw fizyki. Niech może wyjaśni co by było, gdyby chwilowo Jego Bóg zawiesił prawo grawitacji we Wszechświecie? No bo trudno domniemywać, że tylko dla Ziemi. Grawitacja znika a do głosu dochodzi siła odśrodkowa. No chyba, że ją też chwilowo zawiesi. To dopiero ma moc ten "Katolika" Bóg. Nie widzisz, że sobie on sam zacz robi jajca holenderskie ze swojego Boga? No to więc o czym tu z nim gaworzyć? Jedynie rozmawiać jak z poznającym dopiero świat dzieciaczkiem.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Każdy cud jest faktem. Nie każdy fakt jest cudem.
Nie wiem o cudzie zawieszenia praw grawitacji, więc w jakim celu mam to wyjaśniać?
Możesz zobaczyć Cuda Słońca, do nagrań których linki umieściłem w innej swojej wypowiedzi.
Pan Bóg może spowodować przykładowo, że: - Słońce zmienia kształt, ale mimo to Układ Słoneczny nie zostaje zniszczony w wyniku zaburzenia grawitacji, - na Ziemi w pewnych miejscach widzimy Słońce zmieniające kształt, albo gasnące i zapalające się, a w innych miejscach widzimy, jakby nie zmieniało kształtu i świeciło bez przerwy.
Bóg stworzył wszechświat i wszelkie prawa nim rządzące. Może je także w wybrany przez siebie sposób zawieszać te prawa fizyki, chemii i inne.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Hm. Przystańmy i chwilę się zastanówmy. Katolik napisał "Bóg stworzył wszechświat i wszelkie prawa nim rządzące. Może je także w wybrany przez siebie sposób zawieszać te prawa fizyki, chemii i inne"
Czy to, do czego odnosi się powyższe zdanie to fakt, czy raczej doktryna / prawda wiary? Jak myślisz?
Jeśli napiszesz że fakt, zdajesz sobie sprawę że zadam ci kolejne, nieco bardziej wnikliwe pytanie dotyczące faktów, przy którym raczej nie będziesz miał ni chęci ni czasu zastanowić się.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Dogmaty wiary Kościoła świętego są faktami.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 Ateos (39 punktów) (zablokowany) | > Każdy cud jest faktem. Nie każdy fakt jest cudem.> Nie wiem o cudzie zawieszenia praw grawitacji, więc w jakim celu mam to wyjaśniać?> Możesz zobaczyć Cuda Słońca, do nagrań których linki umieściłem w innej swojej wypowiedzi.> Pan Bóg może spowodować przykładowo, że:> - Słońce zmienia kształt, ale mimo to Układ Słoneczny nie zostaje zniszczony w wyniku zaburzenia grawitacji,> - na Ziemi w pewnych miejscach widzimy Słońce zmieniające kształt, albo gasnące i zapalające się, a w innych miejscach widzimy, jakby nie zmieniało kształtu i świeciło bez przerwy.> Bóg stworzył wszechświat i wszelkie prawa nim rządzące. Może je także w wybrany przez siebie sposób zawieszać te prawa fizyki, chemii i inne.>>>odnośnie Twoich cudów: cybermoon.(*)ca_fatima_tanczace_slonce.html
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Cuda nie są moje, a na powyższej stronie nie znalazłem wytłumaczenia naukowego Cudu Słońca.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Cuda nie są moje, a na powyższej stronie nie znalazłem wytłumaczenia naukowego Cudu Słońca.
Skoro cudu nie było, to co tłumaczyć? Coś czego nie było? Nauka się nie zajmuje cudami. Niech więc pozostanie tam gdzie jej miejsce. Brzydko ją wciągać by tłumaczyć czyjeś "cudowne" urojenia.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Cuda Słońca są faktem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Cuda Słońca są faktem. "Złudzenie (iluzja) - zniekształcona interpretacja istniejących bodźców zewnętrznych; występują one również u ludzi zdrowych i nie jest objawem psychopatologicznym. .. Główną przyczyną iluzji jest pobudzenie emocjonalne oraz niedostateczna uwaga. .. Poszczególne złudzenia są zwykle podobnie postrzegane przez większość ludzi. Mogą one dotyczyć każdego ze zmysłów, jednak złudzenia wzrokowe są najlepiej poznane i zrozumiane. Popularność złudzeń wzrokowych wynika z faktu, że wzrok dominuje nad innymi zmysłami. .. Złudzenia należy odróżnić od halucynacji, które powstają bez udziału bodźców zewnętrznych."
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Cuda nie są moje, a na powyższej stronie nie znalazłem wytłumaczenia naukowego Cudu Słońca.
Bo też i cudu Słońca nie było. Ale na pociechę Tobie to powiem iż chyba jeszcze większym, no może nie cudem, ale cudakiem to jesteś Ty. Coś Bogu Twojemu nie wyszło z tym lepieniem białek u Ciebie.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >#1> >>Być może różnica między nami wynika ze zrozumienia wyrazu "fakt".> >Nie 'być może', tylko niemal od początku Ci mówiłem, że to co piszesz to nie są fakty.> >#2> >W kwestii faktów: dokończ to: www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w782096> Katolicy niestety mają tę wadę, że nie rozróżniają faktu od cudu. W wydaniu "Katolika" cud to chwilowe zawieszenie praw fizyki. Niech może wyjaśni co by było, gdyby chwilowo Jego Bóg zawiesił prawo grawitacji we Wszechświecie? No bo trudno domniemywać, że tylko dla Ziemi. Grawitacja znika a do głosu dochodzi siła odśrodkowa. No chyba, że ją też chwilowo zawiesi. To dopiero ma moc ten "Katolika" Bóg. Nie widzisz, że sobie on sam zacz robi jajca holenderskie ze swojego Boga? No to więc o czym tu z nim gaworzyć? Jedynie rozmawiać jak z poznającym dopiero świat dzieciaczkiem.> Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.Stwierdzenie "Katolika":Cytat:Bóg stworzył wszechświat i wszelkie prawa nim rządzące. Może je także w wybrany przez siebie sposób zawieszać te prawa fizyki, chemii i inne. Z tego wynika, że już zademonstrował swoje moce "Katolikowi", no bo skąd u niego taka pewność? Tylko pokiwać głową i przejścia nie tamować, iść dalej.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Pewność wynika z faktów. W moich wypowiedziach przedstawiam fakty.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Pewność wynika z faktów. W moich wypowiedziach przedstawiam fakty.
Czy twoje fakty można zweryfikować innymi, niezależnymi doświadczeniami? Bo wiesz, skoro odnosisz się do historii referowanej tylko przez wyznawców /i katolików, to będzie jak z 'Cudem w Sokółce'.
1. Wierzący naukowcy sprawdzili i stwierdzili, że w hostii znajduje się kawałek mięśnia umęczonej osoby. 2. Ksiądz biskup zaniemówił i szybko schował relikwię, która stała się nią w chwili, gdy usłyszał te słowa od dwójki naukowców-katolików. 3. Ksiądz biskup ogłosił, że stał się cud. 4. Poniósł się raban. Ale Ksiądz biskup nikomu innemu nie udostępnił już próbek, chroniąc relikwię mimo, że nie mógł być tego pewien na 100% (że to relikwia). 5. Sprawę oddano do Watykanu. Nikt nie wie kto ani w jaki sposób oceniał zdarzenie. Watykan posługuje się malo transparentnymi metodami. Czy zachowywana była naukowa metodologia, czy podwójnie ślepą próbę - jeden Bóg raczy wiedzieć. W każdym razie należy wierzyć ponad wszystko. No więc jakie fakty przedstawiłeś w swoich wypowiedziach, które dały ci pewmność?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Katolik (176 punktów) | Cud Eucharystyczny w Sokółce był badany przez dwoje profesorów. Nie znam ich osobiście, ale jeśli to są katolicy, to tylko potwierdza to autentyczność Cudu. W mojej ocenie odróżnienie tkanki serca np. od bakterii to proste zadanie, więc wykluczam błąd. Nie widzę możliwości, żeby katolik skłamał w tak ważnej sprawie, więc wykluczam też kłamstwo. Gdyby ktoś zobaczył tam bakterie, a ogłosiłby, że to tkanka mięśnia, to: 1) mógłby narazić wiarygodność cudów ogłaszanych przez Kościół, 2) naraziłby mocno swoją wiarygodność. Na podstawie tego co wiem o bakterii pałeczce krwawej w mojej ocenie nie można wykluczyć jej obecności w wodzie, w której znajdowała się Hostia, ale to absolutnie nie bakteria spowodowała intensywne zabarwienie. Ta bakteria występuje powszechnie. Można zobaczyć np. jak się rozwija w kabinach prysznicowych, gdzie latami najpierw powierzchnie stają się jasno pomarańczowe, potem ciemnieją. Czy jak się robi doświadczenia z pleśnią na biologii, to czy kiedykolwiek widziałeś, żeby ktoś uzyskał intensywny czerwony kolor, czy raczej biały i czarny? Zadałem kiedyś następujące pytania osobie, która napisała tekst, że to była pałeczka krwawa: 1. Czy czerwone zabarwienie mogło powstać niezależnie od pałeczki krwawej, a bakteria zostać zidentyfikowana, ponieważ występuje powszechnie w wielu miejscach (np. skóra człowieka, kabiny prysznicowe)? 2. Jeżeli przykładowo pieczywo jest zakażone pałeczką krwawą, to czy nie należy oczekiwać, że bakteria ta będzie się powoli rozwijać, jeżeli ma dostępne pożywienie, lub obumierać, jeżeli jego brak? Na ile prawdopodobne jest, że w wyniku tej bakterii pieczywo w kilka dni zabarwi się częściowo intensywnie na czerwony kolor, a przez następnych kilka lat czerwone zabarwienie nie będzie zmieniać kształtu? 3. Czy znane są przypadki gwałtownego zabarwienia pieczywa w wyniku pałeczki krwawej np. w domach, sklepach, piekarniach? Wydaje się, że codziennie w wielu miejscach dochodzi do psucia się pieczywa w wilgotnych warunkach, a bakteria ta według mojej wiedzy występuje powszechnie. 4. Czy trudno jest odróżnić tkankę mięśnia człowieka od pałeczki krwawej, czy jest to zadanie raczej na poziomie początkowych lat studiów? Jeśli chodzi o sposób badania, to dwa niezależne badania przez naukowców są wystarczające. Gdyby było ich 4 a nie 2, to ktoś mógłby ciągle kwestionować ich wiarygodność. Gdyby jakaś komisja wybrała naukowców do badań, to jakiś ateista mógłby zapytać, w jaki sposób wybrano komisję, która wybierała naukowców itd. Na stronie internetowej Cudu Eucharystycznego w Lanciano ( www.MiracoloEucaristico.eu/) jest informacja o badaniu i potwierdzeniu tego Cudu przez komisję naukową WHO i ONZ. Każdy z nas został stworzony przez Pana Boga.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Nie znam ich osobiście, ale jeśli to są katolicy, to tylko potwierdza> to autentyczność CuduTo tylko osłabia wiarygodność. Wiesz, co to ślepa próba? Podwójna ślepa próba? > Nie widzę możliwości, żeby katolik skłamał w tak ważnej sprawieWykluczasz pomyłkę, kłamstwo, wyparcie, racjonalizację itd. (czynnik ludzki) a priori, a to podstawowy błąd metodologii naukowej, dawno już z niej wyrugowany. A katolicy wciąż w lesie. > Jeśli chodzi o sposób badania, to dwa niezależne badania przez naukowców są wystarczająceNiezależne od czego? Od osobistej wiary?  Drugie pytanie, czy wiesz chociaź, jak daleko od siebie są ich ośrodki naukowe i czy oni się prywatnie znali? Jeśli nie wiesz, mogę podpowiedzieć.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Katolik (176 punktów) | Dwa niezależne badania naukowców w pełni wystarczą. Jeżeli są to katolicy, to dodatkowo zwiększa to pewność wyników.
Jeżeli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości może rozważyć następujące kwestie.
1. Jeżeli przykładowo pieczywo jest zakażone pałeczką krwawą, to czy nie należy oczekiwać, że bakteria ta będzie się powoli rozwijać, jeżeli ma dostępne pożywienie, lub obumierać, jeżeli jego brak? Na ile prawdopodobne jest, że w wyniku tej bakterii pieczywo w kilka dni zabarwi się częściowo intensywnie na czerwony kolor, a przez następnych kilka lat czerwone zabarwienie nie będzie zmieniać kształtu?
2. Czy znane są przypadki gwałtownego zabarwienia pieczywa w wyniku pałeczki krwawej np. w domach, sklepach, piekarniach? Wydaje się, że codziennie w wielu miejscach dochodzi do psucia się pieczywa w wilgotnych warunkach, a bakteria ta według mojej wiedzy występuje powszechnie.
3. Czy trudno jest odróżnić tkankę mięśnia człowieka od pałeczki krwawej, czy jest to zadanie raczej na poziomie początkowych lat studiów?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | zeniu73 (6483 punktów) | >Dwa niezależne badania naukowców w pełni wystarczą. Jeżeli są to katolicy, to dodatkowo zwiększa to pewność wyników.
No. Tak jak diagnoza alkoholika, ze nie jest chory zwieksza pewnosc wyniku bo w koncu kto jak nie alkoholik najlepiej zna sie na alkoholu 😂😂😂😂
Gdybym nie wiedzial, ze jestes trollem, ktory chce osmieszyc wiare to usmialbym sie jeszcze bardziej 😂😂😂😂
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Dwa niezależne badania naukowców w pełni wystarczą. Jeżeli są to katolicy, to dodatkowo zwiększa to pewność wyników.
Ja jestem katolikiem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Dwa niezależne badania naukowców w pełni wystarczą. Jeżeli są to katolicy, to dodatkowo zwiększa to pewność wyników. >Ja jestem katolikiem. Zgubiłem się. - W takim razie zapraszam na oddział!
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) |
>Być może różnica między nami wynika ze zrozumienia wyrazu "fakt".
A czy Ty uznajesz za fakt że oddychasz czy też jest to transcendencja
Czy doceniasz FAKT że myślenie nie jest połączone z oddychaniem bo inaczej udusiłbyś gdybyś inaczej rozumiał fakt ten . Takie zabezpieczenie, nie potrzeba świadków ksiąg interpretacji.
.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | >>Być może różnica między nami wynika ze zrozumienia wyrazu "fakt". >A czy Ty uznajesz za fakt że oddychasz czy też jest to transcendencja >Czy doceniasz FAKT że myślenie nie jest połączone z oddychaniem bo inaczej udusiłbyś gdybyś inaczej rozumiał fakt ten . Takie zabezpieczenie, nie potrzeba świadków ksiąg interpretacji. >.
To że oddycham uznaję za fakt, ponieważ jest to fakt. Gdybym nie uznawał tego za fakt, to i tak byłoby to faktem. Fakt jest faktem niezależenie od tego, czy ktoś go uznaje za fakt czy nie. Istnienie Boga jest faktem niezależnie od rozmów na tym forum.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | >>>Być może różnica między nami wynika ze zrozumienia wyrazu "fakt". >>A czy Ty uznajesz za fakt że oddychasz czy też jest to transcendencja >>Czy doceniasz FAKT że myślenie nie jest połączone z oddychaniem bo inaczej udusiłbyś gdybyś inaczej rozumiał fakt ten . Takie zabezpieczenie, nie potrzeba świadków ksiąg interpretacji. >>. >To że oddycham uznaję za fakt, ponieważ jest to fakt. Gdybym nie uznawał tego za fakt, to i tak byłoby to faktem. Fakt jest faktem niezależenie od tego, czy ktoś go uznaje za fakt czy nie. Istnienie Boga jest faktem niezależnie od rozmów na tym forum.
To może jakieś fakty? Nie chcę Cię zniechęcać ale co to bóg ( lub też Twój Bóg) gdyż jak mniemam rozróżniasz zapis bóg od Bóg co nie zmienia faktu że nie ma faktu lecz Twoja wiara.
Czy Ty wierzysz że oddychasz czy uznajesz to za fakt? Czy zatem możesz wierzyć że nie oddychasz?
Nadmienię że ja nie nie wierze i nie jestem ateistą agnostykiem i wszelkim wariacjom na temat wiary gdyż nie stoję w opozycji do niej.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | >>>>Być może różnica między nami wynika ze zrozumienia wyrazu "fakt". >>>A czy Ty uznajesz za fakt że oddychasz czy też jest to transcendencja >>>Czy doceniasz FAKT że myślenie nie jest połączone z oddychaniem bo inaczej udusiłbyś gdybyś inaczej rozumiał fakt ten . Takie zabezpieczenie, nie potrzeba świadków ksiąg interpretacji. >>>. >>To że oddycham uznaję za fakt, ponieważ jest to fakt. Gdybym nie uznawał tego za fakt, to i tak byłoby to faktem. Fakt jest faktem niezależenie od tego, czy ktoś go uznaje za fakt czy nie. Istnienie Boga jest faktem niezależnie od rozmów na tym forum. >To może jakieś fakty? Nie chcę Cię zniechęcać ale co to bóg ( lub też Twój Bóg) gdyż jak mniemam rozróżniasz zapis bóg od Bóg co nie zmienia faktu że nie ma faktu lecz Twoja wiara. >Czy Ty wierzysz że oddychasz czy uznajesz to za fakt? Czy zatem możesz wierzyć że nie oddychasz? >Nadmienię że ja nie nie wierze i nie jestem ateistą agnostykiem i wszelkim wariacjom na temat wiary gdyż nie stoję w opozycji do niej. >
Uznaję za fakt, że oddycham. Wierzę, że oddycham.
Prośba o Wasze odpowiedzi: 1) czy uznajecie za fakt, że oddychacie, 2) jeśli odpowiedź na punkt 1) to "nie", to czy uznajecie cokolwiek za fakt, i jeśli tak, to co, 3) czy wierzycie, że oddychacie, 4) czy uznajecie za fakt, że Konstytucja 3 maja została uchwalona 3 maja, 5) czy uznajecie za fakt, że ciało człowieka składa się w ponad 50% z wody.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | >>>>>Być może różnica między nami wynika ze zrozumienia wyrazu "fakt". >>>>A czy Ty uznajesz za fakt że oddychasz czy też jest to transcendencja >>>>Czy doceniasz FAKT że myślenie nie jest połączone z oddychaniem bo inaczej udusiłbyś gdybyś inaczej rozumiał fakt ten . Takie zabezpieczenie, nie potrzeba świadków ksiąg interpretacji. >>>>. >>>To że oddycham uznaję za fakt, ponieważ jest to fakt. Gdybym nie uznawał tego za fakt, to i tak byłoby to faktem. Fakt jest faktem niezależenie od tego, czy ktoś go uznaje za fakt czy nie. Istnienie Boga jest faktem niezależnie od rozmów na tym forum. >>To może jakieś fakty? Nie chcę Cię zniechęcać ale co to bóg ( lub też Twój Bóg) gdyż jak mniemam rozróżniasz zapis bóg od Bóg co nie zmienia faktu że nie ma faktu lecz Twoja wiara. >>Czy Ty wierzysz że oddychasz czy uznajesz to za fakt? Czy zatem możesz wierzyć że nie oddychasz? >>Nadmienię że ja nie nie wierze i nie jestem ateistą agnostykiem i wszelkim wariacjom na temat wiary gdyż nie stoję w opozycji do niej. >> >Uznaję za fakt, że oddycham. >Wierzę, że oddycham.
czyli jesteś pewien że oddychasz i jednocześnie nie jesteś i zakładasz że oddychasz i musisz się upewnić?
Doceń jednak ten fakt że oddychanie nie jest połączone z myśleniem bo inaczej byś się udusił.
>Prośba o Wasze odpowiedzi:
Moja też. Daj jakiś fakt. Wystarczy jeden. Taki bez pierwiastka wiary. Na temat boga Boga Wniebowstąpienia. Bez faktów rozmowa o Twojej wierze jest dla mnie jałowa.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >>>>>Być może różnica między nami wynika ze zrozumienia wyrazu "fakt".> >>>>A czy Ty uznajesz za fakt że oddychasz czy też jest to transcendencja > >>>>Czy doceniasz FAKT że myślenie nie jest połączone z oddychaniem bo inaczej udusiłbyś gdybyś inaczej rozumiał fakt ten . Takie zabezpieczenie, nie potrzeba świadków ksiąg interpretacji.> >>>>.> >>>To że oddycham uznaję za fakt, ponieważ jest to fakt. Gdybym nie uznawał tego za fakt, to i tak byłoby to faktem. Fakt jest faktem niezależenie od tego, czy ktoś go uznaje za fakt czy nie. Istnienie Boga jest faktem niezależnie od rozmów na tym forum.> >>To może jakieś fakty? Nie chcę Cię zniechęcać ale co to bóg ( lub też Twój Bóg) gdyż jak mniemam rozróżniasz zapis bóg od Bóg co nie zmienia faktu że nie ma faktu lecz Twoja wiara.> >>Czy Ty wierzysz że oddychasz czy uznajesz to za fakt? Czy zatem możesz wierzyć że nie oddychasz?> >>Nadmienię że ja nie nie wierze i nie jestem ateistą agnostykiem i wszelkim wariacjom na temat wiary gdyż nie stoję w opozycji do niej.> >>> >Uznaję za fakt, że oddycham.> >Wierzę, że oddycham.> czyli jesteś pewien że oddychasz i jednocześnie nie jesteś i zakładasz że oddychasz i musisz się upewnić?Uznaję za fakt, że oddycham. (czyli: Uznaję, że moje oddychanie zachodzi w rzeczywistości.) Wierzę, że oddycham. (czyli: Uznaję za prawdę, że oddycham.) Te stwierdzenia się nie wykluczają. Przy pisaniu tekstów w nawiasach korzystałem z definicji na sjp.pwn.pl/.Uznaję za fakt, że oddycham. Jednocześnie wierzę, że oddycham. Przykładowo nie widzę, jak powietrze pokonuje drogę z nosa do płuc. Brzuch lub klatka piersiowa się rusza, ale nie widzę, co w środku powoduje ten ruch. Wierzę, że jest to oddychanie. > Doceń jednak ten fakt że oddychanie nie jest połączone z myśleniem bo inaczej byś się udusił.Przy obu poniższych stwierdzeniach trzeba użyć rozumu, myśleć: Uznaję za fakt, że oddycham. Wierzę, że oddycham. > >Prośba o Wasze odpowiedzi:> Moja też. Daj jakiś fakt. Wystarczy jeden. Taki bez pierwiastka wiary. Na temat boga Boga Wniebowstąpienia. Bez faktów rozmowa o Twojej wierze jest dla mnie jałowa.Próbowałem ustalić, co dla Was jest faktem, dlatego prosiłem o podanie przykładu, określenie, czy faktem dla Was są różne stwierdzenia. Czy mogę prosić o odpowiedź na te pytania?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | zeniu73 (6483 punktów) |
> Uznaję za fakt, że oddycham. (czyli: Uznaję, że moje oddychanie zachodzi w rzeczywistości.)> Wierzę, że oddycham. (czyli: Uznaję za prawdę, że oddycham.)> Te stwierdzenia się nie wykluczają.No i git. Ty wierzysz w fakt, ze Jahwe stworzyl swiat a twoj sasiad wierzy w fakt, ze swiat stworzyl Allah. Oboje wierzycie w fakty. I oba fakty sie nie wykluczaja. Religia rulez. Jak Toyota: nic nie jest niemozliwe. No moze poza jednym - zdrowym rozsadku
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >Uznaję za fakt, że oddycham. (czyli: Uznaję, że moje oddychanie zachodzi w rzeczywistości.)> >Wierzę, że oddycham. (czyli: Uznaję za prawdę, że oddycham.)> >Te stwierdzenia się nie wykluczają.> No i git. Ty wierzysz w fakt, ze Jahwe stworzyl swiat a twoj sasiad wierzy w fakt, ze swiat stworzyl Allah.> Oboje wierzycie w fakty. I oba fakty sie nie wykluczaja.> Religia rulez. Jak Toyota: nic nie jest niemozliwe. No moze poza jednym - zdrowym rozsadku  > Z tego co ja napisałem nic takiego nie wynika. Żadne dwa fakty się nie wykluczają, bo inaczej co najmniej 1 nie byłby faktem. Allach nie stworzył świata.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Z tego co ja napisałem nic takiego nie wynika. Żadne dwa fakty się nie wykluczają, bo inaczej co najmniej 1 nie byłby faktem. Allach nie stworzył świata.
No to sobie pogadaj z wyznawcą islamu. Wtedy będzie przynajmniej 1 jeszcze żył nie wiadomo w jakim stanie.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Allach nie stworzył świata.To Ty Katolik nie wiesz, że Allach to ten sam Bóg co Jehowa i ten sam co 1/3 Trójcy Świętej......, to kto stworzył/stwarza świat, Bóg Duch? 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >Allach nie stworzył świata.> To Ty Katolik nie wiesz, że Allach to ten sam Bóg co Jehowa i ten sam co 1/3 Trójcy Świętej......, to kto stworzył/stwarza świat, Bóg Duch?  > ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.Bogiem jest Trójca Święta.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Bogiem jest Trójca Święta. Jeśli Bóg jest wszechwiedzący, to Jezus nie jest Bogiem: "Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec." ( Mar. 13:32 )
Prawda i Solidarność... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >Bogiem jest Trójca Święta.> Jeśli Bóg jest wszechwiedzący, to Jezus nie jest Bogiem:> "Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec." ( Mar. 13:32 )> Prawda i Solidarność... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...> ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.Objaśnienie do tego fragmentu: "Mk 13, 32 - Por. Mt 24,36-41. "Syn" nie wie jako człowiek, zwłaszcza jako Mesjasz obdarzony posłannictwem przekazania ludziom objawienia." źródło: biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=312#P12Jezus Chrystus jest Bogiem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Jezus Chrystus jest Bogiem.Skoro nawet postać literacka jest Bogiem, to ja, żywy człowiek - syn Boga, tym bardziej nim jestem... i nie zapominajmy o innych synach i córkach Boga..., wszyscy jesteśmy Bogiem... Prawda i Solidarność... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu... ( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902oszusta, manipulanta: www.racjonalista.pl/forum.php/s,773897 )
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Jezus Chrystus jest Bogiem i każdy człowiek o tym wie lub dowie się po śmierci ciała.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | Jezus Chrystus nie jest Bogiem i każdy człowiek o tym wie lub dowie się po śmierci ciała.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Jezus Chrystus jest naszym Bogiem i Panem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Jezus Chrystus jest naszym Bogiem i Panem.Lepiej nie sprawdzajcie jego "życiorysu"  , żebyście się nie rozczarowali.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Proszę, żeby nie obrażać naszego Pana Jezusa Chrystusa. Zachęcam do czytania Pisma Świętego.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Proszę, żeby nie obrażać naszego Pana Jezusa Chrystusa. Zachęcam do czytania Pisma Świętego. Postaci literackiej nie sposób obrazić, a pisma są tylko pismami, więc proszę o odrobinę pokory i nie nazywanie ich świętymi.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Proszę, żeby nie obrażać naszego Pana Jezusa Chrystusa. Zachęcam do czytania Pisma Świętego.
Osobiście również zachęcam do czytania Biblii, ale niekoniecznie poprzestawania na niej (i jej oficjalnie uznanych przez Kościół interpretatorach). Inaczej zna się tylko bardzo mały, często zafałszowany emocjami i 'dobrymi intencjami' wycinek rzeczywistości.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> zachęcam do czytania Biblii [...] bardzo mały, często zafałszowany [...] wycinek rzeczywistościZaprawdę nie znajdujesz wśród swoich lektur niczego bardziej godnego polecenia?
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> To bardzo zależy wg kogo.  Oczywiste, że wg Ciebie, wszak to Ty zachęcasz do czytania dzieła dającego "tylko bardzo mały, często zafałszowany emocjami i 'dobrymi intencjami' wycinek rzeczywistości"; zaprawdę nie znajdujesz wśród swoich lektur niczego bardziej godnego polecenia? 
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | A gdzie niby napisałem, że dzieło owo daje bardzo mały, często zafałszowany emocjami i 'dobrymi intencjami' wycinek rzeczywistości? Gdzie dałem cień sugestii?   Skąd teza skwitowana krzywym uśmieszkiem*, iż niby nie znajduję wśród swoich lektur niczego bardziej godnego polecenia? Chętnie racjonalistko, skoro nie umie się czytać ze zrozumieniem zdań bliźnich, nawet podanie ci tytułów lektur godnych polecenia nic nie wskóra..  * nie do twarzy ci z nim 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> A gdzie niby napisałem, że dzieło owo daje bardzo mały, często zafałszowany emocjami i 'dobrymi intencjami' wycinek rzeczywistości? Tutaj.
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Przecież tutaj jest mowa o zachęcie do niepoprzestawania, nie o Biblii. Najpierw zdałoby się czytać ze zrozumieniem, może później odpowiadać..  Uf, widzę, że muszę łopatologicznie, ale ok. Dopiero poprzestawanie na Biblii daje w efekcie bardzo mały, często zafałszowany emocjami i 'dobrymi intencjami' horyzont - czyli mały wycinek rzeczywistości.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> > Tutaj.> Przecież tutaj jest mowa o zachęcie do niepoprzestawania, nie o Biblii.> Najpierw zdałoby się czytać ze zrozumieniem...Jeśli słowa "zachęcam do czytania Biblii" nie traktują o Biblii, to faktycznie nie rozumiem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Dla mnie to całkowicie zrozumiałe, że nie rozumiesz.Co znaczy, że z premedytacją piszesz niezrozumiale, a to uważa się za trollowanie.
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Jezus Chrystus jest naszym Bogiem i Panem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | >Jezus Chrystus jest naszym Bogiem i Panem.
A właśnie, że nie. Nie jest.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Jezus Chrystus jest naszym Bogiem i Panem. >A właśnie, że nie. Nie jest.
Zaraz, zaraz. Jemu coś się nie klei w neuronach. Może i jest jego Bogiem i Panem. Ale ja go nie upoważniłem, żeby mówił także za mnie. No jak odczytywać słowo "naszym"? Za kogo się wypowiada? Widać zaraz, że to takie katolickie misyjne ględzenie.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Zachęcam do czytania Pisma Świętego.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | >Zachęcam do czytania Pisma Świętego.
Czytałem. Bardzo nierówne. Stary Testament mocno wtórny. Mieszanina eposów bohaterskich, kodeksu prawnego i kronik królewskich. Nieco filozofii (niezła Księga Koheleta) i poezji (Pieśń nad Pieśniami). Generalnie wolę Mity Greckie. Nowy Testament - jeśli chodzi o Ewangelie, to ciekawa forma. Ta sama historia opowiedziana z różnych punktów widzenia. Sama treść mogłaby jednak być lepiej podana. Ma potencjał, ale autorzy nie sprostali zadaniu. Listy apostolskie to w większości populistyczna propaganda dla niewolników. Apokalipsa - interesujący zapis majaczeń umysłu chorego lub pod wpływem narkotyków. Ogólnie, ze względów historycznych i społecznych istotna pozycja literatury. Jako święta księga jest niespójna i przestarzała.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | TyDraniu (6569 punktów) | > Zachęcam do czytania Pisma Świętego. Recenzja:Fabuła śledzi losy antagonistycznej postaci Boga, staruszka głodnego władzy, który znudził się życiem w wyizolowaniu i stworzył magiczny świat, gdzie umieścił nagiego faceta i kobietę, ale nie wyjaśnił im, co jest dobre, a co złe. Zaszczepił magiczne, zakazane jabłko na drzewie i węża, który miał za zadanie pokusić golasów, aby zjedli to jabłko. Ponieważ zapomniał nauczyć ich co złego jest w ufaniu wężowi i jedzeniu jabłka - zjedli jabłko i wtedy dopiero rozpoczęła się zabawa!
Dowiedz się, co się działo z Bogiem przez lata, kiedy pokonuje mnóstwo przeszkód, jak chociażby ustalenie planu na zagładę ludzkiej rasy, zapłodnienie mężatki, czy po prostu bycie nielubianym przez większość populacji.
Z mnóstwem historii pełnych kazirodztwa, morderstw, gwałtów, przemocy i ludobójstwa dozwolonego przez Wszechmocnego, Pismo Święte rozbawi cię do łez!
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | > >>>>>>Być może różnica między nami wynika ze zrozumienia wyrazu "fakt".> >>>>>A czy Ty uznajesz za fakt że oddychasz czy też jest to transcendencja > >>>>>Czy doceniasz FAKT że myślenie nie jest połączone z oddychaniem bo inaczej udusiłbyś gdybyś inaczej rozumiał fakt ten . Takie zabezpieczenie, nie potrzeba świadków ksiąg interpretacji.> >>>>>.> >>>>To że oddycham uznaję za fakt, ponieważ jest to fakt. Gdybym nie uznawał tego za fakt, to i tak byłoby to faktem. Fakt jest faktem niezależenie od tego, czy ktoś go uznaje za fakt czy nie. Istnienie Boga jest faktem niezależnie od rozmów na tym forum.> >>>To może jakieś fakty? Nie chcę Cię zniechęcać ale co to bóg ( lub też Twój Bóg) gdyż jak mniemam rozróżniasz zapis bóg od Bóg co nie zmienia faktu że nie ma faktu lecz Twoja wiara.> >>>Czy Ty wierzysz że oddychasz czy uznajesz to za fakt? Czy zatem możesz wierzyć że nie oddychasz?> >>>Nadmienię że ja nie nie wierze i nie jestem ateistą agnostykiem i wszelkim wariacjom na temat wiary gdyż nie stoję w opozycji do niej.> >>>> >>Uznaję za fakt, że oddycham.> >>Wierzę, że oddycham.> >czyli jesteś pewien że oddychasz i jednocześnie nie jesteś i zakładasz że oddychasz i musisz się upewnić?> Uznaję za fakt, że oddycham. (czyli: Uznaję, że moje oddychanie zachodzi w rzeczywistości.)> Wierzę, że oddycham. (czyli: Uznaję za prawdę, że oddycham.)> Te stwierdzenia się nie wykluczają. Przy pisaniu tekstów w nawiasach korzystałem z definicji na sjp.pwn.pl/.> Uznaję za fakt, że oddycham. Jednocześnie wierzę, że oddycham. Przykładowo nie widzę, jak powietrze pokonuje drogę z nosa do płuc. Brzuch lub klatka piersiowa się rusza, ale nie widzę, co w środku powoduje ten ruch. Wierzę, że jest to oddychanie.To wiesz czy nie? Pytam czy wiesz czy oddychasz a Ty mi piszesz że nie wiesz co się dzieje z powietrzem. To nie rozumiem. Opisujesz mi następne procesy. A pytanie jest czy oddychasz. Skoro tak, to jeśli to fakt to ty nie wiesz czy oddychasz bo wierzysz więc nie wiesz czy oddychasz bo skąd to możesz wiedzieć jednocześnie wiedząc że to fakt. Twoja logika. Wiesz na 100% że oddychasz jednocześnie nie wiesz.
> >Doceń jednak ten fakt że oddychanie nie jest połączone z myśleniem bo inaczej byś się udusił.> Przy obu poniższych stwierdzeniach trzeba użyć rozumu, myśleć:> Uznaję za fakt, że oddycham.> Wierzę, że oddycham.Zdecyduj się wiesz czy wierzysz to nie to samo. Użyj rozumu i zdecyduj. > >>Prośba o Wasze odpowiedzi:> >Moja też. Daj jakiś fakt. Wystarczy jeden. Taki bez pierwiastka wiary. Na temat boga Boga Wniebowstąpienia. Bez faktów rozmowa o Twojej wierze jest dla mnie jałowa.> Próbowałem ustalić, co dla Was jest faktem, dlatego prosiłem o podanie przykładu, określenie, czy faktem dla Was są różne stwierdzenia. Czy mogę prosić o odpowiedź na te pytania?Nie wyjaśniłeś racjonalnie wniebowstąpienia. Nie podałeś faktu o bogu. Ustalam co Ty wiesz o fakcie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >>>>>>>Być może różnica między nami wynika ze zrozumienia wyrazu "fakt".> >>>>>>A czy Ty uznajesz za fakt że oddychasz czy też jest to transcendencja > >>>>>>Czy doceniasz FAKT że myślenie nie jest połączone z oddychaniem bo inaczej udusiłbyś gdybyś inaczej rozumiał fakt ten . Takie zabezpieczenie, nie potrzeba świadków ksiąg interpretacji.> >>>>>>.> >>>>>To że oddycham uznaję za fakt, ponieważ jest to fakt. Gdybym nie uznawał tego za fakt, to i tak byłoby to faktem. Fakt jest faktem niezależenie od tego, czy ktoś go uznaje za fakt czy nie. Istnienie Boga jest faktem niezależnie od rozmów na tym forum.> >>>>To może jakieś fakty? Nie chcę Cię zniechęcać ale co to bóg ( lub też Twój Bóg) gdyż jak mniemam rozróżniasz zapis bóg od Bóg co nie zmienia faktu że nie ma faktu lecz Twoja wiara.> >>>>Czy Ty wierzysz że oddychasz czy uznajesz to za fakt? Czy zatem możesz wierzyć że nie oddychasz?> >>>>Nadmienię że ja nie nie wierze i nie jestem ateistą agnostykiem i wszelkim wariacjom na temat wiary gdyż nie stoję w opozycji do niej.> >>>>> >>>Uznaję za fakt, że oddycham.> >>>Wierzę, że oddycham.> >>czyli jesteś pewien że oddychasz i jednocześnie nie jesteś i zakładasz że oddychasz i musisz się upewnić?> >Uznaję za fakt, że oddycham. (czyli: Uznaję, że moje oddychanie zachodzi w rzeczywistości.)> >Wierzę, że oddycham. (czyli: Uznaję za prawdę, że oddycham.)> >Te stwierdzenia się nie wykluczają. Przy pisaniu tekstów w nawiasach korzystałem z definicji na sjp.pwn.pl/.> >Uznaję za fakt, że oddycham. Jednocześnie wierzę, że oddycham. Przykładowo nie widzę, jak powietrze pokonuje drogę z nosa do płuc. Brzuch lub klatka piersiowa się rusza, ale nie widzę, co w środku powoduje ten ruch. Wierzę, że jest to oddychanie.> To wiesz czy nie? Pytam czy wiesz czy oddychasz a Ty mi piszesz że nie wiesz co się dzieje z powietrzem. To nie rozumiem. Opisujesz mi następne procesy.> A pytanie jest czy oddychasz. Skoro tak, to jeśli to fakt to ty nie wiesz czy oddychasz bo wierzysz więc nie wiesz czy oddychasz bo skąd to możesz wiedzieć jednocześnie wiedząc że to fakt.> >Twoja logika. Wiesz na 100% że oddychasz jednocześnie nie wiesz. >> >>Doceń jednak ten fakt że oddychanie nie jest połączone z myśleniem bo inaczej byś się udusił.> >Przy obu poniższych stwierdzeniach trzeba użyć rozumu, myśleć:> >Uznaję za fakt, że oddycham.> >Wierzę, że oddycham.> Zdecyduj się wiesz czy wierzysz to nie to samo. Użyj rozumu i zdecyduj.> >>>Prośba o Wasze odpowiedzi:> >>Moja też. Daj jakiś fakt. Wystarczy jeden. Taki bez pierwiastka wiary. Na temat boga Boga Wniebowstąpienia. Bez faktów rozmowa o Twojej wierze jest dla mnie jałowa.> >Próbowałem ustalić, co dla Was jest faktem, dlatego prosiłem o podanie przykładu, określenie, czy faktem dla Was są różne stwierdzenia. Czy mogę prosić o odpowiedź na te pytania?> Nie wyjaśniłeś racjonalnie wniebowstąpienia. Nie podałeś faktu o bogu. Ustalam co Ty wiesz o fakcie.> 1. Podałem fakty dotyczące istnienia Boga.2. Wykorzystuję definicję uznawania za fakt zgodnie z językiem polskim. Poniższe stwierdzenia się nie wykluczają, co wskazałem korzystając z definicji: Uznaję za fakt, że oddycham. Wierzę, że oddycham. 3. Nie wiem, jaką Wy definicję stosujecie, dlatego proszę Cię o podanie przykładów lub co najmniej przykładu, co uznajesz za fakt.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) |
>1. Podałem fakty dotyczące istnienia Boga.2. Wykorzystuję definicję uznawania za fakt zgodnie z językiem polskim. >Poniższe stwierdzenia się nie wykluczają, co wskazałem korzystając z definicji: >Uznaję za fakt, że oddycham. >Wierzę, że oddycham.
>Uznaję za fakt, że oddycham. Jednocześnie wierzę, że oddycham. Przykładowo nie widzę, >jak powietrze pokonuje drogę z nosa do płuc. Brzuch lub klatka piersiowa się rusza, ale >nie widzę, co w środku powoduje ten ruch. Wierzę, że jest to oddychanie.
Ty wsiadasz do Taxi i mówisz jedziemy na dworzec. A jak tam zajedziesz to mówisz fakt przyjechałem tylko czy to był diesel czy benzyna czy hybryda to nie wiem ale jechałem.
Co ma piernik do wiatrak. Faktem jest że jechałeś ale wierzysz że jechałeś bo nie wiesz czy to była benzyna czy diesel.
A jak już wysiądziesz z tej Taxi to faktem będzie że jedziesz bo dalej nie wiesz czy to benzyna diesel czy hybryda?
Faktem jest że jechałeś i faktem jest że nie wiesz co i jak.
Teraz napisz jeden fakt o bogu. Może być o Twoim Bogu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >1. Podałem fakty dotyczące istnienia Boga.2. Wykorzystuję definicję uznawania za fakt zgodnie z językiem polskim.> >Poniższe stwierdzenia się nie wykluczają, co wskazałem korzystając z definicji:> >Uznaję za fakt, że oddycham.> >Wierzę, że oddycham.> >Uznaję za fakt, że oddycham. Jednocześnie wierzę, że oddycham. Przykładowo nie widzę, >jak powietrze pokonuje drogę z nosa do płuc. Brzuch lub klatka piersiowa się rusza, ale >nie widzę, co w środku powoduje ten ruch. Wierzę, że jest to oddychanie.> Ty wsiadasz do Taxi i mówisz jedziemy na dworzec. A jak tam zajedziesz to mówisz fakt przyjechałem tylko czy to był diesel czy benzyna czy hybryda to nie wiem ale jechałem.> Co ma piernik do wiatrak. Faktem jest że jechałeś ale wierzysz że jechałeś bo nie wiesz czy to była benzyna czy diesel.> A jak już wysiądziesz z tej Taxi to faktem będzie że jedziesz bo dalej nie wiesz czy to benzyna diesel czy hybryda?> Faktem jest że jechałeś i faktem jest że nie wiesz co i jak.> Teraz napisz jeden fakt o bogu. Może być o Twoim Bogu.> Żeby stwierdzić fakt, że się jedzie nie trzeba wiedzieć, na jakie paliwo był środek transportu. Żeby stwierdzić fakt, że się oddycha, trzeba wiedzieć, że się wciąga powietrze do płuc i wydala je. Definicja wyrazu "oddychać": sjp.pwn.pl/szukaj/oddychać.html
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | zeniu73 (6483 punktów) |
>Żeby stwierdzić fakt, że się oddycha, trzeba wiedzieć, że się wciąga powietrze do płuc i wydala je.
Moj pies ani nie wie co to fakt, ani nie wie, ze wciaga powietrze, ani nie wie co to pluca. Ale pomimo to jego oddychanie jest faktem.
Tak samo jak faktem jest, ze wierzysz w bajki.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Prośba o odpowiedź na pytania: - czy wiesz, że oddychasz? - czy wierzysz, że oddychasz?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | zeniu73 (6483 punktów) | >Prośba o odpowiedź na pytania: >- czy wiesz, że oddychasz? >- czy wierzysz, że oddychasz?
Wiem, ze oddycham. A skoro wiem to nie musze wierzyc. Tak ssmo jak wiem, ze w tym momencie odpisuje Ci. I rowniez wiem, ze wlasnie zjadlem tortelini w sosie smietankowym. Nie wierze, ze to zrobilem a wiem, ze to zrobilem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Skąd wiesz, że oddychasz, skoro nie widzisz jak powietrze przemieszcza się do płuc?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | zeniu73 (6483 punktów) | >Skąd wiesz, że oddychasz, skoro nie widzisz jak powietrze przemieszcza się do płuc?
A skad wiesz, że jesteś idiotą, skoro nic cię nie boli?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Podałem liczne przykłady na to, że Pan Bóg przypomina nam o Swojej miłości do ludzi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | zeniu73 (6483 punktów) | >Istnienie Boga jest faktem niezależnie od rozmów na tym forum.
Oczywiście. I dlatego, że twój niewidzialny przyjaciel jest faktem, sam siebie nazywasz się wierzącym. Bo w fakty się wierzy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 |
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > > Istnienie Boga jest faktem niezależnie od rozmów na tym forum.> Udowodnij ten 'fakt'.> I jeszcze ten: www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w782096> 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1W rozmowie powyżej próbowałem ustalić, co Wy uznajecie za fakt, żeby określić, w jaki sposób mam udowodnić.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 |
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Prośba o podanie przykładów lub przykładu, co uznajesz za fakt.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Ateos (39 punktów) (zablokowany) | >>> Istnienie Boga jest faktem niezależnie od rozmów na tym forum.<<< Którego? I dla czego akurat uważasz, że ten w którego Ty wierzysz jest ten właściwy? Dla tego że, biblia? Dla tego że, zjawiska których nie potraficie wyjaśnić, albo są wyjaśnione, tylko że, tych wyjaśnień nie słuchacie, bo to burzy wasz światopogląd i wiarę?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Liczne dowody na to, że Pan Bóg przypomina nam o Swojej miłości do ludzi podałem na początku. Opisane sytuacje potrafimy wyjaśnić. Wiemy, od Kogo one pochodzą.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > W poniższym filmie jest informacja o 151 przypadkach świętych w Kościele Katolickim, których ciała nie uległy rozkładowi.W Twojej Biblii i w Twojej religii z I w. n.e. nie ma ani pół słowa o jakimkolwiek znaczeniu faktu nie rozkładania się czyichkolwiek zwłok. W tym samym okresie (praktycznie do podboju islamskiego w VII w. n.e.) w tym samym rejonie występowała religia (religie), w której "należało zachować ciało zmarłego w stanie nienaruszonym". Co, jeżeli nierozkładające się zwłoki, gdziekolwiek na świecie, to widomy znak woli zmartwychwstałego przed wiekami Boga Ozyrysa, dla którego stan zwłok ludzkich jest bardzo istotny?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >W poniższym filmie jest informacja o 151 przypadkach świętych w Kościele Katolickim, których ciała nie uległy rozkładowi.> W Twojej Biblii i w Twojej religii z I w. n.e. nie ma ani pół słowa o jakimkolwiek znaczeniu faktu nie rozkładania się czyichkolwiek zwłok.Wierzę, że te ciała kiedyś obrócą się w proch. > W tym samym okresie (praktycznie do podboju islamskiego w VII w. n.e.) w tym samym rejonie występowała religia (religie), w której "należało zachować ciało zmarłego w stanie nienaruszonym".> Co, jeżeli nierozkładające się zwłoki, gdziekolwiek na świecie, to widomy znak woli zmartwychwstałego przed wiekami Boga Ozyrysa, dla którego stan zwłok ludzkich jest bardzo istotny?Czym innym jest naruszanie lub nienaruszanie zwłok zmarłego przez żyjących, a czym innym ich rozkład, rozkład powolny lub dotychczasowy brak rozkładu. > 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > >Co, jeżeli nierozkładające się zwłoki, gdziekolwiek na świecie, to widomy znak woli zmartwychwstałego przed wiekami Boga Ozyrysa, dla którego stan zwłok ludzkich jest bardzo istotny?> Czym innym jest naruszanie lub nienaruszanie zwłok zmarłego przez żyjących, a czym innym ich rozkład, rozkład powolny lub dotychczasowy brak rozkładu.Zapewne masz rację. Tyle, że to nie ma związku z moim pytaniem. Dla Jahwe i Jezusa stan zwłok absolutnie nie ma znaczenia więc nie mają żadnego powodu, by tak 'interweniować'. Co więc, jeżeli nierozkładające się zwłoki, gdziekolwiek na świecie, to widomy znak woli zmartwychwstałego przed wiekami Boga Ozyrysa, dla którego stan zwłok ludzkich jest bardzo istotny?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | -2 na 2 | Katolik (176 punktów) | > >>Co, jeżeli nierozkładające się zwłoki, gdziekolwiek na świecie, to widomy znak woli zmartwychwstałego przed wiekami Boga Ozyrysa, dla którego stan zwłok ludzkich jest bardzo istotny?> >Czym innym jest naruszanie lub nienaruszanie zwłok zmarłego przez żyjących, a czym innym ich rozkład, rozkład powolny lub dotychczasowy brak rozkładu.> Zapewne masz rację.> Tyle, że to nie ma związku z moim pytaniem.> Dla Jahwe i Jezusa stan zwłok absolutnie nie ma znaczenia więc nie mają żadnego powodu, by tak 'interweniować'.> Co więc, jeżeli nierozkładające się zwłoki, gdziekolwiek na świecie, to widomy znak woli zmartwychwstałego przed wiekami Boga Ozyrysa, dla którego stan zwłok ludzkich jest bardzo istotny?> 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1"Natomiast uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili: «Ma Belzebuba i przez władcę złych duchów wyrzuca złe duchy». Wtedy przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach: «Jak może szatan wyrzucać szatana? Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest skłócone, takie królestwo nie może się ostać. I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać. Jeśli więc szatan powstał przeciw sobie i wewnętrznie jest skłócony, to nie może się ostać, lecz koniec z nim. Nie nikt nie może wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże, i wtedy dom jego ograbi." (Mk 3, 22-27) źródło: Biblia.Deon.pl Wierzę, że Pan Bóg poprzez cuda nas ewangelizuje. Ozyrys nie istnieje. Wiadomo to między innymi stąd, że nie powodowałby braku rozkładu zwłok tylu świętych Kościoła Katolickiego, bo działałby przeciwko sobie, nawracając ludzi na religię katolicką.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Wierzę, że Pan Bóg poprzez cuda nas ewangelizuje.To widać. > Ozyrys nie istnieje. Wiadomo to między innymi stąd, że nie powodowałby braku rozkładu zwłok tylu świętych Kościoła Katolickiego, bo działałby przeciwko sobie, nawracając ludzi na religię katolicką.Nie znasz przebiegłości bogów. Nie znasz nawet 'dróg swojego boga' Jahwe: Cytat:Biblia Warszawska: "Dałem im również przykazania, które nie były dobre, oraz prawa, dzięki którym nie mogli życia zachować, i dopuściłem, że kalali się przez swoje ofiary, przeprowadzając przez ogień wszystkich pierworodnych, aby ich napełnić zgrozą, aby poznali, że Ja jestem Pan." Księga Ezechiela 20.23-26 Czyż Jahwe nie działa tu 'przeciwko sobie'? Tak i Ozyrys dopuszcza, byście kalali się czczeniem nierozkładających się zwłok. Bo Twój Jahwe zabronił: Księga Liczb 19:11 Kto się dotknie zmarłego, jakiegokolwiek trupa ludzkiego, będzie nieczysty przez siedem dni2. 12 Winien się nią3 oczyścić w trzecim i siódmym dniu, a wtedy będzie czysty. Gdyby jednak nie dokonał w trzecim i siódmym dniu oczyszczenia, wówczas pozostanie nieczysty. 13 Ktokolwiek dotknie się zmarłego, ciała człowieka, który umarł, a nie dokona oczyszczenia siebie, bezcześci przybytek Pana. Taki będzie wyłączony spośród Izraela, gdyż nie pokropiła go woda oczyszczenia; pozostaje przeto nieczysty, a plama jego ciąży na nim. 14 A oto prawo odnoszące się do człowieka, który umarł w namiocie: każdy, kto wejdzie do tego namiotu i ktokolwiek w nim przebywa, będzie nieczysty przez siedem dni. 15 Również każde naczynie otwarte, które nie ma pokrywy przymocowanej sznurem, będzie nieczyste. 16 Podobnie będzie przez siedem dni nieczysty, kto w otwartym polu dotknie zabitego mieczem, zmarłego, kości ludzkich albo grobu. Miłych snów...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > > Wierzę, że Pan Bóg poprzez cuda nas ewangelizuje.> To widać.> >Ozyrys nie istnieje. Wiadomo to między innymi stąd, że nie powodowałby braku rozkładu zwłok tylu świętych Kościoła Katolickiego, bo działałby przeciwko sobie, nawracając ludzi na religię katolicką.> Nie znasz przebiegłości bogów.> Nie znasz nawet 'dróg swojego boga' Jahwe:> Cytat:Biblia Warszawska: "Dałem im również przykazania, które nie były dobre, oraz prawa, dzięki którym nie mogli życia zachować, i dopuściłem, że kalali się przez swoje ofiary, przeprowadzając przez ogień wszystkich pierworodnych, aby ich napełnić zgrozą, aby poznali, że Ja jestem Pan." >Księga Ezechiela 20.23-26 > Czyż Jahwe nie działa tu 'przeciwko sobie'?Nie działa przeciwko sobie. Jest napisane "aby poznali, że Ja jestem Pan." > Tak i Ozyrys dopuszcza, byście kalali się czczeniem nierozkładających się zwłok.> Bo Twój Jahwe zabronił:> Księga Liczb 19:11 Kto się dotknie zmarłego, jakiegokolwiek trupa ludzkiego, będzie nieczysty przez siedem dni2. 12 Winien się nią3 oczyścić w trzecim i siódmym dniu, a wtedy będzie czysty. Gdyby jednak nie dokonał w trzecim i siódmym dniu oczyszczenia, wówczas pozostanie nieczysty. 13 Ktokolwiek dotknie się zmarłego, ciała człowieka, który umarł, a nie dokona oczyszczenia siebie, bezcześci przybytek Pana. Taki będzie wyłączony spośród Izraela, gdyż nie pokropiła go woda oczyszczenia; pozostaje przeto nieczysty, a plama jego ciąży na nim. 14 A oto prawo odnoszące się do człowieka, który umarł w namiocie: każdy, kto wejdzie do tego namiotu i ktokolwiek w nim przebywa, będzie nieczysty przez siedem dni. 15 Również każde naczynie otwarte, które nie ma pokrywy przymocowanej sznurem, będzie nieczyste. 16 Podobnie będzie przez siedem dni nieczysty, kto w otwartym polu dotknie zabitego mieczem, zmarłego, kości ludzkich albo grobu. > Miłych snów...> 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Pisałem o zwłokach niepodlegających rozkładowi, a nie o dotykaniu zmarłych.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > Nie działa przeciwko sobie. Jest napisane "aby poznali, że Ja jestem Pan."Działa przeciwko sobie, bo ogłasza, że dał 'złe' prawa. Wskazuje jasno, że był źródłem zła. > Pisałem o zwłokach niepodlegających rozkładowi, a nie o dotykaniu zmarłych.A ja wskazałem, że u Jahwe zwłoki są nieczyste bez wyjątków. Nawet te nierozkładające się.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >Nie działa przeciwko sobie. Jest napisane "aby poznali, że Ja jestem Pan."> Działa przeciwko sobie, bo ogłasza, że dał 'złe' prawa.> Wskazuje jasno, że był źródłem zła.> >Pisałem o zwłokach niepodlegających rozkładowi, a nie o dotykaniu zmarłych.> A ja wskazałem, że u Jahwe zwłoki są nieczyste bez wyjątków.> Nawet te nierozkładające się.> 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=11. Wszystko, co Pan Bóg robi jest dobre. Jeżeli robi coś, żeby ludzie Go poznali, to jest to dobre. 2. Dyskusja na temat praw w Starym Testamencie nie ma związku ze zwłokami świętych niepodlegającymi rozkładowi. Nic się tu nie wyklucza.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > 1. Wszystko, co Pan Bóg robi jest dobre. Jeżeli robi coś, żeby ludzie Go poznali, to jest to dobre.Skąd wiesz, co 'Pan Bóg' robi, a czego nie robi? > 2. Dyskusja na temat praw w Starym Testamencie nie ma związku ze zwłokami świętych niepodlegającymi rozkładowi. Nic się tu nie wyklucza.A co ze zwłokami nie-świętych niepodlegającymi rozkładowi?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Przykładowo jeżeli dochodzi do zawieszenia praw biologii przy cudach eucharystycznych, to jest to dowód na działanie Pana Boga, ponieważ Pan Bóg panuje nad prawami natury.
O jakich przypadkach zwłok piszesz?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Przykładowo jeżeli dochodzi do zawieszenia praw biologii przy cudach eucharystycznych, to jest to dowód na działanie Pana Boga, ponieważ Pan Bóg panuje nad prawami natury.#1 Żadna bzdura typu ' cud eucharystyczny' nie została nigdy zweryfikowana przez poważne laboratoria naukowe. Chcesz w to wierzyć, to sobie wierz. Tylko nie wydurniaj się, jawnie obnosząc się z tym przed normalnymi ludźmi. #2 > ... zawieszenia praw biologii...Mówić i pisać można sobie absolutnie wszyściusieńko. Tylko, że inni wówczas patrzą na mówiącego mocno podejrzliwie. Co to jest zawieszenie praw biologii, kto to zbadał, kto interpretował? Biskup orzekł? Niektórym może to i wystarczy... > O jakich przypadkach zwłok piszesz?A możesz iść być głupi gdzieś indziej? (p. www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w782017)
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Proszę, żeby z szacunkiem pisać o cudach eucharystycznych. W zakresie badań cudów eucharystycznych podam dwa przykłady. Na stronie: www.miracoloeucaristico.eu/ znajduje się informacja o badaniu Cudu Eucharystycznego z Lanciano przez komisję naukową powołaną przez WHO / UN. Badania patomorfologiczne Cudu Eucharystycznego z Sokółki niezależnie od siebie przeprowadziło dwoje profesorów. Jeżeli chodzi o stan zwłok wyznawców buddyzmu, to można znaleźć informację o sposobie przygotowywania się przez nich przed śmiercią do auto-mumifikacji poprzez specjalną dietę m.in. odwodnienie czy przyjmowanie środka o właściwościach antybakteryjnych i odstraszających robactwo.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Proszę, żeby z szacunkiem pisać o cudach eucharystycznych.Jak będą 'cuda', to może i będę pisał z szacunkiem. Na razie są to katolickie bzdety dla 'misiów o małym rozumku'. > W zakresie badań cudów eucharystycznych podam dwa przykłady.> Na stronie: www.miracoloeucaristico.eu/ znajduje się informacja o badaniu Cudu Eucharystycznego z Lanciano przez komisję naukową powołaną przez WHO / UN.#1 No, paczpan: a według Der Stürmera nazizm jest cacy, a według Правды komunizm jest cacy. Chcesz nas przekonać - przekonuj nas naszymi argumentami, a nie 'brukowcami' waszej sekty. #2 Gdzie jest komunikat naukowy tej komisji? Podaj link... > Badania patomorfologiczne Cudu Eucharystycznego z Sokółki niezależnie od siebie przeprowadziło dwoje profesorów.Które laboratorium lub instytut oficjalnie sygnowało lub potwierdziło 'wyniki' 'badań'? Podaj link... "Niezależni" skatoliczeni 'profesorowie' i ich prywatne opinie to żaden argument. > Jeżeli chodzi o stan zwłok wyznawców buddyzmu, to można znaleźć informację o sposobie przygotowywania się przez nich przed śmiercią do auto-mumifikacji poprzez specjalną dietę m.in. odwodnienie czy przyjmowanie środka o właściwościach antybakteryjnych i odstraszających robactwo.A ponieważ "nie można znaleźć informacji o sposobie przygotowywania się przez 'świętych katolickich' przed śmiercią, więc NA PEWNO MUSIAŁ TO BYĆ 'BÓG'" ========================================== Na pierwszym roku studiów miałeś logikę. Warto skorzystać...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Proszę, żeby z szacunkiem pisać o cudach eucharystycznych. A wobec jakich cudów - i dlaczego - dopuszczasz lekceważenie?
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Na stronie: www.miracoloeucaristico.eu/ znajduje się informacja o badaniu Cudu Eucharystycznego z Lanciano przez komisję naukową powołaną przez WHO / UN. Badania patomorfologiczne Cudu Eucharystycznego z Sokółki niezależnie od siebie przeprowadziło dwoje profesorów. Jeżeli ktoś jest zainteresowany informacjami pochodzącymi z opisów wyników z tych badań, to pytanie czy podjął odpowiednie działania, żeby pozyskać informacje, które się w nich znajdują.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Ozyrys nie istnieje.Szwagier mój, Zenon, mówił mi kilka razy, że objawiał mu się Ozyrys właśnie...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Ozyrys nie istnieje. >Szwagier mój, Zenon, mówił mi kilka razy, że objawiał mu się Ozyrys właśnie...
Wiadomo, że szwagier nie rodzina jak kaszanka to nie wędlina. Osoba obca, a więc wiarygodna nawet pod przysięgą daną w sądzie. Nawet ostatecznym.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >>Co, jeżeli nierozkładające się zwłoki, gdziekolwiek na świecie, to widomy znak woli zmartwychwstałego przed wiekami Boga Ozyrysa, dla którego stan zwłok ludzkich jest bardzo istotny?> >Czym innym jest naruszanie lub nienaruszanie zwłok zmarłego przez żyjących, a czym innym ich rozkład, rozkład powolny lub dotychczasowy brak rozkładu.> Zapewne masz rację.> Tyle, że to nie ma związku z moim pytaniem.> Dla Jahwe i Jezusa stan zwłok absolutnie nie ma znaczenia więc nie mają żadnego powodu, by tak 'interweniować'.> Co więc, jeżeli nierozkładające się zwłoki, gdziekolwiek na świecie, to widomy znak woli zmartwychwstałego przed wiekami Boga Ozyrysa, dla którego stan zwłok ludzkich jest bardzo istotny?> 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Prośba o odnoszenie się do Jedynego Boga Trójcy Świętej jako do Boga przez wielkie "B" i korektę posta w tym zakresie. Prośba o potwierdzenie. W przeciwnym razie przestanę odpowiadać na Twoje posty.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Prośba o odnoszenie się do Jedynego Boga Trójcy Świętej jako do Boga przez wielkie "B"Jedyny Bóg Trójca Święta nie istnieje. > W przeciwnym razie przestanę odpowiadać na Twoje posty.Żeby tak wszyscy religijni ślepcy i trolle złożyli tę deklarację...... No co?, pomarzyć każdemu wolno.  Zrobiłbym porządek... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 |
| | | | | | | | | | | | | | | |  | |
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>> W przeciwnym razie przestanę odpowiadać na Twoje posty. >>Ależ Ty już dawno przestałeś odpowiadać:
>Przed chwilą odpowiedziałem o Wniebowzięciu Matki Bożej. Mam ograniczone możliwości czasowe. Mam nadzieję, że w weekend będę miał trochę więcej czasu.
Typowa ucieczka od odpowiedzi tumanów z urodzenia lub otumanionych w trakcie swego życia. Przykład żywy na tym forum to: K-H-K, świadomy.com, okrągły. Towarzycho jak cholera. Tylko żeby z nimi jeszcze można było huknąć dla zdrowia kielicha!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Odpowiedziałem już na wszystkie powyższe wypowiedzi.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Sashaok5 (37 punktów) (zablokowany) | Mówi się, że w każdej religii Bóg przemawia na swój sposób i zgadzasz się z tą myślą?
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Mówi się, że w każdej religii Bóg przemawia na swój sposób i zgadzasz się z tą myślą? Bóg jest ponadreligijny, przemawia duchowo, instytucjonalne religie\kościoły służą sobie, nie są głosem Boga.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Pan Bóg w przeszłości przemawiał nie tylko do katolików. Nie analizowałem różnic w objawianiach przekazywanych osobom, które nie były katolikami, w stosunku do objawień przekazywanych katolikom.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 Ateos (39 punktów) (zablokowany) | >Pan Bóg w przeszłości przemawiał nie tylko do katolików. Nie analizowałem różnic w objawianiach przekazywanych osobom, które nie były katolikami, w stosunku do objawień przekazywanych katolikom.>>> A King Kai przemawiał do Goku.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Ateos (39 punktów) (zablokowany) |
> Cudem jest brak rozkładu dotychczas, więc dowód już został nam dany.> Jeszcze raz załączam link do filmu.> www.youtube.com/watch?v=EjYJa7JZEe0Przyjacielu, żaden cud, to tylko odpowiednia ilość konserwantów, oraz warunki.
|
|
| | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Można zapoznać się z informacjami ze sprawozdania z ekshumacji zwłok św. Bernadetty m.in. po jakim okresie po śmierci odbyła się ekshumacja i jakie były jej wyniki.
|
|
| | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Można zapoznać się z informacjami ze sprawozdania z ekshumacji zwłok św. Bernadetty m.in. po jakim okresie po śmierci odbyła się ekshumacja i jakie były jej wyniki. Ale jesteś zafiksowany... "Fiksacja - jeden z mechanizmów obronnych znanych w psychologii. Polega na kurczowym trzymaniu się wyuczonych mechanizmów przystosowania, dzięki czemu nie dopuszcza się myśli, które mogłyby spowodować frustrację."
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >To że TERAZ pewne zwłoki nie podlegają rozkładowi, nie oznacza, że nie obrócą się w proch W PRZYSZŁOŚCI np. przed dniem ostatecznym. Co to toto - dzień ostateczny?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | |  | 4 na 4 | KaZini (115 punktów) | >>To że TERAZ pewne zwłoki nie podlegają rozkładowi, nie oznacza, że nie obrócą się w proch W PRZYSZŁOŚCI np. przed dniem ostatecznym. >Co to toto - dzień ostateczny?
- to bardzo proste, dzień ostateczny to jak na fakturze np. za telefon widnieje termin płatności np. na 15/01/2019,Ty nie zapłacisz to pracownicy tejże firmy, która takową fakturę wystawiła, bedą dzwonić do Ciebie i poinformują ,ze termin płatności minął i OSTATECZNY DZIEŃ spłaty to np. 01/02/2019 i w przypadku zignorowania przez Ciebie OSTATECZNEGO DNIA, firma ta zablokuje w Twoim telefonie usługi telekomunikacyjne. To taka tradycja przecież, czyli jak nam ukradną wóz z węglem i ich złapią to musza nam oddać samolot. To najsensowniejsze wyjaśnienie, do tego użyte przezemnie argumenty są logiczne i wiarygodne, czego potwierdzeniem ostatecznym jest fakt, iż kuzyn mojego ojca ma syna, który na drugie imię ma Stanisław- przypadek?
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >przypadek? Na dwoje babka dzieliła..., no jakoś to tak tam...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | | Katolik (176 punktów) | >>>To że TERAZ pewne zwłoki nie podlegają rozkładowi, nie oznacza, że nie obrócą się w proch W PRZYSZŁOŚCI np. przed dniem ostatecznym. >>Co to toto - dzień ostateczny? >- to bardzo proste, dzień ostateczny to jak na fakturze np. za telefon widnieje termin płatności np. na 15/01/2019,Ty nie zapłacisz to pracownicy tejże firmy, która takową fakturę wystawiła, bedą dzwonić do Ciebie i poinformują ,ze termin płatności minął i OSTATECZNY DZIEŃ spłaty to np. 01/02/2019 i w przypadku zignorowania przez Ciebie OSTATECZNEGO DNIA, firma ta zablokuje w Twoim telefonie usługi telekomunikacyjne. To taka tradycja przecież, czyli jak nam ukradną wóz z węglem i ich złapią to musza nam oddać samolot. To najsensowniejsze wyjaśnienie, do tego użyte przezemnie argumenty są logiczne i wiarygodne, czego potwierdzeniem ostatecznym jest fakt, iż kuzyn mojego ojca ma syna, który na drugie imię ma Stanisław- przypadek? >
Planuję odpowiedzieć na Twoje pytania poniżej w dyskusji, ale jak zedytujesz swoje posty i poprawisz odniesienia do Pana Boga i Pana Jezusa na właściwe. Nie chcę mieć współudziału w takim odnoszeniu się do Pana Boga, jakie tam widziałem.
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | zeniu73 (6483 punktów) | >Planuję odpowiedzieć na Twoje pytania poniżej w dyskusji, ale jak zedytujesz swoje posty i poprawisz odniesienia do Pana Boga i Pana Jezusa na właściwe. Nie chcę mieć współudziału w takim odnoszeniu się do Pana Boga, jakie tam widziałem.
Moja religia nie pozwala na zwracanie sie do twojego boga z wielkiej litery. Bylaby to obraza mojego niewidzialnego przyjaciela.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Planuję odpowiedzieć na Twoje pytania poniżej w dyskusji, ale jak zedytujesz swoje posty i poprawisz odniesienia do Pana Boga i Pana Jezusa na właściwe. Nie chcę mieć współudziału w takim odnoszeniu się do Pana Boga, jakie tam widziałem.
TAM? To gdzie? Normalny bełkot katolicki, jeśli chodzi o szczegóły.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Zakładam, że autor wypowiedzi wie, kiedy odniesienia są niewłaściwe.
|
|
| | | |  | | Katolik (176 punktów) | >>To że TERAZ pewne zwłoki nie podlegają rozkładowi, nie oznacza, że nie obrócą się w proch W PRZYSZŁOŚCI np. przed dniem ostatecznym. >Co to toto - dzień ostateczny? > ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Można przeczytać w J 6, 39-40, 44, 54; 11, 24, a także w KKK 1001.
|
|
| | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Można przeczytać w J 6, 39-40, 44, 54; 11, 24, a także w KKK 1001. Można przeczytać - WOŚP będzie grała do końca świata i jeden dzień dłużej.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | >>Można przeczytać w J 6, 39-40, 44, 54; 11, 24, a także w KKK 1001. >Można przeczytać - WOŚP będzie grała do końca świata i jeden dzień dłużej. > ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
W pierwszej swojej wypowiedzi podaję przykłady, jak Pan Bóg przypomina nam o Swojej miłości do ludzi, więc także o Swojej obecności wśród nas i prawdziwości Objawienia.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >>>Można przeczytać w J 6, 39-40, 44, 54; 11, 24, a także w KKK 1001. >>Można przeczytać - WOŚP będzie grała do końca świata i jeden dzień dłużej. >> ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. >W pierwszej swojej wypowiedzi podaję przykłady, jak Pan Bóg przypomina nam o Swojej miłości do ludzi, więc także o Swojej obecności wśród nas i prawdziwości Objawienia. Jakie Objawienie, kiedy, gdzie, kto, komu się Objawił?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Objawienie jest w Piśmie Świętym. Przykłady działań Pana Boga, które podałem, służą umocnieniu naszej wiary w Jedynego Boga.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | Tere fere kuku.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 4 na 4 | tarkos (10757 punktów) | > Pan Bóg daje nam takie cuda (..) Nie potrzeba do tego nawet wyników badań. Lepiej nie badać? >
|
|
| |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >> Pan Bóg daje nam takie cuda (..) Nie potrzeba do tego nawet wyników badań. >Lepiej nie badać?
A może jednak tak? Leninowska zasada "zaufaj i sprawdź" w praktyce jest jednak skuteczna.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | | Katolik (176 punktów) | Można znaleźć przykładowo informacje z sekcji zwłok Świętej Bernadetty.
|
|
| |  | | Katolik (176 punktów) | Badania nie są potrzebne. Stan zwłok można ocenić bez badań naukowych na podstawie filmu, do którego link umieściłem, lub odwiedzając kaplicę.
www.youtube.com/watch?v=EjYJa7JZEe0
Czy lepiej badać, czy nie? To zależy od osoby. Jeżeli ktoś pozostaje ateistą lub wyznawcą innej wiary pomimo faktów, które można stwierdzić bez badań, to ze względu na taką osobę myślę, że lepiej badanie wykonać. Każda dusza wyrwana z drogi do piekła jest bardzo ważna.
|
|
|  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Dziwię się, że można być ateistą, podczas gdy Pan Bóg daje nam takie cuda, żebyśmy uwierzyli. "Nie czuję się zobowiązany do wiary, że ten sam Bóg, który obdarzył nas zmysłem, rozumem i intelektem, chciał abyśmy zapomnieli ich użycia i innymi środkami chciał dać nam wiedzę, którą możemy zdobyć poprzez nie." Galileusz, w 1615 roku..., a teraz mamy 2019 r......, 404... A to tak ku przypomnieniu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w781826
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | | Katolik (176 punktów) | > >Dziwię się, że można być ateistą, podczas gdy Pan Bóg daje nam takie cuda, żebyśmy uwierzyli.> "Nie czuję się zobowiązany do wiary, że ten sam Bóg, który obdarzył nas zmysłem, rozumem i intelektem, chciał abyśmy zapomnieli ich użycia i innymi środkami chciał dać nam wiedzę, którą możemy zdobyć poprzez nie." Galileusz, w 1615 roku..., a teraz mamy 2019 r......, 404...> A to tak ku przypomnieniu:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w781826> ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.Odpowiedziałem już na tę wypowiedź.
|
|
| | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Odpowiedziałem już na tę wypowiedź. Napisałeś wypowiedź, nie odpowiedziałeś...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Katolik (176 punktów) | >>Odpowiedziałem już na tę wypowiedź. >Napisałeś wypowiedź, nie odpowiedziałeś... > ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Dodałem odpowiedź na przykład, że Kasprowy Wierch rzuca się do Morza Bałtyckiego.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Dodałem odpowiedź na przykład, że Kasprowy Wierch rzuca się do Morza Bałtyckiego.Tutaj na pytania na końcu nie umieściłeś żadnej odpowiedzi, ale 4 razy przydarzyło ci się uciec www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w783302
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Katolik (176 punktów) | Odpowiedziałem na 3 zadane przez Ciebie pytania. Prośba o informację, jeżeli są jakieś bez odpowiedzi.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Odpowiedziałem na 3 zadane przez Ciebie pytania. Prośba o informację, jeżeli są jakieś bez odpowiedzi.Ta jest nadal bez podpowiedzi: Ktoś ci zasugerował, że ja nie wierzę w Boga? W Boga widzianego na twój sposób nie wierzę. Czyli zgadłeś. Ale Boga w ogóle? Ktoś ci zasugerował, czy sam wymyśliłeś, że o poniższe pytasz? Katolik Cytat: Czy rozeznawałeś, co Cię spotka po śmierci? Co zrobiłeś, żeby to rozeznać? Czy wierzysz w Boga, a jeśli nie, to dlaczego, skoro tak łatwo jest uwierzyć, mając tyle dowodów?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Nie pamiętam już, jakie było źródło tego pytania.
Bóg jest jeden. Bogiem jest Trójca Święta.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 Ateos (39 punktów) (zablokowany) | > Nie pamiętam już, jakie było źródło tego pytania.> Bóg jest jeden. Bogiem jest Trójca Święta.> tzn że Jezus jest swoim własnym ojcem, wujkiem, a Ojciec swoim własnym synem, bratem. A wujek [duch święty], to swój własny brat, bratanek... to coś podobnego jak prezes Kaczyński, niby szeregowy poseł a jednak...
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | |
|
| | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Odpowiedziałem na ten wpis.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Odpowiedziałem na ten wpis. i ja na twój
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 1 na 1 Ateos (39 punktów) (zablokowany) |
>Nie można porównywać tego do zabalsamowanego, utrzymywanego wysokimi kosztami ciała Lenina. >Dziwię się, że można być ateistą, podczas gdy Pan Bóg daje nam takie cuda, żebyśmy uwierzyli. Można pojechać i zobaczyć na własne oczy. Nie potrzeba do tego nawet wyników badań. >
Jechać najlepiej w trakcie jak zakonnicy balsamują zwłoki, a potem wciskają kit,że to cud. Bujać to my, a nie nas
|
|
8 na 8 | Drobner (19539 punktów) | #1 > 2. Objawienia Boga OjcaNapisz, jak się objawi Chińczykom. > 3. Objawienia Pana JezusaNapisz, jak się objawi Żydom. > 4. Objawienia Matki BożejNapisz, jak się objawi Arabom. #2 Koniecznie nam opisz prywatne objawienia abp. Wesołowskiego, abp. Paetza, ks. Gila no i oczywiście 'rycerza' Maciela Degollado. #3 No i opowiadaj, opowiadaj jak to się na zmianę objawiali w Auschwitz i w Workucie... #4 > Ateizm to postawa pseudoracjonalna.1. My Ciebie też... 2. "Co ty, k...a, wiesz o ateizmie"
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
 | 3 na 5 | Wenancjusz (16441 punktów) | > #1> >2. Objawienia Boga OjcaNapisz, jak się objawi Chińczykom.> >3. Objawienia Pana JezusaNapisz, jak się objawi Żydom.> >4. Objawienia Matki BożejNapisz, jak się objawi Arabom.> #2> Koniecznie nam opisz prywatne objawienia abp. Wesołowskiego, abp. Paetza, ks. Gila no i oczywiście 'rycerza' Maciela Degollado.> #3> No i opowiadaj, opowiadaj jak to się na zmianę objawiali w Auschwitz i w Workucie...> #4> >Ateizm to postawa pseudoracjonalna.> 1. My Ciebie też...> 2. "Co ty, k...a, wiesz o ateizmie"> 'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Tyle co niejaki Mankiewicz.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | Szanowna moderacjo, wypowiedź jest atakiem personalnym, proszę o wysłanie jej na oślą ławkę i zablokowanie trolla. "Z atakami personalnymi się nie dyskutuje, lecz wysyła je na oślą ławkę." Mariusz Agnosiewicz (moderator)
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Szanowny Panie Duchu Prawdy Mankiewiczu, gdyby Wenancjusza chciano wysyłać na oślą i blokować.. Duch Prawdy, cytaty: "Zapluty głąb", "palancie" "Twój h..", "histeryk, tchórz, kłamca, oszust", zadufany w sobie pyszałek", "niestety głupiec, który nie widzi własnej głupoty", "płaski umysł trolla", "tępota trolla nie ma granic", "tumanie", "swoim skurwysyństwie". www.racjonalista.pl/forum.php/s,763660..co należałoby zrobić z Panem?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Szanowny Panie Duchu Prawdy Mankiewiczu, gdyby Wenancjusza chciano wysyłać na oślą i blokować..> Duch Prawdy, cytaty:> "Zapluty głąb", "palancie" "Twój h..", "histeryk, tchórz, kłamca, oszust", zadufany w sobie pyszałek", "niestety głupiec, który nie widzi własnej głupoty", "płaski umysł trolla", "tępota trolla nie ma granic", "tumanie", "swoim skurwysyństwie".> www.racjonalista.pl/forum.php/s,763660> ..co należałoby zrobić z PanemJa myślę, że pogłaskać, co najmniej przemilczeć zapobiegliwie, lub przyjaznym okiem spojrzeć. Moderator zna na pewno preambułę tego forum i akceptuje inaczej myślących. Zwłaszcza o obyczajach "starodawnych".
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | | Katolik (176 punktów) | > #1> >2. Objawienia Boga OjcaNapisz, jak się objawi Chińczykom.> >3. Objawienia Pana JezusaNapisz, jak się objawi Żydom.> >4. Objawienia Matki BożejNapisz, jak się objawi Arabom.> #2> Koniecznie nam opisz prywatne objawienia abp. Wesołowskiego, abp. Paetza, ks. Gila no i oczywiście 'rycerza' Maciela Degollado.> #3> No i opowiadaj, opowiadaj jak to się na zmianę objawiali w Auschwitz i w Workucie...> #4> >Ateizm to postawa pseudoracjonalna.> 1. My Ciebie też...> 2. "Co ty, k...a, wiesz o ateizmie"> 'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Podane przeze mnie przykłady cudów lub objawień miały lub mają miejsce w Afryce, Ameryce Południowej, Ameryce Północnej, Azji i Europie. Stanowią one wezwanie do nawrócenia ludzi na całym świecie na jedyną świętą wiarę. "Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata»" (Mt 28, 18-20) Odnośnie Żydów, polecam przeczytać Dzieje Apostolskie o nawróceniu Świętego Pawła. Polecam też przykładowo ten film na Youtube o nawróceniu Żydów "Virgin Mary appears to Harvard Professor": www.youtube.com/watch?v=1vnoKr3htss
|
|
|  | 5 na 5 | Drobner (19539 punktów) | #1 > Podane przeze mnie przykłady cudów..... na podstawie wiedzy książkowej, napisanej w celu agitacji i propagacji 'wiary' Zero wiarygodnych badań naukowych. > lub objawień miały lub mają miejsce...Jak się stwierdza 'manie miejsca' objawień > Świętej Małgorzaty Marii Alacoque, Świętej Faustyny, Cataliny Rivas...Mówią: "objawiło mi się". I co dalej? Jak to zostało 'zbadane'? Czy było badane przez psychiatrów? Np. Faustyna: Cytat:Mając do dyspozycji jedynie "Dzienniczek" i skąpe wypowiedzi osób, które ją znały, psychiatra może jedynie snuć przypuszczenie, na jaką chorobę ta pobożna zakonnica zapadła. Była to niewątpliwie choroba cykliczna, z fazami depresji i hipomanii, powikłana halucynacjami. Toteż z pewnym prawdopodobieństwem można postawić diagnozę cyklofrenii. Autorzy niemieccy Kleist i Leonhard wyodrębnili z cyklofrenii psychozę lękowo-ekstatyczną, ale to określenie nie przyjęło się. Pewien wpływ na pozostawanie u siostry Faustyny objawów psychopatologicznych mogła też mieć przewlekła infekcja gruźlicza oraz ogólne wyniszczenie. Prof. dr hab. Jerzy Strojnowski jest psychiatrą, emerytowanym pracownikiem naukowym KUL. pl.soc.rel(*)psychiatry-prof-strojnowskiego> w Afryce, Ameryce Południowej, Ameryce Północnej, Azji i Europie.Czyli tam gdzie są katolicy... > Stanowią one wezwanie do nawrócenia ludzi na całym świecie...A tam, gdzie nie ma katolików, to się akurat nie objawiają > na jedyną świętą wiarę.Widać, nikomu 'stamtąd' nie chce się tam objawiać. #2 > "Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata»" (Mt 28, 18-20) Cytat:... na 29 rękopisów, tylko w czterech (Kodeks Watykański, Synaicki, Codex Vercellensis, Kodeks Schøyen 2650) znajdujemy słowa: "w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego". Podkreślmy, że te kopie zostały sporządzone po soborze w Nicei po roku 325. Co ciekawe, Atanazy, Ojciec Kościoła z IV wieku, wielki zwolennik Trójcy, który próbował dowodzić z Pisma Świętego jej istnienie, nie powołał się na tekst z Mateusza 28:19!(...) NIGDZIE w Piśmie Świętym NIKOMU nie udzielono chrztu posługując się tą formułą nakazaną przez Chrystusa(...) Dzieje Apostolskie 2:38 (BW): "A Piotr do nich: Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie dar Ducha Świętego. " (...) W Dziejach Apostolskich 10:47,48 (BW) Piotr "... rozkazał ich ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa. ..." (zobacz również Dzieje 8:12 oraz Dzieje 19:5) (...) Euzebiusz, nie znał nakazu chrztu w imię "Ojca, Syna i Ducha Świętego" a jedynie w imię Jezusa. Poniżej cytat z "Historia Kościoła" III, "Inni wreszcie apostołowie, narażeni na tysiączne zasadzki na swe życie, opuścili ziemię żydowską i wyruszyli na opowiadanie i nauczanie do wszystkich narodów, pełni mocy Chrystusa, który rzekł do nich: 'Idźcie i nauczajcie wszystkie narody w Imię Moje'" (...) fragment z Euzebiusza (Demonstratio Evangelica col. 240, str 136) "Ponieważ On nie nakazał im "czynić uczniami wszystkie narody" ot tak po prostu, bez uprawomocnienia i kwalifikacji, ale z istotnym dodatkiem "w Jego imię" ... Jest zatem rzeczą słuszną, że Jezus podkreślił moc ukrytą w Jego imieniu, ale zakrytą dla wielu, i dlatego powiada do apostołów "Idźcie, czyńcie uczniami wszystkie narody w imię moje"". blog.antyt(*).pl/imie-ducha-mateusza-28-19/Suplement: Dz. 8, 12 Lecz kiedy uwierzyli Filipowi, który nauczał o królestwie Bożym oraz o imieniu Jezusa Chrystusa, zarówno mężczyźni, jak i kobiety przyjmowali chrzest. Dz. 19, 5 Gdy to usłyszeli, przyjęli chrzest w imię Pana Jezusa. A i Ew. 'Marka' kończyła się 'pustym grobem', nie zmartwychwstaniem ani objawieniami. Tak więc "nie rzucaj pereł przed wieprze", bo one już umieją rozpoznać je jako sfałszowane i zatrute, zgniłe i spleśniałe już 'fasolki'. Ale - wolna wola - chcesz, to się "racz" takimi 'smakołykami'... Jak "najprawdziwsza donacja Konstantyna". Takie ma "prawe i sprawiedliwe", "wzniosłe" korzenie i przeszłość Twoja organizacja. #3 > Odnośnie Żydów, polecam przeczytać Dzieje Apostolskie o nawróceniu Świętego Pawła.1. 'Sprawozdanie Josepha Smitha ze spotkania z Aniołem Moronim' jest ciekawsze. Polecam. No i "Harrego Pottera" - też są tam niezłe "wersety". 2. Odnośnie fałszerstw, polecam przeczytać o Dziejach Apostolskich i Ewangeliach u Barta Ehrmana oraz np. tu.: Earl Doherty: Zagadka Jezusa. Kawałki układanki początków chrześcijaństwa . #4 > Polecam też przykładowo ten film na Youtube o nawróceniu Żydów "Virgin Mary appears to Harvard Professor":> www.youtube.com/watch?v=1vnoKr3htssPoczekam na ogłoszenia prasowe podające efekty nawróceń żydów na 'maryjność'. Może i kiedy na 'jezusizm' przejdą... #5 O początkach swojego chrześcijaństwa możesz poczytać też tu, na Racjonaliście: Prawdziwe słowo Celsusa . Resztę 'niewygodnych' pism przez 17 wieków zdążyliście zniszczyć...
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
|  | | Katolik (176 punktów) | > >#1> >>2. Objawienia Boga OjcaNapisz, jak się objawi Chińczykom.> >>3. Objawienia Pana JezusaNapisz, jak się objawi Żydom.> >>4. Objawienia Matki BożejNapisz, jak się objawi Arabom.> >#2> >Koniecznie nam opisz prywatne objawienia abp. Wesołowskiego, abp. Paetza, ks. Gila no i oczywiście 'rycerza' Maciela Degollado.> >#3> >No i opowiadaj, opowiadaj jak to się na zmianę objawiali w Auschwitz i w Workucie...> >#4> >>Ateizm to postawa pseudoracjonalna.> >1. My Ciebie też...> >2. "Co ty, k...a, wiesz o ateizmie"> > 'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> >www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1> Podane przeze mnie przykłady cudów lub objawień miały lub mają miejsce w Afryce, Ameryce Południowej, Ameryce Północnej, Azji i Europie. Stanowią one wezwanie do nawrócenia ludzi na całym świecie na jedyną świętą wiarę.> "Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata»" (Mt 28, 18-20)> Odnośnie Żydów, polecam przeczytać Dzieje Apostolskie o nawróceniu Świętego Pawła.> Polecam też przykładowo ten film na Youtube o nawróceniu Żydów "Virgin Mary appears to Harvard Professor":> www.youtube.com/watch?v=1vnoKr3htss> Jeśli chodzi o Auschwitz i Workutę, działy się tam rzeczy straszne, ale to człowiek robił człowiekowi. Sam Pan Jezus przyjął ciało człowieka, nie popełnił ani jednego grzechu, a został w brutalny sposób zamordowany. Nauczył nas tym samym, że życie na ziemi nie jest celem samym w sobie. Życie na ziemi powinniśmy traktować jako drogę do Pana Boga. "25 Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie?" (Mt 6, 25) "24 Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: «Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. 25 Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je." (Mt 16, 24-25) "25 Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne." (J 12, 25-26) źródło: Biblia.deon.pl
|
|
| |  | 5 na 5 | Drobner (19539 punktów) | > Jeśli chodzi o Auschwitz i Workutę, działy się tam rzeczy straszne, ale to człowiek robił człowiekowi.Wielce Wszechmogące jest zatem Twoje Mzimu... Ciekawe, że jak Ananiasz i Safira dali "na tacę" tylko połowę majątku, haniebnie oszukując Jahwego i Jezusa to szlag nagły ich trafił z woli Bożej na miejscu. Może Bwana Kubwa nazistów i bolszewików silniejsze od Jahwe i Jezusa? > Sam Pan Jezus przyjął ciało człowieka, nie popełnił ani jednego grzechu, a został w brutalny sposób zamordowany.Też widziałem film Gibsona. Czytałem też Don Kichota z La Manchy. I Frankensteina - też odżył. Jakie tam "wersety" występują! Nic, tylko cytować.
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | |  | | Katolik (176 punktów) | > >Jeśli chodzi o Auschwitz i Workutę, działy się tam rzeczy straszne, ale to człowiek robił człowiekowi.> Wielce Wszechmogące jest zatem Twoje Mzimu...> Ciekawe, że jak Ananiasz i Safira dali "na tacę" tylko połowę majątku, haniebnie oszukując Jahwego i Jezusa to szlag nagły ich trafił z woli Bożej na miejscu.> Może Bwana Kubwa nazistów i bolszewików silniejsze od Jahwe i Jezusa?> >Sam Pan Jezus przyjął ciało człowieka, nie popełnił ani jednego grzechu, a został w brutalny sposób zamordowany.> Też widziałem film Gibsona.> Czytałem też Don Kichota z La Manchy.> I Frankensteina - też odżył.> Jakie tam "wersety" występują!> Nic, tylko cytować.> 'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Sam Pan Jezus przyjął ciało człowieka, nie popełnił ani jednego grzechu, a został w brutalny sposób zamordowany. Przykład świętego Jana Chrzciciela. Pan Jezus powiedział o nim "Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela." (Mt 11,11) Śmierć Jana Chrzciciela "A ona przedtem już podmówiona przez swą matkę: «Daj mi - rzekła - tu na misie głowę Jana Chrzciciela!» Zasmucił się król. Lecz przez wzgląd na przysięgę i na współbiesiadników kazał jej dać. Posłał więc [kata] i kazał ściąć Jana w więzieniu." (Mt 14, 8-10) Święty Paweł o śmierci ciała: "Dla mnie bowiem żyć - to Chrystus, a umrzeć - to zysk. Jeśli bowiem żyć w ciele - to dla mnie owocna praca. Co mam wybrać? Nie umiem powiedzieć. Z dwóch stron doznaję nalegania: pragnę odejść, a być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze, pozostawać zaś w ciele - to bardziej dla was konieczne." (Flp 1, 21-14) źródło: Biblia.deon.pl Można też przeczytać, jak zginęli apostołowie Pana Jezusa. Byli ludzie, którzy na ziemi żyli 1 rok, a byli tacy, którzy żyli 100 lat. Z perspektywy wieczności różnica między 1 rokiem a 100 latami to chwila.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Sam Pan Jezus przyjął ciało człowieka, nie popełnił ani jednego grzechu, a został w brutalny sposób zamordowany.Ja też przyjąłem ciało człowieka. Jak każdy człowiek. Ja też nie popełniłem ani jednego grzechu (przeczytaj odpowiednią definicję). Szczęśliwie, nie zostałem zamordowany. > Przykład świętego Jana Chrzciciela.> Pan Jezus powiedział o nim "Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela." (Mt 11,11)Czyli on sam nie jest 'większy' od Jana... > Śmierć Jana Chrzciciela> Można też przeczytać, jak zginęli apostołowie Pana Jezusa.Z tego, co się orientuję - może się mylę - to z tamtego okresu już wszyscy umarli...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >Sam Pan Jezus przyjął ciało człowieka, nie popełnił ani jednego grzechu, a został w brutalny sposób zamordowany.> Ja też przyjąłem ciało człowieka. Jak każdy człowiek.> Ja też nie popełniłem ani jednego grzechu (przeczytaj odpowiednią definicję).> Szczęśliwie, nie zostałem zamordowany.> >Przykład świętego Jana Chrzciciela.> >Pan Jezus powiedział o nim "Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela." (Mt 11,11)Jezus Chrystus jest Bogiem, który stał się jednocześnie człowiekiem, i nie podlega takim porównaniom. > Czyli on sam nie jest 'większy' od Jana...> >Śmierć Jana Chrzciciela> >Można też przeczytać, jak zginęli apostołowie Pana Jezusa.> Z tego, co się orientuję - może się mylę - to z tamtego okresu już wszyscy umarli...Wykazałem brak związku okrucieństw, które człowiek robił człowiekowi, z istnieniem Pana Boga. > 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > >>Sam Pan Jezus przyjął ciało człowieka, nie popełnił ani jednego grzechu, a został w brutalny sposób zamordowany.> >Ja też przyjąłem ciało człowieka. Jak każdy człowiek.> >Ja też nie popełniłem ani jednego grzechu (przeczytaj odpowiednią definicję).> >Szczęśliwie, nie zostałem zamordowany.> >>Przykład świętego Jana Chrzciciela.> >>Pan Jezus powiedział o nim "Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela." (Mt 11,11)> Jezus Chrystus jest Bogiem, który stał się jednocześnie człowiekiem, i nie podlega takim porównaniom.Włączasz 'młynek modlitewny' i piszesz cokolwiek, ale nie ma to związku z tematem. > Jezus Chrystus jest BogiemTo kolejny Twój 'fakt'... > który stał się jednocześnie człowiekiem, i nie podlega takim porównaniom.Jeśli 'był człowiekiem', to podlega każdym porównaniom. Robicie to stale i wciąż. Tylko, że w Waszych porównaniach on 'wygrywa', więc 'jest fajnie'. A jeśli nawet sam jasno i wyraźnie 'mówi', że nie jest większy od Jana, to zaraz wprowadzasz zbędne kwestie do tematu... > Wykazałem brak związku okrucieństw, które człowiek robił człowiekowi, z istnieniem Pana Boga.Bardzo dobrze, że widzisz brak związku biczowania i krzyżowania z istnieniem 'Pana Boga'.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >>>Sam Pan Jezus przyjął ciało człowieka, nie popełnił ani jednego grzechu, a został w brutalny sposób zamordowany.> >>Ja też przyjąłem ciało człowieka. Jak każdy człowiek.> >>Ja też nie popełniłem ani jednego grzechu (przeczytaj odpowiednią definicję).> >>Szczęśliwie, nie zostałem zamordowany.> >>>Przykład świętego Jana Chrzciciela.> >>>Pan Jezus powiedział o nim "Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela." (Mt 11,11)> >Jezus Chrystus jest Bogiem, który stał się jednocześnie człowiekiem, i nie podlega takim porównaniom.> Włączasz 'młynek modlitewny' i piszesz cokolwiek, ale nie ma to związku z tematem.> >Jezus Chrystus jest Bogiem> To kolejny Twój 'fakt'...> > który stał się jednocześnie człowiekiem, i nie podlega takim porównaniom.> Jeśli 'był człowiekiem', to podlega każdym porównaniom.> Robicie to stale i wciąż.> Tylko, że w Waszych porównaniach on 'wygrywa', więc 'jest fajnie'.> A jeśli nawet sam jasno i wyraźnie 'mówi', że nie jest większy od Jana, to zaraz wprowadzasz zbędne kwestie do tematu...> >Wykazałem brak związku okrucieństw, które człowiek robił człowiekowi, z istnieniem Pana Boga.> Bardzo dobrze, że widzisz brak związku biczowania i krzyżowania z istnieniem 'Pana Boga'.> 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1"Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela." (Mt 11, 11) źródło: biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=2541. Pan Jezus NIE POWSTAŁ poprzez narodzenie z niewiasty. W Piśmie Świętym są informacje o tym, że Pan Jezus JEST BOGIEM i istniał zanim przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem. 2. Trzeba zrozumieć, dlaczego Pan Jezus wskazuje na Jana Chrzciciela. W Mt 11, 10 Pan Jezus mówi "On jest tym, o którym napisano: Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę."
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > "Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela." (Mt 11, 11)> źródło: biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=254> 1. Pan Jezus NIE POWSTAŁ poprzez narodzenie z niewiasty. W Piśmie Świętym są informacje o tym, że Pan Jezus JEST BOGIEM i istniał zanim przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem.Ale w cytacie nie mówi się: "Między powstałymi z niewiast..." tylko "Między narodzonymi z niewiast...". I (wg. ewangelii) Jezus jest między nimi. Sam więc mówi, że nie jest więc większy od Jana. Mylisz kierunek implikacji. > 2. Trzeba zrozumieć, dlaczego Pan Jezus wskazuje na Jana Chrzciciela. W Mt 11, 10 Pan Jezus mówi "On jest tym, o którym napisano: Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę."Bez związku z tematem.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >"Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela." (Mt 11, 11)> >źródło: biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=254> >1. Pan Jezus NIE POWSTAŁ poprzez narodzenie z niewiasty. W Piśmie Świętym są informacje o tym, że Pan Jezus JEST BOGIEM i istniał zanim przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem.> Ale w cytacie nie mówi się: "Między powstałymi z niewiast..." tylko "Między narodzonymi z niewiast...".> I (wg. ewangelii) Jezus jest między nimi.> Sam więc mówi, że nie jest więc większy od Jana.> Mylisz kierunek implikacji.> >2. Trzeba zrozumieć, dlaczego Pan Jezus wskazuje na Jana Chrzciciela. W Mt 11, 10 Pan Jezus mówi "On jest tym, o którym napisano: Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę."> Bez związku z tematem.> 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Fragment z Ewangelii według Świętego Mateusza (Mt 11, 9-13) "Po coście więc wyszli? Proroka zobaczyć? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o którym napisano: Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę. Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on. A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu i ludzie gwałtowni zdobywają je. Wszyscy bowiem Prorocy i Prawo prorokowali aż do Jana." źródło: biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=2541. Św. Jan Chrzciciel jest największym prorokiem do tamtej chwili. Pan Jezus jest Bogiem. 2. Dlaczego św. Jan Chrzciciel jest największym prorokiem? Bo przygotowuje drogę Bogu, Panu Jezusowi. 3. " Najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on." Pan Jezus nie tylko pochodzi z królestwa niebieskiego, ale jest Bogiem i jego Panem.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > ... Pan Jezus jest Bogiem.> ... Pan Jezus nie tylko pochodzi z królestwa niebieskiego, ale jest Bogiem i jego Panem.Jeszcze tego nie udowodniłeś. Podobnie i tego: www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w782722Toteż czytam Mt 11,11 jako słowa człowieka do innych ludzi: narodzony z niewiasty nie jest 'większy' od Jana... Jego też dotyczy.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >... Pan Jezus nie tylko pochodzi z królestwa niebieskiego, ale jest Bogiem i jego Panem.> Jeszcze tego nie udowodniłeś.> Podobnie i tego: www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w782722> Toteż czytam Mt 11,11 jako słowa człowieka do innych ludzi: narodzony z niewiasty nie jest 'większy' od Jana... Jego też dotyczy.Wg naszego gościa Księdza Katolika - nie dotyczy, bo czasy Jezusa-Boga zmieniają wszystek porządek 1. "Pan Jezus nie tylko pochodzi z królestwa niebieskiego, ale jest Bogiem i jego Panem". 2. Jeśli jest inaczej - patrz pkt 1. Problem w tym, że wiarę w Jezusa-Boga i utożsamianiem go z Bogiem zaczęto uprawiać dużo później, niż lata w których żył Jezus. Na bazie typowo teologicznej, czyli bez zważania na rzeczy, które się rzeczywiście stały. Cóż zatem poczniemy wobec takiej argumentacji my, racjonaliści? Jedyny fragment Ewangelii zawierający bezpośrednie odniesienie do Trójcy Świętej, w wersji obecnej brzmi on (Mt 28:19 - Trójca Święta) "Wyruszywszy czyńcie więc uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Świętego Ducha." Tymczasem okazuje się, że np. Euzebiusz co najmniej siedemnaście razy cytuje ten fragment w wersji przednicejskiej: "Wyruszywszy czyńcie więc uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię moje." W ostatnich latach odkryto teksty koptyjskie, zawierające ewangelię Mateusza w wersji zgodnej z Euzebiuszem, bez formuły trynitarnej "Go forth into all the world and teach all the nations in my name in every place. (Mat 28:19 za: E. Budge, Miscellaneous Coptic Texts, 1915, pp. 58 ff., 628 i 636)" Formuła trynitarna nie występuje również w przekładzie hebrajskim Shem Toba. "wszystkie nauki Kościoła są zgodne z Biblią" Howgh! Niech wierzy mimo faktów. Nie pierwszy, nie ostatni 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Problem w tym, że wiarę w Jezusa-Boga i utożsamianiem go z Bogiem zaczęto uprawiać dużo później, niż lata w których żył Jezus.No, ale to nie nasz problem...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Troszku Dorobnerze hermetyczne te nasze światy: realny i mistyczny. Nasz Gość przysiadł u nas po kolędzie (w trakcie), ale nie chce nic od nas, a nam od niego i jemu podobnych niezbyt smakuje (już od lat - kiedyś i ja byłem zmuszany przez kulturę do takiego jedzenia, nikt nie może mi zarzucić, że nie wiem co mówię). Pat i kiszka. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > ... Dorobnerze...Tak też czasem bywa, Gołydziku...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Oops! Przepraszam dorodny Drobnerze i dziękuję za delikatne zwrócenie mi uwagi. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >>... Pan Jezus nie tylko pochodzi z królestwa niebieskiego, ale jest Bogiem i jego Panem.> >Jeszcze tego nie udowodniłeś.> >Podobnie i tego: www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w782722> >Toteż czytam Mt 11,11 jako słowa człowieka do innych ludzi: narodzony z niewiasty nie jest 'większy' od Jana... Jego też dotyczy.> Wg naszego gościa Księdza Katolika - nie dotyczy, bo czasy Jezusa-Boga zmieniają wszystek porządek> 1. "Pan Jezus nie tylko pochodzi z królestwa niebieskiego, ale jest Bogiem i jego Panem".> 2. Jeśli jest inaczej - patrz pkt 1.> Problem w tym, że wiarę w Jezusa-Boga i utożsamianiem go z Bogiem zaczęto uprawiać dużo później, niż lata w których żył Jezus. Na bazie typowo teologicznej, czyli bez zważania na rzeczy, które się rzeczywiście stały.> Cóż zatem poczniemy wobec takiej argumentacji my, racjonaliści?> Jedyny fragment Ewangelii zawierający bezpośrednie odniesienie do Trójcy Świętej, w wersji obecnej brzmi on (Mt 28:19 - Trójca Święta) "Wyruszywszy czyńcie więc uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Świętego Ducha."> Tymczasem okazuje się, że np. Euzebiusz co najmniej siedemnaście razy cytuje ten fragment w wersji przednicejskiej: "Wyruszywszy czyńcie więc uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię moje."> W ostatnich latach odkryto teksty koptyjskie, zawierające ewangelię Mateusza w wersji zgodnej z Euzebiuszem, bez formuły trynitarnej "Go forth into all the world and teach all the nations in my name in every place. (Mat 28:19 za: E. Budge, Miscellaneous Coptic Texts, 1915, pp. 58 ff., 628 i 636)"> Formuła trynitarna nie występuje również w przekładzie hebrajskim Shem Toba.> "wszystkie nauki Kościoła są zgodne z Biblią"> Howgh! Niech wierzy mimo faktów. Nie pierwszy, nie ostatni  > Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.Jestem osobą świecką. Odnośnie Euzebiusza: "Although some scholars have denied that the trinitarian baptismal formula in the Great Commission was a part of the original text of Matthew, there is no ms support for their contention. F. C. Conybeare, "The Eusebian Form of the Text of Mt. 28:19," ZNW 2 (1901): 275-88, based his view on a faulty reading of Eusebius' quotations of this text. The shorter reading has also been accepted, on other grounds, by a few other scholars. For discussion (and refutation of the conjecture that removes this baptismal formula), see B. J. Hubbard, The Matthean Redaction of a Primitive Apostolic Commissioning (SBLDS 19), 163-64, 167-75; and Jane Schaberg, The Father, the Son, and the Holy Spirit (SBLDS 61), 27-29." źródło: www.bible.com/pl/bible/107/MAT.28.NETSkąd wiemy, że Pismo Święte ma właściwe teksty? opoka.org.(*)_nieobojetne/skad_wiadomo.htmlW Nowym Testamencie, w tym w Ewangeliach, są teksty, z których wynika, że Pan Jezus jest Bogiem.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Odnośnie Euzebiusza:> "Although some scholars have denied that the trinitarian baptismal formula> in the Great Commission was a part of the original text of Matthew, there is> no ms support for their contention. F. C. Conybeare, "The Eusebian Form of the> Text of Mt. 28:19," ZNW 2 (1901): 275-88, based his view on a faulty reading of> Eusebius' quotations of this text. The shorter reading has also been accepted,> on other grounds, by a few other scholars. For discussion (and refutation of the> conjecture that removes this baptismal formula), see B. J. Hubbard, The Matthean> Redaction of a Primitive Apostolic Commissioning (SBLDS 19), 163-64, 167-75; and> Jane Schaberg, The Father, the Son, and the Holy Spirit (SBLDS 61), 27-29."> źródło: www.bible.com/pl/bible/107/MAT.28.NETJak typowy człowiek wiary powołujesz się na autorytet, a nie interesuje cię, co on właściwie mowi i do czego konkretnie się odnosi. Euzebiusz co najmniej siedemnaście razy cytuje istotny fragment w wersji przednicejskiej: 28.19. Wyruszywszy czyńcie więc uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię moje. Czy Twoje powyższa odpowiedź coś tu zmienia? Nie. > W Nowym Testamencie, w tym w Ewangeliach, są teksty, z których wynika,> że Pan Jezus jest Bogiem.Powtarzasz się. Te kluczowe teksty i cytaty omówiłem niżej. Przykro mi, ale nie zamierzam tracić czasu na powtarzanie tych samych rzeczy po kilka razy.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > a faulty reading of Eusebius' quotations of this text. > The shorter reading has also been accepted (..)
Jeśli racjonaliści są dla ciebie nieprzekonujący, może pomogą pobratymcy w wierze. Ksiądz prof. Józef Kudasiewicz: "W Jezusowym nakazie chrztu (Mat.28,19) (...) udzielając im chrztu »w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego"; należy odróżnić autentyczne, pierwotne słowa Pana od elementów interpretacyjno-redakcyjnych. Uroczysta forma trynitarna: "Ojciec, Syn, Duch Święty" - jest formułą liturgiczną chrztu w Kościele pierwotnym. Brak jest tej formuły w nakazie chrztu zawartym w Ewangelii Marka (16,16). W nakazie misyjnym (Mat.28,16-20) Jezus mówi uczniom, co mają czynić: idźcie, czyńcie uczniami, udzielajcie chrztu, uczcie. Wszystkie te nakazane czynności odpowiadają: Co należy czynić? Natomiast formuła trynitarna odpowiada na pytanie: Jak należy chrzcić? Wyłamuje się więc z poprzedniej serii. Jakie więc słowa wypowiedział sam Jezus? Współcześni badacze przyjmują prawie powszechnie, że Jezus wypowiedział następujące zdanie: "(...) udzielając chrztu w imię moje" W ten sposób swój chrzest przeciwstawił dotychczasowym praktykom chrzcielnym. Formuła "w imię moje" ma znaczenie przyczynowe, wskazuje na źródło, z którego chrzest czerpie swą moc. W formułach chrzcielnych Dziejów Apostolskich spotyka się następujące formuły: "w imię Jezusa Chrystusa" (Dz.Ap. 2,38;10,48) lub "w imię Pana Jezusa" (8, 16; 19,5)" ("Jak rozumieć Pismo Święte?" KUL, Lublin 1987, cz. III: "Jezus historii - Chrystus wiary", s. 106 i 107).
"Słownik Teologii Biblijnej":
"Chrzest przyjmowany w imię Jezusa Chrystusa lub w imię Pana Jezusa (Dz.Ap.2,38; 8,16; 10,48; 19,5; 1Kor.6,11) sprawia, że ochrzczony należy już do Chrystusa i że jest z Nim wewnętrznie zjednoczony. Ten główny skutek chrztu jest przedstawiony w różny sposób: ochrzczony przyobleka się w Chrystusa, stanowi z Nim jedno ciało (Gal.3,27; Rzym.13,14), poza tym wszyscy, którzy przyjmują chrzest, są zjednoczeni między sobą w tej samej jedności z Chrystusem (Gal.3,28) i z Jego chwalebnym ciałem (1Kor.12,13; Ef.4,4), od tego momentu stanowią już z Chrystusem jednego Ducha (1Kor.6,17). Chrzest w imię Jezusa każe się domyślać, że przy chrzcie tym posługiwano się najprawdopodobniej formułą, w której był wzmiankowany tylko Chrystus" (ks. Xavier Leon-Dufor, tł. bp. K. Romaniuk, Pallottinum Poznań 1982, s. 133).
"Od samego początku Kościół udzielał chrztu w imię Jezusa, tzn. z myślą o powiązaniu chrzczonego z Jezusem i z Jego mocą jako Pana" (Xavier Leon- Dufour, "Słownik Nowego Testamentu", tłum. bp. K. Romaniuk, Księgarnia św. Wojciecha Poznań 1986, s.188 i 189).
Tak uważa również ksiądz L. Baltera:
"Jest nim chrzest udzielany i przyjmowany w imię Jezusa Chrystusa. Na rolę chrztu zwraca apostoł szczególną uwagę Koryntianom, gdyż źle pojęta rola szafarza tego sakramentu doprowadziła do rozbicia korynckiej gminy. Paweł wykazuje z całą stanowczością, że nie to jest ważne, kto był szafarzem chrztu: Paweł, Kefas czy Apollos. Przy tej sposobności pozwala sobie na hiperboliczne zminimalizowanie jakby całego sakramentu chrztu, gdy wypowiada takie oto zdanie: »Dziękuję Bogu, że prócz Kryspusa i Gajusa nikogo z was nie ochrzciłem. Nie posłał mnie Chrystus, abym chrzcił, lecz abym głosił ewangelie« (1Kor.1,16). Ważne jest to, że wszyscy ten sam chrzest, w imię tego samego Chrystusa przyjęli" ("Człowiek we wspólnocie Kościoła", ATK Warszawa 1979, s. 22).
Wszystkie powyższe wypowiedzi wskazują, że tekst z Mt 28.19 został poddany zbyt daleko idącej parafrazie. Wielu biblistów uważa go więc za nieautentyczny, podobnie jak nieautentyczny okazał się tekst z Pierwszego Listu św. Jana (5.7). Przyznają oni zatem, że chrzest w imię Trójcy wprowadzony został znacznie później.
Są również obrońcy trynitarnej formuły, którzy powołują się na "Didache 7,1-3" i twierdzą, że była ona znana już wcześniej. Czy to jednak świadczy na korzyść tejże formuły? Bynajmniej. Nawet bowiem gdyby tak było, to nie zmienia faktu, że Nowy Testament uczy wyłącznie o chrzcie w imieniu Jezusa. Warto też zauważyć, że jedyny rękopis "Didache" pochodzi z XI wieku. (por. "Pierwsi świadkowie", ZNAK Kraków 1988, s. 38). Nie dysponujemy zatem oryginalnym wydaniem tego dzieła, a jedynie kopią z późniejszych wieków. Poza tym, jeśli ktoś przedkłada tekst "Didache" nad jednoznaczne stanowisko Nowego Testamentu, powinien również przyjąć inne zalecenia tego "dzieła", które na przykład uczy, że chrztu - gdy w pobliżu nie ma zbiornika wodnego - można dokonać przez polanie (7,2-3). Należy też pościć w środy i piątki - jak uczy Didache (8,1). Co zatem dla nas, chrześcijan, powinno być ważniejsze: świadectwo Pisma czy "Didache"? Odpowiedź jest oczywista. Tylko Pismo (łac. sola scriptura) jest źródłem nauki i wiary chrześcijańskiej, a ono niezbicie dowodzi, że przy chrzcie wymawiane było imię Jezusa, a nie formuła trynitarna z Mt 28.19.
