Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
28-01-2021 23:53Paolo Monstro (6146 punktów)Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS?
Ocena 11 na 11
Wg urzędu stanu cywilnego w 2020 roku, w Polsce zmarło o 82tys ludzi więcej niż wynosi średnia za lata 2016-2019. To w przeliczeniu na głowę 2gie najgorsze miejsce (po Bułgarii) w grupie 30 porównywanych krajów Europy. Te osoby nie są uznane za zmarłych z powodu COVIDa, ale system służby zdrowia z jakiegoś powodu nie uratował tych ludzi, mimo iż w latach bez COVIDa radził sobie lepiej.
Statystyka nie wskaże niczego dokładnie, ale na tak dużym zbiorze skok o 82tys bez sytuacji wojny czy innej katastrofy, w sytuacji zmniejszonego nawet ruchu turystycznego wydaje się dobrą miarą efektu pandemii.


Nie prezentuję tej grafiki by krytykować bądź chwalić sprawność polskiego rządu w okresie pandemii, bo te liczby bez dodatkowych analiz nie pokazują niczego o rządzie.

Te liczby są jednak ilustracją propagandy PiS/Zjednoczonej Prawicy, która ma i miała miejsce w okresie pandemii. Partia: polski rząd, prezydent, urzędnicy powiązani z partią i członkowie partii krytykowali 'kraje Europy Zachodniej' na każdym kroku wychwalając swoje osiągniecia. Szczególnie dostało się Szwecji, którą Szumowski (podówczas minister zdrowia) oskarżył o 'eutanazję' już w kwietniu 2020. W czerwcu i lipcu odtrąbiliśmy sukces i powstrzymanie pandemii a nasz premier regularnie pozował do zdjęć na konferencjach z wykresami opartymi na .... stronie internetowej worldmeters.



Sam fakt, że Polski rząd podejmuje decyzje w oparciu o dane ze strony internetowej, bez zbadania czy liczby są porównywalne, bez głębszej analizy, jest już samo w sobie dowodem nieprofesjonalizmu a nie sukcesu.

Mineło 9 miesięcy od rozpoczęcia propagandy jak to Polska radzi sobie najlepiej na świecie a 'zachód' tonie nieudolnie naśladując Polskę i dzisiaj mamy liczby, nie ze strony internetowej, ale porównywalne dane z Eurostatu, które pokazują, że Szwecja czy Niemcy, których pouczaliśmy mają ponad 3x mniejszą śmiertelność.
Oczywiście na koniec pandemii sytuacja może wyglądać przeciwnie. Jednak już teraz widać, że propaganda była kompromitacją bo wyśmiewani przez nas na starcie, są w stanie, w pewnym momencie, prześcignąć nas o 3 okrążenia.

Mam w związku z tym pytanie do wszystkich tych, którzy już w kwietniu, czyli na samym początku maratonu, analizowali, porównywali, zachłystywali się propagandą PiS ekstytowali się 'osiągnięciami' i w czambuł potępiali Niemców czy Szwedów:

Nie głupio Wam?
Ci zabijający staruszków, źli, cywilizacja śmierci ... w tych liczbach, którymi się szczyciliśmy wyglądają znacznie lepiej.
Wyłączyli światła po konferencji, zdjęli plakaty a nam zostało 82tys trupów więcej ....choć tymi liczbami trupów oskarżaliśmy całą Europę.

Bajeczka w TVP nikogo nie ożywi, nie zaczaruje służby zdrowia, ani nikogo nie nakarmi poza partią może?


Pozdrawiam
Paolo Monstro
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Leonardoo (1099 punktów)
> system służby zdrowia z jakiegoś powodu nie uratował tych ludzi, mimo iż w latach
>bez COVIDa radził sobie lepiej.

Przypomnę oczywistą prawdę, która na co dzień umyka: tzw. Służba Zdrowia nie ratuje przed śmiercią, ale w jakimś stopniu tylko przedłuża życie. - Każdy człowiek i tak umrze. Co za różnica, czy na grypę, czy na raka prostaty?
29-01-2021 14:16 
 Ocena 6 na 6
Paolo Monstro (6146 punktów)
>> system służby zdrowia z jakiegoś powodu nie uratował tych ludzi, mimo iż w latach
>>bez COVIDa radził sobie lepiej.
>Przypomnę oczywistą prawdę, która na co dzień umyka: tzw. Służba Zdrowia nie ratuje przed śmiercią, ale w jakimś stopniu tylko przedłuża życie. - Każdy człowiek i tak umrze. Co za różnica, czy na grypę, czy na raka prostaty?
Dzięki za wypowiedź.

Myśle, że w swojej wypowiedzi, być może bezwiednie, zawarłeś głęboką prawdę o głosującej większości Polaków:
Cytat:

To nie ważne jak żyjemy ani jak długo, ważne jest tylko to, że się urodzimy!


Jest to, muszę przyznać, spójne z religią katolicką - wszak Cytat:
Katolik nie umiera nigdy, ale aby żyć na wiecznych wakacjach w raju musi się urodzić
, więc jest w tym co mówisz sens.

Problem w tym, że cuda, życie wieczne, pojawianie się i interwencja postaci nadprzyrodzonych typu: Zeusy, Jezusy, Ozyrysy, Maryje, świeci, bogowie itd ... są kompletnie nieweryfikowalne, nieprzewidywalne i tym bardziej niekotrolowalne. Mówimy więc o systemie, w którym nadzieja na cud jest ważniejsza niż działanie człowieka przeciwdziałające problemom.

Jakie życie w tym kraju Katolicy przygotowujecie tym, którzy w to nie wierzą? Co oferujecie tym, którzy oczekują jakiegoś przewidywalnego systemu?

Pozdrawiam
Paolo Monstro
29-01-2021 21:08 
 Ocena 4 na 4
Duch Prawdy (14790 punktów)
>Myśle, że w swojej wypowiedzi, być może bezwiednie, zawarłeś głęboką prawdę o głosującej większości Polaków:
> Cytat:

>To nie ważne jak żyjemy ani jak długo, ważne jest tylko to, że się urodzimy!
>

W 2020 roku urodziło się najmniej dzieci od 16 lat, a propaganda PiS - 500+ dobra zmiana.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
30-01-2021 12:19 
 Ocena 4 na 4
Berzerac (5671 punktów)

>W 2020 roku urodziło się najmniej dzieci od 16 lat, a propaganda PiS - 500+ dobra zmiana.

Tak jest. W Polsce toczy się batalia kobiet (słuszna) o wolność wyboru. Moim zdaniem sednem problemu jest to, że w każdym cywilizowanym, wolnym od narzucanych dogmatów religii kraju zabieg in vitro jest refundowany. U nas , w kraju, gdzie kościół niepotrzebnie wsadza swój ryj w dziedziny życia, gdzie nie powinien, zabieg ten uważany jest za świętokradztwo. I mamy niż demograficzny.

Wiem coś o tym, bo nie posiadam dzieci. Leczenie bezpłodności kosztowało mnie dobrej klasy samochód. Kiedy leczenie okazało się bezskuteczne, pozostał zabieg in vitro. Wówczas koszt I zabiegu to była kwota 8 000 zł. Pierwszy zabieg dawał ok 40% szans, wielce prawdopodobne były kolejne, już trochę tańsze. Ale my zdecydowalibyśmy się na nie, tylko już bank odmówił mi kolejnych kredytów. I w dupie miałem, że ksiądz będzie grzmiał z ambony, że kościół mnie potępi.

A Pisiory tej czarnej mafii dają pole do po/Pisu. I działają wespół na szkodę obywateli.

W Polsce bywa tak, że posiadają dzieci ludzie, którzy nie powinni ich mieć. Ci którzy mogą mieć, a ich nie chcą. Ci którzy powinni je mieć - nie mogą.
30-01-2021 13:27 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>W Polsce bywa tak, że posiadają dzieci ludzie, którzy nie powinni ich mieć. Ci którzy mogą mieć, a ich nie chcą. Ci którzy powinni je mieć - nie mogą.

Natura widzi to inaczej.

Nie chcenie własnych dzieci często projektuje się u innych, przez tych, którym wydaje się, że im dzieci należą się bardziej.

Ci którzy pragną dzieci i nie mogą zaspokoić swojej potrzeby są w innym stanie umysłu niż ci, którzy dzieci posiadają i dla nich to jest całkowicie normalne a nawet trudne, bo z dziećmi trzeba przecież podzielić się domem i pożywieniem.

Zmieniłby się twój stosunek do dzieci gdybyś je posiadał a zwłaszcza kiedy posiadałbyś ich kilkoro. Teraz sądzisz, że poświęciłbyś dziecku życie, bo tak pragnienia ukierunkowały twoją psyche ale po zaspokojeniu potrzeb posiadania dzieci twoja psyche podobnie jak u innych rozwijałaby się w różnych innych kierunkach i twoje dziecko nie stałoby być już być może na pierwszym miejscu.

Każdy próbuje ukształtować społeczeństwo pod własne potrzeby ale my nie jesteśmy monolitem i różnimy się potrzebami, nie da ukształtować się społeczeństwa pod potrzeby wszystkich.

Nie sądzę, żeby kościół katolicki miał problem z finansowaniem rozrodczości przez państwo.
Kościół ma problem z manipulacją zarodkami.
Kościół nie chce, żeby ktoś kombinował w probówkach z ludzkimi zarodkami, bo skoro wolno kombinować z zarodkami to dlaczego nie z płodami? Albo dlaczego nie z dziećmi albo z ludźmi? Może by takiemu człowiekowi wszczepić obcy kod genetyczny i zobaczyć co się stanie? Może pokombinować genami i zobaczymy co z tego wyjdzie? Może jakiś nadczłowiek?

Wg mnie samo źródło niedopuszczalności do manipulacji ludzkim życiem znajduje się w instynkcie przetrwania. Gdyby pozwolić niekontrolowanie manipulować ludzkim ciałem moglibyśmy sprowadzić na siebie plagi egipskie, wynikające z tego, że manipulujący nie wie co czyni, nie ma pojęcia co z tego wyjdzie i jakie to może przynieść dla wszystkich konsekwencje.

To nie jest tak, że nasze życie w Naturze jest stabilne i nie pojawi się coś, co wszystkich ludzi wykasuje jak np. zmodyfikowany gen ludzki.

Masz pojęcie co oni tam kombinują w tych probówkach i czy nie trafisz na takiego, który zechce zabawić się w boga, poza twoją świadomością i twoim kosztem?

To wszystko nie jest tak oczywiste jak próbujesz tu opisać a kościół katolicki nawet jeżeli nie potrafi uzasadnić swoich, bo działa intuicyjne to ma do tego silne podstawy - ochrona ludzkiego życia!
Berzerac (5671 punktów)

>Natura widzi to inaczej.

Jak? Natura jest tak skonstruowana, że każdy gatunek na Ziemi dąży do prokreacji, do przekazania swych genów kolejnym pokoleniom.

>Ci którzy pragną dzieci i nie mogą zaspokoić swojej potrzeby są w innym stanie umysłu niż ci, którzy dzieci posiadają i dla nich to jest całkowicie normalne a nawet trudne, bo z dziećmi trzeba przecież podzielić się domem i pożywieniem.

Nikt nie twierdzi, że posiadanie potomstwa jest łatwe. Tylko człowiek kalkuluje, zwierzęta jakoś nie mają z tym problemu. Powtarzam- życie polega na przedłużaniu gatunku.

>Zmieniłby się twój stosunek do dzieci gdybyś je posiadał a zwłaszcza kiedy posiadałbyś ich kilkoro. Teraz sądzisz, że poświęciłbyś dziecku życie, bo tak pragnienia ukierunkowały twoją psyche ale po zaspokojeniu potrzeb posiadania dzieci twoja psyche podobnie jak u innych rozwijałaby się w różnych innych kierunkach i twoje dziecko nie stałoby być już być może na pierwszym miejscu.

To przecież normalne. Przychodzi czas, że potomstwo wyfruwa z gniazda. Z czym masz problem?

>Nie sądzę, żeby kościół katolicki miał problem z finansowaniem rozrodczości przez państwo.

No to podaj przykład. Oczywiście oprócz "kalendarzyka"

>Kościół ma problem z manipulacją zarodkami.

Kościół ma problem ze swoją doktryną, która ni z ch--ja nie przystaje do współczesnego świata.

>Kościół nie chce, żeby ktoś kombinował w probówkach z ludzkimi zarodkami, bo skoro wolno kombinować z zarodkami to dlaczego nie z płodami? Albo dlaczego nie z dziećmi albo z ludźmi? Może by takiemu człowiekowi wszczepić obcy kod genetyczny i zobaczyć co się stanie? Może pokombinować genami i zobaczymy co z tego wyjdzie? Może jakiś nadczłowiek?

Może człowiek, który jest odporny na wszelkie choroby, człowiek, któremu obce jest pojęcie agresji.

>Wg mnie samo źródło niedopuszczalności do manipulacji ludzkim życiem znajduje się w instynkcie przetrwania. Gdyby pozwolić niekontrolowanie manipulować ludzkim ciałem moglibyśmy sprowadzić na siebie plagi egipskie,

Przecież natura to robi od setek milionów lat. To dostosowanie to warunek przetrwania.

>To nie jest tak, że nasze życie w Naturze jest stabilne i nie pojawi się coś, co wszystkich ludzi wykasuje jak np. zmodyfikowany gen ludzki.

Słusznie. Z tymże natura cały czas "kombinuje" jak się nas pozbyć. Dziś covid, jutro inny patogen. Człowiek nie jest kimś wyjątkowym w przyrodzie. Żaden gatunek nie trwa wiecznie.

>Masz pojęcie co oni tam kombinują w tych probówkach i czy nie trafisz na takiego, który zechce zabawić się w boga, poza twoją świadomością i twoim kosztem?
>To wszystko nie jest tak oczywiste jak próbujesz tu opisać a kościół katolicki nawet jeżeli nie potrafi uzasadnić swoich, bo działa intuicyjne to ma do tego silne podstawy - ochrona ludzkiego życia!

Teraz pierd--lisz jak Rydzyk.
30-01-2021 16:35 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Może człowiek, który jest odporny na wszelkie choroby, człowiek, któremu obce jest pojęcie agresji.

Biorąc pod uwagę, że ludzie żyją stadnie i zawsze w hierarchii piszesz o stworzeniu nadczłowieka, który zacznie nad tobą panować, czy o stworzeniu podczłowieka, nad którym Ty zapanujesz?

>>Masz pojęcie co oni tam kombinują w tych probówkach i czy nie trafisz na takiego, który zechce zabawić się w boga, poza twoją świadomością i twoim kosztem?
>>To wszystko nie jest tak oczywiste jak próbujesz tu opisać a kościół katolicki nawet jeżeli nie potrafi uzasadnić swoich, bo działa intuicyjne to ma do tego silne podstawy - ochrona ludzkiego życia!
>Teraz pierd--lisz jak Rydzyk.

Czy kontrolujesz to, co robią z twoim zarodkiem poza twoim organizmem i organizmem matki, zanim go osadzą w macicy?

Ale zaznaczam, że nie mam nic naprzeciw in-vitro ani rekombinacji genetycznej, próbuję tylko zrozumieć pozycję ludzi kościoła i ich motywy.
Nie usprawiedliwiam kościoła katolickiego.
Nie trawię tej organizacji a już najbardziej ze wszystkiego jej podłej idei Pana i jego woli wyrażanej przez nawiedzonych w duchu kapłanów.

Nie sądzę jednak, żeby kościół katolicki stał na drodze do twojego potomstwa.
Kościół sprzeciwia się pewnym zachowaniom i hamuje popędy społeczeństwa. Tak dzieje się od tysiącleci.
30-01-2021 17:49 
 Ocena 1 na 1
Berzerac (5671 punktów)

>Biorąc pod uwagę, że ludzie żyją stadnie i zawsze w hierarchii piszesz o stworzeniu nadczłowieka, który zacznie nad tobą panować, czy o stworzeniu podczłowieka, nad którym Ty zapanujesz?

Nie. To o czym mówisz zalatuje faszyzmem. Mnie chodzi o to, aby nauka -zwłaszcza ta napiętnowana przez religię, służyła ludzkości.

>>>Masz pojęcie co oni tam kombinują w tych probówkach i czy nie trafisz na takiego, który zechce zabawić się w boga, poza twoją świadomością i twoim kosztem?
>>>To wszystko nie jest tak oczywiste jak próbujesz tu opisać a kościół katolicki nawet jeżeli nie potrafi uzasadnić swoich, bo działa intuicyjne to ma do tego silne podstawy - ochrona ludzkiego życia!

Jeśli Ty lub osoby ci bliskie umierałyby i jedynym ratunkiem byłby przeszczep komórek macierzystych , to czy religia byłaby czynnikiem powodującym odmowę takiego leczenie - bo religia ci tego zabrania, czy też chęć życia spowodowałaby, aby zrewidować swoją wiarę?

>Ale zaznaczam, że nie mam nic naprzeciw in-vitro ani rekombinacji genetycznej, próbuję tylko zrozumieć pozycję ludzi kościoła i ich motywy.

Ponieważ genetyka jest dziedzina nauki, bezpośrednio zagrażającą religiom. Podważa rolę Boga jako nieomylnego stworzyciela. Niewątpliwie 4 wieki temu tacy naukowcy spłonęli by na stosie.

>Nie usprawiedliwiam kościoła katolickiego.

Obłędem byłoby go usprawiedliwiać.

>Nie trawię tej organizacji a już najbardziej ze wszystkiego jej podłej idei Pana i jego woli wyrażanej przez nawiedzonych w duchu kapłanów.
>Nie sądzę jednak, żeby kościół katolicki stał na drodze do twojego potomstwa.

Nie stał. Ponieważ od tego czasu (ok 23 lat temu) opinia kościoła zaczęła walić mnie dogłębnie. Żal mi tylko ludzi, którzy dalej wierzą tym zakłamanym sługusom mamony.
08-02-2021 17:14 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>W Polsce bywa tak, że posiadają dzieci ludzie, którzy nie powinni ich mieć. Ci którzy mogą mieć, a ich nie chcą. Ci którzy powinni je mieć - nie mogą.
>Natura widzi to inaczej.
>Nie chcenie własnych dzieci często projektuje się u innych, przez tych, którym wydaje się, że im dzieci należą się bardziej.
(????)
>Ci którzy pragną dzieci i nie mogą zaspokoić swojej potrzeby są w innym stanie umysłu niż ci, którzy dzieci posiadają i dla nich to jest całkowicie normalne a nawet trudne, bo z dziećmi trzeba przecież podzielić się domem i pożywieniem.
Więc nie można usiąść za stołem i wpierdalać żarcie a dzieci posadzić tylko jako kibiców tego przedstawienia. Prawda tatusiu- utrzymanku córki? O dzieciach to Ty masz doświadczenie. Takie jak wędrowny dzieciorób. Jak wiejski kogucik, co popierdolił i ucik.
>Zmieniłby się twój stosunek do dzieci gdybyś je posiadał a zwłaszcza kiedy posiadałbyś ich kilkoro. Teraz sądzisz, że poświęciłbyś dziecku życie, bo tak pragnienia ukierunkowały twoją psyche ale po zaspokojeniu potrzeb posiadania dzieci twoja psyche podobnie jak u innych rozwijałaby się w różnych innych kierunkach i twoje dziecko nie stałoby być już być może na pierwszym miejscu.
Za przykładem H.
>Każdy próbuje ukształtować społeczeństwo pod własne potrzeby ale my nie jesteśmy monolitem i różnimy się potrzebami, nie da ukształtować się społeczeństwa pod potrzeby wszystkich.
>Nie sądzę, żeby kościół katolicki miał problem z finansowaniem rozrodczości przez państwo.
Oczywiście bo to nie z pieniędzy kościoła. Muwisz to co wszyscy wiedzą.
>Kościół ma problem z manipulacją zarodkami.
>Kościół nie chce, żeby ktoś kombinował w probówkach z ludzkimi zarodkami, bo skoro wolno kombinować z zarodkami to dlaczego nie z płodami? Albo dlaczego nie z dziećmi albo z ludźmi? Może by takiemu człowiekowi wszczepić obcy kod genetyczny i zobaczyć co się stanie? Może pokombinować genami i zobaczymy co z tego wyjdzie? Może jakiś nadczłowiek?
Znów p*****lenie.
>Wg mnie samo źródło niedopuszczalności do manipulacji ludzkim życiem znajduje się w instynkcie przetrwania. Gdyby pozwolić niekontrolowanie manipulować ludzkim ciałem moglibyśmy sprowadzić na siebie plagi egipskie, wynikające z tego, że manipulujący nie wie co czyni, nie ma pojęcia co z tego wyjdzie i jakie to może przynieść dla wszystkich konsekwencje.
>To nie jest tak, że nasze życie w Naturze jest stabilne i nie pojawi się coś, co wszystkich ludzi wykasuje jak np. zmodyfikowany gen ludzki.
>Masz pojęcie co oni tam kombinują w tych probówkach i czy nie trafisz na takiego, który zechce zabawić się w boga, poza twoją świadomością i twoim kosztem?
>To wszystko nie jest tak oczywiste jak próbujesz tu opisać a kościół katolicki nawet jeżeli nie potrafi uzasadnić swoich, bo działa intuicyjne to ma do tego silne podstawy - ochrona ludzkiego życia!
-Pieprzysz na okrągło, czyli nic.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Prawda tatusiu- utrzymanku córki? O dzieciach to Ty masz doświadczenie. Takie jak wędrowny dzieciorób. Jak wiejski kogucik, co popierdolił i ucik.

Mowisz tak, bo zagrażam twoim świadczeniom i wygodnemu życiu okupionych tym, że robole w Amazonie robią siku na komendę i pod kontrolą urządzeń elektronicznych.

Wciąż nie poradzisz zrozumieć, że można żyć dobrze i wygodnie bez zniewolenia żadnego człowieka.
szarley (54913 punktów)
>Mowisz tak, bo zagrażam twoim świadczeniom

Paczpan, a mnie napisałeś, że nie chcesz odbierać emerytur

Przeczysz sobie czyli kłamiesz

Jednak zagrażasz emeryturom
Jesteś zwolennikiem głodowej eutanazji starych ludzi.
Czy nie lepiej ich zjadać zanim schudną?

Mengele to przy tobie siostra miłosierdzia

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Mowisz tak, bo zagrażam twoim świadczeniom
>Paczpan, a mnie napisałeś, że nie chcesz odbierać emerytur

Napisałem ci już, że każdy ma prawo do emerytury finansowanej z wyprzedaży posiadłości zgromadzonych przez swoje życie. Nikogo tego prawa nie zamierzam pozbawić. Zgromadził to jego i może z tego żyć.

Emerytury z przymusowego opodatkowania i zadłużenia biedoty KATEGORYCZNIE NIE!

Nikt nie ma prawa finansować żadnej emerytury z opodatkowania pracy biedoty ani z jej długu publicznego.

To jest skrajnie niemoralne i wrogie społeczeństwu.
szarley (54913 punktów)
>Nikt nie ma prawa finansować żadnej emerytury z opodatkowania pracy biedoty ani z jej długu publicznego.
Ty moralna rzygowino. Napisz to w postaci rejentalnego aktu, że nie będziesz brał emerytury.
Zeskanuj ten akt i zamieśc na forum
Nie?
Bo jesteś dnem moralnego dna

No to może twoja mamusia się zrzeknie?
Też nie?
Tatuś opodatkuje dom?
Też nie?

Od czasów Aleksandra VI świat nie widział takiej hipokryzji
tfuuu dziadostwo

>>>Mowisz tak, bo zagrażam twoim świadczeniom
>>Paczpan, a mnie napisałeś, że nie chcesz odbierać emerytur
>Napisałem ci już, że każdy ma prawo do emerytury finansowanej z wyprzedaży posiadłości zgromadzonych przez swoje życie.

Ile razy mam pytać?
Na ile części podzielić te oszczędności?
Skąd mam wiedzieć kiedy umrę?

Jak po kawałku sprzedawać dom?

Bełkot najaranej świni o moralności rzygowiny i empatii Megelego

>Nikogo tego prawa nie zamierzam pozbawić. Zgromadził to jego i może z tego żyć.
Zgromadziłem płacąc na emerytury twoich dziadków


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
08-02-2021 19:30 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Zgromadziłem płacąc na emerytury twoich dziadków

Z czego?

Z komornego wynajętej czynszówki?
Miałbym uwierzyć, że z wynagrodzenia za pracę najemną, bo mi o tym teraz powiesz?
Prędzej uwierzę w krasnoludki.
szarley (54913 punktów)
>>Zgromadziłem płacąc na emerytury twoich dziadków
>Z czego?
>Z komornego wynajętej czynszówki?

Bez komentarza do słów psiego chuja

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Zgromadziłem płacąc na emerytury twoich dziadków
>>Z czego?
>>Z komornego wynajętej czynszówki?
>Bez komentarza do słów psiego chuja

Jakim prawem opodatkowujecie pod przymusem pracę i konsumpcje biedoty? Boskim?

Nie wstyd ci okrasc z połowy kromki chleba tego, dla którego kromka chleba jest całym majątkiem?

Świat kosmicznych wakacji i śmierci głodowej?

Tfuuuu dziadostwo!

Wasze roszczenia i moralne trzeba ograniczyć, bo to jest społeczna choroba.

Wyjaw posiadłości, poddaj je opodatkowaniu, zwolnij z opodatkowania biedotę i wtedy pogadamy. Będzie o czym, bo teraz o czym?

Że masz już dużo ale chcesz więcej?
szarley (54913 punktów)
>>Zgromadziłem płacąc na emerytury twoich dziadków
>Z czego?
>Z komornego wynajętej czynszówki?
Bez komentarza do słów psiego chuja

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
29-01-2021 21:43 
 Ocena-1 na 1
Leonardoo (1099 punktów)

>Problem w tym, że cuda, życie wieczne, pojawianie się i interwencja postaci nadprzyrodzonych typu: Zeusy, Jezusy, Ozyrysy, Maryje, świeci, bogowie itd ... są kompletnie nieweryfikowalne, nieprzewidywalne i tym bardziej niekotrolowalne. Mówimy więc o systemie, w którym nadzieja na cud jest ważniejsza niż działanie człowieka przeciwdziałające problemom.
Jakim to ważnym problemom przeciwdziałałeś w swoim życiu?

>Jakie życie w tym kraju Katolicy przygotowujecie tym, którzy w to nie wierzą? Co oferujecie tym, którzy oczekują jakiegoś przewidywalnego systemu?
Katolicy "w tym khraju" nie mają prawie nic do powiedzenia. Więc po co te pretensje? Zapytaj tych, którzy rządzą.
29-01-2021 22:13 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Katolicy "w tym khraju" nie mają prawie nic do powiedzenia. Więc po co te pretensje? Zapytaj tych, którzy rządzą.

Każdy nosi w sobie odmienne emocje, przez które odmiennie pojmuje rzeczywistość i wyznacza sobie odmienne dążenia.

Nie potrafimy zsynchronizowac naszych emocji.
Nie potrafimy zestandaryzować naszych prawd.
Nie potrafimy wyznaczyć sobie wspólnych celów.

Im nasza kooperacja jest słabsza tym jesteśmy biedniejsi.

Musimy nauczyć się wzajemnie akceptować i tolerować.
Nie musimy wierzyć w tego samego boga, żeby podjąć współpracę dla wzajemnej korzyści.

Sam nie zbuduję samochodu ale we współpracy z 50.000 ludzi zbuduję ich 200.000, żeby każdy mógł mieć ich 4.

W swoim samochodzie mogę mieć wizerunek swojego boga a ty w twoim twojego. Nie musimy razem modlić się ale możemy razem kreować i dzielić się.

Żeby to stało się możliwe, mimo różnic między nami, musimy opanować w sobie prymitywne emocje i pierwotne popędy, w tym popęd do władzy.

Ja przestanę drwić z twojego boga a ty z mojego i będziemy się wzajemnie tolerować.

Kiedy stworzymy wspólnie tyle dobra, że nam wystarczy, podzielimy się nim i rozjedziemy do domów, w których każdy będzie żył tak jak tego chce, tak jak tego potrzebuje.

Jest jedna prawda uniwersalna, która nas wszystkich dotyczy.

Żeby żyć musimy jeść i możliwość wspólnego zdobycia pożywienia łączy nas.
30-01-2021 13:45 
 Ocena 1 na 1
Leonardoo (1099 punktów)

O czym dyskutować z osobnikiem, który "nigdy w życiu nie spotkał żadnego Żyda" i "nic o nich nie wie".

Ładna pogoda, śnieg pada. I tyle.
30-01-2021 14:02 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>O czym dyskutować z osobnikiem, który "nigdy w życiu nie spotkał żadnego Żyda" i "nic o nich nie wie".
>Ładna pogoda, śnieg pada. I tyle.

Cytat:
Jakieś pytania?


A po pytaniu...
o czym tu dyskutować z kimś, kto ucieka od wszystkich pytań zasłaniając się Talmudem?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
30-01-2021 19:47 
 Ocena-1 na 1
Leonardoo (1099 punktów)
> Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

No właśnie, problem w tym, że wielu łańcuchowych burków ma dobre żarcie i ciepłą budę.

A co do pytań. Większość Twoich pytań, jest ustawiono pod niekończącą się talmudyczną dyskusję bez szans na konkluzję.
Znam dobrze te sztuczki i już jestem na to za stary.
Racjonalizm polega też na tym uporczywym przekonaniu, że każdy fakt ma swoją przyczynę.
Tak więc, to nie bociany przynoszą chore dzieci, ale rodzą je chore kobiety - upraszczając - nawet, jeśli to nie jest ich osobista wina, ale np. choroby dziedziczne, albo świadomie propagowana anty-macierzyńska patologia danego środowiska. setman.pl/forum/viewtopic.php?f=40&t=55
Zabijanie niefajnych dzieci nie jest żadnym rozwiązaniem, bo jest to zwalczanie skutków, a nie przyczyn.
Jak masz spieprzone geny, albo nie po kolei w głowie, to daruj sobie robienie dzieci. - Chyba, że wierzysz w cuda.
30-01-2021 21:00 
 Ocena 6 na 6
szarley (54913 punktów)
>> Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
>No właśnie, problem w tym, że wielu łańcuchowych burków ma dobre żarcie i ciepłą budę.
Piszesz o podwładnych Rydzyka?

>A co do pytań. Większość Twoich pytań, jest ustawiono pod niekończącą się talmudyczną dyskusję bez szans na konkluzję.

Nijak nie rozumiem Twoich aluzji do Talmudu, podobnie jak czystych obelg o strzelaniu w potylicę, kradzieży nazwisk i niejedzenia wieprzowiny
Niemniej nie sądzę, aby pytanie Cię o wyjaśnienia miało sens bo uciekniesz jak Hamerlik

Pytanie jest proste:
Ile dzieci wychowałeś i le wśród nich było niepełnosprawnych

>Tak więc, to nie bociany przynoszą chore dzieci, ale rodzą je chore kobiety -
To może od razu, jak Twoi idole traktujmy te kobiety Cyklonem B?

>upraszczając - nawet, jeśli to nie jest ich osobista wina, ale np. choroby dziedziczne, albo świadomie propagowana anty-macierzyńska patologia danego środowiska.

Twój wniosek, że niepełnosprawne dziecko to wina rodziców jest totalnym antynaukowym bełkotem. Wynika wyłącznie ze sfanatyzowania i ujemnej wiedzy. Gdybyś choć raz, nawet kierując się Ewangelią, porozmawiał w grupie wsparcia z rodzicami niepełnosprawnych dzieci, wiedziałbyś więcej, ale po co pomagać? Wystarczy nie jeść wieprzowiny w wybrany dzień tygodnia.

Cytat:
Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, mnieście uczynili

Współczuję ci w dniu Sądu

>Zabijanie niefajnych dzieci nie jest żadnym rozwiązaniem, bo jest to zwalczanie skutków, a nie przyczyn.

Znasz przyczyny?
Tak, już pisałeś, że niepełnosprawne dzieci rodzą się, bo ciężarne piją, palą....
Znam dziesiątki niepełnosprawnych dzieci, których matki nie tknęły używek, co im masz do powiedzenia?
Że za mało na tacę dały?

>Jak masz spieprzone geny, albo nie po kolei w głowie, to daruj sobie robienie dzieci.
Czworo zdrowych dzieci, a piąte chore ...
Co masz do powiedzenia takiemu małżeństwu
ODPOWIESZ TCHÓRZU?
Uciekniesz jak Hamerlik przed jakąkolwiek odpowiedzialnością nawet za słowo, bo na więcej niż słowo cię nie stać

>Jak masz spieprzone geny, to daruj sobie robienie dzieci.
Żyj w celibacie jak Twój proboszcz? to Twoja rada?
Może wydawać pieniądze na genetyczne badania zamiast na księżowskie gosposie?

W Polskiej Ostrawie jest ośrodek pomagający kobietom w ciąży, zagrożonym aborcją, opiekują się w czasie ciąży, także jeśli dziecko ma się urodzić chore, pośredniczą w adopcjach. Wiem, że nie pomożesz bo ..
1 Po co? Wystarczy zakazać
2 Ten ośrodek prowadzi wspólnota lutersko - husycka, a to ludzie, którzy dla wygody wymyślili sobie Boga. Rozczaruję Cię. Katolicy, jak i ateiści też pomagają.

>Chyba, że wierzysz w cuda.
Cudem jest to, że zwiesz się katolikiem


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Mam znajomego kuriera w Hermesie.
Lata z paczkami jak zwariowany.
Wyrabia do 70h tygodniowo a to jest nieustający bieg, setki pakietów dziennie. To jest praca zorganizowana na akord.

W takiej pracy nie ma już miejsca na rodzinę, na znajomych, przyjaciół.

W takiej pracy jest już tylko miejsce na wypicie browara i obejrzenie meczu podczas którego zasypia się.

Nikt nie podjaby się takiej pracy w spółdzielni.

Taka praca możliwa jest tylko na cudzym i w pełnej zależności od cudzego.

Stąd sukces Zachodu.
Stąd, że w Berlinie tylko 14% ludzi mieszka w swoim domu.
Reszta goni od świtu do nocy tylko po to, żeby jej z dobrobytu nie wyeksmitowano.
30-01-2021 22:52 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Stąd, że w Berlinie tylko 14% ludzi mieszka w swoim domu.

W Lądku 99 %
Ale jeden ciul z Lądka wyjechał do siedliska nędzy - Berlina
Dlaczego?

Bo głupi

Prócz tego, że głupi to jeszcze kłamca, konfabulant, oszust, stręczyciel, złodziej, hipokryta, impotent i życiowa łajza.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
31-01-2021 11:37 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>> Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
>>No właśnie, problem w tym, że wielu łańcuchowych burków ma dobre żarcie i ciepłą budę.
>Piszesz o podwładnych Rydzyka?
>>A co do pytań. Większość Twoich pytań, jest ustawiono pod niekończącą się talmudyczną dyskusję bez szans na konkluzję.
>Nijak nie rozumiem Twoich aluzji do Talmudu, podobnie jak czystych obelg o strzelaniu w potylicę, kradzieży nazwisk i niejedzenia wieprzowiny
>Niemniej nie sądzę, aby pytanie Cię o wyjaśnienia miało sens bo uciekniesz jak Hamerlik
>Pytanie jest proste:
>Ile dzieci wychowałeś i le wśród nich było niepełnosprawnych
>>Tak więc, to nie bociany przynoszą chore dzieci, ale rodzą je chore kobiety -
>To może od razu, jak Twoi idole traktujmy te kobiety Cyklonem B?
>>upraszczając - nawet, jeśli to nie jest ich osobista wina, ale np. choroby dziedziczne, albo świadomie propagowana anty-macierzyńska patologia danego środowiska.
>Twój wniosek, że niepełnosprawne dziecko to wina rodziców jest totalnym antynaukowym bełkotem. Wynika wyłącznie ze sfanatyzowania i ujemnej wiedzy. Gdybyś choć raz, nawet kierując się Ewangelią, porozmawiał w grupie wsparcia z rodzicami niepełnosprawnych dzieci, wiedziałbyś więcej, ale po co pomagać? Wystarczy nie jeść wieprzowiny w wybrany dzień tygodnia.
>Cytat:
Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, mnieście uczynili

>Współczuję ci w dniu Sądu
>>Zabijanie niefajnych dzieci nie jest żadnym rozwiązaniem, bo jest to zwalczanie skutków, a nie przyczyn.
>Znasz przyczyny?
>Tak, już pisałeś, że niepełnosprawne dzieci rodzą się, bo ciężarne piją, palą....
>Znam dziesiątki niepełnosprawnych dzieci, których matki nie tknęły używek, co im masz do powiedzenia?
>Że za mało na tacę dały?
>>Jak masz spieprzone geny, albo nie po kolei w głowie, to daruj sobie robienie dzieci.
>Czworo zdrowych dzieci, a piąte chore ...
>Co masz do powiedzenia takiemu małżeństwu
>ODPOWIESZ TCHÓRZU?
>Uciekniesz jak Hamerlik przed jakąkolwiek odpowiedzialnością nawet za słowo, bo na więcej niż słowo cię nie stać
>>Jak masz spieprzone geny, to daruj sobie robienie dzieci.
>Żyj w celibacie jak Twój proboszcz? to Twoja rada?
>Może wydawać pieniądze na genetyczne badania zamiast na księżowskie gosposie?
>W Polskiej Ostrawie jest ośrodek pomagający kobietom w ciąży, zagrożonym aborcją, opiekują się w czasie ciąży, także jeśli dziecko ma się urodzić chore, pośredniczą w adopcjach. Wiem, że nie pomożesz bo ..
>1 Po co? Wystarczy zakazać
>2 Ten ośrodek prowadzi wspólnota lutersko - husycka, a to ludzie, którzy dla wygody wymyślili sobie Boga. Rozczaruję Cię. Katolicy, jak i ateiści też pomagają.
>>Chyba, że wierzysz w cuda.
>Cudem jest to, że zwiesz się katolikiem


Wydaje mi się, że rozmawiasz z człowiekiem z już skostniałym kręgosłupem mentalnym. Trudno się z takim porozumieć. Jego świat i sposób widzenia jest ubogi, bo zasklepiony przez stygnącą papkę dogmatów, odbierającą swobodę własnego rozumowania, przeżutą i wydaloną, mało strawną. Co naturalne. Taka papka wielokrotnego zużycia jest mało wartościowa treścią odżywczą i z natury rzeczy łaknie się jest więcej. Jakość więc nadrabia się ilością.
Pozdrowienia.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Problem w tym, że cuda, życie wieczne, pojawianie się i interwencja postaci nadprzyrodzonych typu: Zeusy, Jezusy, Ozyrysy, Maryje, świeci, bogowie itd ... są kompletnie nieweryfikowalne, nieprzewidywalne i tym bardziej niekotrolowalne. Mówimy więc o systemie, w którym nadzieja na cud jest ważniejsza niż działanie człowieka przeciwdziałające problemom.
>Jakim to ważnym problemom przeciwdziałałeś w swoim życiu?
Bardzo wielu włączając w to uratowanie życia, którego katolicka służba zdrowia chciała pozbawić.

>Katolicy "w tym khraju" nie mają prawie nic do powiedzenia. Więc po co te pretensje? Zapytaj tych, którzy rządzą.

Hm, kościół katolicki uważa rządzących za katolików, sami rządzący deklarują się katolikami i obwieszają się krzyżami - włączając w to sejm, spełniają oni wszystkie weryfikowalne atrybuty (chrzciny, komunie ... chodzenie do kościoła).

Zakładasz, że to Ty decydujesz kto jest katolikiem a kto nie?

Pozostawiam Cię ze swoją opinią, ale zrozumiesz mam nadzieję, że racjonalny człowiek będzie się kierował certyfikatem kościoła oraz weryfikowalnymi referencjami a nie 'opinia Leonarda z internetu'.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
31-01-2021 21:43 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Katolicy "w tym khraju" nie mają prawie nic do powiedzenia. Więc po co te pretensje? Zapytaj tych, którzy rządzą.
>Hm, kościół katolicki uważa rządzących za katolików, sami rządzący deklarują się katolikami i obwieszają się krzyżami - włączając w to sejm, spełniają oni wszystkie weryfikowalne atrybuty (chrzciny, komunie ... chodzenie do kościoła).

A nawet kościelne rozwody, jak w przypadku Jacka K.
Zapłatą jest codzienna koronka w "publicznej" TVP i transmije mszy za matkę takich, co ukradli Księżyc

Pytanie, na ile jest to jest powszechny w Polsce katolicyzm, czy tylko rzekomy katolicyzm biskupów (niestety więszości) księży z Rzeszowa czy Białegostoku?

Jest też inny, co prawda zwalczany przez Jęraszewskich , Rydzyków i Lenardoów.
Lemański, Nossol, Boniecki, Wiśniewski, Prusak, Polak, Oszajca...
Warto czasem przyjrzeć też i temu Kościołowi i warto wziąć pod uwagę, że JEDYNYM tygodnikiem w Polsce od trzech lat notującym wzrost wielkości sprzedaży jest Tygodnik Powszechny, choć trzeba wiedzieć, że tzw biskup krakowski wyrzucił ich z locum przy kurii, które mieli od sapieżyńskich czasów.

>Zakładasz, że to Ty decydujesz kto jest katolikiem a kto nie?
Ja rzadko się na to decyduję.
Mea maxima culpa
Mt 7.1

>Pozostawiam Cię ze swoją opinią, ale zrozumiesz mam nadzieję, że racjonalny człowiek będzie się kierował certyfikatem kościoła oraz weryfikowalnymi referencjami a nie 'opinia Leonarda z internetu'.
Punctum!

>Pozdrawiam
Wzajem
Hanek

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Problem w tym, że cuda, życie wieczne, pojawianie się i interwencja postaci nadprzyrodzonych typu: Zeusy, Jezusy, Ozyrysy, Maryje, świeci, bogowie itd ... są kompletnie nieweryfikowalne, nieprzewidywalne i tym bardziej niekotrolowalne. Mówimy więc o systemie, w którym nadzieja na cud jest ważniejsza niż działanie człowieka przeciwdziałające problemom.
>Jakim to ważnym problemom przeciwdziałałeś w swoim życiu?
>>Jakie życie w tym kraju Katolicy przygotowujecie tym, którzy w to nie wierzą? Co oferujecie tym, którzy oczekują jakiegoś przewidywalnego systemu?
>Katolicy "w tym khraju" nie mają prawie nic do powiedzenia.

No jeszcze tego brakowało. To byłoby piekło już na ziemi!

>Więc po co te pretensje? Zapytaj tych, którzy rządzą.

A ci którzy rządzą to gorący wyznawcy katolicyzmu. No chyba, że to papierowa wiara. Odpowiadają tak samo jak i Ty to widzisz.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Arminius (25555 punktów)żniwo obfite
>Wg urzędu stanu cywilnego w 2020 roku, w Polsce zmarło o 82tys ludzi więcej niż wynosi średnia >za lata 2016-2019. To w przeliczeniu na głowę 2gie najgorsze miejsce (po Bułgarii) w grupie 30 >porównywanych krajów Europy. Te osoby nie są uznane za zmarłych z powodu COVIDa, ale system >służby zdrowia z jakiegoś powodu nie uratował tych ludzi, mimo iż w latach bez COVIDa radził >sobie lepiej.

Od początku pandemicznej koronahisterii twierdziłem, iż jakkolwiek covid jest rzeczywistym problemem, to metoda walki z nim przyjęta przez Polskę ( i szereg innych krajów) jest błędna bo polega na zastosowaniu lekarstwa, które jest groźniejsze od choroby.
Liczba zgonów jak wyżej ( z powodu rzucenia wszystkich sił i środków do walki z covidem i totalnym zaniedbaniu innych chorób i przypadłości) to - nota bene - tylko jeden z negatywnych skutków tej strategii.
29-01-2021 13:01 
 Ocena 5 na 5
Kulmin (4007 punktów)Odp: żniwo obfite
>>Wg urzędu stanu cywilnego w 2020 roku, w Polsce zmarło o 82tys ludzi więcej niż wynosi średnia >za lata 2016-2019. To w przeliczeniu na głowę 2gie najgorsze miejsce (po Bułgarii) w grupie 30 >porównywanych krajów Europy. Te osoby nie są uznane za zmarłych z powodu COVIDa, ale system >służby zdrowia z jakiegoś powodu nie uratował tych ludzi, mimo iż w latach bez COVIDa radził >sobie lepiej.
>Od początku pandemicznej koronahisterii twierdziłem, iż jakkolwiek covid jest rzeczywistym problemem, to metoda walki z nim przyjęta przez Polskę ( i szereg innych krajów) jest błędna bo polega na zastosowaniu lekarstwa, które jest groźniejsze od choroby.
>Liczba zgonów jak wyżej ( z powodu rzucenia wszystkich sił i środków do walki z covidem i totalnym zaniedbaniu innych chorób i przypadłości) to - nota bene - tylko jeden z negatywnych skutków tej strategii.

No ale jak widać Niemcy, które też stosowały strategię globalnego lockdownu, wyszły znacznie lepiej, czy raczej: mniej gorzej. To pokazuje, że nie strategia jest wadliwa sama w sobie, tylko jej implementacja w środowisku w którym nie ma odpowiednich warunków. W Polsce zdecydowanie nie ma takich warunków i fakt, że strategia mogłaby być lepiej dostosowana do naszej biedy.
29-01-2021 14:03 
 Ocena 8 na 8
Arminius (25555 punktów)mniej gorzej

>No ale jak widać Niemcy, które też stosowały strategię globalnego lockdownu, wyszły znacznie lepiej, czy raczej: mniej gorzej.

No właśnie. Mniej gorzej. Niemcy też popełniły błąd. Tylko że ze względu na ich cechy straty z tego wynikłe są tam mniejsze niż u nas.
Nota bene, mam jednoznacznie krytyczna opinię o PiS-ie. Ale przecież prawda jest taka, że gdyby rządziło PO, czy PO z lewicą i PSL - em - to byłoby tak samo albo bardzo podobnie.
29-01-2021 16:01 
 Ocena 5 na 5
Paolo Monstro (6146 punktów)Odp: mniej gorzej
>>No ale jak widać Niemcy, które też stosowały strategię globalnego lockdownu, wyszły znacznie lepiej, czy raczej: mniej gorzej.
>No właśnie. Mniej gorzej. Niemcy też popełniły błąd.
Aby ocenić zasadność środków typu lockdown trzeba by znać scenariusz alternatywny.
W marcu 2020 takiej wiedzy nie było. Możesz być wewnętrznie przekonany o słuszności swojej krytyki, ale obawiam się, że nie znajdziesz argumentów.

>Nota bene, mam jednoznacznie krytyczna opinię o PiS-ie. Ale przecież prawda jest taka, że gdyby rządziło PO, czy PO z lewicą i PSL - em - to byłoby tak samo albo bardzo podobnie.
Pewnie, że tak: PSL (w niemal każdym rządzie od 1989 roku) , AWS i PO czy SLD byli takimi samymi marnymi managerami jak PiS. Dlatego zasłużenie powinni pozostać na śmietniku historii.
Rożnica pomiędzy nimi a PiS polega tylko na tym, że oni wiedzieli, że kłamią, nie wierzyli w bzdury, które opowiadali o własnym profesjonaliźmie i nie próbowali prać mózgów propagandą o wielkich sukcesach w stylu Bieruta. Oni po prostu kasowali naród lekko żyjąc i popełniając błędy na koszt podatników. Byli pasożytami, niekompetentnymi ludźmi z ambicjami przerastającymi znacznie możlwości.

PiS poszedł dalej - wierzy w to co mówi, wierzy we własną wyższość działa jak klub głupców, którzy swoją własną wiarą napędzają coraz głupsze decyzje, zdobywające jeszcze większe poparcie niż poprzednie głupie decyzje. W tym klubie można zawiesić głosowaniem prawa fizyki i uwierzyć, że puszczenie gotówki na rynek przeznaczonej na konsumpcję doprowadzi do sukcesu.
W ten sposób topią nas jeszcze bardziej niż poprzednicy. Są Gierkiem na sterydach. Topią nas tak, że po 3 kadencjach kraj się może z tego nie podnieść.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
29-01-2021 14:36 
 Ocena 7 na 7
Paolo Monstro (6146 punktów)Odp: żniwo obfite
>>Wg urzędu stanu cywilnego w 2020 roku, w Polsce zmarło o 82tys ludzi więcej niż wynosi średnia >za lata 2016-2019. To w przeliczeniu na głowę 2gie najgorsze miejsce (po Bułgarii) w grupie 30 >porównywanych krajów Europy. Te osoby nie są uznane za zmarłych z powodu COVIDa, ale system >służby zdrowia z jakiegoś powodu nie uratował tych ludzi, mimo iż w latach bez COVIDa radził >sobie lepiej.
>Od początku pandemicznej koronahisterii twierdziłem, iż jakkolwiek covid jest rzeczywistym problemem, to metoda walki z nim przyjęta przez Polskę ( i szereg innych krajów) jest błędna bo polega na zastosowaniu lekarstwa, które jest groźniejsze od choroby.
>Liczba zgonów jak wyżej ( z powodu rzucenia wszystkich sił i środków do walki z covidem i totalnym zaniedbaniu innych chorób i przypadłości) to - nota bene - tylko jeden z negatywnych skutków tej strategii.

Nie znam się na epidemiach, wirusach ani medycynie dostatecznie by się na temat słuszności strategii wypowiedzieć.
Oceniając z punktu widzenia jakości zarządzania, nie mogę polskiego rządu potępić, że podejmował asekuracyjne decyzje w obliczu nieznanego, na podstawie znikomej informacji. Łatwo jest oceniać teraz, ale decyzje były podejmowane 9 miesięcy temu.

Potępiam ten rząd jednak za pychę, za arogancką propagandę, za dyzmowatość, pewność siebie biorącą się z głupoty. Za krytykę innych, którzy toneli, a którzy dzisiaj nie wskazują palcami Polski z satysfakcją, że się ośmieszyliśmy.

Potępiam ten rząd za anarchię wynikająca z utraty zaufania do rządu i jego mediów: Szumowski, który w marcu naśmiewa się z noszących maseczki, twierdzący, że niczego nie zmieniają, a potem nakładający obowiązek noszenia maseczek, tuż po zamknięciu lasu - traci wiarygodność w oczach każdego człowieka zdolnego do podstawowej analizy informacji. Ten rząd spowodował ruchy anty-covidowe, anty-szeczpionkowe i jakiekolwiek inne oparte o spiskowe teorie - bo ten rząd jest notorycznie łapany na kłamstwie i promowaniu spiskowych teorii wbrew faktom - i cokolwiek nie powie nie ma autorytetu wśród racjonalnej części społeczeństwa.
To jest rząd, który oskarża jednocześnie o 3 wzajemnie wykluczające się wersje zamachu Federacje Rosyjską, na podstawie wybuchających parówek i 'ekspertów' komisji Maciarewicza, która z komisją badania wypadków lotniczych ma tyle wspólnego co zespół Downa z zespołem piłkarskim.
To jest rząd, który określa zdradą rozporządzenie o praworządności, ogłaszając ją na drugi dzień sukcesem bez wprowadzenia ani jednej zmiany. To są media, które photoshopują serduszka WOŚPU, rozsypują śmieci na placu Kaczyńskiego by oczernić zarząd miasta, czy stosują skrajnie prymitywne techniki manipulacyjne.
To są notoryczni kłamcy, amatorzy i krętacze - skrajną naiwnością jest wiara w cokolwiek nie powiedzą.
Jak Morawiecki powie, że jest 29 stycznia dzisiaj to 3x sprawdzę w kalendarzu - bo mam do czynienia z zawodowym łgarzem. Postąpie racjonalnie.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Wg urzędu stanu cywilnego w 2020 roku, w Polsce zmarło o 82tys ludzi więcej niż wynosi średnia >za lata 2016-2019. To w przeliczeniu na głowę 2gie najgorsze miejsce (po Bułgarii) w grupie 30 >porównywanych krajów Europy. Te osoby nie są uznane za zmarłych z powodu COVIDa, ale system >służby zdrowia z jakiegoś powodu nie uratował tych ludzi, mimo iż w latach bez COVIDa radził >sobie lepiej.
>>Od początku pandemicznej koronahisterii twierdziłem, iż jakkolwiek covid jest rzeczywistym problemem, to metoda walki z nim przyjęta przez Polskę ( i szereg innych krajów) jest błędna bo polega na zastosowaniu lekarstwa, które jest groźniejsze od choroby.
>>Liczba zgonów jak wyżej ( z powodu rzucenia wszystkich sił i środków do walki z covidem i totalnym zaniedbaniu innych chorób i przypadłości) to - nota bene - tylko jeden z negatywnych skutków tej strategii.
>Nie znam się na epidemiach, wirusach ani medycynie dostatecznie by się na temat słuszności strategii wypowiedzieć.
>Oceniając z punktu widzenia jakości zarządzania, nie mogę polskiego rządu potępić, że podejmował asekuracyjne decyzje w obliczu nieznanego, na podstawie znikomej informacji. Łatwo jest oceniać teraz, ale decyzje były podejmowane 9 miesięcy temu.
>Potępiam ten rząd jednak za pychę, za arogancką propagandę, za dyzmowatość, pewność siebie biorącą się z głupoty. Za krytykę innych, którzy toneli, a którzy dzisiaj nie wskazują palcami Polski z satysfakcją, że się ośmieszyliśmy.
>Potępiam ten rząd za anarchię wynikająca z utraty zaufania do rządu i jego mediów: Szumowski, który w marcu naśmiewa się z noszących maseczki, twierdzący, że niczego nie zmieniają, a potem nakładający obowiązek noszenia maseczek, tuż po zamknięciu lasu - traci wiarygodność w oczach każdego człowieka zdolnego do podstawowej analizy informacji. Ten rząd spowodował ruchy anty-covidowe, anty-szeczpionkowe i jakiekolwiek inne oparte o spiskowe teorie - bo ten rząd jest notorycznie łapany na kłamstwie i promowaniu spiskowych teorii wbrew faktom - i cokolwiek nie powie nie ma autorytetu wśród racjonalnej części społeczeństwa.
>To jest rząd, który oskarża jednocześnie o 3 wzajemnie wykluczające się wersje zamachu Federacje Rosyjską, na podstawie wybuchających parówek i 'ekspertów' komisji Maciarewicza, która z komisją badania wypadków lotniczych ma tyle wspólnego co zespół Downa z zespołem piłkarskim.
>To jest rząd, który określa zdradą rozporządzenie o praworządności, ogłaszając ją na drugi dzień sukcesem bez wprowadzenia ani jednej zmiany. To są media, które photoshopują serduszka WOŚPU, rozsypują śmieci na placu Kaczyńskiego by oczernić zarząd miasta, czy stosują skrajnie prymitywne techniki manipulacyjne.
>To są notoryczni kłamcy, amatorzy i krętacze - skrajną naiwnością jest wiara w cokolwiek nie powiedzą.
>Jak Morawiecki powie, że jest 29 stycznia dzisiaj to 3x sprawdzę w kalendarzu - bo mam do czynienia z zawodowym łgarzem. Postąpie racjonalnie.
>Pozdrawiam
>Paolo Monstro

.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
okragly (21676 punktów)Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS?
dodam, że 3 mln rodaków wyjechało za granice, w Bułgarii maja 50% stanu z sprzed "transformacji". Winny jest liberalizm (indywidualizm wolność i zysk) to trucizna, dziala powoli. Ciekawe jak jest na pogardzanej Białorusi, czemu nie ma danych, na mapie?
Arminius (25555 punktów)jak się czujecie???
>Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS?

Propagandy PiS i propagandy lewicowo - liberalnej
Bo paradoks i ironia zaistniałej sytuacji polega na tym, iż wadliwą metodę walki z koronawirusem (polegająca na usiłowaniu ochrony wszystkich poprzez totalny lockdown i rzucenie całej służby zdrowia do walki z jednym problemem), która została przyjęta przez rząd, - promowały ( i chyba nadal promują?) z uporem lepszej sprawy środowiska.... lewicowo - liberalne. Fakt ów znalazł także refleks na łamach "Racjonalisty". Proszę sobie przejrzeć debaty na temat z wiosny zeszłego roku.
hyperion (1422 punktów)Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS?
>Wg urzędu stanu cywilnego w 2020 roku, w Polsce zmarło o
>82tys
>ludzi więcej
niż wynosi średnia za lata 2016-2019. To w przeliczeniu na głowę 2gie najgorsze
>miejsce (po Bułgarii) w grupie 30 porównywanych krajów Europy. Te osoby nie są uznane za zmarłych z
>powodu COVIDa, ale system służby zdrowia z jakiegoś powodu nie uratował tych ludzi, mimo iż w latach
>bez COVIDa radził sobie lepiej.

Do wyznawców PiS żadne dowody o antypolskich działaniach tej partii nie dotrą dopóki sami tych działań nie odczują mocno na własnym tyłku.

Ale edukować ich trzeba. Zawsze coś się uchowa, paru się odwróci.

"PiS PO jedno zło".


Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
29-01-2021 15:30 
 Ocena 4 na 4
Paolo Monstro (6146 punktów)

>Do wyznawców PiS żadne dowody o antypolskich działaniach tej partii nie dotrą dopóki sami tych działań nie odczują mocno na własnym tyłku.

Problem w tym, że kraj mamy wspólny a wyznawcom PiSu cierpienie w imię bogów nie przeszkadza.
Ekonomicznie w definicji Cipolli ( "Le leggi fondamentali della stupidità umana") u sterów siedzą głupcy. I jak pokazuje słynny esej Cipolli, jedynym mądrym rozwiązaniem jest ucieczka, wszak sama wiara, że da się kontrolować głupka jest ekonomiczną głupotą: tutaj więcej na ten temat



Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Wg urzędu stanu cywilnego w 2020 roku, w Polsce zmarło o
>[url=https://www.money.pl/gospodarka/indeks-excess-mortality-czyli-nadliczbowe-zgony-w-2020-polska-na-drugim-miejscu-w-ue-6599948393917408a.html]82tys

W Polsce jest tak dziwnie i niezrozumiale, że Polacy nienawidzą nakazów, zakazów i nie stosują się do nich ale w tajnym wyborze do swojego rządu wybierają zawsze ludzi kochających się w nakazywaniu, zakazywaniu, grozeniu i karaniu.

O co tu chodzi?

Ilez w Polsce mogłoby być lepiej gdyby zostało powiedziane, uważajcie na siebie i robcie co uważacie za dobre dla siebie w tej sytuacji.

Ilez lepszej energii mógłby to przynieść nawet gdyby wielu ludzi popełniło błędy?

Ale do takiego podejścia potrzebne są szacunek i uznanie wartości drugiego człowieka a Polacy mają w tym deficyt.

Ktoś inny w postrzeganiu to zazwyczaj patola, której trzeba grozić, żeby ją kontrolować.
hyperion (1422 punktów)
>W Polsce jest tak dziwnie i niezrozumiale, że Polacy nienawidzą nakazów, zakazów i nie stosują się do nich ale w tajnym wyborze do swojego rządu wybierają zawsze ludzi kochających się w nakazywaniu, zakazywaniu, grozeniu i karaniu.
>O co tu chodzi?

Polacy wybierają do władzy "niekompetentów" aby przez omijanie nakazów,zakazów przez nich stanowionych ćwiczyć swoją naturalną inteligencję, która inaczej by zgnuśniała jak to obecnie widzimy u społeczeństw bogatego zachodu

Inaczej sobie tego nie umiem wytłumaczyć. To chyba jakiś wyższy poziom polskości na który jeszcze się nie wspiąłem.


Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Wg urzędu stanu cywilnego w 2020 roku, w Polsce zmarło o
>>[url=https://www.money.pl/gospodarka/indeks-excess-mortality-czyli-nadliczbowe-zgony-w-2020-polska-na-drugim-miejscu-w-ue-6599948393917408a.html]82tys
>W Polsce jest tak dziwnie i niezrozumiale, że Polacy nienawidzą nakazów, zakazów i nie stosują się do nich ale w tajnym wyborze do swojego rządu wybierają zawsze ludzi kochających się w nakazywaniu, zakazywaniu, grozeniu i karaniu.
>O co tu chodzi?
>Ilez w Polsce mogłoby być lepiej gdyby zostało powiedziane, uważajcie na siebie i robcie co uważacie za dobre dla siebie w tej sytuacji.
>Ilez lepszej energii mógłby to przynieść nawet gdyby wielu ludzi popełniło błędy?
>Ale do takiego podejścia potrzebne są szacunek i uznanie wartości drugiego człowieka a Polacy mają w tym deficyt.
>Ktoś inny w postrzeganiu to zazwyczaj patola, której trzeba grozić, żeby ją kontrolować.

Znów nie widzisz i wyciągasz wnioski i spostrzeżenia niezgodne. Piszę do Ciebie jako Polaka w pochodzeniu, który zna jak to wygląda w praktyce, bo tu mieszkał. W wyborach tajnych nie skontrolujesz każdego, bo to niemożliwe. Są to właściwie wybory większościowe na partię z jej programem. Jak więc wygląda strukturalny i statystyczny (statystykę winieneś mieć na studiach, bo na UAM-ie w Poznaniu była) podział wyborców? W społeczeństwie najliczniejszą grupę społeczną można tak powiedzieć, stanowią ludzie niewykształceni. Takich można łatwo okłamać i co najgorsze kupić nie nawet 30-toma srebrnikami. Co PIS obiecywał? Dal 500+, który się zaczyna już sypać. Dzietność rodzin wcale nie wzrosła. Program 13-nastek dla emerytów co oczywistym kłamstwem. !3 wcale nie pomagają emerytom by nie pogrążać ich w stan ekonomicznej zapadłości, ich gospodarstw domowych. Bo? Rewaloryzacja emerytur mająca na celu utrzymać wartość realną ich emerytur jest tylko pozorem. Morawiecki przyciśnięty do muru o pieniądze na rozdawnictwo, zapożycza się, podnosi podatki gdzie tylko może, więc za to płacą także emeryci. Tak, tak. Morawiecki uruchamia inflację. A cechą inflacji jest przyrost nominałów o coraz mniejszej wartości realnej. Dla emeryta ważne są opłaty za przeżycie. Lekarstwa i zabiegi lekarskie, jedzenie, ceny mieszkań, a nie wyjazdy wakacyjne na Szeszele czy Malediwy. Tylko człowiek niewykształcony tego nie widzi i można mu się wytłumaczyć propagandowym kłamstwem. On uwierzy. No bo obiecują i dają. Nikt przecież nie zapyta skąd biorą by dawać! Bo prostego człowieka to nie obchodzi. Taki prosty człowiek tylko widzi, że rząd dotrzymuje słowa. To jest pozór uczciwego dotrzymania słowa. Rząd daje nie swoje pieniądze (tylko podatników), by je zaraz odebrać! Obiecywał także mieszkanie+, który na dobrą sprawę nie ruszył. Był jeszcze publicznie przyrzeczony program 300+, którego śladu nie widać. Pozostają tylko słowa i kłamstwa. Widzisz, że takich ludzi jest populistycnie więcej? Przegłosują mniejszość która nie tak widzi sposób rządzenia? Zawsze! Masz wyjaśnienie?
Tylko nie wyjeżdżaj mi tu z jawnym głosowaniem, bo takie się nadają tylko w małych skupiskach prymitywnych plemion i nie mają nic wspólnego z demokracją np. 80 mln państwa. Zresztą oświadczyłeś, że nigdy nie głosowałeś, więc i tak nie wiesz o co chodzi.
Dlatego polski naród jest tak rozpolitykowany. Sytuację pogrąża fakt, że społeczeństwo ubożeje, co widać w każdej dziedzinie. Owszem, są i też bogaci, ale jaki procent populacji stanowią? Poza tym jest to kapitalistyczny obraz rozwarstwienia każdego społeczeństwa.
Słyszałem pewną wypowiedź, która mnie zastanowiła. Państwo jest bogate przez bogactwo swoich obywateli. Bogaty obywatel rzeczywiście jest mniejszym obciążeniem dla państwa. Tylko trzeba wtedy zmienić politykę społeczną. Rozdawnictwo tego nie tworzy. Usłyszałem także, że polityka demoralizuje poczucie włazy (dlatego taka walka wyborcza promująca lepszego kłamcę), bo system ubezwłasnowolnia społeczny wybór, gdy jego wybrany przedstawiciel, będący już u władzy, zaczyna działać wbrew woli społeczeństwa. Takiego nie można usunąć. Robi to system wyborów na partię. Partia, która jest u sterów władzy i faktycznie rządzi, wystawia w takim razie innego ignoranta, a poprzedniego w swoich szeregach na razie ukryje. Również bez akceptacji ze strony społeczeństwa. Takie wypaczenia uczciwości wyborów i tym samym istnienia kontroli społecznej swego wygranego są niemożliwe do realizacji. To stwarza system głosowania na program partii. To rodzi alienację, nie licującą z opiniami społeczeństwa. To pokazuje wyraziście PiS, a pokazywała PZPR, AWS, PO.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
31-01-2021 13:52 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Rząd daje nie swoje pieniądze (tylko podatników), by je zaraz odebrać!

Dobrze opisujesz patologię waszego systemu społecznego a nawet wyciagasz poprawne wnioski, że w tym systemie lepiej być nie może.

Dlatego ja proponuję inny system, w którym wszystko jest płatne - leczenie, szkoły, drogi a nawet postuluję, żeby nikomu nie przysługiwała państwowa emerytura. W moim modelu emeryturę możesz mieć tylko ze sprzedaży swoich opodatkowanych posiadłości.

W moim modelu jedyna ingerencja ekonomiczna państwa w gospodarkę sprowadza się do istnienia podatku od własności okreslanego w jawnej demokracji bezpośredniej i przekazywanego w zasadniczej części bezpośrednio z majatkow właścicieli do majątków pracowników najemnych bez mienia, obok ich wynagrodzenia za pracę najemna na cudzym.

W takim modelu jaki proponuję nie zawiera się żadne klamstwo, żadne cwaniactwo, żadna manipulacja, żadne oszustwo.

Algorytm księgi kapitału jest publicznie jawny.
Kod cyfrowej księgi kapitału, podobnie jak teraz kody kryptowaluty są otwarte.

Każdy zna warunki.

Każdy poprzez jawność kapitałów i ich przepływów ale także poprzez jawność wyboru podatku od własności ujawnia swoje intencje względem innych ludzi.

I to jest dobre, słuszne i sprawiedliwie.

To może nam wszystkim zapewnić rozwój.

Wasz system będący w swej naturze kasynem o tajnych wygranych i przegranych nikomu już rozwoju nie zapewni. To będzie już tylko mlucenie słomy. Paru kolesi wymieni się na stołkach i to tyle.
31-01-2021 17:49 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)

>Algorytm księgi kapitału jest publicznie jawny.
>Kod cyfrowej księgi kapitału, podobnie jak teraz kody kryptowaluty są otwarte.
>Każdy zna warunki.
>Każdy poprzez jawność kapitałów i ich przepływów ale także poprzez jawność wyboru podatku od własności ujawnia swoje intencje względem innych ludzi.
>I to jest dobre, słuszne i sprawiedliwie.
>To może nam wszystkim zapewnić rozwój.
>Wasz system będący w swej naturze kasynem o tajnych wygranych i przegranych nikomu już rozwoju nie zapewni. To będzie już tylko mlucenie słomy. Paru kolesi wymieni się na stołkach i to tyle.
Krystek, wg mnie, masz 2 drogi przed sobą:
1. Dyktator
2. Psychiatryk

Przy czym zostanie dyktatorem w Niemczech jest aktualnie bardzo trudno realizowalne.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
31-01-2021 18:10 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Krystek, wg mnie, masz 2 drogi przed sobą:
>1. Dyktator
>2. Psychiatryk

Czy powinienem tę opinię potraktować poważnie?
Bo może to poniżenie ma służyć wejściu mi na głowę?
31-01-2021 20:04 
 Ocena 4 na 4
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Krystek, wg mnie, masz 2 drogi przed sobą:
>>1. Dyktator
>>2. Psychiatryk
>Czy powinienem tę opinię potraktować poważnie?
Krystek, znamy się wirtualnie nie od dzisiaj?

Publikujesz swoje manifesty na tym forum od lat. Publikujesz je po to żeby sobie ulżyć i żeby sprawdzić reakcje ludzi na swoje pomysły. Niektóre zawierają nietrywialne elementy z zakresu ekonomii połączone z jakimiś problemami psychologicznymi i pomysłami modyfikacji świata, inne to losowa/nonsensowna kombinacja technicznych hasełek - Twoje wywody z zakresu fizyki czy kryptografii/matematyki/informatyki.

Nie mam na celu poniżenia Ciebie. Daję Ci to czego szukasz czyż nie?
Piszę Ci jak odbieram te manifesty. Jestem robolem. Pracowałem w farbrykach, na polu czy na budowach, prawdopodobnie byłem znacznie bardziej skopany przez system, z którym walczysz niż Ty sam. I jak odbieram to co mówisz? Dla mnie robola - brzmisz jak Lenin.
Może Ci się uda (wolałbym nie brać udziału w tym eksperymencie), ale pamiętaj - na 1 Lenina przypada 1000 pacjentów w psychiatryku. Weź to pod uwagę wcielając swoje pomysły w życie.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
> na 1 Lenina przypada 1000 pacjentów w psychiatryku. Weź to pod uwagę wcielając swoje pomysły w życie.

Zatem twórców księgi wieczystej i łańcucha bloków bitcoina też należy leczyć psychiatrycznie bowiem wyjęli te koncepcje zapewne z nieporadności życiowej i głębokiej frustracji.

Robolu propagujący cięcie świadczeń dla biedoty, pomimo że budżet waszego państwa napełniony jest świadczeniami biedoty.

Gdybym słuchał "dobrych" rad innych ludzi, nie mających w tych poradach "żadnego interesu" przypuszczam, że już skończyłbym na dnie ale nie słucham, robię swoje mimo przeciwności i wciąż się jakoś trzymam.

Muszę Cię rozczarować, do Ciebie piszę jeszcze dużą literą, bo odróżniam Cię od reszty sfory, nie propaguję księgi kapitału, żeby sobie ulżyć, cały czas jestem w związku z tym poniżany i żadnej ulgi nie mam, propaguję ją po to, żeby była.

A techniczne nonsensy realnie działają na polu bitcoina.
www.google.com/search?q=btc+pln

i nawet wasz guru Musk bardzo chwali btc, pewnie kupił trochę i chce zarobić na opinii także ten techniczny nosens działa.

Zapis elektroniczny księgi kryptowaluty jest rozproszony i krypotograficznie zabezpieczony. Czy ci się to podoba czy nie. A teraz sobie wyobraź, że token nie wyraża jednostki wirtualnej waluty lecz świadectwo własności. Wystarczy mu przypisać takie znaczenie i już.
31-01-2021 23:16 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>> na 1 Lenina przypada 1000 pacjentów w psychiatryku. Weź to pod uwagę wcielając swoje pomysły w życie.
>Zatem twórców księgi wieczystej ...też należy leczyć psychiatrycznie bowiem wyjęli te koncepcje zapewne z nieporadności życiowej i głębokiej frustracji.
Nie możesz pewnym poziomem przejrzystości uzasadniać ekstremów.
>i łańcucha bloków bitcoina
Bitcoin i większość innych kryptowalut nie ma nic wspólnego z przejrzystością. Przeciwnie - służy od lat do ukrywania tożsamości. Co więcej, Bitcoin jest najczystszą postacią tego przeciwko czemu od lat na tym forum pomstujesz - wykorzystywania naiwniaków przez cwaniaków.
99.99% posiadaczy bitcoina nie rozumie co 'kupili'. Sądząc po Twoich postach do tej grupy zaliczasz się i Ty. Część zarobiła, ale wiesz tak samo dobrze jak ja, że jak ktoś zarabia na spekulacji to ktoś inny ....
Poziom niezrozumienia jest wyższy niż w przypadku opcji, czy instrumentów finansowych zwanych w polskich bankach kredytem walutowym.
Bitcoin to najczystsza spekulacja i najczystsza bańka w dotychczasowej historii ekonomii. Może trwać do czasu stworzenia dostatecznie wydajnego komputera kwantowego, który zawali cały system w 1 dzień co nastąpi pewnie w przyszłości nie dłuższej niż 20 lat. Sam fakt jak waha się kurs tego tworu wskazuje jak łatwo cwaniacy rozgrywają naiwniaków. Nikt naiwniaków nie obroni - bo nikt niczego nie gwarantuje.

Tworzenie kolejnych pomysłów technologicznych i systemów nie rozwiąże przyczyn nierówności czy niesprawiedliwości, którą na samym końcu są ludzie - ich dążenie do jak najlżejszego życia. 99.9999% populacji gdy ma zaplacić dobrze opłacanemu robolowi za telefon 5000PLN i wymienić go raz na 10 lat zamiast co roku, woli dać 500PLN cwaniakowi, który kopie w dupę dzieciaki wyrabiające na akord 1/100 tego co Twój kumpel w Hermesie. Z tych 500PLN cwaniak zapłaci 10PLN na reklamę o sadzeniu drzewek czy ratowaniu zwierzaków i jeszcze te 99.9999% populacji wierzy, że ratuje świat.

Pudrujesz więc rzeczywistość wierząc, że ludzie się zmienią bo będą używali komputerów zamiast sztabek złota.



>Robolu propagujący cięcie świadczeń dla biedoty, pomimo że budżet waszego państwa napełniony jest świadczeniami biedoty.
>Gdybym słuchał "dobrych" rad innych ludzi, nie mających w tych poradach "żadnego interesu" przypuszczam, że już skończyłbym na dnie ale nie słucham, robię swoje mimo przeciwności i wciąż się jakoś trzymam.
Ja Ci nie doradzam odnośnie Twojego systemu. Jako robol piszę Ci feedback z rynku:ten system mi nie pasuje. Jestem więc żywym dowodem tego, że są tak źli robole jak ja, którzy Twojego systemu nie chcą. Co z nami wszystkimi zrobisz?
Skończymy tak jak wszyscy robole w każdej kolejnej rewolucji czy zmianie władzy, która obiecuje nam koniec robolowania? W więzieniu lub w co najlepszym przypadku zamianie cwaniaka nas okradającego na kolejnego cwaniaka, który na starcie zacznie kraść jeszcze więcej wraz z rodziną i koleżkami - jak PiS?


Pozdrawiam
Paolo Monstro
01-02-2021 00:58 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Bitcoin i większość innych kryptowalut nie ma nic wspólnego z przejrzystością. Przeciwnie - służy od lat do ukrywania tożsamości. Co więcej, Bitcoin jest najczystszą postacią tego przeciwko czemu od lat na tym forum pomstujesz - wykorzystywania naiwniaków przez cwaniaków.
>99.99% posiadaczy bitcoina nie rozumie co 'kupili'. Sądząc po Twoich postach do tej grupy zaliczasz się i Ty. Część zarobiła, ale wiesz tak samo dobrze jak ja, że jak ktoś zarabia na spekulacji to ktoś inny ....
>Poziom niezrozumienia jest wyższy niż w przypadku opcji, czy instrumentów finansowych zwanych w polskich bankach kredytem walutowym.
>Bitcoin to najczystsza spekulacja i najczystsza bańka w dotychczasowej historii ekonomii. Może trwać do czasu stworzenia dostatecznie wydajnego komputera kwantowego, który zawali cały system w 1 dzień co nastąpi pewnie w przyszłości nie dłuższej niż 20 lat. Sam fakt jak waha się kurs tego tworu wskazuje jak łatwo cwaniacy rozgrywają naiwniaków. Nikt naiwniaków nie obroni - bo nikt niczego nie gwarantuje.

Stek bzdur! Wyraz tradycyjnych wierzeń. Nic z tego nie jest prawdą ani żadna z tych projkcji się nie spełni.
W 20 lat btc ulegnie syntezie z pieniądzem państwowym a następnie będzie podwaliną dla księgi kapitału, która będzie opisywać nie tylko już rozkład jednostek wirtualnej waluty ale także wszelkie prawo własności.

>Tworzenie kolejnych pomysłów technologicznych i systemów nie rozwiąże przyczyn nierówności czy niesprawiedliwości, którą na samym końcu są ludzie - ich dążenie do jak najlżejszego życia. 99.9999% populacji gdy ma zaplacić dobrze opłacanemu robolowi za telefon 5000PLN i wymienić go raz na 10 lat zamiast co roku, woli dać 500PLN cwaniakowi, który kopie w dupę dzieciaki wyrabiające na akord 1/100 tego co Twój kumpel w Hermesie. Z tych 500PLN cwaniak zapłaci 10PLN na reklamę o sadzeniu drzewek czy ratowaniu zwierzaków i jeszcze te 99.9999% populacji wierzy, że ratuje świat.

Nierówność społeczna nie stanowi niesprawiedliwości. Istnienie społeczeństwa wymaga nierówności. Hierarchia jest wyłącznym źródłem społeczeństwa i organizuje nas a nie niszczy. Nie występuje przeciw hierarchii, wprost przeciwnie chcę rozwinąć właściwą hierarchę społeczną.

Te 99,99%, których piszesz jest zdeprawowanych uświęceniem przez was tajemnic. Tajemnice dezorientują i demoralizują. Jestem gorącym przeciwnikiem tajemnic. Jeżeli ktoś wyzyskuje cudze dziecko to każdy w tym on sam powinien być tego świadomy. Wierzę, że świadomość każdego odmieni na lepsze. Chcę, żeby wszyscy byli świadomi podziału pracy i dobra w społeczeństwie, bez względu na to jakie to pierwotnie negatywne emocje u wszystkich wyzwoli. Wyjście z tych złych emocji będzie ustanowieniem nowego, lepszego porządku.

>Pudrujesz więc rzeczywistość wierząc, że ludzie się zmienią bo będą używali komputerów zamiast sztabek złota.

Nie zmienią się z powodu zamiany sztabki złota na klucz cyfrowy ale z innego powodu. System ma uniemożliwić ukrycie "sztabki złota". Już nikt nikomu nie przekaże "sztabki złota" w tajemnicy lecz jedynie przy świadomość tego przepływu u innych. To ludzi odmieni.

>Ja Ci nie doradzam odnośnie Twojego systemu. Jako robol piszę Ci feedback z rynku:ten system mi nie pasuje.

Nikomu nie pasuje bo wymusza zmianę stosunków społecznych a tego nikt nie chce i nikt nie zechce dopóki nie uwierzy we własne korzyści. Stąd idea publicznie jawnego eksperymentu społecznego, pod kontrolą współczesnych instytucji naukowych.
To jest walka z tradycją. To jest walka z kulturą. To jest walka z ludzką wiarą.
To jest walka z prymitywizmem stosunków społecznych i zwierzęcą naturą człowieka.

>Jestem więc żywym dowodem tego, że są tak źli robole jak ja, którzy Twojego systemu nie chcą. >Co z nami wszystkimi zrobisz?

Zrobię eksperyment, zdobywając wcześniej odpowiednie środki i odpowiednie poparcie, który Was przekona i złamiecie się.
Nie ustanowię ci żadnego nowego prawa, jakikolwiek udział w tajnych wyborach odrzucam.
Jedynym sposobem na przyjęcie przez Ciebie mojej idei jest to, że uwierzysz w jej sens. Nie uwierzysz to w żaden sposób Cię nie zmuszę. Nie jestem i nie stanę się prawodawcą.
Mam jedynie pomysł na lepsze życie i to jest wszystko.
Mam też prawo głosu więc będę o tym mówił, czy się podoba czy nie.

>Skończymy tak jak wszyscy robole w każdej kolejnej rewolucji czy zmianie władzy, która obiecuje nam koniec robolowania? W więzieniu lub w co najlepszym przypadku zamianie cwaniaka nas okradającego na kolejnego cwaniaka, który na starcie zacznie kraść jeszcze więcej wraz z rodziną i koleżkami - jak PiS?

Ja tak nie skończę, bo nie zamierzam wszczynać żadnej rewolucji.
Eksperyment zrealizuję dopiero wtedy, kiedy inni go zaakceptują, dadzą mi na to kasę i obiecają zaangażowanie w jego obserwację a także uczciwe osądzenie wyniku.

Do tego czasu pozostają mi jedynie projekcje lepszego świata i ich publiczne wyrazy.
Aż staną sie dla Was czymś normalnym, czymś naturalnym jak kawa czy herbata.

Nie możecie mnie uwięzić za moje wizje przyszłości a nawet za sprzeciwy wobec teraźniejszości.
Wolność słowa to również wasza wartość i ja właśnie z niej korzystam.
01-02-2021 18:20 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)

>>Bitcoin to najczystsza spekulacja i najczystsza bańka w dotychczasowej historii ekonomii. Może trwać do czasu stworzenia dostatecznie wydajnego komputera kwantowego, który zawali cały system w 1 dzień co nastąpi pewnie w przyszłości nie dłuższej niż 20 lat. Sam fakt jak waha się kurs tego tworu wskazuje jak łatwo cwaniacy rozgrywają naiwniaków. Nikt naiwniaków nie obroni - bo nikt niczego nie gwarantuje.
>Stek bzdur! Wyraz tradycyjnych wierzeń. Nic z tego nie jest prawdą ani żadna z tych projkcji się nie spełni.

Trudno mi 'udowodnić', że coś nastąpi w ciągu 20 lat, komputery kwantowe istnieją już od kilku lat, w zeszłym roku Google ogłosił, że jego komputer kwantowy osiągnął przewagę nad komputerem liniowym, ale droga do rozwiązywania trudnych problemów jeszcze daleka.
Niezależnie od tego teza, że posiadacz dostatecznie silnego komputera kwantowego będzie w stanie załamać przynajmniej 25% rynku bitcoina nie jest wierzeniem - jest trywialnie wykazywalna. Być może 100% jeśli złamie również funkcję skrótu użytą do hashowania adresów w ostatnich latach.

Zamiast wykrzykiwać o bzdurach, po prostu podważ to:

  • 1. Łamany element systemu: Przez 1sze lata istnienia oprogramwoania do obługi Bitcoina, adresy kont były po prostu kluczem publicznym skojarzonym z kluczem prywatnym służącym do podpisu tranzakcji. Znając klucz prywatny właściciela konta - możesz mu opróżnić konto.
    Zgodzisz się z tym faktem?

  • 2. Mechanizm łamania systemu:
    Do podpisywania tranzakcji progamiści Bitcoina użyli algorytmu opartego na krzywych eliptycznych. Algebra stworzona na krzywych eliptycznych łączy klucz prywatny z publicznych w taki sposób, że obliczenie klucza prywatnego na podstawie klucza publicznego jest tożsame z rozwiąziem problemu trudnego dla komputera liniowego.
    Ten problem jest jednak łatwy dla komputera kwantowego - algorytm Shora ma złożoność wielomianową.
    Zgoda?

  • 3. Łamanie systemu
    Znając klucz publiczny (jawny adres) używając algorytmu Shora odnajdujesz (obliczasz) klucz prywatny (zajmie Ci to może kilka godzin - zależnie od komputera) i koniec - przejmujesz bitcoiny. System nie jest bezpieczny.
    Zgoda?



Teraz zamiast wykrzykiwać o spisku i złym świecie, pozostaje Ci podważenie 1, 2 albo 3 (innych opcji nie masz)
Może zastanawiając się na tym zrozumiesz, że wielokrotne powtarzanie pseudo-naukowych teorii na forum nie wystarczy by przekonać rozsądnych ludzi. Podobnie jak ogłoszenie czegoś w TVP.

Co powiesz robolom jak ich kasa zniknie, cwaniak podrobi Twoją księgę czy dokona innych oszustw bo użyje komputera kwantowego? Wg mnie oszukujesz ludzi a może nawet sam siebie.

Jest możliwe stworzenie bezpiecznego systemu waluty kryptograficznej - czy jakiegokolwiek innego systemu, którego bezpieczeństwo opiera się na podpisie kryptograficznym (zachowującego bezpieczeństwo z założeniem komputera kwantowego), ale bitcoin, przynajmniej na początku, taki nie był.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
No naprawdę, Google, które zaangażuje się w rozwój kryptowalut i związane z nimi pośrednictwo finansowe zaatakuje sieć wszystkimi swoimi zasobami, żeby zniszczyć źródło własnego dochodu.

Czekać tylko aż Microsoft wypuści wirusa, który zniszczy wszystkie komputery operujące na Windowsie.

Co za bzdury!

Powiem Ci jak rozwiązać problem przyśpieszenia komputerów w sieci bitcoina.
Wystarczy tylko zwiększyć liczbę bitów klucza prywatnego.

Długość klucza dostosowana jest do bieżącej prędkości operacyjnej komputerów czyniąc łamanie kluczy całkowicie nieopłacalne. Żaden klucz nie jest warty jego złamania, biorąco pod uwagę zasoby jakie w złamanie go musisz zaangażować.

Kiedy komputery przyśpieszą 1000x wystarczy, że użytkownicy w porozumieniu wydłużą określoną metodą swoje klucze prywatne do tego stopnia, że będzie 1000x trudniej złamać je. I już.

Jesteś naiwny sądząc, że cała masa ludzi żywiących się z istnienia bitcoina pozwoli komuś odebrać im chleb. Naprzeciw każdej wrogiej mocy obliczeniowej w sieci powstanie jeszcze większa do obrony.

Ponadto nikt nie zaatakuje słusznego konceptu przepisanego w kod programowy.
To musiałby być wariat a wariaci nie są zdolni zdobyć odpowiednich zasobów do takich absurdalnych ataków.
01-02-2021 19:41 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
Czym jest giełda i krypto doskonale pokazał dziś przykład akcji gamestop.

Elektroniczny handel można w doskonały sposób manipulować. I to nie chodzi o manipulację przez użytkowników. Dziś system pokazał, że w każdym momencie może zablokować wszystkie prywatne klucze, srucze, wallety, srollety i inne bzdety.

Po tym jak malutcy akcjonariusze (czyli w Twoim systemie uwolnieni robole) zaczęli skupować akcje gamestopu żeby wyruchać shorttraderów, akcje zaczęły rosnąć. Shorttraderzy byli 20 miliardów w tył. I co? Ano platformy handlowe wczoraj z "technicznych" powodów nie pozwoliły na kupno dalszych akcji (a więc głębiejsze ruchanie rekinów) . Dziś platformy z jeszcze nieznanych powodów automatycznie sprzedały akcje swoich klientów. Wyglądało to jakby klienci sami ustawili heble.

Tak więc KAŻDY komputerowy system możesz skompromitować. ZARÓWNO z zewnątrz ale i (i to jest problemem) z WEWNĄTRZ.

A na wewnętrzną mafię nic nie poradzisz. Nawet prywatnym kluczem długim do księżyca.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Czym jest giełda i krypto doskonale pokazał dziś przykład akcji gamestop.
>Elektroniczny handel można w doskonały sposób manipulować. I to nie chodzi o manipulację przez użytkowników. Dziś system pokazał, że w każdym momencie może zablokować wszystkie prywatne klucze, srucze, wallety, srollety i inne bzdety.
>Po tym jak malutcy akcjonariusze (czyli w Twoim systemie uwolnieni robole) zaczęli skupować akcje gamestopu żeby wyruchać shorttraderów, akcje zaczęły rosnąć. Shorttraderzy byli 20 miliardów w tył. I co? Ano platformy handlowe wczoraj z "technicznych" powodów nie pozwoliły na kupno dalszych akcji (a więc głębiejsze ruchanie rekinów) . Dziś platformy z jeszcze nieznanych powodów automatycznie sprzedały akcje swoich klientów. Wyglądało to jakby klienci sami ustawili heble.
>Tak więc KAŻDY komputerowy system możesz skompromitować. ZARÓWNO z zewnątrz ale i (i to jest problemem) z WEWNĄTRZ.
>A na wewnętrzną mafię nic nie poradzisz. Nawet prywatnym kluczem długim do księżyca.

Ty opowiadasz o systemach centralnych, które są pod kontrolą jednego administratora i których jestescie wielkimi wyznawcami.

Bitcoin to aplikacja rozproszona, której administratorem jest kolektyw.
W btc podobne historie są niemożliwe.

Chyba, że na giełdzie, w kantorze czy banku, w którym zdeponujesz klucze prywatne i które są pod centralną kontrolą.

Jesli nikomu swoich kluczy prywatnych nie przekazesz nic podobnego cie nie spotka.
01-02-2021 20:00 
 Ocena 3 na 3
zeniu73 (6483 punktów)

Już Ci Paolo pisał. Komputery kwantowe obalą dogmat o niehakowalności kluczy prywatnych. Coś, za pomocą czego coś obliczasz nigdy bie będzie niehakowalne.

Porozmawiamy za parę lat jak pierwsze wallety będą oczyszczone z bitcoinow 😂😂
01-02-2021 20:43 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>No naprawdę, Google, które zaangażuje się w rozwój kryptowalut
Mówiłeś o BTC, są kryptowaluty oparte o problemy, które pozostają trudne dla komputera kwantowego

>i związane z nimi pośrednictwo finansowe zaatakuje sieć wszystkimi swoimi zasobami, żeby zniszczyć źródło własnego dochodu.
Dlaczego miałby nie zniszczyć konkurencji?
Poza tym zastosowaniem komputera kwantowego nie jest kradzież bitcoinów tylko znacznie istotniejsze zastosowania, twórca sensownego komputera kwantowego zarobi pewnie więcej niż wartość całego rynku BTC.

>Czekać tylko aż Microsoft wypuści wirusa, który zniszczy wszystkie komputery operujące na Windowsie.
nieadekwatny przykład

>Co za bzdury!
>Powiem Ci jak rozwiązać problem przyśpieszenia komputerów w sieci bitcoina.
>Wystarczy tylko zwiększyć liczbę bitów klucza prywatnego.
>Długość klucza dostosowana jest do bieżącej prędkości operacyjnej komputerów czyniąc łamanie kluczy całkowicie nieopłacalne. Żaden klucz nie jest warty jego złamania, biorąco pod uwagę zasoby jakie w złamanie go musisz zaangażować.
>Kiedy komputery przyśpieszą 1000x wystarczy, że użytkownicy w porozumieniu wydłużą określoną metodą swoje klucze prywatne do tego stopnia, że będzie 1000x trudniej złamać je. I już.

Mylisz się:
1. problem nie rozbija się o to, że komputer kwantowy jest szybszy, on nie jest szybszy tylko inny. Problem trudny np.: podziału na liczby pierwsze czy problem logarytmu dyskretnego, może być rozwiązany przy pomocy algorytmu wielomianowego na komputerze kwantowym
2. Wydłużanie klucza wydłuża obliczenia np. podpisanie albo zweryfikowanie podpisu w czasie zwiększającym się wykładniczo względem długości klucza na komputerze liniowym
2. BTC działą na komputerach liniowych a atakujący ma komputer kwantowy
3. Zwiększanie długości klucza zwiększy więc jedynie wielomianowo czas łamania systemu, ale tak samo jak rośnie czas normalnego użycia na komputerze liniowym

Używając Twojego przykładu - wydłużasz klucz tak, że lamanie na komputerze liniowym wydłuża się 1000x , na komputerze kwantowym łamanie nie wydłuża się wcale albo wydłuża się 10%. Nic nie polepszasz. Wydłużasz więc klucz tak, że na komputerze kwantowym czas łamania jest 1000x dłuższy ale wtedy przeprowadzenie transakcji zajmuje też 1000x dłużej - system jest bezpieczny, ale .... nie działa.

To jest dyskusja wybiegająca poza to forum, w skrócie: algorytmy łamalne przy pomocy komputera kwantowego już dzisiaj są wycofywane przez np. NIST. Wydłużanie klucza może fktycznie przedłużyć czas życia systemu kryptograficznego i może być to dostatecznie dobre rozwiązanie bo i tak systemy te projektowane są na dekadę - dwie. Algorytmy, które były uznane za bezpieczne w latach 80tych, dziś są łamane w minuty - np. DES. W przypadku BTC - twórca tego nie uwzględnił.

>Jesteś naiwny sądząc, że cała masa ludzi żywiących się z istnienia bitcoina pozwoli komuś odebrać im chleb. Naprzeciw każdej wrogiej mocy obliczeniowej w sieci powstanie jeszcze większa do obrony.
Być może jestem naiwny, ale na moje argumenty odpowiadasz tylko tym, że jestem naiwny ...

Krystek, obudź się, BTC jest kodowany przez grupkę entuzjastów, czy sobie poradzili? Na początku źle wystartowali, potem zaczeli się uczyć, ale system nie jest zaprojektowany do 'wspólnej waluty dla całego świata na zawsze'. To jest zabawka, którą naiwniacy kupili jako genialną technologię i dopóki w to wierzą dopóty BTC ma wartość.

Pomijając problem komputera kwantowego, zarówno projekt jak i implementacja tego systemu na 99.99% ma wiele błędów, których przeciętny programista (50% programistów nie ma nawet wykształcenia informatycznego) nie ogarnie. NSA, rosyjskie FSB , Chińczycy czy Żydzi postawią sztab matematyków, przeanalizują kod źródłowy i znajdą te problemy (pewnie już to zrobili). Przykładów gdzie się mogli pomylić można by mnożyć, począwszy od jakości generatorów liczb losowych.
Pomyśl nad takim atakiem: problemy, na których opiera się bezpieczeństwo tego systemu są trudne asymptodycznie, ale istnieją wystąpienia tych problemów, które są łatwe w złamaniu (nie są trudne obliczeniowo). Programiści prawdopodobnie nie zdają sobie z tego sprawy i najprawdopodobniej generują wszystko losowo nie sprawdzając czy nie wylosowali akurat zgniłego jajka. Co jeśli 1% posiadaczy BTC można okraść na komputerze klasy 'Atari'? Wystarczy taka informacja by system zaufania się zawalił.

Zaprojektowanie bezpiecznego (na jakiś czas) systemu i jego zakodowanie jest możliwe, ale do tego trzeba olbrzymich zasobów i być może dedykowanych komputerów lub kart. Potrzeba też na to czasu i weryfikacji. Popatrz jak tworzono np. algorytm AES ile czasu to zajęło i ilu ludzi nad tym pracowało. I to nie koniec - jego implementacja trwa i by została uznana za bezpieczną musi być zatwierdzona przez specjalistów.
Tego wszystkiego nie ma w kryptowalutach. Myślę, że nie tylko BTC, ale wszystkie kryptowaluty nie są tak bezpieczne jak twierdzą ich autorzy.


>Ponadto nikt nie zaatakuje słusznego konceptu przepisanego w kod programowy.
>To musiałby być wariat a wariaci nie są zdolni zdobyć odpowiednich zasobów do takich absurdalnych ataków.

Być może są to wariaci, ale tacy wariaci nie tylko łamią takie systemy, Ci wariaci nawet je projektują tak by łatwo było je złamać i sprzedają naiwniakom, którzy myślą, że to niemożliwe:
pl.wikipedia.org/wiki/Crypto_AG

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Krystek, obudź się, BTC jest kodowany przez grupkę entuzjastów, czy sobie poradzili?

Nie jestem entuzjastą bitcoina lecz technologii rozproszonego i kryotograficznie zabezpieczonego zapisu elektronicznego będącego idealną podstawą dla powszechnej i publicznie jawnej księgi kapitału opisującej wszelką własność.

Nie zgadzam się z algorytmem kreacji i emisji jednostek btc, nie zgadzam się z anonimowością portfeli btc, nie promuje btc, nie polecam btc inaczej niż do rozwoju własnych umiejętności.

W rozwój właściwego algorytmu może zaangażować się państwo z zastrzeżeniem, że algorytm jest publicznie jawny i kod otwarty, aplikacja jest rozporoszona i pod kolektywna kontrolą, wg moich postulatów pod kolektywna kontrolą większości kapitału. Utajnienie algorytmu, zamknięcie kodu, centralizacja administracji dla elektronicznego zapisu księgi kapitału jest kategorycznie nie do zaakceptowania.

Obaj wiemy, że nie chodzi tu o brak możliwości stworzenia odpowiedniego algorytmu.

Tu chodzi o coś innego.
Tu chodzi o kontrolę kolektywu.

Robol ma robić, jego Pan ma go całkowicie kontrolować używając do tego algorytmów i procesorów natomiast robol, którego owocami pracy żywią się wszyscy ma nie mieć żadnej kontroli.

Tak jest i to chcecie utrzymać.

NIE ZGADZAM SIE!
PROTESTUJĘ!
SPRZECIWIAM SIĘ!
KWESTIONUJĘ WASZE WSZYSTKIE ZASADY!

Kapitalista musi podlegać tej samej kontroli że strony kolektywu roboli jakiej dziś każdy robol podlega ze strony kapitalisty.
Brak kontroli nad kapitalistami jest niedopuszczalny!

Nikt z ludzi nie poświęci więcej swojego życia na budowę piramidy, bo jakiemus cwokowi w umyśle ubzdurało się, że jest bogiem.

Koniec z tym.

Wyjawiac kapitały dla wspólnego dobra.
W społeczeństwie nie ma miejsca dla pasożytów!
01-02-2021 23:05 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Krystek, obudź się, BTC jest kodowany przez grupkę entuzjastów, czy sobie poradzili?
>Nie jestem entuzjastą bitcoina lecz technologii rozproszonego i kryotograficznie zabezpieczonego zapisu elektronicznego będącego idealną podstawą dla powszechnej i publicznie jawnej księgi kapitału opisującej wszelką własność.

Przez wiele postów opisujesz BTC. Więc pokazałem Ci na BTC jak ta piękna wg Ciebie idea wygląda w rzeczywistości. BTC jest tylko przykładem. Nie ważne jaki system chcesz budować. Opisałem Ci, że aby system dawał jakąś gwarancję bezpieczeństwa, ktoś musi być za to odpowiedzialny i musi być to ktoś porównywalnie silny z tymi, w których interesie leży złamanie systemu. To nie jest problem jednej czy drugiej technologii. Za 10 lat będzie nowy buzz-word ale to prawo się nie zmieni - ktoś musi zbudować i potwierdzić bezpieczeństwo, inaczej zostajesz z obietnicą 'Krystka' ...

>Tak jest i to chcecie utrzymać....
>NIE ZGADZAM SIE!
>PROTESTUJĘ!
>SPRZECIWIAM SIĘ!
>KWESTIONUJĘ WASZE WSZYSTKIE ZASADY!
>Kapitalista musi podlegać tej samej kontroli że strony kolektywu roboli jakiej dziś każdy robol podlega ze strony kapitalisty.
>Brak kontroli nad kapitalistami jest niedopuszczalny!
>Nikt z ludzi nie poświęci więcej swojego życia na budowę piramidy, bo jakiemus cwokowi w umyśle ubzdurało się, że jest bogiem.
>Koniec z tym.
>Wyjawiac kapitały dla wspólnego dobra.
>W społeczeństwie nie ma miejsca dla pasożytów!

Zlituj się Krystek .... co Ty pijesz chłopie?
Twierdzisz, że jesteś robolem, ale masz kupę czasu na pisanie postulatów - w czym Ty robisz Krystek? Kto Ci za to płaci - jak przyjdziesz do mnie młotkować ale w tym czasie będziesz pisał posty na forum to mnie - robola oszukasz.
Nie jesteś chyba aż tak pokrzywdzony jak twierdzisz?
W każdej fabryce, na budowie i innych robolskich robotach, którą wykonywałem był zawsze taki koleś - 'oficer polityczny' - my z chłopakami kopaliśmy rowy albo targaliśmy ciężary a on odezwy nam robił w naszym interesie, dbał żeby nam się dobrze nosiło, zazwyczaj był w konflikcie z innymi oficerami politycznymi z innych brygad, potem zawsze go kierownikiem mianowali albo z roboty wywalali - na 2 babka wróżyła ....

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>ktoś musi być za to odpowiedzialny

państwo, ukształtowane wg nowych zasad

>Nie jesteś chyba aż tak pokrzywdzony jak twierdzisz?

W tej chwili jestem uprzywilejowany, warunków w mojej pracy mogłoby mi pozazdrościć pewnie z 80% jak nie 90% ludzkości. Robię to co lubię w komforcie.

Krzywda stała mi się dawniej, zapamiętałem, to już nie ważne.

Ważne jest to, że chcę żyć w lepszym świecie i czuję się odpowiedzialnym za jego stworzenie.
Jawna księga kapitału nikomu żadnej krzywdy nie wyrządzi. Niektórzy stracą nieuzasadnione dochody, to żadna krzywda, w rozwiązaniu wygenerują sobie dochody uzasadnione. Dzięki publicznie jawnej księdze kapitału wszyscy zyskamy, wszyscy zaczniemy rozwijać się, wszyscy wejdziemy na wyższy poziom relacji społecznych.

