Racjonalista - Strona głównaDo treści
Sonet psychologiczno - ewolucyjny I.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
09-02-2010 16:15Jacek Tabisz (30006 punktów)Sonet psychologiczno - ewolucyjny I.
Ocena 10 na 12
Sonet psychologiczno – ewolucyjny I

Nagle wiatr zaszumiał. Zapach jasnych kwiatów
dniem rozświetlił przestrzeń. Gładkie kształty światła,
jak kobiecy dotyk, skradły dłonie czasu,
który w cieple dolin uwił nowe gniazda.

Cisza chmur kwitnących błysła bielą skóry,
w ciepłych wód rozkoszy pogrążyła rzeki,
w białej, płodnej pianie wiła zielne sznury,
pachnąc burz szafranem, rześką ścianą deszczy.

Nagie stopy w ziemi odcisnęły ślady,
młode krople tańca wzorem skryły drogi
senne od wzrastania, pełne linii gładkich.

Lekkich chwil obecność pełna swej urody
w tobie wnet zastygła. Rytmem jednostajnym
w środku się rozrosła szczęścia nurtem nowym.

19 stycznia 2010

Ps.: Wiersz jest jedną z moich pierwszych prób osiągnięcia konkretnego nastroju w oparciu o dynamikę obrazów związaną z teoriami psychologii ewolucyjnej. W tym projekcie staram się odwoływać do doznań i obrazów, które rosły razem z naszym gatunkiem z biegiem ewolucyjnego czasu. Nie rodzimy się jako tabula rasa. Nasz mózg niesie w sobie pewien tożsamy dla każdego człowieka alfabet odczuć i związanych z nimi działań. Staram się w tego typu poezji dotrzeć do czystej postaci tego prajęzyka.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

09-02-2010 16:49Nie na temat
 Ocena 5 na 9
Kowalska (14008 punktów)
>Nie rodzimy się jako tabula rasa. Nasz mózg niesie w sobie pewien tożsamy dla każdego człowieka alfabet odczuć i związanych z nimi działań. Staram się w tego typu poezji dotrzeć do czystej postaci tego prajęzyka.

   Rozumiem, że to w imię tej "poezji" wolno mordować noworodki?

Wiesz co? Mam ochotę zdzielić Cię przez łeb, i to porządnie, tym Twoim "prajęzykiem", Panie tabula rasa.

"Sonet psychologiczno - ewolucyjny"... Trzymajcie mnie ludzie...
09-02-2010 16:56 
 Ocena 2 na 2
(Alicja)Duda (25557 punktów)
Twoja wypowiedź ma się nijak do tematu tego wątku.
Temat do którego wracasz był w innym wątku.
Każdy ma prawo do swoich poglądów możemy o nich dyskutować, ale nie wolno nikogo obrażać.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Dziękuję Modzie .
Oczywiście wypowiedzi userki Kowalskiej są nie na temat. Chciałem zgłosić, ale pisze, że już jest zgłoszone. Jakby nie było - proszę o usunięcie. A Kowalskiej proponuję założenie wątku poświęconego temu, co chce tutaj przedstawić.
09-02-2010 17:03Nie na temat 
 Ocena 8 na 8
Kowalska (14008 punktów)
>Twoja wypowiedź ma się nijak do tematu tego wątku.
>Temat do którego wracasz był w innym wątku.
>Każdy ma prawo do swoich poglądów możemy o nich dyskutować, ale nie wolno nikogo obrażać.

   A, to Ty Duda. Ale ja to specjalnie. Żeby Ci przyjemność zrobić. Łubudubu, łubudubu.... Wiesz... Wykażesz się, i takie tam...

A tak btw, szkoda, że Cię nie było jak Tabisz Myflowers i mnie obrażał. I jaki jest na litość boską temat tego wątku???
09-02-2010 21:33 
 Ocena 3 na 7
goląka (95 punktów)
>>Twoja wypowiedź ma się nijak do tematu tego wątku.
>>Temat do którego wracasz był w innym wątku.
>>Każdy ma prawo do swoich poglądów możemy o nich dyskutować, ale nie wolno nikogo obrażać.
>    A, to Ty Duda. Ale ja to specjalnie. Żeby Ci przyjemność zrobić. Łubudubu, łubudubu.... Wiesz... Wykażesz się, i takie tam...
>A tak btw, szkoda, że Cię nie było jak Tabisz Myflowers i mnie obrażał. I jaki jest na litość boską temat tego wątku???
>

Już raz nie odpowiedziałaś na zarzut plagiatu, dość ordynarny zresztą. Wrzuciłam twoje kolejne wypociny w google i okazało się że jesteś jolkajolka z forum "Nie" i tam też wklejałaś te swoje opowiadania, dokładnie te same.
Ciekawe czy stąd też cię wywalą i zbanują? Bo jak na razie wszędzie spamujesz towarzysko-plotkarsko, a nic do dyskusji nie wnosisz.
A formę twoich postów pozostaje tylko zignorować.
A dla autora wątku plus, na zachętę.
12-02-2010 02:15 
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Już raz nie odpowiedziałaś na zarzut plagiatu, dość ordynarny zresztą.

Znaczy się: zarzut plagiatu - ordynarny? Cóż, pewnie wiesz, co piszesz

>Wrzuciłam twoje kolejne wypociny w google i okazało się że jesteś jolkajolka z forum "Nie" i tam też wklejałaś te swoje opowiadania, dokładnie te same.

Nie jest sztuką wielką zaznajomić się ze znaczeniem wyrazu "plagiat". Dorzecznie tegoż używać, jak widzę - nie każdemu dostępne... .

>Ciekawe czy stąd też cię wywalą i zbanują?

Niech spróbują .

>Bo jak na razie wszędzie spamujesz towarzysko-plotkarsko, a nic do dyskusji nie wnosisz.

Ktoś, kto Forum 28 razy w ciągu 7 miesięcy twórczym wkładem ubogacić raczył, winien, za brednie jak powyższe, boso, we włosienicy na grzbiecie, pokazując palcami rogi, 300 chiraków co świt recytować - pół roku minimum .
Dopilnuję .
12-02-2010 12:09 
 Ocena-1 na 1
goląka (95 punktów)
>>Nie jest sztuką wielką zaznajomić się ze znaczeniem wyrazu "plagiat". Dorzecznie tegoż używać, jak widzę - nie każdemu dostępne... .

Cytat:
dosłowne zapożyczenie z cudzego dzieła opublikowane jako własne


www.racjonalista.pl/forum.php/s,239731#w240347

Jeszcze jakieś wątpliwości?

>>Niech spróbują .

Na już wspomnianym forum "Nie" i jak teraz widzę, forum Monty Pythona, już spróbowali. Co więcej - ta próba udana była.

>>Ktoś, kto Forum 28 razy w ciągu 7 miesięcy twórczym wkładem ubogacić raczył, winien, za brednie jak powyższe, boso, we włosienicy na grzbiecie, pokazując palcami rogi, 300 chiraków co świt recytować - pół roku minimum .
>Dopilnuję .

Argumentum ad hominem.
To, ile ja sama pisałam tu, nie ma nic do rzeczy, ani nie zmienia faktu, że Kowalska spamuje wszędzie, ile się da. Przypominasz mi tych wszystkich frustratów którzy twierdzą, że aby krytykować lub komentować np. czyjś wygląd, samemu trzeba być idealnym.
Sama Kowalska napisała milion postów, z czego zdecydowana większość to pisanina jaką kawę pije, kiedy ją głowa boli i jak to się nudzi w domu. Jej jakże niebanalne wypowiedzi nigdy nic nie wnoszą do żadnego tematu. Kiedy jest jakiś wątek merytoryczny, nigdy nie uczestniczy w dyskusji, ledwie z siebie wydobywając jedno zdawkowe zdanie. O ile temat jest w języku potocznym

Przepraszam, ale brzydzę się po prostu kradzieżą, własności intelektualnej również.

PS: Grozisz mi?
12-02-2010 14:05 
 Ocena 7 na 7
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Najszczerzej przepraszam. Kowalskiej broniłem w dobrej wierze, nie znając sprawy opisanej tutaj:

>www.racjonalista.pl/forum.php/s,239731#w240347

>Jeszcze jakieś wątpliwości?

Niestety - żadnych. Masz całkowitą rację. Raz jeszcze przepraszam.

>Przepraszam, ale brzydzę się po prostu kradzieżą, własności intelektualnej również.

Zwłaszcza.

>PS: Grozisz mi?

Groziłem. No, to mam za swoje.
Cóż, słowo się rzekło:

1. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
2. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
3. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
4. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
5. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
6. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
7. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
8. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
9. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
10. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
11. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
12. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
13. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
14. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
15. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
16. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
17. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
18. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
19. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
20. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
21. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
22. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
23. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
24. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
25. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
26. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
27. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
28. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
29. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
30. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
31. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
32. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
33. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
34. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
35. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
36. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
37. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
38. Sytaciłem okazję, aby siedzieć cicho.
39. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
40. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
41. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
42. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
43. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
44. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
45. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
46. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
47. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
48. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
49. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
50. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
51. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
52. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
53. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
54. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
55. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
56. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
57. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
58. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
59. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
60. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
61. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
62. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
63. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
64. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
65. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
66. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
67. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
68. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
69. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
70. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
71. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
72. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
73. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
74. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
75. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
76. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
77. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
78. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
79. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
80. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
81. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
82. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
83. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
84. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
85. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
86. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
87. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
88. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
89. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
90. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
91. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
92. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
93. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
94. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
95. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
96. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
97. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
98. Starciłem okazję, aby siedzieć cicho.
99. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
100. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
101. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
102. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
103. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
104. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
105. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
106. Straciłem okazję, aby siedziec cicho.
107. Starciłem okazję, aby siedzieć cicho.
108. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
109. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
110. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
111. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
112. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
113. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
114. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
115. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
116. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
117. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
118. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
119. Straciłem okzaję, aby siedzieć cicho.
120. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
121. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
122. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
123. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
124. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
125. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
126. Starciłem okazję, aby siedzieć cicho.
127. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
128. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
129. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
130. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.