Na ten fakt w 1901 r. zwrócił również uwagę znany biblista z Oxfordu Frederick Cornwallis Conybeare, który pisał w "The Eusebian Form of the Text of Matthew 28.19", że historyk Euzebiusz z Cezarei kilkanaście razy przytoczył Mt 28,19-20, ale nigdy w takim brzmieniu, jakie występuje w polskich przekładach Biblii, ale zawsze o następującej treści: "Idźcie, pozyskujcie uczniów ze wszystkich narodów w imię moje, ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam nakazałem".
O tym, że tekst z Mt 28,19 nie zawierał nawet polecenia chrztu (cóż dopiero trynitarnej formuły), przeczytać możemy również w powszechnie dostępnej "Historii Kościelnej" Euzebiusza. Oto interesujący nas cytat:
"Inni wreszcie apostołowie, narażeni na tysiączne zasadzki na swe życie, opuścili ziemię żydowską i wyruszyli na opowiadanie i nauczanie do wszystkich narodów, pełni mocy Chrystusa, który rzekł do nich: »Idźcie i nauczajcie wszystkie narody w Imię Moje«" ("Pisma Ojców Kościoła" t. III, s. 96, Poznań 1924). C.D.N.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Ciag dalszy:
Mamy tu niepodważane przez żadnego historyka doniesienie, że pierwotnie polecenie Chrystusa brzmiało tak, jak egzegeci wnioskują z badań nad tekstem Mt 28.19. Polecenie to pasuje doskonale do paralelnej wypowiedzi z Łk 24.46-47, które mówi, że "w imię jego ma być głoszone wszystkim narodom upamiętanie dla odpuszczenia grzechów". Krótko mówiąc, Euzebiusz, który spisywał swoją "Historię Kościoła" przed soborem nicejskim, nie znał, albo przynajmniej nie uznawał nakazu chrztu w trzy imiona.
Oto dlaczego trynitarną formułę chrztu od XIX wieku kwestionuje coraz więcej biblistów.
Na przykład wybitny protestancki znawca Nowego Testamentu Rudolf K. Bultmann stwierdził, że "chrzest w jedno imię dotyczył chrztu w imię Pana Jezusa Chrystusa, później rozszerzono go na imię Ojca, Syna i Ducha Świętego" ("Theologie des Neuen Testaments", 1961, s. 133).
Również inny luterański teolog, Adolf von Harnack, o trynitarnej formule powiedział, że "nie są to słowa Pana" ("Dogmengeschichte", t. 1, s. 68).
Podobnie wyraził się E. Knupfer: "Uderzający kontrast i nielogiczna wewnętrzna niespójność tego zapisu (...) nasuwa podejrzenie o umyślnym skażeniu [tekstu] na korzyść nauki o Trójcy" ("The Question of the Trinity and Mat. 28.19", Fraternal Visitor, June 1924, s. 147, 151).
Edmund Schlink pisze: "Nakaz chrztu w formie zawartej w Mateusza 28:19 nie może być historycznie pierwotnym chrztem chrześcijańskim. Należy co najmniej przyjąć, że tekst został przekazany w postaci rozszerzonej przez Kościół" ("The Doctrine of Baptism", Saint Louis - New York, 1972, s. 28).
"Jeszcze w VI wieku katolicki papież Pelagiusz II (579-590) stwierdził, że »jest wielu, którzy mówią, że chrzczą jedynie w imię Chrystusa i przez jedno zanurzenie«" (ks. prof. dr Marian Pastuszko, "Prawo o sakramentach świętych. Normy ogólne i sakrament chrztu", t. I, Akademia Teologii Katolickiej, Warszawa 1983).
Ksiądz bp Kazimierz Romaniuk pisze:
"Znacznie częstsze są w Nowym Testamencie wzmianki o chrzcie w imię Jezusa lub w imię Pana Jezusa (...). Niewykluczone więc - to opinia większości dzisiejszych egzegetów - że formuła trynitarna jest tworem nieco późniejszym (...)" ("Sakramentologia biblijna", Wydawnictwo Salezjańskie, Warszawa 1994, s. 19).
Zachodzi jednak pytanie: Jak to się stało, że nakaz chrztu "w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego" znalazł się w Ewangelii Mateusza?
Odpowiedź na to pytanie może być tylko jedna: skoro aż około dziesięć tekstów Nowego Testamentu mówi o chrzcie w imieniu Jezusa Chrystusa, a sami teologowie katoliccy i protestanccy oraz historycy mówią o późniejszej redakcji tekstu, formuła "w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego" została po prostu dodana później. Świadczy o tym również fakt, że nawet Atanazy, który w IV wieku próbował biblijnie uzasadnić istnienie tzw. Trójcy Świętej, nie powoływał się na tekst z Mt 28,19. Dlaczego? Ponieważ tekst ten pierwotnie najwyraźniej - jak pisał Euzebiusz - nie zawierał formuły trynitarnej, a tylko słowa przytaczane przez niego (tj. Euzebiusza).
Jak zatem widać, wprowadzony w IV wieku chrzest w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego nie posiada żadnych podstaw w realnych zdarzeniach apostolskich.
Opracowanie na bazie "Zbory Boże Chrześcijan Dnia Siódmego"
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > Ciag dalszy:> Mamy tu niepodważane przez żadnego historyka doniesienie, że pierwotnie polecenie Chrystusa brzmiało tak, jak egzegeci wnioskują z badań nad tekstem Mt 28.19. Polecenie to pasuje doskonale do paralelnej wypowiedzi z Łk 24.46-47, które mówi, że "w imię jego ma być głoszone wszystkim narodom upamiętanie dla odpuszczenia grzechów". Krótko mówiąc, Euzebiusz, który spisywał swoją "Historię Kościoła" przed soborem nicejskim, nie znał, albo przynajmniej nie uznawał nakazu chrztu w trzy imiona.Oto dlaczego trynitarną formułę chrztu od XIX wieku kwestionuje coraz więcej biblistów.> Na przykład wybitny protestancki znawca Nowego Testamentu Rudolf K. Bultmann stwierdził, że "chrzest w jedno imię dotyczył chrztu w imię Pana Jezusa Chrystusa, później rozszerzono go na imię Ojca, Syna i Ducha Świętego" ("Theologie des Neuen Testaments", 1961, s. 133).> Również inny luterański teolog, Adolf von Harnack, o trynitarnej formule powiedział, że "nie są to słowa Pana" ("Dogmengeschichte", t. 1, s. 68).> Podobnie wyraził się E. Knupfer: "Uderzający kontrast i nielogiczna wewnętrzna niespójność tego zapisu (...) nasuwa podejrzenie o umyślnym skażeniu [tekstu] na korzyść nauki o Trójcy" ("The Question of the Trinity and Mat. 28.19", Fraternal Visitor, June 1924, s. 147, 151).> Edmund Schlink pisze: "Nakaz chrztu w formie zawartej w Mateusza 28:19 nie może być historycznie pierwotnym chrztem chrześcijańskim. Należy co najmniej przyjąć, że tekst został przekazany w postaci rozszerzonej przez Kościół" ("The Doctrine of Baptism", Saint Louis - New York, 1972, s. 28).> "Jeszcze w VI wieku katolicki papież Pelagiusz II (579-590) stwierdził, że »jest wielu, którzy mówią, że chrzczą jedynie w imię Chrystusa i przez jedno zanurzenie«" (ks. prof. dr Marian Pastuszko, "Prawo o sakramentach świętych. Normy ogólne i sakrament chrztu", t. I, Akademia Teologii Katolickiej, Warszawa 1983).> Ksiądz bp Kazimierz Romaniuk pisze:> "Znacznie częstsze są w Nowym Testamencie wzmianki o chrzcie w imię Jezusa lub w imię Pana Jezusa (...). Niewykluczone więc - to opinia większości dzisiejszych egzegetów - że formuła trynitarna jest tworem nieco późniejszym (...)" ("Sakramentologia biblijna", Wydawnictwo Salezjańskie, Warszawa 1994, s. 19).> Zachodzi jednak pytanie: Jak to się stało, że nakaz chrztu "w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego" znalazł się w Ewangelii Mateusza?> Odpowiedź na to pytanie może być tylko jedna: skoro aż około dziesięć tekstów Nowego Testamentu mówi o chrzcie w imieniu Jezusa Chrystusa, a sami teologowie katoliccy i protestanccy oraz historycy mówią o późniejszej redakcji tekstu, formuła "w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego" została po prostu dodana później. Świadczy o tym również fakt, że nawet Atanazy, który w IV wieku próbował biblijnie uzasadnić istnienie tzw. Trójcy Świętej, nie powoływał się na tekst z Mt 28,19. Dlaczego? Ponieważ tekst ten pierwotnie najwyraźniej - jak pisał Euzebiusz - nie zawierał formuły trynitarnej, a tylko słowa przytaczane przez niego (tj. Euzebiusza).> Jak zatem widać, wprowadzony w IV wieku chrzest w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego nie posiada żadnych podstaw w realnych zdarzeniach apostolskich.> Opracowanie na bazie "Zbory Boże Chrześcijan Dnia Siódmego"> Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.Co to znaczy opracowanie na bazie "Zbory Boże Chrześcijan Dnia Siódmego"? Czy mógłbyś podać źródła, z których korzystałeś? Czy czytałeś te wszystkie opracowania w oryginale? Ja nie kwestionuję tego, że różni ludzie mówią i piszą różne rzeczy. Rozmawiałem w życiu z różnymi osobami na temat wiary i trudno mnie zaskoczyć. Na tej stronie jest Pismo Święte w języku angielskim z omówieniem różnych wątpliwości w tłumaczeniu i pochodzeniu różnych fragmentów: www.bible.com/pl/bible/107/MAT.1.NETPrzy danym fragmencie jest tam wskazane, jakie tłumaczenia występują i jakie jest najbardziej prawidłowe. Czy ktoś z Was jest biblistą, żeby wypowiadać się na takie tematy?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Czy mógłbyś podać źródła, z których korzystałeś?Powyżej są nazwiska teologów, księży i naukowców. > Czy czytałeś te wszystkie opracowania w oryginale?Nie czytałem opracowań w oryginale, ale czytałem również innych naukowców, którzy się na te same rzeczy powołują. Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że oryginały dostępne sa w muzeach wąskiej grupie naukowców, oraz czasem zainteresowanych tematem wiernych (jeśli chcą sięgać, a z reguły robią to wyrywkowo). > Ja nie kwestionuję tego, że różni ludzie mówią i piszą różne rzeczy.Pytanie nie czy piszą, ale na jakiej podstawie. Podstawy są jasno nakreślone wyżej. Również nie kwestionuję faktu, że w biblii napisano to i owo, później coś dopisano, zmieniono, dodano twórcze rozdziały itd. Różni ludzie mówią i piszą różne rzeczy. > Rozmawiałem w życiu z różnymi osobami na temat wiary i trudno> mnie zaskoczyć.> Na tej stronie jest Pismo Święte w języku angielskim z omówieniem> różnych wątpliwości w tłumaczeniu i pochodzeniu różnych fragmentów:> www.bible.com/pl/bible/107/MAT.1.NETJeśli masz jakieś pytanie lub kwestię która chciałbyś poruszyć w związku z tytm linkiem - możemy porozmawiać. Ze swojej strony mógłbym podać ci ze dwa tuziny wartościowych książek do przeczytania. Szanujmy swój czas. > Przy danym fragmencie jest tam wskazane, jakie tłumaczenia> występują i jakie jest najbardziej prawidłowe.Ten napisał najbardziej prawidłowe wyjasnienie, a tamten nie? A z jakiegoż to twoim zdaniem powodu? Bo jest człowiekiem wiary? Wybrańcem?  Wiara to tutaj slaby argument. Zapamiętaj, że racjonalista nic nie bierze na wiarę. > Czy ktoś z Was jest biblistą, żeby wypowiadać się na takie tematy?Stajesz się niegrzeczny. Używamy po prostu swojego rozumu i wiele czytamy, nie tylko interpretatorów katolickich (czyli inaczej, niż ty). Jakoś nie uważam, że tylko biblista może się wypowiadać na tematy biblii, a normalny człowiek - jak ty czy ja - ma obowiazek tylko bezrefleksyjnie się zgadzać. Zresztą biblista tez na poczatku wiele czytał, robi to zapewne nadal. Rozumiem, że to ci jakoś nie w smak? Czy dobrze pojmuję, że wchodząc na ten portal zamierzsz kogoś za coś karcić?  Po raz trzeci (3) przypominam pytania, które zdajesz się celowo ignorować. 1. Czy podasz nam swoje kwalifikacje jako nauczyciala? Prosimy minimum o wykształcenie, wiek i zawód. 2. Pytanie, dotyczące pośrednio tematu doboru kanonu przez Kościół. Zapisy z Qumran i Nag Hamadi oraz z innych stanowisk archeologicznych czasem są potwierdzeniem, a czasem zaprzeczeniem obecnego kościelnego kanonu. Dla historyka są przede wszystkim potwierdzeniem istnienia podobnych Jezusowi postaci i mitów w tamtej epoce. W Qumran odkryto dokumenty wprawdzie bardzo bliskie zapisom kanonicznym (np. kazaniu "Na górze"), ale powstały one w I wieku przed naszą erą. Zaliczysz je do apokryfów, czy do kanonu?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | >> Czy mógłbyś podać źródła, z których korzystałeś? >Powyżej są nazwiska teologów, księży i naukowców. >> Czy czytałeś te wszystkie opracowania w oryginale? >Nie czytałem opracowań w oryginale, ale czytałem również innych naukowców, którzy się na te same rzeczy powołują. >Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że oryginały dostępne sa w muzeach wąskiej grupie naukowców, oraz czasem zainteresowanych tematem wiernych (jeśli chcą sięgać, a z reguły robią to wyrywkowo).
Uprzejma prośba o podanie źródła, z którego Pan korzystał. Czy one są dostępne w muzeach? Widziałem tam daty z końca XX wieku np. 1983, 1994.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Mimo twojej uprzejmości kredyt mojego zaufania się wyczerpuje. Już 3 razy nie podpowiedziałeś na zadane ci pytania, ale mimo to umieszczasz dalej nowe. To niezbyt grzeczne. Działasz, jak uparciuch.
> Uprzejma prośba o podanie źródła, z którego Pan korzystał.
Jak już napisałem, odnośniki są wyżej. Ale proszę też popatrzeć tu niżej.
> Czy one są dostępne w muzeach?
Oryginały? Jak najbardziej. Niektóre również w bibiotekach uniwersyteckich. Co do źródła, zależy o co konkretnie pytasz. Np. jednym ze źródeł jest popularne w Polsce opracowanie "Historia Kościelna" Agnieszki Caba / Henryka Pietrasa SJ na podstawie tłumaczenia ks. Arkadiusza Lisieckiego dzieł Euzebiusza (Wydawnictwo WAM Kraków 2013), który znów opierał się na wydaniu E. Schwartza.
>Widziałem tam daty z końca XX wieku np. 1983, 1994.
Sam Lisiecki jest z początku XX w. Oczywiście mówimy o Euzebiuszu z Cezarei (ok. 265 - 339/340) urodzonym w Palestynie, uczniu Pamfila, z którym współpracował przy porządkowaniu biblioteki Orygenesa i z którym napisał m.in. Obronę Orygenesa. W roku 311 został biskupem Cezarei i trwał na tej stolicy aż do śmierci.
To jeśli chodzi o Euzebiusza. Innych autorów, oraz ich źródła sam znajdziesz, jeśli tylko chcesz. Wskazówki są jasne. Moja pomoc nie jest ci do niczego potrzebna.
Ze swojej strony po raz czwarty (4) przypominam moje pytania.
1. Czy podasz nam swoje kwalifikacje jako nauczyciala? Prosimy minimum o wykształcenie, wiek i zawód. 2. Czy sam gotów jesteś czegoś się tu na tym forum nauczyć? 3. Pytanie dotyczące pośrednio tematu doboru kanonu przez Kościół: zapisy z Qumran i Nag Hamadi oraz z innych stanowisk archeologicznych czasem są potwierdzeniem, a czasem zaprzeczeniem obecnego kościelnego kanonu. Dla historyka są przede wszystkim potwierdzeniem istnienia podobnych Jezusowi postaci i mitów w tamtej epoce. W Qumran odkryto dokumenty wprawdzie bardzo bliskie zapisom kanonicznym (np. kazaniu "Na górze"), ale powstały one w I wieku przed naszą erą. Zaliczysz je do apokryfów, czy do kanonu?
I co teraz? Czwarty raz zadasz jakieś swoje pytania, ignorując moje? Dałem ci jedną szansę więcej ponad umowne trzy. Proszę o docenienie i zachowanie zasad kulturalnej rozmowy, w której dwaj interlokutorzy-gentelmeni nawzajem zadają pytania i na nie odpowiadają (lub przynajmniej usiłują).
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > Mimo twojej uprzejmości kredyt mojego zaufania się wyczerpuje. Już 3 razy nie podpowiedziałeś na zadane ci pytania, ale mimo to umieszczasz dalej nowe.> To niezbyt grzeczne.> Działasz, jak uparciuch.> > Uprzejma prośba o podanie źródła, z którego Pan korzystał.> Jak już napisałem, odnośniki są wyżej. Ale proszę też popatrzeć tu niżej.> > Czy one są dostępne w muzeach?> Oryginały? Jak najbardziej. Niektóre również w bibiotekach uniwersyteckich.> Co do źródła, zależy o co konkretnie pytasz.> Np. jednym ze źródeł jest popularne w Polsce opracowanie "Historia Kościelna" Agnieszki Caba / Henryka Pietrasa SJ na podstawie tłumaczenia ks. Arkadiusza Lisieckiego dzieł Euzebiusza (Wydawnictwo WAM Kraków 2013), który znów opierał się na wydaniu E. Schwartza.> >Widziałem tam daty z końca XX wieku np. 1983, 1994.> Sam Lisiecki jest z początku XX w.> Oczywiście mówimy o Euzebiuszu z Cezarei (ok. 265 - 339/340) urodzonym w Palestynie, uczniu Pamfila, z którym współpracował przy porządkowaniu biblioteki Orygenesa i z którym napisał m.in. Obronę Orygenesa. W roku 311 został biskupem Cezarei i trwał na tej stolicy aż do śmierci.> To jeśli chodzi o Euzebiusza. Innych autorów, oraz ich źródła sam znajdziesz, jeśli tylko chcesz. Wskazówki są jasne. Moja pomoc nie jest ci do niczego potrzebna.Czy tekst, który wkleiłeś pochodzi z tej strony? zboryboze.pl/biblia-i-aborcja/> Ze swojej strony po raz czwarty (4) przypominam moje pytania.> 1. Czy podasz nam swoje kwalifikacje jako nauczyciala? Prosimy minimum o wykształcenie, wiek i zawód.wyższe uczelnia ekonomiczna, magister, 36 skończone > 2. Czy sam gotów jesteś czegoś się tu na tym forum nauczyć?Tak, na przykład dowiedziałem się o Zborach Bożych Chrześcijan Dnia Siódmego > 3. Pytanie dotyczące pośrednio tematu doboru kanonu przez Kościół: zapisy z Qumran i Nag Hamadi oraz z innych stanowisk archeologicznych czasem są potwierdzeniem, a czasem zaprzeczeniem obecnego kościelnego kanonu. Dla historyka są przede wszystkim potwierdzeniem istnienia podobnych Jezusowi postaci i mitów w tamtej epoce.> W Qumran odkryto dokumenty wprawdzie bardzo bliskie zapisom kanonicznym (np. kazaniu "Na górze"), ale powstały one w I wieku przed naszą erą.> Zaliczysz je do apokryfów, czy do kanonu?Tutaj są informacje o Qumran i Nag Hammadi: www.kosciol.pl/article.php/20050204075900299> I co teraz? Czwarty raz zadasz jakieś swoje pytania, ignorując moje? Dałem ci jedną szansę więcej ponad umowne trzy. Proszę o docenienie i zachowanie zasad kulturalnej rozmowy, w której dwaj interlokutorzy-gentelmeni nawzajem zadają pytania i na nie odpowiadają (lub przynajmniej usiłują).> Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > 1. Czy podasz nam swoje kwalifikacje jako nauczyciala? Prosimy> minimum o wykształcenie, wiek i zawód.> wyższe uczelnia ekonomiczna, magister, 36 skończoneJakie masz kwalifikacje jako nauczyciel? > >2. Czy sam gotów jesteś czegoś się tu na tym forum nauczyć?> Tak, na przykład dowiedziałem się o Zborach Bożych Chrześcijan Dnia SiódmegoSuper. Fajnie by było, gdybyś jeszcze dowiedział się paru innych rzeczy: o Euzebiuszu, o treściach Qumran. A to dopiero początek. > 3. Pytanie dotyczące pośrednio tematu doboru kanonu przez Kościół:> zapisy z Qumran i Nag Hamadi oraz z innych stanowisk archeologicznych> czasem są potwierdzeniem, a czasem zaprzeczeniem obecnego kościelnego kanonu.> Dla historyka są przede wszystkim potwierdzeniem istnienia podobnych Jezusowi> postaci i mitów w tamtej epoce.> W Qumran odkryto dokumenty wprawdzie bardzo bliskie zapisom kanonicznym> (np. kazaniu "Na górze"), ale powstały one w I wieku przed naszą erą.> Zaliczysz je do apokryfów, czy do kanonu?> Tutaj są informacje o Qumran i Nag Hammadi:> www.kosciol.pl/article.php/20050204075900299To nie jest odpowiedź na moje pytanie. To tylko wklejony link bez osobistego ustosunkowania się.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Znam fakty i je przedstawiam. Na to forum mogą wchodzić osoby o różnym poziomie wiedzy o celu życia ludzi na tym świecie. Ja mam tę wiedzę i powinienem ją przekazywać. Podałem link do publikacji o Qumran. Wiem o Euzebiuszu. Teksty z Qumran zaliczam jako teksty niechrześcijańskie. Tu jest wywiad z księdzem, który od ponad 30 lat zajmuje się źródłami z Nag Hammadi: kultura.wi(*)468.Biblioteka-z-Nag-Hammadi/2Pytanie, z jakiego źródła Ty korzystasz. Według mojej wiedzy znajdują się tam teksty apokryficzne.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Teksty z Qumran zaliczam jako teksty niechrześcijańskie.Ciekwe, skoro zapisy z Qumran i Nag Hamadi oraz z innych stanowisk archeologicznych czasem są potwierdzeniem, a czasem zaprzeczeniem obecnego kościelnego kanonu. > Tu jest wywiad z księdzem, który od ponad 30 lat zajmuje się źródłami z Nag Hammadi:> kultura.wi(*)468.Biblioteka-z-Nag-Hammadi/2Przeczytałęm cały. Niewiele on wnosi do naszej rozmowy. Ksiądz powiedział w nim, ze zajmuje się owymi pismami (nie bardzo wiadomo czy jako naukowiec, czy jako osoba wierząca), zaakcentował trudności z j. koptyjskim i jasno napisał (zgodnie z prawdą) że Kościół nie ukrywa nic związanego z Qumram. > Według mojej wiedzy znajdują się tam teksty apokryficzne.No tak. Niekiedy b. bliskie zapisom biblijnym. Mnie z kolei interesuje klucz doboru kanonu przez Kościół. Jaki on był i co nim kierowało (rzecz jasna, oprócz Ducha).
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Nasz Pan Jezus Chrystus zmartwychwstał. Pan Bóg jest tak wspaniały, że poza Pismem Świętym dał nam wiele dowodów na Swoją miłość i obecność wśród nas. W swoim pierwszym wpisie podałem przykłady wspaniałych cudów i objawień.
Skoro Kościół nie ukrywa nic związanego z Nag Hammadi i tekst jest badany przez kapłana to zamyka to naszą dyskusję w tym temacie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Nie odpowiadam na twoje mantry. Jeśli chodzi o mnie, spokojnie możesz je nadal tu powtarzać (skoro musisz).
> Skoro Kościół nie ukrywa nic związanego z Nag Hammadi i tekst > jest badany przez kapłana to zamyka to naszą dyskusję w tym temacie.
Dość znamienne, że kapłana nigdy nie zastanowiło iż teksty biblijne (opisy wydarzeń z życia dorosłego Jezusa), w źródłach Qumran datowane są przez naukowców na okres przed narodzinami Jezusa.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Teksty z Qumran to teksty niechrześcijańskie. Nie ma w nich opisu życia naszego Pana Jezusa Chrystusa. Możesz przeczytać tekst, do którego link zamieściłem poniżej. milujciesi(*)ierzy-ten-bedzie-zbawiony.htmlCzy mógłbyś podać źródło do informacji, które podałeś? Pytałem wcześniej, czy tekst, który wykorzystałeś, pochodzi od Zborów Chrześcijan Dnia Siódmego. Czy mógłbyś odpowiedzieć na to pytanie?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Drobner (19539 punktów) | #1 > https:// milujciesie.org.pl/kto-uwierzy-ten-bedzie-zbawiony.htmlCzy uważasz ten periodyk za naukowy? Za taki, który nas przekona? Przecież to prop-agitka dla 'małych Jasiów'... #2 Pierwsze zdanie 'artykułu':I tu niemal skończyłem czytać... (p.#1). Ale jeszcze spojrzałem: #3 Autor tekstu: >https:// milujciesie.org.pl/ kto-uwierzy-ten-bedzie-zbawiony.html = Redakcja Miłujcie się!Porządny człowiek anonimów nie czytuje...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Czytam teksty, które przedstawiają prawdę. Myślę, że jeżeli ktoś szuka prawdy, to tekst przedstawiający prawdę w odpowiedni sposób go przekona.
Zmartwychwstanie naszego Pana Jezusa Chrystusa jest obiektywnym historycznym faktem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Zmartwychwstanie naszego Pana Jezusa Chrystusa jest obiektywnym historycznym mitem.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Zmartwychwstanie naszego Pana Jezusa Chrystusa jest historycznym faktem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Zmartwychwstanie naszego Pana Jezusa Chrystusa jest historycznym faktem. A para misi koala z plecaczkami liści eukaliptusa przywędrowała do arki traktem.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 9 na 9 | Andrzej.51 (15814 punktów) | >Pan Bóg jest tak wspaniały, że poza Pismem Świętym dał nam wiele dowodów na Swoją miłość i obecność wśród nas. W swoim pierwszym wpisie podałem przykłady wspaniałych cudów i objawień.
Boga nie było w Hiroszimie i Nagasaki w 1945 roku, gdy Amerykanie zrzucali tam bomby atomowe. Nie było go też w latach II wojny światowej w Auschwitz i Birkenau. Nie było go w Warszawie ani w 1943 roku podczas powstania w getcie żydowskim, ani też w 1944 roku podczas powstania warszawskiego. Nie był też obecny wiele wieków temu w żadnym z tych miejsc, w których przeróżne pandemie i inne zarazy dziesiątkowały ludzkość, zabijając każdorazowo nawet do kilkudziesięciu i więcej milionów ludzi. Nie był też obecny w Indonezji i na Sri Lance, gdy w 2004 roku zginęło tam około 200 tys. ludzi w wyniku tsunami. Nie było go i nadal nie ma we wszystkich tych najbiedniejszych krajach Afryki, w których każdego roku umiera z głodu około 5 milionów dzieci (czyli około 10 dzieci w ciągu jednej minuty).
Dlaczego właśnie tam Bóg nie dał ludziom dowodów na swoją miłość do nich? Dlaczego właśnie wtedy bezczynnie milczał? Dlaczego w tych strasznych "chwilach" nie okazał ludziom swojej wspaniałości? Gdzie Bóg był wtedy, gdy ludzkość najbardziej go potrzebowała?
Kościół istnieje [wyłącznie] dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane. H. Conzelmann, teolog
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | Starog-Chrystus-Howgh (359 punktów) |
> Dlaczego właśnie tam Bóg nie dał ludziom dowodów na swoją miłość do nich? Dlaczego właśnie wtedy bezczynnie milczał? Dlaczego w tych strasznych "chwilach" nie okazał ludziom swojej wspaniałości?> Gdzie Bóg był wtedy, gdy ludzkość najbardziej go potrzebowała?Jak mawiał, nomen omen, jeden z największych myślicieli nowej ery - Nikoś Dyzma: " Tak wiele pytań, a tak mało odpowiedzi". Boga nie było Tu ... Boga nie było Tam ... , a może zwyczajnie Boga nie lubi być Tu i (lub) Tam? - bo tak akurat życzy sobie Ten lub Tamten ... forumowy komentator. A może Boga uwielbiał te pokrzykiwania Adolfa H. i dlatego właśnie sprzyjał jego wizji przyszłego świata? (bez Tych i Owych "mniejszości", na które i tak, przez całe wieki, lał cienkim siuśkiem.) A może Boga To, a może Boga Tamto ... tak wiele pytań, a tak mało odpowiedzi. > Dlaczego właśnie wtedy bezczynnie milczał? ...  ... a miał milczeć czynnie? Ośmielasz się Boga pouczać? sie byś wstydził ... Andrzeju.51 .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Pan Bóg jest tak wspaniały, że poza Pismem Świętym dał nam wiele dowodów na Swoją miłość i obecność wśród nas. W swoim pierwszym wpisie podałem przykłady wspaniałych cudów i objawień. >Boga nie było w Hiroszimie i Nagasaki w 1945 roku, gdy Amerykanie zrzucali tam bomby atomowe. >Nie było go też w latach II wojny światowej w Auschwitz i Birkenau. >Nie było go w Warszawie ani w 1943 roku podczas powstania w getcie żydowskim, ani też w 1944 roku podczas powstania warszawskiego. >Nie był też obecny wiele wieków temu w żadnym z tych miejsc, w których przeróżne pandemie i inne zarazy dziesiątkowały ludzkość, zabijając każdorazowo nawet do kilkudziesięciu i więcej milionów ludzi. >Nie był też obecny w Indonezji i na Sri Lance, gdy w 2004 roku zginęło tam około 200 tys. ludzi w wyniku tsunami. >Nie było go i nadal nie ma we wszystkich tych najbiedniejszych krajach Afryki, w których każdego roku umiera z głodu około 5 milionów dzieci (czyli około 10 dzieci w ciągu jednej minuty). >Dlaczego właśnie tam Bóg nie dał ludziom dowodów na swoją miłość do nich? Dlaczego właśnie wtedy bezczynnie milczał? Dlaczego w tych strasznych "chwilach" nie okazał ludziom swojej wspaniałości? >Gdzie Bóg był wtedy, gdy ludzkość najbardziej go potrzebowała?
Wniosek prosty. Bóg jest postacią fikcyjną. Można też powiedzieć, że takowy nie istnieje. I to jest ten d o w ó d na nie istnienie. Dlatego tak napisałem, bo jakże często w zapalczywych dyskusjach katolik powie: "Bóg istnieje i basta"! I w zamian otrzymujesz odpowiedź: "Udowodnij, skoroś taki mądry, że Bóg nie istnieje". No nie ma głupszej odpowiedzi/obrony, z racji logiki. No bo jak udowodnić coś co nie istnieje nie wiedząc jakie przed dowodem zrobić założenia, by dowód przeprowadzić. Bo nikt nie wie czym jest i gdzie ten Bóg jest. NIKT. Bóg istnieje tylko w mózgach i w wyobraźni ludzi i jest wytworem pewnej perwersji intelektualnej. Bóg więc nie jest jeden, ale tych Bogów jest tyle ile istnień ludzi wierzących. Z racji więc oczywistych zamyka się więc drogę dla wszelkich rozważań poważnych lub poważnych mniej. Prowadzi to do wniosku, że religia jest osobistą, wręcz intymną sprawą indywidualną każdego człowieka. Wywlekanie jej w przestrzeń publiczną, zwłaszcza wieloreligijną, to już nie nietakt, ale zaczyn podziałów i konfliktów w zgodnie żyjącym społeczeństwie (przykład Irlandii i zamieszek spowodowanych konfliktem między protestantami a katolikami). Jest przyczyną bezwzględnego wymordowania Indian południowo amerykańskich przez konkwistadorów, błogosławionych przez Watykan. Nie czyńmy sobie tu uprzejmości i powiedzmy prawdę jaki w ramach jednego, tego samego Boga, powstał wrogi wręcz podział pomiędzy katolikami i prawosławnymi, równie licznymi jak katolicy. Czy ten podział powstał "pod wodzą" jednego Boga? To jeden "wódz" religijny pozwolił na to? To jest ważny czy go nie ma? "Dowodzi" czy nie? Pytanie zasadnicze. To więc jest czy go nie ma, a istnieje tylko w ludzkich umysłach? Bóg, wg interpretacji nie których forumowiczów, w swej miłości prze wylewnej pozwala by jego dzieło się wybijało wzajemnie bez opamiętania, samo twórczość boską niszczyło, czyli wzajemnie siebie? Zbyt wiele pytań i zbyt mało odpowiedzi sensownych. Powtórzę więc, Bóg więc nie jest jeden, ale tych Bogów jest tyle ile istnień ludzi wierzących. A duża ilość Bogów to zwykła dewaluacja/rozproszenie znaczenia Boga, jako jednego jedynego, bo jest tych Bogów tyle ile milionów, ile wierzących rodowodem chrześcijan. Bo jeśli jeden jedyny Bóg nie umie zrobić porządku na swoim podwórku, to albo jest za słaby, albo po prostu Boga wymyślonego przez ludzi nie ma.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
>Wniosek prosty. Bóg jest postacią fikcyjną. Można też powiedzieć, że takowy nie istnieje. I to jest ten d o w ó d na nie istnienie. Itd.
Co z tego? Może przekonanie o istnieniu Boga (jakiegoś boga) jest użyteczne i tym tłumaczy się jego rozpowszechnienie? Na każdym kroku uznajemy jakąś fikcję i to uznanie przynosi nam pewną korzyść, np. mówimy o dwóch przedmiotach, że "są równe", chociaż to nieprawda. Nikt nie powiedział, że nie jest (czasem) racjonalne uznanie zdania fałszywego, a nawet zdania, którego fałszywość jest nam dobrze znana. Przykłady z konfliktami też należałoby zbadać i zastanowić się, czy konflikt religijny nie był skutkiem wcześniejszego konfliktu, który istniałby nawet gdyby nie było różnicy religijnej i który przy braku religii objawiłby się w inny sposób.
Twierdzenie, że religia jest wielkim pomieszaniem pojęć i intelektualną iluzją, czyni z 99,9% ludzi, którzy kiedykolwiek żyli, istoty pozbawione rozumu, to zaś oznacza, że racjonalista-krytyk lokuje siebie w grupie uprzywilejowanej, liczącej 0,01%. To zaś oznacza, że myśli on (nie wiedząc o tym) kategoriami gnostycznymi - racjonalizm, odziewający się w szaty nauki, jest de facto starym, dobrze znanym zabobonem gnostyckim; racjonalista XX wieku tylko słownikowo różni się od gnostyka II wieku.
Już bardziej sensowny jest osłabiony racjonalizm (powiedziałbym, semi-racjonalizm) mówiący coś takiego: kiedyś religia była racjonalna (tzn. można było zasadnie uznawać jej dogmaty w świetle podówczas dostępnych świadectw), dziś jednak, w świetle dziś dostępnych świadectw, nie jest już racjonalna. Oznaczałoby to, że była racjonalna gdzieś mniej więcej przez 99,9% trwania historii gatunku ludzkiego. Chciałoby się znaleźć rzecz, mogącą się poszczycić się tak długim stażem racjonalności. Nie ma żadnych podstaw, by sądzić, że nowożytny postęp ludzkości (i nauki) będzie trwać nieprzerwanie, przeciwnie, można przypuszczać, że za kilkaset lat nastąpi upadek cywilizacji, chociażby za sprawą wyczerpania się źródeł energii i przeludnienia. Może się okazać, że religia (jakaś religia) znowu stanie się racjonalna.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Może przekonanie o istnieniu Boga (jakiegoś boga) jest użyteczne i tym tłumaczy się jego rozpowszechnienie? Na każdym kroku uznajemy jakąś fikcję i to uznanie przynosi nam pewną korzyść, np. mówimy o dwóch przedmiotach, że "są równe", chociaż to nieprawda. Nikt nie powiedział, że nie jest (czasem) racjonalne uznanie zdania fałszywego, a nawet zdania, którego fałszywość jest nam dobrze znana. Skoro fałsz jest taki racjonalny, to może co racjonalniejsi wierzący zechcieliby fałszywie uznawać, że boga nie ma?
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
>Skoro fałsz jest taki racjonalny, to może co racjonalniejsi wierzący zechcieliby fałszywie uznawać, że boga nie ma?
Nie powiedziałem, że każdy fałsz jest racjonalny. Jeżeli pewien fałsz jest długotrwale i uporczywie uznawany, to może to oznaczać, że jest użyteczny, pomimo że jest fałszem, a nie prawdą. Jeżeli coś jest użyteczne (tym bardziej użyteczne bardziej niż swoje przeciwieństwo), to uznawanie tego czegoś jest racjonalne.
Nie waham się powiedzieć, że mniej więcej 99 % naszych potocznych przekonań jest w całości albo po części fałszywa z punktu widzenia nauki, a mimo to jest użyteczna. Racjonalistom (sekcie ludzi mających obsesję akurat na punkcie religii) przeszkadza tylko drobna część tych przekonań. Doskonale widać, jak bardzo są nieracjonalni w tak wybiórczej postawie. Taki racjonalista powie "Boga nie ma!", ale nie powie tego np. o godności albo sprawiedliwości, albo o widzianej barwie, która jest przecież tak samo tylko iluzją jego własnego mózgu. Trzeba więc racjonalistów zwalczać jako niebezpieczną sektę, chcącą własnymi dogmatami zastąpić (sprawdzone) dogmaty dotychczasowe, a jeżeli nie zwalczać, to traktować z odpowiednią dozą podejrzliwości. Ich niebezpieczeństwo (a przy okazji śmieszność) polega na tym, że są nieracjonalni (i o tym nie wiedzą), a występują pod hasłami racjonalności (i wiedzy).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Skoro fałsz jest taki racjonalny, to może co racjonalniejsi wierzący zechcieliby fałszywie uznawać, że boga nie ma?> Nie powiedziałem, że każdy fałsz jest racjonalny.A ja znów nie napisałem, byś napisał, że każdy, a jedynie proponuję Ci zrobienie użytku z tej zachwalanej racjonalności. > Jeżeli pewien fałsz jest długotrwale i uporczywie uznawany, to może to oznaczać, że jest użyteczny, pomimo że jest fałszem, a nie prawdą.Czy powyższe powtarzasz dostatecznie długotrwale i uporczywie by pokazało to swoją użyteczność, pomimo że jest fałszem, czy dopiero tę użyteczność "wypracowujesz"?  > Jeżeli coś jest użyteczne (tym bardziej użyteczne bardziej niż swoje przeciwieństwo), to uznawanie tego czegoś jest racjonalne.I która prawda Cię tak zawiodła, że ją odrzuciłeś na rzecz racjonalniejszego jej przeciwieństwa? > mniej więcej 99 % naszych potocznych przekonań jest w całości albo po części fałszywa z punktu widzenia nauki, a mimo to jest użytecznaDałbyś przykład takiego użytecznego fałszu?
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
Znowu mam Ci wszystko tłumaczyć jak dziecku? Może choć raz napiszesz zdanie oznajmujące, nie będące co najwyżej komentarzem do czyjejś wypowiedzi?
Jeżeli interesuje Cię temat, zastanów się nieco dłużej nad tym, co napisałem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Znowu mam Ci wszystko tłumaczyć jak dziecku? Twoje racje podważyłam, więc nie mój problem.
> Może choć raz napiszesz zdanie oznajmujące, nie będące co najwyżej komentarzem do czyjejś wypowiedzi? Zważywszy, że zasadą dyskusji jest odnoszenie się do racji przedmówcy, to masz osobliwe oczekiwania.
>Jeżeli interesuje Cię temat, zastanów się nieco dłużej nad tym, co napisałem. Zainteresowałby, gdybyś Ty się zastanowił przed napisaniem tego wszystkiego.
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | >>Znowu mam Ci wszystko tłumaczyć jak dziecku? >Twoje racje podważyłam, więc nie mój problem.
Niczego nie podważyłaś, zadajesz pytania świadczące o tym, że nie rozumiesz tego, co czytasz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>Znowu mam Ci wszystko tłumaczyć jak dziecku? >>Twoje racje podważyłam, więc nie mój problem. > Niczego nie podważyłaś, zadajesz pytania świadczące o tym, że nie rozumiesz tego, co czytasz. Co twierdzisz gołosłownie, skoro nie zdołałeś na te pytania w sposób tego twierdzenia dowodzący odpowiedzieć.
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
>Co twierdzisz gołosłownie, skoro nie zdołałeś na te pytania w sposób tego twierdzenia dowodzący odpowiedzieć.
Sam fakt, że zadałaś te pytania świadczy, że nie rozumiesz tego, co czytasz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Sam fakt, że zadałaś te pytania świadczy, że nie rozumiesz tego, co czytasz. Sam fakt że udzieliłeś takiej odpowiedzi dowodzi, że nie rozumiesz, co czytasz.
Itd, itp.
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | PoProstuBogdan (447 punktów) | > Nie powiedziałem, że każdy fałsz jest racjonalny. Jeżeli pewien fałsz jest długotrwale i uporczywie uznawany, to może to oznaczać, że jest użyteczny, pomimo że jest fałszem, a nie prawdą. Jeżeli coś jest użyteczne (tym bardziej użyteczne bardziej niż swoje przeciwieństwo), to uznawanie tego czegoś jest racjonalne.
Zależy czy mówisz o celowym utrzymywaniu kogoś w błędzie czy o interesie wierzących. Dla wierzących w fałsz to jest zawsze negatywne.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Drobner (19539 punktów) | > Ich niebezpieczeństwo (a przy okazji śmieszność) polega na tym, że są nieracjonalni...Przekornie powiem tak: monoteiści są niereligijni - odrzucają dziesiątki tysięcy religii i bogów. > Ich niebezpieczeństwo (a przy okazji śmieszność) polega na tym, że są nieracjonalni (i o tym nie wiedzą), a występują pod hasłami racjonalności (i wiedzy).Zależy kto i jak definiuje racjonalność. > Taki racjonalista powie "Boga nie ma!"#1 W najlepszym dla was wypadku, taki racjonalista powie "Tego, co ty nazywasz 'bogiem' nie ma. To zaledwie domysł, hipoteza. I sami o tej hipotezie głośno mówicie, że jest nieudowadnialna". O 'hipotezach' flogistonu, cieplika i eteru chyba nie muszę przypominać... Odeszły w mrok zapomnienia... #2 W gorszym dla was przypadku taki racjonalista powie: "O czym ty mówisz?" Bo odpowiedzi na to pytanie nie macie... PS. Istnienie fal elektromagnetycznych wykrywają urządzenia bez mózgu. 'Sprawiedliwość' nie ma desygnatu: jest zbędnie utworzonym rzeczownikiem odprzymiotnikowym - już o tym rozmawialiśmy. To samo jest z 'godnością' i 'świadomością' - żadna z 'tych rzeczy' nie istnieje. Istnieją zjawiska - zachowania ludzkie, które oceniamy jako świadome, godne, sprawiedliwe - albo nie. Waszego 'boga' nie wykrywają urządzenia ani 'jego' istnienie nie przejawia się w postaci intersubiektywnych zjawisk. Twoje porównania są zatem fałszem. Tego charakteru nie zniweluje nawet fakt, że są one "użyteczne" dla wierzących, a zwłaszcza dla "płatnych naziemnych funkcjonariuszy" kultu...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
Nie twierdziłem, że Bóg istnieje, twierdziłem, że nawet jeżeli zdanie "Bóg istnieje" jest fałszem, nie dowodzi to jego nieracjonalności. Można bowiem racjonalnie uznawać zdanie fałszywe - na przykład wtedy, gdy jest to fałsz użyteczny.
Racjonaliści bez ustanku utożsamiają racjonalność z prawdziwością (albo uzależniają pierwszą od drugiej), tymczasem jest to utożsamienie (uzależnienie) fałszywe. Jeżeli zgubię się w lesie, powinienem powiedzieć sobie "tam jest droga!" i iść w wybranym kierunku nawet jeżeli moje zdanie jest (okaże się) fałszywe. Lepsze to, niż chodzenie to tu, to tam, albo pozostawanie w miejscu. W warunkach, gdy nie ma możliwości na podjęcie głęboko przemyślanej i uzasadnionej decyzji albo w sytuacji gdy zgromadzenie odpowiednich świadectw nie jest możliwe, tam można uznać fałsz, uznać to, co prawie na pewno będzie fałszywe. Jeżeli gram w Lotto, prawie na pewno nieprawidłowo skreślam liczby, ale czy to oznacza, że gra jest nieracjonalna? Człowiek, który wchodzi w związek małżeński prawie na pewno mógłby wybrać lepszego partnera (partnerkę), ale czy racjonalista przekona sam siebie takim rozumowaniem? Akceptujemy więc rzeczy fałszywe pomimo ich fałszywości, i jakoś nikogo to nie dziwi.
Wyobraźmy sobie Światowy Kongres Racjonalistyczny, mający (załóżmy) możność zlikwidowania wszystkich religii i wypełnienia pustki po nich w dowolny sposób (albo pozostawienie jej). Już z Twoich uwag wynika, że trudno będzie oczekiwać zgody i że najprawdopodobniej powstaną podziały i rozbieżności, może nawet przeradzające się w konflikt. Można podejrzewać, że w tym ciele, jak w każdym innym, zacznie się walka o władzę i wpływy i że organizacja ta, jak każda inna, będzie skłonna do ciągnięcia zysków ze swojej działalności. Jeżeli organizacja utrzyma swą jedność, zacznie po pewnym czasie wydawać "certyfikaty racjonalności" i potępiać będzie i ścigać wszystko, co takiego certyfikatu nie posiada. Za tysiąc lat jej ideologiczna i instytucjonalna postać będzie nie do odróżnienia od religii i jej instytucji.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > Nie twierdziłem, że Bóg istnieje, twierdziłem, że nawet jeżeli zdanie "Bóg istnieje" jest fałszem, nie dowodzi to jego nieracjonalności. Można bowiem racjonalnie uznawać zdanie fałszywe - na przykład wtedy, gdy jest to fałsz użyteczny.Dopóki nie określisz podmiotu tej wypowiedzi: 'bóg' - nie można jej nijak analizować. Ta wypowiedź nie może być fałszywa. Ona nie ma sensu. > Racjonaliści bez ustanku utożsamiają racjonalność z prawdziwością (albo uzależniają pierwszą od drugiej), tymczasem jest to utożsamienie (uzależnienie) fałszywe.Dyskutuj sobie ze swoim "chochołem" tylko niekoniecznie tutaj. Racjonaliści odróżniają prawdziwość od prawdopodobieństwa. Przede wszystkim zaś rozróżniają źródła informacji (np. epistemologia). Racjonaliści zdają sobie sprawę, że w sposób (bardzo) prawdopodobny można rozważać jedynie intersubiektywne zjawiska (obiekty, fenomeny) i obserwowalne związki między nimi. Wszystkie inne prywatne "informacje" pochodzące od ideologów i proroków (metafizyka, mistyka, religia, magia) - są beztreściowe, bo tam "każdy baje, co mu się zdaje". Mało tego: wszyscy razem i każdy osobno ochoczo twierdzą, że ich wizje są niemożliwe do zweryfikowania. To ja już wolę krasnoludki (lubię zsiadłe mleko). > Jeżeli zgubię się w lesie, powinienem powiedzieć sobie "tam jest droga!" i iść w wybranym kierunku nawet jeżeli moje zdanie jest (okaże się) fałszywe. Lepsze to, niż chodzenie to tu, to tam, albo pozostawanie w miejscu. W warunkach, gdy nie ma możliwości na podjęcie głęboko przemyślanej i uzasadnionej decyzji albo w sytuacji gdy zgromadzenie odpowiednich świadectw nie jest możliwe, tam można uznać fałsz, uznać to, co prawie na pewno będzie fałszywe. Jeżeli gram w Lotto, prawie na pewno nieprawidłowo skreślam liczby, ale czy to oznacza, że gra jest nieracjonalna? Człowiek, który wchodzi w związek małżeński prawie na pewno mógłby wybrać lepszego partnera (partnerkę), ale czy racjonalista przekona sam siebie takim rozumowaniem? Akceptujemy więc rzeczy fałszywe pomimo ich fałszywości, i jakoś nikogo to nie dziwi.Napisz do Agnosiewicza, żeby utworzył dział "Racjonalizm dla przedszkolaków". Będziesz tam wiódł prym z 'takimi' 'argumentami'. > Wyobraźmy sobie Światowy Kongres Racjonalistyczny, mający (załóżmy) możność zlikwidowania wszystkich religii i wypełnienia pustki po nich w dowolny sposób (albo pozostawienie jej). Już z Twoich uwag wynika, że trudno będzie oczekiwać zgody i że najprawdopodobniej powstaną podziały i rozbieżności, może nawet przeradzające się w konflikt. Można podejrzewać, że w tym ciele, jak w każdym innym, zacznie się walka o władzę i wpływy i że organizacja ta, jak każda inna, będzie skłonna do ciągnięcia zysków ze swojej działalności. Jeżeli organizacja utrzyma swą jedność, zacznie po pewnym czasie wydawać "certyfikaty racjonalności" i potępiać będzie i ścigać wszystko, co takiego certyfikatu nie posiada. Za tysiąc lat jej ideologiczna i instytucjonalna postać będzie nie do odróżnienia od religii i jej instytucji.Komentarz jw. + pochwała za mistrzowską charakterystykę roli i działalności Światowej Rady Kościołów (Ekumenicznej).
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Elasp (6859 punktów) |
>Dopóki nie określisz podmiotu tej wypowiedzi: 'bóg' - nie można jej nijak analizować. >Ta wypowiedź nie może być fałszywa. >Ona nie ma sensu.
Co to znaczy: "określić podmiot tej wypowiedzi"? Co jest potrzebne (i co wystarcza), żeby wyrażenie miało sens?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Drobner (19539 punktów) | > >Dopóki nie określisz podmiotu tej wypowiedzi: 'bóg' - nie można jej nijak analizować.> >Ta wypowiedź nie może być fałszywa.> >Ona nie ma sensu.> Co to znaczy: "określić podmiot tej wypowiedzi"? Co jest potrzebne (i co wystarcza), żeby wyrażenie miało sens?> >>>... twierdziłem, że nawet jeżeli zdanie "Bóg istnieje" jest fałszem, nie dowodzi to jego nieracjonalności.Rozpatrz identyczną wypowiedź: "Brążkulec istnieje". I spróbuj sformułować wnioski: - jeżeli wypowiedź "Brążkulec istnieje" jest fałszywa, to... - jeżeli wypowiedź "Brążkulec istnieje" jest prawdziwa, to... Tylko bez pleonazmów i tautologii proszę... (Z oczywistych przyczyn nie nazywam żadnej z tych wypowiedzi "zdaniem", gdyż termin ten ma w logice ściśle określone znaczenie. Z oczywistych przyczyn nie używam określeń 'fałsz', 'prawda', gdyż są to zbędne bezdesygnatowe rzeczowniki odprzymiotnikowe.)
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Elasp (6859 punktów) |
>Rozpatrz identyczną wypowiedź: "Brążkulec istnieje". Itd.
Rozumiem więc, że skoro identyczne, to tak jak nie ma w Słowniku Języka Polskiego słowa "Brążkulec", tak samo nie ma sensu zaglądać tam i sprawdzać, czy przypadkiem nie ma tam słowa "bóg"?
Rozumiem także, że tak jak nie przetłumaczę słowa "Brążkulec" na język chiński, tak samo nie przetłumaczę na język chiński słowa "bóg" i nie ma sensu próbować?
Coś mi się zdaje, że moje podejrzenia były trafne i że rzeczywiście racjonalizm jest zabobonem gnostyckim. Teraz oto okazuje się, że pewne słowa mają znaczenie pozorne, a ta głębsza prawda dostępna jest wtajemniczonym (racjonalistom), ale nie profanom. Koryfeuszem wiedzy o sensie i znaczeniu zdaje się była na portalu B. Stanoszowa.
Nie ma dobrej, uznanej przez ogół specjalistów teorii znaczenia. Są koncepcje, które głoszą np. że prawdziwa nazwa w ogóle nie ma znaczenia i jest zaimkiem wskazującym - tak uważał inny racjonalista, B. Russell. Jest i wiele innych.
Warto poczynić jeszcze pewną uwagę natury historycznej. Do nowożytnych kontynuacji zabobonu gnostyckiego można zaliczyć ideologię wolnomularstwa oraz filozofię Hegla. Nic dziwnego, że wywodzą się z nich negatywnie do chrześcijaństwa ustosunkowane stanowiska, w rodzaju (w Polsce) racjonalizmu masona A. Nowickiego czy postaw rozmaitych racjonalistów marksistowskich lub pomarksistowskich (w Polsce środowisko UW, "Kuźnica", "Nie", itp.).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > Teraz oto okazuje się, że pewne słowa mają znaczenie pozorne...Brawo! Zwłaszcza nazwy własne i gatunkowe 'istot', które 'istnieją' jedynie na kartach powieści, bajek i 'literatury' religijnej... - Sherlock Holmes; - Henryk Batuta; - Moby Dick; - Godzilla; - Bwana Kubwa; - Światowid; - ... (Litościwie pominąłem dalszy ciąg 'nazw' tych 'postaci'.)
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Drobner (19539 punktów) | > Warto poczynić jeszcze pewną uwagę natury historycznej. Do nowożytnych kontynuacji zabobonu gnostyckiego można zaliczyć ideologię wolnomularstwa oraz filozofię Hegla. Nic dziwnego, że wywodzą się z nich negatywnie do chrześcijaństwa ustosunkowane stanowiska, w rodzaju (w Polsce) racjonalizmu masona A. Nowickiego czy postaw rozmaitych racjonalistów marksistowskich lub pomarksistowskich (w Polsce środowisko UW, "Kuźnica", "Nie", itp.).#1 Przypomnij mi łaskawie (link), gdzie tu rozmawialiśmy o 'chrześcijaństwie', że akurat 'tę uwagę warto było poczynić'? Patrz: bajkopisarze się nie obruszają, a nawet ci na myśl nie przyszli, choć była 'negatywna' mowa o ichnich 'krasnoludkach'... #2 Ale jeśli już 'poczyniłeś tę uwagę', to czy już nie można mieć własnego zdania o tej "korporacji polityczno-finansowej, sprzedającej mniej świadomym ludziom wyłącznie nijak niesprawdzalne nadzieje"?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
>#1 >Przypomnij mi łaskawie (link), gdzie tu rozmawialiśmy o 'chrześcijaństwie', że akurat 'tę uwagę warto było poczynić'? >Patrz: bajkopisarze się nie obruszają, a nawet ci na myśl nie przyszli, choć była 'negatywna' mowa o ichnich 'krasnoludkach'...
Dobrze, jak forum przeniesie się do Iraku, odniosę się w pierwszej kolejności do religii muzułmańskiej.
>#2 >Ale jeśli już 'poczyniłeś tę uwagę', to czy już nie można mieć własnego zdania o tej "korporacji polityczno-finansowej, sprzedającej mniej świadomym ludziom wyłącznie nijak niesprawdzalne nadzieje"?
Można, przecież masz własne zadnie - ?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Dobrze, jak forum przeniesie się do Iraku, odniosę się w pierwszej kolejności do religii muzułmańskiej.#1 Czyżby więc forum przeniosło się było do Izraela? Bo nic nie wiem... #2 Czyżby 'chrześcijaństwo' było religią rdzennie polską lub rdzennie słowiańską lub choćby rdzennie europejską?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Warto poczynić jeszcze pewną uwagę natury historycznej. Do nowożytnych kontynuacji zabobonu gnostyckiego można zaliczyć ideologię wolnomularstwa oraz filozofię Hegla. Nic dziwnego, że wywodzą się z nich negatywnie do chrześcijaństwa ustosunkowane stanowiska, w rodzaju (w Polsce) racjonalizmu masona A. Nowickiego czy postaw rozmaitych racjonalistów marksistowskich lub pomarksistowskich (w Polsce środowisko UW, "Kuźnica", "Nie", itp.).#1 Ojojoj, jaka gorycz przeziera zza tych 'krokodylich łez' hipokryzji... Ja tylko przypomnę, jakich to 'bogów' zaimportowaliście: Cytat:1 Gdy Pan, Bóg twój, wprowadzi cię do ziemi, do której idziesz, aby ją posiąść, usunie liczne narody przed tobą: Chetytów, Girgaszytów, Amorytów, Kananejczyków, Peryzzytów, Chiwwitów i Jebusytów: siedem narodów liczniejszych i potężniejszych od ciebie. 2 Pan, Bóg twój, odda je tobie, a ty je wytępisz, obłożysz je klątwą, nie zawrzesz z nimi przymierza i nie okażesz im litości. Pwt 7, 1-2 Cytat: Zabijcie wszystkich. Bóg rozpozna swoich. Arnaud Amaury (1150-1225) - arcybiskup Narbonne i legat papieski, po zdobyciu bronionego przez albigensów miasta Béziers. pl.wikiquote.org/wiki/Arnaud_Amaury #2 'Wartości chrześcijańskie', z którymi spotkaliśmy się w X-XI wieku zostały trafnie rozpoznane przez Słowian pomorskich (Szczecinian), którzy tak mówią do biskupa Ottona Mistelbacha: Cytat:" U was, chrześcijan, pełno jest łotrów i złodziei; u was ucina się ludziom ręce i nogi, wyłupuje oczy, torturuje w więzieniach; u nas, pogan, tego wszystkiego nie ma, toteż nie chcemy takiej religii! U was księża dziesięciny biorą, nasi kapłani zaś utrzymują się, jak my wszyscy, pracą własnych rąk". (Żywot świętego Ottona) Ja również serdecznie dziękuję za 'boga i religię takiej miłości'...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
>Ojojoj, jaka gorycz przeziera zza tych 'krokodylich łez' hipokryzji... Itd.
Żeby coś ocenić właściwie, trzeba zwrócić uwagę nie tylko na to, co się stało, ale na to, co mogło lub mogło było się stać. Chrześciajństwo oznaczało wielki postęp w świecie barbarzyńskim - jak wyglądalo życie np. w starożytnym Rzymie wszyscy wiemy. Europa bez chrześcijaństwa ociekałaby - ociekałaby również - krwią, przypuszczam że obfitszą niż miało to miejsce. Widać to doskonale na przykładzie historii XX wieku, wieku, w którym religia nie miała już żadnego albo prawie żadnego znaczenia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > >Ojojoj, jaka gorycz przeziera zza tych 'krokodylich łez' hipokryzji... Itd.> Żeby coś ocenić właściwie, trzeba zwrócić uwagę nie tylko na to, co się stało, ale na to, co mogło lub mogło było się stać. Chrześciajństwo oznaczało wielki postęp w świecie barbarzyńskim - jak wyglądalo życie np. w starożytnym Rzymie wszyscy wiemy. Europa bez chrześcijaństwa ociekałaby> - ociekałaby również - krwią, przypuszczam że obfitszą niż miało to miejsce. Widać to doskonale na przykładzie historii XX wieku, wieku, w którym religia nie miała już żadnego albo prawie żadnego znaczenia.#1 No, paczpan: cała Azja Wschodnia 20 wieków bez judeo-chrześcijaństwa tak się powyrzynała, że Chińczyka to ani nawet jednego nie zostało... #2 Piękna wizja: żeby wyeliminować morderstwa wystarczy wymordować wszystkich morderców. Szkoda, że o sobie zapomnieli... No, ale to 'bóg im kazał' i robili 'wszystko w dobrej wierze'. Pogratulować...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Elasp (6859 punktów) |
> No, paczpan: cała Azja Wschodnia 20 wieków bez judeo-chrześcijaństwa tak się powyrzynała, że Chińczyka to ani nawet jednego nie zostało...> #2> Piękna wizja: żeby wyeliminować morderstwa wystarczy wymordować wszystkich morderców. Chińczycy byli mistrzami w torturowaniu ludzi. Japończycy też im specjalnie nie ustępowali, specjalizowali się także w gwałtach. "Cena życia" B. Arcta mówi o tym. Inkwizycja paliła natomiast na stosie tylko jednostki - wybitne jednostki: dzikikraj.(*)ka-wandy-nowickiej,nId,3307959
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > >No, paczpan: cała Azja Wschodnia 20 wieków bez judeo-chrześcijaństwa tak się powyrzynała, że Chińczyka to ani nawet jednego nie zostało...> Chińczycy byli...Chińczycy również wynaleźli papier. Ale tu zupełnie nie o tym mowa...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
>Chińczycy również wynaleźli papier. >Ale tu zupełnie nie o tym mowa...
Czemu więc służą te uwagi o Chińczykach?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 6 | Drobner (19539 punktów) | > Czemu więc służą te uwagi o Chińczykach?Pisałeś: > >>>Europa bez chrześcijaństwa ociekałaby> >>>- ociekałaby również - krwią, przypuszczam że obfitszą niż miało to miejsce.Podałem kontr-przykład strony świata, która od 20 wieków bez judeo-chrześcijaństwa spokojnie przetrwała we własnej kulturze i z własnymi wartościami. Kultury i narody np. Prusów, Jadźwingów, Inków nie przetrwały spotkania z 'postępowym chrześcijaństwem' - wyginęły do szczętu. A tacy np. Polacy dali się kompletnie wykorzenić z własnej kultury, religii i tożsamości, do tego stopnia, że większość myśli, że Polacy i Polska 'powstały' w 966 r. ne. i wcześniej nie było nic a nic. Nie wiem dlaczego jeszcze nie chcą się nazywać "JudeoChrystoMaryjacy". "Polacy" - to jakieś takie 'nijakie'...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Elasp (6859 punktów) | >>Czemu więc służą te uwagi o Chińczykach? >Pisałeś: >>>>>Europa bez chrześcijaństwa ociekałaby >>>>>- ociekałaby również - krwią, przypuszczam że obfitszą niż miało to miejsce. >Podałem kontr-przykład strony świata, która od 20 wieków bez judeo-chrześcijaństwa spokojnie przetrwała we własnej kulturze i z własnymi wartościami.
No więc ja na to odpowiedziałem, że nie przeszkadzało im to być ludźmi okrutnymi, Ty natomiast poczyniłeś (nie pozbawioną trafności) uwagę, że wynaleźli papier.
>Kultury i narody np. Prusów, Jadźwingów, Inków nie przetrwały spotkania z 'postępowym chrześcijaństwem' - wyginęły do szczętu.
Kto powiedział, że istnienie Prusów, Jaćwingów i Inków ma jakąkolwiek wartość samą w sobie? Jeżeli te ludy istniały w wieku X znaczy to, że same wcześniej musiały kogoś pokonać i spacyfikować. W pewnym momencie przyszła kolej na nich. Człowiek współczesny przyczynił się do wyginięcia neandertalczyków - czy jako przedstawiciel gatunku homo sapiens odczuwasz z tego tytułu wyrzuty sumienia?
>A tacy np. Polacy dali się kompletnie wykorzenić z własnej kultury, religii i tożsamości, do tego stopnia, że większość myśli, że Polacy i Polska 'powstały' w 966 r. ne. i wcześniej nie było nic a nic.
Co nazywasz "własną" kulturą? Wierzenia protosłowiańskie? Przetrwały w formie folkloru, i żyją w postaci świąt (czy "świąt") takich jak Noc Świętojańska. Odbywają się bez przeszkód i są bardzo popularne.
>Nie wiem dlaczego jeszcze nie chcą się nazywać "JudeoChrystoMaryjacy". >"Polacy" - to jakieś takie 'nijakie'...
W Twojej ontologii nazwa to chyba dźwięk albo materialny napis - dlaczego tak dużą wagę przywiązujesz do ich postaci?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > No więc ja na to odpowiedziałem, że nie przeszkadzało im to być ludźmi okrutnymi...Gdybyś dodał: >... tak samo jak chrześcijanie podbijający Europę i Amerykę. nie odezwałbym się ani jednym słowem. Twój zamiar był czytelny: 'oni be, nasi cacy'. Cytowałem, że nie... > Kto powiedział, że istnienie Prusów, Jaćwingów i Inków ma jakąkolwiek wartość samą w sobie?Nie pisałem o tym. Pisałem o chrześcijańskiej, 'miłosiernej' i 'humanitarnej' metodzie zdobywania wiernych - mieczem i ogniem. Nie dziwi, że tkwi to i jest żywe w nich do dziś. Dziwnie ich bronisz: "nie są gorsi od innych". To po co cały ten cyrk, skoro nie są są gorsi, ale też nie są lepsi od innych? A miało być "nowe niebo, nowa ziemia". > Co nazywasz "własną" kulturą? Wierzenia protosłowiańskie? Przetrwały w formie folkloru, i żyją w postaci świąt (czy "świąt") takich jak Noc Świętojańska. Odbywają się bez przeszkód i są bardzo popularne.O!, dzięki ci, łaskawco.... ("A przecież mógł zabić...") > >Nie wiem dlaczego jeszcze nie chcą się nazywać "JudeoChrystoMaryjacy".> >"Polacy" - to jakieś takie 'nijakie'...> W Twojej ontologii nazwa to chyba dźwięk albo materialny napis - dlaczego tak dużą wagę przywiązujesz do ich postaci?Nie kłam. W mojej ontologii religijne 'nazwy', takie jak 'bóg' i pochodne, to pusty dźwięk i beztreściowa odrobina tuszu lub pikseli. Nazwy obiektów istniejących są jak najbardziej treściwe i właściwe. (Oprócz rzeczowników odprzymiotnikowych i odczasownikowych...)
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
Jednym słowem, ja twierdzę, że chrześcijaństwo odpowiada za wiele krzywd i za przelew krwi, ale per saldo oznaczało postęp, Ty natomiast w odpowiedzi twierdzisz stanowczo, że chrześcijaństwo odpowiada za wiele krzywd i za przelew krwi (tylko że wyrażasz tę myśl innymi słowami). Rozumem więc, że nie uznajesz drugiej tezy, tzn. o postępie; wdaje się nawet, że sądzisz, że chrześcijaństwo oznaczało (lub oznaczałoby) regres. Jakkolwiek by nie było, można powiedzieć, że zmiana, polegająca na ekspansji chrześcijaństwa dokonała się - i jest to fakt, taki sam fakt, jak topnienie lodowców, erozja gleb, czy wybuch wulkanu. Moje pytanie jest więc takie: jak racjonalista może krytykować fakt, krytykować to, co się stało? Świat powiązany jest (jego zdaniem) łańcuchami przyczynowymi zgodnie z prawami natury i z jego (świata) początkowym stanem, wobec czego ekspansja pewnych ludów (i ich wiar) jest tak samo naturalna (i ma naturalne przyczyny) jak ekspansja mórz, czy jakiegoś gatunku zwierząt. Racjonalista oceniający religię (lub cokolwiek innego) przeczy więc sam sobie: z jednej strony jest racjonalistą (istnieje naturalny porządek świata), z drugiej nie jest - krytykuje pewne fakty, jak gdyby były one czymś, co nie należy do tego porządku.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > Jednym słowem, ja twierdzę, że chrześcijaństwo odpowiada za wiele krzywd i za przelew krwi, ale per saldo oznaczało postęp, Ty natomiast w odpowiedzi twierdzisz stanowczo, że chrześcijaństwo odpowiada za wiele krzywd i za przelew krwi (tylko że wyrażasz tę myśl innymi słowami). Rozumem więc, że nie uznajesz drugiej tezy, tzn. o postępie; wdaje się nawet, że sądzisz, że chrześcijaństwo oznaczało (lub oznaczałoby) regres.Oczywiście. Wystarczy spojrzeć na 'rozwój Europy' w wiekach VI- XVI. Zamordyzm, tępota i mordercza cenzura. > jak racjonalista może krytykować fakt, krytykować to, co się stało?Obiektywny obserwator działalności tej religii zorganizowanej w "korporację polityczno-finansową, sprzedającą mniej świadomym ludziom wyłącznie nijak niesprawdzalne nadzieje" widzi oszustwa, kłamstwa, hipokryzję, dewiacje, chciwość, nienawiść i zbrodniczość tej ideologii i jej wyznawców, mających usta zawsze pełne mów o Miłości, Dobru i Pokoju. Czyta również o tych właściwościach bezpośrednio w waszym 'Piśmie Świętym' - ohyda. Dlaczego miałbym milczeć o tym i nie 'krytykować'? To już nie te czasy...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | >> ... - ohyda. >Dlaczego miałbym milczeć o tym i nie 'krytykować'? >To już nie te czasy...
Jesteś (jak przypuszczam) materialistą i chyba skłonny jesteś uznać swoją negatywną ocenę chrześcijaństwa za pewien stan Twojego umysłu, a w konsekwencji - za stan Twojego ciała. "Ohyda", o jakiej mówisz, to Twój stan fizjologiczny, którego bezpośrednią przyczyną jest innny stan, zwany "myślą o chrześcijaństwie". Te stany wynikają z innych stanów, w ostateczności wywowdzą się ze stanu początkowego świata.
Nie rozumiem w jakim celu wypowiadasz się na temat Twoich stanów fizjologicznych - do tego sprowadzają się (jeżeli mają jakikolwiek sens w materialnym świecie) Twoje oceny chrześcijaństwa. Mają mniej wiecej taki status i znaczenie, jak słowa "tamten obiad to była ohyda".
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Jesteś (jak przypuszczam) materialistą i chyba skłonny jesteś uznać swoją negatywną ocenę chrześcijaństwa za pewien stan Twojego umysłu, a w konsekwencji - za stan Twojego ciała. "Ohyda", o jakiej mówisz, to Twój stan fizjologiczny, którego bezpośrednią przyczyną jest innny stan, zwany "myślą o chrześcijaństwie". Te stany wynikają z innych stanów, w ostateczności wywowdzą się ze stanu początkowego świata.> Nie rozumiem w jakim celu wypowiadasz się na temat Twoich stanów fizjologicznych - do tego sprowadzają się (jeżeli mają jakikolwiek sens w materialnym świecie) Twoje oceny chrześcijaństwa. Mają mniej wiecej taki status i znaczenie, jak słowa "tamten obiad to była ohyda".Istnienie i wzmożona obecność w instytucjach państwowych i w mediach kleru - czyli oszustów, kłamców, podżegaczy, wyłudzaczy, złodziei, dziwkarzy, pedofilów, pederastów i reszty szumowin - nie jest moim stanem fizjologicznym. To jest fakt. Niczym nie upudrujesz tej zgnilizny...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Elasp (6859 punktów) |
>Istnienie i wzmożona obecność w instytucjach państwowych i w mediach kleru - czyli oszustów, kłamców, podżegaczy, wyłudzaczy, złodziei, dziwkarzy, pedofilów, pederastów i reszty szumowin - nie jest moim stanem fizjologicznym. >To jest fakt.
To jest Twoja ocena faktów - stosujesz epitety mające jawnie ocenny i potępieńczy charakter. Mówisz więc de facto o sobie, o swoim stanie somatycznym. Twój stan somatyczny może interesować Twojego lekarza, żonę, dzieci, ewentualnie krewnych i spadkobierców, ma chyba jednak mniejsze znaczenie dla przeciętnego użytkownika Racjonalisty.pl. Gdybyś z równą mocą ogłaszał, że "zupa ogórkowa jest ohydna!" byłbyś wyśmiany, a nie jesteś teraz tylko dlatego, że większość ludzi nie wyznaje materializmu oraz wierzy w obiektywny porządek wartości i to właśnie dlatego wierzy, że wierzy w brednie religijne - są to ludzie, z których naśmiewasz się Ty. Śmiejesz się więc z ludzi, którzy jako jedyni mogą wziąć Twoje skargi na poważnie. Nie sądzę, by tak sprzeczna postawa miała wiele wspólnego z racjonalizmem, a przynajmniej z tym, czym ma być lub miałby być racjonalizm.
>Niczym nie upudrujesz tej zgnilizny...
To jest jawne przyznanie, że Twoja ocena jest niekorygowalna - to też nie jest racjonalistyczna postawa. Racjonalizm, przynajmniej w polskim wydaniu, to sekciarstwo antyreligijne, w którym wyrok na religię (chrześcijańską) zapadł już dawno i żaden adwokat nie będzie potrzebny. Na szczęście jest to nieliczna sekta, mająca zerowe poparcie społeczne - aż strach pomyśleć co by było, gdyby doszła do władzy i znaczenia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > To jest Twoja ocena faktów - stosujesz epitety mające jawnie ocenny i potępieńczy charakter. Mówisz więc de facto o sobie, o swoim stanie somatycznym.> To jest jawne przyznanie, że Twoja ocena jest niekorygowalna...#1 Lecz ja nie jestem tematem wątku - więc daruj sobie te wycieczki osobiste, mające odbić od tematu. A moje 'epitety' odzwierciedlają potępieńczy i zbrodniczy charakter działalności kleru i kościoła. Jeśli z kościoła emanuje taki smród i odór, to nazywam to po imieniu.I tylko w mentalności kryminalisty - największym 'przestępstwem' nie są jego czyny, a dopiero ich ujawnianie i krytykowanie. I właśnie takie są reakcje kościoła i jego 'samorzutnych obrońców'. #2 Powiedz mi, gdzie mogę znaleźć: - listę księży, którzy w sposób udokumentowany w zasobach IPN współpracowali z aparatem komunistycznym. Gdzie są te wyniki 'wewnętrznej lustracji w kościele'. Ostatnia sprawa, którą 'wywleczono' na jaw, to niejaki Wielgus, gdy aspirował na 'tron' warszawski. Wielu chciałoby się przekonać, jak kościół oczyszcza sam siebie. Np. Isakowicz-Zalewski; - listę księży pedofilów, na których są do biskupów i kurii kierowane skargi ofiar i 'wydalonych ze służby'. Zanim media i policja 'wywlecze' to na światło dzienne. Zanim dostaną wyroki skazujące. Wielu chciałoby się przekonać, jak kościół oczyszcza sam siebie. Na przykład 'cywil' Polak (d. Więcławski), który był bezpośrednim podwładnym pederasty Paetza - 'arcybiskupa' zresztą. Takich pytań - już bardziej szczegółowych - można formułować dziesiątki tysięcy.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > ... większość ludzi nie wyznaje materializmu oraz wierzy w obiektywny porządek wartości i to właśnie dlatego wierzy, że wierzy w brednie religijne - są to ludzie, z których naśmiewasz się Ty.#1 A to o większości much - to chyba znasz. #2 Nie jest, zaiste, moją winą, że oni "wierzą w te brednie religijne". #3 A to jeszcze ciekawsze: wyszliśmy od tematu - powiedzmy - 'filozoficznego', to zachciało ci się - ot tak -'skręcić' na 'chrześcijaństwo'. Gdy weszliśmy w ten 'boczny wątek' o 'chrześcijanach' i to konkretnie, nagle - nie wiedzieć czemu (  ) - 'odbijasz' w stronę 'metafizycznych' uogólnień. Zadziwiające swoją oczywistością... > Śmiejesz się więc z ludzi, którzy jako jedyni mogą wziąć Twoje skargi na poważnie.Jakie "skargi"? To wszystko, co 'zionie' z tego kościoła sprawia mi niebywałą satysfakcję. Oraz niemal nieograniczoną radość  ... #4 > ... "zupa ogórkowa jest ohydna!"Odbijam piłeczkę - to naprawdę nie ja mówię: "jak to szambo rozkosznie pachnie"...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Elasp (6859 punktów) | > >... większość ludzi nie wyznaje materializmu oraz wierzy w obiektywny porządek wartości i to właśnie dlatego wierzy, że wierzy w brednie religijne - są to ludzie, z których naśmiewasz się Ty.> #1> A to o większości much - to chyba znasz.> #2 Naprawdę, nie rozumiesz, co się do Ciebie mówi. Zastanów się nad tym, co napisałem i nie odpowiadaj pochopnie i w nerwach. Jeżeli jesteś materialistą, musisz uznać, że wszelka Twa ocena czegokolwiek jest sprawozdaniem ze stanu Twojego układu nerwowego, tak jak mówiąc, że np. "film był nudny" mówisz o swoim wrażeniu, a więc o stanie centralnego układu nerwowego. Faktem było to np. że Kościół spalił na stosie Husa, ale Twoje twierdzenie, że to było np. "haniebne", "ohydne" lub "odrażające" jest już oceną i jest opisem Twojego stanu somatycznego. Żaden fakt nie jest obiektywnie haniebny (albo niehaniebny) - nie rozumiem, dlaczego nie możesz tego przyznać, zwłaszcza że uważasz się za materialistę. > A to jeszcze ciekawsze: wyszliśmy od tematu - powiedzmy - 'filozoficznego', to zachciało ci się - ot tak -'skręcić' na 'chrześcijaństwo'. Gdy weszliśmy w ten 'boczny wątek' o 'chrześcijanach' i to konkretnie, nagle - nie wiedzieć czemu ( ) - 'odbijasz' w stronę 'metafizycznych' uogólnień. Zechciało mi się pod wpływem faktów, tzn. tego, że w rozmawiamy w Polsce, a w Polsce chrześcijaństwo jest religią dominującą. To raczej polscy "racjonaliści" każdą dyskusję o religii od razu sprowadzają do dyskusji o chrześcijaństwa, a tę do katolicyzmu. > Zadziwiające swoją oczywistością...> > Śmiejesz się więc z ludzi, którzy jako jedyni mogą wziąć Twoje skargi na poważnie.> Jakie "skargi"?No to dobrze: "Twoją niebywałą satysfakcję na poważnie". Jaka różnica? > To wszystko, co 'zionie' z tego kościoła sprawia mi niebywałą satysfakcję.> Oraz niemal nieograniczoną radość ... To oznacza, że jesteś antyreligijnym sekciarzem, nie troszczącym się o prawdę, co najwyżej wyznawcą "antychrześcijaństwa", a nie zwolennikiem racjonalizmu. > >... "zupa ogórkowa jest ohydna!"> Odbijam piłeczkę - to naprawdę nie ja mówię: "jak to szambo rozkosznie pachnie" Piłeczka sama odbija się w Twojej wyobraźni - może to jej uporczywy stukot sprawia, że najwyraźniej nie rozumiesz, co się do Ciebie mówi i piszesz rzeczy zupełnie nieprzemyślane.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Żaden fakt nie jest obiektywnie haniebny (albo niehaniebny) - nie rozumiem, dlaczego nie możesz tego przyznać, zwłaszcza że uważasz się za materialistę.Napisz do Episkopatu i do Papieża żeby kanonizowali Grzegorza Piotrowskiego, Adama Pietruszkę i Leszka Pękalę. "Nie zrobili nic obiektywnie haniebnego". Mało: przyczynili się do powiększenia grona 'błogosławionych kościoła' > Faktem było to np. że Kościół spalił na stosie Husa, ale Twoje twierdzenie, że to było np. "haniebne", "ohydne" lub "odrażające" jest już oceną i jest opisem Twojego stanu somatycznego.Aha! To znaczy, że ty potrzebujesz aż 'boga' i księdza, żeby ci mówili, co jest dobre, a co złe; co jest haniebne, ohydne, odrażające, a co nie... I to codziennie lub co tydzień. Ja ich nie potrzebuję. Mnie wychowali rodzice, później "wychowywałem" się sam. > >A to jeszcze ciekawsze: wyszliśmy od tematu - powiedzmy - 'filozoficznego', to zachciało ci się - ot tak -'skręcić' na 'chrześcijaństwo'...> To raczej polscy " racjonaliści" każdą dyskusję o religii od razu sprowadzają do dyskusji o chrześcijaństwa, a tę do katolicyzmu.Porównaj sobie te dwie powyższe wypowiedzi. Oraz całą naszą tu rozmowę. Wnioski wyciągnij sam, albo zapytaj księdza. Wyższych 'instancji' chyba nie będziesz potrzebował... > >To wszystko, co 'zionie' z tego kościoła sprawia mi niebywałą satysfakcję.> >Oraz niemal nieograniczoną radość ...> To oznacza, że jesteś antyreligijnym sekciarzem, nie troszczącym się o prawdę, co najwyżej wyznawcą "antychrześcijaństwa", a nie zwolennikiem racjonalizmu.Ale twoja 'opinia' o mnie ( argumentum ad hominem zupełnie nie w temacie), nie zmienia faktu, że stamtąd się 'wylewa i śmierdzi'... Wiadomo co. > >>... "zupa ogórkowa jest ohydna!"> >Odbijam piłeczkę - to naprawdę nie ja mówię: "jak to szambo rozkosznie pachnie"> Piłeczka sama odbija się w Twojej wyobraźni - może to jej uporczywy stukot sprawia, że najwyraźniej nie rozumiesz, co się do Ciebie mówi i piszesz rzeczy zupełnie nieprzemyślane.Dobrze zrozumiałeś: to ty zachwalasz to 'środowisko', głosząc, że "wierzy w obiektywny porządek wartości". I to mimo tego wszystkiego, co ci przypomniałem. Kto tu "najwyraźniej nie rozumie, co się do niego mówi"?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | >> Żaden fakt nie jest obiektywnie haniebny (albo niehaniebny) - nie rozumiem, dlaczego nie możesz tego przyznać, zwłaszcza że uważasz się za materialistę. >Napisz do Episkopatu i do Papieża żeby kanonizowali Grzegorza Piotrowskiego...
Naprawdę, zanim odpowiesz zastanów się choć przez chwilę, bo tak spiesznie próbujesz odpalić armatę, że wychodzi z tego strzał z kapiszona. Nie lepiej czasem odczekać i napisać coś rozważnego - ?
Ta Twoja wypowiedz jest w istocie powtórzeniem wypowiedzi poprzednich wraz z ich wszystkimi błędami i niekonsekwencjami.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > >> Żaden fakt nie jest obiektywnie haniebny (albo niehaniebny)...> >Napisz do Episkopatu i do Papieża żeby kanonizowali Grzegorza Piotrowskiego, Adama Pietruszkę i Leszka Pękalę.> >"Nie zrobili nic obiektywnie haniebnego".> >> >Mało: przyczynili się do powiększenia grona 'błogosławionych kościoła'> Naprawdę, zanim odpowiesz zastanów się choć przez chwilę...Powiedz to do siebie. Ja tylko unaoczniłem, jak 'długą' chwilę ty się zastanawiałeś, formułując swoją tezę "o obiektywnej niehaniebności faktów".
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Elasp (6859 punktów) |
>Ja tylko unaoczniłem, jak 'długą' chwilę ty się zastanawiałeś, formułując swoją tezę "o obiektywnej niehaniebności faktów".
Uważasz więc, jako racjonalista i materialista, że pewne fakty są obiektywnie haniebne?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > >Ja tylko unaoczniłem, jak 'długą' chwilę ty się zastanawiałeś, formułując swoją tezę "o obiektywnej niehaniebności faktów".> Uważasz więc, jako racjonalista i materialista, że pewne fakty są obiektywnie haniebne?I nieuczciwe! I żenujące! I głupie! Tak, jak ta tutaj twoja próba zmiany tematu... BTW: gdzie znajdę tę listę księży wydalonych z kościoła za fakty czynów pedofilnych, przed ich ujawnieniem przez media, policję czy sądy? Nie zauważyłem, żebyś odpowiedział...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Elasp (6859 punktów) | >>>Ja tylko unaoczniłem, jak 'długą' chwilę ty się zastanawiałeś, formułując swoją tezę "o obiektywnej niehaniebności faktów". >> Uważasz więc, jako racjonalista i materialista, że pewne fakty są obiektywnie haniebne? >I nieuczciwe! >I żenujące! >I głupie!
Wedle jakiego systemu wartości i w jaki sposób wynikającego z materializmu?
>Tak, jak ta tutaj twoja próba zmiany tematu... >BTW: gdzie znajdę tę listę księży wydalonych z kościoła za fakty czynów pedofilnych, przed ich ujawnieniem przez media, policję czy sądy?
Nie wiem, być może takiej listy nie ma. Racjonalista.pl istnieje od 2005 roku - racjonaliści mogli więc przez czternaście lat ustalić taką listę, a przynajmniej jej część, lub też listę czynów pedofilnych popełnionych przez księży, coś, co mogłoby być podstawą dla dalszych działań - czy to Kościoła, czy prokuratury. Zrobili to?
Ty jesteś na Racjonaliście od 2006 roku - co przez trzynaście lat zrobiłeś, aby tego rodzaju lista powstała? Jeżeli nic, czym się właściwie zajmowałeś?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > >> Uważasz więc, jako racjonalista i materialista, że pewne fakty są obiektywnie haniebne?> >I nieuczciwe!> >I żenujące!> >I głupie!> >Tak, jak ta tutaj twoja próba zmiany tematu...> Wedle jakiego systemu wartości i w jaki sposób wynikającego z materializmu?O tym będziemy mogli porozmawiać dopiero wtedy, gdy będziesz właściwie rozumiał pojęcie "materializm" (tj. naturalizm metodologiczny). Bo z twoich wpisów wnioskuję, że nie rozumiesz. "Materializm" (tj. naturalizm metodologiczny) nie powstaje z "teizmu" (czy "teizmów") przez wyeliminowanie z niego pojęcia 'bogów' i innych 'istot i czynników nadprzyrodzonych'. > >BTW: gdzie znajdę tę listę księży wydalonych z kościoła za fakty czynów pedofilnych, przed ich ujawnieniem przez media, policję czy sądy?> Nie wiem, być może takiej listy nie ma. Racjonalista.pl istnieje od 2005 roku - racjonaliści mogli więc przez czternaście lat ustalić taką listę, a przynajmniej jej część, lub też listę czynów pedofilnych popełnionych przez księży, coś, co mogłoby być podstawą dla dalszych działań - czy to Kościoła, czy prokuratury. Zrobili to?Nie. Ale też ani księża (ani w ogóle chrześcijanie) nie nam się spowiadają. 'Nasze' zaniedbania polegają również na tym, że nie szukaliśmy i nie znaleźliśmy także ani jednego złodzieja cegieł wśród murarzy. 'Za wszystko serdecznie żałujemy...' > Ty jesteś na Racjonaliście od 2006 roku - co przez trzynaście lat zrobiłeś, aby tego rodzaju lista powstała? Jeżeli nic, czym się właściwie zajmowałeś?Bo na ogół nie zajmuję się bzdurami religijnymi. Nie umykają natomiast mojej uwadze 'nieskazitelność' i 'samooczyszczanie' się kościoła...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | >>>> Uważasz więc, jako racjonalista i materialista, że pewne fakty są obiektywnie haniebne? >>>I nieuczciwe! >>>I żenujące! >>>I głupie! >>>Tak, jak ta tutaj twoja próba zmiany tematu... >> Wedle jakiego systemu wartości i w jaki sposób wynikającego z materializmu? >O tym będziemy mogli porozmawiać dopiero wtedy, gdy będziesz właściwie rozumiał pojęcie "materializm" (tj. naturalizm metodologiczny).
Myślę, że rozumiem to pojęcie nieco lepiej od Ciebie. No, ale może wyjaśnij mi to pojęcie, może czegoś w nim faktycznie nie uchwyciłem.
>>>BTW: gdzie znajdę tę listę księży wydalonych z kościoła za fakty czynów pedofilnych, przed ich ujawnieniem przez media, policję czy sądy? >> Nie wiem, być może takiej listy nie ma. Racjonalista.pl istnieje od 2005 roku - racjonaliści mogli więc przez czternaście lat ustalić taką listę, a przynajmniej jej część, lub też listę czynów pedofilnych popełnionych przez księży, coś, co mogłoby być podstawą dla dalszych działań - czy to Kościoła, czy prokuratury. Zrobili to? >Nie.
Wiem, że nie, ale dlaczego nie zrobili? Z lenistwa?
>Ale też ani księża (ani w ogóle chrześcijanie) nie nam się spowiadają.
To jest argument?
>'Nasze' zaniedbania polegają również na tym, że nie szukaliśmy i nie znaleźliśmy także ani jednego złodzieja cegieł wśród murarzy.
Przecież Racjonalista ma "tropić absurdy", itd. Co przeszkadzało stworzyć dział "Przestępstwa Kościoła" i zaprosić wszystkich użytkowników, by zgłaszali tam i opisywali różne nieprawidłowości? Po piętnastu latach byłoby z czym iść do prokuratury. Ale wyście woleli - najwyraźniej - ględzenie w nieskończoność, z którego nic nie wynikło, bo wyniknąć nie mogło. Racjonalista.pl mógł pomóc wielu ludziom - ale woleliscie zajmować się ględzeniem we własnym gronie, swoistą wzajemną (pseudo)intelektualną masturbacją. Osobiście śmieszy mnie taka postawa. Nie zapominajmy, że bierność jest w istocie współudziałem, sprawa jest więc tak naprawdę poważna.
>'Za wszystko serdecznie żałujemy...' >> Ty jesteś na Racjonaliście od 2006 roku - co przez trzynaście lat zrobiłeś, aby tego rodzaju lista powstała? Jeżeli nic, czym się właściwie zajmowałeś? >Bo na ogół nie zajmuję się bzdurami religijnymi.
Nie chodzi o bzdury religijne, chodzi o przestępstwa, których listy się domagasz, popełnione przez ludzi głoszących te bzdury. Chcesz tej listy, dlaczego przez trzynaście lat nie kiwnąłes nawet palcem, żeby powstała?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > >O tym będziemy mogli porozmawiać dopiero wtedy, gdy będziesz właściwie rozumiał pojęcie "materializm" (tj. naturalizm metodologiczny).> Myślę, że rozumiem to pojęcie nieco lepiej od Ciebie.Gdyby tak było - nie byłbyś wierzącym. A już na pewno nie katolikiem. > No, ale może wyjaśnij mi to pojęcie, może czegoś w nim faktycznie nie uchwyciłem.Za takie korepetycje biorę ciężkie pieniądze. > >Ale też ani księża (ani w ogóle chrześcijanie) nie nam się spowiadają.> To jest argument?Oczywiście. Tylko trzeba zrozumieć. Kler to wyjątkowo hermetyczna grupa, jak - nie przymierzając - mafia. Ludzie z zewnątrz - jak cała historia wskazuje - nie są informowani o jej wewnętrznych sprawach. Zwłaszcza o seksualnych przestępstwach księży-dewiantów. Jest tak, jakby omerta = Crimen sollicitationis wciąż obowiązywała. Księża podlegają i 'spowiadają' się swoim biskupom. Albo biskup nie wie o swoich księżach 'tego', co hańbi całą 'organizację'- więc nie nadaje się na biskupa; Albo biskup wie o swoich księżach 'to', co hańbi całą 'organizację' - i 'przenosi' delikwentów na inne parafie. Dopóki prasa, policja, sądy tego nie wywleką. Takich masz 'strażników wiary'. > Co przeszkadzało stworzyć dział "Przestępstwa Kościoła" i zaprosić wszystkich użytkowników, by zgłaszali tam i opisywali różne nieprawidłowości? Po piętnastu latach byłoby z czym iść do prokuratury."Nie nasz cyrk, nie nasze małpy". > Nie zapominajmy, że bierność jest w istocie współudziałem, sprawa jest więc tak naprawdę poważna.'My' tam nie należymy. Ty tam należysz. I wcale nie jesteś bierny.Ty całkowicie świadomie i aktywnie występujesz w ich obronie.> Nie chodzi o bzdury religijne, chodzi o przestępstwa, których listy się domagasz, popełnione przez ludzi głoszących te bzdury.Nie domagam się tej listy. Ironicznie i sarkastycznie pytałem, czy znasz jakiekolwiek ślady, dokumenty 'samooczyszczania się' kościoła. Nie znasz, bo i to 'samooczyszczanie się' nigdy nie nastąpiło. > Chcesz tej listy, dlaczego przez trzynaście lat nie kiwnąłes nawet palcem, żeby powstała?#1 Wszyscy winni, tylko nie wy.#2 "Nie mój cyrk, nie moje małpy". #3 Ani nie posiadam sprzętu asenizacyjnego, ani zamiłowania do takiej pracy.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
>#1 > Wszyscy winni, tylko nie wy.#2 >"Nie mój cyrk, nie moje małpy".
W ten sposób odnosisz się do ludzi pokrzywdzonych przez Kościół i do ich krzywd?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > >#1> > Wszyscy winni, tylko nie wy.#2 > >"Nie mój cyrk, nie moje małpy".> W ten sposób odnosisz się do ludzi pokrzywdzonych przez Kościół i do ich krzywd?Mówię wyraźnie o organizacji zwanej 'kościołem'. Z satysfakcją widzę, jak się kompromituje 'do dna' i w sposób jawny a bezczelny całkowicie sprzeniewierza się 'ideom', które głosi. Nie wszyscy 'chcą' to widzieć...  Trzeba im 'otwierać oczy'. Nie jest zupełnie w moim interesie 'poprawiać' tej "stajni Augiasza". Niech się utopi w swoim 'szambie' i rozpadnie - im wcześniej, tym lepiej...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | j23a (1186 punktów) | > Nie wszyscy 'chcą' to widzieć...  > Trzeba im 'otwierać oczy'.To nic nie da. Ci co widzą od dawna są poza albo w ogóle rasowi ateiści i te teksty nie do nich. A reszta na tyle skretyniała że w tym tkwi i tkwić będzie po wieki wieków. > Nie jest zupełnie w moim interesie 'poprawiać' tej "stajni Augiasza".> Niech się utopi w swoim 'szambie' i rozpadnie - im wcześniej, tym lepiej...Nie rozpadnie się. Państwo się spolaryzuje, nawieją stąd wszyscy rozsądni, upadnie do reszty nauka i niezależne myśli. Nadmierne naruszenia praw podstawowych spowodują reakcję obronną mi. UE, procesy jakieś i poluzowanie dla jednostek. Reszta będzie trwać obok normalności. Coś jak dzikusi i normalni w Amazonii. Przecież aborygeni wierzą w jakieś tam niedorzeczne religie, mają swoje wspólnoty itp. prawda? A jak ich nie zaczepiasz to masz tam życie jak z bajki (dla tych co lubią takie), prawda? Zatem skansen będzie trwać jako swoisty zabytek. Militarnie czy formalnie niebezpieczne toto na serio chyba nie będzie (coś jak Jehowici na poziomie państwa - w końcu nie zabijają) i tyle. Poczytaj sobie o Malcie i historii z LGBT (czy ile tam tych liter teraz jest). Widzę dużą analogię.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | > >>#1> >> Wszyscy winni, tylko nie wy.#2> >>"Nie mój cyrk, nie moje małpy".> > W ten sposób odnosisz się do ludzi pokrzywdzonych przez Kościół i do ich krzywd?> Mówię wyraźnie o organizacji zwanej 'kościołem'.> Z satysfakcją widzę, jak się kompromituje 'do dna' i w sposób jawny a bezczelny całkowicie sprzeniewierza się 'ideom', które głosi.Wcześniejsze moje pytanie i wcześniejsza Twoja odpowiedź: "> Co przeszkadzało stworzyć dział "Przestępstwa Kościoła" i zaprosić wszystkich użytkowników, by zgłaszali tam i opisywali różne nieprawidłowości? Po piętnastu latach byłoby z czym iść do prokuratury.> "Nie nasz cyrk, nie nasze małpy"." Ewidentnie więc porównujesz tych skrzywdzonych ludzi (owszem, członków Kościoła, ale czy ma to jakieś znaczenie?) do małp w cyrku. Czy to, że skrzywdzony został ktoś, kto uważa siebie (uważał siebie, był uważany) za katolika sprawia, że można umyć ręce, jak Ty to robisz? Był przecież nie tylko katolikiem, ale i np. obywatelem naszego kraju, może kimś kogo znasz. Ofiar księży ma być ponoć wiele - problem więc może dotykać (mógł dotknąć) Twoich krewnych i znajomych. Jak więc możesz powiedzieć "nie mój cyrk, nie moje małpy"? > Nie wszyscy 'chcą' to widzieć...  > Trzeba im 'otwierać oczy'.> Nie jest zupełnie w moim interesie 'poprawiać' tej "stajni Augiasza".> Niech się utopi w swoim 'szambie' i rozpadnie - im wcześniej, tym lepiej... Innymi słowy, im więcej przestępstw w Kościele, tym lepiej. Im więcej pokrzywdzonych, tym lepiej. Pomoc tym ludziom to pomoc Kościołowi, więc nie należy im pomagać. Widać, że ludzi traktujesz instrumentalnie i nic Cię nie obchodzą. Nie ma to nic wspólnego z racjonalizmem (i humanizmem, często z racjonalizmem wiązanym), o wiele więcej z religijnym sekciarstwem. Jesteś sekciarzem, należącym do niewielkiej (na szczęście!) sekty antykatolików - chyba lepiej tak się przedstawiać niż tytułować się "racjonalistą". Jeżeli sam ludzi traktujesz instrumentalnie i godzisz się na ich krzywdy tylko dlatego, że pomoże to zrealizować pewną ideę (= upadek Kościoła), o co masz właściwie pretensję do Kościoła, który (jak zapewne przyznasz) traktował ludzi instrumentalnie dla realizacji pewnej idei (zbawienie, stworzenie Państwa Bożego, itp.) i dopuszczał ofiary, jeżeli miały realizację tej idei przybliżyć?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Ewidentnie więc porównujesz tych skrzywdzonych ludzi (owszem, członków Kościoła, ale czy ma to jakieś znaczenie?) do małp w cyrku.Nie kłam. Nie 'wciskaj mi dziecka do brzucha'. Mówię o kościele i jego klerze. > Im więcej pokrzywdzonych, tym lepiej.P. wyżej... > Innymi słowy, im więcej przestępstw w Kościele, tym lepiej."im więcej przestępstw w Kościele" wychodzi na jaw, "tym lepiej", bo to demaskuje zbrodniczość i fałszywość całej tej 'organizacji' i jej 'członków' z osobna.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | >> Ewidentnie więc porównujesz tych skrzywdzonych ludzi (owszem, członków Kościoła, ale czy ma to jakieś znaczenie?) do małp w cyrku. >Nie kłam. >Nie 'wciskaj mi dziecka do brzucha'. >Mówię o kościele i jego klerze. >> Im więcej pokrzywdzonych, tym lepiej. >P. wyżej... >> Innymi słowy, im więcej przestępstw w Kościele, tym lepiej. >"im więcej przestępstw w Kościele" wychodzi na jaw, "tym lepiej", bo to demaskuje zbrodniczość i fałszywość całej tej 'organizacji' i jej 'członków' z osobna.
No więc CO zrobiłeś przez trzynaście lat w tej sprawie?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > No więc CO zrobiłeś przez trzynaście lat w tej sprawie?#1 W moim środowisku i w moim otoczeniu nie oddaje się dzieci pod opiekę kościelnym zboczeńcom. Nigdy więc nie wszedłem w posiadanie konkretnych "wiadomości o popełnieniu przestępstwa czynu pedofilnego", które mógłbym przekazać policji czy prokuraturze. #2 Ty tkwisz 'w środku tej organizacji': "No więc CO zrobiłeś w tej 'swojej' sprawie?"
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) | >> No więc CO zrobiłeś przez trzynaście lat w tej sprawie? >#1 >W moim środowisku i w moim otoczeniu nie oddaje się dzieci pod opiekę kościelnym zboczeńcom. Nigdy więc nie wszedłem w posiadanie konkretnych "wiadomości o popełnieniu przestępstwa czynu pedofilnego", które mógłbym przekazać policji czy prokuraturze.
Co więc zrobiłeś dla ludzi spoza Twojego środowiska i otoczenia? Twe horyzonty sięgają chyba poza opłotki - ?
>#2 >Ty tkwisz 'w środku tej organizacji': "No więc CO zrobiłeś w tej 'swojej' sprawie?"
Skąd wiesz, że tkwię "w środku tej organizacji" - ?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Co więc zrobiłeś dla ludzi spoza Twojego środowiska i otoczenia? Twe horyzonty sięgają chyba poza opłotki - ?Powtórzę: Nigdy więc nie wszedłem w posiadanie konkretnych "wiadomości o popełnieniu przestępstwa czynu pedofilnego", które mógłbym przekazać policji czy prokuraturze. Z tego samego powodu nie mogłem nawet 'ubogacić' prowadzonej przez "środowiska negatywnie do chrześcijańskiej pedofilii ustosunkowane" Mapy pedofilii w Polsce. Przecież nie będę zmyślał i kłamał, nie jestem chrześcijaninem... > >#2> >Ty tkwisz 'w środku tej organizacji': "No więc CO zrobiłeś w tej 'swojej' sprawie?"Czy może choć napisaliście do biskupa o 'pedo-lustrację' księży w swojej diecezji? > Skąd wiesz, że tkwię "w środku tej organizacji" - ?Zgaduję. Bo to "widać, słychać i czuć".
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
> >Co więc zrobiłeś dla ludzi spoza Twojego środowiska i otoczenia? Twe horyzonty sięgają chyba poza opłotki - ?> Powtórzę: Nigdy więc nie wszedłem w posiadanie konkretnych "wiadomości o popełnieniu przestępstwa czynu pedofilnego", które mógłbym przekazać policji czy prokuraturze.> Z tego samego powodu nie mogłem nawet 'ubogacić' prowadzonej przez "środowiska negatywnie do chrześcijańskiej pedofilii ustosunkowane" Mapy pedofilii w Polsce.> Przecież nie będę zmyślał i kłamał, nie jestem chrześcijaninem... Dobrze, ale nie mając takiej wiedzy mogłeś poczynić starania, by nieujawniający się pokrzywdzeni zgłaszali się do prokuratury i np. występowali o milionowe odszkodowania. "Racjonalista.pl" byłby przecież dobrym medium dla takiej akcji. > >>#2> >>Ty tkwisz 'w środku tej organizacji': "No więc CO zrobiłeś w tej 'swojej' sprawie?"> Czy może choć napisaliście do biskupa o 'pedo-lustrację' księży w swojej diecezji?> > Skąd wiesz, że tkwię "w środku tej organizacji" - ?> Zgaduję.> Bo to "widać, słychać i czuć". Bardzo słabo idzie Ci to zgadywanie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > Dobrze, ale nie mając takiej wiedzy mogłeś poczynić starania, by nieujawniający się pokrzywdzeni zgłaszali się do prokuratury i np. występowali o milionowe odszkodowania. "Racjonalista.pl" byłby przecież dobrym medium dla takiej akcji.Załóż taki wątek... > Bardzo słabo idzie Ci to zgadywanie.Nie sądzę. Ale nie będę się upierał.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | zeniu73 (6483 punktów) | . >Załóż taki wątek...
Nie zalozy. A jak ty zalozysz to przyjdzie i jak maly ale nieszkodliwy i smieszny kundelek obsika Twoj watek i bedzie siw cieszyl, ze w jego mniemaniu ciezko Cie pogryzl 😂😂
Jak zalozysz watek o najnowszym katolickim szambie (nie wiem w ktorej wsi ale tamtejszemu ksiedzu prokuratura postawila zarzuty bo juz nie mogla zamiatac pod dywan a parafianie murem staneli za ksiedzem bo dowodem na jego niewinnosc jest brak wyobrazni parafian, ze on mogl cos takiego zrobic. Rodzina dziecka to oczywiscie zwyrodnialcy bo szkaluja ksiedza na podstawie zeznan dziecka. Katolicki raj) to napisze, ze jest wszystko ok bo to katolik decyduje o swoim dziecku a tak w ogole to nauczyciele i gornicy gwalca wiecej i czesciej.
Elasp to krzyzowka chetnie racjonalistki i worka kosci 😂😂😂 Rozmowa z nim to kiepski kabaret.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | >> Dobrze, ale nie mając takiej wiedzy mogłeś poczynić starania, by nieujawniający się pokrzywdzeni zgłaszali się do prokuratury i np. występowali o milionowe odszkodowania. "Racjonalista.pl" byłby przecież dobrym medium dla takiej akcji. >Załóż taki wątek...
Pytam dlaczego ty go nie założyłeś przez trzynaście lat, tylko wolałeś rozmowy w nieskończoność i o niczym, z których nie było, nie ma i nie będzie żadnego realnego pożytku? Dlaczego wolisz racjonalizm (a właściwie "racjonalizm") kanapowy od czynnego?
Jeżeli sytuacja jest typowa, oznacza to jedno: podczas gdy katolikom jeszcze chce się działać i coś robić, racjonalistom ("racjonalistom") nic się nie chce. Taka strategia (jeżeli nie pojawi się jakiś, nomen omen "Deus ex machina") zapewni dominację Kościołowi na następne dwa tysiące lat.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > >> Dobrze, ale nie mając takiej wiedzy mogłeś poczynić starania, by nieujawniający się pokrzywdzeni zgłaszali się do prokuratury i np. występowali o milionowe odszkodowania. "Racjonalista.pl" byłby przecież dobrym medium dla takiej akcji.> >Załóż taki wątek...> Pytam dlaczego ty go nie założyłeś przez trzynaście lat, tylko wolałeś rozmowy w nieskończoność i o niczym, z których nie było, nie ma i nie będzie żadnego realnego pożytku? Dlaczego wolisz racjonalizm (a właściwie "racjonalizm") kanapowy od czynnego?Nie miałem żadnych wiadomości na ten temat. > Pytam dlaczego ty go nie założyłeś przez trzynaście lat, tylko wolałeś rozmowy w nieskończoność i o niczym, z których nie było, nie ma i nie będzie żadnego realnego pożytku?Moje 'rozmowy' nie są o niczym. Moje 'rozmowy' są o tym, że wy mówicie o niczym. > Jeżeli sytuacja jest typowa, oznacza to jedno: podczas gdy katolikom jeszcze chce się działać i coś robić, racjonalistom ("racjonalistom") nic się nie chce.Aha! Ty nie założyłeś wątku tzn. chce ci się działać; Ja nie założyłem wątku tzn. nie chce mi się działać. Masz wyraźne predylekcje do 'moralności Kalego' (a i 'trochę' więcej). Przypomnę: Cytat:Drobner:>>A to jeszcze ciekawsze: wyszliśmy od tematu - powiedzmy - 'filozoficznego', to zachciało ci się - ot tak - 'skręcić' na 'chrześcijaństwo'... Elasp:> To raczej polscy " racjonaliści" każdą dyskusję o religii od razu sprowadzają do dyskusji o chrześcijaństwa, a tę do katolicyzmu. Drobner: Porównaj sobie te dwie powyższe wypowiedzi. Oraz całą naszą tu rozmowę. Wnioski wyciągnij sam, albo zapytaj księdza. Wyższych 'instancji' chyba nie będziesz potrzebował... www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w799859============================ BTW: Mój 'przykładowy' wątek: www.racjonalista.pl/forum.php/s,658767Spróbuj zalinkować 'swój' wątek 'w temacie'...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
> > Pytam dlaczego ty go nie założyłeś przez trzynaście lat, tylko wolałeś rozmowy w nieskończoność i o niczym, z których nie było, nie ma i nie będzie żadnego realnego pożytku? Dlaczego wolisz racjonalizm (a właściwie "racjonalizm") kanapowy od czynnego?> Nie miałem żadnych wiadomości na ten temat. Mylisz skutek z przyczyną - nie miałeś żadnych wiadomości, bo nie założyłeś stosownego wątku. Doskonale zdaję sobie sprawę, że "racjonaliści" to ludzie pozbawieni wyobrazni, ale to, co wypisujesz, to już naprawdę przesada. Niemniej jestem w stanie uwierzyć, że Twoje trzynastoletnie lenistwo wzięło się z nieumiejętności logicznego myślenia. Równie dobrze mógłbyś nie otworzyć sklepu, ponieważ nie zgłosił się żaden klient. > > Pytam dlaczego ty go nie założyłeś przez trzynaście lat, tylko wolałeś rozmowy w nieskończoność i o niczym, z których nie było, nie ma i nie będzie żadnego realnego pożytku?> Moje 'rozmowy' nie są o niczym.> Moje 'rozmowy' są o tym, że wy mówicie o niczym. Są o niczym już z tego względu, że racjonalizm (albo "racjonalizm") jest stanowiskiem czysto destruktywnym - w ostateczności liczy się zaś konstrukcja. Widać to doskonale na przykładzie współczesnych czasów, kiedy to tradycyjna religia ustępuje miejsce - no właśnie - nowej religii, czyli ekologizmowi. Tam, gdzie istnieją ku temu warunki, tam w miejsce ktytykowanej religii wchodzi inna religia tradycyjna (islam we Francji). Widać racjonalizm nie ma współczesnemu człowiekowi nic do zaproponowania. Przede wszystkim nic nie mówi, jak nalezy żyć i dlaczego tak, a nie inaczej. Nic dziwnego - nauka mówi o tym, co jest, a nie o tym, co być powinno. > > Jeżeli sytuacja jest typowa, oznacza to jedno: podczas gdy katolikom jeszcze chce się działać i coś robić, racjonalistom ("racjonalistom") nic się nie chce.> Aha!> Ty nie założyłeś wątku tzn. chce ci się działać;> Ja nie założyłem wątku tzn. nie chce mi się działać. Mówię o działaniach Kościoła, a nie moich. Kościół np. prowadzi katechezę - nie syłyszałem żeby w którejkowiek szkole w Polsce powstało "kółko racjonalistyczne". Bo oczywiście nikomu się nie chce. > BTW:> Mój 'przykładowy' wątek: www.racjonalista.pl/forum.php/s,658767> Spróbuj zalinkować 'swój' wątek 'w temacie'... Jaki pożytek z tego wątku, poza rozrywką dla paru domorosłych "racjonalistów", ktorzy Kościół krytykują, ale chętnie napchają sobie kałdun podczas wieczerzy wigilijnej, do której siądą z niewymowną odrazą? Taki wątek to coś w rodzaju kolejnej wycieczki dla członków koła podróżników palcem po mapie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Mylisz skutek z przyczyną - nie miałeś żadnych wiadomości, bo nie założyłeś stosownego wątku.Od lat robią to "Nie", "Fakty i Mity" i inne czasopisma, dziennikarze, też Fundacja "Nie lękajcie się". Pełno 'tego' też w internecie... No i? No i ty sam określasz ich jako "środowiska niechętne chrześcijaństwu". Oj, wierzącego trudno 'zadowolić'... > Widać racjonalizm nie ma współczesnemu człowiekowi nic do zaproponowania.Jeśli nie masz 'kubka', 'herbaty' ci naleją. Proste > Przede wszystkim nic nie mówi, jak nalezy żyć i dlaczego tak, a nie inaczej.Świadomy i racjonalny człowiek sam doskonale wie, jak należy żyć. Od pewnego momentu nie potrzebuje już 'wychowawców'. Co innego zmanipulowane i otumanione 'owce i barany' trzymane w ciągłej niewiedzii niepewności... > Nic dziwnego - nauka mówi o tym, co jest, a nie o tym, co być powinno.Nie chcesz, nie jedz... > Mówię o działaniach Kościoła, a nie moich.Co kościół zrobił w sprawie pedofilii i pedofili? Tylko nie pisz o produkcji dokumentów.... > Kościół np. prowadzi katechezęTrzeba dbać o liczność stada, z którego pieniędzy się żyje... > nie syłyszałem żeby w którejkowiek szkole w Polsce powstało "kółko racjonalistyczne". Bo oczywiście nikomu się nie chce.Ejże? A kto protestuje przeciwko "kółkom naukowej edukacji seksualnej"? > >BTW:> >Mój 'przykładowy' wątek: www.racjonalista.pl/forum.php/s,658767> >Spróbuj zalinkować 'swój' wątek 'w temacie'...> Jaki pożytek z tego wątku, poza rozrywką dla paru domorosłych "racjonalistów", ktorzy Kościół krytykują...Nie założyć wątku - źle; założyć wątek - źle. W ciąży jesteś, czy co? > ale chętnie napchają sobie kałdun podczas wieczerzy wigilijnej, do której siądą z niewymowną odrazą?Kontynuuj fantazjowanie. To nawet wesołe i pocieszne... Niemal tak, jak inne 'wiary'... ============================ > >>>>>Waszego 'boga' nie wykrywają urządzenia ani 'jego' istnienie nie przejawia się w postaci intersubiektywnych zjawisk.> >>>Moje 'rozmowy' są o tym, że wy mówicie o niczym.Tak więc wróciliśmy do początku rozmowy. Nie pamiętam jednak, żebyś gdziekolwiek choć próbował argumentować, że pojęcie 'bóg' występuje gdziekolwiek indziej, niż tylko w pismach religijnych, ustach agitatorów i propaganystów oraz ewentualnie w wyobraźni niezbyt krytycznych dzieci i 'dorosłych'. Pamiętam tylko, że 'uciekasz' od tematu...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | >> Mylisz skutek z przyczyną - nie miałeś żadnych wiadomości, bo nie założyłeś stosownego wątku. >Od lat robią to "Nie", "Fakty i Mity" i inne czasopisma, dziennikarze, też Fundacja "Nie lękajcie się". Pełno 'tego' też w internecie... >No i? >No i ty sam określasz ich jako "środowiska niechętne chrześcijaństwu". >Oj, wierzącego trudno 'zadowolić'...
