 |
Człowiek - stworzenie nieracjonalne. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-05-2014 16:44 | Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Człowiek - stworzenie nieracjonalne.
5 na 5 | "Człowiek zazwyczaj popełnia takie błędy w ocenie rzeczywistości, które pozwalają mu w miarę spokojnie funkcjonować i przynoszą korzyści różnorakiej natury. " Czytając zamieszczony w poniższym linku artykuł, dopiero teraz uświadomiłem sobie na czym polegała ta trwoga przed rozpadem towarzystwa wzajemnego sprzed kilku miesięcy, a także przyczyny rozpaczliwej i chwilami zajadłej obrony ostałych autorytetów przez niedawno przybyłych na to forum. Zagadnienie to ma podstawy w głęboko zakorzenionych atawistycznych zachowaniach człowieka. Zatem, jednostki owe broniąc poszczególnych członków nieformalnej grupy, (stada) w istocie bronią zarazem swój stan psychofizyczny, czy też ogólnie rozumiane bezpieczeństwo. "Jedną z podstawowych przyczyn odchyleń od racjonalności jest chęć zachowania psychicznego dobrostanu – podkreśla dr Brycz. – Innymi słowy: w trosce o dobre samopoczucie rezygnuje się z trafności spostrzegania, zwłaszcza samego siebie." forumakad.(*)k_stworzenie_nieracjonalne.htm | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
8 na 8 | sebg (208 punktów) |
> Innymi słowy: w trosce o dobre samopoczucie rezygnuje> się z trafności spostrzegania, zwłaszcza samego siebie." Ostatnio Pan panie Grzegorzu K utworzył wątek na forum o powstaniu świata według starego testamentu, oczywiście niedosłownie go interpretując, który został poddany ostrej krytyce, powiedziałbym że Pana wizja została wręcz zmiażdżona i nie bez powodu gdyż uważam że napisał Pan tam stek bzdur, teraz mam wrażenie iż stara się Pan udowodnić nam, ale chyba bardziej samemu sobie,że taka krytyka wynikała jedynie z tego iż forumowicze są zbyt przywiązani do wyznawanych przez siebie racji i przez to nie potrafią spojrzeć racjonalnie na poruszony przez Pana temat, lecz zdaję się być wręcz przeciwnie, to raczej Pan nie dostrzega absurdu własnych twierdzeń w tym wątku : www.racjonalista.pl/forum.php/s,617851#w618127 . Myślę że zacytowany fragment doskonale ilustruje to zjawisko.
|
|
 | Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Twoja spokojna i rzeczowa argumentacja bardzo mnie ujęła. Nie do końca zrozumiałem o co ci chodzi z tym zacytowanym fragmentem. Bez Pan, proszę.
|
|
9 na 9 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | To, że ludzie zachowują się nieracjonalnie wiadomo od dawna, niczego nowego nie odkryłeś. Emocje częściej niż chłodna kalkulacja kierują naszymi poczynaniami. Z tego powodu np. żołnierze, piloci, kosmonauci podlegają specjalnym szkoleniom, aby nauczyli się podejmować decyzje bez ulegania emocjom. Z tego samego powodu sprzedawcy szkoleni są, aby wywołując określone emocje u klientów skłaniali ich do nieracjonalnych zachowań.