CDN.
12-02-2010 19:13 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
131. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
132. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
133. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
134. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
135. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
136. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
137. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
138. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
139. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
140. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
141. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
142. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
143. Straciłem okazję, aby siedziec cicho.
144. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
145. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
146. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
147. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
148. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
149. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
150. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
151. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
152. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
153. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
154. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
155. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
156. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
157. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
158. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
159. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
160. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
161. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
162. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
163. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
164. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
165. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
166. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
167. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
168. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
169. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
170. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
171. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
172. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
173. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
174. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
175. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
176. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
177. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
178. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
179. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
180. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
181. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
182. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
183. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
184. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
185. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
186. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
187. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
188. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
189. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
190. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
191. Straciłem okzaję, aby siedzieć cicho.
192. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
193. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
194. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
195. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
196. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
197. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
198. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
199. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
200. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
201. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
202. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
203. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
204. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
205. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
206. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
207. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
208. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
209. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
210. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
211. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
212. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
213. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
214. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
215. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
216. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
217. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
218. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
219. Straciłem okazje, aby siedzieć cicho.
220. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
221. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
222. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
223. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
224. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
225. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
226. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
227. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
228. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
229. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
230. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
231. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
232. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
233. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
234. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
235. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
236. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
237. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
238. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
239. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
240. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
241. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
242. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
243. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
244. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
245. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
246. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
247. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
248. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
249. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
250. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
251. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
252. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
253. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
254. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
255. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
256. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
257. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
258. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
259. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
260. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
261. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
262. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
263. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
264. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
265. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
266. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
267. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
268. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
269. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.

koniec - samokrytyka przyjęta, moderator
12-02-2010 19:22 
 Ocena 6 na 6
Smith (10069 punktów)
Big czy to Cię uspokaja?
12-02-2010 19:26 
 Ocena 5 na 5
awitu (7627 punktów)
>Big czy to Cię uspokaja?

Nie, Big tylko poświęca się dla nauki i testuje tezę Autografki
12-02-2010 19:35 
 Ocena 2 na 2
Autografka (10638 punktów)

>Nie, Big tylko poświęca się dla nauki i testuje tezę Autografki

Ha, ha, ha. Tutaj chyba jednak o autosocjotechnikę chodzi. O ile w ogóle coś takiego istnieje.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
12-02-2010 19:48 
 Ocena 4 na 4
awitu (7627 punktów)
>Ha, ha, ha. Tutaj chyba jednak o autosocjotechnikę chodzi. O ile w ogóle coś takiego istnieje.

Myślisz, że techniki NLP testuje? Biedaczysko, tak się dla dobra nauki poświęcać.
12-02-2010 20:02 
 Ocena 2 na 2
Autografka (10638 punktów)
>Biedaczysko,

Z tym się zgodzę.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
12-02-2010 19:38 
 Ocena 3 na 3
Kowalska (14008 punktów)
>Big czy to Cię uspokaja?

   Jeszcze 31 razy i będzie całkiem spokojny.
12-02-2010 20:42 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>>Big czy to Cię uspokaja?
>    Jeszcze 31 razy i będzie całkiem spokojny.
   Jak znam Biga i Kelce(?), to podzieli tę resztę na parę postów. Ciekawe, na ile?- hm.

   P.S. Kelców nie znam.
12-02-2010 20:51 
 Ocena 7 na 7
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Big czy to Cię uspokaja?
Nie . WKURWIA .
12-02-2010 20:48 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>269. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
>CDN.
   Widzę, big_zydu, że też nie tracisz żadnej okazji, by zarobić.
   Taki tekst za karę wymyślić, nono, szacun.


12-02-2010 20:49 
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
270. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
271. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
272. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
273. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
274. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
275. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
276. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
277. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
278. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
279. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
280. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
281. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
282. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
283. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
284. Starciłem okazję, aby siedzieć cicho.
285. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
286. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
287. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
288. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
289. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
290. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
291. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
292. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
293. Straciłem okazje, aby siedzieć cicho.
294. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
295. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
296. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
297. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
298. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
299. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
300. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.

Uff.
12-02-2010 20:53 
 Ocena 4 na 4
Kowalska (14008 punktów)
>>300. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
>Uff.

   No. A teraz wracamy do domu Big. Chodź. Już jest OK.
13-02-2010 23:49 
 Ocena 1 na 1
goląka (95 punktów)
>Najszczerzej przepraszam. Kowalskiej broniłem w dobrej wierze, nie znając sprawy opisanej tutaj:

Przyjmuję przeprosiny. Każdy ma prawo się mylić i przejrzeć na oczy
+ za przyznanie się do błędu

>>>300. Straciłem okazję, aby siedzieć cicho.
>Uff.

>No. A teraz wracamy do domu Big. Chodź. Już jest OK.

No, to właśnie to o czym pisałam Wywlekanie na forum publiczne swoich prywatnych spraw. A potem się narzeka, że owej prywatności się nie ma. No trzymajcie mnie bo umrę.

>Mój błąd. I moja wina. Albo otoczenie cytatem, albo cudzysłów i podanie autora bądź wydawnictwa. Nic nikomu nie chciałam ukraść. Z błędu wyciągnęłam naukę.

Teraz się tłumaczysz, że zapomniałaś cudzysłowu, no weź mnie nie rozśmieszaj. Przecież wyraźnie pisałaś tę wypowiedź jako swoją własną. Bujać to my, nie nas. Tupetem bijesz na głowę niejednego z polityków, których tak besztasz.

>Zastanawiają mnie dwie rzeczy. To, że żaden mój krok, słowo, zdanie, nie umyka Twojej uwadze to Twój problem.

Widzę że ktoś tu ma manię wielkości.
Nie śledzę cię, po prostu odkąd zauważyłam twój pierwszy plagiat, na każdy twój post patrzę uważnie, przeczuwając kolejny plagiat. Właśnie wtedy wpisałam w wyszukiwarce twoje opowiadanie i mi wyszło że jesteś jolka jolka z forum "Nie".

>Jaką mam gwarancję, że nie stoisz mi właśnie pod domem?

I prześladowczą też, rotfl.

> Druga rzecz mnie bardziej bulwersuje. Jakim Ty prawem piszesz o innych moich nickach i mnie osądzasz?!

A w jakimś regulaminie albo przepisie prawnym jest to zabronione? A w polskiej jurysdykcji przyjmuje się zasadę, że co nie jest zabronione lub nieuregulowane prawnie, jest dozwolone.

> Brzydzi mnie śledzenie kogoś po sieci jak maniak.

Brzydzą mnie robaki i owady. Może założymy nowy temat? Byłby dość luźny, więc na pewno by ci przypadł do gustu.

>No, to daj Ci Boże zdrowie, jeśli skeczyk np. o senatorze uważasz za spam !

Dziękuję, nie narzekam na zdrowie.

>Z tego miliona spory procent ma jednak pewną wartość.

Czy spory, to kwestia sporna. "Pewna" wartość też ma szerokie znaczenie, haha.

>Tutaj dopiero możemy się zastanawiać, czy Kowalska popełniła jakąś zbrodnię, czy nie.
>Chyba popełniła wykroczenie. Świadomie, czy nie ?
>To ważne, bo nieświadomość popełniania jest okolicznością łagodzącą.

Ignorantia iuris nocet. A zbrodni nie popełniła.
Zresztą, nie wiedziała niby, że plagiat jest przestępstwem czy przez sen skopiowała tekst z innej strony? No proszę cię...
Autografka (10638 punktów)

>Nie śledzę cię, po prostu odkąd zauważyłam twój pierwszy plagiat, na każdy twój post patrzę uważnie, przeczuwając kolejny plagiat. Właśnie wtedy wpisałam w wyszukiwarce twoje opowiadanie i mi wyszło że jesteś jolka jolka z forum "Nie".

Jednego nie rozumiem. Skoro Kowalska zamieściła tu swój skecz, który wcześniej, jako JJ opublikowała na forum NIE, to gdzie tu plagiat?


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
14-02-2010 00:16 
 Ocena 1 na 1
goląka (95 punktów)
>Jednego nie rozumiem. Skoro Kowalska zamieściła tu swój skecz, który wcześniej, jako JJ opublikowała na forum NIE, to gdzie tu plagiat?
>
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]


Plagiatem było kopiowanie przez nią tego, o czym pisałam tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,239731#w240347
14-02-2010 00:19 
 Ocena 1 na 1
Autografka (10638 punktów)

>Plagiatem było kopiowanie przez nią tego, o czym pisałam tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,239731#w240347

OK, nie zrozumiałam Cię najwyraźniej.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
14-02-2010 00:24 
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>Plagiatem było kopiowanie przez nią tego, o czym pisałam tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,239731#w240347

   Podaj mnie do sądu goląka. Ja mówię serio. To Ci nie daje spokoju, męczysz się okrutnie. Chętnie się w tym sądzie spotkam z Tobą.

A na razie pozdrawiam
14-02-2010 00:59 
 Ocena 2 na 2
spray (5875 punktów)

>    Podaj mnie do sądu goląka. Ja mówię serio.
Ja też juz dzisiaj proponowałam takie rozwiązanie
Kowalska, przypominam, na wszelki wypadek, że archiwum NIE jest dość wiarygodne.
Gdyby tak przypadkiem z niewyjaśnionych przyczyn zawiodło, ja mam ciągle te trzy HD, nie! już cztery! na których mi się sporo zapisało . Że tak powiem. Jak to ktoś tu mawia
edit: dla jasności -
- powołuj mnie, jako świadka w Twojej sprawie.
14-02-2010 00:59 
 Ocena 1 na 1
goląka (95 punktów)
>>Plagiatem było kopiowanie przez nią tego, o czym pisałam tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,239731#w240347
>    Podaj mnie do sądu goląka. Ja mówię serio. To Ci nie daje spokoju, męczysz się okrutnie. Chętnie się w tym sądzie spotkam z Tobą.
>A na razie pozdrawiam

Nie znam twoich danych, żeby cię do sądu podawać, to raz. Dwa, nie śpię na forsie i mam na co wydać pieniądze, które byłyby potrzebne na wniesienie pozwu. Trzy - najwyżej mogłabym zgłosić to autorom tekstów, które ukradłaś. Niech sami z tym zrobią, co bądą chcieli. I nawet gdybyś teraz zechciała usunąć swój postępek z tamtych postów, to i tak wszyscy forumowicze widzeli a poza tym w googlach już na wieki to pozostanie.
Dziękuję, dobranoc.
14-02-2010 01:21 
 Ocena 4 na 4
Kowalska (14008 punktów)
>>>Plagiatem było kopiowanie przez nią tego, o czym pisałam tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,239731#w240347
>>    Podaj mnie do sądu goląka. Ja mówię serio. To Ci nie daje spokoju, męczysz się okrutnie. Chętnie się w tym sądzie spotkam z Tobą.
>>A na razie pozdrawiam
>Nie znam twoich danych, żeby cię do sądu podawać, to raz.