"Nie" i "Fakty i mity" mają zerową wiarygodność (biorąc pod uwagę m.in. ich esbeckie koneksje). Fundacja "Nie lękajcie się!" powstała relatywnie niedawno (2014) i przez osobę równie, jak się okazało, niewiarygodną. Już więcej dla sprawy robi relikt trockistowskiej komuny, tzn. "Gazeta Wyborcza", niestrudzona w walce z Kościołem - różnymi metodami.
"Racjonalista.pl", nawiązujący z założenia do tradycji polskiego racjonalizmu (przedwojennego "Racjonalisty"), a nie "racjonalizmu" moskiewskiego, miał więc i ma cały czas pole do popisu.
>> Widać racjonalizm nie ma współczesnemu człowiekowi nic do zaproponowania. >Jeśli nie masz 'kubka', 'herbaty' ci naleją. Proste >> Przede wszystkim nic nie mówi, jak nalezy żyć i dlaczego tak, a nie inaczej. >Świadomy i racjonalny człowiek sam doskonale wie, jak należy żyć. >Od pewnego momentu nie potrzebuje już 'wychowawców'.
No więc oświeć mnie, jak należy żyć. Zakładam, że uważasz się za świadomego i racjonalnego człowieka. Chyba nie zamierzasz tej wiedzy trzymać pod korcem - ?
>Co innego zmanipulowane i otumanione 'owce i barany' trzymane w ciągłej niewiedzii niepewności... >> Nic dziwnego - nauka mówi o tym, co jest, a nie o tym, co być powinno. >Nie chcesz, nie jedz... >> Mówię o działaniach Kościoła, a nie moich. >Co kościół zrobił w sprawie pedofilii i pedofili? >Tylko nie pisz o produkcji dokumentów.... >> Kościół np. prowadzi katechezę >Trzeba dbać o liczność stada, z którego pieniędzy się żyje...
"Racjonalista" też próbuje zarabiać na racjonalizmie. Robi to jednak dość nieudolnie i właśnie to mnie dziwi.
>> nie syłyszałem żeby w którejkowiek szkole w Polsce powstało "kółko racjonalistyczne". Bo oczywiście nikomu się nie chce. >Ejże? >A kto protestuje przeciwko "kółkom naukowej edukacji seksualnej"?
Nie wiem, kto protestuje przeciw naukowej edukacji seksualnej.
>Nie założyć wątku - źle; >założyć wątek - źle.
Nie rozumiesz, co się do Ciebie mówi - pytałem, czy założyłeś wątek w sprawie przestępstw Kościoła, a więc wątek mający praktyczne znaczenie, a Ty w odpowiedzi chwalisz się tym, że założyłeś jakiś wątek. Taką niedomyślnością potwierdzasz tylko stereotyp polskiego racjonalisty jako antykatolickiego pieniacza pozbawionego wyobraźni. Dodatkowo w taki sposób potwierdzasz moje przypuszczenie mówiące o gigantycznym wprost lenistwie ludzi z tego kręgu. Nawet nie chce Ci się rzetelnie i uważnie myśleć - nie tylko robić coś sensownego i z pożytkiem dla innych.
>Tak więc wróciliśmy do początku rozmowy. >Nie pamiętam jednak, żebyś gdziekolwiek choć próbował argumentować, że pojęcie 'bóg' >występuje gdziekolwiek indziej, niż tylko w pismach religijnych, ustach agitatorów i propaganystów oraz ewentualnie w wyobraźni niezbyt krytycznych dzieci i 'dorosłych'. >Pamiętam tylko, że 'uciekasz' od tematu...
Przecież występuje bardzo często chociażby na "Racjonaliście". Poza tym to, że coś jest na ustach tylko niektórych nijak się ma do tezy o nieistnieniu. Co to za argument?
Dodajmy jedną rzecz. Nawet jeżeli, słowo "Bóg" nie ma znaczenia pojętego jako desygnat, nawet jeżeli ze słowem tym nie wiąże się żadna zrozumiała treść, ze słowem tym może się wiązać (i wiąże się, jak sądzę) znaczenie w rozumieniu funkcji, jaką pełni to słowo. Znaczenie może mieć charakter instrumentalny, może polegać na wywoływaniu pewnych działań lub reakcji. I z całą pewnością słowo "Bóg" ma (przynajmniej takie) znaczenie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) |
Coś zamurowało kol. Drobnera. Gdyby Drobner miał duszę, może przeniknęłaby ona nawet przez najgrubszy mur. Milczenie świadczy o tym, że Drobner ma tylko ciało i to najwyraźniej - drobne.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | zeniu73 (6483 punktów) | > Coś zamurowało kol. Drobnera. Gdyby Drobner miał duszę, może przeniknęłaby ona nawet przez najgrubszy mur. Milczenie świadczy o tym, że Drobner ma tylko ciało i to najwyraźniej - drobne.
No ilez mozna z idiotami dyskutowac? Po prostu robi przerwe w kopaniu sie z koniem 😂😂😂😂
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) |
> Nie wiem, być może takiej listy nie ma. Racjonalista.pl istnieje od 2005 roku - racjonaliści mogli więc przez czternaście lat ustalić taką listę, a przynajmniej jej część, lub też listę czynów pedofilnych popełnionych przez księży, coś, co mogłoby być podstawą dla dalszych działań - czy to Kościoła, czy prokuratury. Zrobili to?> Ty jesteś na Racjonaliście od 2006 roku - co przez trzynaście lat zrobiłeś, aby tego rodzaju lista powstała? Jeżeli nic, czym się właściwie zajmowałeś?Elasp at its best 😂😂😂😂 Infantylna erystyka na poziomie wsiowego kolka rozancowego. Zupelnie jak comical Ali
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Elasp (6859 punktów) |
>Elasp at its best 😂😂😂😂
Skończ z tymi bzdurami.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > ... wierzy w obiektywny porządek wartości... Poznajesz? On też "wierzył w obiektywny porządek wartości"... Chyba poszedł do nieba... No przecież arcybiskupem był... 
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Elasp (6859 punktów) | > >... wierzy w obiektywny porządek wartości...> Poznajesz? On też "wierzył w obiektywny porządek wartości"...> Chyba poszedł do nieba...> No przecież arcybiskupem był...>  > 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Nie, nie poznaję. Widzę natomiast, że stosujesz nowy argument - "argumentum ad fotografiam", adekwatnie skądinąd oddający stan i wartość polskiego racjonalizmu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Nie, nie poznaję.To Nasz Wielki Rodak! Książę kościoła katolickiego: sam arcybiskup Wesołowski, nuncjusz papieski. Resztę sobie wygooglaj... > Widzę natomiast, że stosujesz nowy argument - "argumentum ad fotografiam", adekwatnie skądinąd oddający stan i wartość polskiego racjonalizmu.#1 To nie żaden 'nowy argument'. To tylko przypomnienie, że ten kościół jest przeżarty dewiacjami i zboczeniami aż do samych szczytów. #2 Ja natomiast widzę, "że stosujesz stary argument - "argument krótkiej pamięci", adekwatnie skądinąd oddający stan i wartość polskiego katolicyzmu". 'W złych zawodach wystartowałeś'....
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
>To tylko przypomnienie, że ten kościół jest przeżarty dewiacjami i zboczeniami aż do samych szczytów. >'W złych zawodach wystartowałeś'....
Dlaczego nie zadasz sobie pytania: czy ci ludzie obdarzeni dewiacjami i zboczeniami, którzy należą do Kościoła, więcej nawet, którzy tworzą go i nim rządzą, nie byliby obdarzeni tymi dewiacjami i zboczeniami, gdyby nie należeli do Kościoła? Czy ktoś stał się np. homoseksualistą, wskutek przyjęcia święceń kapłańskich? Może jedynie nie przestał być nim, pomimo przyjęcia święceń, albo przyjął je dlatego, że był homoseksualistą? Czy winny jest nóż, że ktoś nim kogoś zabił?
Pomijam już takt, że tak jak nie istnieje sprawiedliwość, tak nie istnieje inne universale, czyli wspólnota (bo taką jest przecież Kościół). Popadasz w sprzeczność zarówno ze swoim (deklarowanym przynajmniej) materializmem, jak nominalizmem i krytykujesz coś, co wedle Twoich założeń nie istnieje.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Dlaczego nie zadasz sobie pytania: ...Bo mnie nie interesuje kiedy ktoś 'nabył' swoje dewiacje... Stwierdzam tylko fakt, że 'czyściutki jak ta lilija' kościół nie wyrzucił go przez czterdzieści lat. Ba! Nawet wciąż awansował... Tak, jak i jego 'kolegi': Poznajesz?(Dodam tylko, że chodzi o tego w okularach  )
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | j23a (1186 punktów) | > Dlaczego nie zadasz sobie pytania: czy ci ludzie obdarzeni dewiacjami i zboczeniami, którzy należą do Kościoła, więcej nawet, którzy tworzą go i nim rządzą, nie byliby obdarzeni tymi dewiacjami i zboczeniami, gdyby nie należeli do Kościoła? Czy ktoś stał się np. homoseksualistą, wskutek przyjęcia święceń kapłańskich? Może jedynie nie przestał być nim, pomimo przyjęcia święceń, albo przyjął je dlatego, że był homoseksualistą?
Homoseksualizm to nie dewiacja i nie powoduje zbrodni, weź się ogarnij.
Za to żadne sensowne zwierzęta społeczne nie gwałcą szczeniąt.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | > Na szczęście jest to nieliczna sekta, mająca zerowe poparcie społeczne - aż strach pomyśleć co by było, gdyby doszła do władzy i znaczeniawe
Well...wpierw fakenews czyli Bóg potop. Bóg racjonaliści 0:1 Nawet nie racjonalista byto lepiej ogarnął.
"Drobnicy" nie liczę czyli podboje i takie tam tak czy siak Racjonaliści znów 1:0 Podaj przykład śmierci za racjonalizm. Nie liczymy zjebów jakby co
Przejdźmy do konkretnej rozpizduchy czyli drugiej wojny św. tu nawet Bóg wymięka...choć Gott mit uns.
Czyli wychodzi że wiara w coś niż Bóg biblijny to statystycznie śmierć.
W racjonalizm się nie wierzy. Podaj przykład np. Stalin vs racjonlaizm. lub Mao i racjonalizm. Czyli kto umarł za racjonalizm a kto za wiarę.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Czy ktoś z Was jest biblistą, żeby wypowiadać się na takie tematy?Na taaaakie tematy.  Dziękuję za pretekst do zacytowania forumowiczom jednej ciekawej rzeczy. Pana wpis skojarzył mi się z pewną rozmowa, której treść opublikowano na łamach Polityki w 2010 r. nr 20 (2756). Rozmowa z prof. Polakiem (dawniej ks. Węcławskim). Oto jej fragment: Cytat: Kościół przedstawia sam siebie jako rzeczywistość z innego porządku i dlatego nieporównywalną z innymi instytucjami społecznymi czy politycznymi. To jednak spostrzeżenie wewnętrzne - ci, którzy je podzielają, powiedzą ze jest ono skutkiem "wiary", zaś ci którzy nie, że to skutek konstytutywnego dla wspólnoty religijnej fanatyzmu: czyli pozostającego poza wszelką kontrola i krytyką podstawowego założenia - przekonania, wokół którego rozwija się logika systremu religijnego. Nie ma jednak powodu, dla którego zewnętrzny obserwator Kościoła w życiu publicznym miałby podzielać wewnetrzne, tożsamościowe przekonania chrześcijan i jego specyficzną logike. Tym bardziej nie ma powodu, by jego obserwacje uznawać za "świętokradcze". Działania instytucji kościelnych w życiu publicznym nie różnią się niczym istotnym od działań innych systemów, struktur i instytucji silnie skoncentrowanych na obronie własnej tożsamości i pozycji - także wtedy, kiedy instytucje kościelne podają religijną motywację swoich działań. Analizowanie ich działaności z pomocą dostępnych narzędzi socjologicznych i psychologicznych jest więc naturalnie właściwe. (..) Systemy religijne deklarują własną osateczną prawdziwość - zarówno teoretyczną prawdziwość idei, jak i praktyczną prawdziwość działań. Konsekwentnie nie powinny się obawiać krytycznego badania owych idei i działań. Tymczasem bronią się przed tym, uznając np. metody psychologii społecznej za nieadekwatne. To pokazuje, gdzie tkwi problem: osoby z wnętrza systemu religijnego nie mają dostępu do jego założeń, ale roszczą sobie pretensje do wypowiadania, mocą tych zalożeń, kategorycznych sadów także o tym co dzieje się na zewnątrz tegoż systemu i zarazem odmawiają innym prawa do obiektywnego badania swoich działań. (..) Sądzę, że kres "efektu ochrony" jest tylko kwestią czasu.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Katolik (176 punktów) | > > Czy ktoś z Was jest biblistą, żeby wypowiadać się na takie tematy?> Na taaaakie tematy.  > Dziękuję za pretekst do zacytowania forumowiczom jednej ciekawej rzeczy.> Pana wpis skojarzył mi się z pewną rozmowa, której treść opublikowano na łamach Polityki w 2010 r. nr 20 (2756). Rozmowa z prof. Polakiem (dawniej ks. Węcławskim).> Oto jej fragment:> Cytat: Kościół przedstawia sam siebie jako rzeczywistość z innego porządku i dlatego nieporównywalną z innymi instytucjami społecznymi czy politycznymi. To jednak spostrzeżenie wewnętrzne - ci, którzy je podzielają, powiedzą ze jest ono skutkiem "wiary", zaś ci którzy nie, że to skutek konstytutywnego dla wspólnoty religijnej fanatyzmu: czyli pozostającego poza wszelką kontrola i krytyką podstawowego założenia - przekonania, wokół którego rozwija się logika systremu religijnego. Nie ma jednak powodu, dla którego zewnętrzny obserwator Kościoła w życiu publicznym miałby podzielać wewnetrzne, tożsamościowe przekonania chrześcijan i jego specyficzną logike. Tym bardziej nie ma powodu, by jego obserwacje uznawać za "świętokradcze". Działania instytucji kościelnych w życiu publicznym nie różnią się niczym istotnym od działań innych systemów, struktur i instytucji silnie skoncentrowanych na obronie własnej tożsamości i pozycji - także wtedy, kiedy instytucje kościelne podają religijną motywację swoich działań. Analizowanie ich działaności z pomocą dostępnych narzędzi socjologicznych i psychologicznych jest więc naturalnie właściwe. (..) Systemy religijne deklarują własną osateczną prawdziwość - zarówno teoretyczną prawdziwość idei, jak i praktyczną prawdziwość działań. Konsekwentnie nie powinny się obawiać krytycznego badania owych idei i działań. Tymczasem bronią się przed tym, uznając np. metody psychologii społecznej za nieadekwatne. To pokazuje, gdzie tkwi problem: osoby z wnętrza systemu religijnego nie mają dostępu do jego założeń, ale roszczą sobie pretensje do wypowiadania, mocą tych zalożeń, kategorycznych sadów także o tym co dzieje się na zewnątrz tegoż systemu i zarazem odmawiają innym prawa do obiektywnego badania swoich działań. (..) Sądzę, że kres "efektu ochrony" jest tylko kwestią czasu. > Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.To Pan Bóg decyduje o tym, co jest dobre, a co złe, a nie człowiek. Jest jeden Bóg i jedna święta religia - religia katolicka. W moim pierwszym wpisie napisałem, jaki jest los osób, które świadomie odrzucają tę prawdę i umierają w grzechu ciężkim. Rozpoznanie, że Bóg istnieje i która religia jest święta jest zadaniem łatwym, jeśli tylko ktoś ma dostęp do wiedzy. Pan Bóg jest bowiem z nami na co dzień, a Jego przykładowe działania opisałem w pierwszym swoim wpisie. Kiedyś przeczytałem, że samych objawień Matki Bożej było około 20 tysięcy (nie wiem, czy wszystkie zaakceptowane przez Kościół). Proponuję zapoznać się na przykład z podejściem Kościoła do akceptacji objawień, jak złożony jest to proces. Opisałem przykładowe informacje na temat objawień w Kibeho. Można sprawdzić, jakie jest podejście Kościoła do wydarzeń w Medjugorie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >To Pan Bóg decyduje o tym, co jest dobre, a co złe, a nie człowiek. Żydowsko katolicki Bóg wszystko co stworzył uznał za dobre, a człowiek tylko poprawia po nim: "Przez cały kraj, idziemy dwaj, czy słońce czy śnieżek czy słota! Niezbędna jest, czy chce ktoś, czy nie, w pionie usług fachowa robota. Czy to sens ma kląć, że ten świat z kiepskiego zrobiony surowca? Bo dobry Bóg już zrobił, co mógł, teraz trzeba zawołać fachowca!"
Duch Prawdy fachowiec... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > To Pan Bóg decyduje o tym, co jest dobre, a co złe, a nie człowiekPan Bóg decyduje, ale oczywiście człowiek "chwyta w lot", na nowo interpretuje i wykonuje?  A skąd człowiek wie, co dobre? Za każdym razem przychodzi do niego Bóg i szczegółowo/drobiazgowo podaje instrukcje? Nie? www.youtube.com/watch?v=35K6vQRt67gKażdy człowiek (jeśli nie jest zaburzony) wie w środku co jemu i bliźnim służy, a co nie. Jeśli będąc dzieckiem jeszcze tego nie wie, to uczy się przez lata w interakcjach z otoczeniem, wyciąga wnioski z błędów cudzych i swoich itd. Nie tylko człowiek tak robi. Robią to podobnie i zwierzęta (choć w duzo mniejszym stopniu różnorodności). > Jest jeden Bóg i jedna święta religia - religia katolicka.Wszelki dogmat tu raczej nie zdobędzie zwolenników. Udowodnij, że jedna święta religia to katolicka (z obecną plagą pedofilii raczej to nie będzie zbyt łatwe). Duch Prawdy na ten przykład, który u nas pisuje już od kilku łądnych lat, ma jak widzisz inne zdanie. > W moim pierwszym wpisie napisałem, jaki jest los osób, które> świadomie odrzucają tę prawdę i umierają w grzechu ciężkimZatem bój się, abyś nie zwątpił i zatracenie nie poszedł. Życzę powodzenia w tej walce z samym sobą. > Rozpoznanie, że Bóg istnieje i która religia jest święta jest> zadaniem łatwym, jeśli tylko ktoś ma dostęp do wiedzyDoprawdy masz dostęp do wiedzy wszystkich innych religii świata? pl.wikipedia.org/wiki/ReligioznawstwoWiesz, jakoś bardzo mało odpowiadasz tu merytorycznie na nasze wpisy i pytania. Jak to rozumieć?  Klepania swojego nie liczę. > Kiedyś przeczytałem, że samych objawień Matki Bożej było> około 20 tysięcy (nie wiem, czy wszystkie zaakceptowane przez Kościół).Na objawienia odpowiadałem ci, zresztą nie tylko ja. Nic niestety nimi nie udowodniłeś, ale tego należało sie spodziewać. > Proponuję zapoznać się na przykład z podejściem Kościoła do akceptacji> objawień, jak złożony jest to proces. Opisałem przykładowe> informacje na temat objawień w Kibeho. Można sprawdzić, jakie jest> podejście Kościoła do wydarzeń w Medjugorie.Część z tego co czym piszesz my doskonale znamy. Znaliśmy zresztą wcześniej, zanim dołączyłeś zaledwie kilka tygodni temu do tego forum. Ale nie wzbraniam sie przed twoimi propozycjami. Mam tylko jeden warunek: jeśli obiecasz, że sam sprawdzisz to i owo z moich propozycji, ja sprawdzę twoje i np. odświeżę swoją pamięć tym, jakie jest podejście Kościoła do wydarzeń w Medjugorie. A oto moja propozycja dla ciebie. Wchodzisz? lubimyczyt(*)95/dlaczego-jestesmy-ateistami
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Człowiek może się dowiedzieć, co jest dobre, a co złe, z Katechizmu Kościoła Katolickiego, który jest napisany na podstawie Pisma Świętego.
Jest jeden Bóg i jedna święta wiara - wiara katolicka. Podałem wiele przykładów, jak Pan Bóg przypomina nam o Swojej miłości do nas i obecności wśród nas.
Nie mam książki z Twojej propozycji.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >> Czy ktoś z Was jest biblistą, żeby wypowiadać się na takie tematy?> >Na taaaakie tematy.  > >Dziękuję za pretekst do zacytowania forumowiczom jednej ciekawej rzeczy.> >Pana wpis skojarzył mi się z pewną rozmowa, której treść opublikowano na łamach Polityki w 2010 r. nr 20 (2756). Rozmowa z prof. Polakiem (dawniej ks. Węcławskim).> >Oto jej fragment:> >Cytat: Kościół przedstawia sam siebie jako rzeczywistość z innego porządku i dlatego nieporównywalną z innymi instytucjami społecznymi czy politycznymi. To jednak spostrzeżenie wewnętrzne - ci, którzy je podzielają, powiedzą ze jest ono skutkiem "wiary", zaś ci którzy nie, że to skutek konstytutywnego dla wspólnoty religijnej fanatyzmu: czyli pozostającego poza wszelką kontrola i krytyką podstawowego założenia - przekonania, wokół którego rozwija się logika systremu religijnego. Nie ma jednak powodu, dla którego zewnętrzny obserwator Kościoła w życiu publicznym miałby podzielać wewnetrzne, tożsamościowe przekonania chrześcijan i jego specyficzną logike. Tym bardziej nie ma powodu, by jego obserwacje uznawać za "świętokradcze". Działania instytucji kościelnych w życiu publicznym nie różnią się niczym istotnym od działań innych systemów, struktur i instytucji silnie skoncentrowanych na obronie własnej tożsamości i pozycji - także wtedy, kiedy instytucje kościelne podają religijną motywację swoich działań. Analizowanie ich działaności z pomocą dostępnych narzędzi socjologicznych i psychologicznych jest więc naturalnie właściwe. (..) Systemy religijne deklarują własną osateczną prawdziwość - zarówno teoretyczną prawdziwość idei, jak i praktyczną prawdziwość działań. Konsekwentnie nie powinny się obawiać krytycznego badania owych idei i działań. Tymczasem bronią się przed tym, uznając np. metody psychologii społecznej za nieadekwatne. To pokazuje, gdzie tkwi problem: osoby z wnętrza systemu religijnego nie mają dostępu do jego założeń, ale roszczą sobie pretensje do wypowiadania, mocą tych zalożeń, kategorycznych sadów także o tym co dzieje się na zewnątrz tegoż systemu i zarazem odmawiają innym prawa do obiektywnego badania swoich działań. (..) Sądzę, że kres "efektu ochrony" jest tylko kwestią czasu. > > Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.> To Pan Bóg decyduje o tym, co jest dobre, a co złe, a nie człowiek. Jest jeden Bóg i jedna święta religia - religia katolicka. W moim pierwszym wpisie napisałem, jaki jest los osób, które świadomie odrzucają tę prawdę i umierają w grzechu ciężkim. Rozpoznanie, że Bóg istnieje i która religia jest święta jest zadaniem łatwym, jeśli tylko ktoś ma dostęp do wiedzy. Pan Bóg jest bowiem z nami na co dzień, a Jego przykładowe działania opisałem w pierwszym swoim wpisie. Kiedyś przeczytałem, że samych objawień Matki Bożej było około 20 tysięcy (nie wiem, czy wszystkie zaakceptowane przez Kościół). Proponuję zapoznać się na przykład z podejściem Kościoła do akceptacji objawień, jak złożony jest to proces. Opisałem przykładowe informacje na temat objawień w Kibeho. Można sprawdzić, jakie jest podejście Kościoła do wydarzeń w Medjugorie.To wyjaśnij bez krętactw, jak Pan Bóg realizuje swoje postanowienia i w czym widać jego ingerencję?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Pan Bóg jest z nami na co dzień, a Jego przykładowe działania opisałem w pierwszym swoim wpisie.
Dzięki Panu Bogu istnieje cały wszechświat. Wszechświata kiedyś nie było. Został on stworzony przez Pana Boga.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Pan Bóg jest z nami na co dzień, a Jego przykładowe działania opisałem w pierwszym swoim wpisie. >Dzięki Panu Bogu istnieje cały wszechświat. Wszechświata kiedyś nie było. Został on stworzony przez Pana Boga.
Ty sobie ze mnie jakieś jaja robisz. W pierwszym Twoim wpisie nie widziałem żadnego dowodu. Nie mogę Ciebie więc traktować inaczej jak osobliwość nie przystającą do rzeczywistości. Twój Pan Bóg może i jest ale ja tego nie doświadczyłem. No bo jak mogę oświadczyć co za zamęt się dzieje w Twojej głowie? Nie mam niestety zdolności telepatycznych.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | W swoim wpisie podałem różne przykłady cudów, które potwierdzają istnienie Pana Boga. Przykładowo wyniki badań cudu z Lanciano zostały opisane na stronie www.miracoloeucaristico.eu/.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Drobner (19539 punktów) | > Czy ktoś z Was jest biblistą, żeby wypowiadać się na takie tematy? Cytat:BIBLIA jest jak długi list Boga do każdego z nas z osobna. KATECHIZM KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO DLA MŁODYCH Nie trzeba być "biblistą", żeby sobie poczytać... A oprócz tego 'listu', inne 'listy' piszą do nas historycy, religioznawcy, archeolodzy, językoznawcy, socjolodzy, psycholodzy, bibliści niekatoliccy i całkiem świeccy. Oni na dodatek piszą o faktach. A my czytamy również i takie 'listy'. I dopiero wtedy 'układamy sobie obrazek' pełniejszy. Nie. Nie jest nam przykro, że 'nasz obrazek' jest zdecydowanie różny od waszego.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Nie trzeba być "biblistą", żeby sobie poczytać...Czytaj, ale nie wypowiadaj się  > Oni na dodatek piszą o faktach.> A my czytamy również i takie 'listy'.Drobner! Niech Cię przed ową lekturą (i wypowiadaniem się) Ręka Boska broni.. > I dopiero wtedy 'układamy sobie obrazek' pełniejszy... skandal.. > Nie. Nie jest nam przykro, że 'nasz obrazek' jest> zdecydowanie różny od waszego... grzech i bulwersacja. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | "To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia." (2 P 1, 20) "Są w nich trudne do zrozumienia pewne sprawy, które ludzie niedouczeni i mało utwierdzeni opacznie tłumaczą, tak samo jak i inne Pisma, na własną swoją zgubę." (2 P 3, 16) źródło: Biblia.deon.pl/
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Pan Jezus nie tylko pochodzi z królestwa niebieskiego, ale jest Bogiem i jego Panem.
Dość ciekawie pisze na naszym forum o domniemanej boskości Jezusa (a właściwie jej braku) p. Andrzej.51. Korzystając z jego spostrzeżeń i cytatów, postaram się księdzu przybliżyć związaną z tym rzeczywistość. Zaczynając: przede wszystkim, na swój sposób każdy Żyd w tamtych czasach uważał się za syna Boga, a Boga za swego Ojca. Faktem jest, że Jezus lubił zwracać się do Boga, modlić używając słowa "Ojciec" (aram. Abba). Taki sposób zwracania się do Boga, czy też nazywania go należy uznać za charakterystyczny styl Jezusa. Ale nie tylko. Z Ewangelii wynika, że Jezus postrzegał Boga nie tylko jako swego Ojca, ale również jako Ojca narodu żydowskiego i zapewne również całej ludzkości. Na podstawie zachowanego świadectwa Nowego Testamentu można uznać, iż uważał, że łączą go z Bogiem jakieś szczególne więzi. Był szczerze przekonany, że właśnie jemu Bóg powierzył szczególną misję: głoszenie królestwa Bożego i przygotowanie Żydów do jego rychłego nadejścia. Rychłego, bo jeszcze za jego życia. Zalecenia Jezusa odnośnie modlitwy "Ojcze nasz" (u Łukasza: "Ojcze"): A wy tak się módlcie: Ojcze nasz (...) (Mt 6, 9; por. Łk 11, 2) potwierdzają, że Jezus uważał Boga za Ojca nie tylko swojego osobiście, ale i wszystkich ludzi. I dalej, słowa Jezusa: Nie bądźcie do nich podobni, gdyż wie Bóg, Ojciec Wasz, czego potrzebujecie (...) (Mt 6, 8); Bądźcie wy tedy doskonali, jak Ojciec wasz doskonały jest (Mt 5, 48; por. Łk 6, 36); Nikogo też na ziemi nie nazywajcie ojcem swoim, jeden jest Ojciec wasz, ten w niebie (Mt 23, 9). Jezus uważał się za syna Boga, a Boga uważał za swego Ojca i według niego w takim samym stopniu co najmniej każdy Żyd miał prawo tak uważać i tak się do Boga zwracać. Oczywistym jest, że więzi między Jezusem a Bogiem nie mogą być traktowane w kontekście biblijnym tak, jak więzi między synem a jego biologicznym ojcem (jak na przykład między Tobą, a Twoim ojcem). Analitycy biblijni niezwiązani doktryną nauki KRK są zgodni, że branie pod uwagę przypisywanych Jezusowi słów o sądzie ostatecznym, zawartych w przypowieści Mt 25, 31-46 - znanych notabene wyłącznie z Ewangelii według Mateusza - prowadzi w pole. Wg nich Jezus tych słów nigdy nie wypowiedział. Są to słowa wczesnego Kościoła, czyli kolejnych wyznawców, którzy wzbogacali Biblię o swoje dodatki (o czym bedzie jeszcze niżej) umieszczając je w kolejnych kopiach i tłumaczeniach (oryginały jak wiadomo w j. hebrajskim, aramejskim i w greckim nie przetrwały do naszych czasów). Z Biblii wynika że treścią nauczania Jezusa było głoszenie królestwa Bożego. Jezus był szczerze przekonany, że został wybrany przez Boga do wprowadzenia Izraela w nową erę - w erę nastania królestwa Bożego, w erę władania Boga nad światem. Jezus mówił o nastaniu królestwa jako o bliskiej rzeczywistości. Już na początku swojej działalności publicznej oznajmił: Wypełnił się czas i bliskie jest królestwo Boże (Mk 1, 15; Łk 10, 9.11). Analogicznie brzmią takie również słowa Jezusa: (...) nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie (Mk 13, 30; Mt 24, 34; Łk 21, 32). To są wg badaczy jego autentyczne słowa. Często w tamtych czasach mówiono o końcu świata, to była popularna retoryka róznych mistrzów i nauczycieli. Swoim uczniom Jezus polecił głosić, że przybliżyło się królestwo Niebios (Mt 10, 7k 1, 15; por. Mt 4, 17). Z biegiem czasu Jezus posunął się dalej głosząc, że nowa era już nastała: królestwo Boże jest pośród was (Łk 17, 21) oraz jeszcze dobitniej: A jeśli ja wyganiam demony Duchem Bożym, tedy nadeszło do was królestwo Boże (Mt 12, 28; Łk 11, 20). To są również prawdziwe słowa Jezusa. Wg naukowców, do autentycznych należy również zaliczyć następujące słowa Jezusa: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci zanim nie ujrzą królestwa Bożego nadchodzącego w mocy (Mk 9, 1; Łk 9, 27). Autentyczne wg nich są również jego słowa o wypełnianiu się królestwa (zob. Mt. 11, 4-5 oraz Łk 7, 22). Nikt nie wymyśliłby obwieszczeń o rychłym nadejściu królestwa Bożego (a nawet o jego uobecnianiu się), które później się nie wypełniły. Królestwo Boże na ziemi nie nadeszło, fizycznie nie doczekali go ci, którzy słuchali słów Jezusa. Logiczne, że tej niezręcznej sytuacji starali się zaradzić synoptycy, najpierw Marek, piszący w roku 70 n.e. lub krótko po tym roku, a następnie Mateusz i Łukasz, piszący w dwóch ostatnich dekadach I w. n.e. Cel ten realizowany był przez wprowadzanie do ewangelii słów, których Jezus nigdy nie wypowiedział, a które ewangeliści wkładali mu w usta. W tych dodatkach redakcyjnych zasadnicze znaczenie ma termin "przyjście" (po grecku parousia - paruzja) - chodzi oczywiście o paruzję Jezusa - oraz wizja sądu ostatecznego. Początkowo wierzono, że paruzja nastąpi niezwłocznie, lecz w trudnej do przewidzenia chwili: Zanim zdążycie obejść miasta Izraela, Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 10, 23). Podobnie jest np. w Mk 13, 33-37 oraz Mt 24, 43-44. Te słowa Jezusa znów nie są uznawane za autentyczne. Czas jednak mijał, a paruzji Jezusa nadal nie było widać na horyzoncie ,za to niepokój wiernych byl namacalny i zaczęto nawoływać do zwiększonej cierpliwości i oczekiwania w nadziei na przyjście Jezusa. Widać to m.in. w nieautentycznych przypowieściach o "spóźnionym" panu młodym (Mt 25, 5 w 25, 1-13). Coś trzeba było dalej robić, orientacyjnie od setnego roku po śmierci Jezusa rozpoczął się etap trzeci: odkładanie paruzji Jezusa w nieokreśloną przyszłość: Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego (...) A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata (Mt 28, 19-20). To również nie są uznawane za autentyczne słowa Jezusa. Ten trynitarski nakaz to dość późny dodatek do Ewangelii Mateusza. Wg badaczy to słowa Kościoła, który zdążył już powstać i zinstytucjonalizować się.
C.D.N.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Ciąg dalszy: Teraz przypowieść Mateusza o sądzie ostatecznym (Mt 25, 31-46) z pierwszymi wersetami o brzmieniu: Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale, a z Nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król (...) (Mt 25, 31-34). Cała przypowieść wraz z rozpoczynającymi ją słowami zakłada przyszłą paruzję Jezusa i jako taka należy do ideologii wczesnego Kościoła, który starał się wygładzić ewidentna prorokowanie Jezusa o rychłym nadejściu Królestwa Bożego. Historyczny Jezus głosił rychłe nadejście królestwa Bożego. Historyczny Jezus nie mówił nic ani o swojej przyszłej paruzji, ani tez o sądzie ostatecznym, w którym miałby rzekomo odegrać główną rolę. Jezus modlił się do swojego Boga słowami przyjdź królestwo twoje (Mt 6, 10). Ta modlitwa nie prosi o paruzję, lecz o nastanie władania Boga. Ale pierwsi chrześcijanie współcześni ap. Pawłowi już nie prosili o przyjście królestwa, lecz o paruzję Chrystusa: Przyjdź, nasz Panie (aram. Marana tha) - te słowa znajdziesz w Liście do Koryntian (1 Kor 16, 22), a także w znacznie późniejszej Apokalipsie Jana (22, 20) oraz we wczesnochrześcijańskim Didache (10, 6) datowanym na pierwsze ćwierćwiecze II wieku n.e. Odnoszac się do słów w Mt 4, 1-8, Mt 24, 36-41 Fragment Mt 4, 1-8, które opisują rozmowę Jezusa z diabłem, czy też szatanem podczas "kuszenia na pustyni": Marek - autor pierwszej ewangelii - kuszeniu Jezusa poświęca jedynie dwa wersety (Mk 1, 12-13) i żadnej rozmowy Jezusa z szatanem nie przytacza (pisze wyłącznie, że Jezus był na pustyni czterdzieści dni, kuszony przez szatana). Mateusz i Łukasz mający wgląd w słowa Marka, poświęcają tej scenie znacznie więcej wersetów (Mt 4, 1-11 oraz Łk 4, 1-13). Obaj przytaczają rzekomą rozmowę Jezusa z diabłem. W czasie tej rozmowy w każdej z tych ewangelii diabeł zwracał się do Jezusa dwukrotnie słowami: Jeżeli jesteś Synem Bożym (...)), wyrażając przy tym jakieś życzenie w stosunku do Jezusa. Uwaga pierwsza badaczy: Jezus nie odniósł się do nazwania go Synem Bożym. Uwaga druga: tylko jedno z tych życzeń powtarza się w obu ewangeliach, drugie w każdej z nich jest inne. Uwaga trzecia: niezrozumiałe jest - a wątpliwość ta rodzi się również u katolików - że diabeł, czy też inny szatan, wodził za sobą Jezusa, Syna Bożego (Boga), ustawiał go na jakiejś górze, potem na szczycie Świątyni, miał czelność stawiać jakieś żądania. A Bóg - Jezus na to wszystko pozwalał? Istnieje możliwośc, raz Jezus raz bywał człowiekiem (podlegającym pokusom), innym razem Bogiem ale tu już oddalamy się od faktów i wchodzimy w dziedzinę teologcznych dywagacji. U synoptyków Duch zabrał Jezusa na pustynię zaraz po chrzcie. Jan scenę kuszenia pominął w swojej ewangelii. U niego już nazajutrz po chrzcie powołał pierwszych uczniów, następnego dnia podobnie. W ten sposób Jan niejako przeczy relacjom synoptyków, a na pobyt Jezusa na pustyni i kuszenie jakoś miejsca nie znalazł. Czyżby nic o tym nie wiedział? A przecież autorem tej ewangelii był jeden z apostołów, Jan syn Zebedeusza. Zdecydowana większość uczonych nie uznaje sceny kuszenia za rzeczywistość historyczną, lecz za typowy żydowski midrasz, że Jezus oparł się kuszeniu diabła i wskazał, że jest zjednoczony wyłącznie z Ojcem. Podobną scenę można znaleźć w Talmudzie babilońskim, który przedstawia rozmowę Abrahama z szatanem (TB Sanh. 89b). Przypowieści o sądzie ostatecznym (Mt 25, 31-46): umiejscowienie w tej scenie "Syna Człowieczego" zasiadającego na tronie wyraźnie zakłada paruzję. Tak jak wszystkie pozostałe słowa Jezusa mówiące o męce, ukrzyżowaniu, zmartwychwstaniu, tak i te wyrażają religijne stanowisko wczesnego Kościoła i są zgodnie zaliczane przez badaczy do nieautentycznych.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Katolik (176 punktów) | > Ciąg dalszy:> Teraz przypowieść Mateusza o sądzie ostatecznym (Mt 25, 31-46) z pierwszymi wersetami o brzmieniu: Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale, a z Nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król (...) (Mt 25, 31-34). Cała przypowieść wraz z rozpoczynającymi ją słowami zakłada przyszłą paruzję Jezusa i jako taka należy do ideologii wczesnego Kościoła, który starał się wygładzić ewidentna prorokowanie Jezusa o rychłym nadejściu Królestwa Bożego. Historyczny Jezus głosił rychłe nadejście królestwa Bożego. Historyczny Jezus nie mówił nic ani o swojej przyszłej paruzji, ani tez o sądzie ostatecznym, w którym miałby rzekomo odegrać główną rolę. Jezus modlił się do swojego Boga słowami przyjdź królestwo twoje (Mt 6, 10). Ta modlitwa nie prosi o paruzję, lecz o nastanie władania Boga. Ale pierwsi chrześcijanie współcześni ap. Pawłowi już nie prosili o przyjście królestwa, lecz o paruzję Chrystusa: Przyjdź, nasz Panie (aram. Marana tha) - te słowa znajdziesz w Liście do Koryntian (1 Kor 16, 22), a także w znacznie późniejszej Apokalipsie Jana (22, 20) oraz we wczesnochrześcijańskim Didache (10, 6) datowanym na pierwsze ćwierćwiecze II wieku n.e. Odnoszac się do słów w Mt 4, 1-8, Mt 24, 36-41 Fragment Mt 4, 1-8, które opisują rozmowę Jezusa z diabłem, czy też szatanem podczas "kuszenia na pustyni": Marek - autor pierwszej ewangelii - kuszeniu Jezusa poświęca jedynie dwa wersety (Mk 1, 12-13) i żadnej rozmowy Jezusa z szatanem nie przytacza (pisze wyłącznie, że Jezus był na pustyni czterdzieści dni, kuszony przez szatana). Mateusz i Łukasz mający wgląd w słowa Marka, poświęcają tej scenie znacznie więcej wersetów (Mt 4, 1-11 oraz Łk 4, 1-13). Obaj przytaczają rzekomą rozmowę Jezusa z diabłem. W czasie tej rozmowy w każdej z tych ewangelii diabeł zwracał się do Jezusa dwukrotnie słowami: Jeżeli jesteś Synem Bożym (...)), wyrażając przy tym jakieś życzenie w stosunku do Jezusa. Uwaga pierwsza badaczy: Jezus nie odniósł się do nazwania go Synem Bożym. Uwaga druga: tylko jedno z tych życzeń powtarza się w obu ewangeliach, drugie w każdej z nich jest inne. Uwaga trzecia: niezrozumiałe jest - a wątpliwość ta rodzi się również u katolików - że diabeł, czy też inny szatan, wodził za sobą Jezusa, Syna Bożego (Boga), ustawiał go na jakiejś górze, potem na szczycie Świątyni, miał czelność stawiać jakieś żądania. A Bóg - Jezus na to wszystko pozwalał? Istnieje możliwośc, raz Jezus raz bywał człowiekiem (podlegającym pokusom), innym razem Bogiem ale tu już oddalamy się od faktów i wchodzimy w dziedzinę teologcznych dywagacji. U synoptyków Duch zabrał Jezusa na pustynię zaraz po chrzcie. Jan scenę kuszenia pominął w swojej ewangelii. U niego już nazajutrz po chrzcie powołał pierwszych uczniów, następnego dnia podobnie. W ten sposób Jan niejako przeczy relacjom synoptyków, a na pobyt Jezusa na pustyni i kuszenie jakoś miejsca nie znalazł. Czyżby nic o tym nie wiedział? A przecież autorem tej ewangelii był jeden z apostołów, Jan syn Zebedeusza.> Zdecydowana większość uczonych nie uznaje sceny kuszenia za rzeczywistość historyczną, lecz za typowy żydowski midrasz, że Jezus oparł się kuszeniu diabła i wskazał, że jest zjednoczony wyłącznie z Ojcem. Podobną scenę można znaleźć w Talmudzie babilońskim, który przedstawia rozmowę Abrahama z szatanem (TB Sanh. 89b). Przypowieści o sądzie ostatecznym (Mt 25, 31-46): umiejscowienie w tej scenie "Syna Człowieczego" zasiadającego na tronie wyraźnie zakłada paruzję. Tak jak wszystkie pozostałe słowa Jezusa mówiące o męce, ukrzyżowaniu, zmartwychwstaniu, tak i te wyrażają religijne stanowisko wczesnego Kościoła i są zgodnie zaliczane przez badaczy do nieautentycznych.> Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.1. Można przeczytać Nowy Testament i dowiedzieć się z niego, że Pan Jezus jest Bogiem i Duch święty jest Bogiem. Są strony internetowe, które wskazują odpowiednie fragmenty, więc nie będę ich tu kopiował. 2. W zakresie Sądu Ostatecznego - przykładowy fragment "Odpowiedział im Jezus: «Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie. Powiedziałem wam jednak: Widzieliście Mnie, a przecież nie wierzycie. Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie przyjdzie, a tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę, ponieważ z nieba zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał. Jest wolą Tego, który Mię posłał, abym ze wszystkiego, co Mi dał, niczego nie stracił, ale żebym to wskrzesił w dniu ostatecznym. To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym»." (J 6, 35-40) źródło: Biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=3453. Tutaj można znaleźć odpowiedź na pytanie, skąd wiemy, że Pismo Święte jest kompletne. www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_10.htm?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > 1. Można przeczytać Nowy Testament i dowiedzieć się z niego, że Pan Jezus jest> Bogiem i Duch święty jest Bogiem. Są strony internetowe, które wskazują odpowiednie> fragmenty, więc nie będę ich tu kopiował.W odpowiedzi praktycznie w ogóle nie odniosłeś się merytorycznie do mojego wpisu. Po prostu klepiesz swoje, jak buddyjski młynek modlitewny. Kluczowe fragmenty i cytaty omówiłem wyżej. Przykro mi, ale nie zamierzam tracić czasu na powtarzanie tych samych rzeczy po kilka razy. > 2. W zakresie Sądu Ostatecznego - przykładowy fragmentPisałem już o paruzji oraz powodzie, skąd i jak znalazła się ona w NT. Jest wyżej. > 3. Tutaj można znaleźć odpowiedź na pytanie, skąd wiemy, że Pismo Święte> jest kompletne. www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_10.htm?z Twojego linka Cytat:Jak doszło do tego, że teksty te zostały uznane za Pismo Święte? Są na to dwie odpowiedzi: odpowiedź niewiary i odpowiedź wiary (..). Jeśli Pismo Święte jest naprawdę słowem Bożym, to jest nim od samego początku, a nie dopiero wskutek tego, że ktoś je uznał za słowo Boże. Zarazem wiara nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że Bóg chciał, aby Ewangelie oraz inne święte pisma Apostołów powstały w Kościele i żeby przez Kościół zostały rozpoznane jako słowo Boże. Inaczej mówiąc, księgom natchnionym nie była potrzebna ratyfikacja Kościoła, ale było rzeczą po prostu niemożliwą, żeby nie zostały one rozpoznane przez Kościół jako księgi natchnione. Dziękujęci za pretekst przypomnienia forumowiczom pewnej interesującej rzeczy. Ciekawie na ten temat, ale już całkiem racjonalnie i w oparciu o realne zdarzenia, pisał u nas p. Andrzej.51: już przed soborem nicejskim powstawało troche kanonów, czy też wykazów ksiąg, które zdaniem ich autorów powinny być uznawane za święte księgi chrześcijaństwa. Powstawały one również po tym soborze. W 367 r. biskup Atanazy zwany Wielkim lub Aleksandryjskim zamieścił w swym 39. liście wielkanocnym wykaz 27. ksiąg, które jego zdaniem należy uznawać za kanoniczne. Można zatem uznać rok 367 za datę powstania obowiązującego do dzisiaj kanonu NT (a dokładniej początek końca tworzenia się ostatecznej wersji kanonu NT), przy czym przyjęta w nim kolejność niektórych pism była nieco inna niż ta, którą znamy. Kanonów do pierwszego soboru nicejskiego, czyli do roku 325 było kilka. Nieśmiało przypominam prośbę Drobnera: czy podasz nam swoje kwalifikacje jako nauczyciala? Prosimy minimum o wykształcenie, wiek i zawód.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Przypominam również moje pytanie, dotyczące pośrednio tematu doboru kanonu przez Kościół. Na tego typu pytania nie odpowiadasz, co niestety zaczyna być regułą.
Czytając zapisy z Qumran i Nag Hamadi oraz z innych stanowisk archeologicznych - czasem są potwierdzeniem, a czasem zaprzeczeniem obecnego kościelnego kanonu. Dla historyka są przede wszystkim potwierdzeniem istnienia podobnych Jezusowi postaci i mitów w tamtej epoce.
W Qumran odkryto dokumenty wprawdzie bardzo bliskie zapisom kanonicznym (np. kazaniu "Na górze"), ale powstały one w I wieku przed naszą erą. Zaliczysz je do apokryfów, czy do kanonu?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Tutaj są informacje o Qumran i Nag Hammadi:
www.Kosciol.pl/article.php/20050204075900299
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 Ateos (39 punktów) (zablokowany) | > >>"Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela." (Mt 11, 11)> >>źródło: biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=254> >>1. Pan Jezus NIE POWSTAŁ poprzez narodzenie z niewiasty. W Piśmie Świętym są informacje o tym, że Pan Jezus JEST BOGIEM i istniał zanim przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem.> >Ale w cytacie nie mówi się: "Między powstałymi z niewiast..." tylko "Między narodzonymi z niewiast...".> >I (wg. ewangelii) Jezus jest między nimi.> >Sam więc mówi, że nie jest więc większy od Jana.> >Mylisz kierunek implikacji.> >>2. Trzeba zrozumieć, dlaczego Pan Jezus wskazuje na Jana Chrzciciela. W Mt 11, 10 Pan Jezus mówi "On jest tym, o którym napisano: Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę."> >Bez związku z tematem.> > 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> >www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1> Fragment z Ewangelii według Świętego Mateusza (Mt 11, 9-13)> "Po coście więc wyszli? Proroka zobaczyć? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o którym napisano: Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę. Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on. A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu i ludzie gwałtowni zdobywają je. Wszyscy bowiem Prorocy i Prawo prorokowali aż do Jana."> źródło: biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=254> 1. Św. Jan Chrzciciel jest największym prorokiem do tamtej chwili. Pan Jezus jest Bogiem.> 2. Dlaczego św. Jan Chrzciciel jest największym prorokiem? Bo przygotowuje drogę Bogu, Panu Jezusowi.> 3. "Najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on." Pan Jezus nie tylko pochodzi z królestwa niebieskiego, ale jest Bogiem i jego Panem.> Poproszę jakieś źródła niezależne, datowane na ten sam okres, które potwierdzają wypowiedzi które łaskawie przytaczasz. O Podobnych, prorokach mesjaszach, Bogach, bożkach słyszano już dłuuuuugo przed tym, zanim podobni Tobie wymyślili sobie, na swoje potrzeby swojego Jezusa. Było by ok, ale ta jego biografia...
|
|
| | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Sam Pan Jezus przyjął ciało człowieka, Sam pracował w prosektorium? >nie popełnił ani jednego grzechu, Nie uniósł się gniewem wypędzając przekupniów z świątyni? >a został w brutalny sposób zamordowany. Oprócz literackiej fabuły religijnej są jakieś dokumenty/dowody historyczne tego mordu? >Przykład świętego Jana Chrzciciela. To ten literacki kuzyn ewangelicznego Jezusa, ich matki dobrze się znały, a oni poznali się dopiero, gdy Jezus miał 30 lat? >Pan Jezus powiedział o nim "Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela." (Mt 11,11) Skąd on to wiedział, jasnowidz, diabeł, czy postać literacka, która wie wszystko co autor książki wymyśli? >Śmierć Jana Chrzciciela >"A ona przedtem już podmówiona przez swą matkę: «Daj mi - rzekła - tu na misie głowę Jana Chrzciciela!» Zasmucił się król. Lecz przez wzgląd na przysięgę i na współbiesiadników kazał jej dać. Posłał więc [kata] i kazał ściąć Jana w więzieniu." Kolejny cytat z religijnej książeczki, a gdzie historyczne potwierdzenie, że ten literacki bohater istniał: "Według tradycji chrześcijańskiej i muzułmańskiej grób Jana Chrzciciela znajduje się w Wielkim Meczecie Umajjadów w Damaszku. Poczerniałe relikwie prawej ręki, tzw. Prawica-która-ochrzciła-Pana, która była przez wieki główną relikwią zakonu joannitów znajduje się w soborze Chrystusa Zbawiciela w Moskwie. Skrzynka do dziś ozdobiona jest krzyżami maltańskimi, a do Rosji trafiła po zajęciu Malty przez Napoleona Bonaparte. Relikwie palców Jana Chrzciciela przechowywane są w Sienie i Stambule. W 2010 fragmenty szczątków świętego znaleziono w ruinach prawosławnego klasztoru na wysepce Świętego Iwana niedaleko Sozopola, na południowym wybrzeżu Morza Czarnego w Bułgarii. Relikwie wraz z alabastrowym relikwiarzem były zamurowane w ołtarzu nieczynnego od stuleci klasztoru. Relikwie znajdują się także w Polsce np. w kościele św. Jana Chrzciciela w Gnieźnie" Według tradycji, a nie według dokumentów, dowodów historycznych. Mocno rozsiane szczątki ( tego pana/tej pani? ) po świecie..., czy nie czas, żeby zbadać, czy wszystkie należą do tego samego człowieka - DNA? Czy broń Boże, lepiej tego nie robić, bo będzie problem z relikwiami? >Można też przeczytać, jak zginęli apostołowie Pana Jezusa. To taka nowa świecka, czy stara święta tradycja pisania historii, jak zginęli według tradycji?
Zrobiłbym porządek... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > "25 Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie?" (Mt 6, 25)CYTAT: W paryskiej Bibliotece Narodowej (Foliał B, nr 1088, tom2, str 641-650) znajduje się petycja, sporządzona przez kardynałów, wręczona papieżowi Juliuszowi III w dniu 7 lutego 1550 r. Oto fragment petycji: "Ze wszystkich rad, których możemy udzielić Waszej Świątobliwości, najpotrzebniejszą zachowaliśmy na koniec. [...] Mała cząstka Ewangelii, którą się zwykle czyta na Mszy, powinna wystarczyć, i nikomu nie powinno się pozwalać czytać więcej. Dopóki lud będzie się zadowalał tą odrobiną, Wasze interesy będą się układać pomyślnie, a gdy tylko lud zechce czytać więcej, Wasze interesy zaczną podupadać. Biblia jest książką, która więcej niż cokolwiek innego, wzniecała przeciw nam rozruchy i zamieszki, doprowadzające nas nieomal do zguby. W rzeczy samej, gdy ktoś dokładnie zbada nauki Biblii i porówna je z tym, co się dzieje w naszych kościołach, to rychło zauważy niezgodność i uświadomi sobie, że nasze nauki często są niezgodne z Biblią, a jeszcze częściej wprost jej zaprzeczają. Jeśli ludzie to sobie uświadomią, nigdy nie przestaną się nam sprzeciwiać dopóki wszystko nie zostanie obnażone i wtedy staniemy się przedmiotem powszechnej pogardy i nienawiści. Dlatego jest rzeczą niezbędną odsunąć Biblię od wzroku ludzi, ale z krańcową ostrożnością, żeby nie spowodować buntu." KONIEC CYTATU .
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | > Jeśli ludzie to sobie uświadomią, nigdy nie przestaną się nam sprzeciwiać dopóki wszystko nie zostanie obnażone
Coś chyba nie pykło....
Wtedy rzekł wąż do niewiasty
Dzień jak co dzień...wąż rzekł. Ok.
|
|
| | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > Wtedy rzekł wąż do niewiasty> Dzień jak co dzień...wąż rzekł. Ok.Później, już poza 'mitologiczno-bajkowym' rajem: Księga Liczb 22, 28: Wówczas otworzył Pan usta oślicy, i rzekła do Balaama: «Cóż ci uczyniłam, żeś mnie zbił już trzy razy?» ( biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=161 )
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | farmer (22440 punktów) | > >Wtedy rzekł wąż do niewiasty> >Dzień jak co dzień...wąż rzekł. Ok.> Później, już poza 'mitologiczno-bajkowym' rajem:> Księga Liczb 22, 28: Wówczas otworzył Pan usta oślicy, i rzekła do Balaama: «Cóż ci uczyniłam, żeś mnie zbił już trzy razy?»Nie znam sytuacji. Ale może wyszło jak zawsze
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 |
| | |  | | Katolik (176 punktów) | > >"25 Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie?" (Mt 6, 25)> CYTAT:> W paryskiej Bibliotece Narodowej (Foliał B, nr 1088, tom2, str 641-650) znajduje się petycja, sporządzona przez kardynałów, wręczona papieżowi Juliuszowi III w dniu 7 lutego 1550 r.> Oto fragment petycji:> "Ze wszystkich rad, których możemy udzielić Waszej Świątobliwości, najpotrzebniejszą zachowaliśmy na koniec. [...] Mała cząstka Ewangelii, którą się zwykle czyta na Mszy, powinna wystarczyć, i nikomu nie powinno się pozwalać czytać więcej. Dopóki lud będzie się zadowalał tą odrobiną, Wasze interesy będą się układać pomyślnie, a gdy tylko lud zechce czytać więcej, Wasze interesy zaczną podupadać. Biblia jest książką, która więcej niż cokolwiek innego, wzniecała przeciw nam rozruchy i zamieszki, doprowadzające nas nieomal do zguby. W rzeczy samej, gdy ktoś dokładnie zbada nauki Biblii i porówna je z tym, co się dzieje w naszych kościołach, to rychło zauważy niezgodność i uświadomi sobie, że nasze nauki często są niezgodne z Biblią, a jeszcze częściej wprost jej zaprzeczają. Jeśli ludzie to sobie uświadomią, nigdy nie przestaną się nam sprzeciwiać dopóki wszystko nie zostanie obnażone i wtedy staniemy się przedmiotem powszechnej pogardy i nienawiści. Dlatego jest rzeczą niezbędną odsunąć Biblię od wzroku ludzi, ale z krańcową ostrożnością, żeby nie spowodować buntu."> KONIEC CYTATU .> 'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Wszystkie nauki Kościoła są zgodne z Biblią.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > Wszystkie nauki Kościoła są zgodne z Biblią.Howgh!
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Wszystkie nauki Kościoła są zgodne z Biblią. >Howgh!
"Roma locuta, causa finita"
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > Wszystkie nauki Kościoła są zgodne z Biblią.Przytocz więc fragment, w którym zwłoki Marii fruną do nieba...
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >>Wszystkie nauki Kościoła są zgodne z Biblią. >Przytocz więc fragment, w którym zwłoki Marii fruną do nieba...
ex cathedra
gdyż
1950 rok - Pius XII ogłasza dogmat o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny, wynosząc jej kult jako "Orędowniczki"
bo
1870 rok - Pius IX ogłosił dogmat o nieomylności papieskiej.
szach mat ateiści.
|
|
| | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >>Wszystkie nauki Kościoła są zgodne z Biblią.> >Przytocz więc fragment, w którym zwłoki Marii fruną do nieba...> ex cathedragdyż> 1950 rok - Pius XII ogłasza dogmat o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny, wynosząc jej kult jako "Orędowniczki"> bo> 1870 rok - Pius IX ogłosił dogmat o nieomylności papieskiej.> szach mat ateiści.Napisałem, że wszystkie nauki Kościoła są zgodne z Biblią. Zgodnie z Słownik języka polskiego PWN ( sjp.pwn.pl/szukaj/zgodny.html): zgodny 1. żyjący w zgodzie; też: właściwy takiemu człowiekowi 2. będący wynikiem czyjejś skłonności do zgody 3. niesprzeczny z czymś 4. jednomyślny, jednakowy, harmonijny Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny nie jest sprzeczne z Biblią. Proszę Was wszystkich o szacunek dla Najświętszej Maryi Panny. "Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu." Ap 12, 1 (Biblia.deon.pl) W poniższym filmie Roy Schoeman opowiada o swoim świadectwie spotkania z Matką Bożą (zobaczcie chociaż od momentu 19:30): www.youtube.com/watch?v=1vnoKr3htssMogę Wam podać informacje o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. "Ja jestem Niepokalane Poczęcie", tymi słowami Matka Boża przedstawiła się św. Bernadecie na Jej ponawiane czterokrotnie pytanie "o imię Pani". Miało to miejsce 25 marca 1858 r., w nikomu jeszcze wtedy nieznanej, niewielkiej miejscowości na południu Francji - Lourdes; w dniu szczególnym - w święto Zwiastowania. źródło: www.niedzi(*)Ja-jestem-Niepokalane-PoczecieCudowny Medalik - znany też jako Medalik Niepokalanego Poczęcia - medalik zapoczątkowany przez św. Katarzynę Labouré (właśc. Zoe Labouré, 1806-1876) ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Św. Wincentego a Paulo (szarytek) we Francji, po zaakceptowanym przez Kościół prywatnym objawieniu Najświętszej Maryi Panny w Paryżu przy ulicy Rue du Bac 140 w 1830. (...) Następnie kula, którą Najświętsza Panna trzymała w swych dłoniach zniknęła, a Maryję, która miała teraz ręce zwrócone ku ziemi, otoczył owalny pas, a na nim znajdował się napis w języku francuskim, ułożony ze złotych liter: O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy. źródło: pl.wikipedia.org/wiki/Cudowny_Medalik
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | farmer (22440 punktów) |
> Napisałem, że wszystkie nauki Kościoła są zgodne z Biblią.> Zgodnie z Słownik języka polskiego PWN (sjp.pwn.pl/szukaj/zgodny.html):> zgodny> 1. żyjący w zgodzie; też: właściwy takiemu człowiekowi> 2. będący wynikiem czyjejś skłonności do zgody> 3. niesprzeczny z czymś 4. jednomyślny, jednakowy, harmonijny> Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny nie jest sprzeczne z Biblią.> Proszę Was wszystkich o szacunek dla Najświętszej Maryi Panny.> "Potem wielki znak się ukazał na niebie:> Niewiasta obleczona w słońce> i księżyc pod jej stopami,> a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu."UKAZAŁ? Czy przy pomocy tego samego słownika możesz wytłumaczyć wniebowstąpienie bo kompletnie nie rozumiem co ma ukazanie do wniebowstąpienia....to synonim nie jest więc o co chodzi z tą Niewiastą. To pojęcie używane jest wyłącznie w konotacji religijnej albo czegoś nie wiem. Oczywiście na ten moment abstrahuje od samego ukazania się co samo w sobie jest wyłącznie wiarą dla Ciebie....choć tak właściwie to poruszamy się tylko w obrębie Twojej wiary którą próbujesz racjonalizować. Choć nie wiem czemu. I czym jest wniebowstąpienie.....jakieś racjonalne wytłumaczenia.
|
|
| | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >Napisałem, że wszystkie nauki Kościoła są zgodne z Biblią.> >Zgodnie z Słownik języka polskiego PWN (sjp.pwn.pl/szukaj/zgodny.html):> >zgodny> >1. żyjący w zgodzie; też: właściwy takiemu człowiekowi> >2. będący wynikiem czyjejś skłonności do zgody> >3. niesprzeczny z czymś 4. jednomyślny, jednakowy, harmonijny> >Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny nie jest sprzeczne z Biblią.> >Proszę Was wszystkich o szacunek dla Najświętszej Maryi Panny.> >"Potem wielki znak się ukazał na niebie:> >Niewiasta obleczona w słońce> >i księżyc pod jej stopami,> >a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu."> UKAZAŁ?> Czy przy pomocy tego samego słownika możesz wytłumaczyć wniebowstąpienie bo kompletnie nie rozumiem co ma ukazanie do wniebowstąpienia....to synonim nie jest więc o co chodzi z tą Niewiastą.> To pojęcie używane jest wyłącznie w konotacji religijnej albo czegoś nie wiem.> Oczywiście na ten moment abstrahuje od samego ukazania się co samo w sobie jest wyłącznie wiarą dla Ciebie....choć tak właściwie to poruszamy się tylko w obrębie Twojej wiary którą próbujesz racjonalizować. Choć nie wiem czemu.> I czym jest wniebowstąpienie.....jakieś racjonalne wytłumaczenia.Wniebowstąpienia dokonał Pan Jezus. Matka Boża została Wniebowzięta. Napisałem, że wszystkie nauki Kościoła są zgodne tj. niesprzeczne z Biblią. Na tej stronie można przeczytać o wniebowzięciu: pl.wikipedia.org/wiki/WniebowzięciePrzykładowo: "Przez wiarę Henoch został przeniesiony, aby nie oglądał śmierci. I nie znaleziono go, ponieważ Bóg go zabrał." (Hbr 11,5) źródło: biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=375Na tej stronie można przeczytać o historii prawdy o Wniebowzięciu Matki Bożej i jej źródłach co najmniej w V wieku: brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-15a.php3Jest tam też uzasadnienie prawdy o Wniebowzięciu Matki Bożej. Matka Boża jest osobą szczególną w całych dziejach ludzkości. Z mojej perspektywy jeśli ktoś nie chciałby wierzyć w Wniebowzięcie Matki Bożej, to bardziej zasadne byłoby pytanie, dlaczego nie wierzy, biorąc pod uwagę powyższe informacje o 2 prorokach i szczególną rolę Matki Bożej w całych dziejach ludzkości. A to że Wniebowzięcie Matki Bożej nie jest wprost opisane w Nowym Testamencie dla mnie stanowi tylko potwierdzenie autentyczności Nowego Testamentu. Prawdopodobnie nikt z autorów Nowego Testamentu nie był świadkiem Wniebowzięcia Matki Bożej i dlatego tego nie opisał.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | > >>Napisałem, że wszystkie nauki Kościoła są zgodne z Biblią.> >>Zgodnie z Słownik języka polskiego PWN (sjp.pwn.pl/szukaj/zgodny.html):> >>zgodny> >>1. żyjący w zgodzie; też: właściwy takiemu człowiekowi> >>2. będący wynikiem czyjejś skłonności do zgody> >>3. niesprzeczny z czymś 4. jednomyślny, jednakowy, harmonijny> >>Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny nie jest sprzeczne z Biblią.> >>Proszę Was wszystkich o szacunek dla Najświętszej Maryi Panny.> >>"Potem wielki znak się ukazał na niebie:> >>Niewiasta obleczona w słońce> >>i księżyc pod jej stopami,> >>a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu."> >UKAZAŁ?> >Czy przy pomocy tego samego słownika możesz wytłumaczyć wniebowstąpienie bo kompletnie nie rozumiem co ma ukazanie do wniebowstąpienia....to synonim nie jest więc o co chodzi z tą Niewiastą.> >To pojęcie używane jest wyłącznie w konotacji religijnej albo czegoś nie wiem.> >Oczywiście na ten moment abstrahuje od samego ukazania się co samo w sobie jest wyłącznie wiarą dla Ciebie....choć tak właściwie to poruszamy się tylko w obrębie Twojej wiary którą próbujesz racjonalizować. Choć nie wiem czemu.> >I czym jest wniebowstąpienie.....jakieś racjonalne wytłumaczenia.> Wniebowstąpienia dokonał Pan Jezus. Matka Boża została Wniebowzięta.> Napisałem, że wszystkie nauki Kościoła są zgodne tj. niesprzeczne z Biblią. Ex cathedra wciąż przypomnę..... Pytanie było gdzie w BIBLII a nie o dogmaty. > A to że Wniebowzięcie Matki Bożej nie jest wprost opisane w Nowym Testamencie dla mnie >stanowi tylko potwierdzenie autentyczności Nowego Testamentu. Prawdopodobnie nikt z >autorów Nowego Testamentu nie był świadkiem Wniebowzięcia Matki Bożej i dlatego tego >nie opisał. ex officio? Formalnie opierasz się na dogmatach i wierze. Nie sądzę byś był w stanie wyjść po za ten schemat a chyba jak zauważyłeś posługujesz się słowami ( Wniebowzięcie) nie zrozumiałymi gdyż słownik klasyfikuje je jako używane w religii co wyklucza w dyskusji racjonalnej. Jestem 8 lat na forum i takich dyskusji było sporo. Czy Ty zapoznałeś się z artykułami tu na portalu (nie forum)?
|
|
| | | | | | | | |  | 4 na 4 | TyDraniu (6569 punktów) | >A to że Wniebowzięcie Matki Bożej nie jest wprost opisane w Nowym Testamencie dla mnie stanowi tylko potwierdzenie autentyczności Nowego Testamentu. Prawdopodobnie nikt z autorów Nowego Testamentu nie był świadkiem Wniebowzięcia Matki Bożej i dlatego tego nie opisał.
Czy Pan uważa, że któryś z autorów Nowego Testamentu był świadkiem czegokolwiek, co tam opisano? Na przykład był świadkiem urodzin, śmierci lub w ogóle dowolnego zdarzenia z życia Jezusa?
|
|
| | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Informacje o ewangelistach i sposobach pozyskiwania przez nich informacji można odnaleźć w różnych źródłach. Nie chciałbym tu przepisywać informacji z tych źródeł.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | |
|
| | | |  | 5 na 5 | Drobner (19539 punktów) | " W rzeczy samej, gdy ktoś dokładnie zbada nauki Biblii i porówna je z tym, co się dzieje w naszych kościołach, to rychło zauważy niezgodność i uświadomi sobie, że nasze nauki często są niezgodne z Biblią, a jeszcze częściej wprost jej zaprzeczają." > Wszystkie nauki Kościoła są zgodne z Biblią.Może najpierw przeczytaj post, na który odpowiadasz. Kardynałowie mówią wprost, że nauki i praktyki Kościoła nie są zgodne z Biblią.
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Katolik (176 punktów) | > "W rzeczy samej, gdy ktoś dokładnie zbada nauki Biblii i porówna je z tym, co się dzieje w naszych kościołach, to rychło zauważy niezgodność i uświadomi sobie, że nasze nauki często są niezgodne z Biblią, a jeszcze częściej wprost jej zaprzeczają."> >Wszystkie nauki Kościoła są zgodne z Biblią.> Może najpierw przeczytaj post, na który odpowiadasz.> Kardynałowie mówią wprost, że nauki i praktyki Kościoła nie są zgodne z Biblią.> 'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Wszystkie nauki Kościoła są zgodne z Biblią. Proponuję zapoznać się z Katechizmem Kościoła Katolickiego. Jest tam wyjaśnienie nauk Kościoła z odniesieniami do Pisma Świętego.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > >"W rzeczy samej, gdy ktoś dokładnie zbada nauki Biblii i porówna je z tym, co się dzieje w naszych kościołach, to rychło zauważy niezgodność i uświadomi sobie, że nasze nauki często są niezgodne z Biblią, a jeszcze częściej wprost jej zaprzeczają."> Wszystkie nauki Kościoła są zgodne z Biblią.> Proponuję zapoznać się z Katechizmem Kościoła Katolickiego. Jest tam wyjaśnienie nauk Kościoła z odniesieniami do Pisma Świętego.Proponuję zapoznać się z treścią posta, który komentujesz.
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 | Katolik (176 punktów) | > >>"W rzeczy samej, gdy ktoś dokładnie zbada nauki Biblii i porówna je z tym, co się dzieje w naszych kościołach, to rychło zauważy niezgodność i uświadomi sobie, że nasze nauki często są niezgodne z Biblią, a jeszcze częściej wprost jej zaprzeczają."> >Wszystkie nauki Kościoła są zgodne z Biblią.> >Proponuję zapoznać się z Katechizmem Kościoła Katolickiego. Jest tam wyjaśnienie nauk Kościoła z odniesieniami do Pisma Świętego.> Proponuję zapoznać się z treścią posta, który komentujesz.> 'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1W Katechizmie Kościoła Katolickiego jest wyjaśnienie nauk Kościoła z odniesieniami do Pisma Świętego.
|
|
| | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > W Katechizmie Kościoła Katolickiego jest wyjaśnienie nauk Kościoła z odniesieniami do Pisma Świętego.#1 Ale to nie "Katechizm" przyszedł tu rozmawiać. #2 Całe biblioteki są pełne książek z wyjaśnieniami nauk Kościoła z odniesieniami do Pisma świętego, tyle, że wykazujących sprzeczności i niekonsekwencje nauk Kościoła, a przede wszystkim praktyk Kościoła. Czy czytałeś choć jedną z nich? Poczytaj choćby: Zagadka JezusaOdgłosy CiszyApologeci drugiego stuleciaEhrman Bart D. - Przeinaczanie Jezusa (do ściągnięcia). Trzeba czytać uważnie: umieć oddzielić to, czego Cię 'nauczono', od tego co jest (było) napisane. Wesołej lektury...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | KaZini (115 punktów) | > >W Katechizmie Kościoła Katolickiego jest wyjaśnienie nauk Kościoła z odniesieniami do Pisma Świętego.> #1> Ale to nie "Katechizm" przyszedł tu rozmawiać.> #2> Całe biblioteki są pełne książek z wyjaśnieniami nauk Kościoła z odniesieniami do Pisma świętego, tyle, że wykazujących sprzeczności i niekonsekwencje nauk Kościoła, a przede wszystkim praktyk Kościoła.> Czy czytałeś choć jedną z nich?> Poczytaj choćby:> Zagadka Jezusa> Odgłosy Ciszy> Apologeci drugiego stulecia> Ehrman Bart D. - Przeinaczanie Jezusa (do ściągnięcia).> Trzeba czytać uważnie: umieć oddzielić to, czego Cię 'nauczono', od tego co jest (było) napisane.> Wesołej lektury...> 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1- nooo bardzoooo ciężkie zadanie postawiłeś przed kopistą  misja skazana na fiasko, jakbyś powiedział do kserokopiarki żeby napisała wiersz o miłości  , ja zaczynam sie zastanawiać czy on nie jest botem,napisanym gdzieś dla żartu
"Gdy rozum śpi, budzą się demony"
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > - nooo bardzoooo ciężkie zadanie postawiłeś...E! Umie pisać, to i przeczytać może. Czy zechce? - nie moja 'broszka'...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | KaZini (115 punktów) | >>- nooo bardzoooo ciężkie zadanie postawiłeś... >E! >Umie pisać, to i przeczytać może. - z tym czytaniem to wlasnie może być problem, a konkretnie z czytaniem ze zrozumieniem. Zobaczymy, niech próbuje powoli bez nerwów, słowo po słowie, to może kiedyś....
"Gdy rozum śpi, budzą się demony"
|
|
| | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Wszystkie nauki Kościoła są zgodne z Biblią. > Sprawdźmy o Trójcy" "TRÓJCA ŚWIĘTA" - dogmat Kościoła katolickiego. Dla jego przedstawienia Kościół musiał rozwinąć własną terminologię. Używał do tego celu "pojęć filozoficznych: 'substancja', 'osoba' lub 'hipostaza', 'relacja' itd." (KKK Pallottinum 1994 s.69). Dalej w tym samym miejscu autorzy Katechizmu Kościoła Katolickiego piszą: "czyniąc to, nie podporządkował wiary mądrości ludzkiej, ale nadał nowy, niezwykły sens tym pojęciom, przeznaczonym odtąd do oznaczania niewypowiedzianej tajemnicy, która 'nieskończenie przekracza to, co my po ludzku możemy pojąć'"(tu zacytował wypowiedź Pawła VI). W tym stwierdzeniu jest zwarte jednoczesne zaprzeczenie wyrażanej w nim myśli. Bo jeśli czegoś nie są w stanie zrozumieć, stanowczo twierdząc jednocześnie, że Bóg okrył to tajemnicą, to jasne jest, iż przedstawiając zrozumienie tej kwestii muszą posłużyć się mądrością ludzką. A przecież stwierdzili, że 'nie podporządkowali wiary mądrości ludzkiej'.
Dogmat o "Trójcy Świętej" nie ma poparcia Pisma Świętego!
Cóż jednak takiego na ten temat mówi dalej Katechizm Kościoła Katolickiego? Zobaczmy. W pozycji 249 na stronie 68, czytamy: "Objawiona prawda Trójcy Świętej znajduje się od początku u źródeł żywej wiary Kościoła, przede wszystkim za pośrednictwem chrztu. Znajduje ona swój wyraz w chrzcielnej regule wiary, sformułowanej w przepowiadaniu, katechezie i modlitwie Kościoła. Takie sformułowania znajdują się już w pismach apostolskich, jak świadczy o tym pozdrowienie przyjęte w liturgii eucharystycznej: 'Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi'(2 Kor 13,13)". I znowu widać tu podstawowy błąd, taki mianowicie, że Kościół to, co sam wprowadził w swych obrzędach, jako efekt własnego rozumienia, teraz przytacza jako dowód na poparcie swego rozumienia. Jak wobec tego rozumieć treść przytoczonego wersetu? Przede wszystkim nic tu nie ma o Trójcy. Mowa natomiast jest o tym, by bracia w wierze apostoła Pawła działali zgodnie z wymaganiami Jezusa, bo wówczas będzie z nimi Łaska = niezasłużona życzliwość = miłość Jezusa Chrystusa. Jednocześnie będzie z nimi miłość Boga. Takie zaś działanie charakteryzować się będzie jednością, nie zaś jakoby za sprawa apostołów ale za sprawą ducha Bożego = mocy Boga, którą Ten zsyła na nich. Owa jedność szczególnie mocno jest podkreślana w wypowiedziach Jezusa, a potem i w listach apostołów, jako warunek prawości i wytrwania w wierze, jako cecha lojalnych sług Jehowy. Duch święty został wylany na uczniów i apostołów Jezusa w dniu Pięćdziesiątnicy, te zaś cytowane wyżej słowa apostoła Pawła napisane zostały ponad dwadzieścia lat później.
|
|
| | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | Podstawą ich były nauki Jezusa, potwierdzone słowami modlitwy Jezusa do Boga Jehowy: "Proszę nie tylko za nimi, lecz także za tymi, którzy dzięki ich słowu uwierzą we mnie; żeby oni wszyscy byli jedno, tak jak ty, Ojcze, jesteś w jedności ze mną, a ja jestem w jedności z tobą, żeby i oni byli w jedności z nami, by świat uwierzył, żeś ty mnie posłał. Ja też dałem im chwałę, którą ty mi dałeś, żeby byli jedno, tak jak my jedno jesteśmy. Ja w jedności z nimi, a ty w jedności ze mną, żeby byli doprowadzeni do doskonałej jedności, aby świat poznał, żeś ty mnie posłał i że ich umiłowałeś, tak jak umiłowałeś mnie. Ojcze, jeśli chodzi o to, co mi dałeś, chciałbym, żeby gdzie ja jestem, również oni ze mną byli, aby zobaczyli mą chwałę, którą mi dałeś, ponieważ umiłowałeś mnie przed założeniem świata. Ojcze, który jesteś prawy, świat wcale cię nie poznał, ale ja cię poznałem, a oni poznali, żeś ty mnie posłał. I dałem im poznać twoje imię, i dam je poznać, żeby miłość, którą mnie umiłowałeś, była w nich, a ja w jedności z nimi"(Jana 17:20-26). Co tak naprawdę chciał przekazać Jezus uczniom gdy mówił o jedności? Na to pytanie odpowiada Biblia słowami zapisanymi w Jana 15:1-10: "Ja jestem prawdziwą winoroślą, a mój Ojciec jest hodowcą. Każdą gałąź we mnie nie przynoszącą owocu usuwa, a każdą przynoszącą owoc oczyszcza, żeby przynosiła więcej owocu. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które do was powiedziałem. Pozostańcie w jedności ze mną, a ja w jedności z wami. Jak gałąź nie może przynosić owocu sama z siebie, jeżeli nie pozostaje w winorośli, tak i wy nie możecie, jeżeli nie pozostajecie w jedności ze mną. Ja jestem winoroślą, a wy gałęziami. Kto pozostaje w jedności ze mną, a ja w jedności z nim, ten przynosi wiele owocu; ponieważ beze mnie w ogóle nic nie możecie uczynić. Jeżeli ktoś nie pozostaje w jedności ze mną, jest wyrzucany jak gałąź i usycha; a ludzie zbierają te gałęzie i wrzucają je w ogień, i zostają spalone. 7 Jeżeli pozostajecie w jedności ze mną i moje wypowiedzi pozostają w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a stanie się wam. Mój Ojciec przez to zostaje otoczony chwałą, że przynosicie wiele owocu i okazujecie się moimi uczniami. Tak jak Ojciec umiłował mnie, a ja umiłowałem was, pozostańcie w mojej miłości. Jeżeli będziecie przestrzegać moich przykazań, to pozostaniecie w mojej miłości, tak jak ja przestrzegałem przykazań Ojca i pozostaję w jego miłości". Zwróć uwagę jak wiele tu słów o jedności, a żadnego słowa na temat Trójcy. Nasuwa się pytanie: Czy gdyby naprawdę Bóg występował pod postacią Trójcy, to Jezus wielokrotnie by tego nie podkreślał? Przecież bardzo pragnął by jego uczniowie byli z nim w jedności w wierze i dlatego było dla niego tak ważną sprawą by poznali oni prawdę i zachowali ja na zawsze. Ale wróćmy do definicji Trójcy przedstawianej przez Kościół. W KKK w pozycji 253 na stronie 69 czytamy: "Trójca jest jednością. Nie wyznajemy trzech bogów, ale jednego Boga w trzech Osobach: 'Trójcę współistotną'. Osoby Boskie nie dzielą między siebie jedynej Boskości, ale każda z nich jest całym Bogiem: 'Ojciec jest tym samym, co Syn, Syn tym samym, co Ojciec, Duch Święty tym samym, co Ojciec i Syn, to znaczy jednym Bogiem co do natury'. 'Każda z trzech Osób jest tą rzeczywistością, to znaczy substancją, istotą lub naturą Bożą'.
|
|
| | | | | |  | | Miłujący prawdę (1541 punktów) | Dostrzegać musi każdy czytelnik, jak bardzo pogubili się autorzy Katechizmu we własnych określeniach, gdy praktycznie do woli i bez zrozumienia używają określeń "jedno" i "jednym". Nie za bardzo też można wywnioskować źródło informacji na temat 'natury Bożej', kiedy to właśnie ona jest dla ludzi tajemnicą chociaż wiadomo, że "Bóg jest duchem". Kościół jednak pozwala sobie wnikać w naturę Boga określając jej skład. Co po prostu jest głupie i naiwne. Ten swój tok myśli KKK kontynuuje w kolejnych dalszych rozważaniach w pozycji 254 na stronie 69: "Osoby Boskie rzeczywiście różnią się między sobą. 'Bóg jest jedyny, ale nie jakby samotny'(quasi solitarius).'Ojciec', 'Syn', 'Duch Święty' nie są tylko imionami oznaczającymi sposoby istnienia Boskiego Bytu, ponieważ te Osoby rzeczywiście różnią się między sobą: "Ojciec nie jest tym samym, kim jest Syn, Syn tym samym, kim Ojciec, ani Duch Święty tym samym, kim Ojciec czy Syn". Różnią się między sobą relacjami pochodzenia: 'Ojciec jest Tym, który rodzi; Syn Tym, który jest rodzony; Duch Święty Tym, który pochodzi'. Jedność Boska jest trynitarna". Dalej czytamy: "Z powodu tej jedności Ojciec jest cały w Synu, cały w Duchu Świętym; Syn jest cały w Ojcu, cały w Duchu Świętym; Duch Święty jest cały w Ojcu, cały w Synu". Ta trudna do usystematyzowania gmatwanina określeń pokazuje jak bardzo zależy "Ojcom Kościoła" by uznać istnienie Trójcy choćby nawet mieli zmienić treść Biblii w swoich przekładach. Tak się też stało. W KKK w pozycji 258 czytamy, niby przytoczony z Nowego Testamentu, werset z 1 Koryntian 8:6, a jednak bardzo zmieniony daleki od właściwej treści ale stanowi on wyznanie Kościoła co do Trójcy. Zobaczmy, zapisany został tak: "Jeden jest Bóg i Ojciec, od którego wszystko pochodzi; jeden Pan Jezus Chrystus, dla którego jest wszystko; jeden Duch Święty, w którym jest wszystko".Takie stanowisko, ta zmiana została wprowadzona w roku 553 na Soborze Konstantynopolitańskim. Dobrze będzie dla jasności tematu zobaczyć jak prawidłowo brzmi werset 1 Koryntian 8:6: "dla nas wszakże jest jeden Bóg, Ojciec, z którego jest wszystko, a my dla niego; i jeden jest Pan, Jezus Chrystus, przez którego jest wszystko i my przez niego"(PNŚ). Nie ma możliwości, by ktoś czytając te fragmenty obiektywnie stwierdził, iż są to te same w treści wersety, zaczerpnięte z tego samego zapisu biblijnego. Porównanie tych fragmentów całkowicie demaskuje metody i sposoby dokumentowania, i tłumaczenia prawdziwości dogmatów Kościoła Katolickiego. Potwierdza to również fakt, że przekłady Biblii dokonywane przez kościelnych tłumaczy mają być z "oryginałów z uwzględnieniem wszelkich najnowszych poglądów Kościoła". Trójca Święta, to przecież podstawa wierzeń katolików jak i wiernych innych religii nominalnego chrześcijaństwa, to też jest powodem upartych zabiegów, nieuczciwych zabiegów, aby w Biblii było wyraźnie istnienie jej zaznaczone.
|
|
| |  | 5 na 5 | Wenancjusz (16441 punktów) |
>Jeśli chodzi o Auschwitz i Workutę, działy się tam rzeczy straszne, ale to człowiek robił człowiekowi.
Człowiek stworzony na wzór i podobieństwo boskie.
>Sam Pan Jezus przyjął ciało człowieka, nie popełnił ani jednego grzechu, a został w brutalny sposób zamordowany.
W każdym państwie świata, jeśli się szwenda jakiś wędrowny kaznodzieja obalający państwowy system wierzeń, głosząc iż obecna religia państwowa jest fałszywa, a on to syn owego nowego boga, to występuje przeciw oficjalnej władzy dobrej czy też złej. Tam panowało cesarstwo rzymskie. A on walił w podwaliny państwa. A więc namawiał do buntu. Więc o co pretensje? A tak na marginesie: Masz dowody na to, że istniał taki Jezus? Nie ma lepiej opisanych starożytnych kronik jak w cesarstwie rzymskim. Wskaż gdzie jednoznacznie pisze się o Jezusie. Są tylko dwa wspominki jako incydentu. Zrobił to Swetoniusz jak i Flawiusz żydowski historyk. Ale traktowane te wpisy były tak, jak napisałem powyżej.
>Nauczył nas tym samym, że życie na ziemi nie jest celem samym w sobie. Życie na ziemi powinniśmy traktować jako drogę do Pana Boga.
Usunąłem Twoje cytaty, bo nijak się mają do mojego pytania. Więc wg Ciebie zjawiskowe życie nie jest celem? To po co się rozmnażać, uczyć, budować, tworzyć sztukę, tworzyć państwa, prowadzić wojny, lecieć w Kosmos (itd.)? Absolutna stagnacja wypełniona tylko pieniami modlitewnymi? Ta filozofia była tylko cholernym hamulcem dla człowieczej ciekawości poznawania świata w średniowieczu, kiedy władzę nad edukacją miała niepodzielnie religia. Wolne od dogmatów myśli niszczono razem z jej wyznawcami na stosach całopalnych. Zaprzeczysz? Teraz operujesz telefonem komórkowym. Czy byś to robił, gdyby przyjąć na wiarę to co ty wypisujesz? Czy miałbyś postęp w medycynie, w komunikacji począwszy od internetu? Po co? Przecież to nie cel życia! Po co skoro to nie cel życia? To niewolnicza egzystencja oczekująca łaski jakiegoś Pana nie wiadomo kiedy i kto on jest. To nie jest budowanie postępu. To jest jego hamowanie. W każdej dziedzinie życia. Mało, ale powiem, iż jesteś popierającym gorąco tych, którzy radośnie napaleni na drogę szybszego kontaktu z Bogiem, popełniają samobójstwo, mimo potępiania takich czynów. Ta religia odbiera chęć tworzenia, chęć radości życia, jest ponura i smutna rozpaczliwie. Z tego więc jasno wynika, że życie to tylko przemijająca gehenna. Nie ma w Tobie nic z radości życia i jesteś ponurakiem od którego się ucieka, a raczej od jego mrocznej i ponurej filozofii. Jesteś jednostką ludzką wyzbytą empatii w społeczeństwie nieprzystosowalny. Odbierasz człowiekowi chęć życia i sens życia. "Bo nie po to się żyje". Tak przewrotnej filozofii nie można trawić. Pewnie tego nie widzisz. Bo naprawdę mało widzisz.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > >#2> >Koniecznie nam opisz prywatne objawienia abp. Wesołowskiego, abp. Paetza, ks. Gila no i oczywiście 'rycerza' Maciela Degollado.Takież są "owoce" chrześcijaństwa... 'Ewangelia' 'Mateusza' 7:
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| |  | | Katolik (176 punktów) | > >>#2> >>Koniecznie nam opisz prywatne objawienia abp. Wesołowskiego, abp. Paetza, ks. Gila no i oczywiście 'rycerza' Maciela Degollado.> Takież są "owoce" chrześcijaństwa...> 'Ewangelia' 'Mateusza' 7:> 'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1> Nie wiem, co masz na myśli. Nie znam wszystkich objawień, ani wszystkich osób, które twierdzą, że miały objawienia, ani też nie zajmuję się oceną żadnych osób. Każdy z nas stanie przed Panem Jezusem.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > >>>Koniecznie nam opisz prywatne objawienia abp. Wesołowskiego, abp. Paetza, ks. Gila no i oczywiście 'rycerza' Maciela Degollado.> >Takież są "owoce" chrześcijaństwa...> >'Ewangelia' 'Mateusza' 7:> Nie wiem, co masz na myśli.Doprawdy? #1 W której części ciała arcybiskupów W. i P. ukrył się "Dar pełni Ducha Świętego, który biskup otrzymuje podczas święceń"? #2 W jakiej organizacji 'umoralniającej' zboczeńcy seksualni, ustawiczni kryminaliści osiągają i wiele lat pozostają na stanowiskach wiceszefów ( arcybiskupów)? O skali niech świadczą przykłady Irlandii i USA. Jakie "drzewo" wydaje "takie" owoce?
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | |  | -1 na 1 | Katolik (176 punktów) | > >>>>Koniecznie nam opisz prywatne objawienia abp. Wesołowskiego, abp. Paetza, ks. Gila no i oczywiście 'rycerza' Maciela Degollado.> >>Takież są "owoce" chrześcijaństwa...> >>'Ewangelia' 'Mateusza' 7:> >Nie wiem, co masz na myśli.> Doprawdy?> #1> W której części ciała arcybiskupów W. i P. ukrył się "Dar pełni Ducha Świętego, który biskup otrzymuje podczas święceń"?> #2> W jakiej organizacji 'umoralniającej' zboczeńcy seksualni, ustawiczni kryminaliści osiągają i wiele lat pozostają na stanowiskach wiceszefów (arcybiskupów)?> O skali niech świadczą przykłady Irlandii i USA.> Jakie "drzewo" wydaje "takie" owoce?> 'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Na początku zaznaczę, że to co napiszę, nie dotyczy żadnego z kapłanów, których wymieniłeś. Nie badałem tych przypadków, nie zajmuję się oceną ludzi, każdego oceni Pan Bóg. 1. Duch Święty udziela swoich darów, a nie odbiera człowiekowi wolną wolę. 2. Jeśli jakiś kapłan popełnił grzech, to nie ma to nic wspólnego z faktem istnienia Boga lub świętości Kościoła. To jest zupełnie oczywiste. Teoretycznie jakiś ateista mógłby udawać wierzącego, zostać kapłanem (nie istnieją czytniki myśli, które mogłyby być wykorzystane przed święceniami kapłańskimi), a potem grzeszyć. I co ten fakt miałby wspólnego z faktem istnienia Boga lub świętości Kościoła? Nic. Napiszę nawet więcej. Jeśli byłoby tak, że jakiś kapłan popełnia grzech ciężki, który wychodzi na jaw, to my powinniśmy jeszcze bardziej wspierać Kościół, bronić Kościoła, opowiadać się za Kościołem, modlić się. Nawet nie rozumiem, jak można byłoby myśleć inaczej. Jeśli ktoś skrzywdziłby bliską nam osobę, to naturalne jest, że będziemy się starać jej za to wynagradzać, wspierać ją, a nie dodatkowo krzywdzić.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > Nawet nie rozumiem, jak można byłoby myśleć inaczej.Tak: Cytat:
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Jeśli byłoby tak, że jakiś kapłan popełnia grzech ciężki, który > wychodzi na jaw, to my powinniśmy jeszcze bardziej wspierać > Kościół, bronić Kościoła, opowiadać się za Kościołem, modlić się. > Nawet nie rozumiem, jak można byłoby myśleć inaczej. Jeśli ktoś skrzywdziłby > bliską nam osobę, to naturalne jest, że będziemy się starać jej za to > wynagradzać, wspierać ją, a nie dodatkowo krzywdzić.
Dziwne to twoje porównanie, to przecież ani logiczna, ani spójna analogia. Gdyby porównanie miało być trafione, napisałbyś "gdyby bliska nam osoba skrzywdziłby kogoś, to naturalne jest, że będziemy się starać wspierać naszą rodzinę". Swoją drogą ciekawe, czy coś zrobiłbyś z: a) bliską osobą, która krzywdzi b) jej ofiarą
Gdy człowiek głebokiej wiary, ale jeszcze z zachowanym własnym rozumem odkrywa z czasem coraz liczniejsze niespójności w wierze, często jeszcze bardziej wspiera kościół i swoją wspólnotę, gdyż boi się sytuacji "gdy wspólnota runie, to co się stanie ze mna"?
To są naturalne lęki egzystencjalne. Odwagi.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Jeśli byłoby tak, że jakiś kapłan popełnia grzech ciężki, który wychodzi na jaw, to my powinniśmy jeszcze bardziej wspierać Kościół, bronić Kościoła, opowiadać się za Kościołem, modlić się. Nawet nie rozumiem, jak można byłoby myśleć inaczej. Jeśli ktoś skrzywdziłby bliską nam osobę, to naturalne jest, że będziemy się starać jej za to wynagradzać, wspierać ją, a nie dodatkowo krzywdzić.
Kościół jest święty bez względu na ewentualne błędy osób, które należą do Kościoła.
Wiara katolicka jest objawiona przez Boga i jest święta.
|
|
|  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Odnośnie Żydów, polecam przeczytać Dzieje Apostolskie o nawróceniu Świętego Pawła.Ów 'wasz' 'Święty' 'Paweł' to wspaniały przykład wiarygodności chrześcijańskiej. #1 Celsus, ok. 178 r. n.e.:Niektórzy chrześcijanie, niczym ludzie, którzy po pijanemu działają na własną zgubę, zmienili trzy, cztery czy więcej razy oryginalny tekst Ewangelii i sfałszowali go, aby mieć odpowiedź na stawiane zarzuty. www.racjonalista.pl/kk.php/s,1067/k,2#2 Niewiarygodne? Wręcz przeciwnie! Zanim powstały 'ewangelie', 'święty' 'Paweł' głosi otwarcie: List do Rzymian 3:7 Ale jeżeli przez moje kłamstwo prawda Boża tym więcej się uwydatnia ku Jego chwale, jakim prawem jeszcze i ja mam być sądzony jako grzesznik? biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=272Inni też tak mogą i powinni: List do Filipian/1:I tak zaczęto pisać całe stosy 'ewangelii', z których później 'wybrano' tylko cztery... A i te ocenzurowano, a potem uzupełniano. Ad maiorem Dei gloriam - oczywiście.
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| |  | | Katolik (176 punktów) | > >Odnośnie Żydów, polecam przeczytać Dzieje Apostolskie o nawróceniu Świętego Pawła.> Ów 'wasz' 'Święty' 'Paweł' to wspaniały przykład wiarygodności chrześcijańskiej.> #1> Celsus, ok. 178 r. n.e.:Niektórzy chrześcijanie, niczym ludzie, którzy po pijanemu działają na własną zgubę, zmienili trzy, cztery czy więcej razy oryginalny tekst Ewangelii i sfałszowali go, aby mieć odpowiedź na stawiane zarzuty. > www.racjonalista.pl/kk.php/s,1067/k,2Zgodnie z Wikipedią filozof i pisarz grecko-rzymski. On już stanął przed Panem Jezusem i wie, jaka jest prawda. > #2> Niewiarygodne? Wręcz przeciwnie!> Zanim powstały 'ewangelie', 'święty' 'Paweł' głosi otwarcie:> List do Rzymian 3:7 Ale jeżeli przez moje kłamstwo prawda Boża tym więcej się uwydatnia ku Jego chwale, jakim prawem jeszcze i ja mam być sądzony jako grzesznik? > biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=272Wyraz "kłamstwo" jest wytłumaczony: "Rz 3, 7 - Tu w sensie niewierności." źródło: biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=272> Inni też tak mogą i powinni:> List do Filipian/1:> I tak zaczęto pisać całe stosy 'ewangelii', z których później 'wybrano' tylko cztery...> A i te ocenzurowano, a potem uzupełniano.> Ad maiorem Dei gloriam - oczywiście.> 'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Flp 1,17-20 17 Tamci zaś, powodowani niewłaściwym współzawodnictwem, rozgłaszają Chrystusa nieszczerze, sądząc, że przez to dodadzą ucisku moim kajdanom. 18 Ale cóż to znaczy? Jedynie to, że czy to obłudnie, czy naprawdę, na wszelki sposób rozgłasza się Chrystusa. A z tego ja się cieszę i będę się cieszył. 19 Wiem bowiem, że to mi wyjdzie na zbawienie dzięki waszej modlitwie i pomocy, udzielanej przez Ducha Jezusa Chrystusa, 20 zgodnie z gorącym oczekiwaniem i nadzieją moją, że w niczym nie doznam zawodu. źródło: biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1039#P5Święty Paweł cieszy się z rozgłaszania informacji o Panu Jezusie, nawet jeżeli ktoś w ten sposób chce dodać ucisku Świętemu Pawłowi. Przez to daje świadectwo, że najważniejszy dla niego jest Pan Jezus, a nie jego samego osobista sytuacja. Dalej pisze: "Dla mnie bowiem żyć - to Chrystus, a umrzeć - to zysk." (Flp 1, 21) Źródło: biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1039#P5
|
|
| | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > >>Odnośnie Żydów, polecam przeczytać Dzieje Apostolskie o nawróceniu Świętego Pawła.> >Ów 'wasz' 'Święty' 'Paweł' to wspaniały przykład wiarygodności chrześcijańskiej.> >#1> >Celsus, ok. 178 r. n.e.:Niektórzy chrześcijanie, niczym ludzie, którzy po pijanemu działają na własną zgubę, zmienili trzy, cztery czy więcej razy oryginalny tekst Ewangelii i sfałszowali go, aby mieć odpowiedź na stawiane zarzuty. > >www.racjonalista.pl/kk.php/s,1067/k,2> Zgodnie z Wikipedią filozof i pisarz grecko-rzymski. On już stanął przed Panem Jezusem i wie, jaka jest prawda.Wiedział i przedtem: " sfałszowali". A dzięki niemu (i nie tylko) i my wiemy. Tylko 'niektórzy' nie chcą tego dostrzec... > >#2> >Niewiarygodne? Wręcz przeciwnie!> >Zanim powstały 'ewangelie', 'święty' 'Paweł' głosi otwarcie:> > List do Rzymian 3:7 Ale jeżeli przez moje kłamstwo prawda Boża tym więcej się uwydatnia ku Jego chwale, jakim prawem jeszcze i ja mam być sądzony jako grzesznik? > >biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=272> Wyraz "kłamstwo" jest wytłumaczony: "Rz 3, 7 - Tu w sensie niewierności."> źródło: biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=272Katolik czyta 'wyjaśnienia' katolickie. Rozumny człowiek czyta tekst źródłowy. > >I tak zaczęto pisać całe stosy 'ewangelii', z których później 'wybrano' tylko cztery...> >A i te ocenzurowano, a potem uzupełniano.> > Ad maiorem Dei gloriam - oczywiście.> Flp 1,17-20> 17 Tamci zaś, powodowani niewłaściwym współzawodnictwem, rozgłaszają Chrystusa nieszczerze, sądząc, że przez to dodadzą ucisku moim kajdanom. 18 Ale cóż to znaczy? Jedynie to, że czy to obłudnie, czy naprawdę, na wszelki sposób rozgłasza się Chrystusa. A z tego ja się cieszę i będę się cieszył. 19 Wiem bowiem, że to mi wyjdzie na zbawienie dzięki waszej modlitwie i pomocy, udzielanej przez Ducha Jezusa Chrystusa, 20 zgodnie z gorącym oczekiwaniem i nadzieją moją, że w niczym nie doznam zawodu.> źródło: biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1039#P5> Święty Paweł cieszy się z rozgłaszania informacji o Panu Jezusie, nawet jeżeli ktoś w ten sposób chce dodać ucisku Świętemu Pawłowi. Przez to daje świadectwo, że najważniejszy dla niego jest Pan Jezus, a nie jego samego osobista sytuacja.> Dalej pisze: "Dla mnie bowiem żyć - to Chrystus, a umrzeć - to zysk." (Flp 1, 21)> Źródło: biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1039#P5> 17 Tamci zaś, powodowani niewłaściwym współzawodnictwem, rozgłaszają Chrystusa nieszczerze, sądząc, że przez to dodadzą ucisku moim kajdanom.Skąd 'Paweł' wie, co sądzą 'tamci'? Skąd 'Paweł' wie, jakie 'tamci' mają zamiary? Skąd Ty wiesz? Dlaczego nie znamy argumentów 'tamtych'? Kim są 'tamci'? 'Prawdziwi' apostołowie z pozostałej 11-tki? Przecież właśnie z nimi rywalizował. Komu wierzysz: 'apostołom wybranym osobiście przez Jezusa', czy samozwańczemu epileptykowi bredzącemu 'o widzeniach', których nikt nie słyszał i zaraz później 'o słyszeniach', których nikt nie widział? *A jeśli nie 'apostołowie', to kto wtedy 'głosił Chrystusa obłudnie i nieszczerze'? Poganie? Żydzi? Chińczycy? ======= Czerpać wyłącznie z jednego źródła. Nie powiem, że to 'takie katolickie', bo to jest 'takie religijne' w ogóle. Sekciarskie znaczy się... *bzdurność celowa
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >>>Odnośnie Żydów, polecam przeczytać Dzieje Apostolskie o nawróceniu Świętego Pawła.> >>Ów 'wasz' 'Święty' 'Paweł' to wspaniały przykład wiarygodności chrześcijańskiej.> >>#1> >>Celsus, ok. 178 r. n.e.:Niektórzy chrześcijanie, niczym ludzie, którzy po pijanemu działają na własną zgubę, zmienili trzy, cztery czy więcej razy oryginalny tekst Ewangelii i sfałszowali go, aby mieć odpowiedź na stawiane zarzuty. > >>www.racjonalista.pl/kk.php/s,1067/k,2> >Zgodnie z Wikipedią filozof i pisarz grecko-rzymski. On już stanął przed Panem Jezusem i wie, jaka jest prawda.> Wiedział i przedtem: "sfałszowali".> A dzięki niemu (i nie tylko) i my wiemy.> Tylko 'niektórzy' nie chcą tego dostrzec...Nie widziałem w tym tekście żadnych faktów potwierdzających tezy. Można przeczytać, jak zginęli apostołowie Pana Jezusa. Kto zginął śmiercią męczeńską za wiarę w bogów greckich/rzymskich? Religia katolicka ma najbardziej wymagające od człowieka zasady moralne ze wszystkich religii. Jeśli ktoś myśli, że zwykły człowiek, pochodzący z ubogiej rodziny, pod panowaniem Cesarstwa Rzymskiego, które miało swoich bogów, mógł założyć taką religię, to brak mi słów, żeby określić ten brak racjonalizmu. Jezus Chrystus zrobił to, bo jest Bogiem i jest z nami do dzisiaj. Przykładowo dużo pracy w zakresie nauczania zrobił święty Paweł, któremu Pan Jezus objawił się już po Wniebowstąpieniu. Pan Bóg działał dalej w swoim Kościele, dzięki czemu wiara się rozwijała, pomimo prześladowań i brutalnych egzekucji katolików. > >>#2> >>Niewiarygodne? Wręcz przeciwnie!> >>Zanim powstały 'ewangelie', 'święty' 'Paweł' głosi otwarcie:> >> List do Rzymian 3:7 Ale jeżeli przez moje kłamstwo prawda Boża tym więcej się uwydatnia ku Jego chwale, jakim prawem jeszcze i ja mam być sądzony jako grzesznik? > >>biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=272> >Wyraz "kłamstwo" jest wytłumaczony: "Rz 3, 7 - Tu w sensie niewierności."> >źródło: biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=272> Katolik czyta 'wyjaśnienia' katolickie.> Rozumny człowiek czyta tekst źródłowy.> >>I tak zaczęto pisać całe stosy 'ewangelii', z których później 'wybrano' tylko cztery...> >>A i te ocenzurowano, a potem uzupełniano.> >> Ad maiorem Dei gloriam - oczywiście.> >Flp 1,17-20> >17 Tamci zaś, powodowani niewłaściwym współzawodnictwem, rozgłaszają Chrystusa nieszczerze, sądząc, że przez to dodadzą ucisku moim kajdanom. 18 Ale cóż to znaczy? Jedynie to, że czy to obłudnie, czy naprawdę, na wszelki sposób rozgłasza się Chrystusa. A z tego ja się cieszę i będę się cieszył. 19 Wiem bowiem, że to mi wyjdzie na zbawienie dzięki waszej modlitwie i pomocy, udzielanej przez Ducha Jezusa Chrystusa, 20 zgodnie z gorącym oczekiwaniem i nadzieją moją, że w niczym nie doznam zawodu.> >źródło: biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1039#P5> >Święty Paweł cieszy się z rozgłaszania informacji o Panu Jezusie, nawet jeżeli ktoś w ten sposób chce dodać ucisku Świętemu Pawłowi. Przez to daje świadectwo, że najważniejszy dla niego jest Pan Jezus, a nie jego samego osobista sytuacja.> >Dalej pisze: "Dla mnie bowiem żyć - to Chrystus, a umrzeć - to zysk." (Flp 1, 21)> >Źródło: biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1039#P5> >17 Tamci zaś, powodowani niewłaściwym współzawodnictwem, rozgłaszają Chrystusa nieszczerze, sądząc, że przez to dodadzą ucisku moim kajdanom.> Skąd 'Paweł' wie, co sądzą 'tamci'?> Skąd 'Paweł' wie, jakie 'tamci' mają zamiary?> Skąd Ty wiesz?> Dlaczego nie znamy argumentów 'tamtych'?> Kim są 'tamci'? 'Prawdziwi' apostołowie z pozostałej 11-tki?> Przecież właśnie z nimi rywalizował.> Komu wierzysz: 'apostołom wybranym osobiście przez Jezusa', czy samozwańczemu epileptykowi bredzącemu 'o widzeniach', których nikt nie słyszał i zaraz później 'o słyszeniach', których nikt nie widział?*A jeśli nie 'apostołowie', to kto wtedy 'głosił Chrystusa obłudnie i nieszczerze'?Święty Paweł i 11 apostołów głosili tę samą religię katolicką. W Nowym Testamencie są zarówno listy świętego Piotra, Jana, jak i Pawła. Nie ma tam sprzeczności. > Poganie? Żydzi? Chińczycy?> =======> Czerpać wyłącznie z jednego źródła.> Nie powiem, że to 'takie katolickie', bo to jest 'takie religijne' w ogóle.> Sekciarskie znaczy się...> *bzdurność celowa> 'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Nie widziałem w tym tekście żadnych faktów potwierdzających tezy. Można przeczytać, jak zginęli apostołowie Pana Jezusa.Nie widziałeś, bo nie chciałeś zobaczyć. No to masz tu kawałek 'pierwotnej ewangelii': Cytat:Jakże mieliśmy uważać za Boga kogoś, kto poza zarzuconymi mu występkami nie spełnił żadnej swej obietnicy, a gdyśmy go zdemaskowali, potępili i skazali na karę śmierci ukrywał się i sromotnie uciekł, aż został wydany przez tych, których uważał za swych uczniów? Przecież, powiada, gdy był Bogiem, nie powinien był uciekać ani pozwolić się schwytać i uwięzić, a przede wszystkim nie powinien zostać opuszczony i zdradzony przez ludzi, którzy z nim obcowali, którzy byli wtajemniczeni w jego sprawy osobiste, którzy uważali go za swego mistrza i uznawali za Zbawiciela, Syna i wysłannika najwyższego Boga. www.racjonalista.pl/kk.php/s,1067/k,2Masz tu potwierdzenie, że 'ewangelie' zostały sfałszowane, bo w tych, które TERAZ czytasz nie ma nic o ucieczce Jezusa po wyroku ani o tym, że został opuszczony i wydany przez uczni ów. TERAZ - tylko Judasz jest 'be' a pozostali uczniowie są już 'cacy', byli z nim do końca, do zatrzymania, a nawet mieczem bronili Jezusa, a potem 'chwalebnie' umarli. Niestety - brak jakichkolwiek dowodów na te opowieści... > >Skąd 'Paweł' wie, co sądzą 'tamci'?> >Skąd 'Paweł' wie, jakie 'tamci' mają zamiary?> >Skąd Ty wiesz?> >Dlaczego nie znamy argumentów 'tamtych'?> >Kim są 'tamci'? 'Prawdziwi' apostołowie z pozostałej 11-tki?> >Przecież właśnie z nimi rywalizował.> >Komu wierzysz: 'apostołom wybranym osobiście przez Jezusa', czy samozwańczemu epileptykowi bredzącemu 'o widzeniach', których nikt nie słyszał i zaraz później 'o słyszeniach', których nikt nie widział?*A jeśli nie 'apostołowie', to kto wtedy 'głosił Chrystusa obłudnie i nieszczerze'?Odpowiedzi - brak.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Nie zamierzam kontynuować tej dyskusji. Proszę o usunięcie bluźnierczych słów o naszym Panu Jezusie Chrystusie.
|
|
| | | | | |  | | Drobner (19539 punktów) | > Proszę o usunięcie bluźnierczych słów o naszym Panu Jezusie Chrystusie.Zgłoś się do Celsusa - autora tych słów. > Nie zamierzam kontynuować tej dyskusji.To się 'wypisz' z tego forum dyskusyjnego... > Proszę o usunięcie...Ty się stąd 'usuń', nie będziesz miał takich problemów.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >Zanim powstały 'ewangelie', 'święty' 'Paweł' głosi otwarcie:> > List do Rzymian 3:7 Ale jeżeli przez moje kłamstwo prawda Boża tym więcej się uwydatnia ku Jego chwale, jakim prawem jeszcze i ja mam być sądzony jako grzesznik? > >biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=272> Wyraz "kłamstwo" jest wytłumaczony: "Rz 3, 7 - Tu w sensie niewierności."> źródło: biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=272Naprawdę ksiądz sądzi, że gdyby ponoć natchnieni autorzy Biblii chcieli oddać sens tego zdania ze słowem "niewierność", nie zamieniliby tego słowa na "niewierność"? Druga rzecz, cytuje ksiądz przypisy do Biblii Tysiąclecia. Sprawdził ksiądz sam, co tam stoi w najstarszych wersetach napisane w grece, czy też w łacinie? Radzę uważac, sprawdzając może ksiądz natknąć się jeszczce na parę niemiłych rzeczy np. w grece czy łacinie "bracia Jezusa" nie będą mieli znaczenia "kuzyni". Cytat: Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego (Mt 5,17-20).