|
|
 | Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) |
Mam wrażenie, że nie zrozumiałeś tego co ja napisałem odnosząc się do tekstu źródłowego, albo, co bardziej prawdopodobne, świadomie robisz unik zmieniając nieco "optykę spojrzenia". Wzorcowy wręcz przykład na potwierdzenie tezy głównej: wczoraj 22:40 Wenancjusz (783 punktów) Pokaż wypowiedzi autora (95) > >Pogrążony w wierze odrzuca rozum.> Choć raz napisałeś prawdę.> Wyrwało ci się bezwiednie?> PS Skoro odrzucasz rozum, to po kiego umieszczasz na forum wpis o rzekomej zgodności odkryć naukowych z biblijnymi tekstami? Będąc konsekwentnym w ogóle nie powinieneś zajmować się nauką, która przynależy rozumowi.Brawo kulka-na mole. www.racjonalista.pl/forum.php/s,617851#w618063"Odchylenia od racjonalności mogą zakłócać pracę w zespole. A w trakcie takiej pracy dużo zależy od osobowości konkretnego człowieka. Efektywniej działa się w zespole, jeśli każdy z jego członków trafniej ocenia siebie i jeśli ma dojrzałą osobowość, a szef danej grupy ma mądry, demokratyczny styl kierowania. Istotne też jest, aby zespół nastawiony był na urzeczywistnianie wytyczonych, wspólnych celów. Dojdzie do dysonansu, gdy poszczególni członkowie zespołu zainteresowani będą głównie robieniem własnej kariery. Pojawienie się odchyleń od racjonalności może dać początek konfliktom. Przykładem jest zbyt sztywne trzymanie się własnych poglądów przez szefa grupy i odbieranie przez niego głosów krytyki jako personalnego ataku. Przejawem odchylenia od racjonalności bywa też faworyzowanie niektórych członków zespołu lub przecenianie własnego wkładu pracy." forumakad.(*)k_stworzenie_nieracjonalne.htm
|
|
|  | 7 na 7 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Mam wrażenie, że nie zrozumiałeś tego co ja napisałem odnosząc się do tekstu źródłowego Komunikat ad personam typu "jesteś gupi!" obnaża twoją bezradność wywołaną brakiem argumentów do obrony twoich tez.
>albo, co bardziej prawdopodobne, świadomie robisz unik zmieniając nieco "optykę spojrzenia". Napisałem tylko tyle, że irracjonalność wpływa na większość ludzkich decyzji/zachowań, i że to jest od dawna wiadome. Twoje imaginacje/dorabianie ideologii do faktów nie interesują mnie, nie jestem twoim psychoterapeutą/psychiatrą/spowiednikiem. Reszta twojego wpisu jest żaleniem się, że ktoś kiedyś podzielił moje, a nie twoje zdanie. Ode mnie pocieszenia nie oczekuj, bo - jak wcześniej napisałem, nie jestem twoim psychoterapeutą/psychiatrą/spowiednikiem
|
|
| |  | 2 na 2 Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Jak pamiętam w wątku Mniej dosłowny Testament Stary też się obnażano, podobnie jest teraz. Dzieląc zdanie na poszczególne fragmenty można dowieść tego czego się chce, nie jest to metoda na dyskusję ale ma manipulację.
#Mam wrażenie, - opierasz swoje opinie na wrażeniach #że nie zrozumiałeś tego - istotnie insynuacja #co ja napisałem - co ty napisałeś mnie nie interesuje #odnosząc się do tekstu źródłowego, - podaj przykłady innych tekstów źródłowych ten jest z np. Z Frondy - jest niewiarygodny #albo, co bardziej prawdopodobne - a rachunek prawdopodobieństwa znasz, chodziłeś do szkoły czy może jesteś w seminarium #świadomie robisz unik - świadomość, a wiesz co to jest - ja mam dwa fakultety i doktorat, a ty katoliku co? #zmieniając nieco - nieprawda został poddany ostrej krytyce, powiedziałbym że Pana wizja została wręcz zmiażdżona #"optykę spojrzenia" - optykę - lunatykę.
<nie jestem twoim psychoterapeutą/psychiatrą/spowiednikiem I całe szczęście
|
|
| | |  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > Jak pamiętam w wątku Mniej dosłowny Testament Stary też się obnażano, podobnie jest teraz.Fakt, w tamtym wątku też obnażałeś swoją bezsilność - atakowałeś adwersarzy chamskimi odzywkami.> Dzieląc zdanie na poszczególne fragmenty można dowieść tego czego się chce, nie jest to metoda na dyskusję ale ma manipulację.Cieszę się, że przyznałeś, iż dowiodłem tego, co twierdziłem. Nie jest to dla ciebie dobra informacja, ale to nie mój problem, że tego nie zauważasz.> <nie jestem twoim psychoterapeutą/psychiatrą/spowiednikiem> I całe szczęścieJa też się cieszę. Nie widzę sensu w poświęcaniu czasu na rzucaniem grochem o ścianę, gadaniem jak dziad do obrazu czy wykonywaniu syzyfowej roboty. Komentuję czasem twoje wpisy dla zabawy, bowiem bawi mnie, gdy z nadętego balona uchodzi powietrze z takim śmiesznym dźwiękiem.