   Podam Ci na priva. Zresztą i tak już pewnie znalazłaś w googlach. Lubisz grzebać.

>Dwa, nie śpię na forsie i mam na co wydać pieniądze, które byłyby potrzebne na wniesienie pozwu.

   Jak wygrasz to Ci wszystko zwrócą.

>Trzy - najwyżej mogłabym zgłosić to autorom tekstów, które ukradłaś. Niech sami z tym zrobią, co bądą chcieli. I nawet gdybyś teraz zechciała usunąć swój postępek z tamtych postów, to i tak wszyscy forumowicze widzeli a poza tym w googlach już na wieki to pozostanie.

   Amen. A autorom zgłoś. Zawszeć to jakieś zajęcie goląko.

>Dziękuję, dobranoc.

   No tak, jak szczekać to każden jeden mądry, a robić nie ma komu. Że Ferdynanda Kiepskiego zacytuję.

   Oj goląka, goląka, wystrzelałaś naboje. Ale nic to. Waleczna jesteś. Może w akwizycji się sprawdzisz? Potrafisz z tego co widzę sprzedać każde gówno i uparta jesteś. Kariera więc przed Tobą.

Pozdrawiam.
14-02-2010 01:40 
 Ocena 7 na 7
Małgorzata (3242 punktów)
   Drogie Panie: Kowalska i goląka!

   Dość już tej bezsensownej wymiany zdań. Pora spać. Jak mi się tu jeszcze która w tej pyskówce o plagiacie odezwie, to na obie Panie nałożę po banie. Przypominam, że zgodnie z Regulaminem Forum, prywatne animozje załatwiamy prywatną pocztą, nie angażując w to innych użytkowników. Żeby baba babie takie rzeczy... Wstyd mi za Was, oj, wstyd...Solidarność jajników, psiakrew...

   Pozdrawiam

kol jom hu hizdamnut chadasza
apud (4399 punktów)
>>>>Plagiatem było kopiowanie

Wicie Kowalska, ja tak po prawdzie pyskówek nie czytam, i nie wiem o co chodzi ale nie rozumiem zupełnie istoty awantury.

Chociaz baba jestem!! A inna baba o jakiejś Solidarności jajników wspomniała, naiwna czy skrzywiona feministycznie?

Ale do rzeczy:

PLAGIAT JEST NAJWYŻSZA FORMA UZNANIA!!!

PS
Chociaz ta Diana mnie na nerwy działała (pomimo głupawego Karolka) to wspomnij ile idiotek na Dianę sie robiło...

PSS
A w skrócie bys mnie objaśniła o co chodzi?
goląka (95 punktów)
>>>>Plagiatem było kopiowanie przez nią tego, o czym pisałam tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,239731#w240347
>>>    Podaj mnie do sądu goląka. Ja mówię serio. To Ci nie daje spokoju, męczysz się okrutnie. Chętnie się w tym sądzie spotkam z Tobą.
>>>A na razie pozdrawiam
>>Nie znam twoich danych, żeby cię do sądu podawać, to raz.
>    Podam Ci na priva. Zresztą i tak już pewnie znalazłaś w googlach. Lubisz grzebać.
>>Dwa, nie śpię na forsie i mam na co wydać pieniądze, które byłyby potrzebne na wniesienie pozwu.
>    Jak wygrasz to Ci wszystko zwrócą.
>>Trzy - najwyżej mogłabym zgłosić to autorom tekstów, które ukradłaś. Niech sami z tym zrobią, co bądą chcieli. I nawet gdybyś teraz zechciała usunąć swój postępek z tamtych postów, to i tak wszyscy forumowicze widzeli a poza tym w googlach już na wieki to pozostanie.
>    Amen. A autorom zgłoś. Zawszeć to jakieś zajęcie goląko.
>>Dziękuję, dobranoc.
>    No tak, jak szczekać to każden jeden mądry, a robić nie ma komu. Że Ferdynanda Kiepskiego zacytuję.
>    Oj goląka, goląka, wystrzelałaś naboje. Ale nic to. Waleczna jesteś. Może w akwizycji się sprawdzisz? Potrafisz z tego co widzę sprzedać każde gówno i uparta jesteś. Kariera więc przed Tobą.
>Pozdrawiam.

Zgłaszam moderatorom tego posta, bo obraża mnie on, nigdy nie "sprzedawałam gówna".
goląka (95 punktów)
>Jednego nie rozumiem. Skoro Kowalska zamieściła tu swój skecz, który wcześniej, jako JJ opublikowała na forum NIE, to gdzie tu plagiat?
>
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]


Plagiatem było kopiowanie przez nią tego, o czym pisałam tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,239731#w240347 . Za co zresztą big_zyd przeprosił.
12-02-2010 14:14 
 Ocena 5 na 5
Kowalska (14008 punktów)
>>>Nie jest sztuką wielką zaznajomić się ze znaczeniem wyrazu "plagiat". Dorzecznie tegoż używać, jak widzę - nie każdemu dostępne... .
>Cytat:
dosłowne zapożyczenie z cudzego dzieła opublikowane jako własne

>www.racjonalista.pl/forum.php/s,239731#w240347
>Jeszcze jakieś wątpliwości?

   Mój błąd. I moja wina. Albo otoczenie cytatem, albo cudzysłów i podanie autora bądź wydawnictwa. Nic nikomu nie chciałam ukraść. Z błędu wyciągnęłam naukę.

>Na już wspomnianym forum "Nie" i jak teraz widzę, forum Monty Pythona, już spróbowali. Co więcej - ta próba udana była.
>Argumentum ad hominem.
>To, ile ja sama pisałam tu, nie ma nic do rzeczy, ani nie zmienia faktu, że Kowalska spamuje wszędzie, ile się da. Przypominasz mi tych wszystkich frustratów którzy twierdzą, że aby krytykować lub komentować np. czyjś wygląd, samemu trzeba być idealnym.
>Sama Kowalska napisała milion postów, z czego zdecydowana większość to pisanina jaką kawę pije, kiedy ją głowa boli i jak to się nudzi w domu. Jej jakże niebanalne wypowiedzi nigdy nic nie wnoszą do żadnego tematu. Kiedy jest jakiś wątek merytoryczny, nigdy nie uczestniczy w dyskusji, ledwie z siebie wydobywając jedno zdawkowe zdanie. O ile temat jest w języku potocznym

   Zastanawiają mnie dwie rzeczy. To, że żaden mój krok, słowo, zdanie, nie umyka Twojej uwadze to Twój problem. Ludzie nie takie obsesje mają. Ale nie ukrywam, że przyjemne to nie jest. Jaką mam gwarancję, że nie stoisz mi właśnie pod domem?
   Druga rzecz mnie bardziej bulwersuje. Jakim Ty prawem piszesz o innych moich nickach i mnie osądzasz?!
Ja nie mam nic do ukrycia, swoje, jak to nazwałaś "wypociny" zamieszczam tam gdzie chcę. Bo to MOJE.

   Publiczne pisanie o takich prywatnych rzeczach innych userów uważam za niedopuszczalne. Nie masz do tego prawa.

>Przepraszam, ale brzydzę się po prostu kradzieżą, własności intelektualnej również.

   Brzydzi mnie śledzenie kogoś po sieci jak maniak.

>PS: Grozisz mi?

   Nie. Big Ci nie groził. Wstawił się za mną, ale niepotrzebnie. I przepraszam Go za to.
12-02-2010 20:54 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>I przepraszam Go za to.
Dobra, już dobra, Kowalska. Też Cię kocham [cmok] .
13-02-2010 21:52 
 Ocena 1 na 1
spray (5875 punktów)
>To, ile ja sama pisałam tu, nie ma nic do rzeczy, ani nie zmienia faktu, że Kowalska spamuje wszędzie, ile się da.
No, to daj Ci Boże zdrowie, jeśli skeczyk np. o szeryfie, który został senatorem, uważasz za spam !

>Przypominasz mi tych wszystkich frustratów którzy twierdzą, że aby krytykować lub komentować np. czyjś wygląd, samemu trzeba być idealnym.
Tobie też jakoś niedaleko

>Sama Kowalska napisała milion postów, z czego zdecydowana większość to pisanina jaką kawę pije, kiedy ją głowa boli i jak to się nudzi w domu. Jej jakże niebanalne wypowiedzi nigdy nic nie wnoszą do żadnego tematu. Kiedy jest jakiś wątek merytoryczny, nigdy nie uczestniczy w dyskusji, ledwie z siebie wydobywając jedno zdawkowe zdanie. O ile temat jest w języku potocznym
Z tego miliona spory procent ma jednak pewną wartość.
A w wątkach merytorycznych też jej się zdarza i to nawet z takim zaangażowaniem, że zarobiła parę ostrzeżeń. Co tym bardziej spieszę donieść, że czasem się z Kowalska nie zgadzałam i na swoje ostrzeżenia pracowałam samodzielnie.

