Racjonalista - Strona głównaDo treści
Adopcja dzieci przez pary homoseksualne na sztandarch lewicy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
18-05-2017 13:29Max Golonko (1811 punktów)Adopcja dzieci przez pary homoseksualne na sztandarch lewicy
13-latek ma nieraz gigantyczne potrzeby seksualne i jest gotów jakkolwiek eksperymentować (z braku dostępu do dziewczyn).
Kilkanaście tysięcy lat temu było inaczej. Dzieci uczyły się seksu ze sobą.
Dlatego jest błona dziewicza. Żeby dziewczynka za szybko nie została matką - z chłopcem o jeszcze niedoskonałej erekcji.
Entuzjastyczne eksponowanie chłopca na pochwały innego seksu (lub jego demonstracyjnych przedstawicieli) jest igraniem z jego perspektywami życiowymi - bo ukierunkowanie seksualne nie jest u 100% chłopców wrodzone (nie jest absolutnie zdeterminowane w chwili urodzenia).
Co wykazała nauka w ogromnym badaniu. Publikacja ma wysoki impact factor (sic!).
Stąd bierze się powszechna wątpliwość Polaków co do pomysłu prawa do adopcji chłopców przez męskie pary. Nawet tych Polaków co są za związkami partnerskimi.
Dlatego partie progresywne powinny być za związkami partnerskimi ale krok dalej nie iść - jeśli chcą wejść do Sejmu.

www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18536986

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arminius (25555 punktów)transdżenderyzm
>13-latek ma nieraz gigantyczne potrzeby seksualne i jest gotów jakkolwiek eksperymentować (z braku
>dostępu do dziewczyn).

Temat był już w zasadzie poruszony, a przynajmniej jego istotna część:

"Dr. Paul R. McHugh wybitny naukowiec (autor 6 książek i 125 naukowych artykułów w prestiżowych i liczących się czasopismach naukowych), profesor psychiatrii z najlepszego amerykańskiego szpitala (będącego równocześnie bardzo poważaną placówką naukową) Johns Hopkins Hospital w Baltimore - kilka miesięcy temu zaszokował liberalne środowiska w USA ( i na całym świecie) swoimi opiniami na temat "transdżenderyzmu"
Przyrównał go do psychicznej ułomności (wymagającej leczenia), stwierdzając stanowczo, iż zmiana płci jest niemożliwa ( co jest - nota bene - oczywiste) i że osoby "które zmieniły płeć" tak de facto nie stały się mężczyznami czy kobietami, tylko przekształciły się w niezbyt wyraziście zdefiniowane z punktu wiedzenia psychicznego postacie typu: sfeminizowany mężczyzna czy też zmaskulinizowana kobieta. Oskarżył też wszystkich zalecających korektę chirurgiczną płci o promowanie i sprzyjanie owej psychicznej ułomności.
McHugh stwierdził również, iż z najnowszych badań wynika, iż skala samobójstw wśród osób, które dokonały operacyjnej "zmiany płci" jest 20 razy (sic!!!) większa niż wśród ludzi nie mających kłopotów z tożsamością płciową.
Ujawnił także - podpierając się danymi dostarczonymi przez Vanderbilt University oraz londyńską klinikę dziecięcą zajmującą się dziećmi mającymi problemy z tożsamością płciową, (London Portman Clinic), że u dzieci które doświadczają takiego "płciowego rozdwojenia" ów problem w przypadku 70 - 80% (sic!!!) znika wraz z dorastaniem.
W opinii profesora obecna administracja rządowa, show bussiness ( Hollywood) oraz mainstreamowe media takie jak "Time" promują transpłciowość jako absolutnie naturalny i normalny fenomen, wyrządzając ową postawą szkodę tak szeroko rozumianemu społeczeństwu jak i - przede wszystkim - owych osobom transpłciowym, traktując ich przypadłosć jako rzecz absolutnie zwyczajną, zamiast - na odwrót - zdefiniować ich stan jako problem natury psychicznej i w konsekwencji wdrożyć opiekę, leczenie i prewencję.
Profesor podkreśla, że owo silne odczucie przynależności do innej płci jest fałszywe - i nie korespondując z fizykalną realnością jest po prostu rodzajem ułomności psychicznej, a jeżeli zostanie potraktowane inaczej ( niewłaściwie zdiagnozowane) może prowadzić do smutnych konsekwencji."

Całość na:

www.racjonalista.pl/forum.php/s,680592

Na marginresie, podłączona do wątku fotka jest przejaskrawiona w swej treści i stanowi - z punktu widzenia etycznego - sui generis nadużycie.
Max Golonko (1811 punktów)Odp: transdżenderyzm
>Na marginresie, podłączona do wątku fotka jest przejaskrawiona w swej treści i stanowi - z punktu widzenia etycznego - sui generis nadużycie.

Ani fotka nie jest przejaskrawiona (nic nie manipulowałem) ani treść nie jest przejaskrawiona. Liczne ankiety wśród znajomych, rozmowy, oraz lajki krytyczne od ateistów pod informacjami o tej liderce TR (gdy lansowano ją na marszałka) czynią mój tekst na obrazku spokojna informacją statystyczną a nie jakimś "przejaskrawieniem".

Jeśli masz inny "gust" to wybacz ale gust to nie argument.
ZaKotem (8733 punktów)Odp: Adopcja dzieci przez pary homoseksualne na sztandarch lewicy
>13-latek ma nieraz gigantyczne potrzeby seksualne i jest gotów jakkolwiek eksperymentować (z braku
>dostępu do dziewczyn).
A z jakiego powodu nie ma dostępu do dziewcyn? W klasztorze siedzi, czy co?

>Kilkanaście tysięcy lat temu było inaczej. Dzieci uczyły się seksu ze sobą.
>Dlatego jest błona dziewicza. Żeby dziewczynka za szybko nie została matką - z chłopcem o jeszcze
>niedoskonałej erekcji.
Dziewczynki zostawały matkami mniej więcej dziewięć miesięcy po pierwszej miesiączce. A tw zazwyczaj następowała później niż dzisiaj. Nic nie musi chronić dzieci przed ciążą, bo dzieci w ciążę nie zachodzą. Przestań powtarzać te idiotyczne bzdury o błonach dziewiczych, to kompromitujące.

>Entuzjastyczne eksponowanie chłopca na pochwały innego seksu (lub jego demonstracyjnych
>przedstawicieli) jest igraniem z jego perspektywami życiowymi - bo ukierunkowanie seksualne nie jest
>u 100% chłopców wrodzone (nie jest absolutnie zdeterminowane w chwili urodzenia).
No dobrze, wyobraźmy sobie, że jestem sobie takim nieokreślonym chłopcem, oglądam sobie filmy w tv i internecie, nie mogąc się zdecydować, 95% z nich entuzjastycznie eksponuje i chwali seks hetero, a 5% entuzjastycznie eksponuje i chwali seks homo. Powiedz mi, CO sprawi, że w takiej sytuacji zdecyduję się na homo, skoro nie wrodzona tendencja?

>Co wykazała nauka w ogromnym badaniu. Publikacja ma wysoki impact factor (sic!).
>Stąd bierze się powszechna wątpliwość Polaków co do pomysłu prawa do adopcji chłopców przez męskie
>pary. Nawet tych Polaków co są za związkami partnerskimi.
Też mam wątpliwość, ale z innego powodu. W Polsce dzieci takich par miałyby przerąbane. Nie można dzieci używać jako instrumentu walki politycznej, także w słusznej sprawie. Najpierw związki homo muszą być zaakceptowane powszechnie jako coś zwyczajnego i przestać budzić sensację, co potrwa ze dwadzieścia lat najmniej, a potem dopiero możemy mówić o prawie do adopcji.

>Dlatego partie progresywne powinny być za związkami partnerskimi ale krok dalej nie iść - jeśli chcą
>wejść do Sejmu

1. Anna Grodzka nie jest homoseksualistką, więc niby czemu miałaby ich reprezentować?
2. Homoseksualizm to nie jest pogląd polityczny, więc niby czemu ktokolwiek miałby reprezentować większość homoseksualistów?
3. Dlaczego miałbym głosować na polityka z tego powodu, że ma taką orientację seksualną, jak ja? Na Giertycha na przykład? Co to za genitalna polityka?

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
Max Golonko (1811 punktów)
Piszę o taktyce partii lewicowych a nie o Tobie (jak masz głosować).
Można wrócić do Sejmu albo nie!

"Powiedz mi Co sprawi"
napisałem ale skoro nie łapiesz to powtórzę
MIIARD razy łatwiejszy dostęp do seksu z innym mężczyzną niż do jakiejkolwiek dziewczynki. Na jego 100 fantazji seksualnych nawet jak jedna pomknie na seks z kolega to ta jedna zwróci uwagę swoją łatwością a do tego te 5% zachęt (że to jest OK)
19-05-2017 12:12 
 Ocena 5 na 5
ZaKotem (8733 punktów)

>MIIARD razy łatwiejszy dostęp do seksu z innym mężczyzną niż do jakiejkolwiek dziewczynki.
Próbuję sobie wyobrazić napalonego trzynastolatka myślącego sobie: ale bym coś przeleciał, cokolwiek, choćby pana Zdziska. I wybacz, nie mogę. Moja wyobraźnia wysiada. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że moja wyobraźnia, a tym bardziej jej ograniczenia, to żadne źródło wiedzy, więc jako alternatywę prosiłbym o jakiś artykuł z renomowanego pisma naukowego zawierający dowód na to, że duża liczba chłopców (choćby jeden promil) działa w tski sposób.

>Na jego 100 fantazji seksualnych nawet jak jedna pomknie na seks z kolega to ta jedna zwróci uwagę swoją łatwością a do tego te 5% zachęt (że to jest OK)
No to z mężczyzną czy z kolegą? To pewna różnica. Jeśli uważasz, że dla przeciętnego nastolatka namowienie na seks kolegi jest łatwiejsze niż to samo z koleżanką, no to również proszę o obiektywne badania. Nie wiem, skąd w tobie to dziwne przekonanie, że seks z kobietami lub małolatami jest dla napalonego chłopaka niezwykle trudny do załatwienia.

Pomijając te oczywiste bzdury, nawet gdyby rzeczywiście pewna ilość chłopców działała w taki sposób (a co z dziewczynkami, do cholery? Jesteś może wyznawcą wiary w aseksualność nieletnich dziewczyn?) to naprawdę uważasz, że w erze wszechinternetu w ogóle da się odizolować nastolatka od informacji o wszelkich możliwych i niemożliwych upodobaniach seksualnych? Natomiast żadne legalnie dostępne źródło w Polsce nie naucza, że seks dorosłego mężczyzny z trzynastolatkiem jest w porządku. Nawet seks dorosłego z piętnastolatkiem, chociaż zasadniczo legalny, w żadnych mediach nie jest przedstawiany jako godny pochwały. Nie ma ZADNEGO sposobu "uchronienia" nastolatka przed homoseksualnymi bodźcami, natomiast moherowo-drobnomieszczańska strategia "cicho-sza, nie gorszyć dziewcząt i chłopiąt" prowadzi tylko do tego, że homochłopiec dochodzi do wniosku "co za różnica, czy z przyjacielem z miłości, czy z panem Zdziskiem za stówkę, w końcu to i tak nieładnie i tak, a przynajmniej będę mieć stówkę".


www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
19-05-2017 15:17 
 Ocena 5 na 5
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Próbuję sobie wyobrazić napalonego trzynastolatka myślącego sobie: ale bym coś przeleciał, cokolwiek, choćby pana Zdziska. I wybacz, nie mogę.



Może on tak miał i projektuje na innych. Małolaci w tym wieku często są właśnie bardziej wybredni i chcą dziewczyn 10/10 z urody, a dopiero później dojrzewa się do tego, że to jednak płytkie.

>Jeśli uważasz, że dla przeciętnego nastolatka namowienie na seks kolegi jest łatwiejsze niż to samo z koleżanką, no to również proszę o obiektywne badania. Nie wiem, skąd w tobie to dziwne przekonanie, że seks z kobietami lub małolatami jest dla napalonego chłopaka niezwykle trudny do załatwienia.

Jest trudny. 13 latek nie jest atrakcyjny dla starszych kobiet, a te w jego wieku dzielą się na k...y i normalne dziewczyny. Te pierwsze są dla większości nieatrakcyjne, nawet jeśli są ładne (bo w szkole wszyscy się z nich śmieją i wytykają palcami), a te drugie są niedostępne i jeszcze propozycja seksu mogłaby się skończyć awanturą i karą na komputer Także mało kto ma w tym wieku dziewczynę, a ci którzy mają to i tak często uprawiają co najwyżej petting (albo tak było za moich czasów, bo może dziś się pozmieniało ) Ale gdy seks jest trudny do załatwienia to w tym wieku nie ma problemu, bo najczęściej takie dziecko myśli jeszcze o sobie, że jest dzieckiem i na seks przyjdzie czas. Dopiero w wieku 18 lat może pojawić się presja, bo większość w tym wieku zalicza swój pierwszy raz.

>Nie ma ZADNEGO sposobu "uchronienia" nastolatka przed homoseksualnymi bodźcami

Nastolatka może nie, ale ja długo nie wiedziałem, że w ogóle jest coś takiego. Nawet gdy w szkole mówiło się do kogoś "ty pedale", lub "ty cwelu" to w domyśle wydawało się, że to to samo co "ty ch...u"

Wg mnie pewnych rzeczy nie powinno się zbytnio nagłaśniać. Nie chodzi o to by w ogóle o tym milczeć, ale homopropaganda LGBT jest jednym z głównych motorów napędzającym nienawiść do homoseksualistów. Zdrowo myślący homosie powinni chyba nienawidzić tych środowisk za robienie im złej prasy poprzez paradowanie jakichś perwersyjnych przebierańców.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Dlaczego miałbym głosować na polityka z tego powodu, że ma taką orientację seksualną, jak ja?
Aby popierał prawa tej Twojej orientacji.

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
18-05-2017 18:02 
 Ocena 3 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>>Dlaczego miałbym głosować na polityka z tego powodu, że ma taką orientację seksualną, jak ja?
>Aby popierał prawa tej Twojej orientacji.

Czyli dobrze by bylo jak by w programie politycznym danego polityka bylo cos o jego orientacji seksualnej. Zeby milosnik anala mogl zaglosowac na milosnika anala a milosnik seksu u urzadzeniami AGD na milosnika seksu z urzadzeniami AGD. A nie na jakies place mimimalne czy ulgi podatkowe.

Zastanawia mnie dlaczego zaciekli hetero tak czesto i gesto pisza o homeseksualizmie. Chyba naprawde wierza, ze z homo jest jak z reklama - po jakims czasie taki hetero stanie sie homo Tak glebokiej wiary kazda religia by pozazdroscila
Max Golonko (1811 punktów)
>Zastanawia mnie dlaczego zaciekli hetero tak czesto i gesto pisza o homeseksualizmie. Chyba naprawde wierza, ze z homo jest jak z reklama - po jakims czasie taki hetero stanie sie homo Tak glebokiej wiary kazda religia by pozazdroscila

Nie wiara tylko nauka. Przebadano wszystkich (sic!) bliźniaków w Szwecji.

W pierwszym poście tego wątku na samym dole jest link.
18-05-2017 19:15 
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)

>Nie wiara tylko nauka. Przebadano wszystkich (sic!) bliźniaków w Szwecji.

I wyszło, że to od reklamy?
>


www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Dlaczego miałbym głosować na polityka z tego powodu, że ma taką orientację seksualną, jak ja?
>>Aby popierał prawa tej Twojej orientacji.
>Czyli dobrze by bylo jak by w programie politycznym danego polityka bylo cos o jego orientacji seksualnej.
Jeśli jest ona taka, że da się na niej coś ugrać, to tak, we własnym interesie.

>Zastanawia mnie dlaczego zaciekli hetero tak czesto i gesto pisza o homeseksualizmie.
A mnie zastanawia dlaczego piszesz o tym do mnie, czyżbym napisała o homoseksualizmie?

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
18-05-2017 23:36 
 Ocena 3 na 3
John Doe (782 punktów)
>Czyli dobrze by bylo jak by w programie politycznym danego polityka bylo cos o jego orientacji seksualnej. Zeby milosnik anala mogl zaglosowac na milosnika anala a milosnik seksu u urzadzeniami AGD na milosnika seksu z urzadzeniami AGD.

Stawiam na AGD z tragedii pralniczej Lema.
Nie ma to jak przespać się z opiekaczem do grzanek (przerobiny cytat z 4 Nostromo, jeszcze oglądalnego

>Zastanawia mnie dlaczego zaciekli hetero tak czesto i gesto pisza o homeseksualizmie.

Może nie sa do końca hetero i mają z tym jakiś problem?
18-05-2017 23:29 
 Ocena 2 na 2
John Doe (782 punktów)
>No dobrze, wyobraźmy sobie, że jestem sobie takim nieokreślonym chłopcem, oglądam sobie filmy w tv i internecie, nie mogąc się zdecydować, 95% z nich entuzjastycznie eksponuje i chwali seks hetero, a 5% entuzjastycznie eksponuje i chwali seks homo. Powiedz mi, CO sprawi, że w takiej sytuacji zdecyduję się na homo, skoro nie wrodzona tendencja?

Do seksu homo (czy z transseksem) może skłonić chęć testu praktycznego i to bez ryzyka ciąży i okolic a zatem np. szantażu na poważnie, kłopotów itp (poza zarażeniem się jakoś chorobą zakaźną).

Tak przy okazji - to na coś szkodzi?
Max Golonko (1811 punktów)
>>Dlatego jest błona dziewicza. Żeby dziewczynka za szybko nie została matką - z chłopcem o jeszcze
>>niedoskonałej erekcji.
>Dziewczynki zostawały matkami mniej więcej dziewięć miesięcy po pierwszej miesiączce. A tw zazwyczaj następowała później niż dzisiaj. Nic nie musi chronić dzieci przed ciążą, bo dzieci w ciążę nie zachodzą. Przestań powtarzać te idiotyczne bzdury o błonach dziewiczych, to kompromitujące.

Nie to ty jesteś kompletnym pusto-słowowym emiterem kompletnych bzdur!

Funkcja błony dziewiczej u człowieka została opisana przez naukowca w niepodważalnym czasopiśmie popularno-naukowym (bodajże Świat Nauki).

ZABEZPIECZAŁA DZIEWCZYNKI PRZED CIĄŻĄ Z OSOBNIKIEM BARDZO MŁODYM O JESZCZE NIEDOSKONAŁEJ EREKCJI - GDYZ U BARDZO MŁODYCH OSOBNIKÓW PLEMNIKI SA JESZCZE CZĘSTO Z WADAMI I CZĘSCIEJ RODZI SIĘ DZIECKO KTÓRE NIE DOŻYJE DOROSŁOŚCI

Zatem kolego ZaKotem nie pisz swoich wyssanych z palca hipotez jako prawd objawionych na temat funkcji błony dziewiczej.

Przypuszczam, że nie masz pojęcia jak działa ewolucja.
To Ci objaśniam. Eliminuje powielanie się osobników z mutacjami lub rekombinacjami genów utrudniającymi przeżycie do okresu uzyskania i odchowania potomstwa
Naukowo okazujesz się osobnikiem kłamliwym, oszustem - nie kompromituj się więcej pisaniem w dziale nauka skoro masz taki baśniowo-kłamliwy charakter
21-05-2017 16:19 
 Ocena 4 na 4
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

> ZABEZPIECZAŁA DZIEWCZYNKI PRZED CIĄŻĄ Z OSOBNIKIEM BARDZO MŁODYM O JESZCZE NIEDOSKONAŁEJ EREKCJI - GDYZ U BARDZO MŁODYCH OSOBNIKÓW PLEMNIKI SA JESZCZE CZĘSTO Z WADAMI I CZĘSCIEJ RODZI SIĘ DZIECKO KTÓRE NIE DOŻYJE DOROSŁOŚCI

Blona dziewicza nigdy nie chronila i chronic nie bedzie przed zajsciem w ciaze. Nie jest w 100% szczelna. Bo i nie moze byc szczelna, gdyz krew menstruacyjna musi sie przez nia wydostac na zewnatrz. Plemniki bez problemu przedostana sie przez blone dziewicza.

A fen Twoj ekspert to moze alias Ks. De "Bruzda" Bèrier?

>Przypuszczam, że nie masz pojęcia jak działa ewolucja.
>To Ci objaśniam. Eliminuje powielanie się osobników z mutacjami lub >rekombinacjami genów utrudniającymi przeżycie do okresu uzyskania i >odchowania potomstwa

Na pewno nie u czlowieka. Inaczej ludzie z przeroznymi uposledzeniami nie mogli by sie rozmnazac. A jak wiemy maja sie dobrze, tworza rodziny i sie powielaja
21-05-2017 17:14 
 Ocena 1 na 1
Max Golonko (1811 punktów)
JA cytowałem tylko jakiegoś uznanego, wybitnego biologa ewelucyjnego a ty mantrujesz swoje hipotezy na temat innej roli błony dziewiczej wyssane z palca.

naukowiec KONTRA FILOZOF - SŁABO CHŁOPIE

Twoja hipoteza brzmi jak wyssana z brudnego nawet teologicznego palca bo sugeruje że błona dziewicza nie pełniła żadnej użytecznej ewolucyjnie funkcji -
pewnie stworzona przez boga.

Wracaj na frondę
21-05-2017 18:38 
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)
>J cytowałem tylko jakiegoś uznanego, wybitnego biologa ewelucyjnego a ty mantrujesz swoje hipotezy na temat innej roli błony dziewiczej wyssane z palca.
>naukowiec KONTRA FILOZOF - SŁABO CHŁOPIE

Proszę tylko nazwisko tego naukowca. Chciałbym też jako bonus jakieś wyjaśnienie, powodów, dlaczego tak rzekomo pożytecznego ustrojstwa nie mają szympansy i bonobo, które też prze dojrzewaniem "bawią się w seks". Hipoteza neotenii tę różnicę wyjaśnia, hipoteza "zabezpieczenia" nie. Tym bardziej nie tłumaczy tego, jak coś mające dziurę w środku stanowi przeszkodę dla zapłodnienia, ale to już szczegół.


www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
Max Golonko (1811 punktów)
Przez litośc pomijałem twoje uporczywe pytania jak cos z dziura może chronić przed zapłodnieniem.

Obawiam się, że jesteś (może) klerykiem bez damsko męskich doświadczeń (a jedynie z innym klerykiem) skoro tak infantylne niezrozumienie wykazałeś.

1. Błona unemożliwiajac około 11-latkowi pełne wejście do pochwy utrudniała mu stymulowanie się ścianami pochwy

2. Ejakulat "pozostawiony" daleko od dna pochwy ma dłuższa droge do pokonania wiec mniej szans na dotarcie do celu tym bardziej że środowisko początku pochwy jest akurat "wrogie" wobec plemników.

Artykuł i role błony na pewno widziałem. Co więcej mnie owo wyjaśnienie też zaskoczyło.

Ze plemniki małolatka są genetycznie bardziej wadliwe i "rokują" niezbyt udane dziecko

Googluj jak koniecznie chcesz poznac nazwisko naukowca.
21-05-2017 20:41 
 Ocena 3 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>1. Błona unemożliwiajac około 11-latkowi pełne wejście do pochwy utrudniała mu stymulowanie się ścianami pochwy

Ty masz blone na calym mozgu i utrudnia ci ona stymulowanie go

Myslalem, ze wiekszych debili niz krystkon czy Brzostowski na forum nie ma. Ale jak widac sa.

Boze - widzisz i nie grzmisz
Max Golonko (1811 punktów)
>>1. Błona unemożliwiajac około 11-latkowi pełne wejście do pochwy utrudniała mu stymulowanie się ścianami pochwy
>Ty masz blone na calym mozgu i utrudnia ci ona stymulowanie go
>Myslalem, ze wiekszych debili niz krystkon czy Brzostowski na forum nie ma. Ale jak widac sa.
>Boze - widzisz i nie grzmisz

Wykazujesz się zmasowanym brakiem elementarnej kultury oraz rozumienia rzeczywistości

Brak pełnej penetracji powoduje brak możliwości dobrej stymulacji co owocuje brakiem ejakulacji. Masz żałosny deficyt domyślania się najoczywistszych (dla średnio kumatego) rzeczy.

Zamiast argumentów merytorycznych atak ad personam.

Sio na frondę trollu-głupolu! (odganianie komara)

i jeszcze ...
Wtrącasz się w dyskusje odpowiadając za kogoś.

Ja też pozwolę sobie na uwagę ogólną.
Rzadko tu piszę, bo nie tylko tacy jako Krystykon czy Brzostowski ale ogrom innych zasiedziałych tu niby-intelektualistów (Rafal jest przykładem) czyni uwagi zbędne, dygresyjne, świadczące o nieumiejętności zrozumienia istoty przekazu. Takie dysputy ot dla pobicia piany.
22-05-2017 10:13 
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)Hymenologia w praktce

>Googluj jak koniecznie chcesz poznac nazwisko naukowca.

Argument gimbusa - dowody gdzieś są, jak chcesz, to sobie wygoogluj. A ty wygoogluj se dowody na wklęsłość Ziemi.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
Max Golonko (1811 punktów)Odp: Hymenologia w praktce
>>Googluj jak koniecznie chcesz poznac nazwisko naukowca.
>Argument gimbusa - dowody gdzieś są, jak chcesz, to sobie wygoogluj. A ty wygoogluj se dowody na wklęsłość Ziemi.
>
www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663


Ale ja to czytałem tylko nie ma czasu na pójscie do blibioteki z czasopismami.

Tak czy owak błona dziewicza na pewno miala utrudniac stosunek słabemu amantowi i to bylo korzystne dla prokreacji. W tamtych czasach starców nie było wiec na pewno chodziło o małolatów. Seks zatem w naturalnych, bilogicznych realiach uprawiano juz od mlodych lat. Kleru zalecenia dla chłopców są chore i podejrzane (ułatwiają molestowanie).
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Adopcja dzieci przez pary homoseksualne na sztandarch lewicy
ZaKotem, a czym się różni teoria przedstawiona przez Maxa, od Twojej pseudoteoryjki też nie popartej nazwiskiem?

www.racjonalista.pl/forum.php/s,741927#w742545

I pod spodem oczywiście moja wypowiedź kończąca, która pozostała w mocy.
22-05-2017 17:29 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>ZaKotem, a czym się różni teoria przedstawiona przez Maxa, od Twojej pseudoteoryjki też nie popartej nazwiskiem?