|
|
| | | |  | -1 na 1 Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Znowu prowokujesz, dziecinada. "Projekcja (od łac. proicere, wyrzucać przed siebie) - w psychologii jeden z narcystycznych mechanizmów obronnych; przypisywanie innym własnych poglądów, zachowań lub cech, najczęściej negatywnych. Przyczyną jest większa dostępność tych poglądów, zachowań i cech u osoby, która je posiada, a tym samym łatwiejsze podciąganie pod daną kategorię." pl.wikipedia.org/wiki/Projekcja_(psychologia)
|
|
3 na 3 | farmer (22440 punktów) | >"Człowiek zazwyczaj popełnia takie błędy w ocenie rzeczywistości, które pozwalają mu w miarę >spokojnie funkcjonować i przynoszą korzyści różnorakiej natury. "
Ja się ciągle uczę i jestem na etapie testów. Może zdążę (na co?).
Gdybym żył drugi raz mógłbym wykazywać straty lub dodawać wartość. Generalnie to uważam na napisy typu "Uwaga wysokie napięcie" i inne z żółtym tłem.
|
|
9 na 9 | finerbijk (17282 punktów) | >Czytając zamieszczony w poniższym linku artykuł, dopiero teraz uświadomiłem sobie na czym polegała ta trwoga przed rozpadem towarzystwa wzajemnego sprzed kilku miesięcy, a także przyczyny rozpaczliwej i chwilami zajadłej obrony ostałych autorytetów przez niedawno przybyłych na to forum. Jasne, bym nie zasnął gdyby na tym forum zabrakło meretseger, Anny Salman, Pana Bogusławskiego, sharleya, kulki, farmera, niestadnego, Denisowicza, Satyra i wielu innych, którzy niech wybaczą, że ich nie wymieniłem, bo to przypadkowy dobór (również tych których tu już nie ma), ale nic mi to nie przeszkadza mieć nie raz inne zdanie i nie są to dla mnie żadne "ostałe autorytety", po prostu jak się pisze pare lat różne bełkoty razem, to się można polubić nawet się nie znając osobiście.
|
|
 | 2 na 2 | maniek1 (3407 punktów) | Zgadzam się, kiedyś zdarzyło mi się nawet polubić "worka na kości", choć zdecydowanie wolę realne znajomości powstałe za pośrednictwem Racjonalisty i rozmowy "na żywo". Pozdrawiam "starych" i "nowych" forumowiczów
|
|
6 na 6 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > Czytając zamieszczony w poniższym linku artykuł, dopiero teraz uświadomiłem sobie na czym polegała ta trwoga przed rozpadem towarzystwa wzajemnego sprzed kilku miesięcy, a także przyczyny rozpaczliwej i chwilami zajadłej obrony ostałych autorytetów przez niedawno przybyłych na to forum._______________ Sygnał ciekawego tematu do przemyślenia. Nie sposób nie zgodzić się z autorką tekstu źródłowego, zważywszy ilość i jakość infantylizmu niektórych profesjonalnych bełkociarzy tego forum. Taka już ludzka natura, że złodziej krzyczy: łapać złodzieja! Po to, aby odwrócić od swoich łajdactw uwagę!www.racjonalista.pl/forum.php/s,590321www.racjonalista.pl/forum.php/s,608495 Jako rzecznicy myślenia racjonalnego, opartego na logice i tzw. zdrowym rozsądku, opowiadamy się za racjonalizmem. Uważamy, że z rozumem i rozsądkiem nie można iść na kompromisy, jeśli ustrzec się chcemy błędów irracjonalizmu. Racjonalizm połowiczny to pseudoracjonalizm lub wybiórcza racjonalność. Odrzucamy więc wszelkie formy fideizmu i inne postawy deprecjonujące rozum.Dla mnie nie znaczenia, czy ktoś jest nowy, czy stary - młody, czy wiekowy - dureń zawsze jest durniem, a mędrzec mędrcem i to choćby był mędrzec i bez "podstawówki", a głupiec mocno naukowo utytułowany. @@@ .