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Katolik (176 punktów) | Zdanie w Rz 3, 7 ma formę pytania. Nie widzę tam stwierdzenia, że ktokolwiek skłamał.
W Piśmie Świętym nie ma informacji, że Pan Jezus ma rodzonych braci, ponieważ ich nie ma. Matka Boża jest Dziewicą.
Proponuję zapoznać się z informacjami z badania Całunu Turyńskiego, według których na wizerunku nie ma pępka. Czy ktoś zna jakikolwiek obraz Pana Jezusa bez namalowanego pępka?
Jestem osobą świecką.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | . >Proponuję zapoznać się z informacjami z badania Całunu Turyńskiego, według których na wizerunku nie ma pępka.
Skoro nie ma pepka to nie byl w macicy. Skoro nie byl w macicy to po co odpierdalanie szopki z matka dziewica?
A gdzie matka boga (tego Nr. 1 w niebie)?
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >A gdzie matka boga (tego Nr. 1 w niebie)? Bóg = Duch = Wieczność, nigdy się nie urodził i nigdy nie umrze. Matki mają ci co się rodzą i umierają...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | 7 na 7 | Andrzej.51 (15814 punktów) | >W Piśmie Świętym nie ma informacji, że Pan Jezus ma rodzonych braci, ponieważ ich nie ma. Matka Boża jest Dziewicą.
Nie masz racji. Nowy Testament nie daje Ci żadnych podstaw, do tego, co napisałeś. Wręcz przeciwnie. Jezus miał rodzonych braci, a do tego jeszcze siostry, też rodzone, co wynika bezpośrednio z Nowego Testamentu.
Przeczytaj Nowy Testament jeszcze raz, ale przed czytaniem zmień okulary, to wtedy być może dostrzeżesz te fragmenty, w których mowa jest o rodzonych braciach i siostrach Jezusa. Tych fragmentów jest dość dużo, są powszechnie znane, więc i Ty powinieneś je znać.
W wielu wersetach Nowego Testamentu mowa jest o braciach Jezusa, tylko w trzech spośród nich - również o jego siostrach. Ułatwię Ci poszukiwania i wypiszę je: -- Mk 3, 31; 3, 32; 6,3; -- Mt 12, 46; 12, 47; 13, 55; 13, 56; -- Łk 8, 19; Łk 8, 20; -- J 2, 12; 7, 3; 7, 5; 7, 10; -- Dz 1, 14; -- Rz 8, 29; -- 1 Kor 9, 5; -- Ga 1, 19. Tłustym drugiem wyróżniłem te wersety, w których mowa jest zarówno o braciach jak i o siostrach Jezusa.
Jezus miał czworo braci. Znane są z Nowego Testamentu ich imiona: Jakub, Józef, Juda i Szymon (zob. Mk 6, 3 oraz Mt 13, 55). Nie znamy natomiast ani ilości ani też imion sióstr Jezusa. Z użytej liczby mnogiej (siostry) wynika, że były co najmniej dwie.
Maria nie była zatem dziewicą. Kobieta, która urodziła co najmniej siedmioro dzieci (w tym najstarszego Jezusa) i współżyła ze swym mężem, dziewicą być nie mogła. To po prostu niemożliwe.
Rozumiem, że jako chrześcijanin wierzysz, że Jezus został poczęty w nadprzyrodzony sposób - opisany przez Mateusza i Łukasza - z czym Józef, mąż Marii, nie miał nic wspólnego. Daje Ci to możliwość uznania dziewictwa Marii przed porodem. Na takie tylko dziewictwo zezwala tekst Nowego Testamentu. Pomijam tu fakt, że obie opowieści o narodzinach Jezusa zostały - jako późniejsze - dołączone do głównej tradycji ewangelicznej.
W czasie porodu musiało jednak dojść do rozerwania błony dziewiczej młodej matki, a tym samym do utraty przez nią dziewictwa. Zresztą Nowy Testament nie daje żadnych podstaw do uznawania, że Maria nie tylko poczęła Jezusa w cudowny sposób, ale również w cudowny sposób go urodziła, dzięki czemu mogła zachować dziewictwo. Co więcej, werset Mt 1, 25 jednoznacznie wskazuje, że po urodzeniu Jezusa Maria rozpoczęła normalne współżycie cielesne ze swoim mężem. Efektem tego współżycia były kolejne dzieci Marii - bracia i siostry Jezusa. Nie wymyśleni bez jakichkolwiek podstaw kuzyni i kuzynki, nie dzieci Józefa z jego poprzedniego małżeństwa, lecz rodzeni bracia i rodzone siostry Jezusa, będące - tak jak i on - dziećmi Józefa i Marii.
Kościół istnieje [wyłącznie] dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane. H. Conzelmann, teolog
|
|
| | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > Zdanie w Rz 3, 7 ma formę pytania. Nie widzę tam stwierdzenia, że ktokolwiek skłamał.> W Piśmie Świętym nie ma informacji, że Pan Jezus ma rodzonych braci, ponieważ ich nie ma. Matka Boża jest Dziewicą.> Proponuję zapoznać się z informacjami z badania Całunu Turyńskiego, według których na wizerunku nie ma pępka. Czy ktoś zna jakikolwiek obraz Pana Jezusa bez namalowanego pępka?> Jestem osobą świecką.W odpowiedzi na wpis autora Andrzej51 powtarzam, że Pan Jezus nie ma rodzonych braci. Przykładowo w przypisie do Mt 12, 46 można znaleźć informację, że wyraz "bracia" nie odnosi się do braci rodzonych, ale stryjecznych lub ciotecznych, albo do kuzynów, a języki aram. i hebr. nie mają osobnych wyrazów na oznaczenie bliższych krewnych. Źródło tego przypisu to: Biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=255#P21Wzywam autora Andrzej51 do usunięcia swojego wpisu. Celowo nie odpowiadam bezpośrednio na ten wpis, żeby nie blokować możliwości jego edycji.
|
|
| | | | | |  | 5 na 5 | zeniu73 (6483 punktów) | Co wy biedaki byscie zrobili jak by nie bylo tak madrych ludzi, ktorzy by wam wytlumaczyli jak, gdzie, kiedy i ile czytac biblie?? I ze brat to nie brat ino kuzyn. Oczywiscie akurat tylko w bibli. Bo poza biblia brat to brat a kuzyn to kuzyn 😂😂
Dobrze, ze katolicy maja swoich korektorow bo inaczej nie polapaliby sie z tym skomplikowanym, biblijnym tekstem 😂😂
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > W odpowiedzi na wpis autora Andrzej51 powtarzam, że Pan Jezus nie ma rodzonych braci. Przykładowo w przypisie do Mt 12, 46 można znaleźć informację, że wyraz "bracia" nie odnosi się do braci rodzonych, ale stryjecznych lub ciotecznych, albo do kuzynów, a języki aram. i hebr. nie mają osobnych wyrazów na oznaczenie bliższych krewnych. Źródło tego przypisu to: Biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=255#P21 Wzywam autora Andrzej51 do usunięcia swojego wpisu. Celowo nie odpowiadam bezpośrednio na ten wpis, żeby nie blokować możliwości jego edycji.Oczywiście masz rację, Andrzej.51 nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Napisał: "Jezus miał rodzonych braci, a do tego jeszcze siostry, też rodzone, co wynika bezpośrednio z Nowego Testamentu. W wielu wersetach Nowego Testamentu mowa jest o braciach Jezusa, tylko w trzech spośród nich - również o jego siostrach. Ułatwię Ci poszukiwania i wypiszę je: -- Mk 3, 31; 3, 32; 6,3; -- Mt 12, 46; 12, 47; 13, 55; 13, 56; -- Łk 8, 19; Łk 8, 20; -- J 2, 12; 7, 3; 7, 5; 7, 10; -- Dz 1, 14; -- Rz 8, 29; -- 1 Kor 9, 5; -- Ga 1, 19. Jezus miał czworo braci. Znane są z Nowego Testamentu ich imiona: Jakub, Józef, Juda i Szymon (zob. Mk 6, 3 oraz Mt 13, 55). Nie znamy natomiast ani ilości ani też imion sióstr Jezusa. Z użytej liczby mnogiej (siostry) wynika, że były co najmniej dwie. Maria nie była zatem dziewicą. Kobieta, która urodziła co najmniej siedmioro dzieci (w tym najstarszego Jezusa) i współżyła ze swym mężem, dziewicą być nie mogła. To po prostu niemożliwe. W czasie porodu musiało jednak dojść do rozerwania błony dziewiczej młodej matki, a tym samym do utraty przez nią dziewictwa. Zresztą Nowy Testament nie daje żadnych podstaw do uznawania, że Maria nie tylko poczęła Jezusa w cudowny sposób, ale również w cudowny sposób go urodziła, dzięki czemu mogła zachować dziewictwo. Co więcej, werset Mt 1, 25 jednoznacznie wskazuje, że po urodzeniu Jezusa Maria rozpoczęła normalne współżycie cielesne ze swoim mężem."No to sprawdzamy: Mk 3, 31 - Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. Nie ma stwierdzenia, że to są bracia rodzeni. Mk 3, 32 - "Właśnie tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: Oto Twoja Matka i bracia na dworze pytają się o Ciebie." jw. Mk 6, 3 - "Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry? I powątpiewali o Nim." Ktoś zadaje pytania, ale nikt nie udziela odpowiedzi, więc nie wiadomo czy pyta ktoś, kto wie, czy ktoś, kto coś słyszał, ale nie wie jak jest. Mt 12, 46 - "Gdy jeszcze przemawiał do tłumów, oto Jego Matka i bracia stanęli na dworze i chcieli z Nim mówić." Ponownie nie ma stwierdzenia, że to rodzeni bracia. itd., nie chce mi się już przytaczać kolejnych cytatów, każdy może sam sprawdzić, że Andrzej.51 nie umie czytać ze zrozumieniem. Jeszcze Mt 1, 25 - "lecz nie zbliżał się do Niej, aż porodziła Syna, któremu nadał imię Jezus." Gdzie tu jest stwierdzenie, że zbliżał się do niej po porodzie? Nie ma! człowiek trzeciego sortu.. lista nr 3...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | |  | 11 na 11 | Andrzej.51 (15814 punktów) | > W odpowiedzi na wpis autora Andrzej.51 powtarzam, że Pan Jezus nie ma rodzonych braci.Ja natomiast powtarzam, że z Nowego Testamentu wynika jednoznaczny wniosek, że Jezus zwany Chrystusem posiadał liczne biologiczne rodzeństwo, to jest czworo rodzonych braci - o imionach Jakub, Józef, Juda i Szymon - oraz co najmniej dwie rodzone siostry, których ilości i imion niestety nie znamy. W poprzedniej wypowiedzi powołałem się na siedemnaście wersetów Nowego Testamentu, w których mowa jest o biologicznym rodzeństwie Jezusa. > Przykładowo w przypisie do Mt 12, 46 można znaleźć informację, że wyraz "bracia" nie odnosi się do braci rodzonych, ale stryjecznych lub ciotecznych, albo do kuzynów, a języki aram. i hebr. nie mają osobnych wyrazów na oznaczenie bliższych krewnych. Źródło tego przypisu to:> Biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=255#P21Przytoczmy zatem werset Mt 12, 46 w tłumaczeniu Biblii Tysiąclecia: Gdy jeszcze przemawiał do tłumów, oto Jego Matka i bracia* stanęli na dworze i chcieli z Nim mówić. Po słowie "bracia" - czyli w miejscu, gdzie wstawiłem asterysk - autorzy powyższego przekładu umieścili komentarz, którego treść przytoczyłeś niemal dosłownie. Komentarz ten nie posiada jednak żadnej merytorycznej wartości. Co więcej, należy go uznać jedynie za desperacką, nieuczciwą i nieudaną próbę ratowania ulubionego przez Kościół dogmatu o wiecznym dziewictwie Marii, matki Jezusa. Ty - z braku wiedzy - uznajesz ten komentarz za wystarczający do twierdzenia, że Jezus nie posiadał biologicznego rodzeństwa. Mnie ten komentarz śmieszy. Dostrzegam w nim bezradność - i nie tylko - jego autorów. Jak się nie ma argumentów, to lepiej milczeć, a nie ośmieszać się. Autorzy komentarza powołują się na fakt, że w językach hebrajskim i aramejskim nie ma odrębnego terminu na określenie kuzyna. Niewątpliwie prawdą jest, że aramejskie acha i równoznaczne mu hebrajskie ach - oznaczające "brata" - mogą być również użyte dla określenia "kuzyna". Jednak ewangelie dotarły do nas w języku w greckim, gdyż w takim właśnie zostały napisane, a nie w hebrajskim czy też aramejskim. W języku greckim natomiast - w odróżnieniu od hebrajskiego i aramejskiego - istnieje wyraźne rozróżnienie między "bratem" a "kuzynem". Używane przez ewangelistów greckie słowo adelphos [αδελφος] oznacza bowiem wyłącznie "brata" (w liczbie mnogiej: adelphoi [αδελφοι] = "bracia"). Na określenie "kuzyna" język grecki posiada odrębne słowo: anepsios [ανεψιος] (w liczbie mnogiej: anepsioi [ανεψιοι] = "kuzyni"). We wszystkich wersetach, na które powołałem się w poprzedniej wypowiedzi, użyte zostały greckie słowa oznaczające braci i siostry, a nie kuzynów i kuzynki, czy innych krewnych. Gdyby autorzy ksiąg Nowego Testamentu chcieli napisać, że owi bracia i siostry Jezusa byli jego kuzynami lub rodzeństwem przyrodnim, tzn. dziećmi Józefa z jego poprzedniego małżeństwa - jak niektórzy bezpodstawnie sugerują - to bez wątpienia tak by napisali. Autorzy znali znaczenie takich greckich słów, jak np. "kuzyn" (przykładowo Kol 4, 10) lub "krewny" (greckie συγγενης oraz συγγενεις w l.mn. - przykładowo Łk 1, 36), gdyby więc chcieli napisać, że chodzi o kuzynów lub innych krewnych, to tak by napisali, bo bardzo dobrze znali język grecki. A jednak użyli słów oznaczających "braci" i "siostry", a nie innych. Wprawdzie niestrudzeni obrońcy dziewictwa Marii - do których bez wątpienia należą autorzy omawianego komentarza do Mt 12, 46 - twierdzą uparcie, że we wzmiankowanych wersetach mowa jest o jakichś kuzynach (kuzynkach) Jezusa, lecz nie mają do tego żadnych podstaw, a na dodatek - o czym napisałem powyżej - postępują nieuczciwie. > Wzywam autora Andrzej.51 do usunięcia swojego wpisu.A dlaczego mam to uczynić? Czy potrafisz udowodnić mi, że się mylę, że napisałem nieprawdę? Czy stać Cię na to, by podjąć ze mną dyskusję, czy też potrafisz tylko wzywać mnie do usunięcia wypowiedzi? Na koniec przytoczę jeden z wersetów Nowego Testamentu, w którym mowa jest o braciach Jezusa. Pochodzi on z ósmego rozdziału Listu Pawła do Rzymian: Bo tych, których przedtem znał [Bóg], przeznaczył właśnie, aby się stali podobni do obrazu Syna jego, a On [Jezus] żeby był pierworodnym pośród wielu braci (Rz 8, 29). Zastanów się nad tym wersetem. Sam sobie zadaj pytanie i na nie odpowiedz: "Czy pierworodnym jest się w stosunku do swoich kuzynów, czy też wyłącznie w stosunku do rodzeństwa biologicznego". Życzę Ci owocnych przemyśleń. Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | PoProstuBogdan (447 punktów) | >W odpowiedzi na wpis autora Andrzej51 powtarzam, że Pan Jezus nie ma rodzonych braci.
Nie ma bo nigdy nie istniał.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >W odpowiedzi na wpis autora Andrzej51 powtarzam, że Pan Jezus nie ma rodzonych braci.> Nie ma bo nigdy nie istniał.  A Bóg twierdzi, że to jego pierworodny pośród wielu braci.  człowiek trzeciego sortu... lista nr 3... www.youtub(*)sUAMgQVu2qkVlsoGJIQOJ8_hcXfzx0
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Katolik (176 punktów) | Przesyłam odpowiedź Adrzejowi.51.
1. Mój pierwszy wpis dotyczył tego, że Pan Bóg przypomina nam o Swojej miłości do ludzi. Moim celem nie jest prowadzenie tu analizy Pisma Świętego.
2. Nie studiowałem języków, w których pisane było Pismo Święte. Studiowałem na uczelni ekonomicznej. W Internecie są strony, na których można znaleźć apologetykę.
3. Pytanie jakie, są Twoje kompetencje w zakresie teologii i języków, w których była pisana Biblia.
4. W Internecie można znaleźć informacje o zastosowaniu wyrazu adelfos w Biblii ze wskazaniem fragmentów, w których został zastosowany ten wyraz, a nie oznacza brata rodzonego.
5. Odnośnie wyrazów "brat" i "pierworodny" poniżej podaję po 1 przykładzie zastosowania tych wyrazów w Nowym Testamencie.
Wyraz "brat"
"Wtedy Piotr w obecności braci, a zebrało się razem około stu dwudziestu osób, tak przemówił:" (Dz 1, 15)
Wyraz "pierworodny"
"On jest obrazem Boga niewidzialnego - Pierworodnym wobec każdego stworzenia" (Kol 1, 15)
źródło: Biblia.deon.pl
6. Teksty do Nowego Testamentu wybrał Kościół i Kościół zajmuje się ich interpretacją. Gdyby z Nowego Testamentu wynikało, że nasz Pan Jezus Chrystus ma rodzonych braci, to Kościół tak by głosił.
7. Poprosiłem Cię o usunięcie Twojego wpisu, ponieważ zawiera nieprawdziwe informacje dotyczące Boga i Najświętszej Maryi Panny.
|
|
| | | | | | |  | 6 na 6 | Andrzej.51 (15814 punktów) | > Przesyłam odpowiedź Adrzejowi.51.Skoro odpowiadasz na moją wypowiedź, to powinieneś swoją odpowiedź umieścić pod moją wypowiedzią. Ty natomiast odpowiedziałeś sam sobie. Nie śledzę Twoich wypowiedzi. Mogło się zatem zdarzyć, że nie dostrzegłbym tego, co napisałeś. > 1. Mój pierwszy wpis dotyczył tego, że Pan Bóg przypomina nam o Swojej miłości do ludzi.Nie tylko pierwszy, ale jeden z kolejnych Twoich tekstów w tym wątku - na przykład ten również tego dotyczył. Napisałeś w nim m.in.: > Pan Bóg jest tak wspaniały, że poza Pismem Świętym dał nam wiele dowodów na Swoją miłość i obecność wśród nas. Odpisałem Ci prawie pięć miesięcy temu, lecz Twojej odpowiedzi jak dotąd nie doczekałem się. Być może moją wypowiedź przeoczyłeś. Abyś nie musiał jej więc szukać przepiszę to, co wtedy napisałem: Boga nie było w Hiroszimie i Nagasaki w 1945 roku, gdy Amerykanie zrzucali tam bomby atomowe. Nie było go też w latach II wojny światowej w Auschwitz i Birkenau. Nie było go w Warszawie ani w 1943 roku podczas powstania w getcie żydowskim, ani też w 1944 roku podczas powstania warszawskiego. Nie był też obecny wiele wieków temu w żadnym z tych miejsc, w których przeróżne pandemie i inne zarazy dziesiątkowały ludzkość, zabijając każdorazowo nawet do kilkudziesięciu i więcej milionów ludzi. Nie był też obecny w Indonezji i na Sri Lance, gdy w 2004 roku zginęło tam około 200 tys. ludzi w wyniku tsunami. Nie było go i nadal nie ma we wszystkich tych najbiedniejszych krajach Afryki, w których każdego roku umiera z głodu około 5 milionów dzieci (czyli około 10 dzieci w ciągu jednej minuty). Dlaczego właśnie tam Bóg nie dał ludziom dowodów na swoją miłość do nich? Dlaczego właśnie wtedy bezczynnie milczał? Dlaczego w tych strasznych "chwilach" nie okazał ludziom swojej wspaniałości? Gdzie Bóg był wtedy, gdy ludzkość najbardziej go potrzebowała?Przeczytaj to uważnie, a po przeczytaniu napisz mi, czy nadal twierdzisz, że "Pan Bóg jest tak wspaniały, że [...] dał nam wiele dowodów na Swoją miłość i obecność wśród nas". > Moim celem nie jest prowadzenie tu analizy Pisma Świętego.Ale ją prowadzisz. W wypowiedzi z dnia 15 września napisałeś m.in., że > w Piśmie Świętym nie ma informacji, że Pan Jezus ma rodzonych braci, ponieważ ich nie ma. Matka Boża jest Dziewicą.To, co napisałeś, jest jednak niezgodne z treścią Nowego Testamentu, z którego - jak na złość dla Ciebie - wynikają wnioski akurat przeciwne: 1) Jezus miał czterech rodzonych braci (Jakuba, Józefa, Judę i Szymona) oraz co najmniej dwie siostry; a w związku z tym 2) Maria nie byłą dziewicą. Na ten temat skierowałem do Ciebie jak dotąd dwie wypowiedzi. Poniżej będą następne. Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog
|
|
| | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >>Przesyłam odpowiedź Adrzejowi.51. >Skoro odpowiadasz na moją wypowiedź, to powinieneś swoją odpowiedź umieścić pod moją wypowiedzią. Katolik: "Wzywam autora Andrzej51 do usunięcia swojego wpisu. Celowo nie odpowiadam bezpośrednio na ten wpis, żeby nie blokować możliwości jego edycji."
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
>Boga nie było w Hiroszimie i Nagasaki w 1945 roku, gdy Amerykanie zrzucali tam bomby atomowe. Nie było go też w latach II wojny światowej w Auschwitz i Birkenau. Nie było go w Warszawie ani w 1943 roku podczas powstania w getcie żydowskim, ani też w 1944 roku podczas powstania warszawskiego. Nie był też obecny wiele wieków temu w żadnym z tych miejsc, w których przeróżne pandemie i inne zarazy dziesiątkowały ludzkość, zabijając każdorazowo nawet do kilkudziesięciu i więcej milionów ludzi. Nie był też obecny w Indonezji i na Sri Lance, gdy w 2004 roku zginęło tam około 200 tys. ludzi w wyniku tsunami. Nie było go i nadal nie ma we wszystkich tych najbiedniejszych krajach Afryki, w których każdego roku umiera z głodu około 5 milionów dzieci (czyli około 10 dzieci w ciągu jednej minuty). >Dlaczego właśnie tam Bóg nie dał ludziom dowodów na swoją miłość do nich? Dlaczego właśnie wtedy bezczynnie milczał? Dlaczego w tych strasznych "chwilach" nie okazał ludziom swojej wspaniałości? Gdzie Bóg był wtedy, gdy ludzkość najbardziej go potrzebowała?
Interwencja oznaczałaby ingerencję w sferę ludzkiej wolności. Porównajmy: A) świat, w ktorym nie dochodzi do wielkich wojen i masowych cierpień niewinnych ludzi, ponieważ tym wojnom i cierpieniom zapobiega Bóg, B) świat, w ktorym dochodzi do wielkich wojen i masowych cierpień niewinnych ludzi, ponieważ tym wojnom i cierpieniom nie zapobiega Bóg. Alternatywa A) czyni ze świata wielkie więzienie i na dodatek czyni wszelkie dobro czymś bez znaczenia. Dobry jest bowiem ten, kto czyni dobro, chociaż jest w stanie uczynić inaczej.
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Interwencja oznaczałaby ingerencję w sferę ludzkiej wolności.#1 Papież św. Pius V w swej bulli "Cum Primum" wyjaśniał: "Za przewiny te Bóg sprawiedliwie karze ludy i narody zsyłając na nie kataklizmy, wojny, głód i zarazę...". #2 Bo "przecież żaden z wróbli bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemię".
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) |
>#1 >Papież św. Pius V w swej bulli "Cum Primum" wyjaśniał: "Za przewiny te Bóg sprawiedliwie karze ludy i narody zsyłając na nie kataklizmy, wojny, głód i zarazę...".
Co jest znamiennym przykładem jego wielkiej miłości do ludzi. Przez nasyłanie kataklizmów, klęsk, wojny, głodu, zarazy, wybija całe narody. Za co takie kary? Co to za przewina, uznawana przez chimerycznego Boga uznającego co chce i karze jak chce. Gdzie tu miłość Boga do dzieła jego tworu, człowieka? Bóg daje duszę i wolność wyboru każdemu człowiekowi. Ale jednocześnie narzuca ramy zasad, w tym konieczność jego miłowania. No to jak jest wtedy z tą wolnością? Ja widzę, że raczej tą wolność przynajmniej ogranicza lub lepiej, odbiera za to, że nie widzę tego kogoś i jego reakcji na moje modlitwy. Jedyne co robi wg wierzących to właśnie bawi się w mordowanie całych narodów. Ciekawe te powieści. Dziwna ta filozofia. Co to w ogóle za kociokwiki? Idę się napić, bo nic nie rozumiem. Pozdrawiam.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
>Co jest znamiennym przykładem jego wielkiej miłości do ludzi. Przez nasyłanie kataklizmów, klęsk, wojny, głodu, zarazy, wybija całe narody. Za co takie kary?
Rozumiem, że jeżeli Bóg istniałby i byłby doskonały, w świecie nie byłoby wojen ni chorób, a człowiek żyłby w dostatku i opływał we wszelkie przyjemności. Obawiam się, że (nie doświadczywszy kontrastu) nie doceniłby ich i tak samo sarkalby na Pana Boga jak teraz. Człowiek, który nigdy nie był głodny, nie doceni smaku pożywienia i stale będzie narzekać na menu, jakie mu się oferuje. Racjonalizm, jeżeli już chce zanudzać wszystkich takim narzekaniem, powinien przynajmniej wykazać, że świat mógł być lepszy niż ten, który zaistniał. Nie jest mi znany ani jeden taki dowod (ale być może coś przeoczyłem). On czyniłby te pretensje nieco bardziej zasadnymi.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Rozumiem, że jeżeli Bóg istniałby i byłby doskonały, w świecie > nie byłoby wojen ni chorób(..) Racjonalizm, jeżeli już chce > zanudzać wszystkich takim narzekaniem, powinien przynajmniej wykazać, > że świat mógł być lepszy niż ten, który zaistniał.
Kto uważa, że powinien wykazać i na jakiej podstawie? Nie widzę nigdzie u Twojego przedmówcy choćby śladu argumentacji, na bazie której można tak przypuszczać. Być może jednak miała to być z niczym tu nie związana dygresja - w takim razie ok.
Przedmówca zapytał za to "za co takie kary? Co to za przewina, uznawana przez chimerycznego Boga uznającego co chce i karze jak chce. Gdzie tu miłość Boga do dzieła jego tworu, człowieka?" Tego kol. Elasp zdaje się nie dostrzegł, a może nie chciał..
Czasem ogarnia mnie refleksja: chrześcijanie, w tym katolicy spędzili tysiące godzin na dociekaniu woli Boga i przyczyn takiego, lub innego Jego działania. W przypadku takich pytań, milczą jak przysłowiowy głaz. Lub szybko mówią o jakiejś "wielkiej i nieprzeniknionej dla nich" tajemnicy.
Wysnuwasz swoim rozumowaniem roboczą tezę, że jeżeli Bóg istniałby i byłby doskonały, w świecie nie byłoby wojen itd. - spróbój zatem odpowiedzieć na pytanie Wenancjusza, wynikające wprost z argumentacji Twoich (cytowanych przez Drobnera) pobratymców w wierze..
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) |
>Wysnuwasz swoim rozumowaniem roboczą tezę, że jeżeli Bóg istniałby i byłby doskonały, w świecie nie byłoby wojen itd. - spróbój zatem odpowiedzieć na pytanie Wenancjusza, wynikające wprost z argumentacji Twoich (cytowanych przez Drobnera) pobratymców w wierze..
Tę tezę imputuję racjonalistom - podaję ją jako przykład racjonalistycznych narzekań. I twierdzę, że to narzekanie byłoby choć trochę słuszne, gdyby Bóg mógł był stworzyć inny świat niż ten, jaki jest. Tego oczywiście racjonaliści nie są w stanie wykazać, a przynajmniej nie jest mi znany żaden dowód takiej możliwości, który by oni przedłożyli.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Tę tezę imputuję racjonalistom
Zgadzam się.
>- podaję ją jako przykład racjonalistycznych narzekań.
A gdzie te narzekania? Subtelna przeróbka, tudzież filtrowanie komunikatu z zewnątrz, mogłyby faktycznie takie narzekania sugerować.
> I twierdzę, że to narzekanie byłoby choć trochę słuszne, gdyby > Bóg mógł był stworzyć inny świat niż ten, jaki jest. Tego oczywiście > racjonaliści nie są w stanie wykazać, a przynajmniej nie jest mi znany > żaden dowód takiej możliwości, który by oni przedłożyli.
Nie słyszałem, aby racjonaliści kiedykolwiek zajmowali się kreowaniem teologicznych dociekań, ale mogę się mylić. Co do narzekania: ponad rok temu byłem na pogrzebie kolegi z pracy. Bardzo wesoły, pozytywnie myślący 30-parolatek. Lubiany optymista. Śmierć przyszła nagle z przyczyn naturalnych, wojna o jego życie w szpitalu została przegrana przez lekarzy, z tego co wiem b. ich to obciążyło. W kaplicy był tłum. Ksiądz przed rodziną w pełnym emocji kazaniu m.in. powiedział "ten człowiek powinien przecież żyć! Opiekować się jego małymi dziećmi, wspierać żonę".
Zastanowiło mnie, kto wtedy narzekał na świat Boga, tudzież robił wyrzut..
W Kościele Katolickim jest taka komisja Episkopatu ds. Dialogu z Niewierzącymi, powołana do życia przez biskupów już kilkadziesiąt lat temu. Kilkanaście lat temu, kilka razy na spotkania tej Komisji był poproszony ówczesny ks. prof. Tomasz Węcławski (dzisiaj prof. Tomasz Polak). Z jego opowieści można dowiedzieć się, jak raz ze strony członka tej Komisji, pewnego księdza padło następujące pytanie: - Ja dobrze rozumiem co wierzący ma ze swojej wiary, ale co niewierzący ma ze swojej niewiary? Pytanie ponoć wywołało wśród uczestników konsternację, a nawet zażenowanie. Po kilku chwilach ciszy biskup Gocłowski, który wtedy prowadził te spotkania skierował rozmowę na inne tory. Nieco później głos zabrała uczestnicząca w nim prof. Helena Eilstien, zapraszana tam co jakiś czas ateistka. Powiedziała, że jednak na to pytanie odpowie. Było to wszystko po jednym z kataklizmów w Ameryce Łacińskiej, huraganie który zniszczył część jednego z leżących tam krajów. Dużo ludzi zginęło, straciło majątek, rodziny były jeszcze w szoku itp. Jej odpowiedź brzmiała: - Niewierzący ma ze swojej wiary przynajmniej tyle, że nie musi sobie stawiać pytania: kto za to wszystko odpowiada. Na sali podówczas znów zapanowała cisza, ale już innego rodzaju.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) |
>Nie słyszałem, aby racjonaliści kiedykolwiek zajmowali się kreowaniem teologicznych dociekań, ale mogę się mylić.
Czynią to nieustannie, także na tym forum.
>Co do narzekania: ponad rok temu byłem na pogrzebie kolegi z pracy. Bardzo wesoły, pozytywnie myślący 30-parolatek. Lubiany optymista. Śmierć przyszła nagle z przyczyn naturalnych, wojna o jego życie w szpitalu została przegrana przez lekarzy, z tego co wiem b. ich to obciążyło. >W kaplicy był tłum. Ksiądz przed rodziną w pełnym emocji kazaniu m.in. powiedział "ten człowiek powinien przecież żyć! Opiekować się jego małymi dziećmi, wspierać żonę".
Akcent w tym opisie kazania pada jak dla mnie na słowa "w pełnym emocji". Emocje wypaczają nasz sąd. Nie wiemy bowiem, jak potoczyłyby się losy tego człowieka, gdyby żył. Opieka tego człowieka nad własną rodziną powinna była polegać także na tym, że ubezpieczył się od przedwczesnej śmierci, mając na wychowaniu małe dzieci. Wierzę, że to zrobił.
>Zastanowiło mnie, kto wtedy narzekał na świat Boga, tudzież robił wyrzut.. >W Kościele Katolickim jest taka komisja Episkopatu ds. Dialogu z Niewierzącymi, powołana do życia przez biskupów już kilkadziesiąt lat temu. Kilkanaście lat temu, kilka razy na spotkania tej Komisji był poproszony ówczesny ks. prof. Tomasz Węcławski (dzisiaj prof. Tomasz Polak). Z jego opowieści można dowiedzieć się, jak raz ze strony członka tej Komisji, pewnego księdza padło następujące pytanie: >- Ja dobrze rozumiem co wierzący ma ze swojej wiary, ale co niewierzący ma ze swojej niewiary? >Pytanie ponoć wywołało wśród uczestników konsternację, a nawet zażenowanie. Po kilku chwilach ciszy biskup Gocłowski, który wtedy prowadził te spotkania skierował rozmowę na inne tory. Nieco później głos zabrała uczestnicząca w nim prof. Helena Eilstien, zapraszana tam co jakiś czas ateistka. Powiedziała, że jednak na to pytanie odpowie. >Było to wszystko po jednym z kataklizmów w Ameryce Łacińskiej, huraganie który zniszczył część jednego z leżących tam krajów. Dużo ludzi zginęło, straciło majątek, rodziny były jeszcze w szoku itp. >Jej odpowiedź brzmiała: >- Niewierzący ma ze swojej wiary przynajmniej tyle, że nie musi sobie stawiać pytania: kto za to wszystko odpowiada. >Na sali podówczas znów zapanowała cisza, ale już innego rodzaju.
Tego rodzaju wymiana zdań nie najlepiej świadczy o Komisji. "Co z tego mam?" jest pytaniem zupełnie nie na miejscu. Chciałbym poznać efekty jej prac, tzn. jakieś rezultaty jej wieloletnich obrad.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Nie słyszałem, aby racjonaliści kiedykolwiek zajmowali się kreowaniem teologicznych dociekań, ale mogę się mylić.
Możesz być przekonany. Ateiści nigdy nie reagują prędzej, nie sprowokowani. Ja również nie pisuję i wykłócam się z katolikami o swoje racje w kwestii wiary dotąd, gdy obca mi ideologia próbuje urządzać mi moje życie bezpośrednio lub pośrednio. Przez nawet prawne narzucanie (w odpowiednich kodeksach prawnych np. art. 196 k.k. o obrazie uczuć religijnych). Takiego absurdu prawnego nie ma chyba żadne nowoczesne państwo w Europie. Tak zmodyfikowany kodeks prawny jest wyraźnym narzędziem dzielącym społeczność wieloreligijną, przez danie ochrony prawnej tylko pewnej grupie społecznej. Przedstawiciele innych religii np. prawosławni nie korzystają z takiego przywileju, bo widzą oczywistą głupotę takiego artykułu kodeksu. Nie widzą tylko katolicy. Rodzi to groteskowe dalej procesy (np. Doda, Nergal) przez "autorytet" profesorski niejakiego Ryszarda Nowaka, który nb. nie był na ich występach i nie widział co zrobili. A dzieli społeczność, bo np. ateiści takiej ochrony prawnej nie mają. Przecież ateiści też mają swoje ateistyczne poglądy i odczucia. Wieszanie masowe symboliki krzyża, czyli jednej wyróżnianej religii, w instytucjach państwa konstytucyjnie (art. 25 Konstytucji) laickiego, jest przymusem oglądania obcej symboliki. Nie jest więc to agresją wobec tego? To Sejm i Senat jest tylko katolicki? Na wieszanie takich symboli bym się zgodził ale pod warunkiem wieszania symboliki innych, istniejących (żywych) w Polsce religii, bez wyróżniania jakiejkolwiek z nich. To samo w wojsku, policji, urzędach administracji państwowej itd.. Tak robi państwo laickie, uczciwe wobec swojej Konstytucji.
> Czynią to nieustannie, także na tym forum.
Twoje widzenie sprawy jak zwykle jest wybiórcze i ujawniasz to tylko co chcesz widzieć. Bóg nie reaguje, ale Ty-człowiek osądzasz. Jesteś plenipotentem Boga?
>>Co do narzekania: ponad rok temu byłem na pogrzebie kolegi z pracy. Bardzo wesoły, pozytywnie myślący 30-parolatek. Lubiany optymista. Śmierć przyszła nagle z przyczyn naturalnych, wojna o jego życie w szpitalu została przegrana przez lekarzy, z tego co wiem b. ich to obciążyło.
Czyli wbrew miłości Boga do człowieka, człowiek poniechał skutecznego leczenia dzieła boskiego. Więc Bóg nie ukarał ich natychmiast za to, że zabrali się do roboty nie mając odpowiednio wystarczających kompetencji, ale zezwolił na ukaranie rodziny, przez brak reakcji z jego strony. Widać jednak lubi się sadystycznie zabawiać i miłości jego nie widać.
> Akcent w tym opisie kazania pada jak dla mnie na słowa "w pełnym emocji". Emocje wypaczają nasz sąd. Nie wiemy bowiem, jak potoczyłyby się losy tego człowieka, gdyby żył. Opieka tego człowieka nad własną rodziną powinna była polegać także na tym, że ubezpieczył się od przedwczesnej śmierci, mając na wychowaniu małe dzieci. Wierzę, że to zrobił.
Od tego są różne firmy, z której najbardziej znaną jest PZU. A wiesz jakie odszkodowania dają? No to "nie pieprz Piotrze wieprza pieprzem bo przepieprzysz pieprzem wieprza", bo się naigrawasz. Rodzina chciała go żywego, a Ty tu o zabezpieczeniach na wypadek śmierci. To żadna rekompensata, bo niczego nie zabezpiecza, a pozwala częściowo zrekompensować koszty pochówku. Kto myśli o śmierci mając ok. 30 lat życia? No powiedz. Twój świat wiary w Boga zamyka się tylko w Twoich wyobrażeniach o Bogu i jest bardzo mikry, bo tylko w Twojej głowie..
>>Zastanowiło mnie, kto wtedy narzekał na świat Boga, tudzież robił wyrzut.. >>W Kościele Katolickim jest taka komisja Episkopatu ds. Dialogu z Niewierzącymi, powołana do życia przez biskupów już kilkadziesiąt lat temu. Kilkanaście lat temu, kilka razy na spotkania tej Komisji był poproszony ówczesny ks. prof. Tomasz Węcławski (dzisiaj prof. Tomasz Polak). Z jego opowieści można dowiedzieć się, jak raz ze strony członka tej Komisji, pewnego księdza padło następujące pytanie: >>- Ja dobrze rozumiem co wierzący ma ze swojej wiary, ale co niewierzący ma ze swojej niewiary?
Ja też rozumiem. Nic mnie nie ogranicza w wyborze i nie padłem ofiarą wolności w pojęciu katolików.
>>Pytanie ponoć wywołało wśród uczestników konsternację, a nawet zażenowanie. Po kilku chwilach ciszy biskup Gocłowski, który wtedy prowadził te spotkania skierował rozmowę na inne tory. Nieco później głos zabrała uczestnicząca w nim prof. Helena Eilstien, zapraszana tam co jakiś czas ateistka. Powiedziała, że jednak na to pytanie odpowie. >>Było to wszystko po jednym z kataklizmów w Ameryce Łacińskiej, huraganie który zniszczył część jednego z leżących tam krajów. Dużo ludzi zginęło, straciło majątek, rodziny były jeszcze w szoku itp. >>Jej odpowiedź brzmiała: >>- Niewierzący ma ze swojej wiary przynajmniej tyle, że nie musi sobie stawiać pytania: kto za to wszystko odpowiada. >>Na sali podówczas znów zapanowała cisza, ale już innego rodzaju. > Tego rodzaju wymiana zdań nie najlepiej świadczy o Komisji. "Co z tego mam?" jest pytaniem zupełnie nie na miejscu. Chciałbym poznać efekty jej prac, tzn. jakieś rezultaty jej wieloletnich obrad.
Może to przypominało modne dziś spotkania integracyjne, gdzie się z nich pamiętało tylko, jak się wsiadało do autobusu? Bo tak naprawdę to efektów żadnej komisji kościelnej proweniencji efektów nie ma (np. sprawa masowej pedofilii kleru)
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >> Tego rodzaju wymiana zdań nie najlepiej świadczy o Komisji. >> "Co z tego mam?" jest pytaniem zupełnie nie na miejscu. Chciałbym >> poznać efekty jej prac, tzn. jakieś rezultaty jej wieloletnich obrad. > Może to przypominało modne dziś spotkania integracyjne, gdzie się z nich > pamiętało tylko, jak się wsiadało do autobusu? Bo tak naprawdę to efektów > żadnej komisji kościelnej proweniencji efektów nie ma (np. sprawa masowej > pedofilii kleru
Wydaje mi się, że motorem tych spotkań jest egzystencjalna niepewność, leżąca u podstaw takiej czy innej wiary. Popatrz: tu, na tym forum co jakiś czas przychodzą ludzi religijnii. Próbują rozmawiać, nieraz nawracać. Z jakiego powodu to w rzeczywistości robią? Być może z tego samego powodu, co Episkopat organizujący spotkania z ateistami, mogącymi co-nieco szerzej i spokojnie powiedzieć o swoim ateizmie. Ciekawi ich to, nęci. ciekawi ich również konfrontacja własnych przekonań z cudzymi, pochodzącymi z zewnątrz. Wierzę że obu stronom coś to daje, a przynajmniej tej teistyczno-wierzącej.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Od tego są różne firmy, z której najbardziej znaną jest PZU. A wiesz jakie> odszkodowania dają? No to "nie pieprz Piotrze wieprza pieprzem bo przepieprzysz> pieprzem wieprza", bo się naigrawasz. Rodzina chciała go żywego, a Ty tu o> zabezpieczeniach na wypadek śmierci. To żadna rekompensata, bo niczego nie> zabezpiecza, a pozwala częściowo zrekompensować koszty pochówku. Kto myśli> o śmierci mając ok. 30 lat życia? No powiedz. Twój świat wiary w Boga zamyka> się tylko w Twoich wyobrażeniach o Bogu i jest bardzo mikry, bo tylko> w Twojej głowie..Jasne, że woleliby go żywego. Jak podszedłem po wszystkim do wdowy to miałem olbrzymiego pietra. Wiedziałem, że z mojej strony nie ma takich słów, które choć w mikro-części mogłyby jej w tej chwili ulżyć. Nie zgadzałem się z tą pustką, walczyłem z nią.. ale ostatecznie nic nie da się poradzić, gdy jest się dalszą (nie bliską) osobą. Myślę, że kol. Elasp nie do końca załapał, o czym w tym przykładzie z autopsji właściwie była mowa. Ale też jest pewien pozytyw: faktycznie lepiej jest na dłuższa metę zastanawiać się nad ubezpieczeniem, niż wyrzucać przez następne miesiące a może i lata Bogu, że zabrał młodego i fajnego człowieka (ojca dzieciom i męża żonie). Tu przemawia przez Elaspa pewien racjonalizm, choć może nie do końca akurat na miejscu w przypadku księdza mówiącego kazanie, czy wdowy w trakcie pogrzebu męża. I to mnie cieszy. Widzisz, osoby wierzące to taki różnorodny, czasami dziwny, a czasami naturalny tygiel różnych spraw, przekonań i osobistej wrażliwości. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) | >>>Nie słyszałem, aby racjonaliści kiedykolwiek zajmowali się kreowaniem teologicznych dociekań, ale mogę się mylić.
>Możesz być przekonany. Ateiści nigdy nie reagują prędzej, nie sprowokowani. Ja również nie pisuję i wykłócam się z katolikami o swoje racje w kwestii wiary dotąd, gdy obca mi ideologia próbuje urządzać mi moje życie bezpośrednio lub pośrednio. Przez nawet prawne narzucanie (w odpowiednich kodeksach prawnych np. art. 196 k.k. o obrazie uczuć religijnych). Takiego absurdu prawnego nie ma chyba żadne nowoczesne państwo w Europie.
Ile jest absurdów w prawie zwyczajowym angielskim lub amerykańskim i jakoś ludzie żyją. Tylko racjonaliści nieustannie narzekają.
>Tak zmodyfikowany kodeks prawny jest wyraźnym narzędziem dzielącym społeczność wieloreligijną, przez danie ochrony prawnej tylko pewnej grupie społecznej. Przedstawiciele innych religii np. prawosławni nie korzystają z takiego przywileju, bo widzą oczywistą głupotę takiego artykułu kodeksu.
A wyznawcy religii mojżeszowej też nie korzystają? Pytanie pokrewne: jakie jest Twoje zdanie odnośnie penalizacji kłamstwa oświęcimskiego?
>Nie widzą tylko katolicy. Rodzi to groteskowe dalej procesy (np. Doda, Nergal) przez "autorytet" profesorski niejakiego Ryszarda Nowaka, który nb. nie był na ich występach i nie widział co zrobili. A dzieli społeczność, bo np. ateiści takiej ochrony prawnej nie mają. Przecież ateiści też mają swoje ateistyczne poglądy i odczucia.
Tak, i wyrażają je, ostatnio np. podrzynając gardło kukle abpa Jędraszewskiego.
> Wieszanie masowe symboliki krzyża, czyli jednej wyróżnianej religii, w instytucjach państwa konstytucyjnie (art. 25 Konstytucji) laickiego, jest przymusem oglądania obcej symboliki.
Jesteś naprawdę taki delikatny? To może w ogóle nie wychodź z domu, bo zawsze ktoś lub coś Ciebie urazi.
>Nie jest więc to agresją wobec tego? To Sejm i Senat jest tylko katolicki? Na wieszanie takich symboli bym się zgodził ale pod warunkiem wieszania symboliki innych, istniejących (żywych) w Polsce religii, bez wyróżniania jakiejkolwiek z nich. To samo w wojsku, policji, urzędach administracji państwowej itd.. Tak robi państwo laickie, uczciwe wobec swojej Konstytucji.
Wydaje mi się, że nie do końca rozumiesz, na czym polega laickość państwa. Polega ona na tym, że prawo państwowe nie jest dyktowane przez religię i nie realizuje tym samym jej celów. Polskie prawo nie jest takim prawem. Krzyż w Sejmie jest symbolem - tylko i aż symbolem. Obrona Krzyża, propagowanie Krzyża, itd. nie są wpisane do Konstytucji. Gdyby były, bylibyśmy państwem wyznaniowym. Zakładam, że jeżeli kiedyś ateiści zdobędą większość w sejmie, zdejmą ten krzyż (te krzyże).
Zasada laickości sprawia też, że prawo państwowe nie może realizować celów ideologii ateistycznej. Państwo jest laickie nie wtedy, kiedy religii nie ma w szkole, ale wtedy, gdy to rodzice decydują, czy jest ona w szkole (w danej szkole), czy nie. Zdaje się, że w Polsce tak właśnie jest.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Ewing (288 punktów) | > Ile jest absurdów w prawie zwyczajowym angielskim lub amerykańskim i jakoś ludzie żyją. Tylko racjonaliści nieustannie narzekają.
A katolicy na prawo nie narzekają ?
> A wyznawcy religii mojżeszowej też nie korzystają? Pytanie pokrewne: jakie jest Twoje zdanie odnośnie penalizacji kłamstwa oświęcimskiego?
A czy ateiści z tego korzystają ?
> Tak, i wyrażają je, ostatnio np. podrzynając gardło kukle abpa Jędraszewskiego.
A jak księża na jasełkach wieszają symbole LGDB obok symboli faszyzmu i komunizmu ?
> Jesteś naprawdę taki delikatny? To może w ogóle nie wychodź z domu, bo zawsze ktoś lub coś Ciebie urazi.
Jakoś tak się dziwnie katoliku składa, że to z reguły katolicy czują się stale obrażani i kierują sprawy do sądu o tzw. obrazę swoich uczuć religijnych. Znasz jakąś sprawę sądową o obrazę uczuć ateistycznych kierowaną przeciwko wierzącym ? Wygląda na to, że to katolicy nie powinni w ogóle wychodzić z domów.
>>Nie jest więc to agresją wobec tego? To Sejm i Senat jest tylko katolicki? Na wieszanie takich symboli bym się zgodził ale pod warunkiem wieszania symboliki innych, istniejących (żywych) w Polsce religii, bez wyróżniania jakiejkolwiek z nich. To samo w wojsku, policji, urzędach administracji państwowej itd.. Tak robi państwo laickie, uczciwe wobec swojej Konstytucji. > Wydaje mi się, że nie do końca rozumiesz, na czym polega laickość państwa. Polega ona na tym, że prawo państwowe nie jest dyktowane przez religię i nie realizuje tym samym jej celów. Polskie prawo nie jest takim prawem. Krzyż w Sejmie jest symbolem - tylko i aż symbolem. Obrona Krzyża, propagowanie Krzyża, itd. nie są wpisane do Konstytucji. Gdyby były, bylibyśmy państwem wyznaniowym. Zakładam, że jeżeli kiedyś ateiści zdobędą większość w sejmie, zdejmą ten krzyż (te krzyże).
Jeśli twierdzisz, że w państwie PIS prawo państwowe nie jest dyktowane przez religię katolicką, to najzwyczajniej ordynarnie kłamiesz.
> Zasada laickości sprawia też, że prawo państwowe nie może realizować celów ideologii ateistycznej. Państwo jest laickie nie wtedy, kiedy religii nie ma w szkole, ale wtedy, gdy to rodzice decydują, czy jest ona w szkole (w danej szkole), czy nie. Zdaje się, że w Polsce tak właśnie jest.
A czy w Polsce rodzice mogą decydować, czy w szkole może być obok religii nauka o ateizmie ?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | >> Ile jest absurdów w prawie zwyczajowym angielskim lub amerykańskim i jakoś ludzie żyją. Tylko racjonaliści nieustannie narzekają. >A katolicy na prawo nie narzekają ?
Narzekają, ale potrafią godzić się z pewnymi rzeczami zgodnie z zasadą "Bogu, co boskie, cesarzowi, co cesarskie".
>> A wyznawcy religii mojżeszowej też nie korzystają? Pytanie pokrewne: jakie jest Twoje zdanie odnośnie penalizacji kłamstwa oświęcimskiego? >A czy ateiści z tego korzystają ? >> Tak, i wyrażają je, ostatnio np. podrzynając gardło kukle abpa Jędraszewskiego. >A jak księża na jasełkach wieszają symbole LGDB obok symboli faszyzmu i komunizmu ?
Mają rację, gdyż jest to tak samo niebezpieczna ideologia. Już K. Smiszek zapowiadał, że będą dążyć do penalizacji "mowy nienawiści".
>> Jesteś naprawdę taki delikatny? To może w ogóle nie wychodź z domu, bo zawsze ktoś lub coś Ciebie urazi. >Jakoś tak się dziwnie katoliku składa, że to z reguły katolicy czują się stale obrażani i kierują sprawy do sądu o tzw. obrazę swoich uczuć religijnych. Znasz jakąś sprawę sądową o obrazę uczuć ateistycznych kierowaną przeciwko wierzącym ? Wygląda na to, że to katolicy nie powinni w ogóle wychodzić z domów.
Katolików jest w Polsce prawie 40 000 000 i graniczyłoby z cudem, gdyby nie znalazł się ktoś taki. Wynika to już z rachunku prawdopodobieństwa.
>>>Nie jest więc to agresją wobec tego? To Sejm i Senat jest tylko katolicki? Na wieszanie takich symboli bym się zgodził ale pod warunkiem wieszania symboliki innych, istniejących (żywych) w Polsce religii, bez wyróżniania jakiejkolwiek z nich. To samo w wojsku, policji, urzędach administracji państwowej itd.. Tak robi państwo laickie, uczciwe wobec swojej Konstytucji. >> Wydaje mi się, że nie do końca rozumiesz, na czym polega laickość państwa. Polega ona na tym, że prawo państwowe nie jest dyktowane przez religię i nie realizuje tym samym jej celów. Polskie prawo nie jest takim prawem. Krzyż w Sejmie jest symbolem - tylko i aż symbolem. Obrona Krzyża, propagowanie Krzyża, itd. nie są wpisane do Konstytucji. Gdyby były, bylibyśmy państwem wyznaniowym. Zakładam, że jeżeli kiedyś ateiści zdobędą większość w sejmie, zdejmą ten krzyż (te krzyże).
>Jeśli twierdzisz, że w państwie PIS prawo państwowe nie jest dyktowane przez religię katolicką, to najzwyczajniej ordynarnie kłamiesz.
Podaj więc dowody mego kłamstwa.
>> Zasada laickości sprawia też, że prawo państwowe nie może realizować celów ideologii ateistycznej. Państwo jest laickie nie wtedy, kiedy religii nie ma w szkole, ale wtedy, gdy to rodzice decydują, czy jest ona w szkole (w danej szkole), czy nie. Zdaje się, że w Polsce tak właśnie jest. >A czy w Polsce rodzice mogą decydować, czy w szkole może być obok religii nauka o ateizmie ?
Może. Istnieją szkoły chyba zbliżające się do takiego programu, np. liceum im. Jacka Kuronia. Wedle mojego rozeznania nie ma tam zajęć z religii, są zajęcia z tolerancji, itp.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Ewing (288 punktów) | > Narzekają, ale potrafią godzić się z pewnymi rzeczami zgodnie z zasadą "Bogu, co boskie, cesarzowi, co cesarskie".To dalekie uogólnienie, ponieważ Jezus odpowiedział na pytanie faryzeuszy, czy należy płacić podatki cesarzowi. Nawet jeśli przyjmiemy, że obowiązek podatkowy na rzecz cesarza (władzy świeckiej) ma być spełniony, to z tego nie wynika żadna zasada ogólna. Nie jest nią nawet dyrektywa z "Konstytucji Kościoła Katolickiego" (2242), stanowiąca: "Obywatel nie jest zobowiązany w sumieniu do przestrzegania zarządzeń władz cywilnych, jeśli są one sprzeczne z wymaganiami porządku moralnego, z podstawowymi prawami osób lub wskazaniami Ewangelii". Gdzie tu katoliku jest oddawanie cesarzowi tego, co cesarskie ? I drugi, konkretny przykład. Święto Bożego Ciała, droga krajowa zamknięta, bo akurat odbywa się procesja. Policjanci nie kierują ruchem, ale klęczą przy swoich motocyklach. Zapytani, dlaczego zajmują się czymś innym niż wykonywanie służbowych obowiązków, np. dlaczego nie ma objazdu (mógł z łatwością zostać zorganizowany), kiwają z politowaniem głowami i polecają czekać na koniec uroczystości. To od razu wskazuje, jak ważony jest interes publiczny i interes religijny. Obie strony były w tym przypadku zgodne, interes sacrum jest dominujący. > >A jak księża na jasełkach wieszają symbole LGDB obok symboli faszyzmu i komunizmu ?> Mają rację, gdyż jest to tak samo niebezpieczna ideologia. Już K. Smiszek zapowiadał, że będą dążyć do penalizacji "mowy nienawiści".Jedno jest pewne katoliku : idiotyzm to konkretni ludzie i konkretne wypowiedzi. Tacy jak Ty i takie, jak Twoje wypowiedzi. LGTB to orientacja seksualna a nie ideologia totalitarna. > Katolików jest w Polsce prawie 40 000 000 i graniczyłoby z cudem, gdyby nie znalazł się ktoś taki. Wynika to już z rachunku prawdopodobieństwa.W Polsce ateistów jest ok. 3,1 % ( dane z 2015 roku ) - liczbowo to ok. 1.100.000 osób. I liczba ta stale wzrasta. Skąd ci się wzięło 40 milionów katolików przy ogólnej liczbie ludności Polski trochę ponad 38 milionów ? Liczba katolików w Polsce wynosi niecałe 33 miliony ( dane GUS z 2017r.). Jest to liczba ochrzczonych ( w tym wielu obecnych ateistów czy osób, które porzuciły katolicyzm na rzecz innej religii ). Faktycznie katolików jest jeszcze mniej. Chociaż tutaj byś tak ordynarnie nie kłamał, katoliku. to po pierwsze. Po drugie, z danych Prokuratury Krajowej wynika, że co roku Polsce rozpatrywanych jest prawie 100 spraw o tzw. obrazę uczuć religijnych. Skoro jeden ateista przypada na 33 ochrzczonych katolików statystycznie mogłoby też być co roku ok. 3 spraw o obrazę uczuć ateistycznych. To wynika z rachunku prawdopodobieństwa. A nie ma ani jednej, bo prawo polskie ( pardon : prawo państwa Klechistan ) nie dopuszcza takiej możliwości. Jak tu jest równość wobec prawa ? > >Jeśli twierdzisz, że w państwie PIS prawo państwowe nie jest dyktowane przez religię katolicką, to najzwyczajniej ordynarnie kłamiesz.> Podaj więc dowody mego kłamstwa.Proszę bardzo zakłamany katoliku. Pierwsz, lepszy przykład z dzisiaj. Obliczono, ile czasu w szkole dzieci spędzają na nauce, a ile na modlitwie. Włosy stają dęba! Sprawdzone - dane są zgodne z prawdą. Liczbę godzin lekcyjnych danego przedmiotu określają tak zwane ramówki, czyli ramowe plany nauczania dla szkół publicznych. Stanowi o tym rozporządzenie ministra edukacji z dnia 3 kwietnia 2019 r. Języka polskiego w 8-letnim cyklu nauczania jest 950 godzin. Na drugim miejscu ex aequo znalazła się matematyka i wychowanie fizyczne z wynikiem 760 godzin. Nieco mniej, bo 722 godzin lekcyjnych dzieci spędzają na nauce języków obcych. To, co oburza to miejsce 4, czyli 5 na liście: religia. Jej wynik wprawia w osłupienie - 608 godzin. Na kolejnym miejscu wylądowała historia. W polskiej szkole jest jej niemal dwa razy mniej (!) - 342 godziny. Druga połowa zestawienia to 190 godzin geografii, biologii i informatyki. Plus po 152 godziny muzyki, plastyki, fizyki oraz chemii. Na koniec technika z wynikiem 114 godzin i wiedza o społeczeństwie oraz przyroda - po 76 godzin. mamadu.pl/(*)e-podstawowej-suma-zwala-z-nog> >A czy w Polsce rodzice mogą decydować, czy w szkole może być obok religii nauka o ateizmie ?> Może. Istnieją szkoły chyba zbliżające się do takiego programu, np. liceum im. Jacka Kuronia.> Wedle mojego rozeznania nie ma tam zajęć z religii, są zajęcia z tolerancji, itp.Lekcje tolerancji nie są chyba jednoznaczne z lekcjami o ateizmie ? Kogo tutaj chcesz oszukać katoliku ? Patrz też odpowiedź wyżej.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Nie jest nią nawet dyrektywa z "Konstytucji Kościoła Katolickiego" (2242), stanowiąca: "Obywatel nie jest zobowiązany w sumieniu do przestrzegania zarządzeń władz cywilnych, jeśli są one sprzeczne z wymaganiami porządku moralnego, z podstawowymi prawami osób lub wskazaniami Ewangelii".
1 Co to jest Konstytucja kościoła katolickiego? 2 Zasada prawna, którą wspominasz dotyczy nie tylko katolików. W Czeskiej republice weterynarz ma prawo odmówić uśpienia zdrowego zwierzęcia powołując się moralne zasady
>I drugi, konkretny przykład. Święto Bożego Ciała, droga krajowa zamknięta, bo akurat odbywa się procesja. Wielekroć podawany przykład na tym forum. Dziwne że jakoś nigdy nie przeszkadzają niekościelne uroczystości w publicznej przestrzeni, demonstracje, protesty, pochówki czy powrót zwartej grupy kibiców ze stadionu
>Po drugie, z danych Prokuratury Krajowej wynika, że co roku Polsce rozpatrywanych jest prawie 100 spraw o tzw. obrazę uczuć religijnych. Skoro jeden ateista przypada na 33 ochrzczonych katolików statystycznie mogłoby też być co roku ok. 3 spraw o obrazę uczuć ateistycznych. Skoro ateizm jest brakiem teizmu to jak można obrazić uczucia oparte na braku? Uważam, że uczucia religijne, podobnie jak inne zbliżone np patriotyczne czy dotyczące grup społecznych, etnicznych itp powinny być chronione przez kulturę a nie przez prawo, ale to mój prywatny pogląd, ja w Polsce prawa nie stanowię
>Lekcje tolerancji nie są chyba jednoznaczne z lekcjami o ateizmie ? Kogo tutaj chcesz oszukać katoliku ? Patrz też odpowiedź wyżej. Szkoła powinna wychowywać dla tolerancji. Czy w postaci odrębnych lekcji czy inaczej to techniczny szczegół, Należy uczyć młodych ludzi tolerancji a nawet więcej, uważania dla innych ludzi, ateistów, lutrów, katolików... Z Twoich wypowiedzi też ten brak tolerancji niestety wyziera Jednak nauczanie o ateizmie... Da się! Przeżyłem w młodości "lekcje ateizmu" Nie wiem czy chciałbyś
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Ewing (288 punktów) | >1 Co to jest Konstytucja kościoła katolickiego? >2 Zasada prawna, którą wspominasz dotyczy nie tylko katolików. W Czeskiej republice weterynarz ma prawo odmówić uśpienia zdrowego zwierzęcia powołując się moralne zasady
Katolik, a nie wie, co to jest konstytucja kościoła katolickiego ? No to przypomnę katolikowi : Tak określany jest Katechizm Kościoła Katolickiego.
A co do prawa odmowy wykonywania swoich czynności służbowych czy zawodowych ze względu na przekonania religijne czy zasady moralne byłbym tutaj bardzo ostrożny katoliku. Jeśli robienie czegoś jest niezgodne z twoimi przekonaniami, z sumieniem to zrezygnuj z takiej pracy. Lekarz odmawia udzielenia pomocy lekarskiej, bo jego przekonania religijne nie pozwalają mu pracować w niedziele i święta. Kat odmawia wykonania zasądzonej kary śmierci, bo to niezgodne z jego sumieniem, itp., itd ...
>>I drugi, konkretny przykład. Święto Bożego Ciała, droga krajowa zamknięta, bo akurat odbywa się procesja. >Wielekroć podawany przykład na tym forum. Dziwne że jakoś nigdy nie przeszkadzają niekościelne uroczystości w publicznej przestrzeni, demonstracje, protesty, pochówki czy powrót zwartej grupy kibiców ze stadionu
Procesje religijne są wyrazem pychy religijnej, publicznego obnoszenia się ze swoja wiarą. Demonstracje, protesty czy pochówki mają całkowicie inny cel. Powiesz mi katoliku, że demonstracje LGTB to też publiczne obnoszenie się ze swoją innością ? Jak wy się obnosicie, to ma być wszystko w porządku , ale jak obnoszą się inni to już bee ?
I katoliku : wyraźnie napisałem wcześniej, że cytuję :" Policjanci nie kierują ruchem, ale klęczą przy swoich motocyklach. Zapytani, dlaczego zajmują się czymś innym niż wykonywanie służbowych obowiązków, np. dlaczego nie ma objazdu (mógł z łatwością zostać zorganizowany), kiwają z politowaniem głowami i polecają czekać na koniec uroczystości". Czy tak też policjanci zachowują się podczas innych demonstracji, protestów czy przechodów zwartej grupy kibiców ? Najpierw przeczytaj uważnie, a potem to komentuj.
>Skoro ateizm jest brakiem teizmu to jak można obrazić uczucia oparte na braku? >Uważam, że uczucia religijne, podobnie jak inne zbliżone np patriotyczne czy dotyczące grup społecznych, etnicznych itp powinny być chronione przez kulturę a nie przez prawo, ale to mój prywatny pogląd, ja w Polsce prawa nie stanowię
Twierdzisz, że ateiści nie mają uczuć, bo nie wierzą w żadnego boga ? A od kiedy to uczucia są związane tylko z wiarą religijną ? Nie odpowiada mi i rani moje uczucia to, że wszędzie gdzie tylko możecie wciskacie te swoje krzyże, Boga, obrazki z Maryją itp. Dla ciebie uczucia to tylko uczucia religijne ? Czy wy nie potraficie uszanować innych uczuć poza swoimi własnymi ? I dlaczego waszych uczuć bronicie sankcjami karnymi a uczuć innych ludzi już nie ?
>Szkoła powinna wychowywać dla tolerancji. Czy w postaci odrębnych lekcji czy inaczej to techniczny szczegół, Należy uczyć młodych ludzi tolerancji a nawet więcej, uważania dla innych ludzi, ateistów, lutrów, katolików... Z Twoich wypowiedzi też ten brak tolerancji niestety wyziera >Jednak nauczanie o ateizmie... Da się! Przeżyłem w młodości "lekcje ateizmu" Nie wiem czy chciałbyś
Katoliku. Jaką tolerancję przejawia twój kościół wobec innowierców lub ateistów doskonale wiemy. Nie tylko z historii ale i z teraźniejszości. Dzisiaj wystarczy tylko posłuchać jaką "tolerancję" przejawia kościół wobec gejów i lesbijek. A co do nauczania o ateiźmie : jednak Ci to przeszkadza, nie chcesz tego. To jest właśnie Twoja równość i tolerancja.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > A co do prawa odmowy wykonywania swoich czynności służbowych czy zawodowych ze względu na przekonania religijne czy zasady moralne byłbym tutaj bardzo ostrożnyTy przywołałeś KKK. Nie tylko katolicy mają swoje zasady. > >>I drugi, konkretny przykład. Święto Bożego Ciała, droga krajowa zamknięta, bo akurat odbywa się procesja.> >Wielekroć podawany przykład na tym forum. Dziwne że jakoś nigdy nie przeszkadzają niekościelne uroczystości w publicznej przestrzeni, demonstracje, protesty, pochówki czy powrót zwartej grupy kibiców ze stadionu> Procesje religijne są wyrazem pychy religijnej,Pychy? (czytając Twoje wpisy to pysze masz trochę do powiedzenia  ) Ja w tym jakoś pychy nie dostrzegam > Demonstracje, protesty czy pochówki mają całkowicie inny cel.Oczywiście, zakazane powinny być TYLKO motywacje religijne, reszta jest OK. > Powiesz mi katoliku, że demonstracje LGTB to też publiczne obnoszenie się ze swoją innością ? Jak wy się obnosicie, to ma być wszystko w porządku , ale jak obnoszą się inni to już bee ?Poznaj moje poglądy na temat praw homoseksulistów. Są jawne i na fR znane (i łatwe do znalezienia, ale nie muszę udowadniać że nie jestem wielbłądem) > I katoliku : wyraźnie napisałem wcześniej, że cytuję :" Policjanci nie kierują ruchem, ale klęczą przy swoich motocyklach.Miej zastrzeżenia do Policji. Państwowej > dlaczego nie ma objazdu (mógł z łatwością zostać zorganizowany), kiwają z politowaniem głowami i polecają czekać na koniec uroczystości". Czy tak też policjanci zachowują się podczas innych demonstracji, protestów czy przechodów zwartej grupy kibiców ?Tak. Dokładnie tak samo zachowywali się po meczu otwarcia Mistrzostw Świata Polska - Serbia na Stadionie narodowym w Warszawie. Dokładnie tak samo > >Skoro ateizm jest brakiem teizmu to jak można obrazić uczucia oparte na braku?> >Uważam, że uczucia religijne, podobnie jak inne zbliżone np patriotyczne czy dotyczące grup społecznych, etnicznych itp powinny być chronione przez kulturę a nie przez prawo, ale to mój prywatny pogląd, ja w Polsce prawa nie stanowię> Twierdzisz, że ateiści nie mają uczuć, bo nie wierzą w żadnego boga ?Nie mają uczuć religijnych Każde inne powinny być chronione przez kulturę. > A od kiedy to uczucia są związane tylko z wiarą religijną ?a coś takiego napisałem?? Wprost przeciwnie. Odpowiadasz na mój wpis, nie chochoła > Nie odpowiada mi i rani moje uczucia to, że wszędzie gdzie tylko możecie wciskacie te swoje krzyże, Boga, obrazki z Maryją itp.Zakazać!! w imię tolerancji ZAKAZAĆ!!! W latach 60-tych XX wieku zakazano w Polsce peregrynacji religijnego obrazu, obwożono puste ramy. Ateistyczny religijny symbol? Rozumiem, że zakaz religijnych symboli w publicznej przestrzeni powinien dotyczyć też ateistów ... czyli w praktyce tylko katolików. Ot, tolerancja  > Dla ciebie uczucia to tylko uczucia religijne ?Coś takiego napisałem?? Wprost przeciwnie. Odpowiadasz na mój wpis, nie chochoła > Czy wy nie potraficie uszanować innych uczuć poza swoimi własnymi ?Odpowiadasz na mój wpis, nie chochoła Oczywiście katolikowi łatwiej wytknąć cokolwiek, ponieważ katolicyzm jest zorganizowaną strukturą. Pisząc o ateistach w liczbie mnogiej (a piszesz "my") nie ponosisz odpowiedzialności za innych. > I dlaczego waszych uczuć bronicie sankcjami karnymi a uczuć innych ludzi już nie ?Czytaj co napisałem i odnoś się do moich słów a nie swojego chochoła > >Szkoła powinna wychowywać dla tolerancji. Czy w postaci odrębnych lekcji czy inaczej to techniczny szczegół, Należy uczyć młodych ludzi tolerancji a nawet więcej, uważania dla innych ludzi, ateistów, lutrów, katolików... Z Twoich wypowiedzi też ten brak tolerancji niestety wyziera> >Jednak nauczanie o ateizmie... Da się! Przeżyłem w młodości "lekcje ateizmu" Nie wiem czy chciałbyś> Katoliku. Jaką tolerancję przejawia twój kościół wobec innowierców lub ateistów doskonale wiemy.Doprawdy wiecie? Czytacie Tygodnik Powszechny? Więź? Słuchacie kazań Wiśniewskiego, Nossola? Bywacie u krakowskich czy lubelskich dominikanów? > A co do nauczania o ateiźmie : jednak Ci to przeszkadza, nie chcesz tego. To jest właśnie Twoja równość i tolerancja.Nie mam nic przeciwko, żeby takie lekcje były! tylko kpię z nich, bo je przeżyłem osobiście i kpili z nich też ateiści. Zaproponuj temat lekcji na przedmiocie "wiedza o ateizmie" Podyskutujemy. Pytałem o to kilku ludzi i zazwyczaj odpowiedzią były tematy... religijne tylko w stylu Kosidowskiego. We Lwowie było kiedyś Muzeum Ateizmu a w nim wahadło Foucaulta. Omal nie zostaliśmy aresztowani za publiczne ogłoszenie, że takie samo wahadło jest u jezuitów w Krakowie.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Ewing (288 punktów) | > Ja w tym jakoś pychy nie dostrzegamNie dostrzegasz, bo sam się z tą pycha obnosisz. > Oczywiście, zakazane powinny być TYLKO motywacje religijne, reszta jest OK.A gdzie ja katoliku napisałem, że religijne powinny być zabronione ? Mówię o ich celu i mówię o tym, że są szczególnie uprzywilejowane przez państwo polskie i jego służby. > Tak. Dokładnie tak samo zachowywali się po meczu otwarcia Mistrzostw Świata Polska - Serbia na Stadionie narodowym w Warszawie. Dokładnie tak samoPolicjanci też się tam modlili przy motocyklach ? > Nie mają uczuć religijnych Każde inne powinny być chronione przez kulturę.Czyli, uczucia religijne są specjalnie uprzywilejowane, karnie chronione. Wszelkie inne winny być chronione przez kulturę ( zachowań innych ludzi ? ). I tu jest według Ciebie równość wobec prawa ? > Zakazać!! w imię tolerancji ZAKAZAĆ!!!> W latach 60-tych XX wieku zakazano w Polsce peregrynacji religijnego obrazu, obwożono puste ramy. Ateistyczny religijny symbol?Patrz katoliku moją pierwszą odpowiedź u góry. Nie zabronione, ale nie mogą być szczególnie uprzywilejowane w stosunku do innych, publicznych zgromadzeń. > Rozumiem, że zakaz religijnych symboli w publicznej przestrzeni powinien dotyczyć też ateistów ... czyli w praktyce tylko katolików. Ot, tolerancja  A jakich symboli ateistycznych katoliku chcesz zabronić ateistom, aby publicznie ich nie okazywali ? > Doprawdy wiecie? Czytacie Tygodnik Powszechny? Więź? Słuchacie kazań Wiśniewskiego, Nossola? Bywacie u krakowskich czy lubelskich dominikanów?Wiem, bo czytam o seansach nienawiści wygłaszanych w Radiu Maryja, Gazecie Polskiej i licznych wypowiedziach hierarchów kościelnych. Tygodnik Powszechny, Więź, Wiśniewski czy Nossol to niestety margines polskiego katolicyzmu. > Nie mam nic przeciwko, żeby takie lekcje były! tylko kpię z nich, bo je przeżyłem osobiście i kpili z nich też ateiści.Identycznie, jak ja kpię z lekcji religii, w których w młodości uczestniczyłem. > Zaproponuj temat lekcji na przedmiocie "wiedza o ateizmie" Podyskutujemy. Pytałem o to kilku ludzi i zazwyczaj odpowiedzią były tematy... religijne tylko w stylu Kosidowskiego.> We Lwowie było kiedyś Muzeum Ateizmu a w nim wahadło Foucaulta. Omal nie zostaliśmy aresztowani za publiczne ogłoszenie, że takie samo wahadło jest u jezuitów w Krakowie.> Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzebyTematy lekcji na Wiedzy o ateizmie pozostaw ateistom. My nie wtrącamy się i nie układamy wam treści lekcji religii. Ba, nawet państwo polskie nie ma tu nic do gadania. Co do dyktatury : przyjrzyj się lepiej swojej organizacji religijnej. Wypisz, wymaluj, organizacja totalitarna.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >Ja w tym jakoś pychy nie dostrzegam> Nie dostrzegasz, bo sam się z tą pycha obnosisz.Straszne! Chciałbym jednak wiedzieć na czym moja pycha polega. Udział (domniemany) w procesji jest dowodem pychy? To chyba wypadałoby jakoś uzasadnić > >Oczywiście, zakazane powinny być TYLKO motywacje religijne, reszta jest OK.> A gdzie ja katoliku...Mam na imię Hanek > ....napisałem, że religijne powinny być zabronione ? Mówię o ich celu i mówię o tym, że są szczególnie uprzywilejowane przez państwo polskie i jego służby.Każdy ma prawo zorganizować imprezę w publicznej przestrzeni. W Polsce publicznie odbyła się rekonstrukcja procesu i egzekucji Łyszczyńskiego. Wolno. > >Tak. Dokładnie tak samo zachowywali się po meczu otwarcia Mistrzostw Świata Polska - Serbia na Stadionie narodowym w Warszawie. Dokładnie tak samo> Policjanci też się tam modlili przy motocyklach ?Nie widziałem, ale cieszyli się z wygranej bardzo osobiście Nie widziałem też nigdy policji na procesji. W mojej wsi ruchem kieruje OSP. Ochotniczo, nikt tego nie finansuje z podatków. W WOŚP uczestniczą na tych samych zasadach. > >Nie mają uczuć religijnych Każde inne powinny być chronione przez kulturę.> Czyli, uczucia religijne są specjalnie uprzywilejowane, karnie chronione.Znasz mój pogląd, z nim polemizuj. Ja Wam w Polsce praw nie stanowię > Wszelkie inne winny być chronione przez kulturę ( zachowań innych ludzi ? ). I tu jest według Ciebie równość wobec prawa ?Znasz mój pogląd, z nim polemizuj. > >Zakazać!! w imię tolerancji ZAKAZAĆ!!!> >W latach 60-tych XX wieku zakazano w Polsce peregrynacji religijnego obrazu, obwożono puste ramy. Ateistyczny religijny symbol?> Patrz katoliku moją pierwszą odpowiedź u góry. Nie zabronione, ale nie mogą być szczególnie uprzywilejowane w stosunku do innych, publicznych zgromadzeń.A dowodem tego uprzywilejowania jest zachowanie dwóch policmajstrów? Słabe dość. > >Rozumiem, że zakaz religijnych symboli w publicznej przestrzeni powinien dotyczyć też ateistów ... czyli w praktyce tylko katolików. Ot, tolerancja  > A jakich symboli ateistycznych katoliku chcesz zabronić ateistom, aby publicznie ich nie okazywali ?Nie chcę nikomu zabraniać, nie chcę żeby mi zabraniano. Niemniej zakaz publicznego eksponowania religijnych symboli uprzywilejowuje ateistów > >Doprawdy wiecie? Czytacie Tygodnik Powszechny? Więź? Słuchacie kazań Wiśniewskiego, Nossola? Bywacie u krakowskich czy lubelskich dominikanów?> Wiem, bo czytam o seansach nienawiści wygłaszanych w Radiu Maryja, Gazecie Polskiej i licznych wypowiedziach hierarchów kościelnych.Cóż, nie ma pola rozmowy, ja radia Maryja nie słucham i mało mnie interesuje ; kazań na Stolarskiej kiedy tylko mam okazję. > >Nie mam nic przeciwko, żeby takie lekcje były! tylko kpię z nich, bo je przeżyłem osobiście i kpili z nich też ateiści.> Identycznie, jak ja kpię z lekcji religii, w których w młodości uczestniczyłem.Ależ kpij do woli, mnie to nie przeszkadza. Podpowiem cichutko, że wolałbym, żeby odbywały się w salkach i na wyłączny koszt wiernych. > >Zaproponuj temat lekcji na przedmiocie "wiedza o ateizmie" Podyskutujemy. Pytałem o to kilku ludzi i zazwyczaj odpowiedzią były tematy... religijne tylko w stylu Kosidowskiego.> >We Lwowie było kiedyś Muzeum Ateizmu a w nim wahadło Foucaulta. Omal nie zostaliśmy aresztowani za publiczne ogłoszenie, że takie samo wahadło jest u jezuitów w Krakowie.> Tematy lekcji na Wiedzy o ateizmie pozostaw ateistom.Cóż, jak widzę nie podejmujesz dyskusji  Szkoda.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Ewing (288 punktów) | >>>Nie mają uczuć religijnych Każde inne powinny być chronione przez kulturę.
>Nie chcę nikomu zabraniać, nie chcę żeby mi zabraniano. Niemniej zakaz publicznego eksponowania religijnych symboli uprzywilejowuje ateistów
Pamiętajcie, że i niewiara może być czyimś najświętszym uczuciem. Nie szargajcie jej."
Stanisław Jerzy Lec
Aktualne praktyka dowodzi, iż za zniewagę przedmiotu czci, a tym samym obrazę uczuć religijnych, wyznawcy uważają większość ostrej krytyki ich przekonań. Fanatyk religijny zawsze będzie czuł się obrażony, nawet najmniejszą krytyką swoich przekonań religijnych.Zamiast wiary chroni się karnie subiektywne odczucia. Nie mając racjonalnych kontrargumentów, uciekają się do środków prawnych wobec swoich oponentów, kryją się za nimi i ich gnębią w ten sposób. Trudno jest nie obrazić czymś katolików, co p;podważa ich system wierzeń. Jak to powiedział kiedyś prof. Leszek Kołakowski "...trudno mi - wskutek trwałego zaniku poczucia świętości - ustalić granicę pomiędzy sprawozdaniem z własnego stanowiska a oceną, która mogłaby zostać odczuwana jako coś obraźliwego dla kolegów katolików; chciałbym bardzo uniknąć tej ostatniej możliwości, boję się tylko, że brak mi dostatecznego wyczucia tej granicy, a wiadomo mi z doświadczenia, że nic łatwiejszego niż spowodować bezwiednie, aby w dyskusji rozmówca-katolik uznał, że jego uczucia religijne zostały obrażone". Ba, niektórzy fanatycy religijni nie są zachwyceni nawet tym, że księża nie mogą być uznawani za przedmiot czci religijnej i chronieni art. 196 KK. I jakby mogli, szybko objęli by kler taką ochroną prawną. Tak, można powiedzieć, że w przeszłości katolicy posiadali o wiele większą ochronę prawną swoich uczuć religijnych - Świętą Inkwizycję. Dzisiejsze przepisy karne o ochronie ich uczuć to mały pikuś wobec tej instytucji.Jak ona potrafiła tępić profanację uczuć religijnych katolików ? Ano jeden choćby przykład : wyrokiem trybunału w Abbeville z 1766 r. kawalerowi Jean-Francois de la Barre miano m.in. wyrwać język. Poprzestano w końcu łaskawie na zwykłych torturach, ścięciu i spaleniu. Jakie przestępstwo popełnił ? Ano przestępstwo w formie działania i zaniechania. Przestępnym zaniechaniem było niezdjęcie kapelusza, kiedy w odległości 50 kroków przechodziła procesja katolicka, działaniem zaś było śpiewanie "sprośnych piosenek" o Marii Magdalenie.
I jeszcze jedno : Dlaczegóż to chrześcijanie nie chcą pamiętać, jak sami walczyli ze znienawidzoną religią pogańską, nie licząc się z uczuciami religijnymi ? Kiedy pogańskie świątynie niszczono lub przy odrobinie szczęścia, zamieniano w przybytki chrześcijańskie, święte gaje wycinano w pień, posągi obalano, palono i rozbijano ? To samo można powiedzieć o walce katolików z religią żydowską, muzułmańską czy nawet z chrześcijanami innych obrządków. Swoje uczucia religijne ogłosili przedmiotem czci religijnej, uczucia religijne innych bezpardonowo depczą i znieważają. A co do nas ateistów uważają, że żadnych uczuć nie mamy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>>>Nie mają uczuć religijnych Każde inne powinny być chronione przez kulturę. >>Nie chcę nikomu zabraniać, nie chcę żeby mi zabraniano. Niemniej zakaz publicznego eksponowania religijnych symboli uprzywilejowuje ateistów >Pamiętajcie, że i niewiara może być czyimś najświętszym uczuciem. >Nie szargajcie jej."
i nie zamierzam
>Aktualne praktyka dowodzi, iż za zniewagę przedmiotu czci, a tym samym obrazę uczuć religijnych, wyznawcy uważają większość ostrej krytyki ich przekonań. Fanatyk religijny...
Z fanatyzmem nie ma dyskusji, zajedno z katolickim, który chce zmuszać innych do religijnych praktyk czy antykatolickim , który chce religijne praktyki ograniczać
>Zamiast wiary chroni się karnie subiektywne odczucia. Przeczytaj moją na ten temat opinię, Jest w pierwszym do Ciebie wpisie
>Trudno jest nie obrazić czymś katolików, co p;podważa ich system wierzeń. Nie jest trudno, wystarczy odrobina kultury.
>Ba, niektórzy fanatycy religijni nie są zachwyceni nawet tym, że księża nie mogą być uznawani za przedmiot czci religijnej i chronieni art. 196 KK. I jakby mogli, szybko objęli by kler taką ochroną prawną. Gdybaizm. Ale w tej materii jest też odwrotny fanatyzm, także na fR można spotkać opinie o zasadności pozbawienia kleru obywatelskich praw
>Tak, można powiedzieć, że w przeszłości katolicy posiadali o wiele większą ochronę prawną swoich uczuć religijnych - Świętą Inkwizycję. Owszem była inkwizycja
>I jeszcze jedno : Dlaczegóż to chrześcijanie nie chcą pamiętać, Doprawdy nie pamiętają?
Ciekaw jestem jak mają wyglądać tematy "lekcji ateizmu" nie odpowiedziałeś
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>uczucia religijne są specjalnie uprzywilejowane, karnie chronione. >Znasz mój pogląd, z nim polemizuj. Ja Wam w Polsce praw nie stanowię >>Wszelkie inne winny być chronione przez kulturę ( zachowań innych ludzi ? ). I tu jest według Ciebie równość wobec prawa ? >Znasz mój pogląd, z nim polemizuj. Przecież twój przedmówca właśnie do twojego poglądu się odniósł: przedstawił argument i dopytuje czy mimo wszytko chcesz zostać przy twierdzeniu, iż "chronienie religijnych uczuć jednej religii prawnie, a innej wcale jest równością wyznawców wobec prawa".
A ja go w tu wsparłam, bo jestem ciekawa tego osławionego katolickiego "miłowania bliźniego jak siebie samego". .
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Masz jakieś argumeta w dyskusji, czy jak zwykle picys żeby se popicyć?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Masz jakieś argumeta w dyskusji, czy jak zwykle picys żeby se popicyć? Jak zwykle zatkało kakao?
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>Ja w tym jakoś pychy nie dostrzegam >>Nie dostrzegasz, bo sam się z tą pycha obnosisz. >Straszne! Chciałbyś.
>Chciałbym jednak wiedzieć na czym moja pycha polega. Nie chciałbyś.
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | Całkowicie podzielam Twoje spostrzeżenia i zgadzam się z Twoimi opiniami. Problem jest jednak taki, że mnożenie przykładów nic nie da (a jest ich więcej o wiele i sam bym dorzucił parę na początek). Choćby dlatego, że trafiają do bezrefleksyjnego osobnika. Jego, jak i każdego katolika, nie interesują choćby jak najbardziej rzeczowe i widoczne fakty. Cytat:Ignorancja to sztuka otwartymi oczami nic nie widzieć. Arogancja, sztuka być dumnym z własnej głupoty, (Gruby Rycho) Katolik to taka natura, że widzi co chce, wymyśla kłamstwa na poczekaniu i co najgorsze nie zwraca uwagi na kontr argumenty choćby najbardziej celne i oczywiste. Stąd przestałem się tym osobnikiem interesować (zauważ, że piszę do Ciebie a nie do niego). Nawet absurdy winny mieć swoje granice. Granice te są płynne i zależą od samych ludzi. Po prostu nie potrafię z wierzącymi rozmawiać, jako ze wszyscy klepią na jedną nutę i nic nowego się od nich nie dowiesz. No bo po co mi cytaty z jakichś pisanych i przepisywanych ciągle książek, dla nich świętych, których treści tematyczne sięgają do 2 tys. lat, a treści nie mają potwierdzenia równolegle z faktami historycznymi opartymi na badaniach naukowych, którym nie wypada nie wierzyć. Co ma za cel spis "cudów" i jakie ma z tym powiązanie przypominanie o miłości ichniego Boga? Nie wiem bo i związku nie widzę. To już dla rozwoju cywilizacyjnego umysły skończone. Reasumując nie obchodzi mnie ich zamknięty światek urojeń, zabawnych cudów i mętnych opowieści, nie mający nic wspólnego z naszą rzeczywistością. Pozdrawiam.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) | >> Narzekają, ale potrafią godzić się z pewnymi rzeczami zgodnie z zasadą "Bogu, co boskie, cesarzowi, co cesarskie". >To dalekie uogólnienie, ponieważ Jezus odpowiedział na pytanie faryzeuszy, czy należy płacić podatki cesarzowi...
>Gdzie tu katoliku jest oddawanie cesarzowi tego, co cesarskie ?
Skąd wiesz, co wynika, a co nie wynika? Jezus operował przypowieściami i jego wypowiedzi mają często symboliczne, a nie tylko dosłowne znaczenia.
W dyrektywie jest o tym mowa, tylko że (najwyraźniej) tego nie rozumiesz, tzn. nie rozumiesz, co znaczy "nie jest zobowiązany w sumieniu".
>I drugi, konkretny przykład. Święto Bożego Ciała, droga krajowa zamknięta, bo akurat odbywa się procesja. Policjanci nie kierują ruchem, ale klęczą przy swoich motocyklach. Zapytani, dlaczego zajmują się czymś innym niż wykonywanie służbowych obowiązków, np. dlaczego nie ma objazdu (mógł z łatwością zostać zorganizowany), kiwają z politowaniem głowami i polecają czekać na koniec uroczystości.
Proszę o link, potwierdzający zajście takiego zdarzenia.
>To od razu wskazuje, jak ważony jest interes publiczny i interes religijny. Obie strony były w tym przypadku zgodne, interes sacrum jest dominujący.
Nie, nie od razu. Byłby dominujący, gdyby policjanci dostali polecenie takiego zachowania od swoich przełożonych. Jeżeli tak było, podaj odpowiednik link, który to potwierdza.
>>>A jak księża na jasełkach wieszają symbole LGDB obok symboli faszyzmu i komunizmu ? >> Mają rację, gdyż jest to tak samo niebezpieczna ideologia. Już K. Smiszek zapowiadał, że będą dążyć do penalizacji "mowy nienawiści". >Jedno jest pewne katoliku : idiotyzm to konkretni ludzie i konkretne wypowiedzi.
Tak, to prawda, nawet "Racjonalista.pl" nie jest od nich zupełnie wolny.
>Tacy jak Ty i takie, jak Twoje wypowiedzi. LGTB to orientacja seksualna a nie ideologia totalitarna.
Ruch LGBT to ruch zmierzający do przyznania "osobom LGBT" pewnych praw. Cele tego ruchu wykraczają poza informowanie od tym, że na świecie są "osoby LGBT".
Czy zgadzasz się na dopisanie do listy "LGBT" osób czujących pociąg do innych jeszcze obiektów: dzieci, zwierząt i przedmiotów martwych? W Japonii są ludzi wiążący się z robotami (kobietami-robotami). Czy należy poszerzyć zbiór "osób LGBT" o nie wszystkie i walczyć o ich prawa?
>> Katolików jest w Polsce prawie 40 000 000 i graniczyłoby z cudem, gdyby nie znalazł się ktoś taki. Wynika to już z rachunku prawdopodobieństwa. >W Polsce ateistów jest ok. 3,1 % ( dane z 2015 roku )...itd.
Dobrze, ale liczę przynajmniej część diaspory, która jest katolicka. Polonia liczy 12 milionów (mniej więcej). Nie kłamię, tylko podaję zaokrągloną wielkość.
>Po drugie, z danych Prokuratury Krajowej wynika, że co roku Polsce rozpatrywanych jest prawie 100 spraw o tzw. obrazę uczuć religijnych. Skoro jeden ateista przypada na 33 ochrzczonych katolików statystycznie mogłoby też być co roku ok. 3 spraw o obrazę uczuć ateistycznych. To wynika z rachunku prawdopodobieństwa. A nie ma ani jednej, bo prawo polskie ( pardon : prawo państwa Klechistan ) nie dopuszcza takiej możliwości. Jak tu jest równość wobec prawa ?
Równość wobec prawa jest czymś, czego nie udaje się zrealizować całkowicie w żadnym systemie prawnym. Polskie prawo daje np. pewne przywileje kobietom z racji płci.
Generalnie prawo jest po części wypadkową siły lobbingu - tak w Polsce, jak na całym świecie. Np. prawnicy stanowiący bardzo wpływową grupę wywalczyli sobie bardzo korzystne rozwiązania prawne, np. dotyczące wieku emerytalnego i wysokości emerytur.
Ateiści niczego sobie nie wywalczyli nie dlatego, ze są ateistami, ale dlatego, że są (relatywnie) nieliczni. W Polsce nic sobie nie wywalczyli monarchiści - dokładnie z tego samego powodu. A im także nie podoba się współczesna Polska.
>>>Jeśli twierdzisz, że w państwie PIS prawo państwowe nie jest dyktowane przez religię katolicką, to najzwyczajniej ordynarnie kłamiesz. >> Podaj więc dowody mego kłamstwa.
>Proszę bardzo zakłamany katoliku. Pierwsz, lepszy przykład z dzisiaj. >Obliczono, ile czasu w szkole dzieci spędzają na nauce, a ile na modlitwie. Włosy stają dęba! >Sprawdzone - dane są zgodne z prawdą. Liczbę godzin lekcyjnych danego przedmiotu określają tak zwane ramówki, czyli ramowe plany nauczania dla szkół publicznych. Stanowi o tym rozporządzenie ministra edukacji z dnia 3 kwietnia 2019 r. >Języka polskiego w 8-letnim cyklu nauczania jest 950 godzin. Na drugim miejscu, itd.
Świadczy to o indolencji nauczycieli - grupy od dawna kierującej się zasadą doboru negatywnego. Widocznie prowadzącym religię chce się ją prowadzić, a nauczyciele polskiego, fizyki czy matematyki wolą brać zwolnienia albo strajkować.
>>>A czy w Polsce rodzice mogą decydować, czy w szkole może być obok religii nauka o ateizmie ? >> Może. Istnieją szkoły chyba zbliżające się do takiego programu, np. liceum im. Jacka Kuronia. >> Wedle mojego rozeznania nie ma tam zajęć z religii, są zajęcia z tolerancji, itp. >Lekcje tolerancji nie są chyba jednoznaczne z lekcjami o ateizmie ? Kogo tutaj chcesz oszukać katoliku ? Patrz też odpowiedź wyżej.
Przecież napisałem "zbliżające się do takiego programu", więc nie uważam, by lekcje tolerancji były jednoznaczne z lekcjami o ateizmie.
Dlaczego żadna grupa ateistów przez 30 lat nie założyła np. Liceum Ateistycznego z jednoznacznie świeckim programem? Czy którekolwiek środowisko ateistyczne w Polsce wystąpiło kiedykolwiek z takim programem i próbowało go zrealizować? Jeżeli tak, proszę o link.Jeżeli nie, tylko siebie mogą obwiniać - o bierność i indolencję.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Ewing (288 punktów) | > Skąd wiesz, co wynika, a co nie wynika? Jezus operował przypowieściami i jego wypowiedzi mają często symboliczne, a nie tylko dosłowne znaczenia.Cieszę się katoliku, że przyznajesz, iż Biblia ma raczej znaczenie tylko symboliczne a nie dosłowne. Dziwne tylko, że w praktyce wy katolicy chcecie się nią posługiwać dosłownie a nie symbolicznie. Rozdwojenie jaźni ? > Proszę o link, potwierdzający zajście takiego zdarzenia.Proszę bardzo, artykuł naocznego świadka : Problemy wypływające z praktycznego stosowania powyższych zasad zilustruję bardzo konkretnymi przykładami. Pierwszy już kiedyś przytaczałem, ale nie zawadzi powtórzyć. Święto Bożego Ciała, droga krajowa zamknięta, bo akurat odbywa się procesja. Policjanci nie kierują ruchem, ale klęczą przy swoich motocyklach. Zapytani, dlaczego zajmują się czymś innym niż wykonywanie służbowych obowiązków, np. dlaczego nie ma objazdu (mógł z łatwością zostać zorganizowany), kiwają z politowaniem głowami i polecają czekać na koniec uroczystości. To od razu wskazuje, jak ważony jest interes publiczny i interes religijny. Obie strony były w tym przypadku zgodne, interes sacrum jest dominujący. Napisałem w tej sprawie list do wojewody małopolskiego. Nie odpowiedział. Rzecz działa się kilka lat temu, a więc gdy rządziła koalicja zwana liberalną. cyklista.w(*)/03/30/profanum-kontra-sacrum/Jak to jest katoliku, że wierzysz w cuda sprzed 2.000 lat a nie wierzysz w fakty sprzed kilku czy kilkunastu lat ? > Nie, nie od razu. Byłby dominujący, gdyby policjanci dostali polecenie takiego zachowania od swoich przełożonych. Jeżeli tak było, podaj odpowiednik link, który to potwierdza.A czy dostali opieprz, nagany od swoich przełożonych za takie zachowanie ? > Ruch LGBT to ruch zmierzający do przyznania "osobom LGBT" pewnych praw. Cele tego ruchu wykraczają poza informowanie od tym, że na świecie są "osoby LGBT".> Czy zgadzasz się na dopisanie do listy "LGBT" osób czujących pociąg do innych jeszcze obiektów: dzieci, zwierząt i przedmiotów martwych? W Japonii są ludzi wiążący się z robotami (kobietami-robotami). Czy należy poszerzyć zbiór "osób LGBT" o nie wszystkie i walczyć o ich prawa?Oczywiście, że celem ruchu LGTB jest przyznanie im pełni praw obywatelskich i zagwarantowania swobodnego rozwoju ich społeczności. A co w tym złego ? 19 grudnia 2008 r. Zgromadzenie Generalne ONZ przyjęło pierwszą w swej historii rezolucję wzywającą państwa członkowskie do uznania i gwarancji swobodnego rozwoju dla społeczności LGBT. Polska była jednym z sygnatariuszy tej rezolucji. Definicja LGBT jest ustalona. Katolicy chętnie wrzucili by ( i to próbują robić ) członków LGTB do jednego wora z pedofilami, zoofilami. Chcą w ten sposób zohydzić społeczność LGTB, nadać im odium degeneracji. Właśnie to próbujesz zrobić katoliku. > Dobrze, ale liczę przynajmniej część diaspory, która jest katolicka. Polonia liczy 12 milionów (mniej więcej). Nie kłamię, tylko podaję zaokrągloną wielkość.Znowu nie kłam. Napisałeś wyraźnie, cytuję : "Katolików jest w Polsce prawie 40 milionów". Jakbyś napisał, że Polaków wyznających katolicyzm jest tyle, byłbyś mniej zakłamany. > Świadczy to o indolencji nauczycieli - grupy od dawna kierującej się zasadą doboru negatywnego. Widocznie prowadzącym religię chce się ją prowadzić, a nauczyciele polskiego, fizyki czy matematyki wolą brać zwolnienia albo strajkować.Nie ośmieszaj siebie katoliku. Ramowa liczba godzin nie wynika z tego, że komuś się chce czy nie chce prowadzić lekcji, że wolą strajkować. Ramowa liczba lekcji wynika z konkretnego przepisu praw, który wskazałem - rozporządzenia Ministra Edukacji, które obowiązuje szkoły i nauczycieli. > Dlaczego żadna grupa ateistów przez 30 lat nie założyła np. Liceum Ateistycznego z jednoznacznie świeckim programem? Czy którekolwiek środowisko ateistyczne w Polsce wystąpiło kiedykolwiek z takim programem i próbowało go zrealizować? Jeżeli tak, proszę o link.Jeżeli nie, tylko siebie mogą obwiniać - o bierność i indolencję.Ano dlatego, że ateiści nie chcą tworzyć szkół wyznaniowych czy bezwyznaniowych. W odróżnieniu od was katolików, którzy stosujecie segregację wyznaniową. I znowu zarzucam Ci kłamstwo, katoliku. Środowiska ateistyczne wielokrotnie określały postulaty świeckości szkoły i programów nauczania w niej nie stojących w sprzeczności z aktualną wiedzą naukową. Te postulaty zawiera m. in. program Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów czy też partii Razem - proszę bardzo, prezentuję niżej treść programu tej partii : "Uważamy, że religia jako taka nie powinna być stawiana na równi z innymi przedmiotami objętymi programem nauczania, ponieważ - w przeciwieństwie do religioznawstwa - nie przekazuje informacji opartych na wiedzy. Ponadto szkoła, która faworyzuje jedną religię czy światopogląd, dyskryminuje i wyklucza osoby, które ich nie podzielają. Partia Razem jest za szkołą wolną od wykluczenia i dyskryminacji. Program nauczania realizowany w szkole nie może zawierać treści sprzecznych z wiedzą naukową , niedopuszczalne jest także, aby prezentował treści godzące w obecny jej stan, takie jak np. negacja ewolucji gatunków. Niedopuszczalne jest także przekazywanie w szkole treści światopoglądowych wywodzących się z doktryn religijnych. Dotyczy to w szczególności poglądów dotyczących seksu, antykoncepcji, aborcji i procedur wspomagania zapłodnienia. Uważamy, że edukacja powinna oferować rzetelną wiedzę o człowieku i otaczającej go rzeczywistości. Edukacja powinna rozwijać umiejętność dialogu obywatelek i obywateli o różnym pochodzeniu etnicznym i kulturowym oraz o różnych światopoglądach, sprzyjając ich aktywnemu uczestnictwu w tworzeniu nowoczesnego społeczeństwa. Dobra edukacja powinna uczyć logicznego rozumowania, rozbudzać wrażliwość moralną, przekazywać wiedzę o ludzkiej seksualności oraz uczyć poszanowania i realizowania zasad równości.". Te zagadnienia powinny być omawiane na lekcjach o ateizmie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | > > Skąd wiesz, co wynika, a co nie wynika? Jezus operował przypowieściami i jego wypowiedzi mają często symboliczne, a nie tylko dosłowne znaczenia.> Cieszę się katoliku, że przyznajesz, iż Biblia ma raczej znaczenie tylko symboliczne a nie dosłowne. Dziwne tylko, że w praktyce wy katolicy chcecie się nią posługiwać dosłownie a nie symbolicznie. Rozdwojenie jaźni ? Kiedy przyznałem, że Biblia ma raczej znaczenie tylko symboliczne, a nie dosłowne? > > Proszę o link, potwierdzający zajście takiego zdarzenia.> Proszę bardzo, artykuł naocznego świadka :> Problemy wypływające z praktycznego stosowania powyższych zasad zilustruję bardzo konkretnymi przykładami. Pierwszy już kiedyś przytaczałem, ale nie zawadzi powtórzyć. Święto Bożego Ciała, droga krajowa zamknięta, bo akurat odbywa się procesja. Policjanci nie kierują ruchem, ale klęczą przy swoich motocyklach. Zapytani, dlaczego zajmują się czymś innym niż wykonywanie służbowych obowiązków, np. dlaczego nie ma objazdu (mógł z łatwością zostać zorganizowany), kiwają z politowaniem głowami i polecają czekać na koniec uroczystości. Itd. Dobrze, a gdzie wersja drugiej strony? Ostatnio było zablokowane Rondo Dmowskiego przez lewicowych aktywistów - zobacz komentarze pod artykułem. Czy autor bloga wypowiedział się na ten temat? Policja też musiała to wydarzenie zabezpieczać. wiadomosci(*)i-przy-rondzie-dmowskiego.html Blokada nastąpiła w godzinach szczytu. > > Nie, nie od razu. Byłby dominujący, gdyby policjanci dostali polecenie takiego zachowania od swoich przełożonych. Jeżeli tak było, podaj odpowiednik link, który to potwierdza.> A czy dostali opieprz, nagany od swoich przełożonych za takie zachowanie ? Nie wiem, skąd wiesz, że nie dostali? > Definicja LGBT jest ustalona. Tak, i brzmi "LGBT+". Co oznacza ten plus, możesz wyjaśnić? > Katolicy chętnie wrzucili by ( i to próbują robić ) członków LGTB do jednego wora z pedofilami, zoofilami. Chcą w ten sposób zohydzić społeczność LGTB, nadać im odium degeneracji. Właśnie to próbujesz zrobić katoliku. Dlaczego zoofila uważasz za degenerata? Przecież zoofilia to rodzaj ludzkiej seksualności. Pedofilia także. Na zachodzie walczy się już o zdjęcie odium z pedofilii. > > Dobrze, ale liczę przynajmniej część diaspory, która jest katolicka. Polonia liczy 12 milionów (mniej więcej). Nie kłamię, tylko podaję zaokrągloną wielkość.> Znowu nie kłam. Napisałeś wyraźnie, cytuję : "Katolików jest w Polsce prawie 40 milionów". Jakbyś napisał, że Polaków wyznających katolicyzm jest tyle, byłbyś mniej zakłamany.Napisałem jedno, ale miałem na myśli Polaków jako całość. Może wyraziłem się nieprecyzyjnie. Niczego to jednak nie zmienia. > Nie ośmieszaj siebie katoliku. Ramowa liczba godzin nie wynika z tego, że komuś się chce czy nie chce prowadzić lekcji, że wolą strajkować. Ramowa liczba lekcji wynika z konkretnego przepisu praw, który wskazałem - rozporządzenia Ministra Edukacji, które obowiązuje szkoły i nauczycieli. Wskaż to rozporządzenie. > Ano dlatego, że ateiści nie chcą tworzyć szkół wyznaniowych czy bezwyznaniowych. W odróżnieniu od was katolików, którzy stosujecie segregację wyznaniową. A chce im się robić cokolwiek, czy wolą po prostu narzekać? > I znowu zarzucam Ci kłamstwo, katoliku. Środowiska ateistyczne wielokrotnie określały postulaty świeckości szkoły i programów nauczania w niej nie stojących w sprzeczności z aktualną wiedzą naukową. Te postulaty zawiera m. in. program Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów czy też partii Razem - proszę bardzo, prezentuję niżej treść programu tej partii.."Ano dlatego, że ateiści nie chcą tworzyć szkół wyznaniowych czy bezwyznaniowych." Nie chcą tworzyć, bo państwo ma to zrobić za nich. Oni tylko będą doradzać. Są to jak widać ludzie leniwi. Nie dziwi więc, że stanowią margines, którego nie sposób traktować poważnie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Ewing (288 punktów) | > Kiedy przyznałem, że Biblia ma raczej znaczenie tylko symboliczne, a nie dosłowne?A gzie się Twój Jezus wypowiada, katoliku ? Nie w Biblii ? > Dobrze, a gdzie wersja drugiej strony?Chciałeś link, dałem Ci link. Teraz wymyślasz kolejną przeszkodę, aby nie przyznać się do nietrafności swojego argumentu. Sam zapytaj policję o jej wersję, po na ówczesny artykuł prasowy w tej sprawie policja nie odpowiedziała. > Nie wiem, skąd wiesz, że nie dostali?Patrz odpowiedź wyżej : Policja nie odpowiedziała wówczas na artykuł prasowy, nabrała wody w usta, nie przyznała się do swoich błędów. Można więc spokojnie założyć, że nie dostali. > Tak, i brzmi "LGBT+". Co oznacza ten plus, możesz wyjaśnić?Aby zaakcentować inkluzywność i szeroki zasięg znaczeniowy terminu, popularny wariant LGBTQ zawiera literę oznaczającą tych, którzy identyfikują się jako queer lub nie są pewni swojej tożsamości seksualnej (questioning). Ci, którzy chcą dodatkowo uwzględnić osoby interpłciowe, używają rozszerzonego akronimu LGBTI. Oba akronimy są niekiedy łączone, tworząc jeden wspólny akronim LGBTIQ lub LGBT+, aby objąć spektrum seksualności i płci. pl.wikipedia.org/wiki/LGBT> Dlaczego zoofila uważasz za degenerata? Przecież zoofilia to rodzaj ludzkiej seksualności. Pedofilia także. Na zachodzie walczy się już o zdjęcie odium z pedofilii.Światowa Organizacja Zdrowia umieściła zoofilię w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-10 jako rodzaj "innych zaburzeń preferencji seksualnych"[1], natomiast Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne umieściło czynności seksualne z udziałem zwierząt w klasyfikacji DSM-III i IV jako rodzaj "parafilii niewyspecyfikowanej gdzie indziej" pl.wikipedia.org/wiki/ZoofiliaAlbo jesteś człowiekiem totalnie niedoinformowanym albo cynicznym oszustem : osoby LGBT nie są uważane przez Światową Organizację Zdrowia, ONZ czy inne organizacje międzynarodowe za osoby chore, które trzeba leczyć. > Wskaż to rozporządzenie.Czytać nie umiesz czy też jesteś za leniwy katoliku ? Wskazałem już to rozporządzenie w swoim poście z dnia 29.11 - rozporządzenie Ministra Edukacji z dnia 3 kwietnia 2019 r. "Ano dlatego, że ateiści nie chcą tworzyć szkół wyznaniowych czy bezwyznaniowych." > Nie chcą tworzyć, bo państwo ma to zrobić za nich. Oni tylko będą doradzać. Są to jak widać ludzie leniwi. Nie dziwi więc, że stanowią margines, którego nie sposób traktować poważnie.Nie jesteśmy, w odróżnieniu od was, katolików rasistami tworzącymi szkoły wyznaniowe, dyskryminujące uczniów innych wyznań czy ateistów. Nie będziemy tworzyć swojego oddzielnego szkolnictwa. Domagamy się tylko, aby szkolnictwo publiczne respektowało zasadę tolerancji, różnorodności wyznaniowej i bezwyznaniowej. Aby uczniowie mieli możliwość wyboru : pójść na lekcje religii czy etyki albo ateizmu. A co do rzekomego lenistwa ateistów : ogromna przewaga ateistów wśród naukowców na świecie mówi sama za siebie. O lenistwie można mówić tylko u ludzi wierzących - jakoś ich strasznie mało wśród naukowców
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) | > > Kiedy przyznałem, że Biblia ma raczej znaczenie tylko symboliczne, a nie dosłowne?> A gzie się Twój Jezus wypowiada, katoliku ? Nie w Biblii ? Dobrze, ale to nie uzasadnia przypisania mi twierdzenia, że "Biblia ma raczej znaczenie tylko symboliczne, a nie dosłowne." To jest Twoja interpretacja tego, co powiedziałem o Jezusie, a raczej - nadinterpretacja. > > Dobrze, a gdzie wersja drugiej strony?> Chciałeś link, dałem Ci link. Teraz wymyślasz kolejną przeszkodę, aby nie przyznać się do nietrafności swojego argumentu. Sam zapytaj policję o jej wersję, po na ówczesny artykuł prasowy w tej sprawie policja nie odpowiedziała. Może nie uważali sprawy za ważną. Poza tym, żeby sprawa ta miała jakiekolwiek znaczenie inne niż incydentalne, trzeba pokazać, że drogi krajowe są stale albo często blokowane w takich dniach przez procesje, a policjanci stale zachowują się w ten sposób. To, że gdzieś taka sytuacja miała miejsce niczego nie dowodzi. > > Nie wiem, skąd wiesz, że nie dostali?> Patrz odpowiedź wyżej : Policja nie odpowiedziała wówczas na artykuł prasowy, nabrała wody w usta, nie przyznała się do swoich błędów. Można więc spokojnie założyć, że nie dostali. Ty uważasz, że "można spokojnie założyć". Pominąłeś zupełnie przypadek zablokowania Ronda Dmowskiego w Warszawie przez lewicową demonstrację. Czy uważasz, że blokada ta była w porządku? > > Tak, i brzmi "LGBT+". Co oznacza ten plus, możesz wyjaśnić?> Aby zaakcentować inkluzywność i szeroki zasięg znaczeniowy terminu, popularny wariant LGBTQ zawiera literę oznaczającą tych, którzy identyfikują się jako queer lub nie są pewni swojej tożsamości seksualnej (questioning). Ci, którzy chcą dodatkowo uwzględnić osoby interpłciowe, używają rozszerzonego akronimu LGBTI. Oba akronimy są niekiedy łączone, tworząc jeden wspólny akronim LGBTIQ lub LGBT+, aby objąć spektrum seksualności i płci.> pl.wikipedia.org/wiki/LGBT> > Dlaczego zoofila uważasz za degenerata? Przecież zoofilia to rodzaj ludzkiej seksualności. Pedofilia także. Na zachodzie walczy się już o zdjęcie odium z pedofilii.> Światowa Organizacja Zdrowia umieściła zoofilię w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-10 jako rodzaj "innych zaburzeń preferencji seksualnych"[1], natomiast Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne umieściło czynności seksualne z udziałem zwierząt w klasyfikacji DSM-III i IV jako rodzaj "parafilii niewyspecyfikowanej gdzie indziej"> pl.wikipedia.org/wiki/Zoofilia Ta sama Światowa Organizacja Zdrowia uważała kiedyś homoseksualizm za chorobę. Co to za argument? > Albo jesteś człowiekiem totalnie niedoinformowanym albo cynicznym oszustem : osoby LGBT nie są uważane przez Światową Organizację Zdrowia, ONZ czy inne organizacje międzynarodowe za osoby chore, które trzeba leczyć. Ale kiedyś były. Homoseksualiści też byli, ale wywalczyli swoje prawa. Dlaczego nie mają teraz walczyć (i wywalczyć) swoich pedofile i zoofile? Co zrobisz z człowiekiem, który ma skłonności pedofilskie? Wyleczysz go? Jak? > > Wskaż to rozporządzenie.> Czytać nie umiesz czy też jesteś za leniwy katoliku ? Wskazałem już to rozporządzenie w swoim poście z dnia 29.11 - rozporządzenie Ministra Edukacji z dnia 3 kwietnia 2019 r. Tak, ale rozporządzenie mówi za każdym razem o zajęciach: Religia/etyka. Sprawdź. > Nie jesteśmy, w odróżnieniu od was, katolików rasistami tworzącymi szkoły wyznaniowe, dyskryminujące uczniów innych wyznań czy ateistów. Nie będziemy tworzyć swojego oddzielnego szkolnictwa. Domagamy się tylko, aby szkolnictwo publiczne respektowało zasadę tolerancji, różnorodności wyznaniowej i bezwyznaniowej. Aby uczniowie mieli możliwość wyboru : pójść na lekcje religii czy etyki albo ateizmu. Przecież mają wybór między religią a etyką. O czym mają się uczyć na zajęciach z ateizmu, czego nie mogliby poznać na etyce? Jest przecież etyka świecka (niezależna). > A co do rzekomego lenistwa ateistów : ogromna przewaga ateistów wśród naukowców na świecie mówi sama za siebie. O lenistwie można mówić tylko u ludzi wierzących - jakoś ich strasznie mało wśród naukowców  > Ile więc Ty odkryłeś praw naukowych, skoro ateiści tak bardzo są twórczy i zapracowani? Co w praktyce zrobiłeś dla ateizmu, poza pisaniem od pewnego czasu na Racjonaliście?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Ewing (288 punktów) | > To, że gdzieś taka sytuacja miała miejsce niczego nie dowodzi.Rozumiem, że Ciebie żadne dowody, fakty nie interesują. Twoja wiara nie wymaga od Ciebie dowodów, dlatego do końca Twojego życia pozostanie tak jak dotychczas tylko Twoją wiarą. Dla mnie, racjonalisty dowody są podstawą mojej wiedzy, nauki i mojego światopoglądu. > Pominąłeś zupełnie przypadek zablokowania Ronda Dmowskiego w Warszawie przez lewicową demonstrację. Czy uważasz, że blokada ta była w porządku?Nie wiem, jaka demonstrację masz na myśli. Ale odpowiem krótko : Jeżeli była zgodna z prawem, to tak. Jeśli nie była zgodna, to nie. Jeśli sprawa trafiła przed sąd, sąd to rozstrzygnął. > >> Dlaczego zoofila uważasz za degenerata? Przecież zoofilia to rodzaj ludzkiej seksualności. Pedofilia także. Na zachodzie walczy się już o zdjęcie odium z pedofilii.> Ta sama Światowa Organizacja Zdrowia uważała kiedyś homoseksualizm za chorobę. Co to za argument?> Ale kiedyś były. Homoseksualiści też byli, ale wywalczyli swoje prawa. Dlaczego nie mają teraz walczyć (i wywalczyć) swoich pedofile i zoofile? Co zrobisz z człowiekiem, który ma skłonności pedofilskie? Wyleczysz go? Jak?Rozumiem, że Ty nie masz nic przeciwko pedofilom czy zoofilom. To wyjaśnia, dlaczego zdecydowana większość katolików godzi się z istnieniem Zakonu Ojców Pedofilów w kościele katolickim i nie przeciwstawia się temu Zakonowi i dlaczego możliwa była przez tak długie lata bezkarność tego Zakonu. Ja akurat mam coś przeciwko nim, zgodnie z aktualnym stanem wiedzy naukowej w tym temacie. Nie widzę powodu, aby nie ufać nauce. Ty przeciwstawiasz się nauce a opierasz na swojej wierze. > Tak, ale rozporządzenie mówi za każdym razem o zajęciach: Religia/etyka. Sprawdź.No i co z tego, że mówi ? Czy w jakiejkolwiek szkole etyka była/jest nauczana przez tyle godzin, co religia ? > Przecież mają wybór między religią a etyką. O czym mają się uczyć na zajęciach z ateizmu, czego nie mogliby poznać na etyce? Jest przecież etyka świecka (niezależna).Lekcje etyki to nie lekcje ateizmu. To forma pośrednia ( można powiedzieć bezstronna ) między religią a ateizmem. > Ile więc Ty odkryłeś praw naukowych, skoro ateiści tak bardzo są twórczy i zapracowani? Co w praktyce zrobiłeś dla ateizmu, poza pisaniem od pewnego czasu na Racjonaliście?> No cóż, gdym dołączył do naukowców jeszcze bardziej popsuł bym tą statystykę na niekorzyść wierzących. Chcesz, żeby 100 % naukowców było ateistami  ? Mi na razie wystarczy właśnie pisanie od pewnego czasu m. in. na Racjonaliście. To robię dla swojego ateizmu i z tego jestem zadowolony.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) |
> Rozumiem, że Ciebie żadne dowody, fakty nie interesują. Twoja wiara nie wymaga od Ciebie dowodów, dlatego do końca Twojego życia pozostanie tak jak dotychczas tylko Twoją wiarą. Dla mnie, racjonalisty dowody są podstawą mojej wiedzy, nauki i mojego światopoglądu.Nie o to chodzi. Jest różnica między incydentem a zjawiskiem masowym. To, że gdzieś policjanci klękali podczas procesji nie oznacza, że policja czyni to stale. > > Pominąłeś zupełnie przypadek zablokowania Ronda Dmowskiego w Warszawie przez lewicową demonstrację. Czy uważasz, że blokada ta była w porządku?> Nie wiem, jaka demonstrację masz na myśli. Ale odpowiem krótko : Jeżeli była zgodna z prawem, to tak. Jeśli nie była zgodna, to nie. Jeśli sprawa trafiła przed sąd, sąd to rozstrzygnął. Przecież podałem link. Dlaczego zasady zgodności z prawem i oceny sprawy przez sąd nie stosujesz do wspomnianej procesji i zachowania policjantów, tylko ferujesz wyrok na podstawie jednego wpisu na blogu? > Rozumiem, że Ty nie masz nic przeciwko pedofilom czy zoofilom... Nie, nie rozumiesz. Mam dokładnie tyle samo, co przeciw homoseksualistom i o pozostałym osobom spod hasła "LGBT". Albo nie należą się im żadne prawa, albo należą się one też pedofilom, zoofilom, kaprofilom, itp. > > Tak, ale rozporządzenie mówi za każdym razem o zajęciach: Religia/etyka. Sprawdź.> No i co z tego, że mówi ? Czy w jakiejkolwiek szkole etyka była/jest nauczana przez tyle godzin, co religia ? Od kogo zależy, czy w konkretnej szkole nauczana jest religia czy raczej etyka? Czy nie przypadkiem od rodziców? > > Przecież mają wybór między religią a etyką. O czym mają się uczyć na zajęciach z ateizmu, czego nie mogliby poznać na etyce? Jest przecież etyka świecka (niezależna).> Lekcje etyki to nie lekcje ateizmu. To forma pośrednia ( można powiedzieć bezstronna ) między religią a ateizmem. Kto tak powiedział? > No cóż, gdym dołączył do naukowców jeszcze bardziej popsuł bym tą statystykę na niekorzyść wierzących. Chcesz, żeby 100 % naukowców było ateistami ? Mi na razie wystarczy właśnie pisanie od pewnego czasu m. in. na Racjonaliście. To robię dla swojego ateizmu i z tego jestem zadowolony. Co z tego? Nie chodzi o to, z czego jesteś zadowolony, ale o to, z czego powinieneś być zadowolony.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Ewing (288 punktów) | > Przecież podałem link. Dlaczego zasady zgodności z prawem i oceny sprawy przez sąd nie stosujesz do wspomnianej procesji i zachowania policjantów, tylko ferujesz wyrok na podstawie jednego wpisu na blogu?