Czyim nazwiskiem poparłeś swoje twierdzenie że nauczanie powinno się opierać na dogmatach?
Kilkanaście razy pytałem
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Ty skompromitowny trollu, wykazałem Ci, że nie czytasz ze zrozumieniem i znów wracasz z tą gadką, którą wyśmiałem. A oto dowód na demencję szarleya i jego ucieczka od argumentów:

www.racjon(*).php/z,0/d,15/s,741277#w742646

I tu już szarley był całkowicie bezsilny i powrócił do swoich wypocin:

www.racjon(*).php/z,0/d,15/s,741277#w742667

Z twierdzenia, że dogmaty są potrzebne w myśleniu, więc i w nauce w typowy dla szmatławca sposób tworzysz strawmana o "opieraniu" nauki na dogmatach i abstrahujesz od definicji słowa dogmat, uciekłeś też od polemiki na ten temat. Pięknie
23-05-2017 06:03 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Ty skompromitowny trollu,

Przykro mi, rozmowa z emocjami jest niecelowa
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
To dyskutuj celowo bez emocji, zamiast celować kulą w płot i w żałości bez argumentów uciekać.

Póki co uciekasz w strawmanowanie cudzej definicji słowa dogmat, poprzez próbę ucieczki w samowywrotną semantyczną sztywność.
23-05-2017 09:27 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)

Olson:
Cytat:
ZaKotem, a czym się różni teoria przedstawiona przez Maxa, od Twojej pseudoteoryjki też nie popartej nazwiskiem?


Więc ja też czekam na poparcie Twojej teorii nazwiskiem

Skoro sam wymagasz....
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Wymagam? Tylko zapytałem retorycznie ZaKotem jak jego wypowiedzi w tym wątku mają się do dyskusji ze mną we wklejonej przeze mnie w poprzednim poście wypowiedzi. Znów oczywiście nie rozumiesz prostego słowa pisanego, co w Twoim przypadku jest standardem.

ZaKotem pisać bzdury to ok, a jak Max napisać coś niepotwierdzonego, to oczywiście ZaKotem móc się przyczepiać i wymagać nazwiska. Swoją drogą jaki to standard, że ludzie, którym brakuje argumentów zazwyczaj sięgają po nazwiska, jak w podstawówce "ja znam Łysego, Czornego i Grubego, a twoja ekipa ssie torbę na centralnym" Ja dla odmiany wolę podawać argumenty.

P.S.

Poza tym ja żadnej teorii nie forsowałem. To, że przypisujesz mi jakąś teorię w tej dyskusji, to tylko dowód na to, że nie rozumiesz tego o czym pisałem. Syntaktycznie przetwarzasz swoje sztywne pseudo-definicje, zamiast użyć logiki i dyskutować normalnie. By móc się odnieść do czyjejś wypowiedzi, trzeba jeszcze rozumieć, albo choć próbować. Ty tego nie robisz. "Dyskutujesz" jak wątpliwej jakości bot, czyli tak jak "dyskutował" Bogusławski.
23-05-2017 15:15 
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)
>ZaKotem, a czym się różni teoria przedstawiona przez Maxa, od Twojej pseudoteoryjki też nie popartej nazwiskiem?
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,741927#w742545
No, nie pytałeś o żaden autorytet, toteż i się żadnym nie podparłem, ale skoro chcesz, to może jedno nazwisko podam - Darwin.

>I pod spodem oczywiście moja wypowiedź kończąca, która pozostała w mocy.
W każdym temacie twoja odpowiedź jest kończąca, bo jak każdy narcyz, masz syndrom ostatniego słowa, który moc ma istotnie wielką.


www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>>ZaKotem, a czym się różni teoria przedstawiona przez Maxa, od Twojej pseudoteoryjki też nie popartej nazwiskiem?
>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,741927#w742545
>No, nie pytałeś o żaden autorytet, toteż i się żadnym nie podparłem, ale skoro chcesz, to może jedno nazwisko podam - Darwin.

No nie pytałem o autorytet, bo wolę dyskutować na argumenty. Pytanie o autorytet zwykle zdradza słabość rozmówcy na temat meritum. Jest to pytanie rozpaczliwe. No chyba, że pytałeś go z przekąsem, wiedząc, że się myli. W takim razie ja też pytam o to samo Ciebie z przekąsem w tamtym temacie. I nie akceptuję takiej odpowiedzi jak "Darwin", gdyż jego teorie dawno zostały dzięki nauce zmodyfikowane. O Darwinie mówi się dlatego, że był prekursorem teorii ewolucji, a nie jakimś jej nieomylnym guru. Podałem konkretne argumenty, a Ty zamiast odpowiedzieć, piszesz ogólnikowo "Darwin".

>>I pod spodem oczywiście moja wypowiedź kończąca, która pozostała w mocy.
>W każdym temacie twoja odpowiedź jest kończąca, bo jak każdy narcyz, masz syndrom ostatniego słowa, który moc ma istotnie wielką.

Wyobraź sobie, że Nieciecza tak się tłumaczy przed Legią "te 6:0 to wy po prostu narcyzi jesteście, a sędzia był z wami, więc się nie liczy" Jak można nazwać rozmówcę narcyzem z powodu braku argumentów własnych, podczas gdy ów rozmówca nie przejawia praktycznie ani jednej narcystycznej cechy i prędzej można powiedzieć, że się "samobiczuje", gdy logika przeczy emocjom? Taki to ze mnie narcyz, że piszę o sobie głównie źle - faktycznie świadczy to o moim samouwielbieniu i to dlatego nie dostrzegłem, że fakt, że coś mi się podoba i jest pragnieniem, nie oznacza, że jest dobre. Idealna odwrotność definicji narcyza. Podobnie jak to, że krytykując poglądy ludzi w ogóle nie mówię o sobie, ale to właśnie narcyzi odbierają to podświadomie jako wywyższanie się. Zresztą ten tok myślenia został wyśmiany tutajZ syndromem ostatniego słowa to ja walczę, np w przypadku szarleya. Typ się zamyka, a potem i tak wraca w innym wątku, tak jak np teraz i powtarza swoje androny, które w tamtym wątku były obalane i wyśmiewane. No ale to ja jestem zły, gdy takie zachowanie wytykam

A Ty masz typowe narcystyczne usprawiedliwienie, że niby gdy zwiewasz przed odpowiedzią, to znaczy, że rozmówca jest narcyzem
4poryroku (951 punktów)
Czy da się ostatecznie rozstrzygnać kto ma rację, jak każdy z Was twierdzi, że ten drugi jest narcyzem?
14-06-2017 16:50 
 Ocena 3 na 3
ZaKotem (8733 punktów)
>Czy da się ostatecznie rozstrzygnać kto ma rację, skoro każdy z Was twierdzi, że ten drugi jest narcyzem?
>
A co to ma do rzeczy? Narcyz też może mieć rację. Po to jest forum, aby każdy sam mógł zobaczyć argumenty obu stron i zdecydować, czy któreś są przekonujące.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>A co to ma do rzeczy? Narcyz też może mieć rację.

Teoretycznie mógłby, ale w dyskusjach kierują nim emocje, które sprawiają, że nawet mając faktyczną rację, narcyz i tak się kompromituje i nie umie odnieść się do meritum adwersarza, bo emocje nie pozwalają mu się w ogóle na nim skupić (np szarley nie zrozimiał przykładu ideowego dobrej dyktatury, choć jest jeszcze możliwość, że jest faktycznie upośledzony i naprawdę nie rozumie, a nie tylko że jest narcyzem i emocje mu na to nie pozwalają).

>Po to jest forum, aby każdy sam mógł zobaczyć argumenty obu stron i zdecydować, czy któreś są przekonujące.

A skąd absurdalny pomysł, że każdy potrafi samodzielnie ocenić argumenty? Wykazałem tu, że zazwyczaj jest na odwrót. Moje alterkonto zebrało tu same plusy od osób, które się ze mną nie zgadają, a pisałem dokładnie to samo, tylko innymi słowami. Jako olson piszę po chamsku i walę prawdę między oczy, bo chcę wykazać ludziom egotyzm, narcyzm i glupotę, a gdy faktycznie chcę coś merytorycznie udowodnić, to używam zawoalowanego języka manipulacji i wtedy okazuje się, że każdy się zgadza. Zabawne
14-06-2017 17:54 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Czy da się ostatecznie rozstrzygnać kto ma rację, jak każdy z Was twierdzi, że ten drugi jest narcyzem?
>
Narcyzm (def) = niezgadzanie się z Olsonem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>>Czy da się ostatecznie rozstrzygnać kto ma rację, jak każdy z Was twierdzi, że ten drugi jest narcyzem?
>>
>Narcyzm (def) = niezgadzanie się z Olsonem

Typowy przykład projekcji. Żal mi Ciebie, że tylko tyle z tego "zrozumiałeś".
15-06-2017 12:29 
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Czy da się ostatecznie rozstrzygnać kto ma rację, jak każdy z Was twierdzi, że ten drugi jest narcyzem?

Różnica jest taka, że ja mam spektrum autyzmu i masę szczegółowej wiedzy na tematy, o których dyskutuję, a szarleye apodyktycznie próbują negować wszystko co napiszę i racjonalizować swoje wypociny, bo taki mechanizm na nich wymusiłem. Ja podałem argumenty, a oni próbują prymitywnie odwracać kota ogonem. Mało tego - ten sam mechanizm powtarza się na KILKU użytkownikach, co oznacza, że jest to standardowy plebejski pattern (albo ewentualnie, że każdy z nich to alterkonto tej samej osoby, ale to już byłaby teza postawiona na siłę).

Każdy argument można słownie zanegować lub nazwać adwersarza tak jak on kogoś nazwał. Jednak rozgarnięci ludzie widzą, że mam rację i jestem porąbany, a moi oponenci też są porąbani, ale w dodatku warstwa merytoryczna u nich nie istnieje. Tak naprawdę zazwyczaj dyskutuję tu z treścią ich zaburzeń. Dlatego muszą silić się na odwracanie kota ogonem, a ja to potem wyśmiewam.

Wywołuję emocje zakompleksionych chłystków. Następny etap następuje gdy kończę dyskutować. Albo wiedza układa im się w głowie i wynoszą z tego naukę, albo pozostają na zawsze prymitywami.

Taki szarley próbował mi zarzucić narcyzm, ale nie podał ani jednego argumentu na poparcie tej tezy. Nic dziwnego, skoro jest ona projekcją, by odwrócić fakt, że to on jest narcyzem i zostało to szczegółowo wyjaśnione, ale do tego nie umiał się odnieść i zwiał. Potem wraca po czasie i dyskutuje ze swoim alter kontem Johnem Doe (wcześniej było to konto JarekS) żeby niby mnie wyśmiać, ale powtarza tylko swoje strawmany. Właśnie te strawmany są jawnym dowodem na to, że mam rację. Gdybym jej nie miał to odnosiliby się wprost do moich treści, zamiast je przeinaczać, by obalać swoje projekcje.

Pozdrawiam.

P.S.
Poza tym łatwo można znaleźć dowody na to, że nie jestem narcyzem. Narcyzm bowiem kłóciłby się z moim deficytem ego i wolałby ukryć to, że np podobają mu się nieodpowiednie kobiety, albo spożywał substancje psychoaktywne. W ogóle nie wpadłby na pomysł, że to co mu się podoba jest nieodpowiednie, bo dla narcyza z definicji jest to najlepsze. szarley zarzuca mi narcyzm tylko dlatego, że udowodniłem, że on jest narcyzem i jest to z jego strony typowa narcystyczna projekcja. On tak fajnie pije śliwowicę, ma dobrą pracę i pieniądze, zna się na wszystkim, czyta dużo książek, ma kochającą żonę etc.


16-06-2017 10:32 
 Ocena 3 na 3
4poryroku (951 punktów)
>P.S.
>Poza tym łatwo można znaleźć dowody na to, że nie jestem narcyzem. Narcyzm bowiem kłóciłby się z moim deficytem ego i wolałby ukryć to, że np podobają mu się nieodpowiednie kobiety, albo spożywał substancje psychoaktywne. W ogóle nie wpadłby na pomysł, że to co mu się podoba jest nieodpowiednie, bo dla narcyza z definicji jest to najlepsze. szarley zarzuca mi narcyzm tylko dlatego, że udowodniłem, że on jest narcyzem i jest to z jego strony typowa narcystyczna projekcja. On tak fajnie pije śliwowicę, ma dobrą pracę i pieniądze, zna się na wszystkim, czyta dużo książek, ma kochającą żonę etc.
>

Po prostu się zastanawiam na ile spekulację dotyczące mechanizmów psychologicznych powinny się pojawiać w dyskusji i czy mają realną wartość. Odkąd się pojawiłeś wprowadziłeś psychologizowanie na forum na zupełnie inny poziom. W pewnym momencie dyskusja przestaje dotyczyć meritum a krąży w okół tego kto jakie mechanizmy psychologiczne posiada. Nie przypominam sobie również aby ktokolwiek przyznał się że np. jest narcyzem ale z pełnymi tego konsekwencjami. Pisałeś powyżej:

Cytat:
Tak naprawdę zazwyczaj dyskutuję tu z treścią ich zaburzeń.


Ale po co? Sam twierdzisz, że pisząc, często bawisz się i prowokujesz adwersarza. Skąd wiesz, że Twój rozmówca nie robi tego samego? Ostatecznie to jest nie do rozstrzygnięcia. Mógłbyś mi to wyjaśnić?
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Po prostu się zastanawiam na ile spekulację dotyczące mechanizmów psychologicznych powinny się pojawiać w dyskusji i czy mają realną wartość.

Uważam, że są kluczowe, gdy ktoś manipuluje. Podstawą jest to, że świadome myśli to tylko treść ich zaburzeń, więc dyskusja z ich parameritum to kpina. Sam widzisz, że taki szarley czy Głodzik nie mają swojego zdania, tylko są apodyktycznymi narcyzami. Jak miałbym to pominąć? Mógłbym przestać odpisywać i dać im poczucie wyższości, a ja wolę ich poniżać, bo poza mną nikt tu tak nie pisze.

>Odkąd się pojawiłeś wprowadziłeś psychologizowanie na forum na zupełnie inny poziom. W pewnym momencie dyskusja przestaje dotyczyć meritum a krąży w okół tego kto jakie mechanizmy psychologiczne posiada.

Nie może być tak, że byle kto myśli, że ma rację, tylko dlatego, że on tak pisze i że ucieka od meritum i nadal mimo tego wydaje mu się, że jest ok. Niech się cieszą, że tylko piszę

>Nie przypominam sobie również aby ktokolwiek przyznał się że np. jest narcyzem ale z pełnymi tego konsekwencjami

No właśnie i stąd ta rozpacz szarleya. Odbieram mu narkotyk, którym jest poczucie, że ma rację. Tacy ludzie zasługują na pogardę, co uważam za pracę u podstaw, a ignorowanie tego to szkodliwy permisywizm.

>Cytat:
Tak naprawdę zazwyczaj dyskutuję tu z treścią ich zaburzeń.

>Ale po co? Sam twierdzisz, że pisząc, często bawisz się i prowokujesz adwersarza. Skąd wiesz, że Twój rozmówca nie robi tego samego?

To przecież widać. To zbyt prymitywny poziom i typowe mechanizmy. Inteligentny troll robi to inaczej i dba o to by merytorycznie mieć rację. Pod-trolle tego nie potrafią, a udawanie kretyna nie jest dobrym sposobem prowokacji, bo wtedy nawet gdy ktoś daje się sprowokować, to nie ma w tym nic złego, a poza tym jest niepisana zasada, że troll nie trolluje trolla, ani normalnych ludzi. Trolluje się tylko podtrolli, czyli najżałośniejszy element.

>Ostatecznie to jest nie do rozstrzygnięcia. Mógłbyś mi to wyjaśnić?

Nie jest nie do rozstrzygnięcia, tylko nie ma ewidentnych dowodów, które przedstawiam narcyzowi, a ten się zamyka. Sam fakt, że takie szarleye wymyślają apodyktyczne negacje na siłę i logicznie się to nie domyka to ostateczny dowód dla tych, którzy są w stanie to zrozumieć. Inteligentny człowiek nie udawałby, że nie rozumie oczywistości, o których piszę, tylko odnosi się do tego i to neguje, ale narcyzi tego nie potrafią

P.S.

Ja jestem chętny do rozmowy na argumenty. Szanuję ludzi, którzy się ze mną nie zgadzają, ale potrafią nie tworzyć strawmanów. Można zobaczyć co pisał szarley na temat moich argumentów. Widać tam tylko prymitywny podtrolling i zero odniesienia się do meritum.
21-06-2017 20:49 
 Ocena 2 na 2
4poryroku (951 punktów)

>Uważam, że są kluczowe, gdy ktoś manipuluje. Podstawą jest to, że świadome myśli to tylko treść ich zaburzeń, więc dyskusja z ich parameritum to kpina. Sam widzisz, że taki szarley czy Głodzik nie mają swojego zdania, tylko są apodyktycznymi narcyzami. Jak miałbym to pominąć?

Wole zapytać na jakiej podstawie stawiasz takie diagnozy? Chyba mój problem ze zrozumieniem Twojego stanowiska polega na tym, że ja tych cech u nich nie widzę. Tak się zastanawiam, jakby zebrać wszystkie Twoje diagnozy, to ile ich by było? Mam na myśli tylko tych dwóch userów których tak beszczelnie z Toba obgaduję. Ciekawe jakie karykatury by z tego powychodziły i jak blisko prawdy są zawieszone.

>Mógłbym przestać odpisywać i dać im poczucie wyższości, a ja wolę ich poniżać, bo poza mną nikt tu tak nie pisze.

Twoje mechniazmy które Cie napedzaja opisałeś już nie raz.

>Nie może być tak, że byle kto myśli, że ma rację, tylko dlatego, że on tak pisze i że ucieka od meritum i nadal mimo tego wydaje mu się, że jest ok. Niech się cieszą, że tylko piszę

j.w.

>No właśnie i stąd ta rozpacz szarleya. Odbieram mu narkotyk, którym jest poczucie, że ma rację. Tacy ludzie zasługują na pogardę, co uważam za pracę u podstaw, a ignorowanie tego to szkodliwy permisywizm.

Metody którymi sie posługujesz są najgorszymi z możliwych. Patrzac przez pryzmat skuteczności, Twoja praca u podstaw przynosi odwrotny efekt od zamierzonego.

Chyba na dzisiaj mi wystarczy rozmowy z Tobą. Bez urazy.

Pozdrawiam.
21-06-2017 22:50 
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Wole zapytać na jakiej podstawie stawiasz takie diagnozy?

Na podstawie ich wpisów i zawartych tam objawów:
- projekcji (zarzucanie adwersarzowi swoich cech i postępowania)
- apodyktyczności (celowo piszę o oczywistościach i o nie się kłócę, zawieram w nich ukryte mini prowokacje np w postaci kojarzących się słówek - narcyz chwyta się słówka zamiast odpowiedzieć na meritum)
- racjonalizacja na siłę, byle tylko "mieć rację", z pominięciem samego meritum i samej racji
- impulsywna emocjonalność i brak empatii
- wysoka ważność ego i doszukiwanie się krytyki i hejtu w neutralnych wpisach
- moralność Kalego, czyli gdy ja obrażam to źle, ale oni obrażają to spoko
- ośli upór (przyznam, że czasem niektórzy mnie tym zmęczyli, ale odpowiadałem im pięknym na nadobne by zrobić im na złość, odbierając im poczucie racji związane z napisaniem ostatniego zdania)
- częste stosowanie ad verecundiam i zamiast argumentacji powoływanie się na nieokreśloną (zazwyczaj źle zinterpretowaną) wiedzę z książek (jakby nie umieli streścić tej wiedzy swoimi słowami)
- podkreślanie swojej ważności poprzez pisanie, że ma się szczęśliwą pracę, związek etc - narcyz lepiej się czuje, gdy drugi g... ma, albo ma jakieś problemy
- wrażenie, że jak jest grupka kilku podtrolli to niby mają rację, bo jest ich więcej
- atakowanie mnie na oślep, emocjonalnie - olson to postać, którą stworzyłem dodając jej trochę swoich cech, ale tak naprawdę robię to pod pewną specyficzną diagnozę i dzięki temu jeśli ktoś rozgryzie olsona, to znaczy, że zna się na rzeczy, a jeśli nie, to atakuje na oślep albo tworzy projekcje

Narcyz odpowiada na strawmany, gdy podświadomie czuje, że odpowiadając na meritum nie miałby szans.

>Chyba mój problem ze zrozumieniem Twojego stanowiska polega na tym, że ja tych cech u nich nie widzę.

Widocznie nie czytasz uważnie, co dziwne nie jest, bo gdybym nie odpisywał, to też nie chciałoby mi się czytać w kółko tego samego, a już dyskusja z ludźmi mało inteligentnymi i tłumaczenie im oczywistości może być interesująca tylko dla kogoś kto interesuje się żywo psychologią.

>Tak się zastanawiam, jakby zebrać wszystkie Twoje diagnozy, to ile ich by było?

Jedna. Nie wiem czy zauważyłeś, ale odpowiadam w taki sposób tylko wybranym osobom, którzy są innymi wersjami tego samego zaburzenia.

Do narcyzmu mogą dochodzić też inne zaburzenia. Narcyzm jest ich wszystkich podłożem (schizofrenia, paranoje itd) - chodzi o wiarę i mechanizmy jakie jej towarzyszą. To jednak zazwyczaj ciężko zdiagnozować jednoznacznie, a szczególnie na podstawie wpisów w necie, choć czasem jest oczywiste jak np u Pokornego człowieka, tudzież Miłującego prawdę.

>>Mógłbym przestać odpisywać i dać im poczucie wyższości, a ja wolę ich poniżać, bo poza mną nikt tu tak nie pisze.
>Twoje mechniazmy które Cie napedzaja opisałeś już nie raz.

I mimo tego oni tego nie dostrzegają, są zaślepieni nienawiścią i głupotą. Ta nienawiść nie bierze się z niczego - moje mechanizmy są antagonistyczne wobec narcyzmu. To też zaburzenie, tylko że ja nie udaję, że jestem normalny, a oni tak i mimo tego wdają się w dyskusje, które świadczą o negatywnej nienormalności obu stron. Dla mnie to nie problem, bo swobodne mówienie o swoich wadach to coś co likwiduje presję. To jest właśnie terapia, a oni są na etapie wyparcia. Udają lepszych niż są, a za tym kryje się strach, niepewność i chęć bycia lepszym i prezentowania się w ten sposób przed innymi, pozorna kompetencja, za którą nie kryje się żadne meritum - są puści w środku i przegnici mentalnie i moralnie, wydaje im się, że cisnąc komuś są lepsi.

>Metody którymi sie posługujesz są najgorszymi z możliwych. Patrzac przez pryzmat skuteczności, Twoja praca u podstaw przynosi odwrotny efekt od zamierzonego.

A to tylko dlatego, że na forum jest szkodliwy permisywizm i inni użytkownicy to ignorują, zamiast trochę przeczytać i się wypowiedzieć.

>Chyba na dzisiaj mi wystarczy rozmowy z Tobą. Bez urazy.
>Pozdrawiam.

Z Tobą przecież rozmawiam normalnie, bo Ty też tak rozmawiasz. Nie jestem chamem pierwszy, bądź bez powodu
16-06-2017 17:09 
 Ocena 1 na 1
John Doe (782 punktów)
>>Czy da się ostatecznie rozstrzygnać kto ma rację, jak każdy z Was twierdzi, że ten drugi jest narcyzem?
>Różnica jest taka, że ja mam spektrum autyzmu i masę szczegółowej wiedzy na tematy, o których dyskutuję, a szarleye apodyktycznie próbują negować wszystko co napiszę i racjonalizować swoje wypociny, bo taki mechanizm na nich wymusiłem. Ja podałem argumenty, a oni próbują prymitywnie odwracać kota ogonem.

Fajne masz argumenty

0. uważasz mnie za alter konto bo tak To jest najlepsze

1. W anarchii istotny jest dyktator który będzie pilnował anarchii żeby się nie spaczyła. Na moje argumenty że sytuacje masz taką (przy bardzo znacznych ograniczeniach itp) w ruchu Open Source który w życiu nie przyjmie autokratycznego zarządzania uciekłeś.

2. Niżej podałeś stronę jakiś tam mędrców co uważaj że dzieci są złe i nie należy się rozmnażać. Nie zrobić wspólnotę gości czy jakoś tak którzy podobnie myślą i próbować co będzie (albo samemu nie mieć dzieci i już) tylko rozmnażanie jest złe. Ciekawi mnie bardzo jak wymuszą swoje pomysły na tych którzy myślą inaczej ("dobry dyktator"?).

3. W większości Twoich tekstów przebija się cenzura i dyktowanie innym co maja robić bo tak.

>Każdy argument można słownie zanegować lub nazwać adwersarza tak jak on kogoś nazwał. Jednak rozgarnięci ludzie widzą, że mam rację i jestem porąbany, a moi oponenci też są porąbani, ale w dodatku warstwa merytoryczna u nich nie istnieje. Tak naprawdę zazwyczaj dyskutuję tu z treścią ich zaburzeń. Dlatego muszą silić się na odwracanie kota ogonem, a ja to potem wyśmiewam.

Kto kto neeguje dyktaturę == zaburzony. To już było i to realnie.

>Wywołuję emocje zakompleksionych chłystków.

Ja mam zazwyczaj świetny ubaw chyba że przesadzasz z dyktaturami itp.

>Następny etap następuje gdy kończę dyskutować. Albo wiedza układa im się w głowie i wynoszą z tego naukę, albo pozostają na zawsze prymitywami.

Ja wyniosłem naukę że trzeba kontrować idiotów co im się dyktatura marzy. Znacznie mi się to podbiło w zachowaniu.

>Taki szarley próbował mi zarzucić narcyzm, ale nie podał ani jednego argumentu na poparcie tej tezy. Nic dziwnego, skoro jest ona projekcją, by odwrócić fakt, że to on jest narcyzem i zostało to szczegółowo wyjaśnione, ale do tego nie umiał się odnieść i zwiał. Potem wraca po czasie i dyskutuje ze swoim alter kontem Johnem Doe (wcześniej było to konto JarekS) żeby niby mnie wyśmiać, ale powtarza tylko swoje strawmany.

Jest to prawda oczywista żeś dupa nie programista. Z psychologia też na bakier.
Za to jesteś niezły błazen.

>Poza tym łatwo można znaleźć dowody na to, że nie jestem narcyzem. Narcyzm bowiem kłóciłby się z moim deficytem ego i wolałby ukryć to, że np podobają mu się nieodpowiednie kobiety, albo spożywał substancje psychoaktywne.