---------------
>Przepraszam, ale brzydzę się po prostu kradzieżą, własności intelektualnej również.
Tutaj dopiero możemy się zastanawiać, czy Kowalska popełniła jakąś zbrodnię, czy nie.
Chyba popełniła wykroczenie. Świadomie, czy nie ?
To ważne, bo nieświadomość popełniania jest okolicznością łagodzącą.
12-02-2010 20:51 
 Ocena-1 na 5
samantha (0 punktów)
> jesteś jolkajolka z forum "Nie"

O, Madame sie teraz tutaj udziela. Ten sam marny poziom, co na forum NIE, wklejanie opowiadanek, pisanie o bzdurach. Czy zbanuja? Bedzie ostrozna, juz nie ma gdzie isc. . Ale na pewno predzej czy pozniej w tych swoich opowiadankach zamiesci najpierw fragmety, a potem calosc tego, czego dowiaduje sie o uczestnikach forum, np. w mailach.
12-02-2010 21:38 
 Ocena-1 na 1
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Ale na pewno predzej czy pozniej w tych swoich opowiadankach zamiesci najpierw fragmety, a potem calosc tego, czego dowiaduje sie o uczestnikach forum, np. w mailach.
Dziękuję za informację. Zawsze warto poszerzać swoją wiedzę.
A ja naiwny piszę wszystko o sobie... , jak to mówią: "głupich nie sieją, głupi sami się rodzą".

Pozdrawiam - Zbyszek


Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
12-02-2010 21:55 
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Dziękuję za informację. Zawsze warto poszerzać swoją wiedzę.

Pewnie, Zbyszku . Całe Instytucje, a nawet Instytutki (ups...) na tej filozofii się opierają.

>jak to mówią: "głupich nie sieją, głupi sami się rodzą".

Słusznie mówią, Zbyszku. Słusznie . Minus.
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Minus.
Za co?

Pozdrawiam - Zbyszek

Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
12-02-2010 22:58 
 Ocena 6 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Minus.
>Za co?

Za entuzjazm, z jakim powitałeś niczym nieudokumentowany, złośliwy donos, którego sam fakt umieszczenia tutaj stanowi obrazę dla Forum jako takiego, skoro samantha wcześniej nie uważała za właściwe zabrać tu głos na jakikolwiek temat, dojrzała zaś do decyzji wypowiedzenia się na Forum dopiero, gdy znalazła okazję, by komuś z Forumowiczów dowalić zza węgła, licząc - jak głęboko zażenowany widzę, niebezpodstawnie - że w ten sposób jakowyś poklask tu zdobędzie.
Jaśniej już nie umiem.
O Twej Dziecięcej Naiwności już zmilczę, bo ileż można... .

Pozdrawiam.
13-02-2010 22:14 
 Ocena 1 na 1
spray (5875 punktów)
>> nieudokumentowany, złośliwy donos, którego sam fakt umieszczenia tutaj stanowi obrazę dla Forum jako takiego, skoro samantha wcześniej nie uważała za właściwe zabrać tu głos na jakikolwiek temat, dojrzała zaś do decyzji wypowiedzenia się na Forum dopiero, gdy znalazła okazję, by komuś z Forumowiczów dowalić zza węgła, licząc - jak głęboko zażenowany widzę, niebezpodstawnie - że w ten sposób jakowyś poklask tu zdobędzie.Jaśniej już nie umiem.

Ja umiem.

Gdybym się uparła, mogę wykazać, jak JJ na forum NIE zaistniała i jak została wdeptana w ziemię. Wszystko jest w archiwach.

JJ mogłaby swobodnym leszczem do sądu biegać. Chyba, że są jeszcze inne rzeczy w prywatnej korespondencji, którą tu przywołano, ale o tym wiem niewiele, a właściwie nic.

>O Twej Dziecięcej Naiwności już zmilczę, bo ileż można... .
>Pozdrawiam.
Po polskiemu to będzie : kto nie z nami, ten przeciwko nam ?
13-02-2010 23:28 
 Ocena 3 na 3
Kowalska (14008 punktów)
>Ja umiem.
>Gdybym się uparła, mogę wykazać, jak JJ na forum NIE zaistniała i jak została wdeptana w ziemię. Wszystko jest w archiwach.
> JJ mogłaby swobodnym leszczem do sądu biegać. Chyba, że są jeszcze inne rzeczy w prywatnej korespondencji, którą tu przywołano, ale o tym wiem niewiele, a właściwie nic.

   Ech Spray, Ty to zawsze. Fronczewskiego chcesz ze mnie zrobić? Że ulubionym "Misiem" pojadę...
Było minęło. To już w końcu kilka lat. Ja olałam. Z wysokości góry Synaj. Inni nie potrafią. Ich kłopot.

   Co do obrzydliwego pomówienia, że w swoich skeczach i opowiadankach wykorzystuję jakieś prywatne informacje, to nie pozostaje mi nic innego jak powiedzieć, żeby poczytać te moje jak to uroczo goląka określiła, wypociny. Jak ktoś tam znajdzie coś o sobie to proszę o kontakt. Najbardziej się boję, że księża się wkurzą.

   A tak swoją drogą, to do opublikowania został już chyba tylko mój adres i numer telefonu. Ja naprawdę muszę być niesamowita, że tak ludziom w pamięć zapadam.
12-02-2010 21:48 
 Ocena 6 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>O, Madame sie teraz tutaj udziela. Ten sam marny poziom, co na forum NIE, wklejanie opowiadanek, pisanie o bzdurach. Czy zbanuja? Bedzie ostrozna, juz nie ma gdzie isc. . Ale na pewno predzej czy pozniej w tych swoich opowiadankach zamiesci najpierw fragmety, a potem calosc tego, czego dowiaduje sie o uczestnikach forum, np. w mailach.

To ma swój urok - obecność na Forum donosem zaczynać.


Doceniam. I oceniam.
12-02-2010 22:09 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

   Na dobry początek ostrzeżenie i zachęta do zapoznania się z regulaminem.

   A tu link,gdyby były kłopoty ze znalezieniem.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
09-02-2010 17:23 
 Ocena 1 na 3
w-o-w-o (692 punktów)

>"Sonet psychologiczno - ewolucyjny"... Trzymajcie mnie ludzie...

Tylko spokój nas uratuje. Ty i ja nie zgadzamy się z propozycjami Jacka, ale nie pozwólmy kierować się emocjami, bo one potrafią być gorsze od "najgoreszego", to one doprowadzają do umysłowej pustki, a ta pustka to łatwa droga do wojny. A jej byśmy nie chcieli, prawda ?
Ja się bardzo cieszę, że Jacek napisał ten sonet. Kocham poezję, ona trafia do mnie bardziej niż niejeden wywód.
I dlatego wolę zabić Jacka poezją niż zwykłym, suchym słowem.

Co do boksu. Zapamiętaj nazwisko - Histh. Teraz ma 16 lat, ale ma wielki talent.


Słowem chcesz poszczuć moją wolność ? Ubiję to słowo jak psa
09-02-2010 17:35 
 Ocena 5 na 5
gama (1062 punktów)
Przepraszam, czy tu biją?
w-o-w-o (692 punktów)
>Przepraszam, czy tu biją?

Nie, skąd takie przypuszczenie ? To tylko emocje, całe szczęście przedzielone ekranem.


Słowem chcesz poszczuć moją wolność ? Ubiję to słowo jak psa
09-02-2010 21:42 
 Ocena 2 na 2
gama (1062 punktów)
>>Przepraszam, czy tu biją?
>Nie, skąd takie przypuszczenie ? To tylko emocje, całe szczęście przedzielone ekranem.

A jak mi się wygaszacz ekranu włączy to mnie szczęście nie opuści?
09-02-2010 21:12 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>nie pozwólmy kierować się emocjami...

Żeby to zrealizować, trzeba pozbyć się pewnych partii mózgowia. Tak więc proponujesz mózgowe inwalidztwo.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
w-o-w-o (692 punktów)

>Żeby to zrealizować, trzeba pozbyć się pewnych partii mózgowia. Tak więc proponujesz mózgowe inwalidztwo.

Tobie, z wiadomych względów, tego nie zaproponuję.

Słowem chcesz poszczuć moją wolność ? Ubiję to słowo jak psa
10-02-2010 02:56 
 Ocena 2 na 2
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Możesz ukryć wypowiedzi Jacka Tabisza zamiast narażać się na ostrzeżenia moderatorów w końskich okularach, niestety ta opcja nie dotyczy pierwszego postu w wątku.
Smith (10069 punktów)
Nowy nurt w prastarej Herodowej rzece,
radość dla ocalałych i pełną miską niesie.
Uśmiech społeczeństwa nowego fundamentów
z krzyku zarzynanych wyłania się odmętu.

>Ps.: Wiersz jest jedną z moich pierwszych prób osiągnięcia konkretnego nastroju w oparciu o dynamikę obrazów związaną z teoriami psychologii ewolucyjnej.
Mój też
>... Nie rodzimy się jako tabula rasa. Nasz mózg niesie w sobie pewien tożsamy dla każdego człowieka alfabet odczuć i związanych z nimi działań. Staram się w tego typu poezji dotrzeć do czystej postaci tego prajęzyka.
Dedykuję Kowalskiej i Myflowers.
Czwartek dziewiąty lutego Anno Domini dwa tysiące dziesiątego naszej ery.

pozdrawiam
Autora wątku
09-02-2010 18:12 
 Ocena 4 na 4
Adamiak (36436 punktów)
>Czwartek dziewiąty lutego Anno Domini dwa tysiące dziesiątego naszej ery.
   Pisz za siebie.
09-02-2010 18:32 
 Ocena 3 na 3
Smith (10069 punktów)
>>Czwartek dziewiąty lutego Anno Domini dwa tysiące dziesiątego naszej ery.
>   Pisz za siebie.
No przecież piszę i co mnie w mój prywatny kalendarz zagląda.
Lubię czwartki i soboty najbardziej.
09-02-2010 18:51 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>>>Czwartek dziewiąty lutego Anno Domini dwa tysiące dziesiątego naszej ery.
>No przecież piszę i co mnie w mój prywatny kalendarz zagląda.
   Ale Moja Era zdecydowanie jeszcze chyba nie nadeszła...

>Lubię czwartki i soboty najbardziej.
   No i dzisiaj jest znowu niedziela.
09-02-2010 19:00 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)
>   Ale Moja Era zdecydowanie jeszcze chyba nie nadeszła...
To napisz wierszyk i sobie podpisz niedziela itd. waszej ery albo onej
>Lubię czwartki i soboty najbardziej.
>   No i dzisiaj jest znowu niedziela.