To ciągłe nawiązywanie do mojego osobistego położenia jest poniżające ale Ty chyba o tym doskonale wiesz. Pewnie dlatego nawiązujesz.
02-02-2021 23:47 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)

>W tej chwili jestem uprzywilejowany, warunków w mojej pracy mogłoby mi pozazdrościć pewnie z 80% jak nie 90% ludzkości. Robię to co lubię w komforcie.

Ale kiedy znajduesz czas na pracę?

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>W tej chwili jestem uprzywilejowany, warunków w mojej pracy mogłoby mi pozazdrościć pewnie z 80% jak nie 90% ludzkości. Robię to co lubię w komforcie.
>Ale kiedy znajduesz czas na pracę?

A Ty kiedy znajdujesz czas na pisanie na forum?
Bo ja w międzyczasie.
Chciałbyś mnie rozliczyć?
Jestem wolnym człowiekiem i poświęcam swoją energię życiową na to co uważam za ważne, masz z tym problem?
Jeżeli chcesz mnie rozliczyć to wpierw zapłać mi.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>A Ty kiedy znajdujesz czas na pisanie na forum?
>Bo ja w międzyczasie.

W międzyczasie pracy i opieki na 3ką dzieci.. 460 postów w miesiąc?
Chwat!

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>A Ty kiedy znajdujesz czas na pisanie na forum?
>>Bo ja w międzyczasie.
>W międzyczasie pracy i opieki na 3ką dzieci.. 460 postów w miesiąc?
>Chwat!

Od kiedy aktywność jest problemem?
Od wtedy gdy ktoś wyraża to czego nie chcesz usłyszeć?
Bo chcesz usłyszeć, że jesteś lepszy i więcej ci się należy?
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Dla mnie twoja aktywność tutaj nie jest żadnym problemem, może prócz zaśmiecania tego forum pseudonaukową papką i innymi pseudo-ekonomicznymi pomysłami z czapy.
Nie kłam tylko, że wychowujesz dzieci.

> Od kiedy aktywność jest problemem?

Tu duża aktywność, tam jej brak.
Zajmujesz się własnymi dziećmi tylko od czasu do czasu, w międzyczasie.
Głownie to "walczysz" klawiaturą. Problem w postaci niewychowywanych dzieci rośnie ci w domu.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)
Moje pytanie jest takie:

Dlaczego ktoś będący w stanie łamać kryptografię asymetryczną miałby zaatakować bitcoina, ale już nie komunikację międzybankową tradycyjnego systemu finansowego ?

Bezpieczeństwo komunikacji pomiędzy bankami opiera się na tej samej kryptografii. To oznacza, że pod tym względem sieć BTC nie jest mniej bezpieczna niż sieć telekomunikacyjna służąca wymianie informacji pomiędzy bankami (już nie mówiąc, że ze względu na mechanizm nagrody w BTC związany z potwierdzaniem transakcji, ktoś dysponujący przewagą techniczną może mieć motywacje, aby wykorzystać ją do potwierdzania transakcji, a nie do zniszczenia sieci).

Ponadto jak sam wspominasz większość adresów BTC (których używa się od ponad 10 lat, począwszy od formatu p2pkh, a skończywszy na najnowszym bech32) nie są podatne na algorytm Shora, ponieważ powstają poprzez wykonanie funkcji jednokierunkowych (ripemd160 i sha256), których szybki/efektywny sposób odwrócenia nie jest znany nawet z wykorzystaniem komputera kwantowego. Jeżeli podpisujesz jakąś transakcję wychodzącą z twojegop adresu, to ujawniasz klucz publiczny, który do niej pasuje, dlatego potencjalne ryzyko (związane z rozwojem komputerów kwantowych) dotyczy jedynie adresów, z których były wykonywane transakcje wychodzące lub bardzo starych adresów używanych w 2009 roku (tzw. format p2pk). Sposobem na rozwiązanie tego problemu jest nieużywanie tego samego adresu wiele razy i używanie nowszych formatów adresów p2pkh i bech32. Nowoczesne portfele zapewniają odpowiedni format adresu i automatycznie wydają "resztę" na inny adres, co oprócz zapewnienia odporności na ataki algorytmem kwantowym, poprawia również anonimowość (ponieważ nie wiadomo, który transakcja jest rzeczywistą płatnością, a która resztą).

.
01-02-2021 22:26 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Moje pytanie jest takie:
>Dlaczego ktoś będący w stanie łamać kryptografię asymetryczną miałby zaatakować bitcoina, ale już nie komunikację międzybankową tradycyjnego systemu finansowego ?

0. Jeśli myślisz, że udane ataki na systemy bankowe się nie zdarzają, nie tylko przy użyciu problemów z kryptografią - to jesteś w b. dużym błędzie

1. Jeśli mówisz o komputerze kwantowym jako zagrożeniu to mówimy o potencjalnej przyszłości, a system bankowy działa teraz,

2. W systemie bankowych 'pewność' pieniądza nie opiera się na kryptografii asymetrycznej tylko o cały biznes banku (księgowość, opłacanych pracowników, budynki i ich zabezpieczenia, sztab ludzi obserwujących czy ktoś właśnie nie podkłada klucza, dodatkowe zabezpieczenia transakcji itd )

3. W systemie bankowym kryptografia asymetryczna jest faktycznie używana do niektórych komponentów - np. do zabezpieczenia transakcji w systemie home banking, ale możliwość 'złamania' tego jest uwzględniona w projekcie systemu - każdy certyfikat klucza publicznego ma datę ważności i możliwość odwołania. I to się zdarza już bez komputerów kwantowych - czasem klucz prywatny bywa skompromitowany, czasem całe centrum autoryzacyjne bywa skompromitowane. W połączeniu z pkt 2. Do ataku na bank potrzebne jest zaatakowanie wszystkich klientów, w niemal tym samym czasie i oszukanie ich tak by oprożnić wszystkie konta i wypłacić pieniądze z innego banku zanim ktoś się połapie, włączając w to zespół obserwujący transakcje i specjalizujący się w bezpieczeństwie. Potem jeszcze złodziej musi odczekać aż transakcja dojdzie do skutku - od kilku do kilkudziesięciu godzin i w tym czasie również zespół, wspomagany oprogramowaniem do wykrywania kradzieży, opłacany żeby łapać złodziei nie może się połapać, że ktoś czyści im konta.
Podsumowując: - kasa nie znika przy samym poznaniu klucza, trzeba ją nadal ukraść od wszystkich klientów, wtedy gdy zechcą coś przelać i musi się to wydarzyć w b. krótkim czasie - a to dużo większa bariera niż samo poznanie klucza prywatnego. Złapanie pojedynczego klienta - nie załamie systemu.

4. Atak na system bankowy nie spowoduje kradzieży wszystkich pieniędzy bo banki mogą działać bez krytpografi i ktoś może po prostu cofnąć i/lub zablokować transakcję - patrz przypadek kradzież całej kasy z banku w Bangladeszu przez Koreę Północną

5. Potencjalni adwersarze, którzy jako pierwsi będą (być może)w stanie złamać komponenty oparte na kryptografii asymetrycznej nie należą raczej do tych, którzy kradną, ale do tych, którzy łapią złodziei. Ci sami adwersarze wymuszą na bankach zmianę zanim złodzieje bedą w stanie kraść

6. W momencie, w którym problem komputera kwantowego będzie realny - aktualne certyfikaty będą już nieważne i systemy bedą używały wyłącznie mechanizmów niepodatnych na ataki komputerem kwantowym - jak mówiłem wcześniej taka możliwość jest uwzględniona w projekcie systemu bankowego.

>Bezpieczeństwo komunikacji pomiędzy bankami opiera się na tej samej kryptografii. To oznacza, że pod tym względem sieć BTC nie jest mniej bezpieczna niż sieć telekomunikacyjna służąca wymianie informacji pomiędzy bankami

Porównanie do systemów bankowych to jest chwyt marketingowy stosowany przez gury kryptowalut - napisałem powyżej jaka jest różnica. W banku pieniądz istnieje bez kryptografiii, w BTC pieniądz istnieje na koncie tylko i wyłącznie dzięki kryptografii.

>(już nie mówiąc, że ze względu na mechanizm nagrody w BTC związany z potwierdzaniem transakcji, ktoś dysponujący przewagą techniczną może mieć motywacje, aby wykorzystać ją do potwierdzania transakcji, a nie do zniszczenia sieci).

Sama możliwość idealnego sfałszowania pieniądza zabija system, wartość BTC spadłaby do zera gdyby ktoś pokazał maszynkę do nieodróżnialnej od prawdziwego transferu kradzieży BTC.

>Ponadto jak sam wspominasz większość adresów BTC (których używa się od ponad 10 lat, począwszy od formatu p2pkh, a skończywszy na najnowszym bech32) nie są podatne na algorytm Shora, ponieważ powstają poprzez wykonanie funkcji jednokierunkowych (ripemd160 i sha256), których szybki/efektywny sposób odwrócenia nie jest znany nawet z wykorzystaniem komputera kwantowego.
Mówimy nadal o 20-25% rynku, który jest natychmiast podatny, cała reszta, z większą trudnością również - musisz być szybszy w łamaniu, nawet komputer 2x wolniej łamiący niż system zabije zaufanie do BTC. Wycena wartości aktywów uwzględni przyszłe problemy od razu.

> Nowoczesne portfele zapewniają odpowiedni format adresu i automatycznie wydają "resztę" na inny adres, co oprócz zapewnienia odporności na ataki algorytmem kwantowym, poprawia również anonimowość (ponieważ nie wiadomo, który transakcja jest rzeczywistą płatnością, a która resztą).
Nowoczesne portfele nie wykazują podatności na najbardziej oczywisty atak przy użyciu znanego klucza publicznego. Wykazują podatność na atak komputerem, który prześcignie weryfikacje transakcji. Poza tym, wypowiadzasz się b. pewnie o bezpieczeństwie tego systemu - skąd masz tą pewność? Kto gwarantuje Ci, że systemy typu BTC nie są podatne na inne ataki, albo że ich implementacja jest zgodna z planem? Jeśli jutro odkryjesz, że system ma luki (a ma z pewnością), które pozwalają na wyzerowanie kont - to do kogo zwrócisz się o zwrot kasy?

Pozdrawiam
Paolo Monstro
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)
>Do ataku na bank potrzebne jest zaatakowanie wszystkich klientów, w niemal tym samym czasie i oszukanie ich tak by oprożnić wszystkie konta i wypłacić pieniądze z innego banku zanim ktoś się połapie, włączając w to zespół obserwujący transakcje i specjalizujący się w bezpieczeństwie. Potem jeszcze złodziej musi odczekać aż transakcja dojdzie do skutku - od kilku do kilkudziesięciu godzin i w tym czasie również zespół, wspomagany oprogramowaniem do wykrywania kradzieży, opłacany żeby łapać złodziei nie może się połapać, że ktoś czyści im konta.
>Podsumowując: - kasa nie znika przy samym poznaniu klucza, trzeba ją nadal ukraść od wszystkich klientów, wtedy gdy zechcą coś przelać i musi się to wydarzyć w b. krótkim czasie - a to dużo większa bariera niż samo poznanie klucza prywatnego. Złapanie pojedynczego klienta - nie załamie systemu.

Chyba nie rozumiesz, jak działa system pieniężny. Żeby okradać innych, nie musisz nawet czyścić stanu ich kont. Wystarczy, że masz możliwość dopisywania salda na swoim koncie bez nominalnego zmniejszania salda innych użytkowników systemu. Może to zrobić prezes NBP (emisja pieniądza poprzez operacje otwartego rynku), może to zrobić pospolity fałszerz (który np. ukradł matryce i drukuje nowe banknoty pod osłoną nocy). W obu przypadkach społeczeństwo nie ma nad tym żadnej kontroli, nie wie, jak naprawdę wygląda baza monetarna, a jest okradane z siły nabywczej swoich oszczędności.

>Poza tym, wypowiadzasz się b. pewnie o bezpieczeństwie tego systemu - skąd masz tą pewność? Kto gwarantuje Ci, że systemy typu BTC nie są podatne na inne ataki, albo że ich implementacja jest zgodna z planem?

Oczywiście, że nie mogę mieć absolutnej pewności, że w protokole bitcoina nie ma żadnych błędów. Jednak 99% pewności co do uczciwości sieci BTC jest dla mnie i tak znacznie lepsze niż 0% pewności co do uczciwości państwowego fiata, w którym już w samym założeniu, z uwagi na efekt Cantillona, stale dochodzi do transferu siły nabywczej portfeli na rzecz grupki uprzywilejowanych osób (sektor państwowy i finansowy wykonujący bezpośrednie transakcje z NBP) i to kosztem przeciętnych zjadaczy chleba.

.
02-02-2021 17:45 
 Ocena-2 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>społeczeństwo nie ma nad tym żadnej kontroli, nie wie, jak naprawdę wygląda baza monetarna, a jest okradane z siły nabywczej swoich oszczędności.

Zgadza się. Nad współczesną bazą monetarną państwowego pieniądza słabą kontrolę ma tylko grupka zmówionych cwaniaków, co do których intencji żaden zwykły zjadacz chleba nie ma bladego pojęcia, można tylko założyć, że te nie są dobre dla społeczeństwa.

Społeczeństwo nie ma żadnej kontroli nad pieniądzem - ZERO!
A jest od pieniądza egzystencjalnie zależne.

Kto sobie pozwala na brak kontroli nad decydującym czynnikiem własnej egzystencji.

Niestety naprawdę istnieje patoelita, o której wciąż pisze okrągły, która ma w tym interes, żeby ten chory stan społeczny utrzymać.

To jest nie do przyjęcia!
Tego nie wolno akceptować!

Społeczeństwo musi mieć pełną kontrolę nad bazą monetarną i nie tylko.
Społeczeństwo musi mieć pełną kontrolę nad mnożnikami kreacji pieniądza ujemnego, kreowanego na podstawie tej bazy.

Sytuacja, w której jakiś lichwiarz w ciemnej bramie pożycza bidakowi pieniądze pod zastaw telewizora czy mieszkania jest KATEGORICZNIE nie do zaakceptowania!
To jest po prostu chore!
02-02-2021 21:06 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>społeczeństwo nie ma nad tym żadnej kontroli, nie wie, jak naprawdę wygląda baza monetarna, a jest okradane z siły nabywczej swoich oszczędności.
>Zgadza się. Nad współczesną bazą monetarną państwowego pieniądza słabą kontrolę ma tylko grupka zmówionych cwaniaków, co do których intencji żaden zwykły zjadacz chleba nie ma bladego pojęcia, można tylko założyć, że te nie są dobre dla społeczeństwa.
>Społeczeństwo nie ma żadnej kontroli nad pieniądzem - ZERO!
>A jest od pieniądza egzystencjalnie zależne.
>Kto sobie pozwala na brak kontroli nad decydującym czynnikiem własnej egzystencji.
>Niestety naprawdę istnieje patoelita, o której wciąż pisze okrągły, która ma w tym interes, żeby ten chory stan społeczny utrzymać.
>To jest nie do przyjęcia!
>Tego nie wolno akceptować!
>Społeczeństwo musi mieć pełną kontrolę nad bazą monetarną i nie tylko.
>Społeczeństwo musi mieć pełną kontrolę nad mnożnikami kreacji pieniądza ujemnego, kreowanego na podstawie tej bazy.
>Sytuacja, w której jakiś lichwiarz w ciemnej bramie pożycza bidakowi pieniądze pod zastaw telewizora czy mieszkania jest KATEGORICZNIE nie do zaakceptowania!
>To jest po prostu chore!

Przestań bredzić ciągle to samo! Bo już się chce rzygać ja się Ciebie czyta.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
szarley (54913 punktów)
>Sytuacja, w której jakiś lichwiarz w ciemnej bramie pożycza bidakowi pieniądze pod zastaw telewizora czy mieszkania jest KATEGORICZNIE nie do zaakceptowania!
>To jest po prostu chore!

Tak, to jest chore.
Masz rację

A jeszcze bardziej chore jest jest jeśli biedakowi nie wolno kupić telewizora bo nie ma telewizora, a jeśli jakimś cudem go kupi musi płacić podatek od niego

Kupno mieszkania jest niemożliwe jeśli ktoś nie ma mieszkania

ODPOWIEDZ KRETYNIE NA TEN ARGUMENT!!!!

Ucieczka
Ucieczka
Ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
02-02-2021 21:24 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Oczywiście, że nie mogę mieć absolutnej pewności, że w protokole bitcoina nie ma żadnych błędów. Jednak 99% pewności co do uczciwości sieci BTC jest dla mnie i tak znacznie lepsze niż 0% pewności co do uczciwości państwowego fiata, w którym już w samym założeniu, z uwagi na efekt Cantillona, stale dochodzi do transferu siły nabywczej portfeli na rzecz grupki uprzywilejowanych osób (sektor państwowy i finansowy wykonujący bezpośrednie transakcje z NBP) i to kosztem przeciętnych zjadaczy chleba.

I nadal nie odpowiedziałeś na moje pytanie: co zrobisz kiedy właściciel stacji paliw Prząsławiu odmówi przyjęcia BTC, bo za 10 minut wskutek paniki stracą 99% wartości?
Rozpłaczesz się?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>I nadal nie odpowiedziałeś na moje pytanie: co zrobisz kiedy właściciel stacji paliw Przecławiu odmówi przyjęcia BTC, bo za 10 minut wskutek paniki stracą 99% wartości?

Już odpowiadałem na twoje mantry. Jak masz sklerozę to trudno.

Równie dobrze mogę zadać odwrotne pytanie i domyślam się, co ty byś chciał zrobić, gdyby właściciel stacji paliw odmówił przyjęcia państwowej waluty. Chciałbyś użyć państwowej przemocy. Tyle że zapominasz, że właściciel może zażądać dowolnie wysokiej ceny i nie ma żadnego państwowego prawa, które zabrania ustalenia ceny na poziomie 100000000000000000000000000000000000000000000000000 koron za litr paliwa. Co wtedy zrobisz ? Pójdziesz do sejmu, żeby przemocą przywrócić komunizm i regulacje maksymalnych cen ?

>Rozpłaczesz się?

Spójrz tu:

fiatmarketcap.com/

W tej chwili BTC jest 16 walutą pod względem całkowitej kapitalizacji na świecie.

Kapitalizacja BTC jest już trzykrotnie wyższa od kapitalizacji korony czeskiej.

To posiadacze korony mają powody do płaczu.

.
02-02-2021 23:05 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)

>Spójrz tu:
>fiatmarketcap.com/
>W tej chwili BTC jest 16 walutą pod względem całkowitej kapitalizacji na świecie.
To nie jest argument, bo o tym czy coś nadaje się na 'pieniądz' nie decyduje kapitalizacja, tylko np. fakt, że jest powszechnie akceptowalny - dlatego szarley MA RACJĘ, podajesz się za ekperta bankowości - na pewno to wiesz.

>Kapitalizacja BTC jest już trzykrotnie wyższa od kapitalizacji korony czeskiej.
>To posiadacze korony mają powody do płaczu.
Nie bo korona jest powszechnie akceptowalna i 'przechowuje wartość' - tj możesz przewidzieć z bardzo wysokim prawdopodobieństwem, ile bochenków chleba kupisz za nią jutro.
Znów jako ekspert ds pieniądza powinieneś wiedzieć, że BTC tej przewidywalności brakuje.

Szarley MA RACJE, sorry możesz go nie lubić ale to nic nie zmienia

Pozdrawiam
Paolo Monstro
03-02-2021 02:03 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>W tej chwili BTC jest 16 walutą pod względem całkowitej kapitalizacji na świecie.
>To nie jest argument, bo o tym czy coś nadaje się na 'pieniądz' nie decyduje kapitalizacja, tylko np. fakt, że jest powszechnie akceptowalny - dlatego szarley MA RACJĘ, podajesz się za ekperta bankowości - na pewno to wiesz.

Bitcoina nikt nie akceptuje, stąd jego wartość, bo nikt go nie chce

O koronie czeskiej może ktoś w świecie przypadkiem usłyszał może nie, bitcoina znają wszyscy.
Z bitcoinem przeżyjesz wszędzie na świecie.
Za korony czeskie w większości miejsc na świecie nie kupiłbyś zwyczajnie nic, bo też nikt by ich nie zaakceptował, tylko kazałby ci przyjść z ludzkim pieniądzem na wymianę, jak dolar czy bitcoin.
szarley (54913 punktów)
Minus za ucieczkę

www.racjonalista.pl/forum.php/s,835455#w835847


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>Nie bo korona jest powszechnie akceptowalna i 'przechowuje wartość' - tj możesz przewidzieć z bardzo wysokim prawdopodobieństwem, ile bochenków chleba kupisz za nią jutro.

Tak się składa, że w większości miejsc na świecie prędzej zapłaciłbym bitcoinem niż koroną.

.
szarley (54913 punktów)
>>Nie bo korona jest powszechnie akceptowalna i 'przechowuje wartość' - tj możesz przewidzieć z bardzo wysokim prawdopodobieństwem, ile bochenków chleba kupisz za nią jutro.
>Tak się składa, że w większości miejsc na świecie prędzej zapłaciłbym bitcoinem niż koroną.

Nie sądzę, ja w większości krajów świata płacę kartą. Visa przelicza korony na dolary i dolary na lokalną walutę

Dokładnie tak samo robi z bitcoinem. Jedyną różnicą jest stabilność i przewidywalność kursu dolara wobec korony i bitcoina. Bitcoin może w każdej chwili moc zyskać, jak i moc stracić

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Nie bo korona jest powszechnie akceptowalna i 'przechowuje wartość' - tj możesz przewidzieć z bardzo wysokim prawdopodobieństwem, ile bochenków chleba kupisz za nią jutro.
>>Tak się składa, że w większości miejsc na świecie prędzej zapłaciłbym bitcoinem niż koroną.
>Nie sądzę, ja w większości krajów świata płacę kartą. Visa przelicza korony na dolary i dolary na lokalną walutę
>Dokładnie tak samo robi z bitcoinem. Jedyną różnicą jest stabilność i przewidywalność kursu dolara wobec korony i bitcoina. Bitcoin może w każdej chwili moc zyskać, jak i moc stracić

Visa, totalne, globale korpo uwierzyło w btc i zaczęło wystawiać karty w btc
crypto.com/en/index.html
a szarley ufający tej globalnej kropo, kłami i pazurami walczący o interesy jej właścicieli, o których nic nie widomo, w bitcoina uwierzyć nie może.

Aaaaa
nie o to chodzi, że szarley nie może uwierzyć w btc, on go po prostu nie wybrał, bo nie ma nad nim żadnej kontroli.

A w zmowie z cwanymi dziadami nad państwowym fiatem ma pewne minimum kontroli i to jest w jego interesie.

Tobie nie chodzi o to, czy btc gwarantuje wartość, tylko o to, że w btc nie ma do kogo odwołać się, że ci się należy i nie macie narzędzi, żeby wasze roszczenia przemocą egzekwować.

Nie chcesz btc, bo wasz komornik państwowy, nie zdoła go ukraść w biedocie w przymusowych podatkach stanowionych przez katolickiego boga i objawianych wyrazem nawiedzonych w duchu świętym.

I z czego będzie renta kapitałowa jak komornik biedocie nic nie ukradnie?
szarley (54913 punktów)
>Visa, totalne, globale korpo uwierzyło w btc i zaczęło wystawiać karty w btc
>a szarley ufający tej globalnej kropo, kłami i pazurami walczący o interesy jej właścicieli,

Ty stręczysz swoje dzieci pedofilom

>nie o to chodzi, że szarley nie może uwierzyć w btc, on go po prostu nie wybrał, bo nie ma nad nim żadnej kontroli.
Punctum!

>A w zmowie z cwanymi dziadami nad państwowym fiatem ma pewne minimum kontroli i to jest w jego interesie.
Takie samo minimum jak ty

>Tobie nie chodzi o to, czy btc gwarantuje wartość, tylko o to, że w btc nie ma do kogo odwołać się, że ci się należy i nie macie narzędzi, żeby wasze roszczenia przemocą egzekwować.
Dokładnie!

>Nie chcesz btc, bo wasz komornik państwowy, nie zdoła go ukraść w biedocie
Klienci twoich dzieci używają prezerwatyw?

>I z czego będzie renta kapitałowa jak komornik biedocie nic nie ukradnie?
Nie wiem z czego ją dostaniesz

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)
>>I nadal nie odpowiedziałeś na moje pytanie: co zrobisz kiedy właściciel stacji paliw Przecławiu odmówi przyjęcia BTC, bo za 10 minut wskutek paniki stracą 99% wartości?
>Już odpowiadałem na twoje mantry. Jak masz sklerozę to trudno.
Zaiste, nie przypominam sobie

>Równie dobrze mogę zadać odwrotne pytanie i domyślam się, co ty byś chciał zrobić, gdyby właściciel stacji paliw odmówił przyjęcia państwowej waluty. Chciałbyś użyć państwowej przemocy.

Mam do tego prawo i właściciel stacji, wiedząc o tym, nie odmówi przyjęcia mojej waluty. Problem może wystąpić, kiedy nie ma czytnika kart, ale wtedy zawsze znajdę bankomat.

Masz konto w BTC, ja w koronach
Obydwaj na całym świecie płacimy lokalną walutą, przeliczaną przez dolara, bo tak działa Visa. (jeśli się mylę, proszę mnie sprostować)

Różnica w tym, że korona do dolara nie straci 50% wartości w jeden dzień, ani nawet w rok. Mając na koncie 100 000 koron, mogę pojechać w dowolny, cywilizowany punkt świata i wiem ile mam dolarów. Ty, mając BTC, nie wiesz ile będziesz miał, po wyjściu z samolotu

>Tyle że zapominasz, że właściciel może zażądać dowolnie wysokiej ceny i nie ma żadnego państwowego prawa, które zabrania ustalenia ceny na poziomie 100000000000000000000000000000000000000000000000000 koron za litr paliwa.

Nie, nie może.
Jeśli cena jest na dystrybutorze, za taką MUSI sprzedać, jeśli podniesie do podanej przez Ciebie kwoty, nikt nie kupi paliwa.

>Co wtedy zrobisz ? Pójdziesz do sejmu, żeby przemocą przywrócić komunizm i regulacje maksymalnych cen ?
Nie, kupię na inne stacji. Ceny paliw dyktuje jednak wolny rynek, ceny BTC też.

>W tej chwili BTC jest 16 walutą pod względem całkowitej kapitalizacji na świecie.
Co kompletnie o niczym nie świadczy. Jutro może być poniżej kenijskiego szylinga.

>Kapitalizacja BTC jest już trzykrotnie wyższa od kapitalizacji korony czeskiej.
a jutro może być trzykrotnie niższa.
Wystarczy, że ci, którzy zarabiają na BTC uznają, że trzeba zarobić więcej i skupić "walutę", żeby jelenie masowo wyprzedawały, kurs radykalnie spadnie, potem zacznie się piąć, aż znów ktoś zarobi... I nie zarobi ktoś, kto ma w paciorkach równowartość samochodu czy domu

>To posiadacze korony mają powody do płaczu.
Jakoś nie płaczę

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
03-02-2021 09:41 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Różnica w tym, że korona do dolara nie straci 50% wartości w jeden dzień, ani nawet w rok.

Bo wasz rynek jest tak "WOLNY", że wasz państwowy bank centralny bez przerwy w niego interweniuje, dbając o to, żeby wynagrodzenie niskiej klasy robola zawsze było promilem wartości wysokiej klasy domu japiszona ze stolicy. I żeby to się przypadkiem nie zmieniło ani w dzień ani w rok.
szarley (54913 punktów)
>>Różnica w tym, że korona do dolara nie straci 50% wartości w jeden dzień, ani nawet w rok.
>Bo wasz rynek jest tak "WOLNY", że wasz państwowy bank centralny bez przerwy w niego interweniuje, dbając o to, żeby wynagrodzenie niskiej klasy robola zawsze było promilem wartości wysokiej klasy domu japiszona ze stolicy. I żeby to się przypadkiem nie zmieniło ani w dzień ani w rok.

I znów powtarzasz obaloną mantrę.
Wyliczyłem ci stosunek płacy do wartości domu

Uciekłeś, a teraz znów powtarzasz mantrę. Podobnie jak z czujnikiem ruchu, podobnie jak z oponiarzem

Mantra - ucieczka ..... mantra - ucieczka ..... mantra ucieczka

Wystarczyły trzy tygodnie, i Hamerlik wraca do obalonych mant

Przypomnę: w Rybniku, jak dobrze poszukasz, kupisz dom za 600 000 złotych (nie piszę o ruderach do wyburzenia) 1 promil z tego to 600 złotych. Kto za tyle w Polsce pracuje?
Nikt

Hamerlika stać na taki dom za dwuletnią pensję w Berlinie
W mojej wsi kilku pojechało do Niemiec, wrócili po kilku latach i zbudowali domy


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>W mojej wsi kilku pojechało do Niemiec, wrócili po kilku latach i zbudowali domy

Zakładam, że nie mieszkali na 85 m2 apartamentu w centrum Berlina?
Oj, chyba oszczędzali.
Skandal i rozbój w biały dzień!!

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
>>W mojej wsi kilku pojechało do Niemiec, wrócili po kilku latach i zbudowali domy
>Zakładam, że nie mieszkali na 85 m2 apartamentu w centrum Berlina?
Znam ludzi, którzy w Niemczech najmowali nawet wille i wracali bogatsi

>Oj, chyba oszczędzali.
A to na pewno

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Znam ludzi, którzy w Niemczech najmowali nawet wille i wracali bogatsi

Na bank japiszony.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>Różnica w tym, że korona do dolara nie straci 50% wartości w jeden dzień, ani nawet w rok.

Bo ty tak piszesz ? Waluty rządowe upadają zwykle nagle i szybko, tracąc w rok nie 50% tylko czasem nawet 99%. To dlatego, że jedyne, na czym się opierają to siła jakiegoś lokalnego watażki, po którego upadku nic już nie wspiera upadłej waluty.

Natomiast za BTC stoi wiarygodność i uczciwość tworzonego przez niego systemu pieniężnego, leżąca w interesie całego globalnego społeczeństwa. Nie wystarczy obalić jakiegoś watażki, żeby obalić BTC.

>Wystarczy, że ci, którzy zarabiają na BTC uznają, że trzeba zarobić więcej i skupić "walutę", żeby jelenie masowo wyprzedawały, kurs radykalnie spadnie, potem zacznie się piąć, aż znów ktoś zarobi... I nie zarobi ktoś, kto ma w paciorkach równowartość samochodu czy domu

No chyba cię bóg opuścił. Pokaż mi w którym momencie ten "jeleń" musiałby zaczął odkładać BTC, żeby po 4, może 5 latach pracy i systematycznego oszczędzania w nim, nie kupić co najmniej nowego Mercedesa i willi z basenem pod Warszawą:



.
szarley (54913 punktów)
>>Różnica w tym, że korona do dolara nie straci 50% wartości w jeden dzień, ani nawet w rok.
>Bo ty tak piszesz? Waluty rządowe upadają zwykle nagle i szybko, tracąc w rok nie 50% tylko czasem nawet 99%.
Widziałeś coś takiego w demokratycznym świecie?

>Natomiast za BTC stoi wiarygodność i uczciwość tworzonego przez niego systemu
Przez kogo?

Śrubowanie cen paciorków i powolna wyprzedaż, żeby jelenie kupowały, a potem zwiń groch i niech się jelenie martwią że zostały na dnie finansowej piramidy


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>>Natomiast za BTC stoi wiarygodność i uczciwość tworzonego przez niego systemu
>Przez kogo?

Napisałem "system pieniężny tworzony przez sieć BTC" i kontrolowany kolegialnie przez całe społeczeństwo, w którego interesie leży posiadanie bezpiecznego, wiarygodnego i uczciwego systemu wymiany świadczeń, a nie wieczne robienie w konia przez państwowe elity.

>Śrubowanie cen paciorków i powolna wyprzedaż, żeby jelenie kupowały, a potem zwiń groch i niech się jelenie martwią że zostały na dnie finansowej piramidy

A jakieś argumenty ? Czy jesteś w stanie to empirycznie udowodnić ? Prosiłem cię, żebyś podał konkretny rok, w którym przeciętnie zarabiający "jeleń" musiałby zacząć odkładać BTC, aby po 4 / 5 latach pracy nie kupić sobie za nie co najmniej nowego Mercedesa i willi z basenem pod Warszawą. Nie doczekałem się odpowiedzi i znając cię, nie doczekam się.

.
szarley (54913 punktów)
>>>Natomiast za BTC stoi wiarygodność i uczciwość tworzonego przez niego systemu
>>Przez kogo?
>Napisałem "system pieniężny tworzony przez sieć BTC" i kontrolowany kolegialnie przez całe społeczeństwo, w którego interesie leży posiadanie bezpiecznego, wiarygodnego i uczciwego systemu wymiany świadczeń, a nie wieczne robienie w konia przez państwowe elity.
Jak wygląda ta społeczna kontrola?
Tak technicznie...
Kupuję 1 btc i co dalej?

>>Śrubowanie cen paciorków i powolna wyprzedaż, żeby jelenie kupowały, a potem zwiń groch i niech się jelenie martwią że zostały na dnie finansowej piramidy
>A jakieś argumenty ? Czy jesteś w stanie to empirycznie udowodnić ?

Setki finansowych piramid, czasem tak zakamuflowanych, że dali się na to nabierać ludzie bynajmniej nie naiwni i nie szukający szybkiego zysku, np ubrane w nakładczą pracę
Tysiące szwindli na pasztetach robionych ze złych kredytów, na których kładły się nawet duże banki
Tysiące nadmuchanych baniek na giełdach.
Mało?

>Prosiłem cię, żebyś podał konkretny rok, w którym przeciętnie zarabiający "jeleń" musiałby zacząć odkładać BTC, aby po 4 / 5 latach pracy nie kupić sobie za nie co najmniej nowego Mercedesa i willi z basenem pod Warszawą. Nie doczekałem się odpowiedzi i znając cię, nie doczekam się.
Wprzódy ja pytałem co zrobisz, kiedy ktoś nie przyjmie twojego btc na stacji paliw

Nie przeczę, że oszczędzanie w btc przez 5 - 6 lat przyniosło zyski! (masz odpowiedź) , nie ufam temu, że będzie przynosiło zyski zawsze, bo nie wierzę w spółdzielnie bez głowy

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>>Napisałem "system pieniężny tworzony przez sieć BTC" i kontrolowany kolegialnie przez całe społeczeństwo, w którego interesie leży posiadanie bezpiecznego, wiarygodnego i uczciwego systemu wymiany świadczeń, a nie wieczne robienie w konia przez państwowe elity.
>Jak wygląda ta społeczna kontrola?
>Tak technicznie...
>Kupuję 1 btc i co dalej?

Każdy może uruchomić walidator w postaci pełnego węzła sieci, a wszelkie reguły działania sieci są jawnie znane. Pisałem o tym ostatnio w rozmowie z HK:

Cytat:
Wartość BTC wynika wyłącznie z akceptacji tej waluty przez społeczność. Każdy członek społeczności powinien mieć swój własny węzeł lokalny i na nim zweryfikować czy łańcuch spełnia reguły (szczególnie kiedy akceptuje płatność). Jeśli będziesz chciał komuś zapłacić 0.001 BTC w zamian za świadczenie z jego strony, to użytkownik przyjmujący przelew zaakceptuje go dopiero, jeżeli otrzyma łańcuch spełniający jego reguły (które weryfikuje lokalnie). W rezultacie nawet, jeżeli większość kopalni rozwijałaby i propagowała łańcuch według własnych reguł nieakceptowanych przez społeczność, to nikt nie uznałby przelewu zatwierdzonego w takim łańcuchu za poprawny, w rezultacie nikomu nie można by BTC potwierdzonych na takim łańcuchu sprzedać (byłyby bezwartościowe). Górnicy też mają swoje koszty i jeżeli nie byliby w stanie wymienić tych swoich pseudo BTC na prąd czy sprzęt, to długo by nie pociągnęli. W rezultacie ci, którzy chcieliby przetrwać musieliby ostatecznie zaakceptować reguły konsensusu, które byłyby wymuszane przez węzły użytkowników.


www.racjonalista.pl/forum.php/s,829936#w830600

Gdyby ktoś samowolnie zaczął tworzyć blockchain (niezgodnie z regułami wymuszonymi przez walidatory uruchomione przez społeczność), to społeczność takiego blockchaina nie uzna, nie uzna żadnej transkacji na takim blockchainie i nie wyświadczy za nią żadnej usługi lub pracy.

Nie trzeba posiadać ani 1 BTC, żeby brać udział w walidowaniu sieci. Tak naprawdę walidowanie sieci jest najbardziej istotne (z uwagi na ryzyko próby oszustwa) w momencie, gdy jest się odbiorcą transakcji. Jest najbardziej istotne dla ludzi, którzy nie mają jeszcze oszczędności i chcą mieć pewność, że nabędą je w ramach wiarygodnego i uczciwego systemu.

>Setki finansowych piramid, czasem tak zakamuflowanych, że dali się na to nabierać ludzie bynajmniej nie naiwni i nie szukający szybkiego zysku, np ubrane w nakładczą pracę
>Tysiące szwindli na pasztetach robionych ze złych kredytów, na których kładły się nawet duże banki
>Tysiące nadmuchanych baniek na giełdach.
>Mało?

Nie rozumiem tego porównania. Wszystkie piramidy finansowe potrzebują stałego napływu nowych ludzi i nowych środków.

Z BTC mogłaby cały czas korzystać stała grupa ludzi (np. w ramach jakiejś zamkniętej gospodarki), czerpiąc cały czas korzyści z tego, że nie są okradani przez bank centralny. Taki zresztą jest ostateczny cel.

.
szarley (54913 punktów)
>>Jak wygląda ta społeczna kontrola?
>>Tak technicznie...
>>Kupuję 1 btc i co dalej?
>Każdy może uruchomić walidator w postaci pełnego węzła sieci, a wszelkie reguły działania sieci są jawnie znane. Pisałem o tym ostatnio w rozmowie z HK:
>Wartość BTC wynika wyłącznie z akceptacji tej waluty przez społeczność.
DOKŁADNIE TAK!
Jeśli społeczność przestanie akceptować tę walutę, np nastąpi panika spowodowana celowo lub niecelowo, akceptacja zacznie topnieć niemal natychmiast, i "społeczność zacznie się wyzbywać btc jak najszybciej.

Dlatego pytam, co wtedy

>>Setki finansowych piramid, czasem tak zakamuflowanych, że dali się na to nabierać ludzie bynajmniej nie naiwni i nie szukający szybkiego zysku, np ubrane w nakładczą pracę
>>Tysiące szwindli na pasztetach robionych ze złych kredytów, na których kładły się nawet duże banki
>>Tysiące nadmuchanych baniek na giełdach.
>>Mało?
>Nie rozumiem tego porównania. Wszystkie piramidy finansowe potrzebują stałego napływu nowych ludzi i nowych środków.

Opierają się na tym samym założeniu: akceptacji, zaufaniu...

>Z BTC mogłaby cały czas korzystać stała grupa ludzi (np. w ramach jakiejś zamkniętej gospodarki), czerpiąc cały czas korzyści z tego, że nie są okradani przez bank centralny. Taki zresztą jest ostateczny cel.
Punctum!
Jeśli jeden się wyłamie odchodząc do dolara, drugi zrobi to samo, trzeci się dowie, że dwóch odeszło... lawina rusza
Ktoś ma nad tym kontrolę?
Nikt


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Tak technicznie...
>Kupuję 1 btc i co dalej?

bitcoin.pl(*)a-jest-latwiejsze-niz-myslisz/

bitcoin.org/en/download
03-02-2021 19:37 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
A odpowiesz w końcu na przykład oponiarza ?
Odpowiesz na argumenta o czujnikach ruchu?

Co rusz, ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
03-02-2021 19:29 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>>>Natomiast za BTC stoi wiarygodność i uczciwość tworzonego przez niego systemu
>>>Przez kogo?
>>Napisałem "system pieniężny tworzony przez sieć BTC" i kontrolowany kolegialnie przez całe społeczeństwo, w którego interesie leży posiadanie bezpiecznego, wiarygodnego i uczciwego systemu wymiany świadczeń, a nie wieczne robienie w konia przez państwowe elity.
>Jak wygląda ta społeczna kontrola?
>Tak technicznie...
>Kupuję 1 btc i co dalej?

Nie ma jasnej kontroli, to bzudra rodem z facebookowych guru i 'ekspertów'. Autor bitcoina się nawet nie ujawnił, programiści, którzy to kodują nie są znani 99% użytkowników bitcoina a jednak wszyscy wierzą, ze ten system kontrolują, bo 'wszyscy tak mówią'. System przeszedł już wiele zmian - pytanie kto o tym decyduje jaki bitcoin będzie jutro?

Kupujący bitcoina poprzez niezrozumienie idei wolnego oprogramowania błędnie zakładają, że:
  • 1. wszyscy użytkownicy wpływają na oprogramowanie (ja chce okrągłe okienka w Androidzie!!!!)
  • 2. wolne oprogramowanie nie ma błędów (zarówno pomyłek jak i celowo wprowadzonych luk) - naiwniaków zapraszam do śledzenia list CVE , dla przykładu heartbleed.com/
  • 3. programiści, którzy kodują wolne oprogramowanie są 'geniuszami' i ich oprogramowanie jest 'lepsze' niż zamknięte, w rzeczywistości każdy może się przyłączyć 50% nie ma nawet wykształcenia informatycznego, Krystek może to kodować (a pewnie nie jest informatykiem).


Nie krytykuję bitcoina czy innych tworzonych niemal codziennie kryptowalut, ale wiara, w cudowność tej idei (dość starej zresztą) jest jedną z największych manipulacji w historii IT, przekraczającej wiarę w dotcomy z lat 90tych.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Autor bitcoina się nawet nie ujawnił

autor manifestu
bitcoin.pl/manifest-satoshi-nakamoto/

który następnie ewoluował wg koncepcji kolejnych entuzjastów tej idei
bitcoin.pl(*)a-konferencji-scaling-bitcoin/

autor dekalogu też się nie ujawnił
pl.wikipedia.org/wiki/Dekalog

sugerujesz, że treść nie ma znaczenia gdy nie znamy tożsamości jej twórcy?

wiele dzieł sztuki jest nieznanych autorów i co?
powinny pójść na śmietnik?
03-02-2021 20:15 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Autor bitcoina się nawet nie ujawnił
>autor manifestu
>bitcoin.pl/manifest-satoshi-nakamoto/
Znamy tylko pseudonim tego człowieka - niewiadomo kto to jest.
Jak Ci obiecam oddać 1000.000EUR jak mi wpierw przelejesz 1000 EUR to pójdziesz na taki układ, przecież mnie znasz - jestem Paolo Monstro?

>który następnie ewoluował wg koncepcji kolejnych entuzjastów tej idei
>bitcoin.pl(*)a-konferencji-scaling-bitcoin/
>autor dekalogu też się nie ujawnił
>pl.wikipedia.org/wiki/Dekalog
>sugerujesz, że treść nie ma znaczenia gdy nie znamy tożsamości jej twórcy?

Przeczytałem i ZROZUMIAŁEM ten manifest Krystek zanim jeszcze pisałeś o BTC przez kilka godzin dziennie. Zajęło mi to cały dzień, bo choć tekst nie wprowadza żadnej nowej teorii, to jest pełen luk i nie jest to tekst uporządkowany.

Te wszystkie luki są zapełnione przez programistów - którzy podejmują decyzje jak to zaimplementować dyskutując na forum lub kodując i licząc na akceptację reszty. Nie znam tych programistów, jestem przekonany, że wielu z nich to fantastyczni ludzie, ale jak wszyscy ludzie - popełniają błędy. Przeciętny programista robi 1 błąd na 100 lini kodu, ile lini kodu ma każda z implementacji bitcoina?

Nie krytykuje BTC czy innych kryptowalut w czambuł, rozpoznaje zalety, ale nazywam też wady. Wymieniłem Ci te wady, ale Ty je odrzucasz, mimo iż nie rozumiesz o czym mówisz. Wady BTC przez to nie znikną i uderzą pewnego dnia w użytkowników.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Autor bitcoina się nawet nie ujawnił
>>autor manifestu
>>bitcoin.pl/manifest-satoshi-nakamoto/
>Znamy tylko pseudonim tego człowieka - niewiadomo kto to jest.
>Jak Ci obiecam oddać 1000.000EUR jak mi wpierw przelejesz 1000 EUR to pójdziesz na taki układ, przecież mnie znasz - jestem Paolo Monstro?

Skoro już o faktach ile EUR kazał zapłacić sobie Satoshi Nakamoto za wykreowane bitcoiny?

bitcoin.pl(*)ej-pizzy-za-10-000-bitcoinoww/

Wiedział, że frajerzy za 11 lat zapłacą za 1 BTC 135.000 polskich złotych paciorków?
Bo jeżeli wiedział od początku, to naprawdę był genialny.
03-02-2021 21:12 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Odniesiesz się do przykładu oponiarza?
Odniesiesz się do argumentów o czujnikach ruchu?

Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka
Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Odniesiesz się do przykładu oponiarza?
>Odniesiesz się do argumentów o czujnikach ruchu?
>Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka
>Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka

Oponiarze mają podzielone cenniki i odróżniają w nich świadczenia przy oponach od malucha od świadczeń przy oponach od mercedesa.

Zaden Pan nie zniży się do malucha, to byłaby kompromitacja.

W Amazonie właściciele, z których znany jest tylko jeden, bo tak sobie zażyczył, kontrolują u najemników absolutnie wszystko, nie zdziwiłbym się gdyby kontrolowali ich myśli tworząc jakieś tajne raporty psychologiczne. W odwrotną stronę najemnicy nie kontrolują nic. Nawet nie znają tożsamości osób, dla których pracują, znają tylko nazwę organizacji.

Całkowita patologia!
szarley (54913 punktów)
>>Odniesiesz się do przykładu oponiarza?
>>Odniesiesz się do argumentów o czujnikach ruchu?
>>Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka
>>Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka
>Oponiarze mają podzielone cenniki i odróżniają w nich świadczenia przy oponach od malucha od świadczeń przy oponach od mercedesa.

1.1 Gówno prawda
1.2 Cena nie zależy do WARTOŚCI samochodu, na WARTOŚĆ wpływa też wiek auta

Twierdzisz, że najemny pracownik, jeśli będzie wiedział o dochodach właściciela to dostanie podwyżkę

Najemny pracownik warsztatu oponiarskiego WIE ile samochodów obsługuje, WIE ile kosztuje wymiana opon. WIE ile zysku ma właściciel

I CO Z TEGO?
Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka
Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka

>W Amazonie właściciele, z których znany jest tylko jeden, bo tak sobie zażyczył, kontrolują u najemników absolutnie wszystko,
1 Argument o czujnikach ruchu
>>Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka
>>Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka

2 Kontrolują "ABSOLUTNIE WSZYSTKO"
Paczpan po wyjściu z pracy, pracownik jest nadal pod kontrolą?
Jesteś zaślepionym głupcem

>Całkowita patologia!
Patologią jest twoje żądanie głodowej eutanazji starych ludzi


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-02-2021 09:16 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Oponiarze mają podzielone cenniki i odróżniają w nich świadczenia
> przy oponach od malucha od świadczeń przy oponach od mercedesa.

Może masz rację.
Przypuszczam że jeśli nawet, sprawa jest związana z faktem, że opona od Mercedesa jest większa i na większej feldze, od opony w maluchu.

Teraz trochę trudniejsze pytanie: do serwisu oponiarskiego przyjeżdża piękny maluch: cacko z żółtymi rejestracjami, robiące furorę na zjazdach koneserów zabytkowych Fiatów.
www.wybork(*)oads/2019/08/zabytek-mlody.jpg
Przyjeżdża również zardzewiały, rozsypujący się Mercedes.

Oponiarz wymienia jednemu i drugiemu właścicielowi opony z zimowych na letnie.
Jakie cenniki stosuje?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
04-02-2021 09:36 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Albo odpowiedź będzie o Bezosie, albo nie będzie jej wcale

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>wszyscy wierzą, ze ten system kontrolują, bo 'wszyscy tak mówią'

Tak mówią autorytety o waszym systemie państwowym, że jest przejrzysty i podlega kontroli społecznej, po czym gdy pytam kto zna rozkład własności w społeczeństwie i kto to kontroluje nie zyskuje żadnej sensownej odpowiedzi, tylko jakieś bzdurne, że ktoś tam wie, ktoś tam wpływa ale nie wiadomo kto i jak.

Łatwo domyślić się, że ta niejasność nie jest przypadkowa

>System przeszedł już wiele zmian - pytanie kto o tym decyduje jaki bitcoin będzie jutro?

Kolektyw. Albo instalujesz upgrade do Bitcoin Core na własnym pełnym węźle na komputerze sieciowym pod twoją administracją operacyjną albo go nie instalujesz i twój program działa wg starych zasad. Albo większość zupgraduje oprogramowanie i następuje zmiana albo tego nie zrobi i zmiany brak.

>1. wszyscy użytkownicy wpływają na oprogramowanie (ja chce okrągłe okienka w Androidzie!!!!)

jak sam zauważasz użytkownicy - kto użytkuje ten wpływa

>2. wolne oprogramowanie nie ma błędów (zarówno pomyłek jak i celowo wprowadzonych luk) - naiwniaków zapraszam do śledzenia list CVE , dla przykładu heartbleed.com/

ludzie prześcigają się w poszukiwaniu luk po to tylko, żeby zabłysnąć, udowodnić, że rozumieją więcej niż inni, po to żeby zostać docenionym.
Zmowa programistów wolnego oprogramowania? Którzy zazwyczaj tworzą to oprogramowanie z popędu do kreacji czegoś wartościowego? Bo zamiast nie zrobić nic pragną być stwórcami? Gdzie urodziła się idea, że człowiek jest zły? W waszym państwie? Bo może ono motywuje ludzi do tego, żeby być złymi?

>3. programiści, którzy kodują wolne oprogramowanie są 'geniuszami' i ich oprogramowanie jest 'lepsze' niż zamknięte, w rzeczywistości każdy może się przyłączyć 50% nie ma nawet wykształcenia informatycznego, Krystek może to kodować (a pewnie nie jest informatykiem).

Błędy poprawia się. Im twórców więcej, tym większa inwencja twórcza, tym większa weryfikacja pomyłek. Wolne oprogramowanie jest lepsze od zamkniętego, bo można odczytać zawarte w nim intencje autorów. W zamkniętym oprogramowaniu intencje są nieznane.

>Nie krytykuję bitcoina czy innych tworzonych niemal codziennie kryptowalut, ale wiara, w cudowność tej idei (dość starej zresztą) jest jedną z największych manipulacji w historii IT, przekraczającej wiarę w dotcomy z lat 90tych.

Nie nabywam kryptowalut.
Ćwiczyłem trochę, żeby wiedzieć, żeby rozumieć, żeby potrafić.
Księga łańcucha krypto jest idealnym zaczynem do powszechnej księgi kapitału dlatego chwalę krypto.
Nie nabywam bitcoina, nie potrzebuję go, nie chcę się wzbogacić na wzroście jego wartości.
Jest mi obojętne czy jego wartość wzrośnie.
Skupiam się na wyrażanej przez niego idei księgi kapitału o rozproszonym i kryptograficznie zabezpieczonym zapisie.
szarley (54913 punktów)
Odniesiesz się w końcu do przykładu oponiarza?
Odniesiesz się do argumentów o czujnikach ruchu?

za tydzień znów wrócisz z mantrami

To całe twoje intelektualne dno

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
03-02-2021 23:06 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>wszyscy wierzą, ze ten system kontrolują, bo 'wszyscy tak mówią'
>Tak mówią autorytety o waszym systemie państwowym, że jest przejrzysty i podlega kontroli społecznej, po czym gdy pytam kto zna rozkład własności w społeczeństwie i kto to kontroluje nie zyskuje żadnej sensownej odpowiedzi, tylko jakieś bzdurne, że ktoś tam wie, ktoś tam wpływa ale nie wiadomo kto i jak.
>Łatwo domyślić się, że ta niejasność nie jest przypadkowa
>>System przeszedł już wiele zmian - pytanie kto o tym decyduje jaki bitcoin będzie jutro?
>Kolektyw. Albo instalujesz upgrade do Bitcoin Core
Aleco konkretnie instalujesz wiesz?

>>1. wszyscy użytkownicy wpływają na oprogramowanie (ja chce okrągłe okienka w Androidzie!!!!)
>jak sam zauważasz użytkownicy - kto użytkuje ten wpływa
To było ad-absurd - guzik masz do powiedzenia, powiedz, którą fukcję linuxa zaproponowałeś?

>>2. wolne oprogramowanie nie ma błędów (zarówno pomyłek jak i celowo wprowadzonych luk) - naiwniaków zapraszam do śledzenia list CVE , dla przykładu heartbleed.com/
>ludzie prześcigają się w poszukiwaniu luk po to tylko, żeby zabłysnąć, udowodnić, że rozumieją więcej niż inni, po to żeby zostać docenionym.
Mylisz się, dobrą lukę można sprzedać za 2mln (zerodium.com), wielu szuka luk dla pieniędzy.

>Zmowa programistów wolnego oprogramowania?
Krystek ja nie piję tego co Ty - nie uważam, że programiści są w zmowie, uważam, że są ludźmi... i robią błędy.

>>3. programiści, którzy kodują wolne oprogramowanie są 'geniuszami' i ich oprogramowanie jest 'lepsze' niż zamknięte, w rzeczywistości każdy może się przyłączyć 50% nie ma nawet wykształcenia informatycznego, Krystek może to kodować (a pewnie nie jest informatykiem).
>Błędy poprawia się. Im twórców więcej,
>tym większa inwencja twórcza, tym większa...

Eh czasem się zapominam i myśle, że Ty jakieś argumenty przyjmujesz, ale wtedy przypominają mi się Twoje rozważania matematyczne i rozumiem, że jestem naiwny.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>a nie wieczne robienie w konia przez państwowe elity

Problem w tym, że bitcoin nie uwzględnia podatków i redystrybucji dobra. Ponadto gwarantuje anonimowość właścicielom portfela a to znaczy, że ma wszelkie cechy, żeby stać się podstawą zmowy społecznej jednej kasy ludzi przeciw innym. Ty tego pewnie nie uznasz i wyjdziesz z założenia, że ludziom wolno umawiać się tak jak chcą ale rzeczywistość jest taka, że między ludźmi są tak wielkie różnice intelektualne, zakorzenione w różnych warunkach wychowania, że bez podatków system nie przetrwa.

Wyobraź sobie własne, bezpośrednie umowy z Januszem wieloletnim alkoholikiem, który w tej chwili nie ma na chleb. Bez ingerencji, bez opodatkowania umniejszającego twoją pozycję względem Janusza wykorzystasz i wyzyskasz go całkowicie. Ludzie niestety tak działają doprowadzając innych ludzi do wyniszczenia ze szkodą dla całego społeczeństwa.

Dlatego podatki redystrybuujące dobro do bogatych do biednych są konieczne.

Nie byłby konieczne gdyby ludzie znajdowali się na podobnym poziomie rozwoju fizycznego i umysłowego ale tak nie jest. Różnice w rozwoju między ludźmi są kolosalne, ingerencja w umowy zawierane między ludźmi jest konieczna, podatki redystrybuujące bogactwo są najefektywniejszą formą ingerencji.

Chwalę tym samym podatki ale chwalę podatki wybierane w demokracji bezpośredniej i przekazywane w zasadniczej części bezpośrednio z majątków osób majętnych do majątków osób bez mienia.

Proszę nie kojarzyć mnie ze współczesnymi, przymusowymi podatkami, którymi obciążona jest w zasadzie biedota i które trafiają do kolesiowego koryta, dzięki czemu mogą rządzić i dzielić.
szarley (54913 punktów)
>Dlatego podatki redystrybuujące dobro do bogatych do biednych są konieczne.

Ty debilu!
Od 10 lat piszesz, że właściciel altanki z emeryturą 2000 złotych ma płacić na bogatego Hamerlika z dochodem 25 000 złotych

Ty debilu!
Właściciel rafinerii ma wg ciebie zapłacić 4000 złotych podatku a babcia emerytka 4000
i wszystko na rzecz "robola bez mienia" Krystiana Hamerlik - Konopki, który ma dochód na poziomie 10% najbogatszych ludzi świata

Sam nie rozumiesz własnych słów.

Intelektualne i moralne dno dna
Ale czego się spodziewać po alfonsie?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Dlatego podatki redystrybuujące dobro do bogatych do biednych są konieczne.
>Ty debilu!
>Od 10 lat piszesz, że właściciel altanki z emeryturą 2000 złotych ma płacić na bogatego Hamerlika z dochodem 25 000 złotych

A ma?

Podatki wpłacają wszyscy właściciele wg wartości z wyceny i stawki określonej w demokratycznym glosowaniu i uzyskują je WSZYSCY w postaci dochodu podatkowego.

Wlasciciel altanki zapłaci 1 jednostkę i uzyska 100 jednostek zwrotnie i w czym problem?

99 będzie do przodu.

Bezos zapłaci 100.000.000 jednostek i uzyska 100. Będzie na minusie i co, z głodu nie umrze.

Gdzie widzisz problem?

W waszej katolickiej sprawiedliwosci uniwersalnej?

Do piekła z nią!
szarley (54913 punktów)
Odniesiesz się do przykładu oponiarza?
Odniesiesz się do argumentów o czujnikach ruchu?

Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka
Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka

>>>Dlatego podatki redystrybuujące dobro do bogatych do biednych są konieczne.
>>Ty debilu!
>>Od 10 lat piszesz, że właściciel altanki z emeryturą 2000 złotych ma płacić na bogatego Hamerlika z dochodem 25 000 złotych
>A ma?
To ile zarabia ZWOLENNIK JAWNOŚCI??????
Ponoć powyżej średniej w Berlinie
Kłamiesz na każdym kroku

Łżesz p.ch. że mieszkasz w piwnicy i nie wolno ci pojechać do sąsiedniego miasta
Łżesz p.ch. że pracujesz przykuty do maszyny i nie wolno ci chodzić chodnikami
Łżesz p.ch. że nie wolno ci widzieć się z dziećmi
Łżesz
Łżesz
Łżesz

>Podatki wpłacają wszyscy właściciele wg wartości z wyceny
czyli 4000 złotych emerytka w kawalerce i właściciel rafinerii
Obliczone
Uciekłeś

>Wlasciciel altanki zapłaci 1 jednostkę i uzyska 100 jednostek zwrotnie i w czym problem?
Zapłaci 4000 złotych

>Bezos zapłaci 100.000.000 jednostek i uzyska 100. Będzie na minusie i co, z głodu nie umrze.
Nie zapłaci!
Zapłaci 4000 złotych
Nikt nie wyceni na tyle jego majątku
Ucieczka debila, który nie rozumie sam siebie
Ucieczka DEBILA!!!!

DEBILU
uciekasz przed matematyką!
Kłamiesz, że kończyłeś ekonomiczne studia

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
03-02-2021 19:15 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>>Natomiast za BTC stoi wiarygodność i uczciwość tworzonego przez niego systemu
>>Przez kogo?
>Napisałem "system pieniężny tworzony przez sieć BTC" i kontrolowany kolegialnie przez całe społeczeństwo,
Tyle, że napisaleś nieprawdę.
System jest tworzony i kontrolowany przez określony zbiór osób, które go kodują. Użytkownicy nie mają NIC do powiedzenia. Co ciekawe podejrzewam, że nawet NIE WIESZ kto koduje ten system, jego pierwotny twórca nie ujawnił się do dzisiaj.

Wskaż 1 mechanizm kontroli jaki ma użytkownik/posiadacz bitcoina? Ile lini kodu zakodowałeś i jak je kontrolujesz teraz?

Pozdrawiam
Polo Monstro
03-02-2021 19:30 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>>Natomiast za BTC stoi wiarygodność i uczciwość tworzonego przez niego systemu
>>>Przez kogo?
>>Napisałem "system pieniężny tworzony przez sieć BTC" i kontrolowany kolegialnie przez całe społeczeństwo,
>Tyle, że napisaleś nieprawdę.
>System jest tworzony i kontrolowany przez określony zbiór osób, które go kodują. Użytkownicy nie mają NIC do powiedzenia. Co ciekawe podejrzewam, że nawet NIE WIESZ kto koduje ten system, jego pierwotny twórca nie ujawnił się do dzisiaj.
>Wskaż 1 mechanizm kontroli jaki ma użytkownik/posiadacz bitcoina? Ile lini kodu zakodowałeś i jak je kontrolujesz teraz?

To nieprawda.
Przebieg transakcji, łańcuch bloków może prześledzić każdy podobnie jak kod programu, który jest open source, w odróżnieniu od kodu Windowsa, którego maleńkie dzieci nauczane są w państwowych, przymusowych szkołach, finansowanych z przymusowych podatków od pracy i konsumpcji.

Nie pytam już nawet dlaczego dzieci nie są nauczane Linuxa, bo wiem że to dziadowska zmowa.

Nikt nie musi napisać kodu bitcoina, żeby go przeczytać, przeanalizować, zsyntetyzować na podstawie analizy wnioski i dokonać świadomego wyboru.
03-02-2021 19:52 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Wskaż 1 mechanizm kontroli jaki ma użytkownik/posiadacz bitcoina? Ile lini kodu zakodowałeś i jak je kontrolujesz teraz?
>To nieprawda.

Masz rację. To nieprawda. Nie wskażesz

>którego maleńkie dzieci nauczane są w państwowych, przymusowych szkołach, finansowanych z przymusowych podatków od pracy i konsumpcji.

i znów przykład "uczciwości" Hamerloika
Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka

Wolno ci wysłać dziecko do prywatnej szkoły
Odpowiedź kretyna:
Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka

Nie ma podatków od pracy
Odpowiedź kretyna:
Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka

I ty piszesz o szacunku?
Godzien splunięcia debilu odporny na argumenta i wiedzę?

>Nie pytam już nawet dlaczego dzieci nie są nauczane Linuxa, bo wiem że to dziadowska zmowa.
Naucz je linuxa
Aaaaaa nie mają czasu muszą się prostytuować na dragi dla tatusia
Smutne

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
03-02-2021 22:11 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>>>>Natomiast za BTC stoi wiarygodność i uczciwość tworzonego przez niego systemu
>>>>Przez kogo?
>>>Napisałem "system pieniężny tworzony przez sieć BTC" i kontrolowany kolegialnie przez całe społeczeństwo,
>>Tyle, że napisaleś nieprawdę.
>>System jest tworzony i kontrolowany przez określony zbiór osób, które go kodują. Użytkownicy nie mają NIC do powiedzenia. Co ciekawe podejrzewam, że nawet NIE WIESZ kto koduje ten system, jego pierwotny twórca nie ujawnił się do dzisiaj.
>>Wskaż 1 mechanizm kontroli jaki ma użytkownik/posiadacz bitcoina? Ile lini kodu zakodowałeś i jak je kontrolujesz teraz?
>To nieprawda.
>Przebieg transakcji, łańcuch bloków może prześledzić każdy podobnie jak kod programu, który jest open source,
Budowę samolotu też każdy może sobie prześledzić i ocenić jak zobaczy schemat?

Mylisz się w założeniach.
Znalezienie luki bądź błędu w progamie jest znacznie, znacznie trudniejsze niż jego napisanie. Ktoś musi spędzić wiele czasu by zwiększyć Twój poziom zaufania a i tak gwarancji nie dostaniesz nigdy. Potrzebna jest do tego też wiedza, z wielu dziedzin - włączając w to kryptografię i wiele lat doświadczenia. 99.99999% użytkowników kryptowalut więc NIE JEST w stanie tego zrobić.

Kto to robi w przypadku BTC, kto potwierdza, że ten program robi to co mówi- ile linii kodu przeanalizowałeś?

Co więcej, żeby zagwarantować, że program robi to co jego autor obiecuje, musisz przenalizować nie tylko sam program ale całe środowisko w którym działa -włączając w to zamknięte oprogramowanie systemu operacyjnego Windows (którego wymieniłeś), gdy program działa w tym systemie operacyjnym, poza tym oprogramowanie kontrolujące hardware (UEFI, BIOS, firmware) a nawet sam hardware (np. procesor czy generator liczb losowych jeśli jest oparty na hardwarze)

>Nikt nie musi napisać kodu bitcoina, żeby go przeczytać, przeanalizować, zsyntetyzować na podstawie analizy wnioski i dokonać świadomego wyboru.
Nie, nawet ten, który ocenia NIE POWINIEN tego programu pisać, ale kto to robi w przypadku BTC i jak dokładnie?

Na świecie jest tylko 1 ogólnie przyjęty standard dotyczący poziomu zaufania i nazywa się Common Criteria, ustandardyzowany także przez ISO jako ISO/IEC 15408. Standard ten i tak nie obejmuje kryptografii gdyż jest to problem bardzo różniący się od całej reszty.

Który poziom zaufania (EAL) ma więc oprogramowanie BTC w tym standardzie?

Podpowiem Ci, .... żaden, kod BTC nie jest standaryzowany bo taka ewaluacja to jest proces czasochłonny, drogi (autor nie może sam siebie certyfikować) i wysoce upierdliwy dla autora. Najprawdopobniej autorzy tego oprogramowania nie są w stanie uzyskać żadnego poziomu, bo nie są w stanie czegokolwiek dowieść - to nie jest ich cel, oni piszą kolejne wersje BTC.

Co to oznacza Krystek?

Pewnie powiesz, że to bzdura, spisek itd ... ale dla fachowca oznacza to, że jakość/bezpieczeństwo tego oprogramowania jest nieznana, nie jest zmierzona 'ilość zaufania' jaką możesz to oprogramowanie obdarzyć. Bezpieczeństwo BTC jest prawdopodobnie niższe niż krytykowany przez Ciebie Windows, bo Microsoft stawia sztab dobrze opłacanych ludzi, którzy się tym zajmują.

Twój poplecznik podpisujący się trudnym do zapamiętania ciągniem znaków szacuje zaufanie do BTC na 99%, ale z punktu widzenia nauki - odpowiedź jest taka, że NIE WIADOMO wiele o BTC i tyle.
To, że XXXXXX forumowicz ma seksowny podpisik z jakimś kodem hexadecymalnym nie czyni z niego wyroczni.

Ten problem wyjdzie na jaw gdy skala projektu naruszy interesy ludzi, którzy zechcą system zniszczyć, lub gdy ktoś przez przypadek wygeneruje awarie. Nie powiem Ci kiedy, ale o ile BTC będzie istniał to się kiedyś przekonasz.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Mylisz się w założeniach.

Aha i dlatego powinienem zawierzyć swoje życie programom o zamkniętych kodach będących pod nie wiadomo czyją kontrolą, co do których moja wiedza ogranicza się jedynie do znajomości nazwy własnej?

Bo mają certyfikat bezpieczeństwa instytucji państwa, które kształtuje w społeczeństwie różnice w dobrobycie jak 1:1.000.000.000

Tu mam choć manifest, z którego mogę sobie wyciągać wnioski, może błędne ale to choć namiastka mojego wpływu i wyboru.

W BTC wiadomo prawie wszystko prócz tego, kto ile ma bitcoinów, w waszym systemie ekonomicznym nie wiadomo praktycznie nic a już przede wszystkim kto ile zgromadził majątku i jakim sposobem.

Który system jest zatem lepszy?

BTC kosztuje tyle ile wszyscy musieli zapłacić za bitcoiny a ile kosztuje system finansowy współczesnego państwa "kapitalistycznego". Ile ludzi żyje z działalności finansowej?

Jeżeli pytasz mnie co wybieram, czy współczesny system finansowy państw "kapitalistycznych", czy księgi kryptowalut, to nawet nie pytaj, bo odpowiedź jest oczywista.

Każdemu biedakowi na świecie serdecznie polecam, żeby wyciągnął wszystkie państwowe pieniądze w zadrukowanym papierze ze skarpety, napalił nimi w piecu i zaczął od początku pracując za krypto. Wyjdzie nad tym po 100-kroć lepiej. Nikt mu już tak łatwo krwi nie upuści.
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>Tyle, że napisaleś nieprawdę.
>System jest tworzony i kontrolowany przez określony zbiór osób, które go kodują. >Użytkownicy nie mają NIC do powiedzenia.

Ty napisałeś nieprawdę. Kod jest jawny i otwarty. Oprogramowanie jest kompilowane deterministycznie i dowolny człowiek na Ziemi może wszystko w tym kodzie zweryfikować. Jeżeli społeczność nie uzna choć jednej zmiany w kodzie, po prostu nie wykona aktualizacji oprogramowania węzłów. W ekstremalnej sytuacji (gdyby nie doszło do jednogłośnego porozumienia społeczności) dochodzi do forka (patrz fork bitcoin core / bitcoin cash z 2017 roku).

>Wskaż 1 mechanizm kontroli jaki ma użytkownik/posiadacz bitcoina?

Pełna kontrola nad oprogramowaniem węzła walidującego w sieci. Możliwość dokładnej weryfikacji kodu z uwagi na jego otwartość i możliwość wykonania samodzielnie deterministycznej kompilacji. Lokalne przechowywanie, walidacja i synchronizacja całego blockchaina.

>Ile lini kodu zakodowałeś i jak je kontrolujesz teraz?

Najbardziej formalne dyskusje na temat rozwoju technicznego toczą się od początku na liście mailinowej bitcoin-dev, którą subskrybować może każdy. Kod dostępny jest na githubie.

To nie są tajne informacje:

Cytat:
Bitcoin is free software and any developer can contribute to the project. Everything you need is in the GitHub repository. Please make sure to read and follow the development process described in the README, as well as to provide good quality code and respect all guidelines.

Development discussion takes place on GitHub and the bitcoin-dev mailing list. Less formal development discussion happens on irc.freenode.net #bitcoin-core-dev (web interface, logs).


bitcoin.org/en/development

>Co ciekawe podejrzewam, że nawet NIE WIESZ kto koduje ten system,

bitcoin.or(*)ment#bitcoin-core-contributors

>jego pierwotny twórca nie ujawnił się do dzisiaj.

A co mnie interesuje, kto ten kod zakodował ? Jeśli jest dobry i mogę to dokładnie sprawdzić, to mógłby zostać stworzony nawet i przez samego diabła.

.
03-02-2021 20:06 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Tyle, że napisaleś nieprawdę.
>>System jest tworzony i kontrolowany przez określony zbiór osób, które go kodują. >Użytkownicy nie mają NIC do powiedzenia.
>Ty napisałeś nieprawdę. Kod jest jawny i otwarty.

... a wartość btc oparta na świętej wierze użytkowników, że będzie rosło i rosło

To jest główny zarzut wobec tej spekulacyjnej bańki !
Do tego nie poradzisz się odnieść

Co zrobisz, kiedy uczestnicy tej bańki nagle zaczną wyprzedawać paciorki?

Na to nie masz odpowiedzi

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>... a wartość btc oparta na świętej wierze użytkowników, że będzie rosło i rosło

Dla samego utrzymania wartości już warto, bez wzrostów.
Ponadto ja nie wierzę w nieskończone wzrosty BTC, zadziałają mnożniki kreacji pieniądza
pl.wikiped(*)5źnik_kreacji_pieniądza
kiedy w btc wejdą instytucje finansowe i zaczną kreować w nieskończoność btc na minusie
ale zaraz potem pewnie "dla ochrony obywateli" wkroczy w to państwo ze swoimi przepisami o minimalnym kapitale, nadzorze nad pośrednictwem, obowiązkowymi rezerwami a może nawet minimalnymi odsetkami. Czyli będzie powtórka z państwowego fiata, tyle że już bez kontroli bazy monetarnej.

>To jest główny zarzut wobec tej spekulacyjnej bańki !

Bitcoin może pikować w dół z wielu powodów, również tych nieznanych i mi to jest obojętne.
Dla mnie liczy się, że idea powszechnej księgi kapitału pod kolektywną kontrolą zadziałała i teraz potrzeba ją tylko rozwinąć i pozwolić jej ewoluować.

>Co zrobisz, kiedy uczestnicy tej bańki nagle zaczną wyprzedawać paciorki?

Straci i zacznie wszystko od nowa. Gospodarka będzie kręcić się.
Dla gospodarki jest najlepiej wtedy, gdy nikt nie ma oszczędności, nikt nie kładzie się na leżak, tylko każdy bierze się ostro do roboty.

>Na to nie masz odpowiedzi

Pieniądz nie pracuje - to fikcja.
Nikt nie powinien liczyć, że pieniądz będzie za niego pracował, kiedy ten będzie pierdział w fotel.
Pieniądz może co najwyżej przechować wartość na chwilę przeniesienia praw własności i na tym jego rola kończy się.
szarley (54913 punktów)
>>... a wartość btc oparta na świętej wierze użytkowników, że będzie rosło i rosło
>Dla samego utrzymania wartości już warto, bez wzrostów.
Odniesiesz się do przykładu oponiarza?
Odniesiesz się do argumentów o czujnikach ruchu?

Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka
Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka
Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka

>Dla gospodarki jest najlepiej wtedy, gdy nikt nie ma oszczędności,
Przeprosisz za kłamstwo że kończyłeś ekonomiczny uniwersytet?
Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka

>nikt nie kładzie się na leżak, tylko każdy bierze się ostro do roboty.
Do śmierci
(nie dotyczy Hamerlika i jego rodziców)

>Nikt nie powinien liczyć, że pieniądz będzie za niego pracował, kiedy ten będzie pierdział w fotel.
Masz rację, dlatego na ciebie pracują twoje dzieci sprzedawane pedofilom

Odpowiedź kretyna:
Mantra - ucieczka - kłamstwo - mantra - ucieczka - kłamstwo
i chochoł na dokładkę
+ chora nienawiść do starych ludzi, których chętnie poddałbyś głodowej eutanazji (przykład Płocka)
Odpowiedź Hamerlika:
ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>nikt nie kładzie się na leżak, tylko każdy bierze się ostro do roboty.
>Do śmierci

Zgadza się.
Ale możliwa jest lepsza organizacja pracy, gdzie wszyscy pracują a nie tylko mała cząstka a wtedy praca nie musi być piekłem jak w waszym świecie.
05-02-2021 14:14 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ale możliwa jest lepsza organizacja pracy, gdzie wszyscy
> pracują a nie tylko mała cząstka a wtedy praca nie musi być
> piekłem jak w waszym świecie.

Tak jak nie była i nadal zapewne nie jest w Polmetal, gdy czegoś się już nauczyłeś (m.in. języka) i przestałeś pracować na budowie/ w drukarni?

Piekło bywa potrzebne właśnie m.in. po to, by ludzie szukając wpierw piekła, próbowali z niego później wyjść własnymi siłami, mądrzejsi o doświadczenie.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
05-02-2021 14:25 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Ale możliwa jest lepsza organizacja pracy, gdzie wszyscy pracują

Do śmierci. Powiedz to swoim rodzicom (których wiek trzymasz w tajemnicy).

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
03-02-2021 22:53 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Tyle, że napisaleś nieprawdę.
>>System jest tworzony i kontrolowany przez określony zbiór osób, które go kodują. >Użytkownicy nie mają NIC do powiedzenia.
>Ty napisałeś nieprawdę. Kod jest jawny i otwarty. Oprogramowanie jest kompilowane deterministycznie i dowolny człowiek na Ziemi może wszystko w tym kodzie zweryfikować.
Nie to Ty napisałeś nieprawdę - znalezienie choćby jednego czlowieka, który sobie z tyn nie poradzi (a ja sam znam ich wielu) udowadnia, że się mylisz.

Jesteś 'dowolnym' człowiekiem?


Co robi ten program - odpowiedź można zawrzeć w 1 zdaniu,

Badanie tego co robi program jest problemem trudny, kosztownym i nigdy nie dającym gwarancji. Wymaga też specjalistycznej wiedzy z wielu dziedzin, w przypadku BTC również kryptografii. Jeśli wierzysz, że popatrzysz na jakiś kawałek kodu i ocenisz np. czy algorytm kryptograficzny jest 'bezpieczny' i czy jest dobrze zaimplementowany to marnujesz się na tym forum.
Amerykański NIST ogłasza konkursy dla takich jak Ty - zgłoś się, zobacz jak ludzie, którzy spędzili całe życie na 'weryfikacji' upadają - i powiedz im, po co się uczyliście przecież:
Cytat:
dowolny człowiek na Ziemi może wszystko w tym kodzie zweryfikować


> Jeżeli społeczność nie uzna choć jednej zmiany w kodzie, po prostu nie wykona aktualizacji oprogramowania węzłów. W ekstremalnej sytuacji (gdyby nie doszło do jednogłośnego porozumienia społeczności) dochodzi do forka (patrz fork bitcoin core / bitcoin cash z 2017 roku).
Możliwość nie-akceptacji zmian (nie instalowania nowej wersji) to nie to samo co wpływ. Idąc Twoją logiką mamy wpływ na każde oprogramowanie, również zamknięte.

>>Wskaż 1 mechanizm kontroli jaki ma użytkownik/posiadacz bitcoina?
>Pełna kontrola nad oprogramowaniem węzła walidującego w sieci. Możliwość dokładnej weryfikacji kodu z uwagi na jego otwartość i możliwość wykonania samodzielnie deterministycznej kompilacji. Lokalne przechowywanie, walidacja i synchronizacja całego blockchaina.
To nie jest kontrola nad oprogramowaniem, to są deklarowane funkcje programu.

Aby uzyskać pewność co robi program, musisz przeanalizować całe środowisko wykonania, włączając w to często system operacyjny, oprogramowanie zawarte w sprzęcie (UEFI, BIOS, firmware) a nawet sprzęt (np generator liczb losowych)
Nie będę się powtarzał: www.racjonalista.pl/forum.php/s,835455#w835952

>>Ile lini kodu zakodowałeś i jak je kontrolujesz teraz?
>Najbardziej formalne dyskusje na temat rozwoju technicznego toczą się od początku na liście mailinowej bitcoin-dev, którą subskrybować może każdy. Kod dostępny jest na githubie.
>To nie są tajne informacje:
To, że coś nie jest tajnie, nie oznacza, że:
1. Rozumiesz to
2. Jesteś w stanie to przeanalizować
3. Masz na to wpływ

>A co mnie interesuje, kto ten kod zakodował ? Jeśli jest dobry i mogę to dokładnie sprawdzić, to mógłby zostać stworzony nawet i przez samego diabła.

Jak odpowiedziałem już Krystkowi,
Z punktu widzenia fachowego o poziomie zaufania do oprogramowania BTC nie można nic powiedzieć, bo nikt tego nigdy tego nie zmierzył - np. najbardziej rozpowszechnionym standardem jak Common Criteria.
Możesz czerpać zaufanie do BTC z facebooka, intuicji, strony BTC, wiary w to, że open source jest z definicji bezpieczny (czemu przeczy długa historia problemów i ciągłe łaty bezpieczeństwa), ale z punktu widzenia inżynierii, która za tym stoi - guzik wiesz. Nie wiesz nawet kto odpowiada za bezpieczeństwo i jak się stara.

Nie bronię Ci używania BTC czy innej z powstających niemal każdego dnia kryptowalut, sam tego używałem (zawsze by płacić za jakieś szemrane biznesy, gdzie odbiorca chciał się ukryć), ale błagam nie pisz, że Cytat:
BTC ma 99% bezpieczeństwa
- ośmieszasz tych biednych programistów takimi bezpodstawnymi deklaracjami.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)
>>>Tyle, że napisaleś nieprawdę.
>>>System jest tworzony i kontrolowany przez określony zbiór osób, które go kodują. >Użytkownicy nie mają NIC do powiedzenia.
>>Ty napisałeś nieprawdę. Kod jest jawny i otwarty. Oprogramowanie jest kompilowane deterministycznie i dowolny człowiek na Ziemi może wszystko w tym kodzie zweryfikować.
>Nie to Ty napisałeś nieprawdę - znalezienie choćby jednego czlowieka, który sobie z tyn nie poradzi (a ja sam znam ich wielu) udowadnia, że się mylisz.
>Jesteś 'dowolnym' człowiekiem?
>Co robi ten program - odpowiedź można zawrzeć w 1 zdaniu,

To nie jest program, tylko jakiś fragment wyjęty z kontekstu. W miejscu wywołania call func_00401010 (offset 0040105f) kod odnosi się do obszaru pamięci spoza widocznego na screenie fragmentu. Brak zdefiniowania etykiety func_00401010.

Poza tym bitcoin core jest napisany w cpp. Nikt ci nie każde czytać assemblera czy wykonywać inżynierii wstecznej plików binarnych klienta bitcoin core. Po to jest właśnie deterministyczna kompilacja, żebyś mógł samodzielnie przeanalizować kod w języku wysokiego poziomu i sprawdzić, czy jest zgodny z dystrybuowanym plikiem binarnym.

Nawet jeżeli większość użytkowników nie ma czasu i wiedzy technicznej, aby to samodzielnie zrobić, sam fakt, że miliony niezależnych programistów z całego świata to robi, sprawia, że nie ma tu miejsca na żadne oszustwa czy spiski.

Kodu bitcoina nie pilnuje pojedynczy człowiek, tylko miliony niezależnych ludzi.

>Badanie tego co robi program jest problemem trudny, kosztownym i nigdy nie dającym gwarancji. Wymaga też specjalistycznej wiedzy z wielu dziedzin, w przypadku BTC również kryptografii.

Programiści BTC nie implementują samodzielnie kryptografii. BTC korzysta z otwartych bibliotek kryptograficznych, które są wykorzystywane wszędzie. Również, gdy logujesz się na stronie swojego banku z wykorzystaniem SSL.

>Jeśli wierzysz, że popatrzysz na jakiś kawałek kodu i ocenisz np. czy algorytm kryptograficzny jest 'bezpieczny' i czy jest dobrze zaimplementowany to marnujesz się na tym forum.

Liczę na spostrzegawczość nie tylko swoją, ale przede wszystkim milionów ludzi z całego świata, którzy robią to samo co ja od ponad 10 lat.

>Możliwość nie-akceptacji zmian (nie instalowania nowej wersji) to nie to samo co wpływ. Idąc Twoją logiką mamy wpływ na każde oprogramowanie, również zamknięte.

Możesz wpływać na kod. Jeżeli masz sensowne pomysły zmian, możesz o nich pisać na grupie mailingowej albo na githubie. Możesz wykonać ich implementacje. Jeżeli nie znajdą akceptacji wśród programistów, możesz zrobić forka i próbować przekonać społeczność użytkowników, że korzystanie z Twojej sieci leży w ich interesie. Ale do tego wszystkiego trzeba mieć konkretne argumenty, a nie posługiwać się ogólnikami jak ty i inni krytycy BTC ciągle piszący, że "coś tam może być źle" ale nikt nie wie, co konkretnie jest źle, pomimo że wszystkie informacje na temat sposobu działania sieci są publicznie znane i publicznie dostępne.

>Aby uzyskać pewność co robi program, musisz przeanalizować całe środowisko wykonania, włączając w to często system operacyjny, oprogramowanie zawarte w sprzęcie (UEFI, BIOS, firmware) a nawet sprzęt (np generator liczb losowych)

Ja mam w domu węzeł uruchomiony na serwerze, który zrobiłem ze starego 15 letniego laptopa. Na pewno twórcy tego sprzętu 15 lat temu zaimplementowali tam backdoora, bo wiedzieli, że będzie na nim działał węzeł nowego systemu finansowego i wiedzieli to w czasach, zanim jeszcze bitcoin powstał .

>Możesz czerpać zaufanie do BTC z facebooka, intuicji, strony BTC, wiary w to, że open >source jest z definicji bezpieczny (czemu przeczy długa historia problemów i ciągłe >łaty bezpieczeństwa), ale z punktu widzenia inżynierii, która za tym stoi - guzik >wiesz. Nie wiesz nawet kto odpowiada za bezpieczeństwo i jak się stara.

>Nie bronię Ci używania BTC czy innej z powstających niemal każdego dnia kryptowalut, >sam tego używałem (zawsze by płacić za jakieś szemrane biznesy, gdzie odbiorca chciał >się ukryć), ale błagam nie pisz, że
>Cytat:
BTC ma 99% bezpieczeństwa


A skąd to wziąłeś ? Ja takich słów nie napisałem. Napisałem "99% pewności co do uczciwości sieci BTC jest dla mnie i tak znacznie lepsze niż 0% pewności co do uczciwości państwowego fiata", mając na myśli, że można mieć "99%" czyli niemal całkowitą pewność co do całkowitego bezpieczeństwa bitcoina, a państwowy fiat na pewno nie jest bezpieczny (0% szans na bezpieczeństwo) skoro wiem, że grupa kolesi z NBP może sobie dowolnie modyfikować salda kont i nawet się z tym specjalnie nie kryją.

.
Paolo Monstro (6146 punktów)
>dowolny człowiek na Ziemi może wszystko w tym kodzie zweryfikować.
>Nawet jeżeli większość użytkowników nie ma czasu i wiedzy technicznej, aby to samodzielnie zrobić
większość użytkowników NIE MA wiedzy technicznej, aby to samodzielnie zrobić, a większość tych co mają wiedzę nie mają czasu
>To nie jest program, tylko jakiś fragment wyjęty z kontekstu.
To jest pełen program, bez danych, wszystko co autor napisał
>Poza tym bitcoin core jest napisany w cpp.
> Po to jest właśnie deterministyczna kompilacja ...
Tak uważasz? Pewnie mi nie uwierzysz i na stronie bitconia o tym nie mówią, ale rozważ to może zmniejszysz swoje 99%:
  • 1. Tylko tego rodzaju program jest tym co Twój komputer wykonuje
  • 2. Istnieje wiele sposobów budowania i wykonania programów, ale w kontekście tej rozmowy i technologii program wykonywany przez Twój komputer, wbrew obiegowej opini, NIE JEST wynikiem kompilacji tylko budowania
  • 3. Protestujesz 'to nie program' właśnie z powodu, popełnionego przez Ciebie błędu - 'kompilacja programu'. To nie kompilacja tylko 'build' tworzy oprogramowanie- brakująca 'etykieta' to zlinkowana statycznie funkcja printf - nie była przedmiotem kompilacji, nie jest napisana przez autora programu a jednak jakimś cudem się wykona?
  • 4. Zarówno kompilator + optymalizator, preprocesor, linker tworzą plik(i) na podstawie wielu parametrów - zbudowany program na 2ch różnych komputerach Intela będzie się b. często różnił - jest to zazwyczaj deterministyczne (wiele kompilatorów pozwala na pewne elementy losowe), ale trzeba znać wszystkie parametry włącznie z domyślnymi, wersję kompilatora itd .. prawdopodobnie 2 buildy wykonane przez updatem systemu i po bedą się różniły - czyli komputer wykona inny program
  • 5. Poza samym zbudowanym programem plik wykonywalny (np. PE dla Windows) zawiera wiele parametrów i ustawień, które zmieniają wykonanie programu (np. obsługa wyjątków - może być wykonana przez samym programe albo fakt czy program będzie załadowany pod losowym adresem itd )
  • 6. W trakcie wykonania program dodatkowo, w większości systemów operacyjnych wykonuje programy innych dostawców włączne dynamicznie - w trakcie wykonania, co też może być parametrem

Nie chcę tutaj pisać referatu, ale to daje obraz z czym mierzy się analityk oceniający co robi program - czasem musi czytać takie coś lub cerfyfikować środowiska budowania.
To jest 1 linia 'Hello World' a już się zawiesiłeś - więc być może Ty nie poradzisz sobie certyfikacją ...
Analityk musi też założyć błąd programisty (a nawet złą wolę) i sprawdzić, czy da się wykonać dane, czy kompilator kompiluje jak założono (patrz SolarWinds) itd ...dlatego certyfikacja Common Criteria tyle kosztuje. Do tego dochodzi jeszcze proces - jak własciwie zespół tworzy oprogramowanie itd ...

Podsumowując aby przeanalizować co program naprawdę robi - musisz się mocno napracować.

Myślę, że dyskusja nt 'każdy człowiek może zweryfikować' jest zakończona. To jest arcytrudne zadanie.

>Kodu bitcoina nie pilnuje pojedynczy człowiek, tylko miliony niezależnych ludzi.
Co to znaczy 'pilnują' kodu?
Wymień chociaż 1tys ludzi, którzy odpowiadają za to, że ten kod jest bezpieczny - robi to czego oczekuje programista i tylko to? Jaka jest ich odpowiedzialność - np. ile Ci zapłacą w przypadku porażki?
Jak poszukasz odpowiedzi na to pytanie to dostrzeżesz, że 'pilnują' oznacza, jak im się chce, mają czas i wiedzę to poprawią błąd. Nikt za to nie odpowiada.
To jest jakaś gwarancja ale 99% - na pewno nie.

>Programiści BTC nie implementują samodzielnie kryptografii. BTC korzysta z otwartych bibliotek kryptograficznych, które są wykorzystywane wszędzie.
Znów robisz błędne założenie - diabeł tkwi w szczegółach.
Biblioteki open-source i close-source mają problemy, np. heart bleed (openSSL) albo wieloletni problem z biblioteką crypto w MS Windows. Bibliotek open-source są tysiące - wiele z nich zawiera trywialne błędy. Co więcej, obsługa biblioteki wymaga zrozumienia (czy programista rozumie co ta bibliteka od niego oczekuje), wystarczy, że liczba nie jest dostatecznie losowa, albo, że jakiś wektor się powtarza, albo że zawiera same ZERA (Android przez wiele lat) i .... historia IT to tysiące takich błędów.

Sama krytpografia nie dostarcza bezpieczeństwa - liczy się protokół, który często projektuje programista - skąd wiesz, że się na tym zna? Protokół Keberos zawierał błąd przez wiele lat zanim facet z Politechniki w Monachium nie przeanalizował go formalnie - spędził wiele czasu i stworzył do tego całą teorię - UMLSec.

Podsumowując - programiści BARDZO słabo sobie radzą z kryptografią

Jeśli jeszcze masz wątpliwości to dodam, że 'bezpieczna' kryptografia jest też aktywnie zwalczana przez najsilniejszych adwersarzy (tak, aktywnie psują ten kod gdybyś nie zrozumiał) to jest oświadczenie Five Eyes, podobne rzeczy robią kraje UE.

>Również, gdy logujesz się na stronie swojego banku z wykorzystaniem SSL.
Znów robisz błędne założenie. Nie znam wszystkich banków, mam nadzieję, że żaden nie używa sobie jakiegoś niesprawdzonego kodu. Amerykańskie banki używają TYLKO produktów certyfkiwowanych wg FIPS-140 en.wikipedia.org/wiki/FIPS_140-2

>można mieć "99%" czyli niemal całkowitą pewność co do całkowitego bezpieczeństwa
Możesz w to wierzyć, z punktu widzenia informatyki, inżynierii oprogramowania ... nic nie wiadomo.

Nie mam już czasu na dalszą dyskusję na ten temat. Jeśli Cię nie przekonałem - zakładaj 99%.
Widzę, że masz jakiś związek z informatyką, choć nie wiem czy masz wykształcenie więc może przyda Ci się moja odpowiedź ... jak będziesz szukał pracy w banku?

Pozdrawiam
Paolo Monstro
05-02-2021 00:54 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Tu jest 99% potwierdzenie bezbłędności BTC.
bitbay.net/de/wechselkurs/bitcoin-kurs-pln
innego nie potrzeba

Paolo dla kogo pracujesz?
Czyj interes forsujesz?
Mam zgadywać?
Siedzisz w sektorze finansowym i wszystko jasne.
Bronisz w tej chwili swojego wynagrodzenia.

Kodu krypto nie da się przeanalizować?
Dlatego należy zaufać zamkniętym kodom organizacji, o których nie wiadomo nawet kto nimi rządzi?


Jaką wartość ma certyfikowany program, który nie wiadomo co realizuje?
Przypuśćmy, ze określony program o zamkniętym kodzie jest w 100% odporny na ataki ale nie wiadomo co on realizuje, czy należy mu ufać? Pytam retorycznie.
05-02-2021 09:53 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Tu jest 99% potwierdzenie bezbłędności BTC.
>bitbay.net/de/wechselkurs/bitcoin-kurs-pln
Taki sam wykres mógłbyś pokazać nt tulipanów względem guldena w bańce tulipanowej w Holandii.
Czy to, że wszyscy w coś wierzą oznacza, że to coś jest prawdą?

>innego nie potrzeba
Idź do urzędu nadzoru technicznego i im to powiedz: ja, mój szwagier i miliony innych ludzi na świecie wierzą, że ta konstrukcja jest bezpieczna.

>Paolo dla kogo pracujesz?
>Czyj interes forsujesz?
>Mam zgadywać?
>Siedzisz w sektorze finansowym i wszystko jasne.
>Bronisz w tej chwili swojego wynagrodzenia.

Krystek, mylisz się co do mnie, podobnie jak w wielu innych wnioskach. Nie ma to znaczenia kim jestem, czy jestem 'dobry' czy 'zły' ponieważ, ja nie pisze o swoich opiniach nt BTC. Nie mam stosunku sentymentalnego do kryptowalut, hamulców, mostów, systemów kontroli lotu itd ....
Piszę Ci o cechach BTC i o faktach, które możesz sprawdzić a Ty skupiasz nie na mnie jak za czasów stalinowskich albo pisowskich - 'czy obywatel nie jest kułakiem albo żydem? Z jakiej rodziny obywatel pochodzi'
Dostarczyłem Ci referencje i wiedzę, w bardzo skrótowej formie. Zrobiłem to gratis z dobrej woli - musiałbyś zapłacić gdybyś poszedł do firmy konsultingowej.

Zrób z tym co chcesz, ja nie mam ani czasu, ani chęci o tym dalej dyskutować, a tym bardziej na temat mojej osoby.

>Kodu krypto nie da się przeanalizować?
Nie napisałem, że się nie da - napisałem, że niewielu ludzi na świecie sobie z tym poradzi, a żeby udzielić gwarancji potrzeba zespołu. Myślisz, że certyfikacja FIPS to jakiś facet patrzący przez lupę na kod przez 1h i wystawiający certyfikat?

>Jaką wartość ma certyfikowany program, który nie wiadomo co realizuje?
Certyfikacje typu Common Criteria dają Ci mierzalny poziom pewności co program realizuje, pozostaje do rozwiązana kwestia, czy to co realizuje jest bezpieczne i zgodne z Twoim interesem - tego się niestety nie mierzy.

>Przypuśćmy, ze określony program o zamkniętym kodzie jest w 100% odporny na ataki ale nie wiadomo co on realizuje, czy należy mu ufać?
Podobnie jak nie ma budynku, który przetrwa dowolny huragan, tak nie ma kodu, który przeżyje dowolny atak. Właściciel programu musi ustalić jakich wrogów się obawia.
Czy należy ufać - to zależy od argumentów i Twojego sposobu podejmowania decyzji. Jeden ufa bo 'inni ufają' - tak było w przypadku kredytów CHF na przykład i jak jest z BTC. Inny ufa bo urząd nadzoru technicznego czy budowlanego coś zatwierdził, albo producent dostarczył certyfikat common criteria i FIPS dla komponentów kryptograficznych.

Jak widzisz świat BTC nie jest taki prosty jak piszą na facebooku czy forach internetowych domorośli eksperci. Nie oznacza to, że BTC czy kryptowaluty są 'złe', podobnie jak młotek nie jest 'zły' nawet jak uderzasz nim kogoś w głowę.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Tu jest 99% potwierdzenie bezbłędności BTC.
>>bitbay.net/de/wechselkurs/bitcoin-kurs-pln
>Taki sam wykres mógłbyś pokazać nt tulipanów względem guldena w bańce tulipanowej w Holandii.

Nie chodzi o wykres lecz chodzi o wartość.
Przez jaki czas utrzymała się wysoka wartość cebulek tulipanów?

>Czy to, że wszyscy w coś wierzą oznacza, że to coś jest prawdą?

Tak mnie uczono i wielokrotnie tu pouczano, że prawdą jest to co sądzą wszyscy.
Nigdy w to nie uwierzyłem.

>Idź do urzędu nadzoru technicznego i im to powiedz: ja, mój szwagier i miliony innych ludzi na świecie wierzą, że ta konstrukcja jest bezpieczna.

Czyli opinia urzędu nadzoru ponad opinią milionów.
Wielka jest twoja wiara w państwo i jego instytucje.
Ja takiej wiary nie mam.

>Nie ma to znaczenia kim jestem, czy jestem 'dobry' czy 'zły'

Aha ale moje rzekome choroby psychiczne, do których się odwoływałeś, miały znaczenie?
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Tak mnie uczono i wielokrotnie tu pouczano, że prawdą jest to co sądzą wszyscy.

A kto tak powiedział?

>Nigdy w to nie uwierzyłem.

Brawo, widać że trochę urosłeś w swoich oczach.. po tej walce:



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
05-02-2021 15:58 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)

>Przez jaki czas utrzymała się wysoka wartość cebulek tulipanów?
Nie chodzi o czas tylko o nieskuteczność wiary w dochodzeniu prawdy.

>>Idź do urzędu nadzoru technicznego i im to powiedz: ja, mój szwagier i miliony innych ludzi na świecie wierzą, że ta konstrukcja jest bezpieczna.
>Czyli opinia urzędu nadzoru ponad opinią milionów.
>Wielka jest twoja wiara w państwo i jego instytucje.
Krystek - państwo to ludzie - dobrzy i źli. Nie mam bezgranicznej wiary tylko kieruje się ryzykiem. Opinia człowieka, który nie rozumie problemu i/lub nie przedstawia argumentów nie ma znaczenia:
Gdy boli mnie serce idę do kardiologa, który dostał certyfikat wystawiony przez grupę innych kardiologów (których nazywasz państwem), że 'zna się na sercu'. Czy kardiolog może mnie zabić? Może mnie zabić - ale czy lepszym rozwiązaniem jest przestawienie problemum na forum i policzenie głosów?

>Ja takiej wiary nie mam.
Ja też nie dlatego kieruje się jakąs referencją, jakimiś argumentami. Może się okazać, że domorosły kardiolog na forum mnie wyleczy a certyfikowany lekarz zabije. Przegram życie - ale to nie oznacza, że będę postępował naiwnie.

>>Nie ma to znaczenia kim jestem, czy jestem 'dobry' czy 'zły'
>Aha ale moje rzekome choroby psychiczne, do których się odwoływałeś, miały znaczenie?

Czy gdy kumpel powie Ci "Krystek brzydko pachnie Ci z ust" to będzie atak personaly czy pomoc?

Twoje wypowiedzi bez składu, wyglądające na dump chaotycznego lub pijanego mózgu wskazują na problemy psychologiczne, ale gdy przedstawiasz argumenty - często się z nimi zgadzam.
To jest konstruktywna dyskusja - wskazuję Ci argumenty. Mówię Ci jaki komunikat i dlaczego przekazujesz swoimi deklaracjami. Przynajmniej masz szanse poprawić swoją komunikację, jeśli się mylę co do Twoich problemów, albo zgłosić się do psychologa gdy mam rację - wybór należy do Ciebie.

Nie biorę udziału w pyskówkach z Tobą bo ani nie mam na to czasu, ani chęci, ani zwyczajnie nie uważam, że jesteś złym człowiekem zasługującym na agresję, być może jesteś chory i to nie Twoja wina. Jeśli to nie choroba to tym lepiej dla Ciebie - ciesz się zdrowiem.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
05-02-2021 01:11 
 Ocena-1 na 1
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>>To jest 1 linia 'Hello World'

To nie jest kompletny program.

Jeżeli twierdzisz inaczej, to zapisz w pliku binarnym bajty od offsetu 00401040 do 00401087 (czyli te widoczne na screenie) i spróbuj to wykonać. Powodzenia. Oczywiście nie wykonają się, żaden system nie rozpozna tego nawet jako plik wykonywalny. Nie ma nagłówka, nie ma sekcji danych.

Gdzie są bajty, w których zapisane jest rzekome "Hello World" ?