Chcesz powiedzieć, ze zachowanie policjantów było zgodne z prawem, z ich regulaminami służbowymi ? Że prawidłowo wykonywali swoje obowiązki służbowe ?
> Nie, nie rozumiesz. Mam dokładnie tyle samo, co przeciw homoseksualistom i o pozostałym osobom spod hasła "LGBT". Albo nie należą się im żadne prawa, albo należą się one też pedofilom, zoofilom, kaprofilom, itp.
To, że stawiasz w jednym szeregu LGBT i pedofilów to typowe dla Twojego kościoła i jego wyznawców. Tego akurat byłem pewien. Jak i tego, że Twoje poglądy są niezgodne z aktualną wiedzą naukową na ten temat. Wiara zawsze stoi naprzeciwko wiedzy i nauki. Ale Twoje poglądy są jednocześnie sprzeczne z Twoim zachowaniem : stawiam orzechy przeciwko dolarom, że nigdy publicznie nie wystąpiłeś przeciwko Zakonowi Ojców Pedofilów działającym w Twoim kościele - jeśli jestem w błędzie wskaż linki do takich swoich wypowiedzi.
> Od kogo zależy, czy w konkretnej szkole nauczana jest religia czy raczej etyka? Czy nie przypadkiem od rodziców?
To, czy religia będzie nauczana w danej szkole nie zależy od rodziców. Dba o to Twój kler. Ostatnio głośno było o tym, że niektóre samorządy wystąpiły do biskupów na danym terenie, aby zmniejszyć liczbę takich lekcji. Tylko w jednym, jedynym przypadku lokalny biskup wyraził na to zgodę, we wszystkich pozostałych przypadkach kler podniósł krzyk o szykanowaniu religii. Natomiast co do etyki, znane są liczne przykłady, kiedy rodzice występowali o wprowadzenie lekcji etyki do dyrekcji szkół a dyrekcja ta odmawiała tego, uzasadniając to znikomą liczbą chętnych na te lekcje lub brakiem odpowiedniej kadry nauczycielskiej. Zaprzeczysz tym faktom, chcesz znowu linki do tych informacji ? Podam ci katoliku, jeśli jesteś zbyt leniwy, aby samemu odszukać te informacje tylko potem uczciwie przeproś za te zaprzeczenia.
> Kto tak powiedział?
Ja tak powiedziałem i tak mówi wielu innych ateistów. Równie dobrze mógłbym Ci powiedzieć, że lekcje religioznawstwa są lekcjami religii.
> Co z tego? Nie chodzi o to, z czego jesteś zadowolony, ale o to, z czego powinieneś być zadowolony.
Przeczytaj jeszcze raz swoją odpowiedź katoliku i zastanów się nad jej logiką. Wy, katolicy naprawdę mocno cierpicie na jej braki.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -2 na 2 | Elasp (6859 punktów) | >> Przecież podałem link. Dlaczego zasady zgodności z prawem i oceny sprawy przez sąd nie stosujesz do wspomnianej procesji i zachowania policjantów, tylko ferujesz wyrok na podstawie jednego wpisu na blogu? >Chcesz powiedzieć, ze zachowanie policjantów było zgodne z prawem, z ich regulaminami służbowymi ? Że prawidłowo wykonywali swoje obowiązki służbowe ?
Dokąd sąd nie stwierdzi inaczej - tak. Chyba że Ty uważasz się za sędziego i żaden sąd Ci nie potrzebny, bo już sam wszystko oceniłeś najlepiej?
>> Nie, nie rozumiesz. Mam dokładnie tyle samo, co przeciw homoseksualistom i o pozostałym osobom spod hasła "LGBT". Albo nie należą się im żadne prawa, albo należą się one też pedofilom, zoofilom, kaprofilom, itp. >To, że stawiasz w jednym szeregu LGBT i pedofilów to typowe dla Twojego kościoła i jego wyznawców. Tego akurat byłem pewien. Jak i tego, że Twoje poglądy są niezgodne z aktualną wiedzą naukową na ten temat. Wiara zawsze stoi naprzeciwko wiedzy i nauki. Ale Twoje poglądy są jednocześnie sprzeczne z Twoim zachowaniem : stawiam orzechy przeciwko dolarom, że nigdy publicznie nie wystąpiłeś przeciwko Zakonowi Ojców Pedofilów działającym w Twoim kościele - jeśli jestem w błędzie wskaż linki do takich swoich wypowiedzi.
Tu nie ma żadnej merytorycznej treści, więc nie mam do czego się odnieść. Nie ma znaczenia czego "byłeś pewien".
>> Od kogo zależy, czy w konkretnej szkole nauczana jest religia czy raczej etyka? Czy nie przypadkiem od rodziców? >To, czy religia będzie nauczana w danej szkole nie zależy od rodziców. Dba o to Twój kler. Ostatnio głośno było o tym, że niektóre samorządy wystąpiły do biskupów na danym terenie, aby zmniejszyć liczbę takich lekcji. Tylko w jednym, jedynym przypadku lokalny biskup wyraził na to zgodę, we wszystkich pozostałych przypadkach kler podniósł krzyk o szykanowaniu religii. Natomiast co do etyki, znane są liczne przykłady, kiedy rodzice występowali o wprowadzenie lekcji etyki do dyrekcji szkół a dyrekcja ta odmawiała tego, uzasadniając to znikomą liczbą chętnych na te lekcje lub brakiem odpowiedniej kadry nauczycielskiej. Zaprzeczysz tym faktom, chcesz znowu linki do tych informacji ? Podam ci katoliku, jeśli jesteś zbyt leniwy, aby samemu odszukać te informacje tylko potem uczciwie przeproś za te zaprzeczenia.
Tak, proszę o linki.
>> Kto tak powiedział? >Ja tak powiedziałem i tak mówi wielu innych ateistów. Równie dobrze mógłbym Ci powiedzieć, że lekcje religioznawstwa są lekcjami religii.
To też nie ma żadnego znaczenia. Twoja odpowiedź jest zupełnie bezwartościowa.
>> Co z tego? Nie chodzi o to, z czego jesteś zadowolony, ale o to, z czego powinieneś być zadowolony. >Przeczytaj jeszcze raz swoją odpowiedź katoliku i zastanów się nad jej logiką. Wy, katolicy naprawdę mocno cierpicie na jej braki.
Tu też nie masz nic do powiedzenia. Twój wpis jest niestety zupełnie bezwartościowy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >>> Nie chodzi o to, z czego jesteś zadowolony, ale o to, >>> z czego powinieneś być* > Tu też nie masz nic do powiedzenia. Twój wpis jest niestety zupełnie bezwartościowy.
Te słowa sa ciekawe, szczególnie w kontekście wymiany zdań: Ewing: - Ogromna przewaga ateistów wśród naukowców na świecie mówi sama za siebie. O lenistwie można mówić tylko u ludzi wierzących - jakoś ich strasznie mało wśród naukowców Elasp: - Ile więc Ty odkryłeś praw naukowych, skoro ateiści tak bardzo są twórczy i zapracowani?
Czy sprowadzanie wyrażonej przez Ewinga statystycznej aluzji do zaczepnych pytań* ad personam to przypadek, czy juz może pewna taktyka prowadzenia rozmowy? Przecież merytorycznie, oprócz maskowanej uszczypliwości - jak sam piszesz - nie ma w tej wypowiedzi nic wartościowego..
Prawdą jest, że wśród elity naukowców postawa ateistyczna przeważa. Nikt chyba nie neguje ich wkładu w rozwój wiedzy człowieka o otaczajacym go świecie, w rozwój narzędzi i rzeczy pomagających mu godnie, wygodnie i zdrowo żyć.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
Przypisałem racjonalistom gigantyczną wprost indolencję, mając na myśli polskie środowisko racjonalistyczne, które nie jest w stanie niczego sensownego zrobić. Przez trzydzieści lat wolnej Polski nie zrobili nic, albo prawie nic. Dwie jaskółki (Racjonalista pl i tv) nie czynią wiosny. Racjonaliści ograniczają się tylko do wyglądania przez okno i do konstatacji, że jest mróz i zima i że byłoby dobrze, gdyby przyszła już wiosna. Czynią tak do znudzenia. I dlatego czekają na wiosnę już od trzydziestu lat.
Padła odpowiedź, że racjonaliści nie są wcale leniwi, bo większość ludzi nauki to racjonaliści czy ateiści. W swojej odpowiedzi starałem się wrócić do polskiego racjonalizmu, o który mi chodziło, stąd moje pytanie, co więc przeciętny polski racjonalista zrobił dla nauki.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | zeniu73 (6483 punktów) | >.... co więc przeciętny polski racjonalista zrobił dla nauki.
Stawia ja wyzej niz wiare w niewidzalne stworki. To wystarczy. Reszte robia naukowcy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Twoja odpowiedz jest b. mętna oraz trochę wypuszczająca, ale może taka właśnie ma być, by nie wchodzić zbytnio i uczciwie w szczegóły. Wiem wiem, najlepiej ustawić sobie tak racjonalistę, żeby musiał udowadniać iż nie jest wielbłądem. A samemu zasiąśc w wygodnym fotelu. Na podobnej zasadzie mógłbym odbić piłeczkę i napisać, że katolicy tylko chodzą do kościoła, przyjmują księdza i dają datki na Caritas / pomysły Ojca Dyrektora, które to pieniądze w przeważającej części albo są marnotrawione, albo podtrzymują patologię wśród pomagających i tych którym się pomaga. Mogłbym, tylko po co? > co więc przeciętny polski racjonalista zrobił dla naukiNp. krzewi ją. Dla przykładu - rozmawiałeś tu wielokrotnie z Andrzejem.51, mniemam, że czegoś się z tych rozmówi nauczyłeś. Ja w kazdym razie tak. To już jest coś. Chciałbyś, aby wymieniano tu po kolei prace naukowe ateistów, tudzież racjonalistów? Opisywano patenty, ich drogę do wdrożenia? W XIXw. angielski fizyk i chemik Michael Faraday zbudował pierwszy elektryczny silnik. Od tego momentu, w naszym XXI wieku coraz bardziej masowo buduje się w Afryce czy Ameryce Południpowej pompy, wydobywające na powierzchnię wodę. Te pompy często napędza wiatr poprzez generator (odmiana silnika). Naukowcy eksperymentują dziś z ogniwami perowskitowymi, które niedługo mogą zrewolucjonizować czystość wytwarzania energii (czystosc to tutaj taki eufemizm). Trudno będzie udowodnić, że wartosciowym wynalazkom towarzyszyły teologicze rozważania, a co dopiero, że były ich katalizatorem.. Rozumiem Twoją linię: 'nic nie robisz dla nauki, więc leniu siedź cicho pisząc na racjonalista.pl'  Tja.. tylko że widzisz, może ja osobiście nic nie robię dla rozwoju nauki, ale stosuję jej odkrycia z powodzeniem w życiu. Ba - nawet zarabiam na bazie jej osiagnięć na chleb. Propaguję ją z przyjemnościa. Propagować naukę miast jej przeczyć, to mało? A jak dużo sam zrobileś dla nauki? Nie pytam żeby coś udowadniać lub podnieść ciśnienie, po prostu jestem ciekaw, co jeszcze legitymuje w ludziach zadawanie takich pytań.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> co więc przeciętny polski racjonalista zrobił dla nauki.Racja, wszak taki religiant jak Kopernik osiągnięcia ma. 
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) | > >co więc przeciętny polski racjonalista zrobił dla nauki.> Racja, wszak taki religiant jak Kopernik osiągnięcia ma.  Jak kanonik warmiński Kopernik. Kanonicy potrafią, jak widać, niemało wnieść do nauki.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>co więc przeciętny polski racjonalista zrobił dla nauki.> >Racja, wszak taki religiant jak Kopernik osiągnięcia ma.  > Jak kanonik warmiński Kopernik. Kanonicy potrafią, jak widać, niemało wnieść do nauki.To jeszcze przypomnij co "przez trzydzieści lat wolnej Polski" kanonicy do nauki wnieśli.
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Wniósł oczywiście dlatego, że był kanonikiem / myślał jak kanonik, a nie naukowcem próbującym dodatkowo racjonalizować doktryny wiary, w której wzrastał. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Piękny przykład tego, co mainstream'owy wierzący zrobił dla wiary: zakneblował zagrażający mu głos nauki (tak mu się przynajmniej podówczas zdawało). Przeciętny wierzący klepał natomiast w tym czasie paciorki i nic o całej chryi nie wiedział. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Ewing (288 punktów) | Dokąd sąd nie stwierdzi inaczej - tak. Chyba że Ty uważasz się za sędziego i żaden sąd Ci nie potrzebny, bo już sam wszystko oceniłeś najlepiej? Nie każda sprawa musi trafiać i trafia pod sąd. Rozumiem, że oceniasz ich działania jako prawidłowe. to Twoja ocena. > >To, że stawiasz w jednym szeregu LGBT i pedofilów to typowe dla Twojego kościoła i jego wyznawców. Tego akurat byłem pewien. Jak i tego, że Twoje poglądy są niezgodne z aktualną wiedzą naukową na ten temat. Wiara zawsze stoi naprzeciwko wiedzy i nauki. Ale Twoje poglądy są jednocześnie sprzeczne z Twoim zachowaniem : stawiam orzechy przeciwko dolarom, że nigdy publicznie nie wystąpiłeś przeciwko Zakonowi Ojców Pedofilów działającym w Twoim kościele - jeśli jestem w błędzie wskaż linki do takich swoich wypowiedzi.> Tu nie ma żadnej merytorycznej treści, więc nie mam do czego się odnieść. Nie ma znaczenia czego "byłeś pewien".Migasz się nieudolnie katoliku od odpowiedzi na moje pytanie : Czy potępiłeś publicznie Zakon Ojców Pedofilów działający w kościele katolickim ? Nie masz się to do czego odnieść ? Mam rację, nigdy tego nie zrobiłeś. Twój fałsz i zakłamanie widzi każdy. > >To, czy religia będzie nauczana w danej szkole nie zależy od rodziców. Dba o to Twój kler. Ostatnio głośno było o tym, że niektóre samorządy wystąpiły do biskupów na danym terenie, aby zmniejszyć liczbę takich lekcji. Tylko w jednym, jedynym przypadku lokalny biskup wyraził na to zgodę, we wszystkich pozostałych przypadkach kler podniósł krzyk o szykanowaniu religii. Natomiast co do etyki, znane są liczne przykłady, kiedy rodzice występowali o wprowadzenie lekcji etyki do dyrekcji szkół a dyrekcja ta odmawiała tego, uzasadniając to znikomą liczbą chętnych na te lekcje lub brakiem odpowiedniej kadry nauczycielskiej. Zaprzeczysz tym faktom, chcesz znowu linki do tych informacji ? Podam ci katoliku, jeśli jesteś zbyt leniwy, aby samemu odszukać te informacje tylko potem uczciwie przeproś za te zaprzeczenia.> Tak, proszę o linki.Proszę bardzo - linki do informacji : 1 ) Episkopat Polski wydał oświadczenie, w którym krytykuje pomysł na ograniczenie lekcji religii w szkołach. Maiłoby to się wyrażać poprzez organizowanie zajęć podczas pierwszych lub ostatnich godzinach lekcyjnych. medianarod(*)nie-lekcji-religii-w-szkolach/2) Warszawska kuria wyraziła zgodę na zmniejszenie liczby godzin religii w jednej ze szkół warszawa.o(*)in-religii-w-jednej-ze/5btf0z83) Zdecydowana większość szkół nie daje uczniom możliwości nauki etyki. Problemy szkół i samorządów wiążą się z brakiem nauczycieli oraz dodatkowych środków na niezaplanowane wcześniej zajęcia. Z danych resortu wynika, że w ubiegłym roku szkolnym było 1025 nauczycieli, którzy mieli kwalifikacje do nauki tego przedmiotu. Jednocześnie: - Nie ma ofert pracy dla nauczycieli etyki w Internecie, na stronach kuratoriów ani w gazetach - mówi w wywiadzie udzielonym dziennikarce " Gazety Wyborczej" nauczycielka religii i etyki poszukująca pracy. www.prawo.(*)y-z-lekcjami-etyki,117428.html4) Wyrok ETPCz w sprawie Grzelak przeciwko Polsce (etyka w szkole) www.racjonalista.pl/kk.php/t,73675)Wyprowadzić religię ze szkół ! www.newswe(*)owinna-byc-obowiazkowa/kh0sv1k4) Etyka nadal spychana przez dyrekcje szkół. Cztery godziny po lekcjach albo po drugiej stronie miasta wyborcza.p(*)e-szkol-cztery-godziny-po.html5)Rodzice: lekcje religii faworyzowane. Kosztem etyki warszawa.w(*)woryzowane__Kosztem_etyki.html6) Z wyników badań ankietowych dyrektorów szkół publicznych w woj. lubelskim przeprowadzonych przez fundację w 2015 r. wynika, że: W roku szkolnym 2014/2015 w 16,3% szkół przynajmniej jedna osoba wyraziła chęć uczęszczania na lekcje etyki. W co piątej spośród tych szkół mimo tego żaden z uczniów nie uczęszcza na etykę. Jeżeli zajęcia z etyki zostają zorganizowane, to uczęszcza na nie więcej uczniów, niż pierwotnie wyraziło taki zamiar. W roku szkolnym 2014/2015 znacznie więcej uczniów zadeklarowało chęć uczęszczania na lekcje etyki, niż w efekcie na nie uczęszczało. Prawdopodobnie ma to związek z możliwościami (a raczej ich brakiem) uczęszczania na lekcje etyki w swojej własnej szkole o odpowiedniej porze. Jedynie w nieco ponad połowie szkół, w których wyrażono chęć uczęszczania na lekcje etyki w roku szkolnym 2014/2015, zorganizowano takie zajęcia. Aż 81% dyrektorów deklaruje, że nigdy nie zdarza się, aby uczniowie musieli oczekiwać na lekcje religii, mając w planie "okienka". W 2015 roku na zlecenie Rzecznika Praw Obywatelskich został przygotowany i opublikowany raport na podstawie badania "Dostępność lekcji religii mniejszościowych i lekcji etyki w ramach systemu edukacji szkolnej". Rzecznik Praw Obywatelskich uznał za przejaw dyskryminacji w dostępie do lekcji etyki: Negatywną reakcję na zgłoszenie chęci udziału w lekcjach etyki przez rodziców, młodzież i dzieci; odmowę organizacji lekcji etyki ze względu na małą liczbę chętnych, odmowę zorganizowania lekcji etyki ze względu na brak nauczyciela, brak funduszy lub z innych powodów; organizowanie lekcji etyki w godzinach w placówkach utrudniających uczestnictwo w lekcji, np. poza standardowymi godzinami lekcyjnymi, w placówkach międzyszkolnych oddalonych od miejsca zamieszkania ucznia; nieinformowanie o możliwości wyboru etyki, niewpisywanie lekcji etyki do planu zajęć szkolnych, opóźnianie uruchomienia zajęć z etyki względem początku roku szkolnego. rownoscwsz(*)ki-dla-kazdego-chetnego-uczniaMało linków ? Dać jeszcze więcej ? Uczciwie przeprosisz za swoje zaprzeczenia ? > Ja tak powiedziałem i tak mówi wielu innych ateistów. Równie dob
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | > Dokąd sąd nie stwierdzi inaczej - tak. Chyba że Ty uważasz się za sędziego i żaden sąd Ci nie potrzebny, bo już sam wszystko oceniłeś najlepiej?> Nie każda sprawa musi trafiać i trafia pod sąd. Rozumiem, że oceniasz ich działania jako prawidłowe. to Twoja ocena. No i co teraz? Całe Twoje jojczenie wynikające z faktu, że policjanci klękali rozsypuje się jak domek z kart. Ja mam bowiem inną ocenę tej sprawy i mogę mieć, dokąd wyroku sądowego nie ma. > Migasz się nieudolnie katoliku od odpowiedzi na moje pytanie : Czy potępiłeś publicznie Zakon Ojców Pedofilów działający w kościele katolickim ? Nie masz się to do czego odnieść ? Mam rację, nigdy tego nie zrobiłeś. Twój fałsz i zakłamanie widzi każdy. Jaki to "Zakon Ojców Pedofilów"? > Proszę bardzo - linki do informacji :> 1 ) Episkopat Polski wydał oświadczenie, w którym krytykuje pomysł na ograniczenie lekcji religii w szkołach. Maiłoby to się wyrażać poprzez organizowanie zajęć podczas pierwszych lub ostatnich godzinach lekcyjnych.> medianarod(*)nie-lekcji-religii-w-szkolach/ Episkopat nie ma prawa do własnego zdania? Czy to zdanie jest dla kogokolwiek wiążące? Wiele organizacji wydaje oświadczenia, w którym sprzeciwiają się czemuś, co ich dotyczy, dlaczego nie wolno tego robić Episkopatowi? > 2) Warszawska kuria wyraziła zgodę na zmniejszenie liczby godzin religii w jednej ze szkół> warszawa.o(*)in-religii-w-jednej-ze/5btf0z8 Tak, ale chodzi o szkołę niepubliczną - sprawdź. > www.prawo.(*)y-z-lekcjami-etyki,117428.html> 4) Wyrok ETPCz w sprawie Grzelak przeciwko Polsce (etyka w szkole)> www.racjonalista.pl/kk.php/t,7367> 5)Wyprowadzić religię ze szkół !To nie ma żadnej wartości. Artykuły jakiejś pani Burdy także nie. Co do linku w Racjonalisty, wyjmuję pewien ciekawy fragment odnośnie skargi niejakiego Grzelaka do Trybunału w Strasburgu. Podkreślenie moje: " 110. Skarżący zażądali zadośćuczynienia w wysokości 150000 EUR z tytułu szkód niematerialnych wynikających z doznanych dolegliwości i stresu w związku z naruszeniem.111. Strona rządowa stwierdziła, że żądanie to jest wygórowane, wnioskując o uznanie wyroku Trybunału za wystarczające zadośćuczynienie za szkody niematerialne poniesione przez Skarżącego. 112. Trybunał stwierdza, że w danych okolicznościach sprawy stwierdzenie naruszenia stanowi samo w sobie wystarczające zadośćuczynienie za szkody niematerialne poniesione przez trzeciego Skarżącego." "Jak nie wiadomo, o co chodzi, chodzi o..." > www.newswe(*)owinna-byc-obowiazkowa/kh0sv1k> 4) Etyka nadal spychana przez dyrekcje szkół. Cztery godziny po lekcjach albo po drugiej stronie miasta> wyborcza.p(*)e-szkol-cztery-godziny-po.html> 5)Rodzice: lekcje religii faworyzowane. Kosztem etyki> warszawa.wyborcza.pl/warszawa Te dwa źródła, "Newsweek" i "Gazetę Wyborczą", trzeba generalnie traktować z dużą rezerwą. Jeżeli 1) nie ma nauczycieli etyki a poza tym 2) niewielu uczniów chce nią nie chodzić, jak mają się te lekcje odbywać - ? Masz odpowiedz na to, dlaczego w polskiej szkole nie ma zajęć z etyki. "W roku szkolnym 2014/2015 w 16,3% szkół przynajmniej jedna osoba wyraziła chęć uczęszczania na lekcje etyki. W co piątej spośród tych szkół mimo tego żaden z uczniów nie uczęszcza na etykę." Czyli w 83,7 procentach lubelskich szkół nie było ani jednej osoby chcącej chodzić na etykę. Czy tam miały się mimo to, Twoim zdaniem, odbywać zajęcia z etyki? > W 2015 roku na zlecenie Rzecznika Praw Obywatelskich został przygotowany i opublikowany raport na podstawie badania "Dostępność lekcji religii mniejszościowych i lekcji etyki w ramach systemu edukacji szkolnej". Rzecznik Praw Obywatelskich uznał za przejaw dyskryminacji w dostępie do lekcji etyki:> Negatywną reakcję na zgłoszenie chęci udziału w lekcjach etyki przez rodziców, młodzież i dzieci; odmowę organizacji lekcji etyki ze względu na małą liczbę chętnych, odmowę zorganizowania lekcji etyki ze względu na brak nauczyciela, brak funduszy lub z innych powodów; organizowanie lekcji etyki w godzinach w placówkach utrudniających uczestnictwo w lekcji, np. poza standardowymi godzinami lekcyjnymi, w placówkach międzyszkolnych oddalonych od miejsca zamieszkania ucznia; nieinformowanie o możliwości wyboru etyki, niewpisywanie lekcji etyki do planu zajęć szkolnych, opóźnianie uruchomienia zajęć z etyki względem początku roku szkolnego. Jak mają być zorganizowane zajęcia z etyki, jeżeli brak jest nauczyciela albo jeżeli nie ma pieniędzy na jego zatrudnienie? > rownoscwsz(*)ki-dla-kazdego-chetnego-ucznia Ile "Newsweek" albo "Gazeta Wyborcza" sfinansowała lub zorganizowała zajęć z etyki, aby zmniejszyć tę wielką ponoć dyskryminację?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Ewing (288 punktów) | > No i co teraz? Całe Twoje jojczenie wynikające z faktu, że policjanci klękali rozsypuje się jak domek z kart. Ja mam bowiem inną ocenę tej sprawy i mogę mieć, dokąd wyroku sądowego nie ma.Możesz mieć swoją ocenę tego. Ja mam swoją. Pozostajemy przy swoich zdaniach katoliku. > Jaki to "Zakon Ojców Pedofilów"?Widzę, że jesteś także cynikiem katoliku. Nie masz nawet współczucia dla dzieci gwałconych przez Twój zdegenerowany kler. Wiem, że jesteś niezdolny do potępienia pedofilów w sutannach. Masz bardzo niską moralną ocenę u mnie. > "W roku szkolnym 2014/2015 w 16,3% szkół przynajmniej jedna osoba wyraziła chęć uczęszczania na lekcje etyki. W co piątej spośród tych szkół mimo tego żaden z uczniów nie uczęszcza na etykę."> Czyli w 83,7 procentach lubelskich szkół nie było ani jednej osoby chcącej chodzić na etykę. Czy tam miały się mimo to, Twoim zdaniem, odbywać zajęcia z etyki?Wiem katoliku, że masz problemy z logiką i czytaniem. Więc Ci podpowiem : w co piątej spośród tych szkół tj. w tych 16,3 % gdzie przynajmniej 1 dziecko chciało uczęszczać na etykę, żaden z tych uczniów nie uczęszcza, nie ze swojej winy na te zajęcia. > >W 2015 roku na zlecenie Rzecznika Praw Obywatelskich został przygotowany i opublikowany raport na podstawie badania "Dostępność lekcji religii mniejszościowych i lekcji etyki w ramach systemu edukacji szkolnej". Rzecznik Praw Obywatelskich uznał za przejaw dyskryminacji w dostępie do lekcji etyki:> >Negatywną reakcję na zgłoszenie chęci udziału w lekcjach etyki przez rodziców, młodzież i dzieci; odmowę organizacji lekcji etyki ze względu na małą liczbę chętnych, odmowę zorganizowania lekcji etyki ze względu na brak nauczyciela, brak funduszy lub z innych powodów; organizowanie lekcji etyki w godzinach w placówkach utrudniających uczestnictwo w lekcji, np. poza standardowymi godzinami lekcyjnymi, w placówkach międzyszkolnych oddalonych od miejsca zamieszkania ucznia; nieinformowanie o możliwości wyboru etyki, niewpisywanie lekcji etyki do planu zajęć szkolnych, opóźnianie uruchomienia zajęć z etyki względem początku roku szkolnego.> Jak mają być zorganizowane zajęcia z etyki, jeżeli brak jest nauczyciela albo jeżeli nie ma pieniędzy na jego zatrudnienie?Jakoś pieniądze na lekcje religii się znajdują a w jednym z przesłanych Ci artykułów wypowiadała się nauczycielka lekcji etyki poszukująca pracy, która stwierdziła, że szkoły nie szukają takich nauczycieli jak ona, nie ogłaszają naborów. I tak jak myślałem katoliku, nie stać Ciebie na przyznanie się do kolejnego kłamstwa. Nawet raport Rzecznika Praw Obywatelskich o dyskryminacji etyki w szkole nie jest dla Ciebie tu dowodem. > >rownoscwsz(*)ki-dla-kazdego-chetnego-ucznia> Ile "Newsweek" albo "Gazeta Wyborcza" sfinansowała lub zorganizowała zajęć z etyki, aby zmniejszyć tę wielką ponoć dyskryminację?> To nie jest zadanie dla Newsweeka czy Gazety Wyborczej. To jest zadanie dla szkół publicznych i instytucji, urzędów je nadzorujących. Tą kpiną tylko pokazujesz, jaki masz stosunek do praw i wolności obywatelskich i kim naprawdę jesteś. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) | > > No i co teraz? Całe Twoje jojczenie wynikające z faktu, że policjanci klękali rozsypuje się jak domek z kart. Ja mam bowiem inną ocenę tej sprawy i mogę mieć, dokąd wyroku sądowego nie ma.> Możesz mieć swoją ocenę tego. Ja mam swoją. Pozostajemy przy swoich zdaniach katoliku. Czyli nic nie udowodniłeś cytatem z bloga. > > Jaki to "Zakon Ojców Pedofilów"?> Widzę, że jesteś także cynikiem katoliku. Nie masz nawet współczucia dla dzieci gwałconych przez Twój zdegenerowany kler. Wiem, że jesteś niezdolny do potępienia pedofilów w sutannach. Masz bardzo niską moralną ocenę u mnie. Jestem zdolny do nazywania rzeczy po imieniu. Nie gwałci żaden "kler", ani nie istnieje żaden Zakon Pedofilów. Dopuszczają się przestępstw konkretni ludzie. Przestępstwa te potępiam, potępiam też ludzi, którzy tych przestępstw dokonali. Uważam jednak, że nie jest mądre dokonywanie takich stereotypowych uogólnień. > >"W roku szkolnym 2014/2015 w 16,3% szkół przynajmniej jedna osoba wyraziła chęć uczęszczania na lekcje etyki. W co piątej spośród tych szkół mimo tego żaden z uczniów nie uczęszcza na etykę."> Wiem katoliku, że masz problemy z logiką i czytaniem. Więc Ci podpowiem : w co piątej spośród tych szkół tj. w tych 16,3 % gdzie przynajmniej 1 dziecko chciało uczęszczać na etykę, żaden z tych uczniów nie uczęszcza, nie ze swojej winy na te zajęcia. Ja to rozumiem, tylko co zrobić, jeżeli szkoły nie miały pieniędzy lub kadr? > Jakoś pieniądze na lekcje religii się znajdują a w jednym z przesłanych Ci artykułów wypowiadała się nauczycielka lekcji etyki poszukująca pracy, która stwierdziła, że szkoły nie szukają takich nauczycieli jak ona, nie ogłaszają naborów. No bo nie ma zapotrzebowania. Zapotrzebowanie istnieje co najwyżej w mniejszości szkół, jak pokazują dane, które sam podałeś. > I tak jak myślałem katoliku, nie stać Ciebie na przyznanie się do kolejnego kłamstwa. Nawet raport Rzecznika Praw Obywatelskich o dyskryminacji etyki w szkole nie jest dla Ciebie tu dowodem.> >>rownoscwsz(*)ki-dla-kazdego-chetnego-ucznia Dobrze, ale może się z tego obowiązku nie wywiązywać nie z własnej winy. > To nie jest zadanie dla Newsweeka czy Gazety Wyborczej. To jest zadanie dla szkół publicznych i instytucji, urzędów je nadzorujących. Tą kpiną tylko pokazujesz, jaki masz stosunek do praw i wolności obywatelskich i kim naprawdę jesteś. . Tak, najlepiej stać z boku i biernie się przyglądać oraz narzekać. Dziennikarze z tych dwóch gazet przypominają trochę robotników z PRLu - "należy się nam...", "rząd musi..."
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | . > Uważam jednak, że nie jest mądre dokonywanie takich stereotypowych uogólnień.
Napisal ten, ktory co chwile wrzuca do jednego worka wszystkich niewierzacych 😂😂😂
Rozmowy niekontrolowane z debilusem maximusem 😂😂😂😂
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Ewing (288 punktów) |
>>To nie jest zadanie dla Newsweeka czy Gazety Wyborczej. To jest zadanie dla szkół publicznych i instytucji, urzędów je nadzorujących. Tą kpiną tylko pokazujesz, jaki masz stosunek do praw i wolności obywatelskich i kim naprawdę jesteś. . > Tak, najlepiej stać z boku i biernie się przyglądać oraz narzekać. Dziennikarze z tych dwóch gazet przypominają trochę robotników z PRLu - "należy się nam...", "rząd musi..." > A Ty kogo tutaj przypominasz, drwiąc z gazet, które upubliczniając takie informacje upominają się o poszanowanie prawa i swobód obywatelskich ?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > Tak, najlepiej stać z boku i biernie się przyglądać> > oraz narzekać. Dziennikarze z tych dwóch gazet> > przypominają trochę robotników z PRLu* - "należy się nam...", "rząd musi..."> A Ty kogo tutaj przypominasz, drwiąc z gazet, które upubliczniając> takie informacje upominają się o poszanowanie prawa i swobód> obywatelskich ?Wg mnie Elasp żywi romantyczną wizję gdzie robotnik wespół z rolnikiem siedzą w operze. A uczelniany profesor zajmuje się hydrauliką (tak tak, od początku wiadomo czym to pachnie, ten trzyliterowy skrót* w swojej wypowiedzi umieścił nieprzypadkiem  ) Bo to przecież skandal, że Sekielski nakręcił film o starych księżach pedofilach i ich ofiarach. Stoi z boku i biernie się przygląda, a powinien zakasać rękawy i wcielić się w rolę psychoterapeuty by niczym Jezus cierpiącym ulżyć (nie tylko ich nagrywać kurza twarz). NIERÓB!! 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Jestem zdolny do nazywania rzeczy po imieniu. > Nie gwałci żaden "kler", ani nie istnieje żaden > Zakon Pedofilów. Dopuszczają się przestępstw konkretni > ludzie. Przestępstwa te potępiam, potępiam też ludzi, > którzy tych przestępstw dokonali. Uważam jednak, > że nie jest mądre dokonywanie takich stereotypowych > uogólnień.
Być może Twój przedmówca napisał to mocno na wyrost. Ciekawe jednakże, że do stanu duchownego lgną homoseksualiści (nie tylko, ale też). Interesującym byłoby odkrycie przyczyn zjawiska, iż odsetek homoseksualistów w klerze jest wyższy, niż w przeciętnym społeczeństwie, odkrycie rodzaju i treści ich realnych motywacji. Przestępstw owszem dokonują zawsze ludzie. Tyle, że dana organizacja czasem im systemowo sprzyja. Czasem w sensie nie robienia dostatecznie nic, aby temu przeciwdziałać. Czasem sprzyja nieświadomie swoim systemem wartości (nie piszę tu o wartościach deklaratywnych). Ksiądz nigdy nie jest oderwany od środowiska które go kształtuje, rozpatrywanie go w oderwaniu i kategoriach "ot, człowiek i tyle" jest b. pobieżne. Kształtuje go przede wszystkim rodzina (czasem b. pobożna ) z jej sytemem wartości i ciemną wypieraną sferą, zwaną cieniem. Kształtuje nowicjat, później kształtuje duchowo Kosciół. 'Zakon Pedofilów' Twojego rozmówcy to oczywiscie przesada, uważam jednak, że niekiedy w takiej przesadzie może tkwić ziarnko prawdy. Prof. Polak (dawniej ks. Węcławski) poddał kiedyś refleksji kondycję egzystencjalną osoby duchownej. Zainspirowany Drewmannem pisał o potrzebie zwiększenia realnej odpowiedzialności tych, którzy podtrzymują system w którym zycie duchownego ma być prawie w całości "życiem w roli" wyznaczanej częściowo przez jego dawny własny wybór, ale również przez "ontologiczną niepewnosć" kandydatów, kompensowaną przez ubezpieczenie i oparcie, którego dostarcza im "kościelność". Co ciekawe, w artykule przytacza własną rozmowę z kard. Ratzingerem (późniejszym papieżem) która ma w jego rozważaniach pewne znaczenie. Według Polaka, tworzy się tym samym system nienaturalnego umiejscowienia życia duchownych, wzmacniany przez celibat. Postulował, że w takim systemie człowiek czasem prowadzony jest ku deformacji osobowości, perwersji albo przynajmniej system ów takie zjawiska umożliwia.
Jestem daleki od orzekania za nim iż tak jest. Ale uważam, że należałoby zająć się tą sprawą bliżej.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Ewing (288 punktów) | > Jak mają być zorganizowane zajęcia z etyki, jeżeli brak jest nauczyciela albo jeżeli nie ma pieniędzy na jego zatrudnienie?> >rownoscwsz(*)ki-dla-kazdego-chetnego-uczniaOto, jak najbardziej aktualna informacja dotycząca stanowiska kleru w sprawie braku pieniędzy na naukę religii : Burmistrz Ustrzyk Dolnych poprosił kurię, żeby ta zgodziła się na zmniejszenie liczby godzin religii w szkołach. Powodem są trudności z opłaceniem nauczycieli i próba szukana oszczędności w oświacie. Metropolita przemyski stanowczo odrzucił tę prośbę. Krótko po wysłaniu prośby do kurii Bartosz Romowicz, burmistrz Ustrzyk Dolnych tłumaczył, że jego działania nie mają wymiaru ideologicznego, są jedynie próbą szukana oszczędności. Chciał, by liczba godzin religii została zmniejszona do jednej godziny tygodniowo. Burmistrz proponował też, że szkoły udostępnią sale, jeśli katecheci zgodzą się uczyć podczas drugiej godziny za darmo. W ten sposób działają już między innymi kółka zainteresowań w ustrzyckich placówkach. Nauczyciele prowadzą zajęcia pozalekcyjne, jednak szkoła im za to nie płaci. - Taka prośba, skierowana do arcybiskupa, wynika przede wszystkim z szukania oszczędności. Jako samorządowcy jesteśmy zmuszeni do szukania oszczędności na oświacie - tłumaczył pod koniec listopada Bartosz Romowicz, burmistrz Ustrzyk Dolnych. Pieniędzy brakuje bo, jak tłumaczy Romowicz, po likwidacji gimnazjów zmniejszyła się subwencja oświatowa. Oszczędności mają też być wymuszone podwyżkami dla nauczycieli i wzrostem płacy minimalnej. Zgodnie z rozporządzeniem ministra oświaty, jeśli jednostka samorządowa chce ograniczyć liczbę lekcji religii, które finansuje, musi najpierw mieć zgodę metropolity. I taka prośba została wysłana. A teraz kuria przemyska przysłała do biura burmistrza odpowiedź. Arcybiskup nie wyraził zgody na zmniejszenie wymiaru zajęć z religii. "Po upublicznieniu Pańskich zamiarów zaczęły do mnie napływać głosy sprzeciwu oraz prośby o to, abym nie uwzględniał Pana oczekiwań przy podejmowaniu decyzji w tej sprawie" - stwierdził w dokumencie metropolita przemyski, arcybiskup Adam Szal. Duchowny dodał też, że wystąpienie burmistrza wywołało "duże zdziwienie i wzbudziło niesmak w społeczności katolickiej". "Powoływanie się na - być może istniejące - trudności finansowe nie brzmi w tym przypadku wiarygodnie i każe pytać o intencje. Powszechnie wiadomo, że w subwencji oświatowej, którą Pan jedynie zarządza, są zabezpieczone środki na wynagrodzenia dla wszystkich nauczycieli" - pisze arcybiskup. Skan pisma Bartosz Romowicz opublikował na swojej stronie na Facebooku. Zapowiedział też, że przygotowuje odpowiedź na argumenty arcybiskupa. W rozmowie z portalem tvn24.pl burmistrz wskazał między innymi, że błędem jest mówienie o zabezpieczeniu wynagrodzeń dla wszystkich nauczycieli w ramach subwencji. Jako przykład podał liczby z zeszłego roku - wówczas subwencja miała wynieść ponad 14 milionów złotych, a wynagrodzenia nauczycieli niemal 16 milionów złotych. www.tvn24.(*)ligii-w-szkolach,991849,s.htmlJak widać katolików absolutnie nie interesuje, skąd szkoła weźmie pieniądze na naukę religii. Im się to po prostu należy, jak mówi obecna władza państwowa. Oczywiście, w przypadku ateistów sytuacja jest całkowicie odwrotna.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > > Jak mają być zorganizowane zajęcia z etyki, jeżeli brak jest nauczyciela albo jeżeli nie ma pieniędzy na jego zatrudnienie?> >>rownoscwsz(*)ki-dla-kazdego-chetnego-ucznia> Oto, jak najbardziej aktualna informacja dotycząca stanowiska kleru w sprawie braku pieniędzy na naukę religii :> Burmistrz Ustrzyk Dolnych poprosił kurię, żeby ta zgodziła się na zmniejszenie liczby godzin religii w szkołach. Powodem są trudności z opłaceniem nauczycieli i próba szukana oszczędności w oświacie. Metropolita przemyski stanowczo odrzucił tę prośbę.> Krótko po wysłaniu prośby do kurii Bartosz Romowicz, burmistrz Ustrzyk Dolnych tłumaczył, że jego działania nie mają wymiaru ideologicznego, są jedynie próbą szukana oszczędności. Chciał, by liczba godzin religii została zmniejszona do jednej godziny tygodniowo. Burmistrz proponował też, że szkoły udostępnią sale, jeśli katecheci zgodzą się uczyć podczas drugiej godziny za darmo. W ten sposób działają już między innymi kółka zainteresowań w ustrzyckich placówkach. Nauczyciele prowadzą zajęcia pozalekcyjne, jednak szkoła im za to nie płaci. - Taka prośba, skierowana do arcybiskupa, wynika przede wszystkim z szukania oszczędności. Jako samorządowcy jesteśmy zmuszeni do szukania oszczędności na oświacie - tłumaczył pod koniec listopada Bartosz Romowicz, burmistrz Ustrzyk Dolnych. Pieniędzy brakuje bo, jak tłumaczy Romowicz, po likwidacji gimnazjów zmniejszyła się subwencja oświatowa. Oszczędności mają też być wymuszone podwyżkami dla nauczycieli i wzrostem płacy minimalnej.> Zgodnie z rozporządzeniem ministra oświaty, jeśli jednostka samorządowa chce ograniczyć liczbę lekcji religii, które finansuje, musi najpierw mieć zgodę metropolity. I taka prośba została wysłana. A teraz kuria przemyska przysłała do biura burmistrza odpowiedź. Arcybiskup nie wyraził zgody na zmniejszenie wymiaru zajęć z religii. "Po upublicznieniu Pańskich zamiarów zaczęły do mnie napływać głosy sprzeciwu oraz prośby o to, abym nie uwzględniał Pana oczekiwań przy podejmowaniu decyzji w tej sprawie" - stwierdził w dokumencie metropolita przemyski, arcybiskup Adam Szal. Duchowny dodał też, że wystąpienie burmistrza wywołało "duże zdziwienie i wzbudziło niesmak w społeczności katolickiej". "Powoływanie się na - być może istniejące - trudności finansowe nie brzmi w tym przypadku wiarygodnie i każe pytać o intencje. Powszechnie wiadomo, że w subwencji oświatowej, którą Pan jedynie zarządza, są zabezpieczone środki na wynagrodzenia dla wszystkich nauczycieli" - pisze arcybiskup.> Skan pisma Bartosz Romowicz opublikował na swojej stronie na Facebooku. Zapowiedział też, że przygotowuje odpowiedź na argumenty arcybiskupa. W rozmowie z portalem tvn24.pl burmistrz wskazał między innymi, że błędem jest mówienie o zabezpieczeniu wynagrodzeń dla wszystkich nauczycieli w ramach subwencji. Jako przykład podał liczby z zeszłego roku - wówczas subwencja miała wynieść ponad 14 milionów złotych, a wynagrodzenia nauczycieli niemal 16 milionów złotych.> www.tvn24.(*)ligii-w-szkolach,991849,s.html> Jak widać katolików absolutnie nie interesuje, skąd szkoła weźmie pieniądze na naukę religii. Im się to po prostu należy, jak mówi obecna władza państwowa. Oczywiście, w przypadku ateistów sytuacja jest całkowicie odwrotna.Wybacz Ewing, ale podany przez Ciebie przykład jest tylko dowodem na zgłupienie religijne. Dlaczego wójt gminy pisze do biskupa prośbę? Czy biskup jego przełożonym jest azaliż? Wójt prezentuje terenową władzę administracyjną państwa Konstytucyjnie liberalnego i laickiego w stosunku do każdej religii. Szkoła gminna jest państwowa, zwana też publiczną. Co ma biskup do zgody albo niezgody, skoro tym samym nie szanuje autonomii Państwa i Kościoła (zapis Konkordatu)? Co ma do ustanawiania biskup w szkole państwowej, gdzie podlega ona tylko zarządzeniom MEN-u, przez lokalne Kuratoria? Wójt to widać dupa nie rosołek. Piastuje taki godny urząd nie wiedząc co w myśl przepisów może zrobić i co go broni. Fakt, że wójt nie decyduje tak do końca, a Rada Gminy. Wójt tylko jest jak gdyby "primas inter pares". Ale prosić się? Nie ma takiej opcji. Nie ma pieniędzy więc ma usprawiedliwienie i to pokryte zarówno w zapisach Konstytucji RP jak i w rozumieniu z Konkordatem. Postanawia więc w porozumieniu z Radą Gminy zawiesić płatności pensji (niemałe) i zawiesić obecność przedmiotu nieobowiązkowego w szkole państwowej, czyli jego szkole, bo publicznej/państwowej. Może co najwyżej powiadomić oficjalnie biskupa o tym co postanowił jako reprezentant gminy, odpowiedzialny za jej finanse. Ba. Może zaproponować biskupowi przejęcie płatności pensji i oraz opłaty za wynajmowanie sal lekcyjnych na czas nauki religii, bez zbytniego tłumaczenia się... Bo to jest wewnętrzna sprawa MEN-u i Gminy. Po prostu tak postępować jak uczy tego i czyni Episkopat w stosunku do Państwa.. Czego ten dupa nie rosołek się boi? Boi się bo to widać. Skąd ten strach? Przed czym? Że wyleci ze stanowiska, choć za rządów PiS-u wszystko jest możliwe, bo PiS zdecydowanie łamie przepisy Ustawy Zasadniczej Państwa.. Czy boi się ekskomuniki biskupiej? Miałem sam do czynienia z takim dyrektorem w szkole zawodowej. W szkole w której rządził ksiądz. Wkraczał w kompetencje dyrektora na wszelkich radach pedagogicznych, a ten nie reagował. Też dupa nie rosołek, co się boi. Rzuciłem mu wypowiedzenie ze skutkiem natychmiastowym. A ksiądz jak się dowiedział, że jestem ateistą, robił mi już personalnie różne świństwa. Do tego doprowadza zgłupienie religijne.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Zgodnie z rozporządzeniem ministra oświaty, jeśli jednostka samorządowa chce ograniczyć liczbę lekcji religii, które finansuje, musi najpierw mieć zgodę metropolity. Powyższe, jako przejaw wyznaniowości państwa kwalifikuje się do Trybunału Konstytucyjnego, ale raczej nie znajdzie się urzędnik-samorządowiec gotów zaryzykować utratę stołka.
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Lekcje etyki to nie lekcje ateizmu. To forma pośrednia ( można powiedzieć bezstronna ) między religią a ateizmem.
Jakoś uciekłeś od pytana o przykładowe tematy na lekcjach ateizmu.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Ewing (288 punktów) | >>Lekcje etyki to nie lekcje ateizmu. To forma pośrednia ( można powiedzieć bezstronna ) między religią a ateizmem. >Jakoś uciekłeś od pytana o przykładowe tematy na lekcjach ateizmu. > Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby >
Przykładowe tematy będą układać specjaliści od programów nauczania. Ja takim specjalistą nie jestem. Na pewno katolicy nie będą nam układać tematu tych lekcji. My im nie układamy tematów religii. To ich sprawa.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>Lekcje etyki to nie lekcje ateizmu. To forma pośrednia ( można powiedzieć bezstronna ) między religią a ateizmem. >>Jakoś uciekłeś od pytana o przykładowe tematy na lekcjach ateizmu. >> Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby >> >Przykładowe tematy będą układać specjaliści od programów nauczania. Ja takim specjalistą nie jestem. Na pewno katolicy nie będą nam układać tematu tych lekcji. My im nie układamy tematów religii. To ich sprawa.
Przyglądam się tej dyskusji i stwierdzam, że zapomina się jak nauka religii, jako przedmiotu dodatkowego została w szkołach publicznych wprowadzona. Zaiste diabelską metodą. To było zarządzenie ówczesnego min. edukacji prof. Stelmachowskiego i tak prawie przez kuchenne drzwi. Zarządzenie miało tylko, idąc na rękę rodzicom, ułatwić, te zajęcia w jednym miejscu, w szkole. Rodzice mieli wyraźnie pisemnie zażyczyć sobie tego. A co się dzieje teraz? Kuratoria, żądają czegoś odwrotnego. Rodzice mają deklarować pisemnie, że nie życzą sobie by ich dziecko uczęszczało na takie, nb. dodatkowe, nie ujęte w programie MEN-owskim, zajęcia. Co dziwne taką interpretację Kuratoria nadal podtrzymują. Zarządzenie nie mówiło o przymusie. Jeśli dzieciak nie uczęszcza na religię, to się nic nie dzieje i rodzice nie muszą się tłumaczyć w dodatku pisemnie. Pisemnie mogą tylko nalegać na wprowadzenie tych zajęć dodatkowych. Od tego czasu dzieje się. Kontrowersja powstała ogromna i z miejsca wywołała polemikę. Krok taki poczyniono w skutek cichych a mocnych nacisków Episkopatu (tak się rozbuchali, że w pewnym momencie padła propozycja by naukę religii potraktować jako przedmiot egzaminów maturalnych). Nauka religii nie jest objęta programem nauczania i nie jest zatwierdzona przez MEN. Episkopat odmówił przedstawienia takiego programu uznając w powołaniu na Konkordat autonomię Państwa i Kościoła. Episkopat odbiera prawo wglądu w program nauki religii uznając, że to jego wewnętrzna sprawa. No i jest bałagan. Skoro więc tak, to nauka religii winna być usunięta bez żadnej szkody dla obu stron. Skoro Państwo deklaruje przez zapis Konstytucyjny (art. 25) bezstronność religijną w stosunku do wszelkich wyznań swoich obywateli to: -deklaruje również brak prześladowań religijnych -nie wyróżnia szczególnie żadnej religii, zwłaszcza w procesie edukacji powszechnej w szkołach publicznych. Nie rozumieją tego niestety wierzący. Bo wg Konstytucji i Konkordatu sprawa nauki religii jest także wewnętrzną sprawą Kościoła. W efekcie, pod różnymi naciskami, błędnej lub zafałszowanej przez Kuratoria interpretacji, lub nawet groźbą ostracyzmu społecznego podgrzewanego przez osoby bez kwalifikacji pedagogicznych (księża i katecheci) Zarządzenia Stelmachowskiego, Episkopat wdarł się w sferę powszechnego nauczania, czyli Episkopat złamał jednostronnie zapis o autonomii Państwa i Kościoła. Bo przestrzeń Państwa (a szkoły publiczne to przecież szkoły państwowe), jest zawłaszczona przez jedną tylko religię co jest tylko następnym dowodem na agresywność Episkopatu. -deklaruje podpisując porozumienie konkordatowe autonomię Państwa i Kościoła, że w sprawy nauki religii nie będzie ingerować. Tym samym udostępnianie pomieszczeń szkolnych nie jest obowiązkowe, a nawet niewłaściwe tak jak obecność wątpliwej wartości nauczycieli religii na państwowych (gminnych) listach płac. No i w ten sposób zaczyna się dziać. I takie i podobne dyskusje na tym forum wybuchają. A katolicy to mistrzowie w uprawianiu przekrętów i mistrzowie ignorancji. W gruncie rzeczy sprawa jest poważniejsza. Tak się zaczęło omijać zapisy Konstytucji, a nawet je łamać.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Przyglądam się tej dyskusji i stwierdzam, że zapomina się jak nauka religii, jako przedmiotu dodatkowego została w szkołach publicznych wprowadzona.
Znasz mój pogląd na temat katechezy w szkołach, jak też jej finansowania
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >>Lekcje etyki to nie lekcje ateizmu. To forma pośrednia ( można powiedzieć bezstronna ) między religią a ateizmem.> >Jakoś uciekłeś od pytana o przykładowe tematy na lekcjach ateizmu.Czytelnik 'Ewing' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Pan Bóg przypomina nam o Swojej miłości do ludzi' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w803224Kiepska odpowiedź > Przykładowe tematy będą układać specjaliści od programów nauczania. Ja takim specjalistą nie jestem.Piszesz na forum, na którym wypada uzasadniać swoje racje i odpowiadać na sprowokowane przez siebie pytania. Stąd pytanie o tematy i stąd przykład wahadła w Muzeum Ateizmu > Na pewno katolicy nie będą nam układać tematu tych lekcji.Jakoś w tej materii największym niedowiarkiem jestem. Tematy książek Kosidowskiego ściśle wynikają z chrześcijaństwa > My im nie układamy tematów religii.Liczba mnoga ma Ci dodać siły? 
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Ewing (288 punktów) | > >>Jakoś uciekłeś od pytana o przykładowe tematy na lekcjach ateizmu.> Czytelnik 'Ewing' oddał na Ciebie głos negatywny> głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Pan Bóg przypomina nam o Swojej miłości do ludzi'> Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w803224> Kiepska odpowiedźNo tak, ten mój głos negatywny był niepotrzebny, to inni powinni oceniać naszą dyskusję. Jestem nowicjuszem na tym forum, nacisnąłem z ciekawości, aby zobaczyć o co tu chodzi. Teraz wiem. > >Przykładowe tematy będą układać specjaliści od programów nauczania. Ja takim specjalistą nie jestem.> Piszesz na forum, na którym wypada uzasadniać swoje racje i odpowiadać na sprowokowane przez siebie pytania.> Stąd pytanie o tematy i stąd przykład wahadła w Muzeum AteizmuMoje racje nie dotyczą jakie konkretnie mają być tematy na lekcjach ateizmu a tego, że takich lekcji jako ateiści mamy też prawo żądać, skoro katolicy wpychają się ze swoimi lekcjami religii do szkół publicznych. Czy Ty kiedykolwiek układałeś tematy lekcji religii, czy też pozostawiasz to katolickim specjalistom od edukacji ? > >Na pewno katolicy nie będą nam układać tematu tych lekcji.> Jakoś w tej materii największym niedowiarkiem jestem. Tematy książek Kosidowskiego ściśle wynikają z chrześcijaństwaWiara czy niewiara nie ma tu nic do rzeczy. A co ma do tego Kosidowski ? On przygotował jakieś tematy dla lekcji ateizmu ? Nic mi o tym nie wiadomo. > >My im nie układamy tematów religii.> Liczba mnoga ma Ci dodać siły?  Ja na pewno nie układam i żaden inny ateista. Więc używam do tego liczby mnogiej. Wiesz może coś przeciwnego na ten temat katoliku ? Jakiś ateista układał wam, katolikom tematy lekcji religii ?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>>Przykładowe tematy będą układać specjaliści od programów nauczania. Ja takim specjalistą nie jestem. >>Piszesz na forum, na którym wypada uzasadniać swoje racje i odpowiadać na sprowokowane przez siebie pytania. >>Stąd pytanie o tematy i stąd przykład wahadła w Muzeum Ateizmu >Moje racje nie dotyczą jakie konkretnie mają być tematy na lekcjach ateizmu a tego, że takich lekcji jako ateiści mamy też prawo żądać,
Tak więc chcę wiedzieć jakich lekcji macie prawo żądać. Prezentując jakiś pogląd na fR należy mieć argumenta i jednak wypada odpowiadać na pytania, które się samemu sprowokowało.
>skoro katolicy wpychają się ze swoimi lekcjami religii do szkół publicznych. Czy Ty kiedykolwiek układałeś tematy lekcji religii, czy też pozostawiasz to katolickim specjalistom od edukacji ?
Na temat lekcji religii w publicznej szkole moje zdanie jest jednoznaczne i nieraz wypowiadane, ale skoro jesteś na tym forum nowy, to przypomnę: Publiczna szkoła nie powinna prowadzić katechezy, państwo nie powinno katechezy finansować
Jestem zwolennikiem przyjaznego rozdziału państwa i kościoła. Współpracy tam gdzie przychodzi z tego obopólny pożytek. Kościół powinien być finansowany jedynie tam, gdzie potrzebuje pieniędzy na dobro wspólne. Wawelska katedra powinna być utrzymywana przez państwo, dostępna dla wszystkich obywateli, ale powinna być żywym miejscem kultu. Cmentarz Remuh powinien być finansowany przez państwo, ponieważ krakowski kahał po Szoah nie jest w stanie go utrzymać. Wratislavia Cantans powinien koncertować w kościołach choć jest państwowym festiwalem.
Kilka lat temu zadałem publicznie pytanie, czy po śmierci Wojciecha Kilara, gorliwego katolika, państwowy minister kultury powinien wziąć udział w religijnej ceremonii pogrzebu nie otrzymałem uzasadnionej argumentoma odpowiedzi.
>>>Na pewno katolicy nie będą nam układać tematu tych lekcji. >>Jakoś w tej materii największym niedowiarkiem jestem. Tematy książek Kosidowskiego ściśle wynikają z chrześcijaństwa >Wiara czy niewiara nie ma tu nic do rzeczy. A co ma do tego Kosidowski ? On przygotował jakieś tematy dla lekcji ateizmu ? Nic mi o tym nie wiadomo. Tak, książki Kosidowskiego były obowiązkową lekturą na lekcjach ateizmu.
>Wiesz może coś przeciwnego na ten temat katoliku ? Mam na imię Hanek, już pisałem.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Lekcje etyki to nie lekcje ateizmu. To forma pośrednia ( można powiedzieć bezstronna ) między religią a ateizmem. >Jakoś uciekłeś od pytana o przykładowe tematy na lekcjach ateizmu. > Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Szarley'u. Wiesz Ty jak i ja, że takich lekcji nie ma. Po prostu ateizmem jest to nasza codzienna rzeczywistość, w której nie fruwają anioły, nie straszą za rogiem ulicy diabły, nie słychać tajemniczych głosów (chyba, że w głowach nawiedzonych ale tych się przeważnie leczy), to są ludzie nas otaczający mający swoje problemy, to są sprawy życiowe do załatwiania nie boskie a własne i nikt nie chodzi bez przerwy się modląc nawet półgłosem, gdzie nie spotkasz cudów. Ot po prostu rzeczywistość. Urojenia wierzących, mające cechy niesprawdzalnych, są tylko w ich głowach. Dyskutować więc z takimi nie ma sensu, bo po prostu nie wiesz co sobie uroją w danej chwili. Wymyślili sobie Boga i uważają, że wszyscy winni być tacy sami. Sam widzisz, że "lekcje ateizmu" wymyślił ktoś, który już argumentów innych nie ma. Jedno co mnie zaskakuje, to to że ciągle tego swojego Boga niepokoją durnowatymi pomysłami. Oni tego swojego Boga nie szanują, używając go jako narzędzia obrony i groźby. Boga, którego sami nie widzieli, nie znają, nie czują. Są tylko siewcami głupot jakie plotą nie bacząc że autorytet swojego Boga nadwyrężają. Ale oni tego nie widzą. No cóż ślepcowi tłumaczyć kolory życia? Dlatego sama religia u mnie nie ma akceptacji, bo krzywi i zniekształca obraz naszej rzeczywistości. Ale skoro ktoś się uparł wierzyć, jego sprawa. Do czasu gdy spróbuje mnie nawracać i urządzać mi życie wg obcych i niezrozumiałych mi zasad.. Oj marny jego los. Bynajmniej w starciu ze mną tak będzie..
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>>Lekcje etyki to nie lekcje ateizmu. To forma pośrednia ( można powiedzieć bezstronna ) między religią a ateizmem. >>Jakoś uciekłeś od pytana o przykładowe tematy na lekcjach ateizmu. >Szarley'u. Wiesz Ty jak i ja, że takich lekcji nie ma.
Były. Może Ty ich nie przeżyłeś, ale ja tak. Tłumaczono np teorię Darwina, ale w sposób karykaturalny, ponieważ nie uczył tego biolog ale ideolog. Ten sam ideolog przedstawiał nam dowody na kulistość Ziemi (fizyk miał niezły ubaw ale na głośny śmiech się nie odważył) ale większość lekcji stanowiły lektury, których odpowiednikiem był w Polsce Kosidowski. No i odpowiednia atmosfera. Polemizować z nauczycielem było niemożliwe nawet bardziej jak dziś z katechetą, nikt nie wiedział, gdzie jest umocowany. Pamiętasz takich.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>>Lekcje etyki to nie lekcje ateizmu. To forma pośrednia ( można powiedzieć bezstronna ) między religią a ateizmem. >>>Jakoś uciekłeś od pytana o przykładowe tematy na lekcjach ateizmu. >>Szarley'u. Wiesz Ty jak i ja, że takich lekcji nie ma. >Były. Może Ty ich nie przeżyłeś, ale ja tak. Tłumaczono np teorię Darwina, ale w sposób karykaturalny, ponieważ nie uczył tego biolog ale ideolog. Ten sam ideolog przedstawiał nam dowody na kulistość Ziemi (fizyk miał niezły ubaw ale na głośny śmiech się nie odważył) ale większość lekcji stanowiły lektury, których odpowiednikiem był w Polsce Kosidowski. No i odpowiednia atmosfera. Polemizować z nauczycielem było niemożliwe nawet bardziej jak dziś z katechetą, nikt nie wiedział, gdzie jest umocowany. Pamiętasz takich. Przyznam, że nie spotkałem się z pojęciem "lekcji ateizmu", dopiero teraz słysząc je w wypowiedzi wierzącego forumowicza. Ludzie, jakich pamiętam, różni byli, lecz nie zwracałem specjalnie uwagi na ich wypowiedzi bo faktycznie uprawiali dziecinną ekwilibrystykę słowną i pojęciową. Przyjąłem taką zasadę. Jeśli nie stwierdziłem, nie miałem przekonujących faktów, iż istnieje jakaś wszechmocna nie do ogarnięcia siła, mająca wpływ na losy i samo życie człowieka, to nie miałem ochoty dywagować nad czymś co nie istnieje. Stąd i moje zdziwienie gdy usłyszałem określenie "lekcje ateizmu". W moim życiu począwszy od lat młodzieńczych do wieku dorastania, czyli wieku prawnej dorosłości, nie było takich zajęć w żadnych szkołach. Jest to wymysł oczadziałego religianta. Nie wiem czy chciał być dowcipnym, złośliwym, błyskotliwym, a może zabrylować jakąś innowacyjną myślą. Po prostu nie rozumie co to jest ateizm. Jeśli nie uwzględniam żadnej nadprzyrodzonej siły sterującej moim życiem to i nie rozmawiam z napalonymi wariatami. Bo nie mam o czym. Bo po prostu nie mam o czym. Podejmując dywagacje z takim, pokazujesz takiemu bęcwałowi że niejako, że jednak wierzysz tak naprawdę i dajesz takiemu asumpt do rozciągania dysput w nieskończoność. Dyskusji o niczym. Uwagę jedynie zwracam na działania ludzi mających prezentować tego wymyślonego Boga (jego urzędników) tu, na Ziemi. Przyglądam się i komentuję ich postawy i działania, wykorzystujących religiantów ogłupienie religijne, którego skrzętnie pilnują by trwało jak najdłużej. Bo to co robią, zawsze w imię Boga, jest żywe namacalne, widoczne i skutkujące. Tym bardziej na nich uważam, bo zupełnie co innego wyczyniają, jak to co wygłaszają z ambon. Nikomu nie pozwalają interpretować treści jakichś pisanych przekazów (też wątpliwej wartości). Tylko ich interpretacje są prawdziwe, co jest i śmieszne i straszne jednocześnie. A ja zupełnie przestałem wierzyć od czasu, gdy będąc ministrantem zostałem kopniakiem wyrzucony przez proboszcza. O jego komentarzu nie będę wspominał. On mnie zrobił ateistą. Od tego czasu tylko się zacząłem przyglądać co faceci w sukienkach wyrabiają. Oczywiście rodzicom się nie przyznałem, bo bym był dolegliwie pobity. Ot, taka katolicka metoda wychowywania. Wracając do naszej owcy. Forumowicz piszący o "lekcjach ateizmu" po prostu nie wie o czy pisze. Nawet za czasów realnego socjalizmu (systemu ateistycznego) takich lekcji nie było. Ateizm był w naszej narzucanej rzeczywistości na każdym nieomal kroku. Ja z tym nie miałem problemu i rozterek, bo tak naprawdę nie wierzyłem od 9-tego roku życia. Całe nieszczęście katolików polega na tym, że żyją w wyimaginowanym świecie cudów i zaklęć, próbując go przenieść do naszej codziennej ateistycznej rzeczywistości, robiąc to wielce nieudolnie i pokracznie, sami na tym tracąc na własnej reputacji. Ich wydumany świat nie przystaje absolutnie do ateistycznego istnienia, czego biedni nie rozumieją i nikt choćby przez chwilę nie popadnie w zadumę, w chwilę refleksji dlaczego. Religia jako taka mi nie przeszkadza.....jeśli tylko nie jest agresywna i muszę ulegać jest dyrektywom. A tak czynią właśnie ludzie udający chorych już na ksenofobię, uważający, że świat nie może być bez Boga. Z czym w kwestii zasadniczej się nie zgadzam i nie zgodzę. No i jest powód do konfliktu?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Były. Może Ty ich nie przeżyłeś, ale ja tak. Tłumaczono np teorię Darwina, ale w sposób karykaturalny, ponieważ nie uczył tego biolog ale ideolog. Ten sam ideolog przedstawiał nam dowody na kulistość Ziemi (fizyk miał niezły ubaw ale na głośny śmiech się nie odważył) ale większość lekcji stanowiły lektury, których odpowiednikiem był w Polsce Kosidowski. No i odpowiednia atmosfera. Polemizować z nauczycielem było niemożliwe nawet bardziej jak dziś z katechetą, nikt nie wiedział, gdzie jest umocowany. Pamiętasz takich. >Przyznam, że nie spotkałem się z pojęciem "lekcji ateizmu", dopiero teraz słysząc je w wypowiedzi wierzącego forumowicza.
W Polsce takiej głupoty nie wprowadzano, ale były kraje, gdzie ateizm był nawet prawnie umocowaną państwową ideologią, stąd były prawne podstawy zwolnienia z pray nauczyciela za udział w pielgrzymce,jak też lekcje ateizmu, choć muzea ateizmu widziałem tylko w ZSRR
>Ludzie, jakich pamiętam, różni byli, Ale w wojsku znałeś zapewne tzw arbuzów. Niby tylko porucznik, ale podpaść mu nie warto było
>Jeśli nie uwzględniam żadnej nadprzyrodzonej siły sterującej moim życiem to i nie rozmawiam z napalonymi wariatami. Bo nie mam o czym. Bo po prostu nie mam o czym.
To znaczy, że jesteś ateistą. Po prostu Ani ja Ciebie nie nawracam ani Ty mnie nie. zachowujemy wzajemny szacunek. Gdyby mnie los skierował do Bydgoszczy, nie sądzę, abyś odmówił mojemu zaproszeniu na piwo, a moja religijność nawet przy beczce by Ci nie przeszkadzała
Niebezpieczną jest jedynie religia wynikająca z wiary o wyższości własnego światopoglądu.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Przyznam, że nie spotkałem się z pojęciem "lekcji ateizmu", dopiero teraz słysząc je w wypowiedzi wierzącego forumowicza. >W Polsce takiej głupoty nie wprowadzano, ale były kraje, gdzie ateizm był nawet prawnie umocowaną państwową ideologią, stąd były prawne podstawy zwolnienia z pray nauczyciela za udział w pielgrzymce,jak też lekcje ateizmu, choć muzea ateizmu widziałem tylko w ZSRR Dla ścisłości. Nie do końca tak. Młody porucznik wojska żeniąc się i fiksując ten związek prawnie robił to z pompą ale ślub był "cywilny". Śluby "kościelne" odbywały się gdzieś w zapadłej wsi, lub w miejscu odległym od miejsca stacjonowania. Tak zrobił mój szwagier z moją siostrą. Oficjalny ślub w Braniewie a kościelny w Inowrocławiu. Mundurowi za ówczesnej władzy mogli mieć problemy z awansami i karierą zawodową. >>Ludzie, jakich pamiętam, różni byli, >Ale w wojsku znałeś zapewne tzw arbuzów. Niby tylko porucznik, ale podpaść mu nie warto było Nie rozumiem określenia arbuz. Nie byłem zawodowym żołnierzem, więc mnie to nie dotyczyło. Nawet nie wiesz jak wkurzony potrafiłem, ja cywil, takiego zrugać. >>Jeśli nie uwzględniam żadnej nadprzyrodzonej siły sterującej moim życiem to i nie rozmawiam z napalonymi wariatami. Bo nie mam o czym. Bo po prostu nie mam o czym. >To znaczy, że jesteś ateistą. Po prostu No wyobraź sobie, ze tak. Ot po prostu. >Ani ja Ciebie nie nawracam ani Ty mnie nie. zachowujemy wzajemny szacunek. Gdyby mnie los skierował do Bydgoszczy, nie sądzę, abyś odmówił mojemu zaproszeniu na piwo, a moja religijność nawet przy beczce by Ci nie przeszkadzała Absolutnie. A najlepiej nie wywoływać tematów religijnych. To jest w warunkach obecnej Polski temat kierujący tylko do awantur. Zresztą i tak nie dał bym się nakłonić. Przy piwie nie rozmawia się na tematy religijne. Zresztą słyszałem powiedzenie, którego źródła nie mogę dociec (podobno czeskie, inny mówił że francuskie): "Lepiej być w knajpie i myśleć o Kościele, niż być w Kościele i myśleć o knajpie". Poza tym nie jestem piwoszem (przykro) nie piję wina (przykro), bo mam taką dziwną dolegliwość(?), że po tych napojach mam pieruńską zgagę i to natychmiast. Ale jak to mówią: "Cygan dla dobrego towarzystwa to i dał się powiesić". Ale święty to ja nie jestem. Pijam tylko wódkę i to w miarę czystą. Nie kolorową. To jakoś tam trawi mój dziwaczny organizm. Słowo pioniera komsomołu niejakiego Pawki Morozowa, który był bohaterem komsomolskim denuncjując swoich rodziców. >Niebezpieczną jest jedynie religia wynikająca z wiary o wyższości własnego światopoglądu. To jest oczywiste w stosunku do każdej religii. Gdybyś trafił do miejscowości w której każdy by prezentował takie poglądy jak ja, to daję słowo, już byś nie chciał jej opuszczać. Tak by się dobrze żyło. Nie byłoby ludzkiej zawiści, plotek, pomówień. Gwarantuję. A co najważniejsze nie byłoby nagonek i ostracyzmu z powodów właśnie religijnych.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
>Po prostu ateizmem jest to nasza codzienna rzeczywistość, w której nie fruwają anioły, nie straszą za rogiem ulicy diabły, nie słychać tajemniczych głosów (chyba, że w głowach nawiedzonych ale tych się przeważnie leczy),
Przodek p. Wenancjusza, żyjący setki lat temu, był pewnie "achemistą" i "abiologistą", tzn. gdyby usłyszał, że na jego ciele żyją maleńkie stworzenia, zwane "roztoczami", lub "bakteriami", albo że jest coś takiego, jak "związki chemiczne", popukałby się zapewne w czoło.
Można być - można by być - ateistą, gdy się ma (gdyby się miało) wgląd w cały rozwój nauki, od jej niemrawych początków, aż do hipotetycznego stanu, w którym wiedza obejmuje każdy istniejący przedmiot. Trudno podejrzewać, by człowiek dotarł do tego ostatniego etapu: paradoksalnie, Bóg miałby prawo być ateistą, ale by przecież nim nie był. Tak czy inaczej, bycie ateistą teraz, na obecnym etapie, jest nieracjonalne. Możemy więc sformułować ogólne twierdzenie: ateizm jest nieracjonalny.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Ewing (288 punktów) | > Przodek p. Wenancjusza, żyjący setki lat temu, był pewnie "achemistą" i "abiologistą", tzn. gdyby usłyszał, że na jego ciele żyją maleńkie stworzenia, zwane "roztoczami", lub "bakteriami", albo że jest coś takiego, jak "związki chemiczne", popukałby się zapewne w czoło. > Można być - można by być - ateistą, gdy się ma (gdyby się miało) wgląd w cały rozwój nauki, od jej niemrawych początków, aż do hipotetycznego stanu, w którym wiedza obejmuje każdy istniejący przedmiot. Trudno podejrzewać, by człowiek dotarł do tego ostatniego etapu: paradoksalnie, Bóg miałby prawo być ateistą, ale by przecież nim nie był. Tak czy inaczej, bycie ateistą teraz, na obecnym etapie, jest nieracjonalne. Możemy więc sformułować ogólne twierdzenie: ateizm jest nieracjonalny. >
Przodek zapewne popukałby się w czoło, ale obecnie, współcześnie żyjący normalni ludzie już nie. Na tym polega postęp wiedzy naukowej. To, co wczoraj było czarami, bożymi cudami dzisiaj jest naukowo wyjaśnione i sprawdzone. Twój Bóg cofa się pod naporem tej wiedzy, ustępuje jej kolejne pola rzekomo zarezerwowane tylko dla niego. Na obecnym etapie irracjonalne jest bycie wierzącym w jakiekolwiek bóstwo. To ludzie wymyślili sobie bogów na swój obraz i podobieństwo a nie odwrotnie. Twoje ogólne stwierdzenie budzi tylko moje politowanie i współczucie dla Ciebie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Po prostu ateizmem jest to nasza codzienna rzeczywistość, w której nie fruwają anioły, nie straszą za rogiem ulicy diabły, nie słychać tajemniczych głosów (chyba, że w głowach nawiedzonych ale tych się przeważnie leczy),> Przodek p. Wenancjusza, żyjący setki lat temu, był pewnie "achemistą" i "abiologistą", tzn. gdyby usłyszał, że na jego ciele żyją maleńkie stworzenia, zwane "roztoczami", lub "bakteriami", albo że jest coś takiego, jak "związki chemiczne", popukałby się zapewne w czoło.> Można być - można by być - ateistą, gdy się ma (gdyby się miało) wgląd w cały rozwój nauki, od jej niemrawych początków, aż do hipotetycznego stanu, w którym wiedza obejmuje każdy istniejący przedmiot. Trudno podejrzewać, by człowiek dotarł do tego ostatniego etapu: paradoksalnie, Bóg miałby prawo być ateistą, ale by przecież nim nie był. Tak czy inaczej, bycie ateistą teraz, na obecnym etapie, jest nieracjonalne. Możemy więc sformułować ogólne twierdzenie: ateizm jest nieracjonalny.Może z punktu widzenia praktycznej egzystencji. Rozumiemy się chyba o co chodzi. Moda, awanse społeczne w postaci bycia posłem, senatorem, stanowiska, synekury, poparcie ze strony pasożytów, ale to nie trwa wiecznie. Bo praktyka pokazuje, że wielokrotnie to zwykła, trudno strawialna, hipokryzja. Więc jest i zaprzeczenie ludzkiej uczciwości. No widzisz? I tak sam prowokujesz by nazwać Ciebie głupkiem. Co Ty za makarony tu snujesz? Masz takie podstawy? Czy ja się czepiam Twoich przodków pukających się po głowie? Jesteś tylko nędznym katolickim intrygantem. W mojej wyobraźni istniałeś na tym forum jako dość logiczny i inteligentny gość. Co mają te robaki do zasadniczego tematu czy jest coś takiego jak Bóg, co wszystko może, poza tym, że nie umie Ciebie sprowadzić do poziomu racjonalnego myślenia (więc nie wszystko może). To Ty mu się wymknąłeś i jako boski kauzyperda, jesteś jego plenipotentem. A masz takie upoważnienie? Niestety zrujnowałeś wszystko. Na własne życzenie. Wiem, że Ciebie to nie obchodzi, ale mnie nie obchodzi, że Ciebie to nie obchodzi. Zacytuję Twoją wypowiedź: Cytat:Bóg miałby prawo być ateistą, ale by przecież nim nie był.. Tak głupiego i nonsensownego przykładu "miażdżącego" dawno nie słyszałem. Bóg nie mógłby nigdy być ateistą, bo po prostu jest Bogiem. A Ty, bido jedna, nawet nie rozumiesz co to ateizm. Ty uczony w pismach świętych przekonaj mnie, że Bóg istnieje i nie nawijaj tu o jakichś robakach. Jak to jest, żeś o tym przekonany. Bo katolicy to wszyscy stwierdzają i dalej rozmawiają sobie o nim jakby to było naturalne. Wiecie co Bóg chce, co powiedział, czego oczekuje. Taka potężna siła ponoć twórcy Wszechświata, a chce by taki pyłek jak człowiek w kosmicznej skali, w niego wierzył. Takiemu potężnemu Bogowi zależy, by takie truchła ludzkie w niego wierzyły. Zgubiłeś absolutnie proporcje Mocium Panie. Już to jest groteskowe. Co Wy, katolicy wyrabiacie z tym swoim Bogiem, to przechodzi czasem ludzkie pojęcie. Jeśli mnie nie przekonasz o istnieniu takiej wszechmocnej siły, to możesz pisać na mój temat różności i tak będziesz się błaźnił.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) |
>Może z punktu widzenia praktycznej egzystencji. Rozumiemy się chyba o co chodzi. Moda, awanse społeczne w postaci bycia posłem, senatorem, stanowiska, synekury, poparcie ze strony pasożytów, ale to nie trwa wiecznie. Bo praktyka pokazuje, że wielokrotnie to zwykła, trudno strawialna, hipokryzja. Więc jest i zaprzeczenie ludzkiej uczciwości. >No widzisz? I tak sam prowokujesz by nazwać Ciebie głupkiem. Co Ty za makarony tu snujesz? Masz takie podstawy? Czy ja się czepiam Twoich przodków pukających się po głowie? Jesteś tylko nędznym katolickim intrygantem...itd.
Myślę, że powinieneś jeszcze raz przeczytać mój wpis. Nie chwytasz nawet oczywistej ironii, która towarzyszyła mojemu twierdzeniu, że Bóg nie jest ateistą. Odpowiadanie w nerwach nikomu nie wychodzi na dobre, nie służy także temu forum.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Trudno podejrzewać, by człowiek dotarł do tego ostatniego etapu
Niestety ten warunek sobie sam wymyśliłeś, zresztą nie Ty jeden. Z jego racjonalnością jest tak, jak Yeti: rozważania innych i Twoje przemyślenia mówią ci że istnieje, ale nikt go nie.. Nie trzeba docierać do żadnego ostatniego etapu, aby być ateistą.
> bycie ateistą teraz, na obecnym etapie, jest nieracjonalne. > Możemy więc sformułować ogólne twierdzenie: ateizm jest nieracjonalny
Pragmatycznie religijność pozwala poczuć się lepiej w sytuacjach, w których czegoś byśmy bardzo chcieli, ale nie możemy mieć, lub na dane (dotkliwe dla nas) zjawisko nie mamy wpływu. W tym sensie, oczywiście ateizm jest nieracjonalny. Swoje chciejstwo, nierealistyczne nadzieje można jednak przekraczać, stając odważnie oko w oko z faktami. To wymaga w pewnym sensie odwagi. Nie każdego na to stać, dlatego niekiedy chowa się, czy tez ucieka we własne lub cudze domysły dotyczące niepoznanych obszarów.
Taka 'racjonalność' może dorywczo jest miła, uspokaja, daje nadzieję itd - ale czy w dalszej perspektywie jest produktywna? Czy rozwojowa? To kwestia dyskusji.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) | >> Trudno podejrzewać, by człowiek dotarł do tego ostatniego etapu >Niestety ten warunek sobie sam wymyśliłeś, zresztą nie Ty jeden. Z jego racjonalnością jest tak, jak Yeti: rozważania innych i Twoje przemyślenia mówią ci że istnieje, ale nikt go nie.. itd.
Można pomyśleć o stanie, w którym jest osiągnięta całość wiedzy o świecie. Do reszty uwag, także wcześniejszych, nie odnoszę się, gdyż nie zawierają praktycznie żadnej treści. Ratowanie kol. Ewinga jest bezsensowne, bo nic nie da się tu zrobić.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Można pomyśleć o stanie, w którym jest osiągnięta całość wiedzy o świecie
Można, choc to dość specyficzna, do tego niepraktyczna i nieracjonalna spekulacja, którą zazwyczaj zajmują się teiści.
> Ratowanie kol. Ewinga jest bezsensowne, bo nic nie da się tu zrobić.
Przyznaję że tego się spodziewałem. Przyzwyczaiłeś forumowiczów do tego typu podsumowań w obliczu braku argumentów.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) | >> Można pomyśleć o stanie, w którym jest osiągnięta całość wiedzy o świecie >Można, choc to dość specyficzna, do tego niepraktyczna i nieracjonalna spekulacja, którą zazwyczaj zajmują się teiści.
Dlaczego nieracjonalna? Jak, na co dzień, ustalasz "to jest racjonalne", a "to nie"?
Jestem skądinąd ciekaw, jak wygląda taki "tydzień z życia racjonalisty", i jak się różni od "tygodnia z życia wierzącego", poza tym, że w niedzielę jeden pójdzie do sklepu, drugi do kościoła i że jeden weźmie od czasu do czasu do ręki "Świat Wiedzy", a drugi "Gościa Niedzielnego".
Pod względem neurologicznym ludzie ci są nieodróżnialni. Nie sądzę bowiem, by ich mózgi znacząco się różniły. Różnią ich (może) niekiedy sposoby postępowania, ale czy wszyscy ludzie muszą postępować tak samo? Świat złożony z samych racjonalistów będzie równie nie do zniesienia, jak świat wypełniony samymi wierzącymi. W interesie racjonalistów jest więc istnienie "ludzi wierzących", przynajmniej pewnego ich odsetka.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | zeniu73 (6483 punktów) | >>> Można pomyśleć o stanie, w którym jest osiągnięta całość wiedzy o świecie >>Można, choc to dość specyficzna, do tego niepraktyczna i nieracjonalna spekulacja, którą zazwyczaj zajmują się teiści. > Dlaczego nieracjonalna? Jak, na co dzień, ustalasz "to jest racjonalne", a "to nie"? > Jestem skądinąd ciekaw, jak wygląda taki "tydzień z życia racjonalisty", i jak się różni od "tygodnia z życia wierzącego", poza tym, że w niedzielę jeden pójdzie do sklepu, drugi do kościoła i że jeden weźmie od czasu do czasu do ręki "Świat Wiedzy", a drugi "Gościa Niedzielnego".
Poza niedziela tydzien wierzacego (i to nie wszystkich wierzących, bo duzo wierzacych rowniez w niedziele nie okazuje swojej wiary poniewaz ich wiara jest czysto mechaniczna, przekazana z automatu przez rodzicow, bez refleksji i bez jakiegokolwiek zastanowienia) oraz niewierzacego niczym sie nie rozni. Zarowno jeden jak i drugi idzie do pracy bo oboje wiedza, ze zadnego boga z manna nie ma. Oboje z choroba ida do lekarza i apteki bo wiedza, ze zadnego boga i swietych, ktorzy uzdrawiaja nie ma. Oboje chleja, uzywaja, klna, kradna, morduja bo wiedza, ze zadnego boga, ktory karzwäe nie ma. Itd.,itp.
Dopoki swiadectwo wiary nie kosztuje dopoty wierzacy jest goraco wierzacy. Jesli jednak cos by to mialo kosztowac (brak kasy za prace, widmo glodu czy modlitwy zamiast lekarza) to dziwnym trafem wierzacy jest bardzo racjonalny i dorosly i nie kladzie swojego losu w rece niewidzialnego przyjaciela z blizej nieokreslonego nieba 😂😂😂😂
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >> Można pomyśleć o stanie, w którym jest osiągnięta całość wiedzy o świecie> > Można, choc to dość specyficzna, do tego niepraktyczna i nieracjonalna spekulacja, którą zazwyczaj zajmują się teiści.> Dlaczego nieracjonalna? Jak, na co dzień, ustalasz> "to jest racjonalne", a "to nie"?Brzmi znajomo?  Elasp "bycie ateistą teraz, na obecnym etapie, jest nieracjonalne. Możemy więc sformułować ogólne twierdzenie: ateizm jest nieracjonalny".Ja przynajmniej potrafię i z zasady chcę uzasadnić, co piszę. Nieracjonalna, bo opiera się prozaicznie na spekulacjach. Spekulowanie to rodzaj myślenia nieopierającego się na doświadczeniu, oderwanego od życia. Racjonalizm natomiast z grubsza, to przekonanie o sile i możliwościach poznawczych rozumu ludzkiego, rodzaj praktycznego działania pod kierownictwem rozumu. Z grubsza, działanie rozumne i pragmatyczne oparte na racjonalnych przesłankach przynosi realne korzyści tu i teraz, przynosi również przekonanie z konkretnym rodzajem prawdopodobieństwa, iż faktycznie opisujemy realne np. historie lub dane zjawisko (np. pierwsze chwile po wielkim wybuchu, świat za 10^20 lat itd) Jaki praktyczny sens ma rozpatrywanie, czy mamy prawo / musimy / kiedy możemy wykluczyć Boga, gdy już wszystko poznamy? Nawet gdy dla Ciebie ma jakiś (niezrozumiały dla mnie) sens, to czy ja muszę uznawać owe spekulacje za obowiązujące? Takie spekulacje nie wzbudzają we mnie specjalnego zainteresowania. Podsuwasz tu pewien pomysł, robiłeś to już zresztą nie raz. On wybrzmiewa, działa na innych ludzi lub nie, w zależności czy faktycznie jest w nim coś istotnego. Dalej nie masz wpływu na to czy zadziała i jak zadziała, natomiast myślę warto czasem odnotować i wyciągnąć wnioski, czy kogoś się czymś takim przekonało. Oczywiście nie wszystkie spekulacje są nudne jak flaki z olejem i pozbawione sensu. Dociekania matematyków oparte na logice mogą do niczego konkretnego nie prowadzić, prócz oczywiście prestiżu matematyka, treningu umysłu itd. Spekulacje pięknej świeżo poznanej młodej kobiety, która uroczo gubi się przy tobie w zawiłościach gry w paintball, może mieć pewien sens  > Jestem skądinąd ciekaw, jak wygląda taki "tydzień z życia racjonalisty", i> jak się różni od "tygodnia z życia wierzącego", poza tym, że w niedzielę> jeden pójdzie do sklepu, drugi do kościoła i że jeden weźmie od czasu do> czasu do ręki "Świat Wiedzy", a drugi "Gościa Niedzielnego".Ciekawość to pierwszy stopień do małżenstwa.  Elaspie, nie zjedliśmy razem beczki soli. > Nie sądzę bowiem, by ich mózgi znacząco się różniły.> Różnią ich (może) niekiedy sposoby postępowania, ale czy> wszyscy ludzie muszą postępować tak samo?A skąd w ogóle to pytanie? Oczywiście, nie muszą. Tak na marginesie, Racjonalista kogoś tu do czegoś zmusza? Ciekawe. Teiści sobie żyją i ok, super. Niektórych z nich lubię. Od niektórych się uczę, choć niekoniecznie ich wiary. W czym Twój problem? > W interesie racjonalistów jest więc istnienie "ludzi wierzących",> przynajmniej pewnego ich odsetka.A możesz bliżej to wyjaśnić? Ja naprawdę na codzień nie rozmawiam o cudzej wierze. Nie 'nawracam', nie nauczam itd. Przestałem tutaj pisać na kilka lat, temat wiary wracał co kilka miesięcy (od osób z zewnątrz). Może rozczaruję, ale gdy ma się Boga w sercu - nie tęsknisz. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) |
> Nieracjonalna, bo opiera się prozaicznie na spekulacjach.> Spekulowanie to rodzaj myślenia nieopierającego się na doświadczeniu, oderwanego od życia.> Racjonalizm natomiast z grubsza, to przekonanie o sile i możliwościach poznawczych rozumu ludzkiego, rodzaj praktycznego działania pod kierownictwem rozumu. To są definicje racjonalności i wyjaśnienia słowa racjonalizm. Pytałem jak odróżnić racjonalizm od nieracjonalizmu (nieracjonalności). Można znać definicje i nie być w stanie odróżnić. > Z grubsza, działanie rozumne i pragmatyczne oparte na racjonalnych przesłankach przynosi realne korzyści tu i teraz, przynosi również przekonanie z konkretnym rodzajem prawdopodobieństwa, iż faktycznie opisujemy realne np. historie lub dane zjawisko (np. pierwsze chwile po wielkim wybuchu, świat za 10^20 lat itd) To mogłoby służyć ewentualnie za kryterium. Jakie jednak racjonalne rozumowanie pozwoliło Ci ustalić, co jest korzyścią, a co nie? Innymi słowy: co uważasz za korzyść i dlaczego? > Jaki praktyczny sens ma rozpatrywanie, czy mamy prawo / musimy / kiedy możemy wykluczyć Boga, gdy już wszystko poznamy?> Nawet gdy dla Ciebie ma jakiś (niezrozumiały dla mnie) sens, to czy ja muszę uznawać owe spekulacje za obowiązujące? Takie spekulacje nie wzbudzają we mnie specjalnego zainteresowania. Może wzbudzą w kimś innym - ? > Podsuwasz tu pewien pomysł, robiłeś to już zresztą nie raz. On wybrzmiewa, działa na innych ludzi lub nie, w zależności czy faktycznie jest w nim coś istotnego.> Dalej nie masz wpływu na to czy zadziała i jak zadziała, natomiast myślę warto czasem odnotować i wyciągnąć wnioski, czy kogoś się czymś takim przekonało. Nie sposób tego dokładnie sprawdzić uczestnicząc w takim forum. Nie wiadomo też zbytnio, ile Ty osób przekonałeś swoimi rozważaniami. > Oczywiście nie wszystkie spekulacje są nudne jak flaki z olejem i pozbawione sensu. Dociekania matematyków oparte na logice mogą do niczego konkretnego nie prowadzić, prócz oczywiście prestiżu matematyka, treningu umysłu itd.> Spekulacje pięknej świeżo poznanej młodej kobiety, która uroczo gubi się przy tobie w zawiłościach gry w paintball, może mieć pewien sens  Tu nie ma istotnej treści. > > Jestem skądinąd ciekaw, jak wygląda taki "tydzień z życia racjonalisty", i> > jak się różni od "tygodnia z życia wierzącego", poza tym, że w niedzielę> > jeden pójdzie do sklepu, drugi do kościoła i że jeden weźmie od czasu do> > czasu do ręki "Świat Wiedzy", a drugi "Gościa Niedzielnego".> Ciekawość to pierwszy stopień do małżenstwa.  > Elaspie, nie zjedliśmy razem beczki soli. Pytałem o tydzień z życia racjonalisty jako takiego, a nie konkretnie o Twój tydzień. > > Nie sądzę bowiem, by ich mózgi znacząco się różniły.> > Różnią ich (może) niekiedy sposoby postępowania, ale czy> > wszyscy ludzie muszą postępować tak samo?> A skąd w ogóle to pytanie? Oczywiście, nie muszą.> Tak na marginesie, Racjonalista kogoś tu do czegoś zmusza? Ciekawe. Było to pytanie retoryczne. > Teiści sobie żyją i ok, super. Niektórych z nich lubię. Od niektórych się uczę, choć niekoniecznie ich wiary. W czym Twój problem?> > W interesie racjonalistów jest więc istnienie "ludzi wierzących",> > przynajmniej pewnego ich odsetka.> A możesz bliżej to wyjaśnić? Różnorodność jest korzystna z ewolucyjnego punktu widzenia. Racjonaliści chyba przyjmują ten punkt widzenia - ? > Ja naprawdę na codzień nie rozmawiam o cudzej wierze. Nie 'nawracam', nie nauczam itd. Przestałem tutaj pisać na kilka lat, temat wiary wracał co kilka miesięcy (od osób z zewnątrz).> Może rozczaruję, ale gdy ma się Boga w sercu - nie tęsknisz.  Zobaczymy, co powiesz, jak będziesz stary i chory. Punkt widzenia zależy...itd.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Pytałem jak odróżnić racjonalizm od nieracjonalizmu (nieracjonalności).> Można znać definicje i nie być w stanie odróżnić.Nie pytałeś o to. Pytałeś, jak na co dzień ustalam co jest racjonalne, a co nie. Po prostu uznaję dla siebie, że spekulacje oparte na wątpliwej bazie nie mieszczą się w definicji racjonalności. Czyli takowe nie są, co bynajmniej nie znaczy, że nie można ich snuć. Można. Bywają nawet swoistą rozrywką czy też treningiem umysłu, który potrzebujących niekiedy uspokaja. > To mogłoby służyć ewentualnie za kryterium. Jakie jednak racjonalne> rozumowanie pozwoliło Ci ustalić, co jest korzyścią, a co nie?> Innymi słowy: co uważasz za korzyść i dlaczego?Kryterium, którym akurat się posługuję to ocena realnych zysków, jak słusznie zauważyłeś: korzyści. Zyski z grubsza mogą być dorywcze i odsunięte w czasie. Oceniam tutaj także podstawy danego twierdzenia. Jeśli podstawy wypadają słabo, a prawdopodobieństwo uzyskania profitu rozmywa się w teologicznych konstruktach - całość uznaję za zwykłą spekulację mimo cudzych prób ubrania tego w racjonalizm. Kwestię nieba po śmierci (potencjalną korzyść) stawiam na równi z pomocnymi ludziom krasnoludkami. Snucie dzieciom wieczorową porą opowieściowi o krasnoludkach jest ze wszech miar korzystne. > > Jaki praktyczny sens ma rozpatrywanie, czy mamy prawo / musimy / kiedy> > możemy wykluczyć Boga, gdy już wszystko poznamy?> > Nawet gdy dla Ciebie ma jakiś (niezrozumiały dla mnie) sens, to czy> > ja muszę uznawać owe spekulacje za obowiązujące? Takie spekulacje nie> > wzbudzają we mnie specjalnego zainteresowania.> Może wzbudzą w kimś innym - ?Może, a nawet na pewno. www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w803660> > Podsuwasz tu pewien pomysł, robiłeś to już zresztą nie raz. On> > wybrzmiewa, działa na innych ludzi lub nie, w zależności czy faktycznie> > jest w nim coś istotnego.> > Dalej nie masz wpływu na to czy zadziała i jak zadziała, natomiast> > myślę warto czasem odnotować i wyciągnąć wnioski, czy kogoś się czymś takim> > przekonało.> Nie sposób tego dokładnie sprawdzić uczestnicząc w takim forum. Nie> wiadomo też zbytnio, ile Ty osób przekonałeś swoimi rozważaniami.Nie o to mi chodziło. Jestem daleki od twierdzenia, że jeśli kogoś czymś przekonuję, to musi w tym coś być. Kwestia jest dużo bardziej skomplikowana. Jeśli poruszysz w rozmowie coś naprawdę istotnego, jakąś strunę w rozmówcy - Twoje słowa nie pozostaną rzucone ma marne. Czasem widać to zjawisko (jeśli tak się stanie) w krótkiej perspektywie, nieraz w dłuższej. > > Oczywiście nie wszystkie spekulacje są nudne jak flaki z olejem i> > pozbawione sensu. Dociekania matematyków oparte na logice mogą do> > niczego konkretnego nie prowadzić, prócz oczywiście prestiżu matematyka,> > treningu umysłu itd.> > Spekulacje pięknej świeżo poznanej młodej kobiety, która uroczo gubi> się przy tobie w zawiłościach gry w paintball, może mieć pewien sens  > Tu nie ma istotnej treści.Arbitralna ocena kol. Elaspa zapewne ów brak treści dla niego tak określi.  > >> Jestem skądinąd ciekaw, jak wygląda taki "tydzień z życia racjonalisty", i> >> jak się różni od "tygodnia z życia wierzącego", poza tym, że w niedzielę> >> jeden pójdzie do sklepu, drugi do kościoła i że jeden weźmie od czasu do> >> czasu do ręki "Świat Wiedzy", a drugi "Gościa Niedzielnego".> >Ciekawość to pierwszy stopień do małżenstwa.  > >Elaspie, nie zjedliśmy razem beczki soli.> Pytałem o tydzień z życia racjonalisty jako takiego, a nie konkretnie o Twój tydzień.Na Twoim miejscu takie pytanie postawiłbym komuś, kto prowadzi obserwacje socjologiczne racjonalistów. > >> Nie sądzę bowiem, by ich mózgi znacząco się różniły.> >> Różnią ich (może) niekiedy sposoby postępowania, ale czy> >> wszyscy ludzie muszą postępować tak samo?> >A skąd w ogóle to pytanie? Oczywiście, nie muszą.> >Tak na marginesie, Racjonalista kogoś tu do czegoś zmusza? Ciekawe.> Było to pytanie retoryczne.Słowo 'muszą' postawione w takiej figurze, zawsze z czegoś wynika. > >> W interesie racjonalistów jest więc istnienie "ludzi wierzących",> >> przynajmniej pewnego ich odsetka.> > A możesz bliżej to wyjaśnić?> Różnorodność jest korzystna z ewolucyjnego punktu widzenia. Racjonaliści> chyba przyjmują ten punkt widzenia - ?Oczywiście. > > Ja naprawdę na codzień nie rozmawiam o cudzej wierze. Nie 'nawracam',> > nie nauczam itd. Przestałem tutaj pisać na kilka lat, temat wiary wracał> > co kilka miesięcy (od osób z zewnątrz).> > Może rozczaruję, ale gdy ma się Boga w sercu - nie tęsknisz.  > Zobaczymy, co powiesz, jak będziesz stary i chory. Punkt widzenia zależy...itd.Jeśli chcesz powiedzieć, że widzenie Boga na Twój sposób jest domeną ludzi starych u których jak się domyślam Bóg w sercu z jakiegoś powodu zniknął, to czarne chmury nad chrześcijaństwem widzę.. Znam paru ludzi, którzy po 90tce nie podzielali tej wizji Boga i było im z tym dobrze. Ale miej swoją, każdy może mieć taka wizję, na jaką go stać.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) |
Sakra biskupia dla kol. Jacka Głodzika, czyli o racjonalności wiary Przypuśćmy, że 1) znajdujesz się w trudnej sytuacji finansowej i nie dostrzegasz możliwości poprawy tej sytuacji i że 2) otrzymujesz od Kościoła następującą ofertę: otrzymasz (w trybie nadzwyczajnym) sakrę biskupią i wielkie dochody z biskupstwa - pod warunkiem, że będziesz usilnie starać się uwierzyć w naukę Kościoła. Brak takich starań będzie skutkować zdjęciem Cię z urzędu i odebraniem wielkich dochodów. Jeżeli natomiast uwierzysz (i będziesz wierzyć), dochody te będą Ci przysługiwać dożywotnio, nawet jeżeli złożysz urząd. Pytanie: co jest racjonalne: czy przyjąć ofertę Kościoła, a więc (w konsekwencji) usilnie starać się wierzyć w jego naukę, czy też ofertę odrzucić, w przekonaniu, że człowiek racjonalny nie może starać się o wiarę (bo to nieracjonalne)?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Przypuśćmy, że 1) znajdujesz się w trudnej sytuacji finansowej * i nie > dostrzegasz możliwości poprawy tej sytuacji i że 2) > otrzymasz (w trybie nadzwyczajnym) sakrę biskupią i > wielkie dochody z biskupstwa - pod warunkiem, że będziesz > usilnie starać się uwierzyć w naukę Kościoła. Brak > takich starań będzie skutkować zdjęciem Cię z urzędu > i odebraniem wielkich dochodów.
Hm. A mógłbyś napisać, jak odróżnić usilne starania od zwykłych starań? Jak w ogóle je definiujesz?
> Jeżeli natomiast uwierzysz (i będziesz wierzyć), dochody te będą > Ci przysługiwać dożywotnio, nawet jeżeli złożysz urząd.
Ciekawe, kto orzekałby i na jakiej podstawie (prócz mnie) o tym, czy uwierzyłem.
> Pytanie: co jest racjonalne: czy przyjąć ofertę > Kościoła, a więc (w konsekwencji) usilnie starać się wierzyć > w jego naukę, czy też ofertę odrzucić, w przekonaniu, że człowiek > racjonalny nie może starać się o wiarę (bo to nieracjonalne)?
Masz zdaje się na myśli nie tylko wiarę, ale realizację jej zaleceń w życiu. Np. promowanie 'czystości' przed ślubem pod groźbą grzechu (poczucie winy), wdrażanie antykoncepcji wg Kościoła. Wygłaszanie ze stoickim spokojem przekonań, że np. Bóg miał jakiś plan (nieznany nam) pogrążając wioskę w ogniu podczas wybuchu pobliskiego wulkanu, miał plan dopuszczając do służenia mu kapłanów pokroju Paetza czy Głodzia itd.
Mnie to się zdaje Elaspie, że merytoryczność twojego wpisu można by ująć dużo krócej: czy dałbym przekupić się przez Kościół. Prawda?
W moim pojmowaniu racjonalności człowiek racjonalny, to także człowiek moralny. Do moralności natomiast nie jest potrzebna wiara. To raczej kwestia zwykłej higieny. Można rozmawiać o krótko i długowzroczności racjonalności, o konsekwencjach (dalszych lub bliższych) jej obecności, czy tez braku. Próbować to wszystko ważyć. Bycie pod ścianą jednostki * nie wyczerpuje wszelkich możliwych za i przeciw. Niewykluczone jednakże, że zachowałbym się zgodnie z nauką Jezusa - parz Mat. 18:6.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) |
>Hm. A mógłbyś napisać, jak odróżnić usilne starania od zwykłych starań? Jak w ogóle je definiujesz?
Przypuśćmy, że można je odróżnić i że istnieje dobra definicja (określenie) usilnych starań.
>> Jeżeli natomiast uwierzysz (i będziesz wierzyć), dochody te będą >> Ci przysługiwać dożywotnio, nawet jeżeli złożysz urząd. >Ciekawe, kto orzekałby i na jakiej podstawie (prócz mnie) o tym, czy uwierzyłem.
Przypuśćmy, że można orzekać, czy ktoś się usilnie stara, czy nie.
>Masz zdaje się na myśli nie tylko wiarę, ale realizację jej zaleceń w życiu.
Mam na myśli starania o wiarę i próbę realizacji jej zaleceń. Poczynienie prób leży - załóżmy - w kręgu Twoich możliwości, one podlegają ocenie i one są ważne dla kontraktu i jego ważności. Jeżeli Twoje starania o wiarę będą skuteczne, wtedy będziesz musiał (może już wtedy: chciał) działać na jej podstawie.
>Mnie to się zdaje Elaspie, że merytoryczność twojego wpisu można by ująć dużo krócej: czy dałbym przekupić się przez Kościół. Prawda?
Nie, pytanie de facto brzmi: czy w zaistniałej sytuacji człowiek nie pozbawiony rozsądku poczyni próbę nabrania wiary. A więc: czy w pewnej sytuacji nie jest racjonalne starać się wierzyć w coś.
>W moim pojmowaniu racjonalności człowiek racjonalny, to także człowiek moralny. >Do moralności natomiast nie jest potrzebna wiara.
To nie ma żadnego znaczenia w omawianym przypadku. Oferta (i Twoja sytuacja) jest taka, a nie inna.
>To raczej kwestia zwykłej higieny. >Można rozmawiać o krótko i długowzroczności racjonalności, o konsekwencjach (dalszych lub bliższych) jej obecności, czy tez braku. Próbować to wszystko ważyć.
No więc jaka jest Twoja odpowiedź?