|
|
 | 1 na 1 Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Tematem tego wątku jest: Człowiek - stworzenie nieracjonalne. No, nareszcie wstrzeliłeś się w temat, ale w Twojej wypowiedzi tak dużo inwektyw, iż nietaktem byłoby z mojej strony bym cokolwiek więcej dopowiadał, ponieważ nie chciałbym się narazić na kolejną Twoją równie błahą odpowiedź. Poniższy cytat powinien dać Ci wiele do myślenia.
"Jedną z podstawowych przyczyn odchyleń od racjonalności jest chęć zachowania psychicznego dobrostanu - podkreśla dr Brycz. - Innymi słowy: w trosce o dobre samopoczucie rezygnuje się z trafności spostrzegania, zwłaszcza samego siebie."
|
|
|  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . Najkrótsza definicja ideologii racjonalistycznej Człowiek jest istotą zasadniczo irracjonalną, która podejmuje decyzje i działania w 90 procentach przypadków mające inne pobudki niż 'czyste' uzasadnienie intelektualne. Racjonalność polega na tym, że korzystamy z pozostałych 10 procent. Racjonalizm zaś to obrona owych '10%'. /Mariusz Agnosiewicz/Ta trochę żartobliwa definicja jest mądrzejsza od przedstawionego przez Pana tematu wątku. A Panu to jednak proponowałbym głębszą refleksję nad tekstami, które Pan innym poleca *. ______________ > Tematem tego wątku jest: Człowiek - stworzenie nieracjonalne. No, nareszcie wstrzeliłeś się w temat, ale w Twojej wypowiedzi tak dużo inwektyw, iż nietaktem byłoby z mojej strony bym cokolwiek więcej dopowiadał, ponieważ nie chciałbym się narazić na kolejną Twoją równie błahą odpowiedź. Poniższy cytat powinien dać Ci wiele do myślenia.Czytuję tu bzdury wypisywane przez Wielce Szanownego Pana od samego początku, gdy Pan się na naszym forum pojawił. Zbytniej taktowności się tu nie wymaga, ale po Panu, to ja nie spodziewam się nawet zachowania podstawowych zasad w miarę kulturalnej rozmowy. Tak zawsze się dzieje, że gdy gdzieś wrze to trolle na wierzch wypływają i swoje "mądrości" innym wciskają. Może - zamiast wywyższania się bez pokrycia w poziomie własnych wypowiedzi i zamiast pouczania innych, jaki to Pan wielce mądrym (gdy Pan potrafi), to by Pan sam cokolwiek rzeczywiście mądrego - na jakikolwiek temat - tu napisał, tak aby było się nad czym zastanowić - zamiast agresją pokrywać swoją niewiedzę i niewielką sprawność umysłową. Gorsi od zwyczajnych głupców są tylko głupcy zadufani we własną mądrość i rację. Warto pamiętać, że jeszcze tu nikt w ten sposób autorytetu nie zdobył. Nie zdobędzie się go też przez ustawianie flagi offtopic na wypowiedziach innych, czy nawet usuwaniu sensownych wypowiedzi - nie po jego myśli z założonego przez siebie wątku. Nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami.__________________ * AKTOR I OBSERWATOR