>>Tak uważasz? Pewnie mi nie uwierzysz i na stronie bitconia o tym nie mówią, ale rozważ to może zmniejszysz swoje 99%:
>>
>>1. Tylko tego rodzaju program jest tym co Twój komputer wykonuje
>>2. Istnieje wiele sposobów budowania i wykonania programów, ale w kontekście tej rozmowy i technologii program wykonywany przez Twój komputer, wbrew obiegowej opini, NIE JEST wynikiem kompilacji tylko budowania
>>3. Protestujesz 'to nie program' właśnie z powodu, popełnionego przez Ciebie błędu - 'kompilacja programu'. To nie kompilacja tylko 'build' tworzy oprogramowanie- brakująca 'etykieta' to zlinkowana statycznie funkcja printf - nie była przedmiotem kompilacji, nie jest napisana przez autora programu a jednak jakimś cudem się wykona?
>>4. Zarówno kompilator + optymalizator, preprocesor, linker tworzą plik(i) na podstawie wielu parametrów - zbudowany program na 2ch różnych komputerach Intela będzie się b. często różnił - jest to zazwyczaj deterministyczne (wiele kompilatorów pozwala na pewne elementy losowe), ale trzeba znać wszystkie parametry włącznie z domyślnymi, wersję kompilatora itd .. prawdopodobnie 2 buildy wykonane przez updatem systemu i po bedą się różniły - czyli komputer wykona inny program
>>5. Poza samym zbudowanym programem plik wykonywalny (np. PE dla Windows) zawiera wiele parametrów i ustawień, które zmieniają wykonanie programu (np. obsługa wyjątków - może być wykonana przez samym programe albo fakt czy program będzie załadowany pod losowym adresem itd )
>>6. W trakcie wykonania program dodatkowo, w większości systemów operacyjnych wykonuje programy innych dostawców włączne dynamicznie - w trakcie wykonania, co też może być parametrem

Niepotrzebnie się produkujesz, bo programiści BTC na pewno o tym wszystkim dobrze wiedzą. To prawda, że w projektach open source należy zapewnić możliwość wykonania deterministycznej kompilacji i dlatego się to robi:

Cytat:
The GNU Project used reproducible builds in the early 1990s. Changelogs from 1992 indicate the ongoing effort. [4]

One of the older[5] projects to promote reproducible builds is the Bitcoin project with Gitian. Later, in 2013, the Tor (anonymity network) project started using Gitian for their reproducible builds.[6]

In July 2013 on the Debian project started implementing reproducible builds across its entire package archive.[7][8]


en.wikipedia.org/wiki/Reproducible_builds

>Co to znaczy 'pilnują' kodu?
>Wymień chociaż 1tys ludzi, którzy odpowiadają za to, że ten kod jest bezpieczny - >robi to czego oczekuje programista i tylko to? Jaka jest ich odpowiedzialność - np. >ile Ci zapłacą w przypadku porażki?

Cała społeczność za to odpowiada. W przypadku grubej wpadki społeczność może zrobić hard forka, przywracając sieć do stanu sprzed wykorzystania błędu (patrz DAO hack na ethereum, po którym wykonano hard forka, aby przywrócić sieć do stanu sprzed ataku i naprawiono błąd). BTC w swojej ponad 10-letniej historii takiej wpadki nigdy nie miał.

>>Jeśli jeszcze masz wątpliwości to dodam, że 'bezpieczna' kryptografia jest też >>aktywnie zwalczana przez najsilniejszych adwersarzy (tak, aktywnie psują ten kod >>gdybyś nie zrozumiał) to jest oświadczenie Five Eyes, podobne rzeczy robią kraje UE.

>>>Również, gdy logujesz się na stronie swojego banku z wykorzystaniem SSL.
>>Znów robisz błędne założenie. Nie znam wszystkich banków, mam nadzieję, że żaden nie używa sobie jakiegoś niesprawdzonego kodu. Amerykańskie banki używają TYLKO produktów certyfkiwowanych wg FIPS-140 en.wikipedia.org/wiki/FIPS_140-2

>>>można mieć "99%" czyli niemal całkowitą pewność co do całkowitego bezpieczeństwa
>>Możesz w to wierzyć, z punktu widzenia informatyki, inżynierii oprogramowania ... >>nic nie wiadomo.

>>Nie mam już czasu na dalszą dyskusję na ten temat. Jeśli Cię nie przekonałem - >>zakładaj 99%.
>>Widzę, że masz jakiś związek z informatyką, choć nie wiem czy masz wykształcenie >>więc może przyda Ci się moja odpowiedź ... jak będziesz szukał pracy w banku?

Prosiłem Cię o konkretne argumenty. Właśnie po to kod jest jawny, żebyś (zamiast pieprzyć i rozmywać dyskusje ogólnikami) mógł wskazać palcem konkretny błąd w protokole sieci BTC. Jeżeli twierdzisz, że BTC nie jest bezpieczny, to dawaj Proof of Concept.

.
05-02-2021 10:18 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)

>Prosiłem Cię o konkretne argumenty.
Podałem Ci b. konkretne argumenty - być może ich nie zrozumiałeś.

>Właśnie po to kod jest jawny, żebyś (zamiast pieprzyć i rozmywać dyskusje ogólnikami) mógł wskazać palcem konkretny błąd w protokole sieci BTC. Jeżeli twierdzisz, że BTC nie jest bezpieczny, to dawaj Proof of Concept.
>
Myślę, że Ci programiści BTC, którzy mają wykształcenie w tym kierunku powiedzą Ci to samo:
Cytat:
Możesz w to wierzyć, z punktu widzenia informatyki, inżynierii oprogramowania : nie wiadomo.


Przykro mi, że złość z powodu tego faktu zwracasz przeciwko mnie, ale ja Ci nie mogę nic innego dodać.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)
>>Prosiłem Cię o konkretne argumenty.
>Podałem Ci b. konkretne argumenty - być może ich nie zrozumiałeś.

Konkretny argument to wskazanie rzeczywistego błędu i mechanizmu jego wykorzystania (proof of concept), a nie lanie wody. Może wydaje Ci się, że to co piszesz to konkretne argumenty, ale dla mnie rządowe zapewnienia i akredytacje nie stanowią żadnej wartości. Rząd zawiódł już wystarczającą ilość razy, wykorzystując swoją władzę przeciwko obywatelom (w których interesie teoretycznie powinien działać).

>>Właśnie po to kod jest jawny, żebyś (zamiast pieprzyć i rozmywać dyskusje ogólnikami) mógł wskazać palcem konkretny błąd w protokole sieci BTC. Jeżeli twierdzisz, że BTC nie jest bezpieczny, to dawaj Proof of Concept.
>>
>Myślę, że Ci programiści BTC, którzy mają wykształcenie w tym kierunku powiedzą Ci to samo:
> Cytat:
Możesz w to wierzyć, z punktu widzenia informatyki, inżynierii oprogramowania : nie wiadomo.
>


Jasne... Jeśli chodzi o kod BTC to "nic nie wiadomo", ale za to "wiadomo" jak działa system bankowy, którego kodu nikt nigdy na oczy nie widział poza wąską grupką zmówionych kolesi.

.
05-02-2021 19:04 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jasne... Jeśli chodzi o kod BTC to "nic nie wiadomo", ale za to "wiadomo" jak działa system bankowy, którego kodu nikt nigdy na oczy nie widział poza wąską grupką zmówionych kolesi.

Cóż znaczy instytucjonalne, rządkowe, państwowe czy nawet boskie potwierdzenie niemożliwości złamania systemu, który nie wiadomo co realizuje???

Dzięki mojej wierze w instytut certyfikujący mogę być pewien, że nikt nie złamie systemu, który najprawdopodobniej robi mnie w konia? No to wspaniale!

Kody programowe współczesnej finansjery nie tylko są zamknięte a zadania programów niejasne jak ciemna materia ale nie wiadomo jest kto je stworzył i w jakim celu.

W przypadku BTC masz choć mglistego architekta Satoshi Nakamoto i jego manifest, to coś jest, a w przypadku systemów bankowych nie masz absolutnie nic, nie znasz żadnego architekta, nie ma żadnego manifestu, ani jednej wyrażonej intencji i tylko jakiś instytucjonalny certyfikat o niezłomności systemu.

Co ten certyfikat niby ma znaczyć?

Że jeżeli ktoś mnie ostro robi w konia to nigdy się o tym nie dowiem?
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Jasne... Jeśli chodzi o kod BTC to "nic nie wiadomo", ale za to "wiadomo" jak działa system bankowy, którego kodu nikt nigdy na oczy nie widział poza wąską grupką zmówionych kolesi.
>Cóż znaczy instytucjonalne, rządkowe, państwowe czy nawet boskie potwierdzenie niemożliwości złamania systemu, który nie wiadomo co realizuje???
Obawiam się, że nie zrozumiałeś o czym pisałem

>Dzięki mojej wierze w instytut certyfikujący mogę być pewien, że nikt nie złamie systemu, który najprawdopodobniej robi mnie w konia? No to wspaniale!

To nie wiara w instytut certfyfikujący, tylko akceptacja wiedzy naukowej i pracy ludzi, którzy mają odpowiednią wiedzę/edukację, przeczytali więcej niż programowanie w C++ dla opornych.

>Kody programowe współczesnej finansjery nie tylko są zamknięte a zadania programów niejasne jak ciemna materia ale nie wiadomo jest kto je stworzył i w jakim celu.
Hm, oprogramowanie dla banku tworzą programiści - być może Ci sami, którzy po godzinach piszą BTC. Uważasz, że jak coś robią za pieniądze to są 'źli' i nie radzą sobie, ale za free stają się geniuszami i są uczciwi?

>W przypadku BTC masz choć mglistego architekta Satoshi Nakamoto i jego manifest, to coś jest, a w przypadku systemów bankowych nie masz absolutnie nic, nie znasz żadnego architekta,

Tak zakładasz? A Ci co robią?:
www.pracuj.pl/praca/architekt it;kw

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Hm, oprogramowanie dla banku tworzą programiści

Wiesz coś o nich? Bo ja nic nie wiem. Wiesz coś o ich zleceniodawcach? Np. kim są albo jakie mają intencje? Ja nic o tym nie wiem. Poza nazwami własnymi banków nie mam bladego pojęcia kto i co za tym stoi.

Jest gdzieś jakiś manifest właścicieli banku, dla których pracujesz? Już nie chodzi o to kim są ale choć o to czego chcą.

Puść link
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>>Prosiłem Cię o konkretne argumenty.
>>Podałem Ci b. konkretne argumenty - być może ich nie zrozumiałeś.
>Konkretny argument to wskazanie rzeczywistego błędu i mechanizmu jego wykorzystania (proof of concept)
aktualna wersja iOS (iPhone, iPad) nie ma błędów bo nikt nie opublikował tego błędu ani PoCa
aktualna wersja Windows 10 - nie ma błędu bo nikt nie opublikował tego błedu ani PoCa

aktualna wersja Google Chrome nie ma błędu bo nikt nie opublikował tego błędu ani PoCa

nie ma rudych kotów bo nigdy nie widziałem
...

Dostępna wiedza, teorie naukowe w IT to spisek - liczy się facebook? Brzmisz jakbyś cierpiał na Efekt Dunninga-Krugera. Zmieniłem zdanie - nie masz głębszego pojęcia o IT. Przeczytaj sobie parę książek nie tylko o tym jak wykonuje się program, ale też o tym jak się go tworzy. Potem wypowiadaj się na temat oceny oprogramownia. Dzisiaj mącisz w głowach naiwniakom czerpiących wiedzę z forów i facebooka.

W C++ przyjmuje się, że programista popełnia 1 błąd na 100 linii kodu. W BTC być może ta teoria nie działa, ale byłby to cud.

>, a nie lanie wody.
To co nazywasz 'laniem wody' czy 'ogólnikami' to standardy ewaluacji oprogramowania w biznesie IT - żadne odrycie ani nowum - dosyć podstawowa wiedza dla inżyniera oprogramownia. Możesz to w googlu znaleźć. Tworzenie systemów jak BTC, informatyka - to nie programowanie w C++ w weekend tylko rzeczy znacznie bardziej abstrakcyjne i wymagające głębszej wiedzy - 'ogólniki' i 'lanie wody'. Programowanie jest tylko drobnym, najprostszym elementem, implementacją tych 'ogólników' i 'lania wody'.

Ignorowanie czy naśmiewanie się z tego przypomina śmiech murarza po tygodniowym przeszkoleniu wierzącego, że ze szwagrem drapacz chmur mogą postawić, bez pomocy ogólników i lania wody inżynierów.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>W C++ przyjmuje się, że programista popełnia 1 błąd na 100 linii kodu. W BTC być może ta teoria nie działa, ale byłby to cud.

Skoro już statystycznie do tego problemu podchodzisz, podaj statystykę błędów popełnianych przez 100 programistów piszących 100 linii kodu kolektywnie.

Podaj statystykę błędów na 100 linii kodu popełnianych przez 1.000.000 informatyków piszących je wspólnie, żebym nie uznał cię za oszusta, który zamierza namieszać w głowie naiwniakom czerpiących wiedzę z forów i facebooka!

Skoro już jesteś tak zakochany w zamkniętym iOSe, Windowsie i Chromie wyjaśnij dlaczego banki centralne i stojące za nimi państwa stawiają na idee ludzi, którzy nie sprzedali się zachodniej finansjerze za srebrniki jak ty?

bithub.pl/(*)ch-koszmar-przyszlych-pokolen/

en.wikiped(*)/Central_bank_digital_currency

Ma ktoś jeszcze wątpliwości, że Paolo Monstro jest kierownikiem działu IT robiącym dla globalnej, zachodniej korpo?

Mam do ciebie fundamentalne pytanie.
Czy poznałeś ludzi, których jesteś najemnikiem? Podali ci choć dłoń czy wystarcza ci kacykowe?

Wiesz co? Nie wystarczy odnaleźć się w ramach pewnej organizacji, trzeba jeszcze wiedzieć po co ta organizacja istnieje. Skoro jesteś odkrywcą, dowiedz się, dobrze ci radzę. Nie bądź tępym narzędziem w rękach ludzi, o których zamiarach nie masz bladego pojęcia.

Twoje idee są EWIDENTNIE naznaczone interesem finansjery.
Jesteś najemnikiem finansjery, daje sobie rękę i nogę uciąć.
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)
>>>>Prosiłem Cię o konkretne argumenty.
>>>Podałem Ci b. konkretne argumenty - być może ich nie zrozumiałeś.
>>Konkretny argument to wskazanie rzeczywistego błędu i mechanizmu jego wykorzystania (proof of concept)
>aktualna wersja iOS (iPhone, iPad) nie ma błędów bo nikt nie opublikował tego błędu ani PoCa
>aktualna wersja Windows 10 - nie ma błędu bo nikt nie opublikował tego błedu ani PoCa
>aktualna wersja Google Chrome nie ma błędu bo nikt nie opublikował tego błędu ani PoCa
>nie ma rudych kotów bo nigdy nie widziałem
>...

Ty twierdzisz, że BTC nie jest bezpieczny, więc to Ty powinieneś pokazać na to dowód. Dowodzi ten, kto coś stwierdza, a nie odwrotnie.

To ty kategorycznie stwierdziłeś, że ten system "ma z pewnością luki", więc to udowodnij.

>Dostępna wiedza, teorie naukowe w IT to spisek - liczy się facebook? Brzmisz jakbyś cierpiał na Efekt Dunninga-Krugera. Zmieniłem zdanie - nie masz głębszego pojęcia o IT. Przeczytaj sobie parę książek nie tylko o tym jak wykonuje się program, ale też o tym jak się go tworzy. Potem wypowiadaj się na temat oceny oprogramownia. Dzisiaj mącisz w głowach naiwniakom czerpiących wiedzę z forów i facebooka.

>W C++ przyjmuje się, że programista popełnia 1 błąd na 100 linii kodu. W BTC być może ta teoria nie działa, ale byłby to cud.

Gdzie to wyczytałeś ?

Tobie się wydaje, że ktoś napisze jakiś kod i od razu leci on do najnowszej binarki ? Wyjaśnię ci. Większość drobnych błędów w cpp typowo popełnianych przez programistę nie przejdzie nawet procesu kompilacji, ponieważ sama konstrukcja języka wymusza ścisłe standardy zapobiegające takim pomyłkom (np. wymóg deklaracji nazw zmiennych i funkcji, kontrola dostępu do prywatnych składowych klas, kontrola zgodności typów). Inne błędy (takie jak np. dostęp do obszaru pamięci spoza zaalokowanej wielkości bufora) wykrywane są w czasie wykonania i w przypadku ich wystąpienia, program przerwie działanie, rzucając wyjątek i w ten sposób nie pozwalając na ich wykorzystanie.

Wreszcie, dziś bitcoina nie pisze pojedynczy anonimowy programista, tylko cała społeczność wewnętrznie siebie kontrolująca i mająca żywotny interes w tym, żeby sieć była bezpieczna. W jej skład wchodzą nie tylko niezależni programiści, ale również duże prywatne firmy, których model biznesowy opiera się na bezpieczeństwie BTC i które zatrudniają własnych specjalistów, wykonują audyty i dotują rozwój tego projektu (największe giełdy, kopalnie, firmy takie jak Blockstream). To są miliardy dolarów, które już w ten rynek zaangażowano.

Tym już od dawna nie zajmują się hobbyści, siedzący nad tym z nudów "po godzinach". Ja sam prowadzę firmę HFT, która zajmuje się dostarczaniem płynności na głównych międzynarodowych giełdach z tego rynku. To jest moje podstawowe źródło dochodu, główne zajęcie, rzecz, nad którą pracuję codziennie od świtu do późnej nocy.

>>, a nie lanie wody.
>To co nazywasz 'laniem wody' czy 'ogólnikami' to standardy ewaluacji oprogramowania w biznesie IT - żadne odrycie ani nowum - dosyć podstawowa wiedza dla inżyniera oprogramownia.

No i co z tego ? Na jakiej podstawie wyciągasz wniosek, że ludzie współtworzący BTC nie posiadają wiedzy w dziedzinie inżynierii oprogramowania ?

>>Możesz to w googlu znaleźć. Tworzenie systemów jak BTC, informatyka - to nie programowanie w C++ w weekend tylko rzeczy znacznie bardziej abstrakcyjne i wymagające głębszej wiedzy - 'ogólniki' i 'lanie wody'. Programowanie jest tylko drobnym, najprostszym elementem, implementacją tych 'ogólników' i 'lania wody'.
>Ignorowanie czy naśmiewanie się z tego przypomina śmiech murarza po tygodniowym przeszkoleniu wierzącego, że ze szwagrem drapacz chmur mogą postawić, bez pomocy ogólników i lania wody inżynierów.

Jedyne z czego się naśmiewam to Twoja wielka i bezgraniczna wiara w państwo i jego instytucje. Fakty są takie, że zwykli ludzie mają do wyboru rządowy system finansowy, który tak naprawdę nie wiadomo co dokładnie robi
albo otwarty projekt o jasnych i w pełni jawnych zasadach działania, jakim jest BTC.

.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jedyne z czego się naśmiewam to Twoja wielka i bezgraniczna wiara w państwo i jego instytucje. Fakty są takie, że zwykli ludzie mają do wyboru rządowy system finansowy, który tak naprawdę nie wiadomo co dokładnie robi albo otwarty projekt o jasnych i w pełni jawnych zasadach działania, jakim jest BTC.

Z wiary w państwo nie ma co się naśmiewać, bo ta stanowi fundament organizacji życia społecznego.

Ludzie organizują się różnie, czasem wadliwie ale generalnie dążą do dobrej organizacji życia.
Nie ma co komu zarzucać, że garnie do siebie, bo taka jest natura wszystkich stworzeń żywych. Każdy kto chce żyć i rozwijać się ten garnie do siebie jak tylko potrafi.

Państwo jest gwarantem tego, że nikt Ci do domu nie wejdzie i nie ukradnie serwerów, na których jest twoja praca związana z rynkiem kryptowalut.

Ostatecznie państwo to panujące prawo - normy społeczne.

System kryptowalut jest ewolucyjnym postępem w świecie finansów i pewnie przewróci wszystko co organizowało finanse przed nim, niemniej w uznaniu tokenu za świadectwo własności państwo z pewnością odegra swoją rolę.

Mam taką ideę, że nie należy zwalczać tego co stare, tylko trzeba to zaimplementować do nowych rozwiązań. Ewolucja w miejsce rewolucji.

Paolo Monstro i 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C mam taką ideę. Zamiast próbować wzajemnie pokonać się lepiej się wzajemnie przekonać. Nie niszczymy tego co stare tylko budujemy na jego gruncie nowe.

Stąd też pomysł publicznie jawnej księgi kapitału, o kryptograficznie zabezpieczonym zapisie pod rozproszoną administracją niezależnych użytkowników.

Chodzi w tym o to, żeby nikt nie mógł manipulować, oszukiwać ani stosować przymusu nawet jeżeli będzie tego bardzo pragnął i użyje do tego wszelkich dostępnych środków.
Ani ja, ani Ty, ani Wy ani nikt inny.
Po prostu chodzi o fair play.

To się wszystkim na pewno opłaci, bo to czego nie zyskasz fair play od innych, a co mógłbyś uzyskać z zastosowaniem trików, posłuży temu innemu do jego osobistego rozwoju a zatem znajdziemy się w otoczeniu rozwiniętych ludzi, którzy będą mieli zdolność góry przenosić a nie wśród całkowicie zredukowanych osobników, którzy będą mieli problemy, żeby dotrwać do jutra przy życiu.

Elektroniczna, publicznie jawna księga kapitału pod kolektywną kontrolą o jawnym algorytmie i otwartym kodzie programowym to jest to czego nam bardzo potrzeba do zrobienia kolejnego stepu cywilizacyjnego.

Nie bądźmy chciwi i prymitywni, bo wtedy nikt z nas wiele nie osiągnie, nawet ten, który wszystkich pozostałych zrobi w konia.
06-02-2021 17:27 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)

>Ty twierdzisz, że BTC nie jest bezpieczny,
Znów masz błędne założenia, powtarzałem wielokrotnie co twierdzę nt bezpieczeństwa tego systemu:
Cytat:
Możesz w to wierzyć, z punktu widzenia informatyki, inżynierii oprogramowania : nie wiadomo.

Zwyczajnie nikt w BTC tego nie zmierzył, to nie jest 'złe' ani 'dobre' tylko jest to po prostu fakt, jak to, że dzisjaj jest 6 lutego. Możesz tego faktu nie lubić, ale niepotrzebnie kierujesz pretensje do mnie.

>To ty kategorycznie stwierdziłeś, że ten system "ma z pewnością luki", więc to udowodnij.
W teorii uruchamiania i testowania (na przeciętnym uniwersytecie to kurs 2-3h tygodniowo przez rok) przyjmuje się, że każdy program ma błędy, to nie jest tylko problem oprogramowania, ale jakości ogólnie - znasz jakiś system jakości, który coś opiera na 'wierze'? Akturat w C++ podtrzymuję co mówiłem:
Cytat:
W C++ przyjmuje się, że programista popełnia 1 błąd na 100 linii kodu. W BTC być może ta teoria nie działa, ale byłby to cud.

>Gdzie to wyczytałeś ?
Jeśli tego nie wyczytałeś - to i tak nie zrozumiesz tej teorii. To nie kurs inżynierii oprogramowania.

>Większość drobnych błędów w cpp typowo popełnianych przez programistę nie przejdzie nawet procesu kompilacji, ponieważ sama konstrukcja języka wymusza ścisłe standardy zapobiegające takim pomyłkom ...

W żadnej firmie zatrudniające wiecej niż 10 programistów (o ile nie jest to firma kuzyna PiS) jakość nie opiera się na kompilacji. To nie jest forum do nauki IT dla początkujących, możesz wierzyć, że tak jest.
Profesjonalny system wychwyci wiele błędów i przeoczeń, ale nie wszystkie, zwłaszcza nie te wprowadzane celowo.

>Tym już od dawna nie zajmują się hobbyści, siedzący nad tym z nudów "po godzinach". Ja sam prowadzę firmę HFT, która zajmuje się dostarczaniem płynności na głównych międzynarodowych giełdach z tego rynku. To jest moje podstawowe źródło dochodu, główne zajęcie, rzecz, nad którą pracuję codziennie od świtu do późnej nocy.

To, że jeździsz samochodem czy mieszkasz w mieszkaniu nie oznacza, że rozumiesz jakie parametry jakości czy bezpieczeństwa te przedmioty oferują. Nie pakuj się więc w taką dyskusję bo podważasz zaufanie do systemu, z którego żyjesz ferrując łatwo podważalne twierdzenia.
Twoje założenia nt BTC nie są oparte na niczym poza wiarą w programistów. Peer-review to więcej niż nic, ale pewność tej metody to dużo mniej niż systemy z formalną oceną jak Common Criteria czy FIPS (kryptografia), które przynajmniej w niewielkiej części używane są w bankach.

>Jedyne z czego się naśmiewam to Twoja wielka i bezgraniczna wiara w państwo i jego instytucje.

Nie wiem z kim rozmawiasz? ja nie opisywałem swojej bezgranicznej wiary w państwo, przeciwnie opisuje sposób naukowy jak takie aspekty jak jakość czy poziom bezpieczeństwa się mierzy obiektywnie - niezależnie od państwa, niezależnie od programistów.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Zwyczajnie nikt w BTC tego nie zmierzył, to nie jest 'złe' ani 'dobre' tylko jest to po prostu fakt

Powiedz wprost, że ocena jednej formalnej instytucji jest dla ciebie 100x ważniejsza od ocen miliona dobrowolnie zrzeszonych programistów.

Mam rozwijać tę myśl?

Siebie określasz inżynierem i naukowcem natomiast środowisko programistów btc uznajesz za zgraję niewykształconego pospolstwa, które samo nie wie co czyni.

To nic innego jak akt wywyższenia się.

Powiało uczelniana arogancja więc straciłem pewność czy jestes kierownikiem niższego szczebla pracującym dla zachodniej finansjery czy uczelnianym wykładowca kooperującymi z zachodnią finansjera. Stawiam, że jedno i drugie.

>W żadnej firmie zatrudniające wiecej niż 10 programistów (o ile nie jest to firma kuzyna PiS) jakość nie opiera się na kompilacji. To nie jest forum do nauki IT dla początkujących, możesz wierzyć, że tak jest.

Gdy przyjrzeć się manifestowi btc widać wyraźnie, że rodzi się ze sprzeciwu wobec współczesnych finansów.
Czy to znaczy, że organizacje btc powinny naśladować organizacje współczesnej finansjery.
Wartość btc wyraźnie pokazuje, że dokonują lepszych wyborów.

>Profesjonalny system wychwyci wiele błędów i przeoczeń, ale nie wszystkie, zwłaszcza nie te wprowadzane celowo.

To co w btc może zostać uznane za celowy błąd, w zamkniętych systemach wspolczesnej finansjery żadnym błędem nie będzie tylko będzie celowym działaniem poza świadomością użytkownika systemu, dla którego bankowość opłacająca urzędy certyfikujące uzyska certyfikat bezpieczeństwa. Ale jaja!

Czy instytucje certyfikujące badają także cele oprogramowania? Ach nie? Nic im do tego? One tylko potwierdzają, że systemu nie można złamać choćby ten był wrogi człowiekowi i ludzkości.

Co zatem jest warty taki certyfikat?
Odpowiem - NIC!

>podważasz zaufanie do systemu, z którego żyjesz

Nie kasaj ręki, która Cię karmi?
A ilu ten system ogranicza i niszczy?

Aaaa nie wiadomo?
Cele jego działania są tajne?

Zatem ja w obliczu całkowitej niejasności celów działania wspolczesnej finansjery wybieram krypto i każdego, komu jest cenna jego krew i chce ja chronić przed wampirami też to polecam!

Nie dajcie się nabrać na żadne certyfikaty.
One nic nie znaczą.
To jest wielkie oszustwo!
Równie "wielkie znaczenie" dla zwykłego użytkownika jak wspomnianej certyfikacji niezłomności systemów bankowych mógłby mieć instytucjonalny certyfikat czerni klawiatur, na których programują programiści banksterki.

Certyfikat niezłomności systemu w obliczu braku jakiejkolwiek wiedzy o funkcjach systemu, jest NICZYM! Nie ma absolutnie żadnej wartości! W ogóle nie należy brać go pod uwagę przy wyborze systemu.
06-02-2021 20:49 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Zwyczajnie nikt w BTC tego nie zmierzył, to nie jest 'złe' ani 'dobre' tylko jest to po prostu fakt
>Powiedz wprost, że ocena jednej formalnej instytucji jest dla ciebie 100x ważniejsza od ocen miliona dobrowolnie zrzeszonych programistów.

Mówię wprost: mierzalny pomiar wykonany przez inżyniera z 'linijką bezpieczeństwa' daje mi więcej pewności niż brak pomiaru

Krtystek - przestań mieszać jakieś spiski i 'złe' państwo albo problemy moralne z inżynierią czy matematyką. Nie wypowiadam się na temat czy państwo jest 'złe' , 'dobre' czy bank jest 'zły' czy 'dobry'.
Mówimy tutaj o pomiarze. Jeśli nie znasz się na oprogramowaniu pomyśl, że kupujesz blat do kuchni - czy pomiar majstra z suwmiarką o tolerancji +/- 1nm daje Ci więcej zaufania do wymiaru niż ocena 10 majstrów na oko?

>Mam rozwijać tę myśl?
>Siebie określasz inżynierem i naukowcem
Gdzie się tak określam?
Przytaczam referencję do inżynierskich standardów. Czy musisz być inżynierem by powiedzieć jak nazywa się skala/system, w której dokonuje się pomiaru - np skala twardości czy odporności na ściskanie?
Nigdy nie twierdziłem, że jestem inżynierem czy naukowcem - widzę, że wiesz o mnie więcej niż ja sam.

> natomiast środowisko programistów btc uznajesz za zgraję niewykształconego pospolstwa, które samo nie wie co czyni.
Nie, nigdzie tak nie powiedziałem - przeciwnie wierzę, że mają kierunkowe wykształcenie i by się zgodzili ze mną.

>To nic innego jak akt wywyższenia się.
Gdyby to co piszesz było prawdą to pewnie tak by było

>Powiało uczelniana arogancja więc straciłem pewność czy jestes kierownikiem niższego szczebla pracującym dla zachodniej finansjery czy uczelnianym wykładowca kooperującymi z zachodnią finansjera. Stawiam, że jedno i drugie.

Krystek mylisz się co do mnie i to bardzo drastycznie, straciłbyś rękę i nogę gdybyś się założył. Nie zamierzam opisywać tutaj siebie bo nie chcę i dlatego, że nie o mnie tutaj rozmawiamy. To nie ma znaczenia czy jestem inżynierem, lekarzem czy murarzem. Czy jestem żydem czy katolikiem. Może jestem gejem i pytam męża inżyniera, a może moja żona się na tym zna?

Gdybym się wypowiadał nt 'dobra' czy 'zła' to może ustalenie tego kim jestem miałoby znaczenie - żeby zrozumieć co dla mnie znaczy 'złe' albo 'dobre'. W kontekście BTC, i w większości dyskusji na tym forum mówię o tym jakie są fakty - np. standard X służy do pomiaru zaufania, albo jakie wnioski można wyciągnąć.

>Czy instytucje certyfikujące badają także cele oprogramowania? Ach nie? Nic im do tego? One tylko potwierdzają, że systemu nie można złamać choćby ten był wrogi człowiekowi i ludzkości.

Znów się sam napędzasz. Standard, który wymieniłem mierzy ile masz pewności, że system robi to co deklaruje producent. Czy to jest 'dobre' czy 'złe' czy 'uczciwe' czy 'katolickie' czy 'koszerne' czy 'hallas' itd .. to sobie możesz sam ocenić.

>Co zatem jest warty taki certyfikat?
>Odpowiem - NIC!
>>podważasz zaufanie do systemu, z którego żyjesz
>Nie kasaj ręki, która Cię karmi?
>A ilu ten system ogranicza i niszczy?
>Aaaa nie wiadomo?
>Cele jego działania są tajne?
>Zatem ja w obliczu całkowitej niejasności celów działania wspolczesnej finansjery wybieram krypto i każdego, komu jest cenna jego krew i chce ja chronić przed wampirami też to polecam!
>Nie dajcie się nabrać na żadne certyfikaty.
>One nic nie znaczą.
>To jest wielkie oszustwo!
>Równie "wielkie znaczenie" dla zwykłego użytkownika jak wspomnianej certyfikacji niezłomności systemów bankowych mógłby mieć instytucjonalny certyfikat czerni klawiatur, na których programują programiści banksterki.
>Certyfikat niezłomności systemu w obliczu braku jakiejkolwiek wiedzy o funkcjach systemu, jest NICZYM! Nie ma absolutnie żadnej wartości! W ogóle nie należy brać go pod uwagę przy wyborze systemu.

Straciłeś dużo energii na bezpodstawne dywagacje.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
szarley (54913 punktów)
> widzę, że wiesz o mnie więcej niż ja sam.

Witamy w klubie


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> widzę, że wiesz o mnie więcej niż ja sam.
>Witamy w klubie

Forsujesz normy społeczne, które mają służyć twoim interesom.

Przypomnę, że normy społeczne mogą służyć WYŁĄCZNIE interesowi społecznemu a twojemu WYŁĄCZNIE poprzez interes społeczny.

Nie troszczysz się o powszechny dobrobyt tylko o swój dobrobyt i bredzisz o jakiejś uniwersalnej sprawiedliwosci, która jest tylko twoja sprawiedliwoscia.

Nie łapię się na twoje rzymsko-katolickie prawo do prywatności. Tu nie rzym, ty nie jesteś obywatelem rzymu a my nie jesteśmy twoimi niewolnikami.

Albo idziesz na zgnile kompromisy ze swoimi ludźmi albo wynocha z tronu!
szarley (54913 punktów)
>Forsujesz normy społeczne, które mają służyć twoim interesom.
Kłamiesz
Tak jak w przypadku Paolo wymyślając mu miejsce pracy
Tak jak przypadku Wenancjusza wymyślając mu lokaja
Tak jak w przypadku Jacka wymyślając mu ziemskie posiadłości
Kłamiesz

Twierdzisz, że najemny pracownik, jeśli będzie wiedział o dochodach właściciela to dostanie podwyżkę

Najemny pracownik warsztatu oponiarskiego WIE ile samochodów obsługuje, WIE ile kosztuje wymiana opon. WIE ile zysku ma właściciel

I CO Z TEGO?
Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka
Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka

Wiedza o rozkładzie własności absolutnie niczego nie zmienia
Pracownicy Amazona wiedzą jaki majątek ma Bezos
Wiedza o rozkładzie własności absolutnie niczego nie zmienia

Nie poradzisz temu zaprzeczyć, nie poradzisz udowodnić niczego przeciw
Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka

>Nie troszczysz się o powszechny dobrobyt tylko o swój dobrobyt i bredzisz o jakiejś uniwersalnej sprawiedliwosci, która jest tylko twoja sprawiedliwoscia.
Piszesz o sobie

>a my nie jesteśmy twoimi niewolnikami.
Chochoł

>Albo idziesz na zgnile kompromisy ze swoimi ludźmi
Czyli z kim?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Standard, który wymieniłem mierzy ile masz pewności, że system robi to co deklaruje producent.

A producent deklaruje jedynie niezłomność systemu i nic ponadto.

Zatem certyfikat potwierdza jedynie bezpieczeństwo systemu przed nieoczekiwaną zmiana bez żadnego świadectwa realizowanych przezen funkcji.

Czyli z certyfikatu dowiadujemy się, że systemem mogą sterować jedynie bankierzy i nikt zewnętrzny się nie wtrąci ale co system realizuje dla banksterki tego nikomu nie wiadomo i z certyfikacji wynika, że nikt spoza bankierów nigdy się o tym nie dowie.

I co z tego wynika?

Od początku przedstawiałeś certyfikację systemów finansowych jako wysoką gwarancję dla oszczędności ale to jest fałszywy obraz, którym chcesz otumanic użytkowników forów i Facebooka.

Piszesz, że nikt nie wprowadzi trojana do systemu ale problem polega na tym, że on już tam jest. System jest pod kontrolą hakerów.

Ocena wartości certyfikacji bez oceny wartości samego systemu?
A cóż to jest i czemu to służy?

Kryopto, że swoimi łukami w bezpieczeństwie i podatnością na ataki ale z jawnymi funkcjami systemu jest dla zwykłego zjadacza chleba systemem 100x bezpieczniejszym od systemu finansowego napisanego przez hakerów, zawierającego trojana w swoich podstwach, który nie był żadnym celowym błędem ale celowym zamierzeniem wynikającym z wrogości hakerów do użytkowników systemu.

Polecam każdemu przywiązać tyle wartości do mierzalnych pomiarów opisywanych do Paolo Monstro ile mają zaufania do banksterki i ani trochę więcej. Tyle wartości mają certyfikaty bezpieczeństwa ile wartości ma banksterka. A banksterka, która do tej pory nie ujawniła funkcji swoich systemów, nie stworzyła żadnego manifestu, nie ma ani wiarygodności ani wartości.

Nie tylko BTC wyrosło z braku zaufania do współczesnej finansjery ale również moja idea powszechnej księgi kapitału wynika z braku zaufania do współczesnych elit.

Tym ludziom nie wolno ufać.
Oni tylko udają przyjaciół.
To są nieprzyjaciele.
07-02-2021 02:42 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Standard, który wymieniłem mierzy ile masz pewności, że system robi to co deklaruje producent.
>A producent deklaruje jedynie niezłomność systemu i nic ponadto.
>Zatem certyfikat potwierdza jedynie bezpieczeństwo systemu przed nieoczekiwaną zmiana bez żadnego świadectwa realizowanych przezen funkcji.
>Czyli z certyfikatu dowiadujemy się, że systemem mogą sterować jedynie bankierzy i nikt zewnętrzny się nie wtrąci ale co system realizuje dla banksterki tego nikomu nie wiadomo i z certyfikacji wynika, że nikt spoza bankierów nigdy się o tym nie dowie.
>I co z tego wynika?
>Od początku przedstawiałeś certyfikację systemów finansowych jako wysoką gwarancję dla oszczędności ale to jest fałszywy obraz, którym chcesz otumanic użytkowników forów i Facebooka.
>Piszesz, że nikt nie wprowadzi trojana do systemu ale problem polega na tym, że on już tam jest. System jest pod kontrolą hakerów.
>Ocena wartości certyfikacji bez oceny wartości samego systemu?
>A cóż to jest i czemu to służy?
>Kryopto, że swoimi łukami w bezpieczeństwie i podatnością na ataki ale z jawnymi funkcjami systemu jest dla zwykłego zjadacza chleba systemem 100x bezpieczniejszym od systemu finansowego napisanego przez hakerów, zawierającego trojana w swoich podstwach, który nie był żadnym celowym błędem ale celowym zamierzeniem wynikającym z wrogości hakerów do użytkowników systemu.
>Polecam każdemu przywiązać tyle wartości do mierzalnych pomiarów opisywanych do Paolo Monstro ile mają zaufania do banksterki i ani trochę więcej. Tyle wartości mają certyfikaty bezpieczeństwa ile wartości ma banksterka. A banksterka, która do tej pory nie ujawniła funkcji swoich systemów, nie stworzyła żadnego manifestu, nie ma ani wiarygodności ani wartości.
>Nie tylko BTC wyrosło z braku zaufania do współczesnej finansjery ale również moja idea powszechnej księgi kapitału wynika z braku zaufania do współczesnych elit.
>Tym ludziom nie wolno ufać.
>Oni tylko udają przyjaciół.
>To są nieprzyjaciele.

Tak jak Ty np. do emerytów w szczególności, a do wszystkich wytykających Twoje nonsesowne ględzenia na pewno.
Wychodzi na to, że nie wiesz co i o czym piszesz. Gdy ktoś Ciebie przyciśnie do murku i obnaży Twoją niezbornoć myślową, wtedy sięgasz po inwektywy, wmawianie komuś czego nie powiedział, pisanie ich życiorysów na nowo, przypisywanie im czegoś czego nie mają (np. ja emeryt mam ponoć lokaja i jestem obszarnikiem co utajniam), czyli karuzela wszelkich możliwych idiotyzmów. Paolo Monstro, dlatego witam również w klubie tych ocenianych przez pożal się Zeusie przez geniusza bystrości umysłu, niejakiego H.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
07-02-2021 10:38 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Tak jak Ty np. do emerytów

Nie jest żadną wrogościa wobec starszych ludzi forsowanie uwolnienia pracowników najemnych bez mienia spod opodatkowania ich pracy i konsumpcji.

Wrogie ludziom jest twoje przekonanie, że świadczenia społeczeństwa dla starszych ludzi mogą opierać się jedynie na wysokim i przymusowym opodatkowaniu najbiednijeszych.

Nauczyliście się, że biedni i bezsilni ludzie nigdy nie protestują i ulegają waszym porządkom więc weszliście im na głowę i uznajecie, że uwolnienie ich od waszych roszczeń będzie kradzieżą tego co się wam należy.

Otóż poprawa sytuacji i możliwości najbiedniejszych będzie również z korzyścią dla starszych ludzi.

Parę elitarnych jednostek straci swój wielki dobrobyt, który im przysługuje ZA NIC ale nikomu żadna krzywda się od tego nie stanie.
07-02-2021 11:43 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Tak jak Ty np. do emerytów
>Nie jest żadną wrogościa wobec starszych ludzi forsowanie uwolnienia pracowników najemnych bez mienia spod opodatkowania ich pracy i konsumpcji.
>Wrogie ludziom jest twoje przekonanie, że świadczenia społeczeństwa dla starszych ludzi mogą opierać się jedynie na wysokim i przymusowym opodatkowaniu najbiednijeszych.
>Nauczyliście się, że biedni i bezsilni ludzie nigdy nie protestują i ulegają waszym porządkom więc weszliście im na głowę i uznajecie, że uwolnienie ich od waszych roszczeń będzie kradzieżą tego co się wam należy.
>Otóż poprawa sytuacji i możliwości najbiedniejszych będzie również z korzyścią dla starszych ludzi.
>Parę elitarnych jednostek straci swój wielki dobrobyt, który im przysługuje ZA NIC ale nikomu żadna krzywda się od tego nie stanie.

Oj może się stać i to szybko i to Tobie. Wiesz, że uparte stanowisko może się znudzić i denerwować. Wtedy są metody bezpośredniego i skutecznego usuwania takiej gnidy? Są tacy chętni do skrócenia Twoich mąk żywota w takim wrogim Tobie otoczeniu. Może tak być, jak kogoś doprowadzisz do "białej" gorączki? Wiesz. I będzie to wyglądać na przypadek/wypadek!


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Oj może się stać i to szybko i to Tobie. Wiesz, że uparte stanowisko może się znudzić i denerwować. Wtedy są metody bezpośredniego i skutecznego usuwania takiej gnidy? Są tacy chętni do skrócenia Twoich mąk żywota w takim wrogim Tobie otoczeniu. Może tak być, jak kogoś doprowadzisz do "białej" gorączki? Wiesz. I będzie to wyglądać na przypadek/wypadek!

Przede wszystkim działam we wspólnym interesie, więc kogo może zdenerwować, że działam również dla jego korzyści?

Wystarczy choc trochę uwolnić się od tradycji, żeby to dostrzec.

Ponadto już zapowiedziałem, że nie wezmę udziału w waszych tajnych i pośrednich wyborach, uznaje to za niemoralne, nikomu prawa egzekwowanego pod przymusem nie ustanowię, więc za co mnie zabiją? Za odmienny światopogląd? Za zabieranie głosu kiedy dorośli rozmawiają?

Ponadto nie jestem aż takim frajerem i będę się bronił. Ktokolwiek wpadnie na pomysł, jego realizacja łatwo mu nie pójdzie.

Konkludując nie boję się innych ludzi.
Strach nie będzie kształtował moich poglądów.

A teraz obróć co napisałeś w żart. Wtedy wyjdziesz z tego z twarzą.
szarley (54913 punktów)
>Przede wszystkim działam we wspólnym interesie,
Kłamiesz
Masz dwa zasadnicze postulaty:
1 Zwolnienie Hamerlika od płacenia podatków
2 Obligowanie wszystkich wokół do płacenia na Hamerlika

>Ponadto już zapowiedziałem, że nie wezmę udziału w waszych tajnych i pośrednich wyborach,
Czyli głosujesz

>Strach nie będzie kształtował moich poglądów.
Racjonalne argumenta też nie. podobnie jak wątpliwości, pytania i kontrargumenta nie spowodują że cokolwiek przemyślisz
Mantra - ucieczka - kłamstwo - chochoł - lamentacja - konfabulacja

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Wiesz. I będzie to wyglądać na przypadek/wypadek!

Na wezwanie do waszej ambasady nie stawię się, taki głupi jeszcze nie jestem

wyborcza.p(*)e-nie-budzi-juz-zdumienia.html

ale możemy spotkać się w hali kongresowej, w biblitece, gdzieś na widoku publicznym i tam przestawić swoje racje i przedyskutować je.

Konflikty interesów są częścią egzystencji a naszym ludzkim obowiązkiem jest rozwiązać je z korzyścią dla wszystkich.

Nie będziemy ćwiartować się i spuszczać się w kiblu tylko poszukamy takiego kompromisu, który będzie zabezpieczał i rozwijał wszystkich.

Tradycjonaliści muszą trochę ustąpić. Świat zmienia się i tego żadna agresja nie powstrzyma. Trzeba popłynąć z nowym prądem.
Wenancjusz (16441 punktów)

>Tradycjonaliści muszą trochę ustąpić. Świat zmienia się i tego żadna agresja nie powstrzyma. Trzeba popłynąć z nowym prądem.

Ee tam. Z prądem płyną zdechłe ryby.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
07-02-2021 12:44 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Tak jak Ty np. do emerytów
>Nie jest żadną wrogościa wobec starszych ludzi forsowanie uwolnienia pracowników najemnych bez mienia spod opodatkowania ich pracy i konsumpcji.

Oczywiście
Podobnie jak garbatego złodzieja nie wsadzona za to, że jest garbaty, ale za to, że ukradł

Wrogością wobec emerytów jest twój postulat mordowania ich głodową śmiercią

Oczywiście przykłady, które podałem będą czekać na uzasadnienie twoich poglądów przez kolejnych kilka lat,
6 lat zajęło, aż przyznałeś się że jesteś zwolennikiem usuwania starych ludzi z domów pod most siłą bojówek

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>6 lat zajęło, aż przyznałeś się że jesteś zwolennikiem usuwania starych ludzi z domów pod most siłą bojówek

Załóżmy, że masz dom o wartości wg średniej wyceny 500.000 paciorków.

Załóżmy, że podatek od tego domu wynosi 10% rocznie, tj. 50.000 paciorków. Przypuśćmy, że nie masz żadnych dochodów, bo nic nie robisz dla innych, z których mógłbyś zapłacić podatek, a jedyny swój dochód podatkowy od innych przejadasz. System przez 10 kolejnych lat pożera na podatek twój automatyczny debet związany z posiadłością do wartosci minus 500.000 paciorków. W końcu dobija do granicy twojego debetu, nie może pobrać podatku i dokonuje automatycznej sprzedaży twojej posiadłości osobie, która wyceniła ją najwyżej zaliczajac w pierwszej kolejności zapłatę ceny na pokrycie ujemnego debetu, spłacając cie do zera i likwidując twój debet w związku z utratą posiadłości.

Zauważ, wpierw przez 10 lat czekasz na cud utrzymując dom, na który nie stać cie, zamiast go od razu sprzedać.

Ponadto wciąż operujemy na poziomie wartości średniej wyceny a ty uzyskujesz najwyższa.

Niech przy średniej wycenie 500.000 najwyższa wynosi milion.
Po spłacie debetu zostajesz wciąż z 500.000 paciorków pochodzących ze sprzedaży.

Dlaczego z taką sumą miałbyś pójść pod most?
Glupis czy co?
07-02-2021 14:36 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Zacznijmy od tego, bo pytam już kolejny raz a ty jak zwykle nie odpowiadasz

>>Twierdzisz, że najemny pracownik, jeśli będzie wiedział o dochodach właściciela to dostanie podwyżkę

>Tak twierdzę.
TY TAK TWIERDZISZ
Ty twierdzisz, ty udowodnij. Udowadniasz tylko ujemną inteligencję i honor p.ch.
Dowód - ucieczka.

Twierdzisz, że najemny pracownik, jeśli będzie wiedział o dochodach właściciela to dostanie podwyżkę

Najemny pracownik warsztatu oponiarskiego WIE ile samochodów obsługuje, WIE ile kosztuje wymiana opon. WIE ile zysku ma właściciel

I CO Z TEGO?
Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka
Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka

Wiedza o rozkładzie własności absolutnie niczego nie zmienia
Pracownicy Amazona wiedzą jaki majątek ma Bezos
Wiedza o rozkładzie własności absolutnie niczego nie zmienia

Nie poradzisz temu zaprzeczyć, nie poradzisz udowodnić niczego przeciw
Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka

>>6 lat zajęło, aż przyznałeś się że jesteś zwolennikiem usuwania starych ludzi z domów pod most siłą bojówek
>Załóżmy, że masz dom o wartości wg średniej wyceny 500.000 paciorków.
>Załóżmy, że podatek od tego domu wynosi 10% rocznie, tj. 50.000 paciorków. Przypuśćmy, że nie masz żadnych dochodów, bo nic nie robisz dla innych, z których mógłbyś zapłacić podatek, a jedyny swój dochód podatkowy od innych przejadasz. System przez 10 kolejnych lat pożera na podatek twój automatyczny debet związany z posiadłością do wartosci minus 500.000 paciorków. W końcu dobija do granicy twojego debetu, nie może pobrać podatku i dokonuje automatycznej sprzedaży twojej posiadłości osobie, która wyceniła ją najwyżej zaliczajac w pierwszej kolejności zapłatę ceny na pokrycie ujemnego debetu, spłacając cie do zera i likwidując twój debet w związku z utratą posiadłości.

Przeczytałeś ten bełkot przed opublikowaniem?
Policzyłeś uczciwie?

W przekładzie na prosty polski:
Mam dom wart 500 000 złotych i jako stary człowiek nie mam dochodu.
System pozwala mi się zadłużyć na 500 000 złotych, po czym ktoś kupuje ten dom za 400 000 złotych (bo nagle dom stracił na wartości, w twoim debilsystemie nie ma stabilności) i ja MUSZĘ za tyle sprzedać dom, zostając bez domu z długiem 100 000 złotych. Zapomniałeś przy tym, że za te 500 000 muszę też się utrzymać. Chleb, buty, bilety do teatru, wstęp do parku, opał....

>Zauważ, wpierw przez 10 lat czekasz na cud utrzymując dom, na który nie stać cie, zamiast go od razu sprzedać.
Od razu sprzedać i od razu pójść pod most?
DLACZEGO TY NIE SPRZEDAŁEŚ SWOJEJ DZIAŁKI TYLKO CZEKAŁEŚ NA LICYTACJĘ???

>Ponadto wciąż operujemy na poziomie wartości średniej wyceny a ty uzyskujesz najwyższa.
Nawet najwyższa nie będzie znacząco większa niż rzeczywista wartość domu

>Niech przy średniej wycenie 500.000 najwyższa wynosi milion.
Dom jest wart 500 000 a ktoś da milion?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Najemny pracownik warsztatu oponiarskiego WIE ile samochodów obsługuje, WIE ile kosztuje wymiana opon. WIE ile zysku ma właściciel
>I CO Z TEGO?

Wie po ile właściciel kupuje opony, po ile maszyny, ile wydał na rozbudowę zakładu i jakie ma odsetki od kredytu w ujęciu rocznym?

Skąd ty wiesz co o finansach wie zwykły robol najemny, robiący za minimalną na śmieciowce poprzez agencję pracy tymczasowej, w której siedzibie nigdy żywego ducha nie zastaniesz?

Wysłałeś do niego dzieci z ankieta, żeby go wypytaly, jak wasz urząd statystyczny budujący statystykę rozkładu bogactwa w społeczenstwie?

Wziąłeś pod uwagę, że robol może kłamać ze wstydu przed dzieckiem. Co mu powie? Prawdę?
07-02-2021 15:33 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Najemny pracownik warsztatu oponiarskiego WIE ile samochodów obsługuje, WIE ile kosztuje wymiana opon. WIE ile zysku ma właściciel
>>I CO Z TEGO?
>Wie po ile właściciel kupuje opony, po ile maszyny, ile wydał na rozbudowę zakładu i jakie ma odsetki od kredytu w ujęciu rocznym?

Tak! Dokładnie tak! Może się pomylić o kilka procent.
W dodatku większość klientów nie kupuje opon, tylko przyjeżdża je wymienić, a cena za wymianę jest jawna. Wie ile opon wymienia, wie ile to kosztuje, wie ile kosztują opony, ile prądu zużywają maszyny, wie ile zarabia i nie ma z tego powodu żadnych skutków

Czekam na argumenta

Reszta to twoja demagogia japiszona udającego zatroskanie o los "roboli" żeby czasem nie unikali opodatkowania swoich rowerów na rzecz Hamelika

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Tak! Dokładnie tak! Może się pomylić o kilka procent.

Zwyczajnie kłamiesz.

Robol nic nie wie i często jest świadomy swojej absolutnej niewiedzy więc jest całkowicie bezsilny wobec swojego otoczenia, nierzadko wrogiego.

To są kłamstwa pospolite, że aż niedobrze robi się od słuchania ich.
szarley (54913 punktów)
>>Tak! Dokładnie tak! Może się pomylić o kilka procent.
>Zwyczajnie kłamiesz.
oooooooo wystarczyło zapytać 148 razy i Hamerlik przeczytał pytanie!
Sukces!
Oczywiście przeczytał argumenta bez jakiegokolwiek zrozumienia, przerosły go intelektualnie, betonowo - teflonowy mózg niezdolny jest do przemyślenia FAKTÓW
Więc uzasadnię, może jak powtórzę 149 razy to przeczytasz , w to, że zrozumiesz, nie wierzę. Niestety twój obraz świata to obraz wydumanych "roboli bez mienia", bo japiszon zawiści Bezosowi

To czego, wg ciebie mechanik w oponiarskim warsztacie nie wie?
KONKRETNIE!
Skoro zarzucasz mi kłamstwo, to je wskaż

>Wie po ile właściciel kupuje opony?
Tak, to bardzo łatwo sprawdzić. Wystarczy zadzwonić do hurtowni i powiedzieć "ile kosztują opony jeśli zamówię 100 sztuk"

>po ile maszyny?
Tak, to bardzo łatwo sprawdzić w taki sam sposób. Ceny narzędzi sprawdzi w markecie

>ile wydał na rozbudowę zakładu?
Tak, to bardzo łatwo sprawdzić. Patrzę na dom po sąsiedzku i wiem, ile kosztowała budowa i za ile inwestor kupił ziemię. Ceny transakcyjne nie są tajemnicą

i jakie ma odsetki od kredytu w ujęciu rocznym?
Tak, to bardzo łatwo sprawdzić. Kredyty nie różnią się znacząco w różnych bankach.
Możesz przyjąć, że w Niemczech 1,2% pod hipotekę

Suma pomyłek to kilka procent. Te twoje mityczne dzieci wysyłane z ankietami nie istnieją

Wie, ile sam zarabia i jakie jest opodatkowanie dochodów i składki.
Wie, jaka jest cena zamiany opon
Wie, ile kosztują nowe opony w hurtowni i w detalu
Wie, ile kosztuje energia i ogrzewanie
Wie, ile wynoszą podatki, w tym podatek od nieruchomości
Wie, ile samochodów przyjeżdża dziennie/tygodniowo/miesięcznie

Do tego widzi jakim samochodem właściciel przyjeżdża do pracy, wie który jest jego dom.

Czego nie wie?

To już kolejny przykład matematycznego udowodnienia, że bredzisz, żyjąc w urojonym świecie.

Podobnie bredziłeś twierdząc, że stary człowiek ma na starość sprzedać swój dom i (mieszkając pod mostem) do końca życia żyć ze sprzedanej kwoty dzieląc ją na czas jaki mu pozostał do śmierci, TYLKO NIE WIE KIEDY UMRZE, i to twój system kładzie na łopatki

>Robol nic nie wie i często jest świadomy swojej absolutnej niewiedzy więc jest całkowicie bezsilny wobec swojego otoczenia,
... I mieszka w niedogrzanej piwnicy i nie stać go na podróż do sąsiedniego miasta.
Pracuje w dzień po zawale przykuty do maszyny bez prawa poruszania się drogami i chodnikami, bez prawa kontaktu z dziećmi, pozbawiony nawet wody

Skończ już p*****lić o tych mitycznych "robolach bez mienia" XIX wiek się już skończył.
Oranienburg wyzwolono w 1945

Znam Berlin, znam ludzi, którzy pracują w Berlinie, Kolonii, Akwizgranie, Monachium.
Tylko nie pipc znów, że tylko 14% ma swoje mieszkania, bo wynika z tego że twoi rodzice należą do finansowej elity Niemiec
Należą?

>To są kłamstwa pospolite, że aż niedobrze robi się od słuchania ich.
Kłamstwem jest to, że skończyłeś ekonomiczne studia
Kłamstwem jest to, że kupiłeś Plac Defilad w Warszawie
Kłamstwem jest to, że bank dał ci kredyt na 1000% wartości działki do przechlania
Kłamstwem jest to, że zlicytowano cię i nawet nie wiesz za ile

Prostych obliczeń nie poradzisz wykonać.

>Zauważ, wpierw przez 10 lat czekasz na cud utrzymując dom, na który nie stać cie, zamiast go od razu sprzedać.
Od razu sprzedać i od razu pójść pod most?
DLACZEGO TY NIE SPRZEDAŁEŚ SWOJEJ DZIAŁKI TYLKO CZEKAŁEŚ NA LICYTACJĘ???
Bo to wszystko jest oparte na twoich konfabulacjach

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>DLACZEGO TY NIE SPRZEDAŁEŚ SWOJEJ DZIAŁKI TYLKO CZEKAŁEŚ NA LICYTACJĘ???

Bo nie mogłem sprzedać czegoś co w rzeczywistości należało do kogoś innego.

Bo bank nie zwolni hipoteki, dopóki nie uzna całej spłaty a kiedy uzna zwolnienie trwa miesiącami. Nikt zdrowy ba umyśle czegoś podobnego nie kupi.

Bo 100.000 które wpłaciłem do banku + działka to było za mało. Chcieli dużo więcej. Chcieli 100.000, działkę i jeszcze żeby zostało im setki tysięcy w nieograniczonym długu, który nigdy nie wygaśnie.

Kapujesz już?

Bo za sprzyjających mi ludzi uzalem wrogów, który od początku zamierzali ubogacić własne życie niszcząc moje.

Nie mogłem jej sprzedać, bo to była zasadzka, w której zamierzano ukraść moją krew, moje życie i prawie udało się ale wypili za mało krwii i na złość przeżyłem.

Właśnie dlatego.

A teraz robię co mogę, żeby dzialanosc wampirów ograniczyć i ty nie staniesz mi na drodze!
07-02-2021 20:30 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Odniosłeś się ARGUMENTÓW, które ci podałem?
Za tydzień znów będziesz labidził, że "robol bez mienia" nie wie za ile pracuje

Odniosłeś się kłamstw o przykuciu do maszyny i niedogrzanych piwnicach?
Przeprosiłeś za kłamstwa, że masz maturę?

>>DLACZEGO TY NIE SPRZEDAŁEŚ SWOJEJ DZIAŁKI TYLKO CZEKAŁEŚ NA LICYTACJĘ???
>Bo nie mogłem sprzedać czegoś co w rzeczywistości należało do kogoś innego.
>Bo bank nie zwolni hipoteki, dopóki nie uzna całej spłaty

Coooooooooooooooooooooooooooooo?
To twierdzi EKONOMISTA?????????

Tysiące ludzi uciekają przed licytacją, sprzedając majątek z hipotecznym obciążeniem!
Bank spółdzielczy w mojej gminie pozwala na to każdemu, kto się przerajcował z kosztami budowy. W mojej wsi stoi dom na sprzedaż z hipoteką.
A ty twierdzisz nawet, że nie wiesz za ile cię zlicytowano, dopłaciłeś 100 000 i nadal miałeś dług? I sam nie wiesz ile????

>a kiedy uzna zwolnienie trwa miesiącami.
kilka dni.
A po spłacie, sąd w kilka dni zmienia wpis w księdze.
Nawet nie sprawdziłeś.

>Bo 100.000 które wpłaciłem do banku + działka to było za mało.
Ile za mało?

>Chcieli dużo więcej. Chcieli 100.000, działkę i jeszcze żeby zostało im setki tysięcy w nieograniczonym długu, który nigdy nie wygaśnie.
>Kapujesz już?
Przykro mi, jesteś JEDYNYM takim gościem. Na ile % brałeś ten kredyt? W Prowidencie ? RRSO 1000% ?

Wziąłeś 350 000 na zakup 7 arów, bez wkładu własnego, ziemię zlicytowano, dopłaciłeś 100 000 i zostały ci setki tysięcy do spłaty??
Bank nie sprawdził rzeczywistej wartości działki? Nie wymagał wkładu własnego i dał kredyt na ziemię o wartości 500 zł/m2 ?????
A świstak zawijał w te sreberka....

Nadal kłamiesz, że jesteś ekonomistą??

>Bo za sprzyjających mi ludzi uzalem wrogów, który od początku zamierzali ubogacić własne życie niszcząc moje.
Noooo cały świat uwziął się na jednego Hamerlika. Biedactwo.
Jesteś idiotą, jeśli myślisz, że w to uwierzę

Żaden bank nie da ci na gębę kredytu na zakup kolumny Zygmunta

>Nie mogłem jej sprzedać, bo to była zasadzka,
Biedactwo... cały świat uwziął się na jednego Hamerlika. Ponoć ekonomisty....

Nie wzruszają mnie te twoje konfabulacje tak samo jak te, o przykuciu do maszyny i pracy bez dostępu do wody w dzień po zawale serca

>A teraz robię co mogę, żeby dzialanosc wampirów ograniczyć
p*****lisz godzinami na forum? Oszczędzając na alimentach?

Setki tysięcy ludzi wyjechały z Polski do Niemiec, wrócili i kupili mieszkania lub zbudowali domy, a na jednego Hamerlika uwziął się świat i musi wydzierać swojemu dziecku śniadanie.

>i ty nie staniesz mi na drodze!
A mnie to wisi!
Rozumiesz?
Możesz mieć dom, możesz mieszkać w piwnicy, wisi mi to, żal mi jedynie dzieci wychowywanych w atmosferze konfabulacji, zawiści, nienawiści, i nieporadności , a przy tym dzieci bez zaćpanego ojca.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Biedactwo... cały świat uwziął się na jednego Hamerlika. Ponoć ekonomisty....

Nie o to chodzi, to nie jest już istotą tej rozmowy.

Wasz system państwowy zbudowany na rzymskim prawie utajnionej i nieopodatkowanej własności, jest dobrym system dla błekitnokrwistych. Mi chodzi o korektę tego systemu do potrzeb czerwonokrwistych. Sam jestem czerwonokrwisty, z czerwonokrwistych pochodzę i chcę wieść życie z ludźmi mojej klasy w przyjaznym a nie wrogim nam świecie.

Mam naturalne prawo kształtować świat wg własnych potrzeb.
Wolno mi sprzeciwić się złym i wrogim mi normom społecznym, co niniejszym czynię.

Ale żebyś mnie dobrze zrozumiał.
Nie chcę zabrać ci twojej cząstki świata lecz chcę się z tobą światem sprawiedliwie podzielić.
A sprawiedliwie będzie wtedy kiedy ty i ja, obaj będziemy ważni i obaj będziemy doceniani. Nie tylko ty ale również ja.

Namawiam cię na dobry kompromis.
Świata we dawnych zasad zachować nie możecie. To jest nie do zaakceptowania. Musicie ustąpić i wtedy stworzymy nowe porozumienie społeczne. To jedyna droga.
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Biedactwo... cały świat uwziął się na jednego Hamerlika. Ponoć ekonomisty....
>Nie o to chodzi, to nie jest już istotą tej rozmowy.
Jak to nie? Dalej to wykażę.
>Wasz system państwowy zbudowany na rzymskim prawie utajnionej i nieopodatkowanej własności, jest dobrym system dla błekitnokrwistych.
Nie bredź. Podaj przykłady utajniania nieopodatkowanej własności. Bo jestem ciekaw co to jest zacz.
>Mi chodzi o korektę tego systemu do potrzeb czerwonokrwistych. Sam jestem czerwonokrwisty, z czerwonokrwistych pochodzę i chcę wieść życie z ludźmi mojej klasy w przyjaznym a nie wrogim nam świecie.
Lecz się z choroby ciągłego zagrożenia i poczucia wrogości.
>Mam naturalne prawo kształtować świat wg własnych potrzeb.
A tzw. kapitaliści i klasa średnia nie? Zaczynasz przeczyć samemu sobie.
>Wolno mi sprzeciwić się złym i wrogim mi normom społecznym, co niniejszym czynię.
A dajesz propozycję innych, lepszych norm? Bo Twój duposystem jest cholernie dziurawy.
>Ale żebyś mnie dobrze zrozumiał.
>Nie chcę zabrać ci twojej cząstki świata lecz chcę się z tobą światem sprawiedliwie podzielić.
Nie przykładając absolutnie wysiłku do jego tworzenia. Po prostu zabierasz. To jest przestępstwo grabieży.
>A sprawiedliwie będzie wtedy kiedy ty i ja, obaj będziemy ważni i obaj będziemy doceniani. Nie tylko ty ale również ja.
Znów melodia o pobożnych życzeniach. Docenia się tego, który imponuje pracowitością i dbaniem o swoje mienie, co nie przeszkadza mu być empatycznym.
>Namawiam cię na dobry kompromis.
Tylko w Twoim wyobrażeniu. Zabieranie dorobku życia w imię duposystemu nie jest ani moralne, ani prawne, ani przyjazne człowiekowi. Jest zwykłym bandyckim rozbojem.
>Świata we dawnych zasad zachować nie możecie. To jest nie do zaakceptowania. Musicie ustąpić i wtedy stworzymy nowe porozumienie społeczne. To jedyna droga.
Nie piszesz jak to porozumienie miałoby wyglądać. Ja widzę, że popularne nieroby stają się nagle bogatsi od tych co uczciwie pracowali. Piszesz o "urowniłowce" w rosyjskiej rewolucji. To nie wypaliło. Było bardzo biednie wszystkim. Tyś lepszy jak Lenin.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Setki tysięcy ludzi wyjechały z Polski do Niemiec, wrócili i kupili mieszkania lub zbudowali domy, a na jednego Hamerlika uwziął się świat i musi wydzierać swojemu dziecku śniadanie.

W Berlinie tylko 14% ludzi mieszka w swoich domach.
Tak podejrzewa się, żadnej weryfikowalnej informacji nie ma, kapitał jest tajny.

Skoro wszystkim doskonale powodzi się, nie musicie mieć żadnej obawy przed wyjawieniem kapitałów a nawet przed opodatkowaniem własności podatkiem określanym w demokracji bezpośredniej.

Jawność kapitału zrobi wszystkim tylko dobrze.
Im więcej transparentności w stosunkach społecznych tym mniej w nich zgnilizny.

Nie pozwolę ci ściągnąć całej uwagi na oskarżenie mojej skromnej osoby i wyrażanie wobec mnie pogardy, w czym czujesz się doskonale i czym z pewnością ściągniesz do tej rozmowy zaraz jacka, który też czuje się w tym dobrze.

Porozmawiajmy o sprawach wspólnych a nie o mnie.
To nie jest rozmowa o mnie.
To jest rozmowa o łączących nas stosunkach.
szarley (54913 punktów)
>>Setki tysięcy ludzi wyjechały z Polski do Niemiec, wrócili i kupili mieszkania lub zbudowali domy, a na jednego Hamerlika uwziął się świat i musi wydzierać swojemu dziecku śniadanie.
>W Berlinie tylko 14% ludzi mieszka w swoich domach.

Znów powtarzasz mantrę
Ilu mieszka na swoim w Słubicach? W Lądku?
Chcesz mi wmówić, że w Berlinie jest większa bieda niż w Lądku?

Podobnie jak z czujnikiem ruchu
Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka
Jeśli są jakieś argumenta, Hamerlik konsekwentnie je omija

>Skoro wszystkim doskonale powodzi się,
to znaczy że znów Hamerlik przyćpał

>Jawność kapitału zrobi wszystkim tylko dobrze.
Przeczytałeś moje argumenta o pracowniku oponiarskiego warsztatu?
Dlaczego sam kłamiesz o swojej finansowej historii?

>Nie pozwolę ci ściągnąć całej uwagi na oskarżenie mojej skromnej osoby
Ty sam piszesz brednie o swojej historii

>Porozmawiajmy o sprawach wspólnych a nie o mnie.
Od spraw wspólnych uciekasz w chochoły

>>Biedactwo... cały świat uwziął się na jednego Hamerlika. Ponoć ekonomisty....
>Nie o to chodzi, to nie jest już istotą tej rozmowy.
>Wasz system państwowy
Od spraw wspólnych uciekasz w chochoły
Mantra - tydzień przerwy - mantra

>Mam naturalne prawo kształtować świat wg własnych potrzeb.
Ależ oczywiście!!!
Tylko nikt nie chce dala ciebie zrezygnować z prawa do wypracowanej emerytury
Nikt nie chce zrezygnować dla ciebie z dorobku życia

>Wolno mi sprzeciwić się złym i wrogim mi normom społecznym,
Zaproponuj lepsze
Niestety proponujesz masowy głód, niewolnictwo i maksymalną koncentrację własności

>Ale żebyś mnie dobrze zrozumiał.
>Nie chcę zabrać ci twojej cząstki świata lecz chcę się z tobą światem sprawiedliwie podzielić.
Przełóż to na polski

>A sprawiedliwie będzie wtedy kiedy ty i ja, obaj będziemy ważni i obaj będziemy doceniani. Nie tylko ty ale również ja.
Nigdy nie będziesz doceniany inaczej niż za własną pracę. Twoje mantry i chochoły nie zyskają ci poważania Ucieczki przed argumentami również

>Namawiam cię na dobry kompromis.
Doprawdy?
Z mojej strony: mam zrezygnować z emerytury, sprzedać dom, zamieszkać w pokoiku i sprzedać sad. A ty z czego zrezygnujesz?
Kompromis?

>Świata we dawnych zasad zachować nie możecie.
My?

>To jest nie do zaakceptowania.
Żal mi cię. 80000000 twoich rodaków to akceptuje

>Musicie ustąpić
My?
>i wtedy stworzymy nowe porozumienie społeczne. To jedyna droga.
Nie masz niczego do zaproponowania oprócz swoich konfabulacji, kłamstw chochołów i obrażania

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>mam zrezygnować z emerytury, sprzedać dom, zamieszkać w pokoiku i sprzedać sad. A ty z czego zrezygnujesz?

Masz zrezygnować z finansowania twojej emerytury z przymusowych podatków od biedy a także z długów biedoty wobec kapitalistów, których sama nie zaciągnęła lecz zaciągnęły je rządy, żeby sfinansować twoją emeryturę i państwowe dotacje do własności prywatnej.

Poddanie mienia opodatkowaniu podatkiem od własności okreslanym w demokracji bezpośredniej nie jest przymusem wyprzedaży posiadłości. Po prostu zapłać podatek, korzystając również ze zwolnienia opodatkowania pracy i konsumpcji.

Skoro już mówisz o tym, że będziesz musiał wszystko sprzedać i inni będą musieli, oczami wyobraźni widzę jak w moim modelu rośnie wartość pracy i maleje wartość mienia, co wzmocni roboli nie tylko poprzez uwolnienie ich od opodatkowania pracy i konsumpcji.

Wyobraz sobie świat, w którym własność i pieniądze przestają "pracować" ale zaczynają pracować ludzie. Jezu jaki piękny! Jak życie mogłoby być łatwiejsze, gdyby ograniczyć wszystkich darmozjadów i pasożytów!
08-02-2021 08:41 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> oczami wyobraźni widzę jak w moim modelu rośnie wartość pracy i
> maleje wartość mienia, co wzmocni roboli nie tylko poprzez
> uwolnienie ich od opodatkowania pracy i konsumpcji.

Fajnie. Poprzyj to jakimś przykładem, o którym można będzie porozmawiać. Np. taksówkarz w twoim systemie kupił sobie 15-letni samochód i zaczyna wozić ludzi.

> Wyobraz sobie świat, w którym własność i pieniądze przestają "pracować"
> ale zaczynają pracować ludzie. Jezu jaki piękny! Jak życie mogłoby być
> łatwiejsze, gdyby ograniczyć wszystkich darmozjadów i pasożytów!

Gdy byłem kiedyś w Indiach, w pewnym sklepie z pamiątkami, do którego zawiózł nas kierowca, młody człowiek (pracownika sklepu) zachwycał się przy nas sprzedawanymi tam rękodziełemi.
Liczył, że udzieli się nam jego zachwyt. Kupiłem wprawdzie wyrzeźbionego słonika w kamiennej kuli, ale reszta fantów była mocno wyśrubowana cenowo. Koleżanka też kupiła coś drobnego.
Wyszliśmy szybko na zewnatrz, by poczekać jeszcze na kolegę (Niemca) który jeszcze wertował sklep.

Ten Hindus dobrze widział, że jego "zachwyt" jest wartością dodaną i na niektórych działa.
Nie na darmo znalazłeś prace w marketinku. Z twoim cudownym "Jezu jaki pięknym!" systemem jest podobnie: stosuj swoje marketingowe sztuczki do woli, ale pamiętaj że tamte pamiątki miały jednak jakąś wartość, głównie sentymantalną: w końcu niecodzinnie człowiek jeździ sobie do Dehli.

Pozwól, że na razie zostanę sceptyczny, ale pozostawiam otwarte drzwi.
Podaj jakiś przykład, który możemy dalej omówić.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
08-02-2021 08:46 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Poddanie mienia opodatkowaniu podatkiem od własności okreslanym
> w demokracji bezpośredniej nie jest przymusem wyprzedaży posiadłości.
> Po prostu zapłać podatek

Czyżby, na starośc też? Gdy człowiek przestaje być atrakcyjnym pracownikiem na rynku, a mieszka w swoimich wciąż opodatkowanym 40m2 ze starą schorowaną żoną? Skąd ma wziąć na opłacenie?
"Nie jest przymusem wyprzedaży posiadłości" zawsze cieszy, gdy uda się obnażyć prawdziwy cel aktorskiej gdy.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
Powtórzę pytanie o kompromis, bo znów uciekłeś

Mam zrezygnować z emerytury, sprzedać dom, zamieszkać w pokoiku i sprzedać sad. A ty z czego zrezygnujesz?

Ma resztę twojego wpisy odpowiedziałem setki razy. Jesteś zwolennikiem głodowej eutanazji starych ludzi

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
08-02-2021 09:56 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Mam zrezygnować z emerytury, sprzedać dom, zamieszkać w pokoiku
> i sprzedać sad. A ty z czego zrezygnujesz?

Próżno pytasz. Domyślam się, że to jakaś taka dziwna transakcja mieszana, nie polegająca na analogii, którą proponujesz.

W jego mniemaniu jesteś bogaczem któremu udało się w życiu, a później jechałeś juz na swoim "kapitale". Tak łatwiej wytrzymać nieznośne przesłanki, że to "ze mną jest coś nie tak, skoro wszystkiego co kiedyś dotknąłem zamieniło się inaczej niż u Midasa".. i to na pewno ktoś inny niż ja winnny.

Na pierwszym planie wszyscy prócz japiszonw i Bezosów zyskują i tak reklamuje tą bajeczkę.
Co do warstwy bardziej interesujacej, Hamerlik zupełnie nieprzypadkowo obarcza ciebie i innych o wspierajanie obecnego systemu, z życiem ze zgromadzonego kapitału włącznie.

Zastanówmy się i połóżmy na szali: hinduska marketingowa agitka versus lukrowany rewanżyzm.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Powtórzę pytanie o kompromis, bo znów uciekłeś
>Mam zrezygnować z emerytury, sprzedać dom, zamieszkać w pokoiku i sprzedać sad. A ty z czego zrezygnujesz?

Masz zrezygnować z emerytury finansowanej z przymusowego opodatkowania biedy, wyjawic swoje posiadłości i poddać je opodatkowaniu.

W zamian za to uznam twoją własność.

To jest kompromis.

Nie zrobisz to ja też nie zrobię.

Będę także propagował pogląd, że istnienie twojej utajnionej i nieopodatkowanej własności jest wielkim oszustwem a próba jej uznania skranie niemoralna.

Az ktoś mi wreszcie uwierzy.

Co ci się bardziej opłaca?
Zgnily kompromis czy uznanie za oszusta i złodzieja ludzkiego życia?

Wasze podłe normy społeczne nie mogą się utrzymać. Nie wolno do tego dopuścić. Pozwolić na ich utrzymanie to zgoda na panowanie zła.
szarley (54913 punktów)
>Masz zrezygnować z emerytury finansowanej z przymusowego opodatkowania biedy, wyjawic swoje posiadłości i poddać je opodatkowaniu.
>W zamian za to uznam twoją własność.
>To jest kompromis.

Buahahahahahahaha
Czyli łaskawie mnie nie okradniesz

Kompromis?
Szantaż !

Ty moralne gówno

To ja mam dla ciebie propozycję kompromisu
Zrezygnuj z liksiurnego mieszkania w dobrej dzielnicy Berlina i pensji japiszona, a ja w zamian nie wyd..pczę twojej żony
Kompromis?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
08-02-2021 10:05 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Skoro już mówisz o tym, że będziesz musiał wszystko (..)
> widzę jak w moim modelu rośnie wartość pracy i maleje wartość mienia
> co wzmocni roboli

A nie lepiej tak od razu uśmiercić emerytów i rozparcelować mienie kapitalistów np. nafciarzy na 'roboli', którzy zajmą się np. "znacznie efektywniejszą produkcją ropy w małych pięknych rafinerykach"?

Pozbywasz się swoich starych rodziców, nie potrafiących udźwignąc podatków. Robisz to setkom ludzi wokół. Jak pięknie! Z tego piękna.. wszyscy zabierają się za pracę (byli nafaciarze zostają np. drukarzami przy taśmie).

Skojarzenia z 1917 r. nieprzypadkowe.
Jakiez to umacniające


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Wenancjusz (16441 punktów)
>>mam zrezygnować z emerytury, sprzedać dom, zamieszkać w pokoiku i sprzedać sad. A ty z czego zrezygnujesz?

>Poddanie mienia opodatkowaniu podatkiem od własności okreslanym w demokracji bezpośredniej nie jest przymusem wyprzedaży posiadłości. Po prostu zapłać podatek, korzystając również ze zwolnienia opodatkowania pracy i konsumpcji.

Dlaczego nie używasz znanego już określenia takiego podatku, podatek katastralny? Skoro to taki dobry środek, dlaczego nie jest masowo wprowadzany? Ja Tobie powiem. Bo prowadzi do bałaganu i klęski gospodarczej w okresie postępująco późniejszym.

>Skoro już mówisz o tym, że będziesz musiał wszystko sprzedać i inni będą musieli, oczami wyobraźni widzę jak w moim modelu rośnie wartość pracy i maleje wartość mienia, co wzmocni roboli nie tylko poprzez uwolnienie ich od opodatkowania pracy i konsumpcji.

Tak mówi ekonomista? Wartość mienia skąd się bierze tumanie? O wartości mienia czyli dobra w pojęciu ekonomii, się mówi wtedy, gdy własność staje się przedmiotem rynkowego obrotu. Czyli na ten moment własność staje się towarem. A co tworzy wartość towaru? A no składnikiem wartości jest praca i wysiłek w wytworzeniu tego dobra/towaru. No i popatrz co p*****lnąłeś. Z jakiegoś powodu rośnie wartość pracy (nie pokazałeś dlaczego), to dlaczego ma maleć wartość dobra rynkowego czyli towaru? Znów widzisz sytuację odwrotnie. Wartość, a raczej cena, maleje gdy rynek się nasyca określonymi dobrami. Tak więc u Ciebie wartość rynkowego dobra jest zmienna? Ja mówię, że wartość się nie zmienia, a zmianie ulega tylko cena panie ekonomisto z bożej łaski. Cena nie jest wymiernikiem wartości panie ekonomisto z bożej łaski. Cena oscyluje tylko, w zależności od sytuacji rynkowej, wokół wartości dobra. Więc te Twoje oczy wyobraźni nie widzą jak zwykle praw rynkowych., których wyrazem tej ślepoty jest stwierdzenie, że jak rośnie wartość pracy to wartość dobra maleje. To są proste do zrozumienia zasady. Dlaczego nawet tego nie rozumiesz i p*****lisz farmazony? Boś zwyczajny tuman.

>Wyobraz sobie świat, w którym własność i pieniądze przestają "pracować" ale zaczynają pracować ludzie. Jezu jaki piękny! Jak życie mogłoby być łatwiejsze, gdyby ograniczyć wszystkich darmozjadów i pasożytów!

W Twoim duposystenie obozowym może tak być. Dlatego wzbudza taaaakie zainteresowanie. Wyobraź sobie Ty, że nagle zapukają do drzwi Twojego domostwa ludzie z drągami i łańcuchami by Ciebie wypędzić!


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
09-02-2021 08:44 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Wyobraź sobie Ty, że nagle zapukają do drzwi Twojego domostwa
> ludzie z drągami i łańcuchami by Ciebie wypędzić!

On nie musi sobie tego wyobrażać. Pewnie co drugi dzień śnią mu się 'koledzy' z windykacji, pukający do jego drzwi i próbujący wyegzekwować niespłacony kredyt, czy alimenty.

'Koledzy':
a) wywierający brutalnie presję psychiczną
b) powodujący u H dyskomfort
c) wpędzający w poczucie winy
d) wykorzystujący jego niewiedzę, zaskoczenie nową sytuacją
e) wrzucający w jego sprawy obcych ludzi, żeby go dodatkowo przerazić
f) podnoszący emocje, żeby przestał myśleć racjonalnie
g) podwyższający mu chwilowy poziom stresu
www.racjonalista.pl/forum.php/s,816508#w816810

Jak Kuba Bogu, tak później Bóg..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)
>>W teorii uruchamiania i testowania (na przeciętnym uniwersytecie to kurs 2-3h tygodniowo przez rok) przyjmuje się, że każdy program ma błędy

Więc jest to teoria niepoparta dowodami. Państwowe uniwersytety podlegają wpływowi panującej władzy politycznej. W czasach Galileusza na państwowych uniwersytetach "przyjmowało się", że nieruchoma Ziemia stworzona przez Boga znajduje się w centrum wszechświata. Jestem za kategorycznym rozdziałem nauki od państwa. Dopóki to się nie stanie, wiarygodność takiej nauki jest mocno ograniczona.

>>Gdzie to wyczytałeś ?
>Jeśli tego nie wyczytałeś - to i tak nie zrozumiesz tej teorii. To nie kurs inżynierii oprogramowania.

Ja pytałem o to Ciebie. I odpuść sobie personalne przytyki, a zamiast tego skup się na temacie.

>W żadnej firmie zatrudniające wiecej niż 10 programistów (o ile nie jest to firma kuzyna PiS) jakość nie opiera się na kompilacji. To nie jest forum do nauki IT >dla początkujących, możesz wierzyć, że tak jest.

A gdzie napisałem, że się opiera tylko na tym ? Wyjaśniłem tylko dlaczego grubo manipulujesz, sugerując, że statystycznie na 100 linii kodu znajduje się jeden niewykryty błąd. Tak naprawdę nie ma dowodu na to, że istnieje jakikolwiek błąd, dopóki się go konkretnie nie wskaże.

>Twoje założenia nt BTC nie są oparte na niczym poza wiarą w programistów.

Nie tylko w programistów, ale również w umiejętności złodziei. Kapitalizacja rynku BTC to dzisiaj 750 miliardów USD. Możesz być pewien, że przy takich cenach hakerzy z całego świata (często finansowani przez rządy), przekopują się przez kod BTC, próbując znaleźć podatność, którą mogliby wykorzystać. I jak dotąd się to nie udało (gdyby się to udało, wiedzielibyśmy o tym ze względu na jawność blockchaina). To jest najlepszy dowód bezpieczeństwa ! Nie żadne państwowe certyfikaty. Wszystkie certyfikaty wystawiane pod patronatem rządu są skażone interesem politycznym. Z tego prostego powodu nie mają żadnego znaczenia w kontekście projektu o charakterze wywrotowym. W takiej sytuacji pozytywna akredytacja ze strony rządu byłaby wręcz czymś podejrzanym.

>Nie wiem z kim rozmawiasz? ja nie opisywałem swojej bezgranicznej wiary w państwo, przeciwnie opisuje sposób naukowy jak takie aspekty jak jakość czy poziom bezpieczeństwa się mierzy obiektywnie - niezależnie od państwa, niezależnie od programistów.

Gdyby były niezależne od państwa, każdy mógłby taką certyfikację wykonać. Dlaczego więc wykonują je jedynie akredytowane przez rząd firmy, a zwykłe i niezależne już nie mogą ? Ja się domyślam dlaczego. Wysokie koszty takiej certyfikacji to nic innego jak legalna forma łapówki w zamian za ochronę państwowej mafii. Tego typu rozwiązania uderzają w wolny rynek i ja się z tym nie zgadzam.

.
07-02-2021 01:15 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>>W teorii uruchamiania i testowania (na przeciętnym uniwersytecie to kurs 2-3h tygodniowo przez rok) przyjmuje się, że każdy program ma błędy
>Więc jest to teoria niepoparta dowodami. Państwowe uniwersytety podlegają wpływowi panującej władzy politycznej. W czasach Galileusza ....

Teorie tego typu niczego nie udowadniają tylko budują model prawdopodobieństwa. Paradoksalnie tak samo jak kryptografia, na której opierasz swoje 99%.

Mniejsza o argumenty - nie mam więcej. Akceptuję i rozumiem Twój punkt widzenia i powody, dla których wierzysz, że BTC jest 99% bezpieczny, cokolwiek by to nie znaczyło, 100% też jest OK.

Jest grupa ludzi wierząca, że medycyna to spisek, informatyka i matematyka to spisek, fizyka to spisek, komisja badań lotniczych to spisek itd ...

Możesz iść do szamana zamiast lekarza, możesz budować dom w oparciu o rady na Facebooku zamiast projekt inżynierski itd. Konsekwencje są na Tobie w razie czego.

Zauważ tylko, że anty-naukowcom nie udało się wiele stworzyć poza krytyką nauki. To nauka stworzyła teorię stojącą za bitcoinem, a nie jakiś guru od btc. Ta teoria pochodzi z lat 70 i jest stworzona przez podobnych spiskowców, którzy tworzyli teorie testowania i uruchamiania oprogramowania. Pewnie też uznasz to za nieprawdziwe: cała kryptografia asymetryczna opiera się na hipotezie - nieudowodnionej do dzisiaj, ale kto by się przejmował 'głupimi teoriami naukowców w spisku z rządem' - lepiej wybrać sobie tylko taką część, która nam pasuje i cieszyć się życiem.

P.S. Krystek to nie Ty stworzyłeś sobie 2gie konto?

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Możesz iść do szamana zamiast lekarza, możesz budować dom w oparciu o rady na Facebooku zamiast projekt inżynierski itd. Konsekwencje są na Tobie w razie czego.

Bywa i tak, że lekarz okazuje się zwykłym szamanem ale ślepa wiara w instytucje nie pozwala tego dostrzec.

>Zauważ tylko, że anty-naukowcom nie udało się wiele stworzyć poza krytyką nauki.

Kogo konkretnie nazywasz anty-naukowcem w tym kontekście? Co to ma znaczyć? Wcześniej stwierdzałeś u mnie pewne zaburzenia psychiczne. Czy arogancja wyżarła ci mózg? Bo jak wyżarła to ty już żadnym naukowcem nie będziesz.

>To nauka stworzyła teorię stojącą za bitcoinem, a nie jakiś guru od btc.

Obecnie wiele instytucji naukowych finansowych przez rządy i sektor finansowy podąża ścieżką badań łańcucha bloków. Ot zastosowanie teorii w praktyce, w jasnym, dobrym celu przez jakiegoś nieudacznika bez dyplomu i tyle zamieszania.

Teraz twierdzisz, że bitcoina tak naprawdę stworzyły państwa i ich instytucje, czyli bitcoin jest złym systemem ale gdyby okazał się dobrym, to wy go stworzyliście?

Ależ zmieniasz pozycje. Wijesz się jak wąż. Jeszcze chwila i przyznasz, że bitcoin jest najlepszym co się ludzkości przytrafiło, potem, że od początku tak sądziłeś i jeszcze, że było oczywistym, że pojawi się a jego cena przebije $100.000.

>Ta teoria pochodzi z lat 70 i jest stworzona przez podobnych spiskowców, którzy tworzyli teorie testowania i uruchamiania oprogramowania. Pewnie też uznasz to za nieprawdziwe: cała kryptografia asymetryczna opiera się na hipotezie - nieudowodnionej do dzisiaj, ale kto by się przejmował 'głupimi teoriami naukowców w spisku z rządem' - lepiej wybrać sobie tylko taką część, która nam pasuje i cieszyć się życiem.
>P.S. Krystek to nie Ty stworzyłeś sobie 2gie konto?

Skoro żadnego spisku nie ma, to niech instytucje finansowe wyjawią algorytmy swoich systemów, otworzą niezłomne kody, (ich zamknięcie nie ma sensu, bo ich i tak nie można złamać, co potwierdza certyfikat) i ujawnią wreszcie użytkownikom funkcje systemów, od których ich użytkownicy są egzystencjalnie zależni.

To będzie dowód, że żadnego spisku nie ma.

Co, nie zrobią?

Czyli finansjera finansuje polityków a politycy zabezpieczają prawnie interesy finansjery?
A robol jedzie na dwóch etatach za miskę ryżu i ksiądz z ambony go zapewnia, że wynagrodzenie za poddanie się tej zależności i za wykonanie tej pracy sprawiedliwość i nagroda spotkają go zaraz po śmierci?

Spisek zawiera się w fałszywej wierze.
Spisek zawiera się w chorej wizji państwa i jego funkcji.
Uczestnik spisku nie jest świadomy swojego w nim uczestnictwa.
Wielu ludzi na tym świecie sądzi, że fałsz jest prawdą i wierzy, że zło jest dobrem. To oni są spiskowcami, nieświadomi konsekwencji, sterowani popędami, bezmyślnie pchający tylko do swojej gęby.

Wyraźnie różnimy się światopoglądem.
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)
>>>>W teorii uruchamiania i testowania (na przeciętnym uniwersytecie to kurs 2-3h tygodniowo przez rok) przyjmuje się, że każdy program ma błędy
>>Więc jest to teoria niepoparta dowodami. Państwowe uniwersytety podlegają wpływowi panującej władzy politycznej. W czasach Galileusza ....
>Teorie tego typu niczego nie udowadniają tylko budują model prawdopodobieństwa. Paradoksalnie tak samo jak kryptografia, na której opierasz swoje 99%.

Wyjaśnijmy sobie coś. Wycofujesz się ze stwierdzenia, że bitcoin na pewno nie jest bezpieczny (Twoje słowa: "na pewno ma luki") ? Twierdzisz już tylko, że bitcoin może nie być bezpieczny, ale tak naprawdę tego nie wiadomo ? (ok, na tej samej zasadzie możliwe jest, że jesteś mózgiem w słoiku albo, że zwodzi Cię demon Kartezjusza)

Jednocześnie jakoś zupełnie nie przeszkadza Ci, że zdecydowana większość ludzi (w tym niezależnych badaczy dysponujących wiedzą techniczną) kompletnie nic nie wie i nie może się dowiedzieć na temat sposobu działania oprogramowania państwowego systemu bankowego. Ze szczątkowych informacji opublikowanych na temat tych systemów wiadomo tylko, że na pewno nie są bezpieczne, ponieważ istnieje w nich luka, umożliwiająca nieograniczone i niekontrolowane kreowanie jednostek pieniężnych przez grupę osób posiadających fizyczną kontrolę nad dyskami twardymi w NBP.

Zwykłemu człowiekowi bez układów korupcyjnych z rządem pozostaje do wyboru niezależny od władzy centralnej system pieniężny o otwartym kodzie, który teoretycznie może mieć lukę, którą przez lata miliony ludzi nie zdołało zauważyć (na co jednak brak jakichkolwiek konstruktywnych dowodów)

albo

państwowy system pieniężny, który NA PEWNO ma lukę (wprowadzoną do niego od początku i celowo).

Robisz z ludzi idiotów ?

>Możesz iść do szamana zamiast lekarza, możesz budować dom w oparciu o rady na Facebooku zamiast projekt inżynierski itd. Konsekwencje są na Tobie w razie czego.

Problem w tym, że tak właśnie nie jest. Żądam, żeby państwo nie wtrącało się w moje życie i żebym sam ponosił za nie odpowiedzialność. Niestety, na każdym kroku jestem uszczęśliwiany na siłę.

>Zauważ tylko, że anty-naukowcom nie udało się wiele stworzyć poza krytyką nauki.

Czyli Galileusz był według Ciebie anty-naukowcem ?

>To nauka stworzyła teorię stojącą za bitcoinem, a nie jakiś guru od btc. Ta teoria pochodzi z lat 70 i jest stworzona przez podobnych spiskowców, którzy tworzyli teorie testowania i uruchamiania oprogramowania.

Znów mnie nie rozumiesz. W żadnym wypadku nie jestem przeciwny nauce jako takiej. Jestem przeciwny ingerencji państwa w naukę. Jestem gorącym zwolennikiem niezależnych badań i prywatnych uczelni (niefinansowanych z pieniędzy siłą wydartych z kieszeni podatników, po to, aby przerobić ich na wysoko wykwalifikowaną siłę roboczą, harującą pod dyktando rządu lub wielkiego korpo, które się z nim dogaduje).

Zauważam, że największe przewroty naukowe często są zasługą niezależnej pracy badawczej poza państwowymi uniwersytetami. Zauważam, że państwowe instytucje wielokrotnie próbowały zahamować postęp. Kropotkin w Zdobyciu chleba pisze:

Cytat:
Skąd uczony czerpie dzisiaj środki do prowadzenia badań naukowych ? Musi ubiegać się o pomoc państwową, którą zresztą na stu kandydatów otrzymuje jeden. Napewno liczyć na nią może ten tylko, kto się zobowiąże kroczyć utartemi, uświęconemi przez tradycję drogami. Wystarczy przypomnieć sobie jak Akademja francuska potępiła teorie Darwina, jak Akademja petersburska odtrąciła Mendelejewa, a Towarzystwo Królewskie w Londynie odmówiło wydrukowania pracy Joule'a, jako nie naukowej - pracy zawierającej określenie mechanicznego równoważnika ciepła.

Oto dlaczego nie w akademjach i uniwersytetach powstały wszystkie prace naukowe, wszystkie odkrycia przewrotne. Dokonali tego ludzie, albo dostatecznie zamożni, by zachować swą niezależność, jak Darwin i Lyell, albo też biedacy, którzy rujnowali swe zdrowie, pracując w niedostatku, a często w nędzy.

"Zdobycie chleba" str. 88


Feyerabend, pisząc o olbrzymiej arogancji niektórych "naukowców" z państwowo kontrolowanych instytucji, dodaje nawet słowa Einsteina:

Cytat:
Einstein dostrzegał ten problem, radził więc, aby osoby zajmujące się badaniami naukowymi nie łączyły ich ze swoim zawodem: "badanie naukowe musi być wolne od nacisków ze strony działalności zawodowej" (Born-Einstein Letters, str. 105ff)

"Przeciw metodzie" str. 164


.
08-02-2021 10:34 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>>>>W teorii uruchamiania i testowania (na przeciętnym uniwersytecie to kurs 2-3h tygodniowo przez rok) przyjmuje się, że każdy program ma błędy
>>>Więc jest to teoria niepoparta dowodami. Państwowe uniwersytety podlegają wpływowi panującej władzy politycznej. W czasach Galileusza ....
>>Teorie tego typu niczego nie udowadniają tylko budują model prawdopodobieństwa. Paradoksalnie tak samo jak kryptografia, na której opierasz swoje 99%.
>Wyjaśnijmy sobie coś. Wycofujesz się ze stwierdzenia, że bitcoin na pewno nie jest bezpieczny (Twoje słowa: "na pewno ma luki") ?
Wyjaśnijmy sobie coś, to nie ja twierdzę, tylko jest to wykazane w teorii:
Cytat:
wg teorii uruchamiania i testowania oprogramowania BTC, jak każdy system, na pewno ma luki.


W żadnym wypadku się z tego NIE WYCOFUJĘ, bo nie mam argumentów aby obalić przyjętą z systemów jakości teorię

> Twierdzisz już tylko, że bitcoin może nie być bezpieczny, ale tak naprawdę tego nie wiadomo ?
Słuchaj tego nie da się na forum wyjaśnić jak mierzy się bezpieczeństwo. Nie czuję powołania do kursu on-line.
Być może nie rozumiesz pojęcia bezpieczeństwa w oprogramowaniu i przez to pogrążasz w naiwnej dyskusji wyciągając błędne wnioski i wtłaczając mi je w usta.
Pomyśl sobie o moście 'Czy most, którego nikt nie obliczył/zmierzył jest bezpieczny?'

Cytat:
Paolo Monstro: nie wiadomo, jaka jest jego nośność, odporność na huragany ..., ale na pewno nie wytrzyma wszystkiego (zgodnie z teorią inżynierii budownictwa)
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C: teoria jest zła, Galileusz, przestępcy burzący most... twierdzisz, że most niebezpieczny to udowodnij!

>Robisz z ludzi idiotów ?
To Ty z ludzi robisz idiotów - wciskasz im mit o bezpieczeństwie BTC nie mając argumentów poza wiarą. Traktujesz problem inżynierski religijnie.

>W żadnym wypadku nie jestem przeciwny nauce jako takiej. Jestem przeciwny ingerencji państwa w naukę. Jestem gorącym zwolennikiem niezależnych badań i prywatnych uczelni ....
Co ma do tego państwo?
Czym się różni 'państwowa' teoria względności, teoria zbiorów ... od 'prywatnej'?

Nie ma nauki państwowej i prywatnej jest po prostu nauka, która jest obiektywna co do zasady. Jeśli państwo twierdzi, że 2+2 =10 to NIE JEST TEORIA tylko propaganda.
Państwowa uczelnia prowadzi badania z Google - jaka to nauka? Państwowa uczelnia prowadzi badania z uczelnią prywatną - jaka to nauka?

Nie mieszaj w problem jakości oprograwmowania czy bezpieczeństwa jakiś spisków. To jest typowa zagrywka religijnych ludzi by podważyć naukę.

Wierz sobie w jakikolwiek poziom bezpieczeństwa w BTC - mi to nie przeszkadza.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Mowi się do ciebie, że jakość kryptografi jest bez znaczenia skoro nie wiadomo co ta ochrania a ty nic.

Mówi sie do ciebie, że nauka może przysłużyć się złu a ty nic.

Wartościujesz dwa systemy pieniężne na podstawie samej tylko jakości kryptografii, z czego o jednym wiemy co realizuje a o drugim nic nie wiemy i próbujesz sprzedać pogląd, że lepszy jest ten system, który wg instytucji jest lepiej zabezpieczony przed włamaniem.

Guzik prawda!

Próbujesz podnieść wartość panującego systemu pieniężnego łącząc finansjere z państwowymi instytutami naukowymi, nie wspominając słowem, że nauka może przysłużyć się złu.

Otóż jest bardzo możliwe, że naukowcy są zaangażowani w rozwiązywanie problemów organizacji wrogiej społeczeństwu, ponieważ są tak zaślepieni jednostkowymi problemami, że w ogóle nie zwracają uwagi na to w czym globalnie uczestniczą.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Co za policzek dla nauki i instytucji

www.google(*)n-kryptowaehrung/26894002.html

www.google.com/search?q=btc+pln&oq=btc

Żeby zamienić $1.500.000.000 naukowo stworzonych i państwowo zabezpieczonych dolarów na śmieszne bitcoiny będące banka mydlaną stworzoną przez pomylonych ludzi?

I to jeszcze na polecenie guru współczesnego kapitalizmu?

W pale się nie mieści.
08-02-2021 23:22 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Co za policzek dla nauki i instytucji
>www.google(*)n-kryptowaehrung/26894002.html

Jak palili Giordano Bruno też tak ludzie krzyczeli i co z tego?

Pomyliła Ci się możliwość łatwego zarobienia z nauką. Amber Gold też był całkiem fajnym sposobem na szybkie zarobienie 650mln. Bitcoin jest wg mnie znacznie lepszy - pamiętasz Misia Bareji?
Cytat:
"Nikt nie wie o co chodzi, więc nikt nie zapyta"


Jak możesz przekonać ludzi, żeby za odstąpienie wygranej w konkursie pt. "kto 1szy zgadnie dużą liczbę" za 165 494,30PLN to pomysł na biznes jest super.