Jak może sie komuś nieodpowiednia dla niego kobieta podobać ?
Za mało ma kasy czy jak?
16-06-2017 20:51 
 Ocena 4 na 4
szarley (54913 punktów)
>>Różnica jest taka, że ja mam masę szczegółowej wiedzy na tematy, o których dyskutuję,
>>Jednak rozgarnięci ludzie widzą, że mam rację i ...
...i absolutnie nie jestem narcyzem

>Ja wyniosłem naukę że trzeba kontrować idiotów co im się dyktatura marzy.
Tak, trzeba na takich uważać. Co prawda nie na takich, którzy uważają, że zwolenników demokracji, praw człowieka, wolności słowa należy leczyć, bo takie poglądy jednak nie znajdują posłuchu, ale jednak nadal zwolenników dyktatorskich rządów jest zbyt dużo. Wielu ludzi uważa wolność za stan tak naturalny, że nie widzą zagrożeń. Wielu młodym ludziom po prostu nie wytłumaczono czym jest dyktatura. Mojemu pokoleniu wytłumaczono czym był niepamiętany przez nas faszyzm i poskutkowało, dziś gimbus fantazjuje o dobrym dyktatorze, o cenzurze, o psychiatrycznym leczeniu politycznych przeciwników i nie zdaje sobie sprawy, że oznacza to np... uzależnienie posiadania internetu od woli urzędnika. Pewna młoda Kanadyjka, której opowiadano o słabej dostępności niektórych dóbr w polskich sklepach zapytała naiwnie: "a nie mógł wujek pojechać na zakupy do Berlina?" Kanadyjce można wybaczyć naiwną niewiedzę o zakazie wyjazdu i różnicach walutowych kursów, Europejczykowi z naszego kręgu historyczno- kulturowego już nie. Podobnie jak używanie określenia "podludzie" (zwłaszcza w rozmowie z Żydem!) w imię którego mordowano całe narody, w tej części Europy świadczy tylko jednym z dwóch: albo mówca jest niebezpiecznie blisko granicy fanatyzmu, albo po prostu jest analfabetą, kompletnie nieznającym i nierozumiejącym historycznych zjawisk.
Jak widać zrobiono moc zaniedbań w pokazywaniu młodym ludziom czym naprawdę jest dyktatura, cenzura, niehonorowanie praw człowieka. W Polsce jest to tym bardziej niebezpieczne, że czyni nawóz pod likwidowanie Malty, zwalnianie dyrektorów teatrów, zdejmowanie przedstawień z afisza, wściekłą propagandę w rządowych mediach, tworzenie na nowo historii, aż w końcu leczenie poglądów oponentów przemocą.

A przecież w naszej części Europy przeżyliśmy zaledwie słabe dyktatury, znam i takich którzy chwalą do dziś np Pinocheta


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>>>Różnica jest taka, że ja mam masę szczegółowej wiedzy na tematy, o których dyskutuję,
>>>Jednak rozgarnięci ludzie widzą, że mam rację i ...
>...i absolutnie nie jestem narcyzem

Jeśli dla kogoś mieć rację to to samo co być narcyzem, to niech się lepiej zamknie w bunkrze, gdzie nie ma innego zdania niż Twoje własne. Tam Twoje ego nie ucierpi i nikt Cię nie zaora
20-06-2017 20:45 
 Ocena 1 na 1
dajmonion (3663 punktów)
>Poza tym łatwo można znaleźć dowody na to, że nie jestem narcyzem. Narcyzm bowiem kłóciłby się z >moim deficytem ego i wolałby ukryć to, że np podobają mu się nieodpowiednie kobiety, albo >spożywał substancje psychoaktywne.
>W ogóle nie wpadłby na pomysł, że to co mu się podoba jest
Narcyzem może być też ktoś o zaniżonej samoocenie. Moim zdaniem cały problem narcyzmu sprowadza się do zredukowania siebie do obrazka, czy to pozytywnego czy to negatywnego.
Dla narcyza najgorsza jest rezygnacja z zajmowaniem się obrazkiem, bo się boi, że wtedy zniknie.
I w pewnym sensie ma rację. Obrazek zniknie, ale nie on czy ona.

dajmonion
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Narcyzem może być też ktoś o zaniżonej samoocenie. Moim zdaniem cały problem narcyzmu sprowadza się do zredukowania siebie do obrazka, czy to pozytywnego czy to negatywnego.

Kwestia definicji. Wg mnie opisujesz ego, czyli nazywasz narcyzami każdego kto przywiązuje się do ego. Przeciwieństwem narcyza jest więc w Twoim modelu socjopata bez emocji, który jest takim modelem jak nadczłowiek lub id (tzn wyidealizowany, nierealny). Socjopata może być neutralny lub zły. Neutralny siedzi sobie pod drzewem i medytuje, czasem od niechcenia udzieli komuś jakiejś nauki. Mowa o przebudzeniu typu yin. Socjopata typu yang terroryzuje narcyzów, nie godzi się na ich żałosność i stara się ich edukować, ignorując przy tym narcystyczne zakłamane konwencje i kieruje się własnymi zasadami lub ścisłą logiką.

Jednak element ego w praktyce jest zawsze obecny. Najlepiej gdy jest wytłumiony przez częściowe pogodzenie się z sytuacją. Skoro nie ma wolności, to każdy jest efektem działania jakichś mechanizmów, a wybory powstają w podświadomości. Skoro tak, to ludzie nie powinni czuć dumy, ani wstydu wynikających z porównania do innych. Nie powinny istnieć mechanizmy zakłamywania rzeczywistości służące do przynależności do lepszej grupy. Słabych nie należy eliminować. Warto im pomagać. Jednak podstawą do takiej pomocy jest szczerość i uznanie faktu, że ludzie nie są równowartościowi.

>Dla narcyza najgorsza jest rezygnacja z zajmowaniem się obrazkiem, bo się boi, że wtedy zniknie.
>I w pewnym sensie ma rację. Obrazek zniknie, ale nie on czy ona.

Obrazek nie zniknie, tylko człowiek nie będzie się z nim utożsamiał, podobnie jak z przelotnymi myślami. Wartości są na zewnątrz względem ludzi, tak jak linijka jest na zewnątrz mierzonego odcinka.

Emocjonalni narcyzi utożsamiający się z ego reagują w furii i wtedy emocje zaślepiają im rzeczywistość jak np tu John Doe, albo tu szarley, czyli ten sam osobnik z alter konta.

Dobry tekst o emocjach:

www.youtube.com/watch?v=eYgqZO3tN9U

Pozdrawiam.
02-12-2018 02:34 
 Ocena 1 na 1
R.Jabłoński (239 punktów)
Myślałem, że to portal dla racjonalistów a nie dla frustratów kompulsywnie wyrzucających swoje emocje.
MaxGolonko3 (3459 punktów)
>Myślałem, że to portal dla racjonalistów a nie dla frustratów kompulsywnie wyrzucających swoje emocje.


Atak ad personam to najbardziej żałosna forma "dyskusji".
Kompletnie dyskredytuje osobę - przynajmniej jeśli chodzi o dyskusje na poziomie choćby pół-naukowym.



Poczekamy na rzeczowych dyskutantów.
R.Jabłoński (239 punktów)
Odpowiedzialem na post, który był pełen inwektyw. Nie był to ostatni post Maxa, wiec nie bierz tych słów do siebie. Widocznie automat wyrzucił mnie na koniec kolejki reagujących na ten obsceniczny post.
Widzę jednak, źe dyskusja na tym forum często niestety przybiera taką formę.
Max Golonko (1811 punktów)
Jest jeszcze moralny powód zła w akcepacji przez prawo adopcji dla par homoseksualnych meskich.

Otóż prawa człowieka dotycza nie tylyko dorosłych ale też dzieci!!!

Jest łamaniem praw człowieka (dziecka) "ekperymentowanie" z jego życiem (chocby emocjonalnym, koleżenskim) poprzez dopuszczanie adopcji przez parę m+m.

Każde dziecko bedzie miało mniej problemów i dylematów gdy trafi do typowej pary m+k.
Wtedy będzie rozwijało się w warunkach jak inne dzieci w jego otoczeniu.

Gdyby można było zapytac dzieci w domach dziecka czy wola trafiać do pary m+k czy m+m to by wybrały m+k z WIELU OCZYWISTYCH POWODÓW

A kobiety nie wymarły w Polsce wiec są pary mieszane chetne do adopcji.
23-05-2017 15:25 
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)
>Jest jeszcze moralny powód zła w akcepacji przez prawo adopcji dla par homoseksualnych meskich.
>Otóż prawa człowieka dotycza nie tylyko dorosłych ale też dzieci!!!
>Jest łamaniem praw człowieka (dziecka) "ekperymentowanie" z jego życiem (chocby emocjonalnym, koleżenskim) poprzez dopuszczanie adopcji przez parę m+m.
>Każde dziecko bedzie miało mniej problemów i dylematów gdy trafi do typowej pary m+k.
>Wtedy będzie rozwijało się w warunkach jak inne dzieci w jego otoczeniu.

Uwaga! Uwaga! Oświadczam uroczyście, że się z tobą zgadzam.

Ale zeby nie było, ze całkiem. Zauważ jednak, że takie eksperymenty już się odbywają w postaci naturalnych dzieci homoseksualistów obu płci. W tym kryptogejów tworzących "normalne" rodziny, w których normalny tatuś normalnie zdradza mamusię z normalnym kumplem albo z prostytutem.

W krajach barrziej zachodnich są pary bardziej jawne, w których jedno z partnerów ma dziecko, jak również i takie z adoptowanyn. Głównym problemem dzieci par homoseksualnych jest to, że ich rodzina nie jest akceptowana. I nie jest to problem błahy. Analogiczny problem mają dzieci wyznawców dziwnych religii, albo członków bardzo odmiennych kultur.

Dziecko ma prawo żyć w rodzinie UZNAWANEJ ZA NORMALNĄ. W Polsce w roku 2017 i około tej daty zezwalanie homoseksualistom na adopcję byłoby krzywdzeniem dzieci. Taka sytuacja nie musi jednsk trwać wiecznie.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
GrzeTor (1279 punktów)
>Dziecko ma prawo żyć w rodzinie UZNAWANEJ ZA NORMALNĄ.

A masz do tego twierdzenia jakieś podstawy, czy też to ty jako dyktator tak innym nakazujesz?
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>>Każde dziecko bedzie miało mniej problemów i dylematów gdy trafi do typowej pary m+k.
>>Wtedy będzie rozwijało się w warunkach jak inne dzieci w jego otoczeniu.
>Uwaga! Uwaga! Oświadczam uroczyście, że się z tobą zgadzam.

Głównie chodzi o to, że dziecko rozwija się optymalnie gdy jest wychowywane w zdrowej rodzinie przez mężczyznę i kobietę.

>W tym kryptogejów tworzących "normalne" rodziny, w których normalny tatuś normalnie zdradza mamusię z normalnym kumplem albo z prostytutem.

I temu należy właśnie zapobiegać i to jest kluczowe.

>W krajach barrziej zachodnich są pary bardziej jawne, w których jedno z partnerów ma dziecko, jak również i takie z adoptowanyn

Co często idzie w parze z osłabieniem relacji społecznych. Ale to akurat dotyczy wszystkich rodzin innych niż model kobieta + mężczyzna i dzieci.

>Głównym problemem dzieci par homoseksualnych jest to, że ich rodzina nie jest akceptowana

Skąd wiesz, że nie emocjonalne wdruki wynikające z braku prawidłowych wzorców?

>I nie jest to problem błahy. Analogiczny problem mają dzieci wyznawców dziwnych religii, albo członków bardzo odmiennych kultur.

No akurat religii nie powinno być, to też konkretny argument przeciwko temu kretynizmowi

>Dziecko ma prawo żyć w rodzinie UZNAWANEJ ZA NORMALNĄ.

To co z dziećmi rodzin uznawanych za nienormalne?

>W Polsce w roku 2017 i około tej daty zezwalanie homoseksualistom na adopcję byłoby krzywdzeniem dzieci. Taka sytuacja nie musi jednsk trwać wiecznie.

Coś jak z legalizacją wszystkich narkotyków.
04-10-2017 10:56 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>Każde dziecko bedzie miało mniej problemów i dylematów gdy trafi do typowej pary m+k.
>>>Wtedy będzie rozwijało się w warunkach jak inne dzieci w jego otoczeniu.
>>Uwaga! Uwaga! Oświadczam uroczyście, że się z tobą zgadzam.
>Głównie chodzi o to, że dziecko rozwija się optymalnie gdy jest wychowywane w zdrowej rodzinie przez mężczyznę i kobietę.
Nie widzę problemu żeby pary m+m i p+p zamieszkały razem? o ile wyprodukują' sobie potomków dzieci ich mają matkę i ojca.
06-04-2018 22:19 
 Ocena 1 na 1
fazimodo (251 punktów)
>Dziecko ma prawo żyć w rodzinie UZNAWANEJ ZA NORMALNĄ.

Pójdźmy o krok wstecz i zróbmy z tego

>Dziecko ma prawo żyć w rodzinie (...)

Adopcja z tego co wiem ZAZWYCZAJ(podkreślone, żeby zaraz nie poleciał argument o utracie praw rodzicielskich czy inny "słomiany argument") dotyczy osób, które rodziny z jakichś względów nie posiadają.

Więc jeżeli istnieje możliwość, aby takie dziecko znalazło się w rodzinie to trzeba tę możliwość wykorzystać. Bo takie dziecko ma prawo, aby mieć rodzinę.

A z punktu widzenia państwa ta sprawa powinna być jeszcze prostsza. Mamy sierocińce, na które łożymy z budżetu. O ile mniej by trzeba było płacić na sierocińce, gdyby pozwolić adoptować dzieic przez pary homoseksualne? Nawet jeśli to by było jedno dziecko w skali roku, to zawsze jest to jedno dziecko mniej do wykarmienia przez budżet.
Jacek Przypadek (1069 punktów)
Adopcja dzieci przez homoseksualistów to oznaka upadku moralnego i zezwierzęcenia. Dziecko to nie przedmiot. Argument "a bo ja chcę" ma zerową wartość. Poza tym jeśli osoby homoseksualne tak chcą dzieci, to niech sami je urodzą, proste.

Ale z drugiej strony rozumiem ich, tj. przesuwają się granice między tym co moralne a tym co niemoralne, trudno jednoznacznie potępić homoseksualne związki, dlatego wielu ludziom wydaje się że adopcja jest po prostu kolejnym krokiem na drodze akceptacji do orientacji homo. Jednak moralność jest nieubłagana i nie można się na to godzić.
02-06-2017 08:20 
 Ocena 3 na 3
ZaKotem (8733 punktów)
>Adopcja dzieci przez homoseksualistów to oznaka upadku moralnego
Daj spokój, moralność to była jak Katon mógł zdymisjonować senatora, gdy ten pocałował swoją żonę na oczach córki. Odkąd panna z dzieckiem w spodniach i gołą głową może wejść do kościoła i nikt się nawet od niej nie odsuwa, to niżej już upaść nie można.

> i zezwierzęcenia.
Zwierzęta tak robią?

>Dziecko to nie przedmiot.
A kraść jest nieładnie. Jeszcze jakieś mądrości? Ktoś powiedział, że dziecko to przedmiot? Nie. Ale jak jedna strona będzie w kółko powtarzać "dziecko to nie przedmiot", to może jakiś debil uwierzy, że druga uważa przeciwnie, prawda? A ja nie zgadzam się z tobą, uważam, że kraść jest nieładnie.

>Argument "a bo ja chcę" ma zerową wartość.
Słusznie, dlatego nikt go nie użył.

> Poza tym jeśli osoby homoseksualne tak chcą dzieci, to niech sami je urodzą, proste.
A jak osoby bezpłodne tak chcą mieć dzieci, to niech same je urodzą, proste.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
05-06-2017 13:40 
 0 na 2
Jacek Przypadek (1069 punktów)
>Zwierzęta tak robią?
Zwierzęta nie żyją w porządku moralnym (chociaż mają np. empatię to obcy jest im imperatyw kategoryczny). Akceptacja homo adopcji jest właśnie zezwierzęceniem w tym sensie, że ludzie którzy się na to godzą sami udowadniają swoje zagubienie moralne podobny do stanu zwierzęcego. Człowiek rozumny musi odróżniać dobro od zła.
05-06-2017 17:14 
 Ocena 3 na 3
ZaKotem (8733 punktów)
> akceptacja homo adopcji jest właśnie zezwierzęceniem w tym sensie, że ludzie którzy się na to godzą sami udowadniają swoje zagubienie moralne podobny do stanu zwierzęcego. Człowiek rozumny musi odróżniać dobro od zła.
No ale zwierzę nie jest zagubione moralnie, jego moralność zwyczajnie nie dotyczy. Jeśli człowiek uważa za dobre to, co ty uważasz za złe i na odwrót, to nie jest podobny do zwierzęcia czy niemowlęcia, bo te nie mają na ten temat żadnego zdania. Nawet jeśli jesteś absolutystą moralnym (a pewnie tak), to nic nie uprawnia cię do zrównania ze zwierzętami (w domyśle: kimś, kogo można legalnie zniewolić, wysiedlić, wykastrować, a może zabić i zjeść) człowieka który BŁĘDNIE, według twojej moralności, ocenia dobro i zło.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
06-06-2017 12:07 
 0 na 2
Jacek Przypadek (1069 punktów)
Wg. mnie zwierzęta są równe ludziom i nie można ich niewolić ani zjadać. Ale są mniej rozwinięte, nie odróżniają dobra od zła. Tak samo jak zwolennicy homo adopcji.
06-06-2017 12:24 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)
>Wg. mnie zwierzęta są równe ludziom i nie można ich niewolić ani zjadać.
OK, spoko, psów nie prowadzmy juz na smyczy, kotom zawsze zostawiajmy otwarte okna, a jak ktoś hoduje pięciometrowego pytonga, też powinien go wypuścić, na przykład do piaskownicy. Jak rozumiem, środki ochrony żywności przed gryzoniami to też ZUO.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
06-06-2017 16:30 
 Ocena 1 na 1
Jacek Przypadek (1069 punktów)
Nic takiego nie napisałem ale spoko, nie każdy musi rozumieć słowo pisane.
Max Golonko (1811 punktów)
Zacytuję pewną kobietę.

"Jako osoba, która znacznie bardziej woli swoją płeć niż płeć przeciwną, zgadzam się z postulatem o związkach partnerskich. Osobiście wcale nie potrzebuję małżeństwa (i to jest - moim zdaniem - robienie wielkiego halo o nic), a zabezpieczenia np. dostęp do informacji o zdrowiu mojej partnerki.
Natomiast co do adopcji... Jasne, że każde dziecko chciałoby mieć mamę i tatę i tutaj nie ma żadnego sprzeciwu. Przykra prawda jest jednak taka, że rodziny hetero chcą przede wszystkim zdrowe niemowlę/małe dziecko. A co z resztą? Proszę poczytać o dzieciach które najczęściej trafiają do rodzin homo: chore, stare (powyżej 8 lat, nawet nastolatki), takie z którymi hetero nie dają sobie rady, rodzeństwa."

I odpowiedź z którą ona się zgodziła:

- Dlatego może warto w prawodawstwie uczynić takie subtelne rozwiązanie (co do zasady oferować dzieciom pary m+k, a przewidywać wyjątki)

"Dokładnie."

To jest tam (grupa otwarta)
www.facebook.com/groups/396011774094283/
Max Golonko (1811 punktów)
Chłopcy są obiektem zainteresowania reporterów Reutersa (w Islamabadzie)

www.tagesw(*)ages|cms-image-004755076.jpg

Świat idzie do przodu ... ale bez przesady ... bo znowu lewica do sejmu nie wejdzie jak odpali pomysły a la Palikot.

Palikot już odszedł z polityki ale
nie daj Darwin aby Zandberg wpadł na pomysł żeby "zaszpanować" tolerancją
i powiedzieć publicznie że
męskie pośladki są piękne i rozważa zmianę płci ...

lub coś w tym rodzaju.
Max Golonko (1811 punktów)
Feministyczne czasopismo dla małych dziewczynek powstanie w Polsce. Super. Ma pokazywać "różnorodność świata" i zwalczać niepotrzebne kompleksy.
p.s.
Mam nadzieję, że o miłości lesbijskiej nie będzie edukować w tak młodym wieku - gdy te istoty są jeszcze nie ukształtowane.
Co innego gdy dziewczynki lub chłopcy mają już skończone osiemnaście lat czyli w ostatniej klasie licealnej.
Wtedy edukacja seksualna o orientacjach może mieć sens bo nie tworzy się autorskiej wizji tych spraw w głowach dzieci tylko omawia statystyki orientacji w społeczeństwie (autorską byłaby nieuchronnie i zawsze - ktokolwiek nie wymyśla lub realizuje program).
Wcześniej entuzjazmem lub anty-entuzjazmem możne wpłynąć zdecydowanie na życiorys dziecka - to byłoby grube nadużycie ze strony szkół (sterownie erotycznym rozwojem - gdyż ukierunkowanie seksualne wcale nie jest wrodzone u co najmniej kilkunastu procent ludzi).

warszawa.w(*)-feministycznego-magazynu.html
13-06-2017 16:52 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>Mam nadzieję, że o miłości lesbijskiej nie będzie edukować w tak młodym wieku - gdy te istoty są jeszcze nie ukształtowane.
>Co innego gdy dziewczynki lub chłopcy mają już skończone osiemnaście lat czyli w ostatniej klasie licealnej.

Proponuję wtedy też powiedzieć im, że to nie bocian przynosi dzieci

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Max Golonko (1811 punktów)
NIE!
O zapobieganiu ciąży i HIV jedna lekcja rocznie (na godzinie wychowawczej) powinna odbyć się wcześniej; już jak dzieci mają 14-15 lat.
13-06-2017 19:35 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>NIE!
>O zapobieganiu ciąży i HIV jedna lekcja rocznie (na godzinie wychowawczej) powinna odbyć się wcześniej; już jak dzieci mają 14-15 lat.
>
To dlaczego o orientacjach seksualnych dopiero po 18-tce?

Jedna lekcja rocznie w wieku 14- 15 lat?
Ty tak na serio? czy też podobnie jak z tym przerobieniem wawelskiej katedry na salę do kometki przy jednoczesnym pozostawieniu swobody kultu w przemyskiej?

Maxiu.. Ile płaci Ci Rydzyk za "udowadnianie" że ateista = idiota?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Max Golonko (1811 punktów)
>Maxiu.. Ile płaci Ci Rydzyk za "udowadnianie" że ateista = idiota?

Większość dyskutantów tutaj to udające dobrą wolę trolle z frondy, więc na takie pytania jest bez sensu odpowiadanie.

Takie trolle jak ty i inni starają się skłócić ateistów i tyle .

Wiara w Jahwe jest głupotą i smutna, ponura w dodatku. Ciągłe to straszenie piekłem.

Oczywiście, że homoseksualizm nie jest wrodzony

www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18536986

wiec nie powinno się mówić dzieciom o homoseksualizmie dopóki nie mają skończone 18 lat.

Przy okazji trochę humoru.
Trolla z frondy nie rozśmieszy bo taki ciągle myśli o piekle.
Ale ateistów i owszem
- Humor z wypracowań szkolnych i egzaminów:

Jedyną dziewicą we Francji była Joanna D'Arc, za co też poniosła karę.

Karol Wielki był człowiekiem sprawiedliwym i nakazał, aby ludzi sądzono, zanim ich się zabije.

Krzyżacy mordowali, palili i gwałcili starców, kobiety i dzieci.

Antygona pochowała brata, splunęła moralnie na króla i powiesiła się.

Lekarz przed operacją myje ręce i pielęgniarki.

Wiersze, które pisała Konopnicka, przedstawiały obraz nędzy i rozpaczy.

14-06-2017 08:24 
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)

>Oczywiście, że homoseksualizm nie jest wrodzonywww.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18536986
>wiec nie winno się mówić dzieciom o homoseksualizmie dopóki nie mają skończone 18 lat.

A do 18 roku życia należy trzymać je w zamkniętym pokoju bez internetu i telewizji. Ewentualnie można im włączyć Radyjo Maryja. Alleluja i do przodu, ignorancja to siła.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
Max Golonko (1811 punktów)
w necie nigdy nie natknąłem się na teksty o homoseksualizmie, w radiu tez nigdy nic nie słyszałem.

PROBLEM polega na tym ze gdyby ktoś zmusil szkoły do omawiania homoseksulizmu i zakazał mówic zle to trzebaby mówic dobrze czyli poniekąd entuzjastycznie co popychałoby chlopcow do myslenia o nim.

jest jasne jaj slonce ze gadając o homoseksualizmie zwiększymy liczbe chlopcow co don trafia.

jesteś bardzo podstępnym trollem z frondy skoro chcesz mnie poroznic z ateistami lansując aspiracje działaczy lgbt
14-06-2017 11:52 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>w necie nigdy nie natknąłem się na teksty o homoseksualizmie
Nawet na Frondzie?

>PROBLEM polega na tym ze gdyby ktoś zmusil szkoły do omawiania homoseksulizmu i zakazał mówic zle to trzebaby mówic dobrze czyli poniekąd entuzjastycznie co popychałoby chlopcow do myslenia o nim.
A nie można po prostu mówić obiektywnie?
Nie przyjmujesz do wiadomości, że szesnastolatkowie mogą już być świadomi swojej seksualnej orientacji?

>jest jasne jaj slonce ze gadając o homoseksualizmie zwiększymy liczbe chlopcow co don trafia.
Tragedia.....

>jesteś bardzo podstępnym trollem z frondy skoro chcesz mnie poroznic z ateistami lansując aspiracje działaczy lgbt
Trolle z Frondy są bardzo podstępne.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
14-06-2017 12:52 
 Ocena 5 na 5
ZaKotem (8733 punktów)
>w necie nigdy nie natknąłem się na teksty o homoseksualizmie

Nie czytasz własnych tekstów? W sumie to sprawiasz takie właśnie wrażenie.

>PROBLEM polega na tym ze gdyby ktoś zmusil szkoły do omawiania homoseksulizmu i zakazał mówic zle to trzebaby mówic dobrze czyli poniekąd entuzjastycznie co popychałoby chlopcow do myslenia o nim.

"Zakazanie mówienia źle" to rzeczywiście byłoby przegięcie, natomiast twoja fantastyczna wizja chłopca, który dowiadujac się o homoseksualizmie myśli "łał, ale czad, nie wiedziałem, że tak można, ja też tak chcę" dotyczy tylko i wyłącznie kryptogejów. Którzy bez tej informacji rzeczywiście żenią się, plodzą dzieci, posuwają chłopców na boku jednocześnie "chroniąc niewinne dzieci" przed wiedzą o własnym stylu życia.

>jest jasne jaj slonce ze gadając o homoseksualizmie zwiększymy liczbe chlopcow co don trafia.