Zdaniem dr Brycz, istotne są spostrzeżenia prof. Marii Lewickiej z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego, która uważa, że inaczej człowiek ocenia rzeczywistość, jeśli sam działa i całkowicie odmiennie, gdy tylko obserwuje ludzi. - "Aktor", czyli człowiek, który sam działa, poszukuje potwierdzenia swoich hipotez, bez względu na to, czy są słuszne. Jeśli chce realizować jakiś cel, będzie naginać rzeczywistość w taki sposób, by wykazać, że jego decyzja jest korzystna. Przykładem może być sprawa dotycząca kupna samochodu. "Aktor" decyduje się na określoną markę pojazdu. Jego decyzja nie bywa poprzedzona dokładnym badaniem rynku, a wynikać może z własnych upodobań. "Aktor" będzie robić wszystko, by potwierdzić hipotezę, że wybrany przez niego samochód jest rzeczywiście najlepszy. Będzie poszukiwać wyłącznie korzystnych informacji w prasie, a całkowicie ignorować opinie niepochlebne na temat wybranego modelu. Będzie rozmawiał wyłącznie ze znajomymi, którzy mają nieudane marki samochodów. Zrobi wszystko, aby poczuć się dobrze z racji dokonanego przez siebie wyboru. Gdyby "aktor" przyjął postawę "obserwatora", miałby możliwość oceny sytuacji z większego dystansu. W sposób bardziej racjonalny oceniłby wybór i być może za tę samą cenę wybrałby model o korzystniejszych parametrach. Niestety, zazwyczaj tak się nie dzieje.@@@ .
|
|
| |  | 2 na 2 Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Te stare i zjełczałe, odgrzewanie już tyle razy bon motowe kotlety, nie robią już na mnie żadnego wrażenia. <Nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami. Masz je chyba nagrane na taśmie perforowanej. Z żalem muszę stwierdzić, iż niczego istotnego te wypowiedzi nie wnoszą. Proszę wszelkie zażalenia kierować w stronę prof UG, dr hab. Hanny Brycz. Wklepujesz nieustannie po kilka linków, pod które podpinasz swoje inwektywy, Tym sposobem niejako starasz się nobilitować swoje nieistotności. Niejako pod płaszczykiem naukowości popluć trochę inwektywami w interlokutora, lecz spoza tych linków wyziera taki Nikifor, że aż głowa boli. Więcej samodzielności w poczynaniach, to może w jakiś sposób postaram się Ci pomóc. Nie znam przyczyn dlaczego miałbym do Ciebie zwracać się na Pan, skoro z innymi jestem na Ty. Więcej nawet, za każdym razem koryguję/proponuję wersję ogólnie obowiązującą. A możeś ty z jakiejś przedwojennej rodziny hrabiowskiej, czego nie wiedziałem, jeśli tak to z jakiej?
|
|
| | |  | 6 na 6 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . Mamy nareszcie nowych intelektualistów na naszym forum. Wielce Szanownemu Panu, wolno wypisywać wszystko co jest na jego poziomie intelektualnym i kulturalnym i na co Panu redakcja/moderacja pozwoli. Może Pan też obrażać wszystkich i zwracać się do nich jak się Panu żywnie podoba. Nie ja tu rządzę!Ludzie, z którymi jestem na ty należą do mojej rodziny lub przyjaciół, ale nie pierwszy jest to raz, gdy człowiek, dla którego nie umiem znaleźć szacunku przez per ty się do mnie zwraca sądząc, że w ten sposób się dowartościuje. Gratuluję naszemu forum takich jak Wielce Szanowny Pan nabytków, tak jak by im paru starych - na podobnym poziomie brakowało. Tak, ma Wielce Szanowny Pan rację, że czasem powtarzam się, gdyż np. prawda, taka jak ta: Nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami. Do bardziej ograniczonych nie dociera, choć to takie oczywiste. Miłego dnia. @@@ .
|
|
| |  | Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Przykład głębokich myśli część druga:
<Ta trochę żartobliwa definicja jest mądrzejsza od przedstawionego przez Pana tematu wątku. A Panu to jednak proponowałbym głębszą refleksję nad tekstami, które Pan innym poleca *.