Jak zwał, tak zwał a bawić się trzeba, bo inaczej to smutasem można zostać.
09-02-2010 19:45 
 Ocena 4 na 4
Adamiak (36436 punktów)
>>   Ale Moja Era zdecydowanie jeszcze chyba nie nadeszła... To napisz wierszyk i sobie podpisz niedziela itd. waszej ery albo onej
Era przede mną, niedziela i życie na pięć,
bylem tylko co rano miał na chęci chęć -
bez chęci i long-weekend nie zmieni się w eden,
ani trzy dni wolne w dzionek jeszcze jeden.

   Niedziela, 6 lutego roku do siego.

   Pozdrawiam wszystkich, niedzielnie-genialnych Poetów.

>Jak zwał, tak zwał a bawić się trzeba, bo inaczej to smutasem można zostać.
   A jak nie zwał, to też trzeba, a Ty mnie przepisem na smutasa nie przezywaj.
09-02-2010 21:22 
 Ocena 1 na 1
Smith (10069 punktów)
>   Pozdrawiam wszystkich, niedzielnie-genialnych Poetów.
u mnie co prawda czwartek i rymarstwo spontaniczne ale skoro wszystkich to też dziękuję.
A co.
>Jak zwał, tak zwał a bawić się trzeba, bo inaczej to smutasem można zostać.
>   A jak nie zwał, to też trzeba, a Ty mnie przepisem na smutasa nie przezywaj.
A gdzie ja napisałem, że Ty chcesz wredny świat na siłę poprawiać wg.: swego widzimisię, że tak być powinno wszystkim lepiej ?
09-02-2010 21:45 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>>   ... genialnych Poetów.
> u mnie co prawda czwartek i rymarstwo spontaniczne ale skoro wszystkich to też dziękuję.
>A co.
   A niech, mam niedzielny gest.

>>   ... przepisem na smutasa nie przezywaj.
>A gdzie ja napisałem, że Ty chcesz wredny świat na siłę poprawiać wg.: swego widzimisię, że tak być powinno wszystkim lepiej ?
   A gdzie ja napisałem, że nie chcę?
   Muszę ten wredny świat naprawić, tak wszystkim będzie lepiej!
   Albo i nie muszę.
obcy gatunek (907 punktów)

>   Muszę ten wredny świat naprawić, tak wszystkim będzie lepiej!   Albo i nie muszę.
Pytanie: jak będzie wyglądał ten wredny świat, po tej ewentualnej korekcie?
09-02-2010 23:14 
 Ocena 5 na 5
Adamiak (36436 punktów)
> Pytanie: jak będzie wyglądał ten wredny świat, po tej ewentualnej korekcie?
   Tak samo, jak przed, czyli jak

   Płatne bezdroża.

   Dziarskim krokiem piąć się w głąb nieswoich udręk, w poprzek myśli, splotem zjednoczonych wstęg, by dojść do czerstwego "wczoraj" poprzez "zawsze" pszenne, lub nie dotrzeć wcale, gdyż szlabany bezcenne.

   To bezmyśli unisono, czy zatęchłych plonów łona? Może to już krzyk, kiedy jeszcze prztyk? Klęcznik w smrodzie świec, czy poległych żółci marsz?
   Jeszcze to jest wojna, czy już tylko Arsch?

   Tych, poufnych pytajników mnożą nędze się w bezliku. Przepełnionym brzegiem pełzną, by w bagnie omamów ugrzęznąć.

   Nagle świst bolidu przerwie snu placebo, jak olśnienia gejzer eksplodując żarem rozżarzoną glorią spoleruje niebo...
   Jęknie nadciśnieniem i zawiśnie czarem.

   Sednem wątpliwości - wątpliwości celem prasowanie gniotów spłodzonych w Betlejem, przywidzeń idiotów chorych na strach blady, fantasmajakami zacierając ślady.

   Już kupiłem swój amulet, - jest do ciszy biletem ?
   Czy tylko inaczej przepłaconym sztyletem?
               
09-02-2010 23:24 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)

I'm impressed .
10-02-2010 11:49 
 Ocena 1 na 1
obcy gatunek (907 punktów)
Czasem, pozostaje ewentualnie tylko wspomnienie...
10-02-2010 12:28 
 Ocena 4 na 4
Adamiak (36436 punktów)
> Czasem, pozostaje ewentualnie tylko wspomnienie...
   Bo jutro nie istnieje, a dziś jest tylko kłębkiem wspomnień.
obcy gatunek (907 punktów)

>   Bo jutro nie istnieje, a dziś jest tylko kłębkiem wspomnień.

Kłębkiem wspomnień i jest zmienne ( podlega ewolucji ).
Wspomnienia, mają wpływ na ewentualne następne zdarzenia, które stają się ewentualnie wspomnieniem...
lontri (16088 punktów)

Do bazgrołów z taką tfurczością!

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
09-02-2010 19:35 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Jakieś konkretniejsze uwagi?
09-02-2010 20:27 
 Ocena 1 na 1
w-o-w-o (692 punktów)
>Jakieś konkretniejsze uwagi?

Na pewno nie uzyskasz odpowiedzi. A nawet jak odpowie to nie będzie to odpowiedzią na Twoje pytanie, on jest za krótki na to, aby zastanowić się nad swoją tezą o Twojej twórczości.

Słowem chcesz poszczuć moją wolność ? Ubiję to słowo jak psa
lontri (16088 punktów)

Sądzę, że tak wyrafinowana intelektualnie twórczość zasługuje na jak najszybsze wyróżnienie przeniesieniem do działu, który niemal wszyscy na tym forum darzą tak wielką sympatią.
Poza tym uważam, że Twoja poezja może swym blaskiem i świeżością po prostu przyćmić inne wiadomości o pomniejszych wydarzeniach kulturalnych w kraju i na świecie.

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Ty też pisujesz? Bo akurat ten wierszyk spodobał się moim znajomych literaturoznawcom. Powstał za zachętą biologa ewolucyjnego, dlatego go tu wkleiłem.
pavvel (8272 punktów)
A pozostałe dlaczego?
w-o-w-o (692 punktów)
"Traf"

Zaistniał przypadek, jakby galaktyczny traf
zlepił z kosmicznego pyłu cząstki chemiczne
zawijając je w jeszcze zgrabniejsze
struktury biologiczne
w pyłki myślące, zdmuchnięte w ciemną otchłań
w życie wyjące o wyjątkowym stworzeniu
w nasz umysł w ziemi kolorowej zatopiony
w mokry błękit oceanów i wspaniałych jezior
w szafirowe niebo pochlapane chmur bielą
w ciche motyle, brzęczące pszczoły
w szum silników i wystrzały karabinów
w bród ziemski ciemny, w ból międzyludzki,
w chęć niepokonaną, poznania innego
miłość i chęć trwania nieskończonego.

Traf ułożył bezsensowne puzzle -
twardy umysł walczący z nieprzejednaną śmiercią
wytrwały zmysł trwania broniący linii frontu
frontu wojny z prawdą o dziwnym przypadku
walki z naszym kosmicznym ojcem
i kosmiczną matką.

No to masz moją odpowiedź.


Słowem chcesz poszczuć moją wolność ? Ubiję to słowo jak psa
09-02-2010 21:42 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Cieszę się wowo, że zaistniała sytuacja zainspirowała cię do twórczych wysiłków
09-02-2010 22:28 
 Ocena 1 na 1
w-o-w-o (692 punktów)
Mam nadzieję, że choć odrobinkę podoba Ci się ten wiersz...

Słowem chcesz poszczuć moją wolność ? Ubiję to słowo jak psa
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Podoba mi się . Miło mnie zaskoczyłeś
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Publiknij to na portalu pisarskim, to Ci wytkną błędy stylistyczne i inne.
Tutaj to się troszkę mija z celem.
Pozdrawiam

Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Odbyłeś jakąś naradę zakulisową aby to obwieścić?
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>Odbyłeś jakąś naradę zakulisową aby to obwieścić?
Napisałem to poważnie. Przecież oni tam uprawiają pisanie wierszy 'zawodowo', jeśli ewolucyjne podejście się przebija, to na pewno będzie odłam posługujący się nim. Do tego jakkolwiek nie nazywali by tego ewolucyjnym podejściem na pewno z powodu praktyki sporo o nim wiedzą.
Pozdrawiam

Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
09-02-2010 22:25 
 Ocena 2 na 2
w-o-w-o (692 punktów)
>Publiknij to na portalu pisarskim, to Ci wytkną błędy stylistyczne i inne.

Jakość wiersza to zbiór wielu czynników. Tu się liczy nawet nastrój czytelnika, trzeba wziąć pod uwagę czy wiersz jest czytany wolno czy szybko. To wszystko ma wpływ na odbiór omawianego sonetu.

>Tutaj to się troszkę mija z celem.

Troszkę to Ty pohamuj swoje mało ambitne i niemiłe uwagi. Jakby Jacek chciał posłuchać uwag to by poszedł do wydawnictwa.

Słowem chcesz poszczuć moją wolność ? Ubiję to słowo jak psa
09-02-2010 23:09 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Zdarza mi się, nie wychodzę ze łzami w oczach
diogenes (42753 punktów)
>Staram się w tego typu poezji...

Racjonalizacja poezji jest równie groteskowa, jak racjonalizacja wiary. Obawiam się, że źródłem jednej jak i drugiej jest głupota.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
09-02-2010 21:41 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Piękny dogmat Diogenesie, choć trochę nudny...
09-02-2010 22:18 
 Ocena-1 na 1
w-o-w-o (692 punktów)
>Racjonalizacja poezji jest równie groteskowa, jak racjonalizacja wiary.

Czy poezja jest wiarą ? Czy może sposobem wyrażania pewnych myśli ? Myślisz, że nie jest możliwe opisanie procesów zachodzących w naturze za pomocą poezji ?

>Obawiam się, że źródłem jednej jak i drugiej jest głupota.