A gadając o leworęcznosci zwiększamy ilość obmierzłych mańkutów. Moja teściowa miała ochotę pisać lewą ręką, ale w szkole jej powiedzieli, że ma prawą, więc tak się nauczyła i tak już jej zostało. Według twojej logiki to dowodzi, że leworęczność nie jest wrodzona.
Bez wątpienia przedstawiajac heteroseksualizm jako jedyną opcję zmniejszamy ilość AKTYWNYCH homoseksualistów, na korzyść kryptogejów, impotentów oraz ludzi traktujących seks bezuczuciowo. Jaka w tym korzyść społeczna, to już dla mnie tajemnica.

>jesteś bardzo podstępnym trollem z frondy skoro chcesz mnie poroznic z ateistami lansując aspiracje działaczy lgbt

Moja podstępność jest tak wielka, że nawet fakt, że przejrzałeś mnie na wylot, nie zmieni tego, że już jesteś poróżniony. Ale to nic, samotność ci nie grozi, wysyarczy poczytać losowy numer "Naszego Dziennika", aby znaleźć twoich sojuszników w bronieniu dziewcząt i chłopiąt przed straszliwą wiedzą, która dziecięta homoseksualizuje, demoralizuje i genderuje.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
Max Golonko (1811 punktów)
>"Zakazanie mówienia źle" to rzeczywiście byłoby przegięcie, natomiast twoja fantastyczna wizja chłopca, który dowiadujac się o homoseksualizmie myśli "łał, ale czad, nie wiedziałem, że tak można, ja też tak chcę" dotyczy tylko i wyłącznie kryptogejów. Którzy bez tej informacji rzeczywiście żenią się, plodzą dzieci, posuwają chłopców na boku jednocześnie "chroniąc niewinne dzieci" przed wiedzą o własnym stylu życia.

A ty nie rozumiesz ni w ząb co czytasz (albo trollowo udajesz)

Co najmniej 17% chłopców, a może znacząco więcej nie jest kryptogejami tylko

"na dwoje babka wróżyła" jak zaczną fantazjować seksualnie o orgazmach z udziałem innego mężczyzny, kolegi, ładnego chłopca z innej klasy to STANĄ SIĘ GEAJMI mimo że bez tej edukacji w szkołach staliby się heteroseksualistami.

Jest to oczywiste ale w trolli z frondy to można rzucać i rzucać jak grochem o ścianę

IQ 85 mają (albo udają)
14-06-2017 14:48 
 Ocena 2 na 2
tarkos (10757 punktów)
> Co najmniej 17% chłopców, a może znacząco więcej nie jest kryptogejami tylko
>"na dwoje babka wróżyła" (..) STANĄ SIĘ GEJAMI mimo że bez tej edukacji w szkołach staliby się heteroseksualistami.
Jeśli nawet jest tak, jak piszesz (całkiem możliwe, że preferencje zachowań erotycznych nie są tylko wrodzone), to co stąd wynika? Dobrze to czy źle, że część populacji nie staje się 'hetero'?
Osoby 'homo' nie zgłaszają chyba specjalnych pretensji, jakoby zostały wykolejone lub chciały się leczyć z "leworęczności" - może zatem dobrze się czują ze swymi (częściowo zapewne nabytymi) cechami.
Z drugiej strony, gdyby poprzez edukację mniejszy procent populacji był skłonny do seksu dwupłciowego, to rozwiązanie jak znalazł dla krajów o nadmiernym przyroście naturalnym - zatem znowu wychowanie progejwskie czy prolesbijskie nie jest może całkiem złe..

P.S.
Powyższe opinie (będąc "praworęcznym") piszę nie od serca, lecz z namysłu.
>
14-06-2017 15:02 
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)

>A ty nie rozumiesz ni w ząb co czytasz (albo trollowo udajesz)
>Co najmniej 17% chłopców, a może znacząco więcej nie jest kryptogejami tylko

Jeden i ten sam link z jednego badania, który z uporem maniaka wklejasz w co drugim wątku, udowadnia (przy założeniu, że nikt rzetelności badań nie podważy) że homoseksualizm nie ma podłoża GENETYCZNEGO - wnioskowanie z tego, że ma podłoże społeczne, jest już brakiem logiki.

>"na dwoje babka wróżyła" jak zaczną fantazjować seksualnie o orgazmach z udziałem innego mężczyzny, kolegi, ładnego chłopca z innej klasy to STANĄ SIĘ GEAJMI mimo że bez tej edukacji w szkołach staliby się heteroseksualistami.

W takim razie należy wykazać, dlaczego w krajach, w których od kilkunastu lat działa edukacja seksualna i w szkołach nastolatkom mówi się o homoseksualizmie, wśród absolwentów szkół nie ma 17% homo, lecz poniżej 5% i to niezależnie od płci. Takie same rezultaty dają badania w krajach, w których szkoły wolne są od straszliwego gendera. Wyjaśnij mi to zjawisko, tylko prostymi słowami, pamiętając, że nie jestem zbyt inteligentny.
en.m.wikip(*)graphics_of_sexual_orientation

>Jest to oczywiste ale w trolli z frondy to można rzucać i rzucać jak grochem o ścianę
>IQ 85 mają (albo udają)
>


www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
Max Golonko (1811 punktów)
Kłamiesz.

W Szwecji w tym badaniu właśnie wyszło że bilZniaki tak jedno jak i niejednojajowe wpadają tam do homoseksuAlizmu aż w 5%

tymczasem w Anglii jest to zaledwie 1.5% (bo szkolnictwo nie jest tak dziwaczne jak w Szwecji w kwestiach seksualnych gdzie przesadzili w drugą stronę i całe szkolnictwo szwedzkie troszczy się bardzo o dbanie o to żeby żadne dziecko nie przeoczyło swojej choćby najdrobniejszej inklinacji do homoseksualizmu - to jest tak zwana chora obsesja "poprawnościowa" wspierania i dbania o rozkwit mniejszości totalnie - jak Boga).

CHORY KRAJ !

Kłam dalej , nie obiecuje że zaraz zdementuję twoje kolejne kłamstwa lub nielogiczności
14-06-2017 16:24 
 Ocena 1 na 1
4poryroku (951 punktów)
> Kłamiesz.W Szwecji w tym badaniu właśnie wyszło że bilZniaki tak jedno jak i niejednojajowe wpadają tam do homoseksuAlizmu aż w 5%
>tymczasem w Anglii jest to zaledwie 1.5% (bo szkolnictwo nie jest tak dziwaczne jak w Szwecji w kwestiach seksualnych gdzie przesadzili w drugą stronę i całe szkolnictwo szwedzkie troszczy się bardzo o dbanie o to żeby żadne dziecko nie przeoczyło swojej choćby najdrobniejszej inklinacji do homoseksualizmu - to jest tak zwana chora obsesja "poprawnościowa" wspierania i dbania o rozkwit mniejszości totalnie - jak Boga).
> CHORY KRAJ !Kłam dalej , nie obiecuje że zaraz zdementuję twoje kolejne kłamstwa lub nielogiczności

Max odpowiedz proszę na to proste pytanie, bo nie potrafie nigdzie znaleźć Twojej odpowiedzi. Nawet jeżeli gejów będzie więcej. To co z tego?
Max Golonko (1811 punktów)
Pisałam już o tym.
Eksperymentami edukacyjnymi sterujemy życiorysem dzieci i możemy niektóre z nich pozbawić opcji posiadania dzieci (potem) w klasycznym związku.
Ryzykowanie czyimś rozwojem erotycznym to skandal.

Ręce precz od opowiadania chłopcom o homoseksualizmie. To jest zbrodnia wobec dziecka.

TO JEST JASNE JAK SŁONCE I JAK 2+2=4

jak ktoś jeszcze uda że nie kuma to zignoruję trolla (lub debila) !
szarley (54913 punktów)
>Pisałam już o tym.
Pisałaś, pisałeś... może sam nie wiesz jakiej jesteś płci i jakiej orientacji

>Eksperymentami edukacyjnymi sterujemy życiorysem dzieci i możemy niektóre z nich pozbawić opcji posiadania dzieci (potem) w klasycznym związku.
>Ryzykowanie czyimś rozwojem erotycznym to skandal.
>Ręce precz od opowiadania chłopcom o homoseksualizmie.
Ręce precz! Tego się nie robi rękoma.

>To jest zbrodnia wobec dziecka.
>TO JEST JASNE JAK SŁONCE I JAK 2+2=4
>jak ktoś jeszcze uda że nie kuma to zignoruję trolla (lub debila) !

Czekam z utęsknieniem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
16-06-2017 09:19 
 Ocena 3 na 3
4poryroku (951 punktów)

>Eksperymentami edukacyjnymi sterujemy życiorysem dzieci

Cały czas eksperymentujemy na dzieciach. I cały czas mniej lub bardziej pozbawiamy ich różnych opcji.

>i możemy niektóre z nich pozbawić opcji posiadania dzieci (potem) w klasycznym związku.

W jaki sposób niwelujesz ich możliwości posiadania dziecka? Czy najważniejsze nie jest zapewnienie dziecku bezpieczeństwa emocjonalnego?

>Ryzykowanie czyimś rozwojem erotycznym to skandal.

Naprawdę to taki skandal? Jakiego rodzaju to skandal? Czy świadomość własnej seksualności nie jest ważniejsza?

>Ręce precz od opowiadania chłopcom o homoseksualizmie. To jest zbrodnia wobec dziecka.
>TO JEST JASNE JAK SŁONCE I JAK 2+2=4

Wybacz, ale to nie jest takie oczywiste jak twierdzisz. Jeżeli będziemy opowiadać małym dzieciom o homoseksualizmie to w/g Ciebie liczba gejów będzie się regularnie powiększać? Do jakiego poziomu? Nadal nie napisałeś jakie jest niebezpieczeństwo w byciu gejem dla geja albo osoby bi. Nie widzę też niebezpieczeństwa dla hetero ze strony homo.

>jak ktoś jeszcze uda że nie kuma to zignoruję trolla (lub debila) !

Lepiej będzie jak lepiej wytłumaczysz. Póki co autorytarnie sugerujesz, że z premedytacją nie rozumiem. A na jakiej podstawie się pytam? Twoje argumenty nie są wcale tak bezdyskusyjne jak ci się wydaję.
Max Golonko (1811 punktów)
Darwinie ty widzisz i nie grzmisz!!!

Jak krowie na rowie trzeba tłumaczyć.

Dziecko nieukształtowane gdyby mogło (z perspektywy czasu i logiki) ocenić sytuacje to nie życzyłoby sobie żeby ktoś swoim ciepłym mówieniem o homoseksualizmie
mógł
ZADECYDOWAĆ o jego losie, ze trafi do homoseksulizmu bo to

odbiera mu praktycznie (!) szanse na posiadanie swoich biologicznych dzieci.

ODBIERA MU OPCJĘ ŻYCIOWA (MOZE MIEC WZGLEDNIE LATWO DZIECI JAK ZECHCE)

System szkolny chory (jak w Szwecji) jest EKSPERYMENTEM który iles procent chłopców co trafiliby do heterosekSualizmu i mieli szanse na posiadanie dziecka
przesteruje tak ze trafia do homoseksuAlizmu

jest to niemedyczna kastracja na skutek zbędnego eksperymentowania

KUMASZ WRESZCIE?
16-06-2017 15:00 
 Ocena 3 na 3
4poryroku (951 punktów)
>Darwinie ty widzisz i nie grzmisz!!!

Poproś Zeusa może będziesz miał lepszy efekt.

>Jak krowie na rowie trzeba tłumaczyć.

Piszesz jak piszesz, więc się nie dziw, że bydło dopytuję.

>Dziecko nieukształtowane gdyby mogło (z perspektywy czasu i logiki) ocenić sytuacje to nie życzyłoby sobie żeby ktoś swoim ciepłym mówieniem o homoseksualizmie

Skąd to wiesz? Nie wyjaśniłeś w żaden sposób jak wyciągnąłeś taki wniosek. A może będzie wdzięczne bo dostatecznie wcześnie zrozumiało swoje preferencję? Jak chciałbyś w praktyce izolować dzieci przed informacjami o homo? W jaki sposób powinno zachodzić uświadamianie własnej seksualności jeżeli właśnie nie poprzez wiedzę i eksperymentowanie? A Ty jak siebie poznałeś (nie tylko w kwestii własnej sexulaności)? Nie weryfikowałeś poprzez działanie i uczucia związane z tym działaniem? Na wszelki wypadek wyjaśnię, nie twierdze, że każdy musi iść do łóżka z facetem żeby stwierdzić czy jest gejem albo nim nie jest.

>mógł ZADECYDOWAĆ o jego losie, ze trafi do homoseksulizmu.

To prawie brzmi jakby miał trafić ale do pieca.

>bo to odbiera mu praktycznie (!) szanse na posiadanie swoich biologicznych dzieci.
>ODBIERA MU OPCJĘ ŻYCIOWA (MOZE MIEC WZGLEDNIE LATWO DZIECI JAK ZECHCE)

Nic mu nie odbiera. Homoseksualizm jest zjawiskiem marginalnym i w takim kontekście szanse na posiadanie dzieci przez pary homoseksualne nie znikają. Póki będą kobiety i mężczyźni, dzieciaki będą się pojawiać względnie łatwo.

>System szkolny chory (jak w Szwecji) jest EKSPERYMENTEM który iles procent chłopców co trafiliby do heterosekSualizmu i mieli szanse na posiadanie dziecka
>przesteruje tak ze trafia do homoseksuAlizmu

A ja myślę, że już czas przestać demonizować życie sexulane. To naprawdę takie ważne kto z kim się dotyka?

>jest to niemedyczna kastracja na skutek zbędnego eksperymentowania.

Ciekawe co o tym myślą zainteresowani i czy by podzielili Twojej zdanie.

>KUMASZ WRESZCIE?

Tak, ale się z Tobą nie zgadzam.
16-06-2017 15:29 
 Ocena 4 na 4
ZaKotem (8733 punktów)
Widzę, że troszczysz się szczerze o tych pozbawionych szans homoseksualistów, zupełnie jak biskup o kobiety po aborcji. Czy któryś z nich (gejów, nie biskupów) powiedział ci, jak bardzo jest nieszczęśliwy, że został przesterowany, czy też po prostu wynika ci to z Prawdziwej Prawdy, której sami geje nie znają, jako ogólnie głupowaci i dlatego właśnie wymagający twej troski?

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
16-06-2017 15:55 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>Darwinie ty widzisz i nie grzmisz!!!
Za chude cielę złożyłeś w ofierze przed jego portretem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
15-06-2017 13:22 
 Ocena-1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nawet jeżeli gejów będzie więcej. To co z tego?
Jeśli sądzisz, że nic, to wyobraź sobie ową większość jako znaczną, dla uproszczenia niech odsetek gejów wyniesie 100%.

I odpowiedz sobie skąd się bierze poczucie, że 100% gejów to zła sytuacja?

Pytanie pomocnicze: dlaczego przy 100% odsetku heteroseksualistów żadnego zła nie da się wskazać?

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
15-06-2017 14:03 
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)
>>Nawet jeżeli gejów będzie więcej. To co z tego?
>Jeśli sądzisz, że nic, to wyobraź sobie ową większość jako znaczną, dla uproszczenia niech odsetek gejów wyniesie 100%.

Wyobraź sobie, że jutro wszyscy Polacy pojadą w Tatry. WSZYSCY. Wyobrażasz sobie dewastację przyrody i zagrożenie dla bezpieczeństwa? W zasadzie spodziewałbym się lawiny trupów. I co, jest coś złego w pojechaniu w Tatry?

Sytuacja zupełnie niemożliwa, bo gdyby liczba gejów zbliżała się do większości, ich liczba z przyczyn naturalnych musiałaby się zacząć zmniejszać - na korzyść heteroseksualistów, którzy się romnażają.
Natomiast można wyobrazić sobie społeczeństwo złożone w 100% z nieaktywnych homoseksualistów, którzy bez emocji uprawiają seks międzypłciowo i rozmnażają się z poczucia obowiązku.


www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Nawet jeżeli gejów będzie więcej. To co z tego?
>>Jeśli sądzisz, że nic, to wyobraź sobie ową większość jako znaczną, dla uproszczenia niech odsetek gejów wyniesie 100%.
>Wyobraź sobie, że jutro wszyscy Polacy pojadą w Tatry. WSZYSCY. Wyobrażasz sobie dewastację przyrody i zagrożenie dla bezpieczeństwa? W zasadzie spodziewałbym się lawiny trupów. I co, jest coś złego w pojechaniu w Tatry?
No przecież złe jest właśnie to, o czym napisałeś: dewastacja przyrody Tatr oraz cepersko-góralska zagłada. Której bez skrajnego przykładu niektórzy by nie dostrzegli.

>Sytuacja zupełnie niemożliwa
A ktoś twierdzi, że możliwa?

>gdyby liczba gejów zbliżała się do większości, ich liczba z przyczyn naturalnych musiałaby się zacząć zmniejszać - na korzyść heteroseksualistów
Jakim niby cudem, skoro mamy społeczeństwo złożone w 100% z gejów?

>Natomiast można wyobrazić sobie społeczeństwo złożone w 100% z nieaktywnych homoseksualistów, którzy bez emocji uprawiają seks międzypłciowo i rozmnażają się z poczucia obowiązku.
Wyobraziłam sobie, co dalej?

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>którzy bez emocji uprawiają seks międzypłciowo i rozmnażają się z poczucia obowiązku.

CZEGO?
16-06-2017 11:32 
 Ocena 1 na 1
John Doe (782 punktów)

>Wyobraź sobie, że jutro wszyscy Polacy pojadą w Tatry. WSZYSCY. Wyobrażasz sobie dewastację przyrody i zagrożenie dla bezpieczeństwa? W zasadzie spodziewałbym się lawiny trupów. I co, jest coś złego w pojechaniu w Tatry?

To nieporównywalne strukturalnie. Preferencje seksualne nie mogą spowodować katastrofy typu przepełnienie obszaru.

>Sytuacja zupełnie niemożliwa, bo gdyby liczba gejów zbliżała się do większości, ich liczba z przyczyn naturalnych musiałaby się zacząć zmniejszać - na korzyść heteroseksualistów, którzy się romnażają.

Wyodrębniasz jakiś obszar (a lepiej planetę jak to SF) i deportujesz tam gejów. Oczywiście prawdopodobnie dojdzie do sytuacje (w zależności od warunków życia tam ogólnie) że będą też chętni hetero albo tacy dla których seks nie jest istotny w życiu ale ilość gejów w stosunku do typowego społeczeństwa zwiększysz znacząco przynajmniej na dłuższy czas.

Wg mnie przypadki skrajne (100% gej/hetero) są bardzo rzadkie nie mówiąc o diagnozowaniu tego.
ZaKotem (8733 punktów)

>To nieporównywalne strukturalnie. Preferencje seksualne nie mogą spowodować katastrofy typu przepełnienie obszaru.
Takiej nie. Chodziło mi o ogólną prawidłowosc, a raczej jej brak - z tego, że powszechności jakiegoś zjawiska spowodowalaby skutki negatywne, nie wynika szkodliwość tego zjawiska w mniejszej ilości.
>>Sytuacja zupełnie niemożliwa, bo gdyby liczba gejów zbliżała się do większości, ich liczba z przyczyn naturalnych musiałaby się zacząć zmniejszać - na korzyść heteroseksualistów, którzy się romnażają.
>Wyodrębniasz jakiś obszar (a lepiej planetę jak to SF) i deportujesz tam gejów. Oczywiście prawdopodobnie dojdzie do sytuacje (w zależności od warunków życia tam ogólnie) że będą też chętni hetero albo tacy dla których seks nie jest istotny w życiu ale ilość gejów w stosunku do typowego społeczeństwa zwiększysz znacząco przynajmniej na dłuższy czas.
Jak już ma to być scenariusz SF, to przypuszczam, że na poziomie technologicznym umożliwiającym kolonizację i innych planet stworzenie sztucznej macicy i syntetycznych jajeczek będzie drobiazgiem, więc gejowska utopia może być zupełnie stabilnym systemem (aczkolwiek lesbijska byłaby prostsza i znacznie mniej fantastyczna).

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
16-06-2017 13:12 
 Ocena 1 na 1
John Doe (782 punktów)

>Takiej nie. Chodziło mi o ogólną prawidłowosc, a raczej jej brak - z tego, że powszechności jakiegoś zjawiska spowodowalaby skutki negatywne, nie wynika szkodliwość tego zjawiska w mniejszej ilości.

Ok.
Tylko jeżeli homo występuje na izolowanym /wydzielonym obszarze to trudno o jakąś szkodliwość tego dla jednostek dowolnych.

>Jak już ma to być scenariusz SF, to przypuszczam, że na poziomie technologicznym umożliwiającym kolonizację i innych planet stworzenie sztucznej macicy i syntetycznych jajeczek będzie drobiazgiem,

Lot poza system słoneczny to obecnie katastrofa w realizacji. Realny jest chyba dla jakiś innych obiektów biologicznych niż ludzie, co najmniej setki tysięcy lat życia w jakimś wspólnym organiźmie, silniki na deuter, jakoś tak (nie wiadomo jak z promieniowaniem daleko poza układem, rojami meteorytów itp.). Co innego jakiś wydzielony obszar, nawet na Marsie.
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Pytanie pomocnicze: dlaczego przy 100% odsetku heteroseksualistów żadnego zła nie da się wskazać?

No i wygrałabyś, gdybyś nie dodała głupiego pytania pomocniczego. 100% heteroseksualistów to narodziny kolejnych dzieci, więc należałoby rozpatrzyć czy narodziny są dobre, czy złe. No i więcej tego zła niż dobra:

pl.wikipedia.org/wiki/Antynatalizm

Schopenhauer jest mocno krytykowany na forum. Tzn ja jestem, gdy piszę o swoich poglądach zgodnych z jego filozofią No ale Ty czy szarley pewnie jesteście mądrzejsi
15-06-2017 15:40 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>No i wygrałabyś, gdybyś nie dodała głupiego pytania pomocniczego.
Gdybyś nie dodał chamskiego epitetu doczekałbyś się mojej odpowiedzi.

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Jakiego znowu chamskiego epitetu? Prowokujesz dziewczyno, jakbyś chciała kiedyś zobaczyć czym jest prawdziwe chamstwo
16-06-2017 13:20 
 Ocena 2 na 2
John Doe (782 punktów)
>Jakiego znowu chamskiego epitetu? Prowokujesz dziewczyno, jakbyś chciała kiedyś zobaczyć czym jest prawdziwe chamstwo

Do lekkich koszmarów Twoje poglądy starczą.

Jak chcesz zrealizować zakaz prokreacji?
Dobry dyktator podpowie?
15-06-2017 22:53 
 Ocena 3 na 3
dajmonion (3663 punktów)
>>Nawet jeżeli gejów będzie więcej. To co z tego?
>Jeśli sądzisz, że nic, to wyobraź sobie ową większość jako znaczną, dla uproszczenia niech >odsetek gejów wyniesie 100%.
>I odpowiedz sobie skąd się bierze poczucie, że 100% gejów to zła sytuacja?
>Pytanie pomocnicze: dlaczego przy 100% odsetku heteroseksualistów żadnego zła nie da się >wskazać?
To są czyste spekulacje. Na podobnej zasadzie można dowodzić wyższości prawdy nad kłamstwem poprzez wyobrażenie sobie, że wszyscy kłamią lub wszyscy mówią prawdę. Najprawdopodobniej obie skrajności są niepożądane. I do tego dochodzi jeszcze to Twoje zadufanie w sobie. Że niby mamy sobie sami odpowiedzieć, bo odpowiedź jest oczywista i wystarczy się chwile zastanowić.
To jest dopiero sposób uprawiania etyki. Wyobrażanie sobie skrajności. Wyobraźmy sobie, że wszyscy zdradzają, a teraz wyobraźmy sobie, że nikt nie zdradza. Jaki wniosek?

dajmonion
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Nawet jeżeli gejów będzie więcej. To co z tego?
>>Jeśli sądzisz, że nic, to wyobraź sobie ową większość jako znaczną, dla uproszczenia niech odsetek gejów wyniesie 100%.
>>I odpowiedz sobie skąd się bierze poczucie, że 100% gejów to zła sytuacja?
>>Pytanie pomocnicze: dlaczego przy 100% odsetku heteroseksualistów żadnego zła nie da się wskazać?
>To są czyste spekulacje.
Nie wiem czy spekulacje, ale apologetom homoseksualizmu stosowanego wnioski z tego eksperymentu są nie na rękę, więc nie udzielą odpowiedzi.

>Na podobnej zasadzie można dowodzić wyższości prawdy nad kłamstwem
Możliwe, dowodzenie oczywistości w ogóle jest proste.

>Wyobraźmy sobie, że wszyscy zdradzają, a teraz wyobraźmy sobie, że nikt nie zdradza. Jaki wniosek?
Nie mamy tezy, więc żaden.

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
16-06-2017 08:34 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)

>>To są czyste spekulacje.
>Nie wiem czy spekulacje, ale apologetom homoseksualizmu stosowanego wnioski z tego eksperymentu są nie na rękę, więc nie udzielą odpowiedzi.
Wniosek, który jest wynikiem nielogicznego myśleia, raczej nie obliguje do odpowiedzi. A rozumowanie "jeżeli jakaś cecha nie powinna dotyczyć 100% populacji, to znaczy, że jest szkodliwa", niestety logiczne nie jest.


www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>rozumowanie "jeżeli jakaś cecha nie powinna dotyczyć 100% populacji, to znaczy, że jest szkodliwa", niestety logiczne nie jest
Nie napisałam "jakaś cecha", tylko wskazałam konkretną.

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
ZaKotem (8733 punktów)

>Nie napisałam "jakaś cecha", tylko wskazałam konkretną.
>
A czy ja napisałem, że jakaś musi być niekonkretna?

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Nie napisałam "jakaś cecha", tylko wskazałam konkretną.
>A czy ja napisałem, że jakaś musi być niekonkretna?
Nie musiałeś, wystarczy, że użyłeś zaimka nieokreślonego.

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
16-06-2017 10:50 
 Ocena 2 na 2
dajmonion (3663 punktów)
A co by było, gdyby wszystkie kobiety były chętnymi racjonalistkami?

dajmonion
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>A co by było, gdyby wszystkie kobiety były chętnymi racjonalistkami?
Byłoby po niechętnych im dajmonionach.

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
dajmonion (3663 punktów)
>>A co by było, gdyby wszystkie kobiety były chętnymi racjonalistkami?
>Byłoby po niechętnych im dajmonionach.
Przede wszystkim po homoseksualistach, stąd te łamańce intelektualne.
>
Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.



dajmonion
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>A co by było, gdyby wszystkie kobiety były chętnymi racjonalistkami?
>>Byłoby po niechętnych im dajmonionach.
>Przede wszystkim po homoseksualistach
Czyżby jakaś cr na nich nastawała?