>Bycie pod ścianą jednostki * nie wyczerpuje wszelkich możliwych za i przeciw. >Niewykluczone jednakże, że zachowałbym się zgodnie z nauką Jezusa - parz Mat. 18:6.
Czyli odrzuciłbyś ofertę i wolałbyś umrzeć z głodu, mogąc żyć dostatnio? I to nazywasz racjonalnością?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >> Hm. A mógłbyś napisać, jak odróżnić usilne starania od zwykłych >> starań? Jak w ogóle je definiujesz? > Przypuśćmy, że można je odróżnić i że istnieje dobra definicja > (określenie) usilnych starań.
Czyli nie napiszesz.
>>> Jeżeli natomiast uwierzysz (i będziesz wierzyć), dochody te będą >>> Ci przysługiwać dożywotnio, nawet jeżeli złożysz urząd. >>Ciekawe, kto orzekałby i na jakiej podstawie (prócz mnie) o tym, czy uwierzyłem. > Przypuśćmy, że można orzekać, czy ktoś się usilnie stara, czy nie.
Czyli dalej nie wiadomo, kto.
> Poczynienie prób leży - załóżmy - w kręgu Twoich możliwości,
Zgadza się, tu mała uwaga: przy okazji warto zastanowić się nad czasem czynienia tych prób. Czas z grubsza może być przeszły, przyszły, teraźniejszy itd. Np. w moim przypadku (w końcu mnie o to pytasz) bardziej pasuje "leżało".
> Jeżeli Twoje starania o wiarę będą skuteczne, wtedy będziesz > musiał (może już wtedy: chciał) działać na jej podstawie.
Co rozumiesz pod pojęciem 'skuteczne'? Skutek to rzecz jasna przyjęcie wiary, ale schodząc na ziemię z tych abstrakcyjnych filozoficznych wyżyn: jaki byłby wtedy r e a l n y skutek przyjęcia wiary? Poza rzecz jasna nienaturalnie pozyskanym bogactwem *.
> Nie, pytanie de facto brzmi: czy w zaistniałej sytuacji człowiek > nie pozbawiony rozsądku poczyni próbę nabrania wiary.
Subtelna próba zamaskowania niemoralnej propozycji.
> A więc: czy w pewnej sytuacji nie jest racjonalne starać się wierzyć w coś.
Rozmawiamy o tym, próbujemy dociec. Ale tutaj w tej rozmowie dobrze byt było, abyśmy obaj przyjrzeli się dalszym konsekwencjom, w trochę szerszym widnokręgu.
>>W moim pojmowaniu racjonalności człowiek racjonalny, to także człowiek moralny. >>Do moralności natomiast nie jest potrzebna wiara. > To nie ma żadnego znaczenia w omawianym przypadku
Ma. To tak, jakbyś chciał zbadać racjonalność jednocześnie zanieczyszczając ją.
> Czyli odrzuciłbyś ofertę i wolałbyś umrzeć z głodu, mogąc > żyć dostatnio? I to nazywasz racjonalnością?
Spróbuj popatrzeć trochę szerzej. O tym umieraniu dodałeś teraz, a wcale nie było o tym mowy wcześniej. Starałbym się ocenić, jakie mam szanse na przetrwanie. Trudne sytuacje niekiedy hartują. Pytanie, gdzie leży kres ludzkich możliwości. Jaka jest ocena własnych. Może mówi ci coś nazwa marrani lub marranowie, tudzież marani, niekiedy zwani conversos.
Ludzie w hitlerowskich obozach zagłady pod groźbą śmierci podejmowali się różnych deklaracji, a nawet działań. Niekiedy kolaborowali nie wierząc, choć inni dawali się uwieść. Co człowiek, to sytuacja. Ja najprawdopodobniej udawałbym wiarę licząc na to, że twoje "przypuśćmy, że można orzekać / odróżnić" pozostaje pobożnym życzeniem. Innymi słowy: że uda mi się ukryć przed zachłannym okiem biskupa ubranego w szaty zbawcy.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
PS * które w dalszej perspektywie zazwyczaj prowadzi do upadku i cierpienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) |
>Spróbuj popatrzeć trochę szerzej. O tym umieraniu dodałeś teraz, a wcale nie było o tym mowy wcześniej. Starałbym się ocenić, jakie mam szanse na przetrwanie.
Przypuśćmy, że jawiłyby się jako niewielkie.
>Ja najprawdopodobniej udawałbym wiarę licząc na to, że twoje "przypuśćmy, że można orzekać / odróżnić" pozostaje pobożnym życzeniem.
Załóżmy na chwilę, że można odróżnić. Jak wtedy byś postępował, czyli w sytuacji, gdy osoba postronna byłaby w stanie ocenić, czy udajesz staranie, czy też starasz się naprawdę - ?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >> Starałbym się ocenić, jakie mam szanse na przetrwanie. > Przypuśćmy, że jawiłyby się jako niewielkie *. > Załóżmy na chwilę, że można odróżnić. Jak wtedy byś postępował, > czyli w sytuacji, gdy osoba postronna byłaby w stanie ocenić, czy > udajesz staranie, czy też starasz się naprawdę - ?
Postarałbym się wykorzystać niewielkie szanse *.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) | ie ocenić, czy >> udajesz staranie, czy też starasz się naprawdę - ? >Postarałbym się wykorzystać niewielkie szanse *.
Czyli wybrałbyś to, co oceniałbyś jako mniej prawdopodobne? Czy liczenie na to, że coś "się uda" jest tym racjonalizmem, który sobie przypisujesz?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Skąd wniosek, że przypisuję sobie racjonalność? Może cię rozczaruję, ale bywam także nieracjonalny.  A wracając do pytania: wybrałbym to, co pozwalałoby mi spojrzeć sobie w twarz. Wbrew pozorom to znacznie więcej, niż "może coś się uda". Cały czas oczywiście mamy na uwadze PS z tego postu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w805931
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Czyli wybrałbyś to, co oceniałbyś jako mniej prawdopodobne?
Strasznie redukujesz tą sytuacje, nie widząc * jej wielu aspektów. Apeluję o więcej wrażliwości na zwykłe ludzkie rozterki serca.
* ufam, że nie jest to celowe
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) | >> Czyli wybrałbyś to, co oceniałbyś jako mniej prawdopodobne? >Strasznie redukujesz tą sytuacje, nie widząc * jej wielu aspektów. >Apeluję o więcej wrażliwości na zwykłe ludzkie rozterki serca. >* ufam, że nie jest to celowe
Celowe, bo czasem warto sformułowac problem in abstracto. Jeżeli zadam pytanie, czy nieznajomą osobę podwiózłbyś samochodem, to możesz - zamiast odpowiedzi - zadawać pytania: "ale jakim samochodem?", "z jakim silnikiem, diesla czy benzynowym, a może elektrycznym?", czynić uwagi: "są różne samochody", itd. Wszystko to prawda, ale nie zbilża do odpowiedzi. Twoje pytania i uwagi są właśnie tego rodzaju.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Gdybyś zadał pytanie bez ukrytej tezy, słuchał i brał pod uwagę realne możliwości człowieka w jego konkretnych warunkach i miejscu w życiu, odpowiedź byłaby stosunkowo prosta. W twoich 'in abstracto' natomiast pomijasz wiele aspektów (np. "czy każdy - w tym ja - ma w ogóle samochód"). W moim odczuciu, uchylasz się od przyjęcia do wiadomości realnych ludzkich chęci / niechęci i możliwości, stąd te pytania trącą dość łopatologiczną i słabo ukrytą tezą "piszący tu racjonaliści w zasadzie nie są racjonalistami. Ha!".
Żydzi w warszawskim getcie byli dokładnie tacy, jakich chcieli pokazać światu naziści: brudni, kolaborujący, bezsilni i niemoralni (np. wyrywali sobie nawzajem kawałki chleba).
Z tego co zrozumiałem z twoich wpisów tutaj - racjonalista to także człowiek, który zaprzedaje swoje wartości i poglądy, których naukę nieraz przypłacił osobistymi błędami. Można i tak (wzruszenie ramionami). Każdy ma taką wizję racjonalizmu, na jaką pozwala mu jego wrażliwość.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Jeżeli zadam pytanie, czy nieznajomą osobę podwiózłbyś > samochodem, to możesz - zamiast odpowiedzi - zadawać pytania (..) > Wszystko to prawda, ale nie zbilża do odpowiedzi. > Twoje pytania i uwagi są właśnie tego rodzaju.
Druga sprawa, Twoje pytanie jednak nie zostawiłem bez odpowiedzi. Widać tu jednak, ze nie było ono mierzone tylko na samą odpowiedź. Zanim jej udzieliłem, dodałeś coś jeszcze: w zamierzeniu tzw. łyżkę dziegciu, która miała być wylana na sam koniec "Liczenie na to, że coś "się uda" jest tym racjonalizmem, który sobie przypisujesz?".
Twój przykład z samochodem jest dobry.
Pytasz: - Czy podwieziesz moją mamę samochodem? Ja: - Gdzie i kiedy? Ty: - Po prostu odpowiedz, czy podwieziesz. Twoje dopytywanie się właśnie takie jest: nie zbliża do odpowiedzi. Poza tym, skoro ciągle pytasz zamiast odpowiedzieć - czy to ma być własnie miłośc blizniego, ktorą sobie przypisujesz? Ja: - Nie mam samochodu, jeżdżę co jakiś czas autem na minuty. Nie stać mnie na podwiezienie jej do miasta obok, ale do szpitala u nas tak.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > czy w zaistniałej sytuacji człowiek> nie pozbawiony rozsądku poczyni próbę nabrania wiary.Jeszcze jedno. Pozwól że zauważę iż w swoim rozumowaniu nie uwzględniasz pewnego czynnika: ten człowiek (przypuśćmy tonący) mógł takie próby podejmować wcześniej, nawet bez presji utraty wyciągniętej brzytwy. A wiec zna większość, o ile nie wszystkie za i przeciw. Czy sądzisz, że groźba utraty życia mogłaby spowodować w nim wyrzeczenie się dawnych doświadczeń? Wymusić ponowną próbę? Hm.. nie nie, to nie byłby żaden szantaż, a już szczególnie szantaż racjonalny. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) | >> czy w zaistniałej sytuacji człowiek >> nie pozbawiony rozsądku poczyni próbę nabrania wiary. >Jeszcze jedno. Pozwól że zauważę iż w swoim rozumowaniu nie uwzględniasz pewnego czynnika: ten człowiek (przypuśćmy tonący) mógł takie próby podejmować wcześniej, nawet bez presji utraty wyciągniętej brzytwy.
To nie ma znaczenia. Moje pytanie nie jest psychologiczne ("jak postąpi człowiek w tej sytuacji"), ale normatywne ("jak powinien postąpić").
>
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Rozmawiamy o realnych możliwościach ludzkich, nie psychologizujemy. Może w filozofii jest inaczej, ale w realnym życiu normatywne szufladkowanie ludzi nie jest opłacalne.
Siedząc w wygodnym fotelu układa się normatywne zdania, a nawet kryteria.. które później lądują głęboko w szafie, gdyż często są oderwane od życia.
Chcący je stosować w życiu natomiast zawsze mają ciężej: prócz własnych kryteriów muszą * jeszcze porównywać się do innych (w tym do tych z dalekiej przeszłości) i zestawiać z ich poglądami.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
* zamiast mogą
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Ewing (288 punktów) |
>Napisałem jedno, ale miałem na myśli Polaków jako całość. Może wyraziłem się nieprecyzyjnie. Niczego to jednak nie zmienia.
Już nie pierwszy raz katoliku wyrażasz się, mówiąc delikatnie bardzo nieprecyzyjnie. Zmienia to, zmienia zdecydowanie sens Twojej wypowiedzi. Ale Ty jak zwykle z jednego kłamstwa brniesz w drugie kłamstwo.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) |
> Dlaczego żadna grupa ateistów przez 30 lat nie założyła np. Liceum Ateistycznego z jednoznacznie świeckim programem? Czy którekolwiek środowisko ateistyczne w Polsce wystąpiło kiedykolwiek z takim programem i próbowało go zrealizować? Jeżeli tak, proszę o link.Jeżeli nie, tylko siebie mogą obwiniać - o bierność i indolencję.Ateistyczne Liceum? A skoro o lenistwie to czemu religia od 30 lat nie jest przedmiotem obowiązkowym? Są to wciąż zajęcia edukacyjne dodatkowe. .....my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, j ak i nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł, równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego..... Nie podzielający tej wiary. I nic o ateizmie. Super. Jak by nazwać to liceum? Liceum nie podzielających wiary w Boga o profilu matematycznym? Ateizm (z gr. ἄθεος "bezbożny" - ἀ- a-, "bez" oraz θεός, theos, "bóg") Liceum bezbożnych? Mój syn chodzi do liceum publicznego. I póki co to Liceum nie jest Invocatio Deiahhhh wait Liceum to nie jest też ateistyczne...ufff Skoro nie jest ateistyczne bo nie jest i skoro nie jest wyznaniowe to jest.....
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -2 na 2 | Elasp (6859 punktów) |
> Ateistyczne Liceum? A skoro o lenistwie to czemu religia od 30 lat nie jest przedmiotem obowiązkowym? Są to wciąż zajęcia edukacyjne dodatkowe. Na pewno jest obowiązkowa w liceach katolickich, które istnieją, i jest ich wcale niemało. Tylko ateistycznego nie ma ani jednego, bo nikomu nie chciało się kiwnąć palcem. Jest to chyba wada ustrojowa każdej lewicowej ideologii (za taką uważam ateizm, przynajmniej w warunkach polskich) - wszyscy chcą być prezesami, kierownikami i dyrektorami. > .....my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, j ak i nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł, równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego.....> Nie podzielający tej wiary. I nic o ateizmie. Super. Dobrze, a co z tymi, którzy odrzucają idee prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna - są oni jawnie wykluczeni przez Konstytucję. A przecież tacy ludzie istnieją. > Jak by nazwać to liceum? Liceum nie podzielających wiary w Boga o profilu matematycznym?> Ateizm (z gr. ἄθεος "bezbożny" - ἀ- a-, "bez" oraz θεός, theos, "bóg")> Liceum bezbożnych? Np. "Liceum świeckie". > Mój syn chodzi do liceum publicznego. I póki co to Liceum nie jest Invocatio Dei> ahhhh wait Liceum to nie jest też ateistyczne...ufff> Skoro nie jest ateistyczne bo nie jest i skoro nie jest wyznaniowe to jest.....  To jest neutralne światopoglądowo, tak jak ogromna większość liceów w Polsce.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | > >Ateistyczne Liceum? A skoro o lenistwie to czemu religia od 30 lat nie jest przedmiotem obowiązkowym? Są to wciąż zajęcia edukacyjne dodatkowe.> Na pewno jest obowiązkowa w liceach katolickichNie jest obowiązkowa per se. Nie wiem jak wygląda świadectwo z takiego liceum. Ale zakładam że religia nie jest w rubryce przedmioty obowiązkowe a przynajmniej tak nie jest na świadectwie z liceum To reguluje ustawa. > Tylko ateistycznego nie ma ani jednegoReligi w szkołach obowiązkowej też nie ma. Lenistwo? > >.....my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, j ak i nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł, równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego.....> >Nie podzielający tej wiary. I nic o ateizmie. Super.> Dobrze, a co z tymi, którzy odrzucają idee prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna - są oni jawnie wykluczeni przez Konstytucję. A przecież tacy ludzie istnieją.A jak brzmią owe definicje tych prawd. Może piękno.....bo to najłatwiejsze  > >Jak by nazwać to liceum? Liceum nie podzielających wiary w Boga o profilu matematycznym?> >Ateizm (z gr. ἄθεος "bezbożny" - ἀ- a-, "bez" oraz θεός, theos, "bóg")> >Liceum bezbożnych?> Np. "Liceum świeckie".Liceum ogólnokształcące? Skoro w ustawie religia nie jest obowiązkowa to liceum nie jest wyznaniowe ani nie skazuje na przymus. Nazwa więc istnieje. > >Mój syn chodzi do liceum publicznego. I póki co to Liceum nie jest Invocatio Dei> >ahhhh wait Liceum to nie jest też ateistyczne...ufff> >Skoro nie jest ateistyczne bo nie jest i skoro nie jest wyznaniowe to jest.....  > To jest neutralne światopoglądowo, tak jak ogromna większość liceów w Polsce.Więc skąd potrzeba ateistycznych liceów?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Więc skąd potrzeba ateistycznych liceów?Może po to, by zrealizować w końcu swoją przemożną potrzebę postawienia chochoła, by potem mocno mu dokładać "Ateistyczne lenie! Nie zrobiliście ani jednego ateistycznego liceum!!"  Nie wiem, czy spotkałeś się w Mielcu z ks. Markiem Rudzińskim. Bardzo lubiłem religię z nim i wcale nie uważam, że to był czas stracony. Były to swoisty relaks umysłu i partnerskie rozmowy. Czasem ten ksiądz nam się skarżył. Serio. Na szczęście ominęło mnie zjawisko zaganiania księdza w ślepy zaułek. To nie był bezkrytycznie klepiący swoje czlowiek. Bardzo miło wspominam tamte czasy (część tych lekcji religii była jeszcze w salkach katechetycznych, później już w moim Technikum).
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Dlaczego żadna grupa ateistów przez 30 lat nie założyła np.> Liceum Ateistycznego z jednoznacznie świeckim programem? Czy> którekolwiek środowisko ateistyczne w Polsce wystąpiło> kiedykolwiek z takim programem i próbowało go zrealizować?Wielokrotnie tu pisano, że metodyczne nauczanie ateizmu i podkreślanie świeckości na obowiązkowych lekcjach jest bez sensu. Pociąga za sobą przewagę negatywnych konsekwencji. Nie wynika to z lenistwa, ale z pragmatyzmu. Żadna taka metodologia zaprzęgana w machinę edukacyjną nie jest tu potrzebna. Natomiast zawarta przez Ciebie w pytaniu sugestia mnie nie dziwi. Popatrz, to centrum stworzyli Twoim zdaniem zapewne bardzo pracowici ludzie.. pl.wikipedia.org/wiki/Muzeum_Stworzenia
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >> Nie słyszałem, aby racjonaliści kiedykolwiek zajmowali się >> kreowaniem teologicznych dociekań, ale mogę się mylić. > Czynią to nieustannie, także na tym forum.
Uwaga niewiele wnosząca i niczym nie poparta. Swoją drogą kreatywne dociekania teologiczne, a sceptycyzm oparty na logice w odniesieniu do tychże, to jednak dwie różne sprawy.
> Akcent w tym opisie kazania pada jak dla mnie na słowa "w pełnym emocji". > Emocje wypaczają nasz sąd.
Tak. Czy to jednak coś zmienia patrząc na zjawisko narzekania? Religie także, a może przede wszystkim pełne są emocji i uczuć. Rzekłbym, że są na nich wręcz oparte.
> Nie wiemy bowiem, jak potoczyłyby się losy tego człowieka, gdyby żył.
Oczywiście.
> Opieka tego człowieka nad własną rodziną powinna była polegać także > na tym, że ubezpieczył się od przedwczesnej śmierci, mając na wychowaniu > małe dzieci. Wierzę, że to zrobił.
Właśnie. Czemu zatem sformułował wyrzut? Racjonalista nie zajmowałby się spekulacjami, czy nieboszczyk powinien / nie powinien żyć i kto jest za to odpowiedzialny.
> Tego rodzaju wymiana zdań nie najlepiej świadczy o Komisji. > "Co z tego mam?" jest pytaniem zupełnie nie na miejscu.
Co Twoim zdaniem byłoby? Swoją drogą pytanie trochę obnaża kalkulację zysków i strat, czająca się tuż pod przykrywką wiary. Mnie to ani nie dziwi, ani tego nie potępiam. Typowo ludzka rzecz.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | |  | 7 na 7 | Andrzej.51 (15814 punktów) | >2. Nie studiowałem języków, w których pisane było Pismo Święte. Studiowałem na uczelni ekonomicznej.
Mam nadzieją, że nie obarczasz mnie za to winą. Nowego Testamentu nie można studiować bez znajomości języka greckiego, w którym w całości został napisany. Jednym z powodów jest bezsprzeczny fakt, że przekłady - np. na język polski - są w wielu miejscach w sposób świadomy zakłamane przez tłumaczy, niezgodne ze znaczeniem tekstu oryginalnego w języku greckim. Podam Ci dwa przykłady błędnego tłumaczenia na język polski. Oba dotyczą oczywiście kwestii rzekomego dziewictwa Marii:
(1) Zgodnie z Ewangelią Łukasza, gdy maleńki Jezus miał czterdzieści dni został przyniesiony przez Józefa i Marię do świątyni jerozolimskiej w celu ofiarowania (poświęcenia) go Bogu. Odpowiedni werset (Łk 2, 23) w języku greckim brzmi καθως γεγραπται εν νομω κυριου οτι παν αρσεν διανοιγον μητραν αγιον τω κυριω κληθησεται. Dosłowne tłumaczenie Jak napisano w prawie Pańskim: Każdy potomek płci męskiej otwierający łono świętym Pana będzie nazwany. Takie tłumaczenie wersetu Łk 2, 23 można znaleźć m.in. w bibliach Wujka i gdańskiej.
Wytłuszczone przeze mnie greckie διανοιγον (dianoigon) pochodzi od czasownika διανοιγω (dianoigo) oznaczającego "otwierać", zaś greckie μητραν / μητρα (mitran / mitra) oznacza "łono kobiety". Otwarcie łona przez rodzącą kobietę w sposób nieodparty jest równoznaczne z utratą przez nią dziewictwa (rozerwaniem hymenu), o ile do czasu porodu kobieta była jeszcze dziewicą, co z oczywistych względów jest raczej niemożliwe.
W większości polskich przekładów (przykładowo biblie: brzeska, poznańska, warszawska, tysiąclecia, Kowalskiego) werset ten tłumaczony jest natomiast nieco inaczej: Jak napisano w zakonie Pańskim, iż: Każdy pierworodny syn będzie poświęcony Panu. (podałem w przekładzie Biblii warszawskiej) Jak widać ten ocenzurowany przekład w sposób istotny odbiega od dosłownego. Zwrot "otwierający łono" został zastąpiony zwrotem "syn pierworodny", który nie daje silnego skojarzenia z utratą dziewictwa. Słowo "pierworodny" oddaje greckie πρωτότοκος (prototokos). Zwróć uwagę, że słowa tego nie ma w greckim oryginale.
(2) We wstępie do Listu do Rzymian apostoł Paweł oznajmił, że został powołany do głoszenia ewangelii o Jezusie - potomku Dawida. Odpowiedni werset (Rz 1, 3) w języku greckim brzmi περι του υιου αυτου του γενομενου εκ σπερματος δαβιδ κατα σαρκα. Dosłowne tłumaczenie o synu jego [czyli Boga] zrodzonym z nasienia Dawida według ciała. Takie tłumaczenie wersetu Rz 1, 3 można znaleźć m.in. w bibliach Wujka i gdańskiej. Zatem - według Pawła - Jezus narodził się z nasienia (= εκ σπερματος, ek spermatos) Dawida, czyli z nasienia Józefa. Użycie zwrotu εκ σπερματος - czyli podkreślenie niezbędności męskiego nasienia (w tym przypadku nasienia Józefa) do zapłodnienia kobiety - wyklucza możliwość dziewiczego poczęcia przez Marię.
Tymczasem w większości przekładów współczesnych powyższy werset ma postać o Jego Synu - potomku Dawida według ciała lub równoznaczne o Jego Synu - pochodzącym według ciała z rodu Dawida. W tych ocenzurowanych przekładach zniknęło gdzieś nasienie Józefa. W jaki więc sposób ciało Jezusa mogło pochodzić od Dawida, skoro - zgodnie z NT - tylko Józef pochodził z królewskiego rodu?
>W Internecie są strony, na których można znaleźć apologetykę.
Czytaj sobie teksty apologetyczne ile tylko zapragniesz. Ja też kiedyś na strony apologetyczne zaglądałem i co nieco przeczytałem. Ale to strata czasu.
Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane. H. Conzelmann, teolog
|
|
| | | | | | |  | 9 na 9 | Andrzej.51 (15814 punktów) | > 3. Pytanie jakie, są Twoje kompetencje w zakresie teologii i języków, w których była pisana Biblia.Odpowiedź na to pytanie zachowam dla siebie. > 4. W Internecie można znaleźć informacje o zastosowaniu wyrazu adelfos w Biblii ze wskazaniem fragmentów, w których został zastosowany ten wyraz, a nie oznacza brata rodzonego.Podaj więc jakieś przykłady, które tam znalazłeś, abym mógł się jakoś do nich ustosunkować. > 5. Odnośnie wyrazów "brat" i "pierworodny" poniżej podaję po 1 przykładzie zastosowania tych wyrazów w Nowym Testamencie.> Wyraz "brat"> "Wtedy Piotr w obecności braci, a zebrało się razem około stu dwudziestu osób, tak przemówił:" (Dz 1, 15)Bardzo zły wybrałeś przykład. Rzeczywiście, w wielu polskich przekładach werset Dz 1, 15 posiada brzmienie analogiczne do tego, jakie podałeś (zapewne korzystałeś z Biblii tysiąclecia). To nie jest jednak wierny przekład greckiego oryginału. W tekście greckim nie ma bowiem mowy o braciach, ale o uczniach. Oto Dz 1, 15 w greckim oryginale και εν ταις ημεραις ταυταις αναστας πετρος εν μεσω των μαθητων ειπεν ην τε οχλος ονοματων επι το αυτο ως εκατον εικοσιν. Jak już wiesz z mojej wcześniejszej wypowiedzi słowo "brat" po grecku brzmi αδελφος ( adelphos), zaś w liczbie mnogiej bracia to αδελφοι ( adelphoi). Tymczasem w tekście greckim użyte zostało słowo μαθητων (przeze mnie wytłuszczone). Słowo to oznacza "uczniów, słuchaczy": w l. poj. uczeń = μαθητής ( mathitis), natomiast w l. mn. uczniowie = μαθητές ( mathites). Dosłowny przekład Dz 1, 15 na język polski W tych dniach Piotr powstał pośród uczniów i powiedział (a był tam tłum około stu dwudziestu osób). W polskich przekładach zwrot "pośród braci" - niezgodny z greckim oryginałem - występuje m.in. bibliach: tysiąclecia, warszawskiej, Kowalskiego, paulistów i w przekładzie ekumenicznym, natomiast zwrot "pośród uczniów" - zgodny z greckim oryginałem (lub równoznaczny: zwolenników, wierzących) - m.in. w bibliach: brzeskiej, gdańskiej i toruńskiej. Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog
|
|
| | | | | | |  | 8 na 8 | Andrzej.51 (15814 punktów) | >Wyraz "pierworodny" >"On jest obrazem Boga niewidzialnego - Pierworodnym wobec każdego stworzenia" (Kol 1, 15)
O ile dobrze pamiętam, wyraz "pierworodny" (greckie πρωτοτοκος [prototokos]) występuje w Nowym Testamencie bodaj dziewięciokrotnie, w tym siedmiokrotnie w odniesieniu do Jezusa. Anonimowi autorzy ewangelii według Mateusza (Mt 1, 25) oraz Łukasza (Łk 2, 7) pisząc o narodzinach Jezusa nazywają go pierworodnym synem Marii. Apostoł Paweł (Rz 8, 29) nazywa Jezusa pierworodnym wśród wielu braci. Anonimowy autor Listu do Kolosan (Kol 1, 15) - bo przecież nie był nim Paweł - nazywa Jezusa pierworodnym całego stworzenia (inaczej: pierworodnym wobec wszystkich ludzi). Ten sam anonimowy autor Listu do Kolosan (Kol 1, 18) oraz również anonimowy autor Apokalipsy Jana (Ap 1, 5) - bo przecież nie był nim apostoł Jan - nazywają Jezusa pierworodnym z umarłych. Anonimowy autor Listu do Hebrajczyków (Hbr 1, 6) nazywa Jezusa pierworodnym, nie wyjaśnił jednak, w stosunku do kogo.
Jest oczywiste, że Mateusz i Łukasz doskonale wiedzieli, że Maria miała inne jeszcze dzieci, w stosunku do których Jezus był pierworodnym. Gdyby tak nie uważali i traktowali Jezusa jako jedynego syna Marii, to powinni nazwać go synem jednorodzonym (greckie μονογενης [monogenis] = jednorodzony, jedynak). Słowo to wielokrotnie występuje w Nowym Testamencie. Każdy z nich użył jednak słowa "pierworodny". Co więcej, obaj ewangeliści piszą o tym (Mt 12, 46-50 oraz Łk 8, 19-21), jak matka Jezusa wraz z jego braćmi (według relacjonującego to samo wydarzenie Marka, obecne były jeszcze siostry Jezusa [Mk 3, 31-35]) przybyli do nauczającego Jezusa, aby go powstrzymać, gdyż uważali, że odszedł od zmysłów (Mk 3, 21). Gdyby - jak naucza tradycyjna egzegeza kościelna - bracia i siostry Jezusa byli jego kuzynostwem, to - zastanów się - dlaczego Maria zabrała ze sobą kuzynów i kuzynki Jezusa, zamiast poprosić o to ich ojca, czyli jego wujka, który zapewne miałby większy wpływ na Jezusa, niż jego dzieci. Obecność licznych kuzynów wraz z Marią czynią opowieść niezrozumiałą. Dodatkowa obecność kuzynek wyklucza prawdziwość opowieści. Jaki stąd wniosek? Taki jak na początku tego akapitu: bracia i siostry Jezusa to jego biologiczne rodzeństwo, a to oznacza, że ich matką była Maria a ojcem Józef.
Apostoł Paweł - autor najstarszych pism Nowego Testamentu - nie tylko nazywał Jezusa pierworodnym pośród wielu braci (Rz 8, 29), ale wspominał również brata Jezusa (brata Pańskiego), Jakuba (Ga 1, 19), oraz pozostałych braci Jezusa (1 Kor 9, 5). W Liście do Galatów Paweł napisał, że Jezus narodził się z niewiasty (Ga 4, 4). Gdyby słyszał cokolwiek o rzekomym dziewictwie Marii, to zapewne napisałby, że Jezus narodził się z dziewicy. Gdy w Liście do Koryntian pisał o dziewictwie korynckich panien, to jako przykład dziewictwa nie podał Marii, lecz (!!!) samego siebie. Jeśli dodać do tego opinię Pawła - o czym już pisałem - że Jezus według ciała narodził się z nasienia Dawida (czyli Józefa), to wniosek nasuwa się sam: według Pawła Jezus posiadał biologiczne rodzeństwo. Paweł pisząc, że Jezus był pierworodnym pośród wielu braci, miał na myśli rodzonych braci Jezusa. Ale, cóż tam Paweł. Także Jezus - a to wydaje się być decydujące - nigdy nie wspominał o tym, że przyszedł na świat w wyniku dziewiczego poczęcia i dziewiczych narodzin, a jego matka pozostała wieczną dziewicą. Nigdzie też w Nowym Testamencie Maria nie została nazywana dziewicą.
Pozostały jeszcze wersety: Kol 1, 15; Kol 1, 18; Ap 1, 5 oraz Hbr 1, 6, w których ich anonimowi autorzy nazywają Jezusa pierworodnym całego stworzenia (czyli pierworodnym wobec wszystkich ludzi), pierworodnym z umarłych oraz jakimś bliżej nie określonym pierworodnym. Ten rodzaj "pierwszeństwa" Jezusa nie ma nic wspólnego z tym, o którym pisał Paweł w Liście do Rzymian.
Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane. H. Conzelmann, teolog
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | . >Jaki stąd wniosek? Taki jak na początku tego akapitu: bracia i siostry Jezusa to jego biologiczne rodzeństwo, a to oznacza, że ich matką była Maria a ojcem Józef.
A z tego jaki wniosek wypływa?
|
|
| | | | | | | | |  | 6 na 6 | Drobner (19539 punktów) | > >Jaki stąd wniosek? Taki jak na początku tego akapitu: bracia i siostry Jezusa to jego biologiczne rodzeństwo, a to oznacza, że ich matką była Maria a ojcem Józef.> A z tego jaki wniosek wypływa?Bardzo prościutki - nie jest prawdziwa teza "Katolika", której zaprzeczył "Andrzej.51", a mianowicie: Cytat:
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Elasp (6859 punktów) | >>>Jaki stąd wniosek? Taki jak na początku tego akapitu: bracia i siostry Jezusa to jego biologiczne rodzeństwo, a to oznacza, że ich matką była Maria a ojcem Józef. >> A z tego jaki wniosek wypływa? >Bardzo prościutki - nie jest prawdziwa teza "Katolika", której zaprzeczył "Andrzej.51", a mianowicie: > [cytat]W Piśmie Świętym nie ma informacji, że Pan Jezus ma rodzonych braci, ponieważ ich nie ma. Matka Boża jest Dziewicą.
Rozumiem. Sądziłem, że może chodzi o wykazanie w ten sposób, że Jezus był tylko człowiekiem.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > Rozumiem. Sądziłem, że może chodzi o wykazanie w ten sposób, że Jezus był tylko człowiekiem.To, co trzeba wykazać, zależy od znaczenia słowa "Jezus".
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >. >>Jaki stąd wniosek? Taki jak na początku tego akapitu: bracia i siostry Jezusa to jego biologiczne rodzeństwo, a to oznacza, że ich matką była Maria a ojcem Józef. > A z tego jaki wniosek wypływa?
Wnioskować można nie inaczej, że ten stos bzdur stanowi podstawę (bardzo wątłą) do nieuzasadnionego bogacenia się pewnej grupy ludzi, którzy cierpią na wrodzony wstręt do pracy społecznie użytecznej, pracy organicznej. Ludzi z natury zdemoralizowanych.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) |
>Wnioskować można nie inaczej, że ten stos bzdur stanowi podstawę (bardzo wątłą) do nieuzasadnionego bogacenia się pewnej grupy ludzi, którzy cierpią na wrodzony wstręt do pracy społecznie użytecznej, pracy organicznej. Ludzi z natury zdemoralizowanych.
Jeżeli człowiek (nawet zdemoralizowany) bogaci się na czyjejś głupocie, to chyba dobrze. W dłuższej perspektywie traci przecież na tym głupota ludzka, ktora okazuje się szkodliwa dla jej posiadacza.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Wnioskować można nie inaczej, że ten stos bzdur stanowi podstawę (bardzo wątłą) do nieuzasadnionego bogacenia się pewnej grupy ludzi, którzy cierpią na wrodzony wstręt do pracy społecznie użytecznej, pracy organicznej. Ludzi z natury zdemoralizowanych.> Jeżeli człowiek (nawet zdemoralizowany) bogaci się na czyjejś głupocie, to chyba dobrze. W dłuższej perspektywie traci przecież na tym głupota ludzka, ktora okazuje się szkodliwa dla jej posiadacza.Ależ ja nie przeczę. Martwi mnie jednak to, że tak na nowotwory nie znaleziono lekarstwa a ma się taką nadzieję, tak na głupotę nie ma możliwości mieć nawet nadziei. Głupotę, ostro powiedziane, ale nie można inaczej, gdyż w steku bzdur wyczytują coś innego niż naprawdę pisze. A że "Andrzej 51" to wykazuje to jemu chwała. Mimo ewidentnych logicznych wywodów, do wierzących nic nie dociera. To raczej wskazywałoby na trwałe uszkodzenia mózgu. Dlatego też bezsensem jest dysputa jaką wywołują. Zbyteczna strata czasu. No jakżeby przekonać "katolika", który twierdzi, iż każdy winien być katolikiem? Jest nieustępliwy. Innych możliwości widzenia rzeczywistości nie widzi. Skoro nie widzi, a takie "inne świata widzenie" jest, więc co można o takim powiedzieć? Zasklepienie czy fosylizacja przednich płatów mózgowych w stadium daleko posuniętym? Mózg mu już wysycha? Wiesz Elasp, że: Cytat:Z religią i bez niej dobrzy ludzie zachowują się dobrze, a źli - źle; ale żeby dobry człowiek czynił zło - do tego potrzeba religii. - Steven Weinberg wierzący tego nie rozumieją. Nie rozumieją, że religia to chomąto pętające wolność wyboru, mimo znanego im twierdzenia, że ich Bóg obdarza człowieka duszą i wolnością wyboru. Gdyby ichni Bóg też tak nienawidził nie wierzących to by nie tyle ich natychmiast zabijał ale w ogóle ich nie tworzył. Cytat:Jeśli wolność słowa coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą usłyszeć. (Geoge Orwell) Andrzej 51 to obnaża. Cytat:Ignorancja to sztuka otwartymi oczami nic nie widzieć. Arogancja, sztuka być dumnym z własnej głupoty. Tylko człowiek wolny się buntuje, niewolnicy są posłuszni. A religia tego narzędziem. Przytoczę takie pół wojskowe powiedzenie: "W naszym życiu spotykamy dwa rodzaje ludzi: Do pierwszego zaliczysz tych z którymi chciałbyś napić się, do drugiego Ci z powodu których musisz się napić, bo życie z nimi na trzeźwo, jest nie do zniesienia." I takim są nawiedzeni katolicy zapaskudzający przestrzeń równoprawnie dostępną dla każdego. Z tego tylko można wyciągnąć wniosek, że należy się wzajemnie szanować i nie zawłaszczać całej przestrzeni tako jej prawa do absolutnej własności. Bo są w większości, co ma być usprawiedliwieniem. Bo nie potrafią zrozumieć również tego, że religia to sprawa osobista każdego człowieka, intymna wręcz. Sami katolicy są na tyle głupi, iż wyciągają ją w sferę publiczną czyniąc ją narzędziem przymusu i orężem w każdej dyspucie nie bacząc że plotą nieraz horrendalne bzdury.. Oni to właśnie nie czują świętości nauk religijnych, czyli ją spłaszczają, nie szanują. Udowadniają, że ona tak naprawdę nic nie jest warta. A czyny złe robią w imię swego Boga, tak jakby wszechmocny Bóg sam tego nie mógł zrobić. Nieproszeni wyręczają swego Boga. A Bóg stworzył także ateistów i pozwala im żyć jak każdemu. To ludzie wierzący więc są głupi bo boskich intencji nie umieją czytać. Właśnie tacy, nie czujący swojej wolności, są znakomitą pożywką dla pewnej grupy cwaniaków żerujących na ich głupocie. Nie lubiących pracy społecznie użytecznej. Cwaniaków, którzy tylko potrafią wkładać pręty w szprychy koła postępu wszelakiego. Wzięło mnie, nie powiem. Mam 72+ lat i już się nie zmienię. Ba. Widzę, że z wiekiem jestem coraz bardziej nieustępliwy. Pozdrawiam.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Wnioskować można nie inaczej, że ten stos bzdur stanowi podstawę (bardzo wątłą) do nieuzasadnionego bogacenia się pewnej grupy ludzi, którzy cierpią na wrodzony wstręt do pracy społecznie użytecznej, pracy organicznej. Ludzi z natury zdemoralizowanych. >Jeżeli człowiek (nawet zdemoralizowany) bogaci się na czyjejś głupocie, to chyba dobrze. W dłuższej perspektywie traci przecież na tym głupota ludzka, ktora okazuje się szkodliwa dla jej posiadacza.
A wiesz, że pisałem o tym całym zafajdanym klerze? I kto jest więc głupcem na takie coś przyzwalającym?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >Jaki stąd wniosek? Taki jak na początku tego akapitu: bracia i siostry Jezusa to jego biologiczne rodzeństwo, a to oznacza, że ich matką była Maria a ojcem Józef.> A z tego jaki wniosek wypływa?Józef ojcem wszystkich dzieci Marii i basta, a ona nie tylko wierna, ale też dziewica.  człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | | | | | |  | 9 na 9 | Andrzej.51 (15814 punktów) | >6. Teksty do Nowego Testamentu wybrał Kościół i Kościół zajmuje się ich interpretacją.
Czy mam to rozumieć w ten sposób, że nikomu spoza Kościoła nie wolno badać Nowego Testamentu? Czy mam to rozumieć również i tak, że nie wolno mi m.in. tu na forum pisać na temat Jezusa i Nowego Testamentu?
>Gdyby z Nowego Testamentu wynikało, że nasz Pan Jezus Chrystus ma rodzonych braci, to Kościół tak by głosił.
Z Nowego Testamentu bezspornie wynika, że Jezus miał rodzonych braci. Z tego co napisałem powyżej, właśnie w oparciu o Nowy Testament - a mógłbym na ten temat jeszcze dość dużo napisać - jednoznacznie wynika, że Jezus posiadał biologiczne rodzeństwo: czterech braci i co najmniej dwie siostry. Ich matką była Maria, matka Jezusa. Z Nowego Testamentu wynika również, że ojcem Jezusa był Józef, mąż Marii.
Wszędzie, tylko nie w Nowym Testamencie, bracia są braćmi, a siostry siostrami. W Nowym Testamencie natomiast rodzeni bracia Jezusa nie mogą być jego braćmi, a rodzone siostry - siostrami. Kościół tak bardzo przyzwyczaił się do dogmatu o wiecznym dziewictwie Marii, który nie posiada żadnego wsparcia w Nowym Testamencie - że pozbawił Jezusa biologicznego rodzeństwa, a Marii, jego matce, odebrał jej własne dzieci.
Zastanów się, czy Jezus straciłby choć odrobinę swej boskości - w którą tak ochoczo wierzysz - gdyby jego matka, po wydaniu go na świat, współżyła cieleśnie z Józefem, swoim mężem, a owocem tego współżycia dwóch kochających się ludzi była liczna gromadka dzieci, czyli rodzeni bracia i rodzone siostry Jezusa. Zastanów się, w jaki sposób i dlaczego owa boskość Jezusa zostałaby nadszarpnięta, gdyby Maria nie była wieczną dziewicą, a Jezus posiadał liczne rodzeństwo. Zastanów się także, jakiego uszczerbku doznałaby Maria poprzez cielesne współżycie ze swym mężem i rodzenie kolejnych dzieci. Zastanów się wreszcie jakiego uszczerbku doznają setki milionów kobiet na całym świecie, które współżyją ze swymi partnerami i rodzą dzieci.
>7. Poprosiłem Cię o usunięcie Twojego wpisu, ponieważ zawiera nieprawdziwe informacje dotyczące Boga i Najświętszej Maryi Panny.
A ja ponownie pytam Cię, dlaczego mam to uczynić? Czy potrafisz udowodnić mi, że się mylę, że napisałem nieprawdę? Czy stać Cię na to, by podjąć ze mną dyskusję, bo jak dotąd jeszcze tego nie zrobiłeś, a to co napisałeś to klasyczne strzelanie piłki do własnej bramki? Czy stać Cię na coś więcej, niż tylko wzywanie mnie do usunięcia wypowiedzi?
I jeszcze jedno. W kilku ostatnich do Ciebie kierowanych wypowiedziach pisałem m.in. o Jezusie z Nazaretu, a nie o Bogu. Nieprawdziwych informacji w tych wypowiedziach nie zamieściłem.
Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane. H. Conzelmann, teolog
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | > >6. Teksty do Nowego Testamentu wybrał Kościół i Kościół zajmuje się ich interpretacją.> Czy mam to rozumieć w ten sposób, że nikomu spoza Kościoła nie wolno badać Nowego Testamentu? Czy mam to rozumieć również i tak, że nie wolno mi m.in. tu na forum pisać na temat Jezusa i Nowego Testamentu? Itd. 1. Pańska interpretacja, jeżeli niczego do niej nie dodać (vide pkt. 4) czyni z Jezusa człowieka pozbawionego rozumu, bo przecież mówił on o sobie, że jest synem Ojca. 2. Poza tym przez dziewictwo chyba trzeba rozumieć czystość w znaczeniu braku obcowania płciowego z mężczyzną, a nie braku naruszenia hymenu. Nie rozumiem, co mają wnosić uwagi mówiące o tym, że Maria urodziła i że jej łono zostało rozwarte. Temu chyba nikt nie przeczy, chodzi przecież o to, kto był ojcem Jezusa i czy kiedykolwiek przed urodzeniem Jezusa Maria obcowała płcowo z mężczyzną, czy nie. Stąd oczywiście akcent na pierworodność Jezusa. 3. Rodzeństwo Jezusa mogło być jego przyrodnim rodzeństwem (po matce). 4. Poza tym należałoby ustalić, czy wedle ówczesnych Żydów było do pomyślenia, że mężczyzna X obcował z kobietą Y, ale dziecko, urodzone przez kobietę Y, ma za ojca kogoś innego, np. Boga lub demona. Dla nas to niemożliwe, ale Żydzi mogli tak uważać. Mogli wtedy bez sprzeczności we własnych poglądach mówić, że Jezus był "według ciała" synem Józefa (= Józef i Maria obcowali płciowo), ale sądzić przy tym, że narodzone dziecko miało innego ojca (a właściwie: Ojca). pl.wikipedia.org/wiki/Dziewictwo_Marii_z_Nazaretu
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > chodzi przecież o to, kto był ojcem Jezusa i czy kiedykolwiek> przed urodzeniem Jezusa Maria obcowała płcowo z mężczyzną, czy nie.> Stąd oczywiście akcent na pierworodność Jezusa. (..)> 3. Rodzeństwo Jezusa mogło być jego przyrodnim rodzeństwem (po matce).Andrzej.51 17.02.2015: Cytat:W Nowym Testamencie wiele razy mowa jest o braciach i siostrach Jezusa. Nie o kuzynkach i kuzynach, nie o siostrach i braciach przyrodnich, lecz o biologicznym rodzeństwie. Ponadto w NT wiele razy mowa jest o tym, że Jezus był synem Józefa, a Józef był jego ojcem. Nie używa się tam słów "pasierb", "ojczym", "opiekun prawny" i.t.p., lecz "ojciec" i "syn", a te słowa oznaczają biologiczne miedzy nimi pokrewieństwo. www.racjonalista.pl/forum.php/s,645485#w656114
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | > > chodzi przecież o to, kto był ojcem Jezusa i czy kiedykolwiek> > przed urodzeniem Jezusa Maria obcowała płcowo z mężczyzną, czy nie.> > Stąd oczywiście akcent na pierworodność Jezusa. (..)> > 3. Rodzeństwo Jezusa mogło być jego przyrodnim rodzeństwem (po matce).> Andrzej.51> 17.02.2015:> Cytat:W Nowym Testamencie wiele razy mowa jest o braciach i siostrach Jezusa. Nie o kuzynkach i kuzynach, nie o siostrach i braciach przyrodnich, lecz o biologicznym rodzeństwie. Ponadto w NT wiele razy mowa jest o tym, że Jezus był synem Józefa, a Józef był jego ojcem. Nie używa się tam słów "pasierb", "ojczym", "opiekun prawny" i.t.p., lecz "ojciec" i "syn", a te słowa oznaczają biologiczne miedzy nimi pokrewieństwo. Tak, to może właśnie oznaczać ojcostwo wedle ciała. Aleksander Macedoński był synem Filipa II (o czym wszyscy wiedzieli), co nie przeszkadzało mu uważać się za boga. Nie wiem, czy Jezus był biologicznym synem Józefa - już Żydzi mieli wątpliwości. Zapewnienie w Biblii, że był synem Józefa, pokazujące Jezusa od strony człowieczeństwa (nie wykluczającej się z aspektem boskim), mogło mieć za zadanie usunięcie już wtedy istniejących przypuszczeń mówiących o nieprawym pochodzeniu Jezusa.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Zapewnienie w Biblii, że był synem Józefa, pokazujące Jezusa od strony> człowieczeństwa (nie wykluczającej się z aspektem boskim), mogło mieć za> zadanie usunięcie już wtedy istniejących przypuszczeń mówiących o nieprawym> pochodzeniu Jezusa.Mogło. W innej sprawie za to wątpliwości nie ma Augustyn Jankowski OSB, podpierając dociekania Magisterium. Cytat:Drugi dogmat maryjny w powszechnym nauczaniu Kościoła głosi, że Maryja bez uszczerbku dla swego cielesnego dziewictwa poczęła i porodziła Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, i po Jego narodzeniu pozostała dziewicą po kres życia ziemskiego. Prawda ta od początku żywo była broniona przez pasterzy Kościoła przed błędami w jego wnętrzu i przed zarzutami przeciwników spoza Kościoła. Z "Bliżej Bogarodzicy" ISBN: 83-7318-217-9 Seria wydawnicza: Myśl Teologiczna Autor Augustyn Jankowski OSB
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > 4. (..) należałoby ustalić, czy wedle ówczesnych Żydów było do pomyślenia, > że mężczyzna X obcował z kobietą Y, ale dziecko, urodzone przez kobietę > Y, ma za ojca kogoś innego, np. Boga lub demona. Dla nas to niemożliwe, > ale Żydzi mogli tak uważać. Mogli wtedy bez sprzeczności we własnych > poglądach mówić, że Jezus był "według ciała" synem Józefa > (= Józef i Maria obcowali płciowo), ale sądzić przy tym, że narodzone > dziecko miało innego ojca (a właściwie: Ojca).
Bardzo możliwe, że tak było do pomyślenia. Co to jednak oznacza (nawet gdy tak było) dla dzisiejszych hierarchów kościoła? Odpowiem: musi oznaczac nic. Mają ręce i usta związane argumentacją swoich poprzedników.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
2 na 6 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Do działań Pana Boga, które przypominają nam o Jego miłości do ludzi i o Jego obecności wśród nas >należą cuda oraz objawienia. Jako cud rozumie się działanie Pana Boga, które nie jest możliwe do >wytłumaczenia przez naukę, ponieważ stanowi zawieszenie praw natury. Nie obejmują one mało >prawdopodobnych zbiegów okoliczności, które także bywają zwane cudami. Postawa racjonalna to wiara >katolicka, która stwierdza, że istnieje Bóg, który może zawieszać prawa fizyki, które stworzył i >którymi rządzi. Ateizm to postawa pseudoracjonalna. Bóg nie przeznacza nikogo do piekła; dokonuje >się to przez dobrowolne odwrócenie się od Boga (grzech śmiertelny) i trwanie w nim aż do końca życia >(KKK 1037). >Przykłady cudów i objawień obejmują. >1. Cuda EucharystyczneCud Eucharystyczny w Lanciano >Cud Eucharystyczny w Sienie >Cud Eucharystyczny w Buenos Aires >Cud Eucharystyczny w Sokółce >Cud Eucharystyczny w Legnicy >2. Objawienia Boga OjcaObjawienia Siostry Eugenii Ravasio >3. Objawienia Pana JezusaObjawienia Świętej Małgorzaty Marii Alacoque >Objawienia Świętej Faustyny >Objawienia Cataliny Rivas >4. Objawienia Matki BożejObjawienia w Guadalupe >Objawienia w Lourdes >Objawienia w Gietrzwałdzie >Objawienia Fatimskie >Objawienia w Kibeho >5. Nadprzyrodzone wizerunkiCałun Turyński >Chusta z Manopello >Zdjęcie fotograficzne Pana Jezusa wykonane przez Brata Elię >Wizerunek Matki Bożej z Guadalupe >6. Dar kontaktu z duszami czyśćcowymiŚwięty Grzegorz Wielki >Maria Simma >7. Cudowne uzdrowieniaCud z Calandy >Pieter De Rudder >8. Cuda Słońca13 października 1917, Cova da Iria koło Fatimy, Portugalia >7 kwietnia 2013 (Święto Bożego Miłosierdzia), Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, El Salvador, Filipiny >9. Zwłoki niepodlegające rozkładowiŚwięta Bernadetta >Matka Elekta >10. Płaczące figury Akita, Japonia >Cochabamba, Boliwia >11. StygmatyŚwięty Ojciec Pio >Natuzza Evolo >Brat Elia
Moderator! Śpisz. Otwórz dział na tym forum "Racjonalisty"(!!) pt. "Opowieści o cudach". WARUNKIEM CUDU, CIEMNOTA LUDU. OPRÓCZ OCZYWIŚCIE DZIAŁU "RELIGIE". Tak więc powoli portal staje się portalem wierzących. Widocznie taka nowomoda ględzenia.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | | Katolik (176 punktów) | >>Do działań Pana Boga, które przypominają nam o Jego miłości do ludzi i o Jego obecności wśród nas >>należą cuda oraz objawienia. Jako cud rozumie się działanie Pana Boga, które nie jest możliwe do >>wytłumaczenia przez naukę, ponieważ stanowi zawieszenie praw natury. Nie obejmują one mało >>prawdopodobnych zbiegów okoliczności, które także bywają zwane cudami. Postawa racjonalna to wiara >>katolicka, która stwierdza, że istnieje Bóg, który może zawieszać prawa fizyki, które stworzył i >>którymi rządzi. Ateizm to postawa pseudoracjonalna. Bóg nie przeznacza nikogo do piekła; dokonuje >>się to przez dobrowolne odwrócenie się od Boga (grzech śmiertelny) i trwanie w nim aż do końca życia >>(KKK 1037). >>Przykłady cudów i objawień obejmują. >>1. Cuda EucharystyczneCud Eucharystyczny w Lanciano >>Cud Eucharystyczny w Sienie >>Cud Eucharystyczny w Buenos Aires >>Cud Eucharystyczny w Sokółce >>Cud Eucharystyczny w Legnicy >>2. Objawienia Boga OjcaObjawienia Siostry Eugenii Ravasio >>3. Objawienia Pana JezusaObjawienia Świętej Małgorzaty Marii Alacoque >>Objawienia Świętej Faustyny >>Objawienia Cataliny Rivas >>4. Objawienia Matki BożejObjawienia w Guadalupe >>Objawienia w Lourdes >>Objawienia w Gietrzwałdzie >>Objawienia Fatimskie >>Objawienia w Kibeho >>5. Nadprzyrodzone wizerunkiCałun Turyński >>Chusta z Manopello >>Zdjęcie fotograficzne Pana Jezusa wykonane przez Brata Elię >>Wizerunek Matki Bożej z Guadalupe >>6. Dar kontaktu z duszami czyśćcowymiŚwięty Grzegorz Wielki >>Maria Simma >>7. Cudowne uzdrowieniaCud z Calandy >>Pieter De Rudder >>8. Cuda Słońca13 października 1917, Cova da Iria koło Fatimy, Portugalia >>7 kwietnia 2013 (Święto Bożego Miłosierdzia), Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, El Salvador, Filipiny >>9. Zwłoki niepodlegające rozkładowiŚwięta Bernadetta >>Matka Elekta >>10. Płaczące figury Akita, Japonia >>Cochabamba, Boliwia >>11. StygmatyŚwięty Ojciec Pio >>Natuzza Evolo >>Brat Elia >Moderator! Śpisz. Otwórz dział na tym forum "Racjonalisty"(!!) pt. "Opowieści o cudach". WARUNKIEM CUDU, CIEMNOTA LUDU.OPRÓCZ OCZYWIŚCIE DZIAŁU "RELIGIE". Tak więc powoli portal staje się portalem wierzących. Widocznie taka nowomoda ględzenia. > Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność. >
Każdy człowiek powinien zostać katolikiem. Tak łatwo jest uwierzyć w Trójcę Świętą, mając tyle dowodów na jej istnienie. Warto powtarzać te dowody, żeby ludzie się nawracali. Proponuję też zapoznać się z objawieniami piekła np. - Świętej Faustyny, - Świętego Jana Bosco, - Widzących z Fatimy, - Świętej Teresy z Avila.
|
|
|  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Każdy człowiek powinien zostać katolikiem. Tak łatwo jest> uwierzyć w Trójcę Świętą, mając tyle dowodów na jej istnienie.Nie wiem o jakich dowodach piszesz, choć po części zgadzam się, niektórym dość łatwo zawierzyć w abstrakcję typu Święta Trójca, nawet bez żadnych podstaw. W historii ufność która wielokrotnie stoi na fałszywych podstawach, lub w ogóle nie ma podstaw, to dość powszechny proceder. Dlatego racjonaliści i sceptycy zawsze stanowili awangardę. Katoliku, dziękuję ci za pretekst, dzięki któremu mogę zredagować tu mój wpis, proponuję przyjrzyjmy się razem ostatnim słowom Jezusa w Ewangelii Mateusza (Mt 28:19 - Trójca Święta). Jedyny fragment Ewangelii zawierający bezpośrednie odniesienie do Trójcy Świętej, w wersji obecnej brzmi on: Cytat: 28.19. Wyruszywszy czyńcie więc uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Świętego Ducha. Tymczasem okazuje się, że np. Euzebiusz co najmniej siedemnaście razy cytuje (1) ten fragment w wersji przednicejskiej: Cytat: 28.19. Wyruszywszy czyńcie więc uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię moje. W ostatnich latach odkryto teksty koptyjskie, zawierające ewangelię Mateusza w wersji zgodnej z Euzebiuszem, bez formuły trynitarnej:Cytat:Go forth into all the world and teach all the nations in my name in every place. (Mat 28:19 za: E. Budge, Miscellaneous Coptic Texts, 1915, pp. 58 ff., 628 i 636) Formuła trynitarna nie występuje również w przekładzie hebrajskim Shem Toba: Cytat: Go and teach them to carry out all the things which I have commanded you forever. 1) Laudes Constantini r. XVI, (335 ne), Historia Ecclesiastica, ks. III, r. V (324 ne). Demonstratio Evangelica ks. III, r. 6 (318 ne), Theophania. Jednak błogosławieni którzy nie widzieli,a uwierzyli  Ty nie widziałeś i wierzysz, ja mam inaczej: jestem błogosławiony, choć nie wierzę bo też nie widzę. Bywa  Serdecznie pozdrawiam!
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| |  | -1 na 3 | Katolik (176 punktów) | > > Każdy człowiek powinien zostać katolikiem. Tak łatwo jest> > uwierzyć w Trójcę Świętą, mając tyle dowodów na jej istnienie.> Nie wiem o jakich dowodach piszesz, choć po części zgadzam się, niektórym dość łatwo zawierzyć w abstrakcję typu Święta Trójca, nawet bez żadnych podstaw. W historii ufność która wielokrotnie stoi na fałszywych podstawach, lub w ogóle nie ma podstaw, to dość powszechny proceder.> Dlatego racjonaliści i sceptycy zawsze stanowili awangardę.Podałem liczne dowody. Mogę dodatkowo rozwinąć informacje o dowolnym cudzie. Przykładowo informacje o Cudzie Eucharystycznym w Lanciano. W 1902 r. Święte Relikwie zostały umieszczone w marmurowym ołtarzu, gdzie spoczywają do dziś. Od 1574 r. były one przedmiotem badań kościelnych ekspertów. W latach 1970-1971 oraz 1981 próbki pobrane z Cudu Eucharystycznego poddano naukowym badaniom i analizom. Przeprowadził je prof. Odoardo Linoli, ordynator Szpitala Riuniti w Arezzo, ekspert w dziedzinie anatomii, histopatologii, chemii i diagnostyki laboratoryjnej. Współpracował on ściśle z prof. dr. Ruggero Bertelli, z Instytutu Anatomii Prawidłowej Uniwersytetu w Sienie. Wyniki analiz przeprowadzonych na próbach z Krwi i z Ciała zostały podane do publicznej wiadomości 4 marca 1971 r. w kościele św. Franciszka w Lanciano. Badania dowiodły ponad wszelką wątpliwość, że: - Cudowne Ciało jest cząstką ludzkiego ciała. - Cudowna Krew jest ludzką krwią. - Cudowne Ciało składa się z tkanki mięśnia sercowego (miocardium). - Ciało i Krew mają tę samą grupę krwi - AB. - W Cudownej Krwi zidentyfikowano białka takie same, jak w świeżej krwi ludzkiej. Odkryto też substancje mineralne takie jak: chlorki, fosfor, magnez, potas, sód i wapń. - Cudowna Krew i Ciało przetrwały w bardzo dobrym stanie 12 wieków, mimo niesprzyjającego działania czynników atmosferycznych i biologicznych. Nie znaleziono śladów konserwacji czy balsamowania. źródło: www.miracoloeucaristico.eu/lingue/polacco.htmlRelation of Professor Linoli was published Sclavo Papers in Diagnostic, 1971, issue 3 (Meini Graphic, Siena) and aroused a great interest in scientific world. Also in 1973, the Board of Governors of the World Health Organization, WHO / UN appointed a scientific commission to verify, by controls experiment, the conclusions of the Italian Doctor. Jobs lasted 15 months with a total of 500exams. Searches were the same as those made by prof. Linoli, with other additions. The conclusion of all the reactions and of all the searchers confirmed what had already declared and published in Italy. Precisely, it was stated that the fragments taken in Lanciano could not be assimilated by tissues mummifies. Their preservation after almost twelve centuries, relics of glass and no preservatives, antiseptic, antifermentative and mummifying, not scientifically explainable: in fact the vases that contain these relics do not prevent access of air and light nor the entry of parasites of order plant or animal pests, ordinary vehicles of the atmospheric air. About the nature of the piece of flesh, the Board declared without doubt that it is a living tissue that responds quickly to all their clinical reactions of living beings. This response therefore it fully confirms the conclusions of the Prof. Linoli. źródło: www.miracoloeucaristico.eu/> Katoliku, dziękuję ci za pretekst, dzięki któremu mogę zredagować tu mój wpis, proponuję przyjrzyjmy się razem ostatnim słowom Jezusa w Ewangelii Mateusza (Mt 28:19 - Trójca Święta). Jedyny fragment Ewangelii zawierający bezpośrednie odniesienie do Trójcy Świętej, w wersji obecnej brzmi on:> Cytat: 28.19. Wyruszywszy czyńcie więc uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Świętego Ducha. > Tymczasem okazuje się, że np. Euzebiusz co najmniej siedemnaście razy cytuje (1) ten fragment w wersji przednicejskiej: Cytat: 28.19. Wyruszywszy czyńcie więc uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię moje. > W ostatnich latach odkryto teksty koptyjskie, zawierające ewangelię Mateusza w wersji zgodnej z Euzebiuszem, bez formuły trynitarnej:Cytat:Go forth into all the world and teach all the nations in my name in every place. (Mat 28:19 za: E. Budge, Miscellaneous Coptic Texts, 1915, pp. 58 ff., 628 i 636)> Formuła trynitarna nie występuje również w przekładzie hebrajskim Shem Toba:> Cytat: Go and teach them to carry out all the things which I have commanded you forever. > 1) Laudes Constantini r. XVI, (335 ne), Historia Ecclesiastica, ks. III, r. V (324 ne). Demonstratio Evangelica ks. III, r. 6 (318 ne), Theophania.tc Although some scholars have denied that the trinitarian baptismal formula in the Great Commission was a part of the original text of Matthew, there is no ms support for their contention. F. C. Conybeare, "The Eusebian Form of the Text of Mt. 28:19," ZNW 2 (1901): 275-88, based his view on a faulty reading of Eusebius' quotations of this text. The shorter reading has also been accepted, on other grounds, by a few other scholars. For discussion (and refutation of the conjecture that removes this baptismal formula), see B. J. Hubbard, The Matthean Redaction of a Primitive Apostolic Commissioning (SBLDS 19), 163-64, 167-75; and Jane Schaberg, The Father, the Son, and the Holy Spirit (SBLDS 61), 27-29. źródło: www.bible.com/pl/bible/107/MAT.28.NET
|
|
| | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Podałem liczne dowody. Mogę dodatkowo rozwinąć informacje o dowolnym cudzie.Cudów nie ma, przynajmniej z naukowego punktu widzenia A twoje 'dowody' zakładają ukrycie istotnych rzeczy przed ludźmi. Ludziom wiary wystarczają, racjonalistów takie ukrywanie prawdziwych, stojących za tym mechanizmów nie przekonuje. > Przykładowo informacje o Cudzie Eucharystycznym w Lanciano.> (..) - Cudowne Ciało jest cząstką ludzkiego ciała.> - Cudowna Krew jest ludzką krwią.> - Cudowne Ciało składa się z tkanki mięśnia sercowego (miocardium).> - Ciało i Krew mają tę samą grupę krwi - AB.> - W Cudownej Krwi zidentyfikowano białka takie same, jak w świeżej> krwi ludzkiej. Odkryto też (ciach)Czyżby działo się to wg tego samego schematu, co niedawno w Polsce? [Załącznik]
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
|  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Proponuję też zapoznać się z objawieniami piekła np.> - Świętej Faustyny,Czytałem. Ze swojej strony proponuję zapoznać się z przykładem szerszych modyfikacji (nie tylko cięc) w Biblii. Jest tego bardzo dużo i nie wiem jak podtoczy się nasza dyskusja, więc na tym na razie poprzestaję. Nie chcę, żeby powstało wrazenie, iż zmienianie, dodawane, wycinane lub zmiany przypisań danych czynów do osób w Biblii są tylko malo znaczącymi urywkami. Łk 1:46 - Magnificat - pieśń dziękczynna Marii, matki Jezusa. Przypisywanie tego fragmentu Maryi od dawna było kwestionowane (por. Harnack "Berliner Sitzungsberichte", 1900) i dyskutowane. Najstarsze źródła starołacińskie w tym kodeksy: Vercellensis, Veronensis, Rhedigerianus, (które nie obejmują również wielu późniejszych dodatków) w wersecie Łk 1.46 (I rzekła Mariam: Wielbi mój dech żywota Pana...) posiadają odmienną lekcję "Et ait Elisabeth: Magnificat anima mea". Mamy tu sytuację, w której z jednej strony wszystkie dostępne teksty greckie i syryjskie zawierają wersję "Mariam", z drugiej przekłady łacińskie zachowały lekcję inną, a sama analiza tekstu wskazuje na to, że "Mariam" stanowi późniejszą korektę związaną z kultem maryjnym: 1. W Historii narodzin wg Łukasza fragment ten znajduje się w części dotyczącej Jana Chrzciciela, a nie Jezusa. 2. Hymn "Benedictus" wypowiada ojciec Jana po napełnieniu przez Ducha Świętego: 1.67. I Zachariasz, ojciec jego, napełniony został Duchem Świętym; i prorokował, mówiąc: 1.68. "Błogosławiony Pan, Bóg Izraela, gdyż wejrzał i dokonał odkupienia ludu swego; 3. Podobnie tuż przed Magnificat Duchem Świętym zostaje napełniona Elżbieta, a nie Maria: 1.41. I zdarzyło się, że gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Marii, podskoczyło niemowlątko w jej łonie; i napełniona została Elżbieta Duchem Świętym. 4. Sama treść hymnu wskazuje bardziej na dziękczynienie Elżbiety a nie Marii i zbieżna jest z proroctwem Zachariasza. 5. Po Magnificat autor ewangelii Łukasza pisze: 1.56. Pozostała zaś Mariam u niej około trzech miesięcy i wróciła do domu swego. U niej - czyli osoby, która przed chwilą wypowiadała Magnificat. Na autorstwo Elżbiety wskazują też inne źródła zewnętrzne np. cytat z Nicetasa z Remesiany (335-414) w watykańskim manuskrypcie "De psalmodiæ bono": Cum Helisabeth Dominum anima nostra magnificat". Przyznasz, niezły wzorzec do dalszej kreatywnej adaptacji. Warto powtarzać takie odkrycia, może aby ludzie częściej uzywali własnego rozumu?  Serdecznie pozdrawiam!
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
|  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > z objawieniami piekła np.> - Świętej Faustyny,Ten wątek Drobnera opuściłeś, zacytuję ci go drugi raz: "Mając do dyspozycji jedynie "Dzienniczek" i skąpe wypowiedzi osób, które ją znały, psychiatra może jedynie snuć przypuszczenie, na jaką chorobę ta pobożna zakonnica zapadła. Była to niewątpliwie choroba cykliczna, z fazami depresji i hipomanii, powikłana halucynacjami. Toteż z pewnym prawdopodobieństwem można postawić diagnozę cyklofrenii. Autorzy niemieccy Kleist i Leonhard wyodrębnili z cyklofrenii psychozę lękowo-ekstatyczną, ale to określenie nie przyjęło się. Pewien wpływ na pozostawanie u siostry Faustyny objawów psychopatologicznych mogła też mieć przewlekła infekcja gruźlicza oraz ogólne wyniszczenie."Prof. dr hab. Jerzy Strojnowski jest psychiatrą, emerytowanym pracownikiem naukowym KUL. Szerzej tutaj: pl.soc.rel(*)psychiatry-prof-strojnowskiego
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| |  | 1 na 1 | Katolik (176 punktów) | > >z objawieniami piekła np.> >- Świętej Faustyny,> Ten wątek Drobnera opuściłeś, zacytuję ci go drugi raz:> "Mając do dyspozycji jedynie "Dzienniczek" i skąpe wypowiedzi osób, które> ją znały, psychiatra może jedynie snuć przypuszczenie, na jaką chorobę ta> pobożna zakonnica zapadła. Była to niewątpliwie choroba cykliczna, z fazami> depresji i hipomanii, powikłana halucynacjami. Toteż z pewnym> prawdopodobieństwem można postawić diagnozę cyklofrenii. Autorzy niemieccy> Kleist i Leonhard wyodrębnili z cyklofrenii psychozę lękowo-ekstatyczną, ale to> określenie nie przyjęło się. Pewien wpływ na pozostawanie u siostry Faustyny> objawów psychopatologicznych mogła też mieć przewlekła infekcja gruźlicza oraz> ogólne wyniszczenie."Prof. dr hab. Jerzy Strojnowski jest psychiatrą, emerytowanym pracownikiem> naukowym KUL.> Szerzej tutaj:> pl.soc.rel(*)psychiatry-prof-strojnowskiego> Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.Co by się musiało stać, żebyś uwierzył, że komuś objawiał się Pan Bóg lub Matka Boża?
|
|
| | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > Co by się musiało stać, żebyś uwierzył, że komuś objawiał się Pan Bóg lub Matka Boża?Co się stało, że Ty uwierzyłeś?
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >Co by się musiało stać, żebyś uwierzył, że komuś objawiał się Pan Bóg lub Matka Boża?> Co się stało, że Ty uwierzyłeś?> 'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Odpowiem na przykładzie objawień w Kibeho. Widziałem film dokumentalny o objawieniach Matki Bożej w Kibeho, w którym dowiedziałem się przykładowo następujących informacji. 1. Matka Boża przedstawiła się jako "NYINA WA JAMBO", to znaczy "Matka Słowa". Słowo to nie występowało w żadnych materiałach religijnych, jakich wtedy używali.2. Jedna z osób powiedziała, że Wszyscy w Kibeho mówili, że widząca Alphonsine Mumureke chyba zwariowała, nie wierzyli jej. Inna osoba powiedziała, że kiedy zaczęła mieć objawienia, nikt jej nie wierzył. Sama widząca powiedziała, że na początku wszyscy mówili, że jest psychicznie niezrównoważona. 3. Alphonsine, modląc się, prosiła Matkę Bożą, czy nie mógłby jej zobaczyć ktoś inny, z innej klasy, z innego miasta. Następnie Matka Boża objawiła się Nathalie. Nathalie powiedziała, że koledzy ze szkoły, nauczyciele, dyrektor, władze nie rozumieli, co się dzieje, szykanowali je. 4. 3 miesiące po pierwszym objawieniu Marie Claire również zobaczyła Matkę Słowa. Dotychczas dziewczynka była zagorzałą przeciwniczną Alphonsine i Nathalie. Marie Claire objęła Alphonsine i powiedziała "Miałaś rację. Wszystko, co mówiłaś, było prawdą". Wiadomości o objawieniach w Kibeho szybko rozprzestrzeniły się na cały kraj. Pielgrzymi, w tym z Europy, zaczęli zjeżdżać do wioski. 5. Władze Kościelne ustanowiły 2 komisje do zbadania objawień: Komisję Teologiczną i Komisję Medyczną. 6. Podczas objawień przeprowadzane były różnego rodzaju próby, sprawdzenie, czy mają kontakt ze światem zewnętrznym, czy słyszą, czy odczuwają ból np. kłucie igłą, zbliżanie świecy, szczypanie, ale w ogóle nie reagowały.7. W celu zachowania standardów naukowej bezstronności zwrócono się do niezależnych ekspertów. Mówi, że skupił się na wzroku Alphonsine. Była otoczona tłumem dziennikarzy, którzy robili jej zdjęcia z fleszem. Przed objawieniem Alphonsine mrużyła oczy, kiedy oślepiały ją flesze. Podczas objawienia już nie. 8. Wielokrotne próby potwierdziły, że podczas ekstazy dziewczynki tracą kontakt z rzeczywistością, nie widzą i nie słyszą, jakby przenosiły się do innego świata. Świadomie człowiek może wprowadzić się w taki stan na minutę lub dwie, ale na pewno nie na 10 minut czy godzinę. 9. Dziewczęta przez ponad godzinę miały wzrok skierowany w niebo, prosto w oślepiające Słońce, a jednak nie uszkodziły siatkówki. "Nie umiem tego wyjaśnić, bo nad takim zjawiskiem nie da się zapanować siłą woli. Siatkówka powinna zostać poparzona, a jednak tak się nie stało."10. "Nie licząc objawień nie mieliśmy żadnych zastrzeżeń do stanu ich zdrowia. Nie potrafię tego wyjaśnić na gruncie medycznym, ani ziemskim. Dzieje się tu coś, co nauka może tylko przyjąć, ale nie wytłumaczyć." źródło: "Kibeho", Catholic Radio and Television Network, 2007 W samym programie są także nagrania podczas objawień, na których widać, jak widzące są np. kłute, blaski fleszy.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > >>Co by się musiało stać, żebyś uwierzył, że komuś objawiał się Pan Bóg lub Matka Boża?> >Co się stało, że Ty uwierzyłeś?> Odpowiem na przykładzie objawień w Kibeho.Na przykładzie czego? > Widziałem film dokumentalny o objawieniach Matki Bożej w Kibeho...O czym?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >>>Co by się musiało stać, żebyś uwierzył, że komuś objawiał się Pan Bóg lub Matka Boża?> >>Co się stało, że Ty uwierzyłeś?> >Odpowiem na przykładzie objawień w Kibeho.> Na przykładzie czego?> > Widziałem film dokumentalny o objawieniach Matki Bożej w Kibeho...> O czym?> 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Odpowiedziałem na te pytania powyżej.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > >>>Co się stało, że Ty uwierzyłeś?> >>Odpowiem na przykładzie objawień w Kibeho.> >Na przykładzie czego?> >> Widziałem film dokumentalny o objawieniach Matki Bożej w Kibeho...> >O czym?> Odpowiedziałem na te pytania powyżej.Tak Ci się tylko zdaje. Tak właśnie wiara oślepia. To teraz się zastanów i odpowiedz najpierw sobie, a później ewentualnie nam, o czym był ten film dokumentalny.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | |  | -1 na 1 | Katolik (176 punktów) | > >>>>Co się stało, że Ty uwierzyłeś?> >>>Odpowiem na przykładzie objawień w Kibeho.> >>Na przykładzie czego?> >>> Widziałem film dokumentalny o objawieniach Matki Bożej w Kibeho...> >>O czym?> >Odpowiedziałem na te pytania powyżej.> Tak Ci się tylko zdaje.> Tak właśnie wiara oślepia.> To teraz się zastanów i odpowiedz najpierw sobie, a później ewentualnie nam, o czym był ten film dokumentalny.> 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Odpowiedziałem na to pytanie powyżej. Odrzucanie faktów to nie jest postawa racjonalna.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Odrzucanie faktów to nie jest postawa racjonalna.Widać więc jasno, że Ty nie dość że odrzucasz fakty, to nawet ich nie dostrzegasz. W tym sensie mówię: wiara oślepia. Jeszcze raz więc: o czym był ten film?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Katolik (176 punktów) | > >Odrzucanie faktów to nie jest postawa racjonalna.> Widać więc jasno, że Ty nie dość że odrzucasz fakty, to nawet ich nie dostrzegasz.> W tym sensie mówię: wiara oślepia.> Jeszcze raz więc: o czym był ten film?> 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Co musiałoby się stać, żebyś uwierzył w objawienie?
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > >>Odrzucanie faktów to nie jest postawa racjonalna.> >Widać więc jasno, że Ty nie dość że odrzucasz fakty, to nawet ich nie dostrzegasz.> >W tym sensie mówię: wiara oślepia.> >Jeszcze raz więc: o czym był ten film?> Co musiałoby się stać, żebyś uwierzył w objawienie?#1 O! Widzę, że zaczynasz widzieć... #2 A napiszesz nam, o czym był ten film, inne filmy, inne 'artykuły', inne 'książki'...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | farmer (22440 punktów) |
> A napiszesz nam, o czym był ten film, inne filmy, inne 'artykuły', inne 'książki'...A nie wiem. Ale suchar tymczasem...ukażę.. Reżyser: Możesz mi powiedzieć: po chuj mi las? Adam Miauczyński: Jak to "po chuj"? W scenopisie pisze, że las, jest napisane... Reżyser: W scenopisie? Znajdź mi to w scenopisie. Adam Miauczyński: Proszę: "Kiedy wjechali na wyniosłość drogi, oczom ich ukazał się las". Reżyser: Przewróć stronę. Adam Miauczyński: O k***a... Reżyser: Czytaj! Adam Miauczyński: "Oczom ich ukazał się las... krzyży youtu.be/mwogGgHOzPI?t=140
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Drobner (19539 punktów) | > Adam Miauczyński: "Oczom ich ukazał się las... krzyżyNu, nie tak całkiem nieprzydatny... "- Jaki las? - No, że wspominałeś. - Co ciebie obchodzi nagle? W puszczy Białowieszczańskiej jest las! (...) się ścina, się rżnie, jest deska, jest sęk."
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | >> Adam Miauczyński: "Oczom ich ukazał się las... krzyży >Nu, nie tak całkiem nieprzydatny... >"- Jaki las? >- No, że wspominałeś. >- Co ciebie obchodzi nagle? W puszczy Białowieszczańskiej jest las! (...) się ścina, się rżnie, jest deska, jest sęk."
Aż mi się telewizor czarno biały (włącz niech się nagrzeje) przypomniał u dziadka przez ten cover DUDKA
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | >> Adam Miauczyński: "Oczom ich ukazał się las... krzyży >Nu, nie tak całkiem nieprzydatny... >"- Jaki las? >- No, że wspominałeś. >- Co ciebie obchodzi nagle? W puszczy Białowieszczańskiej jest las! (...) się ścina, się rżnie, jest deska, jest sęk."
Komendant gminnego posterunku daje młodemu policjantowi ostrą reprymendę, gdyż młody się notorycznie spóźnia na służbowe dyżury: -I żeby więcej już takich przypadków już nie było! Mnie nie obchodzi czym ty do pracy przyjeżdżasz. Rowerem, autem, autobusem, pociągiem, machalasem. Masz być na czas! No! Odmeldować się. Młody wychodzi ale w drzwiach jeszcze się odwraca i pyta: -Panie komendancie. Rozumiem co to rower, autobus pociąg, ale co to jest za pojazd ten machalas? -Jak to nie rozumiesz? A słyszałeś tą piosenkę.... o tak chyba leciało: "Jedzie kowboy machalasem"...... Ilu znaczeniowe jest, okazuje się, słowo las. No cóż. Tak głębiej jeszcze pogrzebać to się okaże prawdziwym być powiedzenie: "Im więcej w las tym więcej krzyży" Czy jakoś tak.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >>>Odrzucanie faktów to nie jest postawa racjonalna.> >>Widać więc jasno, że Ty nie dość że odrzucasz fakty, to nawet ich nie dostrzegasz.> >>W tym sensie mówię: wiara oślepia.> >>Jeszcze raz więc: o czym był ten film?> >Co musiałoby się stać, żebyś uwierzył w objawienie?> #1> O!> Widzę, że zaczynasz widzieć...> #2> A napiszesz nam, o czym był ten film, inne filmy, inne 'artykuły', inne 'książki'...> 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Już odpowiedziałem na to pytanie.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > >>>Jeszcze raz więc: o czym był ten film?> >>Co musiałoby się stać, żebyś uwierzył w objawienie?Ramka z literami nie jest odpowiedzią.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | W innym wątku trwa dyskusja, czym jest fakt. Prośba o odpowiedź na przykładach, czym jest dla Ciebie fakt.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >>Co by się musiało stać, żebyś uwierzył, że komuś objawiał się Pan Bóg lub Matka Boża?> >Co się stało, że Ty uwierzyłeś?> > 'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> >www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1> Odpowiem na przykładzie objawień w Kibeho. Widziałem film dokumentalny o objawieniach Matki Bożej w Kibeho, w którym dowiedziałem się przykładowo następujących informacji.> 1. Matka Boża przedstawiła się jako "NYINA WA JAMBO", to znaczy "Matka Słowa". Słowo to nie występowało w żadnych materiałach religijnych, jakich wtedy używali.2. Jedna z osób powiedziała, że Wszyscy w Kibeho mówili, że widząca Alphonsine Mumureke chyba zwariowała, nie wierzyli jej. Inna osoba powiedziała, że kiedy zaczęła mieć objawienia, nikt jej nie wierzył. Sama widząca powiedziała, że na początku wszyscy mówili, że jest psychicznie niezrównoważona.> 3. Alphonsine, modląc się, prosiła Matkę Bożą, czy nie mógłby jej zobaczyć ktoś inny, z innej klasy, z innego miasta. Następnie Matka Boża objawiła się Nathalie. Nathalie powiedziała, że koledzy ze szkoły, nauczyciele, dyrektor, władze nie rozumieli, co się dzieje, szykanowali je.> 4. 3 miesiące po pierwszym objawieniu Marie Claire również zobaczyła Matkę Słowa. Dotychczas dziewczynka była zagorzałą przeciwniczną Alphonsine i Nathalie. Marie Claire objęła Alphonsine i powiedziała "Miałaś rację. Wszystko, co mówiłaś, było prawdą". Wiadomości o objawieniach w Kibeho szybko rozprzestrzeniły się na cały kraj. Pielgrzymi, w tym z Europy, zaczęli zjeżdżać do wioski.> 5. Władze Kościelne ustanowiły 2 komisje do zbadania objawień: Komisję Teologiczną i Komisję Medyczną.> 6. Podczas objawień przeprowadzane były różnego rodzaju próby, sprawdzenie, czy mają kontakt ze światem zewnętrznym, czy słyszą, czy odczuwają ból np. kłucie igłą, zbliżanie świecy, szczypanie, ale w ogóle nie reagowały.7. W celu zachowania standardów naukowej bezstronności zwrócono się do niezależnych ekspertów. Mówi, że skupił się na wzroku Alphonsine. Była otoczona tłumem dziennikarzy, którzy robili jej zdjęcia z fleszem. Przed objawieniem Alphonsine mrużyła oczy, kiedy oślepiały ją flesze. Podczas objawienia już nie. 8. Wielokrotne próby potwierdziły, że podczas ekstazy dziewczynki tracą kontakt z rzeczywistością, nie widzą i nie słyszą, jakby przenosiły się do innego świata. Świadomie człowiek może wprowadzić się w taki stan na minutę lub dwie, ale na pewno nie na 10 minut czy godzinę. 9. Dziewczęta przez ponad godzinę miały wzrok skierowany w niebo, prosto w oślepiające Słońce, a jednak nie uszkodziły siatkówki. "Nie umiem tego wyjaśnić, bo nad takim zjawiskiem nie da się zapanować siłą woli. Siatkówka powinna zostać poparzona, a jednak tak się nie stało."10. "Nie licząc objawień nie mieliśmy żadnych zastrzeżeń do stanu ich zdrowia. Nie potrafię tego wyjaśnić na gruncie medycznym, ani ziemskim. Dzieje się tu coś, co nauka może tylko przyjąć, ale nie wytłumaczyć."> źródło: "Kibeho", Catholic Radio and Television Network, 2007> W samym programie są także nagrania podczas objawień, na których widać, jak widzące są np. kłute, blaski fleszy.Bredzący idiota.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | KaZini (115 punktów) | > >Co by się musiało stać, żebyś uwierzył, że komuś objawiał się Pan Bóg lub Matka Boża?> Co się stało, że Ty uwierzyłeś?> 'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1  jak to co sie stało, pan w czarnej sukni powiedział ze tak ma być i stało sie , po co sie zastanawiać, zadawać pytania i myśleć Po raz kolejny zacytuje " jedzmy gowno, miliony much nie może sie mylić"
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Co by się musiało stać, żebyś uwierzył, że komuś objawiał się Pan Bóg lub Matka Boża? >Co się stało, że Ty uwierzyłeś?
Znana przyczyna w paleontologii nazywana fosylizacją mózgu.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | 5 na 5 | KaZini (115 punktów) |
> >Ten wątek Drobnera hiatrą, emerytowanym pracownikiem> >naukowym KUL.> >Szerzej tutaj:> >pl.soc.rel(*)psychiatry-prof-strojnowskiego> > Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.> Co by się musiało stać, żebyś uwierzył, że komuś objawiał się Pan Bóg lub Matka Boża?- pytanie brzmi, jak bardzo Ty jesteś wystraszony, smutny i skrzywdzony, ze postanowiłeś uznać żydowską mitologie za swoją religie, ze ślepo ufasz pedofilom, fanatykom i chorym psychiczne w magiczne obrazki, rzeźby,wydarzenia, czarodziejskie postacie, stworzone na potrzeby chwili? Jak wielkim trzeba być egoistą, pustym, zadufanym i pysznym, żeby roszczeniowo liczyć na życie wieczne? Co Ty będziesz robił przez tą "wieczność" ? Jak ślepym trzeba być, żeby łączyć w jakimś pokrętnym związku przyczynowo skutkowym miłość Boga z bólem, cierpieniem, zwłokami z powolnym rozkładem, chorobami psychicznymi? I gdzie ta miłość bóstwa sie objawia podczas wykorzystywania seksualnie , dzieci, podczas opływających w złoto kościołów i umierających z głodu ludzi? Co na to magiczne obrazy,stygmaty czy urojenia i halucynacje fanatyków ?
|
|
| | | |  | | szarley (54913 punktów) | Czujesz się lepszym od każdego katolika?
>- pytanie brzmi, jak bardzo Ty jesteś wystraszony, smutny i skrzywdzony, ze postanowiłeś uznać żydowską mitologie za swoją religie, ze ślepo ufasz pedofilom,... ... pisuje tu taki jeden spec od prymitywizmu, który głosi, że należy skonfiskować kościelny majątek za pedofilię
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Czujesz się lepszym od każdego katolika? Mądrzejszym. >... pisuje tu taki jeden spec od prymitywizmu, który głosi, że należy skonfiskować kościelny majątek za pedofilię I słusznie, w całości i rozwiązać tę totalitarną instytucję.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >>Ten wątek Drobnera hiatrą, emerytowanym pracownikiem> >>naukowym KUL.> >>Szerzej tutaj:> >>pl.soc.rel(*)psychiatry-prof-strojnowskiego> >> Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.> >Co by się musiało stać, żebyś uwierzył, że komuś objawiał się Pan Bóg lub Matka Boża?> - pytanie brzmi, jak bardzo Ty jesteś wystraszony, smutny i skrzywdzony, ze postanowiłeś uznać żydowską mitologie za swoją religie, ze ślepo ufasz pedofilom, fanatykom i chorym psychiczne w magiczne obrazki, rzeźby,wydarzenia, czarodziejskie postacie, stworzone na potrzeby chwili? Jak wielkim trzeba być egoistą, pustym, zadufanym i pysznym, żeby roszczeniowo liczyć na życie wieczne? Co Ty będziesz robił przez tą "wieczność" ? Jak ślepym trzeba być, żeby łączyć w jakimś pokrętnym związku przyczynowo skutkowym miłość Boga z bólem, cierpieniem, zwłokami z powolnym rozkładem, chorobami psychicznymi? I gdzie ta miłość bóstwa sie objawia podczas wykorzystywania seksualnie , dzieci, podczas opływających w złoto kościołów i umierających z głodu ludzi? Co na to magiczne obrazy,stygmaty czy urojenia i halucynacje fanatyków ?Żyjemy w określonej rzeczywistości. Mamy rozum, żeby rozeznać tę rzeczywistość. Każdy z nas ma nieśmiertelną duszę. To nie jest kwestia mojej wiary, tylko faktów o rzeczywistości, w której żyjemy. Odrzucenie tych faktów, okłamywanie się, obrażanie innych nie spowodują, że fakty przestaną być faktami.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > Każdy z nas ma nieśmiertelną duszę. To nie jest kwestia mojej wiary, tylko faktów o rzeczywistości, w której żyjemy.Udowodnij ten 'fakt'.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Katolik (176 punktów) | > > Każdy z nas ma nieśmiertelną duszę. To nie jest kwestia mojej wiary, tylko faktów o rzeczywistości, w której żyjemy.> Udowodnij ten 'fakt'.> 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Co musiałoby się stać, żebyś uwierzył w cud?
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >>'Duch Prawdy' Mankiewicz >Co musiałoby się stać, żebyś uwierzył w cud? Musiałbyś dowieść, że to cud, a to jest niewykonalne.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | >>>'Duch Prawdy' Mankiewicz >>Co musiałoby się stać, żebyś uwierzył w cud? >Musiałbyś dowieść, że to cud, a to jest niewykonalne. > ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. >
Właśnie dlatego pisałem o postawie przeciwnej do racjonalnej. Odrzucanie faktów o istnieniu cudów bez względu na dowody.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Właśnie dlatego pisałem o postawie przeciwnej do racjonalnej. Odrzucanie faktów o istnieniu cudów bez względu na dowody. Cudów nie ma, zrozumiesz to, gdy zaczniesz myśleć racjonalnie, na razie myślisz magicznie, życzeniowo.
Zrobiłbym porządek... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > Co musiałoby się stać, żebyś uwierzył w cud?A co to jest "cud"?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >>Co musiałoby się stać, żebyś uwierzył w cud? A co to jest cud?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | >>>Co musiałoby się stać, żebyś uwierzył w cud? >A co to jest cud? > ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Zawieszenie praw fizyki.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Zawieszenie praw fizyki. Góra się gdzieś przeniosła?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >Co musiałoby się stać, żebyś uwierzył w cud?> A co to jest "cud"?> 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Zawieszenie praw fizyki.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > >A co to jest "cud"?> Zawieszenie praw fizyki.... o którym powinni orzekać... fizycy. I to obiektywni. Nie księża ani biskupi.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | KaZini (115 punktów) |
> Co musiałoby się stać, żebyś uwierzył w cud?- hmmm, to bardzo ciekawe pytanie, na tyle ciekawe,ze zmusiło mnie do hipotetycznych rozważań w stylu "gdyby babka miała wąsy to byłaby dziadkiem" czyli co by było gdyby... Z definicji cud to wydarzenie niezwykłe, niespodziewane, zadziwiające, sprzeczne z potocznym doświadczeniem i prawami przyrody. Co musiałoby sie zdążyć abym zjawiskom, które nie są dla mnie do wyjaśnienia w sposób racjonalny przypisaywala ingerencje jahwistycznych bóstw ? Wydaje mi sie, ze w pierwszej kolejności musiałabym odnaleźć w głowie pstryczek z napisem "zdrowy rozsądek - włancznik-wyłancznik", pewnie obok guzika "fiu-bzdziu" i pokrętełka "istnienie jednorożców, aniołków,płaskiej ziemi wróżki zębuszki, moc 1-10" W następnej kolejności musiałabym uznać sie za owce stadną, nie posiadająca swojego zdania, ślepo ufająca pasterzowi, który z uśmiechem na ustach po odchowaniu zaprowadziłby mnie do rzeźni na mięsko, tym samym musiałabym oduczyć sie czytać, logicznie myśleć, wiązać fakty, analizować i obserwować otaczający mnie świat. W kolejnym kroku,obecne na ziemi oceany, morza musiałyby wyschnąć a dinozaurowie wrócić do żywych. Tak, jeżeli te wszystkie sytuacje nastąpią, wtedy prawdopodobnie mogłabym uwierzyć w "cud" , pisze prawdopodobnie, bo oczywiście to tylko takie "co by było gdyby"
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>> Każdy z nas ma nieśmiertelną duszę. To nie jest kwestia mojej wiary, tylko faktów o rzeczywistości, w której żyjemy. >>Udowodnij ten 'fakt'. >Co musiałoby się stać, żebyś uwierzył w cud?
Jak to! Nie widzisz? Musiałby stać się cud!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | >>>> Każdy z nas ma nieśmiertelną duszę. To nie jest kwestia mojej wiary, tylko faktów o rzeczywistości, w której żyjemy. >>>Udowodnij ten 'fakt'. >>Co musiałoby się stać, żebyś uwierzył w cud? >Jak to! Nie widzisz? Musiałby stać się cud! Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Co musiałoby się stać, żebyś uwierzył, że jest to cud?
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | . >Co musiałoby się stać, żebyś uwierzył, że jest to cud?
Co musi się stać żebyś odpowiedział na pytanie odnośnie UKAZAĆ a WNIEBOWSTĄPIĆ wg słownika?
Poproszę o racjonalną definicję wniebowstąpienia. Co to takiego.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | >. >>Co musiałoby się stać, żebyś uwierzył, że jest to cud? >Co musi się stać żebyś odpowiedział na pytanie odnośnie UKAZAĆ a WNIEBOWSTĄPIĆ wg słownika? >Poproszę o racjonalną definicję wniebowstąpienia. Co to takiego. >
Wniebowstąpienia dokonał Pan Jezus. Matka Boża została Wniebowzięta.
Na tej stronie można przeczytać o wniebowzięciu:
pl.wikipedia.org/wiki/Wniebowzięcie
Przykładowo:
"Przez wiarę Henoch został przeniesiony, aby nie oglądał śmierci. I nie znaleziono go, ponieważ Bóg go zabrał." (Hbr 11,5)
źródło: biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=375
Na tej stronie można przeczytać o historii prawdy o Wniebowzięciu Matki Bożej i jej źródłach co najmniej w V wieku:
brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-15a.php3
Jest tam też uzasadnienie prawdy o Wniebowzięciu Matki Bożej.
Matka Boża jest osobą szczególną w całych dziejach ludzkości. Z mojej perspektywy jeśli ktoś nie chciałby wierzyć w Wniebowzięcie Matki Bożej, to bardziej zasadne byłoby pytanie, dlaczego nie wierzy, biorąc pod uwagę powyższe informacje o 2 prorokach i szczególną rolę Matki Bożej w całych dziejach ludzkości. A to że Wniebowzięcie Matki Bożej nie jest wprost opisane w Nowym Testamencie dla mnie stanowi tylko potwierdzenie autentyczności Nowego Testamentu. Prawdopodobnie nikt z autorów Nowego Testamentu nie był świadkiem Wniebowzięcia Matki Bożej i dlatego tego nie opisał.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Prawdopodobnie nikt z autorów Nowego Testamentu nie był świadkiem > Wniebowzięcia Matki Bożej i dlatego tego nie opisał.
Po pierwsze nikt z autorów Nowego Testamentu nie był świadkiem jakichkolwiek tamtych wydarzeń. Przekazywano je sobie z ust do ust, dopiero potem spisano. Ułożono to w takiej narracji, że niby autor to widział, ale rzeczowa analiza tekstu wskazuje inaczej.
> Matka Boża jest osobą szczególną w całych dziejach ludzkości. > Z mojej perspektywy jeśli ktoś nie chciałby wierzyć w Wniebowzięcie > Matki Bożej, to bardziej zasadne byłoby pytanie, dlaczego nie wierzy, > biorąc pod uwagę powyższe informacje o 2 prorokach i szczególną role > Matki Bożej w całych dziejach ludzkości.
Jesli masz na myśli wojny krzyżowe, Św. Inkwizycje, obecne afery pedofilskie księzy a nawet hierarchów Kościoła, to masz rację - wiara we wniebowzięcie Matki Bożej, rolę proroków itd. - taka wiara jakoś odcisnęła się w dziejach ludzkości.
Czy pozytywnie, czy negatywnie - to już kwestia dyskusyjna.
Popatrz chociazby, jak Urzad Nauczucielski Kościoła przez setki lat hamował nieskrępowany rozwój nauki.
"Mówię to, abyście nie dali się zwieść nikomu fałszywymi dowodami... Uważajcie, aby ktoś z was nie został zwabiony w niewolę (błędu) przez filozofię lub chytry podstęp, opartych na ludzkich podaniach i na siłach natury a nie na Chrystusie." List św. Pawła do Kolosan 2,4-8.
Laktancjusz (ok. 250-330) uważał nauki przyrodnicze za głupstwa. Św. Ambroży (ok. 339-397), uważał je za obrazę majestatu boskiego. Tertulian (ok. 160 - po 220) pisał: "Co mają wspólnego Ateny i Jerozolima, Akademia i Kościół? Od czasu Chrystusa nie odczuwamy już więcej żadnej ciekawości, i nie potrzebujemy badań od czasu Ewangelii" Pismo Święte dawać miało wg Ambrożego całościowy obraz świata lub co najmniej mówiło tyle ile wiedzieć potrzeba:
Św. Augustyn (354-430): "Ilekroć zauważam, że jakiś brat chrześcijanin nie zna tych zagadnień i plącze w nich jedne rzeczy z drugimi, cierpliwie słucham jego wywodów i myślę sobie, że nic mu nie zaszkodzi taka niewiedza o układach i procesach materialnego świata, byleby tylko o Tobie, Panie, Stwórco wszechrzeczy, nie myślał rzeczy niegodnych" W Wyznaniach dowodzi, iż ciekawość jest złem najgorszym, już choćby przez to, że mąci błogość modlitwy...: "A jest jeszcze inny rodzaj pokusy [poza pokusami zmysłów], kryjący w sobie rozliczne niebezpieczeństwa. Oprócz owej pożądliwości, która pociąga do napawania się wszelkimi rodzajami przyjemności zmysłowych i której hołdownicy, gdy się oddalają od Ciebie, giną - istnieje też w duszy popęd do posługiwania się tymi samymi zmysłami już nie do cielesnych przyjemności, lecz do zaspokojenia próżnej, nieuzasadnionej ciekawości, okrytej - niby płaszczem - mianem wiedzy. (...) Stąd też wynika pęd ludzi do poznania takich tajemnic natury, które nie dotyczą naszego życia; wiedza ta nie przynosi żadnego pożytku, ludzie chcą ją zdobywać tylko dla niej samej. (...) Wiedza ma być posłuszna wierze: jeśli "jakaś teza rozumu ludzkiego zwraca się przeciwko autorytetowi pism natchnionych, to w jakikolwiek sposób byłaby ona przemyślna, zwodzi jedynie naśladownictwem prawdy, prawdą jednak być nie może" (Augustyn, List 143 Do Marcelina, nr 7. O matematykach Augustyn pisał: "Dobry chrześcijanin powinien wystrzegać się matematyków i tych, którzy głoszą puste nauki. Istnieje niebezpieczeństwo, że matematycy zawarli ugodę z diabłem, aby zaciemnić ducha i pogrążyć człowieka w odmętach piekieł." Euzebiusz z Cezarei (ok. 260 - ok. 340), teolog, biskup i historyk kościelny: "Gardząc świętymi pismami Boga, zajmują się geometrią, bo są ludźmi związanymi z ziemią, mówią po ziemsku i nie znają tego, który przychodzi z góry. Pilnie studiują geometrię Euklidesa. Podziwiają Arystotelesa i Teofrasta. Niektórzy modlą się, być może, do Galena."
Co do średniowiecza: Carl Sagan: "W średniowieczu medycyna rozwijała się w świecie islamu, podczas gdy w Europie był to mroczny okres. Większość wiedzy o anatomii i chirurgii została utracona. Rozkwitała wiara w modlitwę i cudowne uzdrowienia. Zanikła działalność laickich lekarzy. Powszechnie stosowano modły cudowne mikstury całkowicie zakazano sekcji zwłok, co pozbawiło osoby trudniące się medycyną najważniejszego źródła wiedzy o ludzkim ciele. Badania medyczne zamarły." Aż do końca osiemnastego wieku utrzymywano pogląd, że przyczyną obłędu jest opętanie przez demony i że najskuteczniejszą na to metodą jest zadawanie opętanemu cierpień, co miało niszczyć demona. Z wielką niechęcią odnoszono się również do leczenia ziołami. W ten sposób wyrażali się m.in. patriarcha Sewer z Antiochii, Eznik z Kolb. Chrześcijański apologeta Tacjan Syryjczyk (ok. 130 - ok. 193), uczeń św. Justyna, uważający kulturę grecką za niemoralną, pisał, iż sztuka lecznicza jest dziełem złych duchów: "Demony podstępnie odciągają ludzi od czci boskiej, nakłaniając ich by wierzyli w moc ziół i korzeni (...) Dlaczego ludzie, którzy pokładają ufność w rzeczywistości materialnej, nie chcą zaufać Bogu? Dlaczego nie przyjdziesz do mocniejszego Pana i wolisz leczyć się jak pies ziołami (...) Sztuka lekarska i wszystko co się z nią łączy, pochodzi z tego samego oszukańczego warsztatu". Tacjan potępiał tych, którzy przy pomocy geofizyki wyjaśniali trzęsienia ziemi. Gromił też zajmowanie się astronomią: "Jak można wierzyć komuś, kto twierdzi, że Słońce jest rozżarzoną masą, a Księżyc ciałem takim jak Ziemia? Są to sporne hipotezy i nie dowiedzione fakty... Jaką korzyść przynoszą... pomiary ziemi, badania pozycji gwiazd i ruchu Słońca? Żadną Bo też do takich 'naukowych' działań nadaje się tylko ktoś, kto swe subiektywne przekonania uznaje za prawo".
Życzę miłego dnia
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | >> Prawdopodobnie nikt z autorów Nowego Testamentu nie był świadkiem >> Wniebowzięcia Matki Bożej i dlatego tego nie opisał. >Po pierwsze nikt z autorów Nowego Testamentu nie był świadkiem jakichkolwiek tamtych wydarzeń. Przekazywano je sobie z ust do ust, dopiero potem spisano. >Ułożono to w takiej narracji, że niby autor to widział, ale rzeczowa analiza tekstu wskazuje inaczej.
Przykłady świadków: święty Jan, święty Piotr, święty Jakub.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | |  | |
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Można sprawdzić, kim był święty Jakub, autor Listu św. Jakuba. To postać literacka, w historii jej nie ma, a autor Listu też jest nieznany..., tak wygląda grubymi nićmi szyte katolickie kłamstwo - to taka nowa świecka - wróć! - święta tradycja świętego kościoła fikcyjnych cudów, postaci i wymyślonych zdarzeń: "List św. Jakuba [Jk lub Jak] - jeden z listów apostolskich Nowego Testamentu, pochodzi od apostoła Jakuba. Tradycyjnie autora utożsamia się z apostołem Jakubem Młodszym (zwierzchnikiem Kościoła jerozolimskiego)."
Zrobiłbym porządek... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Przykłady świadków: święty Jan, święty Piotr, święty Jakub.Święty Piotr jednym z Autorów Pisma NT?  Czy znasz w ogóle naukowe odkrycia związane z początkami zapisów NT? Weźmy takie zapisy z Qumran i Nag Hamadi oraz z innych stanowisk archeologicznych: czasem są potwierdzeniem, a czasem zaprzeczeniem obecnego kościelnego kanonu. Dla historyka są przede wszystkim potwierdzeniem istnienia podobnych Jezusowi postaci i mitów w tamtej epoce. W Qumran odkryto dokumenty wprawdzie bardzo bliskie zapisom kanonicznym (np. kazaniu "Na górze"), ale powstały one w I wieku przed naszą erą. Zaliczysz je do apokryfów, czy do kanonu?  Datowanie na czasy przed Jezusem dowodzi treść i styl pisma, oraz badania na zawartość węgla C14. Co więcej, zapisy są czasem bliskie listom Pawłowym, które chrześcijanie uznają, że powstały w 70 r. n.e. (Ośrodek w Qumran przestał działać w 68 r. n.e) Przy okazji ciekawe czy wiesz w jakich latach powstały ewangelie synoptyczne według nauki?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>> Prawdopodobnie nikt z autorów Nowego Testamentu nie był świadkiem >>> Wniebowzięcia Matki Bożej i dlatego tego nie opisał. >>Po pierwsze nikt z autorów Nowego Testamentu nie był świadkiem jakichkolwiek tamtych wydarzeń. Przekazywano je sobie z ust do ust, dopiero potem spisano. >>Ułożono to w takiej narracji, że niby autor to widział, ale rzeczowa analiza tekstu wskazuje inaczej. >Przykłady świadków: święty Jan, święty Piotr, święty Jakub.
No tak. A skąd wiesz, że tak wierzysz? Z pism wątpliwej wartości, choćby stąd, że nie masz dowodu na ich niewątpliwą wartość, w Twojej ocenie, bo były wielokrotnie przepisywane i modyfikowane mogły być pod potrzeby wiele dziesiątek lat później.. Przecież Ci niepiśmienni nic nie pisali. Nie umieli nawet sprawdzić co piszą ci, którym się dyktuje. Nadto to pisanie zaczęło się grubo po czasie narodzin Jezusa, a więc to są opowieści typu niesprawdzalne legendy/mity. Jeśli i tego nie widzisz, to ja się nie dziwię, że nagle w moją relację z przyjęcia na które mnie zaproszono, na które przyjechałem na moim koniu, który mnie molestował byśmy zatańczyli tango, uległem. Taniec z koniem, powalił wszystkich wdziękiem i poczuciem rytmu....co tu dużo mówić, zdobyliśmy tytuł najlepszej pary tancerzy tego wieczora. Wiem że uwierzysz. Było przecież tylu świadków, co tylko oznacza, że opowieść jest prawdziwa. Zaznaczam, że koń prowadził, bo groził mi z kopyta jak się nie zgodzę.. JESTEŚ GROTESKOWY.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | >> Matka Boża jest osobą szczególną w całych dziejach ludzkości. >> Z mojej perspektywy jeśli ktoś nie chciałby wierzyć w Wniebowzięcie >> Matki Bożej, to bardziej zasadne byłoby pytanie, dlaczego nie wierzy, >> biorąc pod uwagę powyższe informacje o 2 prorokach i szczególną role >> Matki Bożej w całych dziejach ludzkości. >Jesli masz na myśli wojny krzyżowe, Św. Inkwizycje, obecne afery pedofilskie księzy a nawet hierarchów Kościoła, to masz rację - wiara we wniebowzięcie Matki Bożej, rolę proroków itd. - taka wiara jakoś odcisnęła się w dziejach ludzkości. >Czy pozytywnie, czy negatywnie - to już kwestia dyskusyjna. >Popatrz chociazby, jak Urzad Nauczucielski Kościoła przez setki lat hamował nieskrępowany rozwój nauki. >"Mówię to, abyście nie dali się zwieść nikomu >fałszywymi dowodami... Uważajcie, aby ktoś >z was nie został zwabiony w niewolę (błędu) >przez filozofię lub chytry podstęp, opartych na >ludzkich podaniach i na siłach natury > a nie na Chrystusie." > List św. Pawła do Kolosan 2,4-8. >Laktancjusz (ok. 250-330) uważał nauki przyrodnicze za głupstwa. Św. Ambroży (ok. 339-397), uważał je za obrazę majestatu boskiego. >Tertulian (ok. 160 - po 220) pisał: "Co mają wspólnego Ateny i Jerozolima, Akademia i Kościół? Od czasu Chrystusa nie odczuwamy już więcej żadnej ciekawości, i nie potrzebujemy badań od czasu Ewangelii" Pismo Święte dawać miało wg Ambrożego całościowy obraz świata lub co najmniej mówiło tyle ile wiedzieć potrzeba: >Św. Augustyn (354-430): "Ilekroć zauważam, że jakiś brat chrześcijanin nie zna tych zagadnień i plącze w nich jedne rzeczy z drugimi, cierpliwie słucham jego wywodów i myślę sobie, że nic mu nie zaszkodzi taka niewiedza o układach i procesach materialnego świata, byleby tylko o Tobie, Panie, Stwórco wszechrzeczy, nie myślał rzeczy niegodnych" W Wyznaniach dowodzi, iż ciekawość jest złem najgorszym, już choćby przez to, że mąci błogość modlitwy...: "A jest jeszcze inny rodzaj pokusy [poza pokusami zmysłów], kryjący w sobie rozliczne niebezpieczeństwa. Oprócz owej pożądliwości, która pociąga do napawania się wszelkimi rodzajami przyjemności zmysłowych i której hołdownicy, gdy się oddalają od Ciebie, giną - istnieje też w duszy popęd do posługiwania się tymi samymi zmysłami już nie do cielesnych przyjemności, lecz do zaspokojenia próżnej, nieuzasadnionej ciekawości, okrytej - niby płaszczem - mianem wiedzy. (...) Stąd też wynika pęd ludzi do poznania takich tajemnic natury, które nie dotyczą naszego życia; wiedza ta nie przynosi żadnego pożytku, ludzie chcą ją zdobywać tylko dla niej samej. (...) Wiedza ma być posłuszna wierze: jeśli "jakaś teza rozumu ludzkiego zwraca się przeciwko autorytetowi pism natchnionych, to w jakikolwiek sposób byłaby ona przemyślna, zwodzi jedynie naśladownictwem prawdy, prawdą jednak być nie może" (Augustyn, List 143 Do Marcelina, nr 7. O matematykach Augustyn pisał: "Dobry chrześcijanin powinien wystrzegać się matematyków i tych, którzy głoszą puste nauki. Istnieje niebezpieczeństwo, że matematycy zawarli ugodę z diabłem, aby zaciemnić ducha i pogrążyć człowieka w odmętach piekieł." >Euzebiusz z Cezarei (ok. 260 - ok. 340), teolog, biskup i historyk kościelny: "Gardząc świętymi pismami Boga, zajmują się geometrią, bo są ludźmi związanymi z ziemią, mówią po ziemsku i nie znają tego, który przychodzi z góry. Pilnie studiują geometrię Euklidesa. Podziwiają Arystotelesa i Teofrasta. Niektórzy modlą się, być może, do Galena." >Co do średniowiecza: Carl Sagan: "W średniowieczu medycyna rozwijała się w świecie islamu, podczas gdy w Europie był to mroczny okres. Większość wiedzy o anatomii i chirurgii została utracona. Rozkwitała wiara w modlitwę i cudowne uzdrowienia. Zanikła działalność laickich lekarzy. Powszechnie stosowano modły cudowne mikstury całkowicie zakazano sekcji zwłok, co pozbawiło osoby trudniące się medycyną najważniejszego źródła wiedzy o ludzkim ciele. Badania medyczne zamarły." Aż do końca osiemnastego wieku utrzymywano pogląd, że przyczyną obłędu jest opętanie przez demony i że najskuteczniejszą na to metodą jest zadawanie opętanemu cierpień, co miało niszczyć demona. Z wielką niechęcią odnoszono się również do leczenia ziołami. W ten sposób wyrażali się m.in. patriarcha Sewer z Antiochii, Eznik z Kolb. Chrześcijański apologeta Tacjan Syryjczyk (ok. 130 - ok. 193), uczeń św. Justyna, uważający kulturę grecką za niemoralną, pisał, iż sztuka lecznicza jest dziełem złych duchów: "Demony podstępnie odciągają ludzi od czci boskiej, nakłaniając ich by wierzyli w moc ziół i korzeni (...) Dlaczego ludzie, którzy pokładają ufność w rzeczywistości materialnej, nie chcą zaufać Bogu? Dlaczego nie przyjdziesz do mocniejszego Pana i wolisz leczyć się jak pies ziołami (...) Sztuka lekarska i wszystko co się z nią łączy, pochodzi z tego samego oszukańczego warsztatu". >Tacjan potępiał tych, którzy przy pomocy geofizyki wyjaśniali trzęsienia ziemi. Gromił też zajmowanie się astronomią: "Jak można wierzyć komuś, kto twierdzi, że Słońce jest rozżarzoną masą, a Księżyc ciałem takim jak Ziemia? Są to sporne hipotezy i nie dowiedzione fakty... Jaką korzyść przynoszą... pomiary ziemi, badania pozycji gwiazd i ruchu Słońca? Żadną Bo też do takich 'naukowych' działań nadaje się tylko ktoś, kto swe subiektywne przekonania uznaje za prawo". >Życzę miłego dnia > Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Ja podawałem dowody cudów potwierdzających, że Pan Jezus jest Bogiem, a nie próbujących zwabić ludzi w niewolę błędu.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Ja podawałem dowody cudów potwierdzających, że Pan Jezus > jest Bogiem, a nie próbujących zwabić ludzi w niewolę błędu.