<Czytuję tu bzdury wypisywane przez Wielce Szanownego Pana od samego początku, gdy Pan się na naszym forum pojawił. Zbytniej taktowności się tu nie wymaga, ale po Panu, to ja nie spodziewam się nawet zachowania podstawowych zasad w miarę kulturalnej rozmowy.
<Tak zawsze się dzieje, że gdy gdzieś wrze to trolle na wierzch wypływają i swoje "mądrości" innym wciskają. Może - zamiast wywyższania się bez pokrycia w poziomie własnych wypowiedzi i zamiast pouczania innych, jaki to Pan wielce mądrym (gdy Pan potrafi), to by Pan sam cokolwiek rzeczywiście mądrego - na jakikolwiek temat - tu napisał, tak aby było się nad czym zastanowić - zamiast agresją pokrywać swoją niewiedzę i niewielką sprawność umysłową.
<Gorsi od zwyczajnych głupców są tylko głupcy zadufani we własną mądrość i rację. Warto pamiętać, że jeszcze tu nikt w ten sposób autorytetu nie zdobył. Nie zdobędzie się go też przez ustawianie flagi offtopic na wypowiedziach innych, czy nawet usuwaniu sensownych wypowiedzi - nie po jego myśli z założonego przez siebie wątku. <Nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | |
|
| | | |  | -1 na 1 Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Więcej samodzielności w poczynaniach.
|
|
 | -1 na 1 Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Przykład głębokich myśli: <Taka już ludzka natura, że złodziej krzyczy: łapać złodzieja! Po to, aby odwrócić od swoich łajdactw uwagę! <Dla mnie nie znaczenia, czy ktoś jest nowy, czy stary - młody, czy wiekowy - dureń zawsze jest durniem, a mędrzec mędrcem i to choćby był mędrzec i bez "podstawówki", a głupiec mocno naukowo utytułowany.
|
|
3 na 3 | lipschitz (1674 punktów) | I już koniec? A gdzie przykłady tej nieracjonalności?
Ktoś twierdzi, że człowiek chodzi po wodzie, inni, choć przeczy to rozsądkowi, także indywidualnemu doświadczeniu, bronią tej tezy. Byłby to całkiem dobry przykład zachowania psychicznego dobrostanu.
Jeśli chcesz coś udowodnić musisz podać konkretne przypadki, bo sam fakt, że ktoś kogoś popiera nie oznacza, iż robi to z irracjonalnej potrzeby poprawienia sobie nastroju. Oświeć i podaj ten przykład irracjonalności oraz jej obrony przez wspomniane towarzystwo. Teza, aby miała jakikolwiek sens wymaga uzasadnienia.
|
|
 | -1 na 3 Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Branie za punkt wyjścia powstania wszechświata założenie o Osobliwości, z której wziął początek Wielki Wybuch, stanowi z punktu widzenia OTW niewytłumaczalny paradoks. Zaś ci, którzy uważają iż wszechświat powstał z Osobliwości, w niczym nie różnią się od kreacjonistów, ponieważ swoją wiedzę w jednakowym stopniu opierają na złożeniu a proiri, a także, co istotniejsze, na irracjonalnej wierze.
|
|
|  | Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | |
|
|  | 1 na 1 | lipschitz (1674 punktów) | > Branie za punkt wyjścia powstania wszechświata założenie o Osobliwości, z której wziął początek Wielki Wybuch, stanowi z punktu widzenia OTW niewytłumaczalny paradoks. Zaś ci, którzy uważają iż wszechświat powstał z Osobliwości, w niczym nie różnią się od kreacjonistów, ponieważ swoją wiedzę w jednakowym stopniu opierają na złożeniu a proiri, a także, co istotniejsze, na irracjonalnej wierze.> I to sprawka tego towarzystwa wzajemnej na tym forum?
|
|
| |  | Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Coraz cieniej przędziesz.