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
dajmonion (3663 punktów)
>>Wyobraźmy sobie, że wszyscy zdradzają, a teraz wyobraźmy sobie, że nikt nie zdradza. Jaki >>wniosek?
>Nie mamy tezy, więc żaden.
Oczywiście, że nie ma tezy, bo jest pytanie o rozstrzygnięcie moralne z tą tylko różnicą, że teraz chodzi o zdradzających, a nie o homosiów. A może w tym przypadku też mamy sobie wszyscy sami odpowiedzieć, bo jaki koń jest każdy widzi?


dajmonion
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Wyobraźmy sobie, że wszyscy zdradzają, a teraz wyobraźmy sobie, że nikt nie zdradza. Jaki >>wniosek?
>>Nie mamy tezy, więc żaden.
>Oczywiście, że nie ma tezy, bo jest pytanie o rozstrzygnięcie moralne z tą tylko różnicą, że teraz chodzi o zdradzających, a nie o homosiów.
Więc ani z powszechnych zdrad ani z powszechnej wierności nic dobrego czy złego nie wynika.


Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
4poryroku (951 punktów)
>>Nawet jeżeli gejów będzie więcej. To co z tego?
>Jeśli sądzisz, że nic, to wyobraź sobie ową większość jako znaczną, dla uproszczenia niech odsetek gejów wyniesie 100%.

>Pytanie pomocnicze: dlaczego przy 100% odsetku heteroseksualistów żadnego zła nie da się wskazać?

Wtedy problemu nie będzie w ogóle. Bo nie będzie heteroseksualizmu.

>I odpowiedz sobie skąd się bierze poczucie, że 100% gejów to zła sytuacja?

Raczej zwracam uwagę na to że poziom homoseksualizmu nie osiągnął nigdy 100%. Więc gdzie zagrożenie?
16-06-2017 13:23 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Wtedy problemu nie będzie w ogóle. Bo nie będzie heteroseksualizmu.
Co oznacza, że twierdzisz iż heteroseksualizm jest złem. A z tego wynika, że złem jest rozmnażanie, czyli życie, czyli przeciwników heteroseksualizmu można go pozbawiać.

>>I odpowiedz sobie skąd się bierze poczucie, że 100% gejów to zła sytuacja?
>Raczej zwracam uwagę na to że poziom homoseksualizmu nie osiągnął nigdy 100%. >Więc gdzie to zagrożenie?
Poziom alkoholu w trunkach też 100% nigdy nie osiąga i też nie jest możliwe by taką wartość osiągał, ale to jeszcze nie znaczy, że alkohol nie jest trucizną, ani nawet, by napoje alkoholowe były obojętne dla zdrowia.


Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
4poryroku (951 punktów)
>>Wtedy problemu nie będzie w ogóle. Bo nie będzie heteroseksualizmu.
>Co oznacza, że twierdzisz iż heteroseksualizm jest złem. A z tego wynika, że złem jest rozmnażanie, czyli życie, czyli przeciwników heteroseksualizmu można go pozbawiać.

Oj tam złem. Raczej smutną koniecznością. Pozbawiać nie trzeba. Każdy umiera bo życie to choroba przenoszona drogą płciową.

>>Raczej zwracam uwagę na to że poziom homoseksualizmu nie osiągnął nigdy 100%. >Więc gdzie to zagrożenie?
>Poziom alkoholu w trunkach też 100% nigdy nie osiąga i też nie jest możliwe by taką wartość osiągał, ale to jeszcze nie znaczy, że alkohol nie jest trucizną, ani nawet, by napoje alkoholowe były obojętne dla zdrowia.

To czy coś jest trucizną czy lekarstwem zależy od dawki. Alkohol w małych dawkach potrafi pomóc. Może nieduża dawka gejostwa działa leczniczo na resztę populacji?
16-06-2017 22:38 
 Ocena-1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Co oznacza, że twierdzisz iż heteroseksualizm jest złem...
>Oj tam złem. Raczej smutną koniecznością.
Smuci Cię heteroseksualizm? Czyli własne istnienie?

>Alkohol w małych dawkach potrafi pomóc. Może nieduża dawka gejostwa działa leczniczo na resztę populacji?
Wobec populacji to faktycznie gejostwo występuje w kilkuprocentowej dawce, ale przecież jako cecha osobnicza nierzadko pojawia się w dawce stuprocentowej!

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
4poryroku (951 punktów)
>>>Co oznacza, że twierdzisz iż heteroseksualizm jest złem...
>>Oj tam złem. Raczej smutną koniecznością.
>Smuci Cię heteroseksualizm? Czyli własne istnienie?

heh, nie mam z Tobą szans w tej szermierce. Miałem na myśli brak możliwości wyboru. Smutną w kontekście, że ktoś inny robi z tego problem. Nagle prosta sprawa urasta to rangi problemu i zbiorowej histerii.

>>Alkohol w małych dawkach potrafi pomóc. Może nieduża dawka gejostwa działa leczniczo na resztę populacji?
>Wobec populacji to faktycznie gejostwo występuje w kilkuprocentowej dawce, ale przecież jako cecha osobnicza nierzadko pojawia się w dawce stuprocentowej!

Nierzadko też do dawki 100% mu daleko.
14-06-2017 17:24 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)
> b>Kłamiesz.W Szwecji w tym badaniu właśnie wyszło że bilZniaki tak jedno jak i niejednojajowe wpadają tam do homoseksuAlizmu aż w 5%
Czyli bycie bliźniakiem zwiększa prawdopodobieństwo homoseksualizmu? Ciekawostka, ale co to ka wspólnego z edukacją?

>tymczasem w Anglii jest to zaledwie 1.5%
Masz jakieś badania o bliźniakach w Anglii? O tym nie wspominałeś.

>bo szkolnictwo nie jest tak dziwaczne jak w Szwecji w kwestiach seksualnych gdzie przesadzili w drugą stronę i całe szkolnictwo szwedzkie troszczy się bardzo o dbanie o to żeby żadne dziecko nie przeoczyło swojej choćby najdrobniejszej inklinacji do homoseksualizmu - to jest tak zwana chora obsesja "poprawnościowa" wspierania i dbania o rozkwit mniejszości totalnie - jak Boga).
Nie wiem, czy rzeczywiście tak robią, ale jeśli tak, nie ma w tym nic poprawnego. Czy widzisz tylko dwie możliwości: "bardzo o dbanie o to żeby żadne dziecko nie przeoczyło swojej choćby najdrobniejszej inklinacji do homoseksualizmu" oraz całkowite milczenie na ten temat? Nie widzisz nic pomiędzy?

Tak przy okazji, w Iranie homoseksualistów jest 0%. Tak więc owszem, DA SIĘ zmienić ich liczbę metodami politycznymi. Nie widzę tylko celu takiego postępowania, przy założeniu, że nie ma piekła i nikogo przed nim nie ratujemy.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
16-06-2017 13:53 
 Ocena 2 na 2
John Doe (782 punktów)

>Tak przy okazji, w Iranie homoseksualistów jest 0%. Tak więc owszem, DA SIĘ zmienić ich liczbę metodami politycznymi. Nie widzę tylko celu takiego postępowania, przy założeniu, że nie ma piekła i nikogo przed nim nie ratujemy.

Oficjalnie (publicznie, deklaracje itp) jest 0%.

W niektórych grupach religijnych klasy sekta masz to samo (SJ np.).
Tylko że tam tylko wylot z organizacji grozi co może (ale nie musi) być
nieprzyjemne a nawet groźne.
Max Golonko (1811 punktów)
Tak jak amputowanie sobie zdrowych jąder jest po prostu głupie (niezależnie od uzasadnienia i nikt z IQ powyżej 99 nie wymyśli nic innego
(i dociera to już do ateistycznych nawet środowisk lekarskich, które kiedyś "wrobiono" w takie operacje)
tak i marnowanie bilionów euro/dolarów na trzecią ubikację jest galaktycznie głupie!

To nie lepszych celów na wydatki publiczne?

Nie dajmy się zwariować - polepszmy warunki, dostępność łóżek i liczbę ginekologów dyżurujących na porodówkach!



www.msn.co(*)ąda/ar-BBDrPbU?li=BBr5MK7

Miłego wieczoru
03-07-2017 09:00 
 Ocena 2 na 2
John Doe (782 punktów)
>Tak jak amputowanie sobie zdrowych jąder jest po prostu głupie (niezależnie od uzasadnienia i nikt z IQ powyżej 99 nie wymyśli nic innego
>(i dociera to już do ateistycznych nawet środowisk lekarskich, które kiedyś "wrobiono" w takie operacje)
>tak i marnowanie bilionów euro/dolarów na trzecią ubikację jest galaktycznie głupie!
>To nie lepszych celów na wydatki publiczne?

To czasem nie jest traktowane jak operacja plastyczna i płaci zainteresowany?

Poza tym się czepiasz. Narkomanów tez leczyć nie należy?
Max Golonko (1811 punktów)
>Poza tym się czepiasz. Narkomanów tez leczyć nie należy?

Analogia bez sensu. Budowane trzeciej ubikacji dla osób czujących się neutralne płciowo (np. po amputacji jąder na własne życzenie) jest chorą fanaberią czyli wyrzucaniem pieniędzy w błoto.

Ośrodek leczenia narkomanów może zaś komuś pomóc w REALNYM PROBLEMIE a nie obłednym problemie "gdzie ma się wysikać Grodzka"
04-07-2017 21:43 
 Ocena 2 na 2
John Doe (782 punktów)
>>Poza tym się czepiasz. Narkomanów tez leczyć nie należy?
>Analogia bez sensu.

Czepiasz się że środowiska lekarskie wrobiono w takie operacje.
Jak za operacje zmiany płci płaci sam zainteresowany tak samo jak operacja plastyczna to argument jest bezzasadny. Co to zresztą znaczy "wrobiono". Kogo i jak?

> Budowane trzeciej ubikacji dla osób czujących się neutralne płciowo (np. po amputacji jąder na własne życzenie) jest chorą fanaberią czyli wyrzucaniem pieniędzy w błoto.

A ja jestem za. Z fobii leczysz się zapoznając z obiektem fobii czy okolicą.

>Ośrodek leczenia narkomanów może zaś komuś pomóc w REALNYM PROBLEMIE a nie obłednym problemie "gdzie ma się wysikać Grodzka".

Dla tych co mają z płcią problem to nie jest zagadnienie wydumane.
04-10-2017 09:33 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>Poza tym się czepiasz. Narkomanów tez leczyć nie należy?
>>Analogia bez sensu.
>Czepiasz się że środowiska lekarskie wrobiono w takie operacje.
>Jak za operacje zmiany płci płaci sam zainteresowany tak samo jak operacja plastyczna to argument jest bezzasadny. Co to zresztą znaczy "wrobiono". Kogo i jak?
>> Budowane trzeciej ubikacji dla osób czujących się neutralne płciowo (np. po amputacji jąder na własne życzenie) jest chorą fanaberią czyli wyrzucaniem pieniędzy w błoto.
>A ja jestem za. Z fobii leczysz się zapoznając z obiektem fobii czy okolicą.
>>Ośrodek leczenia narkomanów może zaś komuś pomóc w REALNYM PROBLEMIE a nie obłednym problemie "gdzie ma się wysikać Grodzka".
Pewnie wiele pań wpuści ją do toalety, a może i poprosi o autograf. Zesika się w końcu w gacie...?
>Dla tych co mają z płcią problem to nie jest zagadnienie wydumane.
>
Max Golonko (1811 punktów)
Malta praktycznie jednogłośnie za małżeństwami homoseksualnymi. Liczy na UE dlatego wychodzi przed szereg. Adopcja przez męską parę chłopca z domu dziecka nie powinna być legalna bo męski homoseksualizm nie jest wrodzony (może powstać w wyniku wpływów sytuacji społecznej - wzorcowej w tym przypadku) . Odbieranie dziecku szans na posiadanie potomstwa w heteroseksualnym związku jest złamaniem jego prawa człowieka. Każde dziecko z domu dziecka zasługuje na heteroseksualnych rodziców - bez powyższego ryzyka zatem.

Nieznajomość poniższych faktów naukowych jest indolencją na miarę nieznajomości teorii ewolucji.

www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18536986
ZaKotem (8733 punktów)

>Nieznajomość poniższych faktów naukowych jest indolencją na miarę nieznajomości teorii ewolucji.
>www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18536986
Ponieważ wciąż z uporem maniaka powołujesz się na jedno i to samo badanie (widocznie nie ma innych) spieszę ponownie poinformować cię, że jego wyniki w żaden sposób nawet nie sugerują, że przyczyny homoseksualizmu są społeczne, a jedynie wykazują, że nie są genetyczne, co prawie wszyscy już wiedzą.
Nieznajomość logiki jest indolencją bez żadnej miary.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
18-09-2017 19:11 
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)
>Malta praktycznie jednogłośnie za małżeństwami homoseksualnymi. Liczy na UE dlatego wychodzi przed szereg. Adopcja przez męską parę chłopca z domu dziecka nie powinna być legalna bo męski homoseksualizm nie jest wrodzony (może powstać w wyniku wpływów sytuacji społecznej - wzorcowej w tym przypadku) . Odbieranie dziecku szans na posiadanie potomstwa w heteroseksualnym związku jest złamaniem jego prawa człowieka.

... pozostaje jeszcze liczyć na "bunt młodego pokolenia". A adaptowane dzieci szczególnie w tym "celują"...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
04-10-2017 08:57 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>Malta praktycznie jednogłośnie za małżeństwami homoseksualnymi. Liczy na UE dlatego wychodzi przed szereg. Adopcja przez męską parę chłopca z domu dziecka nie powinna być legalna bo męski homoseksualizm nie jest wrodzony (może powstać w wyniku wpływów sytuacji społecznej - wzorcowej w tym przypadku) . Odbieranie dziecku szans na posiadanie potomstwa w heteroseksualnym związku jest złamaniem jego prawa człowieka. Każde dziecko z domu dziecka zasługuje na heteroseksualnych rodziców - bez powyższego ryzyka zatem.

Dlaczego adopcja chłopca? Powinni adoptować dziewczynkę. Panie mają do adopcji chłopców, a panowie dziewczynki. Wówczas może wyjść chęć posiadania dziecka.

>Nieznajomość poniższych faktów naukowych jest indolencją na miarę nieznajomości teorii ewolucji.
>www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18536986
Max Golonko (1811 punktów)
Cytaty ludowe i narodowe.

Gdzie diabeł nie może tam babę pośle.
Gej najlepszym przyjacielem kobiety.
Modli się pod figurą a ma diabła za skóra.
...
=========================================
A TERAZ JUŻ ŚMIERTELNIE POWAŻNA SPRAWA

Mój bardzo mądry i inteligenty znajomy,
obserwator życia politycznego w Polsce
od lat (acz z zagranicy)
Przejmujący się Polską,
powiedział, że w tym wszystkim
najgorsze jest to,
że Jarosław Kaczyński jest amoralny.
I powiedział mi, że wcale nie chodzi
o te niepotwierdzone plotki Palikota.
To akurat nie ma najmniejszego
znaczenia kim on jest prywatnie.
Chodzi o jego postawę i osobowość.

----
zapraszam do dyskutowania także tam:

www.facebook.com/groups/396011774094283/

Miłej nocy


Max Golonko (1811 punktów)
Science Fiction ? (no nie na pewno): 22 lipca Stalin obwieścił Polakom, że będą mieli swoje państwo ale pod kontrolą jego ludzi i tak było przez prawie pół wieku. Teraz jest "szansa" że Jarosław Kaczyński a potem córka jego brata przejmą kontrolę nad Polską (jeśli dojdzie do machinacji wyborczych). Jak Jarek zdecyduje się oddać władzę w PIS to prezesem PIS zostanie Marta Kaczyńska i ona będzie ustalać miejsca na listach do Sejmu.
04-10-2017 09:11 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
> Science Fiction ? (no nie na pewno): 22 lipca Stalin obwieścił Polakom, że będą mieli swoje państwo ale pod kontrolą jego ludzi i tak było przez prawie pół wieku. Teraz jest "szansa" że Jarosław Kaczyński a potem córka jego brata przejmą kontrolę nad Polską (jeśli dojdzie do machinacji wyborczych). Jak Jarek zdecyduje się oddać władzę w PIS to prezesem PIS zostanie Marta Kaczyńska i ona będzie ustalać miejsca na listach do Sejmu.
Słabo widać Martę Kaczyńską w polityce. Byłby to chyba błąd. Ale niech popełniają błędy.
Max Golonko (1811 punktów)

- JAKI PROGRAM ZROBI TVP PO SUKCESIE "ROLNIK SZUKA ŻONY" ?

- ROLNIK SZUKA MĘŻA


Odzwierciedleniem realnej sytuacji w Polsce
(powodującej że żaden CHŁOPIEC nie powinien trafić do adopcji do pary dwóch mężczyzn - o ile jest choć jedna para m+k w całym kraju)
jest pojawianie się takich dowcipów i to nie pokątnie (Sadurski)

Dziecko to nie zabawka - także to w domu dziecka - to człowiek - ma mieć niekontrowersyjną opcję!
04-10-2017 09:05 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
> - JAKI PROGRAM ZROBI TVP PO SUKCESIE "ROLNIK SZUKA ŻONY" ?
>- ROLNIK SZUKA MĘŻA
>

>Odzwierciedleniem realnej sytuacji w Polsce
>(powodującej że żaden CHŁOPIEC nie powinien trafić do adopcji do pary dwóch mężczyzn - o ile jest choć jedna para m+k w całym kraju)
>jest pojawianie się takich dowcipów i to nie pokątnie (Sadurski)
>Dziecko to nie zabawka - także to w domu dziecka - to człowiek - ma mieć niekontrowersyjną opcję!
>
Czego pragną dzieci z DD? Tu by trzeba je zapytać. Dzidziuś nie odpowie ale te starsze dzieci już tak. Ciekawe czy na pytanie o adopcję w przypadku pary panów czy pań zgodzą się mieć w/w rodziców'?
Przecież same dzieci też muszą mieć prawo wyboru.
Max Golonko (1811 punktów)
Otyłość, siedzący tryb życia, chemikalia, palenie .... i kto wie co jeszcze powoduje w ostatnich dziesiątkach lat znaczny spadek ilości żywych plemników u mężczyzn - wymrzemy - twierdza naukowcy:

www.bbc.com/news/health-40719743

W tej sytuacji ryzykowanie społeczną "kastracją" chłopców poprzez eksponowanie ich na wzorzec seksualny męsko-męski (co może ukierunkować chłopca ku homoseksualizmowi) w rodzinach zastępczych dwu-tatusiowych jest głupie nawet jako kwestia gatunkowa (istnienia).
Max Golonko (1811 punktów)

CZUJNY OJCIEC

Wraca Jasio ze szkoły i pierwszym pytaniem jakim strzela w rodziców jest:
- Co to znaczy "robić loda"?
Rodzice, którzy już dawno uzgodnili, że będą odpowiadać na każde "trudne" pytanie (bo po co ma dziecko szukać odpowiedzi na podwórku),
spojrzeli porozumiewawczo na siebie i mama mówi:
- Widzisz "robić loda" to brać członka do buzi.
Na to ojciec:
- Jakie brać, jakie brać? DAWAĆ. Syna przecież mamy!
Max Golonko (1811 punktów)
Każdy normalny człowiek jest za ustawą o związkach partnerskich dla homoseksualistów ale przesadna dbałość o to żeby 5-11 letnie dziecko miało drogę do uzmysłowienia sobie swojego ewentualnego homoseksualizmu usłaną różami to już głupota. To tak jakbyśmy my, ateiści, postulowali uczenie dzieci o ewolucji już w pierwszym i drugim roku życia. Szwecja to bardzo, bardzo chory kraj! Szwedzi czasami przesadzają. Ten kraj popadł z jednej, dawnej skrajności (katolicko-nacjonalistyczno-konserwatywnej) w drugą.
W niektórych palcówkach oświatowych zakazywało się opiekunom zwracać do dzieci w sposób sugerujący ich tożsamość płciową, bo miały same, powoli dojść do tego czy naprawdę czują się bardziej kobietą czy mężczyzną.
Teraz sami, na własne życzenie, zrównują się z ... pieskami.

wyborcza.p(*)-zastepuje-bilet-kolejowy.html
29-07-2017 21:18 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Szwedzi czasami przesadzają. Ten kraj popadł z jednej, dawnej skrajności (katolicko-nacjonalistyczno-konserwatywnej) w drugą.

Maxiu, jeśli nie przeczytaleś w życiu ani jednej książki, to do qrwy nędzy NIE CHWAL SIĘ TYM, BO TO GAŃBA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-09-2017 19:06 
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)
>Szwecja to bardzo, bardzo chory kraj! Szwedzi czasami przesadzają. Ten kraj popadł z jednej, dawnej skrajności (katolicko-nacjonalistyczno-konserwatywnej) w drugą.

... kurde la'belle, a kiedyż to kontrreformacja "wypleniła" w Szwecji protestantyzm i wprowadziła katolicyzm? Chyba będę musiał zaskarżyć polskie szkolnictwo o nauczanie "fałszywej historii". Czegoż to oni nauczali mnie w szkole?..


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
Max Golonko (1811 punktów)
W sumie mężczyzna homo od heteroseksualnego niewiele się różni skoro nawet niewiele się różni od kobiety, sądząc ze sposobu funkcjonowania łechtaczki i jej podatności na leki.

wiadomosci(*)t-z-depresja-6031967620772481a

To oznacza że tym bardziej nie należy prowokować chłopców do eksperymentowania z kolegami poprzez entuzjastyczne mówienie o homoseksualizmie w szkole podstawowej lub dawanie chłopca do adopcji parze m+m.
04-10-2017 09:38 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>W sumie mężczyzna homo od heteroseksualnego niewiele się różni skoro nawet niewiele się różni od kobiety, sądząc ze sposobu funkcjonowania łechtaczki i jej podatności na leki.
>wiadomosci(*)t-z-depresja-6031967620772481a
>To oznacza że tym bardziej nie należy prowokować chłopców do eksperymentowania z kolegami poprzez entuzjastyczne mówienie o homoseksualizmie w szkole podstawowej lub dawanie chłopca do adopcji parze m+m.
Ja nie widzę problemu, żeby pary w/w miały potomków. Ty dajesz nasienie, ja macicę i mamy Dzidziusia swojego. Potem tylko zrzeczenie się prawa i jedna, i druga strona ma potomka i to swojego własnego. Ale może to być trudne emocjonalnie.
Max Golonko (1811 punktów)
Nie eksponujmy chłopców na wzorce zachęcające do seksu z kolegami (i adopcje m+m) bo w Polsce chłopcy już i tak są narażeni na stymulację seksualną ze strony mężczyzn z autorytetem (nauczyciela religii).

Trzeba być bardzo głęboko upośledzonym psychicznie człowiekiem, o ile ma sie dostęp do telewizji, radia lub internetu, żeby nie zdawać sobie sprawy, że najwięcej ateistów wśród wszystkich zawodów uprawianych na świecie jest wśród duchownych kościoła rzymsko-katolickiego.

Posyłanie (przez tak upośledzonych psychicznie ludzi) dzieci w wieku lat 9-14 na religię jest zatem wysoce nierozsądne i powinno być jakoś uniemożliwiane przez państwo.

wiadomosci(*)-po-zeznaniach.html#Czolka3Img

Miłego wieczoru
Max Golonko (1811 punktów)
Młoda para postanowiła sprawić sobie dziecko. Próbują miesiąc, rok - i nic. Idą zatem do lekarza:
- Doktorze, jest taka i taka sprawa, drugi rok usiłujemy dorobić się dziecka, ale nie wychodzi. Co robić?
- Chłopaki, wy tak na serio?

.
.
.
.
.
.
BTW
Seks analny znacząco zwiększa prawdopodobieństwo raka odbytu, dlatego homo- i hetero- nie są symetrycznymi opcjami dla biseksualisty!
To też powód by nie zawracać 11-12 letnim chłopcom głowy edukacją o homoseksualizmie (z konieczności ciepłą) bo niech nawet 1% wysteruje ku homo to szkoda człowieka!
Przypominam, że są tu wyżej linki do badania naukowego które wykazało że wpływy "social" mogą zadecydować ze chłopiec nie trafi do heteroseksualizmu lecz do homoseksualizmu.
Ze względu na wspomniany nowotwór złośliwy tym bardziej należy być sceptycznym też wobec adopcji chłopca przez parę m+m.
30-08-2017 11:34 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)

>BTW
>Seks analny znacząco zwiększa prawdopodobieństwo raka odbytu, dlatego homo- i hetero- nie są symetrycznymi opcjami dla biseksualisty!

A co z heteroseksualnymi miłośnikami seksu analnego? Jakim brakiem edukacji ich ochronisz? Zachęcam do oglądania gejowskiego porno (nie bój się, jeśli jesteś hetero, to nie nawróci cię, no chyba, że jednak jesteś kryptogejem), przekonasz się, że mają oni mnóstwo sposobów bez wykorzystywania odbytu. W ogóle sprowadzanie homoseksualizmu, który jest sprawą przede wszystkim emocjonalną, do d... jest typowym przykładem gimbusiarskiego poziomu wiedzy seksuologicznej i dowodzi palącej potrzeby powszechnej edukacji.

>To też powód by nie zawracać 11-12 letnim chłopcom głowy edukacją o homoseksualizmie (z konieczności ciepłą) bo niech nawet 1% wysteruje ku homo to szkoda człowieka!

Ciekaw jestem twojego prywatnego magicznego świata w którym nastolatki nie mają pojęcia o istnieniu homoseksualizmu, dopóki nie powie im o nim nauczyciel. Czy występują w nim klamki?

>Przypominam, że są tu wyżej linki do badania naukowego które wykazało że wpływy "social" mogą zadecydować ze chłopiec nie trafi do heteroseksualizmu lecz do homoseksualizmu.

Te twoje przytaczane z uporem maniaka badania o bliźniakach, z których wynika, że 70% gejów bliźniaków, wychowywanych przez tych samych rodziców w identycznych warunkach ma odmienną orientację seksualną?

>Ze względu na wspomniany nowotwór złośliwy tym bardziej należy być sceptycznym też wobec adopcji chłopca przez parę m+m.

Na całe szczęście zawsze mogą adoptować dziewczynkę, prawda?
Max Golonko (1811 punktów)
>Na całe szczęście zawsze mogą adoptować dziewczynkę, prawda?

To by było mniej kontrowersyjne rozwiązanie bo w tym badaniu napisali wprost że elastyczność mężczyzn jest znacznie większa, że znane są duże społeczności w historii gdzie aż 20% mężczyzn było homoseksualistami, zaś co do kobiet była to liczba jednocyfrowa.