O jakich dowodach piszesz? Znów nie widzę tu żadnych dowodów w świetle nauki. Danie komuś czegoś "na wiarę", "na autorytet" - niepotwierdzonej relacji, snów itd nie jest żadnym dowodem na boskość Jezusa.
Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale historyczny Jezus nigdy nie mówił o sobie że jest Bogiem. Traktował siebie jako syna bożego (a Boga jako swojego drugiego ojca), ale na podobnej zasadzie traktowała Boga wtedy większośc Żydów.
Nikt jednak nie twierdził, że sam jets Bogiem. Jezus też nie.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | >> Ja podawałem dowody cudów potwierdzających, że Pan Jezus >> jest Bogiem, a nie próbujących zwabić ludzi w niewolę błędu. >O jakich dowodach piszesz? >Znów nie widzę tu żadnych dowodów w świetle nauki. >Danie komuś czegoś "na wiarę", "na autorytet" - niepotwierdzonej relacji, snów itd nie jest żadnym dowodem na boskość Jezusa. >Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale historyczny Jezus nigdy nie mówił o sobie że jest Bogiem. >Traktował siebie jako syna bożego (a Boga jako swojego drugiego ojca), ale na podobnej zasadzie traktowała Boga wtedy większośc Żydów. >Nikt jednak nie twierdził, że sam jets Bogiem. Jezus też nie. > Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
W Nowym Testamencie jest wiele razy napisane, że Pan Jezus jest Bogiem. Przykładowe cytaty można znaleźć przykładowo na odpowiednich stronach internetowych. Nie zamierzam ich tu przeklejać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Katolik (176 punktów) | Napisałem, że w Nowym Testamencie jest wiele razy napisane, że Pan Jezus jest Bogiem. W zakresie interpretacji Pisma Świętego polecam przede wszystkim Katechizm Kościoła Katolickiego. Były też strony internetowe, które analizowały fragmenty Pisma Świętego, z których wynika, że Pan Jezus jest Bogiem. Ostatnio nie wchodziłem na nie, więc nie wiem, czy ciągle istnieją, prawdopodobnie tak. Źródłem informacji jest Pismo Święte, a nie strony internetowe. Ponadto jest też wiele objawień i cudów, które potwierdzają prawdziwość Pisma Świętego.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Napisałem, że w Nowym Testamencie jest wiele razy napisane, że Pan Jezus jest Bogiem. A ja napisałem, że na odpowiednich stronach internetowych jest wiele razy napisane, że Elvis żyje. >W zakresie interpretacji Pisma Świętego polecam przede wszystkim Katechizm Kościoła Katolickiego. A ja polecam nie nazywanie Biblii "Pismem Świętym" bo to książka religijna i tyle, oraz szerokie zapoznanie się z religiami i mitologiami sprzed naszej ery, znaczeniem symboli, metafor i alegorii w religiach. >Były też strony internetowe, które analizowały fragmenty Pisma Świętego, z których wynika, że Pan Jezus jest Bogiem. Są też strony, z których wynika, że Pan Jezus to postać wymyślona, literacki bohater. >Ostatnio nie wchodziłem na nie, więc nie wiem, czy ciągle istnieją, prawdopodobnie tak. Źródłem informacji jest Pismo Święte, a nie strony internetowe. Źródeł informacji jest wiele, chyba, że ktoś jest zaślepiony, wtedy widzi tylko jedno. >Ponadto jest też wiele objawień i cudów, które potwierdzają prawdziwość Pisma Świętego. Zaślepieni widzą cuda niewidy... ło la boga jaki cud...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | W pierwszym swoim wpisie podałem liczne dowody na to, że Pan Bóg przypomina nam o swojej obecności wśród nas.
1. Cuda Eucharystyczne Cud Eucharystyczny w Lanciano Cud Eucharystyczny w Sienie Cud Eucharystyczny w Buenos Aires Cud Eucharystyczny w Sokółce Cud Eucharystyczny w Legnicy
2. Objawienia Boga Ojca Objawienia Siostry Eugenii Ravasio
3. Objawienia Pana Jezusa Objawienia Świętej Małgorzaty Marii Alacoque Objawienia Świętej Faustyny Objawienia Cataliny Rivas
4. Objawienia Matki Bożej Objawienia w Guadalupe Objawienia w Lourdes Objawienia w Gietrzwałdzie Objawienia Fatimskie Objawienia w Kibeho
5. Nadprzyrodzone wizerunki Całun Turyński Chusta z Manopello Zdjęcie fotograficzne Pana Jezusa wykonane przez Brata Elię Wizerunek Matki Bożej z Guadalupe
6. Dar kontaktu z duszami czyśćcowymi Święty Grzegorz Wielki Maria Simma
7. Cudowne uzdrowienia Cud z Calandy Pieter De Rudder
8. Cuda Słońca 13 października 1917, Cova da Iria koło Fatimy, Portugalia 7 kwietnia 2013 (Święto Bożego Miłosierdzia), Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, El Salvador, Filipiny
9. Zwłoki niepodlegające rozkładowi Święta Bernadetta Matka Elekta
10. Płaczące figury Akita, Japonia Cochabamba, Boliwia
11. Stygmaty Święty Ojciec Pio Natuzza Evolo Brat Elia
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > W pierwszym swoim wpisie podałem liczne dowodyBujaj sobie w obłokach z swoimi "dowodami", racjonaliści inaczej postrzegamy. www.youtube.com/watch?v=yByP88jUQH4
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Bartosz Waskird (502 punktów) | > jest wiele razy napisane, że Pan Jezus jest Bogiem. > problemem jest niezaprzeczalne, że On nie napisał tego....
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Nie jest to żaden problem. Nowy Testament pisały inne osoby.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > W Nowym Testamencie jest wiele razy napisane, że Pan Jezus> jest Bogiem. Przykładowe cytaty można znaleźć> przykładowo na odpowiednich stronach internetowychTe cytaty i mój komentarz umieściłem w mojej odpowiedzi tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w782861www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w782862Głównie św. Paweł (rzeczywisty twórca Kościoła Powszechnego, czyli m.in. Katolickiego) szerzył mit Jezusa-Boga, ale nie tylko. Jezus nigdy by o sobie tak nie powiedział. Druga sprawa, że można żywić wiarę w człowieka który w oczach wierzących jest Bogiem, to nic nowego i było wiele razy w dziejach ludzkości. Cytat: Czasy legendarnych władców to okres, w którym historia miesza się z mitami, niczym na planetach poetycko opisywanych przez Ursulę K. LeGuin w powieści Świat Roccanona. Przekazy zawierają historie postaci, którym przypisuje się boskość lub nadnaturalne moce. W Zapiskach historyka Sima Qian pisze o legendarnych Pięciu Cesarzach. Jeden z nich, Żółty Cesarz, uważany jest za praprzodka wszystkich Chińczyków. Kolejnego. Według Sima Qiana Trzech Czcigodnych to: ◦Władca Nieba Tianhuang (天皇), który rządził przez 18000 lat ◦Władca Ziemi Dihuang (地皇), który rządził przez 11000 lat ◦Władca Ludzkości Taihuang (泰皇) lub inaczej Renhuang 人皇), który rządził przez 45600 lat Wg innej rachuby, w księgach Shangshu dazhuan (尚書大傳) i Baihu tongyi (白虎通義) do Trzech czcigodnych zaliczali się: Shennong (Shénnóng 神農), Rządził ponoć około 5000 lat temu i nauczył Chińczyków sztuki uprawy roli. To ponoć on sprawdził działanie setek ziół, dając początki medycynie. Jako jeden z Czcigodnych w miejscu odkrywcy ognia Suirena może się znaleźć - Żółty cesarz Huangdi (黄帝) wg księgi Diwang shiji (帝王世紀), lub według dzieł Yundou shu (運斗樞) oraz Yuanming bao (元命苞) chiny.pl/dynastie/2-pieciu-mitycznych-cesarzy
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | 1. Przykładowe cytaty z Pisma Świętego potwierdzające, że Pan Jezus jest Bogiem, które nie pochodzą z listów św. Pawła. Mt 1, 23 "Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy: "Bóg z nami"." Mk 1, 3 "Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, Dla Niego prostujcie ścieżki!" J 1, 1 "Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo." J 5, 18 "Dlatego więc usiłowali Żydzi tym bardziej Go zabić, bo nie tylko nie zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu." J 5, 22-23 "Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi, aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał." J 10, 25-30 "Rzekł do nich Jezus: «Powiedziałem wam, a nie wierzycie. Czyny, których dokonuję w imię mojego Ojca, świadczą o Mnie. Ale wy nie wierzycie, bo nie jesteście z moich owiec. Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy»." J 20, 28-29 "Tomasz Mu odpowiedział: «Pan mój i Bóg mój!» Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli»." 1 J 5, 20 "Wiemy także, że Syn Boży przyszedł i obdarzył nas zdolnością rozumu, abyśmy poznawali Prawdziwego. Jesteśmy w prawdziwym Bogu, w Synu Jego, Jezusie Chrystusie. On zaś jest prawdziwym Bogiem i Życiem wiecznym." 2 P 1,1 "Szymon Piotr, sługa i apostoł Jezusa Chrystusa, do tych, którzy dzięki sprawiedliwości Boga naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, otrzymali wiarę równie godną czci jak i nasza: Łaska wam i pokój niech będą udzielone obficie przez poznanie Boga i Jezusa, Pana naszego!" źródło: Biblia.Deon.pl/2. Bóg Jedyny W Trójcy Świętej jest z nami, co potwierdza między innymi licznymi cudami i objawieniami. 3. Odnośnie Chińczyków nawet w Twoim cytacie jest napisane o legendarnych władcach i mitach: "Czasy legendarnych władców to okres, w którym historia miesza się z mitami, niczym na planetach poetycko opisywanych przez Ursulę K. LeGuin w powieści Świat Roccanona."
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > 1. Przykładowe cytaty z Pisma Świętego potwierdzające, że Pan Jezus jest Bogiem, które nie pochodzą z listów św. Pawła.> Mt 1, 23> "Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy: "Bóg z nami"."> Mk 1, 3> "Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, Dla Niego prostujcie ścieżki!"> J 1, 1> "Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo."> J 5, 18> "Dlatego więc usiłowali Żydzi tym bardziej Go zabić, bo nie tylko nie zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu."> J 5, 22-23> "Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi, aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał."> J 10, 25-30> "Rzekł do nich Jezus: «Powiedziałem wam, a nie wierzycie. Czyny, których dokonuję w imię mojego Ojca, świadczą o Mnie. Ale wy nie wierzycie, bo nie jesteście z moich owiec. Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy»."> J 20, 28-29> "Tomasz Mu odpowiedział: «Pan mój i Bóg mój!» Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli»."> 1 J 5, 20> "Wiemy także, że Syn Boży przyszedł i obdarzył nas zdolnością rozumu, abyśmy poznawali Prawdziwego. Jesteśmy w prawdziwym Bogu, w Synu Jego, Jezusie Chrystusie. On zaś jest prawdziwym Bogiem i Życiem wiecznym."> 2 P 1,1> "Szymon Piotr, sługa i apostoł Jezusa Chrystusa, do tych, którzy dzięki sprawiedliwości Boga naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, otrzymali wiarę równie godną czci jak i nasza: Łaska wam i pokój niech będą udzielone obficie przez poznanie Boga i Jezusa, Pana naszego!"> źródło: Biblia.Deon.pl/> 2. Bóg Jedyny W Trójcy Świętej jest z nami, co potwierdza między innymi licznymi cudami i objawieniami.> 3. Odnośnie Chińczyków nawet w Twoim cytacie jest napisane o legendarnych władcach i mitach: "Czasy legendarnych władców to okres, w którym historia miesza się z mitami, niczym na planetach poetycko opisywanych przez Ursulę K. LeGuin w powieści Świat Roccanona."Co ty za wici snujesz na portalu "Racjonalista"? Nalegasz by w końcu ktoś Tobie napisał, że "tak, przekonałeś mnie i wierzę!?" Szanowny/a owieczko. Ty rób jak chcesz, ja od czasu jak mnie kopem wywalił z ministrantury proboszcz, utwierdził mnie, że wierzysz w NIC. Nie istnieje jakiś Bóg, bo to tylko "SŁOWO", a dalej on spowodował porządek Wszechświata postawiony na głowie. Zaczynając od Ziemi jako centrum jego zainteresowania mimo ogromu Wszechświata. Czy słyszałeś większą bzdurę? Ja tak, od Was wiernych i oddanych bezmyślnie mitom, słyszałem jeszcze większe. Tyle, że mityczne postaci bogów istniały wiele wcześniej jak niesprawdzona postać Jezusa. Ty tylko odwołujesz się do źródeł pisanych przez: -niewiadomych i niesprawdzonych autorów często potwierdzanych jako niepiśmiennych (jacyś rybacy, pasterze itp.). -pisma datowane o wiele setek lat później jak rzekome zdarzenia (a to już mity). -nie ma lepszej dokumentacji, jeśli chodzi o ludzkość, jak skrupulatne oficjalne zapiski z czasów rzymskich i nie ma tam wspominku o jakimś cudownym narodzeniu, (jedynie Swetoniusz i Flawiusz wspominają o wędrownym kaznodziei, mówiącym że jest synem boga negując w ten sposób wiarę, więc uderzał w religię rzymską, a więc i podstawę państwa). Bóg i Szatan, to ta sama istota. Boga nie widzisz, Szatana też nie widzisz. Bóg coś tam działa co nie czujesz, Szatan tak samo działa że nie czujesz. Bóg od zarania jego powstania w umysłach ludzkich, walczy z Szatanem i go zwalczyć nie może! Bo go Bóg do dziś, swoją niezwykłą miłością, szczęście dający nie zwalczył. Więc i Szatan ma moce równe Bogowi, pomyśl. To jest wojna, a celem są ludzie. Byle by tylko uwierzyli. A ludzie zachowują się jak obłąkani. Wszędzie widzą Boga i wszędzie widzą Szatana. Kto zaraził schizofrenią paranoidalną normalne proste ludzkie myślenie? A no jest taki aparat propagandy i indoktrynacji. Tak jak z propagandą sukcesu socjalizmu. "Przeskoczymy kapitalizm na innych zasadach, ale teraz nie możemy, bo kapitalizm stoi na krawędzi przepaści". Tak samo wygląda wyimaginowana w ludzkich umysłach walka Boga i Szatana. Bo Bóg i Szatan to wymysły ludzi cwańszych jak inni, robiących niezły biznes na szerzeniu oczywistych bzdur. Tyś chłopie utopiony już w tym bagnie.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Twój wpis zawiera wiele nieprawdziwych informacji.
Bóg istnieje i cały czas przypomina nam o swojej miłości i obecności wśród nas. W różnych wpisach podałem wiele dowodów na istnienie Boga, także potwierdzonych przez naukowców.
Jest wiele cudów, które można samemu zobaczyć. Niedawno byłem w Sokółce.
Są materialne dowody na Zmartwychwstanie Pana Jezusa.
Miało miejsce wiele objawień Pana Jezusa i Matki Bożej. Bóg jest z nami, a do wielu osób na ziemi przemawiał. Być może w czasie jak piszę ten wpis trwa jakieś objawienie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Twój wpis zawiera wiele nieprawdziwych informacji.> Bóg istnieje i cały czas przypomina nam o swojej miłości i obecności wśród nas. W różnych wpisach podałem wiele dowodów na istnienie Boga, także potwierdzonych przez naukowców.> Jest wiele cudów, które można samemu zobaczyć. Niedawno byłem w Sokółce.> Są materialne dowody na Zmartwychwstanie Pana Jezusa.> Miało miejsce wiele objawień Pana Jezusa i Matki Bożej. Bóg jest z nami, a do wielu osób na ziemi przemawiał. Być może w czasie jak piszę ten wpis trwa jakieś objawienie.Kolego forumowiczu! Jeśli mi zarzucasz kłamstwa, to musisz je zdemaskować. A skoro robisz to publicznie, to i publicznie je wykaż. Moją postawę do tych rewelacji religijnych już ujawniłem. Mogę tylko Tobie odpowiedzieć, cała ta awangarda ubierająca się w sukienki na pewno będzie zadowolona, gdy trafi na takiego jak Ty. Jak Tobie napisałem żeś utopiony w nierealnym świecie absurdu. Napiszę także, że nie potrafisz samodzielnie myśleć. Przyjmujesz bezkrytycznie niesprawdzone informacje, doprowadzające do histerii religijnej. Jak dotąd oprócz sznurkiem pisania nieprawdziwych historii, nie potrafiłeś jasno, mimo Twoich twierdzeń, udowodnić istnienia jakiegoś boga. Choćby metodą indukcji. Cytat:"Religijni fanatycy chcieliby ludziom wyłączyć mózgi, nakazać ignorowanie dowodów i ślepe podążanie za świętą księgą opartą o prywatne "objawienie". ---Richard Dawkins Z tą tezą całkowicie się zgadzam, zwłaszcza po tym co piszesz i jak piszesz.. Nie da rady, musisz więc zdemaskować mnie, że to ja kłamię.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Nie odpowiem na Twój wpis z 28 lipca 2019, ponieważ zawiera obraźliwe odniesienia. Prośba o jego usunięcie (celowo piszę w odpowiedzi na inny wpis, co jak sądzę, nie zablokuje możliwości usunięcia Twojego powyższego wpisu). W moim wpisie podałem konkretne fakty. Prośba o odnoszenie się do faktów. Nie chcę mieć współudziału w propagowaniu takich treści, które umieściłeś.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Ja podawałem dowody cudów potwierdzających, że Pan Jezus jest Bogiem, a nie próbujących zwabić ludzi w niewolę błędu.
Oj z Wami, wierzącymi to naprawdę pociecha. Jezus urodził się pod postacią człowieka, więc i poród musiał być "po ludzkiemu" (Nie stosowano wtedy cesarskiego cięcia). Że przy porodzie młoda dziewczyna nie straciła hymenu, to mnie nie dziwi, bo Wy wierzący gadacie i piszecie jeszcze gorsze głupoty, a ta jest nienajgorsza jeszcze. Mi nie musisz wierzyć, choć jesteś niezwykle łatwowierny. Zapytaj lekarzy ginekologów. Pozostaje jeszcze kwestia zapłodnienia. Nie znano w ogóle pojęcia "in vitro". Jak mogło się odbyć? Ano za sprawą Ducha Świętego, cokolwiek się pod tym kryje.. Więc wychodzi mi, że ojcem Jezusa, o ile taki istniał, mógł być tylko tenże Duch, nie Bóg, Choć występuje trzyosobowo (to jest ta większa głupota, dobra dla schizofreników). Niech więc to pozostanie tajemnicą Waszej wiary, Wam niedostępną. Bo nie można było dokonać zapłodnienia w czasie gdy panowało imperium rzymskie, Wtedy nie znano perfidnych metod zapładniania, innych jak dzisiaj. Musiało się to odbywać w czasie kontaktu cielesnego. A wtedy nie ma łaski, hymen musi być zniszczony. Bo człowieka, w ten sposób, się po ludzku tworzy. Więc nie może być wieczną dziewicą. Takich to i nie ma nawet w zgromadzeniach zakonów żeńskich. Więc Jezus nie był synem Boga, ale jakiegoś jego nieznanego wcielenia (nieznanego bo niewidzialnego). Istnieją bardzo prawdopodobne domniemania, że tym Duchem był jakiś rzymski legionista o imieniu Panthera. "Jacek Głodzik" podejrzewa Ciebie, żeś zacz księdzem jesteś Waść. Zaliż może to być prawda? To uczono Was w seminarium podstaw sztuki scholastyki na pewno. To powiedz mi dlaczego Maria ma być świętą? Przede wszystkim dlaczego opuściła dom rodzinny w tak młodziutkim wieku? W tamtym czasie, przy innych zupełnie obyczajach społecznych i mentalności, jak teraz? Co miał oznaczać jej desperacki czyn? Dlaczego zgodziła się na włóczęgę ze starym, już w wieku emerytalnym, biednym człowiekiem, nie dającym jej żadnej gwarancji opieki i obrony? To przecież była desperacja, albo strach tak wielki, że tłamsił zdrowy rozsądek. Jeśli strach to przed czym lub kim?. Wyrzucona została z domu, czy uciekła, bo widziała patologię w rodzinie? Dziś nawet gdy takie zdarzenia ucieczek z domu młodych dziewczyn, ba, dziewczynek jeszcze, mają miejsce to widzi się to jak jakąś tragedię. Dlaczego wobec tego nikt z rodziny nie próbował jej szukać? Dlaczego jej rodzice na to pozwolili? Bo przecież o tym się nie mówi. Czyhało na nią wiele niebezpieczeństw, z których spotkanie z żołdakiem rzymskim nie było jeszcze najgorszym. Mogła zostać porwana i wywieziona jako niewolnica. No i wyjaśnij co rozumiesz pod pojęciem "niewoli błędu"? Co ma być błędem. To co napisałem, czy tylko to, że nie w nos mi ta Twoja pokrętna retoryka, do której nawet się nie odnosisz, gdy dostajesz wytyk, iż piszesz bez żenady zmitologizowane bajki. Podejrzewam, że sam nie wiesz.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>> Matka Boża jest osobą szczególną w całych dziejach ludzkości. >>> Z mojej perspektywy jeśli ktoś nie chciałby wierzyć w Wniebowzięcie >>> Matki Bożej, to bardziej zasadne byłoby pytanie, dlaczego nie wierzy, >>> biorąc pod uwagę powyższe informacje o 2 prorokach i szczególną role >>> Matki Bożej w całych dziejach ludzkości. >>Jesli masz na myśli wojny krzyżowe, Św. Inkwizycje, obecne afery pedofilskie księzy a nawet hierarchów Kościoła, to masz rację - wiara we wniebowzięcie Matki Bożej, rolę proroków itd. - taka wiara jakoś odcisnęła się w dziejach ludzkości. >>Czy pozytywnie, czy negatywnie - to już kwestia dyskusyjna. >>Popatrz chociazby, jak Urzad Nauczucielski Kościoła przez setki lat hamował nieskrępowany rozwój nauki. >>"Mówię to, abyście nie dali się zwieść nikomu >>fałszywymi dowodami... Uważajcie, aby ktoś >>z was nie został zwabiony w niewolę (błędu) >>przez filozofię lub chytry podstęp, opartych na >>ludzkich podaniach i na siłach natury >> a nie na Chrystusie." >> List św. Pawła do Kolosan 2,4-8. >>Laktancjusz (ok. 250-330) uważał nauki przyrodnicze za głupstwa. Św. Ambroży (ok. 339-397), uważał je za obrazę majestatu boskiego. >>Tertulian (ok. 160 - po 220) pisał: "Co mają wspólnego Ateny i Jerozolima, Akademia i Kościół? Od czasu Chrystusa nie odczuwamy już więcej żadnej ciekawości, i nie potrzebujemy badań od czasu Ewangelii" Pismo Święte dawać miało wg Ambrożego całościowy obraz świata lub co najmniej mówiło tyle ile wiedzieć potrzeba: >>Św. Augustyn (354-430): "Ilekroć zauważam, że jakiś brat chrześcijanin nie zna tych zagadnień i plącze w nich jedne rzeczy z drugimi, cierpliwie słucham jego wywodów i myślę sobie, że nic mu nie zaszkodzi taka niewiedza o układach i procesach materialnego świata, byleby tylko o Tobie, Panie, Stwórco wszechrzeczy, nie myślał rzeczy niegodnych" W Wyznaniach dowodzi, iż ciekawość jest złem najgorszym, już choćby przez to, że mąci błogość modlitwy...: "A jest jeszcze inny rodzaj pokusy [poza pokusami zmysłów], kryjący w sobie rozliczne niebezpieczeństwa. Oprócz owej pożądliwości, która pociąga do napawania się wszelkimi rodzajami przyjemności zmysłowych i której hołdownicy, gdy się oddalają od Ciebie, giną - istnieje też w duszy popęd do posługiwania się tymi samymi zmysłami już nie do cielesnych przyjemności, lecz do zaspokojenia próżnej, nieuzasadnionej ciekawości, okrytej - niby płaszczem - mianem wiedzy. (...) Stąd też wynika pęd ludzi do poznania takich tajemnic natury, które nie dotyczą naszego życia; wiedza ta nie przynosi żadnego pożytku, ludzie chcą ją zdobywać tylko dla niej samej. (...) Wiedza ma być posłuszna wierze: jeśli "jakaś teza rozumu ludzkiego zwraca się przeciwko autorytetowi pism natchnionych, to w jakikolwiek sposób byłaby ona przemyślna, zwodzi jedynie naśladownictwem prawdy, prawdą jednak być nie może" (Augustyn, List 143 Do Marcelina, nr 7. O matematykach Augustyn pisał: "Dobry chrześcijanin powinien wystrzegać się matematyków i tych, którzy głoszą puste nauki. Istnieje niebezpieczeństwo, że matematycy zawarli ugodę z diabłem, aby zaciemnić ducha i pogrążyć człowieka w odmętach piekieł." >>Euzebiusz z Cezarei (ok. 260 - ok. 340), teolog, biskup i historyk kościelny: "Gardząc świętymi pismami Boga, zajmują się geometrią, bo są ludźmi związanymi z ziemią, mówią po ziemsku i nie znają tego, który przychodzi z góry. Pilnie studiują geometrię Euklidesa. Podziwiają Arystotelesa i Teofrasta. Niektórzy modlą się, być może, do Galena." >>Co do średniowiecza: Carl Sagan: "W średniowieczu medycyna rozwijała się w świecie islamu, podczas gdy w Europie był to mroczny okres. Większość wiedzy o anatomii i chirurgii została utracona. Rozkwitała wiara w modlitwę i cudowne uzdrowienia. Zanikła działalność laickich lekarzy. Powszechnie stosowano modły cudowne mikstury całkowicie zakazano sekcji zwłok, co pozbawiło osoby trudniące się medycyną najważniejszego źródła wiedzy o ludzkim ciele. Badania medyczne zamarły." Aż do końca osiemnastego wieku utrzymywano pogląd, że przyczyną obłędu jest opętanie przez demony i że najskuteczniejszą na to metodą jest zadawanie opętanemu cierpień, co miało niszczyć demona. Z wielką niechęcią odnoszono się również do leczenia ziołami. W ten sposób wyrażali się m.in. patriarcha Sewer z Antiochii, Eznik z Kolb. Chrześcijański apologeta Tacjan Syryjczyk (ok. 130 - ok. 193), uczeń św. Justyna, uważający kulturę grecką za niemoralną, pisał, iż sztuka lecznicza jest dziełem złych duchów: "Demony podstępnie odciągają ludzi od czci boskiej, nakłaniając ich by wierzyli w moc ziół i korzeni (...) Dlaczego ludzie, którzy pokładają ufność w rzeczywistości materialnej, nie chcą zaufać Bogu? Dlaczego nie przyjdziesz do mocniejszego Pana i wolisz leczyć się jak pies ziołami (...) Sztuka lekarska i wszystko co się z nią łączy, pochodzi z tego samego oszukańczego warsztatu". >>Tacjan potępiał tych, którzy przy pomocy geofizyki wyjaśniali trzęsienia ziemi. Gromił też zajmowanie się astronomią: "Jak można wierzyć komuś, kto twierdzi, że Słońce jest rozżarzoną masą, a Księżyc ciałem takim jak Ziemia? Są to sporne hipotezy i nie dowiedzione fakty... Jaką korzyść przynoszą... pomiary ziemi, badania pozycji gwiazd i ruchu Słońca? Żadną Bo też do takich 'naukowych' działań nadaje się tylko ktoś, kto swe subiektywne przekonania uznaje za prawo". >>Życzę miłego dnia >> Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać. >Ja podawałem dowody cudów potwierdzających, że Pan Jezus jest Bogiem, a nie próbujących zwabić ludzi w niewolę błędu.
No dobra, ale gdzie ten dowód miłości Boga do ludzi?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>. >>>Co musiałoby się stać, żebyś uwierzył, że jest to cud? >>Co musi się stać żebyś odpowiedział na pytanie odnośnie UKAZAĆ a WNIEBOWSTĄPIĆ wg słownika? >>Poproszę o racjonalną definicję wniebowstąpienia. Co to takiego. >> >Wniebowstąpienia dokonał Pan Jezus. Matka Boża została Wniebowzięta. >Na tej stronie można przeczytać o wniebowzięciu: >pl.wikipedia.org/wiki/Wniebowzięcie >Przykładowo: >"Przez wiarę Henoch został przeniesiony, aby nie oglądał śmierci. I nie znaleziono go, ponieważ Bóg go zabrał." (Hbr 11
To jakby nie patrząc i liczyć trzecie niebowstąpienie.
>źródło: biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=375 >Na tej stronie można przeczytać o historii prawdy o Wniebowzięciu Matki Bożej i jej źródłach co najmniej w V wieku: >brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-15a.php3 >Jest tam też uzasadnienie prawdy o Wniebowzięciu Matki Bożej.
Jakiej prawdy?
>Matka Boża jest osobą szczególną w całych dziejach ludzkości. Z mojej perspektywy jeśli ktoś nie chciałby wierzyć w Wniebowzięcie Matki Bożej, to bardziej zasadne byłoby pytanie, dlaczego nie wierzy, biorąc pod uwagę powyższe informacje o 2 prorokach i szczególną rolę Matki Bożej w całych dziejach ludzkości. A to że Wniebowzięcie Matki Bożej nie jest wprost opisane w Nowym Testamencie dla mnie stanowi tylko potwierdzenie autentyczności Nowego Testamentu. Prawdopodobnie nikt z autorów Nowego Testamentu nie był świadkiem Wniebowzięcia Matki Bożej i dlatego tego nie opisał.
Czyli totalna bzdura!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | |
|
| | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Każdy z nas ma nieśmiertelną duszę. To nie jest kwestia> mojej wiary, tylko faktów o rzeczywistości, w której żyjemy.Przykro mi, ale to jest kwestia Twojej interpretacji, wiary oraz własnych lub cudzych wniosków (często, że tak powiem - dość kreatywnych  ) fakt wg PWN: to, co zaszło lub zachodzi w rzeczywistości W rzeczywistości czyli w czymś co widzimy, słyszymy, mierzymy itd. Nie w umyśle. Nie w fantazji. Nie w dziedzinie wiary. fakt naukowy: stwierdzenie konkretnego stanu rzeczy lub zdarzenia w określonym czasie i przestrzeni Czyli np. fakt historyczny. Rozumiem, że posługujesz się czasem dorobkiem PWN www.pwn.pl/o-nasMiłego dnia
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | >> Każdy z nas ma nieśmiertelną duszę. To nie jest kwestia >> mojej wiary, tylko faktów o rzeczywistości, w której żyjemy.
No i kogo chcesz przekonać do tego stwierdzenia? Jeśli: -dusza jest niematerialna (nie można jej zważyć), tym samym także i zobaczyć/widzieć. -jakie masz podstawy tak zdecydowanie więc twierdzić, że nawet jest nieśmiertelna. Co to ma oznaczać w wypadku dusz? -jakie masz podstawy nazywając to faktem? Jeśli człowiek ma tylko tych podstawowych pięć zmysłów przez które widzi i czuje otaczającą rzeczywistość, to mam podstawy by sądzić żeś nadczłowiekiem z o wiele większą ilością zmysłów? Może to nazywa się mitomanią?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | >>> Każdy z nas ma nieśmiertelną duszę. To nie jest kwestia >>> mojej wiary, tylko faktów o rzeczywistości, w której żyjemy. >No i kogo chcesz przekonać do tego stwierdzenia? Jeśli: >-dusza jest niematerialna (nie można jej zważyć), tym samym także i zobaczyć/widzieć. >-jakie masz podstawy tak zdecydowanie więc twierdzić, że nawet jest nieśmiertelna. Co to ma oznaczać w wypadku dusz? >-jakie masz podstawy nazywając to faktem? >Jeśli człowiek ma tylko tych podstawowych pięć zmysłów przez które widzi i czuje otaczającą rzeczywistość, to mam podstawy by sądzić żeś nadczłowiekiem z o wiele większą ilością zmysłów? Może to nazywa się mitomanią? > Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Wynika to z prostego wnioskowania logicznego. Bóg opisany w Ewangeliach istnieje, więc to co nam objawił, w tym nieśmiertelność duszy, jest prawdziwe. Dowody na istnienie Boga podałem.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Bóg opisany w Ewangeliach istnieje, więc to co nam objawił, w tym nieśmiertelność duszy, jest prawdziwe. Dowody na istnienie Boga podałem.kwejk.pl/obrazek/1379118/poznajesz.htmlPrawda i Solidarność... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | zeniu73 (6483 punktów) | . > Wynika to z prostego wnioskowania logicznego. Bóg opisany w Ewangeliach istnieje...Oczywiście, że istnieje. Dlatego sam siebie nazywasz wierzącym  Ja też jeżdżąc moim istniejącym samochodem do istniejącej pracy nazywam się wierzącym w samochód i wierzącym w pracę.
|
|
| | | | | | | |  | 6 na 6 |
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Wynika to z prostego wnioskowania logicznego. Bóg opisany w Ewangeliach istnieje, więc to co nam objawił, w tym nieśmiertelność duszy, jest prawdziwe. Dowody na istnienie Boga podałem.
Wręcz przeciwnie, kolego uczony. W Twoich wywodach nie ma żadnej logiki. Co Ty wpychasz mi tu publicznie "dzieciaka w brzuch"? Jeśli jesteś księdzem to daję Tobie odpust zupełny, boś nieświadom nawet tego co piszesz. Miejże litość i nie męcz. A o dowodach i co to znaczy to już pokazałeś, że nie masz pojęcia! Opisywany w Ewangeliach Bóg nie musi istnieć wcale a wcale. Co wywnioskujesz z trzydziestostronicowego opisu przyrody w "Starej baśni" Kraszewskiego? Doczytasz do dziesiątej strony i pierdykniesz tą książkę w kąt, bo Ciebie już odrzuci. A to była lektura obowiązkowa za moich czasów kształcenia podstawowego! Więc opisów fantazyjnych autora/rów nic nie wynika. Każdy przekaz pisemny musi zawierać jakąś treść pożyteczną i zrozumiałą. A ty na podstawie tych przekazów, nie potrafisz nic udowodnić. Bo dowodu nie widać! Naprawdę. Czyżby Ciebie tak uczono o dowodach w tym Twoim seminarium? Dowód, to przewód myślowy nawet, łączący zdarzenia przyczynowo - skutkowe. To przewód możliwy do udowodnienia zawsze i w każdych warunkach, przy odpowiednich założeniach. A co Ty za dowody przedstawiłeś? Opowieści o cudach? Naprawdę jesteś taki "wolnomyślący", czy o drogę wyjścia z forum pytasz? No nie wiem czy poważnie Ciebie traktować! Naprawdę. Żaden świadek Jehowy, żaden katolik nie przedstawił dowodu, pal piorun ale nawet rozumnego przewodu myślowego, bo zaraz sięga po wątpliwej wartości cytaty z ksiąg z przed prawie dwóch tysięcy lat. Czy nie widzisz tu jakiejś manipulacji, mości księże? Po co wywlekasz na publiczne forum takie głęboko Twoje osobiste sprawy jak wiara w mity? Bo wiara jest osobistą sprawą każdego człowieka, jak i niewiara. Zapominasz, że Wasz Bóg dał "wolną wolę" każdemu po równo? Co masz do mojego wyboru tej "wolności"? Przecież to mój wybór i moja odpowiedzialność, czego mam świadomość, a nie Twoja. Co więc Ciebie to obchodzi? Przecież nie jestem zwyrodnialcem społecznym, bo nie wierzę. Wręcz przeciwnie. Swoją pracą i wiedzą służyłem społeczeństwu. A Ty? Mam się czuć potępiony dlatego tylko, że nie modlę się wstając rano z łóżka, a idę do łazienki celem higienicznych czynności? Albo nie czytam tego co Ty? A wiesz ilu katolików tak robi jak ja? Może i Ty sam też. Taki ekshibicjonizm religijny Was wierzących podnieca? To jest zboczenie. Co więc dostałeś w podzięce? Oceń sam, jeśli Ciebie jeszcze na to stać. Jesteś już oderwany od rzeczywistości.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Co więc Ciebie to obchodzi?Altruistów zawsze niby obchodzi dobro innego człowieka (zwłaszcza to wiekuiste). A jak przyjdzie co do czego - grożą i opieprzają, ze np. nie masz prawa interpretować Biblii, bo nie robisz tego tak, jak uznane przez niego autorytety.Oj, co za troska!  Dać sobie wmówić, że od nas zależy życie i zbawienie innego dorosłego oraz w pełni ukształtowanego człowieka - to mistrzostwo świata w manipulacji. Zarazem co za troska o siebie: najpierw masz misjonarzyć, potem możesz troszkę pożyć ze swoją rodziną. Na wyjście na spacer z psem, na lenistwo we własnym łóżku czasu jednak może nie starczyć.. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | Prośba o odpowiedź: 1) czy uznajecie za fakt, że oddychacie, 2) jeśli odpowiedź na punkt 1) to "nie", to czy uznajecie cokolwiek za fakt, i jeśli tak, to co, 3) czy wierzycie, że oddychacie, 4) czy uznajecie za fakt, że Konstytucja 3 maja została uchwalona 3 maja, 5) czy uznajecie za fakt, że ciało człowieka składa się w ponad 50% z wody.
Pomoc choćby 1 osobie w uniknięciu piekła jest warta poświęcenia czasu.
1. Po co powstał ten portal internetowy i to forum? Jeśli usuniecie ten portal i forum, to zakładam, że moje wypowiedzi też znikną.
2. Czy moje wypowiedzi są niezgodne z regulaminem tego forum?
3. Czy macie świadomość, że treści na tej stronie internetowej mogą czytać ludzie wątpiący, poszukujący, żyjący w grzechu, a nawet wierzący, ale nie głęboko, i mogą wpłynąć one negatywnie na ich stan?
4. Jeśli ktoś z Was pyta albo coś zarzuca religii katolickiej, a ja bym nie wyjaśnił, to ktoś czytający to i np. poszukujący wiary mógłby pomyśleć, że macie rację. Czy zdajecie sobie sprawę z konsekwencji, jakie to może spowodować?
Piszesz, że swoją pracą i wiedzą służyłeś społeczeństwu. Zakładam zatem, że masz lub miałeś jakąś wiedzę, zdobyłeś ją, rozeznałeś w pewnym zakresie, jakie zawody istnieją, wybrałeś zawód, pozyskałeś wiedzę. Zakładam, że wiesz także, że kiedyś odejdziesz z tego świata. Czy rozeznawałeś, co Cię spotka po śmierci? Co zrobiłeś, żeby to rozeznać? Czy wierzysz w Boga, a jeśli nie, to dlaczego, skoro tak łatwo jest uwierzyć, mając tyle dowodów?
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Prośba o odpowiedź:> 1) czy uznajecie za fakt, że oddychacie,W związku z czym to pytanie? Z faktem istnienia tematycznego Boga, czy sporu co jest faktem? Czyż byś coś sugerował? > 2) jeśli odpowiedź na punkt 1) to "nie", to czy uznajecie cokolwiek za fakt, i jeśli tak, to co,W związku z czym to pytanie? Z faktem istnienia tematycznego Boga, czy sporu co jest faktem? Liczyłeś, że to retoryczne pytanie o aksjomat wywoła "burzę umysłów"? > 3) czy wierzycie, że oddychacie,W związku z czym to pytanie? Z faktem istnienia tematycznego Boga, czy sporu co jest faktem? To jest pewnik. Czy ryby też oddychają? Czy Bóg też dmuchał w nie by je ożywić? Więc skąd u ryb pęcherze pławne, napełniane gazem (skąd ten gaz i dlaczego tlen?) by umożliwić/ułatwić rybie głębokie zanurzanie przez zmianę wyporu wody (Prawo Archimedesa, pływalność jak w łodzi podwodnej)? Mając taki problem chcesz się upewnić, że wszystkie ssaki lądowe oddychają "po ludzku"? > 4) czy uznajecie za fakt, że Konstytucja 3 maja została uchwalona 3 maja,A Ty?? Skoro takie pytania zadajesz? Czy kolor niebieski jest niebieski? > 5) czy uznajecie za fakt, że ciało człowieka składa się w ponad 50% z wody.Zobacz co zostaje z człowieka po kremacji zwłok. Ile ważył człowiek przed i po kremacji. To co się nie spaliło, wyparowało (woda). > Pomoc choćby 1 osobie w uniknięciu piekła jest warta poświęcenia czasu.Udokumentuj więc gdzie to piekło, gdzie to niebo, i czy umarły idzie cały do nieba, lub piekła. Też mam pytanie: Czy niewierzący w Boga musi wierzyć w piekło? Rozważyłeś ten problem? Ja w tym czasie bym posprzątał jesienne liście na podwórku, a potem mojej wiekowej matce narąbał drewek do podpałki w piecu i nanosił opału. Jak myślisz? Kto pożyteczniejszą pracę wykonał poświęcając swój cenny czas? > 1. Po co powstał ten portal internetowy i to forum? Jeśli usuniecie ten portal i forum, to zakładam, że moje wypowiedzi też znikną.A masz wątpliwości? Preambuła powstania tego portalu jest w części tytułowej portalu. Przeczytaj. > 2. Czy moje wypowiedzi są niezgodne z regulaminem tego forum?Właśnie niezgodne. Portal powstał by obnażać ciemnotę, zabobony, przesądy. Przytoczę treść: Cytat:RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę. Serwis ten stanowi bazę intelektualną polskich racjonalistów - sposób na wirtualne zrzeszenie. Razem chcemy tworzyć Portal Wiedzy i Myśli. Wydawcą Racjonalisty jest Fundacja Wolnej Myśli. Pogrubienia/wyróżniki moje. > 3. Czy macie świadomość, że treści na tej stronie internetowej mogą czytać ludzie wątpiący, poszukujący, żyjący w grzechu, a nawet wierzący, ale nie głęboko, i mogą wpłynąć one negatywnie na ich stan?Jakie stany negatywne widzisz? Co to jest Twoim pojęciu grzech? Czy grzechem jest nie wierzyć w Wasze zasady religijne? Przecież one istnieją o zarania organizowania się społeczności uporządkowanej, na długo przed wymyśleniem Waszego Boga i nie są Waszym - religiantów wymysłem. > 4. Jeśli ktoś z Was pyta albo coś zarzuca religii katolickiej, a ja bym nie wyjaśnił, to ktoś czytający to i np. poszukujący wiary mógłby pomyśleć, że macie rację. Czy zdajecie sobie sprawę z konsekwencji, jakie to może spowodować?No jakie? Armagedon? Zstąpienie z nieba aniołów ognistych? Ty się lepiej martw czy nie trafi nas jakiś kosmiczny śmieć w postaci dużego meteorytu lub małej planetoidki. Bo wtedy nawet Twój Bóg nie pomoże. Dzieło Twojego Boga może pójść w rozsypkę, czyli kibinimater. > Piszesz, że swoją pracą i wiedzą służyłeś społeczeństwu. Zakładam zatem, że masz lub miałeś jakąś wiedzę, zdobyłeś ją, rozeznałeś w pewnym zakresie, jakie zawody istnieją, wybrałeś zawód, pozyskałeś wiedzę. Zakładam, że wiesz także, że kiedyś odejdziesz z tego świata. Czy rozeznawałeś, co Cię spotka po śmierci?Oczywiście. Przejdę do Natury w postaci atomów rozkładającego się ciała. Tak jest z wszelkim życiem na tej ziemi (największym, samowystarczalnym statkiem kosmicznym) i jest to nieuchronne (dowód na ewolucję). Mam tego całkowitą świadomość. Ale.. "Non omnis moriar". Pozostawiam, przynajmniej na jakiś czas, żyjącym moje wytwory pracy organicznej, a poza tym zostawiam potomstwo, które nie patrząc tak jak Ty, jest przedłużeniem niejako mojego istnienia, trwania gatunku. > Co zrobiłeś, żeby to rozeznać?Napisałem powyżej. Nic bo to oczywiste i nie wymaga żadnych dowodów. > Czy wierzysz w Boga, a jeśli nie, to dlaczego, skoro tak łatwo jest uwierzyć, mając tyle dowodów?Wierzę w twórcze możliwości człowieka. Wierzę w człowieka. Ty się doszukujesz u niego grzechów, a ja mu w twórczości (jego) pomagałem jak tylko mogłem. To jest jak widzisz fundamentalna różnica między nami. Ty wierzysz w jakieś niesprawdzalne siły zewnętrzne sterujące losem człowieka, a ja widzę, że naszą rzeczywistość buduje sam(!) człowiek, bez żadnych "duchowych" inspiracji. Bo są na to dowody. Dowodem są trwałe wartości jakie po sobie pozostawia, nawet w dziedzinie myśli i nauki. Nawet ta świątynia którą dzielnie i stale wizytujesz, wybudował człowiek. A wielka, nie jest dowodem na wielkość Twojego Boga, a raczej niezwykłej pychy (to podobno jeden z najgorszych grzechów głównych) ludzkiego przymiotu. Wytykam to takim jak Ty, tej awangardzie religijnej, szerzącym pokrętną ogłupiającą retorykę, dbającą by wierzący nie wiedział nic więcej ponad potrzebę, której nie w smak jest umiejętność samodzielnego myślenia i stawiania kłopotliwych pytań. Polecam się dalej ale pod warunkiem, że ochłoniesz i zaczniesz pisać z sensem. Inaczej możesz się spotkać tylko z obojętnością z mojej strony.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Czy macie świadomosć, że treści na tej stronie internetowej mogą > czytać ludzie wątpiący, poszukujący, żyjący w grzechu, a nawet wierzący, > ale nie głęboko
Oczywiście, dla nich również stworzony jest ten portal i to forum. Zachęcamy do przychodzenia tu wszystkich, również takich jak ty.
> mogą wpłynąć one negatywnie na ich stan?
Jeśli kogoś uwolnimy tu z oparów bezrefleksyjnej, rytualnej i głupie wiary, będzie to dla niego tylko na plus.
> 4. Jeśli ktoś z Was pyta albo coś zarzuca religii katolickiej, a ja > bym nie wyjaśnił, to ktoś czytający to i np. poszukujący wiary mógłby > pomyśleć, że macie rację.
Nie uważamy, że mamy wyłącznosć na rację. Każdy, również ty myśli o sobie że jest jej najbliżej. Wiesz tylko, na czym polega różnica? Rozmawiamy tu, jesteśmy otwarci, dużo czytamy i zderzamy nasze poglądy w ogniu krytyki. Zmieniamy je, jeśli ktoś racjonalnie wytknie nam błędy. Mamy w sobie tą elementarną odwagę i elementarną pokorę. Ludzie religijni z reguły jej nie mają, co pokazuje choćby twoje jednostronne nadawanie i brak gotowości na choćby robocze przyjęcie naszych argumentów do dalszych rozważań. Jeśli np. człowiek poszukujący wiary mógłby pomyśleć, że ludzie tutaj mają rację - fakt, czasem może zaprzestać poszukiwania wiary w ogóle, lub robić to bardziej rozsądnie i otwarcie. To wg nas wartość dodana. Bardzo ci to nie w smak, prawda?
> Czy zdajecie sobie sprawę z konsekwencji, jakie to może spowodować?
Otworzenie komuś głowy na racjonalne poglądy, to przysporzenie mu niewątpliwie wolnosci i niezależności. Z takimi konsekwencjami zawsze pojdę ramię w ramię.
> Zakładam, że wiesz także, że kiedyś odejdziesz z tego świata. Czy rozeznawałeś, > co Cię spotka po śmierci? Co zrobiłeś, żeby to rozeznać? Czy wierzysz > w Boga, a jeśli nie, to dlaczego, skoro tak łatwo jest uwierzyć, mając tyle dowodów?
Po pierwsze, ktoś ci zasugerował, że ja nie wierzę w Boga? W Boga widzianego na twój sposób nie wierzę. Czyli zgadłeś. Ale Boga w ogóle? Ktoś ci zasugerował, czy sam wymyśliłeś, że o to pytasz? Po drugie, nie widzę powodu, abym miał przyjmować koncepcję twojego raju, tym bardziej odpowiadać ci na aroganckie pytania w stylu "co zrobiłeś aby to rozeznać" tak, jakbym nigdy nie rozeznawał. Tak jakby Wenancjusz nie rozeznawał. Drobner nie rozeznawał itd. I po trzecie, wyciąganie zwłok nazywasz dowodami wiary. Cudze zwidy. Akcje w stylu Sokółki. Nie podałeś tu absolutnie żadnych ani sensownych ani racjonalnych powodów, żeby wierzyć jak ty to robisz w twojej wspólnocie. Chyba, że pedofilia księży ma być jakiś dowodem, ale chyba nie tym, o który ci chodziło.
Ze swojej strony po raz piąty (5) przypominam moje pytania.
1. Czy podasz nam swoje kwalifikacje jako nauczyciala? Prosimy minimum o wykształcenie, wiek i zawód./ 2. Czy sam gotów jesteś czegoś się tu na tym forum nauczyć? 3. Pytanie dotyczące pośrednio tematu doboru kanonu przez Kościół: zapisy z Qumran i Nag Hamadi oraz z innych stanowisk archeologicznych czasem są potwierdzeniem, a czasem zaprzeczeniem obecnego kościelnego kanonu. Dla historyka są przede wszystkim potwierdzeniem istnienia podobnych Jezusowi postaci i mitów w tamtej epoce. W Qumran odkryto dokumenty wprawdzie bardzo bliskie zapisom kanonicznym (np. kazaniu "Na górze"), ale powstały one w I wieku przed naszą erą. Zaliczysz je do apokryfów, czy do kanonu?
Piąty raz zadasz jakieś swoje pytania, ignorując moje? Dałem ci dwie szanse więcej ponad umowne trzy. Czy katolicy nie rozumieją, jeśli ktoś delikatnie prosi, a później naciska na docenienie i zachowanie zasad kulturalnej rozmowy, w której dwaj interlokutorzy-gentelmeni nawzajem zadają pytania i na nie odpowiadają?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Pomoc choćby 1 osobie w uniknięciu piekła jest warta poświęcenia czasu (..)> Czy rozeznawałeś, co Cię spotka po śmierci? Co zrobiłeś, żeby to rozeznać?Cytowałem już prof. Polaka (dawniej księdza). Tą myśl racjonaliści tutaj z reguły podzielają. Niektórzy podzielali, nawet zanim ją sformułował. Cytat: Nie ma jednak powodu, dla którego zewnętrzny obserwator Kościoła w życiu publicznym miałby podzielać wewnętrzne, tożsamościowe przekonania chrześcijan i jego specyficzną logikę. Tym bardziej nie ma powodu, by jego obserwacje uznawać za "świętokradcze". Czy coś z tego, co on zauważa jest dla ciebie niejasne? Jeśli tak - po prostu napisz, a postaramy się wyjaśnić. Dla katolika są to szczególnie trudne kwestie, wiem.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > 2. Czy moje wypowiedzi są niezgodne z regulaminem tego forum?Czy ten portal i forum są niezgodne z prawem tego państwa?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Wynika to z prostego wnioskowania logicznego.
Czego nie pokazałeś. Nie przedstawiłeś tego rozumowania logicznego.
>Bóg opisany w Ewangeliach istnieje, więc to co nam objawił, w tym nieśmiertelność duszy, jest prawdziwe.
Nie udowodniłeś tego wariacie. Na podstawie czego mam Tobie wierzyć? Nie wyjaśniłeś zrozumiale co to jest objawienie. Żaden katolik tego nie wyjaśnił więc stwierdzam, że głosiciele Waszej wiary mają poważne odchylenia psychiczne. A co to jest dusza, to już zupełna abstrakcja. No co to jest dusza, powiedz.
>Dowody na istnienie Boga podałem.
Ty nie podałeś żadnych dowodów istnienia Boga. Podałeś jakieś cytaty z pism niewiadomego pochodzenia. Można jedynie wyciągać daleko idące wnioski o stanie Twojej umysłowości. Niestety na pewno Tobie nie w nos będące. Ale prawdę mówiąc nie dziwię się. Mało to dziwaków po tej ziemi się pałęta?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | > >>> Każdy z nas ma nieśmiertelną duszę. To nie jest kwestia> >>> mojej wiary, tylko faktów o rzeczywistości, w której żyjemy.> >No i kogo chcesz przekonać do tego stwierdzenia? Jeśli:> >-dusza jest niematerialna (nie można jej zważyć), tym samym także i zobaczyć/widzieć.> >-jakie masz podstawy tak zdecydowanie więc twierdzić, że nawet jest nieśmiertelna. Co to ma oznaczać w wypadku dusz?> >-jakie masz podstawy nazywając to faktem?> >Jeśli człowiek ma tylko tych podstawowych pięć zmysłów przez które widzi i czuje otaczającą rzeczywistość, to mam podstawy by sądzić żeś nadczłowiekiem z o wiele większą ilością zmysłów? Może to nazywa się mitomanią?> > Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.> Wynika to z prostego wnioskowania logicznego. Bóg opisany w Ewangeliach istnieje, więc to co nam objawił, w tym nieśmiertelność duszy, jest prawdziwe. Dowody na istnienie Boga podałem.NIE PODAŁEŚ! CZŁOWIEKU, WIESZ JAK WYGLĄDA DOWÓD? WIDZĘ, ŻE NIE WIESZ. Szanowny kolego forumowiczu. Zadałeś wątek: Cytat:"Pan Bóg przypomina nam o Swojej miłości do ludzi." w którym udowadniasz jego miłość do ludzi spisem cudów. Nie wiem, może to system katolickich metod przewodów dowodowych, ale co ma piernik do wiatraka? Czyżby spis cudów ma być dowodem na miłość Boga do ludzi? Sam zaplątałeś to wszystko od samego początku. Przecież dyskusje różniaste, i Ty też włącznie, rozgorzały nie na temat Twojego wątku. Kto tu zabiera głos na temat Twojego wątku? O wszystkim się tu mówi, ale nie o niezwykłej miłości Boga do ludzi! Nie widzisz tego?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | 3 na 3 | tarkos (10757 punktów) | >Co by się musiało stać, żebyś uwierzył, że komuś objawiał się Pan Bóg lub Matka Boża? A po czym w tych objawieniach poznać, że to akurat te osoby? Jak przypisać nazwę/imię do objawiającego się obiektu? [No bo jak się obserwuje np. Jowisza, to wcale w obrazie nie jest napisane: 'Jam jest Jowisz'.] >
|
|
| | | |  | 3 na 3 | farmer (22440 punktów) | > >Co by się musiało stać, żebyś uwierzył, że komuś objawiał się Pan Bóg lub Matka Boża?> A po czym w tych objawieniach poznać, że to akurat te osoby?> Jak przypisać nazwę/imię do objawiającego się obiektu?> [No bo jak się obserwuje np. Jowisza, to wcale w obrazie nie jest napisane: 'Jam jest Jowisz'.]Zbyszek z wawy by wiedział....kiedyś mi nawet odpisał że HELIOSA było widać w HAMBURGU rydwan te sprawy www.racjon(*).php/z,0/d,32/s,673009#w688740kiedyś to było rozmowy teraz to nie ma rozmów.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > A po czym w tych objawieniach poznać, że to akurat te osoby?
Słyszałem historię o śnie pewnej młodej i gorliwej katoliczki. Nazajutrz opowiadała, że śnił się jej św. Antonii. - Skąd wiedziałaś, że to on? - Był taki sam, jak rzeźba św. Antoniego w kapliczce stojącej obok naszego domu.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Co by się musiało stać, żebyś uwierzył, że komuś objawiał> się Pan Bóg lub Matka Boża?W to, czy komuś objawiła się Matka Boża, Bóg czy nawet sam Pan Jezus Chrystus, nie muszę wierzyć. A prawdę mówiąc nie interesuje mnie to specjalnie. Niech sobie ludzi wierzą. W porządku. Zastanawia mnie natomiast, po co ty chcesz racjonalistom tutaj coś udowadniać? Czujesz ducha misjonarstwa, czy jak? Źle się czujesz, jeśli ktoś nie wierzy w to, co Ty? Chcesz to zmienić w innych, bo ty odczuwasz dyskomfort? To jest dość ciekawe dla mnie. pl.wikipedia.org/wiki/Kompleks_mesjasza> Co by się musiało stać, żebyś uwierzył, że komuś objawiał> się Pan Bóg lub Matka Boża?W Kościele Katolickim jest taka komisja Episkopatu ds. Dialogu z Niewierzącymi, powołana do życia przez biskupów kilkadziesiąt lat temu. Oni mają własnie takie ambicje, aby pokazać ludziom niewierzącym swoją wiarę, szukają czegoś, co by pozwoliło newierzącym uwierzyć, że komuś komu biskupi wierzą objawiał się Pan Bóg, Matka Boża itd. Parę lat temu kilka razy na spotkania tej Komisji był poproszony ówczesny ks. prof. T.Węcławski (dzisiaj prof. T.Polak - nazwisko po żonie). Z jego opowieści można dowiedzieć się, jak raz ze strony członka tej Komisji, pewnego księdza padło następujące pytanie: - Ja dobrze rozumiem co wierzący ma ze swojej wiary, ale co niewierzący ma ze swojej niewiary? Pytanie ponoć wywołało wśród uczestników konsternację, a nawet zażenowanie. Po kilku chwilach ciszy biskup Gocłowski, który wtedy prowadził te spotkania skierował rozmowę na inne tory. Nieco później głos zabrała uczestnicząca w nim prof. Helena Eilstien, zapraszana tam co jakiś czas ateistka. Powiedziała, że jednak na to pytanie odpowie. Było to wszystko po jednym z kataklizmów w Ameryce Łacińskiej, huraganie który zniszczył część jednego z leżących tam krajów. Dużo ludzi zginęło, straciło majątek, rodziny były jeszcze w szoku itp. Jej odpowiedź brzmiała: - Niewierzący ma ze swojej wiary przynajmniej tyle, że nie musi sobie stawiać pytania: kto za to wszystko odpowiada. Na sali podówczas znów zapanowała cisza, ale już innego rodzaju. Nie zapominaj, że ten kto miałby wiedzę, moc aktu stwórczego, miłości do ludzi itd. musiałby mieć również moc niemiłosiernej destrukcji, niekiedy w najmniej oczekiwanym momencie, tu wobec maluczkich. Tudziez moc przeciwdziałania jej. Co się wtedy stało podczas tego spotkania, jak myślisz?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | |  | | Katolik (176 punktów) | > > Co by się musiało stać, żebyś uwierzył, że komuś objawiał> > się Pan Bóg lub Matka Boża?> W to, czy komuś objawiła się Matka Boża, Bóg czy nawet sam Pan Jezus Chrystus, nie muszę wierzyć.> A prawdę mówiąc nie interesuje mnie to specjalnie.> Niech sobie ludzi wierzą. W porządku.> Zastanawia mnie natomiast, po co ty chcesz racjonalistom tutaj coś udowadniać?> Czujesz ducha misjonarstwa, czy jak?> Źle się czujesz, jeśli ktoś nie wierzy w to, co Ty? Chcesz to zmienić w innych, bo ty odczuwasz dyskomfort?Nauczenie innych osób to nasz obowiązek. Cytowałem wcześniej, jak Pan Jezus mówi, żeby nauczać wszystkie narody. Wynika to już z samego przykazania miłości do bliźniego. Jeśli pomogę wpisami na tym forum uniknąć piekła 1 osobie, to było warto. > To jest dość ciekawe dla mnie.> pl.wikipedia.org/wiki/Kompleks_mesjasza> > Co by się musiało stać, żebyś uwierzył, że komuś objawiał> > się Pan Bóg lub Matka Boża?> W Kościele Katolickim jest taka komisja Episkopatu ds. Dialogu z Niewierzącymi, powołana do życia przez biskupów kilkadziesiąt lat temu. Oni mają własnie takie ambicje, aby pokazać ludziom niewierzącym swoją wiarę, szukają czegoś, co by pozwoliło newierzącym uwierzyć, że komuś komu biskupi wierzą objawiał się Pan Bóg, Matka Boża itd. Parę lat temu kilka razy na spotkania tej Komisji był poproszony ówczesny ks. prof. T.Węcławski (dzisiaj prof. T.Polak - nazwisko po żonie). Z jego opowieści można dowiedzieć się, jak raz ze strony członka tej Komisji, pewnego księdza padło następujące pytanie:> - Ja dobrze rozumiem co wierzący ma ze swojej wiary, ale co niewierzący ma ze swojej niewiary?> Pytanie ponoć wywołało wśród uczestników konsternację, a nawet zażenowanie. Po kilku chwilach ciszy biskup Gocłowski, który wtedy prowadził te spotkania skierował rozmowę na inne tory. Nieco później głos zabrała uczestnicząca w nim prof. Helena Eilstien, zapraszana tam co jakiś czas ateistka. Powiedziała, że jednak na to pytanie odpowie.> Było to wszystko po jednym z kataklizmów w Ameryce Łacińskiej, huraganie który zniszczył część jednego z leżących tam krajów. Dużo ludzi zginęło, straciło majątek, rodziny były jeszcze w szoku itp.> Jej odpowiedź brzmiała:> - Niewierzący ma ze swojej wiary przynajmniej tyle, że nie musi sobie stawiać pytania: kto za to wszystko odpowiada.> Na sali podówczas znów zapanowała cisza, ale już innego rodzaju.> Nie zapominaj, że ten kto miałby wiedzę, moc aktu stwórczego, miłości do ludzi itd. musiałby mieć również moc niemiłosiernej destrukcji, niekiedy w najmniej oczekiwanym momencie, tu wobec maluczkich. Tudziez moc przeciwdziałania jej.> Co się wtedy stało podczas tego spotkania, jak myślisz?> Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.>
|
|
| | | | |  | | Katolik (176 punktów) | >>W Kościele Katolickim jest taka komisja Episkopatu ds. Dialogu z Niewierzącymi, powołana do życia przez biskupów kilkadziesiąt lat temu. Oni mają własnie takie ambicje, aby pokazać ludziom niewierzącym swoją wiarę, szukają czegoś, co by pozwoliło newierzącym uwierzyć, że komuś komu biskupi wierzą objawiał się Pan Bóg, Matka Boża itd. Parę lat temu kilka razy na spotkania tej Komisji był poproszony ówczesny ks. prof. T.Węcławski (dzisiaj prof. T.Polak - nazwisko po żonie). Z jego opowieści można dowiedzieć się, jak raz ze strony członka tej Komisji, pewnego księdza padło następujące pytanie: >>- Ja dobrze rozumiem co wierzący ma ze swojej wiary, ale co niewierzący ma ze swojej niewiary? >>Pytanie ponoć wywołało wśród uczestników konsternację, a nawet zażenowanie. Po kilku chwilach ciszy biskup Gocłowski, który wtedy prowadził te spotkania skierował rozmowę na inne tory. Nieco później głos zabrała uczestnicząca w nim prof. Helena Eilstien, zapraszana tam co jakiś czas ateistka. Powiedziała, że jednak na to pytanie odpowie. >>Było to wszystko po jednym z kataklizmów w Ameryce Łacińskiej, huraganie który zniszczył część jednego z leżących tam krajów. Dużo ludzi zginęło, straciło majątek, rodziny były jeszcze w szoku itp. >>Jej odpowiedź brzmiała: >>- Niewierzący ma ze swojej wiary przynajmniej tyle, że nie musi sobie stawiać pytania: kto za to wszystko odpowiada. >>Na sali podówczas znów zapanowała cisza, ale już innego rodzaju. >>Nie zapominaj, że ten kto miałby wiedzę, moc aktu stwórczego, miłości do ludzi itd. musiałby mieć również moc niemiłosiernej destrukcji, niekiedy w najmniej oczekiwanym momencie, tu wobec maluczkich. Tudziez moc przeciwdziałania jej. >>Co się wtedy stało podczas tego spotkania, jak myślisz? >> Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać. >>
Życie na ziemi bywa niebezpieczne, dlatego trzeba żyć w stanie łaski uświęcającej.
Jedna osoba mogła żyć na świecie krócej niż rok, inna dłużej niż 100 lat. Z perspektywy wieczności to jest chwila. Czy próbowałeś sobie kiedyś uświadomić, czym jest wieczność?
"Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne." (J 12, 25)
źródło: biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=351
Życie doczesne nie jest celem samym w sobie. Nie powinniśmy pragnąć ani długiego, ani krótkiego życia doczesnego, tylko we wszystkim zdawać się na wolę Pana Boga.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Życie na ziemi bywa niebezpieczne, dlatego trzeba żyć w stanie łaski uświęcającej.> Życie doczesne nie jest celem samym w sobie. Nie powinniśmy (ciach)Odpowiedziałem: www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w782847
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Nauczenie innych osób to nasz obowiązek. Cytowałem wcześniej, > jak Pan Jezus mówi, żeby nauczać wszystkie narody.
Byłem kiedyś na pewnym szkoleniu. Szkolący nas lekarz (dziś ponad 80 letni człowiek) opowiadał nam pewne ciekawe doświadczenie swojego brata. Słowem wstępu, kiedyś Niemcy miały idee tworzenia kolonii w dalekich krajach podobnie jak jak Anglia, Hiszpania czy Francja. Nie stworzyły ich dużo, ale było coś takiego, jak Niemiecka Afryka Wschodnia (niem.: Deutsch-Ostafrika) we środkowo-wschodniej Afryce, obejmująca Tanganikę, Rwandę i Burundi. Obecnie większość tego obszaru należy do Tanzanii. Kolonia zajmowała obszar ok. 994 tys. km2. Szkolący nas lekarz i jego brat to Niemcy. Rzecz toczy się w latach 60tych XX w. gdzie wpływy niemieckie były już raczej nieformalne, ale nadal były (m.in. Niemcy pomagały tym krajom humanitarnie).
Brat "mojego" lekarza mieszkał wtedy w wiosce murzyńskiej ze swoim krajanem-misjonarzem. Niemiecki misjonarz przygotowywał tubylców do pierwszedj komuni, musiał rzecz jasna wcześniej ich wyspowiadać. Wyłozył im z początku solidnie (jak to Niemiec) wszystkie prawdy wiary m.in. dogmat o grzechu pierworodnym, warunki dobrej spowiedzi, objaśnił co to poukuta itd. Zajęło mu to kilka dni. Czarni to pojętni uczniowie, często b. uważni i punktualnie stawiali się na naukach. Po kilku dniach misjonarz uznał, że robota skończona i jego podopieczni sa już gotowi. Ustawił prymitywny konfesjoinał, podał godzinę, zasiadł i czeka.
Przez cały dzień nie zjawił się nikt. Zasiadł drugiego dnia. Również nikt nie przyszedł. Trzeciego dnia rozpoczął rozpytywania wsród starszyzny, czy ludzie czegoś nie zrozumieli, może przypadkiem czegoś sie boją itd.
Powiedziano mu, że ludzie doskonale zrozumieli naukę, ale jako że z reguły idą bezpośrednio do swojego sąsiada zaduośćuczynić jesli wyrzadzili mu jakąś krzywdę, w kosekwencji nie czują się grzeszni.
Konfesjoinał świecił nadal pustkami.
Sytuacja się powtórzyła, rozpytywania wsród starszyzny o np. grzechy nieczystości, tajemnego obmawiania bliźniego itd. spotkały się z konkluzją, że ludzie nie czują się grzeszni, bo nawet nie bardzo mają szansę nagrzeszyć w ten sposób (przewiewne chaty tubylców częściowo nie mają ścian i nikt tam nie próbuje się przed nikim ukrywać, gdyż prozaicznie: a) nie ma takiego nawyku b) raczej nie ma nawet zbytnich możliwości c) społeczości są małe i kazdy kazdego zna, widuje praktycznie cały czas
I konfesjonał świecił pustkami.
Reasumując: grzeszność tamtych ludzi wyglądała nie dośc że na nikłą z punktu widzenia chrześcianina, to żadną z punktu widzenia tubylców. Jeśli już była - nigdy nie wymagała pośredników.
Księże-katoliku, wszedłeś tutaj na portal racjonalista.pl aby nauczać inne osoby, bo - jak sam napisałeś - to Twój obowiązek. Czego chciałbyś nas tu nauczyć, co sami byśmy jeszcze nie wiedzieli? Druga sprawa, czy sam gotów jesteś czegoś się tu nauczyć?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Jeśli pomogę wpisami na tym forum uniknąć piekła 1 osobie, to było wartoAteista umiera i po śmierci trafia na rzęsiście oświetlone schody. Delikatna siła pcha go do góry, po chwili natyka się na bramę. Nieco onieśmielony stuka, ale odpowiada mu głucha cisza. Po dłuższej chwili z bramy wychodzi rosły mężczyzna z pękiem kluczy. - Cześć, jestem św. Piotr, w końcu do nas trafiłeś. Czekaliśmy na ciebie - Niemożliwe, przecież nieba nie ma.. - wyrywa się Ateiście. - Jak to nie ma? Ślepy jesteś? - odpowiada pobłażliwie Święty - Nic na to nie poradzę. Niebo jest i my jesteśmy. Ciesz się, że trafiłeś do nas, a nie tam niżej. Po chwili takiej luźnej rozmowy św. Piotr robi zafrasowaną minę: - Wiesz, mam z tobą pewien problem. Jesteś Ateistą, żyłeś moralnie i trafiłes tutaj a ja nie wiem gdzie cię umieścić. Hm.. najlepiej będzie, jak pokażę ci to i owo a Ty zdecydujesz, co ty na to? - Ok - odpowiada Ateista niepewnym głosem. Jak uzgodnili, tak zrobili. Św. Piotr idzie pierwszy, otwiera pierwsze drzwi. Wchodzą a tam Indianie na ognistych rumakach ścigają sie z bizonami, niedźwiedziami i inną zwierzyną łowną. W oczach błyski, z ust co rusz wyrywa im się krzyk tryumfu. Ateista patrzy na św. Piotra, a ten kiwa potakująco głową: - Tak tak, Kraina Wiecznych Łowów.. Wchodzą do następnego pomieszczenia, gdzie zgromadzone osoby żywo i z pasją tańczą wokół siedzącego na środku Buddy. W tle słychać śmiech, tłumione westchnienia rozkoszy oraz miarową, łagodną muzykę. - Ech Ci od nirwany.. wiecznie w ekstazie - wyrywa się św. Piotrowi. Trzecie drzwi: kilku arabów z osobna kopuluje z siedemdziesiątką czarnookich dziewic. Temu wszystkiemu przygląda się 70, służebnic czekając na swoją kolej. Święty Piotr nieco zmieszany zamyka szybko drzwi. Zmierzając dalej, po kilkunastu krokach Ateista zauważa wzdłuż ich drogi wysoki, kamienny mur. - Co to za mur?? - pyta zaciekawiony - Ciii..! - syczy ostrzegawczo Święty - To katolicy. Oni myślą, że są tu sami.. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Nauczenie innych osób to nasz obowiązek. Cytowałem wcześniej, jak Pan Jezus mówi, żeby nauczać wszystkie narody.> Wynika to już z samego przykazania miłości do bliźniego. Jeśli pomogę wpisami na tym forum uniknąć piekła 1 osobie, to było warto.Tak z ciekawości: jakie masz doświadczenie i kwalifikacje, żeby "nauczać"? - określ choć w przybliżeniu swój wiek; - podaj swój poziom wykształcenia (państwowego, nie wyznaniowego).
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Nauczenie innych osób to nasz obowiązek. Cytowałem wcześniej, jak Pan Jezus mówi, żeby nauczać wszystkie narody.> >Wynika to już z samego przykazania miłości do bliźniego. Jeśli pomogę wpisami na tym forum uniknąć piekła 1 osobie, to było warto.> Tak z ciekawości: jakie masz doświadczenie i kwalifikacje, żeby "nauczać"?> - określ choć w przybliżeniu swój wiek;> - podaj swój poziom wykształcenia (państwowego, nie wyznaniowego).Zaprawdę powiadam, iż onemu nie potrzebne wykształcenie ani nawet umiejętność pisania i czytania. ON ZACZ CI WIE. Tak jak ci one pasterze i rybacy, co słowo boże nie słyszący, nie czytający głosili. Jego niezłomna postawa jest dowodem najwyższym, świętym i niepodważalnym, że Bóg istnieje. To są zacz niezbywalne fundamenta wiary świętej jedynej w Jezusie Chrystusie w Trójcy jedynym prawdziwym. (Eee...a pozostali? Nie święci?) No też dałem Tobie bobla w postaci rozbioru logicznego zdania. "Co miał autor tej wypowiedzi, głosząc takie coś publicznie"? Jeśli to ksiądz, to dziękuje, postoję. Co tu mówić o wykształceniu? W dziedzinie?....Jakiej? Plecenia bzdur na zawołanie? Czy plecenie bzdur jest potrzebne dla rozwoju społecznego? Najgorszy nawet, ledwie, ledwie inżynier po szkole państwowej nie będzie plótł takich idiotyzmów. No chyba że mgr inż. "Zbyszek z Warszawy". Ale krzywa rozkładu prawdopodobieństw Gaussa i to uwzględnia i nie ma problemów. To jest tak podobne do krzywej teoretycznej A. Laffera ( www.google(*)1j4j1j3j1j0j1......0....1..gws> -wiz.....0..35i39j0j0i203j0i22i10i30.TNMdPWNeLdk), w technice ściągania danin na tacę. Jest naprawdę duża różnica w pojmowaniu rzeczywistości między wierzącymi a niewierzącymi. Wierzący są pewni, że wystawisz mleko na zsiadłe, to garbate karzełki w nocy szczają do gara, a niewierzący powie, iż to proces biologiczny powodowany działaniem bakterii. I jak to pogodzić? Karzełków garbatych jeszcze nikt nie widział ale bakterie tak. No cóż to bym miał na tyle.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | |  | | Katolik (176 punktów) | 1. Odnośnie bakterii Czy pałeczka krwawa jest powszechnie występującą bakterią? Czy ktokolwiek czytał albo widział, że jak na lekcję biologii hodowano pleśń, to pojawił się czerwony kolor? Czy ktokolwiek czytał albo widział, że w domu, piekarni, sklepie albo restauracji na pieczywie pojawił się czerwony kolor? 2. Odnośnie wykształcenia Przykłady: - badania Cudu Eucharystycznego z Sokółki - dwoje profesorów - badanie Cudu Eucharystycznego z Lanciano - profesor, Medical Commission of WHO and UN (link: www.miracoloeucaristico.eu/)
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > >Nauczenie innych osób to nasz obowiązek. Cytowałem wcześniej, jak Pan Jezus mówi, żeby nauczać wszystkie narody.> Tak z ciekawości: jakie masz doświadczenie i kwalifikacje, żeby "nauczać"?> - określ choć w przybliżeniu swój wiek;> - podaj swój poziom wykształcenia (państwowego, nie wyznaniowego).Nie doczekałem się odpowiedzi. Być może pytanie było zbyt ogólne. To może je skonkretyzuję: 1. - czy kiedykolwiek zajmowałeś się epistemologią? - czy kiedykolwiek miałeś styczność z logiką np. ogólną lub formalną? Tu konkretnych pytań byłoby znacznie więcej, ale te dwa są najważniejsze. 2. Pytanie o wiek motywowane zaś było wyłącznie tym, że braki w wykształceniu - w zakresie powyższych dziedzin - mogą być udanie rekompensowane praktycznym doświadczeniem życiowym. Wycofuję więc to 'nazbyt osobiste' pytanie (2.). Czekam wciąż na odpowiedź na pytania z p. 1.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >> Nauczenie innych osób to nasz obowiązek. Cytowałem> >> wcześniej, jak Pan Jezus mówi, żeby nauczać wszystkie narody.> >Tak z ciekawości: jakie masz doświadczenie i kwalifikacje, żeby "nauczać"?> >- określ choć w przybliżeniu swój wiek;> >- podaj swój poziom wykształcenia (państwowego, nie wyznaniowego).> Nie doczekałem się odpowiedzi.Częściowo odpowiedział. www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w783845
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 |
| | | |  | | Katolik (176 punktów) | >> Co by się musiało stać, żebyś uwierzył, że komuś objawiał >W Kościele Katolickim jest taka komisja Episkopatu ds. Dialogu z Niewierzącymi, powołana do życia przez biskupów kilkadziesiąt lat temu. Oni mają własnie takie ambicje, aby pokazać ludziom niewierzącym swoją wiarę, szukają czegoś, co by pozwoliło newierzącym uwierzyć, że komuś komu biskupi wierzą objawiał się Pan Bóg, Matka Boża itd. Parę lat temu kilka razy na spotkania tej Komisji był poproszony ówczesny ks. prof. T.Węcławski (dzisiaj prof. T.Polak - nazwisko po żonie). Z jego opowieści można dowiedzieć się, jak raz ze strony członka tej Komisji, pewnego księdza padło następujące pytanie: >- Ja dobrze rozumiem co wierzący ma ze swojej wiary, ale co niewierzący ma ze swojej niewiary? >Pytanie ponoć wywołało wśród uczestników konsternację, a nawet zażenowanie. Po kilku chwilach ciszy biskup Gocłowski, który wtedy prowadził te spotkania skierował rozmowę na inne tory. Nieco później głos zabrała uczestnicząca w nim prof. Helena Eilstien, zapraszana tam co jakiś czas ateistka. Powiedziała, że jednak na to pytanie odpowie. >Było to wszystko po jednym z kataklizmów w Ameryce Łacińskiej, huraganie który zniszczył część jednego z leżących tam krajów. Dużo ludzi zginęło, straciło majątek, rodziny były jeszcze w szoku itp. >Jej odpowiedź brzmiała: >- Niewierzący ma ze swojej wiary przynajmniej tyle, że nie musi sobie stawiać pytania: kto za to wszystko odpowiada. >Na sali podówczas znów zapanowała cisza, ale już innego rodzaju. >Nie zapominaj, że ten kto miałby wiedzę, moc aktu stwórczego, miłości do ludzi itd. musiałby mieć również moc niemiłosiernej destrukcji, niekiedy w najmniej oczekiwanym momencie, tu wobec maluczkich. Tudziez moc przeciwdziałania jej. >Co się wtedy stało podczas tego spotkania, jak myślisz? > Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać. >
Życie na ziemi bywa niebezpieczne, dlatego trzeba żyć w stanie łaski uświęcającej.
Jedna osoba mogła żyć na świecie krócej niż rok, inna dłużej niż 100 lat. Z perspektywy wieczności to jest chwila. Czy próbowałeś sobie kiedyś uświadomić, czym jest wieczność?
"Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne." (J 12, 25)
źródło: biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=351
Życie doczesne nie jest celem samym w sobie. Nie powinniśmy pragnąć ani długiego, ani krótkiego życia doczesnego, tylko we wszystkim zdawać się na wolę Pana Boga.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Życie na ziemi bywa niebezpieczne, dlatego trzeba żyć w stanie łaski uświęcającej.> Życie doczesne nie jest celem samym w sobie. Nie powinniśmy (ciach)Odpowiedziałem: www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w782847
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
|  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Każdy człowiek powinien zostać katolikiem.
Niby dlaczego? A skąd ten przymus/powinność? A wiesz jak spokojnie się żyje bez wiary Waszej? Na pewno nie wiesz, bo wierzysz. Nikt mi nie próbuje zaglądać pod kołdrę i sterować moim życiem. Ona zacz zmuszająca do wiary w coś nierealnego mnie nie satysfakcjonuje. Dlaczego więc powinienem? Ależ Ty pacan! Nawet wg Twojej religii każdy ma i został obdarzony wolną wolą przez Twojego Boga. Podaj choć jeden powód dla którego ograniczasz mi wolność wyboru? Spływaj jak rzadkie gówno po serku topionym. Nie urządzaj mojego życia w imię jakiejś wiary. Nie masz do tego prawa i upoważnienia.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | 1 na 3 | KaZini (115 punktów) | > >Każdy człowiek powinien zostać katolikiem.> Niby dlaczego? A skąd ten przymus/powinność? A wiesz jak spokojnie się żyje bez wiary Waszej? Na pewno nie wiesz, bo wierzysz. Nikt mi nie próbuje zaglądać pod kołdrę i sterować moim życiem. Ona zacz zmuszająca do wiary w coś nierealnego mnie nie satysfakcjonuje. Dlaczego więc powinienem? Ależ Ty pacan! Nawet wg Twojej religii każdy ma i został obdarzony wolną wolą przez Twojego Boga. Podaj choć jeden powód dla którego ograniczasz mi wolność wyboru? Spływaj jak rzadkie gówno po serku topionym. Nie urządzaj mojego życia w imię jakiejś wiary. Nie masz do tego prawa i upoważnienia.> Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.- Nic dodać nic ująć,  nie bycie katolikiem= bycie odpowiedzialnym za Siebie i swoje czyny, niezmazywalne spowiedziami czy kopertami... Ale Wy baranki dalej jedzcie gówno, przecież miliony much nie może sie mylić
|
|
| |  | 1 na 1 | Katolik (176 punktów) | >>Każdy człowiek powinien zostać katolikiem. >Niby dlaczego? A skąd ten przymus/powinność? A wiesz jak spokojnie się żyje bez wiary Waszej? Na pewno nie wiesz, bo wierzysz. Nikt mi nie próbuje zaglądać pod kołdrę i sterować moim życiem. Ona zacz zmuszająca do wiary w coś nierealnego mnie nie satysfakcjonuje. Dlaczego więc powinienem? Ależ Ty pacan! Nawet wg Twojej religii każdy ma i został obdarzony wolną wolą przez Twojego Boga. Podaj choć jeden powód dla którego ograniczasz mi wolność wyboru? Spływaj jak rzadkie gówno po serku topionym. Nie urządzaj mojego życia w imię jakiejś wiary. Nie masz do tego prawa i upoważnienia. > Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Człowiek ma wolną wolę i wybór między Bogiem a szatanem. Pisząc, że człowiek powinien zostać katolikiem miałem na myśli, że każda dusza, która trafiłaby do piekła na wieczność, żałowałaby swoich wyborów na ziemi, dlatego jedyną właściwą decyzją jest oddanie swojego życia Bogu W Trójcy Świętej Jedynemu.
Organy rozrodcze człowieka służą do celów rozrodczych i jedności między małżonkami w sakramencie małżeństwa, a nie żadnych innych.
Przykładowo sztuczna antykoncepcja to samo zło. Prezerwatywy - sztuczna blokada między ludźmi. Tabletki antykoncepcyjne - blokada chemiczna, ryzyko działania wczesnoporonnego. Wazektomia - okaleczanie ciała. Ponadto jak człowiek wyklucza poczęcie, a dojdzie do zapłodnienia, to takie dziecko od samego początku jest niechciane.
Dlatego każdy ma wybór: Dobro albo zło, nie ma innej drogi.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Człowiek ma wolną wolę i wybór między Bogiem a szatanem. Pisząc, że człowiek powinien zostać katolikiem miałem na myśli, że każda dusza, która trafiłaby do piekła na wieczność, żałowałaby swoich wyborów na ziemi, dlatego jedyną właściwą decyzją jest oddanie swojego życia Bogu W Trójcy Świętej Jedynemu. >Organy rozrodcze człowieka służą do celów rozrodczych i jedności między małżonkami w sakramencie małżeństwa, a nie żadnych innych. >Przykładowo sztuczna antykoncepcja to samo zło. Prezerwatywy - sztuczna blokada między ludźmi. Tabletki antykoncepcyjne - blokada chemiczna, ryzyko działania wczesnoporonnego. Wazektomia - okaleczanie ciała. Ponadto jak człowiek wyklucza poczęcie, a dojdzie do zapłodnienia, to takie dziecko od samego początku jest niechciane. >Dlatego każdy ma wybór: Dobro albo zło, nie ma innej drogi.
No widzisz jak niezbornie myślisz? Ty zero-jedynkowo myślący? Jeśli nie Bóg został wybrany, to musi być szatan. Dziwne sortowanie. Nie widzisz wszystkiego. Boga nie widziałeś, nie słyszałeś, a wypowiadasz się jakbyś z nim całe wakacje spędził. Wiesz, na co go stać ale on nie chce, wiesz jakby zareagował a on milczy. Ja tylko Tobie mogę powiedzieć tak: Co zrobisz gdy w ogóle nie wierzę w jakieś urojone i zmitologizowane byty? Nie mam powodów by uwierzyć w Boga. Nie wierząc w Boga nie wierzę też w szatana (wypadałoby pisać od dużej litery bo to też jego imię własne)! Szatan jest przypisany/przyrodzony Bogowi, od zarania jego wymyślenia. To jego naturalny atawista, z którym walczy od zarania i zwalczyć go nie może do dziś! Gdzie ta jego moc boska!? No bo jak to nazwać, gdy na Twoim dziele, podwórzu, przyjdzie Twój odwieczny wróg i zacznie budować sobie warsztat samochodowy, w miejscu Twojego kurnika? Będziesz tolerował takiego, który niszczy i psuje Twoje dzieło (mam na myśli ludzi stworzonych na wzór i podobieństwo)? Bóg jak widać toleruje i zło (wg Ciebie). To dlaczego Ty zastępujesz Boga i sam wytykasz ludziom niewierzącym ich rzekome wady braku wiary? Masz jakieś upoważnienie? Bóg Wszechświat może pozbawić praw fizyki, a takiego strąconego już na wieczność anioła, nie potrafi zniszczyć?! Co mam o tym sądzić? Przecież ta sprawa jest taka prosta i Twój Bóg nie potrafi zareagować? Ty pisząc takie bzdury sam nadużywasz jego imienia! On nie reaguje na ateistów, ale za to Ty tak! Bóg to stan ludzkiego umysłu (Twojego też). Bóg nie jest presją, przymusem, nakazem, bo dał człowiekowi wolną wolę (wg Ciebie). To co się w boskie zachowania wtrącasz? Co więc powiesz o mnie? Że moja wolna wola wybrała Szatana? Ależ ja w niego też nie wierzę, co powyżej napisałem dlaczego. Co ma wpływ na takie Twoje myślenie? Co dodają za domieszki do kadzidła, które rozkładają Tobie mózgownicę? Ustalmy. Mam takie samo prawo reagować na Twoje bzdury, jak Ty zapalczywie chcesz mnie nawracać, właśnie przy pomocy bzdur. Jeśli chcesz wierzyć w to co już zaprezentowałeś, to sobie wierz. Nie zawłaszczaj jedynie przestrzeni wolnej i dla ateistów. Nie rozpychaj się. Dla wszystkich jest miejsce na tym świecie. Czyż żaden katolik tego nie widzi? Czym Was skażono, że tak agresywnie się zachowujecie?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>Do działań Pana Boga, które przypominają nam o Jego miłości do ludzi i o Jego obecności wśród nas >>>należą cuda oraz objawienia. Jako cud rozumie się działanie Pana Boga, które nie jest możliwe do >>>wytłumaczenia przez naukę, ponieważ stanowi zawieszenie praw natury.
To nie jedyne cuda. Nawet świat wierzących w końcu przyjął do wiadomości, że Ziemia jest kulą/planetą wcale nie najw/iększą w Kosmosie. To dlaczego katolicy i bliscy im sympatycy powiadają, że ludzie pier..lą się po kątach. O jakich kątach się mówi mając na myśli kulę?
>Nie obejmują one mało >>>prawdopodobnych zbiegów okoliczności, które także bywają zwane cudami. Postawa racjonalna to wiara >>>katolicka, która stwierdza, że istnieje Bóg, który może zawieszać prawa fizyki, które stworzył i >>>którymi rządzi.
Stawiam flaszkę temu, który mi wytłumaczy jaką trzeba szkołę skończyć by opowiadać takie bajeczki? Nie trzeba żadnej? To by się zgadzało.
Ateizm to postawa pseudoracjonalna. Bóg nie przeznacza nikogo do piekła; dokonuje >>>się to przez dobrowolne odwrócenie się od Boga (grzech śmiertelny) i trwanie w nim aż do końca życia.
Wiesz, że dobrze mi się żyje w tym grzechu i chciałbym tak do końca mego życia. A potem mnie już będzie wszystko g..no obchodziło. Katolik wie co będzie, bo pewnie tam był, widział dusze przyrządzane w galarecie, z księdzem egzorcystą, ma pewnie fotki, może filmy. Tylko duch to byt niematerialny. Dziwne, więc, że widział. Jakie męki piekielne może czynić na czymś niematerialnym, a więc i bez swojej świadomości inny zły duch?. Ogniem, siarką? To działa na duchy? To są bajki "katolika". Wydaje mi się, iż "katolik" urodził się w złych dla niego czasach. Niestety ale jakieś szkoły trzeba wieku do tego nadającym się, pobierać. To, że się umie czytać jako tako, to uczono w Polsce przedwojennej w wiejskich szkołach podstawowych czterooddziałowych. >>>Przykłady cudów i objawień obejmują. >>>1. Cuda EucharystyczneCud Eucharystyczny w Lanciano >>>Cud Eucharystyczny w Sienie >>>Cud Eucharystyczny w Buenos Aires >>>Cud Eucharystyczny w Sokółce >>>Cud Eucharystyczny w Legnicy >>>2. Objawienia Boga OjcaObjawienia Siostry Eugenii Ravasio >>>3. Objawienia Pana JezusaObjawienia Świętej Małgorzaty Marii Alacoque >>>Objawienia Świętej Faustyny >>>Objawienia Cataliny Rivas >>>4. Objawienia Matki BożejObjawienia w Guadalupe >>>Objawienia w Lourdes >>>Objawienia w Gietrzwałdzie >>>Objawienia Fatimskie >>>Objawienia w Kibeho >>>5. Nadprzyrodzone wizerunkiCałun Turyński >>>Chusta z Manopello >>>Zdjęcie fotograficzne Pana Jezusa wykonane przez Brata Elię >>>Wizerunek Matki Bożej z Guadalupe >>>6. Dar kontaktu z duszami czyśćcowymiŚwięty Grzegorz Wielki >>>Maria Simma >>>7. Cudowne uzdrowieniaCud z Calandy >>>Pieter De Rudder >>>8. Cuda Słońca13 października 1917, Cova da Iria koło Fatimy, Portugalia >>>7 kwietnia 2013 (Święto Bożego Miłosierdzia), Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, El Salvador, Filipiny >>>9. Zwłoki niepodlegające rozkładowiŚwięta Bernadetta >>>Matka Elekta >>>10. Płaczące figury Akita, Japonia >>>Cochabamba, Boliwia >>>11. StygmatyŚwięty Ojciec Pio >>>Natuzza Evolo >>>Brat Elia >>Moderator! Śpisz. Otwórz dział na tym forum "Racjonalisty"(!!) pt. "Opowieści o cudach". WARUNKIEM CUDU, CIEMNOTA LUDU.OPRÓCZ OCZYWIŚCIE DZIAŁU "RELIGIE". Tak więc powoli portal staje się portalem wierzących. Widocznie taka nowomoda ględzenia.
W byłym osiedlu po PGR-owskim w Lachmirowicach stał się też cud. Palacz w osiedlowej kotłowni przyszedł jak nigdy dotąd trzeźwy do "pracy" i lokatorzy nie musieli go budzić z pijaństwa, awanturami. To był cud nad cudy. >> Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność. >> >Każdy człowiek powinien zostać katolikiem. Tak łatwo jest uwierzyć w Trójcę Świętą, mając tyle dowodów na jej istnienie.
Nie ma żadnych dowodów na cudy i cudactwa dlatego nie każdy jest katolikiem.
>Warto powtarzać te dowody, żeby ludzie się nawracali. Proponuję też zapoznać się z objawieniami piekła np. >- Świętej Faustyny, >- Świętego Jana Bosco, >- Widzących z Fatimy, >- Świętej Teresy z Avila.
Ja nie śmieję się z religii, ale z Ciebie. Wizje obcych mi ludzi, może po pijanemu, może po psychotropach, a może w stanie choroby psychicznej (głębokiej schizofrenii), mnie nie obchodzą.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
1 na 1 | KaZini (115 punktów) | > Do działań Pana Boga, które przypominają nam o Jego miłości do ludzi i o Jego obecności wśród nas> należą cuda oraz objawienia. Jako cud rozumie się działanie Pana Boga, które nie jest możliwe do> wytłumaczenia przez naukę, ponieważ stanowi zawieszenie praw natury. Nie obejmują one mało> prawdopodobnych zbiegów okoliczności, które także bywają zwane cudami. Postawa racjonalna to wiara> katolicka, która stwierdza, że istnieje Bóg, który może zawieszać prawa fizyki, które stworzył i> którymi rządzi. Ateizm to postawa pseudoracjonalna. Bóg nie przeznacza nikogo do piekła; dokonuje> się to przez dobrowolne odwrócenie się od Boga (grzech śmiertelny) i trwanie w nim aż do końca życia> (KKK 1037).> Przykłady cudów i objawień obejmują.> 1. Cuda EucharystyczneCud Eucharystyczny w Lanciano> Cud Eucharystyczny w Sienie> Cud Eucharystyczny w Buenos Aires> Cud Eucharystyczny w Sokółce> Cud Eucharystyczny w Legnicy> 2. Objawienia Boga OjcaObjawienia Siostry Eugenii Ravasio> 3. Objawienia Pana JezusaObjawienia Świętej Małgorzaty Marii Alacoque> Objawienia Świętej Faustyny> Objawienia Cataliny Rivas> 4. Objawienia Matki BożejObjawienia w Guadalupe> Objawienia w Lourdes> Objawienia w Gietrzwałdzie> Objawienia Fatimskie> Objawienia w Kibeho> 5. Nadprzyrodzone wizerunkiCałun Turyński> Chusta z Manopello> Zdjęcie fotograficzne Pana Jezusa wykonane przez Brata Elię> Wizerunek Matki Bożej z Guadalupe> 6. Dar kontaktu z duszami czyśćcowymiŚwięty Grzegorz Wielki> Maria Simma> 7. Cudowne uzdrowieniaCud z Calandy> Pieter De Rudder> 8. Cuda Słońca13 października 1917, Cova da Iria koło Fatimy, Portugalia> 7 kwietnia 2013 (Święto Bożego Miłosierdzia), Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, El Salvador, Filipiny> 9. Zwłoki niepodlegające rozkładowiŚwięta Bernadetta> Matka Elekta> 10. Płaczące figury Akita, Japonia> Cochabamba, Boliwia> 11. StygmatyŚwięty Ojciec Pio> Natuzza Evolo> Brat Elia- HA HA HA HA HA HA Hahahahahha- dobre dobre
|
|
 | | Katolik (176 punktów) | > >Do działań Pana Boga, które przypominają nam o Jego miłości do ludzi i o Jego obecności wśród nas> >należą cuda oraz objawienia. Jako cud rozumie się działanie Pana Boga, które nie jest możliwe do> >wytłumaczenia przez naukę, ponieważ stanowi zawieszenie praw natury. Nie obejmują one mało> >prawdopodobnych zbiegów okoliczności, które także bywają zwane cudami. Postawa racjonalna to wiara> >katolicka, która stwierdza, że istnieje Bóg, który może zawieszać prawa fizyki, które stworzył i> >którymi rządzi. Ateizm to postawa pseudoracjonalna. Bóg nie przeznacza nikogo do piekła; dokonuje> >się to przez dobrowolne odwrócenie się od Boga (grzech śmiertelny) i trwanie w nim aż do końca życia> >(KKK 1037).> >Przykłady cudów i objawień obejmują.> >1. Cuda EucharystyczneCud Eucharystyczny w Lanciano> >Cud Eucharystyczny w Sienie> >Cud Eucharystyczny w Buenos Aires> >Cud Eucharystyczny w Sokółce> >Cud Eucharystyczny w Legnicy> >2. Objawienia Boga OjcaObjawienia Siostry Eugenii Ravasio> >3. Objawienia Pana JezusaObjawienia Świętej Małgorzaty Marii Alacoque> >Objawienia Świętej Faustyny> >Objawienia Cataliny Rivas> >4. Objawienia Matki BożejObjawienia w Guadalupe> >Objawienia w Lourdes> >Objawienia w Gietrzwałdzie> >Objawienia Fatimskie> >Objawienia w Kibeho> >5. Nadprzyrodzone wizerunkiCałun Turyński> >Chusta z Manopello> >Zdjęcie fotograficzne Pana Jezusa wykonane przez Brata Elię> >Wizerunek Matki Bożej z Guadalupe> >6. Dar kontaktu z duszami czyśćcowymiŚwięty Grzegorz Wielki> >Maria Simma> >7. Cudowne uzdrowieniaCud z Calandy> >Pieter De Rudder> >8. Cuda Słońca13 października 1917, Cova da Iria koło Fatimy, Portugalia> >7 kwietnia 2013 (Święto Bożego Miłosierdzia), Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, El Salvador, Filipiny> >9. Zwłoki niepodlegające rozkładowiŚwięta Bernadetta> >Matka Elekta> >10. Płaczące figury Akita, Japonia> >Cochabamba, Boliwia> >11. StygmatyŚwięty Ojciec Pio> >Natuzza Evolo> >Brat Elia> - HA HA HA HA HA HA Hahahahahha- dobre dobre  Umieszczam linki do przykładowych nagrań Cudów Słońca: www.youtube.com/watch?v=Kk_XRKbkCEIwww.youtube.com/watch?v=-K8K5GFWFMEPisałem o postawie pseudoracjonalnej polegającej na odrzucaniu faktów o istnieniu cudów bez względu na liczbę cudów i liczbę dowodów na ich prawdziwość. Odradzam każdemu taką postawę.
|
|
|  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Pisałem o postawie pseudoracjonalnej polegającej na odrzucaniu> faktów o istnieniu cudów bez względu na liczbę cudów i liczbę> dowodów na ich prawdziwość. Odradzam każdemu taką postawę.Nie warto wylewać tak pochopnie racjonalnego dziecka razem z kąpielą, racjonaliści zawsze i wszędzie sceptycznie przyglądają się bliżej różnym cudom. www.racjonalista.pl/kk.php/s,6840
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| |  | | Katolik (176 punktów) | > > Pisałem o postawie pseudoracjonalnej polegającej na odrzucaniu> > faktów o istnieniu cudów bez względu na liczbę cudów i liczbę> > dowodów na ich prawdziwość. Odradzam każdemu taką postawę.> Nie warto wylewać tak pochopnie racjonalnego dziecka razem z kąpielą, racjonaliści zawsze i wszędzie sceptycznie przyglądają się bliżej różnym cudom.> www.racjonalista.pl/kk.php/s,6840> Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.Postawa polegająca na tym, że posiada się wiedzę o dowodach naukowych na istnienie cudów, oraz dowody te się ignoruje to postawa przeciwna do postawy racjonalnej.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Postawa polegająca na tym, że posiada się wiedzę o> dowodach naukowych na istnienie cudów, oraz dowody te się> ignoruje to postawa przeciwna do postawy racjonalnej.Które dowody naukowe tu przedstawiłeś? Pisałeś o dowodach kościelnych. Gdzie naukowe? W Sokółce?  Wyliczanki kościelne, świadectwa ludzi wiary nie są żadnym dowodem, ani żadnym argumentem. Zastanawiałeś się może, kiedy teoria naukowa staje się nauką i co temu towarzyszy? Mogę napisać o tym szerzej, jeśli chcesz. Ciekawe, że jedna na około dziesięć teorii naukowych z czasem staje się potwierdzoną emiprycznie, użyteczną nauką. Oczywiście staje się z czasem nie sama. Poprzedzona jest żmudnym procesem opiniowania przez wielu naukowców w różnych ośrodkach. Myślisz, ze szast prast, paru kościelnych biskupów zbada dany 'cud', paru wierzących naukowców którzy specjalnie odrzucą uznane narzedzaia nauki np. podwójna ślepa proba, i już cała rzesza pozostałych naukowców/racjonalistów ma w to uwierzyć?? Co z moimi cytatami z wielu źródeł Biblii? Zastanowiły cię one choć przez moment? Czytałeś je w ogole?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | |  | | Katolik (176 punktów) | > > Postawa polegająca na tym, że posiada się wiedzę o> > dowodach naukowych na istnienie cudów, oraz dowody te się> > ignoruje to postawa przeciwna do postawy racjonalnej.> Które dowody naukowe tu przedstawiłeś? Pisałeś o dowodach kościelnych.> Gdzie naukowe? W Sokółce?  > Wyliczanki kościelne, świadectwa ludzi wiary nie są żadnym dowodem, ani żadnym argumentem.> Zastanawiałeś się może, kiedy teoria naukowa staje się nauką i co temu towarzyszy?> Mogę napisać o tym szerzej, jeśli chcesz.> Ciekawe, że jedna na około dziesięć teorii naukowych z czasem staje się potwierdzoną emiprycznie, użyteczną nauką.> Oczywiście staje się z czasem nie sama. Poprzedzona jest żmudnym procesem opiniowania przez wielu naukowców w różnych ośrodkach.> Myślisz, ze szast prast, paru kościelnych biskupów zbada dany 'cud', paru wierzących naukowców którzy specjalnie odrzucą uznane narzedzaia nauki np. podwójna ślepa proba, i już cała rzesza pozostałych naukowców/racjonalistów ma w to uwierzyć??> Co z moimi cytatami z wielu źródeł Biblii? Zastanowiły cię one choć przez moment? Czytałeś je w ogole?> Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.> Umieszczam linki do przykładowych nagrań Cudów Słońca: www.youtube.com/watch?v=Kk_XRKbkCEI www.youtube.com/watch?v=-K8K5GFWFME
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Umieszczam linki do przykładowych nagrań Cudów Słońca:> www.youtube.com/watch?v=Kk_XRKbkCEI> www.youtube.com/watch?v=-K8K5GFWFMEAch i znów odgrzewane kotlety (rozczarowanie). Przyznam, że spodziewałem się po tobie czegoś więcej. www.racjonalista.pl/forum.php/s,1523Co z moimi cytatami z wielu źródeł Biblii? Zastanowiły cię one choć przez moment? Mowa była o Trójcy. Odpowiedzi brak, zatem delikatnie przypominam: www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w781847
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
4 na 4 | TyDraniu (6569 punktów) | 13. O historyczności zmartwychwstania Chrystusa świadczą:
1. 33 gwoździe, którymi przybito do krzyża Ciało Chrystusa 2. 5 włóczni, którą rzymski żołnierz przebił Bok Chrystusa (Włócznia Przeznaczenia z Bazyliki Świętego Piotra na Watykanie, Włócznia Przeznaczenia z katedry Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego w Eczmiadzynie, Włócznia Przeznaczenia z klasztoru dominikanów w Izmirze, Włócznia Świętego Maurycego z Schatzkammer w Wiedniu, Włócznia Świętego Maurycego z archikatedry Świętego Stanisława i Świętego Wacława w Krakowie) 3. Las krzyży podzielonych na drzazgi nazywane Relikwiami Krzyża Pańskiego 4. Całun Turyński. 5. No i kółko z sitowia z powtykanymi cierniami, gąbka z octem, płaszcz i fragment całunu, które zakupił Ludwik IX za niebagatelną kwotę 135 000 funtów.
Pytanie: Skoro już nam Przypomniałeś o Boskiej miłości do ludzi i przedstawiłeś te wszystkie Zwłoki, Cuda i Objawienia, co teraz? Mamy się nawrócić?
|
|
 | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >4. Całun Turyński. No i położyłeś całą wypowiedź..., wymienił w punkcie 5.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | | Katolik (176 punktów) | >>4. Całun Turyński. >No i położyłeś całą wypowiedź..., wymienił w punkcie 5. > ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Czy widziałeś wyniki porównania Całunu Turyńskiego z Chustą z Manopello i Sudarionem z Oviedo?
Czy widziałeś, żeby ktoś odtworzył Całun Turyński?
Czy widziałeś obraz średniowieczny, na którym Pan Jezus miałby gwoździe w miejscach jak na Całunie Turyńskim i nie miałby pępka?
|
|
| |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | |
|
| | |  | 1 na 1 |
| | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | |
|
 | | Katolik (176 punktów) | > 13. O historyczności zmartwychwstania Chrystusa świadczą:1. 33 gwoździe, którymi przybito do krzyża Ciało Chrystusa >2. 5 włóczni, którą rzymski żołnierz przebił Bok Chrystusa (Włócznia Przeznaczenia z Bazyliki Świętego Piotra na Watykanie, Włócznia Przeznaczenia z katedry Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego w Eczmiadzynie, Włócznia Przeznaczenia z klasztoru dominikanów w Izmirze, Włócznia Świętego Maurycego z Schatzkammer w Wiedniu, Włócznia Świętego Maurycego z archikatedry Świętego Stanisława i Świętego Wacława w Krakowie) >3. Las krzyży podzielonych na drzazgi nazywane Relikwiami Krzyża Pańskiego >4. Całun Turyński. >5. No i kółko z sitowia z powtykanymi cierniami, gąbka z octem, płaszcz i fragment całunu, które zakupił Ludwik IX za niebagatelną kwotę 135 000 funtów. > Pytanie: Skoro już nam Przypomniałeś o Boskiej miłości do ludzi i przedstawiłeś te wszystkie Zwłoki, Cuda i Objawienia, co teraz? Mamy się nawrócić? >
Być może są osoby, które przypisują pewnym artefaktom cudowne pochodzenie, a w rzeczywistości te artefakty nie mają takiego pochodzenia. Nie można z tego wywnioskować nic na temat istnienia Boga. Przykładowo można przeczytać o oszustwie w zakresie pewnej płaczącej figury. To, że ktoś popełnił oszustwo w zakresie JEDNEJ figury, NIE oznacza, że WSZYSTKIE płaczące figury to oszustwa. Wydaje mi się, że bardzo łatwo to zrozumieć.
|
|
|  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Być może są osoby, które przypisują pewnym artefaktom cudowne pochodzenie, a w rzeczywistości te artefakty nie mają takiego pochodzenia.Twój początkowy wpis świadczy właśnie o tym, że jesteś jedną z osób, > "które przypisują pewnym artefaktom cudowne pochodzenie, a w rzeczywistości te artefakty nie mają takiego pochodzenia".Wyliczanki nie są żadnym dowodem. Ba! Nie są nawet żadnym argumentem... > To, że ktoś popełnił oszustwo w zakresie JEDNEJ figury, NIE oznacza, że WSZYSTKIE płaczące figury to oszustwa.NIE oznacza również, że NIE są oszustwami.