|
|
2 na 2 | Morvoren (311 punktów) | >"Człowiek zazwyczaj popełnia takie błędy w ocenie rzeczywistości, które pozwalają mu w miarę >spokojnie funkcjonować i przynoszą korzyści różnorakiej natury. "
,,Nie ma rzeczywistości samej z siebie, są tylko obrazy widziane z różnych perspektyw." Albert Einstein
Często w swoim życiu odnoszę wrażenie, że moja irracjonalność wpływa na dobre samopoczucie. W dobrych chwilach na przykład cieszę się z życia, ale gdy sobie pomyśle, że moje ciało i tzw. "emocje" to tylko kawałek fizyki, chemii i biologii, że jestem zbudowana z takich samych atomów jak wszystko co mnie dookoła otocza (uświadamiam sobie, że JA jako człowiek nie jestem czymś szczególnie wyjątkowym), że i tak za kilkadziesiąt lat umrę i będzie już tylko >nicość< (której jako człowiek nie potrafię sobie do końca wyobrazić)... Stwierdzanie powyższych faktów sprawia, że staję się przygnębiona i nie widzę w niczym sensu... Jestem (o ile stwierdzenie "jestem" jest w ogóle racjonalne) tylko niewolnicą zasad fizyki, matematyki i innych nauk ścisłych, które obowiązują w pojmowanej przez nas tzw. rzeczywistości.
|
|
 | Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Twoje spostrzeżenia są tak ważne, iż należało by je uhonorować plusem, aż przykro iż tego postanowiłem nie czynić. Lepiej z podniesioną przyłbicą zmierzyć się z tematem, niż zza węgła seryjnie (nieprzemyśliwując nawet po co, by dopiec?) strzelać minusami jak to uczynił pewien "niemiec". Toż to cała esencja odwiecznego problemu człowieka odkąd tylko uzyskał świadomość swojej (bezsensownej) egzystencji. Przed tym faktem - wiódł tylko bezideowy żywot - walka o przetrwanie, myślał tylko o przedłużeniu gatunku, zaś z chwilą uzyskania perspektywy spojrzenia - zrozumienia swojej śmiertelności, doznając iluminacji, zarazem wpadł w "sidła", w które w końcu musiał wpaść - jak wytłumaczyć sobie sens istnienia. Ten, zdawałoby się nierozwiązywalny problem, swoista zasada nieoznaczoności - relacja człowiek vs. kto chce niech nazywa jak chce: bóg, imperatyw zewnętrzny, siła wyższa, stał się od tej pory kwestią zasadniczą wszystkich dywagacji filozoficznych, czy też czysto ludzko-egzystencjonalnych. I człowiek musiał się z tym problemem zmierzyć. Jak - historia filozofii to egzemplifikuje. No, ale to tak ad hoc - nie zamierzam tego wątku tutaj bardziej rozkminiać.
|
|
 | 2 na 4 | Fizyk (17637 punktów) | Cytat:Nie ma rzeczywistości samej z siebie, są tylko obrazy widziane z różnych perspektyw. Albert Einstein > Stwierdzanie powyższych faktów sprawia, że staję się przygnębiona i nie widzę w niczym sensu...Kobietom jest trudniej...
|
|
 | 2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | >Jestem (o ile stwierdzenie "jestem" jest w ogóle racjonalne) tylko niewolnicą zasad fizyki, matematyki i innych nauk ścisłych, które obowiązują w pojmowanej przez nas tzw. rzeczywistości. Co za różnica, czy niewolnica praw fizyki, czy Boga? Jak śpiewał Freddie: nobody wants to live for ever. Gdyby było niebo czy piekło i nie można by nigdy umrzeć, to dopiero byłby ambaras. Przeżyj swój czas jak umiesz najlepiej i się ciesz, że ci było dane, bo wielu nie miało takiej szansy.
|
|
5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | >Człowiek - stworzenie nieracjonalne.