>www.google.com/search?q=btc+pln&oq=btc
>Żeby zamienić $1.500.000.000 naukowo stworzonych i państwowo zabezpieczonych dolarów na śmieszne bitcoiny będące banka mydlaną stworzoną przez pomylonych ludzi?
>I to jeszcze na polecenie guru współczesnego kapitalizmu?
>W pale się nie mieści.

Cieszę się, że BTC idzie Ci po myśli.
Niewątpliwą zaletą tego jest też to, że przestaniesz napadać na ludzi na tym forum za 'wykorzystywanie biednych i naiwnych'. Idziesz ręka w rękę z Elonem Muskiem w tym samym kierunku. Więc chyba takiego biedaka (przy Elonie) jak szarley nie będziesz mógł posądzić o krwiopicie czy wspieranie pazernych kapitalistów?

Co do kasy Krystek - BTC to biznesowo super udany projekt,

Z punktu widzenia teorii stojącej za BTC nic się nie zmieniło - ale przecież nikt tego nie będzie czytał. Ja nie będę przecież nikomu mówił. Przeciwnie - jak się podzielisz ze mną zyskiem to nawet znajdę 'naukowców' gdzieś w Radiu Maryja, którzy wykażą, że BTC jest 200% bezpieczny. W Radiu Maryja jest super miejsce - starsi ludzie i tak nie będą zadawali pytań - przekonamy ich żeby zainwestowali oszczędności całego swojego życia, mieszkania i ziemię w walutę przyszłości w 1BTC chociaż. A potem pójdziemy dalej. Jeśli przekonamy pozostałych ludzi na świecie - to pewnie 1BTC będzie kosztował nie głupie 165tys jak dzisiaj ale 165mln. Krystek pomyśl - co zrobimy z tą kasą?

Trzeba jeszcze tylko pomyśleć nad strategią wyjścia, bo jak wszyscy będą kierowali energie elektryczną w kopanie BTC lub kapitał w inwestowanie w BTC to inne mniej rentowne, czyli generujące mniej wartości dodanej branże jak budowanie komputerów, robotów, domów, naucznie czy leczenie ludzi będą niedoinwestowane. Nie będzie pewnie za dużo lekarzy ani inżynierów -bo lepiej będzie inwestować w BTC - czym wiecej ludzi w to będzie wchodziło tym szybciej zarobimy i tym mniej się będzie opłacało robić te wszystkie rzeczy o mniejszej wartości dodanej jak leczenie czy nauka.
Jak już 90% ludzkości będzie zapakowana w pliki z wygraną w konkursie na zgadniecie dużej liczby to zamieniamy te swoje BTC na ziemię, nieruchomości - i kosimy frajerów jak się połapią, że plik jest nikomu do niczego niepotrzeby. Nie będziemy od nich brali tych BTC tylko niech u nas pracują na ziemi i wynajmują od nasz mieszkania, które nam okazyjnie oddali za parę plików z BTC - miał rację Cipolla, że większość ludzi jest głupia, he,he.

Albo lepiej .... zainwestujemy w kolejną kryptowalutę - w KRYSTKONA!!!? Tym razem proponuję to nazwać Claudified Quantum Block MachineLearning - jak chwyci to za plik z 1 Krystkonem dostaniemy 1mln plików z BTC?

A może zróbmy tak: ja tworzę system PaoloMonstrona, wykorzystam doświadczenia z tysiecy istniejących kryptowalut i go ulepsze. Będziemy odnajdywali minimalne rozwiazania Sudoku w matrycy 10000x10000. Nazwijmy tą nową walutę Monstron - dam Ci 10 Monstronów - które na pewno bedą warte ok 1mln USD wkrótce - a Ty popracujesz dla mnie przez rok? Co to jest rok pracy za tak cenne 10 plikow z rozwiązaniem zagadki Sudoku 10000x10000. Będziesz mógł te 10 Monstronów zamienić na 10 lat czyjejś pracy jak zdrożeją - więc zarobisz więcej niż ja. Zgoda?

Najlepszy pomysł jest jednak hipercurrencyN: każda wygrana w konkursie, kto najszybciej znajdzie rozwiązanie np.: problemu plecakowego (równie trudny jak hash w BTC) od razu generuje tym rozwiązaniem nową zagadkę i nową rodzinę kryptowalut hipercurrencyN do potęgi N o jeszcze większej wartości. Tym samym mamy perpetum mobile - każda jednostka kryptowaluty tworzy wykładniczo olbrzymią masę kryptowalut - cały świat będzie szczęśliwy każdy będzie miał nie tylko dużo plików - każdy człowiek na ziemi a nawet zwierzak będzie miał swoją kryptowalutę! Cały świat będzie zajęty rozwiązywaniem zagadek a każde rozwiązanie wygeneruje jeszcze kolejne miliony zagadek! I jeszcze możemy na dyskach zarobić - bo każdy będzie potrzebował petabajtów na te wszystkie pliki i struktury.
Cytat:
Krystek jesteśmy geniuszami!!!!



Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>miał rację Cipolla, że większość ludzi jest głupia, he,he.
>Albo lepiej .... zainwestujemy w kolejną kryptowalutę - w KRYSTKONA!!!

Nie zrozumiałeś, jestem przeciwny wybranemu sposobowi kreacji i emisji btc. On nie jest dobry dla społeczeństwa i zagraża środowisku człowieka.

Sam propaguję inny sposób kreacji i emisji jednostek pieniężnych a konkretnie kreację pierwotną jednostek dodatnich bazy monetarnej w oparciu o liczbę użytkowników systemu pieniężnego oraz kreację wtórną jednostek ujemnych agregatu pieniężnego w oparciu o automatyczny debet związany z wartością posiadłości.

Moja idea jest istotnie odmienna od bitcoina. W moim modelu, żeby zyskać pieniądz musisz wykazać się własnością - to nie pożera bezsensownie energii. Moją ideę z bitcoinem łączy jedynie sposób zapisu księgi kapitału - rozproszony i kryptograficznie zabezpieczony.

Wydaje się, że ty jako znawca tej materii powinieneś w jakimś stopniu czuć się odpowiedzialny za poprawność systemu finansowego, poprawność do której zalicza się właściwa redystrybucja dobra wśród ludzi.

Poczuwasz się?

Potrafisz w tej kwestii spojrzeć dalej niż do granicy własnego interesu?

Chyba wszyscy już wiemy, że krypto spowodują kolejny silny kryzys gospodarczy.
Zastanawiam się tylko czy na tyle silny, żeby załamać wasz system finansów?
Myślę, że to zależy od tego jak szybko współczesny pieniądz państwowy będzie adoptował się reguł krypto, tzn. jak szybko systemy bankowe staną się transparentne i poddadzą się kolektywnej kontroli.

Idę o zakład, że w ciągu 5 lat pojawią się banki, które ogłoszą własny manifest, wyjawią algorytm własnego systemu, otworzą kod programu i poddadzą się kolektywnej kontroli z zakresie swojej działalności. To będzie ich reakcja na pojawienie się krypto.
09-02-2021 10:47 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Albo lepiej .... zainwestujemy w kolejną kryptowalutę - w KRYSTKONA!!!
>Nie zrozumiałeś, jestem przeciwny wybranemu sposobowi kreacji i emisji btc. On nie jest dobry dla społeczeństwa i zagraża środowisku człowieka.
Mimo tych deklaracji popierasz BTC - próbujesz wykazać, że BTC ma cechy, które są niezbadane, promując to wśród ludzi, którzy nie rozumieją tego problemu. Dzięki takim jak Ty - system się rozwinie i jeszcze więcej staruszków wymieni domy na BTC!

>Sam propaguję inny sposób kreacji i emisji jednostek pieniężnych
>Potrafisz w tej kwestii spojrzeć dalej niż do granicy własnego interesu?
Pokazuję Ci ad-absurd, że dekorowanie syfu buzz-wordem typu 'block chain' (= 'stara, dobra' kryptografia asymetryczna z lat 70) nie zmienia faktu, że to syf. To nie sposób tworzenia pieniądza czy fakt istnienia banku centralnego jest problemem - tylko konflikt pomiędzy cwaniakami wykorzystującymi ten system a naiwniakami, ludźmi pozbawionymi informacji bądź możlwiości finansowych przeciwstawienia się.



Kryptowaluty są najczystszą formą bańki spekulacyjnej i piramidy finansowej jednocześnie. Obok wojen są największym w historii ludzkości przykładem marnotrastwa energii. W ropie, miedzi, nieruchomościach, które też są przedmiotem bańki obiekt jest przeceniany, ale jednak zasoby naturalne czy nieruchomość zaspokajają jakieś potrzeby - ktoś tego pożąda - są wymienialne na czas ludzkiej pracy. BTC nie zaspokaja żadnych potrzeb podobnie jak Ethereum, Dogecoin, Litecoin, Chainlink .... Krystkon

To, że w to wejdzie Elon Musk, Warren Buffet czy Al Capone albo innny cwaniak niczego nie zmienia, poza faktem, że podgrzewa system jeszcze bardziej. Czym droższy będzie BTC tym więcej naiwniaków zostanie z dyskiem pełnym bezwartościowych plików oddając czas swojego życia cwaniakom.

Bijesz więc brawo Amber Goldowi na sterydach, na którym popłyną miliony ludzi na miliardy USD!

Buzz-wordy typu block chain nie zmienią też faktu wynikającego z instyktu przetwania człowieka: aby jakaś usługa została dostarczona, ktoś musi być za nia odpowiedzialny i opłacony (ktoś poświeci czas, który zamieni na jedzenie albo czas kogoś innego - inaczej umrze na dłuższą metę)
To oznacza więc: jeśli chcesz mieć bezpieczeństwo - musisz zapłacić. Jeśli chcesz mieć ochronę przez cwaniakami dymającymi naiwniaków lub wykorzystującymi przewagę finansową - musisz znaleźć kogoś i zapłacić, chcesz mieć służbę zdrowia - musisz zapłacić itd....

Aby to wszystko dostarczyć czy to na ziemii czy w krystoworldzie zbudujesz więc .... państwo.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
09-02-2021 11:51 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Kryptowaluty są najczystszą formą bańki spekulacyjnej i piramidy finansowej jednocześnie.

Brednia!

Proszę w to nie wierzyć, to manipulacja!
09-02-2021 12:44 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>To nie sposób tworzenia pieniądza czy fakt istnienia banku centralnego jest problemem - tylko konflikt pomiędzy cwaniakami wykorzystującymi ten system a naiwniakami, ludźmi pozbawionymi informacji bądź możlwiości finansowych przeciwstawienia się.

Klamiesz jak z nut.

Żaden Konflikt pomiędzy naiwniakami a cwaniakami nie jest problemem lecz problemem jest wasz wadliwy od podstaw system finansowy.

To nieprawda, że patologia zakłóca wasz system, prawda jest taka, że wasz system rodzi patologię.

Kryptowaluty są TYLKO odpowiedzia na wady waszego systemu. Nic ponadto.

I są jak widać prawidłową odpowiedzia.

Czasem potrzeba poświęcić masę energii, żeby uwolnić się od czegoś złego, od czegoś ograniczającego. Dlatego ludzie angażują się w wojny o wyzwolenie.

Bitcoin jest taka wojną ze współczesnym systemem finansowym ale znając życie system finansowy zaadoptuje się do nowych warunków. To tylko kwestia czasu.

Ostatecznie musi dojść do syntezy starego i nowego systemu i też moja w tym głowa, żeby nikt nie zdołał już przepchnąć do nowego tajemnicy kapitału.

Upadek tajemnicy kapitału już bliski!
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Kryptowaluty są TYLKO odpowiedzia na wady waszego
> systemu. Nic ponadto. I są jak widać prawidłową odpowiedzia.

W czym to konkretnie widać?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Ponadto czymze jest obecny pieniądz zgromadzony w banku?

Zapisem pliku na serwerze?

Tym sie różni krypto od współczesnych państwowych fiatów, że plik masz zapisany na własnym komputerze na nie na cudzym komputerze i pod obcą administracją, która wykorzysta wszystkie swoje uprawnienia, żeby całe dobro zapewnić jedynie sobie.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Ponadto czymze jest obecny pieniądz zgromadzony w banku?
>Zapisem pliku na serwerze?

Szkoda, że jak zwykle w ogóle nie odniosłeś się do argumentacji Paolo. Byłoby ciekawiej, a tak znów tylko mantry.

Przy okazji polecam zastanowić się nad sensem terminów użytych w poniższym artykule "wiarygodność" tudzież "pokrycie" (choćby już dziś symboliczne).
www.bankie(*)alne-kupuja-zloto-7704043.html

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
09-02-2021 15:39 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Przy okazji polecam zastanowić się nad sensem terminów użytych w poniższym artykule "wiarygodność" tudzież "pokrycie" (choćby już dziś symboliczne).
>www.bankie(*)alne-kupuja-zloto-7704043.html

Odniosę do wypowiedzi Paolo

>ale jednak zasoby naturalne czy nieruchomość zaspokajają jakieś potrzeby

żebyś się złotem schowanym w piwnicy za bardzo nie najadł

Złoto nie jest żadnym pokryciem a jedynie szlachetnym metalem, który się w słońcu mieni a jego wartość jako pieniądz pochodzi od pierwotnych instynktów osobników homo sapiens, z ich emocjonalnej reakcji na błyszczącą materię, która jest na tyle rzadka, że może być dowodem zdobyczy.

Za wartością złota kryją się wyłącznie hierarchiczne stosunki osobnicze i prymitywne zwierzęce instynkta.

Złoto stanowi pokrycie jedynie w otoczeniu prymitywnych zwierząt, które bezmyślnie na złoto reagują.

Znajdziesz się w otoczeniu ludzi rozwiniętych, którzy panują nad swoim zwierzęcym instynktem i twoje wielkie pokrycie w złocie nagle zacznie być tyle warte ile jest warte pozłocenie styku w elektronice.
09-02-2021 18:36 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Przy okazji polecam zastanowić się nad sensem terminów użytych w poniższym artykule "wiarygodność" tudzież "pokrycie" (choćby już dziś symboliczne).
>>www.bankie(*)alne-kupuja-zloto-7704043.html
>Odniosę do wypowiedzi Paolo
>>ale jednak zasoby naturalne czy nieruchomość zaspokajają jakieś potrzeby
>żebyś się złotem schowanym w piwnicy za bardzo nie najadł
>Złoto nie jest żadnym pokryciem a jedynie szlachetnym metalem, który się w słońcu mieni a jego wartość jako pieniądz pochodzi od pierwotnych instynktów osobników homo sapiens, z ich emocjonalnej reakcji na błyszczącą materię, która jest na tyle rzadka, że może być dowodem zdobyczy.

Porównanie ze złotem jest ulubionym trikiem stosowanym przez kryptowalutowych guru, który ma udowodnić, że przedmiotem ludzkiego pożądania może być cokolwiek - więc dlaczego nie BTC, Litecoin, Krystkon czy Monstron.

To porównanie jest manipulacją wprowadzającą do dyskusji fałszywe założenie, że złoto nie zaspokaja żadnych potrzeb:

Złoto ma zastosowanie w przemyśle - min w elektronice i jest trudne do zastąpienia, ale pomińmy ten aspekt dla ułatwienia - załóżmy, że z punktu widzenia potrzeb złoto jest tylko i wyłącznie dekoracją, możemy to samo powiedzieć o diamentach itd. Ludziom podoba się fakt, że świeci, nie rdzewieje - jest ładne itd...
Nawet przy tym założeniu, porównanie z BTC (i całej rzeszy podobnych kryptowalut) jest nieadekwatne:

1. nieracjonalne 'podobanie się' tworzy jednak potrzebę - komuś podobają się blondynki, komuś kwiaty, komuś dziewczyny z dużym biustem, komuś chłopaki ze złotym łańcuchem, komuś dziwne obrazy czy rzeźby. Są to potrzeby nieracjonalne, jak sam zauważyłeś, być może biorące się z instyktu - 'ja mam duże świecące kolczyki - weź mnie za żonę', ale jednak rzeczywiste - ktoś naprawdę chce nosić duży sygnet bo uwielbia jak coś mu się błyszczy, bo uważa, że 'przyciąga samice' itd ...

2. W przypadku BTC tak nie jest: 99.99999% posiadaczy nie wie nawet co to jest, nie mówiąc o pożądaniu długiej liczby, która jest zgadywana w konkursie. Nawet gdy ktoś to rozumie to nikt tej liczy nie chce znać i nie zna (zwyczajnie jest za długa do zapamiętania).

Podsumowując: BTC nikt nie chce, nie zaspokaja żadnych potrzeb. Pożądanie BTC wynika tylko i wyłącznie z wiary, że zamieni się to na USD albo PLN i kupi sobie złoty sygnet na przykład!
Mając bryłkę złota znajdziesz jakiegoś człowieka, który zrobi sobie z tego gruby łańcuch i będzie dostawał ekstazy patrząc na siebie w lustrze. Za tą przyjemność ten ktoś odda Ci swój czas albo pół świniaka, którego wychodował. Mając dużą liczbę ... tracisz tylko przestrzeń na dysku nikt tej liczby nie chce samej w sobie - przeciwnie jest ona nieporządana - zaśmieca świat i umysł.


Widzisz różnicę?

Jeśli nie to przeprowadźmy eksperyment:
Krystek, tak się składa, że mam bardzo dużo liczb z różnych obliczeń - często pożytecznych, ale już nieaktualnych, z różnych analiz, z ekperymentów z sieciami neuronowymi itd - ok 10TB danych - chcesz je ode mnie - dam Ci je za darmo - kup sobie tylko 2 dyski albo 4 (na backup) i wyślij mi je pocztą - odeślę Ci zapełnione liczbami - wchodzisz w to? Będziesz sobie mógł do końca życia te liczby oglądać, myśleć co one znaczą, zapamiętywać, liczyć cyfry itd ... po prostu będziesz przeszczęśliwy posiadając te liczby. Jak będzie Ci mało - to po znajomości załatwię Ci system generujący unikatowe losowe baaaaardzo duże liczby - NIKT na świecie nie będzie miał tych liczb - tylko Ty - daj mi chociaż 1tys EUR to Ci taki skarb dostarcze - wchodzisz w to?

Pozdrawiam
Paolo Monstro
09-02-2021 19:17 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Krecisz się w kółko, bo jak większość ludzi na tym świecie nie chcesz przyjąć do świadomości tego czym jest pieniądz jest, choć to z 1000x na tym forum określałem.

Pieniądz jest WYŁĄCZNIE znaczeniem hierarchii osobniczej w stadzie.

Cechy użytkowe tego co wyraża pieniądz są całkowicie bez znaczenia, bo znaczenie ma jedynie hierarchia osobnicza jaką pieniądz zaznacza.

Krypto jest po 100x lepszym znacznikiem od złota dlatego krypto z łatwością złoto pokona w rywalizacji o status pieniądza.

Zresztą co ja piszę?

Już dawno pokonało.
I to się już nie zmieni.

Mozesz zaklinać rzeczywistość ile chcesz ale w roli pieniądza nic już krypto nie pokona.

Będą tylko następniki ewolucyjne.

Dlatego dobrze radzę sprzedaj złoto póki jest coś warte, bo wkrótce nie będzie nic warte. No może tyle ile jest warte pozlocenie styków albo statuetek bożków.
09-02-2021 19:55 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Krecisz się w kółko,
To Ty kręcisz się w kółko - na każdy argument odpowiadasz mantrą (losową kombinacją wyrażeń 'złe państwo' , 'hierarchia standna' itd ... )

>Dlatego dobrze radzę sprzedaj złoto póki jest coś warte, bo wkrótce nie będzie nic warte. No może tyle ile jest warte pozlocenie styków albo statuetek bożków.
Wyższe potrzeby się zmieniają w zależności od mody, rozwoju itd ... być może za 100 lat ludzie nie będą lubili biżuterii.
Masz podobno dzieci? Pewnie nie chcesz ich zguby, więc jak masz córkę to w tym roku na urodziny, zamiast kolczyków podaruj jej to (jak będzie płakała to jej wmów, że jej smutek jest nieprawdziwy i wynika z hierarchi stadnej, złego państwa, kapitalistów - sam wiesz co generujesz najlepiej):

3.141 592 653 589 793 238 462 643 383 279 502 884 197 169 399 375 105 820 974 944 592 307 816 406 286 208 998 628 034 825 342 117 067 982 148 086 513 282 306 647 093 844 609 550 582 231 725 359 408 128 481 117 450 284 102 701 938 521 105 559 644 622 948 954 930 381 964 428 810 975 665 933 446 128 475 648 233 786 783 165 271 201 909 145 648 566 923 460 348 610 454 326 648 213 393 607 260 249 141 273 724 587 006 606 315 588 174 881 520 920 962 829 254 091 715 364 367 892 590 360 011 330 530 548 820 466 521 384 146 951 941 511 609 433 057 270 365 759 591 953 092 186 117 381 932 611 793 105 118 548 074 462 379 962 749 567 351 885 752 724 891 227 938 183 011 949 129 833 673 362 440 656 643 086 021 394 946 395 224 737 190 702 179 860 943 702 770 539 217 176 293 176 752 384 674 818 467 669 405 132 000 568 127 145 263 560 827 785 771 342 757 789 609 173 637 178 721 468 440 901 224 953 430 146 549 585 371 050 792 279 689 258 923 542 019 956 112 129 021 960 864 034 418 159 813 629 774 771 309 960 518 707 211 349 999 998 372 978 049 951 059 731 732 816 096 318 595 024 459 455 346 908 302 642 522 308 253 344 685 035 261 931 188 171 010 003 137 838 752 886 587 533 208 381 420 617 177 669 147 303 598 253 490 428 755 468 731 159 562 863 882 353 787 593 751 957 781 857 780 532 171 226 806 613 001 927 876 611 195 909 216 420 198 938 095 257 201 065 485 863 278 865 936 153 381 827 968 230 301 952 035 301 852 968 995 773 622 599 413 891 249 721 775 283 479 131 515 574 857 242 454 150 695 950 829 533 116 861 727 855 889 075 098 381 754 637 464 939 319 255 060 400 927 701 671 139 009 848 824 012 858 361 603 563 707 660 104 710 181 942 955 596 198 946 767 837 449 448 255 379 774 726 847 104 047 534 646 208 046 684 259 069 491 293 313 677 028 989 152 104 752 162 056 966 024 058 038 150 193 511 253 382 430 035 587 640 247 496 473 263 914 199 272 604 269 922 796 782 354 781 636 009 341 721 641 219 924 586 315 030 286 182 974 555 706 749 838 505 494 588 586 926 995 690 927 210 797 509 302 955 321 165 344 987 202 755 960 236 480 665 499 119 881 834 797 753 566 369 807 426 542 527 862 551 818 417 574 672 890 977 772 793 800 081 647 060 016 145 249 192 173 217 214 772 350 141 441 973 568 548 161 361 157 352 552 133 475 741 849 468 438 523 323 907 394 143 334 547 762 416 862 518 983 569 485 562 099 219 222 184 272 550 254 256 887 671 790 494 601 653 466 804 988 627 232 791 786 085 784 383 827 967 976 681 454 100 953 883 786 360 950 680 064 225 125 205 117 392 984 896 084 128 488 626 945 604 241 965 285 022 210 661 186 306 744 278 622 039 194 945 047 123 713 786 960 956 364 371 917 287 467 764 657 573 962 413 890 865 832 645 995 813 390 478 027 590 099 465 764 078 951 269 468 398 352 595 709 825 822 620 522 489 407 726 719 478 268 482 601 476 990 902 640 136 394 437 455 305 068 203 496 252 451 749 399 651 431 429 809 190 659 250 937 221 696 461 515 709 858 387 410 597 885 959 772 975 498 930 161 753 928 468 138 268 683 868 942 774 155 991 855 925 245 953 959 431 049 972 524 680 845 987 273 644 695 848 653 836 736 222 626 099 124 608 051 243 884 390 451 244 136 549 762 780 797 715 691 435 997 700 129 616 089 441 694 868 555 848 406 353 422 072 225 828 488 648 158 456 028 506 016 842 739 452 267 467 678 895 252 138 522 549 954 666 727 823 986 456 596 116 354 886 230 577 456 498 035 593 634 568 174 324 112 515 076 069 479 451 096 596 094 025 228 879 710 893 145 669 136 867 228 748 940 560 101 503 308 617 928 680 920 874 760 917 824 938 589 009 714 909 675 985 261 365 549 781 893 129 784 821 682 998 948 722 658 804 857 564 014 270 477 555 132 379 641 451 523 746 234 364 542 858 444 795 265 867 821 051 141 354 735 739 523 113 427 166 102 135 969 536 231 442 952 484 937 187 110 145 765 403 590 279 934 403 742 007 310 578 539 062 198 387 447 808 478 489 683 321 445 713 868 751 943 506 430 218 453 191 048 481 005 370 614 680 674 919 278 191 197 939 952 061 419 663 428 754 440 643 745 123 718 192 179 998 391 015 919 561 814 675 142 691 239 748 940 907 186 494 231 961 567 945 208 095 146 550 225 231 603 881 930 142 093 762 137 855 956 638 937 787 083 039 069 792 077 346 722 182 562 599 661 501 421 503 068 038 447 734 549 202 605 414 665 925 201 497 442 850 732 518 666 002 132 434 088 190 710 486 331 734 649 651 453 905 796 268 561 005 508 106 658 796 998 163 574 736 384 052 571 459 102 897 064 140 110 971 206 280 439 039 759 515 677 157 700 420 337 869 936 007 230 558 763 176 359 421 873 125 147 120 532 928 191 826 186 125 867 321 579 198 414 848 829 164 470 609 575 270 695 722 091 756 711 672 291 098 169 091 528 017 350 671 274 858 322 287 183 520 935 396 572 512 108 357 915 136 988 209 144 421 006 751 033 467 110 314 126 711 136 990 865 851 639 831 501 970 165 151 168 517 143 765 761 835 155 650 884 909 302 033 038 019 762 110 110 044 929 321 516 084 244 485 963 766 983 895 228 684 783
09-02-2021 20:08 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Moim dzieciom mogę dać jedynie odpowiednie wychowanie i nic ponadto.

Cala resztę będą musiały zdobyć same.

Wszystko co mam dla moich dzieci to moje uczucia, które w jakimś stopniu zapanują także w ich umysłach.
09-02-2021 20:21 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Moim dzieciom mogę dać jedynie odpowiednie wychowanie i nic ponadto.
>Cala resztę będą musiały zdobyć same.
>Wszystko co mam dla moich dzieci to moje uczucia, które w jakimś stopniu zapanują także w ich umysłach.
Bardzo ładnie z Twojej strony, ale odpowiedz na pytanie: czy płacz Twojej córki gdy dostanie liczbę zamiast kolczyków będzie nieprawdziwy?

Jak uda Ci się odkryć odpowiedź na to pytanie to zrozumiesz dlaczego, niektórzy ojcowie kupią dziecku kolczyki, nawet jeśli to tylko próżna błyskotka. Zrozumiesz też dlaczego zdecydowania większość ojców (może poza wyznawcami Krystkonizmu) nie da córce liczby.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
09-02-2021 20:31 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Moim dzieciom mogę dać jedynie odpowiednie wychowanie i nic ponadto.

Możesz jeszcze zabierać im śniadanie
To jest to wychowanie

Zarabiasz więcej niż średnia w Berlinie (ok. 25 000 złotych miesięcznie) i nie stać cię na na kolczyki za 100 złotych?

KŁAMCA
KŁAMCA
KŁAMCA
KŁAMCA
KŁAMCA
KŁAMCA
KŁAMCA

>Cala resztę będą musiały zdobyć same.
Biedactwa.

>Wszystko co mam dla moich dzieci to moje uczucia, które w jakimś stopniu zapanują także w ich umysłach.
Zawiść. Chciwość. Nienawiść. Pogarda.
Jedyne uczucia Hamerlika


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-02-2021 05:33 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>Krecisz się w kółko, bo jak większość ludzi na tym świecie nie chcesz przyjąć do świadomości tego czym jest pieniądz jest, choć to z 1000x na tym forum określałem.
>Pieniądz jest WYŁĄCZNIE znaczeniem hierarchii osobniczej w stadzie.
No to 1000x pieprzyłeś głupstwo. Funkcję pieniądza Tobie też 1000x prostowałem i pouczałem, a Ty wciąż swoje. Nie rozumiesz czy co? Pieniądz mało że nie jest wyznacznikiem hierarchii osobniczej (co to znów za nowatorskie określenie?), ale nie jest WYŁĄCZNIE i tylko jego funkcją. Widać, że nie wiesz co to jest pieniądz i jaka jego funkcja na rynku wymiany towarowo pieniężnej (to twierdzi podobno magister ekonomii). A 1000x tobie pałkowałem. Efekt żaden. No więc o czym mamy rozmawiać? Wiem dlaczego tak się zachwycasz kryptowalutą, jako środkiem obrotu. BO NIE ZNASZ FUNKCJI PIENIĄDZA I SKĄD SIĘ BIERZE JEGO WARTOŚĆ.
>Cechy użytkowe tego co wyraża pieniądz są całkowicie bez znaczenia, bo znaczenie ma jedynie hierarchia osobnicza jaką pieniądz zaznacza.
Bzdura kosmiczna.
>Krypto jest po 100x lepszym znacznikiem od złota dlatego krypto z łatwością złoto pokona w rywalizacji o status pieniądza.
Majaki życzeniowe nieuka.
>Zresztą co ja piszę?
>Już dawno pokonało.
Udowodnij a nie twierdź głupio i bezkompromisowo.
>I to się już nie zmieni.
W Twojej chorej wyobraźni.
>Mozesz zaklinać rzeczywistość ile chcesz ale w roli pieniądza nic już krypto nie pokona.
Tak jak Ty przeklinasz pieniądz za którym stoi jakaś wartość. Za BTC stoi tylko zapis wirtualny. Dlatego jest nic nie wart. I możesz zaklinać rzeczywistość ile chcesz.
>Będą tylko następniki ewolucyjne.
Na pewno tego nie dożyjesz. Bo to się nie stanie.
>Dlatego dobrze radzę sprzedaj złoto póki jest coś warte, bo wkrótce nie będzie nic warte. No może tyle ile jest warte pozlocenie styków albo statuetek bożków.
Złoto z różnych względów będzie warte coraz więcej, bo w skutek intensywnego jego wydobycia będzie coraz trudniej go zdobywać. To podstawowe prawo ekonomii. W hamerekonomii jest jak zwykle odwrotnie.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
09-02-2021 19:44 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>>Przy okazji polecam zastanowić się nad sensem terminów użytych w poniższym artykule "wiarygodność" tudzież "pokrycie" (choćby już dziś symboliczne).
>>>www.bankie(*)alne-kupuja-zloto-7704043.html
>>Odniosę do wypowiedzi Paolo
>>>ale jednak zasoby naturalne czy nieruchomość zaspokajają jakieś potrzeby
>>żebyś się złotem schowanym w piwnicy za bardzo nie najadł
Dobrze wiesz, że wartość złota nie bierze się z istotności potrzeb (potrzeba bycia atrakcyjnym) jakie zaspokaja, ale z jego rzadkości - 1 prawo Gossena: pl.wikiped(*)yteczności_krańcowej

BTC natomiast NIE ZASPOJAKA ŻADNYCH POTRZEB. Do BTC stosuje się prawo ujemnej użyteczności krańcowej.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
09-02-2021 20:05 
 Ocena-2 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)

>Dobrze wiesz, że wartość złota nie bierze się z istotności potrzeb (potrzeba bycia atrakcyjnym) jakie zaspokaja, ale z jego rzadkości - 1 prawo Gossena: pl.wikiped(*)yteczności_krańcowej
>BTC natomiast NIE ZASPOJAKA ŻADNYCH POTRZEB. Do BTC stosuje się prawo ujemnej użyteczności krańcowej.

Dobrze wiesz, że za rzadkością złota kryje się brak zdolności odznaczenia się podrzędnego osobnika w stadzie tym samym atrybutem.

Nie o rzadkość złota tu chodzi ale o rzadkość nadrzędnych jednostek i niezdolność pozostałych oznaczenia siebie tymi samym znakiem.

Pieniadz wywodzi się z insygni władzy, które były dla zwykłych jednostek niepodrabialne.

BTC spełnia wszystkie wymogi znaczenia władców.
Bitcoin jest 1000-kroc lepszym znacznikiem osobniczym w stadzie od złota, papieru zadrukowanwgo cyframi, soli, cebulek tulipanów itp.

Krptowaluty w roli pieniądza pokonają wszystkie inne znane formy pieniądza.

Z bicoinem mogą rywalizować jedynie inne krypto o lepszym algorytmie kreacji i emisji jednostek.

Żadne złoto, żaden papier, żaden fiat państwowy w postaci pliku pod kontrolą banksterki nie mają żadnych szans z krypto.
09-02-2021 20:33 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Dobrze wiesz, że wartość złota nie bierze się z istotności potrzeb (potrzeba bycia atrakcyjnym) jakie zaspokaja, ale z jego rzadkości - 1 prawo Gossena: pl.wikiped(*)yteczności_krańcowej
>>BTC natomiast NIE ZASPOJAKA ŻADNYCH POTRZEB. Do BTC stosuje się prawo ujemnej użyteczności krańcowej.
>Dobrze wiesz, że za rzadkością złota kryje się brak zdolności odznaczenia się podrzędnego osobnika w stadzie tym samym atrybutem.
Rzadkość złota wynika z tego, że jest go mało na tej planecie.
>Nie o rzadkość złota tu chodzi ale o rzadkość nadrzędnych jednostek i niezdolność pozostałych oznaczenia siebie tymi samym znakiem.
Złoto zaspokaja potrzebę 'bycia atrakcyjnym/ładnym/widocznym' i to jest fundamentalnym powodem jego wartości, odczuwana wartość wielokrotnie wzrasta (przykład ze szkoły austriackiej na diamentach) z powodu rzadkości.
W przypadku BTC nawet jego 1sza jednostka nie zaspokaja żadnej potrzeby, jeśli jest niezmiernie rzadki i jego wartość wzrasta x 10000000..0 to nadal 0 x N = 0!

>Pieniadz wywodzi się z insygni władzy, które były dla zwykłych jednostek niepodrabialne.

>Żadne złoto, żaden papier, żaden fiat państwowy w postaci pliku pod kontrolą banksterki nie mają żadnych szans z krypto.
Super, to widzę, że się dogadaliśmy - ja Ci dam system generujący liczby - tylko Twoje baaaaaaaardzo duże liczby, a Ty mi przelejesz BTC (nie chcę ujawniać swojej tożsamości), żebym sobie to wymienił na PLN i kupił samochód a żonie złote kolczyki - te wszystkie 'insygnia władzy' - oczywiście moje potrzeby są nieprawdziwe, fałszywe, wynikają z tego, że jestem zły wg Krystka, ale są moje i innych nie mam.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
09-02-2021 20:45 
 Ocena-2 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
BTC nie oznacza byle kogo.
Przy takim działaniu miałby zerową wartość.

BTC oznacza jednostki, które wykazały się największymi zdolnościami.

en.m.wikipedia.org/wiki/Proof_of_work

Stąd jego wartość.

Wg mnie ten sposób dowodzenia swoich zdolności jest zbyt energochłonny.

Wg mnie wystarczającym dowodem są posiadłości - własność.

Dlatego w moim modelu kreacja pieniądza i jego emisji jest związana z posiadłościami.
09-02-2021 20:49 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Dlatego w moim modelu kreacja pieniądza i jego emisji jest związana z posiadłościami.

Dokładnie!
Wg ciebie dom może mieć tylko ten, kto ma już dom a kto nie ma niczego, z niczym umiera

Dlatego masz poparcie 80 000 000 twoich rodaków


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
09-02-2021 21:03 
 Ocena-2 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Dlatego w moim modelu kreacja pieniądza i jego emisji jest związana z posiadłościami.
>Dokładnie!
>Wg ciebie dom może mieć tylko ten, kto ma już dom a kto nie ma niczego, z niczym umiera
>Dlatego masz poparcie 80 000 000 twoich rodaków

W tej chwili w Berlinie około 14% ludzi mieszka w swoich domach.

Po wojnie to było pewnie ze 50%.

Czyli wasze oświadczenie, weź od nas kredyt na 40 lat a staniesz się posiadaczem jest falszem. To kłamstwo.

W waszym modelu opartym na utajnionym i nieopodakowanym kapitale zyskuje tylko zmówiona garstka. Wszyscy pozostali tracą.

Wpierw Berlin, potem Warszawa, potem każda wioska.

Dobrze, że ktoś potrafi zorientować się w waszych wrogich społeczeństwu i człowiekowi intencjach.

Chcesz czy nie chcesz teraz wyjawisz swoje posiadłości i poddasz je opodatkowaniu.

Nikt cie do tego nie zmusi, po prostu zmieni się kultura i ty też będziesz chciał być w niej akceptowany. Wtedy zrobisz to, żeby inni cie zaakceptowali. Z własnego wyboru.
09-02-2021 21:25 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>>Dlatego w moim modelu kreacja pieniądza i jego emisji jest związana z posiadłościami.
>>Dokładnie!

Wg ciebie dom może mieć tylko ten, kto ma już dom a kto nie ma niczego, z niczym umiera
Ucieczka


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
09-02-2021 23:35 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)

>Czyli wasze oświadczenie, weź od nas kredyt na 40 lat a staniesz się posiadaczem jest falszem. To kłamstwo.
Krystek - za każe wystąpienie Manifestu Krystkonizmu, otrzymasz ode mnie w nagrodę 1 Gównona, to dla syna, niech się przyzwyczaja do prezentów w Krystkolandzie:
068 772 460 290 161 876 679 524 061 634 252 257 719 542 916 299 193 064 553 779 914 037 340 432 875 262 888 963 995 879 475 729 174 642 635 745 525 407 909 145 135 711 136 941 091 193 932 519 107 602 082 520 261 879 853 188 770 584 297 259 167 781 314 969 900 901 921 169 717 372 784 768 472 686 084 900 337 702 424 291 651 300 500 516 832 336 435 038 951 702 989 392 233 451 722 013 812 806 965 011 784 408 745 196 012 122 859 937 162 313 017 114 448 464 090 389 064 495 444 006 198 690 754 851 602 632 750 529 834 918 740 786 680 881 833 851 022 833 450 850 486 082 503 930 213 321 971 551 843 063 545 500 766 828 294 930 413 776 552 793 975 175 461 395 398 468 339 363 830 474 611 996 653 858 153 842 056 853 386 218 672 523 340 283 087 112 328 278 921 250 771 262 946 322 956 398 989 893 582 116 745 627 010 218 356 462 201 349 671 518 819 097 303 811 980 049 734 072 396 103 685 406 643 193 950 979 019 069 963 955 245 300 545 058 068 550 195 673 022 921 913 933 918 568 034 490 398 205 955 100 226 353 536 192 041 994 745 538 593 810 234 395 544 959 778 377 902 374 216 172 711 172 364 343 543 947 822 181 852 862 408 514 006 660 443 325 888 569 867 054 315 470 696 574 745 855 033 232 334 210 730 154 594 051 655 379 068 662 733 379 958 511 562 578 432 298 827 372 319 898 757 141 595 781 119 635 833 005 940 873 068 121 602 876 496 286 744 604 774 649 159 950 549 737 425 626 901 049 037 781 986 835 938 146 574 126 804 925 648 798 556 145 372 347 867 330 390 468 838 343 634 655 379 498 641 927 056 387 293 174 872 332 083 760 112 302 991 136 793 862 708 943 879 936 201 629 515 413 371 424 892 830 722 012 690 147 546 684 765 357 616 477 379 467 520 049 075 715 552 781 965 362 132 392 640 616 013 635 815 590 742 202 020 318 727 760 527 721 900 556 148 425 551 879 253 034 351 398 442 532 234 157 623 361 064 250 639 049 750 086 562 710 953 591 946 589 751 413 103 482 276 930 624 743 536 325 691 607 815 478 181 152 843 667 957 061 108 615 331 504 452 127 473 924 544 945 423 682 886 061 340 841 486 377 670 096 120 715 124 914 043 027 253 860 764 823 634 143 346 235 189 757 664 521 641 376 796 903 149 501 910 857 598 442 391 986 291 642 193 994 907 236 234 646 844 117 394 032 659 184 044 378 051 333 894 525 742 399 508 296 591 228 508 555 821 572 503 107 125 701 266 830 240 292 952 522 011 872 676 756 220 415 420 516 184 163 484 756 516 999 811 614 101 002 996 078 386 909 291 603 028 840 026 910 414 079 288 621 507 842 451 670 908 700 069 928 212 066 041 837 180 653 556 725 253 256 753 286 129 104 248 776 182 582 976 515 795 984 703 562 226 293 486 003 415 872 298 053 498 965 022 629 174 878 820 273 420 922 224 533 985 626 476 691 490 556 284 250 391 275 771 028 402 799 806 636 582 548 892 648 802 545 661 017 296 702 664 076 559 042 909 945 681 506 526 530 537 182 941 270 336 931 378 517 860 904 070 866 711 496 558 343 434 769 338 578 171 138 645 587 367 812 301 458 768 712 660 348 913 909 562 009 939 361 031 029 161 615 288 138 437 909 904 231 747 336 394 804 575 931 493 140 529 763 475 748 119 356 709 110 137 751 721 008 031 559 024 853 090 669 203 767 192 203 322 909 433 467 685 142 214 477 379 393 751 703 443 661 991 040 337 511 173 547 191 855 046 449 026 365 512 816 228 824 462 575 916 333 039 107 225 383 742 182 140 883 508 657 391 771 509 682 887 478 265 699 599 574 490 661 758 344 137 522 397 096 834 080 053 559 849 175 417 381 883 999 446 974 867 626 551 658 276 584 835 884 531 427 756 879 002 909 517 028 352 971 634 456 212 964 043 523 117 600 665 101 241 200 659 755 851 276 178 583 829 204 197 484 423 608 007 193 045 761 893 234 922 927 965 019 875 187 212 726 750 798 125 547 095 890 455 635 792 122 103 334 669 749 923 563 025 494 780 249 011 419 521 238 281 530 911 407 907 386 025 152 274 299 581 807 247 162 591 668 545 133 312 394 804 947 079 119 153 267 343 028 244 186 041 426 363 954 800 044 800 267 049 624 820 179 289 647 669 758 318 327 131 425 170 296 923 488 962 766 844 032 326 092 752 496 035 799 646 925 650 493 681 836 090 032 380 929 345 958 897 069 536 534 940 603 402 166 544 375 589 004 563 288 225 054 525 564 056 448 246 515 187 547 119 621 844 396 582 533 754 388 569 094 113 031 509 526 179 378 002 974 120 766 514 793 942 590 298 969 594 699 556 576 121 865 619 673 378 623 625 612 521 632 086 286 922 210 327 488 921 865 436 480 229 678 070 576 561 514 463 204 692 790 682 120 738 837 781 423 356 282 360 896 320 806 822 246 801 224 826 117 718 589 638 140 918 390 367 367 222 088 832 151 375 560 037 279 839 400 415 297 002 878 307 667 094 447 456 013 455 641 725 437 090 697 939 612 257 142 989 467 154 357 846 878 861 444 581 231 459 357 198 492 252 847 160 504 922 124 247 014 121 478 057 345 510 500 801 908 699 603 302 763 478 708 108 175 450 119 307 141 223 390 866 393 833 952 942 578 690 507 643 100 638 351 983 438 934 159 613 185 434 754 649 556 978 103 829 309 716 465 143 840 700 707 360 411 237 359 984 345 225 161 050 702 705 623 526 601 276 484 830 840 761 183 013 052 793 205 427 462 865 403 603 674 532 865 105 706 587 488 225 698 157 936 789 766 974 220 575 059 683 440 869 735 020 141 020 672 358 502 007 245 225 632 651 341 055 924 019 027 421 624 843 914 035 998 953 539 459 094 407 046 912 091 409 387 001 264 560 016 237 428 802 109 276 457 931 065 792 295 524 988 727 584 610 126 483 699 989 225 695 968 815 920 560 010 165 525 637 56
09-02-2021 21:07 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
>BTC nie oznacza byle kogo.
>Przy takim działaniu miałby zerową wartość.
>BTC oznacza jednostki, które wykazały się największymi zdolnościami.
Chciałeś powiedzieć najszybszą kartą graficzną albo szczęściem w losowaniu?
>en.m.wikipedia.org/wiki/Proof_of_work
>Stąd jego wartość.
Skąd?

Załóżmy firmę - Ty kopiesz doły, ja je zakopuje Proof of Work = odciski na rękach.
Masz jakiś wyznawców Krystkonizmu, którzy nam za to zapłacą?

Pozdrawiam
Paolo Monstro
09-02-2021 22:01 
 Ocena-2 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Chciałeś powiedzieć najszybszą kartą graficzną albo szczęściem w losowaniu?

Skoro masz pod swoją kontrolą najszybszy komputer i najwyższą zdolność obliczeniową, to jest dowód, że tobie należy się podporządkować a nie temu, który żadnej kontroli i zdolności nie ma.

Kogo sam wybrałbyś sobie za wodza?

Wybrałbyś za samca alfa i przewodnika własnej sfory tego, który nie poradzi niczego upolowac?

System pieniężny jest wysoką organizacją zwierzęcego stada.
09-02-2021 23:20 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Chciałeś powiedzieć najszybszą kartą graficzną albo szczęściem w losowaniu?
>Skoro masz pod swoją kontrolą najszybszy komputer i najwyższą zdolność obliczeniową,
albo masz szczęście i wylosowałeś szybciej
> to jest dowód, że tobie należy się podporządkować a nie temu, który żadnej kontroli i zdolności nie ma.
Mów za siebie
>Kogo sam wybrałbyś sobie za wodza?
Tego kto nawet na słabszym komputerze obliczy jak szybciej/taniej upiec mi chleb wyleczyć raka albo chociaż pozwoli kupić złote kolczyki dla córki czy żony, które je uszczęśliwią.
Faceta, który swoim największym komputerem zabiera prąd w mieście na rozwiązywanie niepotrzenych nikomu problemów - wyrzucam z miasta.

>Wybrałbyś za samca alfa i przewodnika własnej sfory tego, który nie poradzi niczego upolowac?
Mów za siebie
Ja zauważam, że:
Fool with a tool is still a fool - kretyn z dużym komputerem to nadal kretyn a dodatkowo energię marnuje.

Zdecydowanie nie chcę być obywatelem Krystkolandu - będziecie energię marnowali na rozwiązywanie sudoku a córce liczby dasz (podobałą się jej moja liczba?) zamiast kolczyków - sam sobie tam mieszkaj i sponsoruj kopanie Krystkonów, BTC, Gównonów itd ...
Nie chcę być nawet waszym sąsiadem bo nie będziecie mieli nic do zaoferowania poza liczbami.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
09-02-2021 23:44 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Zdecydowanie nie chcę być obywatelem Krystkolandu - będziecie energię marnowali na rozwiązywanie sudoku a córce liczby dasz (podobałą się jej moja liczba?) zamiast kolczyków - sam sobie tam mieszkaj i sponsoruj kopanie Krystkonów, BTC, Gównonów itd ...
>Nie chcę być nawet waszym sąsiadem bo nie będziecie mieli nic do zaoferowania poza liczbami.

Ja postuluję odmienny od btc sposób kreacji i emisji pieniądza, który nie nic wspólnego z pożeraniem energii na bezsensowne obliczenia ale ty nie słuchasz.

Bronisz współczesnego systemu, bo zdobyłeś w nim satysfakcjonującą Cię rolę i pozycję - rozumiem.

Ale nie podzielam twoich poglądów.
10-02-2021 00:03 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)

>Bronisz współczesnego systemu, bo zdobyłeś w nim satysfakcjonującą Cię rolę i pozycję - rozumiem.
Nie bronie współczesnego systemu bo systemów jest wiele - tyle ile państw,
Zauważam tylko, że państwo to ludzie. Jak będziesz miał za rodaków hieny to z BTC, Krystkonem, Gównonem a nawet HiperKrystkonemNCloudMachineLearningBlockChainQuantum - nadal będziesz miał za rodaków hieny.

Co mówi córka na Gównony?

Pozdrawiam
Paolo Monstro
10-02-2021 00:12 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Bronisz współczesnego systemu, bo zdobyłeś w nim satysfakcjonującą Cię rolę i pozycję - rozumiem.
>Nie bronie współczesnego systemu bo systemów jest wiele - tyle ile państw,

A tam. Wszystko jedno.

>Zauważam tylko, że państwo to ludzie. Jak będziesz miał za rodaków hieny to z BTC, Krystkonem, Gównonem a nawet HiperKrystkonemNCloudMachineLearningBlockChainQuantum - nadal będziesz miał za rodaków hieny.
>Co mówi córka na Gównony?

Działam dla dobra swojego i innych. Dlaczego ktoś miałby być mi hieną skoro ja mu hieną nie jestem.

Zadam wyjawienia kapitalow i opodatkowania własności na rzecz osób bez mienia czy to krzywda?

Ubzdurałeś sobie, że albo wasz system albo nic.
To błąd. Jest wiele możliwości, wystarczy działać, próbować, testowac i korzystac.

Widzę, że ta Tesla zwaliła Cię z nóg.
Wciąż wierzysz, że to się odwróci i wyjdzie na twoje ale mam trudną wiadomość.

To jest dopiero początek.

Teraz będzie następny level.

Czekaj dnia, w którym Facebook i Google przywalą.
10-02-2021 08:35 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ja postuluję odmienny od btc sposób kreacji i emisji pieniądza

Tak, dodajmy że z niekontrolowaną inflacją: facet chce kupić dom, licytuje z innymi. Dotychczasowy właściciel klika "sprzedaj teraz" albo system sam mu nagle sprzedaje bo nie stać go na opłaty.. a dom sekundę po tym się spala.
Ubezpieczyciel rozmyśla się z wypłatą odszkodowania, o ile w ogóle umowa ubezpieczenia została zawarta.
Efekt - kupiec kupuje zgliszcza za pierdylion godzinek.

Nigdy na ten argument nie odpowiedziałeś, tak ja nie odpowiedziałeś kiedy to konkretnie zapłacić ubezpieczycielowi"w chwili wykonania zobowiazania".
Czyli kiedy?

Twój system wspiera dziadostwo i cwaniactwo, odpowiedzialność w nim to określenie nieznane.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Ja postuluję odmienny od btc sposób kreacji i emisji pieniądza
>Tak, dodajmy że z niekontrolowaną inflacją: facet chce kupić dom, licytuje z innymi. Dotychczasowy właściciel klika "sprzedaj teraz" albo system sam mu nagle sprzedaje bo nie stać go na opłaty.. a dom sekundę po tym się spala.
>Ubezpieczyciel rozmyśla się z wypłatą odszkodowania, o ile w ogóle umowa ubezpieczenia została zawarta.
>Efekt - kupiec kupuje zgliszcza za pierdylion godzinek.
>Nigdy na ten argument nie odpowiedziałeś, tak ja nie odpowiedziałeś kiedy to konkretnie zapłacić ubezpieczycielowi"w chwili wykonania zobowiazania".Czyli kiedy?
>Twój system wspiera dziadostwo i cwaniactwo, odpowiedzialność w nim to określenie nieznane.

Piszesz o inflacji, organizacji ubezpieczeń czy pożarach, bo sam już nie wiem.

Czy ktoś Ci każe wyceniać cudze domy za pierdyliony? Nie chcesz kupić nie wyceniaj, bo ktoś może te ofertę przyjąć.

Zorganizuj sobie z innymi ubezpieczenie tak, żebyś nie kupił zgliszczy. Co chcesz powiedzieć, że bez komornika nie da rady?

Właśnie powstał Bitcoin bez waszych sądów i komorników. Można?

W moim modelu hamulcem kreacji nieskonczonej ilości ujemnych jednostek pieniądza w automatycznym debecie jest podatatek od własności.

Każdy kto zechce kupować za debet musi się liczyć z podatkiem od nowego mienia a im go więcej tym trudniej kontrolować je i wyzyskać, przez co zysku z posiadłości może być za mało w stosunku do podatku od nich.

Nikt jak wspolecznie nie będzie palil sie do nowych akwizycji, bo puści w ugor i zostawi dla dzieci po śmierci a UE jeszcze wypłaci dotacje z podatków od biedy.

W moim modelu to niemożliwe.

W moim albo masz wysoki uzysk z nabytych posiadłości prowadząc na nich dzialanosc gosoodarcza dla wspólnego dobra albo podatki pożrą wszytkie twoje posiadłości. I to jest dobre dla spoleczenstwa.

Nie ma już gorszej rzeczy dla spoleczenstwa niż pole uprawne puszczone w ugor po to, żeby jakiś chciwy dziad zabezpieczyl w ten sposob swoje interesy i żył dostanio nie kiwając nawet palcem w bucie dla drugiego człowieka.

System, który dopuszcza do posiadłości bez uzysku i do zarobku bez pracy to społeczna patologia.
10-02-2021 10:42 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Piszę o tym, że u ciebie z czasem godzinki samoistnie tracą odzwierciedlenie w realnych dobrach, to po pierwsze. Po drugie zauwazam brak u ciebie sensownej organizacji ubezpieczeń.
I po trzecie, pożar to tylko przykład licznych dziur w twoim systemie.

>Czy ktoś Ci każe wyceniać cudze domy za pierdyliony?

W układzie ktory proponujesz wyceniający dom musi liczyć się z możliwością kupna zgliszcz w cenie domu. A dom to przecież nie plastikowy breloczek do kluczy.
Kosztuje trochę. Kumamy?

> Nie chcesz kupić nie wyceniaj, bo ktoś może te ofertę przyjąć.

Odpowiedź nie na temat.

>Zorganizuj sobie z innymi ubezpieczenie tak, żebyś nie kupił zgliszczy

Ok. Zatem powtarzam moje pytanie, expercie od hamerlikanizmu: w jakim momencie u ciebie człowiek płaci ubezpieczycielowi: w chwili zawarcia umowy, w trakcie pożaru, po nim itd.?

> W moim modelu hamulcem kreacji nieskonczonej ilości ujemnych
> jednostek pieniądza w automatycznym debecie jest podatatek od własności.
> Każdy kto zechce kupować za debet musi się liczyć z podatkiem od nowego
> mienia a im go więcej tym trudniej kontrolować je i wyzyskać, przez
> co zysku z posiadłości może być za mało w stosunku do podatku od nich.

To nie jest odpowiedź na pytanie, w jakim momencie u ciebie człowiek płaci ubezpieczycielowi: w chwili zawarcia umowy, w trakcie pożaru, po nim lub jeszcze jakoś inaczej?

> W moim albo masz wysoki uzysk z nabytych posiadłości prowadząc na nich
> dzialanosc gosoodarcza dla wspólnego dobra albo podatki pożrą wszytkie
> twoje posiadłości. I to jest dobre dla spoleczenstwa.

Nie ma, jak dobra agitka. Ale odpowiedzi na pytanie, w jakim momencie u ciebie człowiek płaci ubezpieczycielowi: w chwili zawarcia umowy, w trakcie pożaru, po nim lub jeszcze jakoś inaczej, wciąż brak.

> Nie ma już gorszej rzeczy dla spoleczenstwa niż pole uprawne puszczone
> w ugor po to, żeby jakiś chciwy dziad zabezpieczyl w ten sposob swoje
> interesy i żył dostanio nie kiwając nawet palcem w bucie dla drugiego człowieka.

Usypiajaca mantra, a ja chcę sie od ciebie dowiedzieć, w jakim momencie człowiek płaci ubezpieczycielowi: w chwili zawarcia umowy, w trakcie pożaru, po nim lub jeszcze jakoś inaczej?

> System, który dopuszcza do posiadłości bez uzysku i do zarobku
> bez pracy to społeczna patologia.

To już pisałeś wiele razy, ale nigdy o tym w jakim momencie u ciebie człowiek płaci ubezpieczycielowi: w chwili zawarcia umowy, w trakcie pożaru, po nim lub jeszcze jakoś inaczej?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
10-02-2021 05:39 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Dobrze wiesz, że wartość złota nie bierze się z istotności potrzeb (potrzeba bycia atrakcyjnym) jakie zaspokaja, ale z jego rzadkości - 1 prawo Gossena: pl.wikiped(*)yteczności_krańcowej
>>BTC natomiast NIE ZASPOJAKA ŻADNYCH POTRZEB. Do BTC stosuje się prawo ujemnej użyteczności krańcowej.
>Dobrze wiesz, że za rzadkością złota kryje się brak zdolności odznaczenia się podrzędnego osobnika w stadzie tym samym atrybutem.
>Nie o rzadkość złota tu chodzi ale o rzadkość nadrzędnych jednostek i niezdolność pozostałych oznaczenia siebie tymi samym znakiem.
>Pieniadz wywodzi się z insygni władzy, które były dla zwykłych jednostek niepodrabialne.
>BTC spełnia wszystkie wymogi znaczenia władców.
>Bitcoin jest 1000-kroc lepszym znacznikiem osobniczym w stadzie od złota, papieru zadrukowanwgo cyframi, soli, cebulek tulipanów itp.
>Krptowaluty w roli pieniądza pokonają wszystkie inne znane formy pieniądza.
>Z bicoinem mogą rywalizować jedynie inne krypto o lepszym algorytmie kreacji i emisji jednostek.
>Żadne złoto, żaden papier, żaden fiat państwowy w postaci pliku pod kontrolą banksterki nie mają żadnych szans z krypto.

Tako rzecze magister ekonomii po uniwerku wrocławskim. Ty naprawdę nie skończyłeś żadnego uniwersytetu. Kto wie czy masz nawet licencjat.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

> Pożądanie BTC wynika tylko i wyłącznie z wiary, że zamieni się to na USD albo PLN

A pożądanie USD albo PLN wynika wyłącznie z wiary, że zamieni się je na ziemie, domy, żywność, ubrania, samochody, panienki.

Kiedy obywatele stracą zaufanie do systemu i powiedzą SPRAWDZAM, podejmą próbę wymiany swoich zadrukowanych papierków i zapisków na kontach bankowych na realne dobra i wtedy okaże się, że po prostu takiego pokrycia w gospodarce państwowy pieniądz nie ma.

Uważasz, że Twoja wiara jest "lepsza", bo ma poparcie rządu ? A w czym Ci rząd wtedy pomoże, wyczaruje dla Ciebie dobra, które nie istnieją ? XD

.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A w czym Ci rząd wtedy pomoże, wyczaruje dla Ciebie dobra, które nie istnieją ? XD

Nałoży na Ciebie dowolny podatek, żeby zaspokoić roszczenia tych, którzy uprawniaja władzę do przemocy, zorganizuje przeciw Tobie armię, z którą przymusowym podatkiem od Ciebie podzieli się w żołdzie.

Dla "wspólnego dobra".
09-02-2021 23:05 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>A w czym Ci rząd wtedy pomoże, wyczaruje dla Ciebie dobra, które nie istnieją ? XD
>Nałoży na Ciebie dowolny podatek, żeby zaspokoić roszczenia tych, którzy uprawniaja władzę do przemocy, zorganizuje przeciw Tobie armię, z którą przymusowym podatkiem od Ciebie podzieli się w żołdzie.
>Dla "wspólnego dobra".
Krystek w solidnym państwie państwo to obywatele. To obywatele obkładają się podatkami by wspólnie leczyć starszych czy pomóc biednym. W Danii - jednym z najbardziej opodatkowanych państw na świecie - wielu Duńczyków jest dumnych, że dorzuca się do swojego społeczeństwa. Umowa z państwem to umowa z rodakami. W państwie totalitarnym albo niepraworządnym, nieuczciwym albo z wzmacnianymi przez rząd podziałami i wzajemną nienawiścią (do czego bliżej Polsce) - gwarancje są nikłe a rząd jednej grupy oszukuje i okrada grupę, której nienawidzi, którą zwalcza. BTC , Krystkon czy Monstron - tego nie zmienią.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
09-02-2021 23:35 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Krystek w solidnym państwie państwo to obywatele.

Współczesne państwa to na pewno nie ja. Może ty ale nie ja.

Jedyny system z którym identyfikuje się to kryptowaluty. Cała reszta jest mi obca, odrzucam ją.

>To obywatele obkładają się podatkami by wspólnie leczyć starszych czy pomóc biednym.

Propaganda gorsza niż PISu.

Nazwa podatku "od wartości dodanej" jest oszustwem.
Nazwa podatku "od dochodu" jest oszustwem.
Oszukany człowiek tego nie wybrał.

Jeżeli nazwiemy to prawdziwie podatkami od konsumpcji i pracy wtedy można je wybrać.

Zakładając, że wybierzemy w jawnej demokracji bezpośredniej. Tajny i pośredni wybór w ogóle nie liczy się, to żaden wybór.
09-02-2021 23:56 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
Krystek - dopóki nie odpowiesz czy Twoja córka woli kolczyki czy liczbę a w zamian za to będziesz mnie obdarowywał kolejną wersją Manifestu Krystkonizmu, będę Ci dawał w prezencie Gównona:
3111543114 7620359386 9850737767 0742765108 2481928976
8101338596 9978614342 4430006768 4394207595 5495740760
9325016782 3992960045 7403577583 3310658604 1155550814
6908508483 9959586167 6625129053 1530322439 4011724448
8740345224 0718053522 1879714738 5313216889 6260285312
5348758585 5672513707 8186863521 1696331105 7203172237
0604678119 5086114266 6656026580 6290848488 1723155659
7264624249 1374667624 4614371952 8456935221 5618440020
8981301595 4860029902 5188585073 5730715293 2312318131
8499178936 3734145399 1341102203 5565410510 1077243598
6055631748 2778472401 3798347463 0972453826 0700785102
5263816602 7436710934 9768677960 9742645392 3241963379
8976824844 2209801913 3054859645 2868142462 9087353705
3411643476 9696472966 7525830078 6930930798 4984271168
7904408338 1863267759 7338032526 8242243329 6807395064
1806715656 0271426821 1230312342 9485516536 5321526945
7610646824 7007076793 2911101196 0165468779 9208741506
2186924352 5586056608 1435007054 6365728251 2899089865
2988276265 6823007437 7036105806 2226645479 9657003762
7144257157 7258126868 2546629468 7239956406 5097283240
salek (4701 punktów)
>Krystek - dopóki nie odpowiesz czy Twoja córka woli kolczyki czy liczbę a w zamian za to będziesz mnie obdarowywał kolejną wersją Manifestu Krystkonizmu, będę Ci dawał w prezencie Gównona:

I sądzisz, że półgłówek się przejmie.. a nie lepiej po prostu minusa, zamiast zasrywać forum? Chociaż.. w sumie byłby to kolejny głos wołającego na puszczy. Szarley akcję odliczania prowadził co najmniej raz. Doliczył do kilkudziesięciu. Jak sądzisz - z jakim efektem?
Najbardziej widoczny przejaw szaleństwa : powtarzać tę samą akcję oczekując innych rezultatów.
10-02-2021 22:05 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>I sądzisz, że półgłówek się przejmie..

Skoro masz milczenie w naturze, to milcz dalej. Milczenie to cnota.

Wciąż nawolujesz do głębszego ostracyzmu a tu nic. Może dlatego, że ludzie chcą się wygadać, chcą wyrazić co czują?

Masz z tym problem, że przez emocjonalistow mam pole do rozwijania swojej myśli? No trudno, to twój problem, nie mój. W waszym świecie cudze problemy są zawsze cudze.
10-02-2021 05:46 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>A w czym Ci rząd wtedy pomoże, wyczaruje dla Ciebie dobra, które nie istnieją ? XD
>>Nałoży na Ciebie dowolny podatek, żeby zaspokoić roszczenia tych, którzy uprawniaja władzę do przemocy, zorganizuje przeciw Tobie armię, z którą przymusowym podatkiem od Ciebie podzieli się w żołdzie.
>>Dla "wspólnego dobra".
>Krystek w solidnym państwie państwo to obywatele. To obywatele obkładają się podatkami by wspólnie leczyć starszych czy pomóc biednym. W Danii - jednym z najbardziej opodatkowanych państw na świecie - wielu Duńczyków jest dumnych, że dorzuca się do swojego społeczeństwa. Umowa z państwem to umowa z rodakami. W państwie totalitarnym albo niepraworządnym, nieuczciwym albo z wzmacnianymi przez rząd podziałami i wzajemną nienawiścią (do czego bliżej Polsce) - gwarancje są nikłe a rząd jednej grupy oszukuje i okrada grupę, której nienawidzi, którą zwalcza. BTC , Krystkon czy Monstron - tego nie zmienią.
>Pozdrawiam
>Paolo Monstro

On nie zna roli i funkcji państwa, w co nie dowierzam. To niesamowite co za twierdzenia tu padają, nb. niesprawdzalne i w samych podstawach tylko życzeniowe.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
09-02-2021 22:05 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Pożądanie BTC wynika tylko i wyłącznie z wiary, że zamieni się to na USD albo PLNA pożądanie USD albo PLN wynika wyłącznie z wiary, że zamieni się je na ziemie, domy, żywność, ubrania, samochody, panienki.Kiedy obywatele stracą zaufanie do systemu i powiedzą SPRAWDZAM, podejmą próbę wymiany swoich zadrukowanych papierków i zapisków na kontach bankowych na realne dobra i wtedy okaże się, że po prostu takiego pokrycia w gospodarce państwowy pieniądz nie ma.
>Uważasz, że Twoja wiara jest "lepsza", bo ma poparcie rządu ? A w czym Ci rząd wtedy pomoże, wyczaruje dla Ciebie dobra, które nie istnieją ? XD

Przy okazji warto zauważyć, że demokracja jest alternatywnym dla kapitału systemem władzy - antagonistycznym wobec kapitału.

Demokracja w swej naturze podważa kapitalizm.

I jeszcze, że powszechny na całym świecie podział na obózy konserwatywny i demokratyczny dotyczy właśnie podziału pomiędzy tymi dwoma antagonistycznymi systemami władzy.

Wielu ludzi wierzy, że właściwym do wyznaczania hierarchii społecznej jest kapitał a wielu że wybór demokratyczny.

W ostateczności z tych dwóch systemów wychodzi hybryda, która nie pozwala władzy nadmiernie koncentrować i także nadmiernie rozpraszać.

Ale wg mnie istnieje lepszy sposob dla utrzymania równowagi władzy i jest nim właśnie mój model społeczny.
10-02-2021 05:49 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>> Pożądanie BTC wynika tylko i wyłącznie z wiary, że zamieni się to na USD albo PLNA pożądanie USD albo PLN wynika wyłącznie z wiary, że zamieni się je na ziemie, domy, żywność, ubrania, samochody, panienki.Kiedy obywatele stracą zaufanie do systemu i powiedzą SPRAWDZAM, podejmą próbę wymiany swoich zadrukowanych papierków i zapisków na kontach bankowych na realne dobra i wtedy okaże się, że po prostu takiego pokrycia w gospodarce państwowy pieniądz nie ma.
>>Uważasz, że Twoja wiara jest "lepsza", bo ma poparcie rządu ? A w czym Ci rząd wtedy pomoże, wyczaruje dla Ciebie dobra, które nie istnieją ? XD
>Przy okazji warto zauważyć, że demokracja jest alternatywnym dla kapitału systemem władzy - antagonistycznym wobec kapitału.
>Demokracja w swej naturze podważa kapitalizm.
>I jeszcze, że powszechny na całym świecie podział na obózy konserwatywny i demokratyczny dotyczy właśnie podziału pomiędzy tymi dwoma antagonistycznymi systemami władzy.
>Wielu ludzi wierzy, że właściwym do wyznaczania hierarchii społecznej jest kapitał a wielu że wybór demokratyczny.
>W ostateczności z tych dwóch systemów wychodzi hybryda, która nie pozwala władzy nadmiernie koncentrować i także nadmiernie rozpraszać.
>Ale wg mnie istnieje lepszy sposob dla utrzymania równowagi władzy i jest nim właśnie mój model społeczny.

Już znamy Twój duposystem. Zobacz ilu zwolenników Ciebie popiera. Tłumy....raczej odwracają głowy.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
09-02-2021 22:55 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
>> Pożądanie BTC wynika tylko i wyłącznie z wiary, że zamieni się to na USD albo PLNA pożądanie USD albo PLN wynika wyłącznie z wiary, że zamieni się je na ziemie, domy, żywność, ubrania, samochody, panienki.
banknote nie ma wartości jako papier - to umowa pomiędzy posiadaczem banknotu i bankiem (dziś gwarantowanym przez państwo) - jak czek na okaziciela albo akt notarialny posiadania domu. Zapis w systemie bankowym to tylko elektroniczna forma tej samej umowy i nie wykazuje żadnej analogii z kryptowalutą.
Do dzisiaj na funtach angielskich jest napisana obietnica obok zdjęcia królowej.

>Kiedy obywatele stracą zaufanie do systemu
To znaczy do samych siebie - bo państwo to obywatele
> i powiedzą SPRAWDZAM, podejmą próbę wymiany swoich zadrukowanych papierków i zapisków na kontach bankowych na realne dobra i wtedy okaże się, że po prostu takiego pokrycia w gospodarce państwowy pieniądz nie ma.

Nie powielaj problemu banku na całą gospodarkę. Liczba dóbr w gospodarce jest ograniczona a wszystkie pieniądze pokrywają dobra i usługi a także obietnicę dostarczenia dóbr i usług (dług), których ilość w niektórych państwach przekracza liczbę dóbr i usług. Można jednak wszystkie pieniądze na to zamienić - pod każdy wydrukowany pieniądz jest albo istniejący produkt albo umowa dostarczenia (np. obligacja).

To co opisujesz to problem konkretnego banku:
Bank kreuje pieniądze poprzez pożyczanie ich (na %) w zamian za umowę (czasem zastawioną np. domem) spłaty kredytu. Jeśli wszyscy klienci przyjdą wypłacić pieniądze i mają na kontach powyżej 100.000EUR to tych pieniędzy nie dostaną (przy mniejszych kwotach prawdopodobnie doprowadzą bank do bankructwa, ale wtedy bank centralny odda im pieniądze a przejmie kredyty udzielone przez bankrutujący bank).
To też jest częścią umowy - depozyt jest gwarantowany do 100.000EUR

>Uważasz, że Twoja wiara jest "lepsza", bo ma poparcie rządu ?
Wiara to jest przekonanie bez argumentów. Wiara działa w przypadku BTC. W przypadku fiata to czym, choćby nieświadomie, kierują się ludzie to ryzyko - szacowaniem strat i ich prawdopobieństwa. Podejmując decyzje ludzi szacują prawdopodobieństwo, że państwo nie dotrzyma umowy. Widać to doskonale w niewiarygodnych państwach, gdzie walutą staje się np. dolar albo dawniej marka niemiecka ostatecznie towar (np. PRL).
Bywa, że nawet silne i wiarygodne państwo zawiedzie - wojna, wielki kryzys, ale to nie jest oczewkiwana sytutacja - stąd ryzyko jest niskie.
W przypadku BTC prawdopodobieństwo, że za rok BTC zmieni wartość o +/-50-60% względem USD jest pewnie kilkadziesiąt %. W przypadku EUR względem USD - to prawdopodobieństwo jest 0,0..01%.
Dlaczego? Bo ani bank europejski ani bank amerykański nie pozwoli na taką sytuację - przynajmniej będzie się starał.
Zgodzisz się?

>A w czym Ci rząd wtedy pomoże, wyczaruje dla Ciebie dobra, które nie istnieją ? XD
Napisałem Ci - pieniądz pokrywa nie tylko dobra i usługi, ale także obietnice ich dostarczenia (długi - umowy kredytowe, obligacje, weksle..). Bywa, że obietnica nie będzie spełniona (np. kredytobiorca umrze i nie pozostawi nic po sobie), ale na milionach obywateli ten problem staje się marginalny bo państwo gwarantuje wypłatę (podatnicy kolektywnie pokrywają straty).

Podsumowując: z punktu widzenia ekonomicznego Fiat to wymiana umów, jest tak pewny jak gwarant tej umowy, ale wiadomo z kim ta umowa jest zawarta i jakie są gwarancje -możesz szacować ryzyko.
1BTC to duża liczba a nie żadna umowa, to 'produkt' sam w sobie, produkt, którego nikt nie potrzebuje, ale produkt o którym krąży samosprawdzająca się przepowiednia, że będzie dużo warta. Nie masz żadnej umowy z nikim, nikt niczego nie gwarantuje, jeśli 1BTC = 0 USD nie będziesz miał od kogo żądać rekompensaty. Jeśli będziesz komuś dłużny 1BTC a jutro 1 BTC = 10000000000000000...0USD też nie będziesz mógł mieć pretensji.

Dlatego inwestowanie w BTC, pod warunkiem, że nie możesz wpłynąć na wiarę kupujących (jak na przykład Tesla ) wiąże się z wielkim ryzykiem - sam fakt, że nie możesz szacować ryzyka jest już olbrzymim problemem. To samo dotyczy zakładów i wielu innych instrumentów finansowych - ale te instrumenty w solidnym państwie są jasno sprzedawane jako produkty z ryzykiem.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>banknote nie ma wartości jako papier - to umowa pomiędzy posiadaczem banknotu i bankiem (dziś gwarantowanym przez państwo) - jak czek na okaziciela albo akt >notarialny posiadania domu. Zapis w systemie bankowym to tylko elektroniczna forma tej samej umowy i nie wykazuje żadnej analogii z kryptowalutą.
>Do dzisiaj na funtach angielskich jest napisana obietnica obok zdjęcia królowej.

Jaka umowa ? Przecież NBP nie gwarantuje wymienialności emitowanego przez siebie banknotu na cokolwiek. Nie możesz iść do NBP i wymienić banknot na prawo własności do kawałka ziemi.

>Kiedy obywatele stracą zaufanie do systemu
>To znaczy do samych siebie - bo państwo to obywatele

Nie. Dla mnie państwo to instytucja obca.

Mnie nikt nie pytał o zdanie przy ustalaniu narzucanych przez państwo norm prawnych.

Ja się na takie normy prawne (jakie są mi siłą narzucone) nigdy z nikim nie umawiałem.

>Nie powielaj problemu banku na całą gospodarkę. Liczba dóbr w gospodarce jest ograniczona a wszystkie pieniądze pokrywają dobra i usługi a także obietnicę >dostarczenia dóbr i usług (dług), których ilość w niektórych państwach przekracza liczbę dóbr i usług. Można jednak wszystkie pieniądze na to zamienić - pod każdy >wydrukowany pieniądz jest albo istniejący produkt albo umowa dostarczenia (np. obligacja).

Piszę o całej gospodarce, a nie pojedynczym banku. Nikt Ci nie gwarantuje żadnej wymiany.

Kto i co pokrywa ? Możesz w NBP albo w banku komercyjnym wymienić PLNa na kawałek ziemi ?

W życiu. Wszystko, co możesz zrobić to na wolnym rynku znaleźć innego naiwniaka, któremu opchniesz państwową walutę w zamian za ziemie.

Dopóki są ludzie, którzy w to wierzą, będzie się to kręcić.

Ale wyobraźmy sobie, że nagle każdy będzie chciał zrealizować wymianę PLNu na realne dobra i przez to nie będzie drugiej strony transakcji (nie znajdziesz już frajera, który przyjmie gorącego ziemniaka).

Co wtedy ?

.
09-02-2021 23:38 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Co wtedy ?

Do pieca z tym i chcąc nie chcą trzeba będzie zacząć pracę za wymienialne na rynku krypto.
09-02-2021 23:57 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Co wtedy ?
>Do pieca z tym i chcąc nie chcą trzeba będzie zacząć pracę za wymienialne na rynku krypto.
>
4ty Gównonik:
7761438918 7704249767 6234221451 3091793687 7460629168
5183902468 0313643989 7416961358 8291859736 5538906457
7513081193 4551982918 1491284576 5152299640 7262983389
6418739380 2463224707 3639276859 5129132896 2522675690
3128989820 8892471349 5701429446 8682265559 5752774582
2828429972 8097773832 1273253051 4169924655 2250666146
5591357598 6554748942 6015712380 8779428472 7911437223
6711153038 2747753341 4242407179 4886020283 4057759385
8604743995 0943326511 3648775432 4221472663 1364859057
7719435372 7858104371 8337900951 7981796311 3508959960
5570568421 7532144079 8955923184 8085248780 8367550068
3459483934 2478328565 6352476418 9493364922 4929770885
8162423150 2049139804 3590449810 0431493233 0105944902
4747184763 9893163168 4443474047 5056811723 7464392161
3431838126 8547094021 0927957187 9936931386 0000384685
1436845821 1668002182 8201299917 4809263989 0989566539
4058295888 6002827448 0269991698 0106424049 2426581075
9212724690 6309924560 7421661169 4183897204 0284553170
7331523151 1142056785 0949657561 2039007683 1567476272
1070457356 6171878402 9626248721 1591769263 2706359138
09-02-2021 23:54 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>banknote nie ma wartości jako papier - to umowa pomiędzy posiadaczem banknotu i bankiem (dziś gwarantowanym przez państwo) - jak czek na okaziciela albo akt >notarialny posiadania domu. Zapis w systemie bankowym to tylko elektroniczna forma tej samej umowy i nie wykazuje żadnej analogii z kryptowalutą.
>>Do dzisiaj na funtach angielskich jest napisana obietnica obok zdjęcia królowej.
>Jaka umowa ?
Taka:
Kiedyś dostawałeś od banku coś czego ludzie chcieli - np. kawał złota to Ci obiecywał bank
dzisiaj bez pokrycia w złocie, umowę masz z państwem (z rodakami de-facto), to państwo gwarantuje Ci, że będzie walczyło z inflacją, tutaj jest umowa:
www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm (art 227)
Cytat:
Narodowy Bank Polski odpowiada za wartość polskiego pieniądza.


>>Kiedy obywatele stracą zaufanie do systemu
>>To znaczy do samych siebie - bo państwo to obywatele
>Nie. Dla mnie państwo to instytucja obca.
To znaczy, że nie żyjesz w grupie, która zogranizowała sobie państwo tylko jesteś nękany przez grupę, która stworzyła Ci oszukańczy system - zrób to co inni Polacy - ucieknij.

>Mnie nikt nie pytał o zdanie przy ustalaniu narzucanych przez państwo norm prawnych.
>Ja się na takie normy prawne (jakie są mi siłą narzucone) nigdy z nikim nie umawiałem.
To masz problem, ale BTC tego nie rozwiąże bo państwo to coś dużo więcej niż pieniądz: to solidarność, to wspólna obrona, to wzajemna pomoc, to walka o wpólny interes itd ...

>>Nie powielaj problemu banku na całą gospodarkę. Liczba dóbr w gospodarce jest ograniczona a wszystkie pieniądze pokrywają dobra i usługi a także obietnicę >dostarczenia dóbr i usług (dług), których ilość w niektórych państwach przekracza liczbę dóbr i usług. Można jednak wszystkie pieniądze na to zamienić - pod każdy >wydrukowany pieniądz jest albo istniejący produkt albo umowa dostarczenia (np. obligacja).
>Piszę o całej gospodarce, a nie pojedynczym banku. Nikt Ci nie gwarantuje żadnej wymiany.
Państwo mi obiecuje w umowie, w ustawie o banku centralnym (np. cel inflacyjny 2%), ta umowa jest tyle warta ile wynosi wiarygodność rodaków.

>Kto i co pokrywa ? Możesz w NBP albo w banku komercyjnym wymienić PLNa na kawałek ziemi ?
>W życiu. Wszystko, co możesz zrobić to na wolnym rynku znaleźć innego naiwniaka, któremu opchniesz państwową walutę w zamian za ziemie.
Dlaczego zakładasz, ze zakup ziemii za PLN, EUR czy USD jest takim cudem? Ja znalezłem takich naiwniaków bez problemu.
Ile ziemi sprzedano za BTC w Polsce a ile za PLN?

Mówiłem Ci już - państwo a nie NBP. Jeśli pójdę zatankować samochód i bedę miał PLN a sprzedawca odmówi ich przyjęcia i zarząda ode mnie 2 miesięcy pracy to każdy sąd w państwie jego roszczenia odrzuci.
Jeśli pójdę zatankować samochód i zaoferuje 2 Gównony - (Krystek już dostał 2 ode mnie - też chcesz?) to każdy sąd w państwie szybciej skonfiskuje mój samochód niż zmusi sprzedawcę do zaakceptowania Gównonów.



>Dopóki są ludzie, którzy w to wierzą, będzie się to kręcić.
>Ale wyobraźmy sobie, że nagle każdy będzie chciał zrealizować wymianę PLNu na realne dobra i przez to nie będzie drugiej strony transakcji (nie znajdziesz już frajera, który przyjmie gorącego ziemniaka).
>Co wtedy ?
Podaj konkretny scenariusz to Ci objaśnię. Np. wszyscy Polacy biorą karty płatnicze i idą kupić zmieniaki- za wszystkie swoje pieniądze?

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>jesteś nękany przez grupę, która stworzyła Ci oszukańczy system

Czytasz w myślach i powoli dociera do ciebie, że nie chodzi o żadne ominięcie systemu żeby zyskać ale o zwalczenie panującego zła.

>zrób to co inni Polacy - ucieknij.

Wszędzie panują zbliżone systemy, zaraza rozprzestrzenila się.

Jeżeli chcesz sam uciekaj, ja tu zostaję i czynię świat przyjaznym sobie. Możesz w to również wejść. Zapraszam.

Uzasadniony podział pracy i dóbr.
Umiarkowana władza.
Bez żadnego angażowania społeczeństwa w budowę piramid dla ludzkich "bogów".
10-02-2021 00:15 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>jesteś nękany przez grupę, która stworzyła Ci oszukańczy system
>Czytasz w myślach i powoli dociera do ciebie, że nie chodzi o żadne ominięcie systemu żeby zyskać ale o zwalczenie panującego zła.
>>zrób to co inni Polacy - ucieknij.
>Wszędzie panują zbliżone systemy, zaraza rozprzestrzenila się.
A jednak 2mln rodaków zagłosowało nogami

>Jeżeli chcesz sam uciekaj, ja tu zostaję
To znaczy gdzie - ostatnio byłeś w Berlinie?

> i czynię świat przyjaznym sobie.
Jaki masz plan na złych ludzi - zabić ich?
> Możesz w to również wejść. Zapraszam.
Krystek, ja nie kupuje manifestów, niespójnych historyjek, na których mam zarobić bo 'miliony nam uwierzyły - uwierz i Ty' albo 'tym razem odniesiemy sukces bo mamy blockchain'.
Wiem, że masz dobre intencje - dlatego oszczędzę Ci Gównona, ale sorry masz kompletnie niespójny system, wg mnie osiągniesz coś przeciwnego do zamierzeń i potem powiesz, że 'uwierzyłem milionom programistów, ale wyszło jak wyszło ... '

Kup lepiej córce kolczyki zamiast spędzać 10h dziennie na forum, wszystkim to na dobre wyjdzie

Pozdrawiam
Paolo Monsro
10-02-2021 08:37 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Wiem, że masz dobre intencje - dlatego oszczędzę Ci Gównona, ale sorry masz kompletnie niespójny system, wg mnie osiągniesz coś przeciwnego do zamierzeń i potem powiesz, że 'uwierzyłem milionom programistów, ale wyszło jak wyszło ... '
>Kup lepiej córce kolczyki zamiast spędzać 10h dziennie na forum, wszystkim to na dobre wyjdzie

Nie tylko Tesla oddaje dolary za "gówno".

Dziś wielu gotowych jest oddać ponad 172.000 pelnowartosciowych polskich złotych za trochę kodu binarnego.

www.google.com/search?q=btc+pln

Świat zwariował na szczęście ty zachowujesz rozsądek.

Było juz tak w mojej przeszłości, że pozwoliłem innym organizować własne życie nie wtrącając się i bardzo gorzko tego pożałowałem. Zatem pozwól, że teraz jednak będę wracał się.

Ja mam coś do powiedzenia ale wy możecie milczeć i słuchać, nie widzę problemu. Wtedy ja wam będę układał życie i to będzie na pewno lepsze od tego co dla mnie zorganizowano.

Jeżeli któraś moja córka będzie miała potrzebę noszenia czegoś na uszach dla oznaczenia się jak w dawnych plemionach to za drobne zawsze może sobie kupić jakieś zawieszki z tworzywa sztucznego w ciekawym kształcie i kolorze. Sprzedają takie za 1 EUR.

Gdybym zobaczył w złotych kolczykach to chyba pękłbym ze śmiechu. Na samo wyobrażenie tego już mnie zbiera. One nie są prymitywnym stowrzeniami, żeby nosić w uszach takie barachło. Lekki plastik to jeszcze ale ciężkie metale? Chore!
10-02-2021 10:45 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Gdybym zobaczył w złotych kolczykach to chyba pękłbym ze śmiechu.
> Na samo wyobrażenie tego już mnie zbiera. One nie są prymitywnym
> stowrzeniami, żeby nosić w uszach takie barachło. Lekki plastik to
> jeszcze ale ciężkie metale? Chore!


Zobaczymy, gdy osiągnie pełnoletniość i zacznie zarabiać.
Albo wróć: jakiś młody chłopak pewnie zobaczy, ty niekoniecznie.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>dzisiaj bez pokrycia w złocie, umowę masz z państwem (z rodakami de-facto), to państwo gwarantuje Ci, że będzie walczyło z inflacją, tutaj jest umowa:
>www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm (art 227)
> Cytat:
Narodowy Bank Polski odpowiada za wartość polskiego pieniądza.


To są obietnice bez pokrycia. Jakimi konkretnie mechanizmami NBP może zahamować inflacje spowodowaną utratą wiary w system ? Bo wszystkie mechanizmy, o których czytałem tylko i wyłącznie inflacje podnoszą (a jedyna decyzja NBP polega na podniesieniu jej bardziej lub mniej, czyli NBP może "regulować" inflacje jedynie w górę).

>To masz problem, ale BTC tego nie rozwiąże bo państwo to coś dużo więcej niż pieniądz: to solidarność, to wspólna obrona, to wzajemna pomoc, to walka o wpólny interes itd ...

Bzdura. Podstawą siły państwa jest kontrola nad bazą monetarną. Przejście na pieniądz niezależny od rządu to rozwiązanie nie tylko problemu okradania obywateli poprzez redystrybucje siły nabywczej portfeli związanej z nową emisją (efekt Cantillona). To również dużo większe możliwości rozwoju alternatywnej gospodarki w szarej strefie (bez podatków i bez nakładanych przez państwo ograniczeń swobody działalności gospodarczej).

>Państwo mi obiecuje w umowie, w ustawie o banku centralnym (np. cel inflacyjny 2%), ta umowa jest tyle warta ile wynosi wiarygodność rodaków.

Obietnice bez żadnego pokrycia. Skoro mamy wolny rynek i prywatną własność środków produkcji to w jaki sposób państwo może mi zagwarantować, że znajdzie się choć jeden przedsiębiorca, który w zamian za banknot stuzłotowy odda mi choć jeden bochenek chleba ? Zrealizowanie takiej gwarancji musiałoby oznaczać przymusową nacjonalizację środków produkcji i powrót do socjalizmu.

Można obiecywać cuda na kiju, ale jeśli nie dysponuje się środkami, aby się ze swoich obietnic wywiązać, to nie brzmi zbyt wiarygodnie.

>2 Gównony - Krystek już dostał 2 ode mnie - też chcesz?

Kiepski żart.

Nie wiem, czy zauważyłeś, ale Twój "Gównon", którego możesz kreować w sposób nieograniczony (bez żadnej kolektywnej kontroli użytkowników), 100 razy bardziej przypomina pieniądz Glapińskiego niż BTC.

Gdy wysyłasz transakcje BTC, nie rozgłaszasz w sieci bezsensownej, losowej liczby.

Nie możesz tego zrobić ot tak.

Wysyłasz liczbę spełniającą bardzo konkretne warunki, taką która dowodzi, że wcześniej wyświadczyłeś prace na rzecz innych użytkowników systemu (albo że brałeś udział w potwierdzaniu transakcji w sieci, albo że ktoś inny wysłał Ci transakcje, zapewne w zamian za Twoje świadczenie).

Zresztą skoro wiesz, że BTC to taka bzdura, to dlaczego poświęcasz tyle wysiłku i cennego czasu na walkę z nią ? XD

>Podaj konkretny scenariusz to Ci objaśnię. Np. wszyscy Polacy biorą karty płatnicze i idą kupić zmieniaki- za wszystkie swoje pieniądze?

No załóżmy, że żaden obywatel jako osoba fizyczna nie chce już akceptować PLNa, robi sobie wakacje i tylko każdy chce je wydawać (tj. zamieniać na realne dobra).

Co wtedy robi państwo i NBP, aby wywiązać się ze swoich bajkowych gwarancji stabilności wartości waluty ?

.
szarley (54913 punktów)
>>dzisiaj bez pokrycia w złocie, umowę masz z państwem (z rodakami de-facto), to państwo gwarantuje Ci, że będzie walczyło z inflacją, tutaj jest umowa:
>>www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm (art 227)
>> Cytat:
Narodowy Bank Polski odpowiada za wartość polskiego pieniądza.

>To są obietnice bez pokrycia.
A jakie pokrycie mają obietnice tego, jak mu tam, który gwarantuje paciorki?

>Jakimi konkretnie mechanizmami NBP może zahamować inflacje spowodowaną utratą wiary w system?
Grabski w latach 20-tych
Balcerowicz w latach 90-tych

Przyczyną inflacji nie była "utrata wiary w system" przyczyny inflacji usunięto
Jak usuniesz przyczynę inflacji btc jeśli będzie nią "utrata wiary w system" ?

>Bo wszystkie mechanizmy, o których czytałem tylko i wyłącznie inflacje podnoszą
To nie czytałeś o wszystkich

>>To masz problem, ale BTC tego nie rozwiąże bo państwo to coś dużo więcej niż pieniądz: to solidarność, to wspólna obrona, to wzajemna pomoc, to walka o wpólny interes itd ...
>Bzdura. Podstawą siły państwa jest kontrola nad bazą monetarną.
Doprawdy?

>Przejście na pieniądz niezależny od rządu to rozwiązanie nie tylko problemu okradania obywateli poprzez redystrybucje siły nabywczej portfeli związanej z nową emisją
.. ale też okradanie jeleni przez manipulowanie kursem paciorków

>To również dużo większe możliwości rozwoju alternatywnej gospodarki w szarej strefie (bez podatków i bez nakładanych przez państwo ograniczeń swobody działalności gospodarczej).
Szara strefa porusza się drogami budowanymi w szarej strefie?
Nie widziałem tych dróg budowanych za zyski szarej strefy
Obawiam się, że uciekniesz przed tym argumentem jak Leonardoo

>>Państwo mi obiecuje w umowie, w ustawie o banku centralnym (np. cel inflacyjny 2%), ta umowa jest tyle warta ile wynosi wiarygodność rodaków.
>Obietnice bez żadnego pokrycia.
A jakie pokrycie mają obietnice tego, jak mu tam, który gwarantuje paciorki?

>Skoro mamy wolny rynek i prywatną własność środków produkcji to w jaki sposób państwo może mi zagwarantować, że znajdzie się choć jeden przedsiębiorca, który w zamian za banknot stuzłotowy odda mi choć jeden bochenek chleba ?
Nie może. A i tak kupisz chleb za złotego

>Można obiecywać cuda na kiju, ale jeśli nie dysponuje się środkami, aby się ze swoich obietnic wywiązać, to nie brzmi zbyt wiarygodnie.
A jakie środki mają obietnice tego, jak mu tam, który gwarantuje paciorki?

>>2 Gównony - Krystek już dostał 2 ode mnie - też chcesz?
>Kiepski żart.
To może walsięniony?

>Gdy wysyłasz transakcje BTC, nie rozgłaszasz w sieci bezsensownej, losowej liczby.
Nadal nie znam odpowiedzi na pytanie co zrobisz kiedy nagle nie kupisz paliwa za btc, a na następnej pompce btc będzie już wart 10% tego co na poprzedniej, bo ruszy LAWINA braku zaufania do paciorków?
Kto będzie USTAWOWO zobowiązany do utrzymania kursu?
Przed kim będzie odpowiadał?
Jakie ma mechanizmy obrony kursu?

Paciorki bazują jedynie na wierze, że kurs będzie rósł
Jak wiara osłabnie, spadnie, spadnie do zera... co wtedy?

>Wysyłasz liczbę spełniającą bardzo konkretne warunki, taką która dowodzi, że wcześniej wyświadczyłeś prace na rzecz innych użytkowników systemu

Rozumiesz pojęcie słowa PRACA?
Na rzecz kogo jest wykonana praca pozyskiwaczy kodów btc?
Ucieczka?

>>Podaj konkretny scenariusz to Ci objaśnię. Np. wszyscy Polacy biorą karty płatnicze i idą kupić zmieniaki- za wszystkie swoje pieniądze?
>No załóżmy, że żaden obywatel jako osoba fizyczna nie chce już akceptować PLNa,
Załóżmy, że istnieje kwadratowy moment śrubunku na rogu kuli


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
09-02-2021 23:56 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>W przypadku BTC prawdopodobieństwo, że za rok BTC zmieni wartość o +/-50-60% względem USD jest pewnie kilkadziesiąt %. W przypadku EUR względem USD - to prawdopodobieństwo jest 0,0..01%.
>Dlaczego? Bo ani bank europejski ani bank amerykański nie pozwoli na taką sytuację - przynajmniej będzie się starał.
>Zgodzisz się?

Sluchajta biedota, żebyście Paolo dobrze zrozumieli.

Jeżeli dziś przez miesiąc, po opłaceniu rachunków za skoromne życie, poradzicie zaoszczędzić tylko na 1 cegłę, to rządy państwowe i banki światowe zrobią co w ich mocy, żeby za rok z 99.99999% prawdpodobienstwem ta sytuacja nie zmieniła się.

Nie musicie obawiać się zmiany na lepsze.
Na pewno nadal będziecie biedni. Wszyscy ważni tego świata dołożą do tego wszelkich starań!

A przy okazji skoro już mowa o zmianie kursu USD do BTC o 50%, czy już kupujesz żeby sobie nie pluc w brodę?

Popatrz ile problemów światowych może rozwiązać?

Wyobraz sobie, że wszystkie waluty państwowe będą warte 0.

To ile wtedy wyniosą wszystkie długi w walutach państwowych w tym długi publiczne?
10-02-2021 00:07 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
Czy córka woli kolczyki czy liczby?

9426620379 3909264926 9513080814 3167659282 5048764721
0486358393 8056093091 3730692084 8388137756 2730641491
5510911084 4125268842 8224477997 6582804516 7088789610
0155962325 4578416946 0313922987 8054528721 5559674980
4085046227 0826259860 9921560665 6776059196 4786619653
5011861033 8730120681 8626988983 1755538563 4933349620
3625458890 5835397049 9641814143 4400220806 0299886141
3468584239 1393401535 6423247214 2530142859 1205657638
5693562776 2470877172 6378207859 5318143314 6684288614
4057787948 4394185441 4553901189 6337566375 3705902427
8787829869 8149149790 4899821810 2052906879 7424909942
8432273239 2927379229 3589493756 3460447117 4134618118
7637755675 5317135332 8694467886 6336852529 9779133888
4062520535 5767274522 6875909425 0269880262 3029029591
9800718727 1543905075 7092048947 4278808112 1617537057
0817778606 5723273944 3689675971 9613240934 9773380717
7485067680 6611000249 7094831775 8504896131 6817104715
7601328115 9979796697 1179648937 4936580182 8293146885
3266706863 5647384591 9381630061 4124738538 8455900458
2927311830 4531949237 5073949535 9713935327 3415735585
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Czy córka woli kolczyki czy liczby?

Na razie woli bać się złego spojrzenia tatusia i wyśmiewania kolczyków, które może chciałby mieć.
Na razie..

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Czy córka woli kolczyki czy liczby?
>Na razie woli bać się złego spojrzenia tatusia i wyśmiewania kolczyków, które może chciałby mieć.
>Na razie..

Sam załóż sobie złoty łańcuch na szyję, najlepiej 2kg najwyższej próby.

W swojej wsi z pewnością zdobędziesz respekt.

W dużym mieście ludzie nie mają już tak prymitywnych, instynktownych, zwierzęcych odruchów, więc tam potrzeba czegoś więcej.
10-02-2021 13:56 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Współczuję córce tatusia.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
>>>Czy córka woli kolczyki czy liczby?
>Sam załóż sobie złoty łańcuch na szyję, najlepiej 2kg najwyższej próby.

W naćpanym umyśle istnieją tylko dwie możliwości. Albo brak ozdób albo 2kg złoty łańcuch

Podobnie jak świat składa się z wielkich posiadaczy i "robili bez mienia"

A delikatne kolczyki czy pierścionek to od razu 2kg złota?

A robotnik, który ma dom jest "robolem" czy posiadaczem?
Oczywiście zaprzeczysz, że jakikolwiek robotnik ma dom.
Mam do wyboru wierzyć temu co widzę we wsi lub wierzyć rojeniom naćpanego zawistnika.
Domyśl się co wybiorę

Skończ jarać to gówno, bo ci gówno z mózgu zostało

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-02-2021 14:58 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>A delikatne kolczyki czy pierścionek to od razu 2kg złota?

Kiedyś najstarsza Córka przyjdzie do domu swojej Matki w Polsce w kolczykach imitujących złoto.
Zadzwoni w nich na Skypie do tatusia, będzie się trochę dziwić jego markotnej minie, tudzież czerwonemu kolorowi buzi.
- Tatusiu, o co ci chodzi? Chciałam z tobą omówić następna naszą eskapadę, której koszty jak zwykle pokryję.
- Gruu ghm... zabulgocze Hamerlik i strzeli jej morał o obwieszaniu się 2 kg złotymi łańcuchami. W swoim zamyśle zacznie "wychowywać", wszak lepiej późno, niż wcale.
W ekfekcie córka zacznie ściągać kolczyki przed tymi rozmowami i wyjazdami.

Brawo Hamerlik, alleluja i do przodu!!!


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>A delikatne kolczyki czy pierścionek to od razu 2kg złota?
>Kiedyś najstarsza Córka przyjdzie do domu swojej Matki w Polsce w kolczykach imitujących złoto.
>Zadzwoni w nich na Skypie do tatusia, będzie się trochę dziwić jego markotnej minie, tudzież czerwonemu kolorowi buzi.
>- Tatusiu, o co ci chodzi? Chciałam z tobą omówić następna naszą eskapadę, której koszty jak zwykle pokryję.
>- Gruu ghm... zabulgocze Hamerlik i strzeli jej morał o obwieszaniu się 2 kg złotymi łańcuchami. W swoim zamyśle zacznie "wychowywać", wszak lepiej późno, niż wcale.
>W ekfekcie córka zacznie ściągać kolczyki przed tymi rozmowami i wyjazdami.

Czy ja komuś polecam w co kto ma się stroić?
Czy ja komuś bronię pozłacanych świecidełek jeżeli dobrze się w nich czuje?

Tu chodzi o przekazanie emocji, wg których stalowy pręt jest więcej wart od sztabki złota, bo stal jest użyteczniejsza.

Tu chodzi o zablokowanie emocji, które mogłyby uczynić z moich dzieci waszych niewolników.
Proszę bardzo, może sobie nosić złote kolczyki jeśli się podoba ale nie powinna za jakieś zawieszki na uszy dla nikogo przez miesiąc tyrać.

Jak są ładne, złociste, połyskliwe, mienią się w słońcu, dodają urody, interesują, to może w zamian dla kogoś coś zrobić - PRZEZ 15 MINUT!

A jeżeli chce u kogoś podjąć poważną pracę, to nie za świecidełka lecz za poważny pieniądz, np. bitcoin.
Złoto w obliczu bitcoina jest NICZYM!
10-02-2021 17:29 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)

>Złoto w obliczu bitcoina jest NICZYM!
Gównonik Ci za to znów daję (dasz mi w zamian złoto?)
4460477464 9159950549 7374256269 0104903778 1986835938
1465741268 0492564879 8556145372 3478673303 9046883834
3634655379 4986419270 5638729317 4872332083 7601123029
9113679386 2708943879 9362016295 1541337142 4892830722
0126901475 4668476535 7616477379 4675200490 7571555278
1965362132 3926406160 1363581559 0742202020 3187277605
2772190055 6148425551 8792530343 5139844253 2234157623
3610642506 3904975008 6562710953 5919465897 5141310348
2276930624 7435363256 9160781547 8181152843 6679570611
0861533150 4452127473 9245449454 2368288606 1340841486
3776700961 2071512491 4043027253 8607648236 3414334623
5189757664 5216413767 9690314950 1910857598 4423919862
9164219399 4907236234 6468441173 9403265918 4044378051
3338945257 4239950829 6591228508 5558215725 0310712570
1266830240 2929525220 1187267675 6220415420 5161841634
8475651699 9811614101 0029960783 8690929160 3028840026
9104140792 8862150784 2451670908 7000699282 1206604183
7180653556 7252532567 5328612910 4248776182 5829765157
9598470356 2226293486 0034158722 9805349896 5022629174
8788202734 2092222453 3985626476 6914905562 8425039127
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Złoto w obliczu bitcoina jest NICZYM!
>Gównonik Ci za to znów daję (dasz mi w zamian złoto?)