Miłego dnia
18-09-2017 19:15 
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)
>>To by było mniej kontrowersyjne rozwiązanie bo w tym badaniu napisali wprost że elastyczność mężczyzn jest znacznie większa, że znane są duże społeczności w historii gdzie aż 20% mężczyzn było homoseksualistami, zaś co do kobiet była to liczba jednocyfrowa.

... czy mógłby pan wskazać te wspomniane w historii społeczności o 20% homoseksualności?...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
Max Golonko (1811 punktów)
Także z poniższych względów adopcja chłopca przez parę m+m wydaje się ryzykownym pomysłem

pl.wikiped(*)orientacj.C4.99_seksualn.C4.85
Max Golonko (1811 punktów)
Zważywszy na to że w Polsce kler ma się jak pączki w maśle i może prawie bezkarnie molestować chłopców dorzucanie do systemu jeszcze adopcji chłopców przez pary m+m wydaje się nierozważne.

weekend.ga(*)szystkich-kaplanow.html#TRwknd

Takie wzorce obniżają chłopcom szanse na posiadanie potem potomstwa w klasycznym związku.
Marcin Trollosiewicz (1120 punktów)
Polecam film odpowiadający na pytanie tytułowe (ogólnie polecam cały kanał pana Karonia).

ADOPCJA DZIECI PRZEZ NIEHETEROSEKSUALISTÓW - Krzysztof Karoń
Max Golonko (1811 punktów)
Homofobia nie jest problemem tylko głupotą. 17% (wg nauki) chłopców w młodym wieku można wykierować na homo ale w szkołach nikt homoseksualizmu nie promuje (jak sądzę).
Problemem jest przemoc fizyczna lub nawoływanie do niej względem kolegów o których ktoś dowiedział się, że są homo.

"prevalence varies population-based ... surveys suggest lifetime estimates of 3-20% for men and 2-9% in women"

www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18536986

Teoretycznie w Polsce a praktycznie tylko w Szwecji można sobie wyobrazić sytuację że jawny gej z najstarszej klasy szkoły podstawowej ostentacyjnie nosi się jako taki (szminka, długie rzęsy, bardzo obcisłe spodnie, itp) i kusi na terenie szkoły nieco młodszych chłopców że "zrobi im dobrze".

Ale nawet wtedy nie powinni go bić inni koledzy tylko temat powinien trafić pod obrady parlamentu i takie kuszenie chłopców w szkole przez innych chłopców być ustawowo zakazane ze względów choćby demograficznych (odsuwanie od klasycznego małżeństwa) lub zdroworozsądkowych.

Miłego wieczoru
Max Golonko (1811 punktów)
Ten człowiek, z racji genów, jest dobrym przykładem na elastyczność seksualną mężczyzn i sens postulatów nie umieszczania chłopców w środowisku zachęcającym do bliskości m+m.

jakubbierz(*)kwestia-publiczna-czy-prywatna

Miłego wieczoru
Max Golonko (1811 punktów)
Małżeństwo dla wszelkich możliwych par - tak, adopcja - niekoniecznie.
Równe prawa dla wszystkich to także równe prawa dla dzieci w domach dziecka.
Jest jasne jak słońce, że naturalnym opiekunem dzieci bywa kobieta (matka), i do takiej opiekunki dziecko ma okazję mówić "mamo" i poznać z bliska świat dorosłych kobiet.
System adopcyjny pozwalający na adopcję dziecka przez dwóch mężczyzn (gdy nie brak chętnej pary mieszanej) nie zostałby zaakceptowany przez dzieci w domach dziecka, gdyby mogły głosować w tej sprawie.
Te trafiające do rodziny bez mamy zostałyby potraktowane nie równo lecz gorzej. Niejako eksperymentalnie. Dziecko to też człowiek i należą mu się prawa człowieka i prawa do równości.
Nie jest tylko przedmiotem rozważań o tym czy para męska jest równie dobra jak mieszana na zastępczych rodziców. W sensie moralności, inteligencji, troski materialnej, na pewno nie gorsza.
W kwestii rozwoju psychicznego jest to jednak eksperyment, stawiający dziecko w bardziej skomplikowanej sytuacji niż 99% innych dzieci, które dorastają w jego otoczeniu.
Być może złą strategią jest zatem walka o prawo do zawierania małżeństw włącznie z prawem do adopcji przez parę męską.
Może to zablokować całą sprawę (czyli zaszkodzić homoseksualistom) i drastycznie zniechęcić wyborców do głosowania na partie upierające się przy takim stanowisku.
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>13-latek ma nieraz gigantyczne potrzeby seksualne i jest gotów jakkolwiek eksperymentować (z braku
>dostępu do dziewczyn).
>Kilkanaście tysięcy lat temu było inaczej. Dzieci uczyły się seksu ze sobą.
>Dlatego jest błona dziewicza. Żeby dziewczynka za szybko nie została matką - z chłopcem o jeszcze
>niedoskonałej erekcji.
>Entuzjastyczne eksponowanie chłopca na pochwały innego seksu (lub jego demonstracyjnych
>przedstawicieli) jest igraniem z jego perspektywami życiowymi - bo ukierunkowanie seksualne nie jest
>u 100% chłopców wrodzone (nie jest absolutnie zdeterminowane w chwili urodzenia).
>Co wykazała nauka w ogromnym badaniu. Publikacja ma wysoki impact factor (sic!).
>Stąd bierze się powszechna wątpliwość Polaków co do pomysłu prawa do adopcji chłopców przez męskie
>pary. Nawet tych Polaków co są za związkami partnerskimi.
>Dlatego partie progresywne powinny być za związkami partnerskimi ale krok dalej nie iść - jeśli chcą
>wejść do Sejmu.
>www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18536986
>
P. Ogórek okazała się wpadką wyborczą, a była taka piękna.
Max Golonko (1811 punktów)
Słusznie pierwszeństwo należy się parom m+k
natomist te pozostałe przypadki (adopcja dla m+m) to są trochę problematyczne (i nie warte ustawowego wprowadzania IMHO)

EXAMPLE

www.dzienn(*)e-chlopcow-teraz-boja-sie-ze-/

!!!
Max Golonko (1811 punktów)
Podobno człowiek po 30 nie zmienia poglądów. Wy wznieście się ponad to ograniczenie. Zwalczajcie prawo do adopcji dzieci przez męskie pary homoseksualne! Dzieci w domach dziecka też mają prawa człowieka i nie chcą by system umieszczał je w rodzinach bez mamy! TO JEST ZBRODNIA WOBEC DZIECI W DOMACH DZIECKA - SYSTEM POZWALAJĄCY DAWAĆ JE PAROM MĘSKIM
31-10-2017 10:32 
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)
>Podobno człowiek po 30 nie zmienia poglądów. Wy wznieście się ponad to ograniczenie. Zwalczajcie prawo do adopcji dzieci przez męskie pary homoseksualne! Dzieci w domach dziecka też mają prawa człowieka i nie chcą by system umieszczał je w rodzinach bez mamy! TO JEST ZBRODNIA WOBEC DZIECI W DOMACH DZIECKA - SYSTEM POZWALAJĄCY DAWAĆ JE PAROM MĘSKIM

... nie przesadzaj pan. Taką samą "zbrodnią" jest wychowanie dziecka w rodzinie lesbijskiej, jak i w niepełnej rodzinie (sam tata, lub sama matka). Jeżeli już można mówić o większym "niebezpieczeństwie" to źródłem jego nie są rodzice, lecz "usłużne" społeczeństwo podburzane do nienawiści przez "ortodoksów religijnych"...

P.S.
... a propos, czy nie uważa pan, że sprzeciw wobec adopcji dzieci przez gejów, z pominięciem takiego sprzeciwu wobec lesbijek, nie jest aby przejawem "ultra feministycznej nienawiści" do mężczyzn? Wszak lesbijki to też osobniki homoseksualne. Kogo właściwie się nienawidzi, homoseksualistów czy tylko gejów?...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
Max Golonko (1811 punktów)
Dziecko chce mieć mamę, bo inne dzieci też praktycznie zawsze mają mamę.
Mama to kobieta.
To nie tendencja tylko fakt społeczny. 99% dzieci ma mamę i o mamie mówi w szkole i na podwórku.

Z ojcami bywa różnie

Statystyka mówi że znacznie czesciej giną wypadkach komunikacyjnych itp
31-10-2017 12:23 
 Ocena 2 na 2
Irracja (4721 punktów)
>Dziecko chce mieć mamę, bo inne dzieci też praktycznie zawsze mają mamę.
>Mama to kobieta.
>To nie tendencja tylko fakt społeczny. 99% dzieci ma mamę i o mamie mówi w szkole i na podwórku.

... byłem dzieckiem i miałem ojca. I pamiętam, że był tak samo ważny jak matka...
... jestem ojcem i wiem jak ważny jestem dla córki. Nawet ważniejszy niż stale "przemęczona" matka...
... i to są fakty rodzinne, a nie "tendencja" czy też "propaganda" społeczna...
... czy myśli pan, że to wina dziecka (bo chce matkę a ojciec jest mu obojętny), iż wszędzie mówi się tylko o matce a marginalizuje (a nawet pomija) ojca?...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>... a propos, czy nie uważa pan, że sprzeciw wobec adopcji dzieci przez gejów, z pominięciem takiego sprzeciwu wobec lesbijek, nie jest aby przejawem "ultra feministycznej nienawiści" do mężczyzn?

A czy dyskutowanie o prawie do adopcji przez małżeństwa jednopłciowe nie dyskryminuje singli?


"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
Irracja (4721 punktów)
>>... a propos, czy nie uważa pan, że sprzeciw wobec adopcji dzieci przez gejów, z pominięciem takiego sprzeciwu wobec lesbijek, nie jest aby przejawem "ultra feministycznej nienawiści" do mężczyzn?
>A czy dyskutowanie o prawie do adopcji przez małżeństwa jednopłciowe nie dyskryminuje singli?

... a czy dyskutowanie o prawie do adopcji przez małżeństwa tradycyjne również nie dyskryminuje singli?...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Nie. Niby czemu? Jest mniej kontrowersji wokół wychowywania dzieci przez samotnych rodziców niż przy małżeństwach jednopłciowych.

"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
Irracja (4721 punktów)
>Nie. Niby czemu? Jest mniej kontrowersji wokół wychowywania dzieci przez samotnych rodziców niż przy małżeństwach jednopłciowych.

... samotnych rodziców adopcyjnych? Bo przecież o adopcji mówimy (dyskutujemy) tutaj, a nie przypadkach losowych...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
No tak. Powinno się dawać dzieci do adopcji zamożnym singlom, którzy tego chcą. Dla dziecka to lepsze niż dom dziecka i adopcja przez homoseksualistów, a samotni rodzice nieraz wychowują dzieci.

"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
Irracja (4721 punktów)
>No tak. Powinno się dawać dzieci do adopcji zamożnym singlom, którzy tego chcą.

... taaak, następna zabawka dla bogaczy...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Więcej się po tobie nie spodziewałem.

"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
Max Golonko (1811 punktów)
Homoseksualiści nie wszyscy są cacy wiec nie róbmy z nich wzorca!

Jest pewna grupa wyborców głosujących na partię oszusta Jarosława K. (który na pewno w boga nie wierzy choćby z racji jego upodobań ujawnionych przez Palikota i Biedronia) wierząc że ta partia ujawni krzywdy dokonane przez spisujących przeciwko Polsce Rosjan, Niemców, Żydów, Masonów i Satanistów.

Tu example of inny spisek (ukrywanie faktów o obcych)

wyborcza.p(*)-horyzontem-bedzie-lawina.html

Miłego dnia
13-11-2017 12:47 
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Palikot i Biedroń są niewiarygodni w tej kwestii. Poza tym wszystko jedno jakie są upodobania Kaczyńskiego, jeśli nikogo nimi nie krzywdzi. Są osoby, które nie odczuwają popędu seksualnego lub odczuwają go bardzo słabo oraz są ludzie z charakterem, który nie nadaje się do życia z drugą osobą i w przypadku JK to ostatnie bardzo pasuje

Poza tym PiS to mniejsze zło od PO.

"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
13-11-2017 13:40 
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)
>Poza tym wszystko jedno jakie są upodobania Kaczyńskiego, jeśli nikogo nimi nie krzywdzi.

... znam wiele osób które nikogo nie krzywdzą swoimi upodobaniami. A jednak są tępieni jak cała reszta...

>są ludzie z charakterem, który nie nadaje się do życia z drugą osobą i w przypadku JK to ostatnie bardzo pasuje

... skoro nie nadaje się do życia z drugą osobą to nie powinien być politykiem, bo nie potrafi zrozumieć innych ludzi. A mocny charakter jest tutaj raczej wadą, niż zaletą. Prowadzi do egocentryzmu i tyrani...

>Poza tym PiS to mniejsze zło od PO.

... Marzenie "szatana". Zniszczyć dobro i dać ludziom wybór między mniejszym i większym złem...

>"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck

... prawda czekająca na wymarcie przeciwników najwięcej katów zatrudnia...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>>są ludzie z charakterem, który nie nadaje się do życia z drugą osobą i w przypadku JK to ostatnie bardzo pasuje
>... skoro nie nadaje się do życia z drugą osobą to nie powinien być politykiem, bo nie potrafi zrozumieć innych ludzi. A mocny charakter jest tutaj raczej wadą, niż zaletą. Prowadzi do egocentryzmu i tyrani...

Na odwrót. Właśnie takie osoby powinny być politykami, bo nie działają dla dobra swojej rodziny ponad dobrem państwa. Zdolność do zrozumienia innych właśnie często powoduje, że nie da się z nimi żyć, więc jest na odwrót niż piszesz. Ci niezdolni do zrozumienia najczęściej są w burzliwych związkach, albo zakładają rodziny pełne awantur.

Taki Tusk pewnie dla rodziny jest bardzo dobry, ale dla Polaków jest zdrajcą

>>Poza tym PiS to mniejsze zło od PO.
>... Marzenie "szatana". Zniszczyć dobro i dać ludziom wybór między mniejszym i większym złem...

Czyli demokracja.

>>"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
>... prawda czekająca na wymarcie przeciwników najwięcej katów zatrudnia...

Nikogo nie zatrudnia, tylko cierpliwie czeka na to co i tak nastąpi Dlatego poglądy społeczeństw zmieniają się wraz z pokoleniami. Stare komuchy poumierały i już SLD nie wygrywa wyborów. O to chodzi

"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
Irracja (4721 punktów)
>... skoro nie nadaje się do życia z drugą osobą to nie powinien być politykiem, bo nie potrafi zrozumieć innych ludzi. A mocny charakter jest tutaj raczej wadą, niż zaletą. Prowadzi do egocentryzmu i tyrani...
>Na odwrót. Właśnie takie osoby powinny być politykami, bo nie działają dla dobra swojej rodziny ponad dobrem państwa.

... a przykładem takich osób Stalin i Hitler?...

>Zdolność do zrozumienia innych właśnie często powoduje, że nie da się z nimi żyć, więc jest na odwrót niż piszesz.

... uważasz, że empatia jest szkodliwa?...

>Taki Tusk pewnie dla rodziny jest bardzo dobry, ale dla Polaków jest zdrajcą

... dla Polaków którego sortu? Pierwszego, drugiego, itd? Bo różne sorty Polaków różnie o nim mówią...

>>>Poza tym PiS to mniejsze zło od PO.
>>... Marzenie "szatana". Zniszczyć dobro i dać ludziom wybór między mniejszym i większym złem...
>Czyli demokracja.

... taaak, KR-K też taką demokrację by chciał. Wybierać tylko spośród klerykałów. Byle katolikami byli, posłusznymi biskupom...

>>Nikogo nie zatrudnia, tylko cierpliwie czeka na to co i tak nastąpi Dlatego poglądy społeczeństw zmieniają się wraz z pokoleniami. Stare komuchy poumierały i już SLD nie wygrywa wyborów. O to chodzi

... nie wszyscy poumierali. Ci bardziej "zestalinizowani" przeszli do np. PiS...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>>... skoro nie nadaje się do życia z drugą osobą to nie powinien być politykiem, bo nie potrafi zrozumieć innych ludzi. A mocny charakter jest tutaj raczej wadą, niż zaletą. Prowadzi do egocentryzmu i tyrani...
>>Na odwrót. Właśnie takie osoby powinny być politykami, bo nie działają dla dobra swojej rodziny ponad dobrem państwa.
>... a przykładem takich osób Stalin i Hitler?...

Oni mieli żony.

>>Zdolność do zrozumienia innych właśnie często powoduje, że nie da się z nimi żyć, więc jest na odwrót niż piszesz.
>... uważasz, że empatia jest szkodliwa?...

Nie. Sądzę tylko, że za duże zrozumienie (czyli empatia + logika) często uniemożliwiają życie w związku i rodzinie i sprawiają, że taki człowiek często preferuje samotność i czynności intelektualne, np działanie jako władca, prezes etc.

>>Taki Tusk pewnie dla rodziny jest bardzo dobry, ale dla Polaków jest zdrajcą
>... dla Polaków którego sortu? Pierwszego, drugiego, itd? Bo różne sorty Polaków różnie o nim mówią...

Nie wiem jak dzielisz Polaków, ale ja piszę o wszystkich, którzy nimi są. Jeśli ktoś nie jest Polakiem to i Tusk nie musi być dla niego zdrajcą.

>>>>Poza tym PiS to mniejsze zło od PO.
>>>... Marzenie "szatana". Zniszczyć dobro i dać ludziom wybór między mniejszym i większym złem...
>>Czyli demokracja.
>... taaak, KR-K też taką demokrację by chciał. Wybierać tylko spośród klerykałów. Byle katolikami byli, posłusznymi biskupom...

Demokracja czyli system gdzie wybiera się między większym, a mniejszym złem.

>>>Nikogo nie zatrudnia, tylko cierpliwie czeka na to co i tak nastąpi Dlatego poglądy społeczeństw zmieniają się wraz z pokoleniami. Stare komuchy poumierały i już SLD nie wygrywa wyborów. O to chodzi
>... nie wszyscy poumierali. Ci bardziej "zestalinizowani" przeszli do np. PiS...

Hahaha, żartujesz?

Może do PO?


"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
13-11-2017 17:26 
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)
>>>Na odwrót. Właśnie takie osoby powinny być politykami, bo nie działają dla dobra swojej rodziny ponad dobrem państwa.
>>... a przykładem takich osób Stalin i Hitler?...
>Oni mieli żony.

... bo im się kobiety bały odmówić. Z reszta Stalin wpierw zgwałcił młodą dziewczynę i ożenił się z nią by ratować własny wizerunek. A i tak, obaj, je "wykończyli"...

>>Nie. Sądzę tylko, że za duże zrozumienie (czyli empatia + logika) często uniemożliwiają życie w związku i rodzinie i sprawiają, że taki człowiek często preferuje samotność i czynności intelektualne, np działanie jako władca, prezes etc.

... do bycia władcą, prezesem nie trzeba być inteligentnym. A np. wszyscy prezydenci Polski żony i rodziny posiadali, i to całkiem udane. Natomiast taki Dzierżyński, Lenin, Stalin, Hitler, itd. kobiety traktowali instrumentalnie.

>>>Taki Tusk pewnie dla rodziny jest bardzo dobry, ale dla Polaków jest zdrajcą
>>... dla Polaków którego sortu? Pierwszego, drugiego, itd? Bo różne sorty Polaków różnie o nim mówią...
>Nie wiem jak dzielisz Polaków, ale ja piszę o wszystkich, którzy nimi są. Jeśli ktoś nie jest Polakiem to i Tusk nie musi być dla niego zdrajcą.

... czyli według pana tylko członkowie PiS (a raczej do tej partii racjonaliści i ateiści nie należą) są Polakami? Bo to dla dla członków PiS, przede wszystkim tych ortokatolickich, Tusk jest zdrajcą.

>>Czyli demokracja.
>>... taaak, KR-K też taką demokrację by chciał. Wybierać tylko spośród klerykałów. Byle katolikami byli, posłusznymi biskupom...
>Demokracja czyli system gdzie wybiera się między większym, a mniejszym złem.

... ciekawa ta pana "demokracja". I wielu powie, że raczej "antyludzka" i "antypolska"...

>>... nie wszyscy poumierali. Ci bardziej "zestalinizowani" przeszli do np. PiS...
>Hahaha, żartujesz?
>Może do PO?

... tych to już PiS wykończył. Albo właśnie wykańcza...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>>>>Na odwrót. Właśnie takie osoby powinny być politykami, bo nie działają dla dobra swojej rodziny ponad dobrem państwa.
>>>... a przykładem takich osób Stalin i Hitler?...
>>Oni mieli żony.
>... bo im się kobiety bały odmówić. Z reszta Stalin wpierw zgwałcił młodą dziewczynę i ożenił się z nią by ratować własny wizerunek. A i tak, obaj, je "wykończyli"...

Dobra, ale już uciekasz od tematu.

>>>Nie. Sądzę tylko, że za duże zrozumienie (czyli empatia + logika) często uniemożliwiają życie w związku i rodzinie i sprawiają, że taki człowiek często preferuje samotność i czynności intelektualne, np działanie jako władca, prezes etc.
>... do bycia władcą, prezesem nie trzeba być inteligentnym. A np. wszyscy prezydenci Polski żony i rodziny posiadali, i to całkiem udane. Natomiast taki Dzierżyński, Lenin, Stalin, Hitler, itd. kobiety traktowali instrumentalnie.

Do bycia władcą lub prezesem trzeba być inteligentnym. To, że wielu nie jest, to inna sprawa. Podobnie jak to, że Hitler czy Stalin nie mieli żony. Offtopujesz i to mocno, więc przypomnę, że meritum jest tu kwestia tego czy lepiej żeby dobry polityk miał rodzinę czy nie, a nie o tym jak traktuje kobiety. Nie wiem jak Tusk traktuje swoich, ale przynajmniej finansowo źle na tym nie wyszli, ani nie naraża ich na groźne naciski. Faktem jest też, że niektórzy inteligentni i empatyczni ludzie nie są w stanie wytrzymać zbyt intensywnych relacji i ciężej im znaleźć pasująca do siebie osobę.

Można mieć żonę, traktować ją instrumentalnie i wręcz się nad nią znęcać i jednocześnie wierzyć, że jest się dobrym dla rodziny, bo dba się o jej dobro materialne (ponad faktyczną potrzebę). Kiedy polityk ma wybór - wartości i naród, czy rodzina to wybór tego drugiego jest powszechny i naturalny, więc poświęci to pierwsze. Poza tym są sytuacje, w których dochodzi do szantażów, coś zagraża stabilizacji i polityk mający rodzinę instynktownie wybierze bezpieczniejszą, ale gorszą opcję z powodu strachu, a to jest odbierane jako słabość i osłabia pozycję kraju.

>>>>Taki Tusk pewnie dla rodziny jest bardzo dobry, ale dla Polaków jest zdrajcą
>>>... dla Polaków którego sortu? Pierwszego, drugiego, itd? Bo różne sorty Polaków różnie o nim mówią...
>>Nie wiem jak dzielisz Polaków, ale ja piszę o wszystkich, którzy nimi są. Jeśli ktoś nie jest Polakiem to i Tusk nie musi być dla niego zdrajcą.
>... czyli według pana tylko członkowie PiS (a raczej do tej partii racjonaliści i ateiści nie należą) są Polakami? Bo to dla dla członków PiS, przede wszystkim tych ortokatolickich, Tusk jest zdrajcą.

Co za bzdury. Tusk jest zdrajcą dla wszystkich poza wyborcami PO i jakichś niedobitków z Nowoczesnej.

>>>Czyli demokracja.
>>>... taaak, KR-K też taką demokrację by chciał. Wybierać tylko spośród klerykałów. Byle katolikami byli, posłusznymi biskupom...
>>Demokracja czyli system gdzie wybiera się między większym, a mniejszym złem.
>... ciekawa ta pana "demokracja". I wielu powie, że raczej "antyludzka" i "antypolska"...

Moja? Ja nie popieram demokracji i uważam ją za mniejsze zło, choć to nie jest tak do końca pewne.

"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
14-11-2017 02:03 
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)
>>Podobnie jak to, że Hitler czy Stalin nie mieli żony.

... a tutaj twierdził pan, że mieli żony (www.racjonalista.pl/forum.php/s,742681#w754835)...

>Offtopujesz i to mocno, więc przypomnę, że meritum jest tu kwestia tego czy lepiej żeby dobry polityk miał rodzinę czy nie, a nie o tym jak traktuje kobiety.

... przypomnę, że główny wątek dotyczy adopcji przez pary homoseksualne. A ta konkretna część ewentualnych upodobań p. Kaczyńskiego. Chce pan uciec od niewygodnego tematu? ..

>>Co za bzdury. Tusk jest zdrajcą dla wszystkich poza wyborcami PO i jakichś niedobitków z Nowoczesnej.

... nie interesują mnie pana paraargumenty i paraprzekonania. Wypadałoby więc przytoczyć jakieś argumenty poparte badaniami, autorytetami i źródłami...

>>Moja? Ja nie popieram demokracji i uważam ją za mniejsze zło, choć to nie jest tak do końca pewne.

... może wiem, a może nie wiem? Typowy "olsonizm", jak i cała wypowiedź. I o czym tu dyskutować z panem?...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>>>Podobnie jak to, że Hitler czy Stalin nie mieli żony.
>... a tutaj twierdził pan, że mieli żony (www.racjonalista.pl/forum.php/s,742681#w754835)...

No i co z tego? Przecież mieli.

>>Offtopujesz i to mocno, więc przypomnę, że meritum jest tu kwestia tego czy lepiej żeby dobry polityk miał rodzinę czy nie, a nie o tym jak traktuje kobiety.
>... przypomnę, że główny wątek dotyczy adopcji przez pary homoseksualne. A ta konkretna część ewentualnych upodobań p. Kaczyńskiego. Chce pan uciec od niewygodnego tematu? ..

Próbujesz mi znów przypisywać swoje zachowanie, a potem wytłumaczysz się tym, że źle przeczytałeś?

Przecież ewidentnie był to dla Ciebie niewygodny wątek, bo uciekłeś z niego w ten sposób, sprowadzając dziecko do roli zabawki dla bogaczy. Wynikało to z tego, że nie zrozumiałeś mojego postu o dyskryminacji singli. W czym małżeństwa homoseksualne są lepsze od adopcji dzieci przez singli? I to był dla Ciebie temat niewygodny, więc z niego zwiałeś udając Greka.

No tak, główny wątek tego dotyczył, ale podwątek, o którym dyskutujemy dotyczył wypowiedzi:

>>są ludzie z charakterem, który nie nadaje się do życia z drugą osobą i w przypadku JK to ostatnie bardzo pasuje

>... skoro nie nadaje się do życia z drugą osobą to nie powinien być politykiem, bo nie potrafi zrozumieć innych ludzi. A mocny charakter jest tutaj raczej wadą, niż zaletą(sic! - przyp. olson). Prowadzi do egocentryzmu i tyrani...