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| |  | | Katolik (176 punktów) | > >Być może są osoby, które przypisują pewnym artefaktom cudowne pochodzenie, a w rzeczywistości te artefakty nie mają takiego pochodzenia.> Twój początkowy wpis świadczy właśnie o tym, że jesteś jedną z osób,> >"które przypisują pewnym artefaktom cudowne pochodzenie, a w rzeczywistości te artefakty nie mają takiego pochodzenia".> Wyliczanki nie są żadnym dowodem.> Ba! Nie są nawet żadnym argumentem...> >To, że ktoś popełnił oszustwo w zakresie JEDNEJ figury, NIE oznacza, że WSZYSTKIE płaczące figury to oszustwa.> NIE oznacza również, że NIE są oszustwami.> 'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Podejście polegające na odrzucaniu faktów o istnieniu cudów bez względu na wyniki ich badań nie jest racjonalne. Umieszczam linki do przykładowych filmów z cudami Słońca: www.youtube.com/watch?v=-K8K5GFWFMEwww.youtube.com/watch?v=Kk_XRKbkCEI
|
|
| | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > Podejście polegające na odrzucaniu faktów o istnieniu cudów bez względu na wyniki ich badań nie jest racjonalne.Już Ci mówiłem, że nie wiesz, co to jest "fakt". Wciąż czekam na odpowiedź: o jakich faktach był tamten film?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >Podejście polegające na odrzucaniu faktów o istnieniu cudów bez względu na wyniki ich badań nie jest racjonalne.> Już Ci mówiłem, że nie wiesz, co to jest "fakt".> Wciąż czekam na odpowiedź: o jakich faktach był tamten film?> 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Wyżej jest dyskusja o tym, czym jest wiara a czym uznanie za fakt.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Wyżej jest dyskusja o tym, czym jest wiara a czym uznanie za fakt.Czy musi wierzyć ktoś, kto uznał fakt za fakt? Nie. Czy musi wierzyć ktoś, kto tego nie uznał? Też nie. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
 | | Katolik (176 punktów) | > 13. O historyczności zmartwychwstania Chrystusa świadczą:1. 33 gwoździe, którymi przybito do krzyża Ciało Chrystusa> 2. 5 włóczni, którą rzymski żołnierz przebił Bok Chrystusa (Włócznia Przeznaczenia z Bazyliki Świętego Piotra na Watykanie, Włócznia Przeznaczenia z katedry Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego w Eczmiadzynie, Włócznia Przeznaczenia z klasztoru dominikanów w Izmirze, Włócznia Świętego Maurycego z Schatzkammer w Wiedniu, Włócznia Świętego Maurycego z archikatedry Świętego Stanisława i Świętego Wacława w Krakowie)> 3. Las krzyży podzielonych na drzazgi nazywane Relikwiami Krzyża Pańskiego> 4. Całun Turyński.> 5. No i kółko z sitowia z powtykanymi cierniami, gąbka z octem, płaszcz i fragment całunu, które zakupił Ludwik IX za niebagatelną kwotę 135 000 funtów.> Pytanie: Skoro już nam Przypomniałeś o Boskiej miłości do ludzi i przedstawiłeś te wszystkie Zwłoki, Cuda i Objawienia, co teraz? Mamy się nawrócić?> Objawienia Marii Valtorty 22 lutego 1944 włoska mistyczka Maria Valtorta zapisała słowa, które miał wypowiedzieć do niej Pan Jezus: " "Chusta Weroniki jest cierniem tkwiącym w duszy sceptycznej. Wy, letni i chwiejni w wierze, którzy kroczycie naprzód dzięki swym ścisłym badaniom, wy, racjonaliści - porównajcie Chustę z Całunem. Na pierwszej widnieje Oblicze Żyjącego, na drugim - Zmarłego. Lecz długość, szerokość, cechy somatyczne, kształt, właściwości są takie same. Połóżcie płótna jedno na drugim, a zobaczycie, że się pokrywają. To ja jestem. Ja, który wam chciałem pokazać, kim byłem i czym dla was z miłości się stałem.". " - Pan Jezus do Marii Valtorty, według jej dzienniczka. 1944 Ks. Andreas Resch tak komentował te słowa: "W tamtych czasach jeszcze nikt nie myślał o ewentualnych podobieństwach między tymi dwoma wizerunkami. Współczesne badania każą zaliczyć tę wypowiedź do kategorii poznania paranormalnego i doświadczenia mistycznego". Źródło: pl.wikiped(*)ello#Objawienia_Marii_ValtortyNajbardziej zadziwiającą cechą Oblicza z Manoppello jest przezroczystość płótna oraz fakt, że obraz jest doskonale widoczny zarówno z jednej, jak i drugiej strony - niczym na przeźroczu. Nie ma na nim żadnych pigmentów. Jest to niewątpliwie unikat w skali światowej. Dodatkową cechą obrazu z Manoppello jest jego zmienność, gdyż przy różnym świetle przyjmuje on inny wygląd. Wraz ze zmieniającym się oświetleniem zmienia się obraz, tak jakby żył. Źródło: milujciesie.org.pl/chusta-z-manopello.htmlNaukowcy zastanawiając się nad jedną z teorii, która zakłada, że aby powstał taki obraz jak na Całunie, musiało dojść do wyładowania w krótkim czasie olbrzymiej energii elektromagnetycznej, będącej czymś w rodzaju rozbłysku światła. Ustalono, że tajemnicza energia musiałaby mieć moc 34 miliardów watów promieniowania ultrafioletowego próżniowego. A promieniowania o takiej mocy nie jest w stanie wyprodukować żadne nawet współczesne urządzenie. Najbardziej zaawansowane technicznie, obecnie dostępne urządzenia na rynku, mogą wytworzyć promieniowanie o mocy do kilkunastu miliardów watów UV próżniowego. Źródło: www.deon.p(*)ergia-o-mocy-34-mld-watow.html
|
|
|  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > 22 lutego 1944 włoska mistyczka Maria Valtorta zapisała słowa, które> miał wypowiedzieć do niej Pan Jezus:> "Chusta Weroniki jest cierniem tkwiącym w duszy sceptycznej. Wy, letni i chwiejni> w wierze, którzy kroczycie naprzód dzięki swym ścisłym badaniom, wy, racjonaliści> - porównajcie Chustę z Całunem. Na pierwszej widnieje Oblicze Żyjącego, na drugim> - Zmarłego. Lecz długość, szerokość, cechy somatyczne, kształt, właściwości są> takie same. Połóżcie płótna jedno na drugim, a zobaczycie, że się pokrywają.> To ja jestem. Ja, który wam chciałem pokazać, kim byłem i czym dla was z> miłości się stałem.".Racjonaliści porównali nawet więcej. Polecam przeczytać do końca. www.racjonalista.pl/kk.php/s,6027W 1988 roku za zgodą kardynała Anastasio Ballestrero mikrobiolog Giovanni Riggi wyciął z całunu próbkę o powierzchni 8 cm² i przekazał jej fragmenty trzem niezależnym zespołom badawczym (Zurich, Oxford, University of Arizona w Tucson). Oprócz próbki całunu, każdy zespół otrzymał 3 inne, nieznane sobie próbki pochodzące ze źródeł o ustalonym wieku. Wszystkie próbki zostały przed badaniem dokładnie oczyszczone z ewentualnych zanieczyszczeń mogących zakłócić wyniki. Każdy zespół stosował nieco inne metody czyszczenia, w skład których wchodziło m.in. badanie mikroskopowe, płukanie ultradźwiękowe, czyszczenie w roztworach zasadowych i kwasowych, użycie różnych detergentów oraz wybielaczy. Ponadto, podczas badania mikroskopowego zwracano uwagę na obecność obcych włókien pochodzących z napraw lub zanieczyszczeń. Wszystkie zespoły stwierdziły, że badany materiał po oczyszczeniu nie zawierał żadnych tego typu elementów. Stosując metodę datowania opartego o radioizotop węgla 14C, wszystkie trzy zespoły określiły datę powstania całunu na lata 1260-1390. Wiek próbek kontrolnych określony w badaniu radiowęglowym był zgodny z ich rzeczywistym wiekiem znanym z innych źródeł. Zespoły nie kontaktowały się ze sobą i nie znały wzajemnych wyników przed opublikowaniem raportów.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| |  | | Katolik (176 punktów) | > > 22 lutego 1944 włoska mistyczka Maria Valtorta zapisała słowa, które> > miał wypowiedzieć do niej Pan Jezus:> > "Chusta Weroniki jest cierniem tkwiącym w duszy sceptycznej. Wy, letni i chwiejni> > w wierze, którzy kroczycie naprzód dzięki swym ścisłym badaniom, wy, racjonaliści> > - porównajcie Chustę z Całunem. Na pierwszej widnieje Oblicze Żyjącego, na drugim> > - Zmarłego. Lecz długość, szerokość, cechy somatyczne, kształt, właściwości są> > takie same. Połóżcie płótna jedno na drugim, a zobaczycie, że się pokrywają.> > To ja jestem. Ja, który wam chciałem pokazać, kim byłem i czym dla was z> > miłości się stałem.".> Racjonaliści porównali nawet więcej.> Polecam przeczytać do końca.> www.racjonalista.pl/kk.php/s,6027> W 1988 roku za zgodą kardynała Anastasio Ballestrero mikrobiolog Giovanni Riggi wyciął z całunu próbkę o powierzchni 8 cm² i przekazał jej fragmenty trzem niezależnym zespołom badawczym (Zurich, Oxford, University of Arizona w Tucson). Oprócz próbki całunu, każdy zespół otrzymał 3 inne, nieznane sobie próbki pochodzące ze źródeł o ustalonym wieku. Wszystkie próbki zostały przed badaniem dokładnie oczyszczone z ewentualnych zanieczyszczeń mogących zakłócić wyniki. Każdy zespół stosował nieco inne metody czyszczenia, w skład których wchodziło m.in. badanie mikroskopowe, płukanie ultradźwiękowe, czyszczenie w roztworach zasadowych i kwasowych, użycie różnych detergentów oraz wybielaczy. Ponadto, podczas badania mikroskopowego zwracano uwagę na obecność obcych włókien pochodzących z napraw lub zanieczyszczeń. Wszystkie zespoły stwierdziły, że badany materiał po oczyszczeniu nie zawierał żadnych tego typu elementów. Stosując metodę datowania opartego o radioizotop węgla 14C, wszystkie trzy zespoły określiły datę powstania całunu na lata 1260-1390. Wiek próbek kontrolnych określony w badaniu radiowęglowym był zgodny z ich rzeczywistym wiekiem znanym z innych źródeł. Zespoły nie kontaktowały się ze sobą i nie znały wzajemnych wyników przed opublikowaniem raportów.> Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.Czy widziałeś wyniki porównania Całunu Turyńskiego z Chustą z Manopello i Sudarionem z Oviedo? Czy w tym artykule jest odniesienie chociażby do porównania z Chustą z Manopello? Czy widziałeś, żeby ktoś odtworzył Całun Turyński? Czy widziałeś obraz średniowieczny, na którym Pan Jezus miałby gwoździe w miejscach jak na Całunie Turyńskim i nie miałby pępka? Odnośnie datowania - tutaj jest informacja o datacji na podstawie spektrometrii w podczerwieni, spektrografii ramanowskiej i analizy mechanicznej: pl.wikipedia.org/wiki/Całun_Turyński
|
|
| | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Odnośnie datowania - tutaj jest informacja o datacji na podstawie> spektrometrii w podczerwieni, spektrografii ramanowskiej i analizy mechanicznej:> pl.wikipedia.org/wiki/Całun_TuryńskiCzy podczas tych badań spektrometrii w podczerwieni, spektrografii rentgenowskiej i analizy mechanicznej, była zachowana podstawowa metodologia naukowa np. podwójna ślepa próba?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
3 na 3 | mancziz (1830 punktów) | Clickbait.
|
|
2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Do działań Pana Boga, które przypominają nam o Jego> miłości do ludzi i o Jego obecności wśród nas> należą cuda oraz objawienia.Miłości i obecności, powiadasz  Nie wiem czy wiesz, ale w Kościele Katolickim jest taka komisja Episkopatu ds. Dialogu z Niewierzącymi, powołana do życia przez biskupów już kilkadziesiąt lat temu. Parę lat temu kilka razy na spotkania tej Komisji był poproszony ówczesny ks. prof. T.Węcławski (dzisiaj prof. T.Polak - nazwisko po żonie). Z jego opowieści można dowiedzieć się, jak raz ze strony członka tej Komisji, pewnego księdza padło następujące pytanie: - Ja dobrze rozumiem co wierzący ma ze swojej wiary, ale co niewierzący ma ze swojej niewiary? Pytanie ponoć wywołało wśród uczestników konsternację, a nawet zażenowanie. Po kilku chwilach ciszy biskup Gocłowski, który wtedy prowadził te spotkania skierował rozmowę na inne tory. Nieco później głos zabrała uczestnicząca w nim prof. Helena Eilstien, zapraszana tam co jakiś czas ateistka. Powiedziała, że jednak na to pytanie odpowie. Było to wszystko po jednym z kataklizmów w Ameryce Łacińskiej, huraganie który zniszczył część jednego z leżących tam krajów. Dużo ludzi zginęło, straciło majątek, rodziny były jeszcze w szoku itp. Jej odpowiedź brzmiała: - Niewierzący ma ze swojej wiary przynajmniej tyle, że nie musi sobie stawiać pytania: kto za to wszystko odpowiada.Na sali podówczas znów zapanowała cisza, ale już innego rodzaju. Nie zapominaj, że ten kto miałby wiedzę, moc aktu stwórczego, miłości do ludzi itd. musiałby mieć również moc niemiłosiernej destrukcji, niekiedy w najmniej oczekiwanym momencie, tu wobec maluczkich. Tudziez moc przeciwdziałania jej.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
 | | Katolik (176 punktów) | > >Do działań Pana Boga, które przypominają nam o Jego> > miłości do ludzi i o Jego obecności wśród nas> > należą cuda oraz objawienia.> Miłości i obecności, powiadasz  > Nie wiem czy wiesz, ale w Kościele Katolickim jest taka komisja Episkopatu ds. Dialogu z Niewierzącymi, powołana do życia przez biskupów już kilkadziesiąt lat temu. Parę lat temu kilka razy na spotkania tej Komisji był poproszony ówczesny ks. prof. T.Węcławski (dzisiaj prof. T.Polak - nazwisko po żonie). Z jego opowieści można dowiedzieć się, jak raz ze strony członka tej Komisji, pewnego księdza padło następujące pytanie:> - Ja dobrze rozumiem co wierzący ma ze swojej wiary, ale co niewierzący ma ze swojej niewiary?> Pytanie ponoć wywołało wśród uczestników konsternację, a nawet zażenowanie. Po kilku chwilach ciszy biskup Gocłowski, który wtedy prowadził te spotkania skierował rozmowę na inne tory. Nieco później głos zabrała uczestnicząca w nim prof. Helena Eilstien, zapraszana tam co jakiś czas ateistka. Powiedziała, że jednak na to pytanie odpowie.> Było to wszystko po jednym z kataklizmów w Ameryce Łacińskiej, huraganie który zniszczył część jednego z leżących tam krajów. Dużo ludzi zginęło, straciło majątek, rodziny były jeszcze w szoku itp.> Jej odpowiedź brzmiała:> - Niewierzący ma ze swojej wiary przynajmniej tyle, że nie musi sobie stawiać pytania: kto za to wszystko odpowiada.Na sali podówczas znów zapanowała cisza, ale już innego rodzaju.> Nie zapominaj, że ten kto miałby wiedzę, moc aktu stwórczego, miłości do ludzi itd. musiałby mieć również moc niemiłosiernej destrukcji, niekiedy w najmniej oczekiwanym momencie, tu wobec maluczkich. Tudziez moc przeciwdziałania jej.> Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.Życie na ziemi bywa niebezpieczne, dlatego trzeba żyć w stanie łaski uświęcającej. Jedna osoba mogła żyć na świecie krócej niż rok, inna dłużej niż 100 lat. Z perspektywy wieczności to jest chwila. Czy próbowałeś sobie kiedyś uświadomić, czym jest wieczność? "Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne." (J 12, 25) źródło: biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=351Życie doczesne nie jest celem samym w sobie. Nie powinniśmy pragnąć ani długiego, ani krótkiego życia doczesnego, tylko we wszystkim zdawać się na wolę Pana Boga.
|
|
|  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Życie na ziemi bywa niebezpieczne, dlatego trzeba żyć w stanie łaski uświęcającej.Tak, pod warunkiem, że jest niebo. Jedni w to wierzą, inni nie - ale nikt z ziemian tam nie był, nie wrócił i nie wie na pewno. Są tylko jakieś opowiadania, zwidy prorocze i sny. > Jedna osoba mogła żyć na świecie krócej niż rok, inna> dłużej niż 100 lat. Z perspektywy wieczności to jest chwila.> Czy próbowałeś sobie kiedyś uświadomić, czym jest wieczność?Jasne. Ale czy nakreślona tutaj perspektywa ma coś zmieniać? Ma napełnić mnie wiarą? Na jakiej zasadzie? Lubię myśleć o potędze i rozmiarach kosmosu, o wielu milionach galaktyk i gwiazd, gdzie być może są inne formy żyjące, ale raczej nie słyszano o Jezusie. Świat jest wiekszy i bardziej pojemny, niż nasze małe wyobrazenia o nim. > "Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi> swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne."Pytanie, czy ten co myśli często o życiu wiecznym, tak naprawdę żyje tu na tym świecie. Zadawałeś sobie czasem to pytanie? > Życie doczesne nie jest celem samym w sobie. Nie powinniśmy pragnąć> ani długiego, ani krótkiego życia doczesnego, tylko we wszystkim zdawać> się na wolę Pana Boga.Nikt nie mówi o pragnieniu, tylko o szanowaniu zycia, dbaniu o nie. Niewierzący ma ze swojej wiary przynajmniej tyle, że nie musi sobie stawiać pytania: kto za to wszystko odpowiada. Proszę księdza, kto odpowiada za - jak to sam nazwałeś - niebezpieczne sytucje, powodujące niejednokrotnie śmierć tysięcy ludzi, którzy w niczym nie zawinili. Za dzieci, które zginęły w huraganach/tsunami/osunięciach ziemi, pożarach itd. Zastanawiałeś się kiedyś może? Zdawać się na wolę Pana Boga można, ale pytać o nią (o ścieżki Pana) już nie?  Ja nie dociekam, bo nie muszę. Nie muszę sobie stawiać pytania: kto za to wszystko odpowiada. Ty nie dociekasz, bo.. Bóg mógłby stać się w księdza oczach trochę mniej opiekunczy? No tak, dla wierzących że Bóg jest osobą to dobry argument, aby się bać i nie dociekać. U wierzących, że Bóg to szersza i nieosobowa siła kreatywna takiego lęku nie ma. Wybór nalezy do księdza czy bać się rozwijać, czy nie.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| |  | | Katolik (176 punktów) | > >Życie na ziemi bywa niebezpieczne, dlatego trzeba żyć w stanie łaski uświęcającej.> Tak, pod warunkiem, że jest niebo.> Jedni w to wierzą, inni nie - ale nikt z ziemian tam nie był, nie wrócił i nie wie na pewno.> Są tylko jakieś opowiadania, zwidy prorocze i sny.> > Jedna osoba mogła żyć na świecie krócej niż rok, inna> > dłużej niż 100 lat. Z perspektywy wieczności to jest chwila.> > Czy próbowałeś sobie kiedyś uświadomić, czym jest wieczność?> Jasne. Ale czy nakreślona tutaj perspektywa ma coś zmieniać? Ma napełnić mnie wiarą?> Na jakiej zasadzie?1. Bóg w Osobie Jezusa Chrystusa przyjął ludzką naturę w celu naszego zbawienia. 2. Bóg do dzisiaj objawia się ludziom, żeby ich do Siebie prowadzić. 3. Przyjęcie lub odrzucenie tych faktów ma wpływ na nasz wieczny los. > Lubię myśleć o potędze i rozmiarach kosmosu, o wielu milionach galaktyk i gwiazd, gdzie być >może są inne formy żyjące, ale raczej nie słyszano o Jezusie.Proponuję zobaczyć ten wykład: www.youtube.com/watch?v=ypDO8ju_4tM> Świat jest wiekszy i bardziej pojemny, niż nasze małe wyobrazenia o nim.> > "Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi> > swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne."> Pytanie, czy ten co myśli często o życiu wiecznym, tak naprawdę żyje tu na tym świecie.> Zadawałeś sobie czasem to pytanie?Życie katolika jest piękne już tu na ziemi, bo tylko katolik zna prawdziwy sens życia. Zobacz, ile jest samobójstw, uzależnień od pornografii, alkoholu, narkotyków osób, które nie znają sensu życia. Czasem są to osoby sławne i bogate. Jakim zagrożeniem staje się depresja. Nic nie wypełni człowiekowi pustki występującej po odrzuceniu Boga. Posłuchajcie tego nagrania Roy'a Schoeman'a "Virgin Mary appears to Harvard Professor Part 1": www.youtube.com/watch?v=1vnoKr3htss> > Życie doczesne nie jest celem samym w sobie. Nie powinniśmy pragnąć> > ani długiego, ani krótkiego życia doczesnego, tylko we wszystkim zdawać> > się na wolę Pana Boga.> Nikt nie mówi o pragnieniu, tylko o szanowaniu zycia, dbaniu o nie.> Niewierzący ma ze swojej wiary przynajmniej tyle, że nie musi sobie stawiać pytania: kto za to wszystko odpowiada.> Proszę księdza, kto odpowiada za - jak to sam nazwałeś - niebezpieczne sytucje, powodujące niejednokrotnie śmierć tysięcy ludzi, którzy w niczym nie zawinili.> Za dzieci, które zginęły w huraganach/tsunami/osunięciach ziemi, pożarach itd.> Zastanawiałeś się kiedyś może?> Zdawać się na wolę Pana Boga można, ale pytać o nią (o ścieżki Pana) już nie?  > Ja nie dociekam, bo nie muszę. Nie muszę sobie stawiać pytania: kto za to wszystko odpowiada.> Ty nie dociekasz, bo.. Bóg mógłby stać się w księdza oczach trochę mniej opiekunczy?> No tak, dla wierzących że Bóg jest osobą to dobry argument, aby się bać i nie dociekać.> U wierzących, że Bóg to szersza i nieosobowa siła kreatywna takiego lęku nie ma.> Wybór nalezy do księdza czy bać się rozwijać, czy nie.Tak jak pisałem, życie doczesne nie jest celem samym w sobie. "Dla mnie bowiem żyć - to Chrystus, a umrzeć - to zysk." (Flp 1,21) źródło: Biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1039Słyszałem kiedyś porównanie życia doczesnego do przedpokoju w mieszkaniu. Jeśli ktoś był krótko w przedpokoju i szybko trafił do pięknego mieszkania, to chyba nikt nie uznałby, że stało mu się coś złego. > Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.>
|
|
| | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać. Katolik, czemu Ty masz stopkę Głodzika?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Podoba mu się? 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > 1. Bóg w Osobie Jezusa Chrystusa przyjął ludzką naturę w celu naszego zbawienia.To twoja mantra. Jezus nigdy nie mówił, ba - nawet nie myślał o sobie w kategoriach boskich. www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w782861> 2. Bóg do dzisiaj objawia się ludziom, żeby ich do Siebie prowadzić.Mantra. > 3. Przyjęcie lub odrzucenie tych faktów ma wpływ na nasz wieczny los.Mantra. Zupełnie nie rozumiem, po nam tu wypisujesz dogmaty swojej wiary. Mamy w nie ot ak uwierzyć?  > Życie katolika jest piękne już tu na ziemi, bo tylko katolik zna> prawdziwy sens życia. Zobacz, ile jest samobójstw, uzależnień od pornografii,> alkoholu, narkotyków osób.... i pedofili wśród katolików? > Jakim zagrożeniem staje się depresja. Nic nie wypełni człowiekowi> pustki występującej po odrzuceniu Boga.Statystycznie księża bardziej są podatni na depersję, niż np. statystyczny mąż w małżenstwie. > Posłuchajcie tego nagrania Roy'a Schoeman'a "Virgin Mary appears to Harvard Professor Part 1":> www.youtube.com/watch?v=1vnoKr3htssOto moja propozycja dla ciebie. Wchodzisz? lubimyczyt(*)95/dlaczego-jestesmy-ateistami> Tak jak pisałem, życie doczesne nie jest celem samym w sobie.> "Dla mnie bowiem żyć - to Chrystus, a umrzeć - to zysk." (Flp 1,21)> źródło: Biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1039Jesteś człowiekiem głebokiej wiary, nie dziwi mnie to.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
|  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Życie doczesne nie jest celem samym w sobie. Nie powinniśmy pragnąć ani długiego, ani krótkiego życia doczesnego, tylko we wszystkim zdawać się na wolę Pana Boga.Czyli? Niepotrzebny jest naturalny instynkt samozachowawczy. Należy się go wyzbyć, jako przeszkadzający woli Boga. Pięknie! Tylko że jak biskup zachoruje to się nie modli o zdrowie, ale jedzie na leczenie nie do przychodni(!), ale zaraz do kliniki(!) a i nie czeka jak jego owce po pół roku i więcej na badania. To samo chciałby i "Katolik". Co ten człowiek plecie?! Obywatel pracujący, przeciętny, płaci całe swoje życie zawodowe składki różnorakie na cele zdrowotne i jak już nie pracuje (emerytura), to mu się stwarza problemy kontaktu z lekarzem (Moja sąsiadka, piętro wyżej, czekała na operację stawu biodrowego prawie dwa lata). Biskup nie tworzy dochodu narodowego per capita (PKB), nie płaci żadnych składek, nie przynosi jego działalność żadnego dochodu dla państwa, wręcz przeciwnie, wyciąga bezwstydnie łapę do kiesy państwowej (czyli naszych podatków), i mieć pretensje o swoje utrzymanie! "Katolik" jednak tak samo bredzi, jak "Miłujący Prawdę" świadek Jehowy. Wnioskuję więc, że jednak religie ogłupiają. I to cholernie mocno. Cytat:Życie na ziemi bywa niebezpieczne, dlatego trzeba żyć w stanie łaski uświęcającej. No i skąd to wie nasz kolega bełkot "Katolik", że on tak żyje? Po czym poznaje swoje życie, że jest w stanie łaski uświęcającej? Czysty, kwalifikowany obłęd. Cytat:Jedna osoba mogła żyć na świecie krócej niż rok, inna dłużej niż 100 lat. Z perspektywy wieczności to jest chwila. Czy próbowałeś sobie kiedyś uświadomić, czym jest wieczność? Jak wygląda nasze życie codzienne, to widać. To ustawiczna walka o jakieś przetrwanie. Czy można się, zaabsorbowany walką o trwanie rodziny, usiąść i rozważać sprawy wieczności? Czy ten "Katolik" już całkiem stępiał? Przecież podstawową sprawą jest nasz byt, a nie filozofowanie o wieczności. A tak w ogóle masz Ty "Katoliku" pojęcie o czym piszesz? Przecież nic nie jest wieczne! Wszechświat też nie jest wieczny. I Twój Bóg też umrze wraz ze jego ostatnim wyznawcą. Cytat:Życie doczesne nie jest celem samym w sobie. Nie powinniśmy pragnąć ani długiego, ani krótkiego życia doczesnego, tylko we wszystkim zdawać się na wolę Pana Boga. Więc skoro życie to nie cel, to po co żyć? Jest sens? To jest cel rozważań głębokich jak kałuża po deszczu na ulicy? To po co nam żyć? Czyż nie lepiej od razu po narodzeniu poddać się eutanazji, by przejść do rajskich ogrodów? A czy ja chciałem żyć? "Katolik" może to wyjaśni! Czy ja miałem wpływ na to by się pchać na ten świat? Co za piramidalne wręcz brednie!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | | Katolik (176 punktów) | 1. Nie powinniśmy pragnąć ani długiego, ani też krótkiego życia doczesnego. Dbanie o zdrowie jest ważne. Sam chodzę do lekarza i biorę lekarstwa w razie potrzeby. Niszczenie zdrowia może być wręcz popełnianiem stopniowego samobójstwa.
2. Nie wiem, skąd te informacje o biskupie. Nie odnoszę się do nich.
Stan łaski uświęcającej to stan życia bez grzechu ciężkiego.
Nie można z pracy zawodowej uczynić sensu życia. Poza tym nawet w pracy jest czas, gdy można myśleć o sprawach ostatecznych. Ponadto człowiek ma obowiązek zapewnić sobie odpoczynek od pracy. Dniem odpoczynku jest niedziela. Trzeba też brać udział we Mszy Świętej.
Bóg jest wieczny. Każdy z nas ma nieśmiertelną duszę, która będzie istnieć wiecznie. Każdy z nas już rozpoczął swoje wieczne istnienie. Teraz trwa jej krótki, ale ważny, okres życia doczesnego.
Celem jest życie wieczne z Panem Bogiem. Ale jest też rzeczywistość piekła. Dlatego nasze życie doczesne jest takie ważne i musimy świadomie i odpowiedzialnie dokonywać wyborów. Póki trwa nasze życie doczesne każdy z nas może się nawrócić, ma jeszcze czas. Póki trwa nasze życie doczesne każdy z nas może także doprowadzić do zatracenia swojej duszy w "ogniu wiecznym".
Pan Bóg obdarował nas miłością. Zastanów się, jak wielki dar, którym jest nieśmiertelna dusza, otrzymaliśmy. Pan Bóg dał nam też środki, abyśmy mogli żyć wiecznie w niebie.
|
|
| | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Pan Bóg obdarował nas miłością. Zastanów się, jak wielki dar, którym jest nieśmiertelna dusza, otrzymaliśmy. Pan Bóg dał nam też środki, abyśmy mogli żyć wiecznie w niebie.
Świadomość rzeczywiście może być wieczna, przenoszona z rodziciela na potomków.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | j23a (1186 punktów) | > >Pan Bóg obdarował nas miłością. Zastanów się, jak wielki dar, którym jest nieśmiertelna dusza, otrzymaliśmy. Pan Bóg dał nam też środki, abyśmy mogli żyć wiecznie w niebie.> Świadomość rzeczywiście może być wieczna, przenoszona z rodziciela na potomków.Knopke to lista racjonalistów a nie uniwersum z "Przenicowanego świata" Strugackich i dyskusja ze Szczeknem (czy jkak tam się nazwę tych zmutowancyh superpsów z genetyczną pamięcią tłumaczy)
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Rodziciele nie tylko geny przekazują potomstwu z podziału własnych komórek, co jakby nie patrzeć jest kontynuacją życia w kolejnym ciele, przekazują im także własne memy, tzw. emocje podczas obcowania i komunikacji.
Potomstwo przejmuje świadomość rodzicieli i wychowawców.
|
|
| | | | | |  | | j23a (1186 punktów) | >Rodziciele nie tylko geny przekazują potomstwu z podziału własnych komórek, co jakby nie patrzeć jest kontynuacją życia w kolejnym ciele, przekazują im także własne memy, tzw. emocje podczas obcowania i komunikacji. >Potomstwo przejmuje świadomość rodzicieli i wychowawców.
Nic nie zrozumiałeś i na dokładke nie znasz kanonu SF, wstyd.
Ziemski eksplorator ze swoim partnerem - zmutowanym superinteligentnym psem z pamięcią genetyczną łażą sobie po planecie (zapomniałem nazwy teraz) która przez supercywilizację Wędrowców została uznana za przeznaczoną do ewakuacji. Z tego powodu trafiają na pułapkę (dokonującą swoistego przerzutu obiektów żywych z tej planety w jakieś inne miejsce) co powoduje niezłe ich nastraszenie. U ludzi z Ziemi wywoływało to jakieś paskudne halucynacje wywodzące się z osobistych lęków połączone z materializacją obiektu lęków przynajmniej jako atrapa - chodziło chyba o to planistom Wędrowców by tylko określone obiekty czyli tubylcy z tej konkretnej planety łapali się w te pułapki a nie ewentualnie inni mieszkancy galaktyki. Psy były w ogóle bardzo na to odporne itp. więc jemu pułapka zafundowała pokaz zniekształcania przestrzeni geometrycznej (podstawa jej działania) co u tych Szczeknów powodowało jakieś lęki też (chyba poprzez to że ludzkość tego nie potrafiła tego jeszcze robić a one w ludziach miały oparcie - podobnie jak normalne psy).
I później zaczyna się dyskusja o tym co będzie z nimi jak kiedyś umrą. Człowiek nie może wytłumaczyć temu psu że po śmierci nic nie ma. Bo Szczekny miały pamięć genetyczną (w zakresie uniwersum opowiadnia jest to realne w odróznieniu od Twoich bzdur co mnie zresztą nie dziwi) i ten superpies pamiętał co było z nim przeszłości przed urodzeniem, samo urodzenie, rodziców, poprzednie pokolenia w jakimś znacznym zakresie itp. A nie mógł sobie wyobrazić co będzie później.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Człowiek nie może wytłumaczyć temu psu że po śmierci nic nie ma. >Bo Szczekny miały pamięć genetyczną (w zakresie uniwersum opowiadnia jest to realne w odróznieniu od Twoich bzdur co mnie zresztą nie dziwi) i ten superpies pamiętał co było z nim przeszłości przed urodzeniem, samo urodzenie, rodziców, poprzednie pokolenia w jakimś znacznym zakresie itp. >A nie mógł sobie wyobrazić co będzie później.
Bo to bzdura, że nic nie ma. Co to w ogóle znaczy - jest nic?
Moje ciało przekształci się w ciała moich dzieci a moja świadomość w ich świadomość. Będę istniał w zmienionej formie w moich potomnych i moje ja będzie współczynnikiem ich ja.
|
|
| | | | | | | |  | | j23a (1186 punktów) | > >Człowiek nie może wytłumaczyć temu psu że po śmierci nic nie ma.> >Bo Szczekny miały pamięć genetyczną (w zakresie uniwersum opowiadnia jest to realne w odróznieniu od Twoich bzdur co mnie zresztą nie dziwi) i ten superpies pamiętał co było z nim przeszłości przed urodzeniem, samo urodzenie, rodziców, poprzednie pokolenia w jakimś znacznym zakresie itp.> >A nie mógł sobie wyobrazić co będzie później.> Bo to bzdura, że nic nie ma.1. Najpierw może przeczytaj "Żuka w mrowisku " i parę innych z kanonu Strugackich też. "Piknik na skraju drogi" (masz nawet strefę i to super  , "Daleka tęcza" i coś by się jeszcze znalazło  2. Chodziło o podejście filozoficzne do świadomości różnych inteligentnych kultur z ciekawymi założeniami co do życia, rozmnażania itp. a nie że atomy z których jestem złożony pochodzą z gwiazdy. 3. Jak to Lem mawiał - podkręć śrubkę myślnika
|
|
| | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > Pan Bóg obdarował nas miłością.Najpierw wykaż, że 'rzeczownik' "bóg" ma jakikolwiek desygnat i nie jest tzw. nazwą pustą. Dopiero wtedy będzie można mówić o 'działaniach' tego 'obiektu'. Wcześniej już, pytany o to, nie odpowiedziałeś: www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w782722.> ... jest nieśmiertelna dusza, otrzymaliśmy.Najpierw wykaż, że 'rzeczownik' "dusza" ma jakikolwiek desygnat i nie jest tzw. nazwą pustą. Dopiero wtedy będzie można mówić o 'cechach' tego 'obiektu'. Wcześniej już, pytany o to, nie odpowiedziałeś: www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w782096.Dyskusja z tobą, bez tych semantycznych ustaleń, jest bezprzedmiotowa, gdyż jak dotąd mówisz o... niczym...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Celem jest życie wieczne z Panem Bogiem. Ale jest też rzeczywistość piekłaJedni uważają prywatnie, że piekła nie ma Cytat:"Osoby, które wierzą, trafiają do nieba. Dusze wyrażające skruchę również znajdą się przed boskim obliczem. Natomiast ci, którzy odwracają się od Boga, po śmierci znikają. Nie ma kary" tak miał powiedzieć Franciszek obecny papież podczas rozmowy z Dziennikarzem "La Repubblica"
.. inni uważają piekło za rzeczywistość, choć to ostatnie nie jest tak znów oderwane: "Piekła nie ma, wszystkie diabły są tu" William Shakespeare (z książki Burza) Katoliku, obyś nie robił ateistom lub innowiercom piekła, próbując ich nawracać.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >1. Nie powinniśmy pragnąć ani długiego, ani też krótkiego życia doczesnego. Dbanie o zdrowie jest ważne. Sam chodzę do lekarza i biorę lekarstwa w razie potrzeby. Niszczenie zdrowia może być wręcz popełnianiem stopniowego samobójstwa. >2. Nie wiem, skąd te informacje o biskupie. Nie odnoszę się do nich. >Stan łaski uświęcającej to stan życia bez grzechu ciężkiego. >Nie można z pracy zawodowej uczynić sensu życia. Poza tym nawet w pracy jest czas, gdy można myśleć o sprawach ostatecznych. Ponadto człowiek ma obowiązek zapewnić sobie odpoczynek od pracy. Dniem odpoczynku jest niedziela. Trzeba też brać udział we Mszy Świętej. >Bóg jest wieczny. Każdy z nas ma nieśmiertelną duszę, która będzie istnieć wiecznie. Każdy z nas już rozpoczął swoje wieczne istnienie. Teraz trwa jej krótki, ale ważny, okres życia doczesnego. >Celem jest życie wieczne z Panem Bogiem. Ale jest też rzeczywistość piekła. Dlatego nasze życie doczesne jest takie ważne i musimy świadomie i odpowiedzialnie dokonywać wyborów. Póki trwa nasze życie doczesne każdy z nas może się nawrócić, ma jeszcze czas. Póki trwa nasze życie doczesne każdy z nas może także doprowadzić do zatracenia swojej duszy w "ogniu wiecznym". >Pan Bóg obdarował nas miłością. Zastanów się, jak wielki dar, którym jest nieśmiertelna dusza, otrzymaliśmy. Pan Bóg dał nam też środki, abyśmy mogli żyć wiecznie w niebie.
No i widzicie, jak przebiega wymiana poglądów z nawiedzonym katolikiem. Wyjaśniam mu swoją postawę, ale on nie reaguje na to co napisałem i dalej nawija, jakbym mu nie próbował wyjaśniać. Mantra bezmyślna, bez sensu.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
5 na 5 | KaZini (115 punktów) | > Do działań Pana Boga, które przypominają nam o Jego miłości do ludzi i o Jego obecności wśród nas> należą cuda oraz objawienia. Jako cud rozumie się działanie Pana Boga, które nie jest możliwe do> wytłumaczenia przez naukę, ponieważ stanowi zawieszenie praw natury. Nie obejmują one mało> prawdopodobnych zbiegów okoliczności, które także bywają zwane cudami. Postawa racjonalna to wiara> katolicka, która stwierdza, że istnieje Bóg, który może zawieszać prawa fizyki, które stworzył i> którymi rządzi. Ateizm to postawa pseudoracjonalna. Bóg nie przeznacza nikogo do piekła; dokonuje> się to przez dobrowolne odwrócenie się od Boga (grzech śmiertelny) i trwanie w nim aż do końca życia> (KKK 1037).- Schizofrenia (inaczej "psychoza schizofreniczna" lub choroba Bleurera; termin "schizofrenia" pochodzi od słów schizis i phren, tłumaczonych odpowiednio jako: "rozszczepić" i "umysł") to przewlekła choroba, którą można i trzeba leczyć. Należy do tzw. zaburzeń psychotycznych (psychoz), czyli stanów charakteryzujących się zmienionym chorobowo, nieadekwatnym postrzeganiem, przeżywaniem, odbiorem i oceną rzeczywistości. Chory cierpiący na psychozę ma poważnie upośledzoną umiejętność krytycznej, realistycznej oceny własnej osoby, otoczenia i relacji z innymi, a nawet nie jest do niej zdolny. Występuje kilka postaci schizofrenii. W zależności od przeważających objawów wyróżnia się schizofrenię paranoidalną, hebefreniczną, katatoniczną, prostą, rezydualną i niezróżnicowaną. Objawy schizofrenii: 1. objawy pozytywne 2. objawy negatywne 3. zaburzenia poznawcze 4. zaburzenia afektu 5. objawy dezorganizacji psychicznej Objawy pozytywne lub negatywne nie oznaczają "pozytywnego" lub "negatywnego" wpływu na obraz i przebieg schizofrenii, ale wskazują na pewien "nadmiar" (objawy pozytywne, produktywne, wytwórcze) lub "brak/niedobór" (negatywne, nieproduktywne, niedostatek, ubytek) w postrzeganiu czy przeżywaniu rzeczywistości oraz w zakresie przekonań. Objawy pozytywne (wytwórcze) Do objawów pozytywnych (wytwórczych) schizofrenii należą przede wszystkim urojenia i omamy oraz tzw. pseudohalucynacje. Urojenia to zaburzenia myślenia zniekształcające albo kreujące rzeczywistość. Chory widzi rzeczy lub wydarzenia, które w rzeczywistości nie istnieją, albo nieadekwatnie odbiera i przeżywa rzeczywistość. Jego przekonania są bardzo mocne, nikt nie jest w stanie mu wyjaśnić (rodzina, lekarz), że się myli. Pacjent wierzy, że są one prawdziwe, a osoby, które starają się mu "wmówić, że jest inaczej", włącza w swój świat urojeń i traktuje jak wrogów. W przebiegu schizofrenii mogą wystąpić m.in. urojenia ksobne, prześladowcze, urojenia odsłonięcia oraz oddziaływania. > Przykłady cudów i objawień obejmują.> 1. Cuda EucharystyczneCud Eucharystyczny w Lanciano> Cud Eucharystyczny w Sienie> Cud Eucharystyczny w Buenos Aires> Cud Eucharystyczny w Sokółce> Cud Eucharystyczny......Dla porównania z przedstawionymi tu cudami, przedstawiam ciekawe i wiarygodne zestawienie, sprawdzonych i potwierdzonych cudów, objawień poprzez które "Pan Bóg przypomina nam o Swojej miłości do ludzi" www.google(*)047945,18.04590928486641&z=5> 2. Objawienia Boga OjcaObjawienia Siostry Eugenii Ravasio> 3. Objawienia Pana JezusaObjawienia Świętej Małgorzaty Marii Alacoque> Objawienia Świętej Faustyny> Objawienia Cataliny Rivas> 4. Objawienia Matki BożejObjawienia w Guadalupe> Objawienia w Lourdes> Objawienia w Gietrzwałdzie> Objawienia Fatimskie - Nerwica eklezjogenna - to nazwa grupy zaburzeń psychicznych wytwarzanych przez religie i kościoły (z gr. ecclesiae - kościół, gignomani - być wytworzonym). Ze względu na to, że źródłem nerwicy kościelnej są głębokie przekonania religijne pacjenta, choroba ta jest bardzo trudna do leczenia. Nerwica eklezjogenna bardzo często związana jest ze sferą seksualną. Została wyodrębniona i zdefiniowana jako jednostka chorobowa przez berlińskiego ginekologa Eberharda Schaetzinga w roku 1955. Zaczęły się wówczas ukazywać publikacje o rozpowszechnianiu się patologii seksualnych. Jeszcze wówczas ponad połowa kobiet nie przeżywała orgazmu. Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy były silne zahamowania na tle religijnym. Schaetzing odkrył je u wielu swoich pacjentek i nadał im nazwę. Stwierdził, że tłumienie potrzeby seksualnej, traktowanie przyjemności jako czegoś złego, obsesja antymasturbacyjna, moralność potępiająca radość itp. elementy "dogmatyzmu kościelnego" nie tylko są przyczyną zahamowań seksualnych, braku orgazmu, ale i innych zaburzeń o nerwicowym charakterze, uniemożliwiając harmonię i więź w wielu małżeństwach, prowadząc do tragedii w życiu osobistym. Wzięło się to z obserwacji, że jego pacjenci pochodzący z rodzin chrześcijańskich często zmagali się z problemami seksualnymi w kontekście swojej wiary.Wiceprezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej, dr Andrzej Depko, potwierdził niedawno, iż nauka Kościoła może prowadzić do zaburzeń seksualnych a księża nie powinni wypowiadać się w sprawach seksu, nawet jeśli uważają, że mogą powiedzieć coś "postępowego", gdyż nie mają po temu kwalifikacji merytorycznych. Należy podkreślić, iż pojęcie nerwicy eklezjogennej związane jest w zasadzie z religią chrześcijańską, zwłaszcza w tych jej wydaniach, które koncentrują się mocno na sferze seksualnej i silnie akcentują czynnik strachu i kary Bożej. Pierre Solignac nazywa to "nerwicami chrześcijańskimi" (The Christian Neurosis, 1982) i wini za nie tradycyjne nauczanie chrześcijańskie. Paul DeBlassie III pisze o "nerwicach religijnych", które wywołuje toksyczne chrześcijaństwo charakteryzujące się legalizmem i sztywnym zinstytucjonalizowaniem. Według niego czynniki te wpływają negatywnie na rozwój człowieka, tłumiąc jego niezależne myślenie i twórczość. Na ogół oddziaływanie toksycznego chrześcijaństwa jest zjawiskiem nieświadomym (Toxic Christianity: He
|
|
 | 7 na 7 | KaZini (115 punktów) | ciąg dalszy: ... Na ogół oddziaływanie toksycznego chrześcijaństwa jest zjawiskiem nieświadomym (Toxic Christianity: Healing the Religious Neurosis, 1992). 2. Objawienia Boga Ojca Objawienia Siostry Eugenii Ravasio 3. Objawienia Pana Jezusa Objawienia Świętej Małgorzaty Marii Alacoque Objawienia Świętej Faustyny Objawienia Cataliny Rivas 4. Objawienia Matki Bożej Objawienia w Guadalupe Objawienia w Lourdes Objawienia w Gietrzwałdzie Objawienia Fatimskie Objawienia w Kibeho - Dla porównania z przedstawionymi tu cudami, przedstawiam ciekawe i wiarygodne zestawienie, sprawdzonych i potwierdzonych cudów, objawień poprzez które "Pan Bóg przypomina nam o Swojej miłości do ludzi" www.google(*)047945,18.04590928486641&z=55. Nadprzyrodzone wizerunki Całun Turyński Chusta z Manopello Zdjęcie fotograficzne Pana Jezusa wykonane przez Brata Elię - TO JUŻ JEST MISTRZOSTWO ŚWIATA  w "Krzyżakach" Sienkiewicz stworzył moją ulubioną postać, drobnego cwaniaczka i komiwojażera z Torunia(!), Sanderusa, który w ofercie handlowej posiadał np. kopyto osiołka, na którym "odbyła się ucieczka do Egiptu, które znalezione było koło piramid", "pióro ze skrzydeł archanioła Gabriela, które podczas zwiastowania, głowy przepiórek zesłanych Izraelitom na puszczy", "olej, w którym poganie św. Jana chcieli usmażyć", szczebel z drabiny, która przyśniła się Jakubowi, łzy Marii Egipcjanki, rdza z kluczy św. Piotra, krople potu św. Jerzego, które wylał w walce ze smokiem. - do tego zdjęcie Jezuska! Sienkiewicz byłby dumny 6. Dar kontaktu z duszami czyśćcowymi- dar kontaktu z duszami?? - nazwa właściwa "Spirytyzm" 9. Zwłoki niepodlegające rozkładowi - czegoś chyba nie rozumiem, ale w jaki sposób "Pan Bóg przypomina nam o Swojej miłości do ludzi" poprzez "Zwłoki niepodlegające rozkładowi"????? czyli rozkładające się zwłoki są wyrazem braku sympatii bóstwa? 11. Stygmaty - taaaaa , stygmaty, np. te na dłoniach, bardzo wiarygodne, taaaaa hipotetyczny Jezus na pewno właśnie tam miał wbite gwoździe - wiara. Na koniec dodam tylko, że "wiara" rymuje się z "tiara" a "tiara" dokonywała przydziału do domów w Hogwarcie i to z niej Harry wyciągnął miecz Godryka Gryffindora!!! - przypadek??
|
|
|  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > 5. Nadprzyrodzone wizerunki > Całun Turyński
Ma około 600 lat, datowanie metodą C14 to wykazało.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
2 na 2 | tarkos (10757 punktów) | > Postawa racjonalna to wiara katolicka, która stwierdza, że istnieje Bóg, który może zawieszać prawa fizyki, które stworzył i którymi rządzi. Wypadałoby więc co jakiś czas mierzyć np. okres drgań wahadła na Ziemi, by wyśledzić ew. boski wpływ na stałą grawitacji? >
|
|
 | | Katolik (176 punktów) | Nie widzę potrzeby, żeby mierzyć okres drgań.
A przy okazji - temat grawitacji. Prawo grawitacji to chyba jedno z najbardziej podstawowych praw fizyki. Czy w XXI wieku ludzie wiedzą, skąd się bierze grawitacja? Czy nawet tak podstawowe prawo fizyki jest niewyjaśnione.
|
|
2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > 2. Objawienia Boga Ojca> Objawienia Siostry Eugenii Ravasio> 3. Objawienia Pana Jezusa> Objawienia Świętej Małgorzaty Marii Alacoque> Objawienia Świętej Faustyny> Objawienia Cataliny Rivas> 4. Objawienia Matki Bożej> Objawienia w Guadalupe> Objawienia w Lourdes> Objawienia w Gietrzwałdzie> Objawienia Fatimskie> Objawienia w Kibeho2 List do Koryntian 11:
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
 | | Katolik (176 punktów) | > >2. Objawienia Boga Ojca>Objawienia Siostry Eugenii Ravasio> >3. Objawienia Pana Jezusa>Objawienia Świętej Małgorzaty Marii Alacoque> >Objawienia Świętej Faustyny> >Objawienia Cataliny Rivas> >4. Objawienia Matki Bożej>Objawienia w Guadalupe> >Objawienia w Lourdes> >Objawienia w Gietrzwałdzie> >Objawienia Fatimskie> >Objawienia w Kibeho> 2 List do Koryntian 11:> 'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Objawienia trzeba także badać pod względem teologicznym objawianego przesłania.
|
|
|  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > >2 List do Koryntian 11:14 I nic dziwnego. Sam bowiem szatan podaje się za anioła światłości. > Objawienia trzeba także badać pod względem teologicznym objawianego przesłania.1. Jakie są kryteria 'badań'? Która religia ma badać 'przesłania"? Judaizm? Hinduizm? Taoizm? Która z 39 000 denominacji chrześcijańskich jest uprawniona do badania? Które 'orzeczenie' będzie 'prawdziwe'? Wracając do najwcześniejszego wpisu: dlaczego Chińczykom czy Hindusom a nawet protestant kom nie 'objawia' się Maria? 2. Czy wiesz jaki jest stosunek liczbowy 'objawień' 'uznanych' do 'nieuznanych'?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| |  | | Katolik (176 punktów) | Badać ma nie religia, a człowiek i to pod kątem zgodności objawianego przesłania z Pismem Świętym. Niektóre objawienia są opublikowane. W mojej ocenie każdy, kto zna Pismo Święte, może sprawdzić, czy objawienie jest z nim zgodne. Przykład: www.sanktuarium-pijarzy.pl/?page_id=141> Które 'orzeczenie' będzie 'prawdziwe'?A są jakieś objawienia, gdzie orzeczenia są sprzeczne? > Wracając do najwcześniejszego wpisu: dlaczego Chińczykom czy Hindusom a nawet protestantkom nie 'objawia' się Maria?Skąd to wiesz? www.youtube.com/watch?v=pmp3UNjeu0kwww.youtube.com/watch?v=1vnoKr3htss> 2. Czy wiesz jaki jest stosunek liczbowy 'objawień' 'uznanych' do 'nieuznanych'?Uznanych przez kogo?
|
|
|  | 2 na 2 | KaZini (115 punktów) | > >>2. Objawienia Boga Ojca>Objawienia Siostry Eugenii Ravasio> >>3. Objawienia Pana Jezusa>Objawienia Świętej Małgorzaty Marii Alacoque> >>Objawienia Świętej Faustyny> >>Objawienia Cataliny Rivas> >>4. Objawienia Matki Bożej>Objawienia w Guadalupe> >>Objawienia w Lourdes> >>Objawienia w Gietrzwałdzie> >>Objawienia Fatimskie> >>Objawienia w Kibeho- przedstawiasz nam tu te "cudy" "stygmaty", halucynacje i histeryczne majaki biednych, chorych psychicznie ludzi, wykorzystywanych przez kościół w sposób brzydki, podniecasz sie " nierozkladajacymi sie zwłokami" , oglądasz o tym perwersyjne filmiki, a co na to biblijny Jezus, twój zbawca, którego ojciec zaszlachtował, żeby pokazac swoją miłość( sposób na okazanie miłości - zabicie "własnego syna"- nie widzisz w tym nic dziwnego? - No to ok) ?? Teraz spróbuje po twojemu: - 4 Na to Jezus im odpowiedział: «Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł. 5 Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem Mesjaszem3. I wielu w błąd wprowadzą. - stygmatyku, cudotwórcy, objawieni - 11 Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą; - o stygmatyzacji, objawionych itp - 15 Gdy więc ujrzycie "ohydę spustoszenia", o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte6 - kto czyta, niech rozumie - o zwłokach, obrazkach, figurkach, krzyżującej i medalikach - 23 Wtedy jeśliby wam kto powiedział: "Oto tu jest Mesjasz" albo: "Tam", nie wierzcie! 24 Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych. 25 Oto wam przepowiedziałem. 26 Jeśli więc wam powiedzą: "Oto jest na pustyni", nie chodźcie tam!; "Oto wewnątrz domu", nie wierzcie! - o objawionych, stygmatyzacji, uzdrawiaczach itp - 28 Gdzie jest padlina, tam się i sępy zgromadzą. - o zwłokach I co? Zatkało kakało? Cytaty Dzizasa nie kłamią, bozia jest ostro na Ciebie wku#*#*na!! Wierzysz w fałszywe znaki bo chyba Twój bóg nie musi nikomu nic udowadniać. Pojechałeś na maxa i teraz bedą klopotyyy. Chyba obecni na forum sie ze mną zgodzą, ze cytaty wklejone przezemnie są dowodem na to, ze jezuskowi to sie nie podoba, pewnie teraz płacze i to przez Ciebie, bo zamiast czytać dokładnie wasza mitologie i jej przekaz to zajmujesz sie jakimiś zboczenstwami, zwłokami i magia- jestes bałwochwalcą, dałeś sie łatwo omamić sztuczkami Wyszło szydło z worka  z ciebie taki katolik jak z kaloryfera akordeon  Na koniec dodam, ze Twoja znajomość świętych pism własnej religii jest na bardzo niskim poziomie, a jezusek mówił żeby czytać... I jak odpowiesz Katoliku bałwochwalco?
"Gdy rozum śpi, budzą się demony"
|
|
6 na 6 | KaZini (115 punktów) | >Do działań Pana Boga, które przypominają nam o Jego miłości do ludzi i o Jego obecności wśród nas >należą cuda oraz objawienia. Jako cud rozumie się działanie Pana Boga, które nie jest możliwe do >wytłumaczenia przez naukę, ponieważ stanowi zawieszenie praw natury. Nie obejmują one mało >prawdopodobnych zbiegów okoliczności, które także bywają zwane cudami. Postawa racjonalna to wiara >katolicka, która stwierdza, że istnieje Bóg, który może zawieszać prawa fizyki, które stworzył i >którymi rządzi. Ateizm to postawa pseudoracjonalna. Bóg nie przeznacza nikogo do piekła; dokonuje >się to przez dobrowolne odwrócenie się od Boga (grzech śmiertelny) i trwanie w nim aż do końca życia >(KKK 1037). >Przykłady cudów i objawień obejmują......
- A TAK ZUPEŁNIE SERIO, to o co Ci człowieku chodzi? Jaki jest cel/sens/zamierzenie Twojej wypowiedzi i dyskusji ? Poczułeś potrzebę udowodnienia nam czy sobie czegoś? Liczysz , ze ktos z nas nagle stwierdzi: "motyla noga, wolny rozkład zwłok/czyjaś historia o kontaktach z bóstwami, kontakty seksualne z aniołkami czy uzdrawianie klepaniem paciorków, to wszystko ma sens! Biblijna historia jest wiarygodna i niewidzialne , wszechmocne bóstwo stworzyło wszystko wkoło, wiedząc jak wszystko sie potoczy i co sie stanie, jednocześnie czasem ingerujące, każące i nagradzające, bawiące sie ludzkością, choć cały czas znające zakończenie. Tak, to jest to! To jest to czego potrzebuje, bo i tak po śmierci czeka mnie życie wieczne!! A tak naprawdę, mogę być zbrodniarzem, bandytą i krzywdzić wszystkich całe życie, wystarczy ze na koniec księdzu wyszeptam ze żałuje i ze to nie ja tylko diabeł i załatwione! Całe chrześcijańskie niebo czeka" - naprawdę liczysz na to, ktokolwiek tu Twoje wpisy i "argumenty" traktuje poważnie? Czyżbyś liczył na to ze ktokolwiek po Twoich wypowiedziach stał sie wierzącym w cuda? Czy jest to swoistego rodzaju zboczenie, w którym odgrywasz role "atakowanego baranka bożego" przez niedobrych racjonalistów? Księdzu sie chwalisz, ze walczysz z szatanem? Czujesz sie prawie jak mesjasz....
|
|
2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Do działań Pana Boga, które przypominają nam o Jego miłości> do ludzi i o Jego obecności wśród nas należą cuda oraz objawienia.> Przykłady cudów i objawień obejmują. (..)> Cud Eucharystyczny w SokółceStrasznie stare kotlety odgrzewasz Katoliku. Racjonaliści wiedzieli już o tym 'cudzie' w 2009 r., a nawet pisali o tym na łamach własnego portalu. Polecam doczytać. www.racjonalista.pl/kk.php/s,6840
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
 | | Katolik (176 punktów) | > > Do działań Pana Boga, które przypominają nam o Jego miłości> > do ludzi i o Jego obecności wśród nas należą cuda oraz objawienia.> > Przykłady cudów i objawień obejmują. (..)> > Cud Eucharystyczny w Sokółce> Strasznie stare kotlety odgrzewasz Katoliku.> Racjonaliści wiedzieli już o tym 'cudzie' w 2009 r., a nawet pisali o tym na łamach własnego portalu. Polecam doczytać.> www.racjonalista.pl/kk.php/s,6840> Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.1. Pytanie, co wykazały te wyniki postępowania. Po tylu latach chyba są już dostępne i gdzie na tym portalu można się z nimi zapoznać? 2. Przykładowo w zakresie Cudu Eucharystycznego z Lanciano polecam stronę: www.miracoloeucaristico.eu/W zakładce "The Miracle" są nawet zdjęcia spod mikroskopu. Czy artykuł na tym portalu odnosi się do tych badań? Jaki dowód by Cię przekonał, że Bóg nie tylko istnieje, ale Cię kocha i podejmuje różne działania, żeby nawrócić niewierzących?
|
|
|  | 1 na 1 | zeniu73 (6483 punktów) |
>Jaki dowód by Cię przekonał, że Bóg nie tylko istnieje, ale Cię kocha i podejmuje różne działania, żeby nawrócić niewierzących?
Musialby przyjsc do mnie osobiscie i ad hoc wyprodukowac pare sztuczek. Drugie slonce, snieg na zawolanie w lecie, teleportacja na marsa w pizamie i pare innych sztuczek, ktore sobie wymysle.
Wtedy bym uwierzyl. Ale w takim przypadku stalbym sie nie wierzacym a wiedzacym. A zatem odpowiadajac na twoje pytanie: wierzacym nie moglbym i nie bede nigdy 😁😁😁
|
|
|  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > Racjonaliści wiedzieli już o tym 'cudzie' w 2009 r., a nawet> > pisali o tym na łamach własnego portalu. Polecam doczytać.> > www.racjonalista.pl/kk.php/s,6840> 1. Pytanie, co wykazały te wyniki postępowania. Po tylu latach> chyba są już dostępne i gdzie na tym portalu można się z nimi zapoznać?Nie bardzo wiem czego się tu spodziewasz. Wolne badania nie są dostępne. Kościół schował próbkę i nie jest zainteresowany dokończeniem badań, rzetelnym wyjaśnieniem co jest przyczyną zabarwienia hostii. Stało się tak, bo Kościół od tysięcy lat był jest i będzie zainteresowany szerzeniem wiary w cuda. Typowe. Obstawiam w tej hosii bakterię lub inne zwykłe zanieczyszczenie. Ksiądz się skaleczył, upuścił hostię na ktorą spadła kropla krwi - też możliwe.Niestety Kościół w dobie internetu i lotów w kosmos coraz bardziej nerwowo na swój sposób wzmaga średniowieczne wierzenia i chęć wiary w cuda. Łowi nieboraków podobnych tobie, przedstawienie musi trwać: poranny.pl(*)zystosci-w-sokolce/ar/13537384> Jaki dowód by Cię przekonał, że Bóg nie tylko istnieje,> ale Cię kocha i podejmuje różne działania, żeby nawrócić niewierzących?Argumetacja tego typu, że "Bóg kocha", "Bóg nawraca" itd. musiałaby mieć racjonalne podstawy. Popatrz np. na wyniki badań odnośnie skutecznosci modlitwy, na inne zjawiska z nią związane. www.racjonalista.pl/kk.php/s,1210racjonalista.tv/absurd-modlitwy/www.racjonalista.pl/kk.php/s,8431www.racjonalista.pl/kk.php/s,3748Nie zamierzam cię przekonywac, że Bóg nie działa. Jak chcesz to wierz, ludzie nie w takie rzeczy wierzą. Pytałes co by mnie przekonało - odpowiedziałem. Czy jesteś zadowolony?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| |  | | Katolik (176 punktów) | > >> Racjonaliści wiedzieli już o tym 'cudzie' w 2009 r., a nawet> >> pisali o tym na łamach własnego portalu. Polecam doczytać.> >> www.racjonalista.pl/kk.php/s,6840> > 1. Pytanie, co wykazały te wyniki postępowania. Po tylu latach> > chyba są już dostępne i gdzie na tym portalu można się z nimi zapoznać?> Nie bardzo wiem czego się tu spodziewasz. Wolne badania nie są dostępne. Kościół schował próbkę i nie jest zainteresowany dokończeniem badań, rzetelnym wyjaśnieniem co jest przyczyną zabarwienia hostii.W tym filmie można dowiedzieć się o Cudzie Eucharystycznym w Legnicy: www.youtube.com/watch?v=PNJCQhjA1UwMożna się dowiedzieć o badaniach Cudu Eucharystycznego w Legnicy przez naukowców z Zakładu Medycyny Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego. > Stało się tak, bo Kościół od tysięcy lat był jest i będzie zainteresowany szerzeniem wiary >w cuda. Typowe.Kościół katolicki jest zainteresowany głoszeniem prawdy. Nikt racjonalny nie ogłosiłby cudu, gdyby nie było dowodów, bo zagroziłoby to reputacji Kościoła. Ponadto kłamstwo szczególnie w tak ważnej sprawie byłoby grzechem. Ja jako katolik nie wyobrażam sobie możliwości skłamania w takiej sprawie. Być może byłby to nawet grzech ciężki, skazujący na piekło w przypadku śmierci w stanie tego grzechu. > Obstawiam w tej hosii bakterię lub inne zwykłe zanieczyszczenie.> Ksiądz się skaleczył, upuścił hostię na ktorą spadła kropla krwi - też możliwe.Dla osób myślących, że to bakteria lub zwykła krew proponuję rozważenie następujących pytań. 1. Jeżeli przykładowo pieczywo jest zakażone pałeczką krwawą, to czy nie należy oczekiwać, że bakteria ta będzie się powoli rozwijać, jeżeli ma dostępne pożywienie, lub obumierać, jeżeli jego brak? Na ile prawdopodobne jest, że w wyniku tej bakterii pieczywo w kilka dni zabarwi się częściowo intensywnie na czerwony kolor, a przez następnych kilka lat czerwone zabarwienie nie będzie zmieniać kształtu? 2. Czy znane są przypadki gwałtownego zabarwienia pieczywa w wyniku pałeczki krwawej np. w domach, sklepach, piekarniach? Wydaje się, że codziennie w wielu miejscach dochodzi do psucia się pieczywa w wilgotnych warunkach, a bakteria ta według mojej wiedzy występuje powszechnie. 3. Czy trudno jest odróżnić tkankę mięśnia człowieka od pałeczki krwawej lub krwi człowieka, czy jest to zadanie raczej na poziomie początkowych lat studiów? > Niestety Kościół w dobie internetu i lotów w kosmos coraz bardziej nerwowo na swój sposób >wzmaga średniowieczne wierzenia i chęć wiary w cuda.Proponuję porównać sobie złożoność ludzkiego organizmu i dużego samolotu pasażerskiego. Poziom złożoności rakiety kosmicznej przy ludzkim organizmie jest bardzo niewielki. Proponuję sprawdzić przykładowo jak złożonym tworem jest DNA i jaka jest długość DNA we wszystkich komórkach ludzkiego ciała. Nie rozumiem, jak w świetle obecnej wiedzy o ciele człowieka i wszechświecie można byłoby myśleć, że człowiek i wszechświat powstały przez przypadek w wyniku jakichś bezrozumnych procesów. > Łowi nieboraków podobnych tobie, przedstawienie musi trwać:> poranny.pl(*)zystosci-w-sokolce/ar/13537384> > Jaki dowód by Cię przekonał, że Bóg nie tylko istnieje,> > ale Cię kocha i podejmuje różne działania, żeby nawrócić niewierzących?> Argumetacja tego typu, że "Bóg kocha", "Bóg nawraca" itd. musiałaby mieć racjonalne podstawy. Popatrz np. na wyniki badań odnośnie skutecznosci modlitwy, na inne zjawiska z nią związane.> www.racjonalista.pl/kk.php/s,1210> racjonalista.tv/absurd-modlitwy/> www.racjonalista.pl/kk.php/s,8431> www.racjonalista.pl/kk.php/s,3748W którym z tych tekstów są kompleksowe wyniki badań obejmujące np. analizę przypadków uzdrowień w Lourdes? > Nie zamierzam cię przekonywac, że Bóg nie działa. Jak chcesz to wierz, ludzie nie w takie rzeczy wierzą.> Pytałes co by mnie przekonało - odpowiedziałem.> Czy jesteś zadowolony?Gdzie odpowiedziałeś, co by Cię przekonało? > Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > Stało się tak, bo Kościół od tysięcy lat był jest i będzie zainteresowany> > szerzeniem wiary >w cuda. Typowe.> Kościół katolicki jest zainteresowany głoszeniem prawdy.Acha i dlatego w średniowieczu tak dużo publikacji naukowych było na cenzurowanym.  Szerzeniem swojej wiary, nie prawdy. To różnica. Taka jest smutna prawda. > Nikt racjonalny nie ogłosiłby cudu, gdyby nie było dowodów,> bo zagroziłoby to reputacji KościołaNie takie rzeczy groziły reputacji kościoła. Jak wiesz, fudamentalna wiara nie opiera się na żadnej reputacji i żadna jej utrata nie może tak silnej wiary nadgryźć. Wiesz, prawda? www.deon.p(*)ich-trzeba-mowic-otwarcie.htmlNie wiem czy zauważyłeś, ale właśnie dlatego, że ludzie są coraz bardziej sceptyczni, dziś coraz trudniej głosić cuda, żeby się nie ośmieszyć i nie skompromitować. > Ponadto kłamstwo szczególnie w tak ważnej sprawie byłoby grzechemA bo to po raz pierwszy? Ostatni? www.racjonalista.pl/forum.php/s,781649#w781981> Ja jako katolik nie wyobrażam sobie możliwości skłamania w takiej> sprawie. Być może byłby to nawet grzech ciężki, skazujący na piekło> w przypadku śmierci w stanie tego grzechu.O wielu nowych rzeczach nie zdajesz sobie sprawy, bo po prostu o nich nie wiesz. A co dopiero mówić o wyobraźni. Nie wiem czy wiesz, co to takiego "Crimen Solicitation". > Proponuję porównać sobie złożoność ludzkiego organizmu i dużego samolotu> pasażerskiego. Poziom złożoności rakiety kosmicznej przy ludzkim organizmie jest> bardzo niewielki. Proponuję sprawdzić przykładowo jak złożonym tworem jest DNA i> jaka jest długość DNA we wszystkich komórkach ludzkiego ciała. Nie rozumiem, jak> w świetle obecnej wiedzy o ciele człowieka i wszechświecie można byłoby myśleć,> że człowiek i wszechświat powstały przez przypadek w wyniku jakichś bezrozumnych> procesów.Ok, super, choć nie bardzo wiem, co ten twój przykład ma właściwie udowadniać. Że stworzył to wszystko Bóg?  > W którym z tych tekstów są kompleksowe wyniki badań obejmujące np.> analizę przypadków uzdrowień w Lourdes?Dziękuję za pytanie. Mnie zastanawia, czy Kościół zwracał się w tych przypadkach do niewierzących naukowców? > > Nie zamierzam cię przekonywac, że Bóg nie działa. Jak chcesz to wierz,> > ludzie nie w takie rzeczy wierzą.> > Pytałes co by mnie przekonało - odpowiedziałem.> > Czy jesteś zadowolony?> Gdzie odpowiedziałeś, co by Cię przekonało?Naprawdę czasem bywasz męczący. Nie przystoi 36-letniemu mgr ekonomiście. Wystarczy spojrzeć przeciez wyżej na moją odpowiedź i uważnie ją drugi raz przeczytać. "Argumetacja tego typu, że "Bóg kocha", "Bóg nawraca" itd. musiałaby mieć racjonalne podstawy." Jak dotąd, nie ma. To co piszesz nie przekonuje mnie, zazwyczaj chętnie daję się przekonać, jeśli argumentacja jest spójna. Na koniec mojego wpisu zadam ci pytanie które już tu ci zadawano, ale ewent. odpowiedź mi umknęła. Co twoim zdaniem udowadniają nierozkładające się zwłoki ludzi, nie będących chrześcijanami?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | |  | | Katolik (176 punktów) | > >> Stało się tak, bo Kościół od tysięcy lat był jest i będzie zainteresowany> >> szerzeniem wiary >w cuda. Typowe.> > Kościół katolicki jest zainteresowany głoszeniem prawdy.> Acha i dlatego w średniowieczu tak dużo publikacji naukowych było na cenzurowanym.  > Szerzeniem swojej wiary, nie prawdy. To różnica. Taka jest smutna prawda.Kościół Katolicki głosi prawdę. W Twojej wypowiedzi nie ma żadnej informacji o nieprawdzie głoszonej przez Kościół Katolicki.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Kościół Katolicki głosi prawdę. Możliwe, nie znam. >W Twojej wypowiedzi nie ma żadnej informacji o nieprawdzie głoszonej przez Kościół Katolicki. No nie ma, ale są informacje o nieprawdzie głoszonej przez Kościół katolicki.
Prawda i Solidarność... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Kościół Katolicki głosi prawdę.
Idea kosciola katolickiego to idea kreacji ludzkiego mrowiska, idea budowy majwyzszej wiezy ze szczytu ktorej rzadzi nieomylny papiez.
Nie czepiam sie nawet tego czy papiez okaze sie dobry dla swoich owieczek czy jak kazde dominujace w przyrodzie zwierze swoje owieczki wykorzysta czepiam sie idei centralnej wladzy i zaleznosci wszystkich od jednego.
Choc struktra silnie hierarchiczna przynosi taka korzysc, ze miliomy dzialaja jak jeden to jest wielkim zagrozeniem dla mozliwosci przystosowania sie jej czlonkow do zmiennych warunkow otoczenia.
Struktury silnie hierarchiczne dobre sa do obrony przed wrogiem ale bardzo zle do rozwoju jednostek. Jak silna hierarchia moze ludzi zatrzymac w rozwoju pokazuje kosciol katolicki.
|
|
|  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Jaki dowód by Cię przekonał, że Bóg nie tylko istnieje, ale Cię kocha i podejmuje różne działania, żeby nawrócić niewierzących?
Tym, że da mi spokojnie dotrwać do mojego końca, bez ocierania się bez przerwy o zidiociałych religiantów.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
1 na 1 | miśiek (83 punktów) | >Do działań Pana Boga, które przypominają nam o Jego miłości do ludzi i o Jego obecności wśród nas >należą cuda oraz objawienia. Jako cud rozumie się działanie Pana Boga, które nie jest możliwe do >wytłumaczenia przez naukę, ponieważ stanowi zawieszenie praw natury. Nie obejmują one mało >prawdopodobnych zbiegów okoliczności, które także bywają zwane cudami. Postawa racjonalna to wiara >katolicka, która stwierdza, że istnieje Bóg, który może zawieszać prawa fizyki, które stworzył i >którymi rządzi. Ateizm to postawa pseudoracjonalna. Bóg nie przeznacza nikogo do piekła; dokonuje >się to przez dobrowolne odwrócenie się od Boga (grzech śmiertelny) i trwanie w nim aż do końca życia >(KKK 1037). >Przykłady cudów i objawień obejmują. >1. Cuda EucharystyczneCud Eucharystyczny w Lanciano >Cud Eucharystyczny w Sienie >Cud Eucharystyczny w Buenos Aires >Cud Eucharystyczny w Sokółce >Cud Eucharystyczny w Legnicy >2. Objawienia Boga OjcaObjawienia Siostry Eugenii Ravasio >3. Objawienia Pana JezusaObjawienia Świętej Małgorzaty Marii Alacoque >Objawienia Świętej Faustyny >Objawienia Cataliny Rivas >4. Objawienia Matki BożejObjawienia w Guadalupe >Objawienia w Lourdes >Objawienia w Gietrzwałdzie >Objawienia Fatimskie >Objawienia w Kibeho >5. Nadprzyrodzone wizerunkiCałun Turyński >Chusta z Manopello >Zdjęcie fotograficzne Pana Jezusa wykonane przez Brata Elię >Wizerunek Matki Bożej z Guadalupe >6. Dar kontaktu z duszami czyśćcowymiŚwięty Grzegorz Wielki >Maria Simma >7. Cudowne uzdrowieniaCud z Calandy >Pieter De Rudder >8. Cuda Słońca13 października 1917, Cova da Iria koło Fatimy, Portugalia >7 kwietnia 2013 (Święto Bożego Miłosierdzia), Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, El Salvador, Filipiny >9. Zwłoki niepodlegające rozkładowiŚwięta Bernadetta >Matka Elekta >10. Płaczące figury Akita, Japonia >Cochabamba, Boliwia >11. StygmatyŚwięty Ojciec Pio >Natuzza Evolo >Brat Elia
Mnóstwo cudów , to chyba tylko w katolicyzmie...tyle atrakcji.
|
|
 | | Katolik (176 punktów) | >>Do działań Pana Boga, które przypominają nam o Jego miłości do ludzi i o Jego obecności wśród nas >>należą cuda oraz objawienia. Jako cud rozumie się działanie Pana Boga, które nie jest możliwe do >>wytłumaczenia przez naukę, ponieważ stanowi zawieszenie praw natury. Nie obejmują one mało >>prawdopodobnych zbiegów okoliczności, które także bywają zwane cudami. Postawa racjonalna to wiara >>katolicka, która stwierdza, że istnieje Bóg, który może zawieszać prawa fizyki, które stworzył i >>którymi rządzi. Ateizm to postawa pseudoracjonalna. Bóg nie przeznacza nikogo do piekła; dokonuje >>się to przez dobrowolne odwrócenie się od Boga (grzech śmiertelny) i trwanie w nim aż do końca życia >>(KKK 1037). >>Przykłady cudów i objawień obejmują. >>1. Cuda EucharystyczneCud Eucharystyczny w Lanciano >>Cud Eucharystyczny w Sienie >>Cud Eucharystyczny w Buenos Aires >>Cud Eucharystyczny w Sokółce >>Cud Eucharystyczny w Legnicy >>2. Objawienia Boga OjcaObjawienia Siostry Eugenii Ravasio >>3. Objawienia Pana JezusaObjawienia Świętej Małgorzaty Marii Alacoque >>Objawienia Świętej Faustyny >>Objawienia Cataliny Rivas >>4. Objawienia Matki BożejObjawienia w Guadalupe >>Objawienia w Lourdes >>Objawienia w Gietrzwałdzie >>Objawienia Fatimskie >>Objawienia w Kibeho >>5. Nadprzyrodzone wizerunkiCałun Turyński >>Chusta z Manopello >>Zdjęcie fotograficzne Pana Jezusa wykonane przez Brata Elię >>Wizerunek Matki Bożej z Guadalupe >>6. Dar kontaktu z duszami czyśćcowymiŚwięty Grzegorz Wielki >>Maria Simma >>7. Cudowne uzdrowieniaCud z Calandy >>Pieter De Rudder >>8. Cuda Słońca13 października 1917, Cova da Iria koło Fatimy, Portugalia >>7 kwietnia 2013 (Święto Bożego Miłosierdzia), Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, El Salvador, Filipiny >>9. Zwłoki niepodlegające rozkładowiŚwięta Bernadetta >>Matka Elekta >>10. Płaczące figury Akita, Japonia >>Cochabamba, Boliwia >>11. StygmatyŚwięty Ojciec Pio >>Natuzza Evolo >>Brat Elia >Mnóstwo cudów , to chyba tylko w katolicyzmie...tyle atrakcji. >
Jedna religia jest prawdziwa. Rozpoznanie jedynej świętej religii jest łatwe, ponieważ pochodzi ona od Pana Boga.
|
|
|  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Jedna religia jest prawdziwa. Rozpoznanie jedynej świętej religii jest łatwe, ponieważ pochodzi ona od Pana Boga. To Bóg ma swojego Pana?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Jedna religia jest prawdziwa. Rozpoznanie jedynej świętej religii jest łatwe, ponieważ pochodzi ona od Pana Boga. Czyli od kogo, kto jest Panem Boga?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Jedna religia jest prawdziwa. Rozpoznanie jedynej świętej religii jest łatwe, ponieważ pochodzi ona od Pana Boga. A Bóg jest sługą czy niewolnikiem?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Jedna religia jest prawdziwa. Rozpoznanie jedynej świętej religii jest łatwe, ponieważ pochodzi ona od Pana Boga. Łot!!
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Jako cud rozumie się działanie Pana Boga, które nie jest możliwe do wytłumaczenia przez naukę, ponieważ stanowi zawieszenie praw natury.
Człowiek potrzebuje wiary w cuda, żeby uwierzyć, iż pozostanie żywy choć trup się nie rusza i rozkłada?
Bo bez tej wiary, bez nagrody za posłuszeństwo i poddanie się innym ludziom, życie zaczyna jawic się koszmarnie?
W sumie taka wiarę można uznać za psychiczny mechanizm dostosowawczy? Bez niej człowiek musiałby walczyć a z nią moze się poddać.
|
|
 | -1 na 1 | Katolik (176 punktów) | >>Jako cud rozumie się działanie Pana Boga, które nie jest możliwe do wytłumaczenia przez naukę, ponieważ stanowi zawieszenie praw natury. >Człowiek potrzebuje wiary w cuda, żeby uwierzyć, iż pozostanie żywy choć trup się nie rusza i rozkłada? >Bo bez tej wiary, bez nagrody za posłuszeństwo i poddanie się innym ludziom, życie zaczyna jawic się koszmarnie? >W sumie taka wiarę można uznać za psychiczny mechanizm dostosowawczy? Bez niej człowiek musiałby walczyć a z nią moze się poddać.
Poddanie się to ateizm i fałszywe religie. Wystarczy zobaczyć na samobójstwa. Człowiek, który zna prawdę o życiu, tj. katolik prowadzi walkę ze złem.
|
|
|  | 6 na 6 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Poddanie się to ateizm i fałszywe religie. Wystarczy zobaczyć na samobójstwa. Człowiek, który zna prawdę o życiu, tj. katolik prowadzi walkę ze złem.
Katolicyzm to okropna kultura patriarchalna oparta na idei chciwego i srogiego Pana. Jeśli chcesz prowadzić walkę ze złem, to prowadź ja z katolicyzmem. Takie właśnie patriarchalne, hierarchiczne kultury jak katolicyzm zamieniają nasze życie w piekło. Masz do wyboru albo żądze władzy i panowania nad innymi albo poddanstwo i podporządkowanie innym.
Jeśli chodzi o mnie to szczerze i głęboko nienawidzę wartości katolickich. A w reakcji na idee chciwego Pana w niebie robi mi się niedobrze.
|
|
|  | 3 na 3 | pawel_wr (4297 punktów) |
>Poddanie się to ateizm i fałszywe religie. Wystarczy zobaczyć na samobójstwa. >Człowiek, który zna prawdę o życiu, tj. katolik prowadzi walkę ze złem.
Piramidalna brednia.
Zapytaj katolickich dewiantów o cokolwiek...
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
|  | 3 na 3 | tarkos (10757 punktów) | >Poddanie się to ateizm Przeciwnie - to raczej większość religii ma skłaniać do poddaństwa względem (wyższego) bóstwa.
> i fałszywe religie. Jak oszacowałbyś (liczbowo) proporcję między ilością fałszywych - wobec ilości prawdziwych religii?
> Człowiek, który zna prawdę o życiu, tj. katolik prowadzi walkę ze złem. Jak pojawia się zło w tym boskim świecie? Czy stąd, że większość religii fałszywa, czyli zła?.
[A może to właśnie bezbożnicy mają szansę omijać diablo/boskie podszepty (no bo jak poznać, które właściwe)?] >
|
|
| |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Poddanie się to ateizm >Przeciwnie - to raczej większość religii ma skłaniać do poddaństwa względem (wyższego) bóstwa. >> i fałszywe religie. >Jak oszacowałbyś (liczbowo) proporcję między ilością fałszywych - wobec ilości prawdziwych religii? >> Człowiek, który zna prawdę o życiu, tj. katolik prowadzi walkę ze złem. >Jak pojawia się zło w tym boskim świecie? Czy stąd, że większość religii fałszywa, czyli zła?. >[A może to właśnie bezbożnicy mają szansę omijać diablo/boskie podszepty (no bo jak poznać, które właściwe)?]
I znów jakiś specjalista od ocen bez autoryzacji. Popatrz na jego wypowiedź. [cytat]"Człowiek, który zna prawdę o życiu, tj. katolik prowadzi walkę ze złem."[/cytat] Bez określenia jak widzi zło (wiec zło co wszystko jemu się nie podoba), bo nawet internet jest złem wg Kościoła. Jest i żyje jeszcze jeden taki co publicznie twierdził, że prawdziwy Polak to katolik, a reszta to inny sort. Co za elegancja wypowiedzi pana doktora nauk! Czy wobec tego masowa pedofilia kościelna to nie zło? Bo nikt z katolików nie walczy z pedofilią, a nawet ją kryjąc, bagatelizując? Walczą tylko ze złem. Więc dlaczego nasz rozmówca nie określi co to jest zło wg niego? To takie ogólnikowe hasło jak "Idziemy naprzód"! z brakiem małego sprostowania gdzie idziemy, także czy bez przerwy i niegroźne nam urwiska i przepaście. No cóż. Mamy takich obrońców, których nie wypytasz czego właściwie bronią, bo sami definicji zła nie podali. Tak wygląda bicie kotka przy pomocy młotka w rozmowie z zapalczywymi obrońcami religijnymi. Dowiedziałem się więc znów, że tylko katolik zna prawdę o życiu. Nikt inny! U katolika ani odrobiny refleksji nie uświadczysz.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | | Katolik (176 punktów) | Nie będę odpowiadał na Pana powyższy wpis ze względu na zamieszczone tam treści. Celowo daję komentarz do poprzedniego wpisu, żeby nie zablokować możliwości edycji powyższego wpisu.
|
|
1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > 9. Zwłoki niepodlegające rozkładowi Kościół katolicki przeciwny ekologii: "Przemiana zwłok w kompost w "Recompose" przebiega następująco. Pełne białka i wody ciało wkłada się na 30 dni do pojemnika wypełnionego tlenem i materiałami pochodzenia roślinnego. Wśród nich są trociny, lucerna siewna i słoma - ta kompozycja ma pozwalać na usunięcie bakterii i wirusów z ciała. - To w sumie przyśpieszony proces zwykłego rozkładu na naturalnym kompostowniku - mówi Spade. Kobieta dodaje, że kompostowanie zwłok jest dużo bardziej ekologicznym rozwiązaniem, niż kremacja. "Rekompostowanie" zużywa tylko jedną ósmą energii potrzebnej do zamienienia człowieka w popiół. Jak obliczyli akademicy z Uniwersytetu Waszyngtońskiego, na jednej osobę wybierającą kompostowanie zamiast kremacji, oszczędza się tonę emisji dwutlenku węgla. Ponadto, w ceremonii kompostowania w "Recompose" może brać udział rodzina i przyjaciele zmarłego - obmywając ciało, przykrywając je słomą oraz czuwając nad procesem rozkładu. Zdaniem przedsiębiorczyni, jest to dużo przyjaźniejszy sposób na żegnanie się ze zmarłym i obcowanie ze śmiercią, niż popularne w USA poddawanie się kremacji. Na liście oczekujących do kompostowania się w przedsiębiorstwie Katriny Spade znajduje się 7000 osób. Do bojkotowania pomysłu zamienienia się w Ziemię nawołuje amerykański kościół katolicki.": noizz.pl/s(*)y6ZkR9aYtpOtsRHuuERHrrjObqnWhk
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | | Katolik (176 punktów) | > >9. Zwłoki niepodlegające rozkładowi Kościół katolicki przeciwny ekologii: "Przemiana zwłok w kompost w "Recompose" przebiega następująco. Pełne białka i wody ciało wkłada się na 30 dni do pojemnika wypełnionego tlenem i materiałami pochodzenia roślinnego. Wśród nich są trociny, lucerna siewna i słoma - ta kompozycja ma pozwalać na usunięcie bakterii i wirusów z ciała. - To w sumie przyśpieszony proces zwykłego rozkładu na naturalnym kompostowniku - mówi Spade. Kobieta dodaje, że kompostowanie zwłok jest dużo bardziej ekologicznym rozwiązaniem, niż kremacja. "Rekompostowanie" zużywa tylko jedną ósmą energii potrzebnej do zamienienia człowieka w popiół. Jak obliczyli akademicy z Uniwersytetu Waszyngtońskiego, na jednej osobę wybierającą kompostowanie zamiast kremacji, oszczędza się tonę emisji dwutlenku węgla. >Ponadto, w ceremonii kompostowania w "Recompose" może brać udział rodzina i przyjaciele zmarłego - obmywając ciało, przykrywając je słomą oraz czuwając nad procesem rozkładu. Zdaniem przedsiębiorczyni, jest to dużo przyjaźniejszy sposób na żegnanie się ze zmarłym i obcowanie ze śmiercią, niż popularne w USA poddawanie się kremacji. >Na liście oczekujących do kompostowania się w przedsiębiorstwie Katriny Spade znajduje się 7000 osób. Do bojkotowania pomysłu zamienienia się w Ziemię nawołuje amerykański kościół katolicki.":> noizz.pl/s(*)y6ZkR9aYtpOtsRHuuERHrrjObqnWhk> ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.Ważny jest szacunek za zwłok, co jest związane z przyszłym zmartwychwstaniem ciał.
|
|
|  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Ważny jest szacunek za zwłok, co jest związane z przyszłym zmartwychwstaniem ciał. Ważniejszy jest szacunek dla żywych, a kompostowanie, zamiast spalania zwłok, to więcej tlenu do oddychania. A co do zmartwychwstania ciał i szacunku dla zwłok, to co z tymi, które żywcem spaliliście na stosach...?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | | Katolik (176 punktów) | >>Ważny jest szacunek za zwłok, co jest związane z przyszłym zmartwychwstaniem ciał. >Ważniejszy jest szacunek dla żywych, a kompostowanie, zamiast spalania zwłok, to więcej tlenu do oddychania. A co do zmartwychwstania ciał i szacunku dla zwłok, to co z tymi, które żywcem spaliliście na stosach...? > ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. >
Najważniejsze jest zawsze Prawo Boże.
Pan Jezus dał nam Przykazanie miłości. Jeżeli, teoretycznie, jakiś katolik robiłby krzywdę innemu, to jest to sprzeczne z nauczaniem Pana Jezusa.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >>>Ważny jest szacunek za zwłok, co jest związane z przyszłym zmartwychwstaniem ciał. >>Ważniejszy jest szacunek dla żywych, a kompostowanie, zamiast spalania zwłok, to więcej tlenu do oddychania. A co do zmartwychwstania ciał i szacunku dla zwłok, to co z tymi, które żywcem spaliliście na stosach...? >Najważniejsze jest zawsze Prawo Boże. "Czcij ojca swego i matkę swoją." A jeśli ojciec jest gwałcicielem, zgwałcił kobietę, a ta urodziła dziecko, to ono ma czcić ojca gwałciciela? >Pan Jezus dał nam Przykazanie miłości. Jeżeli, teoretycznie, jakiś katolik robiłby krzywdę innemu, to jest to sprzeczne z nauczaniem Pana Jezusa. No jo..., a wracając do praktycznie spalonych żywcem to co z szacunkiem dla zwłok i zmartwychwstaniem ich ciał?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Najważniejsze jest zawsze Prawo Boże. >Pan Jezus dał nam Przykazanie miłości. Jeżeli, teoretycznie, jakiś katolik robiłby krzywdę innemu, to jest to sprzeczne z nauczaniem Pana Jezusa.
Oczywiście znasz te nauki, a nawet słyszałeś. Czy z ust Jezusa? Czy pedofilia masowo uprawiana przez urzędników Kościoła robi krzywdę małym i niewinnym istotom, których zdrowe i wypasione byki w sutannach zaufanie wykorzystują, jest wyrazem miłości Jezusowej?? Czy to wynika z przykazania miłości danego przez Jezusa? Gdzie to Prawo Boże masz zapisane, co by się na nie powoływać? Na tablicach Mojżeszowych? A gdzie one są zacz? Stan gorączkowy Tobie urasta. Czy Ty przystępując do pisania na forum mierzysz sobie przed tym stan podgorączkowy? Czy nie musisz, bo masz tak zawsze?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | |  | | Katolik (176 punktów) | Jest Pismo Święte, a wielka liczba objawień i cudów dodatkowo potwierdza jego prawdziwość.
Odnośnie potencjalnych grzechów kapłanów, to jeżeli ktoś jest winny, to są to konkretne osoby. Nie ma to żadnego związku z tematem, który poruszyłem, a który dotyczy tego, że Pan Bóg przypomina nam o Swojej miłości do ludzi.
|
|
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Jako cud rozumie się działanie Pana Boga, które nie jest możliwe do wytłumaczenia przez naukę, ponieważ stanowi zawieszenie praw natury. A skąd wiadomo czyim działaniem jest interpretowane jako zawieszenie praw natury jakieś konkretne zdarzenie?
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
2 na 2 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >... Jako cud rozumie się działanie Pana Boga, które nie jest możliwe do >wytłumaczenia przez naukę, ponieważ stanowi zawieszenie praw natury....
Nauki przyrodnicze mają dużą wadę w porównaniu do większości religii - są świadome własnej niedoskonałości, świadome, że błędnie opisują świat - dlatego naukowcy mają co robić i wydaje się, że nigdy nie opiszą świata doskonale. Ta wada jest jednak zaletą w przypadku "cudów": gdy obserwacja przeczy nauce to się naukę zmienia (zamiast palić delikwenta, który o tej obserwacji mówi jak to robiono, gdy religie miały wpływ na wymiar 'sprawiedliwości'). Dlatego nauka podąża za "cudami" i je w pewnym momencie opisuje. Cudem było latanie, wyleczenie z wielu trywialnych dziś chorób czy polecenie w kosmos. A dziś?
>Postawa racjonalna to wiara >katolicka, która stwierdza, że istnieje Bóg, który może zawieszać prawa fizyki, które stworzył i >którymi rządzi. Ateizm to postawa pseudoracjonalna. To zależy od definicji 'racjonalności'.Pprzyjmuję do wiadomości listę cudów zatwierdzonych przez organizację, w której interesie leży prawdziwość tych cudów. Jednak istnieją religie znacznie starsze od katolicyzmu, ze znacznie dłuższą listą cudów, które też były opisywane przez naocznych świadków a nawet czynione na zamówienie przez kapłanów tych religii - dlaczego więc Twoja racjonalna analiza nie wybrała na przykład Hinduizmu, religii Egipcjan czy Buddyzmu?
Poza tym nawet dzisiaj Cudów mamy nadal w bród i to bez KK nawet. Coperfield nie takie rzeczy robi jak Chrystus.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Do działań Pana Boga, które przypominają nam o Jego miłości do ludzi i o Jego obecności wśród nas należą cudaA na tym forum bogiem jest Moderator, więc jeśli nie wywalił tego wątku do Bazgrołów, to znaczy, że boga nie ma. 
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
1 na 1 | Bartosz Waskird (502 punktów) | >Do działań Pana Boga, > Ksiądz, Pop i Rabin dyskutują o cudach. Pierwszy mówi ksiądz: - Pewnego razu wracałem od chorego, aż tu nagle zaskoczyła mnie straszliwa burza. W drzewo obok trafił piorun. Przestraszyłem się, że zaraz trafi we mnie, więc padłem na kolana i modlę się: "Panie! Spraw cud i ocal mnie!" I wtedy w promieniu kilkudziesięciu metrów ode mnie burza ustała, przestał padać deszcz i mogłem spokojnie dojść na plebanię. Pop na to: - Eee, to jeszcze nic. Ja kiedyś płynąłem statkiem, aż tu nagle zaskoczył nas na morzu straszliwy sztorm. Wszyscy byli pewni, że nie ujdziemy z życiem. Padłem na kolana i się modlę: "Boże! Ocal nas, grzeszników!" I wtedy, w promieniu kilometra morze zrobiło się spokojne. Rabin na to: - To drobiazgi. Ja kiedyś szedłem w szabas ulicą, nagle patrzę: leży otwarta walizka wypełniona banknotami. Szabas - więc walizki podnieść nie można, bo to grzech ogromny. Padłem więc na kolana i się modlę: "Jahwe! Uczyń cud i pozwól mi wziąć te pieniądze!" I nagle w promieniu dziesięciu metrów zrobiła się środa !
|
|
 | | Katolik (176 punktów) | Podałem przykłady cudów badanych przez profesorów. Można dotrzeć do wyników ich badań, które potwierdzają autentyczność tych cudów.
Zrozumcie, że każdy z nas jest stworzony przez Pana Boga.
|
|
|  | 1 na 1 | zeniu73 (6483 punktów) | . >Zrozumcie, że każdy z nas jest stworzony przez Pana Boga.
Pedały, lewaki, komuniści, murzyni i ruskie też?
|
|
| |  | 1 na 1 | Katolik (176 punktów) | Moja wypowiedź jest jednoznaczna.
|
|
4 na 4 | R.Jabłoński (239 punktów) | Stale i nieustająco jestem zszokowany, że ludzie w xxi wieku wierzą w rzeczy, których nie da się udowodnić. To co człowieku piszesz to są wyssane z palca brednie. Nie ma na to żadnych dowodów, a cała historia religii pokazuje jej socjologiczne i psychologiczne podłoże. Na początku wierzono w przodków w zaświatach, potem religia się rozwinęła i uznano, źe przodkowie wchodzą w zwierzęta, stąd totemizm, a jak przyszła epoka agrarna to wszyscy zaczęli modlić się do słońca. Słońce bowiem dla rolnika to źródło plonów. Każda religia z tego okresu, włącznie z chrześcijaństwem, oparta jest na micie kosmologicznym. Cała symbolika mitu była skrótowym wyobrażeniem postrzegania świata przez ludzi. Dlatego krzyż to epigraficzny, najbardziej skondensowany symbol słońca, 12 apostołów to 12 znaków zodiaku, które reprezentują 12 okresów położenia słońca na nieboskłonie. Każdy bóg solarny umierał na jesieni i rodził się na wiosnę tak jak Horus, Mitra, Dionizos, Kriszna i wielu innych oraz oczywiście Chrystus. Chrystus narodził się 25 grudnia, czyli w dniu jesiennego przesilenia słońca. Wówczas kiedy słońce zaczyna podnosić się nad horyzontem, a dni zaczynają być dłuższe, a kiedy umiera - w okresie przesilenia wiosennego i zmartwychwstaje po 3 dniach dokładnie tak samo jak słońce, które po uzyskaniu najniższego położenia przez trzy dni pozostaje w tej pozycji i dopiero po tych trzech dniach zaczyna się wznosić. Chrześcijaństwo to cała nagromadzona, pościągana, chyba z wszystkich wcześniejszych religii solarnych, symbolika. Jak chcesz czegoś się naprawdę dowiedzieć i nie tkwić w tym średniowieczny zabobonie, który przez całe wieki ubezwłasnowolniał całe społeczeństwa to polecam ten film: youtu.be/b0U99fslDaY.Może początek jest zbyt propagandowy, ale po nim sama śmietanka informacji.
|
|
 | 1 na 1 | pawel_wr (4297 punktów) |
> Na początku wierzono w przodków w zaświatach, potem religia się rozwinęła i uznano,
Homo est creator Dei.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
|  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > Homo est creator Dei.Sed non 'sapiens'...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| Gorilla (1205 punktów) | Wy tu sobie jajca robicie z Wiary Przenajświętszej, a ja doznałem Objawienia! Zaprawdę powiadam Wam, Pan mnie wybrał, bym poświadczył o Prawdzie i Miłości Bożej! Otóż... nie mogę uwierzyć swemu szczęściu... moje ciało też się nie rozkłada i to już od 10-ciu? 20-stu? 30-stu? a może i więcej lat? Cud, Alleluja, Pan jest moim Pasterzem i Konserwatorem!
|
|
1 na 1 Sasha19 (15 punktów) (zablokowany) | >Do działań Pana Boga, które przypominają nam o Jego miłości do ludzi i o Jego obecności wśród nas >należą cuda oraz objawienia. Jako cud rozumie się działanie Pana Boga, które nie jest możliwe do >wytłumaczenia przez naukę, ponieważ stanowi zawieszenie praw natury. Nie obejmują one mało >prawdopodobnych zbiegów okoliczności, które także bywają zwane cudami. Postawa racjonalna to wiara >katolicka, która stwierdza, że istnieje Bóg, który może zawieszać prawa fizyki, które stworzył i >którymi rządzi. Ateizm to postawa pseudoracjonalna. Bóg nie przeznacza nikogo do piekła; dokonuje >się to przez dobrowolne odwrócenie się od Boga (grzech śmiertelny) i trwanie w nim aż do końca życia >(KKK 1037). >Przykłady cudów i objawień obejmują. >1. Cuda EucharystyczneCud Eucharystyczny w Lanciano >Cud Eucharystyczny w Sienie >Cud Eucharystyczny w Buenos Aires >Cud Eucharystyczny w Sokółce >Cud Eucharystyczny w Legnicy >2. Objawienia Boga OjcaObjawienia Siostry Eugenii Ravasio >3. Objawienia Pana JezusaObjawienia Świętej Małgorzaty Marii Alacoque >Objawienia Świętej Faustyny >Objawienia Cataliny Rivas >4. Objawienia Matki BożejObjawienia w Guadalupe >Objawienia w Lourdes >Objawienia w Gietrzwałdzie >Objawienia Fatimskie >Objawienia w Kibeho >5. Nadprzyrodzone wizerunkiCałun Turyński >Chusta z Manopello >Zdjęcie fotograficzne Pana Jezusa wykonane przez Brata Elię >Wizerunek Matki Bożej z Guadalupe >6. Dar kontaktu z duszami czyśćcowymiŚwięty Grzegorz Wielki >Maria Simma >7. Cudowne uzdrowieniaCud z Calandy >Pieter De Rudder >8. Cuda Słońca13 października 1917, Cova da Iria koło Fatimy, Portugalia >7 kwietnia 2013 (Święto Bożego Miłosierdzia), Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, El Salvador, Filipiny >9. Zwłoki niepodlegające rozkładowiŚwięta Bernadetta >Matka Elekta >10. Płaczące figury Akita, Japonia >Cochabamba, Boliwia >11. StygmatyŚwięty Ojciec Pio >Natuzza Evolo >Brat Elia I like classical literature, it is much better than modern.
|
|
 | 1 na 1 Sasha19 (15 punktów) (zablokowany) | What you like read?
|
|
 | 2 na 2 | Ewing (288 punktów) | >>Do działań Pana Boga, które przypominają nam o Jego miłości do ludzi i o Jego obecności wśród nas >>należą cuda oraz objawienia. Jako cud rozumie się działanie Pana Boga, które nie jest możliwe do >>wytłumaczenia przez naukę, ponieważ stanowi zawieszenie praw natury. Nie obejmują one mało >>prawdopodobnych zbiegów okoliczności, które także bywają zwane cudami. Postawa racjonalna to wiara >>katolicka, która stwierdza, że istnieje Bóg, który może zawieszać prawa fizyki, które stworzył i >>którymi rządzi. Ateizm to postawa pseudoracjonalna. Bóg nie przeznacza nikogo do piekła; dokonuje >>się to przez dobrowolne odwrócenie się od Boga (grzech śmiertelny) i trwanie w nim aż do końca życia >>(KKK 1037). >>Przykłady cudów i objawień obejmują. >>1. Cuda EucharystyczneCud Eucharystyczny w Lanciano >>Cud Eucharystyczny w Sienie >>Cud Eucharystyczny w Buenos Aires >>Cud Eucharystyczny w Sokółce >>Cud Eucharystyczny w Legnicy >>2. Objawienia Boga OjcaObjawienia Siostry Eugenii Ravasio >>3. Objawienia Pana JezusaObjawienia Świętej Małgorzaty Marii Alacoque >>Objawienia Świętej Faustyny >>Objawienia Cataliny Rivas >>4. Objawienia Matki BożejObjawienia w Guadalupe >>Objawienia w Lourdes >>Objawienia w Gietrzwałdzie >>Objawienia Fatimskie >>Objawienia w Kibeho >>5. Nadprzyrodzone wizerunkiCałun Turyński >>Chusta z Manopello >>Zdjęcie fotograficzne Pana Jezusa wykonane przez Brata Elię >>Wizerunek Matki Bożej z Guadalupe >>6. Dar kontaktu z duszami czyśćcowymiŚwięty Grzegorz Wielki >>Maria Simma >>7. Cudowne uzdrowieniaCud z Calandy >>Pieter De Rudder >>8. Cuda Słońca13 października 1917, Cova da Iria koło Fatimy, Portugalia >>7 kwietnia 2013 (Święto Bożego Miłosierdzia), Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, El Salvador, Filipiny >>9. Zwłoki niepodlegające rozkładowiŚwięta Bernadetta >>Matka Elekta >>10. Płaczące figury Akita, Japonia >>Cochabamba, Boliwia >>11. StygmatyŚwięty Ojciec Pio >>Natuzza Evolo >>Brat Elia >I like classical literature, it is much better than modern.
Katoliku. Gdyby te "cuda" były dowodami, nie modliłbyś się do swojego Boga, że wierzysz w niego a twoja wiara stałaby się nauką. A czy tak jest ?
|
|
 | | Katolik (176 punktów) | Wierzę i wiem, że Bóg istnieje i że Bóg jest Trójcą Świętą. Było mnóstwo objawień i cudów, z których wiele trwa do dzisiaj.
|
|
| krzysiekniepieklo (290 punktów) |
> Przykłady cudów i objawień obejmują.> 1. Cuda EucharystyczneCud Eucharystyczny w Lanciano> Cud Eucharystyczny w Sienie> Cud Eucharystyczny w Buenos Aires> Cud Eucharystyczny w Sokółce> Cud Eucharystyczny w LegnicyNie będę się tutaj wypowiadał autorytatywnie ale mam sporo wątpliwości do tych cudów Eucharystycznych. Nie bardzo wierzę w Boga zamkniętego w skrzynce na chleb i zdanego na łaskę i niełaskę ludzi, podatnego na profanację i zniewagi. W Boga, którego ludzie muszą bronić. Bóg Sam potrafi się obronić. A co do obecności Boga w Komunii, to jest tam obecny tylko w chwili, kiedy Go spożywamy. To, co zostaje niespożyte, przestaje mieć właściwości Ciała Chrystusa i nie da się przechowywać Jego Ciała w skrzynce na chleb. Wj 16 14 Gdy się warstwa rosy uniosła ku górze, wówczas na pustyni leżało coś drobnego, ziarnistego, niby szron na ziemi4. 15 Na widok tego Izraelici pytali się wzajemnie: «Co to jest?»5 - gdyż nie wiedzieli, co to było. Wtedy powiedział do nich Mojżesz: «To jest chleb, który daje wam Pan na pokarm. 16 To zaś nakazał wam Pan: Każdy z was zbierze dla siebie według swej potrzeby, omer na głowę. Każdy z was przyniesie według liczby osób, które należą do jego namiotu». 17 Izraelici uczynili tak i zebrali jedni dużo, drudzy mało. 18 Gdy mierzyli swój zbiór omerem, to ten, który zebrał wiele, nie miał nic zbywającego, kto zaś za mało zebrał, nie miał żadnego braku - każdy zebrał według swych potrzeb. 19 Następnie Mojżesz powiedział do nich: «Niechaj nikt nie pozostawia nic z tego do następnego rana». 20 Niektórzy nie posłuchali Mojżesza i pozostawili trochę na następne rano. Jednak tworzyły się robaki i nastąpiło gnicie. I rozgniewał się na nich Mojżesz. 21 Zbierali to każdego rana, każdy według swych potrzeb. Lecz gdy słońce goręcej przygrzewało, topniało. 22 W szóstym zaś dniu zbierali podwójną ilość pożywienia, dwa omery na każdego. I przybyli wszyscy przełożeni zgromadzenia, i donieśli to Mojżeszowi. 23 A on rzekł do nich: «Oto, co Pan chciał wam powiedzieć: Dniem świętym spoczynku, szabatem poświęconym dla Pana, jest dzień jutrzejszy. Upieczcie, co chcecie upiec, i ugotujcie, co chcecie ugotować. Wszystko zaś, co wam zbywa, odłóżcie na dzień następny». 24 I odłożyli na następny dzień według nakazu Mojżesza. I nie nastąpiło gnicie, ani też nie tworzyły się tam robaki. 25 Mojżesz powiedział: «Jedzcie to dzisiaj, albowiem dzisiaj jest szabat ku czci Pana! Dzisiaj nie znajdziecie tego na polu. 26 Przez sześć dni możecie zbierać, jednak w dniu siódmym jest szabat i nie będzie nic tego dnia». 27 Niektórzy z ludu wyszli siódmego dnia, aby zbierać, ale nic nie znaleźli. Jezus w mowie Eucharystycznej trzy razy odwoływał się do manny Manna odzwierciedla właściwości Ciała Chrystusa. Po prostu pozostawione na później, traci właściwości i nie nadaje się do spożycia. Jeśli natomiast człowiek nie ma możliwości spożywania Komunii, to ostatnio przyjęta Komunia w dalszym ciągu w nim działa. To wynika z opisanego tutaj czasu szabatu. prorok.phorum.pl/index.php
|
|
2 na 2 Bzymbzymk (-3 punktów) (zablokowany) | > Do działań Pana Boga, które przypominają nam o Jego miłości do ludzi i o Jego obecności wśród nas> należą cuda oraz objawienia. Jako cud rozumie się działanie Pana Boga, które nie jest możliwe do> wytłumaczenia przez naukę, ponieważ stanowi zawieszenie praw natury. Nie obejmują one mało> prawdopodobnych zbiegów okoliczności, które także bywają zwane cudami. Postawa racjonalna to wiara> katolicka, która stwierdza, że istnieje Bóg, który może zawieszać prawa fizyki, które stworzył i> którymi rządzi. Ateizm to postawa pseudoracjonalna. Bóg nie przeznacza nikogo do piekła; dokonuje> się to przez dobrowolne odwrócenie się od Boga (grzech śmiertelny) i trwanie w nim aż do końca życia> (KKK 1037).> Przykłady cudów i objawień obejmują.> 1. Cuda EucharystyczneCud Eucharystyczny w Lanciano> Cud Eucharystyczny w Sienie> Cud Eucharystyczny w Buenos Aires> Cud Eucharystyczny w Sokółce> Cud Eucharystyczny w Legnicy> 2. Objawienia Boga OjcaObjawienia Siostry Eugenii Ravasio> 3. Objawienia Pana JezusaObjawienia Świętej Małgorzaty Marii Alacoque> Objawienia Świętej Faustyny> Objawienia Cataliny Rivas> 4. Objawienia Matki BożejObjawienia w Guadalupe> Objawienia w Lourdes> Objawienia w Gietrzwałdzie> Objawienia Fatimskie> Objawienia w Kibeho> 5. Nadprzyrodzone wizerunkiCałun Turyński> Chusta z Manopello> Zdjęcie fotograficzne Pana Jezusa wykonane przez Brata Elię> Wizerunek Matki Bożej z Guadalupe> 6. Dar kontaktu z duszami czyśćcowymiŚwięty Grzegorz Wielki> Maria Simma> 7. Cudowne uzdrowieniaCud z Calandy> Pieter De Rudder> 8. Cuda Słońca13 października 1917, Cova da Iria koło Fatimy, Portugalia> 7 kwietnia 2013 (Święto Bożego Miłosierdzia), Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, El Salvador, Filipiny> 9. Zwłoki niepodlegające rozkładowiŚwięta Bernadetta> Matka Elekta> 10. Płaczące figury Akita, Japonia> Cochabamba, Boliwia> 11. StygmatyŚwięty Ojciec Pio> Natuzza Evolo> Brat EliaBóg bardzo kocha swoje dzieci. A szczególnie naród wybrany. Na dowód tego Watykan poprzez swój kanał pomógł uciec SS do Ameryki Południowej. Objawienia Maryjne były przekazywane tylko dla papieży. Np. temu co umożliwił ucieczkę SS do Argentyny, dając paszporty i Jaśkowi Karolowi 2 który krył pedofilię. Jeżeli istnieją dane zjawiska to wcale nie oznacza, że muszą wiązać się z czymś dobrym. Polecam zapoznać się z prawami Murphiego
|
|
| krzysiekniepieklo (290 punktów) | |
|
2 na 2 Ateos (39 punktów) (zablokowany) | >Do działań Pana Boga, które przypominają nam o Jego miłości do ludzi i o Jego obecności wśród nas >należą cuda oraz objawienia. Jako cud rozumie się działanie Pana Boga, które nie jest możliwe do >wytłumaczenia przez naukę, ponieważ stanowi zawieszenie praw natury. Nie obejmują one mało >prawdopodobnych zbiegów okoliczności, które także bywają zwane cudami. Postawa racjonalna to wiara >katolicka, która stwierdza, że istnieje Bóg, który może zawieszać prawa fizyki, które stworzył i >którymi rządzi. Ateizm to postawa pseudoracjonalna. Bóg nie przeznacza nikogo do piekła; dokonuje >się to przez dobrowolne odwrócenie się od Boga (grzech śmiertelny) i trwanie w nim aż do końca życia >(KKK 1037). >Przykłady cudów i objawień obejmują. >1. Cuda EucharystyczneCud Eucharystyczny w Lanciano >Cud Eucharystyczny w Sienie >Cud Eucharystyczny w Buenos Aires >Cud Eucharystyczny w Sokółce >Cud Eucharystyczny w Legnicy >2. Objawienia Boga OjcaObjawienia Siostry Eugenii Ravasio >3. Objawienia Pana JezusaObjawienia Świętej Małgorzaty Marii Alacoque >Objawienia Świętej Faustyny >Objawienia Cataliny Rivas >4. Objawienia Matki BożejObjawienia w Guadalupe >Objawienia w Lourdes >Objawienia w Gietrzwałdzie >Objawienia Fatimskie >Objawienia w Kibeho >5. Nadprzyrodzone wizerunkiCałun Turyński >Chusta z Manopello >Zdjęcie fotograficzne Pana Jezusa wykonane przez Brata Elię >Wizerunek Matki Bożej z Guadalupe >6. Dar kontaktu z duszami czyśćcowymiŚwięty Grzegorz Wielki >Maria Simma >7. Cudowne uzdrowieniaCud z Calandy >Pieter De Rudder >8. Cuda Słońca13 października 1917, Cova da Iria koło Fatimy, Portugalia >7 kwietnia 2013 (Święto Bożego Miłosierdzia), Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, El Salvador, Filipiny >9. Zwłoki niepodlegające rozkładowiŚwięta Bernadetta >Matka Elekta >10. Płaczące figury Akita, Japonia >Cochabamba, Boliwia >11. StygmatyŚwięty Ojciec Pio >Natuzza Evolo >Brat Elia
do tej listy, dodał bym pedofilów w sutannach.
|
|
 | 2 na 2 | Ewing (288 punktów) | Jak to jest, że katolickiego Boga nie stać na takie prawdziwe cuda, jak choćby odrost utraconych rąk, nóg czy innych części ciała ? Niedługo dojdzie do tego, że to ludzie przewyższą takiego Boga w cudach, bo już w nieodległej perspektywie będą w stanie coś takiego uczynić.
|
|
 | | Katolik (176 punktów) | Podałem jako przykład cud z Calandy, który dotyczy odrośnięcia nogi. Cuda czyni Pan Bóg. Operacja lekarska nie znajduje się w definicji cudu, którą stosuję.
|
|
|  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Podałem jako przykład cud z Calandy, który dotyczy odrośnięcia nogi. Cuda czyni Pan Bóg. Operacja lekarska nie znajduje się w definicji cudu, którą stosuję. "Brian Dunning pisze, że nie istnieje dokumentacja ani zeznania świadków potwierdzające, że noga była kiedykolwiek amputowana. Prezentuje on realistyczne wyjaśnienie "Cudu": Noga Pellicera nie została zaatakowana przez martwicę (łac. gangraena) w trakcie pięciu dni pobytu w szpitalu w Walencji. Spędził następnie 50 dni na rekonwalescencji, w czasie której nie był zdolny do pracy. Zajął się żebractwem i stwierdził, że złamana noga jest w tym pomocna. Po wyleczeniu chorej nogi zdecydował, że skoro złamana noga ułatwiała żebranie, to brak nogi będzie jeszcze bardziej korzystny. W drodze do Saragossy przywiązał podudzie do uda (noga zgięta w kolanie) i przez dwa lata odgrywał jednonogiego żebraka. Później, z powrotem w domu rodziców w Calandzie, w czasie snu jego tajemnica została odkryta. Aby zachować twarz (a możliwe, że i życie), Pellicer okrzyknął cud."
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | | Katolik (176 punktów) | Cud z Calandy dotyczy odrośnięcia nogi. To wspaniały cud. Można dotrzeć do opisu tego cudu i informacji na temat dowodów na jego prawdziwość. Liczą się fakty.
|
|
2 na 2 | Berzerac (5671 punktów) | Uważam siebie za agnostyka. Myśle, że jeżeli Bóg istnieje to nie chciałby miec nic do czynienia z żadną z religii. Wiara -tak, religia-nie. Każda religia uważa ,że jest ta jedyna, prawdziwa a inni są w błędzie. Tak naprawdę to człowiek stworzył religię po to, aby móc sobie podporządkować wiernych taki guru czy inny kapłan ogłosił, że do niego przemawia Bóg, że w związku z tym jest nieomylny, a pozostali jeśli nie będą go słuchać i nie podporządkują się woli guru, będą skazani na męki piekielne. Jeśli Bóg (o ile istnieje) byłby taki jak przedstawiają go poszczególne religie, to byłby wyjątkowo krwiożerczą bestią. Taki Mojżesz do którego ponoć Bóg przemówił kazał narodowi wybranemu dziesiątkować całe miasta i osady w drodze do Kanaan. Oczywiście nie oszczędzając kobiet i dzieci. Niejaki papież zwoławszy krucjaty kazał mordować wszystkich, którzy staną na drodze krzyżowcom do Jerozolimy. Bo tego chce Bóg. Bardzo wygodnie zwalić winę za swoje zbrodnie na Boga. Pomijam fakt, że taki kościół katolicki przez kilka stuleci skutecznie hamował rozwój nauki. Światłych ludzi palił na stosach. Czynili by to nadal, gdyby mogli. Kto wie, jak zaawansowani technicznie bylibyśmy w tej chwili, gdyby nie religia.
Jeśli chcesz porozmawiać ze swoim Bogiem, to czy potrzebujesz do tego pośredników?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|