Niepotrzebnie sie obawiasz, mylisz się i w jednym i drugim. Źródłem wiary jest potrzeba zrozumienia, wysłuchania, potrzeba "bycia pod pewną opieką", to pewien rodzaj pocieszenia. To, że człowiek jest wierzący nie oznacza, że nie może być świetnym matematykiem, inżynierem, humanistą.
Poezja jest z kolei sposobem wyrażenia siebie samego, w zupełnie odmienny sposób niż za pomocą standardowego języka. Poezja potrafi wzbudzić łzy, dotrzeć do najgłębszych pokładów pozytywnego uczucia.

>Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

W tym przypadku tak będzie najlepiej.

Słowem chcesz poszczuć moją wolność ? Ubiję to słowo jak psa
09-02-2010 22:59 
 Ocena 3 na 5
diogenes (42753 punktów)
>Źródłem wiary jest potrzeba zrozumienia, wysłuchania, potrzeba "bycia pod pewną opieką", to pewien rodzaj pocieszenia.

Źródłem wiary jest na ogół proboszcz.

> Poezja jest z kolei sposobem wyrażenia siebie samego, w zupełnie odmienny sposób niż za pomocą standardowego języka.

Wolę standardowy język budki z piwem, niż pieprzenie o ewolucji i psychologii w niestandardowym sonecie.

>Poezja potrafi wzbudzić łzy, dotrzeć do najgłębszych pokładów pozytywnego uczucia.

O ile nie jest uryną oddawaną w niebo(Rimbaud).

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
w-o-w-o (692 punktów)
>Źródłem wiary jest na ogół proboszcz.

A źródłem nierozumienia tekstu i głupoty jest....?

>Wolę standardowy język budki z piwem, niż pieprzenie o ewolucji i psychologii w niestandardowym sonecie.

To budka z piwem potrafi mówić ? Dopisz słowo "spod" przed "budki" - będzie dobrze, podszkolisz się.

w-o-w-o:
Poezja potrafi wzbudzić łzy, dotrzeć do najgłębszych pokładów pozytywnego uczucia.


Podtrzymuję to stwierdzenie, teraz widzę, że jest pilna potrzeba byś się nim zainteresował.

>O ile nie jest uryną oddawaną w niebo(Rimbaud).

Skoro jesteś niebem...( w-o-w-o )


Słowem chcesz poszczuć moją wolność ? Ubiję to słowo jak psa
spray (5875 punktów)
Jacku, to Ty położyłeś smugę cienia?
Ależ dlaczego und warum ?
Mnie się akurat wydało, że wcale nie nastąpiło drastyczne odejście od tematu.
Ale skoro tak...
to wszystkim , ku pamięci , przytaczam, poważnie, choć boki zrywam ze smiechu,
a majta, miejta i czytajta:

Kochani ludożercy
nie patrzcie wilkiem
na człowieka
który pyta o wolne miejsce
w przedziale kolejowym

zrozumcie
inni ludzie też mają
dwie nogi i siedzenie

Kochani ludożercy
poczekajcie chwilę
nie depczcie słabszych
nie zgrzytajcie zębami

zrozumcie
ludzi jest dużo będzie jeszcze
więcej wiec posuńcie się trochę
ustąpcie

Kochani ludożercy
nie wykupujcie wszystkich
świec sznurowadeł i makaronu

Nie mówcie odwróceni tyłem:
ja mnie mój moje
mój żołądek mój włos
mój odcisk moje spodnie
moja zona moje dzieci
moje zdanie

Kochani ludożercy
nie zjadajmy się Dobrze
bo nie zmartwychwstaniemy
Naprawdę
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Chciałem wysmużyć Kowalską, i będę tak robił przy podobnej okazji, bo nie lubię mieszania wszystkiego ze wszystkim byleby dokopać userowi, który ośmielił się naruszyć święte Tabu. Ale moderatorzy byli szybsi, za co im jestem wdzięczny. Dziękuję

Ładny wierszyk - to twoje dzieło?
09-02-2010 23:20 
 Ocena 1 na 1
Autografka (10638 punktów)

>Ładny wierszyk - to twoje dzieło?

List do ludożerców.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
09-02-2010 23:32 
 Ocena 1 na 1
spray (5875 punktów)
>>Ładny wierszyk - to twoje dzieło?
> List do ludożerców.
>
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]

Żartujesz?
Tak bym Was obrażała???
Nie wiemm, co powiedziec...
Bo nie chce tego, co powinnam.
Autografka (10638 punktów)

>Bo nie chce tego, co powinnam.

A dlaczego nie? Powiedz.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
spray (5875 punktów)
>>Bo nie chce tego, co powinnam.
>A dlaczego nie? Powiedz.

Dobrze...
Bo wydawało mi się, że gdy powiem "ala ma kota", to i tak nikt rozsądny nie posadzi mnie o wymyślenie elementarza...
Okrutne, co ?
10-02-2010 01:23 
 Ocena 1 na 1
Autografka (10638 punktów)

>Okrutne, co ?

Jak cholera. Ale wcale mnie nie zadziwia. Tak to jak przez mgłę pamiętam ze szkoły, że jeśli się winny nie przyzna, to cała klasa dostanie w dupę... Ech, lata lecą, a nic się nie zmienia w ludziach. Ale i to mnie nie dziwi.

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
spray (5875 punktów)
>>Okrutne, co ?
>Jak cholera. Ale wcale mnie nie zadziwia. Tak to jak przez mgłę pamiętam ze szkoły, że jeśli się winny nie przyzna, to cała klasa dostanie w dupę... Ech, lata lecą, a nic się nie zmienia w ludziach. Ale i to mnie nie dziwi.

Och... ja tak nie chciałam, bo ... chyba jeszcze bardziej okrutnie...
Sadystycznie wręcz.

Ale, ale! My tu gadu-gadu, a wiosna za pasem!
Skurwionki jeszcze nie świergolą, lecz niedługo będą. Magnolie wybuchną jeszcze wcześniej.
Życie jest piękne!
Spójrzmy na nie z jaśniejszej strony
M P "Żywot Briana" ostatnia scena
Ciotka* śpiewa...Trzy-cztery!
i... !
www.youtube.com/watch?v=1loyjm4SOa0
___________________________________
* Irena Kwiatkowska
Friedman zapowiada
10-02-2010 00:29 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

>>Ładny wierszyk - to twoje dzieło?
> List do ludożerców.

   No taak...

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
10-02-2010 00:55 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Nie wiem co masz na myśli, ale z góry zwierzę ci się Placowniku, że mam zerową pamięć do wierszy i całe szczęscie.
10-02-2010 01:19 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

>mam zerową pamięć do wierszy i całe szczęscie.

   Masz za to wyrobiony gust. Od razu wyczułeś mistrza, wymienianego czasem jako kandydata do Nobla.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>Masz za to wyrobiony gust. Od razu wyczułeś mistrza, wymienianego czasem jako kandydata do Nobla.
Aż mokro!
12-02-2010 21:09 
 Ocena 1 na 3
spray (5875 punktów)
>>mam zerową pamięć do wierszy i całe szczęscie.
>   Masz za to wyrobiony gust. Od razu wyczułeś mistrza, wymienianego czasem jako kandydata do Nobla.
>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli


No, czy ja dobrze widzę ????
To ja naprawdę nie tylko przez Autografkę zostałam posądzona o podszywanie się pod Różewicza ????

Gdybym miała taki zamiar, nie wybrałabym jednego z najbardziej znanych utworów XX wieku ! Który dla średnio wykształconego Polaka nie może być nieznany ! A za to jest tak znany, że podawanie autora wydało mi się zbędne.

Chyba musiałabym być kompletną idiotką, gdybym żywiła nadzieję, że taki numer przejdzie...
Autografka (10638 punktów)

>To ja naprawdę nie tylko przez Autografkę zostałam posądzona o podszywanie się pod Różewicza ????

To ja Cię o coś posądziłam? Pomyśl czasami zanim coś napiszesz!

>Chyba musiałabym być kompletną idiotką, gdybym żywiła nadzieję, że taki numer przejdzie...

Idiotką nie jesteś, za to za idiotów masz prawie wszystkich wokół.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
spray (5875 punktów)
>>To ja naprawdę nie tylko przez Autografkę zostałam posądzona o podszywanie się pod Różewicza ????
>To ja Cię o coś posądziłam? Pomyśl czasami zanim coś napiszesz!

Hmmm... takie odniosłam wrażenie...
Jeśli się myliłam, to się cieszę.
I przepraszam...

Może trochę się przewrażliwiłam, bo temat plagiatu stał się drażliwy (w innym wątku), a ja tak sobie przeglądałam forum w kolejności dowolnej i aż mnie zatrzęsło, gdy nagle wydało mi się, że mi się imputuje podszywanie się pod autorstwo "Listu..."

Graba na zgodę ?
12-02-2010 21:40 
 Ocena 1 na 1
Autografka (10638 punktów)

>Może trochę się przewrażliwiłam, bo temat plagiatu stał się drażliwy (w innym wątku), a ja tak sobie przeglądałam forum w kolejności dowolnej i aż mnie zatrzęsło, gdy nagle wydało mi się, że mi się imputuje podszywanie się pod autorstwo "Listu..."

To trochę inna sprawa, bo jak sama stwierdziłaś, trudno byłoby się podszyć pod autora wiersza, który wszyscy znają.

>Graba na zgodę ?

No pewnie.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
spray (5875 punktów)

>>Graba na zgodę ?
>No pewnie.

Ufff...
placownik (17853 punktów)

>No, czy ja dobrze widzę ????

   Jacek Tabisz zapytał: nie wiem co masz na myśli. Nie spodziewałem się, że do niego dołączysz.

   Pozdrawiam

   PS Dobrze widać tę emotikonkę na końcu?