No więc to obaliłem. Z czymże to Ci się kojarzy silny charakter...

I pozostajemy przy tej wypowiedzi jako odpowiedzi na post Maxa Golonki, bo potem już nie napisano nic merytorycznego ponad to.

>>>Co za bzdury. Tusk jest zdrajcą dla wszystkich poza wyborcami PO i jakichś niedobitków z Nowoczesnej.
>... nie interesują mnie pana paraargumenty i paraprzekonania. Wypadałoby więc przytoczyć jakieś argumenty poparte badaniami, autorytetami i źródłami...

Tak jak ty przytoczyłeś na to, że tylko wyborcy PiS uważają zdrajcę Tuska za zdrajcę? A dyskutujesz z olsonem, który nie głosował na PiS. Nieźle

>>>Moja? Ja nie popieram demokracji i uważam ją za mniejsze zło, choć to nie jest tak do końca pewne.
>... może wiem, a może nie wiem? Typowy "olsonizm", jak i cała wypowiedź. I o czym tu dyskutować z panem?...

No a o czym dyskutujesz? Sam nie wiesz? Ech... Masz tak zawsze, czy to jakieś jesienne roztargnienie? Jeśli tyle rozumiesz z wypowiedzi, to może lepiej by było gdybyś nie odpisywał. Pisałem, że PiS jest mniejszym złem od PO, po czym nazwałeś marzeniem szatana wybieranie między mniejszym złem. Odpisałem na to, że demokracja jest być może mniejszym złem, bo nie wiadomo czy mniejszym, ale wiadomo, że złem. No i czego tu nie rozumieć? Można się ewentualnie nie zgadzać, ale nie uargumentowałeś niczego takiego. Napisałeś za to "ciekawa ta pana demokracja". No i o czym tu dyskutować z Irracją?

"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
14-11-2017 04:26 
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)
>>Próbujesz mi znów przypisywać swoje zachowanie, a potem wytłumaczysz się tym, że źle przeczytałeś?
>Przecież ewidentnie był to dla Ciebie niewygodny wątek, bo uciekłeś z niego w ten sposób, sprowadzając dziecko do roli zabawki dla bogaczy.

... a może pan "przekopie" całe tutejsze archiwum wszystkich wątków? Pewnie by pan znalazł więcej takich "argumentów"?...

>>... skoro nie nadaje się do życia z drugą osobą to nie powinien być politykiem, bo nie potrafi zrozumieć innych ludzi. A mocny charakter jest tutaj raczej wadą, niż zaletą(sic! - przyp. olson). Prowadzi do egocentryzmu i tyrani...
>No więc to obaliłem. Z czymże to Ci się kojarzy silny charakter...

... co pan obalił? I czym, bo żadnych argumentów, popartych źródłami pan nie podał...

>>>>Co za bzdury. Tusk jest zdrajcą dla wszystkich poza wyborcami PO i jakichś niedobitków z Nowoczesnej.
>>... nie interesują mnie pana paraargumenty i paraprzekonania. Wypadałoby więc przytoczyć jakieś argumenty poparte badaniami, autorytetami i źródłami...
>Tak jak ty przytoczyłeś na to, że tylko wyborcy PiS uważają zdrajcę Tuska za zdrajcę? A dyskutujesz z olsonem, który nie głosował na PiS. Nieźle

>>Pisałem, że PiS jest mniejszym złem od PO, po czym nazwałeś marzeniem szatana wybieranie między mniejszym złem. Odpisałem na to, że demokracja jest być może mniejszym złem, bo nie wiadomo czy mniejszym, ale wiadomo, że złem. No i czego tu nie rozumieć? Można się ewentualnie nie zgadzać, ale nie uargumentowałeś niczego takiego. Napisałeś za to "ciekawa ta pana demokracja".

... naukę różnicy pomiędzy twierdzeniem (czy też argumentem) a ironią obejmuje materiał szkolny podstawówki. Radzę sobie przypomnieć...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>... a może pan "przekopie" całe tutejsze archiwum wszystkich wątków? Pewnie by pan znalazł więcej takich "argumentów"?...

A może nie? Może wróć do meritum, bo coraz dalej uciekasz.

>>No więc to obaliłem. Z czymże to Ci się kojarzy silny charakter...
>... co pan obalił?

Wypociny, że rzekomo mocny charakter miałby być wadą.

>I czym, bo żadnych argumentów, popartych źródłami pan nie podał...

Podałem normalne argumenty, które starczą. Ty natomiast żadnych nie podałeś i kluczysz po pobocznych wątkach chyba samemu nie rozumiejąc o co Ci chodzi.

>... naukę różnicy pomiędzy twierdzeniem (czy też argumentem) a ironią obejmuje materiał szkolny podstawówki. Radzę sobie przypomnieć...

A gdzie ta ironia?

"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
MaxGolonko2 (438 punktów)
Tak samo można zastanawiać się czy dwie mamy nie stworzą dziecku kłopotu w otoczeniu.
A co jeśli dziewczynka (chowana przez dwie mamy) nasiąknie zbyt ostro ideami ultra-feministycznymi?

jak w znanym dowcipie:

Przychodzi feministka do restauracji. Podchodzi kelner, ta go pyta:
- Co by pan doradził?
- Sałatkę z selera i marchewki.
- Sam jesteś gruby, ty męska, szowinistyczna świnio!
MaxGolonko2 (438 punktów)
>www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18536986
>

W Polsce z faktu, że 17% chłopców można wpływami społecznymi przesterować z trafienia do heteroseksualizmu na trafienie do homoseksualizmu korzystają księża którzy molestują ministrantów.

MaxGolonko2 (438 punktów)
>www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18536986
>

Matka najwidoczniej bezgranicznie wierzyła w istnienie Jahwe i zdecydowała się praktycznie zabić własne dziecko bo bóg ważniejszy niż dziecko.
Natomiast to, że wśród duchownych jest statystyczna nadreprezentacja homoseksualnych pedofili jakoś jej nie przeszkadza wierzyć w Jahwe mimo że bajkomówcy (o nim) z ambon najczęściej nie wierzą w Jahwe - wnioskując logicznie z ich praktyk (molestowanie ministrantów, dzieci w domach dziecka albo posiadanie kochanków lub kochanek).

wiadomosci(*)woch-chlopcow.html#Czolka3Img2


MaxGolonko2 (438 punktów)
I example of para genetycznych bliźniaków - kliknij link załącznika:

[Załącznik]
MaxGolonko2 (438 punktów)
Niedawno doszło do sprzecznej z nauką decyzji w Niemczech.
Pozwolą adoptować tam chłopców parom męskim.

Skoro nauka (jak wyżej pokazano) a nawet fakty historyczne pokazują że 17% chłopców można entuzjastycznym wychowaniem wysterować na trafienie do homoseksualizmu to tym dzieciom odbiera się (z prawdopodobieństwem 17%) opcję posiadania dzieci.

Dziecko okazuje się zabawką której opcje rozwoju nikogo nie interesują (do której mają prawo dorośli - jak do wody, powietrza czy miejsca w tramwaju)


MaxGolonko2 (438 punktów)
Jak tak dalej pójdzie (z przepisami niezgodnymi z nauką - która mówi że chłopca można przestawić na inną orientacje niż ta do której w typowych warunkach zmierza) to księża zaczną rzucać sutannę i adoptować cobie chłopców.

MaxGolonko2 (438 punktów)
Kościelne miazmaty, że można kogoś dorosłego wyleczyć z homoseksualizmu to bzdury.
Co innego z rozwojem chłopców.
Męski homoseksualizm nie u wszystkich chłopców jest wrodzony.
Były społeczności (przychylne bardzo męskiemu homoseksualizmowi) w których aż 20% mężczyzn wyrastało na homoseksualistę.

Bliźniaki jednojajowe w Szwecji jak trafiają do homoseksualizmu to zazwyczaj (w około 80%) bez brata który pozostaje heteroseksualny.

Wybrane fragmenty z linkowanego materiału.

Introduction
The prevalence of same-sex (or homosexual) sexual behavior
varies over time and geographical region; population-based
surveys suggest lifetime estimates of 3-20% for men and 2-
9% in women (Caceres, Konda, Pecheny, Chatterjee, & Lyerla,
2006; Sell, Wells, & Wypij, 1995).

Abstract
There is still uncertainty about the relative
importance of genes and environments on human sexual orientation.
One reason is that previous studies employed selfselected,
opportunistic, or small population-based samples.
We used data from a truly population-based 2005-2006 survey
of all adult twins (20-47 years) in Sweden to conduct the
largest twin study of same-sex sexual behavior attempted so
far. We performed biometric modeling with data on any and
total number of lifetime same-sex sexual partners, respectively.
The analyses were conducted separately by sex. Twin
resemblancewas moderate for the 3,826 studied monozygotic
and dizygotic same-sex twin pairs. Biometric modeling
revealed that, in men, genetic effects explained .34-.39 of the
variance, the shared environment .00, and the individualspecific
environment .61-.66 of the variance. Corresponding
estimates among women were .18-.19 for genetic factors,
.16-.17 for shared environmental, and 64-.66 for unique
environmental factors. Although wide confidence intervals
suggest cautious interpretation, the results are consistent with
moderate, primarily genetic, familial effects, and moderate to
large effects of the nonshared environment (social and biological)
on same-sex sexual behavior.

www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18536986
MaxGolonko2 (438 punktów)
>13-latek ma nieraz gigantyczne potrzeby seksualne i jest gotów jakkolwiek eksperymentować (z braku
>dostępu do dziewczyn).
>Kilkanaście tysięcy lat temu było inaczej. Dzieci uczyły się seksu ze sobą.
>Dlatego jest błona dziewicza. Żeby dziewczynka za szybko nie została matką - z chłopcem o jeszcze
>niedoskonałej erekcji.
>Entuzjastyczne eksponowanie chłopca na pochwały innego seksu (lub jego demonstracyjnych
>przedstawicieli) jest igraniem z jego perspektywami życiowymi - bo ukierunkowanie seksualne nie jest
>u 100% chłopców wrodzone (nie jest absolutnie zdeterminowane w chwili urodzenia).
>Co wykazała nauka w ogromnym badaniu. Publikacja ma wysoki impact factor (sic!).
>Stąd bierze się powszechna wątpliwość Polaków co do pomysłu prawa do adopcji chłopców przez męskie
>pary. Nawet tych Polaków co są za związkami partnerskimi.
>Dlatego partie progresywne powinny być za związkami partnerskimi ale krok dalej nie iść - jeśli chcą
>wejść do Sejmu.
>www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18536986
>

A tymczasem znany alkoholik, obrońca reputacji pedofilnego KrK żyje na koszt państwa w luksusie

www.se.pl/(*)-dostal-250-tys-zl_416154.html
MaxGolonko2 (438 punktów)
Duchownym wszelkich religii wykrycie istnienia inteligentnych kosmitów byłby bardzo nie na rękę (albo inną część ciała zważywszy, że jest to w większości cyniczna grupa niewierzących osób prowadząca ukradkowe intensywne życie erotyczne z kochankami obu płci zresztą, bez ponoszenia konsekwencji w postaci wychowywania dzieci - jedynie "wychowują" sobie ministrantów molestując ich ku seksowi z mężczyzną).

Badacze ocenili właśnie, że słynna wydłużona asteroida (Oumuamua) z innego układu planetarnego, która przeleciała niedawno przez Układ Słoneczny zachowywała się jak rakietka do ping-ponga rzucona w górę. Wiruje ona i w skomplikowany (co do zmian jasności) sposób odbija światło na skutek jakiejś kolizji dawno temu w jej macierzystym układzie planetarnym, gdzie mogła powstać na przykład podczas powstawania tamtejszych planet. U nas ta epoka nazywana jest epoką planetozymali.
Najlepsza wiadomością jest to, że za kilka lat Large Synoptic Survey Telescope dzięki zwierciadłu 8,4m i wybitnemu cyfrowemu aparatowi będzie udostępniał informacje pozwalające wykryć może nawet sto asteroid odwiedzających przelotnie nasz układ, a pochodzących z innych.
Teoretycznie jej rozmiar - rzędu 200 metrów - i kształt oraz sporo żelaza na powierzchni pozwala snuć dość nieprawdopodobne hipotezy, że jest to zagubiony statek kosmiczny kosmitów.

www.bbc.com/news/science-environment-43018706



MaxGolonko2 (438 punktów)
Homoseksualni pedofile idą do seminariów bardzo chętnie i dlatego nie powinno dziwić, że w takiej Australii stwierdzono, że 7% z księży molestuje dzieci (głównie chłopców). W Polsce nie może być diametralnie inaczej.

"Żadna grupa zawodowa nie ma takiego łatwego dostępu do dzieci jak księża. Jako spowiednicy, przewodnicy duchowi w naturalny sposób wzbudzają zaufanie, poznają świat tajemnic dziecka. To okoliczności sprzyjające budowaniu więzi księdza z ofiarą. Przedstawiciele innych grup zawodowych nie mają takich możliwości. Co ciekawe, zaobserwowaliśmy też, że o ile w przestrzeni świeckiej 80 procent ofiar pedofilów to dziewczynki, to w przypadku sprawców, którymi są księża, owe 80 procent stanowią chłopcy."

weekend.ga(*)etniku-ta-historia.html#Z_Prze

.
MaxGolonko2 (438 punktów)
"Spodziewam się ataków na mnie". Szukał wsparcia w firmach, ale nikt nie chciał finansować filmu o pedofilii w Kościele

natemat.pl(*)-mial-problemy-z-finansowaniem


Wysyłać datki można a nawet warto!
MaxGolonko2 (438 punktów)
Pewien bardzo młody, nieznany szeroko z widzenia, dziennikarz, chodzi po szkołach i robi (prowkacjnie) prezentacje

www.tokfm.(*)ke-ten-eksperyment.html#Z_Prze

w których udowadnia że młodzież bardzo łatwo wciągnąć w idee anty-tolerancyjne dla imigrantów i mniejszości. Dzieci głosują po nich za lub przeciw jego "konserwatywnej" postawie i zwykle są za nim (czasem 100%).

Potem ujawnia że to eksperyment i zawstydza dzieci prawdziwymi poglądami niezgodnymi z ich chwilową akceptacją konserwatyzmu!

Czy to znaczy, że dzieci są głupie czy też ze rozumieją intuicyjnie to co nauka

www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18536986

udowodniła, że eksponowanie młodych chłopców na entuzjastyczne przekazy o homoseksualizmie jest szkodliwe - bo orientacja seksualna u co najmniej 17% chłopców kształtuje się pod wpływem przeżyć w okresie dorastania?

Pozdrawiam
Max (Ateista)
MaxGolonko2 (438 punktów)
Homoseksualizm w tej parze bliźniaczej jest kolejnym dowodem, że adopcje chłopca przez męską parę mogą być eksponowaniem na przestawienie go ku homoseksualizmowi czyli odebraniem opcji posiadania własnych dzieci!

wiadomosci(*)wiedza-ze-szef-pis-to-gej.html

Miłego dnia
MaxGolonko2 (438 punktów)
Zagorzali katolicy są teflonowi. Taka informacja spływa po nich jak woda po kaczce.
Powiedzą, że to absolutne wyjątki, jak w każdej grupie zawodowej.
Nie przyjdzie im do głowy, że do seminariów idą z premedytacją meżczyźni niekoniecznie wierzący w boga ale o specyficznych upodobaniach - kolidujących z małżeństwem z kobietą - co ukryć mogą przed nietolerancyjnym otoczeniem jako rzekomo poświęcajacy się dla służby księża.

Dlaczego jednak po 5 latach nauki teologicznej mają odwagę grzeszyć i nie boją się Boga, którego tam tak dobrze poznali?
Wiedza o religii najwidoczniej ateizuje ich lub utwierdza w ateizmie.
To katolików jakoś dziwnie nie zaciekawia. Mają na to "oczy szeroko zamknięte".

wiadomosci(*)zyc-namawial-nastoletnich.html

A ten kleryk po prostu (zresztą zgodnie z linkowanymi wyżej wynikami szwedzkich badań) wie, że niejednego chłopca można przesterować co do orientacji.
MaxGolonko2 (438 punktów)
Należy jednak podkreślić, że w sensie intelektualnym czy moralnym męski homoseksualizm niczego złego nie determinuje. Jedynie co złe to to, że uniemożliwia łatwą prokreację (tym chłopcom których wychowywanie w parze męskiej mogłoby ukierunkować doń).

Weźmy jakże piękny moralnie gest tej osoby (wiemy od Palikota i nie tylko kim jest w sensie orientacji)

wiadomosci(*)a-nagrody-caritasowi.html#Z_MT

Miłego dnia
MaxGolonko2 (438 punktów)
Nie chowajcie swoich niewierzących bliskich pod krzyżem! Nie dawajcie świadectwa kłamstwu o zmarłym!
Rządzący Polską jeszcze nie zamykają do więzień za ateistyczny nagrobek. Odwagi!

Jak ten:

scontent-f(*)4acd12aa25cd0907dd&oe=5B6C4787

Szczególnie homoseksualiści zamiast walczyć o prawo do adopcji chłopców dla męskich par powinni walczyć o ustawę o związkach partnerskich i po śmierci nie pozwalać na chowanie partnera pod krzyżem!
MaxGolonko2 (438 punktów)
Gdzie chłopiec o zadatkach na trafienie ostatecznie do obu orientacji najszybciej może zostać wykierowany na męsko-męską? Przez kogo?

Tutaj mamy odpowiedź: scontent-f(*)e67bb676cd537fc1ca&oe=5B5C9FE9

Miłego wieczoru
MaxGolonko2 (438 punktów)
Nawiązując do poprzedniego:

scontent-f(*)2273b9117b3e6e2227&oe=5B5E4D25

Miłej nocy
MaxGolonko2 (438 punktów)
Pamiętajmy, że są wśród nas ludzie kochający inaczej, którym PIS i KrK odmawiają nawet ustawy o związkach partnerskich gwarantującej bezproblemowe dziedziczenie wspólnie zdobywanego majątku.
Wbrew teoriom PIS-owskiego zaplecza w Polsce ci ludzie nie zamierzają agitować do homoseksualizmu chłopców ze szkół podstawowych gdyż parady równości w Polsce przebiegają w nieobsceniczny, niemolestujący widokowo chłopców sposób. Natomiast osobę dorosłą nie można już wpływami społecznymi czy innymi wysterować na dowolną orientację seksualną dlatego oczekiwania "guru" katolicyzmu, że te osoby będą się "leczyć" są kuriozalne albo hipokryzją.
Tutaj natura ujawniła niejako symbol - miły progresywnym, tolerancyjnym środowiskom, w całej krasie, na okrągło

www.facebo(*)admag/videos/4742526872437001/

Miłego wieczoru
MaxGolonko2 (438 punktów)
"W weekend na Śląsku Robert Biedroń miał spotkania otwarte z mieszkańcami czterech miast.A o czym prezydent Biedroń mówił podczas spotkania z mieszkańcami śląskich miast: Rybnika, Jastrzębia-Zdroju i Mikołowa? Relacja w portalu samorządowym brzmi tak: "Gdyby ktoś zapytał nas dziś, czy Robert Biedroń będzie kandydatem w wyborach na Prezydenta RP i stanie w szranki z Andrzejem Dudą - odpowiedź może być tylko jedna: tak."

Czytaj więcej:

www.dzienn(*)teresowany-dementuje,12951273/

Ale - skoro Polacy wycięli w pień w wyborach wszelkie polityczne inicjatywy Palikota po tym jak lansował Grodzką - można obawiać się, że nie będa głosować na Biedronia bojąc się że ich młodzi synowie zaczną dopytywać się o jego żonę i (wzorem prezydenta) pójdą w eksperymenty erotyczne z kolegami.

Jak wiemy naukowcom wyszło że co najmniej 17% z nich może w ten sposób zmienić swój życiorys.


Kościelne miazmaty, że można kogoś dorosłego wyleczyć z homoseksualizmu to bzdury.
Co innego z rozwojem chłopców.
Męski homoseksualizm nie u wszystkich chłopców jest wrodzony.
Były społeczności (przychylne bardzo męskiemu homoseksualizmowi) w których aż 20% mężczyzn wyrastało na homoseksualistę.

Bliźniaki jednojajowe w Szwecji jak trafiają do homoseksualizmu to zazwyczaj (w około 80%) bez brata który pozostaje heteroseksualny.

Wybrane fragmenty z linkowanego materiału.

Introduction
The prevalence of same-sex (or homosexual) sexual behavior
varies over time and geographical region; population-based
surveys suggest lifetime estimates of 3-20% for men and 2-
9% in women (Caceres, Konda, Pecheny, Chatterjee, & Lyerla,
2006; Sell, Wells, & Wypij, 1995).

Abstract
There is still uncertainty about the relative
importance of genes and environments on human sexual orientation.
One reason is that previous studies employed selfselected,
opportunistic, or small population-based samples.
We used data from a truly population-based 2005-2006 survey
of all adult twins (20-47 years) in Sweden to conduct the
largest twin study of same-sex sexual behavior attempted so
far. We performed biometric modeling with data on any and
total number of lifetime same-sex sexual partners, respectively.
The analyses were conducted separately by sex. Twin
resemblancewas moderate for the 3,826 studied monozygotic
and dizygotic same-sex twin pairs. Biometric modeling
revealed that, in men, genetic effects explained .34-.39 of the
variance, the shared environment .00, and the individualspecific
environment .61-.66 of the variance. Corresponding
estimates among women were .18-.19 for genetic factors,
.16-.17 for shared environmental, and 64-.66 for unique
environmental factors. Although wide confidence intervals
suggest cautious interpretation, the results are consistent with
moderate, primarily genetic, familial effects, and moderate to
large effects of the nonshared environment (social and biological)
on same-sex sexual behavior.

www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18536986
MaxGolonko2 (438 punktów)
Kwintesencja problemu

scontent-f(*)d290fe1c4bdb35f349&oe=5B919737


Pozdrawiam
Max (Ateista)
MaxGolonko2 (438 punktów)
Nie ma zgody 99% ludzi na adopcje chłopca do par m+m gdyż w Polsce już i tak chłopcy sa wystawieni na ogromne molestowanie:

scontent-f(*)cd8c80743a77bb64fa&oe=5B8EDADB

TAKA JEST OPINIA WSZYSTKICH PRAWIE POLAKÓW Z JAKIMI JA - ATEISTA - ROZMAWIAŁEM.

NAWET MÓJ PRZYJACIEL, HOMOSEKSUALISTA, JEST WROGIEM WALKI O O ADOPCJE DLA PAR M+M

Miłego dnia
zeniu73 (6483 punktów)
>Nie ma zgody 99% ludzi na adopcje chłopca do par m+m gdyż w Polsce już i tak chłopcy sa wystawieni na ogromne molestowanie:
>scontent-f(*)cd8c80743a77bb64fa&oe=5B8EDADB
>TAKA JEST OPINIA WSZYSTKICH PRAWIE POLAKÓW Z JAKIMI JA - ATEISTA - ROZMAWIAŁEM.
>NAWET MÓJ PRZYJACIEL, HOMOSEKSUALISTA, JEST WROGIEM WALKI O O ADOPCJE DLA PAR M+M
>Miłego dnia
>
A k+k?
MaxGolonko2 (438 punktów)
Cała prawda o problemie:

scontent-f(*)3cc0e397553dccec84&oe=5B991E96

Miłego dnia
MaxGolonko2 (438 punktów)
Nie może Was dziwić ponad 95% sprzeciw przeciwko adopcji ... i takim "liderom" jak na zdjęciu w pierwszym (inicjującym) poście tego wątku skoro tam

www.youtube.com/watch?v=uIo4U4fYMXg

NIGDY NIE WYSŁANO (Z ŻADNEGO KRAJU) HOMOSEKSUAlISTY (SIC!)
MaxGolonko2 (438 punktów)
W sensie emocjonalnym miła i budująca wiadomość dla tych osób.

scontent-f(*)185471a1749d0049cf&oe=5BBC943B
MaxGolonko2 (438 punktów)
Teraz gdy do władzy doszedł Jarcia Kaczyński opierający swoją władzę na zawłaszczaniu sądów oraz na bezgranicznym przekupywaniu Krk dzieci będą szczególnie narażone na bezkarne molestowanie przez homoseksualnych pedofili

scontent-f(*)781d10499ffa55fe66&oe=5BA72939

Pozdrawiam
max (Ateista)
MaxGolonko2 (438 punktów)
Tutaj sensacyjna tabela wyników badania:

scontent-f(*)603e1cf501aa2f4531&oe=5BD69F69

Nie wierzę w boga.
Niemniej tej najnowszej, solidnie zweryfikowanej prawdy naukowej (może niewygodnej dla "rutynowej" lewicy) nie należy ukrywać.
Dywagacje, że można kogoś dorosłego "wyleczyć" z homoseksualizmu to bzdury.
Co innego z rozwojem chłopców.

Kościół katolicki w Polsce ma (w tej kwestii, pomijam inne) rację, że nie zgadza sie na adoptowanie chłopców przez homoseksualistów i obnoszenie się przez nich z afektem w miejscach publicznych (całowanie, łapanie za pośladki) w biały dzień.
Może to bowiem przestawić chłopca, który w typowym otoczeniu zmierzałaby do pożądania kobiet, na homoseksulistę czyli odebrać mu opcję posiadania dzieci.