Nie gromadzę złota, nie potrzebuję.
Ale jak dasz bitcoina w zamian to poszukam. Może jakieś stare kolczyki wpadły za szafę i zarosły pajęczyną.

Nie szukam jednak dopóki nie wyślesz wiadomości podpisanej kluczem prywatnym, pod którym kryjesz swoje bitcony. Muszę wiedzieć, że odkurzanie za szafą ma sens.
10-02-2021 18:05 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>>Złoto w obliczu bitcoina jest NICZYM!
>>Gównonik Ci za to znów daję (dasz mi w zamian złoto?)
>Nie gromadzę złota, nie potrzebuję.
>Ale jak dasz bitcoina w zamian to poszukam.
Bitcoin w obliczu Gównona jest niczym!

Daje Ci Gównona, ile chcesz Gównonów - to jest kolejna kryptowaluta zawartość pliku Ci i tak niewiele zmienia. Nie podoba Ci się liczba, którą Ci przesłałem?
Na świecie są krwiopijcy kapitaliści, mają za duże mieszkania a ja jestem robolem i pieniądz to tylko hierarcha w stadzie a do tego giełda to kasyno a bank spisek. Z tego wynika jasno, że za rok, 2 Gównon będzie może wart 2x więcej niż Bitcoin bo są ludzie, którzy poszukują bardzo dokładnego rozwinięcia liczby Pi a nikt nie poszukuje zagadki rozwiązywanej przez kopaczy BTC - bardzo dużo ludzi wierzy w Gównona. Już niedługo nie będzie Cię stać na Gównona, Google, Facebook wchodzi w podobne projekty - to ostani moment. Wszyscy chcą kupić Gównona za góry złota ale ja dbam o Twój interes i oferuję Ci Gównowny za głupie kolczyki, które i tak nie mają wartości bo kto nosi kolczyki jest niewolnikiem i ze wsi a bycie ze wsi jest kompletna porażką.

Co więcej - jeśli tego nie widzisz, to jesteś szaleńcem i opowiadasz bzdury i jak reszta mnie prześladujesz. I jak nie dasz mi złota w zamian za Gównona to jesteś z Nimi - przeciwko mnie i będę Ci prezentował Gównony!

Dobiliśmy targu?

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Dobiliśmy targu?

Niczego nie dowiodles wchodząc w posiadanie, nie zabezpieczyles przed wejściem w posiadanie osób, bez zdolności przewodzenia innym.

To coś nie ma cech pieniądza i w odróżnieniu od btc, który cechy pieniądza ma, to nie będzie miało wartości.

Szkoda energii na szukanie złota.
szarley (54913 punktów)
>To coś nie ma cech pieniądza i w odróżnieniu od btc, który cechy pieniądza ma,

Jakie?
Jawny emitent?
Prawne gwarancje?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>To coś nie ma cech pieniądza i w odróżnieniu od btc, który cechy pieniądza ma,
>Jakie?
>Jawny emitent?
>Prawne gwarancje?

Dowód wykonania zadania.
Ograniczoną ilość.
Zabezpieczenie przed wejściem w posiadanie osób, które niczego nie wykonały.

Oprócz tego jest bardzo przyjazny utrzymaniu i przelewaniu.

To wszystko czego mu potrzeba.

Jawni emitenci i prawne gwarancje nie zaliczaja się do cech pieniądza. To nie ma dla pieniądza żadnego znaczenia.
szarley (54913 punktów)
>>>Dlatego w moim modelu kreacja pieniądza i jego emisji jest związana z posiadłościami.
>>Dokładnie!

Wg ciebie dom może mieć tylko ten, kto ma już dom a kto nie ma niczego, z niczym umiera
Ucieczka

>>>To coś nie ma cech pieniądza i w odróżnieniu od btc, który cechy pieniądza ma,
>>Jakie?
>>Jawny emitent?
>>Prawne gwarancje?
>Dowód wykonania zadania.
Kiedy nagle pojawi się cwaniak, który zacznie wyprzedawać btc, a za nim pójdą inni, okaże się, że tak samo spełnia zadanie jak paciorki

>Ograniczoną ilość.
Wytrzeźwiej

>Zabezpieczenie przed wejściem w posiadanie osób, które niczego nie wykonały.
Wytrzeźwiej

>Oprócz tego jest bardzo przyjazny utrzymaniu i przelewaniu.
W niczym mniej od dolara

>To wszystko czego mu potrzeba.
Przeproś za kłamstwo że skończyłeś ekonomiczne studia
Pieniądzowi potrzebna jest STABILNOŚĆ
Jak raz dupnie....

>Jawni emitenci i prawne gwarancje nie zaliczaja się do cech pieniądza.
Przeproś za kłamstwo że skończyłeś ekonomiczne studia

Twoje brednie świadczą o tym, że jesteś ekonomicznym analfabetą

Wymyśliłeś Wenancjuszowi lokaja
Wymyśliłeś Paolo pracę w banku
Wymyśliłeś Jackowi posiadłości
Wymyśliłeś mi kamienice
Wymyśliłeś sobie studia
Wymyśliłeś pracę przykuty do maszyny dzień po zawale bez dostępu do wody
Wymyśliłeś mieszkanie w niedogrzanej piwnicy
Wymyśliłeś zakaz wyjazdu do sąsiedniego miasta

Co jeszcze wymyślisz?
Ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>>To coś nie ma cech pieniądza i w odróżnieniu od btc, który cechy pieniądza ma,
>>Jakie?
>>Jawny emitent?
>>Prawne gwarancje?
>Dowód wykonania zadania.
To nie jest cecha pieniądza, tylko sposób na ustalenie, kto 'posiada' pieniądz

>Ograniczoną ilość.
>Zabezpieczenie przed wejściem w posiadanie osób, które niczego nie wykonały.
To tez nie jest cecha pieniądza
>Oprócz tego jest bardzo przyjazny utrzymaniu i przelewaniu.
>To
prawie
> wszystko czego mu potrzeba.
Poza tym pieniądz powinien przechowywać wartość w długim okresie czasu

>Jawni emitenci i prawne gwarancje nie zaliczaja się do cech pieniądza. To nie ma dla pieniądza żadnego znaczenia.
Prawne gwarancje utrzymania wartości mają dla pieniądza egzystencjonalne znaczenie, jeśli nie wiadomo czy jutro wartość 1BTC będzie 0 czy 1000.0000 to BTC nie nadaje się na pieniądz.

BTC ma prawie wszystkie cechy pieniądza, poza najważniejszą, dlatego, bez sposobu na gwarantowanie wartości btc nie będzie pieniądzem tylko sposobem na zarobienie pieniędzy.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>BTC ma prawie wszystkie cechy pieniądza, poza najważniejszą, dlatego, bez sposobu na gwarantowanie wartości btc nie będzie pieniądzem tylko sposobem na zarobienie pieniędzy.

Nikt nie gwarantuje wartości państwowych fiatów a jedynie bank centralny, że będzie ich kreował mniej lub więcej zależnie od wartości.

Niemniej kiedy powstanie lepsza alternatywa dla państwowych fiatów to bank centralny może nie kreować nawej jednej jednostki a upadku wartości to i tak nie powstrzyma.

Absurdalne wpisujesz się w retoryke szarleya i potwierdzasz, że wasz guru Musk jest oszustem na skalę światową.

Chcialem zapytać szarleya ale zapytam ciebie.

Kto będzie przemocą bronił posiadłości Muska zdobytych dzięki, jak to określasz, oszustwie?

Ty i twoi urzędnicy?

Wypisujesz same bzdury co oczywiście rzeczywistość zweryfikuje.
szarley (54913 punktów)
>Absurdalne wpisujesz się w retoryke szarleya i potwierdzasz, że wasz guru Musk jest oszustem na skalę światową.

Kłamca
Kłamca
Kłamca
Kłamca
Kłamca


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
11-02-2021 19:52 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Absurdalne wpisujesz się w retoryke szarleya i potwierdzasz, że wasz guru Musk jest oszustem na skalę światową.
>Kłamca
>Kłamca
>Kłamca
>Kłamca
>Kłamca

Wytłumacz się z tego

>Kiedy nagle pojawi się cwaniak, który zacznie wyprzedawać btc, a za nim pójdą inni, okaże się, że tak samo spełnia zadanie jak paciorki

w kontekście zakupu bitcoinow przez Muska

Czyż nie sugerujesz wyraźnie, że Musk kupuje btc za miliardy dolarów, żeby motłoch poszedl za nim i kiedy pospólstwo zacznie kupować btc w amoku bez namysłu, wierząc w wasze "autorytety", ten wszystko wyprzeda, czyszcząc biedotę z dolarów, że ta już bez żadnego dolara zostanie z kluczami prywatnymi zapisanymi na komputerze?

Czyz nie sugerujesz, w ten sposób, że Musk to oszust i złodziej?

Stąd pytanie.
Dlaczego uprawnisz swoją armię i policję, finansowane z podatków od biedy, do przymusowej egzekucji utajnionej i nieopodatkownej własności Muska?
11-02-2021 20:22 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>>Absurdalne wpisujesz się w retoryke szarleya i potwierdzasz, że wasz guru Musk jest oszustem na skalę światową.
>>Kłamca
>Wytłumacz się z tego
1 Musk nie jest żadnym moim guru kłamco
Kłamca
Kłamca
Kłamca
2 Wytłumacz twoje kłamstwo o wysyłaniu dzieci do z ankietami do "roboli bez mienia"
Wytłumacz twoje kłamstwo o lokaju Wenancjusza
Wytłumacz twoje kłamstwo o posiadłościach Jacka
Wytłumacz twoje kłamstwo o pracy Paolo
Wytłumacz twoje kłamstwo o moich kamienicach
Wytłumacz twoje kłamstwo że skończyłeś ekonomiczne studia
Wytłumacz twoje kłamstwo, że robotnicy w Berlinie mieszkają w niedogrzanych piwnicach
Wytłumacz twoje kłamstwo, że robotników w Berlinie nie stać na podróż do sąsiedniego miasta
Wytłumacz twoje kłamstwo, że pracowałeś przykuty do maszyny dzień po zawale serca bez dostępu do wody i bez prawa do kontaktu z dziećmi
Wytłumacz twoje kłamstwo, że nie wolno ci poruszać się drogami ani chodnikami w Berlinie
Wytłumacz twoje kłamstwo o moich podróżach do Dubaju
Wytłumacz twoje kłamstwo o posyłaniu dzieci do zagraniczncych szkół

Kłamca
Kłamca
Kłamca
Kłamca
Kłamca
Kłamca
Kłamca
Kłamca
Kłamca
Kłamca
Kłamca
Kłamca
Kłamca
Kłamca
Kłamca

Tfuuuuu dziadostwo
Kłamca.
Mistrz ucieczek, chochołów i hipokryzji
Kłamca.
Kłamca.
Kłamca.

>Czyż nie sugerujesz wyraźnie,....
Sugeruję, że jedynym twoim argumentem są ucieczki kłamstwa i chochoły

>Dlaczego uprawnisz swoją armię i policję,
Kolejne kłamstwo
Nie mam ani armii ani policji

>finansowane z podatków od biedy,
Nie jesteś biedny, więc nie płacisz podatków?
Jakoś przestałeś ujawniać swoje dochody zwolenniku jawności
Ile zarabiasz zwolenniku jawności?
Zostawiasz tajny i nieopodatkowany samochód otwarty dla bezdomnych?
Ucieczka

>do przymusowej egzekucji utajnionej i nieopodatkownej własności Muska?
Twoja własność też jest "przymusowo egzekwowana"
Megahipokryta
Tfuuuu dziadostwo

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
11-02-2021 23:01 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Absurdalne wpisujesz się w retoryke szarleya i potwierdzasz, że wasz guru Musk jest oszustem na skalę światową.
>Kłamca
>Kłamca
>Kłamca
>Kłamca
>Kłamca

Ja już machnąłem ręka na jego zaczepki. Zauważyłem, że gamoń chyba celowo wypisuje bzdury, by wzniecić gorące dyskusje na temat jego bzdur czyli zwykle nie na temat. Widzisz, że wiedzy żadnej wyobraźni żadnej, języka polskiego nie zna Polak podobno), przez co wysławia się egzotycznie i nielogicznie, twórca rzekomo nowego sposobu opodatkowania znanego już o bardzo dawna, podatku katastralnego zmodyfikowanego tylko o rozdawnictwo nie swoich pieniędzy i podatku od wszystkiego, sytemu rozpieprzającego i paraliżującego gospodarkę i siłę wytwórczą państwa, nie znający funkcji pieniądza, nie znający funkcji państwa, zarozumiały bufon broniący tych swoich głupot jak niepodległości Niemiec. Są tacy na tym forum, którzy nie wytrzymują widząc takie brednie i reagują. I o to mu właśnie chodzi. Bo to zwyczajny prowokator. On musi mieć dzienną pożywkę w postaci reakcji na jego nowe głupoty. Wtedy czuje się potrzebny!? Wtedy nabiera wigoru i prowokuje odpowiedziami z których wynika tylko niewiedza i gamoniowaty prymitywizm. Mam go dość. Jego hamerfizyki, hamerekonomii, Niech inni się na to nabierają. Ja rezygnuję, bo przestało mnie to bawić.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
11-02-2021 23:41 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>>Absurdalne wpisujesz się w retoryke szarleya i potwierdzasz, że wasz guru Musk jest oszustem na skalę światową.
>>Kłamca
>>Kłamca
>>Kłamca
>>Kłamca
>>Kłamca
>Ja już machnąłem ręka na jego zaczepki. Zauważyłem, że gamoń chyba celowo wypisuje bzdury,
Hm, Krystek jakąś wiedzę ekonomiczną ma, ale ewidentnie jego hobby to prowadzenie niekończących się, często bezcelowych dyskusji i zaczepek na racjonalista.pl albo troluje albo naprawdę ma jakieś problemy psychologiczne. Nie wiem, nie znam się na psychologii. Myślę, że niektórych ludzi do białej gorączki tym doprowadza, niczym komar.

W przeciwieństwie jednak do paru innych ludzi na tym forum z kółka 'teorii spiskowych' Krystek nie jest agresywny - dlatego z nim rozmawiam na tematy gospodarcze, przynajmniej dopóki się nie zapętli w swojej mantrze o tym jak wszyscy są w spisku przeciwko niemu i robolom.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
11-02-2021 20:06 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>BTC ma prawie wszystkie cechy pieniądza, poza najważniejszą, dlatego, bez sposobu na gwarantowanie wartości btc nie będzie pieniądzem tylko sposobem na zarobienie pieniędzy.
>Nikt nie gwarantuje wartości państwowych fiatów

Wycofuję, że ze słowa 'gwarantował' , zagwarantować niczego się nie da. Państwo/bank centralny będzie bronił wartości fiata.

>a jedynie bank centralny, że będzie ich kreował mniej lub więcej zależnie od wartości.
Będzie też dokonywał skupu lub sprzedaży walut by utrzymać wartość. Nie zawsze się to uda, ale będzie walczył.

>Niemniej kiedy powstanie lepsza alternatywa dla państwowych fiatów
Jeśli coś nowego będzie 'gwarantowało' zachowanie wartości to przynajmniej będzie to alternatywa, dzisiaj takiego czegoś nie ma.
>to bank centralny może nie kreować nawej jednej jednostki a upadku wartości to i tak nie powstrzyma.
To zależy od poziomu zaufania - zakładanie, że przyszłość w takiej materii jest pewna świadczy o naiwności.

>Absurdalne wpisujesz się w retoryke szarleya i potwierdzasz, że wasz guru Musk jest oszustem na skalę światową.
Musk to Twój kompan - właśnie zainwestował w BTC, którego bronisz jako alternatywy dla fiata, ignorując fakt, że wartość BTC jest kompletnie nieprzewidywalna i, że nikt niczego nie gwarantuje/obiecuje w tym systemie.

>Chcialem zapytać szarleya ale zapytam ciebie.
>Kto będzie przemocą bronił posiadłości Muska zdobytych dzięki, jak to określasz, oszustwie?
Może Ty jak już skroicie naiwniaków gdy pęknie bańka BTC?

>Wypisujesz same bzdury co oczywiście rzeczywistość zweryfikuje.
W przypadku BTC wypisuje fakty i wnioski, których nie umiesz podważyć, jedyne co umiesz powiedzieć to 'bzdury'. Dlatego Twoja teoria nowego świata, mimo kilku lat kampanii, i kilkadziesięciu tysięcy słów dziennie, nie zdobywa poparcia. Nie ilość, ale jakoś opisu się liczy. Luki i sprzeczności zbywasz magicznym słowem 'bzdury'.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Będzie też dokonywał skupu lub sprzedaży walut by utrzymać wartość. Nie zawsze się to uda, ale będzie walczył.

Zamiana papieru wyprodukowanego z polskich drzew zadrukowanego cyframi i polskimi znaczkami na papier wyprodukowany z drzew amerykańskich, zadrukowany cyframi i znaczkami amerykańskimi

Co to?
Wymiana znaczków?

To już lepiej od razu zamienic się na znaczki cyfrowe zapisane w stanach urządzeń elektronicznych.

Taki stan łatwiej zachować od papieru i przenieść na inne osoby.
szarley (54913 punktów)
Kłamstwo
Ucieczka
Chochoł
Konfabulacja
Lamentacja

Kłamstwo
Ucieczka
Chochoł
Konfabulacja
Lamentacja

Kłamstwo
Ucieczka
Chochoł
Konfabulacja
Lamentacja

Kłamstwo
Ucieczka
Chochoł
Konfabulacja
Lamentacja

Kłamstwo
Ucieczka
Chochoł
Konfabulacja
Lamentacja

Kłamstwo
Ucieczka
Chochoł
Konfabulacja
Lamentacja

Kłamstwo
Ucieczka
Chochoł
Konfabulacja
Lamentacja

Kłamstwo
Ucieczka
Chochoł
Konfabulacja
Lamentacja

Kłamstwo
Ucieczka
Chochoł
Konfabulacja
Lamentacja

Kłamstwo
Ucieczka
Chochoł
Konfabulacja
Lamentacja

Kłamstwo
Ucieczka
Chochoł
Konfabulacja
Lamentacja

Kłamstwo
Ucieczka
Chochoł
Konfabulacja
Lamentacja

Kłamstwo
Ucieczka
Chochoł
Konfabulacja
Lamentacja

Kłamstwo
Ucieczka
Chochoł
Konfabulacja
Lamentacja

Kłamstwo
Ucieczka
Chochoł
Konfabulacja
Lamentacja

Kłamstwo
Ucieczka
Chochoł
Konfabulacja
Lamentacja

Kłamstwo
Ucieczka
Chochoł
Konfabulacja
Lamentacja

Kłamstwo
Ucieczka
Chochoł
Konfabulacja
Lamentacja

Kłamstwo
Ucieczka
Chochoł
Konfabulacja
Lamentacja

Kłamstwo
Ucieczka
Chochoł
Konfabulacja
Lamentacja

Kłamstwo
Ucieczka
Chochoł
Konfabulacja
Lamentacja

Kłamstwo
Ucieczka
Chochoł
Konfabulacja
Lamentacja

Kłamstwo
Ucieczka
Chochoł
Konfabulacja
Lamentacja

Kłamstwo
Ucieczka
Chochoł
Konfabulacja
Lamentacja

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
11-02-2021 22:21 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Będzie też dokonywał skupu lub sprzedaży walut by utrzymać wartość. Nie zawsze się to uda, ale będzie walczył.
>Zamiana papieru wyprodukowanego z polskich drzew....
>Co to?
>Wymiana znaczków?
Nie to zaufanie, że jutro i za rok zapłacisz za chleb mniej więcej tyle samo papierków.
W przypadku BTC - ten Twój robol, o którego deklarujesz troskę, zarobi n BTC, ale BTC akurat spadnie w ciągu tygodnia o 50% względem chleba i okaże się, że robol ma tylko połowę chleba i jego dzieci są głodne.
Co to? Dymanie robola pod pozorem troski o niego.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>W przypadku BTC wypisuje fakty i wnioski, których nie umiesz podważyć,

Nie muszę, robią to wszyscy, którzy przypisują mu wartość

www.google.com/search?q=usd+btc&oq=usd+btc

>jedyne co umiesz powiedzieć to 'bzdury'.

Nie tylko bzdury nazywam bzdurami, jeszcze uzasadniam swoje sądy.

>Dlatego Twoja teoria nowego świata, mimo kilku lat kampanii, i kilkadziesięciu tysięcy słów dziennie, nie zdobywa poparcia. Nie ilość, ale jakoś opisu się liczy. Luki i sprzeczności zbywasz magicznym słowem 'bzdury'.

Nie propaguję bitcoina jako waluty ale jako pierwowzór powszechnej księgi kapitału.
Ty kwestionujesz wartość btc a ja twierdzę, że to bezpodstawne bzdury co BRAK zapowiadanego przez ciebie upadku wartości btc wykaże.

Do niektórych rzeczy trzeba dojrzeć.
Nie zapominaj, że walczę z TRADYCJĄ a ta ma wielką siłę.
Ludzkich wyobrażeń i przyzwyczajeń łatwo nie pokonasz.
Jesteś wysoko wykształcony, widzisz wartość btc, geniusz biznesu wysyłający samochody w kosmos decyduje się zamienić swoje dolary na btc i tobie to nie przeszkadza, żeby oświadczyć, że btc nie ma żadnej wartości. Sam widzisz, jaką tradycja robi wodę z mózgu.
11-02-2021 22:41 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>W przypadku BTC wypisuje fakty i wnioski, których nie umiesz podważyć,
>Nie muszę, robią to wszyscy, którzy przypisują mu wartość
Tą taktyką 'argumentacji' pogrążasz się jeszcze bardziej:
Paolo: co do ruchu ziemi wokół słońca podaje Ci fakty i wnioski, których nie możesz obalić
Krystek: nie muszę robią to wszyscy, którzy wierzą, że ziemia jest płaska i słońce krąży wokół niej.

Liczą się fakty a nie wiara: wiara była w Amber Gold, kredyty frankowe, subprime do 2008 roku, .com do 2000 roku, finanse Grecji do 2009 roku (przez 18 lat) ...

>>jedyne co umiesz powiedzieć to 'bzdury'.
>Nie tylko bzdury nazywam bzdurami, jeszcze uzasadniam swoje sądy.
Typowa rozmowa z Krystkiem:
Cytat:
Paolo: zeszłym roku Google ogłosił, że jego komputer kwantowy osiągnął przewagę nad komputerem liniowym, ale droga do rozwiązywania trudnych problemów jeszcze daleka.

Cytat:
Krystek:No naprawdę, Google, które zaangażuje się w rozwój kryptowalut i związane z nimi pośrednictwo finansowe zaatakuje sieć wszystkimi swoimi zasobami, żeby zniszczyć źródło własnego dochodu.
Co za bzdury!


Fakty:
tech.wp.pl(*)alny-przelom-6426886742259329a Cytat:

Google informuje o wielkim sukcesie. Firma stworzyła najmocniejszy jak do tej pory komputer kwantowy, znacznie lepszy od poprzedników. W 3 minuty i 20 sekund dokonał tylu obliczeń, ile najpotężniejszy superkomputer mógłby dokonać w ciągu 10 tysięcy lat.


Jak widzisz co Ty nazywasz bzdurą oznacza "nie wiem mam argumentów"

>Jesteś wysoko wykształcony, widzisz wartość btc, geniusz biznesu wysyłający samochody w kosmos decyduje się zamienić swoje dolary na btc i tobie to nie przeszkadza, żeby oświadczyć, że btc nie ma żadnej wartości. Sam widzisz, jaką tradycja robi wodę z mózgu.
Geniusz biznesu wchodzący w BTC daje przesłanki, że ten geniusz biznesu na tym zarobi, co nie zmienia faktu, że wartość BTC jest nieprzewidywalna (może 2x wzrosnąć w ciągu 1 miesiąca albo 2x spaść).
Na wierze w Krasnoludki też można zarobić - co nie znaczy, że one istnieją.

Nie dość, że rozmijasz się z prawdą kwitujące to 'bzudry' to jeszcze wmawiasz mi opinie, których nigdy nie wyrażałem: nie podważam aktualnej wartości BTC! To można łatwo sprawdzić. Twierdzę, że wartość za 1 miesiąc, za 1 rok jest nieprzewidywalna. Twierdzę też, że liczbą, której ludzie przypisują wartość NIE ZASPOKAJA ŻADNYCH POTRZEB I SAMA W SOBIE NIE JEST POŻĄDANA, co zresztą sam udowodniłeś na sobie odmawiając wymiany złota na Gównony.


Pozdrawiam
Paolo Monstro
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nie szukam jednak dopóki nie wyślesz wiadomości podpisanej
> kluczem prywatnym, pod którym kryjesz swoje bitcony. Muszę wiedzieć,
> że odkurzanie za szafą ma sens.

Tak jak widzieć to chce umawiający się z tobą producent i zarazem sprzedawca szafy?


Cytat: "Umowy nie obowiązują, w każdej chwili strony mogą się z nich wycofać".

PS chyba chcesz, żeby Paolo zapłacił ci za kolczyki BTC, zanim je znajdziesz..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>PS chyba chcesz, żeby Paolo zapłacił ci za kolczyki BTC, zanim je znajdziesz..

Nie rozumiesz.
Podpisując się kluczem prywatnym udowodni tylko, że posiada btc.
Po co się trudzic skoro ich w ogóle nie ma.

Ja się naszukam złota a potem co z nim zrobię?
Oddam na złom?
I cała praca na marne.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Ja się naszukam złota a potem co z nim zrobię?
>Oddam na złom?

Naprawdę sądzisz, że gdy podpisze się kluczem prywatnym i udowodni że posiada btc.. to jakaś gwarancja, że kolczyki od ciebie kupi?

Ty zdaje się też udowadniałeś coś dla banku: swoja zdolność kredytową. Pamiętasz tamto?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Ja się naszukam złota a potem co z nim zrobię?
>>Oddam na złom?
>Naprawdę sądzisz, że gdy podpisze się kluczem prywatnym i udowodni że posiada btc.. to jakaś gwarancja, że kolczyki od ciebie kupi?

Ale jest wyższe prawdopodobieństwo niż zero, kiedy nie ma żadnego.

>Ty zdaje się też udowadniałeś coś dla banku: swoja zdolność kredytową. Pamiętasz tamto?

Pamiętam, pamiętam też, że bankierzy i wszyscy inni ludzie zrobią co w ich mocy, żebym wszelką zdolność utracił i chcąc nie chcąc został ich niewolnikiem.

Powiedz czego można dowieść w otoczeniu wrogów, np. takich jak ty?
Że wróg wkrótce zaatakuje?
Cała reszta jest nieprzewidywalna. Wszystko może zmienić się z dnia na dzień.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Ty zdaje się też udowadniałeś coś dla banku: swoja zdolność
>> kredytową. Pamiętasz tamto?
> Pamiętam, pamiętam też, że bankierzy i wszyscy inni ludzie zrobią
> co w ich mocy, żebym wszelką zdolność utracił

Oj, to ktoś cię może zmuszał do zajęcia się lekturą Internetu, zamiast swoją pracą..
Do zwolnienia się z firmy.
Wiesz to trąci poważnymi zarzutami. Mógłbyś kogoś oskarżyć w sądzie, że uniemożliwił ci uczciwą spłatę zobowiązań w celu osiągnięcia własnych egoistycznych interesów. I dostać odszkodowanie.
Rozważ to. Serio.

> Cała reszta jest nieprzewidywalna. Wszystko może zmienić się z dnia na dzień

No właśnie. Więc jak Paolo pokaże że ma btc, na twojej twarzy zajaśnienie uśmiech i natychmiast zaczniesz szukać kolczyków pod ciężkimi szafami.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
>Tu chodzi o zablokowanie emocji, które mogłyby uczynić z moich dzieci waszych niewolników.

Debil


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-02-2021 15:05 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> świat składa się z wielkich posiadaczy i "roboli bez mienia"

Ponoć tych drugich jest znacznie więcej, ponoć też wkrótce ujawnią się swojemu H-guru i ruszą wspólnie zmieniać świat.
Już niedługo, coraz bliżej..

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> świat składa się z wielkich posiadaczy i "roboli bez mienia"
>Ponoć tych drugich jest znacznie więcej, ponoć też wkrótce ujawnią się swojemu H-guru i ruszą wspólnie zmieniać świat.
>Już niedługo, coraz bliżej..

Jest mi obojętne kogo jest więcej i kogo mniej.
Nie przyjmę chrztu od szaleya w zamian za akceptację.
Nie zacznę się kłaniać waszym bożkom.
Mimo ostracyzmu i jadu zamierzam pozostać wierny temu co sądzę.
szarley (54913 punktów)
>>> świat składa się z wielkich posiadaczy i "roboli bez mienia"
>Jest mi obojętne kogo jest więcej i kogo mniej.

A nie dociera do steranego ziołem móżdżku, że rozkład własności to... continuum?

>Nie przyjmę chrztu od szaleya w zamian za akceptację.
Nie muszę akceptować twoich poglądów, na szczęście ponieważ nie masz zwolenników, mogę się z nich śmiać

>Nie zacznę się kłaniać waszym bożkom.
Ale musisz się kłaniać "naszej" własności. Nie wolno ci ignorować faktu, że za płotem jest cudze, że obsiane jest cudze, że samochód, rower, zegarek, portfel na drodze są cudze

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Już niedługo, coraz bliżej..
>Jest mi obojętne kogo jest więcej i kogo mniej.

Akurat. Liczysz na "oświecenie" tłumów. Przecież - jak zakładam - nie zamierzasz jałowo fantazjować na temat swojego cudownego systemu.. do śmierci, by umarł on zapomniany wraz z jego właścicielem.

>Nie zacznę się kłaniać waszym bożkom.

Nie potrzeba, byś się kłaniał. Musisz m.in. szanować własność i zdanie drugiego. Jak nie, to na dołek albo banicja na społecznym marginesie.

>Mimo ostracyzmu i jadu zamierzam pozostać wierny temu co sądzę.

Dla mnie w porządku.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
09-02-2021 19:11 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Ponadto czymze jest obecny pieniądz zgromadzony w banku?
>Zapisem pliku na serwerze?
>Tym sie różni krypto od współczesnych państwowych fiatów, że plik masz zapisany na własnym komputerze na nie na cudzym komputerze i pod obcą administracją, która wykorzysta wszystkie swoje uprawnienia, żeby całe dobro zapewnić jedynie sobie.

Nie myl techniki przechowywania wartości z wartością.

Fiat = wiara w to, że za 5PLN , 2 EUR czy 2USD jutro, za rok i za 2 lata kupisz bochenek chleba. Wiara opiera się na fakcie, że bank centralny będzie walczył z inflacją (co jest celem większości banków centralnych). Plik jest tylko sposobem zapisu zobowiązań a nie źródłem wiary. Wiara nie opiera się o plik, ale o wiarę w zdolność państwa do dotrzymania obietnicy. Masz racje wiara bywała wystawiana na próbę, ale banki centralne jednak nadal walczą z inflacją.

BTC = plik nie jest tylko sposobem zapisu, ale wartością samą w sobie! Czy ten plik zawiera jakieś wartościowe informacje? Nie - to jest nikomu niepotrzebny plik, śmieć tak naprawdę, o którym udało się rozpowszechnić plotkę, że będzie wart dużo bochenków chleba czy złotych łańcuchów. Dopóki kolejni ludzie w to wierzą i to kupują dopóty plik jest coś wart. Nikt tego nie gwarantuje (jest accountable) i nie ma żadnych przesłanek poza wiarą. Nikt nie wymusi żeby ktoś sprzedał Ci bochenek chleba za określoną ilość plików, nikt nie będzie o to nawet walczył.


Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
> Najlepszy pomysł jest jednak hipercurrencyN: każda wygrana w konkursie, kto najszybciej znajdzie rozwiązanie np.: problemu plecakowego (równie trudny jak hash w BTC) od razu generuje tym rozwiązaniem nową zagadkę i nową rodzinę kryptowalut hipercurrencyN do potęgi N o jeszcze większej wartości. Tym samym mamy perpetum mobile - każda jednostka kryptowaluty tworzy wykładniczo olbrzymią masę kryptowalut - cały świat będzie szczęśliwy każdy będzie miał nie tylko dużo plików - każdy człowiek na ziemi a nawet zwierzak będzie miał swoją kryptowalutę! Cały świat będzie zajęty rozwiązywaniem zagadek a każde rozwiązanie wygeneruje jeszcze kolejne miliony zagadek! I jeszcze możemy na dyskach zarobić - bo każdy będzie potrzebował petabajtów na te wszystkie pliki i struktury.
> Cytat:
Krystek jesteśmy geniuszami!!!!


Śmieszna krytyka w kontekście tego, że wasze giełdy to już dawno zwykłe kasyna, w których chodzi już tylko o ogranie biedoty.

Chyba już lepiej rozwiązywać trudne zagadki, z których rozwiązania nie ma realnej korzyści, poza udowodnieniem sobie, kto jest najlepszy, niż uprawiać społeczny hazard.

Już sam nie wiem co jest głupsze.
09-02-2021 20:42 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)

>> Cytat:
Krystek jesteśmy geniuszami!!!!
Śmieszna krytyka w kontekście tego, że wasze giełdy to już dawno zwykłe kasyna, w których chodzi już tylko o ogranie biedoty.

>Chyba już lepiej rozwiązywać trudne zagadki, z których rozwiązania nie ma realnej korzyści, poza udowodnieniem sobie, kto jest najlepszy, niż uprawiać społeczny hazard.
>Już sam nie wiem co jest głupsze.

Giełda generuje wartość dodaną - mam dużo ziemi i firmę rolniczą, nie mam kombajnu więc emituje akcję - obiecując udział w zysku, po zakupie kombajnu - generuje więcej chleba w mniejszej jednostce czasu, mam więcej kasy i część oddaję akcjonariuszom i wszyscy zarabiamy.

To, że ktoś używa giełdy w nieuczciwy sposób nie podważa sensu giełdy. Tylko obnaża albo głupotę ludzką, albo niechęć państwa do ograniczania dostępu do giełdy.

W przypadku BTC nie ma żadnej wartości dodanej.

Apropos wartości dodanej w BTC- ciągle nie napisałeś jak bardzo ucieszyła się córka z liczby - chce jeszcze? Rozdaje dzisiaj liczby za free - promocja u Paola jest!
To jest pierwsza jednostka Gównona -nowej kryptowaluty, rozwijanie liczby Pi też nie jest trywialnym problemem!

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Giełda generuje wartość dodaną

Tak było zanim zrobiliście z niej zwykle kasyno.

Teraz służy już tylko ogrywaniu biedoty i pozbawianiu jej wszystkiego.

W moim modelu gra giełdowa nie istnieje.
Masz za to zawsze dostęp do ujemnego debetu w systemie pieniężnym do wartosci twoich posiadłości. Twoja sprawa czy i jak go wykorzystasz.

Debet nie jest obciążony żadna lichwa. Masz do zapłacenia jedynie podatek od własności, więc gdy wykorzystasz debet na akwizycje musisz liczyć się ze wzrostem podatków od kolejnych posiadłości.

W moim modelu dług człowieka wobec człowieka nie jest możliwy. Taka kreacja pieniądza jest nieefektywna i podla.

W moim modelu możesz być dłużnikiem wyłącznie systemu pieniężnego.
09-02-2021 23:32 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Giełda generuje wartość dodaną
>Tak było zanim zrobiliście z niej zwykle kasyno.
Guru inwestycyjni (pewnie Ci sami co namawiają na BTC) zrobili z giełdy kasyno wykorzystując pazerność, brak dostępu do informacji i naiwność. Wg mnie to kanciarze, ale to nie uzasadnia zamknięcia giełdy tak samo jak fakt, że wariat jeździ po pijanemu nie uzasadnia delegalizacji samochodów.

>W moim modelu możesz być dłużnikiem wyłącznie systemu pieniężnego.
Dobra, dobra Krystek nie gadaj mi tu ciągle o nowym ładzie opartym na Krystkonach tylko powiedz ile chcesz jeszcze Gównonów dla córki zamiast kolczyków - mam dobry komputer i konto na Amazonie - mogę mieć super komputer na godziny!!!! Wybierz mnie - daj mi swój czas albo EUR a ja Ci dam Gównony!

Pozdrawiam
Paolo Monstro
10-02-2021 15:19 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Wybierz mnie - daj mi swój czas albo EUR a ja Ci dam (..)

(..) dasz godzinki. Takiej nomenklatury w swoim systemie używa.

W systemie, w którym umowy nie obowiązują, pracuje się prawie do śmierci, cwaniactwo ma się niebo lepiej niż dziś, obcy ludzie wyceniający nieruchomości i wszelkie inne dobra, których nie widzieli na oczy, mogą z dnia na dzień wysiedlić cię z mieszkania uchwalając na twoim osiedlu farbkę butaprenu, starzec wyprzedaje swój mały stary dom stopniowo* by móc się utrzymać, a zadłużyć za młodu można się tylko do wysokości posiadanego kapitału.

Ach zapomniałem - twórca tego "uczciwego z definicji systemu nobilitującego roboli bez mienia".. co wieczór zamyka na cztery spusty swój samochód m.in. żeby jakiś bezdomny nie mógł się w nim schronić przed deszczem.


*


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
10-02-2021 16:58 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Wybierz mnie - daj mi swój czas albo EUR a ja Ci dam (..)
>(..) dasz godzinki. Takiej nomenklatury w swoim systemie używa.
>W systemie, w którym umowy nie obowiązują, pracuje się prawie do śmierci, cwaniactwo ma się niebo lepiej niż dziś, obcy ludzie wyceniający nieruchomości i wszelkie inne dobra, których nie widzieli na oczy, mogą z dnia na dzień wysiedlić cię z mieszkania uchwalając na twoim osiedlu farbkę butaprenu, starzec wyprzedaje swój mały stary dom stopniowo* by móc się utrzymać, a zadłużyć za młodu można się tylko do wysokości posiadanego kapitału.
>Ach zapomniałem - twórca tego "uczciwego z definicji systemu nobilitującego roboli bez mienia".. co wieczór zamyka na cztery spusty swój samochód m.in. żeby jakiś bezdomny nie mógł się w nim schronić przed deszczem.
>
>*

Same kłamstwa i manipulacje cudzymi przekonaniami na szkodę innych ludzi i dla własnej źle pojętej korzyści.

Zdążyłeś do tego już wszystkich przyzwyczaić.

1. Gdyby twój dom podlegał otwartej dla wszystkich wycenie, tj. każdy kto zechciałby mógłby go wycenić do wysokości posiadanych środków.
2. Gdyby średnia wycena stanowiła o wartości twojego domu dla celów: 1. związanych z kreacją pieniądza - przyznanie ci automatycznego debetu do wartości posiadłości, 2. związanych z podatkiem od własności określanym w demokracji bezpośredniej i potrącanym ci automatycznie z portfela, wliczając w to twoją dostępność debetu, 3. związanych z zachowaniem płynności finansowej poprzez określenie ci limitu oszczędności pieniężnych do wartości twoich posiadłości, z wykluczeniem ludzi starych, którym z racji wieku limit automatycznie wzrasta aby mogli wyzbyć się posiadłości i zgromadzić oszczędności emerytalne.
3. Gdyby w razie wysokiej wyceny twojego domu przez innych i związanych z tym twojego wysokiego debetu i wysokich podatków od własności system automatycznie potrącał ci podatki nie tylko z niewystarczających dochodów ale także z twojego debetu, aż do całkowitego wyczerpania go.
4. Gdyby po wyczerpaniu przez lata debetu o wartości posiadłości system odebrał ci automatycznie świadectwo własności domu, przyznając ci w zamian środki pieniężne z najwyższej wyceny, które w pierwszej kolejności pokrywają wykorzystany debet do zera a w reszcie pozostają w twoim portfelu.

Gdyby te wszystkie niekorzystne warunki zostały spełnione to czy jest prawdą, że:

>mogą z dnia na dzień wysiedlić cię z mieszkania

czy to jest wierutnym kłamstwem?

Czy to jest ohydnym, ordynarnym, podłym kłamstwem?

Co jest z twoim morale, że tak gardzisz prawdą?
Zgniło?
szarley (54913 punktów)
>1. Gdyby twój dom podlegał otwartej dla wszystkich wycenie, tj. każdy kto zechciałby mógłby go wycenić do wysokości posiadanych środków.

1.1 Mógłby go wycenić tylko ten, kogo stać na dom, np ma już dom. Jakoś dla biedoty dom jest niedostępny - KOMPLETNIE IGNORUJESZ TEN ARGUMENT
1.2 Ignorujesz też argument, że jak ktoś buduje dom to nie na sprzedaż, tylko żeby w nim mieszkać i jeśli go zmusisz do zamiany domu nawet na "lepszy" to ten lepszy nie będzie lepszy. Np grusze obok temu będą sadzone inną ręką - KOMPLETNIE TO IGNORUJESZ

Dlaczego ignorujesz? Bo niczego w życiu nie zbudowałeś

>2. Gdyby średnia wycena stanowiła o wartości twojego domu dla celów: 1. związanych z kreacją pieniądza - przyznanie ci automatycznego debetu do wartości posiadłości, 2. związanych z podatkiem od własności określanym w demokracji bezpośredniej i potrącanym ci automatycznie z portfela, wliczając w to twoją dostępność debetu, 3. związanych z zachowaniem płynności finansowej poprzez określenie ci limitu oszczędności pieniężnych do wartości twoich posiadłości, z wykluczeniem ludzi starych, którym z racji wieku limit automatycznie wzrasta aby mogli wyzbyć się posiadłości i zgromadzić oszczędności emerytalne.

2 Kompletnie ignorujesz argument, że te oszczędności muszą wystarczyć do końca życia = trzeba wiedzieć na ile części je podzielić = trzeba znać datę swojej śmierci

>3. Gdyby w razie wysokiej wyceny twojego domu przez innych i związanych z tym twojego wysokiego debetu i wysokich podatków od własności system automatycznie potrącał ci podatki nie tylko z niewystarczających dochodów ale także z twojego debetu, aż do całkowitego wyczerpania go.
3 A potem pod most

>4. Gdyby po wyczerpaniu przez lata debetu o wartości posiadłości system odebrał ci automatycznie świadectwo własności domu, przyznając ci w zamian środki pieniężne z najwyższej wyceny, które w pierwszej kolejności pokrywają wykorzystany debet do zera a w reszcie pozostają w twoim portfelu.
4 A co jeśli nie ma tej "reszty"
Most i głód

A teraz ucieczka


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Same kłamstwa i manipulacje cudzymi przekonaniami na szkodę
> innych ludzi i dla własnej źle pojętej korzyści.

Nic nie stoi na przeszkodzie, byś je wskazał.
Ale nie wskazałeś. Znamienne.
Z kolej mógłbym wskazać cytaty z twoich wpisów. Robiłem to zresztą wcześniej wielokrotnie.

> Gdyby te wszystkie niekorzystne warunki zostały spełnione to czy jest prawdą, że:
> mogą z dnia na dzień wysiedlić cię z mieszkania

Oczywiście. Jak wcześniej sam napisałeś, to demokracja bezpośrednia określa u ciebie rodzaj użytkowania gruntu.
Przyświecał ci zapewne postulat wykorzystania go do lepszych celów, niż leżenie odłogiem.
Ale w efekcie zazwyczaj miałbyś kuriozalną sytuację: właścicel zamierzałby za rok wybudować tam dom dla dziecka, ale ktoś inny tak zareklamowałby swój biznesowy pomysł, że wieszość uznałaby plan budowy zwyklego domu za mniej pożyteczny i w efekcie powstałby tam np. skład odpadków, albo fabryka budaprenu ("umów nie trzeba dotrzymywać").

Twój system trzyma się kupy jedynie pod warunkiem znacznie doskonalszej świadomosci społecznej wszystkich jego członków, oraz z krystalicznie czystym etycznie morale.

Każdy mrzonka-system wtedy funkcjonuje i niejeden gagatek już taki system w swojej wyobraźni tworzył. Masz zerową oryginalność.

Druga sprawa - wcześniej napisałem, że u ciebie z czasem godzinki samoistnie tracą odzwierciedlenie w realnych dobrach. Zauważono również brak u ciebie sensownej organizacji ubezpieczeń. Pożar to tylko przykład licznych dziur w twoim systemie.

>Czy ktoś Ci każe wyceniać cudze domy za pierdyliony?

W układzie ktory proponujesz wyceniający dom musi liczyć się z możliwością kupna zgliszcz w cenie domu. A dom to przecież nie plastikowy breloczek do kluczy.
Kosztuje trochę. Kumamy?

> Nie chcesz kupić nie wyceniaj, bo ktoś może te ofertę przyjąć.

Odpowiedź nie na temat.

>Zorganizuj sobie z innymi ubezpieczenie tak, żebyś nie kupił zgliszczy

Ok. Zatem powtarzam moje pytanie, expercie od hamerlikanizmu: w jakim momencie u ciebie człowiek płaci ubezpieczycielowi: w chwili zawarcia umowy, w trakcie pożaru, po nim itd.?

> W moim modelu hamulcem kreacji nieskonczonej ilości ujemnych
> jednostek pieniądza w automatycznym debecie jest podatatek od własności.
> Każdy kto zechce kupować za debet musi się liczyć z podatkiem od nowego
> mienia a im go więcej tym trudniej kontrolować je i wyzyskać, przez
> co zysku z posiadłości może być za mało w stosunku do podatku od nich.

To nie jest odpowiedź na pytanie, w jakim momencie u ciebie człowiek płaci ubezpieczycielowi: w chwili zawarcia umowy, w trakcie pożaru, po nim lub jeszcze jakoś inaczej?

> W moim albo masz wysoki uzysk z nabytych posiadłości prowadząc na nich
> dzialanosc gosoodarcza dla wspólnego dobra albo podatki pożrą wszytkie
> twoje posiadłości. I to jest dobre dla spoleczenstwa.

Nie ma, jak dobra agitka. Ale odpowiedzi na pytanie, w jakim momencie u ciebie człowiek płaci ubezpieczycielowi: w chwili zawarcia umowy, w trakcie pożaru, po nim lub jeszcze jakoś inaczej, wciąż brak.

> Nie ma już gorszej rzeczy dla spoleczenstwa niż pole uprawne puszczone
> w ugor po to, żeby jakiś chciwy dziad zabezpieczyl w ten sposob swoje
> interesy i żył dostanio nie kiwając nawet palcem w bucie dla drugiego człowieka.

Usypiajaca mantra, a ja chcę sie od ciebie dowiedzieć, w jakim momencie człowiek płaci ubezpieczycielowi: w chwili zawarcia umowy, w trakcie pożaru, po nim lub jeszcze jakoś inaczej?

> System, który dopuszcza do posiadłości bez uzysku i do zarobku
> bez pracy to społeczna patologia.

To już pisałeś wiele razy, ale nigdy o tym w jakim momencie u ciebie człowiek płaci ubezpieczycielowi: w chwili zawarcia umowy, w trakcie pożaru, po nim lub jeszcze jakoś inaczej?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> poprzez określenie ci limitu oszczędności pieniężnych do wartości
> twoich posiadłości, z wykluczeniem ludzi starych, którym z racji wieku
> limit automatycznie wzrasta aby mogli wyzbyć się posiadłości i
> zgromadzić oszczędności emerytalne.

A, to ciekawe.
1. Kiedy człowiek staje się stary i anuluje mu się limit? Masz jakiś pomysł?
2. Czy na pewno chciałbyś anulować ten limit inteligentnemu i posuniętemu w latach człowiekowi, który w krótkim czasie mógłby zgromadzić tyle kapitału, by wprowadzić cie znów w dawne lęki?
3. Co z tymi oszczędnościami emerytalnymi - skąd ma wiedzieć ile ich gromadzić i kiedy oraz jak wydawać, by starczyło?

Zakładam, że o ile to przeczytasz, kolejny raz podwiniesz ogon. Ale może się mile rozczaruję..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
02-02-2021 22:52 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)

>>Podsumowując: - kasa nie znika przy samym poznaniu klucza, trzeba ją nadal ukraść od wszystkich klientów, wtedy gdy zechcą coś przelać i musi się to wydarzyć w b. krótkim czasie - a to dużo większa bariera niż samo poznanie klucza prywatnego. Złapanie pojedynczego klienta - nie załamie systemu.
>Chyba nie rozumiesz, jak działa system pieniężny.
Nie wiem wszystkiego masz rację, ale mam certyfikat obejmujący księgowość bankową (mgr) mam jakieś podstawy.

> Żeby okradać innych, nie musisz nawet czyścić stanu ich kont. Wystarczy, że masz możliwość dopisywania salda na swoim koncie bez nominalnego zmniejszania salda innych użytkowników systemu. Może to zrobić prezes NBP (emisja pieniądza poprzez operacje otwartego rynku)

Mówiliśmy o problemem ataku przy użyciu komputera kwantowego. O adwersarzu spoza systemu. Przechodzisz na inny temat - nawet 'dobry' system oparty na 'złych' ludziach będzie 'zły'

>.., może to zrobić pospolity fałszerz (który np. ukradł matryce i drukuje nowe banknoty pod osłoną nocy).
>W obu przypadkach społeczeństwo nie ma nad tym żadnej kontroli,
Płaci policji, płaci audytorom, płaci pracownikom banku, płaci NIK, komisjom nadzoru żeby bronili bezpieczeństwa. Istnieje konstytucja i ustawa o NBP itd ...
Czy to jest 100% pewny mechanizm?
Nie, to jest lista barier, które można przeskoczyć -co do pewnego stopnia pokazuje zachowanie PiS i aktualnego prezesa NBP, ale bardzo mało prawdopodobne jest to, że szalony prezes zacznie drukować biliony PLN pod obligacje rządu czy obniży stopy procentowe gdy inflacja sięgnie 10%.

Zgadzam się z Tobą, system pieniądza fiducjarnego, podobnie jak każdy inny w przeszłości nie jest idealnie bezpieczny. Posiadanie wad nie oznacza jednak, że system jest najgorszy, ma 0% bezpieczeństwa - jak wspominasz poniżej. Przeciwnie, bariery, które wymieniłem podnoszą to bezpieczeństwo:

Wymień prezesa banku, któremu udało się pozmieniać konta klientów/swoje? (Operacje wolnego rynku nie są dowolną decyzja prezesa)
Wymień pospolitego fałszerza, który z powodzeniem dodrukował znaczącą liczbę banknotów (tak, że nie zostały wykryte przez długi czas)?
Systemy bankowe ulegały zazwyczaj potężnym adwersarzom, ale problemy nie zawalały systemu, dopóki nie zawaliło się państwo, nawet dewaluacja czy bankructwo było tranfromacją systemu, ze stratami, ale nie całkowitą stratą.

Skąd więc 0%? Podaj jak to wyliczyłeś?

>>Poza tym, wypowiadzasz się b. pewnie o bezpieczeństwie tego systemu - skąd masz tą pewność? Kto gwarantuje Ci, że systemy typu BTC nie są podatne na inne ataki, albo że ich implementacja jest zgodna z planem?
>Oczywiście, że nie mogę mieć absolutnej pewności, że w protokole bitcoina nie ma żadnych błędów. Jednak 99% pewności co do uczciwości sieci BTC jest dla mnie i tak znacznie lepsze niż 0% pewności co do uczciwości państwowego fiata,

Po pierwsze:
nie mówimy o UCZCIWOŚCI systemu - niepotrzebnie mieszasz tutaj ten problem. UCZCIWOŚĆ bierze się z uczciwości ludzi w systemie i przy złym rządzie (nad którym też jest jakaś kontrola w wyborach) i złym prezesie, złej radzie, złej policji ... nawet najlepszy system pieniądza będzie nieuczciwy.
Masz rację, że systemy typu BTC są odporniejsze na nieuczciwych użytkowników i prawdopodobieństwo nieuczciwości twórców BTC, nawet bez nadzoru, jest być może niższe niż prawdopodobieństwo nieuczciwości u politycznie wyłonionych prezezów NBP -nie będę się sprzeczał.

Mówimy jednak o bezpieczeństwie systemu a więc pewności, że system robi to co twierdzi jego autor i tylko to. A to zupełnie inna kwestia, bo autor, nawet bez złych intencji nie może tego zagwarantować.
Tutaj BTC wyraźnie ustępuje systemom kontrolowanym przez państwo, zakładając, że państwo stać na profesjonalny poziom ekspertyzy - co jest prawdą dla wszystkich' cywilizowanych' krajów.

Po drugie:
Skąd bierzesz 99% pewności co do BEZPIECZEŃSTWA BTC? Wskaż argumenty, na których budujesz to przekonanie? Dlaczego dokłądnie 99% a nie np. 80% albo 30%? Jak to policzyłeś? Wskaż jak w tej formule wychodzi Ci 0% dla systemu pieniądza fiducjarnego?

Pozdrawiam
Paolo Monstro
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)
>NBP, ale bardzo mało prawdopodobne jest to, że szalony prezes zacznie drukować biliony PLN pod obligacje rządu czy obniży stopy procentowe gdy inflacja sięgnie 10%.

Szalony prezes NBP nie potrzebowałby nawet drukarki i tuszu, bo dziś emisja pieniądza bez pokrycia polega po prostu na zmianie zapisu na dysku twardym w NBP. Nie wymaga to żadnych innych czynności. Banknoty drukuje się dopiero wtedy, gdy np. bank komercyjny zgłosi potrzebę wymiany cyferek ze swojego konta w NBP na papierki z uwagi na obsługę kasową klientów.

>Wymień prezesa banku, któremu udało się pozmieniać konta klientów/swoje? (Operacje wolnego rynku nie są dowolną decyzja prezesa)
>Wymień pospolitego fałszerza, który z powodzeniem dodrukował znaczącą liczbę banknotów (tak, że nie zostały wykryte przez długi czas)?

Nie mogę wymienić takiego fałszerza, bo o tych najbardziej skutecznych z oczywistych powodów nikt nie wie. Idealna podróbka to taka nieodróżnialna od oryginału.

Nikt ze zwykłych ludzi również nie wie, co tak naprawdę wyrabia NBP. Są publikowane jakieś raporty, ale nie ma żadnego sposobu na sprawdzenie, na ile pokrywają się z rzeczywistością.

>Skąd więc 0%? Podaj jak to wyliczyłeś?

Napisałem 0%, ponieważ już nawet oficjalnie ujawnione mechanizmy działania państwowego systemu finansowego świadczą o jego nieuczciwości i niesprawiedliwości. Nie jest uczciwe ani sprawiedliwe sztuczne obniżanie kosztów kredytu i zasilanie budżetu nowo wyemitowanym pieniądzem, aby zapewnić pensje politykom, urzędnikom i zarządom spółek skarbu państwa. Nie ma nic za darmo, ktoś musi za to płacić i są to zwykli ludzie. Dlatego, nawet jeżeli państwowy system finansowy działałby dokładnie tak, jak to opisują podręczniki ekonomii i nawet w sytuacji, gdyby nie dochodziło do nadużyć, które opisałem wcześniej, to nie byłby to system uczciwy i bezpieczny dla moich pieniędzy.

.
03-02-2021 19:08 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>NBP, ale bardzo mało prawdopodobne jest to, że szalony prezes zacznie drukować biliony PLN pod obligacje rządu czy obniży stopy procentowe gdy inflacja sięgnie 10%.
>Szalony prezes NBP nie potrzebowałby nawet drukarki i tuszu, bo dziś emisja pieniądza bez pokrycia polega po prostu na zmianie zapisu na dysku twardym w NBP.
>>Wymień prezesa banku, któremu udało się pozmieniać konta klientów/swoje? (Operacje wolnego rynku nie są dowolną decyzja prezesa)
>>Wymień pospolitego fałszerza, który z powodzeniem dodrukował znaczącą liczbę banknotów (tak, że nie zostały wykryte przez długi czas)?
>Nie mogę wymienić takiego fałszerza, bo o tych najbardziej skutecznych z oczywistych powodów nikt nie wie. Idealna podróbka to taka nieodróżnialna od oryginału.
Nie wymieniłeś więc:
- prezesa, który nie może po prostu zmienić danych na dysku, może dokonać operacji w systemie, ale to nie jest jego dowolna fanaberia
-pospolitego fałszerza, dla którego idealne podrabianie dużej pieniędzy jest wyzwaniem bo nie wystarczy do tego matryca ...

Zgadzam się z Tobą, że istnieje możliwość zarówno oszustwa ze strony prezesa (w spisku z kilkoma osobami bo sam prezes nie ma takiej władzy) oraz raczej niepospolitego fałszerza, ale np. innego państwa drukującego pieniądze. Sam fakt, że nie umiesz wymienić takich przykładów wskazuje, że poziom bezpieczeństwa pieniędzy w banku raczej NIE JEST 0%.
Jeśli 0% to poziom minimalny a system ma jakieś bariery - np. konieczność załatwienia papieru, matrycy, farby i uniknięcia służb to nie może to być 0% bo system, który tych barier nie oferuje oferuje mniejsze bezpieczeństwo.

>>Skąd więc 0%? Podaj jak to wyliczyłeś?
>Napisałem 0%, ponieważ już nawet oficjalnie ujawnione mechanizmy działania państwowego systemu finansowego świadczą o jego nieuczciwości i niesprawiedliwości.

Powtarzam mówimy o bezpieczeństwie - czyli o pewności, że system daje to co obiecuje i tylko to. Jeśli masz w banku 100EUR to masz jakąś pewność, że to są Twoje pieniądze (nie znikną), że te 100EUR będzie znaczyło 100EUR każdym kraju, w którym płacisz w EUR, masz zaufanie do tego jak te pieniądze wymienić na dobra, jak wpłacić, przelać itd ...

Uczciwość i sprawiedliwość to pojęcia względne i niezwiązane bezpośrednio z pieniędzmi. Jeśli będziesz w państwie Krystka używał BTC ale państwo zajmie Ci dom, który za to BTC kupiłeś a Ciebie wtrąci bez powodu do więzienia, albo nałoży na Ciebie karę lub podatek płatny w BTC - będzie to system nieuczciwy i niesprawiedliwy. BTC tego nie zmieni.

System pieniędzy gwarantowany przez państwo jest tak uczciwy i sprawiedliwy jak to państwo. Masz nad tym jakąś kontrolę wybierając rząd. Podawanie przykładów republik bananowych nie wykazuje niczego - bo w republice bananowej nie będzie sprawiedliwie i uczciwie również z BTC.

>Nie jest uczciwe ani sprawiedliwe sztuczne obniżanie kosztów kredytu i zasilanie budżetu nowo wyemitowanym pieniądzem, aby zapewnić pensje politykom, urzędnikom i zarządom spółek skarbu państwa. Nie ma nic za darmo, ktoś musi za to płacić i są to zwykli ludzie. Dlatego, nawet jeżeli państwowy system finansowy działałby dokładnie tak, jak to opisują podręczniki ekonomii i nawet w sytuacji, gdyby nie dochodziło do nadużyć, które opisałem wcześniej, to nie byłby to system uczciwy i bezpieczny dla moich pieniędzy.
>.
Zgadzam się, że to jest nieuczciwe, jak pisałem wyżej osiągnięcie tego samego będzie możliwe nawet jeśli państwo nie kontroluje systemu pieniędzy.

Proponuję więc NIE mieszać UCZCIWOŚCI z bezpieczeństwem bo to dwie różne rzeczy, co więcej uczciwość będzie różnie oceniana przez każdego człowieka.

Wracając do bezpieczeństwa BTC vs system FIAT - podaj jak wyliczyłeś 0% dla Fiata a 99% dla BTC.
Ja nie mam liczb ani wzoru, ale twierdzę, że BTC jest mniej bezpieczne niż system gwarantowany przez stabilne, praworządne państwo. Z prostego powodu - w BTC - nie wiadomo kto gwarantuje bezpieczeństwo, nie wiesz kto koduje ten system ani ile w nim jest problemów, skąd więc te 99% ? Autor to Twoja rodzina i wierzysz jej? Sprawdziłeś CV?
Odpowiedz konkretnie.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Szalony prezes NBP nie potrzebowałby nawet drukarki i tuszu, bo dziś emisja pieniądza bez pokrycia polega po prostu na zmianie zapisu na dysku twardym w NBP.

Wyobraź sobie, że taką zmianę można dokonać nie tylko w zakresie rozkładu pieniądza ale także w zakresie rozkładu własności.

Wyobraź sobie, że kształtuje się pewien lokalny układ (mafia, sitwa, klika), który ma pod swoją kontrolą zapis rozkładu własności. Taka mafia zawsze będzie działać na rzecz własnej organizacji.

Dlaczego jest zawsze ostra walka polityczna o obsadzenie sądów swoimi ludźmi?
Żeby zapewnić "sprawiedliwość" własnej organizacji.

Własność tak samo jak pieniądz powinna opierać się na tokenie, którego jeżeli sam ktoś dobrowolnie innej osobie nie przekaże, to żadna mafia ze swoimi sztuczkami nikomu przemocą nie ukradnie.

Rozproszona księga kapitału o kryptograficznie zabezpieczonym zapisie powinna obejmować nie tylko pieniądz ale przede wszystkim własność.
Wenancjusz (16441 punktów)

>Rozproszona księga kapitału o kryptograficznie zabezpieczonym zapisie powinna obejmować nie tylko pieniądz ale przede wszystkim własność.

"Rozproszona księga" czegokolwiek jest księgą nadającą się tylko do naprawy u introligatora. Czy Ty w końcu nauczysz się pisać logicznie ale w języku polskim? Ty nawet nie umiesz się Twoim rodowitym językiem posługiwać.
Prawna własność Ciebie gówno obchodzi. Jeśli u kogoś w domu stoi czołg w pokoju gościnnym będący jego własnością, to Ciebie też gówno obchodzi. Jeśli ktoś sobie zamontował fortepian na suficie, to Ciebie też gówno obchodzi. Jeśli ktoś ma w domu koguta uwiązanego złotym łańcuchem do żyrandola, to Ciebie gówno obchodzi. Są pewne granice prywatności i nawet intymności, które łamiesz przez zmuszanie do "dobrowolnego" masochistycznego obnażanie swego stanu, nie mając do tego żadnych upoważnień. Nie rozumiesz jak dotąd co wygadujesz. Wszystko mam ujawnić byś założył katastrę od wszystkiego. Nie rozumiesz tego rzekomy ekonomisto. Twój system wymyśliłeś na swoją miarę posiadanej wiedzy i wyobraźni. Czyli, gdyby Ciebie stać było na autorefleksję, dawno byś się wysilił i wepchnął go tam skąd wyciągnąłeś w trakcie medytacji na klapie sedesu.. Mówię tu o duposystemie. Nic z tego bałwanie. Taki system nie przejdzie.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Rozproszona księga kapitału o kryptograficznie zabezpieczonym zapisie powinna obejmować nie tylko pieniądz ale przede wszystkim własność.
>"Rozproszona księga" czegokolwiek jest księgą nadającą się tylko do naprawy u introligatora. Czy Ty w końcu nauczysz się pisać logicznie ale w języku polskim? Ty nawet nie umiesz się Twoim rodowitym językiem posługiwać.

nie tylko nie chcesz się uczyć, nie chce ci się nawet wpisać zwyczajnie frazy w google
beincrypto(*)distributed-ledger-technology/
comparic.p(*)t-moze-obslugiwac-wall-street/
bitcoin.pl(*)u-technologii-lancucha-blokow/
bitcoin.pl(*)-blokow-dla-klasycznych-walut/

>Prawna własność Ciebie gówno obchodzi. Jeśli u kogoś w domu stoi czołg w pokoju gościnnym będący jego własnością, to Ciebie też gówno obchodzi.

Prawo utajnionej i nieopodatkowanej własności NIE ISTNIEJE zatem jego nie możesz mieć na myśli.
Jeżeli u kogoś w pokoju stanie czołg, dla którego będzie istniało w publicznej jawnej księdze kapitału świadectwo własności podlegającej opodatkowaniu podatkiem określanym w demokracji bezpośredniej to co mi do cudzej własności? Nic.

>Jeśli ktoś sobie zamontował fortepian na suficie, to Ciebie też gówno obchodzi. Jeśli ktoś ma w domu koguta uwiązanego złotym łańcuchem do żyrandola, to Ciebie gówno obchodzi. Są pewne granice prywatności i nawet intymności, które łamiesz przez zmuszanie do "dobrowolnego" masochistycznego obnażanie swego stanu, nie mając do tego żadnych upoważnień.

Mówisz o dobrach stworzonych z krwi roboli. Mam prawo wiedzieć na co idzie moja krew. Każdy robol ma prawo wiedzieć. Żadna posiadłość kosztująca cudzą pracę nie może zostać utajniona. Każda musi być publicznie jawna.
Chcesz więcej dla siebie? Zgoda! Ale przy pełnej świadomości innych twoich zamiarów.

>Nie rozumiesz jak dotąd co wygadujesz. Wszystko mam ujawnić byś założył katastrę od wszystkiego. Nie rozumiesz tego rzekomy ekonomisto.

Ty nie rozumiesz. Masz wyjawić po to, żebym uznał twoją własność, bowiem utajniona własność i nieopodatkowana własność w ogóle nie istnieje. A jak można uznać coś co nie istnieje?

>Twój system wymyśliłeś na swoją miarę posiadanej wiedzy i wyobraźni. Czyli, gdyby Ciebie stać było na autorefleksję, dawno byś się wysilił i wepchnął go tam skąd wyciągnąłeś w trakcie medytacji na klapie sedesu.. Mówię tu o duposystemie. Nic z tego bałwanie. Taki system nie przejdzie.

Rozumiem, że nie chcesz rezygnować z własnych przywilejów, które dla innych są kosztem.
Niemniej społeczne ograniczenia jakie nieuzasadnione przywileje wywołują są stratą dla całego społeczeństwa. Nie można całego społeczeństwa zdołować, żeby grupa wybrańców pożyła sobie tak jak lubi. Dysfunkcja społeczeństwa powoduje straty u każdego, nie tylko u biedoty.

Weź pod uwagę jedno.
Mój model ma być eksperymentalnie potwierdzony.
Wchodzi do niego grupka entuzjastów a następnie, obserwując korzyści, dołączają inni - tak się system rozwija.

ty się na niego już nie łapiesz, ciebie to nie dotyczy
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Rozproszona księga kapitału o kryptograficznie zabezpieczonym zapisie powinna obejmować nie tylko pieniądz ale przede wszystkim własność.
>>"Rozproszona księga" czegokolwiek jest księgą nadającą się tylko do naprawy u introligatora. Czy Ty w końcu nauczysz się pisać logicznie ale w języku polskim? Ty nawet nie umiesz się Twoim rodowitym językiem posługiwać.
>nie tylko nie chcesz się uczyć, nie chce ci się nawet wpisać zwyczajnie frazy w google
>beincrypto(*)distributed-ledger-technology/
>comparic.p(*)t-moze-obslugiwac-wall-street/
>bitcoin.pl(*)u-technologii-lancucha-blokow/
>bitcoin.pl(*)-blokow-dla-klasycznych-walut/
>>Prawna własność Ciebie gówno obchodzi. Jeśli u kogoś w domu stoi czołg w pokoju gościnnym będący jego własnością, to Ciebie też gówno obchodzi.
>Prawo utajnionej i nieopodatkowanej własności NIE ISTNIEJE zatem jego nie możesz mieć na myśli.

Wiesz dlaczego? Bo pojęcie "utajnionej" własności jest li tylko Twoim wymysłem. Twoim idiotycznie spiskowym wymysłem. Więc zobacz jaką głupotę wymyśliłeś. Od czołgu podatek katastralny, od fortepianu na suficie podatek katastralny, o koguta ze złotym łańcuchem podatek katastralny, wszystkie podatki ocenione i przeanalizowane w jawnym głosowaniu przez (kogo? specjalistów od wycen?) zgromadzenie (kogo? specjalistów czy byle kogo, boć to przecież głosowanie jawne, czyli wszystkich). Czyli podatki ustalasz przez plemienne zwołanie zbiegowiska, bo X ma czołg w domu i trzeba dopieprzyć mu podatek by mu się tego czołgu odechciało bo go utajnia, od koguta ze złotym łańcuchem, czy fortepianu na suficie. Zobacz więc jaką parodię robisz z uregulowanej już polityki podatkowej. Żaden kabaret nie wyprzedzi Ciebie w tekstach.

>Jeżeli u kogoś w pokoju stanie czołg, dla którego będzie istniało w publicznej jawnej księdze kapitału świadectwo własności podlegającej opodatkowaniu podatkiem określanym w demokracji bezpośredniej to co mi do cudzej własności? Nic.

Jak głupku wycenisz ten czołg by stanowiło to bazę dla wielkości podatku? Jeśli ten czołg jest niesprawny i nieużytkowany? Nie, no z Tobą tylko do kabaretu jako tekściarza. I to mówi ponoć ekonomista!

>>Jeśli ktoś sobie zamontował fortepian na suficie, to Ciebie też gówno obchodzi. Jeśli ktoś ma w domu koguta uwiązanego złotym łańcuchem do żyrandola, to Ciebie gówno obchodzi. Są pewne granice prywatności i nawet intymności, które łamiesz przez zmuszanie do "dobrowolnego" masochistycznego obnażanie swego stanu, nie mając do tego żadnych upoważnień.
>Mówisz o dobrach stworzonych z krwi roboli. Mam prawo wiedzieć na co idzie moja krew. Każdy robol ma prawo wiedzieć. Żadna posiadłość kosztująca cudzą pracę nie może zostać utajniona. Każda musi być publicznie jawna.

Uwaga, bo przeszliśmy z kabaretu do sagi dramatycznej, skrwawionej opowieści.

>Chcesz więcej dla siebie? Zgoda! Ale przy pełnej świadomości innych twoich zamiarów.

Gówno to obchodzi wszystkich co mam zamiarować.

>>Nie rozumiesz jak dotąd co wygadujesz. Wszystko mam ujawnić byś założył katastrę od wszystkiego. Nie rozumiesz tego rzekomy ekonomisto.

>Ty nie rozumiesz. Masz wyjawić po to, żebym uznał twoją własność, bowiem utajniona własność i nieopodatkowana własność w ogóle nie istnieje. A jak można uznać coś co nie istnieje?

No to po co o tym Ty piszesz skoro nie istnieje??

>>Twój system wymyśliłeś na swoją miarę posiadanej wiedzy i wyobraźni. Czyli, gdyby Ciebie stać było na autorefleksję, dawno byś się wysilił i wepchnął go tam skąd wyciągnąłeś w trakcie medytacji na klapie sedesu.. Mówię tu o duposystemie. Nic z tego bałwanie. Taki system nie przejdzie.

>Rozumiem, że nie chcesz rezygnować z własnych przywilejów, które dla innych są kosztem.

Udokumentuj, że mam jakieś przywileje, a nie p*****l.

>Niemniej społeczne ograniczenia jakie nieuzasadnione przywileje wywołują są stratą dla całego społeczeństwa.

Lecz się w końcu. Masz bardzo chorą wyobraźnię. Usuń pierwej te gluty w mózgu.

>Nie można całego społeczeństwa zdołować, żeby grupa wybrańców pożyła sobie tak jak lubi. Dysfunkcja społeczeństwa powoduje straty u każdego, nie tylko u biedoty.

O czym Ty piszesz? Wzięło Ciebie na amen?

>Weź pod uwagę jedno.

Nie od Ciebie. Zbyt twardo chodzę po ziemi. Nie bujam w obłokach.

>Mój model ma być eksperymentalnie potwierdzony.

To go w końcu eksperymentalnie potwierdź. Bo leniu nic nie robisz tylko doradzasz.

>Wchodzi do niego grupka entuzjastów a następnie, obserwując korzyści, dołączają inni - tak się system rozwija.
>ty się na niego już nie łapiesz, ciebie to nie dotyczy

Skąd wiesz, że mi zależy na tym? Żadnych Twoich eksperymentów nie będę konsumował. Poszukaj sobie idiotów w Niemczech. No tak, ale wyrzucają Ciebie po jednym wystąpieniu z każdego portalu niemieckiego. No chyba jest powód. Nie myślisz, że tak jest?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Masz wyjawić po to, żebym uznał twoją własność, bowiem utajniona
> własność i nieopodatkowana własność w ogóle nie istnieje. A jak
> można uznać coś co nie istnieje?

Jak tobie nie wyjawię, to co mi zrobisz? Paluszkiem pogrozisz? Postraszysz "tłumami głodnych i zdesperowanych roboli" - twoją bojówką

Jednak w pewnym sensie masz rację: nie ma czegoś takiego, jak utajona i nieopodatkowana własność. To nie istnieje.
W rzeczywistości własność jest nie tylko jawna odpowiednim urzędom jak Gmina czy Sąd od Ksiąg Wieczystych, ale nawet opodatkowana.
zielonki.pl/index.php/44-podatki-i-oplaty


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
02-02-2021 21:22 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>Moje pytanie jest takie:
>Dlaczego ktoś będący w stanie łamać kryptografię asymetryczną miałby zaatakować bitcoina, ale już nie komunikację międzybankową tradycyjnego systemu finansowego ?
>Bezpieczeństwo komunikacji pomiędzy bankami opiera się na tej samej kryptografii. To oznacza, że pod tym względem sieć BTC nie jest mniej bezpieczna niż sieć telekomunikacyjna służąca wymianie informacji pomiędzy bankami (już nie mówiąc, że ze względu na mechanizm nagrody w BTC związany z potwierdzaniem transakcji, ktoś dysponujący przewagą techniczną może mieć motywacje, aby wykorzystać ją do potwierdzania transakcji, a nie do zniszczenia sieci).
>Ponadto jak sam wspominasz większość adresów BTC (których używa się od ponad 10 lat, począwszy od formatu p2pkh, a skończywszy na najnowszym bech32) nie są podatne na algorytm Shora, ponieważ powstają poprzez wykonanie funkcji jednokierunkowych (ripemd160 i sha256), których szybki/efektywny sposób odwrócenia nie jest znany nawet z wykorzystaniem komputera kwantowego. Jeżeli podpisujesz jakąś transakcję wychodzącą z twojegop adresu, to ujawniasz klucz publiczny, który do niej pasuje, dlatego potencjalne ryzyko (związane z rozwojem komputerów kwantowych) dotyczy jedynie adresów, z których były wykonywane transakcje wychodzące lub bardzo starych adresów używanych w 2009 roku (tzw. format p2pk). Sposobem na rozwiązanie tego problemu jest nieużywanie tego samego adresu wiele razy i używanie nowszych formatów adresów p2pkh i bech32. Nowoczesne portfele zapewniają odpowiedni format adresu i automatycznie wydają "resztę" na inny adres, co oprócz zapewnienia odporności na ataki algorytmem kwantowym, poprawia również anonimowość (ponieważ nie wiadomo, który transakcja jest rzeczywistą płatnością, a która resztą).

Jesteś zadufany w sobie. Znasz takie powiedzenie, że nie ma zamka, którego by złodziej nie otworzył? Raczej wierzę w to powiedzenie. Miałem przygodę będąc klientem banku BPH.
Wygolono mi konto, gdzie wypłacono moje pieniądze w Filadelfii. Bank oczywiście zwrócił mi stan konta (co uważałem za uczciwe, bo przecież jemu powierzyłem moje pieniądze), którego obowiązkiem było strzec mojego stanu posiadania. Czy operując wirtualnymi/nierzeczywistymi, a więc bezwartościowymi "środkami" BTC, mam taką pewność? Nigdy. I nigdy mieć nie będę. Bo nawet nie wiedziałbym do kogo mieć pretensje. To podstawa mojej nieufności.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Paolo Monstro (6146 punktów)
>ponieważ powstają poprzez wykonanie funkcji jednokierunkowych (ripemd160 i sha256), których szybki/efektywny sposób odwrócenia nie jest znany nawet z wykorzystaniem komputera kwantowego

Myślę, że przyda Ci się refresher jak działa świat kryptografii (przeczytaj w szczególności jak zareagowały duże firmy jak IBM czy Microsoft):

www.bloomb(*)&utm_medium=bd&cmpId=flipboard

Cytat:
Terra Quantum's team made the discovery after figuring out how to invert what's called a "hash function," a mathematical algorithm that converts a message or portion of data into a numerical value. The research will show that "what was once believed unbreakable doesn't exist anymore,"


Wątpie żeby to było prawdą dzisiaj - ale za 10 lat? Gdyby to okazało się możliwe BTC przestaje istnieć.
Duże firmy i państwa myślą o tym od lat, siedzą tam ludzie, którzy biorą cieżką kasę by się na takie zagrożenie przygotować.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)
>>ponieważ powstają poprzez wykonanie funkcji jednokierunkowych (ripemd160 i sha256), których szybki/efektywny sposób odwrócenia nie jest znany nawet z wykorzystaniem komputera kwantowego
>Myślę, że przyda Ci się refresher jak działa świat kryptografii (przeczytaj w szczególności jak zareagowały duże firmy jak IBM czy Microsoft):
>www.bloomb(*)&utm_medium=bd&cmpId=flipboard

Nie widzisz, że to zwykły hype ? Artykuł nie przedstawia żadnych merytorycznych informacji. Twierdzenia tej firmy (zresztą niepoparte dowodami) to zbiór nonsensów niewzbudzający zaufania.

> Cytat:
Terra Quantum's team made the discovery after figuring out how to invert what's called a "hash function," a mathematical algorithm that converts a message or portion of data into a numerical value. The research will show that "what was once believed unbreakable doesn't exist anymore,"


Co to znaczy "odwrócić" funkcje hashującą ? Funkcje hashujące są nieinjekcyjne, tzn. może istnieć nieskończenie wiele argumentów, dla których funkcja przyjmuje taką samą wartość. Z tego prostego powodu funkcja odwrotna dla takiej funkcji nie może istnieć, bo przeczyłoby to definicji funkcji. To co oni piszą, już z matematycznego punktu widzenia jest nonsensem.

>Wątpie żeby to było prawdą dzisiaj - ale za 10 lat? Gdyby to okazało się możliwe BTC przestaje istnieć.

Dlaczego miałby przestać istnieć ? Algorytmy kwantowe też mają swoje ograniczenia. Nie ma dowodów na to, że jakikolwiek problem NP-zupełny jest rozwiązywalny na komputerze kwantowym w czasie wielomianowym (metody oparte na takich problemach mogą zostać z powodzeniem wykorzystane w kryptografii asymetrycznej odpornej na ataki kwantowe, zobacz: multivariate cryptography). Gdyby rzeczywiście komputery kwantowe stały się realnym zagrożeniem, powstanie nowy format adresu wykorzystujący kryptografie asymetryczną odporną na ataki kwantowe, po czym wprowadzone zostaną nowe reguły konsensusu, które unieważnią środki przechowywane na starych podatnych adresach bazujących na ECDSA (dając oczywiście użytkownikom czas na przeniesienie środków do bezpiecznych adresów). Jednak na razie nie należy się tym przejmować, ponieważ skuteczne komputery kwantowe to wciąż bajki dla dzieci.

.
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>>ponieważ powstają poprzez wykonanie funkcji jednokierunkowych (ripemd160 i sha256), których szybki/efektywny sposób odwrócenia nie jest znany nawet z wykorzystaniem komputera kwantowego
>>Myślę, że przyda Ci się refresher jak działa świat kryptografii (przeczytaj w szczególności jak zareagowały duże firmy jak IBM czy Microsoft):
>>www.bloomb(*)&utm_medium=bd&cmpId=flipboard
>Nie widzisz, że to zwykły hype ? Artykuł nie przedstawia żadnych merytorycznych informacji. Twierdzenia tej firmy (zresztą niepoparte dowodami) to zbiór nonsensów niewzbudzający zaufania.

>Nie widzisz, że to zwykły hype ?
Ty zakładasz, że wszystko co podważa hype btc jest hypem.
Ja nie wiem

>Twierdzenia tej firmy (zresztą niepoparte dowodami) to zbiór nonsensów
Mylisz się, idea komputera kwantowego to nie jest nonsens tylko ugruntowana od lat teoria. Istnieja juz implementacje tej teorii - komputery kwantowe z pojedynczymi qbitami. Czy ta firma stworzyła coś więcej - przekonamy się w niedalekiej przyszłości.

>Co to znaczy "odwrócić" funkcje hashującą ? Funkcje hashujące są nieinjekcyjne, ..Z tego prostego powodu funkcja odwrotna dla takiej funkcji nie może istnieć, bo przeczyłoby to definicji funkcji. To co oni piszą, już z matematycznego punktu widzenia jest nonsensem.
Obawiam się, że nie zrozumiałeś co twierdzi ta firma i bierzesz to za dobrą monetę w obronie BTC.
Odwrócenie funkcji jednokierunkowej to nie znalezienie funkcji odwrotnej tylko wskazanie szybkiego algorytmu na odnalezienie (zgadnięcie) argumentu(ów), który dał zadany wynik (w tym wypadku hash). Ta relacja nie musi to być funkcją (w przypadku funkcji skrótu nie może).

Jeśli ta firma znalazła szybki algorytm kwantowy na odnalezienie zbioru agrumentów funkcji hashującej użytej w BTC to nawet bez łamania kryptografii (czyli nierozróżnialnej kradzieży) już znanym algorytmem Shora - oznacza koniec BTC. Kopanie BTC opiera się bowiem na trudności odwracania funckji jednokierunkowej (facet z komputerem kwantowym wykopie wszystko w 1 dzień).

P.S. W matematyce fakt istnienia funkcji jednokierunkowych jest tylko hipotezą - niewiadomo czy to prawda (no Ty wiesz to na pewno i 10mln progamistów (choć nie Ci dobrzy))

>Jednak na razie nie należy się tym przejmować, ponieważ skuteczne komputery kwantowe to wciąż bajki dla dzieci.
Powiedz to IBM (który już lata temu udostępnił stronę do programowania na komputer kwantowy) albo Google
research.google/teams/applied-science/quantum/
które ogłosiło już ponad rok temu quantum supremacy.

Te twierdzenia nie są potwierdzone przez 'spikową naukę', ale nazwanie tego bajką jest wypieraniem rzeczywistości.

Co więcej najbardziej zaawansowane są Chiny, od któych nie dowiadujemy się niczego, poza rozwiązaniem innego problemu - kwantowej dystrybucji klucza.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>>Twierdzenia tej firmy (zresztą niepoparte dowodami) to zbiór nonsensów
>Mylisz się, idea komputera kwantowego to nie jest nonsens tylko ugruntowana od lat teoria. Istnieja juz implementacje tej teorii - komputery kwantowe z pojedynczymi qbitami.

To jest teoria bazująca na błędnych lub (w najlepszym wypadku) niedowiedzionych założeniach. Wszystkie właściwości mechaniki kwantowej są możliwe do wyjaśnienia w ramach teorii klasycznej. Obiegowe przekonania, że tak nie jest, wynikają z błędnego rozumienia nierówności Bella. Zwracałem kiedyś uwagę na ten problem:

www.racjonalista.pl/forum.php/s,776794#w777009

www.racjonalista.pl/forum.php/s,788934#w790725

Pewnie nie potraktujesz tego poważnie, bo jestem tylko internetowym trollem bez zatwierdzonego przez państwową uczelnię fizycznego wykształcenia ? Gerard 't Hooft - fizyk specjalizujący się w mechanice kwantowej i noblista - napisał książkę na temat zaproponowanego przez siebie całkowicie klasycznego (lokalnego i deterministycznego) modelu mechaniki kwantowej "Cellular Automaton Theory". W rozdziałach 5.8 i 10.4 wspomina w niej, że istnienie w pełni funkcjonalnego komputera kwantowego jest niezgodne z takim modelem ("gdyby takowy kiedykolwiek powstał, moja teoria zostałaby sfalsyfikowana"):

Cytat:
...factoring a number with millions of digits into its prime factors will not be possible - unless fundamentally improved classical algorithms turn out to exist. If engineers ever succeed in making such quantum computers, it seems to me that the Cellular Automaton Theory is falsified; no classical theory can explain perfect quantum computers.

"The Cellular Automaton Interpretation of Quantum Mechanics" str. 87


>>Co to znaczy "odwrócić" funkcje hashującą ? Funkcje hashujące są nieinjekcyjne, ..Z tego prostego powodu funkcja odwrotna dla takiej funkcji nie może istnieć, bo przeczyłoby to definicji funkcji. To co oni piszą, już z matematycznego punktu widzenia jest nonsensem.
>Obawiam się, że nie zrozumiałeś co twierdzi ta firma i bierzesz to za dobrą monetę w obronie BTC.
>Odwrócenie funkcji jednokierunkowej to nie znalezienie funkcji odwrotnej tylko wskazanie szybkiego algorytmu na odnalezienie (zgadnięcie) argumentu(ów), który dał zadany wynik (w tym wypadku hash). Ta relacja nie musi to być funkcją (w przypadku funkcji skrótu nie może).
>Jeśli ta firma znalazła szybki algorytm kwantowy na odnalezienie zbioru agrumentów funkcji hashującej użytej w BTC to nawet bez łamania kryptografii (czyli nierozróżnialnej kradzieży) już znanym algorytmem Shora - oznacza koniec BTC. Kopanie BTC opiera się bowiem na trudności odwracania funckji jednokierunkowej (facet z komputerem kwantowym wykopie wszystko w 1 dzień).

Szukasz dziury w całym. Nawet gdyby komputery kwantowe jakimś cudem działały, co stoi na przeszkodzie wprowadzenia dodatkowego warunku odpornego na ataki kwantowe np. bazującego na jakimś problemie NP-zupełnym ? Przykładowo dane z poprzedniego bloku kodują układ wielowymiarowych równań wielomianowych i kolejny blok musi zawierać jego rozwiązanie.

>P.S. W matematyce fakt istnienia funkcji jednokierunkowych jest tylko hipotezą - niewiadomo czy to prawda (no Ty wiesz to na pewno i 10mln progamistów (choć nie Ci dobrzy))

W fizyce każde twierdzenie jest tylko hipotezą (również te, na których bazuje wiara w możliwość zbudowania skutecznego komputera kwantowego). A jednak nie przeszkadza to fizykom traktować tych hipotez jak niemal prawdziwych twierdzeń, o ile oparły się one milionom prób falsyfikacji.

>>Jednak na razie nie należy się tym przejmować, ponieważ skuteczne komputery kwantowe to wciąż bajki dla dzieci.
>Powiedz to IBM (który już lata temu udostępnił stronę do programowania na komputer kwantowy)

Co niczego nie dowodzi, ponieważ jest to zapewne środowisko do programowania symulowanego komputera kwantowego, a prawdziwego nikt nie widział.

.
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>>Twierdzenia tej firmy (zresztą niepoparte dowodami) to zbiór nonsensów
>>Mylisz się, idea komputera kwantowego to nie jest nonsens tylko ugruntowana od lat teoria. Istnieja juz implementacje tej teorii - komputery kwantowe z pojedynczymi qbitami.
>To jest teoria bazująca na błędnych lub (w najlepszym wypadku) niedowiedzionych założeniach.

Teoria naukowa jest teorią gdy jest spójna. Ten warunek jest spełniony w przypadku komputera kwantowego.

To o czym Ty mówisz to kwestia czy ta teoria jest implementowalna?
To jest informacja z 2019 roku:
Cytat:
Google informuje o wielkim sukcesie. Firma stworzyła najmocniejszy jak do tej pory komputer kwantowy, znacznie lepszy od poprzedników. W 3 minuty i 20 sekund dokonał tylu obliczeń, ile najpotężniejszy superkomputer mógłby dokonać w ciągu 10 tysięcy lat.

>Pewnie nie potraktujesz tego poważnie, bo jestem tylko internetowym trollem bez zatwierdzonego przez państwową uczelnię fizycznego wykształcenia ?
Nie przypisuje sobie żadnego prawa do oceny ludzi - Einstein też nie miał formalnego wykształcenia fizycznego. To nie oznacza też, że każdy kto ma formalne wykształcenie na pewno się nie zna.

>>Jeśli ta firma znalazła szybki algorytm kwantowy na odnalezienie zbioru agrumentów funkcji hashującej użytej w BTC to nawet bez łamania kryptografii (czyli nierozróżnialnej kradzieży) już znanym algorytmem Shora - oznacza koniec BTC. Kopanie BTC opiera się bowiem na trudności odwracania funckji jednokierunkowej (facet z komputerem kwantowym wykopie wszystko w 1 dzień).
>Szukasz dziury w całym. Nawet gdyby komputery kwantowe jakimś cudem działały, co stoi na przeszkodzie wprowadzenia dodatkowego warunku odpornego na ataki kwantowe np. bazującego na jakimś problemie NP-zupełnym ? Przykładowo dane z poprzedniego bloku kodują układ wielowymiarowych równań wielomianowych i kolejny blok musi zawierać jego rozwiązanie.
Nie rozumiem o czym mówisz. Jakkolwiek całkowite przebudowanie BTC jest możliwe to mówmy wtedy nie o BTC ale o nowej krytpowalucie działające w inny sposób -włączając w to jej 'kopanie'. Co wprost wskazuje, że BTC (to co mamy dzisiaj)zniknęłoby - nawet jeśli ktoś ze względów marketingowych używałby tej samej nazwy.

>>P.S. W matematyce fakt istnienia funkcji jednokierunkowych jest tylko hipotezą - niewiadomo czy to prawda (no Ty wiesz to na pewno i 10mln progamistów (choć nie Ci dobrzy))
>W fizyce każde twierdzenie jest tylko hipotezą (również te, na których bazuje wiara w możliwość zbudowania skutecznego komputera kwantowego). A jednak nie przeszkadza to fizykom traktować tych hipotez jak niemal prawdziwych twierdzeń, o ile oparły się one milionom prób falsyfikacji.
Myśle, że błędnie interpretujesz słowo hipoteza. Nie chodzi o to czy obserwacje pasują do teorii.

Fizyka jest nauką opisującą swiat - w aktualnym paradygmacie najprawdopodobniej nigdy nie dojdziemy do sytuacji gdy jakikolwiek model będzie ostateczny, w tym sensie fizyka jest zasze w błędzie - jak Ty to nazywasz, jest błędną 'hipotezą' działania świata. Spójna teoria fizyczna zazwyczaj przeczy jakimś obserwacjom świata, co nie znaczy, że teoria jest zła (niespójna), tylko, że niedobrze opisuje świat.

Matematyka natomiast podobnie jak informatyka nie ma żadnej implementacji w rzeczywistości, jest 100% abstrakcyjna, nie opiera się na obserwacjach. Dlatego fakt, że coś jest hipotezą wiele zmienia bo wykazanie, że hipoteza jest błędna obala wszystkie możliwe implementacje. Jeśli ktoś udowodni, że funkcje jednokierunkowe nie istnieją (jest to jeden z problemów milenijnych) - to zawali BTC, niezależnie od tego czy komputer liniowy to robi na półprzewodnikowych przerzutnikach czy mechanicznych trybach.

>>>Jednak na razie nie należy się tym przejmować, ponieważ skuteczne komputery kwantowe to wciąż bajki dla dzieci.
>>Powiedz to IBM (który już lata temu udostępnił stronę do programowania na komputer kwantowy)
>Co niczego nie dowodzi, ponieważ jest to zapewne środowisko do programowania symulowanego komputera kwantowego, a prawdziwego nikt nie widział.
Nie wiem jak wygląda to w przypadku IBM ale z tego co wiem komputery kwantowe są konstruowane (patrz przykład z Google). Problemem jest ich stabilność i korekcja błędów - nie działają dostatecznie dobrze. Generuje to jednak dostatecznie duże ryzyko dla kryptografii asymetrycznej by znaleźć rozwiązanie- wszystkie kraje się tym zajmują podobnie jak duże firmy.
To, że 10mln programistów się tym nie zajmuje już teraz (zamiast czekać aż ktoś zacznie odwracać hashe) może wskazywać, że nikt nie jest za to odpowiedzialny w BTC.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
> Cytat:
Google informuje o wielkim sukcesie. Firma stworzyła najmocniejszy jak do tej pory komputer kwantowy, znacznie lepszy od poprzedników. W 3 minuty i 20 sekund dokonał tylu obliczeń, ile najpotężniejszy superkomputer mógłby dokonać w ciągu 10 tysięcy lat.
>


No to jest ten komputer kwantowy czy go nie ma?
Po co w tym kontekście mówić o superkomputerach skoro to wolny kalkulator w obliczu komputerów kawntowych?

Niech zgadnę.
Superkomputery są, oparte na ewolucji układów naturalnych, bo jak widać Natura jest matematycznie dokładna, stąd zresztą matamatyka jawi się w naszych umysłach, ale programiści nie panują nad nimi?

Za każdym razem wychodzi im inny wynik?
Bo działa efekt dźwigni i okazuje się, że nie panujemy nad układami odpowiednio małymi i odpowiednio dużymi?

No i co ci po zdarzaniach przebiegających 100.000 niż w konwencjonalnych komputerach skoro są dla ciebie nieprzewidywalne?

Niby układ powinien zmienić swoje stany w określonym kierunku ale za każdym razem pojawia się czynnik, który czyni tę ewolucję losowa, czynnik nad którym nie panujesz jak choćby niewielkie zaburzenie w polu magnetycznym wywołane falą kosmiczną.

Nie zapanujesz nad układami odpowiednio małymi, odpowiednio szybkimi, odpowiednim dużymi, odpowiednio wolnymi, nie ma takiej opcji, nie ma się czym przejmować.

Wpierw musiałbyś pojąć tysiące czynników mających wpływ, o których teraz żaden z ludzi pojęcia nie ma.

Komputery kwantowe będą totalnie niestabilne a zatem czytaj nieużyteczne. Ich każdy wynik obliczeń będzie inny.
Paolo Monstro (6146 punktów)

>Komputery kwantowe będą totalnie niestabilne a zatem czytaj nieużyteczne. Ich każdy wynik obliczeń będzie inny.
>
Nie wiem co to znaczy totalnie niestabilny? Każde narzędzie ma wady, ale do osiągnięcia celu wystarczy, że jest dostatecznie dobre.
Jeśli komputer kwantowy będzie w ciągu 100 mln strzałów w stanie znaleźć klucz prywatny do Twojego bitcoina to jest dostatecznie dobry.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie wiem co to znaczy

Wyjaśnię ci bo robisz sobie jaja z nauki i to jeszcze w niezrozumiałym dla mnie celu.

Twoje opowieści o komputerach kwantowych mają być rzekomym zaprzeczeniem dla istnienia:

1. Kryptografii
pl.m.wikip(*)ryptografia_klucza_publicznego

2. Funkcji jednokierunkowych
pl.m.wikipedia.org/wiki/Funkcja_jednokierunkowa

3. Implikacji
pl.m.wikipedia.org/wiki/Implikacja_logiczna

na czym są zbudowane kryptowaluty.

Twierdzisz, że fizycy są już tuż tuż urządzenia materii w taki sposób, że jej działanie będzie implikacja odwrotną.

Matematycy nie zdefiniowali nawet implikacji odwrotnej ale fizycy są już tuż tuż jej urządzenia.

To są Paolo naprawdę straszne brednie!

Ty twierdzisz, że jeżeli ja potrafię wyimplikować istnienie chmur z deszczu to twoje komputery kwantowe wyimplikują występowanie deszczu lub jego brak z samego faktu istnienia chmur.

Ty twierdzisz o istnieniu ISTNIENIU IMPLIKACJI ODWROTNEJ.

Skoro tak twierdzisz to pokaż mi jej definicję!

Wpisuję pojęcie implikacji odwrotnej i co znajduję?

Tylko własne kilkuletnie dywagacje o niej z Kubusiem.

Żaden z matematyków nigdy nie wyjaśnił tego jeszcze co ma rzekomo zagrozić kryptowalutom a ty twierdzisz, że tuż tuż.
Idiotyzm, bzdura i brednia.

Przekonamy się o tym my wszyscy, którzy sfrajerujemy się nie wydaniem wszystkich oszczędności na zakup 1 BTC za 175.000 PLN w sytuacji kiedy ten będzie zaraz warty €100.000.

Jest do zarobienia fortuna za NIC!
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>Przekonamy się o tym my wszyscy, którzy sfrajerujemy się nie wydaniem wszystkich oszczędności na zakup 1 BTC za 175.000 PLN w sytuacji kiedy ten będzie zaraz warty €100.000.

www.youtube.com/watch?v=nJeddv1QbeQ

.
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)
>> Cytat:
Google informuje o wielkim sukcesie. Firma stworzyła najmocniejszy jak do tej pory komputer kwantowy, znacznie lepszy od poprzedników. W 3 minuty i 20 sekund dokonał tylu obliczeń, ile najpotężniejszy superkomputer mógłby dokonać w ciągu 10 tysięcy lat.
>>

>No to jest ten komputer kwantowy czy go nie ma?
>Po co w tym kontekście mówić o superkomputerach skoro to wolny kalkulator w obliczu komputerów kawntowych?

Skoro już jesteśmy w temacie science fiction, to ja nadmienię, że w porównaniu do koncepcji komputera kwantowego bardziej przyszłościowa wydaje się koncepcja hiperkomputera:

en.wikipedia.org/wiki/Hypercomputation

Potencjalnie będzie to komputer zdolny do rozwiązywania całych klas problemów nierozstrzygalnych (takich jak problem stopu), co w ogólności wykracza poza możliwości komputerów klasycznych i kwantowych.

Hiperobliczenia wymagają odpowiedzi na pytanie czy dana maszyna Turinga działając na określony argument zakończy pracę w skończonej liczbie kroków.

W związku z tym przewidywane przez OTW zamknięte krzywe czasopodobne lub inne podobne zjawiska fizyczne pozwalające na zebranie danych z nieskończonej linii świata w skończonym czasie są bardzo obiecujące dla rozwoju tej technologii.

Grupa węgierskich naukowców już nad tym pracuje:

www.resear(*)es_in_Relativistic_Computation

XD
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)
>>>>Twierdzenia tej firmy (zresztą niepoparte dowodami) to zbiór nonsensów
>>>Mylisz się, idea komputera kwantowego to nie jest nonsens tylko ugruntowana od lat teoria. Istnieja juz implementacje tej teorii - komputery kwantowe z pojedynczymi qbitami.
>>To jest teoria bazująca na błędnych lub (w najlepszym wypadku) niedowiedzionych założeniach.
>Teoria naukowa jest teorią gdy jest spójna. Ten warunek jest spełniony w przypadku komputera kwantowego.
>To o czym Ty mówisz to kwestia czy ta teoria jest implementowalna?
> To jest informacja z 2019 roku:
> Cytat:
Google informuje o wielkim sukcesie. Firma stworzyła najmocniejszy jak do tej pory komputer kwantowy, znacznie lepszy od poprzedników. W 3 minuty i 20 sekund dokonał tylu obliczeń, ile najpotężniejszy superkomputer mógłby dokonać w ciągu 10 tysięcy lat.
>


Tyle że Google przesadziło o co najmniej 150 MLN %.

IBM był w stanie rozwiązać ten sam problem na komputerze klasycznym w niespełna 2.5 dnia.

Dlaczego Goolgle na dowód swoich możliwości nie rozłoży np. klucza RSA1024 ? Skoro są tak szybcy, nie powinien to być dla nich najmniejszy problem.

>>>Jeśli ta firma znalazła szybki algorytm kwantowy na odnalezienie zbioru agrumentów funkcji hashującej użytej w BTC to nawet bez łamania kryptografii (czyli nierozróżnialnej kradzieży) już znanym algorytmem Shora - oznacza koniec BTC. Kopanie BTC opiera się bowiem na trudności odwracania funckji jednokierunkowej (facet z komputerem kwantowym wykopie wszystko w 1 dzień).
>>Szukasz dziury w całym. Nawet gdyby komputery kwantowe jakimś cudem działały, co stoi na przeszkodzie wprowadzenia dodatkowego warunku odpornego na ataki kwantowe np. bazującego na jakimś problemie NP-zupełnym ? Przykładowo dane z poprzedniego bloku kodują układ wielowymiarowych równań wielomianowych i kolejny blok musi zawierać jego rozwiązanie.
>Nie rozumiem o czym mówisz. Jakkolwiek całkowite przebudowanie BTC jest możliwe to mówmy wtedy nie o BTC ale o nowej krytpowalucie działające w inny sposób -włączając w to jej 'kopanie'. Co wprost wskazuje, że BTC (to co mamy dzisiaj)zniknęłoby - nawet jeśli ktoś ze względów marketingowych używałby tej samej nazwy.