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
12-02-2010 21:36 
 Ocena 1 na 1
spray (5875 punktów)
>   PS Dobrze widać tę emotikonkę na końcu?
Dobrze
Już się wyżej trochę w prochu potarzałam...
spray (5875 punktów)
>Chciałem wysmużyć Kowalską,(...)
Nie rób tego !
Ja Kowalską kocham mniej wiecej tak, jak Ciebie!
Albo i bardziej...
Emocje też mozna jakoś... że tak poewiem... wyważyc... nie?
Macie oboje jakiś intelekt? Albo i mózg?
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Ja nic nie robię. Jeśli ją tak lubisz, to wyjaśnij jej, że moje piegi, krzywe zęby, małpi ogon i niebieskie włosy nie mają nic do moich poglądów. Ja jej nie obrażam, natomiast ona chyba to lubi. I wypowiedzi mające na celu obrażenie usera, nie będące na temat, nie będą przedmiotem mojego zachwytu. Ja staram się tak nie robić.
09-02-2010 23:33 
 0 na 2
J.Szulc (5723 punktów)

Wiesz Jacku - mam wrażenie, że rodzi się konflikt, z którego oboje, nie do końca, zdajecie sobie sprawę. Mam wrażenie, że ostatecznie, myślicie podobnie.... jednak wyrażacie to zupełnie odmiennie. Każdemu z Was (nas) zależy na tym samym - żeby ludzie mogli żyć godnie.
Czyż nie?
09-02-2010 23:40 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Oczywiście że tak. Ale ja jestem bezradny. Kowalska naprawdę atakuje mnie ostro i od każdej strony, zupełnie niezgodnie z jakąś forumową etyką. W tym wypadku jestem ofiarą. Zatem nie zrównuj mnie z prześladowcą . Poczytaj sobie odpowiednią ilość ostatnich wpisów Kowalskiej i moich. Ja naprawdę nie odczuwam przyjemności w udowadnianu swojej wyższości nad drugą osobą. Natomiast jestem przekonany, że Kowalska chce dobrze dla innych, choć ma problem z odróżnieniem dyskusji od dogmatycznej walki. I niech walczy - ale na argumenty, a nie na złośliwości.
09-02-2010 23:45 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>... (nas) zależy na tym samym - żeby ludzie mogli żyć godnie.

    "Dydaktyczny smród".
10-02-2010 00:07 
 Ocena 2 na 4
J.Szulc (5723 punktów)
]"Dydaktyczny smród".[/url]
Jaki smród?
Niezrozumienie!
Ludzie! Czy Wy nie umiecie czytać?
Czasem między wierszami?
Tylko wszechobecna walka o swoje racje! Za grosz chęci zrozumienia drugiej strony!
Ani moja ulubiona Kowalska nie chcę stanąć po stronie Jacka, ani on nie chce pomyśleć Jej kategoriami.
Ludzie! Nikt tu nie chce zabijać dzieci!

Dobra, a ja dostaję minusu od forumowej "wyroczni", która też nie myśli....
Chcecie się pozabijać? Wasza wola...

A Kowalskiej i tak będę bronić!
A Jacka i tak będę lubić!
10-02-2010 00:22 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Chcecie się pozabijać? Wasza wola...

   Egzaltowanego smrodu ciąg dalszy.
10-02-2010 00:31 
 Ocena 2 na 2
J.Szulc (5723 punktów)

Miałam Cię za mądrego...
Teraz idź się umyć.
Jak nie rozumiesz, siedź cicho, tak?
Zbieranie ilości wypowiedzi mnie drażni....
10-02-2010 00:46 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Miałam Cię za mądrego...
>Teraz idź się umyć.
>Jak nie rozumiesz, siedź cicho, tak?
>Zbieranie ilości wypowiedzi mnie drażni....

   Co jeszcze sobie wyprojektujesz, czy wyegzaltujesz?
10-02-2010 00:51 
 Ocena 3 na 3
placownik (17853 punktów)

>   Co jeszcze sobie wyprojektujesz, czy wyegzaltujesz?

   Tylko wszechobecna walka o swoje racje! Za grosz chęci zrozumienia drugiej strony!

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
10-02-2010 00:55 
 Ocena 1 na 3
w-o-w-o (692 punktów)
"Spróchnienie rozsiane" nie boli, Adamiak. Tak jak mnie nie boli to, że masz potrzebę dowartościowania się ciągłym, bezsensownym stawianiem minusów. Idź na plażę, tam chadzają fajne dziewczyny - one dają gwarancję "lepszej wartości". A jak zrobi ci się lepiej, to masz kilka plusów na drogę.

Słowem chcesz poszczuć moją wolność ? Ubiję to słowo jak psa
10-02-2010 00:40 
 Ocena 2 na 2
J.Szulc (5723 punktów)
A Adamiak, to
WIELKI minus
w-o-w-o (692 punktów)
Tonąc w forumowych oparach, mogłabyś rozwiać rękoma tę uciążliwą mgłę, podejść do mnie i powiedzieć o co chodzi ?



Słowem chcesz poszczuć moją wolność ? Ubiję to słowo jak psa
J.Szulc (5723 punktów)

A nie można w "jaskini"?
w-o-w-o (692 punktów)
Piszę na jaskiniowej skale, ale nic nie odpisujesz.

Słowem chcesz poszczuć moją wolność ? Ubiję to słowo jak psa
10-02-2010 00:50 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>A Adamiak, to
> WIELKI minus
   Plus za pierwsze, szczere zdanie autorstwa "J.Szulc", jakie miałem okazję przeczytać.
10-02-2010 00:55 
 Ocena 1 na 1
J.Szulc (5723 punktów)

No i tu, Adamiaku, Twój najgłupszy "przytyk".
Nie pierwszy, i zapewne - nie ostatni.

I powiem, że to zdanie było mi przykro czytać nie dlatego, że mnie dotyczyło... ale, że pokazało Ciebie.
I nie bronię się w ten sposób przed Tobą.
Dla mnie, Ciebie, już zupełnie nie ma....
Pa, Adamiaku... Kiedyś było fajnie
10-02-2010 01:08 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>Kiedyś było fajnie
   Nawet to "kiedyś" sobie wyegzaltowałaś.
10-02-2010 00:53 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Droga Joanno - ja do Kowalskiej nic nie mam. Zazwyczaj uwielbiam niektóre jej posty. Bywa, że są super śmieszne. Ale niech przestanie mnie piętnować za to, że mam inne spojrzenie od niej na temat tabu. Nigdy nikogo nie zabiłem i raczej na pewno nie zabiję. Wszystkim ludziom życzę szczęścia (stąd moja obrona ludzi z muzułmańskich państw przed pararasistowskimi uogólnieniami, ale nie islamu, którego nie lubię, tak samo jak każdej religii). Nadal uważam, iż świadomość jest najważniejszym wyznacznikiem tego, czy się cierpi, czy też nie. Takie mam zdanie. Może się komuś nie podobać, ale przecież to chyba normalne, że mamy różne poglądy...
10-02-2010 01:02 
 Ocena 1 na 1
J.Szulc (5723 punktów)
- ale właśnie za tym postuluję, żebyśmy (żebyście!) w końcu się zrozumieli!
Każda kultura ma swoje znamienne wyznaczniki, swoje "świętości", swoje mądrości.
Sztuka, żeby umieć to zrozumieć i nie piętnować!
To moje zdanie.
Mogę się przeciwstawiać innym normom... ale muszę je szanować!

Wiem, że nie zabijasz... że nie zabiłbyś!
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Ja staram się wszystkich szanować. Mam swoje zdanie, które może się komuś nie podobać. Niech wtedy dyskutuje. Jeśli chodzi o krzywdzenie innych, to już od dawna nie zjadłem żadnej ryby, ssaka, płaza, ani gada i - mam nadzieję - bezkręgowca (ale to nigdy nie wiadomo, gdyż w Indiach byłem ).
10-02-2010 01:15 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>Zazwyczaj uwielbiam niektóre jej posty.
>Takie mam zdanie.
   Jasne.

>Może się komuś nie podobać...
   Eee tam.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Wiesz Adamiaku, ja nie Biblia ani Koran, żeby mnie tak na wyrywki cytować. Napisałem szczerze. Mam gdzieś sprzeczki jakie ostatnio stały się tu modne.
10-02-2010 07:26 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Wiesz Adamiaku, ja nie Biblia ani Koran, żeby mnie tak na wyrywki cytować.
   Biblii ni Koranu nie cytuję, bo mało piszą na forum.

>Napisałem szczerze.
   Szczerości się nie czepiam.

>Mam gdzieś sprzeczki jakie ostatnio stały się tu modne.
   A co mnie wasze sprzeczki obchodzą?
w-o-w-o (692 punktów)
Witam !


Słowem chcesz poszczuć moją wolność ? Ubiję to słowo jak psa
J.Szulc (5723 punktów)
>Witam !
>
Słowem chcesz poszczuć moją wolność ? Ubiję to słowo jak psa


Ubijaj!
Nie Ty pierwszy...
10-02-2010 07:10 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Wiesz Jacku - mam wrażenie, że rodzi się konflikt, z którego oboje, nie do końca, zdajecie sobie sprawę. Mam wrażenie, że ostatecznie, myślicie podobnie.... jednak wyrażacie to zupełnie odmiennie. Każdemu z Was (nas) zależy na tym samym - żeby ludzie mogli żyć godnie.
>Czyż nie?

   Nie do końca przeczytałaś wszystkie porady.

   No i forumy ci się pomyliły.
   
10-02-2010 08:09 
 Ocena 1 na 1
J.Szulc (5723 punktów)

Ależ Ty jesteś upierdliwy
I zaczyna mi być Ciebie żal....
Apostoł się znalazł i do tego uparł się, żeby mnie nawracać.
A odczep się, bo sobie coś pomyślę
09-02-2010 23:18 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Kochani ludożercy
>nie patrzcie wilkiem
>na człowieka

Zostaw w spokoju piękne oczy wilka.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
w-o-w-o (692 punktów)
To teraz postanowiłem skończyć raz na zawsze z ewolucją człowieka...

"Ewolucja spod latarni"

Słyszałeś ból konającego świata,
ostatnie jego tektoniczne tchnienie ?
Huk wybuchu gniotącego drzewa ?
Ja słyszałem...
Widziałem nasz koniec oznajmiany przez ptaki
i dymną bliznę, wyoraną na porannym niebie.
Wiesz, co znaczy błysk zniszczenia ?
Powalający wszystko biały strzał
oczy i serca wypalający ?
Nie wiesz...