Męski homoseksualizm nie u wszystkich chłopców jest wrodzony.
Można wpływać na ich życiorys erotyczny "w obie strony".
Otoczenie społeczne powinno być zatem ostrożne w tej sferze wobec chłopców.
W szczególności nie głosić w szkołach i nie bazować na oczywiście fałszywych "prawdach naukowych" sprzed tego badania.
Były społeczności (przychylne bardzo męskiemu homoseksualizmowi), w których aż 20% mężczyzn wyrastało na homoseksualistę.
Bliźniaki jednojajowe w Szwecji jak trafiają do homoseksualizmu to zazwyczaj (w około 80%) bez brata który pozostaje heteroseksualny.
Wybrane fragmenty z linkowanego materiału.
Introduction
The prevalence of same-sex (or homosexual) sexual behavior
varies over time and geographical region; population-based
surveys suggest lifetime estimates of 3-20% for men and 2-
9% in women (Caceres, Konda, Pecheny, Chatterjee, & Lyerla,
2006; Sell, Wells, & Wypij, 1995).
Abstract
There is still uncertainty about the relative
importance of genes and environments on human sexual orientation.
One reason is that previous studies employed selfselected,
opportunistic, or small population-based samples.
We used data from a truly population-based 2005-2006 survey
of all adult twins (20-47 years) in Sweden to conduct the
largest twin study of same-sex sexual behavior attempted so
far. We performed biometric modeling with data on any and
total number of lifetime same-sex sexual partners, respectively.
The analyses were conducted separately by sex. Twin
resemblancewas moderate for the 3,826 studied monozygotic
and dizygotic same-sex twin pairs. Biometric modeling
revealed that, in men, genetic effects explained .34-.39 of the
variance, the shared environment .00, and the individualspecific
environment .61-.66 of the variance. Corresponding
estimates among women were .18-.19 for genetic factors,
.16-.17 for shared environmental, and 64-.66 for unique
environmental factors. Although wide confidence intervals
suggest cautious interpretation, the results are consistent with
moderate, primarily genetic, familial effects, and moderate to
large effects of the nonshared environment (social and biological)
on same-sex sexual behavior.
LINK z powyższego raportu
www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18536986

Pozdrawiam
Max (ateista)
MaxGolonko2 (438 punktów)
Istnienie tego, bardzo znanego, osobnika i jego zachowania:

scontent-f(*)f2c9af7cdd98fa35da&oe=5BDCE369

Są najlepszym dowodem na to, że chłopców należy chronić przed wprowadzaniem do szkół zajęć o homoseksualizmie (o którym nie ma sensu mówić źle więc najlepiej nie mówić bo finalnie byłaby to zachęta do eksperymentów erotycznych z kolegami)

Pozdrawiam
max (ateista)
MaxGolonko2 (438 punktów)
>Entuzjastyczne eksponowanie chłopca na pochwały innego seksu (lub jego demonstracyjnych
>przedstawicieli) jest igraniem z jego perspektywami życiowymi - bo ukierunkowanie seksualne nie jest
>u 100% chłopców wrodzone (nie jest absolutnie zdeterminowane w chwili urodzenia).
>Co wykazała nauka w ogromnym badaniu. Publikacja ma wysoki impact factor (sic!).
>Stąd bierze się powszechna wątpliwość Polaków co do pomysłu prawa do adopcji chłopców przez męskie
>pary. Nawet tych Polaków co są za związkami partnerskimi.
>Dlatego partie progresywne powinny być za związkami partnerskimi ale krok dalej nie iść - jeśli chcą
>wejść do Sejmu.
>www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18536986

Do tego dochodzą czasem głosy, że wpędzanie chłopców w homoseksualizm jest dobry pomysłem na ratowanie środowiska planety przed bombą demograficzną.
Otóż nie. Gdyż rodzice dziecka sobie tego nie życzą!
MaxGolonko2 (438 punktów)
Zdecydowanie nie pozwalajmy na przepisy pozwalające na adopcje chłopców przez pary m+m bo to zwiększa szansę że wyrośnie z niego człowiek co dla wygody i ukrycia swoich upodobań pójdzie do seminarium i będzie szkodził państwu jak kler dziś (wysysa kasę od Jarci Kaczyński i od głupich wiernych)

Ceny usług młodych homoseksualnych męskich prostytutek wzrosły, a korzysta z nich sporo polskich funkcjonariuszy na służbie Watykanu.
Nic dziwnego, że liczni księża stają się bardziej agresywni w wyciąganiu pieniędzy od tych Polaków którzy wierzą w Jezusa - cynicznie wylansowanego przez ateistę cesarza Konstantyna w 3 w. n. e.
Taki Polak (obok typowego Meksykanina) jest, na własne życzenie, najgłupszym człowiekiem świata - gdyż nie zna i nie chce poznać historii powstania znanych dziś Ewangelii.
Tymczasem wystarczy wpisać w google "Reformy Dioklecjana i Konstantyna" by znaleźć opis wspomnianych powyżej faktów i przestać wierzyć w boskość Jezusa.
Jeden z wielu opisów:
"Konstantyn zamierzał wykorzystać chrześcijaństwo do konsolidacji państwa, głosząc hasło: "Jedno państwo, jeden cesarz, jedna religia". Myślał logicznie, albowiem chrześcijaństwo ze swoją doskonale rozwiniętą organizacją wydawało się wymarzonym partnerem dla imperatora. Tym razem jednak poniósł klęskę, pojawiły się schizmy i herezje, a wyznawcy Chrystusa rozpoczęli wzajemne prześladowania.

Cesarz konsekwentnie popierał jednak nową religię, poszukiwał rozwiązania sporów drogą pokojową. Zwoływane sobory, włącznie ze słynnym Soborem Nicejskim w 325 r., nie przyniosły jednak spodziewanych rezultatów. Efektem poszukiwań wspólnego stanowiska dla wiernych było ustalone słynne credo nicejskie (zaczynające się od słów: "Wierzę w Boga"), będące po dziś dzień częścią składową liturgii w Kościele katolickim.

Chociaż zdecydowanie opowiedział się za chrześcijaństwem, to niemal do końca życia pozostawał poganinem. Ochrzczony został na łożu śmierci, zaledwie na dwa dni przed zgonem. Kronikarze chrześcijańscy zgodnie twierdzili, że w następstwie tego faktu zrzucił cesarską purpurę i od tej chwili żył już wyłącznie dla spraw ducha. Tymczasem następnego dnia (dzień przed śmiercią) władca podpisał pewien interesujący dokument. Na jego mocy kapłani kultu rodziny panującej (a więc poganie) mieli być na zawsze zwolnieni od podatków i innych świadczeń. I to po raz kolejny potwierdziło eklektyzm religijny Konstantyna. Dla chrześcijan miał być apostołem, a dla pogan bogiem."
MaxGolonko2 (438 punktów)
Ważna sprawa w tym zakresie:

scontent-f(*)70b59256b11cae6326&oe=5BFA6C6B

Pozdrawiam
Max (ateista)
MaxGolonko3 (3459 punktów)
i do czego to prowadzi ... do choroby całych krajów.
NIEMCY SĄ CHORE!
Zmusza się ludzi do reklamowania homoseksualizmu.
Na mecze chodzą młodzi chłopcy i MUSZĄ DOWIEDZIEĆ SIĘ, ŻE kapitan drużyny popiera homoseksualizm. Jak nie to wypad z firmy!

wiadomosci(*)dialna-burza-6289275032692353a

Tęczowy totalitaryzm!
p.s.
Nie wierzę w boga.
Niemniej tej najnowszej, solidnie zweryfikowanej prawdy naukowej (może niewygodnej dla "rutynowej" lewicy) nie należy ukrywać.
Dywagacje, że można kogoś dorosłego "wyleczyć" z homoseksualizmu to bzdury.
Co innego z rozwojem chłopców.

Męski homoseksualizm nie u wszystkich chłopców jest wrodzony.
Były społeczności (przychylne bardzo męskiemu homoseksualizmowi), w których aż 20% mężczyzn wyrastało na homoseksualistę.
Bliźniaki jednojajowe w Szwecji jak trafiają do homoseksualizmu to zazwyczaj (w około 80%) bez brata który pozostaje heteroseksualny.
Wybrane fragmenty z linkowanego materiału.
Introduction
The prevalence of same-sex (or homosexual) sexual behavior
varies over time and geographical region; population-based
surveys suggest lifetime estimates of 3-20% for men and 2-
9% in women (Caceres, Konda, Pecheny, Chatterjee, & Lyerla,
2006; Sell, Wells, & Wypij, 1995).
Abstract
There is still uncertainty about the relative
importance of genes and environments on human sexual orientation.
One reason is that previous studies employed selfselected,
opportunistic, or small population-based samples.
We used data from a truly population-based 2005-2006 survey
of all adult twins (20-47 years) in Sweden to conduct the
largest twin study of same-sex sexual behavior attempted so
far. We performed biometric modeling with data on any and
total number of lifetime same-sex sexual partners, respectively.
The analyses were conducted separately by sex. Twin
resemblancewas moderate for the 3,826 studied monozygotic
and dizygotic same-sex twin pairs. Biometric modeling
revealed that, in men, genetic effects explained .34-.39 of the
variance, the shared environment .00, and the individualspecific
environment .61-.66 of the variance. Corresponding
estimates among women were .18-.19 for genetic factors,
.16-.17 for shared environmental, and 64-.66 for unique
environmental factors. Although wide confidence intervals
suggest cautious interpretation, the results are consistent with
moderate, primarily genetic, familial effects, and moderate to
large effects of the nonshared environment (social and biological)
on same-sex sexual behavior.
LINK i TABELA z powyższego raportu
www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18536986
MaxGolonko3 (3459 punktów)
W nadchodzących wyborach nie dajcie się wciągać publicznie w dyskusję o prawie adopcji dla par homoseksualnych. Bo was wytną ludzie. To zbyt kontrowersyjny pomysł jest! Nie wierzę w boga.
Niemniej tej najnowszej, solidnie zweryfikowanej prawdy naukowej (może niewygodnej dla "rutynowej" lewicy) nie należy ukrywać.
Dywagacje, że można kogoś dorosłego "wyleczyć" z homoseksualizmu to bzdury.
Co innego z rozwojem chłopców. Nie należy eksponować ich na entuzjastyczne mówienie o miłości homoseksualnej bo można w ten sposób wpłynąć na ich życiorys (brak szans na dzieci w klasycznym związku - jeśli wpływy społeczne wykierują chłopca na homoseksualistę ).
Męski homoseksualizm nie u wszystkich chłopców jest wrodzony.
Były społeczności (przychylne bardzo męskiemu homoseksualizmowi), w których aż 20% mężczyzn wyrastało na homoseksualistę.
Bliźniaki jednojajowe w Szwecji jak trafiają do homoseksualizmu to zazwyczaj (w około 80%) bez brata który pozostaje heteroseksualny.
Wybrane fragmenty z linkowanego materiału.
Introduction
The prevalence of same-sex (or homosexual) sexual behavior
varies over time and geographical region; population-based
surveys suggest lifetime estimates of 3-20% for men and 2-
9% in women (Caceres, Konda, Pecheny, Chatterjee, & Lyerla,
2006; Sell, Wells, & Wypij, 1995).
Abstract
There is still uncertainty about the relative
importance of genes and environments on human sexual orientation.
One reason is that previous studies employed selfselected,
opportunistic, or small population-based samples.
We used data from a truly population-based 2005-2006 survey
of all adult twins (20-47 years) in Sweden to conduct the
largest twin study of same-sex sexual behavior attempted so
far. We performed biometric modeling with data on any and
total number of lifetime same-sex sexual partners, respectively.
The analyses were conducted separately by sex. Twin
resemblancewas moderate for the 3,826 studied monozygotic
and dizygotic same-sex twin pairs. Biometric modeling
revealed that, in men, genetic effects explained .34-.39 of the
variance, the shared environment .00, and the individualspecific
environment .61-.66 of the variance. Corresponding
estimates among women were .18-.19 for genetic factors,
.16-.17 for shared environmental, and 64-.66 for unique
environmental factors. Although wide confidence intervals
suggest cautious interpretation, the results are consistent with
moderate, primarily genetic, familial effects, and moderate to
large effects of the nonshared environment (social and biological)
on same-sex sexual behavior.
LINK i TABELA z powyższego raportu
www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18536986
szarley (54913 punktów)
> Nie wierzę w boga.
Powtarzaj to wszystkim, żeby nie zwątpili, bo Twoja religijna gorliwość jest moc większa niż Terlikowskiego

Przy okazji.
Max:

Cytat:
NAJWYŻSZY CZAS ZDELEGALIZOWAć KOŚCIÓŁ RZYMSKO-KATOLICKI (OGŁUPIAJACY LUDZI ANTYNAUKOWYMI KŁAMSTWAMI, MOLESTUJĄCY DZIECI PODCZAS SPOWIEDZI) I ODEBRAĆ MU MAJĄTKI! WYMUSZONE DANINAMI NA POLSKICH CHŁOPACH PRZEZ STULECIA, WYMANIPULOWANE W KOMISJACH MAJĄTKOWYCH. WSZYSTKIE CMENTARZE WINNY BYĆ PAŃSTWOWE!


Pytania przez Ciebie sprowokowane

Jeśli(!) należy odebrać kościołowi świątynie za karę za to że ma nienaukowy światopogląd, to co i komu należ zabrać za pisanie horoskopów czy prowadzenie studiów z homeopatii?

Jeśli(!) należy odebrać kościołowi świątynie za karę za to że są księża pedofile, to co i komu należ zabrać za to, że są nauczyciele - pedofile czy lekarze - pedofile?

Dlaczego należy zabronić kultu w wawelskiej katedrze a w przemyskiej św. Jana Chrzciciela kult ma być dozwolony (choć podlegają temu samemu papieżowi) ?

Sprowokowałeś te pytania i znów nawiałeś od odpowiedzi. Przerosły Cię intelektualnie? Znów stchórzyłeś od odpowiedzi, zastępując racjonalne argumenta swoim różańcem?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
MaxGolonko3 (3459 punktów)
> Cytat:
NAJWYŻSZY CZAS ZDELEGALIZOWAć KOŚCIÓŁ RZYMSKO-KATOLICKI (OGŁUPIAJACY LUDZI ANTYNAUKOWYMI KŁAMSTWAMI, MOLESTUJĄCY DZIECI PODCZAS SPOWIEDZI) I ODEBRAĆ MU MAJĄTKI! WYMUSZONE DANINAMI NA POLSKICH CHŁOPACH PRZEZ STULECIA, WYMANIPULOWANE W KOMISJACH MAJĄTKOWYCH. WSZYSTKIE CMENTARZE WINNY BYĆ PAŃSTWOWE!
>

>Pytania przez Ciebie sprowokowane
>Jeśli(!) należy odebrać kościołowi świątynie za karę za to że ma nienaukowy światopogląd, to co i komu należ zabrać za pisanie horoskopów czy prowadzenie studiów z homeopatii?
>Jeśli(!) należy odebrać kościołowi świątynie za karę za to że są księża pedofile, to co i komu należ zabrać za to, że są nauczyciele - pedofile czy lekarze - pedofile?
>Dlaczego należy zabronić kultu w wawelskiej katedrze a w przemyskiej św. Jana Chrzciciela kult ma być dozwolony (choć podlegają temu samemu papieżowi) ?
>Sprowokowałeś te pytania i znów nawiałeś od odpowiedzi. Przerosły Cię intelektualnie? Znów stchórzyłeś od odpowiedzi, zastępując racjonalne argumenta swoim różańcem?

Nie stchórzyłem. Krk należy zdelegalizować (podobnie jak Islam) i wszystkie kościoły przeznaczyć na cele świeckie (np sale do gry w kometkę lub siatkówkę albo rozebrać) gdyż w przypadku Krk mamy kilka szkód naraz (jednocześnie). Czyli suma przekracza masę krytyczną!

Inne zjawiska o których piszesz i "winni" czynią tylko jedno zło.

Krk uczynił wiele.

Matactwami zawłaszczył sporo terytoriów (komisje majątkowe).

Wymusił na władzach przymusową dziesięcinę dla siebie czym zubażał Polskę przez stulecia.

Pedofilia to zło, a do seminariów statystycznie idzie więcej pedofili homoseksualnych niż do innych zawodów, a już na pewno więcej homoseksualistów - bo tam mogą ukryć przed społecznością swój homoseksualizm (a potem okazja czyni złodzieja czyli dostęp do ministrantów i chłopców podczas spowiedzi)

Nauczanie religii (Biblia) w Krk lub przez jego ludzi wprost ogłupia dzieci po podważa fakt ewolucji. fakt bezsprzeczny naukowo!

Teraz może zrozumiałeś?! Czy dalej będziesz trollował?
szarley (54913 punktów)
Nadal ZERO odpowiedzi na sprowokowane przez Ciebie pytania
Omijasz je bo przerosły Cię intelektualnie, czy też Twoja religia nie zezwala na dyskusję?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
MaxGolonko3 (3459 punktów)
>Nadal ZERO odpowiedzi na sprowokowane przez Ciebie pytania
>Omijasz je bo przerosły Cię intelektualnie, czy też Twoja religia nie zezwala na dyskusję?



Jak Ci wreszcie precyzyjnie odpowiedziałem i odpowiedź Ci nie pasuje bo mam rację to trollujesz idiotycznie.
Jesteś żenująco kiepski intelektualnie trollu frondziarsko-katolski.
BTW
może to ci otworzy oczy na ewolucję:
www.swiatnauki.pl/8,1672.html

Pozdrawiam
max (ateista)
p.s.
Agnos zbanuj Szarley'a na 3-miesiace bo zabija wątki laniem wody i bzdurnymi wypowiedziami
15-09-2018 13:36 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Nadal ZERO odpowiedzi na sprowokowane przez Ciebie pytania
>>Omijasz je bo przerosły Cię intelektualnie, czy też Twoja religia nie zezwala na dyskusję?
>
>Jak Ci wreszcie precyzyjnie odpowiedziałem i odpowiedź Ci nie pasuje bo mam rację to trollujesz idiotycznie.

Powtórzę pytania bo NIE ODPOWIEDZIAŁEŚ, a pytania są przez Ciebie sprowokowane
Mam wrażenie, że prostych pytań zwyczajnie nie rozumiesz

Jeśli(!) należy odebrać kościołowi świątynie za karę za to że ma nienaukowy światopogląd, to co i komu należ zabrać za pisanie horoskopów czy prowadzenie studiów z homeopatii?

Jeśli(!) należy odebrać kościołowi świątynie za karę za to że są księża pedofile, to co i komu należ zabrać za to, że są nauczyciele - pedofile czy lekarze - pedofile?

Dlaczego należy zabronić kultu w wawelskiej katedrze a w przemyskiej św. Jana Chrzciciela kult ma być dozwolony (choć podlegają temu samemu papieżowi)?

>może to ci otworzy oczy na ewolucję:
>www.swiatnauki.pl/8,1672.html
Znajdź jakikolwiek mój wpis w którym zaprzeczam istnieniu zjawiska ewolucji.

>Agnos zbanuj Szarley'a na 3-miesiace bo zabija wątki laniem wody i bzdurnymi wypowiedziami
Twoja religia każe zamiast odpowiedzi cenzurować pytania?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
15-09-2018 18:27 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Nadal ZERO odpowiedzi na sprowokowane przez Ciebie pytania
>>Omijasz je bo przerosły Cię intelektualnie, czy też Twoja religia nie zezwala na dyskusję?
>
>Jak Ci wreszcie precyzyjnie odpowiedziałem i odpowiedź Ci nie pasuje bo mam rację to trollujesz idiotycznie.
>Jesteś żenująco kiepski intelektualnie trollu frondziarsko-katolski.
>BTW
>może to ci otworzy oczy na ewolucję:
>www.swiatnauki.pl/8,1672.html
>Pozdrawiam
>max (ateista)
>p.s.
>Agnos zbanuj Szarley'a na 3-miesiace bo zabija wątki laniem wody i bzdurnymi wypowiedziami

Maxiu! Zawodzisz. Sam głosisz rewolucję niedopracowaną, a u innych widzisz trollowanie. To jest argument?
Przecież ja Tobie też odpowiedziałem negatywnie oceniając pomysł. Tyle, że w formie łagodniejszej bo wskazałem tylko, iż w Polsce byłoby to gorsze jak rewolucja bolszewicka. Polała by się krew. Jeśli stwierdzasz, iż w Polsce należy zdelegalizować katolicyzm łącznie z islamem, to łamiesz art. 25 Konstytucji traktujący o bezstronności religijnej państwa. Czyli jesteś zwolennikiem zmian zapisów Konstytucji. Ja w te 96% katolików wg badań Kościoła nie wierzę, bo nie podano metodyki i kryteriów. To lipa. Bo dane z zapisów w księgach kościelnych nie są wiarygodne. Człowiek dopiero dorastając staje się sceptykiem w stosunku do religii. Zaufanie do religii katolickiej się traci dzięki "wspaniałym" wysiłkom kleru i własnym doświadczeniom w dalszym życiu. A co za tym idzie? Ano wątpliwości w istnienie Boga, czyli nic nie istniejącego, w co sam kler nie wierzy. Twoje słowa są puste. Nawołujesz do poważnych zmian w Państwie, a sam co robisz? Kto więc ma wykonywać tą robotę za Ciebie? Depczesz tych co zadają Tobie pytania kłopotliwe? (No chyba winieneś na takie ataki być przygotowany!) Nie każdy musi bezwzględnie myśleć tak jak Ty. Ograniczasz możliwość wypowiedzi? Czy on zacz Tobie ubliżył, zelżył? Ja nie zauważyłem byś odpowiedział zachowując imperatyw sensu pytania. Ty mówisz, że odpowiedziałeś. Zupełna i pełna technika olsonowska.
No chyba na takie "rewolucje" musisz rzeczowo się wypowiedzieć. Wielokrotnie przecież tak się ujawniałeś, że tez wystawianych przez siebie opinii nie umiałeś w sposób spokojny obronić. Bronisz i to jak? Przypinając jakieś łatki komuś którego nie znasz, nie rozmawiałeś, nie znasz jego spojrzenia na otaczającą rzeczywistość. A zapytać miał prawo, bo ma wątpliwości...
To przedstaw jak technicznie byś to widział. Nie jesteś prezydentem, nie jesteś naczelnym prokuratorem, ale jesteś tylko zwykłym wyborcą. Więc jako zwykły wyborca co proponujesz? Stwórz ruch likwidacji religii, propaguj go, bądź "duchowym" ideologiem i przywódcą.
Nie widzisz na ten przykład dlaczego kler się wpycha na siłę w edukację laicką? Ja widzę, że zależy mu na tym, by szkoły publiczne wypuszczały adeptów nie potrafiących myśleć, zawłaszczyć umysłowość młodych ludzi i przekonać ich, że jedynym tłumaczem otaczającej nas rzeczywistości jest ktoś ubrany w długą i czarną sukienkę. Kler widzi jak groźne jest wolne myślenie dla jego istnienia. Zwłaszcza takie, które tworzy pytania bardzo istotne dla religii. Nie ma wiernych - nie ma kościoła, a religia pójdzie w niełaskę i sens istnienia kleru przestanie być ważnym. Społeczeństwa światłe są wrogiem nie tyle kościoła, ale kleru. Światłe rządy resztę zrobią bez kategorycznych haseł jakimi szermujesz. Uczciwie rozliczać podatki od wszelkich działalności poza misyjnej kleru (widziałeś księdza z PIT-em w ręku w Urzędzie Skarbowym?). Kościoły dawać do eksploatacji w dzierżawę (bo stoją na polskiej ziemi i są własnością Polski), niech płacą z własnych środków lub przy pomocy Watykanu za zużywane media (bo nie płacą dotąd nic a robią to urzędy państwowe począwszy od gminy, wojsko, policja, itd.), usunąć ich obecność w święta państwowe bo to nie są święta kościelne, zawiesić ich obecność w szkołach (nie mają prawa pobierać pensji nauczyciela, niech płaci im za nauczanie bajek episkopat lub Watykan) itp. Sami się wyłamią i znikną. A religia może być w miejscach do tego wyznaczonych, bez zaśmiecania symbolami religijnymi przestrzeni publicznej państwa laickiego.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
MaxGolonko3 (3459 punktów)
Po Wrocławiu jeździ auto z bannerem i komunikatem emitowanym z głośników, że homoseksualiści są 20 razy częściej pedofilami niż inni.

Pewnie przesada ale to pokazuje jaki ciężki żywot będzie miało dziecko, które trafi w Polsce do pary m+m. Sąsiedzi i ich dzieci nie pozwolą mu spokojnie żyć psychicznie.
MaxGolonko3 (3459 punktów)
Satelity pogodowe.

Grafika naukowa tutaj - kliknij:

scontent-f(*)fab0bb17277cb31f95&oe=5C40D0CF

Z eksploracją kosmosu jest jak z seksem. Młody ma nowy zapał ale szybko kończy, a stary jest sprawdzony, zrobi długi wstęp i nie skończy eksploracji ("Kosmosu") przedwcześnie.

Skoro już o seksie to, w drodze wyjątku, coś dodam.

Czasami cieszę się, że urodziłem w prostych czasach XX wieku gdy kler nie pobierał państwowych pensji na etacie w szkołach i nikt nie zadawał dzieciom mącących w głowie pytań, a jak widziały dwóch mężczyzn pchających dziecięcy wózek to wiedziały, że to bezcenni ekologicznie entuzjaści odzyskiwania surowców wtórnych - złomiarze.

Pierwszeństwo adopcji chłopczyka miały pary damsko-męskie co stanowiło ABSOLUTNIE słuszny ukłon w stronę Kobiety chcącej być matką zastępczą - dającą NAJLEPSZY wzór dorosłej kobiety i matki oraz życia rodzinnego wychowywanemu chłopcu (kto myśli sprawnie intelektualnie ten rozumie).
BTW
U co najmniej 17% chłopców orientacja seksualna nie jest wrodzona lecz decyduje się w oparciu o zdarzenia w ich życiu (mogą decydować wpływy "social" - polecam znane wielkie, nie wyrywkowe, badanie wszystkich bliźniaków Szwedów lat 20-47).

www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18536986

Wracając do satelitów pogodowych. Stare konstrukcje ale dobre.
W dobie globalnego ocieplenia możemy spodziewać się ogromnie nasyconych parą wodną chmur napływających znad oceanu nad Europę i dających rzadko ale straszliwe zmasowane opady i powódź "tysiąclecia".
Te satelity pozwolą oszacować sytuację ludziom i przygotować się do wyniesienia cennych rzeczy z piwnic i parterów na wyższe kondygnacje albo do wywiezienia daleko od rzeki.

Miłego dnia
MaxGolonko3 (3459 punktów)
Uważam, że żaden lekarz nie powinien zgadzać się na operacyjne zmienianie komuś płci.

Lekkie choroby psychiczne (bo z definicji tak to jest = chęć na cięcie swojego zdrowego ciała przez inną osobę realizowane) nie powinny być leczone chirurgicznie.

To jest jasne i oczywiste jak 2+2=4 w dziedzinie liczb naturalnych.

Pozdrawiam
Max (ateista)

02-12-2018 03:45 
 Ocena 3 na 3
zeniu73 (6483 punktów)
>Uważam, że żaden lekarz nie powinien zgadzać się na operacyjne zmienianie komuś płci.
>Lekkie choroby psychiczne (bo z definicji tak to jest = chęć na cięcie swojego zdrowego ciała przez inną osobę realizowane) nie powinny być leczone chirurgicznie.
>To jest jasne i oczywiste jak 2+2=4 w dziedzinie liczb naturalnych.
>Pozdrawiam

Nie ma to jak domorosly ekspert i specjalista, ktory lata po internecie i niepytany "uwaza" na wszystkie mozliwe tematy tego swiata.

Co sadzisz o Stochu w tym sezonie? Bo wychodze z zalozenia, ze na skokach tez sie znasz

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365