BTC to nie tylko kod.

BTC to przede wszystkim społeczność podzielająca podobne wartości, z których wynika chęć stworzenia w pełni uczciwego, zdecentralizowanego i transparentnego systemu pieniężnego, niezależnego od państwa i jakiejkolwiek władzy centralnej.

Jeżeli pojawi się taka konieczność, społeczność jednogłośnie wprowadzi zmiany zapewniające pełną odporność na ataki kwantowe, zachowując przy tym ciągłość z dotychczasowym blockchainem. Zresztą BTC wielokrotnie przechodziło duże zmiany. Aktualizacja SegWit (zaimplementowana, aby przygotować BTC pod możliwość implementacji drugiej warstwy "Lightning Network" co jest związane z problem skalowalności) całkowicie zmieniła strukturę bloku. Po prostu w wyniku nowego konsensusu walidatory w sieci od bloku numer 481824 sprawdzają blockchain według nowych reguł wprowadzonych przez SegWita, a wcześniejsze bloki są walidowane po staremu. Miejsca tego typu zmian w blockchainie są wprost zdefiniowane w kodzie walidatora, co odzwierciedla ewolucje zmian konsensusu w czasie:

Cytat:

consensus.BIP34Height = 227931;
consensus.BIP34Hash = uint256S("0x000000000000024b89b42a942fe0d9fea3bb44ab7bd1b19115dd6a759c0808b8");
consensus.BIP65Height = 388381; // 000000000000000004c2b624ed5d7756c508d90fd0da2c7c679febfa6c4735f0
consensus.BIP66Height = 363725; // 00000000000000000379eaa19dce8c9b722d46ae6a57c2f1a988119488b50931
consensus.CSVHeight = 419328; // 000000000000000004a1b34462cb8aeebd5799177f7a29cf28f2d1961716b5b5
consensus.SegwitHeight = 481824; // 0000000000000000001c8018d9cb3b742ef25114f27563e3fc4a1902167f9893
consensus.MinBIP9WarningHeight = 483840; // segwit activation height + miner confirmation window

"bitcoin-master/scr/chainparams.cpp"


>>>>Jednak na razie nie należy się tym przejmować, ponieważ skuteczne komputery kwantowe to wciąż bajki dla dzieci.
>>>Powiedz to IBM (który już lata temu udostępnił stronę do programowania na komputer kwantowy)
>>Co niczego nie dowodzi, ponieważ jest to zapewne środowisko do programowania symulowanego komputera kwantowego, a prawdziwego nikt nie widział.
>Nie wiem jak wygląda to w przypadku IBM ale z tego co wiem komputery kwantowe są konstruowane (patrz przykład z Google). Problemem jest ich stabilność i korekcja błędów - nie działają dostatecznie dobrze.

Z naukowego punktu widzenia sprawa jest otwarta i nie piszę tu o problemach praktycznych / technicznych typu błędy czy zakłócenia wynikające z dekoherencji. Piszę o alternatywnej teorii wyjaśniającej przewidywania mechaniki kwantowej, która u podstaw jest w pełni klasyczna (deterministyczna i lokalna), przez co pozbawiona cech w oparciu o które komputery kwantowe miałyby zdobyć przewagę. Wspominany w mojej poprzedniej wypowiedzi Gerard 't Hooft założył kiedyś wątek na physics.stackexchange.com, w którym opisał tego typu podejście do QM:

physics.st(*)iss-some-simple-quantum-models

Odpowiedział mu Peter Shor ze stwierdzeniem, że jeśli to prawda komputery kwantowe prawdopodobnie nie będą mogły zrobić nic więcej niż klasyczne (obliczenia kwantowe na dużą skalę nie będą możliwe z przyczyn fundamentalnych).

.
Paolo Monstro (6146 punktów)
Jeszcze jedno zdanie dodam, które może pozwoli Ci nabrać dystansu do BTC.
Stworzenie komputera kwantowego, mimo potężnego potencjału dla ludzkości, narobi też dużo problemów. W tym mi. Wiele osób na tym świecie dałoby wiele by komputer kwantowy nie powstał, jednak koledzy fizycy nie zwracają na to uwagi i wciąż próbują. Trzeba to brać pod uwagę, że im się uda.

Dla przykładu z innej dziedziny jak wiąże się teoria z implementacją: ok 20 lat temu byłem na konferencji w jednym z najlepszych uniwersytetów na świecie. Pewna Pani naukowiec przekonywała, że interpretacja języka naturalnego, nawet z tekstu jest mżonką. Pokazywałą wiele przesłanek ku temu i była przekonująca. Sztuczna inteligencja wtedy byla bardzo dobrze rozbudowaną nauką - było wiele spójnych teorii - problem był z implementacją (za mało mocy obliczeniowej, za mało pamięci itd ...) nie dało się tego użyć do mowy. Podobnie jak w przypadku komputera kwantowego - coż znaczy teoria bez implementacji. 10mln programistów Cię wyśmieje.
Minęło 20 lat i interpretacja mowy działa w każdym telefonie komórkowym (i to nie od dzisiaj). Microsoft oferuje systemy videokonferencji z tłumaczeniem w czasie rzeczywistym i działa to naprawdę dobrze. Gdybym był tłumaczem powiedziałbym, że to bzdura i wymysły i, że 10mln tłumaczy nie może się mylić, ale gdybym był racjonalnym tłumaczem i miał wiek 30 lat, to bym się zastanawiał co będę robił za 10-15 lat.
Lubimy czy nie - jeśli coś jest trudne do skonstruowania to zawsze się pojawi ktoś kto o tym nie wie i to zrobi.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
01-02-2021 19:56 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Zrobię eksperyment, zdobywając wcześniej odpowiednie środki i odpowiednie poparcie, który Was przekona i złamiecie się.

Buahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahah
>
>
ahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha
hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha

Uciekłeś od tego eksperymentu jak od przykładu oponiarza

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
01-02-2021 20:08 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Bitcoin i większość innych kryptowalut nie ma nic wspólnego z przejrzystością. Przeciwnie - służy od lat do ukrywania tożsamości.
>Stek bzdur! Wyraz tradycyjnych wierzeń. Nic z tego nie jest prawdą ani żadna z tych projkcji się nie spełni.

Oto czemu służy bitcoin:
Od kilku miesięcy dostaję niemal co dzień takiego maila:

Cytat:
Ahoj Už sis vąiml, že jsem ti nedávno poslal z tvého účtu emailovou zprávu?Ano, znamená to, že mám neomezený přístup k tvému zařízení.Několik posledních měsíců tě sleduji.Přemýąlíą, jak je to možné? No, tvůj systém byl infikován malwarem , který jsi navątívil. Možná těmhle věcem nerozumíą, a tak se ti to pokusím vysvětlit.S pomocí viru trojského koně jsem získal kompletní přístup k tvému PC a vąem daląím zařízením.To jednoduąe znamená, že tě můžu pouhým zapnutím tvé kamery a mikrofonu kdykoliv sledovat, aniž by sis čehokoliv vąimnul(.......)Pokud tomu chceą zabránit, jediné, co pro to musíą udělat, je - převést na moji bitcoinovou adresu bitcoiny v hodnotě 25000 Kč (pokud nevíą, jak to udělat, stačí si otevřít prohlížeč a do vyhledávače zadat výraz: "Koupit bitcoiny").Moje bitcoinová adresa (BTC Wallet) je: 1Lsx7zGBeJSZCAv7zRu128Ho8K6uRKHVnt Jakmile obdržím potvrzení o platbě, video okamžitě smažu a je hotovo. Už o mně nikdy víc neuslyąíą.Na provedení transakce máą 2 dny (48 hodin).Po otevření tohoto emailu dostanu upozornění a časomíra se spustí.Jakýkoliv pokus o podání stížnosti k ničemu nevede, neboť tento email nelze zpětně dohledat a totéž platí i pro moje bitcoinové ID.Na tomhle jsem totiž pracoval hodně dlouhou dobu a chybám jsem nedal žádný prostor. Pokud bych se jakýmkoliv způsobem dozvěděl, že jsi tuhle zprávu ukázal nějaké třetí osobě, výąe uvedené video okamžitě zveřejním.


Nie dyskutuję z szantażystą, ale nie mam możliwości go zastrzelić. Policja jest bezradna. Po to jest BTC
Dla tajemnicy i dla przestępców
Dlatego chwali go zwolennik tajemnic i przestępca

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
01-02-2021 20:16 
 Ocena 1 na 1
zeniu73 (6483 punktów)
Nie jest też tak, ze BTC jest winny wszystkiemu. Sama idea nie jest zła. Idea, że ma być skończona ilość BTC jest dobra. Sam mechanizm przechowywania można ulepszyć. Historia fiatów pokazała, że nie są jakimś uniwersalnym dogmatem, najlepszym rozwiązaniem uniwersum.

To, że kryminalne siły gwałcą BTC to nie wina BTC ani jego użytkowników.

Okup z fiatów za porwanie i anonimowe miejsce przekazania też nie jest dowodem, że fiaty to narzędzie tylko dla kryminalistów.

Morderca używa noża. Czy mamy zabronić noży?

Złoto też? Przecież szantażysta z twojego maila mógłby zażądać okupu ze złota. Zabraniamy złoto bo to narzędzie oszustów?
szarley (54913 punktów)
>To, że kryminalne siły gwałcą BTC to nie wina BTC ani jego użytkowników.
Gdyby miał koronowe konto w normalnym banku, już miałby wyrok za szantaż

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
01-02-2021 20:40 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
>>To, że kryminalne siły gwałcą BTC to nie wina BTC ani jego użytkowników.
>Gdyby miał koronowe konto w normalnym banku, już miałby wyrok za szantaż

Na 100% ma takie konto.
Gdyby nie było BTC to kazał by ci kupić kartę debetową na stacji benzynowej żebyś przelał mu anonimowo kasę. Przez
Western Union też można anonimowo przesyłać kasę. Możliwości dla kryminalistów jest dużo. Metoda na wnuczka też działa. Zabraniamy wnuczków?
01-02-2021 22:50 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Nie jest też tak, ze BTC jest winny wszystkiemu.
Podobnie jak nóż nie jest zły tak i BTC nie jest zły - źli są niektórzy ludzie.

System, który ma dzialać w rzeczywistym świecie (a nie tylko w świecie Krystka) MUSI uwzględniać rzeczywistość - fakt, że nie wszyscy są dobrzy. Natomiast problem z BTC, poza ekonomicznym aspektem (jutro BTC może być wart 0 USD), jest fakt, że jest to narzędzie stworzone do anonimowych tranferów. Krystek tego nie chce zobaczyć, ale anonimowość i wiara, że tylko sami dobrzy ludzie tego użyją - prowadzi do tego co pokazuje szarley.

Działanie bez nadzoru nikogo komu płacą za bezpieczeństwo, z jednej strony jest korzystne, z drugiej jest zgodnie z oczekiwaniem mniej bezpieczne, podobnie jak system drogowy bez przepisów, policji, praw jazdy itd ...


Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Bitcoin i większość innych kryptowalut nie ma nic wspólnego z przejrzystością. Przeciwnie - służy od lat do ukrywania tożsamości.
>>Stek bzdur! Wyraz tradycyjnych wierzeń. Nic z tego nie jest prawdą ani żadna z tych projkcji się nie spełni.
>Oto czemu służy bitcoin:
>Od kilku miesięcy dostaję niemal co dzień takiego maila:
>Cytat:
Ahoj Už sis vąiml, že jsem ti nedávno poslal z tvého účtu emailovou zprávu?Ano, znamená to, že mám neomezený přístup k tvému zařízení.Několik posledních měsíců tě sleduji.Přemýąlíą, jak je to možné? No, tvůj systém byl infikován malwarem , který jsi navątívil. Možná těmhle věcem nerozumíą, a tak se ti to pokusím vysvětlit.S pomocí viru trojského koně jsem získal kompletní přístup k tvému PC a vąem daląím zařízením.To jednoduąe znamená, že tě můžu pouhým zapnutím tvé kamery a mikrofonu kdykoliv sledovat, aniž by sis čehokoliv vąimnul(.......)Pokud tomu chceą zabránit, jediné, co pro to musíą udělat, je - převést na moji bitcoinovou adresu bitcoiny v hodnotě 25000 Kč (pokud nevíą, jak to udělat, stačí si otevřít prohlížeč a do vyhledávače zadat výraz: "Koupit bitcoiny").Moje bitcoinová adresa (BTC Wallet) je: 1Lsx7zGBeJSZCAv7zRu128Ho8K6uRKHVnt Jakmile obdržím potvrzení o platbě, video okamžitě smažu a je hotovo. Už o mně nikdy víc neuslyąíą.Na provedení transakce máą 2 dny (48 hodin).Po otevření tohoto emailu dostanu upozornění a časomíra se spustí.Jakýkoliv pokus o podání stížnosti k ničemu nevede, neboť tento email nelze zpětně dohledat a totéž platí i pro moje bitcoinové ID.Na tomhle jsem totiž pracoval hodně dlouhou dobu a chybám jsem nedal žádný prostor. Pokud bych se jakýmkoliv způsobem dozvěděl, že jsi tuhle zprávu ukázal nějaké třetí osobě, výąe uvedené video okamžitě zveřejním.

>Nie dyskutuję z szantażystą, ale nie mam możliwości go zastrzelić. Policja jest bezradna. Po to jest BTC
>Dla tajemnicy i dla przestępców
>Dlatego chwali go zwolennik tajemnic i przestępca
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


Wygląda na to, że 6 ludzi dało się nabrać na te bzdury

www.blockc(*)7zGBeJSZCAv7zRu128Ho8K6uRKHVnt

to jest straszne, bo już nie chodzi o to, że ktoś zwyczajnie nie rozumie ale o to, że ktoś boi się tego, że ktoś informacje o nim upubliczni, czyli chodzi o strach przed społeczeństwem.

Ludzie boją się społeczeństwa, w których żyją, jakie to chore!

BTC nie jest stworzony do przestępstw.
To wasza państwowa tzw. "gotówka", tzn. liczby zapisane nie na dysku twardym lecz na papierze, została stworzona, żeby bezkarnie kraść, porywać dzieci dla okupu i odpłatnie mordować.
Natomiast wasz państwowy tzw. "pieniądz elektroniczny" powstał po to, żeby zmówiona elita kontrolująca całkowicie system pieniężny zrobiła z reszty swoich niewolników.

To ty propagujesz niemoralne i szkodliwe życie, ja propaguję moralne i dla wszystkich korzystne.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Oto czemu służy bitcoin:
>>Od kilku miesięcy dostaję niemal co dzień takiego maila:
>>[cytat]Ahoj Už sis vąiml, že jsem ti nedávno poslal z tvého účtu emailovou zprávu?Ano, znamená to, že mám neomezený přístup k tvému zařízení.

Każdy głupi potrafi podpisać się cudzym mailem, to znaczy tyle co nic.
Niesamowite, że ten człowiek, czy grupa zdemoralizowanych ludzi zaczyna swoje groźby od Ahoj.
Pewnie usłyszeli w szkole, w telewizji albo gdzieś na ulicy, że pierwszy milion trzeba ukraść, inaczej nigdy nie wyjdzie się z nizin społecznych.
03-02-2021 23:40 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)

>To ty propagujesz niemoralne i szkodliwe życie, ja propaguję moralne i dla wszystkich korzystne.

No robisz sobie jaja sam z siebie. Człowiek z wątpliwą moralnością (popatrz w swoją życiową przeszłość), proponuje moralne dla wszystkich korzystne zasady wyssane z dużego palca lewej nogi. Nie mam racji? To powiedz przed czym uciekłeś tak desperacko do Niemiec? Jaka to moralność w stosunku do córki, by na jej koszt, bez żenady, pojechać sobie do Maroka na wycieczkę? Pozostałe dzieci oczywiście zostały w domu. W ogóle tego wyrażenia nie masz prawa używać., albowiem jesteś zwyczajną szują.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>przed czym uciekłeś tak desperacko do Niemiec?

przed katolicyzmem i panami, przed którymi należy poddać się

>Jaka to moralność w stosunku do córki, by na jej koszt, bez żenady, pojechać sobie do Maroka na wycieczkę?

Kupiła 2 bilety w ryanair a jakiejś promocji za 100 EUR i mi o tym oświadczyła, ja na podobny krok wcześniej nie zdecydowałbym się a teraz już chętnie, tylko skończy się korona i znajdę się w Tanzanii, jeszcze nie wiem jak ale wiem, że na pewno, oczywiście razem z nią, załapałem bakcyla . Zapłaciłem za resztę. Być może kupiła te bilety z pieniędzy ode mnie a być może z zarobionych przez siebie, wiesz jak to jest, pieniądze w portfelu mieszają się.
Wchodzisz na ścieżkę tych samych absurdalnych oskarżeń co jacek z szarleyem, bo nie masz żadnych solidnych argumentów na obronę swojego światopoglądu, swojej wizji społeczeństwa i sprawiedliwości. To błąd, bo ludzie o sprawnym intelekcie to dostrzegą i stracisz w ich oczach. Postaraj się mówić argumentami a nie tymi śmiesznymi oskarżeniami. Nic sobie z tego nie robię ale rozumiem, że chodzi ci o manipulowanie przekonaniami innych osób.

>Pozostałe dzieci oczywiście zostały w domu. W ogóle tego wyrażenia nie masz prawa używać., albowiem jesteś zwyczajną szują.

Teraz moje pozostałe dzieci są poszkodowane, jak nie urok to sraczka.
Już zrozumiałem co chcesz wyrazić, że jestem złłłłłły oraz, że ty jesteś doooobry.
Ja sam byłem w szoku jadąc do Maroka, bo nigdy poza Europę się nie ruszałem i miałbym pojechać do kraju o zupełnie odmiennej kulturze z małymi dziećmi, już pomijając koszty?

Tam gdzieś na środku pustyni wcisnęli nam herbatkę z niezłą dawką haszyszu a my jak te kaczki z Europy łyknęliśmy ją naiwnie wierząc w ludzką gościnność. Jak już do mnie doszło co jest grane to uciekaliśmy stamtąd w popłochu, wystraszyłem się, że właściwa faza dopiero nadejdzie i obudzę się gdzieś już bez córki. Oczami wyobraźni widzę siebie, jak jadę na haju po środku niekończącej się pustyni z gromadką małych dzieciaczków. Tego doświadczenia mi jeszcze brakuje.
04-02-2021 09:08 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>przed czym uciekłeś tak desperacko do Niemiec?
>przed katolicyzmem i panami, przed którymi należy poddać się
>>Jaka to moralność w stosunku do córki, by na jej koszt, bez żenady, pojechać sobie do Maroka na wycieczkę?

To są te Twoje metody wychowawcze? Nawet w domu dzieci są u Ciebie gorsze i lepsze. Jedne jeżdżą na wycieczki (oczywiście z Tobą) inne te gorsze zostają w domu. WEŻ I WYTŁUMACZ TO DZIECIOM! Dzieci nie myślą tak pokrętnie jak Ty. Co? Musiałeś lecieć? Nie. Bo to psuje atmosferę w rodzinie. Bilety można było odsprzedać a z córką porozmawiać. Co? Poleciałaby mimo tego? Uległeś jej szantażowi? A czy to jeden taki przypadek? A wycieczka do Rumunii czy do Włoch? Znów te gorsze dzieci zostały w domu. Wiesz jak wygląda szuja? Popatrz w lustro.

>Wchodzisz na ścieżkę tych samych absurdalnych oskarżeń co jacek z szarleyem, bo nie masz żadnych solidnych argumentów na obronę swojego światopoglądu, swojej wizji społeczeństwa i sprawiedliwości.

Nie. Po prostu już mnie mdli gdy czytam te Twoje bełkoty. Więc przeanalizujmy. A Ty wytykając mi posiadłości o których nie mam pojęcia, co robisz? Wytykając mi, że mam lokaja co robisz? To jest nieprawda co insynuujesz.. A co mi jakiś światopogląd wyciągasz i przylepiasz go gdzie się da? Co tu ma światopogląd do rzeczy? Jestem, jak oświadczyłem ateistą. I nie miałem czasu by bawić się w dziecinadę jaką Ty uprawiasz, bo naprawdę w czynnym życiu zawodowym nie miałem czasu na takie bzdury. Kiedy Ty przewracałeś się na drugi bok w łóżku, ja już byłem na nogach. Tak, bo dojeżdżałem do pracy. Później też wracałem. Będąc krótko dyrektorem technicznym, byłem na stanowisku pracy już ok. 6.00 a kończyłem pracę o 16.00. Praca zakładu była jednozmianowa i zaczynała się od 7.00 do 15.00. Nie płaczę tak jak Ty że to niewolnictwo i wyzysk człowieka przez człowieka. Za to zawsze byłem o pół kroku przed dyrektorem, który przyjeżdżał na godz. 7.00. Po każdym, codziennie tak, obchodzie sprawdzałem wszystko jak gospodarz na swoim gospodarstwie, a przynajmniej na moim technicznym podwórku.
Ty tego nie rozumiesz, że nawet w dni wole ustawowo, "wpadałem" do zakładu bo praca chłodni składowych trwa całą dobę. Zawsze byłem czujny i na bieżąco ze stanem technicznym urządzeń i maszyn powierzonej mojej opiece. Bo byłem/czułem tą odpowiedzialność, co Tobie jest zupełnie obce. Byłem widoczny i gdy położyłem wypowiedzenie wezwano mnie do Zjednoczenia na rozmowę z dyrektorem naczelnym. Dostałem propozycję pracy w Zjednoczeniu, jako inspektor techniczny. Ty tak miałeś? Nie. Bo narobiłeś gnoju i musiałeś/nie musiałeś, ale zwiałeś do Niemiec. Taki z Ciebie moralnie czysty człowiek, ze aż brzydko pachniesz tą Twoją moralnością. Tak, jesteś szują pospolitą..

>To błąd, bo ludzie o sprawnym intelekcie to dostrzegą i stracisz w ich oczach.

I tu największa Twoja pomyłka. Nie masz takiego prawa by osądzać sprawność intelektu, bo sam jesteś protezą intelektu.

>Postaraj się mówić argumentami a nie tymi śmiesznymi oskarżeniami.

Czyli tak jak Ty robisz? No wybacz. Na tyle pytań jakie kierowałem do Ciebie nie odpowiedziałeś na żadne i uciekałeś lub ni z gruchy ni z pietruchy zmieniałeś temat.

>Nic sobie z tego nie robię ale rozumiem, że chodzi ci o manipulowanie przekonaniami innych osób.

No i masz następny wniosek głupka, u którego intelekt rozum przerósł.

>>Pozostałe dzieci oczywiście zostały w domu. W ogóle tego wyrażenia nie masz prawa używać, albowiem jesteś zwyczajną szują.
>Teraz moje pozostałe dzieci są poszkodowane, jak nie urok to sraczka.

Którą sam produkujesz jak tylko możesz.

>Już zrozumiałem co chcesz wyrazić, że jestem złłłłłły oraz, że ty jesteś doooobry.

Tych słów nie używam jak nie potrzeba. Ty je nadużywasz, nawet jak nie potrzeba.
Pokaż mi, przytocz moje wpisy, że tak siebie i Ciebie oceniałem. Jeśli tego nie zrobisz, to jesteś prymitywnym kłamcą, notorycznym konfabulatorem. Czyli szują.

>Ja sam byłem w szoku jadąc do Maroka, bo nigdy poza Europę się nie ruszałem i miałbym pojechać do kraju o zupełnie odmiennej kulturze z małymi dziećmi, już pomijając koszty?
>Tam gdzieś na środku pustyni wcisnęli nam herbatkę z niezłą dawką haszyszu a my jak te kaczki z Europy łyknęliśmy ją naiwnie wierząc w ludzką gościnność.

I ten haszysz trzyma Ciebie do dziś.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
04-02-2021 10:04 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Kupiła 2 bilety w ryanair a jakiejś promocji za 100 EUR i mi
> o tym oświadczyła, ja na podobny krok wcześniej nie zdecydowałbym
> się a teraz już chętnie

Na fundowanie biletów przez córkę - dlaczego mnie to nie dziwi

> tylko skończy się korona i znajdę się w Tanzanii, jeszcze nie
> wiem jak ale wiem, że na pewno, oczywiście razem z nią

A oczywiście pozostałe dzieci z żoną w RFN

> załapałem bakcyla

Na dojenie najstarszej.

> Zapłaciłem za resztę

Tak jak z podróżą po Włoszech za 2 tys PLN i spaniem w przydrożnych *** motelach?

> Być może kupiła te bilety z pieniędzy ode mnie a być może
> z zarobionych przez siebie, wiesz jak to jest,
> pieniądze w portfelu mieszają się.

No nie, prosto to obliczyć: wiesz ile wydałeś ze swoich, wiesz ile ona zapłaciła za bilety. Może wiesz, ile dorzucała w podróży.
Teraz jakoś przestaje mnie dziwić, że musiała pracowac na wasze rendez-vous całe wakacje.
Brawka dla tatki-utrzymanka.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
04-02-2021 10:06 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> przed czym uciekłeś tak desperacko do Niemiec?
> przed katolicyzmem i panami, przed którymi należy poddać się

Przed tobą też tak uciekano w 2007 r.? Spotkałeś się choć raz później ze swoim uciekinierem?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
31-01-2021 23:07 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Publikujesz je po to żeby sobie ulżyć

Skoro to taki powszechny mechanizm psychiczny, że potrafiłeś mnie właściwie, psychologicznie przeanalizować, wyjaśnij mi dlaczego nie ma tu innych, którzy próbują sobie podobnie ulżyć? Gdzie są ci wszyscy, na bazie których postawiłeś swoją lekarską diagnozę?

Powiem ci szczerze jak ja to czuję, bo mówiąc o przekonaniach w rzeczywistości mówimy o swoich uczuciach. Czuję się wśród was zagrożony, sądzę, że stanowicie dla mnie zagrożenie, które w każdej chwili może uaktywnić się i wyrządzić mi krzywdę. Dlatego staram się tworzyć mechanizm obrony przed wami. Księga kapitału ma być środkiem obrony przed waszą chciwością.
Czuję się przy tym w jakimś stopniu odpowiedzialny za tych, z którymi cierpiałem niedolę. Nie mogę ich zostawić wam na pożarcie. Oni przed wami sami nie obronią się.

>żeby sprawdzić reakcje ludzi na swoje pomysły

Raczej, żeby zaszczepić u innych własne idee, własne emocje.
Jeżeli 1000x powtórzę - podły kapitalizm oparty na utajnionej, nieopodatkowanej, przymusowo egzekwowanej i państwowo dotowanej z podatków od biedy własności - wrażliwa osoba za 1001x ujrzy to co ja. Z kim się przebywa, tego cechy się nabywa.

Nawet odporna psyche kiedyś się złamie.

Publicznie jawna księga kapitału opisująca wszelką własność powstanie - czy się wam to podoba czy w tej chwili jeszcze nie. I będzie to dobre dla wszystkich, wszystkim się opłaci.
31-01-2021 23:38 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Publikujesz je po to żeby sobie ulżyć
>Skoro to taki powszechny mechanizm psychiczny, że potrafiłeś mnie właściwie, psychologicznie przeanalizować, wyjaśnij mi dlaczego nie ma tu innych, którzy próbują sobie podobnie ulżyć? Gdzie są ci wszyscy, na bazie których postawiłeś swoją lekarską diagnozę?

Nie jestem psychologiem. Psycholog może powiedziałby Ci co powoduje, że czujesz się tak wściekły na świat czy zagrożony przez tzw 'nas' - choć ja w żadnym spisku nie biorę udziału. Ja Ci nie pomogę. Ja stwierdzam banał: forum internetowe, podobnie jak lodziarnia czy fryzjer - zaspokaja jakąś potrzebę, wszyscy tutaj piszemy żeby sobie ulżyć.

>Powiem ci szczerze jak ja to czuję, bo mówiąc o przekonaniach w rzeczywistości mówimy o swoich uczuciach. Czuję się wśród was zagrożony, sądzę, że stanowicie dla mnie zagrożenie, które w każdej chwili może uaktywnić się i wyrządzić mi krzywdę. Dlatego staram się tworzyć mechanizm obrony przed wami. Księga kapitału ma być środkiem obrony przed waszą chciwością.

Piszesz to na chińskim komputerze, lub telefonie, siedząc na chińskiej kanapie w porywach podstemlowaną w Niemczech na 'made in Germany', wszystko to dostarczone przez polskiego kierowcę rozwożącego towar po Niemczech, śpiącego w kabinie bo go polska podnajmująca firma nie wyśle do hotelu a żaden Niemiec za te pieniadze nie ruszy tyłka. Piszesz jedząc jedzenie, na którym producent zarabia grosze a pośrednik trzyma go w szachu, używając łącza internetowego dostarczanego przez telecom zatrudniający tysiące zoombie na infolini pracujących za grosze i zastępowanych przez programy komputerowe. I Ty oskarżasz 'nas' o chciwość?

>Czuję się przy tym w jakimś stopniu odpowiedzialny za tych, z którymi cierpiałem niedolę. Nie mogę ich zostawić wam na pożarcie. Oni przed wami sami nie obronią się.
>>żeby sprawdzić reakcje ludzi na swoje pomysły
>Raczej, żeby zaszczepić u innych własne idee, własne emocje.
>Jeżeli 1000x powtórzę - podły kapitalizm oparty na utajnionej, nieopodatkowanej, przymusowo egzekwowanej i państwowo dotowanej z podatków od biedy własności - wrażliwa osoba za 1001x ujrzy to co ja. Z kim się przebywa, tego cechy się nabywa.

Krystek Twój komunikat jest niezrozumiały dla 99% ludzi, po części dlatego, że piszesz o rzeczach trudnych (gdy piszesz o gospodarce) a po części, że piszesz nonsensy (tego nie da się zrozumieć) gdy piszesz o technicznych rozwiązaniach.
Dojrzyj to.

>Nawet odporna psyche kiedyś się złamie.
>Publicznie jawna księga kapitału opisująca wszelką własność powstanie - czy się wam to podoba czy w tej chwili jeszcze nie.
O ile mnie pamięc nie myli to N-ty Twój pomysł w okresie kilku lat, każdy poprzedni też był zaopatrzony podobnym komentarzem - świat miał być idealny.
>I będzie to dobre dla wszystkich, wszystkim się opłaci.
Masz bochenek chleba 10 głodnych i obiecujesz, że wszyscy będą syci - zazwyczaj syty jest tylko autor nowego ładu.

Mam nadzieję, że piszesz to wszystko na ostrym gazie lub haju, inaczej jest mi Ciebie zwyczajnie żal.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>oskarżasz 'nas' o chciwość?

Oskarżam was o promowanie fałszywych wartości.

Oskarżam o promowanie tajemnicy kapitału.
O promowanie przymusowego opodatkowania pracy i konsumpcji.
O promowanie lichwiarskiego pieniądza.
O promowanie przymusu i przemocy w stosunkach gospodarczych.

To są wszystko FAŁSZYWE WARTOŚCI!

Każdy kto określa fałszywą wartość za prawdziwą, ten czyni zło.
Oskarżam fałszerzy wartości o czynienie zła!
03-02-2021 23:51 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)

>To są wszystko FAŁSZYWE WARTOŚCI!

Twoja opinia nie przestawia żadnej wartości, bo sam jesteś zwykłą niewarygodną szują.
>Każdy kto określa fałszywą wartość za prawdziwą, ten czyni zło.

Więc ocenę zacznij od siebie. Co to za "prawdy", które z taką namiętnością głosisz? Wszystko to co p*****lisz, to konfabulacje. Odgrażałeś się, że uruchomisz swój "system". I co? Nie kiwnąłeś palcem w bucie nawet. Jesteś zwykłym hochsztaplerem i pospolitym kłamcą. Człowiekiem zdemoralizowanym i niewiarygodnym. Zacytuję Ciebie:
Cytat:
Każdy kto określa fałszywą wartość za prawdziwą, ten czyni zło.
I co Ty na to?

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
01-02-2021 10:18 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nie jestem psychologiem. Psycholog może powiedziałby
> Ci co powoduje, że czujesz się tak wściekły na świat czy zagrożony

Nie trzeba być psychologiem, żeby ukuć sobie jakieś uzasadnienie czy punkt widzenia motywacji Krystka.
Wg mnie zagrożenie wynika u niego m.in. z aktywnego grożenia w przeszłości przez kilka lat innym (był w radzie nadzorczej firmy windykacyjnej, prawdopodobnie był jej współwłaścicielem).
Zresztą by wybrać jakieś zajęcie, trzeba zapewne lubić temat i mieć takie, a nie inne zacięcie, motywacje, braki itd.
Po czasie role się odwróciły, Krystek utknął w roli ofiary, nawet gdy faktycznie nią nie jest (mieszka jak pisze w 85 m2 apartamcencie w centrum Berlina, pracuje w dobrze opłacanej firmie w dziale marketingu, jeździ na wakacje z dziećmi itd).

Lęk to nie jest coś, od czego zawsze uciekamy "bo jest zły".
Czasem ludziom zwyczajnie go brakuje. Kwestia proporcji: czytałem kiedyś, że pewna minimalna dawka grozy dla małych dzieci jest zdrowa. Dzieci lubią bajki, które kończą się źle. Czasem je to spontancznie ciekawi. Mają zapewne jakiś rodzaj kompasu w głowie i wiedzą, że na świecie różnie bywa.
Autor pewnej książki którą czytałem jakiś czas temu opowiadał anegdotę, jak jakaś babcia czytała swoim wnukom na dobranoc same dobre opowieści z happy-endem. Efekt? Po pół roku wnuki zaczeły bać się babci.


> przez tzw 'nas' - choć ja w żadnym spisku nie biorę udziału. Ja Ci
> nie pomogę. Ja stwierdzam banał: forum internetowe, podobnie jak
> lodziarnia czy fryzjer - zaspokaja jakąś potrzebę, wszyscy tutaj
> piszemy żeby sobie ulżyć.

Nie wiem, czy wszyscy. Mnie przyświecją dwie chęci:
a) rozerwania się co jakiś czas od monotonii pracy.
b) przeczytania czegoś pouczajacego, co zastanowi, może natchnie.

>Mam nadzieję, że piszesz to wszystko na ostrym gazie lub haju,
> inaczej jest mi Ciebie zwyczajnie żal.

Jedno drugiego nie wyklucza. W obydwu przypadkach żal mi Krystka, czuję smutek jak widzę jego kręcenie się w kołko.
Z drugiej strony w swojej samotni może tak musi "inaczj się udusi" i myśli pewnie, że to co robi jest dla niego i śiata najlepsze. Nie ma przecież pojęcia, jak i w czym psycholog pomaga, na samo to słowo uruchamia mu się zapewne podkulony ogon i kły w odpowiedzi na "poniżanie".
Smutne.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie trzeba być psychologiem, żeby ukuć sobie jakieś uzasadnienie czy punkt widzenia motywacji Krystka.

Nie trzeba być ale ty najwyraźniej się nim czujesz. Ale co z ciebie za psycholog który osądza?
01-02-2021 11:28 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Skazałem cię na 20 lat łagru?
Tylko piszę, że groziłeś w przeszłości przez kilka lat innym z konsekwencjami to i teraz dalej będziesz groził (z wybitymi zębami) nawet gdyby wywalano cię przez zamknięte drzwi i zwalano ze schodów, będziesz wciskał się ze swoimi groźbami oknem (a potem żalił się na forum, że czujesz się zagrożony).
Typowe. Wzruszenie ramionami.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-02-2021 11:16 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Publikujesz je po to żeby sobie ulżyć
>Skoro to taki powszechny mechanizm psychiczny, że potrafiłeś mnie właściwie, psychologicznie przeanalizować, wyjaśnij mi dlaczego nie ma tu innych, którzy próbują sobie podobnie ulżyć? Gdzie są ci wszyscy, na bazie których postawiłeś swoją lekarską diagnozę?
>Powiem ci szczerze jak ja to czuję, bo mówiąc o przekonaniach w rzeczywistości mówimy o swoich uczuciach. Czuję się wśród was zagrożony, sądzę, że stanowicie dla mnie zagrożenie, które w każdej chwili może uaktywnić się i wyrządzić mi krzywdę. Dlatego staram się tworzyć mechanizm obrony przed wami. Księga kapitału ma być środkiem obrony przed waszą chciwością.
>Czuję się przy tym w jakimś stopniu odpowiedzialny za tych, z którymi cierpiałem niedolę. Nie mogę ich zostawić wam na pożarcie. Oni przed wami sami nie obronią się.
>>żeby sprawdzić reakcje ludzi na swoje pomysły
>Raczej, żeby zaszczepić u innych własne idee, własne emocje.
>Jeżeli 1000x powtórzę - podły kapitalizm oparty na utajnionej, nieopodatkowanej, przymusowo egzekwowanej i państwowo dotowanej z podatków od biedy własności - wrażliwa osoba za 1001x ujrzy to co ja. Z kim się przebywa, tego cechy się nabywa.
>Nawet odporna psyche kiedyś się złamie.
>Publicznie jawna księga kapitału opisująca wszelką własność powstanie - czy się wam to podoba czy w tej chwili jeszcze nie. I będzie to dobre dla wszystkich, wszystkim się opłaci.

Ale nie rujnowanej w ten sposób gospodarki kraju. A rujnowanie gospodarki to klęska wszystkich obywateli tego państwa. Więc się nie opłaca. NIE WIZISZ TEGO?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
01-02-2021 11:03 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Krystek, wg mnie, masz 2 drogi przed sobą:
>>1. Dyktator
>>2. Psychiatryk
>Czy powinienem tę opinię potraktować poważnie?
>Bo może to poniżenie ma służyć wejściu mi na głowę?

Ofiaro! Nikt Ciebie nie próbuje poniżać. Po prostu zrozum, że Ty sam zachowujesz się tak, że wygląda na to iż chcesz być poniżany i wyśmiewany. Nie rozumiesz, że pleciesz androny, czasem pół bajkowe, całkiem poważnie? Jak duży już dzieciaczek z dowodem osobistym. No i te Twoje nieszczęsne kojarzenia, znamionujące całkowity brak wyobraźni. Rodzi to teorie spiskowe, mowę zbiorową rodzącą niepotrzebnie poczucie zaszczucia li tylko dlatego, iż ktoś Tobie stanowczo oponuje, bo mówisz od rzeczy. Zupełnie w Twoim mózgu to nie funkcjonuje. Opinię tą wystawioną nie przeze mnie potraktuj bardzo poważnie. Stan Twój z wiekiem robi się całkiem poważny.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Krystek, wg mnie, masz 2 drogi przed sobą:
>>>1. Dyktator
>>>2. Psychiatryk
>>Czy powinienem tę opinię potraktować poważnie?
>>Bo może to poniżenie ma służyć wejściu mi na głowę?
>Ofiaro! Nikt Ciebie nie próbuje poniżać.

A ty już najmniej.
Musicie mnie ponizyc, żeby moje postulaty nie miały dla was i innych znaczenia.
O to wam chodzi.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Musicie mnie ponizyc, żeby moje postulaty nie miały
> dla was i innych znaczenia. O to wam chodzi.

Nie ma, jak próba dodania swoim "postulatom" kurażu.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-02-2021 14:19 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>Krystek, wg mnie, masz 2 drogi przed sobą:
>>>>1. Dyktator
>>>>2. Psychiatryk
>>>Czy powinienem tę opinię potraktować poważnie?
>>>Bo może to poniżenie ma służyć wejściu mi na głowę?
>>Ofiaro! Nikt Ciebie nie próbuje poniżać.
>A ty już najmniej.
>Musicie mnie ponizyc, żeby moje postulaty nie miały dla was i innych znaczenia.
Podobnie było z Żydami w III Rzeszy: zaczęło się od mieszania ich z błotem, dlatego jak potem szli do gazu, to nikt w ich obronie nawet nie pisnął. Więc ja od obrzucania błotem się odcinam.

Niesamowite, że inspirator tej brunatnej nagonki jest cudzoziemcem.

cr
01-02-2021 14:36 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Podobnie było z Żydami w III Rzeszy: zaczęło się od mieszania ich
> z błotem, dlatego jak potem szli do gazu, to nikt w ich obronie
> nawet nie pisnął. Więc ja od obrzucania błotem się odcinam.
> Niesamowite, że inspirator tej brunatnej nagonki jest cudzoziemcem.

Nie wiem, czy do końca chodzi tu o obrzucanie błotem.
Żydzi nie prowokowali w ten sposób:
Cytat:
Stary człowiek ma pracować do śmierci a na starość po kawałku wyprzedawać zgromadzone mienie (..) wbicie sobie to do waszych prymitywnych głów, bo dobrze wam życzę, żebyście pracowali do dnia śmierci!


Druga rzecz, zdaje się nie gazowali Niemców: Hamerlik trochę pracował w windykacji.. by teraz na prawo i lewo głosić tu swoje lęki przed przemocą i słownym poniżaniem.
Przy czym, o konieczności stosowania przemocy w krystkonizmie pisał już kilka lat temu. Przemoc np. wg Hamerlika jest jedynym sposobem, żeby stary człowiek musiał opuścić swój dom i się wynieść do innego. Szarleyowi proponował, żeby zrezygnował na starość z domu i przeniósł się z rodziną do pojedynczego pokoiku w domu starców.
Na koniec mały bonus. Gość:
a) wywierał presję psychiczną na dłużnikach
b) powodował u nich dyskomfort
c) wpędzał w poczucie winy
d) wykorzystywał ich niewiedzę, zaskoczenie nową sytuacją
e) wrzucał w ich sprawy obcych ludzi żeby ich dodatkowo przerazić
f) podnosił ich emocje, żeby przestali myśleć racjonalnie
g) podwyższał ich chwilowy poziom stresu
www.racjonalista.pl/forum.php/s,816508#w816810

Myślę, że Żydzi mieliby Ci sporo do zarzucenia za to porównanie...


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-02-2021 15:10 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>Cytat:
Stary człowiek ma pracować do śmierci a na starość po kawałku wyprzedawać zgromadzone mienie (..) wbicie sobie to do waszych prymitywnych głów, bo dobrze wam życzę, żebyście pracowali do dnia śmierci!

W raju nie było bezrobocia, rent, emerytur.
każdy człowiek jest potrzebny, bezrobocie to wymysl patoelit, żebyśmy spokornieli, w raju pracowali do śmierci np opiekując sie wnukami, coś zawsze robili dla wspólnoty, prace na miare sił. Emerytura, renta jest nienaturalna

> Hamerlik pracował w windykacji.. by teraz na prawo i lewo głosić tu swoje lęki przed przemocą i słownym poniżaniem.
ma sumienie, mało ludzi sie przyznaje

>a) wywierał presję psychiczną na dłużnikach
>b) powodował u nich dyskomfort
>c) wpędzał w poczucie winy
>d) wykorzystywał ich niewiedzę, zaskoczenie nową sytuacją
>e) wrzucał w ich sprawy obcych ludzi żeby ich dodatkowo przerazić
>f) podnosił ich emocje, żeby przestali myśleć racjonalnie
>g) podwyższał ich chwilowy poziom stresu
to nie ON, tylko instytucja która zatrudniła młodego ambitnego chłopaka z obietnicą "ameryki" uprzednio ucząc jak ma być skuteczny (prowizje), weszli mu na ambicje, socjalizm to małe piwo w manipulacji w porównaniu z liberalizmem
01-02-2021 17:33 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> to nie ON, tylko instytucja która zatrudniła młodego ambitnego
> chłopaka z obietnicą "ameryki" uprzednio ucząc jak ma być skuteczny
> (prowizje), weszli mu na ambicje, socjalizm to małe piwo w manipulacji
> w porównaniu z liberalizmem

Ta, a on biedny nic nie wiedział, dał się złowić, do tego firmę rozkręcił a sumienie pewnie mówiło, że niesie bliźniemu wyzwolenie, niczym mesjasz. A chwasty wyrywa.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-02-2021 17:46 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> to nie ON, tylko instytucja która zatrudniła młodego ambitnego
> chłopaka z obietnicą "ameryki" uprzednio ucząc jak ma być skuteczny
> (prowizje), weszli mu na ambicje, socjalizm to małe piwo w manipulacji
> w porównaniu z liberalizmem

Hm. A teraz próbujemy pokazać, jak tamte szkody naprawić i od myślenia "tymi kategoriami" uwolnić sie po 13 latach.
Może spotkać się z tamtymi ofiarami własnych dzieł. Ale H od nikogo uczuć się już nie chce, ni nawet zastanowić. Dasz wiarę?
Wniosek, że każdy własnych profesorów sobie wybiera.
Jak celnie zauważyłeś, dla niego byli to starsi koledzy z windykacji. Howgh.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
02-02-2021 12:14 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>> to nie ON, tylko instytucja która zatrudniła młodego ambitnego
>> chłopaka z obietnicą "ameryki" uprzednio ucząc jak ma być skuteczny
>> (prowizje), weszli mu na ambicje, socjalizm to małe piwo w manipulacji
>> w porównaniu z liberalizmem
> próbujemy pokazać, jak tamte szkody naprawić i od myślenia "tymi kategoriami" uwolnić sie po 13 latach. Może spotkać się z ofiarami własnych dzieł. Ale H od nikogo uczuć się już nie chce, Dasz wiarę?
jesteśmy na forum racjonalistów, nic nie dzieje sie bez przyczyny to nie wina H, Twierdzisz inaczej? ale czy wtedy jesteś racjonalny?

>Wniosek, że każdy własnych profesorów sobie wybiera.
jesteśmy dziećmi systemu, nasz H jest trybikiem glupiego, antyludzkiego liberalizmu. Pod wpływem przeżyć sie zreflektował, jest "synem marnotrawnym", nie tak postepuje sie z synami
01-02-2021 17:52 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> W raju nie było bezrobocia

Pewnien misjonarz, który dał sie częściowo nawrócić tubylcom na ich wiarę opowiadał kiedyś, jak pewne plemię Afrykańskie z którym mieszkał kilka lat, radziło sobie z morderstwem. Tzn. co wtedy robiło.

Ciekawi mnie, czy Hamerlika byłoby stać na coś analogicznego.
Rozumiem że on nikogo nie zamordował, ale jakiś dług emocji w końcu zaciągnął. Parę żyć złamał i pewnie jak dotąd nic nie spłacił.

Więc to plemię mialo na takie grubsze i zwyklejsze rzeczy sposób.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-02-2021 17:21 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Żydzi nie prowokowali w ten sposób:
>Cytat:
Stary człowiek ma pracować do śmierci a na starość po kawałku wyprzedawać zgromadzone mienie (..) wbicie sobie to do waszych prymitywnych głów, bo dobrze wam życzę, żebyście pracowali do dnia śmierci!


Praca do śmierci to żadna prowokacja, praca to fundament życia.

Nikt z ludzi, kto jest zdrowy, wypoczęty, syty nie powinien ustawać w pracy bez względu na wiek.

Pracują dzieci w szkołach podejmując wysiłek intelektualny ucząc się, powinni pracować także starcy dopóki starczy siły.

Dojrzali ludzi mają wszelkie predyspozycje do tego, żeby np. opiekowac się dziecmi, kiedy rodzice nie mogą. Mają najwięcej doświadczeń do przekazania a jednocześnie sami potrzebują wysiłku, żeby utrzymać formę.

Z nic nie robiących ludzi kształtują się kaleki zarówno fizyczne jak i intelektualne.

W moim modelu praca się do śmieci a emerytura wynika ze spieniężenia zgromadzonych przez życie posiadłości.

Kto nie ma posiadłości w moim modelu ten żyje z dochodu podatkowego z podatków od własności opłacanych przez kapitalistow na rzecz osób bez mienia.

W moim modelu jest bardzo ważne aby w posiadanie środków produkcji weszła osoba, która poradzi zapłacić najwyższy podatek od tej posiadłości, bo to gwarancja że te środki efektywnie wyzyska.

W moim modelu własność na wszelki wypadek, na zabezpieczenie starości, dzieci i wnucząt, własność z którą nic się nie robi, bo ta przechowuje jedynie wartość i czeka na jej wzrost jest niemożliwa.

W waszym chorym systemie posiadłości pól uprawnych, państwowo dotowanych z podatków od biedy, puszczonych w ugor jest wysoce prawdopodobne. W moim modelu to niemożliwe.

Wasz system, w którym żyjecie patologiczną ideą, że kapitał pracuje, jest nieefektywny. Grupka ludzi pracuje ponad swoje siły a reszta żyje na ich garbie. Czysta patologia.
01-02-2021 17:39 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Dojrzali ludzi mają wszelkie predyspozycje do tego, żeby np.
> opiekowac się dziecmi, kiedy rodzice nie mogą. Mają najwięcej
> doświadczeń do przekazania a jednocześnie sami potrzebują wysiłku, żeby utrzymać formę/

Właśnie. Uprawiają warzywnik kiedy chcą, bawią wnuki jak chcą - tak jest teraz.
Gdzie zatem ulepszenie - w tym, by zmuszać starych ludzi permanentnie do bawienia dziatwy (swojej czy cudzej - obojętne) tudzież roboty w warzywniku?

Hamerlik, ile lat mają twoi rodzice i jak często bawią twoje dzieci?

Fakt iż chwili nie masz by z nimi spędzać czas (chyba, że między 19 a 20 czyli wtedy, gdy zazwyczaj piszesz na Racjonaliscie) sprzyja twoim chytrym planom wobec własnych rodziców..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-02-2021 18:45 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Cytat:
Stary człowiek ma pracować do śmierci a na starość po kawałku wyprzedawać zgromadzone mienie (..) wbicie sobie to do waszych prymitywnych głów, bo dobrze wam życzę, żebyście pracowali do dnia śmierci!

>Praca do śmierci to żadna prowokacja, praca to fundament życia.

Nikt ci nie wzbrania.
Zamieść na forum skan rejentalnego aktu, że zrzekasz się emerytury na rzecz DRK i pracuj do śmierci

>W moim modelu praca się do śmieci a emerytura wynika ze spieniężenia zgromadzonych przez życie posiadłości.

Niestety DEBILU nigdy nie odpowiedziałeś na pytanie na ile części ma podzielić to mienie, żeby starczyło do śmierci

>Kto nie ma posiadłości w moim modelu ten żyje z dochodu podatkowego z podatków od własności opłacanych przez kapitalistow na rzecz osób bez mienia.
z 4 000 złotych płaconych przez właściciela rafinerii?

>W waszym chorym systemie posiadłości pól uprawnych, państwowo dotowanych z podatków od biedy, puszczonych w ugor
Debil
Pokaż puszczoną w ugór ziemię, do której ktokolwiek dopłaca
Nie pokażesz, bo jesteś żałosnym zaćpańcem, żyjącym w świecie urojeń


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
01-02-2021 22:27 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Żydzi nie prowokowali w ten sposób:
>>Cytat:
Stary człowiek ma pracować do śmierci a na starość po kawałku wyprzedawać zgromadzone mienie (..) wbicie sobie to do waszych prymitywnych głów, bo dobrze wam życzę, żebyście pracowali do dnia śmierci!

>Praca do śmierci to żadna prowokacja, praca to fundament życia.
>Nikt z ludzi, kto jest zdrowy, wypoczęty, syty nie powinien ustawać w pracy bez względu na wiek.
Czy mówisz o polskim emerycie? Czy o niemieckim cy amerykańskim?
>Pracują dzieci w szkołach podejmując wysiłek intelektualny ucząc się, powinni pracować także starcy dopóki starczy siły.
Dożyj Ty starości a potem mędrkuj.
>Dojrzali ludzi mają wszelkie predyspozycje do tego, żeby np. opiekowac się dziecmi, kiedy rodzice nie mogą. Mają najwięcej doświadczeń do przekazania a jednocześnie sami potrzebują wysiłku, żeby utrzymać formę.
Znów p*****lenie.
>Z nic nie robiących ludzi kształtują się kaleki zarówno fizyczne jak i intelektualne.
Ty podobno aktywnie walczysz z wiatrakami ale z intelektem u Ciebie kulawo.
>W moim modelu praca się do śmieci a emerytura wynika ze spieniężenia zgromadzonych przez życie posiadłości.
To nie jest żaden model. Model trzeba krok po kroku opisać. Ty tylko piszesz manifesty.
>Kto nie ma posiadłości w moim modelu ten żyje z dochodu podatkowego z podatków od własności opłacanych przez kapitalistow na rzecz osób bez mienia.
Co za sprawiedliwość w tym "modelu".
>W moim modelu jest bardzo ważne aby w posiadanie środków produkcji weszła osoba, która poradzi zapłacić najwyższy podatek od tej posiadłości, bo to gwarancja że te środki efektywnie wyzyska.
No widzisz skurwielu? Najwyższy podatek ustanowiony w jawnym głosowaniu demokratycznym, przez kogo? Tych którzy w życiu nie pracowali uczciwie/zawsze się migali?
>W moim modelu własność na wszelki wypadek, na zabezpieczenie starości, dzieci i wnucząt, własność z którą nic się nie robi, bo ta przechowuje jedynie wartość i czeka na jej wzrost jest niemożliwa.
A Q.WA JAK KTOŚ NIE MA SWOICH TZW. ZASOBÓW? TY MASZ POJĘCIE ILU TAKICH JEST? NIE WIDZĘ TEGO PO TWOICH WPISACH.
>W waszym chorym systemie posiadłości pól uprawnych, państwowo dotowanych z podatków od biedy, puszczonych w ugor jest wysoce prawdopodobne. W moim modelu to niemożliwe.
W Twoim modelu nic nie jest możliwe. To model przymusu w stosunku do tych, którzy bez Twoich nauk sami sobie zapracowali uczciwą pracą i ich winą jest tylko, że byli uczciwi i umieli swoje życie zorganizować nie tak jak Ty.
>Wasz system, w którym żyjecie patologiczną ideą, że kapitał pracuje, jest nieefektywny.
No masz na to q.wa dowody/przykłady? Jak nie to oznacza, że sobie to wymyśliłeś swoim zagluciałym umysłem. Bo sobie tylko stwierdzasz. Na podstawie czego?
>Grupka ludzi pracuje ponad swoje siły a reszta żyje na ich garbie. Czysta patologia.
Proszę o żywotne przykłady. Patologie to Ty tu siejesz bez umiaru. Wyraźnie uprawiasz p*****lenie kotka za pomocą młotka. Właśnie tego, którego masa maleje w ruchu i transformuje w przestrzeń.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
02-02-2021 08:23 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Wyraźnie uprawiasz p*****lenie kotka za pomocą młotka. Właśnie tego,
> którego masa maleje w ruchu i transformuje w przestrzeń.

W punkt

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-02-2021 23:26 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nie wiem, czy do końca chodzi tu o obrzucanie błotem.
To poczytaj wypowiedzi przeciwników HK, toż to lawina błota.

cr
szarley (54913 punktów)
>>Nie wiem, czy do końca chodzi tu o obrzucanie błotem.
>To poczytaj wypowiedzi przeciwników HK, toż to lawina błota.
>
cr

>

Albo wypowiedzi HK z zarzutami przestępstw i niszczenia mu życia

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Albo wypowiedzi HK z zarzutami przestępstw i niszczenia mu życia

Bo cała twoja pogarda była ubogaceniem i źródłem rozwoju mojego życia.

Wróćmy do tematu, do niskich inwestycji i odpowiedzialności za śmierć błędnie zarządzonych ludzi.

Porównam podział wydatków na konsumpcję i na inwestycje do podziału wydatkowanej przez człowieka energii na rekreację i na pracę.

Niskie inwestycje oznaczaja, że ludzie w ogólności mało pracują, mało swojej energii posiecaja na kreację dóbr, które będą mogli konsumować w przyszłości.

Dlaczego ludzie w swej całej masie niewiele pracują?

Bo się w swej masie stali starzy a ich natura stało się oszczędzanie wszystkiego?

Bo młodzi ludzie w otoczeniu wszystkiego cudzego i poczucia całkowitej zależności od starych ludzi czuja niepewność tak dużą, że nawet w głowie im rozmnażanie?

No młodzi, do których świat powinien należeć stali się sługami starych ludzi, których jest pełno i którzy całkowicie dominują?

Wiesz czy skończy się grabienie starych ludzi wszystkiego do siebie, przewlaszczenie wszystkiego co można, nawet gdy nie potrzebne, nich idzie w ugor ale niech będzie i wchodzenie młodym ludziom na głowę ze swoim "ja wiem lepiej i należy mi się"?

Skończy się tym, że nie będzie miał kto pracować. Inwestycje wyniosą 0.

70% starej ludności będzie trzymało swoje państwowe fiaty na rachunkach bankowych i będą czekali aż ktos w końcu wypłaci im należne odsetki, żeby mogli się nimi najesc a 30% ludzi całkowicie egzystencjalnie zależnych od starych albo nie będzie miało pracy albo będzie miało tak podla pracę za tak podle wynagrodzenie, że codziennie będą z płaczem do niej wstawać.

Wyjaśnię ci co jest powodem niskich inwestycji. Nieopanowa chciwość coraz starszych ludzi, którzy uwierzyli, że nie muszą pracować, bo za nich pracuje ich własność i ich pieniądze.
02-02-2021 08:30 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Skończy się tym, że nie będzie miał kto pracować. Inwestycje wyniosą 0.

A dzieci mawiają na podwórku: "nie strasz nie strasz, bo się.."

> 70% starej ludności będzie trzymało swoje państwowe fiaty
> na rachunkach bankowych

Bełkot. Jakie fiaty.

> i będą czekali aż ktos w końcu wypłaci im należne odsetki,
> żeby mogli się nimi najesc

Może po prostu wypłacą im banki, tudzież towarzystwa emerytalne. Pomyśl.

> a 30% ludzi całkowicie egzystencjalnie zależnych od starych

Cóż za wymysł "zależnych od starych". Jak ktoś jest zależny, to raczej nie od starych.

> albo nie będzie miało pracy

"Nie strasz nie strasz, bo.."

> albo będzie miało tak podla pracę za tak podle wynagrodzenie,
> że codziennie będą z płaczem do niej wstawać.

Jak Hamerlik, co to nie uczył sią na studiach ale dał się skaptować windykatorowi?

>Wyjaśnię ci co jest powodem niskich inwestycji.

"Niskich inwestycji" - pojęcie ogólne i niejasne. Należałby doprecyzować w co i jakie pieniądze. Wystarczy choćby spojrzeć na akcje CD Projekt lub Tesli.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Może po prostu wypłacą im banki, tudzież towarzystwa emerytalne. Pomyśl.

No właśnie.
Nic dodać, nic ująć, tylko poddać się twojej głębokiej idei.

Dlugo nad tym myślałeś?

Rozumiem, że banki i towarzystwa będą też wycierały starym ludziom tyłki jak popuszcza?
02-02-2021 08:48 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Dlugo nad tym myślałeś?
>Rozumiem, że banki i towarzystwa będą też wycierały starym ludziom tyłki jak popuszcza?

Bez komentarza.
Nie odpowiadam na twoją pogardę, zwłaszcza za wyśmiewanie w ten sposób starych ludzi.
Taplaj się sam w swojej żółci.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Dlugo nad tym myślałeś?
>>Rozumiem, że banki i towarzystwa będą też wycierały starym ludziom tyłki jak popuszcza?
>Bez komentarza.
>Nie odpowiadam na twoją pogardę, zwłaszcza za wyśmiewanie w ten sposób starych ludzi.
>Taplaj się sam w swojej żółci.

To nie jest wysmiewanie tylko to jest prawdziwe życie.

Kto to zrobi skoro pracować będą już tylko własność i pieniądz?

Pieniądz to zrobi?
02-02-2021 09:59 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Kto to zrobi skoro pracować będą już tylko własność i pieniądz?
>Pieniądz to zrobi?

Nie odpowiadam za twoje aberracje, ani za rewanżyzm czy chciwość.
Taplaj się dalej w swojej żółci.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Kto to zrobi skoro pracować będą już tylko własność i pieniądz?
>>Pieniądz to zrobi?
>Nie odpowiadam za twoje aberracje, ani za rewanżyzm czy chciwość.
>Taplaj się dalej w swojej żółci.

To nie rewanż tylko racjonalne wnioski.

Dla wspólnego dobrobytu i łącznego rozwoju wszyscy muszą pracować a nie garstka a reszta ma siedzieć na ich garbie, bo jest w posiadaniu wszelkich środków produkcji i im się należy.

Nie kumasz tak prostej oczywitosci.

Jezeli całymi dniami będzie wylegiwał się na leżaku i oczekiwal że wszystko zrobią inni i ci przyniosą pod nos do zjedzenia to wszystkim będzie ciężko i biednie.

Dlatego ani własność ani pieniądz nie mogą pracować tylko muszą pracować ludzie.

Samo posiadanie nie może być opłacalne.
To jest choroba waszego systemu.

W moim modelu nie masz szans na obfite życie tylko z posiadania. Musisz ruszyc dupe i wykorzystać środki produkcji żeby ci coś skapnęło.

Kapujesz cos z tego?

Czy już tak się przyzwyczaiłeś do myśli, że na ciebie będą robić jelenie, że nie możesz tego przełknąć?
02-02-2021 10:35 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Kapujesz cos z tego?

No właśnie nie. Gdyż w obecnym świecie przeważnie nie masz szans na obfite życie na dłuższa metę z siedzenia i nic nie robienia. Byłeś bezrobotnym, pewnie kumasz.
Musisz ruszyć dupę i wykorzystać możliwości, żeby ci coś skapnęło. Np. najpierw praca na budowach, później w drukarni, później w marketingu Polmetal itd.

Czasem za skubanie ludzi w windykacji kapie dużo, ale na krótką metę i później spłaca się to inną walutą (niekiedy w bolesny sposób). Kumasz.

> Dojrzali ludzi mają wszelkie predyspozycje do tego, żeby np.
> opiekowac się dziecmi, kiedy rodzice nie mogą. Mają najwięcej
> doświadczeń do przekazania a jednocześnie sami potrzebują wysiłku, żeby utrzymać formę

Ile lat mają twoi rodzice, jak często bawią twoje dzieci?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Kapujesz cos z tego?
>No właśnie nie. Gdyż w obecnym świecie przeważnie nie masz szans na obfite życie na dłuższa metę z siedzenia i nic nie robienia. Byłeś bezrobotnym, pewnie kumasz.

Znam ludzi z wielu opowieści, którzy w Berlinie żyją wyłącznie z posiadania.
Wystarcza im nie tylko na obfite życie ale nawet na kolejne akwizycje.
Cała ich aktywność życiowa polega na kupowaniu, przewłaszczaniu, zagarnianiu. Nie robię nic prócz nabywania kolejnych praw.

To nie jest żadna praca tylko choroba waszego systemu i to bardzo ciężka.
Niestety często jest tak, ze chorzy nie widzą własnej choroby, ze szczególnym naciskiem na choroby umysłu.
02-02-2021 10:59 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Dojrzali ludzi mają wszelkie predyspozycje do tego, żeby np.
> opiekowac się dziecmi, kiedy rodzice nie mogą. Mają najwięcej
> doświadczeń do przekazania a jednocześnie sami potrzebują wysiłku, żeby utrzymać formę

Ile lat mają twoi rodzice, jak często bawią twoje dzieci?

>Znam ludzi z wielu opowieści

Legend znaczy się.

> którzy w Berlinie żyją wyłącznie z posiadania.

Acha. Imiona i nazwiska znasz, czy jednak zatajone?

>Cała ich aktywność życiowa polega na kupowaniu, przewłaszczaniu,
> zagarnianiu. Nie robię nic prócz nabywania kolejnych praw.

Zatem robią: zupełnie nic, czyli coś

>To nie jest żadna praca tylko choroba waszego systemu i to bardzo ciężka.

Tak jak pracą, którą chwalisz się na internecine od lat (członek zarządu).. nie była windykacja?
www.racjonalista.pl/forum.php/s,809658#w809965

> Niestety często jest tak, ze chorzy nie widzą własnej choroby,
> ze szczególnym naciskiem na choroby umysłu.

Radziłbym Mesjaszu spojrzeć w lusterko.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
02-02-2021 09:28 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Albo wypowiedzi HK z zarzutami przestępstw i niszczenia mu życia
>Bo cała twoja pogarda była ubogaceniem i źródłem rozwoju mojego życia.

Pogarda jest odpowiedzią na
1 ucieczki
2 chochoły
3 pogardę wobec mojej pracy

>Wróćmy do tematu, do niskich inwestycji i odpowiedzialności za śmierć błędnie zarządzonych ludzi.
>Porównam podział wydatków na konsumpcję i na inwestycje do podziału wydatkowanej przez człowieka energii na rekreację i na pracę.
Tak, wiem, nieraz postulowałeś zakaz jakiegokolwiek wypoczynku, nawet stary człowiek, dopóki może ustać na nogach ma pracować do śmierci bez prawa do godziwej emerytury

>Niskie inwestycje oznaczaja, że ludzie w ogólności mało pracują, mało swojej energii posiecaja na kreację dóbr, które będą mogli konsumować w przyszłości.
>Dlaczego ludzie w swej całej masie niewiele pracują?

>Bo się w swej masie stali starzy a ich natura stało się oszczędzanie wszystkiego?
>Bo młodzi ludzie w otoczeniu wszystkiego cudzego i poczucia całkowitej zależności od starych ludzi czuja niepewność tak dużą, że nawet w głowie im rozmnażanie?

A ty chcesz tych młodych pozbawić nawet wsparcie rodziców, żeby zaczynali całkiem od zera i na zerze poprzestali. Przecież w twoim duposystemie, kto nie ma niczego ten nie może mieć niczego. Nie wolno oszczędzać, nie wolno brać kredytu, nie wolno niczego się dorobić

>No młodzi, do których świat powinien należeć stali się sługami starych ludzi,
>których jest pełno i którzy całkowicie dominują?
Bredzisz.

>Wiesz czy skończy się grabienie starych ludzi wszystkiego do siebie,
Skąd mam wiedzieć, skoro to tylko twoje urojenie?

>Skończy się tym, że nie będzie miał kto pracować. Inwestycje wyniosą 0.
To twój postulat. Nikt nie zainwestuje złamanego grodza, jeśli będzie musiał oddać więcej niż zysk w postaci podatków na Hamerlikopodobnych

>30% ludzi całkowicie egzystencjalnie zależnych od starych
Istnieje tylko w twojej chorej imaginacji

Twój byt ponoć egzystencjalnie zależy od informacji kto jest właścicielem Wonowii.
Tylko twój, reszcie to zwisa

>Wyjaśnię ci co jest powodem niskich inwestycji.
Nie wyjaśnisz, bo twoja wiedza z ekonomii jest ujemna
Dowód: postulujesz całkowitą likwidację inwestycji. Rolnikowi nawet nei będzie się opłacało zainwestować w ziarno na siew

>Nieopanowa chciwość coraz starszych ludzi,
... którą dostrzega tylko najchciwszy z chciwych Hamerlik

>którzy uwierzyli, że nie muszą pracować, bo za nich pracuje ich własność i ich pieniądze.
Znasz takich? Ja nie. Znam za to ludzi, którzy całe życie PRACOWALI na emeryturę
To nie jest chciwość, że ta emerytura im się należy. Też ją dostaniesz hipokryto.

Twoi rodzice dostają emeryturę?
Aaaaaaa tajemnica zwolennika jawności

Twoja nienawiść do starych ludzi, którzy mają prawo do odpoczynku po dziesięcioleciach pracy, niedługo przerodzi się w kanibalizm

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Nie wiem, czy do końca chodzi tu o obrzucanie błotem.
>>To poczytaj wypowiedzi przeciwników HK, toż to lawina błota.
>Albo wypowiedzi HK z zarzutami przestępstw i niszczenia mu życia
Piszę o obelgach, nie o zarzutach.

cr
02-02-2021 09:31 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>>>Nie wiem, czy do końca chodzi tu o obrzucanie błotem.
>>>To poczytaj wypowiedzi przeciwników HK, toż to lawina błota.
>>Albo wypowiedzi HK z zarzutami przestępstw i niszczenia mu życia
>Piszę o obelgach, nie o zarzutach.

No tak, zasadnicza różnica.
Nazwanie Cię złodziejką nie jest obelgą

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
02-02-2021 11:51 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>>Nie wiem, czy do końca chodzi tu o obrzucanie błotem.
>>>>To poczytaj wypowiedzi przeciwników HK, toż to lawina błota.
>>>Albo wypowiedzi HK z zarzutami przestępstw i niszczenia mu życia
>>Piszę o obelgach, nie o zarzutach.
>No tak, zasadnicza różnica.
>Nazwanie Cię złodziejką nie jest obelgą
Nie jest. To albo ad personam, np rozmówca może twierdzić, że kradnę jego cenny czas, albo przejaw szaleństwa, bo przecież na forum prawie nic o mnie nie wiadomo.

cr
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Albo wypowiedzi HK z zarzutami przestępstw i niszczenia mu życia

Wróćmy do odpowiedzialności za śmierć.

Czlowiek słucha rad tylko tych ludzi, co do których wierzy, że są mu przychylni. Rad pozostałych ludzi czlowiek nie słucha, bo sądzi, że te są tylko oszustwem i nie bez przyczyny.

Kto stworzył świat, w którym nikomu nie można zaufać?

Kto stworzył świat, w którym po drugim człowieku spodziewamy się przede wszystkim zła i nie słuchamy go, przez co jako społeczeństwo nie możemy zrealizować żadnej sensownej strategii w reakcji na zagrożenia?

Ja?

Ja chcę ten świat odmienić czyniąc go bardziej przejrzystym, bardziej zrozumiałym dla wszystkich.
Chcę, żeby wszyscy zrozumieli wzajemne zależności ekonomiczne, żeby zrozumieli znaczenie hierarchii między ludźmi i żeby potrafili ją zaakceptować.

Ja nie jestem odpowiedzialny za to, że ludzie tak bardzo sobie nie ufają.

To wy jesteście za to odpowiedzialni czyniąc podłe normy społeczne i podłe prawo.

W moim świecie człowiek, który widzi intencje drugiego człowieka jak na dłoni, zyskuje podstawy, żeby drugiemu człowiekowi zaufać.

Bezsensowna śmierć zarzucam wszystkim ludziom, którzy propagują tajemnice i przymus. To wy jesteście winni tego, że społeczeństwo jest słabe i nie potrafi bronić się wspólnymi siłami.
02-02-2021 08:45 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ja chcę ten świat odmienić czyniąc go bardziej przejrzystym,
> bardziej zrozumiałym dla wszystkich.
> Chcę, żeby wszyscy zrozumieli wzajemne zależności ekonomiczne, żeby
> zrozumieli znaczenie hierarchii między ludźmi i żeby potrafili ją zaakceptować.

Trzy razy odmieniłeś powyżej słowo "zrozumienie".
Mniemam zatem, że jest ono dla ciebie ważne.
Skoro ktoś nie rozumie obecnych zależności, będzie próbował je burzyć czy negować, typowe. Tak właśnie maskuje się niski pułap własnych możliwości, a przynajmniej próbuje przed sobą.

Popatrz: kto poza tobą "nie rozumie wzajemnych zależności ekonomicznych, znaczenie hierarchii między ludźmi, kto nie potrafi jej zaakceptować"? Dodam: odnaleźć się w niej? Przechodzić z poziomu na poziom?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
02-02-2021 09:40 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Albo wypowiedzi HK z zarzutami przestępstw i niszczenia mu życia
>Wróćmy do odpowiedzialności za śmierć.
>Czlowiek słucha rad tylko tych ludzi, co do których wierzy, że są mu przychylni. Rad pozostałych ludzi czlowiek nie słucha, bo sądzi, że te są tylko oszustwem i nie bez przyczyny.

Masz rację, dlatego ignorujesz rady wszystkich. Nawet kiedy ktoś ci doradza, żebyś przestał ćpać

>Kto stworzył świat, w którym nikomu nie można zaufać?
Nikt, taki świat dopiero chce stworzyć Hamerlik

>Kto stworzył świat, w którym po drugim człowieku spodziewamy się przede wszystkim zła
Nikt, taki świat dopiero chce stworzyć Hamerlik

>Ja chcę ten świat odmienić czyniąc go bardziej przejrzystym, bardziej zrozumiałym dla wszystkich.
Sam napisałeś, że chcesz obudzić w ludziach zawiść i złość, właściciele czegokolwiek mają się bać. To podstawa zaufania w twoich świecie?

>Chcę, żeby wszyscy zrozumieli wzajemne zależności ekonomiczne,
Oczywiście,.
Przykład oponiarza, ucieczka

>żeby zrozumieli znaczenie hierarchii między ludźmi i żeby potrafili ją zaakceptować.
DOKŁADNIE!
Mają być dojeni do ostatniej kropli krwi, ale chcesz, żeby to akceptowali

>Ja nie jestem odpowiedzialny za to, że ludzie tak bardzo sobie nie ufają.
Jesteś odpowiedzialny w większym stopniu niż inni. Zawiodłeś zaufanie nei płacąc alimentów, nie spłacając kredytu
TY!

>To wy jesteście za to odpowiedzialni czyniąc podłe normy społeczne
Odpowiadasz za nie tak samo jak każdy inny człowiek.
A teraz kiedy jesteś bardzo zamożny, to nawet wg ciebie bardziej

>W moim świecie człowiek, który widzi intencje drugiego człowieka jak na dłoni, zyskuje podstawy, żeby drugiemu człowiekowi zaufać.

Oczywiście! Widzisz że właściciel vonowii chce ci podnieść czynsz i mu ufasz. Teraz nie wolno mu podnieść czynszu, więc mu nie ufaszz

>Bezsensowna śmierć zarzucam wszystkim ludziom, którzy propagują tajemnice i przymus.

Znam jednego człowieka na tym forum, który propaguje tajemnice i przymus
Hamerlik - Konopka

>To wy jesteście winni tego, że społeczeństwo jest słabe i nie potrafi bronić się wspólnymi siłami.
Doprawdy nie potrafi się bronić?
Ochrona pracowników
Ochrona konsumentów
Ochrona najemców

Wytrzeźwiej
(i nie zwalaj odpowiedzialności na innych. masz większe możliwości jak inni)

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
02-02-2021 10:08 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Ja nie jestem odpowiedzialny za to, że ludzie tak
>> bardzo sobie nie ufają.
> Jesteś odpowiedzialny w większym stopniu niż inni. Zawiodłeś
> zaufanie nie płacąc alimentów, nie spłacając kredytu TY!

Zaraz zaraz. Kiedyś spróbuje poogarniać kto ma teraz jego kredyt i jaka to właściwie kwota.
Kiedyś spróbuje ogarnąć zaległości alimentacyjne.
Kiedyś spróbuje się czegoś nauczyć.
Kiedyś.. bo na razie musi pisać 460 postów w miesiąc na fR.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-02-2021 14:48 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>>Musicie mnie ponizyc, żeby moje postulaty nie miały dla was i innych znaczenia.
>Podobnie było z Żydami w III Rzeszy: zaczęło się od mieszania ich z błotem, dlatego jak szli do gazu, to nikt w ich obronie nawet nie pisnął.
przesadzasz.
To takie męskie przekomarzanie (jak konskie zaloty). Dobrze że ma scene, musi byc odporny, gotowy na absurdalne ataki, prowokacje, Może tak hartowała sie stal?
01-02-2021 17:40 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Może tak hartowała sie stal?

A złoto oczyszczało w ogniu?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-02-2021 23:26 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Musicie mnie ponizyc, żeby moje postulaty nie miały dla was i innych znaczenia.
>>Podobnie było z Żydami w III Rzeszy: zaczęło się od mieszania ich z błotem, dlatego jak szli do gazu, to nikt w ich obronie nawet nie pisnął.
>przesadzasz.
> To takie męskie przekomarzanie
Że niby zabłądziłam na forum dla jakichś obszczymurów i co ja tutaj w ogóle robię?


cr
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>>Musicie mnie ponizyc, żeby moje postulaty nie miały dla was i innych znaczenia.
>>>Podobnie było z Żydami w III Rzeszy: zaczęło się od mieszania ich z błotem, dlatego jak szli do gazu, to nikt w ich obronie nawet nie pisnął.
>>przesadzasz.
>> To takie męskie przekomarzanie
>Że niby zabłądziłam na forum dla jakichś obszczymurów i co ja tutaj w ogóle robię?

Męskie przekomarzanie brzmi jak "kto się czubi, ten się lubi".

Ja jednak jacka, szarleya i wenancjusza nie lubię, mówiąc łagodnie.

Nie przekomarzam się z nimi tylko próbuję doprowadzić do tego, żeby wyjawili swoje posiadłości, poddali je opodatkowaniu a także cofnęli swoje uprawnienie innych do przymusowej egzekucji podatków od pracy, od konsumpcji, lichwy od kreacji ujemnego pieniądza a także kar za zdradę cudzych posiadłości.
02-02-2021 08:37 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> próbuję doprowadzić do tego, żeby wyjawili swoje posiadłości

Samemu swoje tając?
Stan konta podałeś.. jednocześnie przyznając, że masz jeszcze inne, żona ma swoje itd.
Stanu zadłużenia nie podałeś zasłaniając się swoją niewiedzą.
Podobnie z informacją za ile zlicytowano twoją działkę. Ile zużywało twoje auto na 100 km gazu i jakie były ceny gazu na wakacjach też nie podałeś.
Zwolenniku tajemnic.

> poddali je opodatkowaniu

Wszelkie posiadłości są opodatkowane, nie są także utajone. Są znane Wójtowi Gminy, sędziom w Sądzie od Ksiąg, potencjalnym kupcom itd.

> a także cofnęli swoje uprawnienie innych do przymusowej
> egzekucji podatków od pracy
> od konsumpcji, lichwy od kreacji ujemnego pieniądza

Zgłoś zatem to do Sejmu jako projekt obywatelski. Ach zapomniałem: masz w d..ie obecną dekomokrację. To i ona ma tam ciebie


>kar za zdradę cudzych posiadłości.

Coś takiego jak "zdrada posiadłości" nie istnieje.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>> To takie męskie przekomarzanie
>>Że niby zabłądziłam na forum dla jakichś obszczymurów i co ja tutaj w ogóle robię?
>[...] Nie przekomarzam się z nimi
To widzę.

>próbuję doprowadzić do tego, żeby wyjawili swoje posiadłości...
To jest niewykonalne, bo każdy może zadeklarować cokolwiek, więc byłyby to domniemane posiadłości.

>poddali je opodatkowaniu
I to niewykonalne, bo nienależną część podatku państwo zwraca.

>a także cofnęli swoje uprawnienie...
Tylko ustawodawca mógłby to zrobić.

cr
02-02-2021 10:08 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>> To takie męskie przekomarzanie
>>>Że niby zabłądziłam na forum dla jakichś obszczymurów i co ja tutaj w ogóle robię?
>>[...] Nie przekomarzam się z nimi
>To widzę.
>>próbuję doprowadzić do tego, żeby wyjawili swoje posiadłości...
>To jest niewykonalne, bo każdy może zadeklarować cokolwiek, więc byłyby to domniemane posiadłości.
>>poddali je opodatkowaniu
>I to niewykonalne, bo nienależną część podatku państwo zwraca.
>>a także cofnęli swoje uprawnienie...
>Tylko ustawodawca mógłby to zrobić.

Upraszczając, kształtuje u nich wolę zmiany prawa, żeby, kiedy już pojawi się taki trend społeczny byli na tak.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Upraszczając, kształtuje u nich wolę zmiany prawa, żeby, kiedy już pojawi się taki trend społeczny byli na tak.
Pozwalając się lżyć zaprzepaszczasz własną ideę.

cr
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Upraszczając, kształtuje u nich wolę zmiany prawa, żeby, kiedy już pojawi się taki trend społeczny byli na tak.
>Pozwalając się lżyć zaprzepaszczasz własną ideę.

Wierzę w intelekt innych ludzi i że potrafią odfiltrowac personalne ataki od sensu całej rozmowy.

Ponadto ja, jacek, szarley, wenancjusz, okragly, Ty i inni tu jestesmy społeczeństwem. To my musimy dogadać się między sobą a nie ktoś inny.

Jesli tu zgoda nie powstanie to na inne porozumienia trudno w ogóle liczyć.

Nie ma ludzi innych niż ci, którzy są. Nie ma się do czego ponadto odwołać.

Więc muszę chyba z pokorą przyjąć pogardę, bo co innego mi zostaje?
02-02-2021 12:59 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Wierzę w intelekt innych ludzi i że potrafią odfiltrowac personalne ataki od sensu całej rozmowy.
Z szacunku dla nich i w trosce o własne idee należy się starać, by tego filtrowania nie było wiele.

>Ponadto ja, jacek, szarley, wenancjusz, okragly, Ty i inni tu jestesmy społeczeństwem. To my musimy dogadać się między sobą a nie ktoś inny.
Na razie scala się Twoja opozycja, a ja nie za Tobą jestem, a przeciw stylowi ich narracji.

>Nie ma ludzi innych niż ci, którzy są. Nie ma się do czego ponadto odwołać.
>Więc muszę chyba z pokorą przyjąć pogardę, bo co innego mi zostaje?
Fakty, rzeczowość i logika.


cr
02-02-2021 13:18 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> co innego mi zostaje?

Uwaga w czytaniu cudzych odpowiedzi, próba ich zrozumienia, może nawiązania dialogu w odniesieniu do nich. Nie w oderwaniu.
W ten sposób zaskarbia się szacunek.

Nie słyszałem, by ktoś zaskarbił sobie szacunek tylko klepaniem swoich modlitw.

Gardzisz cudzym zdaniem - inni gardzą twoim.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
02-02-2021 13:23 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Pozwalając się lżyć zaprzepaszczasz własną ideę.

Hamerlik wiele czasu i energii poświęca na walkę ze lżeniem nie rozumiejąc, co w zasadzie w jego retoryce je powoduje.

To nie jest tak, że ma wpływ na pozwalanie, czy niepozwalanie.
Cała rzecz w tym, by zrozumieć mechanizm. Swoją drogą gdzieś tu opisał dość znamienną rzecz: jego kłótnie poza forum (w życiu osobistym itd.) z kolegami z pracy czy innymi ludźmi, konflikty wcale nie odbiegają od tych tutaj.

Ciekawe, dlaczego

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Hamerlik wiele czasu i energii poświęca na walkę ze lżeniem nie rozumiejąc, co w zasadzie w jego retoryce je powoduje.
>To nie jest tak, że ma wpływ na pozwalanie, czy niepozwalanie.
>Cała rzecz w tym, by zrozumieć mechanizm.
Twierdzisz, że np. Twoja kultura nie od Ciebie zależy?

>Swoją drogą gdzieś tu opisał dość znamienną rzecz: jego kłótnie poza forum (w życiu osobistym itd.) z kolegami z pracy czy innymi ludźmi, konflikty wcale nie odbiegają od tych tutaj.
>Ciekawe, dlaczego
Bo ekipa łobuzów zawsze i wszędzie się znajdzie, w odróżnieniu od ludzi kulturalnych, których jak na lekarstwo?

Jeśli są tu forumowicze, którzy z HK rozmawiali kulturalnie, to znaczy, że po prostu jest to możliwe.

cr
02-02-2021 15:32 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jeśli są tu forumowicze, którzy z HK rozmawiali kulturalnie, to
> znaczy, że po prostu jest to możliwe.

Pewnie, że jest.
Pójdźmy jednak dalej: jak myślisz, jak długo z nim w ten sposób rozmawiają?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Jeśli są tu forumowicze, którzy z HK rozmawiali kulturalnie, to
>> znaczy, że po prostu jest to możliwe.
>Pewnie, że jest.
>Pójdźmy jednak dalej: jak myślisz, jak długo z nim w ten sposób rozmawiają?

Chetnie racjonalistka i okrągły rozmawiają ze mną zdecydowanie inaczej niż ty, mimo że nie zgadzamy się często.

Rozumiem, że gdy zdobędziesz się na respekt wtedy w rozmowie naprawdę będą potrzebne dobre uzasadnienia a tych brak.

Zatem hucpa jest jedynym sposobem obrony waszych racji. Wtedy nie mówimy o poruszonym problemie tylko zajmujemy się osądem mojej skormnej osoby.

Cóż obnazacie własną słabość intelektualną i są ludzie, którzy pewnie to zauważają.

Poddałbyś się poglądom osoby intelektualnie słabej? Pytam retoryczne.
02-02-2021 17:17 
 Ocena 4 na 4
szarley (54913 punktów)
>Rozumiem, że gdy zdobędziesz się na respekt

Respekt zdobędziesz uczciwie dyskutując
Powtarzanie MANTR nie jest uczciwą dyskusją i uważania nie powoduje

Wielekroć pisałeś o czujnikach ruchu
Odpowiadałem, że bez takiego czujnika, nigdy nie przystąpię do pracy pod ziemią

Co na to Hamerlik?
Ucieczka a potem powtórka mantry o czujnikach ruchu

Mantra - ucieczka - powtórka mantry
A potem zmiana tematu lub ucieczka

Przykład oponiarza
Ucieczka - mantra - ucieczka - mantra - ucieczka - mantra - ucieczka - mantra - ucieczka - mantra

I od nowa Hamerlik twierdzi że jeśli najemny pracownik warsztatu będzie wiedział ile przychodu ma właściciel zakładu - dostanie podwyżkę

ON WIE i co?

I od nowa Hamerlik twierdzi że jeśli najemny pracownik warsztatu będzie wiedział ile przychodu ma właściciel zakładu - dostanie podwyżkę

Nie ma znaczenia, że ten robotnik WIE

I od nowa Hamerlik twierdzi że jeśli najemny pracownik warsztatu będzie wiedział ile przychodu ma właściciel zakładu - dostanie podwyżkę

>wtedy w rozmowie naprawdę będą potrzebne dobre uzasadnienia a tych brak.
ucieczka - mantra - chochoł - kłamstwo - ćpuński zjazd, To twoje uzasadnienia

Nadal twierdzisz, że berlińskiego robotnika nie stać na podróż autobusem do sąsiedniego miasta?
Ucieczka

>Zatem hucpa jest jedynym sposobem obrony ....
... racji Hamerlika

>Wtedy nie mówimy o poruszonym problemie tylko zajmujemy się osądem mojej skormnej osoby.
Jak rozmawiać o problemie skoro jedyną twoją odpowiedzią jest UCIECZKA ?

>Poddałbyś się poglądom osoby intelektualnie słabej? Pytam retoryczne.
I dlatego nikt za tobą nie idzie, nawet chętnie_r. broni cię, ale nie przyznaje ci racji


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
03-02-2021 08:16 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Pytanie, kiedy ty zdobędziesz się na respekt. Z tego co widzę, chętnie racjonalistka i okrągły rozmawiają może z tobą 5% tego co szarley i nie odnoszą się bezpośrednio do twoich argumentów. Zły szarley, czyż nie tak?
Co do uzasadnień, nie forumowicze tutaj postulują zmianę, zatem to raczej ty powinieneś uzasadnić sens własnych racji. Bronić ich a nie salwowac się co chwilę ucieczką w przypadku trudnych pytań, czy logicznych falsyfikacji.
Na końcu pytasz, czy poddałbym się poglądom osoby intelektualnie słabej: gdy miałem kilka lat, przezywaliśmy się na podwórku mniej-więcej w ten sposób, każdy chyba tego doświadczył lub później gdy miał już dzieci i chodził z nimi na place zabaw czy do parków (ty chodzisz, prawda?) niekiedy jest świadkiem:
- Ty jesteś gułpi.
- Nie, ty jesteś głupi!

Z tą myślą cię zostawiam.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
03-02-2021 09:33 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Chetnie racjonalistka i okrągły rozmawiają ze mną zdecydowanie inaczej niż ty

Trudno nie zauważyć.
Czyli jak, mam być jak oni: delikatny, opiekuńczy i obchodzący się troskliwie z zepsutym jajem, bo może ciut pęknąć i nie utrzymać tajemnicy drzemiącej w środku - to niby ma ci w czymś pomóc?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>> Jeśli są tu forumowicze, którzy z HK rozmawiali kulturalnie, to
>> znaczy, że po prostu jest to możliwe.
>Pewnie, że jest.
>Pójdźmy jednak dalej: jak myślisz, jak długo z nim w ten sposób rozmawiają?
Jeśli chcesz mi udowodnić, że mam rację, to nie jest to dalej, tylko wstecz.

cr
04-02-2021 10:12 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Pójdźmy jednak dalej: jak myślisz, jak długo z nim w ten sposób rozmawiają?
>Jeśli chcesz mi udowodnić, że mam rację, to nie jest to dalej, tylko wstecz.

Akurat jest dalej: w rozumieniu sprawy.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Pójdźmy jednak dalej: jak myślisz, jak długo z nim w ten sposób rozmawiają?
>>Jeśli chcesz mi udowodnić, że mam rację, to nie jest to dalej, tylko wstecz.
>Akurat jest dalej: w rozumieniu sprawy.
Przecież zrozumieliśmy się, że kulturalne rozmawianie z HK jest możliwe.

Co może być dalej, chcesz sam sobie zaprzeczyć?

cr
04-02-2021 15:36 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>>>Pójdźmy jednak dalej: jak myślisz, jak długo* z nim w ten sposób rozmawiają?
>>>Jeśli chcesz mi udowodnić, że mam rację, to nie jest to dalej, tylko wstecz.
>>Akurat jest dalej: w rozumieniu sprawy.
>Przecież zrozumieliśmy się, że kulturalne rozmawianie z HK jest możliwe.

Faktycznie jest możliwe. I co dalej w twojej dygresji?

>chcesz sam sobie zaprzeczyć?

A propos rozumienia sprawy długości - czekam tylko na twoje zrozumienie.
Chciałbym móc mu kiedyś nie zaprzeczyć..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>>Pójdźmy jednak dalej: jak myślisz, jak długo* z nim w ten sposób rozmawiają?
>>>>Jeśli chcesz mi udowodnić, że mam rację, to nie jest to dalej, tylko wstecz.
>>>Akurat jest dalej: w rozumieniu sprawy.
>>Przecież zrozumieliśmy się, że kulturalne rozmawianie z HK jest możliwe.
>Faktycznie jest możliwe. I co dalej
Należy się tej możliwości trzymać.

>>chcesz sam sobie zaprzeczyć?
>A propos rozumienia sprawy długości - czekam tylko na twoje zrozumienie.
Nie mam zrozumienia dla niekulturalnych wypowiedzi w odpowiedzi na kulturalne. A i w przypadku niekulturalnych warto zachować twarz.

cr
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Nie mam zrozumienia dla niekulturalnych wypowiedzi w odpowiedzi na kulturalne

Hm, podobnie w przypadku pytania "jak myślisz, jak długo* z nim w ten sposób rozmawiają?" nie rozumiem jego niekulturalności.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>w przypadku pytania "jak myślisz, jak długo* z nim w ten sposób rozmawiają?" nie rozumiem jego niekulturalności.
Ani ja, albowiem to pytanie niekulturalnym nie jest.

cr
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>>Pójdźmy jednak dalej: jak myślisz, jak długo z nim w ten sposób rozmawiają?
>>>Jeśli chcesz mi udowodnić, że mam rację, to nie jest to dalej, tylko wstecz.
>>Akurat jest dalej: w rozumieniu sprawy.
>Przecież zrozumieliśmy się, że kulturalne rozmawianie z HK jest możliwe.
>Co może być dalej, chcesz sam sobie zaprzeczyć?

W kulturalnej rozmowie przegra na argumenty więc strategicznie wybiera retorykę poniżeń i oskarżeń, kierując dyskusję w przestrzeń, w której nie ma miejsca dla rzeczowych argumentów ale jest miejsce dla licznych prowokacji i niekontrolowanych emocji.

Oskarża, poniża, ocenia czerpiąc z cudzej szczerości i prawdomówności wymuszając przed tym obronę i odejście od każdego istotnego tematu, który dyskutowany mógłby prowadzić do niekorzystnych w jego pojęciu wniosków.

Arogancki manipulant.

Rozmowa z jackiem praktycznie nie ma sensu, bo on w ogóle nie słucha a jedynie analizuje treść pod kontem możliwości użycia jej w ataku personalnym. Wierzy pewnie, że pozjadał wszystkie rozumy i co mu ktoś może jeszcze wyjaśnić. Nic, bo tylko on może.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>W kulturalnej rozmowie przegra na argumenty więc strategicznie wybiera retorykę poniżeń i oskarżeń, kierując dyskusję w przestrzeń, w której nie ma miejsca dla rzeczowych argumentów
W głowie się nie mieści, że zdrowy na umyśle człowiek mógłby wybrać wyzwiska, gdy dysponuje argumentami.

>Rozmowa z jackiem praktycznie nie ma sensu, bo on w ogóle nie słucha a jedynie analizuje treść pod kontem możliwości użycia jej w ataku personalnym.
Każdy może się okazać takim atakującym personalnie Jackiem, dlatego jest dobrym zwyczajem nie pisać o sobie.

cr
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>dlatego jest dobrym zwyczajem nie pisać o sobie.

Ja tak nie uważam lecz sądzę, że gdy nie piszemy o sobie to piszemy o niczym.
Wg mnie nie ma znaczenia co sobie powiemy w tajemnicy, to nic nie zmienia.
Znaczenie ma to co zrobimy jawnie ponosząc wszystkie tego konsekwencje.
Dlatego to robię.

Jakie znaczenie mogłoby mieć moje wystąpienie przeciw tajemnicom gdybym nie był szczery?
Przypuszczam, że żadne.

Nie zgadzam się z Tobą w kwestii wartości anonimowego wyboru, tak jak nie zgadzam się z okrągłym w kwestii wartości własności państwowej.

Mylicie się, to nie są prawdziwe wartości.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>gdy nie piszemy o sobie to piszemy o niczym.
Wg solipsysty.

>Jakie znaczenie mogłoby mieć moje wystąpienie przeciw tajemnicom gdybym nie był szczery?
>Przypuszczam, że żadne.
Skoro Twoja szczerość wywołuje szyderstwa, na które skarżysz się tutaj, to prawdopodobnie osiągasz skutek odwrotny do zamierzonego.

>Nie zgadzam się z Tobą w kwestii wartości anonimowego wyboru [...] to nie są prawdziwe wartości.
Przecież jeśli Twoja teoria jest coś warta, to tej wartości nie zniweczy ani samo Twoje istnienie, ani to, co wyczyniasz ze swoją prywatnością; Ty, to jedno, Twoje teorie - drugie.


cr
05-02-2021 12:23 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> W kulturalnej rozmowie przegra na argumenty więc strategicznie
> wybiera retorykę poniżeń i oskarżeń, kierując dyskusję w przestrzeń,
> w której nie ma miejsca dla rzeczowych argumentów ale jest
> miejsce dla licznych prowokacji i niekontrolowanych emocji.

W kulturalnej rozmowie wybierasz zawsze ucieczki czy chochoły.
Moja ocena twoich zdolności do rozumienia cudzych argumentów, jest ich konsekwencją.
Ta ocena jest dla mnie, względnie dla tych którzy ją przeczytają i zechcą podzielić.
Absolutnie nie musisz się nią przejmować.

> Oskarża, poniża, ocenia czerpiąc z cudzej szczerości
> i prawdomówności wymuszając przed tym obronę i odejście od
> każdego istotnego tematu

Korzystając z twojego uzależnienia od obnażania się, pokazuję licznie niekonsekwencje i mega-hipokryzję, które twoje nieweryfikowane jak dotąd praktyką postulaty, podkopują.

> który dyskutowany mógłby prowadzić
> do niekorzystnych w jego pojęciu wniosków.

Jakich? Domyślam się, że wyciągniesz coś nimi dla siebie, od inżyniera zarabiającego na życie własną pracą?

Rozumiem, że wolałbyś aby nie odnoszono się do twoich przeszłych wynurzeń.
Wówczas mógłbyś nadal płodzić swoje myśli bez zobowiązań, bez konsekwencji i bez związku z czymkolwiek.
Masz tu jednak niestety do czynienia z inteligentnymi formowaczami, którzy uważnie czytają co się do nich pisuje, do tego jeszcze nie mają problemów z pamięcią.
Nie ma co robić z rzeczy które tutaj piszesz, tajemnicy.

> Wierzy pewnie, że pozjadał wszystkie rozumy i co mu ktoś może
> jeszcze wyjaśnić. Nic, bo tylko on może.

Chętnie dam się pouczyć sensownym czy logicznym argumentem, tudzież nowym dla mnie spostrzeżeniem.
W zasadzie jestem na tym forum również po to, by czegoś od innych się uczyć.
Z tym, że nie robię tego bez braku sceptycyzmu i to zapewne cię boli.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
>Jeśli są tu forumowicze, którzy z HK rozmawiali kulturalnie, to znaczy, że po prostu jest to możliwe.

Oczywiście! Wolno Ci rozmawiać kulturalnie nawet z p.ch.
Przypomnę jedynie, że wg własnych słów p.ch. :

- zarabia powyżej średniej w jednym z najbogatszych miast Europy (ok. 25 000 zł/mies)
- zalega z alimentoma (600 zł)
- wakacje funduje mu córka (na którą zalega) dorabiająca kręceniem lizaków)
Dane na podstawie jego własnych słów.

Jeśli to budzi Twój szacunek...
We mnie budzi odruch wymiotny na widok p.ch.
Każdy ma swój etyczny system, Twoje prawo bronić "tatusia"

Możesz mu zafundować jedną ratę alimentów

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
02-02-2021 22:00 
 Ocena-2 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>- zarabia powyżej średniej w jednym z najbogatszych miast Europy (ok. 25 000 zł/mies)
>- zalega z alimentoma (600 zł)
>- wakacje funduje mu córka (na którą zalega) dorabiająca kręceniem lizaków)
>Dane na podstawie jego własnych słów.

Czy mógłbyś perfidnie nie kłamać?
Oooo nie możesz? Musisz tak?

Pozwe cie przed wasz sąd za kłamstwa, który skarże cie na wysoką karę i wasz komornik zabierze ci roczny dochód pochodzący nie wiadomo skąd.

I zeby w tynk. Bój się.
Pamiętasz?
04-02-2021 10:10 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>- zarabia powyżej średniej w jednym z najbogatszych miast Europy (ok. 25 000 zł/mies)
>>- zalega z alimentoma (600 zł)
>>- wakacje funduje mu córka (na którą zalega) dorabiająca kręceniem lizaków)
>> Dane na podstawie jego własnych słów.
> Czy mógłbyś perfidnie nie kłamać?

Jakieś sprostowanko? Słuchamy.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
04-02-2021 13:13 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Pozwe cie przed wasz sąd

Przed nie twój sąd? Opad szczeny.
Tyko uważaj, żeby Policja nie zgarnęła cię po drodze do tego Sądu, za braki w płaceniu ali..

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
>>- zarabia powyżej średniej w jednym z najbogatszych miast Europy (ok. 25 000 zł/mies)
>>- zalega z alimentoma (600 zł)
>>- wakacje funduje mu córka (na którą zalega) dorabiająca kręceniem lizaków)
>>Dane na podstawie jego własnych słów.
>Czy mógłbyś perfidnie nie kłamać?
>Oooo nie możesz? Musisz tak?
>Pozwe cie przed wasz sąd za kłamstwa,

Nie pozwiesz.
1 Poradziłbym udowodnić, że to co piszę, piszę na podstawie twoich wpisów
Mogę pisać coś niezgodnego z rzeczywistością, ale jeśli mam wiedzę od ciebie nabytą to nikt mi kłamstwa nie zarzuci.
Twierdzisz, że skończyłeś ekonomiczny uniwersytet. Jeśli napiszę, że skończyłeś ekonomiczny uniwersytet, to napiszę nieprawdę, ale udowodnię, że to nie jak kłamałem, tylko mnie okłamano

2 Ciebie mógłbym pozwać nie za kłamstwa na mój temat (znów nie doczytałeś) ale za zarzuty popełnienia przeze mnie przestępstw. A przestępstwa mi zarzucałeś.

>który skarże cie na wysoką karę
Nie skaże. Nie ma takiego prawa. Może orzec odszkodowanie na rzecz Hamerlika, ale skazać mnie nie może

>i wasz komornik
Nasz? Raczej twój! to ty pójdziesz do komornika po egzekucję długu
Widzisz hipokryciu jak się zaplątałeś w gumkę z własnych majtek....