Kamienna zwiastunka naszego końca
zza ciemnej strony księżyca przybyła
chwaląc się pod koniec naszego istnienia
pięknym, bladym warkoczem...
Suka zdradliwa !

Uderzyła znienacka, a miała minąć
łzy, łzy,
łzawe rzeki na błękitnej planecie
ludzkości szał na karnawale nicości
nim ta kosmiczna, ewolucyjna dziwka
zerwała ziemi błekitną bieliznę
polewając jej ciało ognistą lawą.

Słowem chcesz poszczuć moją wolność ? Ubiję to słowo jak psa
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Też ciekawe spojrzenie. Ale dlaczego ewolucyjna dziwka? Planetoida nie jest raczej owocem ewolucji... Oczywiście może być, to tworzy pewien nastrój, ale czy miałeś coś konkretnego na myśli pisząc "ewolucyjna dziwka"?
10-02-2010 00:41 
 Ocena 2 na 2
w-o-w-o (692 punktów)
Jacek Tabisz:
Też ciekawe spojrzenie. Ale dlaczego ewolucyjna dziwka? Planetoida nie jest raczej owocem ewolucji... Oczywiście może być, to tworzy pewien nastrój, ale czy miałeś coś konkretnego na myśli pisząc "ewolucyjna dziwka"?


Planetoida jest tu ujęta jako element "ewolucji kosmicznej" ingerującej bezpośrednio w ewolucję jaka przebiega na planetach. Czemu dziwka, pytasz ? To jest wiersz skierowany do ludzi pokładających nadzieję w ewolucji, upatrujących w niej jakiegoś rodzaju zamiar, plan. To jest jak gorący romans, pomiędzy człowiekiem a piękną, urodziwą ewolucją, przerwany nagłą zdradą, jednostronnym zniszczeniem.

Słowem chcesz poszczuć moją wolność ? Ubiję to słowo jak psa
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Zgadzam się z tobą, ewolucja nie ma celu. Ale ona nawet bez planetoid potrafi ukazać swoją bezcelowość. Ale dobrze, że mówisz o tak istotnej kwestii - są biologowie ewolucjoniści, którzy naiwnie wierzą w celową ewolucję, a nawet koncepcję Gaji
10-02-2010 01:02 
 Ocena 1 na 1
w-o-w-o (692 punktów)
Tak, wiem. Ale mi tu nie chodzi o naukowców, ale o ludzi. Znam naprawdę sporo osób, które wierząc w prawdziwość teorii ewolucji, są równocześnie głęboko przekonani, że przyroda ma jakiś cel, że ewolucja jest swego rodzaju wyższą inteligencją. Jakiś czas temu próbowałem Cię wciągnąć w ten temat podstępem...Nie udało się


Słowem chcesz poszczuć moją wolność ? Ubiję to słowo jak psa
lontri (16088 punktów)

>Tak, wiem. Ale mi tu nie chodzi o naukowców, ale o ludzi. Znam naprawdę sporo osób, które wierząc w prawdziwość teorii ewolucji, są równocześnie głęboko przekonani, że przyroda ma jakiś cel, że ewolucja jest swego rodzaju wyższą inteligencją.

Sama ewolucja jest przecież taką wyższą inteligencją, która przemienia cały Wszechświat. Ewoluują nie tylko organizmy żywe, ale także przyroda nieożywiona, układy planet, asteroidy, komety, mgławice i galaktyki! Czyż to nie cudowne?
I wszystko to przewidział Darwin ponad 100 lat temu!

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
11-02-2010 08:50 
 Ocena 4 na 4
Adamiak (36436 punktów)
>I wszystko to przewidział Darwin ponad 100 lat temu!
   W mojej książce napisali, że on to po prostu dostrzegł, ale to stara książka.
lontri (16088 punktów)

Dostrzegł jako człowiek, przewidział - jako prorok Ewolucji...

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
w-o-w-o (692 punktów)
Poczekaj. Spokojnie nad tym pomyśl i odpowiedz sam przed sobą czy wierzysz w Boga.
Niepewny swojej wiary:
Sama ewolucja jest przecież taką wyższą inteligencją która przemienia cały Wszechświat

Zadaję więc pytanie - czy ewolucja to :
1. Mechanizm, który metodą prób i błędów ulepsza organizmy żywe, dostosowywuje je do nowych warunków ?
2. Wyższa inteligencja, co by oznaczało, że nasze istnienie jest w pewnym sensie zaplanowane, kontrolowane ?
Niepewny swojej wiary:
Ewoluują nie tylko organizmy żywe, ale także przyroda nieożywiona, układy planet, asteroidy, komety, mgławice i galaktyki!

To jest pewien ciąg zdarzeń, zgodny z prawami fizyki. Nic więcej. Czy biały karzeł to przykład "pozytywnej" ewolucji ? Czy może pulsar ? Czarna dziura wchłaniająca wszystko na swojej drodze ? A może czerwony olbrzym zjadający swoje planetarne dzieci.
Niepewny swojej wiary:
Czyż to nie cudowne? I wszystko to przewidział Darwin ponad 100 lat temu!

Tak, to wszystko jest cudowne. Piękne, zimne, przerażające. Mówisz o Darwinie, no cóż, ja mam go gdzieś, nie jest on moim bogiem, a historia oceni czy jego tezy była aż tak bardzo prawdziwe.


Słowem chcesz poszczuć moją wolność ? Ubiję to słowo jak psa
julek (1527 punktów)
Panie Jacku.
Wielu z nas przeżyło w swoim życiu okresy "wzmożonej twórczości" i do momentu gdy nasze dzieła dawały tylko nam samym satysfakcję - nasza twórczość wystarczała - obraz w ramę i na ścianę w swoim pokoju , cudny wiersz wydrukowany na czerpanym papierze do szuflady , koncert , utworek muzyczny nagrany "na pamięć " swojej Yamahy .
Następnie portret ,wiersz dla swojej dziewczyny ,żony , mamy - im się zawsze podobało .
I to jest koniec .
Dalej pozostają ciężkie studia już nad jedną tylko dziedziną twórczości i osiągnięcie nawet wysokiego poziomu nie dawało pełnej satysfakcji , trudno było o dzieło skończone / nie mówiąc o satysfakcji finansowej bo o nią w czystej twórczości nie chodzi/
Każde publikowanie swoich dzieł dla nieprofesjonalnych odbiorców może dać oklaski /po części tacy jesteśmy na tym forum - patrz pozytywne oceny Pańskich fletów / .
Natomiast uwaga w jednym z postów o konieczności publikowania Pańskich dzieł na forach profesjonalnych ,czy zagranie Pańskich koncertów muzykowi o specjalności Średniowiecze , bez Pańskich teoretycznych komentarzy i u niego szukanie oceny jest jedynie trafna .
Każde publikowanie "dzieła" naraża twórcę na osąd " w większości przypadków niesprawiedliwy " .
Ze sztuką tak jak z bridge'em "mocne broni się samo" .

Wiem,wiem to jest oczywiste - ale trzeba było o tym przypomnieć co uczynił julek . pozdrawiam
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Chciałem pokazać próbę, być może nieudaną, odniesienia się do psychologii ewolucyjnej poprzez wiersz. Dlatego umieściłem komentarz, gdyż kierowałem się tym przy jego pisaniu. Wydaje mi się, że przedstawienie takiej próby na forum racjonalistycznym nie jest zupełnie irracjonalne, niezależnie od tego, jakie będą tego zamierzenia oceny.
lontri (16088 punktów)

Poezja też ewoluuje. Twoja natomiast przywodzi na myśl jakiś rodzaj endemicznej 'żywej skamieliny' z XVI lub XVII w.

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
gama (1062 punktów)
>Poezja też ewoluuje. Twoja natomiast przywodzi na myśl jakiś rodzaj endemicznej 'żywej skamieliny' z XVI lub XVII w.

Istnieje określenie "piękni ludzie" (piękni duchem). To osoby m.in. o zainteresowaniach "artystycznych" kochające muzykę, malarstwo, poezję. Wrażliwe, tworzące wokół nas zupełnie inny klimat swą osobowością, próbujące przekuć tę swoją wrażliwość na artystyczne formy przekazu; formy, które zauważamy poprzez ich inność właśnie.

Dzięki nim doświadczamy czasem, że świat ma też swoją inną, lepszą stronę. Albo, że Rozum to nie tylko bezduszne tak-tak, nie-nie. Lubię obserwować (choćby poprzez forum) jak tacy ludzie rodzą się i pięknieją.
w-o-w-o (692 punktów)



Słowem chcesz poszczuć moją wolność ? Ubiję to słowo jak psa
11-02-2010 08:01 
 Ocena 4 na 4
gama (1062 punktów)
>Natomiast uwaga w jednym z postów o konieczności publikowania Pańskich dzieł na forach profesjonalnych ,czy zagranie Pańskich koncertów muzykowi o specjalności Średniowiecze , bez Pańskich teoretycznych komentarzy i u niego szukanie oceny jest jedynie trafna .

Moim zdaniem autor nie szuka na tym forum poklasku, aplauzu ani oceny userów.

Korzystając z trafności tej uwagi można wielu osobom zalecić, by swe światłe myśli zamieszczały na profesjonalnych forach dla filozofów, religioznawców, ekonomistów, naukowców.

Niektórym nawet (bez urazy, bo to nie do ciebie) można polecić forum dla piszących w okresie rekonwalescencji po nieszczęśliwym upadku ze schodów (jeśli takie istnieje).
julek (1527 punktów)
>Korzystając z trafności tej uwagi można wielu osobom zalecić, by swe światłe myśli zamieszczały na profesjonalnych forach dla filozofów, religioznawców, ekonomistów, naukowców.
>Niektórym nawet (bez urazy, bo to nie do ciebie) można polecić forum dla piszących w okresie rekonwalescencji po nieszczęśliwym upadku ze schodów (jeśli takie istnieje).


Zdecydowanie masz rację - wpadłem we własne sidła.Trudno by szukać granicy kto profesjonalistą jest a kto nie .
Kto może i co , pokazywać na zewnątrz.
Znowu mamy nierozwiązany od 3000 lat - problem szukania obiektywnych ocen twórczości .
pozdrawiam

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365