>zabierze ci roczny dochód pochodzący nie wiadomo skąd.
Ja wiem skąd. Mnie to wystarczy. Tobie powinno wystarczyć, że z pracy

>Pamiętasz?
Ja tak, ty nie do końca


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie pozwiesz.

Oczywiście, bo nie mam twojego rozumu i twojego pojęcia sprawiedliwość ani twojej wiary w wasze państwo.

Ale widzę, że trochę zmieniasz się.
To pewnie pod moim wpływem

>2 Ciebie mógłbym pozwać nie za kłamstwa na mój temat

Kłamstwa o anonimowym użytkowniku internetu, który wykorzystuje swoją anonimowość, żeby lzyc z innych ludzi ale żeby nikt w realu nikt nie skojarzył go z przejawiana pogardą?

Anonimowym użytkowniku, który innym zarzuca anonimowość w systemie bitcoina?

Aaaaa przepraszam, ostatnio podpisałeś się ze 2x imieniem, to już spory postęp.

Jeszcze 5 lat rozmowy ze mną i wreszcie przyznasz się, że ty to ty

Nie groź, nie groź.
Znamy się nie od dziś.
szarley (54913 punktów)
A od argumentów ucieczka

Tydzień odpoczynku i od nowa mantry

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-02-2021 15:33 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> wykorzystuje swoją anonimowość, żeby lzyc z innych ludzi
> ale żeby nikt w realu nikt nie skojarzył go z przejawiana pogardą?

Lżenie, kulturalnie dopytywanie jak u mnie - wsjo rawno i tak skończy się u ciebie tym samym.
To jaka różnica?

>Jeszcze 5 lat rozmowy ze mną i wreszcie przyznasz się, że ty to ty

6 lat usiłuję z tobą rozmawiać z mojego imienia i nazwiska (teraz jakoś u ciebie tylko z nazwiska) i co?
Te same mantry, ucieczki i powroty w zaklętym kręgu.

A przed argumentami i uczciwą konsekwencja bojaźń, jak diabeł wobec święconej wody.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A przed argumentami i uczciwą konsekwencja bojaźń, jak diabeł wobec święconej wody.

Ach jacku argumenty działają generalnie na wszystkich ale ty z szarleyem jesteście wyjątkiem od reguły. Tak się zatraciłeś w swojej pewności siebie, w swojej arogancji, że kpisz sobie w obliczu rzeczowych argumentów.

I jeszcze na mnie to projektujesz a już nawet mnie to nie dziwi.

Pamiętasz naszą dyskusję o zawiści, o której wspomina także Paolo Monstro?
>Nie dostrzegasz jednak, że wiedza o tym, że ktoś ma więcej to też zazdrość i zawiść.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,835455#w835648

Sam mi napisałeś, że ludzie nie mogą się dowiedzieć kto ile ma, bo jak dowiedzą się to obudzi w nich zazdrość i zawiść, które dzięki nieświadomości są uśpione.

Po czym 3 posty później piszesz jak gdyby nic, że wiedza o rozkładzie własności ABOSOLUTNIE NIC NIE ZMIENIA! A szarley ci wtóruje i powtarza to setki razy.

Robisz w ten sposób idiotę nie tylko ze mnie, z siebie, z Paolo Monstro ale także ze wszystkich, którzy są przekonani, że wyjawienie kapitałów pociąga za sobą zasadnicze zmiany w relacjach społecznych.

Zresztą do kogo ja mówię?
Zaraz dostanę zwrotnie ten sam zestaw kpin, który otrzymują od ciebie prawie każdego dnia od kilku lat.

Tak, tak, tak co coś znaczy.
Z tym, że ja wiem co to znaczy.
To znaczy, że walczysz o świat, w którym będziesz innym wydawał komendy po czym zjadał 60% wyrobionego przez nich uzysku. Tzn., że wierzysz, iż jesteś tak cwany, tak przebiegły, tak inteligentny, że ci się zwyczajnie to wszystko należy.

Był już taki jeden przed tobą:
>Teraz ze mną na solo nie wygrasz. Ja bardzo dużo czytam, odświeżam umysł i k***a będę jak brzytwa.
pl.wikiquote.org/wiki/Józef_Oleksy
szarley (54913 punktów)
>Po czym 3 posty później piszesz jak gdyby nic, że wiedza o rozkładzie własności ABOSOLUTNIE NIC NIE ZMIENIA! A szarley ci wtóruje i powtarza to setki razy.

Twierdzisz, że najemny pracownik, jeśli będzie wiedział o dochodach właściciela to dostanie podwyżkę

Najemny pracownik warsztatu oponiarskiego WIE ile samochodów obsługuje, WIE ile kosztuje wymiana opon. WIE ile zysku ma właściciel

I CO Z TEGO?
Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka
Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka

Wiedza o rozkładzie własności absolutnie niczego nie zmienia
Pracownicy Amazona wiedzą jaki majątek ma Bezos
Wiedza o rozkładzie własności absolutnie niczego nie zmienia

Nie poradzisz temu zaprzeczyć, nie poradzisz udowodnić niczego przeciw
Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka

>Ach jacku argumenty działają generalnie na wszystkich
Kogo przekonałeś?

>To znaczy, że walczysz o świat, w którym będziesz innym wydawał komendy po czym zjadał 60% wyrobionego przez nich uzysku.
Ty nie wytwarzasz niczego, a jesz

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Po czym 3 posty później piszesz jak gdyby nic, że wiedza o rozkładzie własności ABOSOLUTNIE NIC NIE ZMIENIA! A szarley ci wtóruje i powtarza to setki razy.
>Twierdzisz, że najemny pracownik, jeśli będzie wiedział o dochodach właściciela to dostanie podwyżkę

Tak twierdzę.

>Najemny pracownik warsztatu oponiarskiego WIE ile samochodów obsługuje, WIE ile kosztuje wymiana opon. WIE ile zysku ma właściciel

Obecnie pracownicy sieci warsztatów nie wiedzą nawet kto jest właścicielem firmy, w której pracują. Nie wiedzą zupełnie nic, nad niczym nie mają kontroli.

> Wiedza o rozkładzie własności absolutnie niczego nie zmienia

Zatem dlaczego się jej tak u innych boisz?
Przecież to nic nie zmieni
04-02-2021 20:20 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>>Po czym 3 posty później piszesz jak gdyby nic, że wiedza o rozkładzie własności ABOSOLUTNIE NIC NIE ZMIENIA! A szarley ci wtóruje i powtarza to setki razy.
>>Twierdzisz, że najemny pracownik, jeśli będzie wiedział o dochodach właściciela to dostanie podwyżkę
>Tak twierdzę.
UDOWODNIJ
Pracownicy Amazona WIEDZĄ ile ma Bezos. Ile podwyżki dostali odkąd wiedzą?
UDOWODNIJ swoje "teorie"

>>Najemny pracownik warsztatu oponiarskiego WIE ile samochodów obsługuje, WIE ile kosztuje wymiana opon. WIE ile zysku ma właściciel
>Obecnie pracownicy sieci warsztatów
Najemny pracownik warsztatu oponiarskiego WIE ile samochodów obsługuje, WIE ile kosztuje wymiana opon. WIE ile zysku ma właściciel, w moim powiecie nie ma "sieci warsztatów" każdy warsztat ma właściciela.
UCIECZKA
Odnieś się do MOJEGO PRZYKŁADU
dotyczy też innych małych gospodarczych podmiotów
UCIECZKA
UCIECZKA
UCIECZKA

>nie wiedzą nawet kto jest właścicielem firmy,
A ja piszę o warsztacie w którym pracownik WIE kto jest właścicielem WIE jakie ma przychody WIE ile ma zysku
a ty jak zwykle UCIECZKA w zmianę tematu
UCIECZKA UCIECZKA UCIECZKA

Wiedza o rozkładzie własności absolutnie niczego nie zmienia

>Zatem dlaczego się jej tak u innych boisz?
Odpowiadałem setki razy
1 prawo do prywatności
2 obawa przed przestępczością. Np przed Hamerlikiem, który "nie uzna własności" mojego zegarka Dlatego nie przyjąłem twojego zaproszenia do Berlina. TYLKO dlatego.
3 twój bełkot nieuzasadniający konieczności tej wiedzy
4 twoja ucieczka przed przykładem przeze mnie przywołanym

Inny przykład oponiarza - właściciela jednopersonalnego warsztatu
UCIECZKA
Właściciel nie różnicuje ceny w zależności od majątku klienta
UCIECZKA

Teraz pewnie będzie ucieczka lub lament nad sobą

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>1 prawo do prywatności

Prawo jednostki nadrzędnej do ukrycia intencji i tożsamości przed podwładnymi.

Było juz o tym w "procesie" Kafki.
pl.m.wikipedia.org/wiki/Proces_(powie%C5%9B%C4%87)

Gdyby własność nie była stosunkiem hierarchii osobniczej mógłbyś sobie ją taic ale jest stosunkiem hierarchii i NIE WOLNO CI!

Żaden godny i moralny człowiek nie powinien dopuścić do wykształcenia się nad nim tajnego rządu. To niedopuszczalne.

Nie interesuje mnie twoja interpretacja własności jako przynależności altanki.
Widzę centra logistyczne Amazonu, w których najemnicy kontrolowani się elektronicznie i dla mnie to jest wyrazem prawa własności. Twoje fałszywe projekcje nie zmyla mnie.

>2 obawa przed przestępczością. Np przed Hamerlikiem, który "nie uzna własności" mojego zegarka

Czyli kiedy dowiem się o twojej własności to nie uznam jej ale kiedy nic o niej nie wiem to ją uznaję?

Dlaczego za przykład stawiasz posiadanie zegarka a nie ziemi?

Przypadek?

Otóż nie uznaję utajnionej własności i wszystkich serdecznie namawiam, żeby jej też nie uznawali.
Utajnionej własności nie ma, nie istnieje. Na żadnym kamieniu katolicki bóg nie wykuł takiej swojej woli. Kto tak twierdzi ten kłamie. Mi w nawiedzeniu mojego ducha powiedział - będziesz z całą mocą utajniona własność kwestionowal i nikomu nie pozwolisz jej pod przymusem egzekwować. Nie mam zatem wyboru, to on tak chce a nie ja.
04-02-2021 20:50 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Ucieczka
Odnieś się do tego co napisałem

>>>Po czym 3 posty później piszesz jak gdyby nic, że wiedza o rozkładzie własności ABOSOLUTNIE NIC NIE ZMIENIA! A szarley ci wtóruje i powtarza to setki razy.
>>Twierdzisz, że najemny pracownik, jeśli będzie wiedział o dochodach właściciela to dostanie podwyżkę
>Tak twierdzę.
UDOWODNIJ
Pracownicy Amazona WIEDZĄ ile ma Bezos. Ile podwyżki dostali odkąd wiedzą?
UDOWODNIJ swoje "teorie"

>>Najemny pracownik warsztatu oponiarskiego WIE ile samochodów obsługuje, WIE ile kosztuje wymiana opon. WIE ile zysku ma właściciel
>Obecnie pracownicy sieci warsztatów
Najemny pracownik warsztatu oponiarskiego WIE ile samochodów obsługuje, WIE ile kosztuje wymiana opon. WIE ile zysku ma właściciel, w moim powiecie nie ma "sieci warsztatów" każdy warsztat ma właściciela.
UCIECZKA
Odnieś się do MOJEGO PRZYKŁADU
dotyczy też innych małych gospodarczych podmiotów
UCIECZKA
UCIECZKA
UCIECZKA

>nie wiedzą nawet kto jest właścicielem firmy,
A ja piszę o warsztacie w którym pracownik WIE kto jest właścicielem WIE jakie ma przychody WIE ile ma zysku
a ty jak zwykle UCIECZKA w zmianę tematu
UCIECZKA UCIECZKA UCIECZKA

Wiedza o rozkładzie własności absolutnie niczego nie zmienia

>Zatem dlaczego się jej tak u innych boisz?
Odpowiadałem setki razy
1 prawo do prywatności
2 obawa przed przestępczością. Np przed Hamerlikiem, który "nie uzna własności" mojego zegarka Dlatego nie przyjąłem twojego zaproszenia do Berlina. TYLKO dlatego.
3 twój bełkot nieuzasadniający konieczności tej wiedzy
4 twoja ucieczka przed przykładem przeze mnie przywołanym

Inny przykład oponiarza - właściciela jednopersonalnego warsztatu
UCIECZKA
Właściciel nie różnicuje ceny w zależności od majątku klienta
UCIECZKA

Teraz pewnie będzie ucieczka lub lament nad sobą

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-02-2021 21:16 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Nie interesuje mnie twoja interpretacja własności jako przynależności altanki.
>Widzę centra logistyczne Amazonu,
Nie mam Amazonu
Chochoł

>w których najemnicy kontrolowani się elektronicznie
Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka
Pisałem po co są czujniki ruchu
Ucieczka po czym powtarzasz mantrę
UCIECZKA A PO TYGODNIU WRACASZ DO MANTRY
zapoznaj się z argumentoma

>>2 obawa przed przestępczością. Np przed Hamerlikiem, który "nie uzna własności" mojego zegarka
>Czyli kiedy dowiem się o twojej własności to nie uznam jej ale kiedy nic o niej nie wiem to ją uznaję?
Jeśli nie wiesz, że mam zegarek to mi go nie ukradniesz. Logiczne

>Dlaczego za przykład stawiasz posiadanie zegarka a nie ziemi?
>Przypadek?
Bo jest wart więcej niż moja ziemia

>Otóż nie uznaję utajnionej własności
Moralność złodzieja

>i wszystkich serdecznie namawiam, żeby jej też nie uznawali.
Kogoś namówiłeś?

>Utajnionej własności nie ma,
Czyli wolno ci zabrać mój zegarek?

>Mi w nawiedzeniu mojego ducha powiedział - będziesz z całą mocą utajniona własność kwestionowal
W nawiedzeniu. Dobre słowo

>i nikomu nie pozwolisz jej pod przymusem egzekwować.
klzsjfvbpiahfvbhia;SVDo
Pisz po polsku

>Nie mam zatem wyboru, to on tak chce a nie ja.
Twój bóg tak chce?
Lecz się


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Pisałem po co są czujniki ruchu

Pewnie dla dobra roboli

Tak samo jak ich całkowity brak wiedzy i calkowity brak wpływu.

Chcesz innym ludziom uzde z elektroniką na łeb założyć?
Wpierw wyjaw przed nimi swoje posiadłości.
Nie wyjawisz?
To wynocha z tronu i wstąp do szeregu.
Pierwotniaki nie mogą rządzic, to byłoby dla wszystkich szkodliwe.
05-02-2021 07:35 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Kolejna ucieczka
Odnieś się do tego co napisałem

>>>Po czym 3 posty później piszesz jak gdyby nic, że wiedza o rozkładzie własności ABOSOLUTNIE NIC NIE ZMIENIA! A szarley ci wtóruje i powtarza to setki razy.
>>Twierdzisz, że najemny pracownik, jeśli będzie wiedział o dochodach właściciela to dostanie podwyżkę
>Tak twierdzę.
UDOWODNIJ
Pracownicy Amazona WIEDZĄ ile ma Bezos. Ile podwyżki dostali odkąd wiedzą?
UDOWODNIJ swoje "teorie"

>>Najemny pracownik warsztatu oponiarskiego WIE ile samochodów obsługuje, WIE ile kosztuje wymiana opon. WIE ile zysku ma właściciel
>Obecnie pracownicy sieci warsztatów
Najemny pracownik warsztatu oponiarskiego WIE ile samochodów obsługuje, WIE ile kosztuje wymiana opon. WIE ile zysku ma właściciel, w moim powiecie nie ma "sieci warsztatów" każdy warsztat ma właściciela.
UCIECZKA
Odnieś się do MOJEGO PRZYKŁADU
dotyczy też innych małych gospodarczych podmiotów
UCIECZKA
UCIECZKA
UCIECZKA

>nie wiedzą nawet kto jest właścicielem firmy,
A ja piszę o warsztacie w którym pracownik WIE kto jest właścicielem WIE jakie ma przychody WIE ile ma zysku
a ty jak zwykle UCIECZKA w zmianę tematu
UCIECZKA UCIECZKA UCIECZKA

Wiedza o rozkładzie własności absolutnie niczego nie zmienia

>Zatem dlaczego się jej tak u innych boisz?
Odpowiadałem setki razy
1 prawo do prywatności
2 obawa przed przestępczością. Np przed Hamerlikiem, który "nie uzna własności" mojego zegarka Dlatego nie przyjąłem twojego zaproszenia do Berlina. TYLKO dlatego.
3 twój bełkot nieuzasadniający konieczności tej wiedzy
4 twoja ucieczka przed przykładem przeze mnie przywołanym

Inny przykład oponiarza - właściciela jednopersonalnego warsztatu
UCIECZKA
Właściciel nie różnicuje ceny w zależności od majątku klienta
UCIECZKA

Teraz pewnie będzie ucieczka lub lament nad sobą

>>Pisałem po co są czujniki ruchu
>Pewnie dla dobra roboli
Dokładnie!

>Tak samo jak ich całkowity brak wiedzy i calkowity brak wpływu.
Brednia

>Chcesz innym ludziom uzde z elektroniką na łeb założyć?
Brednia.
Napisałem ci już kilka razy, nie zjadę do kopalni bez czujnika ruchu
I co? Ucieczka

>Wpierw wyjaw przed nimi swoje posiadłości.
Są jawne, wszyscy we wsi wiedzą który jest mój dom i sad.

>Nie wyjawisz?
>To wynocha z tronu i wstąp do szeregu.
Przykro mi, ale jedynym tronem na jakim siadam jest sracz

Alkohol powinien być dla dorosłych, Hamerliki po wódce widzą różowe nosorożce

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-02-2021 14:30 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Alkohol powinien być dla dorosłych, Hamerliki po
> wódce widzą różowe nosorożce

Alkohol... jesteś optymistą.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
05-02-2021 06:47 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
Czytam ten bełkot Hamerlika i stwierdzam, że jest z nim coraz gorzej.

>>1 prawo do prywatności
>Prawo jednostki nadrzędnej do ukrycia intencji i tożsamości przed podwładnymi.

Pracownika zatrudnia się do określonej pracy i nie ma żadnego uzasadnienia do wtajemniczania go w jakieś intencje. To co pisze H. jest podejrzliwością w stosunku do pracodawcy. Jest z góry założoną nieufnością. Czyli H. zakłada, że dla dobrze sprawującego się pracownika i uczciwie opłacanego to za mało. Warsztat to miejsce wymiany rynkowej. Pracownik daje swoją siłę roboczą i umiejętności, pracodawca go za to nagradza zgodnie z zawartą umową, czasem też może dać premię dodatkową. H. nie wyjaśnił po co q.wa pracownikowi wiedza o ukrywanych intencjach pracodawcy? Czy pracownik przez to będzie szczęśliwszy, lepiej pracował, czy gorzej? Tu już kłania się lekceważenie wiedzy na temat ekonomiki przedsiębiorstw.

>Gdyby własność nie była stosunkiem hierarchii osobniczej mógłbyś sobie ją taic ale jest stosunkiem hierarchii i NIE WOLNO CI!

Wolno, wolno palancie. Pracodawca nie ma takiego obowiązku i nie musi.

>Żaden godny i moralny człowiek nie powinien dopuścić do wykształcenia się nad nim tajnego rządu. To niedopuszczalne.

Co to znów za nazewnictwo? Dialog w narzeczu krystkońskim? "Tajny rząd nad pracownikiem". Co to q.wa znów jest i co ma określać? Tobie nie wypada moralizować o moralności, boś zdemoralizowana szuja.

>Nie interesuje mnie twoja interpretacja własności jako przynależności altanki.

To nie pisz o tym, bo piszecie o stosunku pracy w warsztacie.

>Widzę centra logistyczne Amazonu, w których najemnicy kontrolowani się elektronicznie i dla mnie to jest wyrazem prawa własności. Twoje fałszywe projekcje nie zmyla mnie.

Fałszywe projekcje to Ty tu rozsnuwasz. To są makarony.

>>2 obawa przed przestępczością. Np przed Hamerlikiem, który "nie uzna własności" mojego zegarka
>Czyli kiedy dowiem się o twojej własności to nie uznam jej ale kiedy nic o niej nie wiem to ją uznaję?

Szarley z Ciebie sobie pokpiwa, a Ty naiwnie nie zauważasz, ze także z Twojego duposystemu.

>Dlaczego za przykład stawiasz posiadanie zegarka a nie ziemi?

Bo to są zasady podatku katastralnego, którego jesteś gorącym wyznawcą i go ciągle tu promujesz. Tak, bo to co proponujesz jest podatkiem katastralnym od wszystkiego, choć go tak nie nazywasz.. Premiujesz katastrę bez umiaru gubiąc nawet rozsądek.
>Przypadek?

Chyba nie co wyjaśniłem powyżej.

>Otóż nie uznaję utajnionej własności i wszystkich serdecznie namawiam, żeby jej też nie uznawali.

I co ulegli tej głupiźnie? Napiszę, że gówno Tobie do cudzej własności. Musisz zmienić baranie prawo by ingerować w cudzą własność, a nie wymyślać jakieś duposystemy bez podstaw prawnie mocowanych. I tu się Twój duposystem rozsypał, zanim się narodził. Czy zauważyłeś mości tą prostą rzecz?

>Utajnionej własności nie ma, nie istnieje.

Oczywiście.
Utajniona własność istnieje tylko w Twoim zagluconym mózgu. Nie? To podaj przykłady.

>Na żadnym kamieniu katolicki bóg nie wykuł takiej swojej woli. Kto tak twierdzi ten kłamie. Mi w nawiedzeniu mojego ducha powiedział - będziesz z całą mocą utajniona własność kwestionowal i nikomu nie pozwolisz jej pod przymusem egzekwować. Nie mam zatem wyboru, to on tak chce a nie ja.

Rzeczywiście, Szarley na noc dom rozbiera i chowa go w stodole by utajnić jego posiadanie, stodołę w głębokim lesie okrywa wojskowymi pałatkami maskującymi, a sam śpi w budzie z psem.
Widzisz jak swoją własność zręcznie utajnia?
Masz zaległości. Musisz pierw wyjaśnić w jakiej odmianie krystkońskiego slangu potworzyłeś te nowe nazwy, bo w polskim takich określeń nie ma.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Gdyby własność nie była stosunkiem hierarchii osobniczej mógłbyś sobie ją taic ale jest stosunkiem hierarchii i NIE WOLNO CI!

>Wolno, wolno palancie. Pracodawca nie ma takiego obowiązku i nie musi.

Każdy pracodawca ma obowiązek ujawnić swoją tożsamość i intencje względem pracowników.

Nikt nie ma prawa ukrywać właściciela i jego intencji.

Prawa własności niejawnego właściciela pod żadnym pozorem NIE WOLNO uznać!
Uznanie własności niejawnego właściciela jest NIEMORALNE!
05-02-2021 10:55 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Każdy pracodawca ma obowiązek ujawnić swoją tożsamość
> i intencje względem pracowników.

Hm. Tak jak ty masz ten obowiązek i go skrzętnie wypełniasz.. np. w tematach:
a) ujawnienia stanu swojego portfela (ujawniłeś tylko wyciąg z jednego konta, z żoną masz ich kilka, co sam tu potwierdziłeś)
b) ujawnienia za ile zlicytowano twoją działkę
c) ujawnienia stanu twojego obecnego zadłużenia wynikającego z zaciągniętych kredytów
d) ujawnienia rozliczenia twoich wakacji z córką we Włoszech (jakie były koszty i zrzutki).
e) ujawnienia stanu alimentacyjnego zadłużenia

Jak zwykle hipokrytciu rozśmieszasz.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
05-02-2021 13:51 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Gdyby własność nie była stosunkiem hierarchii osobniczej mógłbyś sobie ją taic ale jest stosunkiem hierarchii i NIE WOLNO CI!
>>Wolno, wolno palancie. Pracodawca nie ma takiego obowiązku i nie musi.
>Każdy pracodawca ma obowiązek ujawnić swoją tożsamość i intencje względem pracowników.
>Nikt nie ma prawa ukrywać właściciela i jego intencji.

Właściciel się nie ukrywa, bo nie ma przed kim. On po prostu wyznacza zarządcę/zarządców swoich środków produkcji, a "przedstawia się" tylko na pieczątce potwierdzającej zawarcie umowy o pracę. Jak Ty sobie wyobrażasz sytuację, że właściciel ma na terenie kraju kilkaset małych punktów usługowo-handlowych i ma się przedstawiać każdemu nowozatrudnionemu pracownikowi, może i nawet osobiście? To raczej odwrotnie jest. To pracownik winien się przedstawić właścicielowi. Znów p*****lisz odwrotnie/przeciwnie. I to jest istota Twojego duposystemu. Gość odwiedzający Twój dom żąda byś mu się przedstawił? Czy raczej gość przedstawia się gospodarzowi? No jak q.wa jest z Tobą i Twoimi zasadani?

>Prawa własności niejawnego właściciela pod żadnym pozorem NIE WOLNO uznać!

Bo tak chce i żąda H. Nie bacząc, że własność prywatna jest chroniona prawem. A jak jest chroniona prawem to jest jawna, zarejestrowana i pewnie ubezpieczona.
Widzisz taki scenariusz, że właściciel na porannej odprawie powie: Mój warsztat jest utajniony/tajny. A pracownicy: My go nie uznajemy. I możemy z tą twoją własnością robić co chcemy my bo jest utajniana! Co powie właściciel? Mam takie intencje wobec was, że was wypierdalam, bo nie potrzebuję pouczeń. Mi nie potrzeba tu politykować a zatrudniłem was do pracy co napisane macie w umowie z każdym z was. Jeśli mam warsztat tajny, to ja biorę za to odpowiedzialność a nie wy. Nie uznajecie więc mojej własności, która prawnie jest moja?? To uprzejmie was zwalniam i nigdy filozofów nie będę zatrudniał. Nawet jak ktoś ma ciężką sytuację rodzinną, a etaty będą wolne, nie przyjmuję spowrotem do pracy.
To jest system!? Raczej duposystem.

>Uznanie własności niejawnego właściciela jest NIEMORALNE!

Bajdurzysz. Żaden właściciel środków produkcji nie może z natury rzeczy być niejawny. No jak to sobie wyobrażasz? Pewnie znów uciekniesz i nie wyjaśnisz. Widzisz tu kabaret? Ja tak.

Uważaj, bo zbliżasz się niebezpiecznie do krawędzi amoku!

Słowo NIEMORALNE Tobie nie pasuje, boś sam szuja niezwykła. A właściciel nigdy nie jest niejawny. Bredzisz kochasiu jak po tym haszyszu w Maroku.
P.S.
Poza tym byłbyś tak uprzejmy i wyjaśnił co ma określenie "nieuznawania" cudzej własności, w kontekście tego, że to nie jest własność pracobiorcy? Za cholerę tego nie rozumiem. Zrozumiem, jak przyznasz, że namawiasz do społecznego nieposłuszeństwa. Ale wtedy weź na siebie odpowiedzialność utrzymania rodzin pracowników skazanych przez to że Ciebie posłuchali, na bezrobocie. Bo przecież żaden pracodawca nie zatrudni na fizycznych stanowiskach filozofów. Widzisz jakiś Ty głupek? Czy to widzisz?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Tak się zatraciłeś w swojej pewności siebie, w swojej
> arogancji, że kpisz sobie w obliczu rzeczowych argumentów.

Skąd ta pewność?
Nie zaprzeczam ani nie potwierdzam. Być może, choć tego jeszcze nie wiesz, gdyż owych rzeczowych argumentów nigdy nie przytoczyłeś.

> Sam mi napisałeś, że ludzie nie mogą się dowiedzieć kto ile ma,
> bo jak dowiedzą się to obudzi w nich zazdrość i zawiść, które
> dzięki nieświadomości są uśpione.

Zniekształcasz tylko moje dawne stanowisko.
Ono wzięło się z obserwacji mojego ówczesnego Kierownika, poczynionych we wczesnych latach 90tych, gdy w firmie postanowiono ujawnić premię oraz procedury dochodzenia do niej (osiągnięte współczynniki z założenia zależne od wydajności).
Pamiętasz, jak to się skończyło?
Ja tak.

>Po czym 3 posty później piszesz jak gdyby nic, że wiedza o
> rozkładzie własności ABOSOLUTNIE NIC NIE ZMIENIA!

A gdzie tak napisałem? Mylisz mnie chyba z szarleyem.
Ja pytałem, co właściwie zmienia. Co z nią zrobisz, ale konkretne.
Nie ogólnie "odpowiednio użyję".
Co konkretnie mając ją, zrobisz.

> To znaczy, że walczysz o świat, w którym będziesz innym wydawał
> komendy po czym zjadał 60% wyrobionego przez nich uzysku. Tzn.,
> że wierzysz, iż jesteś tak cwany, tak przebiegły, tak inteligentny,
> że ci się zwyczajnie to wszystko należy.

Usnąłem.


> Był już taki jeden przed tobą:
>> Teraz ze mną na solo nie wygrasz. Ja bardzo dużo czytam, odświeżam umysł
> i k***a będę jak brzytwa.
> pl.wikiquote.org/wiki/Józef_Oleksy

Ostrzegam przed bezkrytycznym czytaniem wszystkiego, jak leci. Można sobie zrobić z mózgu przesączonego żółcią papkę.

>> przed czym uciekłeś tak desperacko do Niemiec?
> przed katolicyzmem i panami, przed którymi należy poddać się

Przed tobą też tak uciekano w 2007 r.? Spotkałeś się choć raz później ze swoim uciekinierem?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>I zeby w tynk. Bój się

Hm. Mamy się bać wzorem..

> Panu wykonawcy władzy szalreya, żeby się wynosił skąd przyszedł.

Jak nie zechce się wynieść tylko trochę poczeka to co, zagrozisz mu czymś?
Swoją drogą o ile dobrze pamiętam, eksmisję w twoim systemie również realizowałbyś przemocą. Gdzie zatem różnica?
Przemoc w twoim systemie "w słusznej sprawie" cacy, w tym "w niesłusznej" be tylko dlatego, bo po 2008 r. poczułeś ją na sobie?
Czy może dlatego, że zły szarley swoich gruszek wyżerać nie pozwala?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Jeśli są tu forumowicze, którzy z HK rozmawiali kulturalnie, to znaczy, że po prostu jest to możliwe.
>Oczywiście! Wolno Ci rozmawiać kulturalnie nawet z p.ch.
Powiem więcej: nawet z tobą.

cr
02-02-2021 15:07 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ciekawe, dlaczego

Bo nie jestem już dzieckiem waszej kultury, zbuntowałem się.
Bo nie jestem taki ja wy.
Społeczeństwo nie pozwala, żeby ktoś odróżnił się.
Każdy musi być taki sam i wierzyć w to co wszyscy.
W przeciwnym razie ostracyzm, złość i agresja.
To wszystko zaprogramowane instynkty, które mają utrzymać społeczeństwo spójne, w którym wszyscy myślą tak jak jeden.

Atakujecie w obronie waszej kultury.
02-02-2021 15:29 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Ciekawe, dlaczego
>Bo nie jestem już dzieckiem waszej kultury, zbuntowałem się.
>Bo nie jestem taki ja wy.
>Społeczeństwo nie pozwala, żeby ktoś odróżnił się.

Bynajmniej: w chamskości, hipokryzji czy bezmyślnym negowaniu wcale nie jesteś oryginalny.
Mieścisz się w jakimś tam procencie społeczeństwa.
Zakładam także, że twoje kłótnie poza forum (w życiu osobistym itd.) z kolegami z pracy czy innymi ludźmi, konflikty nie są unikatowe.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
02-02-2021 20:25 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Ciekawe, dlaczego
>Bo nie jestem już dzieckiem waszej kultury, zbuntowałem się.
>Bo nie jestem taki ja wy.
>Społeczeństwo nie pozwala, żeby ktoś odróżnił się.
>Każdy musi być taki sam i wierzyć w to co wszyscy.
>W przeciwnym razie ostracyzm, złość i agresja.
>To wszystko zaprogramowane instynkty, które mają utrzymać społeczeństwo spójne, w którym wszyscy myślą tak jak jeden.
>Atakujecie w obronie waszej kultury.

Wytkamy Twoje nieuctwo, a co ono ma do kultury?? Wyjaśnisz?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
05-02-2021 07:12 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Ciekawe, dlaczego
>Bo nie jestem już dzieckiem waszej kultury, zbuntowałem się.
>Bo nie jestem taki ja wy.
>Społeczeństwo nie pozwala, żeby ktoś odróżnił się.

Ty się odróżniasz. Widać po tych bzdurach co piszesz. Tak że nie martw się na zapas.

>Każdy musi być taki sam i wierzyć w to co wszyscy.

Nieprawda. Ty jesteś kompletnie inny i żyjesz tylko w swoim świecie imaginacji odgradzając się od rzeczywistości.

>W przeciwnym razie ostracyzm, złość i agresja.

Sam wiesz, że głupków wioskowych, na zebraniach, społeczność przepędza czym się da. Psami, żelaznymi drągami, czasem broną, ale tylko wtedy, gdy on nie rozumie, że tu nie jego miejsce bo co słowo to bełkot.
No kolego uczony. Głupota siana bez przerwy w końcu też musi mieć swoją granicę.

>To wszystko zaprogramowane instynkty, które mają utrzymać społeczeństwo spójne, w którym wszyscy myślą tak jak jeden.

Przestań z tymi durnowatymi pomysłami i nie siej teorii spiskowych. Zakompleksiony ignorant.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Upraszczając, kształtuje u nich wolę zmiany prawa, żeby, kiedy już pojawi się taki trend społeczny byli na tak.

Jakiś Ty prosty i prymitywny. Na co liczysz, jeśli swojego duposystemu nie potrafisz zrozumiale opisać? To czym chcesz chcesz ich przekonać?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
02-02-2021 09:59 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)

>Męskie przekomarzanie brzmi jak "kto się czubi, ten się lubi".
>Ja jednak jacka, szarleya i wenancjusza nie lubię, mówiąc łagodnie.
ale bez nich byś nie istniał w takiej okazałości

>Nie przekomarzam się z nimi tylko próbuję doprowadzić do tego, żeby wyjawili swoje posiadłości, poddali je opodatkowaniu a także cofnęli swoje uprawnienie innych do przymusowej egzekucji podatków od pracy, od konsumpcji, lichwy od kreacji ujemnego pieniądza
Dobrowolnie nikt, nigdy, nic, nie oddał co niesłusznie (ale zgodnie z prawem) zagrabił
Prawo jest zawsze stanowione przez patoelity (one maja policje, wojsko, sądy, urzędy skarbowe, TV, gazety, szkoły, kościoły)
02-02-2021 12:09 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>Męskie przekomarzanie brzmi jak "kto się czubi, ten się lubi".
>Ja jednak jacka, szarleya i wenancjusza nie lubię, mówiąc łagodnie.
>Nie przekomarzam się z nimi tylko próbuję doprowadzić do tego, żeby wyjawili swoje posiadłości,

Pisałem, że jestem "mieszczuchem" i żadnych posiadłości nie posiadam o czym durniowi pisałem wielokrotnie. Tak, że nie mam czego zeznawać w jego rozpieprzonej, przepraszam rozproszonej książce własności. Jestem o paru lat emerytem i nawet działki nie posiadam, bo nie lubię grzebać w ziemi i nie lubię by plony zbierał za mnie mój sąsiad po sąsiedzku, podczas mojej nieobecności na działce. Bo taki urok jest z działkami.

>...poddali je opodatkowaniu a także cofnęli swoje uprawnienie innych do przymusowej egzekucji podatków od pracy,

Cholernie zawile tłumaczy coś prostego. Potok różnych słów mających stanowić parawan dla jego niewiedzy. Ja jak i inni nie mogą cofnąć żadnych uprawnień, bo nie mamy na to wpływu, czego cholernie nie rozumie H. Chyba tego znienawidzonego przez niego systemu nie zna lub co prawdopodobniejsze konfabuluje.
Jako emeryt płacę również podatki. Ciekaw jesteś to prześlę Tobie decyzje ZUS-u, w której potrącenia z emerytury są wyspecyfikowane. Nie bredź.
W sprawach podatków o pracy decyduje państwo, co cholernie nie rozumie H.
Ale czepia się personalizując jak najbardziej niewinnych, obrzucając bez przerwy inwektywami. Jak widać powodem jest tylko jego nieprzeciętna głupota i socjopatia, nie w/w.

>...od konsumpcji, lichwy od kreacji ujemnego pieniądza a także kar za zdradę cudzych posiadłości.

Nawet nie wiadomo jak taką bzdurę skomentować! Wszyscy w/w równo płacą podatki od konsumpcji. To może nas H. pocałować. Nikt z w/w nie uprawia lichwy, więc nie wiadomo o co mu chodzi. Nie wiadomo co rozumie przez określenie ujemnego pieniądza i jak w/w go kreują? Pieniądz na rynku jest zamiennikiem równoważnym towaru/dobra. Skoro tak, to pieniądz podlega tym samym prawom rynkowym co towar/dobro. Skoro tak, to dobro wytworzone nie spadło z nieba, ale trzeba było je wytworzyć gdzieś w jakiejś wytwórni/warsztacie. Żeby je wytworzyć trzeba było włożyć jakąś pracę by z materii wytworzyć atrakcyjny produkt.
Teraz mi powiedzcie, czy praca może mieć wartość ujemną? Nie, no bo jak? Czy zużyta materia w produkcji dobra na rynku może mieć wartość ujemną? Nie, no bo jak? Czy więc zamiennik/substytut towaru - pieniądz może mieć wartość ujemną? Ja jego wymyślonego pojęcia ujemnego pieniądza za cholerę nie rozumiem.
A co do kar za zdradę cudzych posiadłości, mogę tylko go zapytać:
Znasz takie żywotne przypadki? Jeśli nie masz takich przykładów, to jednoznacznie stwierdzam, iż prowokatorsko fantazjujesz i niepotrzebnie podnosisz temperaturę rozmowy.

Oto prezentacja widzenia rzeczywistości przez H. człowieka bez wyobraźni, nie mająca odniesienia do rzeczywistości.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
02-02-2021 09:32 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>>Musicie mnie ponizyc, żeby moje postulaty nie miały dla was i innych znaczenia.
>>>Podobnie było z Żydami w III Rzeszy: zaczęło się od mieszania ich z błotem, dlatego jak szli do gazu, to nikt w ich obronie nawet nie pisnął.
>>przesadzasz.
>> To takie męskie przekomarzanie
>Że niby zabłądziłam na forum dla jakichś obszczymurów i co ja tutaj w ogóle robię?
zabłądziłaś na forum do męskiej szatni chcesz sobie popatrzeć

nasza męska szatnia jest nowoczesna, mobilna, nie wiadomo gdzie i kiedy sie pojawi tak że można zabłądzić
dysponentami szatni jest zamkniety zbiór osób
02-02-2021 11:51 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>zabłądziłaś na forum do męskiej szatni chcesz sobie popatrzeć
Kto tak twierdzi już ma mnie z głowy.

cr
02-02-2021 12:27 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>zabłądziłaś na forum do męskiej szatni chcesz sobie popatrzeć
>Kto tak twierdzi już ma mnie z głowy.
empatia toba kieruje ale H jest mocny, da sobie radę, dlatego prowokuje bójki, bo jest w nich mocny, może robi to dla ciebie? (chłopcy sie biją dla dziewczyn)
dziewczyny są winne
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> może robi to dla ciebie?

To łatwo udowodnić lub temu zaprzeczyć, sięgając do retoryki Hamerlika z przed paru lat. Towarzyszyła mu wtedy chr?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
romaro (25211 punktów)
Myślisz, że administracja odpowie? Może...jak pis upadnie.
Samych Piżdzielców jakoś tu nie widzę. Kryją się jak komuchy?
29-01-2021 15:57 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)

>Samych Piżdzielców jakoś tu nie widzę. Kryją się jak komuchy?
jestem zwolennikiem komuny pierwotnej
a za Pis zmalalo bezrobocie, bezdomność, bieda, znacznie wzrosła stawka minimalna i dobrobyt, dlatego wole PiS niz PO (liberalizm jest antyludzki, zabija powoli)

29-01-2021 16:12 
 Ocena 6 na 6
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Samych Piżdzielców jakoś tu nie widzę. Kryją się jak komuchy?
> jestem zwolennikiem komuny pierwotnej
>a za Pis zmalalo bezrobocie, bezdomność, bieda, znacznie wzrosła stawka minimalna i dobrobyt, dlatego wole PiS niz PO (liberalizm jest antyludzki, zabija powoli)
>
Z rządzeniem krajem jest tak jak z pandemią: ostateczna ocena nastąpi po latach. W przpadku państwa za 10-20 lat. Gierek zwiększał dobrobyt przez 10 lat. Spłacanie jego długów zajęło ponad 30 lat.
Greckie rządy kreatywną księgowością i pożyczkami generował wzrost gospodarczy i sielankę przez 18 lat! I co teraz?
Teraz być może już na zwasze następne pokolenia Greków będą uciekały, nie miały pracy, domów i będą cierpiały biedę. Po 13 latach nie ma widoków na poprawę, a 25 latek z 2008 roku jest już 38 latkiem i chce założyć rodzinę.

Pomysł PiSu pt. 'zmień system' byłby dobry (PO zabetownowała strategię taniej siły roboczej) gdyby nie zakończył się na propagandzie i pożyczeniu kasy na konsumpcję, na konto przyszłych pokoleń. Ten pomysł to karykatura zmian, do tego przeprowadzana przy kampaniach propagandowych skłócających naród - co jeszcze trwalej zagrozi interesom Polaków.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Gierek zwiększał dobrobyt przez 10 lat. Spłacanie jego długów zajęło ponad 30 lat.

A zostały spłacone?
W jakim sensie?
W takim, że dług Polski zaczął maleć?
Skoro już mowa o liczbach to może warto to na pokazać, bo inaczej będzie można uznać za fałszywą propagandę.

Pokaż kto i jak spłacił długi Gierka.
Zamiana jednego długu na drugi nie liczy się.

>Greckie rządy kreatywną księgowością i pożyczkami generował wzrost gospodarczy i sielankę przez 18 lat! I co teraz?

Teraz będą niewolnikami, bo pozwolili, żeby grecka własność przeszła w cudze ręce.

Oglądałem program, w którym balwochwalcy podlego kapitalizmu prognozowali nadejście Armagedonu w związku z państwowymi świadczeniami socjalnymi dla biedoty w związku z pandemia. Wymieniali na jakie biliony u kapitalistow zadłużają się państwa ale nawet słowem nie wspomnieli, że te biliony w 90% wrócą do kapitalistow w postaci państwowych dotacji do własności prywatnej a dla biedoty będzie z tego tylko marny ochłap. Cała uwaga była jednak skoncentrowana na tym marnym ochlapie i fałszywie wiązane były te biliony ze świadczeniami socjalnymi.

Skoro mowa o liczbach moze sprawdzimy w liczbach ile z programów państwowych wraca do kapitalistow z pozyczek od kapitalistow w postaci dotacji a ile zostaje rozdane biedocie w socjalu?

Aaaa zapomniałem, nic nie sprawdzimy, bo to środki publiczne więc wszystko jest tajne.

To może sprawdźmy choć ile tak naprawdę podatków płacą kapitalisci a ile biedota w podatku od pracy i konsumpcji W LICZBACH?

Mam wrażenie, że Armagedon, o ile nadejdzie, będzie spowodowany tym, że państwo zabierze biedocie wszystko w podatkach i zadłuży biedotę u kapitalistow na dziesięciolecia, żeby to wszystko dać kapitalistom w prezencie.

Jeżeli zwykły robol nie będzie miał pracy na polu u kapitalisty to tylko dlatego, że państwo zrobi z biedaka dłużnika wobec kapitalisty i ten będzie musiał wpierw u niego przez 100 lat pracować za darmo.
29-01-2021 16:51 
 Ocena 4 na 4
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Gierek zwiększał dobrobyt przez 10 lat. Spłacanie jego długów zajęło ponad 30 lat.
>A zostały spłacone?
>W jakim sensie?
>W takim, że dług Polski zaczął maleć?
>Skoro już mowa o liczbach to może warto to na pokazać, bo inaczej będzie można uznać za fałszywą propagandę.
>Pokaż kto i jak spłacił długi Gierka.
Dług Gierka został spłacony wobec klubu Paryskiego w 2009 roku, poszukam jakiegoś papieru jeśli mi nie wierzysz?
Kto go spłacił ? Dług spłacają zawsze i nieodmiennie podatnicy - Ci najbiedniejsi.

>Zamiana jednego długu na drugi nie liczy się.
Hm, z punktu widzenia wierzyciela jak spłacisz mi dług mimo iż zaciągnąłeś dług u kogoś innego to spłata się liczy.

Ale rozumiem Twoje spostrzeżenie - zgadzam się z Tobą nikt, poza 'frajerami', nie zamierza nawet spłacać wszystkich długów. Taki jest teraz system.

>Jeżeli zwykły robol nie będzie miał pracy na polu u kapitalisty to tylko dlatego, że państwo zrobi z biedaka dłużnika wobec kapitalisty i ten będzie musiał wpierw u niego przez 100 lat pracować za darmo.

Świat nie jest binarny - zły kapitalista vs dobry robol. Ty też krzyczysz o katastrofie, końcu świata a przez ostatnie 150 lat przeszliśmy w Europie z niewolnictwa do płatnych urlopów, socjalu, rent, równości wobec prawa, przynajmniej na papierze itd ...
Czy jest idealnie? Nie, ale trend jest pozytywny. Robotnik i chłop rządzili przez 40 lat w PRLu i okazało się, że robol robolowi był większym wrogiem niż kapitalista.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Gierek zwiększał dobrobyt przez 10 lat. Spłacanie jego długów zajęło ponad 30 lat.
>>A zostały spłacone?
>>W jakim sensie?
>>W takim, że dług Polski zaczął maleć?
>>Skoro już mowa o liczbach to może warto to na pokazać, bo inaczej będzie można uznać za fałszywą propagandę.
>>Pokaż kto i jak spłacił długi Gierka.
>Dług Gierka został spłacony wobec klubu Paryskiego w 2009 roku, poszukam jakiegoś papieru jeśli mi nie wierzysz?

Co z tego skoro natychmiast powstał większy dług wobec klubu berlinskiego, nowojoskiego i innych. Jaka wartość dla dłużnika ma zmiana wierzyciela i to tylko z nazwy, bo to przecież wciąż ci sami ludzie tylko w różnej konstelacji organizacji?

>Kto go spłacił ? Dług spłacają zawsze i nieodmiennie podatnicy - Ci najbiedniejsi.

Ci, którym, co wyraźnie sugerujesz, powinno się odebrać socjal ażeby pozbawieni środków do życia ruszyli do pracy na cudzym za miskę ryżu?

Zarzucasz, że państwo trwoni podatki od biedoty na socjal dla biedoty?
A powinno co? Dotować jedynie własność prywatną bogatych?

>>Zamiana jednego długu na drugi nie liczy się.
>Hm, z punktu widzenia wierzyciela jak spłacisz mi dług mimo iż zaciągnąłeś dług u kogoś innego to spłata się liczy.

Przypomnij mi, zacząłeś ten wątek pisać z perspektywy wierzyciela Polski? Bo brzmi jakbyś pisał z perspektywy dłużnika, który dostał się pod wrogi zarząd.

>Ale rozumiem Twoje spostrzeżenie - zgadzam się z Tobą nikt, poza 'frajerami', nie zamierza nawet spłacać wszystkich długów. Taki jest teraz system.

Teraz?
On jest taki od tysiącleci.
To jest przecież wasz sposób kreacji i emisji pieniądza. Jeden dług zastępuje się drugim, zawsze wyższym, a hamulcem nieskoncoznej kreacji długów jest lichwa, której ciężar ma tlumic rozwój zadłużenia.
Ale czymze ta lichwa właściciele jest, kto się nią żywi i dlaczego?

>>Jeżeli zwykły robol nie będzie miał pracy na polu u kapitalisty to tylko dlatego, że państwo zrobi z biedaka dłużnika wobec kapitalisty i ten będzie musiał wpierw u niego przez 100 lat pracować za darmo.
>Świat nie jest binarny - zły kapitalista vs dobry robol.

Ty próbujesz uczynić go takim zmierzając do wniosku, że biedota jest zła i nic się jej od życia prócz zapieprzu za miskę ryżu, o czym mowil już podsłuchany Morawiecki, nie należy.

Otóż należy się biedocie ludzka godność.

>Ty też krzyczysz o katastrofie, końcu świata a przez ostatnie 150 lat przeszliśmy w Europie z niewolnictwa do płatnych urlopów, socjalu, rent, równości wobec prawa, przynajmniej na papierze itd ...
>Czy jest idealnie? Nie, ale trend jest pozytywny. Robotnik i chłop rządzili przez 40 lat w PRLu i okazało się, że robol robolowi był większym wrogiem niż kapitalista.

Nie krzyczę o końcu świata tylko mówię o możliwych różnych wariantach rozwoju społeczeństwa.

Albo angażujemy cała swoją energię w budowę złotych wiez dla Panów życia i śmieci albo angażujemy się w rozwój osobisty.
Ja stawiam na rozwój osobisty.
Jeżeli po mojej erze nie pozostaną piramidy do nieba to w dupie z tym, znaczy że w tym czasie żyli wolni o godni ludzie a nie niewolnicy.
29-01-2021 17:39 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>>>Gierek zwiększał dobrobyt przez 10 lat. Spłacanie jego długów zajęło ponad 30 lat.
>>>A zostały spłacone?
>>>W jakim sensie?
>>>W takim, że dług Polski zaczął maleć?
>>>Skoro już mowa o liczbach to może warto to na pokazać, bo inaczej będzie można uznać za fałszywą propagandę.
>>>Pokaż kto i jak spłacił długi Gierka.
>>Dług Gierka został spłacony wobec klubu Paryskiego w 2009 roku, poszukam jakiegoś papieru jeśli mi nie wierzysz?
>Co z tego skoro natychmiast powstał większy dług wobec klubu berlinskiego, nowojoskiego i innych.
Dla tego co spłaca różnicy nie ma

>Jaka wartość dla dłużnika ma zmiana wierzyciela i to tylko z nazwy, bo to przecież wciąż ci sami ludzie tylko w różnej konstelacji organizacji?
Często tak, ale nie zawsze

>>Kto go spłacił ? Dług spłacają zawsze i nieodmiennie podatnicy - Ci najbiedniejsi.
>Ci, którym, co wyraźnie sugerujesz, powinno się odebrać socjal ażeby pozbawieni środków do życia ruszyli do pracy na cudzym za miskę ryżu?
Niczego takiego nie sugeruję

>Zarzucasz, że państwo trwoni podatki od biedoty na socjal dla biedoty?
>A powinno co? Dotować jedynie własność prywatną bogatych?
Opanuj się Krystek, ja nie reprezentuję kapitalizmu czy z czym tam walczysz. Nie mam problemu z socjalem, mam problem z brakiem inwestycji.

Rozważmy to ad-absurd by pokazać, że to do czego dążysz wzmacnia tylko to czego chcesz uniknąć:
Załóżmy, że świat się składa, z dobrych roboli i ze złych kapitalistów są właścicielami wszystkich dochodowych biznesów i, którzy sprytnie wykorzystują roboli. Zgadzamy się, że robol spłaci długi - w znaczeniu robol płaci podatki a bogaty ich unika (nie jest to prawdą w 100%, ale bardzo bogaty nie zapłaci zazwyczaj). Niech teraz ktos (państwo, czy grupa roboli) zaciągnie dług da pienądze robolom (nie dając nic kapitalistom) i każdy robol kupi sobie telewizory, samochody, śmieciowe żarcie i zrobi grila. W tej sytuacji zarobek idzie do złych kapitalistów a robol zostaje z TV, samochodem (kosztami) oraz problemami zdrowtnymi. Grupa roboli/państwo pożycza więc jeszcze więcej żeby robole mieli więcej telewizorów, większe samochody (wieksze koszty) i więcej śmieciowego żarcia i jeszcze większego grila. Kapitaliści kasują jeszcze więcej a robole są jeszcze bardziej zapakowani w problemy.
Jak widzisz czym więcej robole pożyczą na konsumpcję tym więcej kapitaliści zarobią i tym mniej szans mają robole na rozwiązanie problemu - na wyjście ze statusu robola.

Gdyby państwo/grupa roboli, zamiast dać kasę na TV, samochody, grila itd ... zainwestowała w edukację roboli albo w fabrykę samochodów, z których robole czerpaliby zyski i kupowali samochody to robole by musieli wstrzymać się z konsumpcją, ale potem nie spędzaliby czasu na 'robolowaniu' tylko na życiu nie będąc zależnymi od kapitalistów.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
29-01-2021 19:00 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Gdyby państwo/grupa roboli, zamiast dać kasę na TV, samochody, grila itd ... zainwestowała w edukację roboli albo w fabrykę samochodów, z których robole czerpaliby zyski i kupowali samochody to robole by musieli wstrzymać się z konsumpcją, ale potem nie spędzaliby czasu na 'robolowaniu' tylko na życiu nie będąc zależnymi od kapitalistów.

Mam inny pomysł.

Zauważ, że około 87% dochodów państwa pochodzi z okradania biedoty
www.podatk(*)y-i-wydatki-z-twoich-podatkow/

Załóżmy, że 30% po nakarmieniu kolesi, kolesi kolesi, kolesi kolesi kolesi i ich rodzin wraca do biedoty. Gdyby biedoty nie okraść, wtedy ta miałaby zarówno na własną konsumpcję jak i prawdziwą edukację, nie tę państwową propagandę w ramach jedynie słusznego programu nauczania.

Skoro takie ci drogie inwestycje to źródłem ich finansowania powinna być właśnie konsumpcja biedoty a nie żadne państwowe dotacje z okradania biedoty.

Dla gospodarki to jest wspaniałe, kiedy biedota zachowa trochę kasy na konsumpcję, którą sama zarobiła.

Powtórzę za PiSem

Wystarczy nie kraść w podatkach od pracy i konsumpcji.

Istotą podatku jest redystrybucja dobra, zatem podatki powinny dotyczyć posiadaczy dobra a nie bezdomnych alkoholików, którzy muszą cały czas być na bani, bo świat na trzeźwo jest tak nieprzejrzysty, trudny i wrogi, że nie da sie w nim żyć.
29-01-2021 19:05 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Opanuj się Krystek, ja nie reprezentuję kapitalizmu czy z czym tam walczysz. Nie mam problemu z socjalem, mam problem z brakiem inwestycji.

Skoro już tak wzdychasz do inwestycji to jeszcze zdefiniuj co nią jest?

Narzędzie pracy, np. tokarka, którą można obrobić metal
pl.wikipedia.org/wiki/Tokarka

czy może masz na myśli tego perwersyjnego falusa
en.wikipedia.org/wiki/Central_Park_Tower

który ma pokazać, kto ma największego we wsi?
29-01-2021 19:58 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>>Opanuj się Krystek, ja nie reprezentuję kapitalizmu czy z czym tam walczysz. Nie mam problemu z socjalem, mam problem z brakiem inwestycji.
>Skoro już tak wzdychasz do inwestycji to jeszcze zdefiniuj co nią jest?

Pytanie od absolwenta Ekonomicznego uniwersytetu
(czytaj pomocniczej szkoły w Kłodzku, a i to za gęsi)

W języku hamerciulskim inwestycja to wydanie pieniędzy na zioła, po to, żeby móc drzeć ryja DAJCIE DAJCIE DAJCIE bo ja nic nie mam

W krystkonizmie inwestycją jest kupno wrotek, bo po takiej inwestycji robol bez mienia staje się właścicielem posiadłości, od których musi zapłacić Hamerlikowi podatek od własności

Inwestycją jest kupno 100 opodatkowanych hulajnóg, po sprzedaży których można kupić rower z przerzutkami favorita, potem drugi , trzeci setny, potem szybko sprzedać i ZAINWESTOWAĆ w komarka, potem drugiego, trzeciego, setnego, potem MZ.... po 1524544 latach wreszcie własny opodatkowany samochód, którym nie wolno jeździć po płatnych drogach.

Wiesz już co to jest inwestycja, tępy najarany debilu?

>czy może masz na myśli tego perwersyjnego falusa
>który ma pokazać, kto ma największego we wsi?

Patrząc na twoje kompleksy to raczej nie ty ....


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
29-01-2021 20:15 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>Gdyby państwo/grupa roboli, zamiast dać kasę na TV, samochody, grila itd ... zainwestowała w edukację roboli albo w fabrykę samochodów, z których robole czerpaliby zyski i kupowali samochody to robole by musieli wstrzymać się z konsumpcją, ale potem nie spędzaliby czasu na 'robolowaniu' tylko na życiu nie będąc zależnymi od kapitalistów.

W dzisiejszej Europie w wielu firmach motywuje się pracowników do lepszej pracy także premią z zysków. Wiele firm dopuszcza do Rad nadzorczych przedstawicieli pracowników.
Dotyczy to wielkich , giełdowych spółek, bo tylko takie mogą produkować samochody

Robotnik nie musi być właścicielem swojego warsztatu pracy, prawie zawsze* jest to niewykonalne choćby z racji pracy w zmianowych systemach. Rzecz w tym, żeby pozostając robotnikiem był godziwie traktowany i wynagradzany i, zgadzam się z Tobą, niezależny. Niezależność rozumiem jako możliwość zmiany pracy w warunkach takiej równowagi pracy i kapitału, w której żadna ze stron nie sprawuje dyktatu.

*Prawie zawsze, oznacza jednak dwie możliwości
1 Pracownik musi mieć możliwość założenia własnej firmy. Zajedno chodzi o prawną jak i finansowo - kredytową możliwość
2 to, czego jestem praktykiem i gorącym orędownikiem : SPÓŁDZIELCZOŚĆ. Niestety w Polsce zarżnięta jak prosię przez rządy PZPR, a potem dobita jako ... dziecko komuny przez liberałów, tymczasem świetnie prosperująca w bogatych i wspierana w mądrze rządzonych krajach: Szwajcarii, Francji, Szwecji, Kanadzie, Czeskiej republice
Niestety spółdzielczość ma jedno ograniczenie: nie zbuduje fabryki samochodów, ani rafinerii, nie ta skala, spółdzielnia pracy to maksimum setka ludzi (piszę jako praktyk) ale ile firm zatrudnia mniej? Dlaczego w Polsce tak trudno jest grupce budowlańców, spółdzielczo budować domy? Grupce mechaników założyć wspólny warsztat?
Jednocześnie świetnie w Polsce prosperują spółdzielnie: mleczarskie, bankowe...
Pole do działania spore

>Pozdrawiam
>Paolo Monstro

Wzajem
Hanek


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
29-01-2021 20:43 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>W dzisiejszej Europie w wielu firmach motywuje się pracowników do lepszej pracy także premią z zysków.

Gdyby kapitał był publicznie jawny nikt więcej nie robiłby łaski pańskiej dzieląc się z pracownikami zyskiem, bo swiadomi robotnicy sami zażądaliby swojej działki i to kategorycznie.

Potrafiliby takze związać swój interes z interesem firmy, po uzyskaniu swojej działki i zaakceptować rolę najemnika na cudzym.

Utajniliscie kapitał żeby bronić się przed świadomością innych ale także przed sprawiedliwością społeczną.

Chcecie niesprawiedliwie więcej dla siebie.
A ponieważ nikt nie potrafi niesprawiedliwosci akceptować musieliście kapitał utajnic pod groźba kary za zdradę cudzych posiadłości.

Prawda jest taka, że chytry traci 2x.
29-01-2021 21:14 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
Nie wbijaj się dziecko do rozmów dorosłych

>>W dzisiejszej Europie w wielu firmach motywuje się pracowników do lepszej pracy także premią z zysków.
>Gdyby kapitał był publicznie jawny...
Gdyby Hamerlik nie był debilem nie musiałby uciekać od pytań i argumentów

>Utajniliscie kapitał
Sprzedajesz dzieci pedofilom

>musieliście kapitał utajnic
a ty kurwisz swoje córki pedofilom alfonsie

>pod groźba kary za zdradę cudzych posiadłości.
kary śmierci przez łamanie kołem

>Prawda jest taka, że chytry traci 2x.
Masz rację: Przykład Hamerlika, który kupił 7 arów za 350 000 złotych

Ty żałosny debilu

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
29-01-2021 21:35 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie wbijaj się dziecko do rozmów dorosłych

Wasze dojrzałe rozwiązania poważnych problemów społecznych są silnie naznaczone waszym interesem, można by rzec, że są tendencyjne względem interesu grupy właścicieli.
01-02-2021 22:51 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>W dzisiejszej Europie w wielu firmach motywuje się pracowników do lepszej pracy także premią z zysków.
>Gdyby kapitał był publicznie jawny nikt więcej nie robiłby łaski pańskiej dzieląc się z pracownikami zyskiem, bo swiadomi robotnicy sami zażądaliby swojej działki i to kategorycznie.
Bo jak nie to co? Strajk czy pospolite ruszenie z kosami? Ty idioto! W jakim prawie to widzisz? Pierw daj propozycję zmian w prawie, by sankcjonować te Twoje pludry jakie tu wydalasz.
Gdyby rybom rosły wąsy to musiałyby się golić. Q.wa tylko jak?
>Potrafiliby takze związać swój interes z interesem firmy, po uzyskaniu swojej działki i zaakceptować rolę najemnika na cudzym.
Przecież to własność właściciela środków produkcji. Jakie mają prawo po prostu brać? Tylko po to by robić łaskę, że pracują? Za pół roku będą chcieli więcej, bo tak im się widzi. Widzisz do jakiego upadku sensu gospodarowania, planowania rozwoju firmy Ty pokrako ekonomiczna chcesz doprowadzić?
>Utajniliscie kapitał żeby bronić się przed świadomością innych ale także przed sprawiedliwością społeczną.
To typowe pojęcie "urowniłowki" rewolucji proletariackiej w Rosji. Okazała się wtedy niemoc i powszechna bieda, gdzie ludzie umierali z głodu.
>Chcecie niesprawiedliwie więcej dla siebie.
Ty tą metodą sprawiedliwości nie wprowadzisz. Widać po tym jakie tłumy za Tobą idą.
>A ponieważ nikt nie potrafi niesprawiedliwosci akceptować musieliście kapitał utajnic pod groźba kary za zdradę cudzych posiadłości.
No co Ty q.wa znów bredzisz! Podaj żywotne przykłady że tak jest.
>Prawda jest taka, że chytry traci 2x.
A z mądrym lepiej zgubić jak z głupim znaleźć.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
30-01-2021 17:33 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
> Dlaczego w Polsce tak trudno jest grupce budowlańców, spółdzielczo budować domy? Grupce mechaników założyć wspólny warsztat?

Kiedyś obserwowałem próbę stworzenia spółdzielni przetwarzającej wieprzowinę:

Rolnik sprzedaje prosiaki za 5-6PLN/kg (zależnie od roku) do ogromnych rzeźni (nie ma w Polsce praktycznie na rynku małych rzeźników). Rzeźnia zużywa większość prosiaka, dodając do produktów wodę i różne zapychacze, generując z 1kg mięsa 4kg szynki z innych rzeczy typu parówki czy nawet żarcie dla zwierząt.
1kg szynki kosztuje min 20PLN w sklepie (1kg stworzony z 250g prosiaka za którego rzeźnia płaci 6PLN, oczywiście nie ze wszystkiego da się zrobić szynkę).
Rzeźnie mają zdecydowaną przewagę na rynku względem dostawców, którzy hodują od kilkuset do kilku tysięcy świń. Cena oscyluje wokół opłacalności, czasem miesiącami rolnicy są pod kreską bo rzeźnik zawsze może sprowadzić jakiś zamrożony szajs z Danii czy Holandii.

Grupa rolników chciała ten problem rozwiązać - używając żargonu biznesowego chciała rozwinąć biznes wertykalnie, po polsku - zbudować rzeźnię a może nawet sklep. Wszyscy by skorzystali.
Wszyscy mieli dostateczny kapitał, wszyscy znali się od lat, gorliwi katolicy co niedziela w kościele, w domu pełno obrazków, zamiast do widzenia 'z bogiem' itd .... ale nie dogadali się bo największy producent świń w regionie uznał, że zyska mniej (proporcjonalnie do wielkości biznesu) niż mniejsi producenci hodujący po kilkaset świń. Pokłócili się i pomysł upadł i nadal wszyscy płaczą gdy rzeźnia dyktuje im cenę pod kreską.

Trudno mi uogólnić na cały kraj, bo nie działam w tej branży, ale moje życiowe doświadczenie pokazuje mi taki właśnie schemat. Polacy koncentrują się na hasełkach: Maryja, kobiety na wsi robią jakieś figurki, wieńce na różne posągi i obrazki, majowe, matki boskiej gromiczniej itd ... cała para idzie w ideologię. Gdy przyjdzie do konfrontacji z cwaniakiem/większym kapitałem zwyczajnie ich wykorzystującym - pokłócą się i pójdą do kościoła śpiewać piosenki. Potem zwalą na Niemca, na los i liczą na benefity w raju...

Pozdrawiam
Paolo Monstro
30-01-2021 18:22 
 Ocena 5 na 5
szarley (54913 punktów)
Nie sądzę, aby religijność była przyczyną fiaska powołania spółdzielni, sam jestem przykładem, że coniedzielny udział we mszy w tworzeniu spółdzielni nie przeszkadza.

Powinni byli olać jednego, który nie chciał do spółdzielni przyjść i założyć ją bez niego.
Pochwalę się, że w pewnej wielkopolskiej wsi mediowałem między rolnikami w podobnej sprawie (na zaproszenie proboszcza) i udało nam się doprowadzić do tego, że rolnicy mięsne przetwory sprzedawali do małych sklepów, a potem do własnych - firmowych. Teraz ich hitem oprócz firmowych sklepów, są dostawy pod próg i... katering, bo i w to poszli. Życzę im z serca dalszego rozwoju, choć za najtańszą wędlinę (pod próg) chcą ponad 30 złotych

Niestety słabo znam polskie spółdzielcze prawo, w Polsce jestem jedynie udziałowcem spółdzielczego banku, udział wart jest kilkaset złotych i przynosi 5 złotych rocznie dywidendy (wg Hamerlika 5*10100), ale orientuję się na tyle, że w Polsce spółdzielczość w żaden sposób nie jest wspierana przez państwo. A szkoda, bo jest to świetny sposób na zmniejszanie społecznych nierówności. Nikt się na spółdzielni nie dorobi miliardów, ale widziałem jak powstawały osiedla szeregowców (Gliwice), bądź dwu-czterorodzinnych domów (Zielona Góra), o wiele tańsze niż budowle dla jednej rodziny, a jednako komfortowe. Spółdzielczość pracy znakomicie poprawia ekonomikę, bo właściciel zawsze będzie pracował lepiej od najemnika, mniejsze jest zużycie wszelkich zasobów (bo własne) Szwajcarzy po wsiach kupują chętnie w sklepach należących do nich samych, francuscy rolnicy w spółdzielczych strukturach korzystają z maszyn. Dla małych zespołów specjalistów typu biura projektów, wielospecjalistyczne medyczne poradnie, prawnicze kancelarie, taka forma własności pozwala dojść do dużego finansowego sukcesu.

Wielkim błędem w całej wschodniej Europie była prywatyzacja spożywki poprzez sprzedaż obcym firmom, zamiast wsparcie polskich rolników, aby właśnie w spółdzielczej formie kupili zakłady produkujące oleje, jogurty, cukier, piwo... Przecież mleczarskie spółdzielnie mają się nadal całkiem dobrze.

Przy okazji: kiedyś w Hollywood aktorzy byli niemiłosiernie wyzyskiwani przez producentów, nawet wielkie sławy miały gaże nie stanowiące poważnego udziału w kosztach produkcji filmów. Charles Chaplin swoją o United Artists też założył jako spółdzielnię

Na zakończenie przynudnego dictum,nauczka, nie poruszaj tematu, którego jestem fanatykiem Polska miała kiedyś nawet prezydentem teoretyka i praktyka spółdzielczości, a w latach 20-tych XX wieku w samej Warszawie działało kilkaset spółdzielni mieszkaniowych.

>Pozdrawiam
Wzajemnie
Hanek


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
30-01-2021 22:00 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Mogę wyjaśnić niepowodzenie spółdzielni.

W spółdzielni spółdzielca i współwłaściciel nie podejmie się dla spółdzielni pracy po 12h dziennie, w ekstremalnym tempie, z maksymalnym poświęceniem uwagi i energii życiowej swojej pracy.

W korpo przy pracy i życiu na cudzym (korpo wkracza w prywatną sferę życia swoich pracowników) to absolutna norma, zwłaszcza w amerykańskich czy japońskich. W korpo praca jest życiem, tam inne życie niż praca jest już tylko snem.

Oto co robi permanentna rywalizacja i kontrola z psyche i życiem człowieka.

Spółdzielnia przy korpo nie ma żadnych szans.

Bylaby szansa dla spółdzielni gdyby w spółdzielniach zaczęły panować stosunki społeczne jak w korpo, czyli prezes nakazuje a podwładny leci na wysokości lamperii wykonać polecenie w strachu, że jeżeli nie podoła to leci na pysk i w nadziei, że jeżeli podoła to zostanie uznany za lepszego od innych i dodatkowo nagrodzony.
30-01-2021 22:04 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
Prosiłem cię już: Nie wbijaj się dziecko do rozmów dorosłych

>Mogę wyjaśnić niepowodzenie spółdzielni.
Nie możesz, skoro nie ma takich niepowodzeń
Ty twierdzisz, że spółdzielczość NIE ISTNIEJE
Wytrzeźwiej
Pa


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ty twierdzisz, że spółdzielczość NIE ISTNIEJE

Twierdzę, że skoncentrowany kapitał jest produktywniejszy od rozproszonego.

Ale jest pewien zasadniczy problem.
Produkcja ukierunkowana jest na zaspokojenie potrzeb właścicieli.

W plaskiej strukturze nie możemy sobie zapewnić nawet kartofli a silnie hierarchicznej możemy zbudować nawet piramidy ale tylko piramidy, bo tylko dla właścicieli.
30-01-2021 22:48 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Ty twierdzisz, że spółdzielczość NIE ISTNIEJE
>Twierdzę, że skoncentrowany kapitał jest produktywniejszy od rozproszonego.
Twierdzisz, że spółdzielczość NIE ISTNIEJE

A potem piszesz:
Cytat:
Lepsze jest 100 małych rafinerii od jednej dużej


Tępy ciul nie rozumie nawet własnych słów

>Ale jest pewien zasadniczy problem.
To problem twojego psychiatry

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
01-02-2021 23:00 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Ty twierdzisz, że spółdzielczość NIE ISTNIEJE
>>Twierdzę, że skoncentrowany kapitał jest produktywniejszy od rozproszonego.
>Twierdzisz, że spółdzielczość NIE ISTNIEJE
>A potem piszesz:
> Cytat:
Lepsze jest 100 małych rafinerii od jednej dużej

>Tępy ciul nie rozumie nawet własnych słów
>>Ale jest pewien zasadniczy problem.
>To problem twojego psychiatry

No znów daje nam używkę.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
30-01-2021 22:54 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>Mogę wyjaśnić niepowodzenie spółdzielni. spółdzielca nie podejmie się pracy po 12h dziennie, w ekstremalnym tempie, z maksymalnym poświęceniem uwagi i energii życiowej swojej pracy. W korpo praca jest życiem, tam inne życie niż praca jest już tylko snem. Spółdzielnia przy korpo nie ma szans.
warto zacząć od czegoś małego np 3 rolników lączy siły z czasem doszliby następni do 8 rolników, tylko z tego powodu że się połączyli zyski wzrosłyby -jak sądzę- o 30%, to jest matematyka gdzie 2+3=7 (u liberałów =5)
01-02-2021 22:58 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Mogę wyjaśnić niepowodzenie spółdzielni.
>W spółdzielni spółdzielca i współwłaściciel nie podejmie się dla spółdzielni pracy po 12h dziennie, w ekstremalnym tempie, z maksymalnym poświęceniem uwagi i energii życiowej swojej pracy.
>W korpo przy pracy i życiu na cudzym (korpo wkracza w prywatną sferę życia swoich pracowników) to absolutna norma, zwłaszcza w amerykańskich czy japońskich. W korpo praca jest życiem, tam inne życie niż praca jest już tylko snem.
>Oto co robi permanentna rywalizacja i kontrola z psyche i życiem człowieka.
>Spółdzielnia przy korpo nie ma żadnych szans.
>Bylaby szansa dla spółdzielni gdyby w spółdzielniach zaczęły panować stosunki społeczne jak w korpo, czyli prezes nakazuje a podwładny leci na wysokości lamperii wykonać polecenie w strachu, że jeżeli nie podoła to leci na pysk i w nadziei, że jeżeli podoła to zostanie uznany za lepszego od innych i dodatkowo nagrodzony.

To jest p*****lenie o spółdzielczości Hamerlika, który spółdzielczości nie uznaje i nie ma pojęcia co to jest. Jestem też zwolennikiem spółdzielczości, bo od niej zacząłem swoją zawodową karierę (dodam spółdzielczości pracy).


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>w Polsce jestem jedynie udziałowcem spółdzielczego banku, udział wart jest kilkaset złotych i przynosi 5 złotych rocznie dywidendy (wg Hamerlika 5*10100)

Tak się wykłócales o tajemnicę mienia a teraz, choć nikt ci nie każe, sam się otwierasz.

I co bolało?

Zaczynasz się podpisywać z imienia

Czyli odcisnalem swoje piętno i zaczyna się u ciebie zmiana

Jeszcze chwila i zrozumiesz, że jawność kapitału doprowadzi nas jedynie do zjednoczenia i wyższej organizacji społecznej a nie do zniszczenia. Od początku ci tłumaczę, że świadomość choć boli to uzdrawia.
szarley (54913 punktów)
Prosiłem, nie wtrącaj się do rozmowy dorosłych w twoim debilnym "umysłem"

>>w Polsce jestem jedynie udziałowcem spółdzielczego banku, udział wart jest kilkaset złotych i przynosi 5 złotych rocznie dywidendy (wg Hamerlika 5*10100)
>Tak się wykłócales o tajemnicę mienia
Doprawdy?
żałosny jesteś tępy ciulu rozmawiający jedynie ze swoim chochołem
Podałem ci nawet stan konta
Opisałem mój dom
A ty tępy ciulu i tak wiesz lepiej że mam 500 metrów i 10 000 000 000 hektarów i 1000% akcji vonociulstwa

Berlińskiego robotnika nie stać na wyjazd do Seelow, ale polska uczennica Hamerlik - Konopka funduje mu wczasy w Maroku za kręcenie lizaków, bo tatuś jest kłamcą i tępym ciulem, liczącym, że ktoś mu uwierzy

>a teraz, choć nikt ci nie każe, sam się otwierasz.
wolno mi, tępy ciulu

>I co bolało?
ciebie boli ujawnienie za ile sprzedano twoją działkę , którą kupiłeś za 350 000 złotych za 7 arów

>Zaczynasz się podpisywać z imienia
Moje imię i nazwisko są znane na forum od lat ale tępy ciul nie wytrzeźwiał, żeby raz przeczytać

>Czyli odcisnalem swoje piętno i zaczyna się u ciebie zmiana
Nie pochlebiaj sobie hipokryto

>Jeszcze chwila i zrozumiesz, że jawność kapitału
5 złotych rocznie to jest kapitał?
Śmieszny, żałosny tępy ciulu

Podałem ci nawet stan konta, ale ty tępy najarany nienawiścią i zawiścią ciulu wymyśliłeś, że żyję z kapitału, mam niewolników zatrudniam twoje dzieci latam do Dubaju i leżę w sadzie kiedy inni mój sad uprawiają

Wmawiasz też że mieszkasz w niedogrzanej piwnicy pracujesz przykuty do maszyny bez prawa kontaktu z dziećmi, nie wolno ci korzystać z dróg i chodników a pracowałeś do odwodnienia 18 godzin pod rząd w dzień po zawale serca
Ty tępy ciulu

Jesteś tępym ciulem, żyjącym ze stręczenia swoich dzieci pedofilom, nikim więcej
Synem prostytutki i przypadkowego klienta, podobnie jak twoje dzieci


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Prosiłem, nie wtrącaj się do rozmowy dorosłych w twoim debilnym "umysłem"

Ty i twoi kolesie w porozumieniu już stworzyliście mi jeden świat i istotnie wpłynęliście na moje i innych życie.

To zły świat i zły wpływ.

Pozwól jednak, że wtrącę się.
szarley (54913 punktów)
>Jeszcze chwila i zrozumiesz, że jawność kapitału
5 złotych rocznie to jest kapitał?
Znów pytanie, które cię intelektualnie przerosło?
Wg ciebie z tego kapitałowego dochodu zbudowałem dom.
Jesteś głupcem

>Ty i twoi kolesie w porozumieniu już stworzyliście mi jeden świat i istotnie wpłynęliście na moje i innych życie.

Nie mam żadnego wpływu na twoje życie, ale gdybym miał moc ci coś nakazać, nakazałbym zaprzestać ćpania


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Wenancjusz (16441 punktów)
>>w Polsce jestem jedynie udziałowcem spółdzielczego banku, udział wart jest kilkaset złotych i przynosi 5 złotych rocznie dywidendy (wg Hamerlika 5*10100)
>Tak się wykłócales o tajemnicę mienia a teraz, choć nikt ci nie każe, sam się otwierasz.
>I co bolało?
>Zaczynasz się podpisywać z imienia
>Czyli odcisnalem swoje piętno i zaczyna się u ciebie zmiana
>Jeszcze chwila i zrozumiesz, że jawność kapitału doprowadzi nas jedynie do zjednoczenia i wyższej organizacji społecznej a nie do zniszczenia. Od początku ci tłumaczę, że świadomość choć boli to uzdrawia.

Nie kochasiu. Ty tylko stwierdziłeś a nie przekonałeś. W zamian mam inną wizję stosunków pracy. Właśnie wprowadzasz jakiś dziwny model dzielący ludzi. Choćby na podstawowym poziomie organizacji pracy. Ludzkiej natury nie zmienisz i nie ukształtujesz taką metodą. Rodzisz zawiść a to z kolei psuje stosunki pracy.
Zacytuję Ciebie:
Cytat:
W moim projekcie chodzi właśnie o uruchomienie u biedoty wielkiej zazdrości i zawiści.
Czy to zdrowe i uczciwe wychowanie i kształtowanie świadomości klasy robotniczej?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Zacytuję Ciebie:
>Cytat:
W moim projekcie chodzi właśnie o uruchomienie u biedoty wielkiej zazdrości i zawiści.
Czy to zdrowe i uczciwe wychowanie i kształtowanie świadomości klasy robotniczej?


To jest odpowiedź na "zarzut", iż świadomość prawdy obudzi w ludziach "złe" emocje.

Otóż te "złe" emocje są w rzeczywistości dobre i potrzebne do tego, żeby ukształtować lepszy porządek społeczny, a "zarzut" wyjawienia prawdy nie jest żadnym zarzutem.

To nic złego poczuć się źle wskutek rozwoju własnej świadomości.
Źle jest czuć się dobrze w błogiej nieświadomości, w sytuacji gdy inni kontrolują cię i dominują nad tobą.
szarley (54913 punktów)
Odniesiesz się w końcu do przykładu najemnego pracownika w warsztacie oponiarskim, który WIE ile dochodu ma właściciel?

Udowodnisz, że skoro wie, to dostaje podwyżkę?

Udowodnisz, że odkąd prasa ujawniła majątek Bezosa jego pracownicy dostali podwyżki?

Napiszesz co jest złego w ergonomizowaniu pracy poprzez czujniki ruchu?

Ucieczka
Ucieczka
Ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
31-01-2021 11:39 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Nie sądzę, aby religijność była przyczyną fiaska powołania spółdzielni,
Też nie sądzę, że sam fakt, że ktoś wierzy w bogów czy idzie do kościoła wysłuchać mszy (pytanie co tam usłyszy) jest powodem fiaska.
Problemem jest nieracjonalność, która w Polsce cechuje bardzo dużą grupę katolików, grupę, która aktualnie sprawuje i władzę. Polska religijność przypomina Iran, wschodnią Turcję czy Palestynę, gdzie religia jest najważniejszym projektem a reszta tylko dodatkiem. Budowa szkoły, autostrady, zjazd absolwentów, otwarcie parkingu czy rozpoczęcie przekopu przez mierzeję ma charakter religijny w Polsce. Prześledź 'zrywy społeczne' i konflitky z ostatnich lat:
  • liczba piór w orzełku
  • krzyże oświęcimskie
  • krzyż w sejmie
  • obrona krzyża smoleńskiego (niewiadomo do końca przed czym?) - w tym czasie Tusk podniósł VAT i nawet 1 Polak nie wyszedł protestować
  • Jezus królem Polski
  • aborcja
  • krzyże w szkołach i urzędach
  • LGBT
  • żołnierze wyklęci/wypowiedzenie wojny ZSRR w 1945
  • walka z 'cywilizacją śmierci'/UE
  • walka z muzułmanami


To wszystko są projekty związane z religią/ideologią promowaną w kościołach. Gdy siądziesz przy wódce w tego typu religijnym towarzystwie usłyszysz te wszystkie (może poza piórami w orzełku) tematy w ciągu 10 min zanim dopijesz 2gą setkę.
Gdy likwidowano PGRy i pozostawiano miliony ludzi bez środków do życia - nikt nie protestował, część biła brawo. Gdy jakiś ksiądz przyszedł przenieść 2 patyki z Krakowskiego Przemieścia do kościoła, doszło nieomal do wojny domowej. Wskaż chociaż 1 protest związany z:
- jedną z najgorszych służb zdrowia w UE
- podniesieniem podatków
- bańką na rynku nieruchomości

Ta ideologiczna zaciętość była powodem fiaska projektu, który opisywałem: ja mam 2tys świń a Jóźwiak tylko 500 i nie może być tak, że on zarobi 30% więcej a ja 'tylko' 20%. Tak jest bo tak jest i koniec - mogłem liczby pokazać, ale to wszystko 'bzudra' - cytując Konowała. Liczby liczbami a 'ja swoje wiem'. Mogę cierpieć byle Jóźwiak cierpiał bardziej .... i cierpią wszyscy do dzisiaj.

Wg mnie przez lata walki o bogów, krzyże i męczeństwo Polacy (duża część) są niezdolni do popatrzenia na informację, przeanalizowanie jej i wyciągnięcie wniosków. Jesteśmy przyzwyczajeni do 'prawd' podanych na tacy: 'aborcjoniści' , 'zdrajcy' , 'geje-pedofile' , 'cywilizacja śmierci' , 'niemcy zabijający Polaków' , 'zamach smoleński' itd ...

Cieszę się, że Twój projekt się powiódł (choć Wielkopolska, pewnie jakiś Konował czy Leonardo powie to Niemcy/dziadkowie w Wermachcie - czyli zdrajcy), ale nie widzę tego typu działań na większą skalę.

Jeśli jeszczę Cię nie przekonałem - włącz TVP i odpowiedz sobie - jaki naród, swoim własnym wyborem, bez karabinu przystawionego do głowy - wybierze coś takiego, zapłaci za to, jeszcze zaklaszcze z podziwem i uwierzy ?

Mam nadzieję, że się mylę w swojej ocenie, ale to, że mi się fakty nie podobają nie anuluje tych faktów.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
31-01-2021 12:38 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Gdy likwidowano PGRy i pozostawiano miliony ludzi bez środków do życia - nikt nie protestował, część biła brawo. Gdy jakiś ksiądz przyszedł przenieść 2 patyki z Krakowskiego Przemieścia do kościoła, doszło nieomal do wojny domowej. Wskaż chociaż 1 protest związany z:
>- jedną z najgorszych służb zdrowia w UE
>- podniesieniem podatków
>- bańką na rynku nieruchomości
>Ta ideologiczna zaciętość była powodem fiaska projektu, który opisywałem: ja mam 2tys świń a Jóźwiak tylko 500 i nie może być tak, że on zarobi 30% więcej a ja 'tylko' 20%. Tak jest bo tak jest i koniec - mogłem liczby pokazać, ale to wszystko 'bzudra' - cytując Konowała. Liczby liczbami a 'ja swoje wiem'. Mogę cierpieć byle Jóźwiak cierpiał bardziej .... i cierpią wszyscy do dzisiaj.

Chodzi mi po głowie pewien projekt, który mogły odciągnąć uwagę ludu od bogów i magicznych światów a przykuć jego uwagę do własnej rzeczywistosci ekonomicznej.

To projekt publicznie jawnej księgi kapitału opisującej wszelką własność o rozproszonym i kryotograficznie zabezpieczonym zapisie będącej pod kolektywna kontrolą.

Wg mnie treść takiej księgi będzie przyzywać i zmieniac świadomość ekonomiczna każdego, kto się w nią zagłębi.

Wtedy ludzie grzmiący o piekle, które spotka każdego kto nie podporządkuje się woli Pana w niebie wyrazanej przez osoby nawiedzone w duchu świętym, stracą na znaczeniu.
31-01-2021 13:01 
 Ocena 4 na 4
Paolo Monstro (6146 punktów)

>Chodzi mi po głowie pewien projekt, który mogły odciągnąć uwagę ludu od bogów i magicznych światów a przykuć jego uwagę do własnej rzeczywistosci ekonomicznej.
>To projekt publicznie jawnej księgi kapitału opisującej wszelką własność o rozproszonym i kryotograficznie zabezpieczonym zapisie będącej pod kolektywna kontrolą.
>Wg mnie treść takiej księgi będzie przyzywać i zmieniac świadomość ekonomiczna każdego, kto się w nią zagłębi.
>Wtedy ludzie grzmiący o piekle, które spotka każdego kto nie podporządkuje się woli Pana w niebie wyrazanej przez osoby nawiedzone w duchu świętym, stracą na znaczeniu.
Krystek, o ile mogę zgodziś się z niektórymi argumentami natury ekonomincznej, które podajesz (typu większy kapitał wypiera mniejszy), o tyle propozycje jakie na tym forum opisujesz opierają się, w uproszczeniu na założeniu 'idealnych ludzi'.
Ludzi, którzy wiedzą czego chcą, którzy zrozumieją liczby, wyciągną poprawne wnioski, ludzi, którzy będą w większości działali dla dobra wspólnego itd ...

Ludzie się zmieniają, ale nie w ciągu 1 roku, ani nie na podstawie decyzji systemu, poza tym nieidealni ludzie tworzą system.

Dlatego propozycje, które podajesz, choć być może działałyby w idealnym świecie, nie zadziałają na świecie, w którym żyjemy - a tylko taki mamy.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Krystek, o ile mogę zgodziś się z niektórymi argumentami natury ekonomincznej, które podajesz (typu większy kapitał wypiera mniejszy), o tyle propozycje jakie na tym forum opisujesz opierają się, w uproszczeniu na założeniu 'idealnych ludzi'.

Cóż takiego idealnego jest w koncepcji publicznie jawnej księgi kapitału?

Bo nie rozumiem twojego zarzutu o idealizm?

To jest koncepcja prosta jak budowa cepa, wynika z niej powszechna wiedza kto jest w posiadaniu dobra a kto nie.

Na tej bazie każdy buduje sobie własne wnioski o ekonomii i społeczenstwie.

Co sugerujesz, że lepiej dla rozwoju świadomości ludu będzie utajnic przed nim wszelkie kapitały?

W czyim interesie tu występujesz?
W społecznym czy prywatnym?

Publiczną księgę kapitału mogą stworzyć jedynie idealni ludzie a nieidealni nie poradzą?

BZDURA!
31-01-2021 17:40 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Krystek, o ile mogę zgodziś się z niektórymi argumentami natury ekonomincznej, które podajesz (typu większy kapitał wypiera mniejszy), o tyle propozycje jakie na tym forum opisujesz opierają się, w uproszczeniu na założeniu 'idealnych ludzi'.
>W czyim interesie tu występujesz?
W Twoim między innymi, ale tego nie zauważasz.
Widzę co wypisujesz na forum, myślę, że 'dobry z Ciebie chłopak', ale masz poważne problemy psychologiczne, pijesz czy ćpasz, żona Cię rzuciła, miałeś pecha w życiu i wylewasz swoją frustrację?
Zastanów się co jest przyczyną Twojej frustracji i zaatakuj przyczynę zamiast atakować cały świat.

>Cóż takiego idealnego jest w koncepcji publicznie jawnej księgi kapitału?
Dla Ciebie pełna jawność kapitału to ukrócenie kantów, cwaniaków i wszystkiego z czym walczysz.
Nie dostrzegasz jednak, że wiedza o tym, że ktoś ma więcej to też zazdrość i zawiść. Są zawistni ludzie też niestety, czego zdajesz się nie uwzględniać w swoich pomysłach.
Jeden będzie 'zasuwał' od rana do wieczora i zbuduje duży dom, inny będzie miał problemy psychologiczne i nic nie zbuduje, ale będzie uważał, że powinen dom dostać. Jeden rodzi się z IQ180 inny z IQ80, ale dlaczego ma żyć biedniej? Jeden będzie miał szczęście i obstawi na giełdzie rosnące akcje a innny straci. Sprawiedliwość jest pojęciem bardzo względnym i zawsze będzie grupa ludzi, która uzna za niesprawiedliwe, że ktoś ma więcej.
Pomijasz też fakt, że kapitał to pojęcie bardzo skomplikowane, wykraczające poza zdolności analizy większości ludzi. Masz 10 bitcoinów i jaki masz kapitał? Masz 100 krystkoinów - ile masz, ile masz jutro i ile bochenków chleba za to możesz kupić? Czy 1000ha w Iraku to tyle samo co 1000ha w Holandii? Kto i jak to oceni i jakie wyciągnie wnioski?

Twoje idealistyczne pomysły - to wojna i kłótnia. Razem z cwaniakami i kanciarzami wyeliminujesz też ludzi, którzy pchają ten świat do przodu.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
31-01-2021 18:20 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Cóż takiego idealnego jest w koncepcji publicznie jawnej księgi kapitału?
>Dla Ciebie pełna jawność kapitału to ukrócenie kantów, cwaniaków i wszystkiego z czym walczysz.
>Nie dostrzegasz jednak, że wiedza o tym, że ktoś ma więcej to też zazdrość i zawiść. Są zawistni ludzie też niestety, czego zdajesz się nie uwzględniać w swoich pomysłach.

Błędne interpretujesz moje idee.

Nigdy nie chodziło mi o pohamowanie żądzy pieniądza i garnięcia tylko do siebie nawet po trupie innego człowieka.

W moim projekcie chodzi właśnie o uruchomienie u biedoty wielkiej zazdrości i zawiści.

To początkowo zawiść ma być motorem przemian stosunków społecznych.

Panujacych stosunków społecznych nie da się zmienić bez skrajnie negatywnych emocji. Biedni ludzi muszą poczuć się naprawdę źle, żeby zmienić swój stosunek do innych ludzi.

Taki jest mój plan.
Poprzez wielką złość wzbudzoną obrazem prawdy do lepszego świata.

Nie martw się ludzie nie wymorduja się skutkiem wyjawienia prawdy. Pobija się ale dzięki bijatyce powstanie nowy układ stosunków społecznych.

Jak pamiętasz pewnie ze szkoły podstawowej, żeby uwolnić się od innego człowieka, który próbuje z ciebie zrobić jelenia trzeba mu raz dać w mordę. Dopiero kiedy zaboli pojawi się u niego respekt i obawa przed kolejnym ciosem.
01-02-2021 23:13 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Cóż takiego idealnego jest w koncepcji publicznie jawnej księgi kapitału?
>>Dla Ciebie pełna jawność kapitału to ukrócenie kantów, cwaniaków i wszystkiego z czym walczysz.
>>Nie dostrzegasz jednak, że wiedza o tym, że ktoś ma więcej to też zazdrość i zawiść. Są zawistni ludzie też niestety, czego zdajesz się nie uwzględniać w swoich pomysłach.
>Błędne interpretujesz moje idee.
Jak można głupotę nic nie załatwiającą nazywać szumnie ideą?
>Nigdy nie chodziło mi o pohamowanie żądzy pieniądza i garnięcia tylko do siebie nawet po trupie innego człowieka.
To tylko słowa.
>W moim projekcie chodzi właśnie o uruchomienie u biedoty wielkiej zazdrości i zawiści.
Brzydka i podła nauka. Tak zdarzyła się masakra wołyńska Ukraińców na Polakach. Siejesz fermenty społeczne.
>To początkowo zawiść ma być motorem przemian stosunków społecznych.
Co Ty to znasz, bo prezentujesz się bez przerwy jak rozgoryczony i zakompleksiony sztubak, że tak sobie życie urządziłeś. A przecież nikt z nas nie był temu winny.
>Panujacych stosunków społecznych nie da się zmienić bez skrajnie negatywnych emocji.
Teraz ideologia faszystowska rękojmią wypowiedzi. Wszystkiemu winni Żydzi!
>Biedni ludzi muszą poczuć się naprawdę źle, żeby zmienić swój stosunek do innych ludzi.
>Taki jest mój plan.
Gratulacje!
>Poprzez wielką złość wzbudzoną obrazem prawdy do lepszego świata.
>Nie martw się ludzie nie wymorduja się skutkiem wyjawienia prawdy. Pobija się ale dzięki bijatyce powstanie nowy układ stosunków społecznych.
No do cholery! To masz ambicje aż takie by tych ludzi poprowadzić?
>Jak pamiętasz pewnie ze szkoły podstawowej, żeby uwolnić się od innego człowieka, który próbuje z ciebie zrobić jelenia trzeba mu raz dać w mordę. Dopiero kiedy zaboli pojawi się u niego respekt i obawa przed kolejnym ciosem.
Czy Ty mówisz na poważnie o jakiejś rewolucji? Nie obawiaj się, że wyjdzie. Jesteś za malutki.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>W moim projekcie chodzi właśnie o uruchomienie u biedoty wielkiej zazdrości i zawiści.
>Brzydka i podła nauka. Tak zdarzyła się masakra wołyńska Ukraińców na Polakach. Siejesz fermenty społeczne.

Masakry aktywują się wtedy, kiedy ludzie bardzo długo robią się w konia, tak długo aż się bardzo znienawidzą. Jawna księga kapitału do tego nie dopuści, bo ludzie rozumiejąc sytuację od razu będą reagować.
Ja mówię o zazdrości i zawiści, która nie zabija ale buduje nowy porządek.

>>To początkowo zawiść ma być motorem przemian stosunków społecznych.
>Co Ty to znasz, bo prezentujesz się bez przerwy jak rozgoryczony i zakompleksiony sztubak, że tak sobie życie urządziłeś. A przecież nikt z nas nie był temu winny.

Bez odrobiny złości nie ma szans na zmianę panujących porządków.
Mój model dla wielu oznaczałby utratę władzy a tego nikt łatwo nie akceptuje.

>>Panujacych stosunków społecznych nie da się zmienić bez skrajnie negatywnych emocji.
>Teraz ideologia faszystowska rękojmią wypowiedzi. Wszystkiemu winni Żydzi!

Nie mówmy o winie ale o przyszłości. Jak lepiej może być.

>>Biedni ludzi muszą poczuć się naprawdę źle, żeby zmienić swój stosunek do innych ludzi.
>>Taki jest mój plan.
>Gratulacje!

A co niby ma być motorem walki o własny interes ludzi znajdujących się na dnie społecznym?
Miłość? Raczej nie.

>>Poprzez wielką złość wzbudzoną obrazem prawdy do lepszego świata.
>>Nie martw się ludzie nie wymorduja się skutkiem wyjawienia prawdy. Pobija się ale dzięki bijatyce powstanie nowy układ stosunków społecznych.
>No do cholery! To masz ambicje aż takie by tych ludzi poprowadzić?

Poprowadzić do stworzenia publicznie jawnej księgi kapitału opisującej wszelką własność?
Mam taką ambicję.

>>Jak pamiętasz pewnie ze szkoły podstawowej, żeby uwolnić się od innego człowieka, który próbuje z ciebie zrobić jelenia trzeba mu raz dać w mordę. Dopiero kiedy zaboli pojawi się u niego respekt i obawa przed kolejnym ciosem.
>Czy Ty mówisz na poważnie o jakiejś rewolucji? Nie obawiaj się, że wyjdzie. Jesteś za malutki.

Jestem malutki. 169cm wzrostu, 73 kg wagi.
Ale świat dąży do minimalizmu więc się w niego wpisuję.
Nie martw się, nie tknę twojego siłą. Idę na wojnę na argumenty.
Nie zamierzam nikomu niszczyć życia.
Mój projekt jest pozytywny.
Tak na ciebie wpłynę, że zmienisz swoją pozycję i zbudujemy kompromis. Łatwe to nie będzie.
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Gdy likwidowano PGRy i pozostawiano miliony ludzi bez środków do życia - nikt nie protestował, część biła brawo. Gdy jakiś ksiądz przyszedł przenieść 2 patyki z Krakowskiego Przemieścia do kościoła, doszło nieomal do wojny domowej. Wskaż chociaż 1 protest związany z:
>>- jedną z najgorszych służb zdrowia w UE
>>- podniesieniem podatków
>>- bańką na rynku nieruchomości
>>Ta ideologiczna zaciętość była powodem fiaska projektu, który opisywałem: ja mam 2tys świń a Jóźwiak tylko 500 i nie może być tak, że on zarobi 30% więcej a ja 'tylko' 20%. Tak jest bo tak jest i koniec - mogłem liczby pokazać, ale to wszystko 'bzudra' - cytując Konowała. Liczby liczbami a 'ja swoje wiem'. Mogę cierpieć byle Jóźwiak cierpiał bardziej .... i cierpią wszyscy do dzisiaj.
>Chodzi mi po głowie pewien projekt, który mogły odciągnąć uwagę ludu od bogów i magicznych światów a przykuć jego uwagę do własnej rzeczywistosci ekonomicznej.
>To projekt publicznie jawnej księgi kapitału opisującej wszelką własność o rozproszonym i kryotograficznie zabezpieczonym zapisie będącej pod kolektywna kontrolą.
>Wg mnie treść takiej księgi będzie przyzywać i zmieniac świadomość ekonomiczna każdego, kto się w nią zagłębi.
>Wtedy ludzie grzmiący o piekle, które spotka każdego kto nie podporządkuje się woli Pana w niebie wyrazanej przez osoby nawiedzone w duchu świętym, stracą na znaczeniu.

Nieuzasadnione projekcje Twoich pobożnych życzeń. Forujesz niesprawiedliwy, niezrozumiały bałagan z którego dopiero wychodzi piekło. Bo to nawet nie system. System to sposób działania obejmujący całościowo i spójnie wszelakie działania ekonomiczne. Ty tylko się odnosisz cząstkowo do wyrwanych z kontekstu działań, co do których masz jakieś pretensje. Nie ogarniasz wszystkiego. Mało. Dopowiem, że ten Twój niby system nie pasuje już do istniejącego choćby częściowo i zbacza w kierunku rozwalanki już istniejącego systemu ekonomii państwa, co tylko rodzić może anarchię. Przestań z tą Twoją publiczną księgą rozproszoną własności, bo już jest nudne i na pewno nie przejdzie. Trzeba zacząć od istniejącego prawa z Konstytucją na czele. Ruchy społeczne oddolnie inicjowane nie mogą i nie będą istniały. Zresztą Paolo Monstro dał delikatnie Tobie do zrozumienia co myśli o tej twojej ekonomii. Nie tylko Wenancjusz, szarley, czy Jacek Głodzik czy farmer.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nieuzasadnione projekcje Twoich pobożnych życzeń.

Uzasadnione choćby twoją obawą przed świadomością ekonomiczną prostego ludu. Boisz się świadomości rozkładu kapitału u prostego człowieka. A dlaczego? Boisz się jego sprzeciwu wobec twoich roszczeń i boisz się jego roszczeń wobec ciebie.

Rozumiem, że instytucja publicznie jawnej księgi kapitału godzi w twoje źle przez ciebie pojęte prywatne interesy ale rozwija za to interes społeczny. Twój prywatny interes rozwinie się poprzez rozwój interesu społecznego. Niech to do ciebie wreszcie dotrze.

Posiadanie przez ciebie pól uprawnych dla twojego ekonomicznego zabezpieczenia nie ma żadnej wartości, jeżeli na tych polach nikt nie uprawia i nikt nie pracuje. Nikt kto będzie miał poczucie zrobienia go w konia nie przyjdzie do ciebie do pracy i wszyscy będziemy gnić w nędzy.
Nie chodzi o to, żeby absurdalnie posiadać ale o to, żeby efektywnie wyzyskiwać. Pole uprawne ma wtedy tylko wielką wartość, kiedy gromadzi ludzi, którzy na nim pracują i żywią się z niego.

Mój model pomaga wszystkim zrozumieć istniejące między nami zależności ekonomiczne i pomaga zaakceptować własną rolę i pozycję społeczną co prowadzi do intensyfikacji współpracy i co za tym idzie do zwiększonych plonów wspólnej pracy.

>Forujesz niesprawiedliwy, niezrozumiały bałagan z którego dopiero wychodzi piekło.

Wyjawienie kapitału jest niesprawiedliwe?
Opodatkowanie własności jest niesprawiedliwe?
Spis wszelkiej własności w publicznie jawnej księdze kapitału nazywasz bałaganem?
Forsuje piekło?
Jak czytam takie wynurzenia, to muszą zaciskać zęby, żeby nie walność w laptop pięścią.
Twój dziadowski "rozum" poraża! "Rozum" w cudzysłowie, bo po tym pojęciem u ciebie kryje się tylko czysta chciwość.

>Bo to nawet nie system. System to sposób działania obejmujący całościowo i spójnie wszelakie działania ekonomiczne. Ty tylko się odnosisz cząstkowo do wyrwanych z kontekstu działań, co do których masz jakieś pretensje.

Księgę kapitału opisująca wszelką własność, o rozproszonym i kryptograficznie zabezpieczonym zapisie, publicznym algorytmie i otwartym kodzie, podatek wyłącznie od własności określany w jawnej demokracji bezpośredniej, przekazywany w zasadniczej części bezpośrednio z majątków właścicieli do majątków osób bez mienia, w znaczeniu pracowników najemnych, ujemny pieniądz systemowy bez lichwy, związany z wartością wyjawionych i opodatkowanych posiadłości nazywasz ideami cząstkowymi i wyrwanymi z kontekstu?

Jakiego kontekstu?

Z kontekstu dziadowskiej chciwości?
Z kontekstu "mam wiele ale chcę więcej nie robiąc nic dla drugiego człowieka"?
Z kontekstu "gardzę innymi ludźmi, nie mają żadnej wartości, mi się wszystko należy, bo jestem od nich lepszy"?

Z jakiego znowu dziadowskiego kontekstu wyrwane są moje postulaty?

>Nie ogarniasz wszystkiego. Mało.

Ale waszą chciwość i egoizm, hamujące rozwój społeczny i redukujące zwykłego człowieka ogarniam. To już dużo ogarniam.

>Dopowiem, że ten Twój niby system nie pasuje już do istniejącego choćby częściowo

Chociaż tu możemy się zgodzić. No cóż, stare sposoby kończą się, zaczynają się nowe. Taka kolej rzeczy.

>i zbacza w kierunku rozwalanki już istniejącego systemu ekonomii państwa

Nie rozwalam waszego systemu lecz go kwestionuję. To stary, rzymski system społeczny który wypełnił swoją rolę w rozwoju społecznym i teraz trzeba pozwolić mu odejść na karty historii.

>co tylko rodzić może anarchię.

Co ma rodzić nowy porządek!

>Przestań z tą Twoją publiczną księgą rozproszoną własności, bo już jest nudne

Jak powstanie to przestanę.

>i na pewno nie przejdzie.

No już cię posłucham. Posłuchałem wcześniej już takich, którzy twierdzili z całą pewnością, że wszystko będzie dobrze i było ale tylko dla nich.

>Trzeba zacząć od istniejącego prawa z Konstytucją na czele.

Właśnie to robię, kwestionując je i określając jako wytwór psyche prymitywnych stworzeń, którymi kierowały i jeszcze wciąż kierują prymitywne, pierwotne instynkty.
Nowy świat wyrośnie z uczyć wyższego rzędu i zakwestionuje gadzie i płazie popędy.

>Ruchy społeczne oddolnie inicjowane nie mogą i nie będą istniały.

Gadaj zdrów! Projekcja waszego wiecznego panowania nie spełni się.

>Zresztą Paolo Monstro dał delikatnie Tobie do zrozumienia co myśli o tej twojej ekonomii. Nie tylko Wenancjusz, szarley, czy Jacek Głodzik czy farmer.

Widać jest związany z wami interesem.
Może mu, podobnie jak wam wcale nie chodzi o poprawę społeczną ale o przejęcie władzy.
Może wyczuwa trend, w którym projekt PiS powoli wyczerpuje się i podejmuje starania, żeby następnie dorwać się do koryta.

Może w ten zawoalowany sposób, w wielkiej trosce o inwestycje, tak wielkiej jak twoja troska o inflacje, w rzeczywistości forsuje projekt "teraz MY"???
31-01-2021 18:27 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Nieuzasadnione projekcje Twoich pobożnych życzeń.
>Uzasadnione choćby twoją obawą przed świadomością ekonomiczną prostego ludu. Boisz się świadomości rozkładu kapitału u prostego człowieka. A dlaczego? Boisz się jego sprzeciwu wobec twoich roszczeń i boisz się jego roszczeń wobec ciebie.

Jesteś jednak głupek! A co niby takiego mam, że mam się obawiać tej idiotycznej księgi? No powiedz co? Nie insynuuj!

>Rozumiem, że instytucja publicznie jawnej księgi kapitału godzi w twoje źle przez ciebie pojęte prywatne interesy ale rozwija za to interes społeczny. Twój prywatny interes rozwinie się poprzez rozwój interesu społecznego. Niech to do ciebie wreszcie dotrze.

Nie dociera i nie dotrze, bo nie mam żadnych interesów, bom emeryt nieczynny już zawodowo! Już pisałem Tobie wielokrotnie! A Ty nadal bredzisz!

>Posiadanie przez ciebie pól uprawnych dla twojego ekonomicznego zabezpieczenia nie ma żadnej wartości, jeżeli na tych polach nikt nie uprawia i nikt nie pracuje. Nikt kto będzie miał poczucie zrobienia go w konia nie przyjdzie do ciebie do pracy i wszyscy będziemy gnić w nędzy.

Ty jesteś jednak głupek! Nie miałem i nie mam żadnych pól pod uprawę i nikt u mnie nie pracował, tym bardziej za pół darmo idioto! Te Twoje insynuacje to stek bzdur wyssany pewnie z dużego palca u Twojej nogi.

>Nie chodzi o to, żeby absurdalnie posiadać ale o to, żeby efektywnie wyzyskiwać. Pole uprawne ma wtedy tylko wielką wartość, kiedy gromadzi ludzi, którzy na nim pracują i żywią się z niego.

Nie rozpędziłeś się w tych bredniach, mentorze z Lądka?

>Mój model pomaga wszystkim zrozumieć istniejące między nami zależności ekonomiczne i pomaga zaakceptować własną rolę i pozycję społeczną co prowadzi do intensyfikacji współpracy i co za tym idzie do zwiększonych plonów wspólnej pracy.

Koncert pobożnych życzeń a nie żaden model! To fajansowy burdel!

>>Forujesz niesprawiedliwy, niezrozumiały bałagan z którego dopiero wychodzi piekło.
>Wyjawienie kapitału jest niesprawiedliwe?

Oczywiście. Nie twój kapitał i gówno Tobie do niego.

>Opodatkowanie własności jest niesprawiedliwe?

Opodatkowanie istnieje debilu!

>Spis wszelkiej własności w publicznie jawnej księdze kapitału nazywasz bałaganem?

Tak, bo nazwałeś to gówno księgą rozproszoną, a rozproszona księga wg języka polskiego oznacza księgę/książkę rozsypującą się. A książka rozsypana świadczy o burdelu u jej właściciela.

>Forsuje piekło?

Oczywiście, bo wprowadza niezrozumiały bałagan a bałagan to piekło w papierach.

>Jak czytam takie wynurzenia, to muszą zaciskać zęby, żeby nie walność w laptop pięścią.

Jak słucham takich bredni to mam zaraz ochotę napisać do U. Wrocławskiego i załączyć Twoje wypowiedzi w korespondencji.

>Twój dziadowski "rozum" poraża! "Rozum" w cudzysłowie, bo po tym pojęciem u ciebie kryje się tylko czysta chciwość.

Gorzej porażają Twoje gluty w mózgu.

>>Bo to nawet nie system. System to sposób działania obejmujący całościowo i spójnie wszelakie działania ekonomiczne. Ty tylko się odnosisz cząstkowo do wyrwanych z kontekstu działań, co do których masz jakieś pretensje.
>Księgę kapitału opisująca wszelką własność, o rozproszonym i kryptograficznie zabezpieczonym zapisie, publicznym algorytmie i otwartym kodzie, podatek wyłącznie od własności określany w jawnej demokracji bezpośredniej, przekazywany w zasadniczej części bezpośrednio z majątków właścicieli do majątków osób bez mienia, w znaczeniu pracowników najemnych, ujemny pieniądz systemowy bez lichwy, związany z wartością wyjawionych i opodatkowanych posiadłości nazywasz ideami cząstkowymi i wyrwanymi z kontekstu?
>Jakiego kontekstu?
>Z kontekstu dziadowskiej chciwości?
>Z kontekstu "mam wiele ale chcę więcej nie robiąc nic dla drugiego człowieka"?
>Z kontekstu "gardzę innymi ludźmi, nie mają żadnej wartości, mi się wszystko należy, bo jestem od nich lepszy"?
>Z jakiego znowu dziadowskiego kontekstu wyrwane są moje postulaty?
>>Nie ogarniasz wszystkiego. Mało.
>Ale waszą chciwość i egoizm, hamujące rozwój społeczny i redukujące zwykłego człowieka ogarniam. To już dużo ogarniam.

IDIOTA!

>>Dopowiem, że ten Twój niby system nie pasuje już do istniejącego choćby częściowo
>Chociaż tu możemy się zgodzić. No cóż, stare sposoby kończą się, zaczynają się nowe. Taka kolej rzeczy.
>>i zbacza w kierunku rozwalanki już istniejącego systemu ekonomii państwa
>Nie rozwalam waszego systemu lecz go kwestionuję. To stary, rzymski system społeczny który wypełnił swoją rolę w rozwoju społecznym i teraz trzeba pozwolić mu odejść na karty historii.
>>co tylko rodzić może anarchię.
>Co ma rodzić nowy porządek!
>>Przestań z tą Twoją publiczną księgą rozproszoną własności, bo już jest nudne
>Jak powstanie to przestanę.
>>i na pewno nie przejdzie.
>No już cię posłucham. Posłuchałem wcześniej już takich, którzy twierdzili z całą pewnością, że wszystko będzie dobrze i było ale tylko dla nich.
>>Trzeba zacząć od istniejącego prawa z Konstytucją na czele.
>Właśnie to robię, kwestionując je i określając jako wytwór psyche prymitywnych stworzeń, którymi kierowały i jeszcze wciąż kierują prymitywne, pierwotne instynkty.
>Nowy świat wyrośnie z uczyć wyższego rzędu i zakwestionuje gadzie i płazie popędy.
>>Ruchy społeczne oddolnie inicjowane nie mogą i nie będą istniały.
>Gadaj zdrów! Projekcja waszego wiecznego panowania nie spełni się.
>>Zresztą Paolo Monstro dał delikatnie Tobie do zrozumienia co myśli o tej twojej ekonomii. Nie tylko Wenancjusz, szarley, czy Jacek Głodzik czy farmer.
>Widać jest związany z wami interesem.
>Może mu, podobnie jak wam wcale nie chodzi o poprawę społeczną ale o przejęcie władzy.
>Może wyczuwa trend, w którym projekt PiS powoli wyczerpuje się i podejmuje starania, żeby następnie dorwać się do koryta.
>Może w ten zawoalowany sposób, w wielkiej trosce o inwestycje, tak wielkiej jak twoja troska o inflacje, w rzeczywistości forsuj

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
31-01-2021 18:56 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie twój kapitał i gówno Tobie do niego.

Nic mi do tego od czego jestem egzystencjalnie zależny????

No chyba jednak COŚ mi do tego!

Muszę rozumieć i każdy musi, podział pracy i dobra w spoleczenstwie, żeby wiedzieć jak z innymi prawidłowo umówić się z korzyścią dla wszystkich.

Zaden chciwy dziad ze swoją TRADYCJĄ w rozumieniu sytuacji ekonomicznej przez wszystkich i dla dobra wszystkich, których ona dotyczy, nie może przeszkodzic.

Takie wywody dziadowskich emocji jak "gówno Tobie" należy ignorować, więc ignoruję.
01-02-2021 11:48 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Nie twój kapitał i gówno Tobie do niego.
>Nic mi do tego od czego jestem egzystencjalnie zależny????

NIE NIE DLATEGO. Tylko dlatego, że nie brałeś udziału w tworzeniu tego kapitału, nie byłeś współudziałowcem. To jest wyłączna własność kapitalisty i on o niej decyduje. Zaglądanie mu w stan posiadania i krytyka może tylko spowodować, że bogaty zawiesi swoją działalność, co momentalnie powoduje utratę miejsc pracy i masową biedę. A kapitał można ukryć, by ominąć Twoje głupie podatki.

>No chyba jednak COŚ mi do tego!

Powtórzę. Gówno Tobie do tego!
Ty, pracownik najemny, gołodupiec, życzysz sobie kontrolować jego stan posiadania.
A może i dysponować jego zasobami? Kto na to się zgodzi? Masz takie prawo? Pisałem do Ciebie, że takie poważne zmiany należy zacząć od zmiany prawa ustanowionego. Dlatego ten wariacki pomysł wywracania płaszcza na lewą stronę ma cechy nieuctwa i braku wyobraźni.

>Muszę rozumieć i każdy musi, podział pracy i dobra w spoleczenstwie, żeby wiedzieć jak z innymi prawidłowo umówić się z korzyścią dla wszystkich.

Na co Ty liczysz? Znów projekcja życzeniowa.

>Zaden chciwy dziad ze swoją TRADYCJĄ w rozumieniu sytuacji ekonomicznej przez wszystkich i dla dobra wszystkich, których ona dotyczy, nie może przeszkodzic.

Doprowadzi gospodarkę do ruiny. Dlaczego? Właściciel środków produkcji zastosuje lokaut. (Choć to obecne prawo zabrania). Twój niby system tego nie uwzględnia. Narodzi się mentalność apatii społecznej i braku chęci tworzenia dóbr przez właściciela środków produkcji. No bo jak? Odbiera wypłatę, wkłada do swojej kieszeni spodni, a tu nagle czuje obcą łapę Hamerlika, który sprawdza ile wziął wypłaty i odbiera jej pokaźną część, bo tak uznał, bo musi wspomagać notorycznych leserów i nierobów. Tak to widzę. Myślisz, iż kto na to będzie się zgadzał? Będziesz szczęśliwy gdy tylko przpędzą Ciebie żelaznymi drągami a Ty szybko uciekniesz by Ciebie nie zatłukli.
Udowodniłem Tobie powyżej, że twój duposystem działać będzie zupełnie odwrotnie.

>Takie wywody dziadowskich emocji jak "gówno Tobie" należy ignorować, więc ignoruję.

Powtórzę. Gówno Ciebie to obchodzi, bo nie masz takiego prawa, by oceniać zawartość cudzego portfela. Bo to jest grabież i to nieuzasadniona. Świat będziesz oglądał przez kraty.

A swoją drogą, za swoją pracę płaci Tobie wynagrodzenie na które zgadzasz się w umowie o pracę. Chm..... Po co to piszę? W Twoim "systemie" umów się nie szanuje, mimo że Twój "system" nie likwiduje pojęcia umów cywilno prawnych.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Nie twój kapitał i gówno Tobie do niego.
>>Nic mi do tego od czego jestem egzystencjalnie zależny????
>dlatego, że nie brałeś udziału w tworzeniu tego kapitału,

W czym nie brałem udziału???

>>No chyba jednak COŚ mi do tego!
>Powtórzę. Gówno Tobie do tego!
>Ty, pracownik najemny, gołodupiec, życzysz sobie kontrolować jego stan posiadania.

Zgadza się i nie tylko życzę sobie lecz kategorycznie żądam!

A wy tradycyjne dziady, któregoś dnia ustąpicie pod naporem moich żądań.
Potrzebuję tylko zarazić własnymi emocjami umysły innych ludzi.
03-02-2021 15:33 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>>Nie twój kapitał i gówno Tobie do niego.
>>>Nic mi do tego od czego jestem egzystencjalnie zależny????
>>dlatego, że nie brałeś udziału w tworzeniu tego kapitału,
>W czym nie brałem udziału???
A o czym my rozmawiamy? Czy podszedłeś do właściciela środków produkcji i zaproponowałeś mu montaż i zakup nowej, wydajniejszej maszyny, z warunkiem, że koszty Ty ponosisz? Nie, bo Ciebie bynajmniej pękła by wątroba jakbyś miał coś dać, by produkcja była większa, lepsza i miał większą płacę. Ty tylko dokładasz swoją pracę, na którą zawarłeś umowę cywilno prawną i za to masz umownie ustalone wynagrodzenie.
Ale to nie upoważnia w żadnym wypadku do sprawdzania stanu konta właściciela środków produkcji.

>>>No chyba jednak COŚ mi do tego!

Nic. Tu Twoja wyobraźnia już tego nie pojmuje.

>>Powtórzę. Gówno Tobie do tego!
>>Ty, pracownik najemny, gołodupiec, życzysz sobie kontrolować jego stan posiadania.
>Zgadza się i nie tylko życzę sobie lecz kategorycznie żądam!

Nie masz podstaw prawnych do takich działań.

>A wy tradycyjne dziady, któregoś dnia ustąpicie pod naporem moich żądań.

Wątpię. Nawet tradycyjne dziady nie ustępują pod naporem najzwyklejszej na świecie głupoty. Głupota może sobie pohasać ale tylko pod kontrolą.

>Potrzebuję tylko zarazić własnymi emocjami umysły innych ludzi.

Świetnie, jak widać to Tobie idzie. Ilu już przekonałeś na tym forum? Tyle już lat przekonujesz i co? Nawet chwalona przez Ciebie "chętnie racjonalistka" oraz "okrągły" odnoszą się tylko do stylu prowadzonych rozmów z Tobą. Ty nie masz żadnych emocji. Ty jesteś wyrachowany przekorny złośnik a nawet złośliwiec. Ze wszystkim co głosisz i nakłaniasz jest zwykle całkiem odwrotnie..


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
szarley (54913 punktów)
>>Nie sądzę, aby religijność była przyczyną fiaska powołania spółdzielni,
>Problemem jest nieracjonalność, która w Polsce cechuje bardzo dużą grupę katolików, grupę, która aktualnie sprawuje i władzę. Polska religijność przypomina Iran, wschodnią Turcję czy Palestynę, gdzie religia jest najważniejszym projektem a reszta tylko dodatkiem.
Nie dostrzegam aż tak wielkiej rangi problemu

>Prześledź 'zrywy społeczne' i konflitky z ostatnich lat:
>

    >
  • liczba piór w orzełku
    >
  • walka z muzułmanami
    >


Także strajk klimatyczny młodzieży a ostatnio strajk kobiet, protesty przedsiębiorców i blokady rolników.

To wywołało znacznie większy ruch niż "koronacja Jezusa"

>To wszystko są projekty związane z religią/ideologią promowaną w kościołach. Gdy siądziesz przy wódce w tego typu religijnym towarzystwie usłyszysz te wszystkie (może poza piórami w orzełku) tematy w ciągu 10 min zanim dopijesz 2gą setkę.
Jeśli siądę przy wódce z jakimkolwiek fanatykiem usłyszę jego fanatyzm
I nie zawsze będzie to Leonardoo, czasem fanatyk wyzywający na katolickiego Boga

>Ta ideologiczna zaciętość była powodem fiaska projektu, który opisywałem: ja mam 2tys świń a Jóźwiak tylko 500 i nie może być tak, że on zarobi 30% więcej a ja 'tylko' 20%.
Nadal nie dostrzegam ty związku z religijnością

>Wg mnie przez lata walki o bogów, krzyże i męczeństwo Polacy (duża część) są niezdolni do popatrzenia na informację, przeanalizowanie jej i wyciągnięcie wniosków. Jesteśmy przyzwyczajeni do 'prawd' podanych na tacy: 'aborcjoniści' , 'zdrajcy' , 'geje-pedofile' , 'cywilizacja śmierci' , 'niemcy zabijający Polaków' , 'zamach smoleński' itd ...
To język mediów, priorytety mediów.

>Cieszę się, że Twój projekt się powiódł (choć Wielkopolska, pewnie jakiś Konował czy Leonardo powie to Niemcy/dziadkowie w Wermachcie - czyli zdrajcy), ale nie widzę tego typu działań na większą skalę.
I tu się z Tobą zgodzę, że WŁADZA zamiast myśleć o ekonomii w tym także o rozwoju spółdzielczości głosi wyłącznie walki o których piszesz (bo myśli wyłącznie o kolejnych wyborach)

>Jeśli jeszczę Cię nie przekonałem - włącz TVP
Przykro mi. Jedynie na mecz

>Pozdrawiam
Wzajem
Hanek

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
01-02-2021 00:09 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>>Nie sądzę, aby religijność była przyczyną fiaska powołania spółdzielni,
>>Problemem jest nieracjonalność, która w Polsce cechuje bardzo dużą grupę katolików, grupę, która aktualnie sprawuje i władzę. Polska religijność przypomina Iran, wschodnią Turcję czy Palestynę, gdzie religia jest najważniejszym projektem a reszta tylko dodatkiem.
>Nie dostrzegam aż tak wielkiej rangi problemu
>>Prześledź 'zrywy społeczne' i konflitky z ostatnich lat:
>>

    >>
  • liczba piór w orzełku
    >>
  • walka z muzułmanami
    >>

>Także strajk klimatyczny młodzieży a ostatnio strajk kobiet, protesty przedsiębiorców i blokady rolników.
Górnicy, Samoobrona/rolnicy , aktualne protety przedsiębiorców są faktycznie przykładem protestów związanych z problemami nieideologicznymi. Jakąś nadzieję to daje.

Strajk kobiet - tutaj powodem też jest religia, religijne spojrzenie na problem aborcji doprowadziło do zmiany prawa. Jak zakażą rozwodów też będą prostety -tym razem męższczyzn i kobiet. Przykład jest tym lepszy, że walka toczy się o może 1000 legalnych aborcji w grupie szacowanej na 100-200tys, która też może być dokonywana legalnie u każdego z sąsiadów Polski. Rzeczywistym skutkiem tej zmiany prawa będzie więc ograniczenie kilkudziesięciu-kilkuset może przypadków biedniejszym kobietom, których nie będzie stać na zabieg za granicą albo w klinice prywatnej w Polsce.

>To wywołało znacznie większy ruch niż "koronacja Jezusa"
Fakt, koronacja Jezuza nie poruszyła już większej grupy społecznej. Mam wrażenie, że ludzie się już przyzwyczaili.

>>To wszystko są projekty związane z religią/ideologią promowaną w kościołach. Gdy siądziesz przy wódce w tego typu religijnym towarzystwie usłyszysz te wszystkie (może poza piórami w orzełku) tematy w ciągu 10 min zanim dopijesz 2gą setkę.
>Jeśli siądę przy wódce z jakimkolwiek fanatykiem usłyszę jego fanatyzm
Tak

>I nie zawsze będzie to Leonardoo, czasem fanatyk wyzywający na katolickiego Boga
Czasem tak, takich też jest dużo, ale oni nie byli i nie będą u władzy - pozostaną nieszkodliwymi wariatami, katolickie rządy natomiast - są wariatami szkodliwymi.

>>Ta ideologiczna zaciętość była powodem fiaska projektu, który opisywałem: ja mam 2tys świń a Jóźwiak tylko 500 i nie może być tak, że on zarobi 30% więcej a ja 'tylko' 20%.
>Nadal nie dostrzegam ty związku z religijnością
Związek jest z zamknięciem na argumenty - irracjonalnością działania.
Nie twierdzę, że każdy religijny człowiek tak myśli, twierdzę, że zbyt liczna grupa Polaków tak myśli, grupa, która topi ten kraj w bezsensownych wojenkach na własną zgubę.

>>Wg mnie przez lata walki o bogów, krzyże i męczeństwo Polacy (duża część) są niezdolni do popatrzenia na informację, przeanalizowanie jej i wyciągnięcie wniosków. Jesteśmy przyzwyczajeni do 'prawd' podanych na tacy: 'aborcjoniści' , 'zdrajcy' , 'geje-pedofile' , 'cywilizacja śmierci' , 'niemcy zabijający Polaków' , 'zamach smoleński' itd ...
>To język mediów, priorytety mediów.
Bo na takie hasła ludzie 'klikają' - media i politycy sprzedają papkę, którą ktoś chce kupić.

>>Cieszę się, że Twój projekt się powiódł (choć Wielkopolska, pewnie jakiś Konował czy Leonardo powie to Niemcy/dziadkowie w Wermachcie - czyli zdrajcy), ale nie widzę tego typu działań na większą skalę.
>I tu się z Tobą zgodzę, że WŁADZA zamiast myśleć o ekonomii w tym także o rozwoju spółdzielczości głosi wyłącznie walki o których piszesz (bo myśli wyłącznie o kolejnych wyborach)
To nie władza jest problemem tylko wyborcy. Politycy nie biorą się z Marsa.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
01-02-2021 06:44 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Górnicy, Samoobrona/rolnicy , aktualne protety przedsiębiorców są faktycznie przykładem protestów związanych z problemami nieideologicznymi. Jakąś nadzieję to daje.
>Strajk kobiet - tutaj powodem też jest religia, religijne spojrzenie na problem aborcji doprowadziło do zmiany prawa.

W moim przekonaniu, to cyniczna gra podszyta religijnymi motywami, ale katolicy, którzy wychodzą na ulice nie kierują się religijną motywacją

>Przykład jest tym lepszy, że walka toczy się o może 1000 legalnych aborcji w grupie szacowanej na 100-200tys, która też może być dokonywana legalnie u każdego z sąsiadów Polski. Rzeczywistym skutkiem tej zmiany prawa będzie więc ograniczenie kilkudziesięciu-kilkuset może przypadków biedniejszym kobietom, których nie będzie stać na zabieg za granicą albo w klinice prywatnej w Polsce.
Zgadzam się

>>I nie zawsze będzie to Leonardoo, czasem fanatyk wyzywający na katolickiego Boga
>Czasem tak, takich też jest dużo, ale oni nie byli i nie będą u władzy - pozostaną nieszkodliwymi wariatami, katolickie rządy natomiast - są wariatami szkodliwymi.
szkodliwy jest fanatyzm, i... cynizm

>>>Ta ideologiczna zaciętość była powodem fiaska projektu, który opisywałem: ja mam 2tys świń a Jóźwiak tylko 500 i nie może być tak, że on zarobi 30% więcej a ja 'tylko' 20%.
>>Nadal nie dostrzegam ty związku z religijnością
>Związek jest z zamknięciem na argumenty - irracjonalnością działania.
Nie trzeba być religijnym, żeby być irracjonalnym. Hamerlik....

>>>Wg mnie przez lata walki o bogów, krzyże i męczeństwo Polacy (duża część) są niezdolni do popatrzenia na informację, przeanalizowanie jej i wyciągnięcie wniosków. Jesteśmy przyzwyczajeni do 'prawd' podanych na tacy: 'aborcjoniści' , 'zdrajcy' , 'geje-pedofile' , 'cywilizacja śmierci' , 'niemcy zabijający Polaków' , 'zamach smoleński' itd ...
>>To język mediów, priorytety mediów.
>Bo na takie hasła ludzie 'klikają' - media i politycy sprzedają papkę, którą ktoś chce kupić.
Dokładnie! Prosty świat jest piękny dla prostaków

>To nie władza jest problemem tylko wyborcy. Politycy nie biorą się z Marsa.
Dokładnie, ale priorytety wyborców kształtuje nie tylko religia (przy czym kościół wcale nie jest jednomyślny w wielu kwestiach!!!)

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie trzeba być religijnym, żeby być irracjonalnym. Hamerlik....

Księga wieczysta dobra i potrzeba ale księga wszelkiej własności irracjonalna?

Świadomość wszystkich podziału pracy i dobra w spoleczenstwie niedobra?

Bo zawistni o posiadłości Panów robole nie zechcą rano iść do roboty, zeby robić dalej ku chwale Panów?

Otóż szersza świadomość jest zawsze lepsza od węższej i sam jesteś tego dowodem podążając zawsze za informacją.

Stracisz niewolnika?
Trudno.
Zyakasz za to rozwiniętego współpracownika.

Nie będziesz się już zwracał - "zrób to, bo to wszystko moje i do mnie wszystko tu należy", lecz zaczniesz zwracać się "zrób to proszę dla mnie a ja zrobię to dla Ciebie w zamian i obaj skorzystamy na wzajemnej wymianie świadczeń".

Dość waszej dziadowskiej tajemnicy mienia!
Koniec!

Wszelki kapitał MUSI BYĆ PUBLICZNIE JAWNY!

WŁASNOŚĆ PRYWATNA NIE STOI W SPRZECZNOŚCI Z JAWNOŚCIĄ POSIADŁOŚCI.

Jestem racjonalny w swoich postulatach.
Chciwe dziady są nieracjonalne, bo chciwość zalewa im mózg i potrafią myśleć już tylko "moje, dla mnie, tylko moje, więcej dla mnie, wszystko tylko moje". Chciwość jest nieracjonalna bo niszczy wszystkich, żeby taki jeden mógł się rozwinąć w perwersa.
szarley (54913 punktów)
>>Nie trzeba być religijnym, żeby być irracjonalnym. Hamerlik....
>Księga wieczysta dobra i potrzeba ale księga wszelkiej własności irracjonalna?
>Świadomość wszystkich podziału pracy i dobra w spoleczenstwie niedobra?

Brednie o tym, że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach, że nie stać ich na wyjazd do sąsiedniego miasta, brednie o tym, że jak będziesz wiedział jaki majątek ma twój szef spowoduje, że da ci podwyżkę, brednie o tym, że jak będziesz wiedział, kto jest właścicielem Vonowii spowoduje obniżkę czynszu, brednie o tym, że jak oddam ci swój dom to będę szczęśliwszy, brednie o nieuprawianych polach Wenancjusza....

Moc bredni, kłamstw, chochołów i ucieczek
To jest twój brak racjonalności

>Bo zawistni o posiadłości Panów robole nie zechcą rano iść do roboty, zeby robić dalej ku chwale Panów?
Najemny robotnik w warsztacie oponiarskim WIE ile zysku przynosi warsztat.
Ucieczka od tego argumentu świadczy o twoim braku racjonalnego oglądu świata

>Stracisz niewolnika?
Nie trzeba być religijnym, żeby być irracjonalnym. Hamerlik....

>Zyakasz za to rozwiniętego współpracownika.
Nie trzeba być religijnym, żeby być irracjonalnym. Hamerlik....

>Nie będziesz się już zwracał - "zrób to, bo to wszystko moje i do mnie wszystko tu należy", lecz zaczniesz zwracać się "zrób to proszę dla mnie a ja zrobię to dla Ciebie w zamian i obaj skorzystamy na wzajemnej wymianie świadczeń".
Nie trzeba być religijnym, żeby być irracjonalnym. Hamerlik....

>WŁASNOŚĆ PRYWATNA NIE STOI W SPRZECZNOŚCI Z JAWNOŚCIĄ POSIADŁOŚCI.
Płacisz 1050 eurów czynszu, jak będziesz wiedział kto jest właścicielem to zapłacisz 1500 i będzie ci lepiej?
Nie trzeba być religijnym, żeby być irracjonalnym. Hamerlik....

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
01-02-2021 10:41 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Nie trzeba być religijnym, żeby być irracjonalnym. Hamerlik....
(..)
>Nie trzeba być religijnym, żeby być irracjonalnym. Hamerlik....
(..)
>Nie trzeba być religijnym, żeby być irracjonalnym. Hamerlik....
(..)

Zaraz zaraz. A co, jeśli Hamerlik jest religijny na swój sposób w Kościele z jednoosobowym wyznawcą?
Te swoje postulaty falsyfikowane po stokroć wciąż głosi. Czy to nie właśnie jakaś fanatyczna cecha religianta?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Zaraz zaraz. A co, jeśli Hamerlik jest religijny na swój sposób w Kościele z jednoosobowym wyznawcą?
>Te swoje postulaty falsyfikowane po stokroć wciąż głosi. Czy to nie właśnie jakaś fanatyczna cecha religianta?

Postulat (łac. postulare - żądać, wymagać)

Czy można sfałszować żądanie?

Można za to sfałszować opis rzeczywistości, żeby zmanipulować cudzy umysł i odeprzeć uzasadnione żądania drugiego człowieka. Taki manipulator jak ty, powinien cos o tym wiedzieć.
01-02-2021 11:25 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Nie wiem, o jakim fałszowaniu piszesz.
Mowa była o falsyfikacji.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Nie trzeba być religijnym, żeby być irracjonalnym. Hamerlik....
>>Księga wieczysta dobra i potrzeba ale księga wszelkiej własności irracjonalna?
>>Świadomość wszystkich podziału pracy i dobra w spoleczenstwie niedobra?
>Brednie o tym, że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach, że nie stać ich na wyjazd do sąsiedniego miasta

Co nie ma uzasadnienia to natychmiast ucieczka w zmianę tematu?

Księga wieczysta ma sens ale księga wszelkiej własności sensu nie ma?

Wyjaśnij jakim cudem?

Łańcuch bloków bitcoina ma sens ale przypisanie tokenowi znaczenia świadectwa własności już żadnego?

I co znowu uciekniesz w prymitywne oceny, żeby na nich skupić cała uwagę wszystkich i uciec od koncepcji księgi kapitału?
01-02-2021 11:22 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>>>Nie trzeba być religijnym, żeby być irracjonalnym. Hamerlik....
>>>Księga wieczysta dobra i potrzeba ale księga wszelkiej własności irracjonalna?
>>>Świadomość wszystkich podziału pracy i dobra w spoleczenstwie niedobra?
>>Brednie o tym, że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach, że nie stać ich na wyjazd do sąsiedniego miasta
>Co nie ma uzasadnienia to natychmiast ucieczka w zmianę tematu?
>Księga wieczysta ma sens ale księga wszelkiej własności sensu nie ma?

To zdanie, to właśnie twoja ucieczka w zmianę tematu

Wielekroć pytałem o sens tej jawnej księgi kapitału, więc nie zaśmiecaj wątku Paolo znów tym samym. Masz setkę swoich wątków, w których możesz się do tego odnieść


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Nie trzeba być religijnym, żeby być irracjonalnym. Hamerlik....
>Księga wieczysta dobra i potrzeba ale księga wszelkiej własności irracjonalna?

Dokładnie to idiotyczna.

>Świadomość wszystkich podziału pracy i dobra w spoleczenstwie niedobra?

Przecież tak jest. a dostępu do informacji o swoim miejscu w szeregu nie jest tajna.

>Bo zawistni o posiadłości Panów robole nie zechcą rano iść do roboty, zeby robić dalej ku chwale Panów?

To się nazywa strajk. Wtedy właścicielowi się nie umożliwia prowadzenia działalności. Właściciel ogłasza więc lokaut i przeprowadza proces upadłości firmy. Sukces!

>Otóż szersza świadomość jest zawsze lepsza od węższej i sam jesteś tego dowodem podążając zawsze za informacją.
>Stracisz niewolnika?
>Trudno.
>Zyakasz za to rozwiniętego współpracownika.

Ważny współpracownik właścicielowi wnosi swój kapitał i tworzy się spółka prawna osób, lub gdy współpracownik wnosi "w posagu" swoją firmę to można to już nazywać holdingiem.

>Niebędziesz się już zwracał - "zrób to, bo to wszystko moje i do mnie wszystko tu należy", lecz zaczniesz zwracać się "zrób to proszę dla mnie a ja zrobię to dla Ciebie w zamian i obaj skorzystamy na wzajemnej wymianie świadczeń".

Co Ty bredzisz? Podpisujesz umowę na zatrudnienie i czekasz aż właściciel środków produkcji na kolanach będzie Ciebie prosił osobiście, bo musisz go znać: "zrób to proszę dla mnie a ja zrobię to dla Ciebie w zamian i obaj skorzystamy na wzajemnej wymianie świadczeń". Skąd Tobie takie brednie w zagluconym mózgu Twoim, waści? To zakład produkcyjny ze swoim porządkiem organizacyjnym czy też parodia Twojego "systemu"?

>Dość waszej dziadowskiej tajemnicy mienia!
>Koniec!

No to co, że masz dość? Na kogo to działa i kto się przejmuje Twoim protestem?

>Wszelki kapitał MUSI BYĆ PUBLICZNIE JAWNY!

Nie musi. Po co ta wiedza pijącemu piwo namiętnie, kiedy on nawet nie wie o jaką firmę chodzi i nigdy tam nie pracował? Wyjaśnij!

Nie musi i nikomu ta wiedza nie jest potrzebna poza Urzędem kontroli skarbowej.

>WŁASNOŚĆ PRYWATNA NIE STOI W SPRZECZNOŚCI Z JAWNOŚCIĄ POSIADŁOŚCI.

Do tego wiedzę o posiadłościach jest jawna w każdym Urzędzie Gminy nawet. Spróbuj się budować, to pierwej prosisz o informację o terenie, gdzie dokładnie ci odpowiedzą.

>Jestem racjonalny w swoich postulatach.

Nie. Jesteś śmieszny i żałosny czasem.

>Chciwe dziady są nieracjonalne, bo chciwość zalewa im mózg i potrafią myśleć już tylko "moje, dla mnie, tylko moje, więcej dla mnie, wszystko tylko moje". Chciwość jest nieracjonalna bo niszczy wszystkich, żeby taki jeden mógł się rozwinąć w perwersa.

Chciwość jest, jak widać, wytworem Twojej chorej (co już napisałem) wyobraźni.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
01-02-2021 10:37 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> To nie władza jest problemem tylko wyborcy. Politycy nie
>> biorą się z Marsa.

Właśnie, politycy nie biorą się z Marsa. Kiedyś przeżyłem mały szok, jak ktoś mnie uświadomił, że na Macierewicza z wyborów na wybory głosuje około 200 tys. ludzi.

> Dokładnie, ale priorytety wyborców kształtuje nie tylko religia
> (przy czym kościół wcale nie jest jednomyślny w wielu kwestiach!!!)

Rzekłbym, że religia aktywnie kształtuje coraz mniej. Choć jej paradygmaty wciąż tkwią w głowach mocno, zwłaszcza w Polsce.
Trudno ten wpływ przecenić, trudno nie docenić.
Ale faktem jest, że żarliwym wyznawcom religii "po polsku" trudno odnaleźć się w panstwach świeckich, takich jak np. Norwegia, gdzie ich przekonania w sądzie (gdy spór idzie np. o opiekę nad dzieckiem) nie są odbierane "z należnym im szacunkiem", ale raczej jak przesądy.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
30-01-2021 08:14 
 Ocena 1 na 1
Leonardoo (1099 punktów)

>Pokaż kto i jak spłacił długi Gierka.

Długi Gierka spłacił Jaruzelski, słowiańskim zwyczajem, dostarczając w l. 90-tych na Zachód ok. 1,5-2 miliony młodych, zdrowych, białych niewolników.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Pokaż kto i jak spłacił długi Gierka.
>Długi Gierka spłacił Jaruzelski, słowiańskim zwyczajem, dostarczając w l. 90-tych na Zachód ok. 1,5-2 miliony młodych, zdrowych, białych niewolników.

Przypominam, że starszyzna rządząca tym dolkiem miała i nadal ma możliwość stworzenia takiej organizacji społecznej, żeby żadno z jej dzieci nie zechciało od niej uciekać.

Jaruzelski to podobnie jak Putin czy Trump tylko jeden człowiek i bez ogromnego zaplecza społecznego nie miałby żadnego znaczenia.

Ludzie migrują głównie z dwóch powodów:
- brak możliwości
- brak wolności

Ktoś inny stwarza więcej możliwość i daje więcej wolności nie zapewniając nawet prawa głosu.

Polacy są mocno skoncentrowani na wzajemnych oskarżeniach i dążeniu do władzy. Ludzie, którzy nieustająco ze sobą walczą nie mają energii na stworzenie sobie dobrobytu.

Dobrobyt rodzi się w zgnilym kompromisie.
Dobrobyt rodzi się we wzajemnej tolerancji.
Dobrobyt rodzi się w akceptacji odmienności drugiego człowieka i przyznaniu mu wartości, pomimo jego sprzecznych przekonan i dążeń.

Żeby stworzyć wolność i perspektywę dobrobytu drugiemu człowiekowi potrzeba go uszanować i ustąpić mu.

Stawianie siebie zawsze na pierwszym miejscu i bezkompromisowa postawa wobec innych prowadzi do wzajemnego zniewolenia i biedy z nędzą.

Żebyśmy mogli stworzyć dobrobyt, od którego nikt nie zechce uciekać ją muszę uznać twoją wartość a Ty moją, ja muszę przyznać tobie prawo głosu a Ty mi.

Dlatego też wycofuje się z kategorycznego oskarżenia innych ludzi o wszelkie zło tego świata.

Nie rezygnuje ze swoich dążeń i nie zamierzam innym we wszytkim ustąpić ale nie sądzę, że inni ludzie dążyli do panowania zła w naszym życiu. Mają po prostu inne wizje życia niż ja i musimy się w tym jakoś zgodzić.
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Pokaż kto i jak spłacił długi Gierka.
>Długi Gierka spłacił Jaruzelski, słowiańskim zwyczajem, dostarczając w l. 90-tych na Zachód ok. 1,5-2 miliony młodych, zdrowych, białych niewolników.
Największa fala emigracji z Polski nastąpiła po wstąpieniu do UE (2004), Jaruzelski był wtedy 81 letnim emerytem. Możesz na niego zwalać, ale facet nie miał nic do powiedzenia po roku 1989, nawet jako prezydent jego władza byłą znikoma.

Polaków na zachód wyganiają polskie katolickie rządy oparte nie na racjonalnym zarządzaniu tylko na cudach: walka o krzyże, aborcje, walka z gejami, walka o zamach Smoleński itd ... to są projekty, w które Polacy inwestują energię. Służba zdrowia, infrastruktura, korupcja, nepotyzm, edukacja, ... to można olać, ważne żeby krzyżyki wszędzie powiesić i żeby gej się nie mógł ożenić.

Złe zarządzanie tworzy państwo gorsze niż to lepiej zarządzane przez sąsiadów - to nie spisek, to nie wina niemieckiej prasy II wojny światowej, Jaruzelskiego, 'tajnych służb', Rosji, bogów ... to wina Polaków.

Ten trend trwa i będzie trwał a Jaruzelski już dawno nie żyje.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
29-01-2021 17:52 
 0 na 4
okragly (21676 punktów)
>>>Samych Piżdzielców jakoś tu nie widzę. Kryją się jak komuchy?
>> jestem zwolennikiem komuny pierwotnej za Pis zmalalo bezrobocie, bezdomność, bieda, znacznie wzrosła stawka minimalna i dobrobyt, dlatego wole PiS niz PO (liberalizm jest antyludzki, zabija powoli)
>Z rządzeniem krajem jest tak jak z pandemią: ostateczna ocena nastąpi po latach.
nieraz wystarczy wymienić wyzszych urzędnikow w kluczowych urzędach z PO na PiS (sądy, urzędy skarbowe, policja), w ciągu miesiąca uszczelniony system podatkowy generuje 50 mld zł hasło PiS -"wystarczy nie kraść jest prawdziwe

>Gierek zwiększał dobrobyt przez 10 lat. Spłacanie jego długów zajęło ponad 30 lat.
Gierek zadłużył na 20 mld $, wybudowal ogrom fabryk, domów. Ze splata były problemy bo zachód podniosl x 3 oprocentowanie kredytów i nie chcial od nas kupowac tak jak i my nie chcemy np Chińskiej czy Rosyjskiej szczepionki na kowid choc 3x tańsza. zachód chcial nas na kolanach i dostał
Kulczyk nic nie wybudował, nic nie stworzył a wydoił nas na 20 mld zł

>Greckie rządy kreatywną księgowością i pożyczkami generował wzrost gospodarczy i sielankę przez 18 lat! I co teraz?
przyszedł "balcerowicz" nasłany przez Niemcy i ich gospodarka sie skurczyla do 50%, zamiast rzucic pieniadze z samolotu, żeby sie krecilo to zahamowali i stoja

>Teraz być może już na zwasze następne pokolenia Greków będą uciekały, nie miały pracy, domów i będą cierpiały biedę. Po 13 latach nie ma widoków na poprawę, a 25 latek z 2008 roku jest już 38 latkiem i chce założyć rodzinę.
bardzo zle zareagowali na kryzys, Trump np każdemu Amerykaninowi kazal wyplacic 3 000 $. Balcerowicz (liberalizm) jest nieludzki i głupi
2+3=5 u liberałów, w raju =7 (do tego potrzebna wspolnota a nie indywidualizm)
29-01-2021 18:07 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)

>>Z rządzeniem krajem jest tak jak z pandemią: ostateczna ocena nastąpi po latach.
>nieraz wystarczy wymienić wyzszych urzędnikow w kluczowych urzędach z PO na PiS (sądy, urzędy skarbowe, policja), w ciągu miesiąca uszczelniony system podatkowy generuje 50 mld zł hasło PiS -"wystarczy nie kraść jest prawdziwe

PiS chciałby zamieść pod dywan odpowiedzialność KNF za aferę zaprzyjaźnionej z partią firmy GetBack, w której Polacy stracili 2,5 mld zł. Nadzorująca rynek Komisja ponosi winę za to, że przed nią nie ostrzegła ani jej nie zapobiegła
www.polity(*)mi-co-jest-w-raporcie-nik.read

Ile razy słyszałeś o GetBack w TVP a ile razy o AmberGold. 2,5 miliarda vs 800baniek?

A co ze SKOKami? Jak tam klepią coś w TVP? Tam też posżło się j***ć kilka miliardów
businessin(*)wska-sprawa-wyludzenia/b22yke3

Ale wiesz okrągły na tym forum to już zostało parę osób co piszą ze sobą jedno i to samo.
Wiesz co jest magicznego w Raju okrągły? Wystarczy że użyjesz tego słowa a wszyscy niemal s********ją. Zaczarowałeś to słowo.
29-01-2021 18:38 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
> PiS chciałby zamieść pod dywan odpowiedzialność KNF za aferę zaprzyjaźnionej z partią firmy GetBack, w której Polacy stracili 2,5 mld zł. Nadzorująca rynek Komisja ponosi winę za to, że przed nią nie ostrzegła ani jej nie zapobiegławww.polity(*)mi-co-jest-w-raporcie-nik.read
>Ile razy słyszałeś o GetBack w TVP a ile razy o AmberGold. 2,5 miliarda vs 800baniek?
>A co ze SKOKami? Jak tam klepią coś w TVP? Tam też posżło się j***ć kilka miliardów
>businessin(*)wska-sprawa-wyludzenia/b22yke3
>Ale wiesz okrągły na tym forum to już zostało parę osób co piszą ze sobą jedno i to samo.
> Wiesz co jest magicznego w Raju okrągły? Wystarczy że użyjesz tego słowa a wszyscy niemal s********ją. Zaczarowałeś to słowo.

A ja sądziłem, że za projektem GetBacku, który miał zdobyć złote góry dla inwestorów na handlowaniu długami biedoty, stał, poprzez pomniejsze słupy, Leszek Czarnecki. Myliłem się? Czy Czarnecki jest kolegą Kaczyńskiego?

Dygresja - czy ci, którzy pakowali swoje oszczędności z papiery GetBacku, żeby zarobić kupę hajsu za nic, wiedzieli czym GetBack się trudni? I co? Wisiało im?

Polacy stracili?
Paru cwaniaków straciło, których wykiwali więksi cwaniacy a dla jednych i drugich liczy się tylko hajs, nawet po trupie.

Widać wasze prawa od katolickiego boga o handlowaniu długami biedoty nie są tak dobre jak was zapewniał.
29-01-2021 19:03 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)

>Widać wasze prawa od katolickiego boga o handlowaniu długami biedoty nie są tak dobre jak was zapewniał.

zlituj się. Znam twoje fantazje. A przerabiać ich szósty czy tam który rok z kolei nie mam zamiaru.
29-01-2021 19:09 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Widać wasze prawa od katolickiego boga o handlowaniu długami biedoty nie są tak dobre jak was zapewniał.
>zlituj się. Znam twoje fantazje. A przerabiać ich szósty czy tam który rok z kolei nie mam zamiaru.

Na szczęście są jeszcze niezależne źródła, stające wam pewnie kością w gardle, demaskujące wasze manipulacje ludzkimi psyche dla własnej korzyści i na cudzą szkodę.

>Przedmiotem działalności spółki jest nabywanie pakietów wierzytelności i dochodzenie ich zapłaty na własny rachunek oraz zarządzanie zewnętrznymi portfelami wierzytelności w ramach zarządzania sekurytyzowanymi wierzytelnościami funduszy inwestycyjnych.
pl.wikipedia.org/wiki/GetBack

Co w ludzkim a nie cwaniackim języku znaczy - HANDEL DŁUGAMI BIEDOTY!
29-01-2021 19:45 
 Ocena 4 na 4
szarley (54913 punktów)
>Co w ludzkim a nie cwaniackim języku znaczy - HANDEL DŁUGAMI BIEDOTY!

Pytanie byłego windykatora, który miał nadzieję zbudować dom na działce wartej 350 000 złotych !!!! za pieniądze z handlu długami biedoty

Eichman został siostrą miłosierdzia w żydowskim przytułku

Pytanie ciula, który wymyślił własny język:

Ochrona własności = egzekucja mienia
złodziej = jednostka niezgodna
wymaganie prawa = agresja i przemoc
głodzenie zwierząt - przywracanie im wolności
pastwisko = klatka
Organizacja pracy = niewolnictwo
pracodawca = właściciel niewolników
pracownik = niewolnik
najm luksusowego mieszkania z gwarancją nieusuwalności i stałego czynszu = pomieszkiwanie
dochód na poziomie kilkunastu tys zł = nieposiadanie mienia
umowa o pracę = podporządkowanie
dyscyplina pracy = dominacja
policja = urzędnicy szarleya
właściciel domu = złodziej
gruntowy podatek = nieopodatkowana własność
spółdzielcza własność = coś co nie istnieje
miejska kanalizacja = dominacja jednostki
koncentracja majątku = rozproszenie
zdrowie = zawiść
praca = leżenie w sadzie
wczasy w Maroku = bieda
wczasy w Rumunii = nędza
3 = 4
8 godzin = 16 godzin
rolnik = traktorzysta na cudzym
publiczny chodnik = prywatna niedostępna własność
zmiana pracy = zmiana właściciela
działkowa altana = posiadłość
praca = katorga do odwodnienia
ugór = efektywna uprawa
patrzenie jeden drugiemu w portfel = współpraca
chlebuś z szynką = głód
kradzież = nieuznawanie własności
naukowa polemika = agresja
znalezienie błędu = zakrakanie
własność domu = władza nad światem
zapłacenie robotnikom = robienie robotnika w konia
zyskać ją z państwowych dotacji dla właścicieli = kupić za zarobione pieniądze
kredyt = lichwa
luksusowe mieszkanie = niedogrzana piwnica
skarbowy urzędnik = złodziej
pedofil = kochający rodzic
prawo = dominacja
1050 Euro = ponad połowa z 5000 Euro
Osoba naturalna = Ch. wi co to


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
30-01-2021 09:04 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>Z rządzeniem krajem jest tak jak z pandemią: ostateczna ocena nastąpi po latach.
>>nieraz wystarczy wymienić wyzszych urzędnikow w kluczowych urzędach z PO na PiS (sądy, urzędy skarbowe, policja), w ciągu miesiąca uszczelniony system podatkowy generuje 50 mld zł hasło PiS -"wystarczy nie kraść jest prawdziwe
> PiS chciałby zamieść pod dywan odpowiedzialność KNF za aferę GetBack, w której Polacy stracili 2,5 mld zł. A co ze SKOKami? też posżło się j***ć kilka miliardów
odniosłem sie do słów Paolo że trzeba czekac wiele lat, co jest prawdą ale czasem efekty widac po miesiącu. Napisałem że PiS jest korzystniejsze dla nas od PO, ale obie formacje sa typu mafijnego, to patoelity.

> okrągły na tym forum to już zostało parę osób co piszą ze sobą jedno i to samo. Wiesz co jest magicznego w Raju okrągły? Wystarczy że użyjesz tego słowa a wszyscy niemal s********ją. Zaczarowałeś to słowo.
zauważyłem, już nikt mi "+" nie daje
to taka konwencja, próba spojrzenia z 2 mln lat naszego życia, sprzed udomowienia nas, sprzed nastania cywilizacji, nie można odciąć się od korzeni bo więdniesz
Z rajem kojarzy się wąż, on nas selekcjonował pod względem wzroku (mamy tylko trochę gorszy niz sokoły), w raju miałes słaby wzrok ginąłeś bezpotomnie, od węża, nawet jak noworodkowi pokażesz zdjecie węża zobaczysz przerażenie a nie zareaguje na zdjęcie niedźwiedzia (w raju nie bylo niedźwiedzi)
30-01-2021 15:23 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>>>Samych Piżdzielców jakoś tu nie widzę. Kryją się jak komuchy?
>>> jestem zwolennikiem komuny pierwotnej za Pis zmalalo bezrobocie, bezdomność, bieda, znacznie wzrosła stawka minimalna i dobrobyt, dlatego wole PiS niz PO (liberalizm jest antyludzki, zabija powoli)
>>Z rządzeniem krajem jest tak jak z pandemią: ostateczna ocena nastąpi po latach.
>nieraz wystarczy wymienić wyzszych urzędnikow w kluczowych urzędach z PO na PiS (sądy, urzędy skarbowe, policja), w ciągu miesiąca uszczelniony system podatkowy generuje 50 mld zł hasło PiS -"wystarczy nie kraść jest prawdziwe
W tym aspekcie PiS zdecydowanie przewyższa PO - liczba złodzieji jest ograniczona do koleżków z PiS, PO pozwalała kraść każdemu kto zapłacił. To, że PiS kradnie i marnotrawi mniej nie oznacza jednak, że warto ich utrzymywać przy władzy.

>>Gierek zwiększał dobrobyt przez 10 lat. Spłacanie jego długów zajęło ponad 30 lat.
>Gierek zadłużył na 20 mld $,
Wg dzisiejszej wartości dolara to było 66.3 mld USD
pl.wikiped(*)‚użenie_zagraniczne_PRL
> wybudowal ogrom fabryk, domów.
W budowy Gierek zainwestował 20% tych pieniędzy. Wiele z tych wydatków było faktycznie inwestycjami (drogi, szkoły, elektrownie), które przynoszą zyski do dzisiaj Polakom, jednak wiele innych (przemysł ciężki) okazało się stratą bo te gałęzie przemysłu nie generowały zysku już w latach 70 (bankrutowały na zachodzie Europy).
Część wydatków była konsumpcją ( 15%), ale główna ich część ( aż 65% ) było surowcami i materiałami, których Gierek nie mógł przetworzyć z zyskiem - więc traciliśmy na tym.
Nie oceniam Gierka intencji, ale całość jego polityki (mimo iż wiele elementów przynosi dochody do dzisiaj) była sprzeczna z interesem Polaków. Takie są fakty.

PiSu intencji też nie chcę oceniać, ale Polska ma najniższy poziom inwestycji na głowę w UE, najszybciej starzejące się społeczeństwo (PiS zmarnował ostatnią szansę na rozwiązanie tego problemu) i zadłużała się nawet w szczytowym prosperity w historii swojego istnienia (lata 2015-2020).
Efekty tego będzie widać za 15-20 lat i wtedy Polacy obarczą winą rządzących podówczas, podobnie jak za błędy Gierka obarczono winą Jaruzelskiego.

>Ze splata były problemy bo zachód podniosl x 3 oprocentowanie kredytów i nie chcial od nas kupowac tak jak i my nie chcemy np Chińskiej czy Rosyjskiej szczepionki na kowid choc 3x tańsza. zachód chcial nas na kolanach i dostał
Nie mam informacji na temat intencji 'zachodu' w latach 70, ale spodziewałbym się, że rząd USA działał z premedytacją doprowadzając polski socjalizm i jego naiwne ekonomicznie władze do upadku gospodarczego. Było to, podejrzewam, elementem walki z ZSRR i jak widać po 1981 roku przyniosło oczekiwany skutek. CIA za śmieszne pieniądze finansowała Solidarność, która nieomal doprowadziła do upadku PRLu a być może nawet konfliktu z ZSRR.
Permanenty kryzys z lat 80 będący skutkiem porażki ekonomicznej Gierka doprowadził do upadku PRL.
Walka ekonomiczna była jawną strategią USA w stosunku do ZSRR. W latach 60 już stało się jasne, że gospodarka centralnie planowana jest mniej wydajna niż wolnorynkowa. USA nie chciała odpuścić nawet zdesperowanemu Gorbaczowowi i nie godziła się na rozbrojenie podnosząc koszty. USA mogło sobie pozwolić na 'gwiezdne wojny' i rozbudowę potencjału nuklearnego a ZSRR nie. Wyścig zbrojeń i zwiększanie kosztów dla nieefektywnej gospodarki ZSRR doprowadził do jego upadku.

Upadek PRLowskich gigantów i przejęcie majątku przez zachodni kapitał nie jest, jak wielu w Polsce sądzi winą Niemców czy Jaruzelskiego ani tym bardziej nieistniejącej jeszcze w momencie upadku PRLu UE. Odpowiedzialność za to ponosi Solidarność, z której wywodzi się wielu polityków PiS i PO. Brali pieniądze od USA/CIA. W 1989 roku, de facto agenci opłacani przez CIA nie mogli się postawić swoim mocodawcom. Po upadku PRLu popełniali kolejne naiwne błędy tak by w zaledwie 10 lat z biznesu, który w 99% nalezał do Polaków otrzymać biznes, który w kilku % należy do Polaków nie dając narodowi nic w zamian. Ci sami ludzie, którzy do tego doprowadzili - dzisiaj desperacko szukają winnych nawet wśród PRLu.
Nie twierdzę, że to był spisek - zwyczajnie kapitał wykorzystał naiwność solidarnościowych liderów, korupcję, zależności, 'długi' za finansowanie/pomoc w demontażu PRL i kompleks niższości wobec zachodu i .... zarabiał.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
30-01-2021 16:01 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>PiSu intencji też nie chcę oceniać, ale Polska ma najniższy poziom inwestycji na głowę w UE, najszybciej starzejące się społeczeństwo (PiS zmarnował ostatnią szansę na rozwiązanie tego problemu) i zadłużała się nawet w szczytowym prosperity w historii swojego istnienia (lata 2015-2020).

Nie osądzasz intencji PiSu tylko jego kompetencje w rządzeniu ludem

Ja też nie przepadam za rządami PiSu, bo nawet jeżeli za PiSu korupcji w państwie jest mniej to wciąż brakuje inwencji, kreatywności, nowości, niezależności a także społecznej solidarności. Wg mnie PiS to kalka niemieckich rządów z ostatnich 10-leci, bez własnych pomysłów i rozwiązań dopasowanych do Polski i Polaków.

Największą kością w moim gardle jest to, że PiS jest katolicki.
Nie znoszę katolicyzmu, nie trawię katolików. Dla mnie to słudzy obcych Panów, którzy bezmyślnie kopiują cudze idee, w które nawet ich dawcy nie wierzą.

Ale ja PiSu nie wybrałem ani nikogo innego przez ostatnie 20 lat.
To nie mój wybór i nie moja odpowiedzialność.
Nie uczestniczę w tajnych wyborach prawodawców - to jest niemoralne.
Mogę wybrać normę a nie osobę, która mi normę ustanowi i jedynie jawnie. Tajne wybory w ogóle mnie nie interesują. Ani w nich nie uczestniczę ani ich nie respektuję.
29-01-2021 16:34 
 Ocena 5 na 5
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Myślisz, że administracja odpowie? Może...jak pis upadnie.
>Samych Piżdzielców jakoś tu nie widzę. Kryją się jak komuchy?
>
Moim celem nie jest nawrócenie wyznawców PiSu. Mam świadomość tego, że to religia i fakty się tego nie imają - co pokazują tysiące lat nierozstrzygniętych wojen religijnych, po każdej z których obie strony tylko bardziej utwierdzały się we własnej wierze.

Moim celem jest pokazanie wszystkim nie-wyznawcom szaleństwa tego systemu. Jest wielu ludzi w tym kraju, którzy są zwyczajnie zagubieni w nawale papki jaką serwuje TVP, kościół, facebook, twitter itd ...
Tacy ludzie głosują na PiS nie dlatego, że w to wierzą, ale dlatego, że nie nie wierzą w nic. Do nich piszę.

Nie wierzą w nic bo źródła typu TVN też nie są o wiele lepsze, bo choć stosują bardziej subtelną propagandę też ukrywają realia i np. te liczby wykorzstują do krytyki strategii rządu (a te liczby zwyczanie nie dają dostatecznej informacji do oceny tego aspektu)

Spadł poziom edukacji - dziś mało kto wie, że statystyka nie udowadnia związków przyczynowo-skutkowych, że statystyka nie działa na jednostkach (nie możesz być w 50% kobietą) itd ... na tych wszystkich słabościach żeruje PiS, kościół, TVP, Radio Maryja i TVN. Wielu Polaków straciła zdolność do podstawowej analizy informacji np:
Cytat:

Konowal: Tyle że uchodźcy to nie imigranci
Paolo Monstro: Brawo, teraz mamy problem z abstrakcyjnym myśleniem. Kwadrat to nie prostokąt.
Konowal: Co w tym abstrakcyjnego ????


Spójrz na to:
Komisja Europejska reaguje na wyrok TK w sprawie aborcji. Obawy narastają coraz bardziej
Autor cytuje nawet rzecznika KE:
Cytat:
Unijne stanowisko w sprawie wyroku dotyczącego aborcji przekazał rzecznik Komisji Europejskiej Christian Wigand. - Zgodnie z traktatami UE nie ma kompetencji w sprawie prawa dotyczącego aborcji. Legislacja w tym obszarze należy do państw członkowskich - przyznał przedstawiciel instytucji UE.


ale dodaje:
Cytat:
Głos w sprawie orzeczenia o aborcji zabrała także komisarz Rady Europy Usunięcie podstaw niemal wszystkich legalnych aborcji w Polsce to praktycznie ich zakaz i naruszenie praw człowieka. [...] Smutny dzień dla praw kobiet - oceniła Dunja Mijatović.


Wyznawca PiS typu Konowal czy Leonardo już chwytają za widły, ale jak przeanalizujesz tą manpilulację to zauważysz, że Rada Europy nie jest instytucją unijną a UE nie wtrąca się w sprawy aborcji. To znika w manipulacji choć informacja jest podawana nawet przez autora. W TVP masz już kompletną masakrę.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Leonardoo (1099 punktów)

>Wyznawca PiS typu Konowal czy Leonardo już chwytają za widły,

Daruj sobie takie "połajanki pani przedszkolanki"
31-01-2021 12:00 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Wyznawca PiS typu Konowal czy Leonardo już chwytają za widły,
>Daruj sobie takie "połajanki pani przedszkolanki"

To nie jest atak personalny tylko atak na sposób prowadzenia debaty jaki nagminnie stosujesz: emocjonalne hasełka odciągające od argumentów, uogólnienia, statystyki z dupy nie mające związku z dyskutowanym tematem, ataki personalne, spiskowe teorie i ignorowanie faktów.
Dla przykładu:
Cytat:
Jak masz spieprzone geny, albo nie po kolei w głowie, to daruj sobie robienie dzieci. - Chyba, że wierzysz w cuda.


  • nieuzasadnione uogólnienie, ingorowanie faktów medycznych i być może spiskowa teoria: ludzie ze zdrowymi genami też rodzą chore dzieci
  • 'nie po kolei w głowie' - wniosek pozbawiony przesłanek, w dodatku bardzo emocjonalny atak na ludzi, którzy chcą a nie mogą mieć dzieci i nie są chorzy psychicznie, co więcej nonsens: 'jeśli jesteś głupi nie postępuj głupio'


Pozdrawiam
Paolo Monstro
farmer (22440 punktów)

>Bajeczka w TVP nikogo nie ożywi, nie zaczaruje służby zdrowia, ani nikogo nie nakarmi poza partią
>może?

Rok temu debatowano o dotacji dla TVP..a w kwietniu Prezydent ogłasza projekt "Polskie Szwalnie" szycie maseczek. Powinno być chyba odwrotnie. Tylko po co?

www.money.(*)-tys-zl-6594060576987968a.html

Co ciekawe, zarobki kapelanów w KAS w 2020 roku - naznaczonym pandemią - rosły. Z danych udostępnionych przez MF wynika, że jeszcze rok wcześniej pensje duchownych nie przekraczały wysokości 6 tys. zł i wahały się na poziomie ok. 5,7 tys. zł.

Kapelani w skarbówce...za 6k. Ale czy dowiesz się tego z TVP....pytam tych co oglądają te nie zależne medium.
Paweł_P (417 punktów)

>Mam w związku z tym pytanie do wszystkich tych, którzy już w kwietniu, czyli na samym początku
>maratonu, analizowali, porównywali, zachłystywali się propagandą PiS ekstytowali się 'osiągnięciami'
>i w czambuł potępiali Niemców czy Szwedów:

Ale PiSS nie przejmuje się nadumieralnością, Nagranie archiwalne,
ale bardzo wymowne , jak pissowski dygnitarz kpi z osób
umierających na vovid-19.
Pogarda , dno , cynizm i ordynarne cwaniactwo!!!!!!

Oczywiście , w prostackiej Kurwizji TVPiSS takiego filmiku nie uświadczysz !
www.youtube.com/watch?v=rLMQeiW-JZ0
02-02-2021 15:04 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

> PiSS nie przejmuje się nadumieralnością,
co TY byś zrobił? napisz, wypowiedz się aby słowo stało sie ciałem
PiSS czyta i wdroży
02-02-2021 17:55 
 Ocena 4 na 4
Paweł_P (417 punktów)
>> PiSS nie przejmuje się nadumieralnością,
>co TY byś zrobił? napisz, wypowiedz się aby

1) Nie kupowałbym bym sprzętu wojskowego od Yankesów po zawyżonych o 30% cenach.
2) Całkowicie odciął bym finansowanie Kościoła Katolickiego z budżetu.
3) Otworzył bym granice i ułatwił pracę medykom ( lekarzom , pielęgniarkom ratownikom) zza wschodniej granicy.
4) rezygnacja z paranoidalnych pomysłów pissiorów - Przekop Mierzei , CPK , ...
5) Cofnąłbym 2 mld zł na Kurwizję.
6) Maksymalnie promował bym fotovoltaikę ( energia bezemisyjna to mniejszy smog i mniej zgonów rocznie)

Zaoszczędzone pieniądze przeznaczył bym na dofinansowanie służby zdrowia.
02-02-2021 18:47 
 Ocena-2 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>1) Nie kupowałbym bym sprzętu wojskowego od Yankesów po zawyżonych o 30% cenach.

No i nie miałbyś żadnego układu z Yankesami a Ruscy gdyby to tylko wyczuli podnieśliby cenę za gaz i broń o 100%.

>2) Całkowicie odciął bym finansowanie Kościoła Katolickiego z budżetu.

Kto wtedy będzie przekonywał biedotę, żeby nie buntowała się, bo czeka na nią nagroda po śmierci?
Co by to było, gdyby biedota przestała wierzyć, że po śmierci będzie wyrównanie rachunków?
Bez wiary w sąd ostateczny chciałaby się sądzić od razu. Jesteś na to przygotowany?

>3) Otworzył bym granice i ułatwił pracę medykom ( lekarzom , pielęgniarkom ratownikom) zza wschodniej granicy.

Czyli ukradł z trudem wykształconych synów i wykształcone córki biednemu społeczeństwu, którzy mogliby wyleczyć własnych rodziców ale pójdą za srebnikami pochodzacymi z otwarcia w Polsce Amazonu i wydojenia najemnych roboli z elektroniką śledząca ruchy na łbie.
To było gadać na Niemców, że źli skoro chcesz zrobić co sami robią?

>4) rezygnacja z paranoidalnych pomysłów pissiorów - Przekop Mierzei , CPK , ...

Najlepiej zrezygnować wtedy gdy będzie do wybrania ostatnia łopata piachu. Wtedy Polacy będą najsmieszniejsi i cały świat pęknie że śmiechu

>5) Cofnąłbym 2 mld zł na Kurwizję.

I przyznał 4 mld z podatków od biedy nowej telewizji, która wreszcie zacznie mówić to co chcesz usłyszeć.

>6) Maksymalnie promował bym fotovoltaikę ( energia bezemisyjna to mniejszy smog i mniej zgonów rocznie)

Aż się okaże, że ta pożera cała energię słoneczną i zamienia ziemię w betonowo metalowa konstrukcję pod którą nie przeżyje nawet karaluch.

Niech zgadnę pierwszy będziesz uciekał z terenów gdzie powstaną farmy fotovotaniczne czując do nich instynktowna odrazę tak jak teraz ludzie uciekają od kiedyś cudownych wiatraków.

>Zaoszczędzone pieniądze przeznaczył bym na dofinansowanie służby zdrowia

Ale pod warunkiem, że Ty rządzisz kasą z podatków od biedoty, bo jak rządzi ktoś inny to pewno kupuje sprzęty do szpitali, na którym doktorzy w różnych ukladzikach odwalają prywatę?

I niech zgadnę.
Umowy na zakup sprzętu od globalnych kropo, za kasę przymusowo wegzekwowana od biedoty, pod groźba surowej kary, zawierałbys z kolesiami z korpo o północy, po wypiciu z nimi wcześniej butelki whiskey.
szarley (54913 punktów)
Minus za bezhonorną ucieczkę
www.racjonalista.pl/forum.php/s,835455#w835847

Chcesz być szanowany?
A pracujesz na pogardę.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Paweł_P (417 punktów)

>No i nie miałbyś żadnego układu z Yankesami a Ruscy gdyby to tylko wyczuli podnieśliby cenę za gaz i broń o 100%.

Nonsens. Możemy kupować uzbrojenie we Francji i w Szwecji

>>2) Całkowicie odciął bym finansowanie Kościoła Katolickiego z budżetu.
>Kto wtedy będzie przekonywał biedotę, żeby nie buntowała się, bo czeka na nią nagroda po śmierci?
>Co by to było, gdyby biedota przestała wierzyć, że po śmierci będzie wyrównanie rachunków?
>Bez wiary w sąd ostateczny chciałaby się sądzić od razu. Jesteś na to przygotowany?

Kraje laickie ( Czechy , Francja nie mają problemów tzw. biedoty.

>>4) rezygnacja z paranoidalnych pomysłów pissiorów - Przekop Mierzei , CPK , ...
>Najlepiej zrezygnować wtedy gdy będzie do wybrania ostatnia łopata piachu. Wtedy Polacy będą najsmieszniejsi i cały świat pęknie że śmiechu

Wytłumacz się z tego bełkotu.

>>5) Cofnąłbym 2 mld zł na Kurwizję.
>I przyznał 4 mld z podatków od biedy nowej telewizji, która wreszcie zacznie mówić to co chcesz usłyszeć.

Nic bym nie przekazywał , przestań przekręcać cudze wypowiedzi.

>>6) Maksymalnie promował bym fotovoltaikę ( energia bezemisyjna to mniejszy smog i mniej zgonów rocznie)
>Aż się okaże, że ta pożera cała energię słoneczną i zamienia ziemię w betonowo metalowa konstrukcję pod którą nie przeżyje nawet karaluch.
>Niech zgadnę pierwszy będziesz uciekał z terenów gdzie powstaną farmy fotovotaniczne czując do nich instynktowna odrazę tak jak teraz ludzie uciekają od kiedyś cudownych wiatraków.

Kolejny nonsens. Fotovoltaice umieszcza się już masowo na dachach budynków. tutaj przykład , przeczytaj i się nie kompromituj.
wroclaw-poludnie.pl/ekologia

>>Zaoszczędzone pieniądze przeznaczył bym na dofinansowanie służby zdrowia
>Ale pod warunkiem, że Ty rządzisz kasą z podatków od biedoty, bo jak rządzi ktoś inny to pewno kupuje sprzęty do szpitali, na którym doktorzy w różnych ukladzikach odwalają prywatę?
>I niech zgadnę.
>Umowy na zakup sprzętu od globalnych kropo, za kasę przymusowo wegzekwowana od biedoty, pod groźba surowej kary, zawierałbys z kolesiami z korpo o północy, po wypiciu z nimi wcześniej butelki whiskey.

Zapytam wprost - czy Ty zasiadasz do komputera po kilku głębszych ? Takiego steku bzdur, nonsensów i przeinaczania rzeczywistości trudno zobaczyć u innych tutejszych internautach.
02-02-2021 19:24 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>6) Maksymalnie promował bym fotovoltaikę ( energia bezemisyjna to mniejszy smog i mniej zgonów rocznie)

Ponadto czy w swoich prostych rozwiązaniach dla złożonych problemów założyłeś już zakup patentów na fotovoltaike od Niemców?

Bo oni będą się cieszyć i dzięki zarobionej kasie będą wymyślać nowe patenty a wtedy twoi ludzi będą dla nich kopać rowy.
02-02-2021 20:45 
 Ocena 5 na 5
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>6) Maksymalnie promował bym fotovoltaikę ( energia bezemisyjna to mniejszy smog i mniej zgonów rocznie)
>Ponadto czy w swoich prostych rozwiązaniach dla złożonych problemów założyłeś już zakup patentów na fotovoltaike od Niemców?
>Bo oni będą się cieszyć i dzięki zarobionej kasie będą wymyślać nowe patenty a wtedy twoi ludzi będą dla nich kopać rowy.

Krystek, pohamuj się proszę, ze swoją wizją nowego ładu i obsesją obrony pokrzywdzonych .... nawet wbrew ich woli.
Rozumiem, że ten problem Cię nurtuje i jest dla Ciebie najważniejszy, ale są też inne problemy w życiu innych ludzi.
Dyskutujemy o propagandzie Twój wkład to: "uciemiężony przez kapitalistów lud kopie rowy"
Dyskutujemy o kryptowalutach, Twój wkład to: "uciemiężony przez kapitalistów lud kopie rowy"
Dyskutujemy o aborcji, Twój wkład to: "uciemiężony przez kapitalistów lud kopie rowy"
Dyskutujemy o zbiorze: wszystkich tematów minus zbiór tematów o "uciemiężonym przez kapitalistów ludzie" a Ty i tak wypalasz: "uciemiężony przez kapitalistów lud kopie rowy".

Czy jest jakiś temat, na którego odpowiedzią nie jest Twój "manifest krystkoistyczny"?
Podobno nie jesteś religiny, ale ja nie widzę różnicy między dyskusją z Tobą a banałami grupki katolików odpowiacej mi cytatami z Bibli albo "bóg jest odpowiedzią na wszystko" ...

To jest nużące. Jeśli myślisz, że ktoś na tym forum jeszcze nie poznał Twojego manifestu - linkuj to, będzie szybciej i zaoszczędzisz prąd/klawiaturę i inne zasoby na które, co oczywiste, pracuje .... "uciemiężony przez kapitalistów lud kopiący rowy".

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Dyskutujemy o propagandzie Twój wkład to:

Dla ludzi, którzy wyrażają opinie zgodnie z własnymi emocjami to nie jest żadna propaganda. Opinie stają się propagandą dopiero w odbiorze ludzi niezgodnych emocjonalnie.

Jeden człowiek myśli o sobie, robię wszystko tak dobrze jak tylko potrafię a inaczej uksztaltowany emocjonalnie człowiek myśli o nim "szkodliwy idiota".

I dalej

Zapytuje gdzie ma się odbywać promowane przez Ciebie zaciskanie pasa?
I Zgaduje skoro ma być wzrost inwestycji to komu musi być więcej? Kto musi zdobyć jeszcze więcej niż ma?

Zaproponowałes jakieś nowe sposoby kreacji dobra niż współcześnie?
Nie! Ewidentnie chcesz zabrać robolom i dać kapitalistom, bo to jest wasz sposób na "wzrost inwestycji",cokolwiek to znaczy.
Mam się przyglądać bez reakcji jak propagujesz wrogie moim zdaniem idee?

Obciąć świadczenia socjalne i obniżyć podatki, żeby kapitalisci posiedli jeszcze więcej a reszta straciła zupełnie wszystko?
Nie!

Masz jakąś dobrą pracę za godziwe wynagrodzenie da osób, których chcesz pozbawić świadczeń? Czy masz to gdzieś z czego będą żyć?

Fajnie, że sobie tak przyklaskujecie na cięcia państwowych wydatków, bo jak rozumiem zadne z tych cięć nie ma dotyczyć was.
Nie zgadzam się na taką propagandę.

>Dyskutujemy o kryptowalutach, Twój wkład to:

BTC I inne krypto działają od ponad 10 lat. To będzie pewnie z 15% przecietnego ludzkiego życia. Niektórzy już spora część swojego życia żywią się z btc a Ty masz odkrycia w stylu nosens i bzdura?
Po czym zaczynasz opowiadać o rzekomym wpływie komputerów kwantowych i algorytmów wielomianowych na bezpieczeństwo prywatnego klucza, którego kryptografia opiera się na krzywych eliptycznych. To jest chyba nonsens i bzdura.

>Dyskutujemy o aborcji, Twój wkład to:

Przyczyną aborcji są warunki ekonomiczne i kulturowe. Posiadanie dzieci w waszym świecie jest pase, bo przeszkadza w karierze. Oczywiście potrzebujecie dzieci, choćby dojrzałych do roboty, więc będziecie je jak inne narody Zachodu importować z kultur, które je rodzą i wychowują, tumaniac, że jeżeli będą dla was ciężko pracować, to będą tacy jak wy.
Warto o takich sprawach zawsze przypominać, bo sprowadzenie problemu do stwierdzenia, że PiS jest głupi i zły nie jest żadnym wyjaśnieniem tylko zwykła propagandą.

>Dyskutujemy o zbiorze: wszystkich tematów minus zbiór tematów o "uciemiężonym przez kapitalistów ludzie" a Ty i tak wypalasz: "uciemiężony przez kapitalistów lud kopie rowy".

Wy tak sobie opowiadacie o róznych przemianach społecznych, żeby zdobyć władzę i niczego nie zmienić.

Ja na to reaguje wylewając swoją psyche.

Jak właściciel wątku możesz usunąć moje wypowiedzi albo oznaczyć je nie na temat a nic na to nie poradzę. Co Cię powstrzymuje znużony człowieku? Działaj!
02-02-2021 23:31 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Dyskutujemy o propagandzie Twój wkład to:
>Dla ludzi, którzy wyrażają opinie zgodnie z własnymi emocjami to nie jest żadna propaganda.
> ... [bla bla] ...
>Fajnie, że sobie tak przyklaskujecie na cięcia państwowych wydatków, bo jak rozumiem zadne z tych cięć nie ma dotyczyć was.
>Nie zgadzam się na taką propagandę.
Krystek czy ja to wszystko zrobiłem powiedziałem co mi zarzucasz i z czym dyskutujesz, 'my' to kto konkretnie? W jakim spisku wg Ciebie działam?

>>Dyskutujemy o kryptowalutach, Twój wkład to:
>BTC I inne krypto działają od ponad 10 lat. To będzie pewnie z 15% przecietnego ludzkiego życia. Niektórzy już spora część swojego życia żywią się z btc a Ty masz odkrycia w stylu nosens i bzdura?
Nigdzie nie powiedziałem, że BTC to bzdura i nonsens.

>Po czym zaczynasz opowiadać o rzekomym wpływie komputerów kwantowych i algorytmów wielomianowych na bezpieczeństwo prywatnego klucza, którego kryptografia opiera się na krzywych eliptycznych. To jest chyba nonsens i bzdura.

To nie jest 'rzekomy wpływ' tylko fakty - zajrzyj do specyfikacji zamiast mi wymyślać.
Odpowiedziałem na Twoje pytanie o trwałość BTC. Tak wyglądają fakty - przykro mi, że Cię rozczarowałem.

>Wy tak sobie opowiadacie o róznych przemianach społecznych, żeby zdobyć władzę i niczego nie zmienić.
My? Czyli kto konkretnie?

Wybacz Krystek, ale rozmowa z Tobą przypomina rozmowę z linguobotem - odbijam Ci argumenty a Ty się zapętlasz : 'bzdura' ... manifest.

Myślę, że zanim zbudujesz swój system ksiąg kapitału - powinieneś zacząć od zautomatyzowania samego siebie - dużo się nie nakodujesz!

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>W jakim spisku wg Ciebie działam?

Jesteś najwyraźniej, wg tego co piszesz, w grupie ludzi, którzy nie chcą żadnych istotnych zmian w prawie, a już na pewno nie w prawie własności i w prawie związanym z emisją pieniądza ale chcą władzy i miejsca przy korycie.
Tak Cię widzę.

Nie krytykujesz panujących norm lecz krytykujesz władzę, którą zapewne chciałbyś zastąpić w jej roli.

>Nigdzie nie powiedziałem, że BTC to bzdura i nonsens.

Nie chce mi się szukać ale parę stron wcześniej napisałeś "bańka mydlana", która zaraz pęknie.
Ile sensu mają dla Ciebie mydlane bańki?
Usłyszałeś parę argumentów i już zmieniasz pozycję. BTC już nie zły ale jeszcze wciąż niedobry.

>>Po czym zaczynasz opowiadać o rzekomym wpływie komputerów kwantowych i algorytmów wielomianowych na bezpieczeństwo prywatnego klucza, którego kryptografia opiera się na krzywych eliptycznych. To jest chyba nonsens i bzdura.
>To nie jest 'rzekomy wpływ' tylko fakty

Aha czyli jest faktem, że kwantowy komputer i jego algorytmy mają wpływ na sieć btc. Pierwszy raz słyszę o tym od Ciebie. Jaki to konkretnie wpływ? Mam nadzieję, że własnej projekcji potencjalnego wpływu w przyszłości nie nazywasz faktem. Czy jednak?

>Tak wyglądają fakty - przykro mi, że Cię rozczarowałem.

Fakt jest taki, że stawiasz na zapis pieniądza pod kontrolą banksterki, wybrałeś go, odrzucając ideę zapisu rozproszonego, kryptograficznie zabezpieczonego i pod kolektywną kontrolą.
Wybierasz go we własnym interesie, bowiem nie wierzysz, żeby kolektyw bez prezesa prezesów był zdolny zabezpieczyć odpowiednio twoje interesy, a wśród nich twoją tajemnicę mienia.
Widzisz nie nabrałem się na twoje fakty, mimo twojej wyszukanej retoryki.

>My? Czyli kto konkretnie?

Wy, którzy będzie bronić panujący system społeczny przed zmianą.
Ty, jacek, szarley, wenancjusz, farmer, wszyscy jesteście do siebie podobni, łączy was wpólny inetres.

>Wybacz Krystek, ale rozmowa z Tobą przypomina rozmowę z linguobotem - odbijam Ci argumenty a Ty się zapętlasz : 'bzdura' ... manifest.

Takie jak fakt wpływu komputera kwantowego na sieć bitcoina?
To projekcja życzeniowa, która ma chronić współczesny system bankowy, którego jesteś zwolennikiem z uwagi na własny interes, interes społeczny nie odgrywa tu większego znaczenia.
System się wali a ludzie kupują bitcoiny po 135.000 polskich złotych paciorków. Świat jest głupi i zwariował. Na szczęście księża katoliccy i stara gwardia polityczna rozumie co jest dobre i co jest złe.

>Myślę, że zanim zbudujesz swój system ksiąg kapitału - powinieneś zacząć od zautomatyzowania samego siebie - dużo się nie nakodujesz!

Ooooo nie pozwoliłem wam pogadać sobie o tym jaki PiS jest głupi i zły?
I jak wszystkim będzie lepiej kiedy już przejmiecie władzę?
Ludzie będą zdrowieć a w Warszawce wieże znowu zaczną rosnąć jeszcze bardziej.
Tylko musicie zaimportować ludzi Wschodu i Afrykańczyków, żeby było kogo do pracy angażować i w niej organizować, bo bez zasobów naturalnych nic nie stworzycie. Wy tego nie zrobicie, możecie tylko innym powiedzieć co mają robić.

Powoli zaliczam cię do sfory. Jesteś intelektualnie rozwinięty może bardziej od szarleya ale nosisz w sobie jego emocje. Dlatego mówię do ciebie czasem przez wy. Wy czyli rozumujący jak jacek, szarley, wenancjusz i banda panujących dziś nad społeczeństwem dziadów.

>Tak wyglądają fakty - przykro mi, że Cię rozczarowałem.
03-02-2021 19:47 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>W jakim spisku wg Ciebie działam?
>Jesteś najwyraźniej, wg tego co piszesz, w grupie ludzi, którzy nie chcą żadnych istotnych zmian w prawie, a już na pewno nie w prawie własności i w prawie związanym z emisją pieniądza ale chcą władzy i miejsca przy korycie.
>Tak Cię widzę.
>Nie krytykujesz panujących norm lecz krytykujesz władzę, którą zapewne chciałbyś zastąpić w jej roli.
>>Nigdzie nie powiedziałem, że BTC to bzdura i nonsens.
>Nie chce mi się szukać ale parę stron wcześniej napisałeś "bańka mydlana", która zaraz pęknie.
Pisałem o bańce spekulacyjnej i wykazałem to: wartość bitcoina bierze się tylko i wyłącznie z wiary w tą wartość (nikt ani nic tego nie gwarantuje) - to najczystszy chyba przykład bańki w historii

>>>Po czym zaczynasz opowiadać o rzekomym wpływie komputerów kwantowych i algorytmów wielomianowych na bezpieczeństwo prywatnego klucza, którego kryptografia opiera się na krzywych eliptycznych. To jest chyba nonsens i bzdura.
>>To nie jest 'rzekomy wpływ' tylko fakty
>Aha czyli jest faktem, że kwantowy komputer i jego algorytmy mają wpływ na sieć btc. Pierwszy raz słyszę o tym od Ciebie. Jaki to konkretnie wpływ? Mam nadzieję, że własnej projekcji potencjalnego wpływu w przyszłości nie nazywasz faktem. Czy jednak?

Zniszczenie systemu przy użyciu komputera kwantowego (gdy i jeśli odpowiedni komputer powstanie) jest przykładem nietrwałości systemu. Odpowiedziałem Ci na Twoje błędne założenia.

Krystek, fakt, że czegoś nie rozumiesz nie oznacza, że tego nie ma - stąd może się bierze oczarowanie bitcoinem - z niezrozumienia.

>>Tak wyglądają fakty - przykro mi, że Cię rozczarowałem.
>Fakt jest taki, że stawiasz na zapis pieniądza pod kontrolą banksterki, wybrałeś go, odrzucając ideę zapisu rozproszonego, kryptograficznie zabezpieczonego i pod kolektywną kontrolą.
Nie wychwalam systemu bankowego.
Jednak nawet jeśli zgodze się z Tobą, że system pieniężny przyjęty na świecie jest najgorszy, nie zmieni to wad BTC.

>Widzisz nie nabrałem się na twoje fakty, mimo twojej wyszukanej retoryki.
Nie zrozmiałeś

Cytat:
Ty, jacek, szarley, wenancjusz, farmer, wszyscy jesteście do siebie podobni, łączy was wpólny inetres.


Wydrukuj to i zanieś psychologowi,

>>Wybacz Krystek, ale rozmowa z Tobą przypomina rozmowę z linguobotem - odbijam Ci argumenty a Ty się zapętlasz : 'bzdura' ... manifest.
>Takie jak fakt wpływu komputera kwantowego na sieć bitcoina?
Załóż, że btc jest odporny na atak komputerem kwantowym i nic się nie stanie. Lepiej się będziesz czuł przez jakiś czas.

>System się wali a ludzie kupują bitcoiny po 135.000 polskich złotych paciorków. Świat jest głupi i zwariował.

To samo mówiły mi Panie w bankach o kredycie w CHF - 'wszyscy w to wierzą więc co się Pan czepiasz, scenariusza, że CHF wzrośnie' w 2003 roku gdy brałem kredyt.

Kredytu nie wziąłem mimo tego, że wszyscy wierzyli bo liczby zawsze, prędzej czy później zwyciężają

To, że tysiące ludzi zapłaci 135.000 PLN za tytuł zwycięzcy w konkursie, kto szybciej wylosuje rozwiązanie nikomu niepotrzebnej zagadki sztucznie wymyślonej, przez zgraję programistów - bo tym w rzeczywistości jest bitcoin - nie oznacza, że ja mam za to tyle płacić.



Pozdrawiam
Paolo Monstro
02-02-2021 20:52 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>> PiSS nie przejmuje się nadumieralnością,
>>co TY byś zrobił? napisz, wypowiedz się aby
>1) Nie kupowałbym bym sprzętu wojskowego od Yankesów po zawyżonych o 30% cenach.
>2) Całkowicie odciął bym finansowanie Kościoła Katolickiego z budżetu.
>3) Otworzył bym granice i ułatwił pracę medykom ( lekarzom , pielęgniarkom ratownikom) zza wschodniej granicy.
>4) rezygnacja z paranoidalnych pomysłów pissiorów - Przekop Mierzei , CPK , ...
>5) Cofnąłbym 2 mld zł na Kurwizję.
>6) Maksymalnie promował bym fotovoltaikę ( energia bezemisyjna to mniejszy smog i mniej zgonów rocznie)
>Zaoszczędzone pieniądze przeznaczył bym na dofinansowanie służby zdrowia.

Masz rację tylko działalność państwa, ogromnego organizmu ekonomicznego to nie tylko służba zdrowia, choć jest bardzo ważna, co rzeczywistość pokazuje..
Żeby istniało pojęcie państwa, to trzeba także umieć go bronić przed zakusami zaborczych wrogo państw sąsiadów.
Trzeba także dbać o poziom wykształcenia i dostępność do nauki społeczeństwa lub tej jego części, która ma ochotę się uczyć. Edukacja leży podobnie jak służba zdrowia. Dwa najczulsze elementy, istnienia państwowości.
No i porządek wewnętrzny w państwie. Zapewnienie przez inwestycyjną działalność rozwoju każdego rodzaju, by dać obywatelom miejsca pracy, dające z kolei komfort pewności ekonomicznej egzystencji rodziny.
Tak ogólnie zgadzam się z wypunktowanymi przez Ciebie uwagami.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
12-02-2021 12:19 
 Ocena 1 na 1
Paweł_P (417 punktów)
Twoje tezy są oczywiscie zasadne.
Ja odniosłem się jedynie do faktu nadumieralności w Polsce ( która jest skutkiem niedofinansowania i fatalnego zarządzania służbą zdrowia).
Konowal (6291 punktów)
Wprawdzie nie jestem wyznawcą propagandy PiS-u (nota bene jest słaba) ale Szwecja de facto dokonała eutanazji na swoich wiekowych obywatelach

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
10-02-2021 13:05 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Wprawdzie nie jestem wyznawcą propagandy PiS-u (nota bene jest słaba) ale Szwecja de facto dokonała eutanazji na swoich wiekowych obywatelach
Widzę, że masz bardzo ciężkie oskarżenia. Masz jakąś podstawę do nich? Ogólniki typu Cytat:
Kongolijczycy zabijają dzieci
nadają się na audycję w Radiu Maryja.

Możesz rozwinąć temat - podać na przykład refernecje do podpisanych zgód na przeprowadzenie eutanazji?

Pozdrawiam
Paolo Monstro
19-02-2021 13:11 
 Ocena 1 na 1
Konowal (6291 punktów)
www.polsat(*)-ekspert-o-sytuacji-w-szwecji/


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
20-02-2021 18:06 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>www.polsat(*)-ekspert-o-sytuacji-w-szwecji/

Dzięki za wypowiedź, pokazujesz jaki efekt przynosi propaganda z TVP:
Cytat:
Konowal: Szwecja de facto dokonała eutanazji na swoich wiekowych obywatelach
Paolo: Możesz rozwinąć temat - podać na przykład refernecje do podpisanych zgód na przeprowadzenie eutanazji?
Konowal: Według eksperta podstawowe leczenie w przypadku Covid-19 powinno polegać na stosowaniu... To jest aktywna eutanazja, jeśli nie coś gorszego - twierdzi Yngve Gustafson.



Nie bądźmy dziećmi. Opinia eksperta to nie fakt ani referencja do podpisanych zgód, tylko opinia, nic więcej. To podstawy prowadzenia dyskusji - opinia to nie fakt. Za dużo oglądasz TVP, w której Ci sami eksperci potrafią rozporządzenie o praworządności uznać za atak na Polskę by potem uznać to za największy sukces w historii ... bez ani jednej zmiany w rozporządzeniu.
Prawodpodobnie ekspert2 stosujący leczenie, które ekspert1 uznaje za zabójstwo, nie zgadza się z ekpsertem1 i co teraz - liczymy średnią z opinii ekspertów?

Podążając tą logiką wykazujesz, że Polska, z jedną z najgorszych służb zdrowia w UE i jedynym krajem w którym średnia życia zaczęła się skracać, dokonuje aktywnej na swoich obywatelach.

Trzymajmy się faktów - dopóki nie podasz faktów, albo wyroków sądowych czy choćby oskarżeń prokuratorskich wobec decydentów - rozpowszechniasz plotki i znieważasz Szwedów.


Co ciekawe jak 'ekspert' z Izraela powie, że Polacy to najwięksi antysemici, to w Polsce jest wielkie oburzenie, ale jak rządowa TVP krzyczy na Szwedów, Niemców czy Francuzów - na podstawie plotek często jaskrawie przeczących faktom to jest OK.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Konowal (6291 punktów)

>Trzymajmy się faktów - dopóki nie podasz faktów, albo wyroków sądowych czy choćby oskarżeń prokuratorskich wobec decydentów - rozpowszechniasz plotki i znieważasz Szwedów.

To jest kneblowanie przeciwnikom ust - nie występuję tutaj jako ekspert tylko prowadzę luźną dyskusję i wyrażam swoje opinie - nie mam obowiązku ich popierać czymkolwiek. Czytałem informacje o Szwecji i taka jest moja opinia a jak się Szwedzi chcą obrażać to niech się obrażają, zaś tobie nic do tego. No chyba że jesteś Szwedem.
Takie teksty to w przedszkolu możesz sprzedawać.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
25-02-2021 23:26 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Trzymajmy się faktów - dopóki nie podasz faktów, albo wyroków sądowych czy choćby oskarżeń prokuratorskich wobec decydentów - rozpowszechniasz plotki i znieważasz Szwedów.
>To jest kneblowanie przeciwnikom ust -
Jeśli będę twierdził, że Twoja żona zabiła 100 osób bo taką opinie ma ekspert, to będzie to zniewaga.
Pomyśl o tym zanim oskarżysz jakieś społeczeństwo - w takich systemie jutro oskarżą Ciebie.

> nie występuję tutaj jako ekspert tylko prowadzę luźną dyskusję i wyrażam swoje opinie - nie mam obowiązku ich popierać czymkolwiek. Czytałem informacje o Szwecji i taka jest moja opinia
Widzę jak sobie opinię wyrabiasz - to wiele tłumaczy

> a jak się Szwedzi chcą obrażać to niech się obrażają, zaś tobie nic do tego. No chyba że jesteś Szwedem.
Może prowadzę interesy ze Szwedami i tacy domorośli krzykacze, którzy teraz rządzą psują mi reputację? Zapłacę wtedy mniej podatków albo zacznę płacić podatek w Niemczech bo ich rząd nie zepsuje mi reputacji wykrzykując coś co zobaczył coś na stronie internetowej.

>Takie teksty to w przedszkolu możesz sprzedawać.
Na poziomie przedszkolnym są takie twierdzenia jakie rozpowszechniasz

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Konowal (6291 punktów)
Taka to szwedzka droga wydarzenia(*)nId,5083910#iwa_source=special


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
04-03-2021 21:59 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
>Taka to szwedzka droga wydarzenia(*)nId,5083910#iwa_source=special

Szwedzi mają podobne liczby zgonów (w przeliczeniu na 100000 mieszkańców) jak np. Niwmcy. I to bez totalnego lockdownu.

Biorąc pod uwagę Niemców i Polaków, którzy twierdzą, że lockdown i maseczki
to jedyny ratunek ludzkości, Szwedzi powinni już nie istnieć.

A międzyczasie Korea Południowa śmieje sie5w kułak. Wszystko otworzone a walka z koroną polega na izolowaniu zakażonych jednostek.

Europa natomiast dla 2% (dla 98% ludzi corona jest niegroźna) zamyka 100% ludzi w domu, niszczy znaczną część gospodarki oraz (i ro będzie tragiczne w przyszłości) kładzie oświatę na lata na łopatki. Tego rozpierdolenia oświaty nie dogoni już nigdy. Biorąc pod uwagę, że Europa spierdoliła kwestie digitalizacji (przez właśnie brak digitalizacji niby potężne Niemcy nie są w stanie dokładnie określić ścieżek zakażania się, bo sanepidy operują faxami z lat 80tych) niedługo Azjaci przejmą wszystkie zawody IT. Europa znajdzie się w czarnej dupie.

No ale wiadomo, wirus jest teraz ważniejszy niż wszsystko inne

😂😂

Konowal (6291 punktów)

>Europa natomiast dla 2% (dla 98% ludzi corona jest niegroźna) zamyka 100% ludzi w domu, niszczy znaczną część gospodarki oraz (i ro będzie tragiczne w przyszłości) kładzie oświatę na lata na łopatki. Tego rozpierdolenia oświaty nie dogoni już nigdy. Biorąc pod uwagę, że Europa spierdoliła kwestie digitalizacji (przez właśnie brak digitalizacji niby potężne Niemcy nie są w stanie dokładnie określić ścieżek zakażania się, bo sanepidy operują faxami z lat 80tych) niedługo Azjaci przejmą wszystkie zawody IT. Europa znajdzie się w czarnej dupie.
>No ale wiadomo, wirus jest teraz ważniejszy niż wszsystko inne
A co masz do azjatów - bardzo dobrzy pracownicy


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
14-02-2021 12:55 
 Ocena 1 na 1
Paweł_P (417 punktów)
>Wprawdzie nie jestem wyznawcą propagandy PiS-u (nota bene jest słaba) ale Szwecja de facto dokonała eutanazji na swoich wiekowych obywatelach
Proszę o dane statystyczne o umieralnośći w Szwecji w 2020r.
19-02-2021 13:10 
 Ocena 1 na 1
Konowal (6291 punktów)
>>Wprawdzie nie jestem wyznawcą propagandy PiS-u (nota bene jest słaba) ale Szwecja de facto dokonała eutanazji na swoich wiekowych obywatelach
>Proszę o dane statystyczne o umieralnośći w Szwecji w 2020r.
www.polsat(*)-ekspert-o-sytuacji-w-szwecji/

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Wprawdzie nie jestem wyznawcą propagandy PiS-u (nota bene jest słaba) ale Szwecja de facto dokonała eutanazji na swoich wiekowych obywatelach
>Proszę o dane statystyczne o umieralnośći w Szwecji w 2020r.
Polacy na liczby i fakty nie patrzą - możemy mieć umieralność najgorszą w UE i jedną z najgorszych służb zdrowia, wystarczy, że 'ekspert' powie co trzeba myśleć i już ciżba krzyczy.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Paolo Monstro (6146 punktów)
Myślę, że jest to ciekawe podsumowanie TVPiS, gdyby ktoś to puścił w 2014 roku wszyscy uznaliby to za żart
fakty.tvn2(*)ewizji-publicznej,1048910.html

Dowiadujemy się z TVP ciekawych 'informacji' i jeszcze ciekawszych 'wniosków', których nie powstydziliby się najbardziej 'racjonalnie' myślący forumowicze na racjonalista.pl:

Cytat:
Bojówki proaborcyjne nakręcają przemoc!


Cytat:
Gdyby Tusk i Komorowski sprzedali lasy to teraz rząd nie mógłby zakazać wejścia do nich w celu ratowania społeczeństwa


Wyborcy PiS - BRAVO! Dzięki Wam cofnęliśmy się do propagandy za Bieruta. Dzieki Wam rząd PiS może nas 'ratować' przed życiem w dobrze zarządzanym kraju a w zamian za to dostajemy bajeczkę w TVPiS.

Pozdrawiam
Paolo Monstro

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365