Podejrzewam, że teza ta formułowana jest w klasycznej konwencji "istoty" człowieka: stałej, niezmiennej, ahistorycznej, której nie dotyczy ani makro- ani mikroewolucja.. Jest wyborem z - również klasycznie rozumianej - zasady tertium non datur, a więc logiki dwuwartośiowej, logiki wiecznych idei i istot. A człowiek to nie jakaś ogólna istota, lecz rozmyty proces dotyczący konkretnych ludzi uwikłanych w ewolucję, historię, wreszcie biografię. O którego człowieka pytasz? Tego sprzed kilkuset tysięcy lat, czy współczesnego? W jakim biologicznym wieku? Na ile racjonalne jest dziecko i w jakim w ogóle biologicznym wieku możemy mówić o (nie)racjonalności człowieka? Dalej, co zrobić z racjonalnością we śnie czy też w stanach świadomości odbiegających od normy? Czy ma sens pytanie o racjonalność we śnie, skoro wiadomo, że mózg jest wciąż aktywny (konsolidacja pamięci, niektóre procesy związane z kreatywnością)? Co z racjonalnością w afekcie? Czy w kontekście holistycznie rozumianych procesów mózgowych ma sens skupienie się tylko na jednej - korowej - jego funkcji i abstrahowanie od pozostałych?
Dychotomię racjonalny-nieracjonalny, a więc ujęcie jej w klasycznej logice i klasycznym paradygmacie istoty, w odniesieniu do człowieka uważam za anachroniczną.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | W porównaniu z jakim stworzeniem człowiek wypada nieracjonalnie?
doku (Tomasz Kamiński)
|
|
 | | Christos (2696 punktów) | >W porównaniu z jakim stworzeniem człowiek wypada nieracjonalnie?
Ze względu na fakt, iż słowo "stworzenie" wskazuje jednoznacznie na genezę m.in. człowieka - proponuję neutralne określenie "istota". Ale to zupełnie na marginesie.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
|  | 3 na 3 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | > słowo "stworzenie" wskazuje jednoznacznie na genezę m.in. człowieka - proponuję neutralne określenie "istota"
Z żoną stworzyliśmy nasze dzieci. Jestem przeciwnikiem zubażania języka, chociaż kiedyś byłem inny, walczyłem z wiatrakami np. o to, żeby "prawa fizyki" nie nazywać prawami, bo to nieprawda - to nie są prawa, tylko obserwowane prawidłowości. Prawa są ustanowione i można je łamać, podobnie jak "zasady", a tymczasem zasady zachowania energii nie można złamać - to jest prawidłowość, a nie zasada.
Słowa: "prawo", "reguła" i "zasada" - wskazują jednoznacznie na genezę tego, co obserwujemy - dopuszczają cuda, wyjątki i odstępstwa, które w rzeczywistości nie są możliwe. Dlatego proponowałem mocniejsze określenie: "prawidłowość".
Dzisiaj już rozumiem, że nie trzeba pozbywać się słów, wystarczy dobrze je rozumieć w każdym kontekście.
doku (Tomasz Kamiński)
|
|
1 na 1 Jan Własnowolny (377 punktów) (zablokowany) | >"Człowiek zazwyczaj popełnia takie błędy w ocenie rzeczywistości, które pozwalają mu w miarę spokojnie funkcjonować i przynoszą korzyści różnorakiej natury. "
*******************************
Pewien turysta wybrał się na rekonesans po europejskich wsiach. Francuzowi, Niemcowi i Polakowi zadawał to samo pytanie. Jak tutaj się żyje i jakie macie życzenia ?
Francuz odpowiedział: Ł i i i - sąsiad ma dziesięć krów, ja dwie, to też chciałbym mieć dziesięć.
Niemiec natomiast: J a a a gut - sąsiad ma dziesięć krów, ja też dziesięć, to chciałbym mieć dwadzieścia.
A Polak ? O o o o - sąsiad ma krowę, ja nie mam wcale, to żeby mu q....a zdechła.
123 lata zaborów, I wojna światowa, "nóż w plecy", II wojna, sovieckie "wyzwolenie" - to trauma narodu polskiego.
Ale spustoszenia moralnego czy umysłowego, jakiego dokonali na Polakach komuniści, długo jeszcze nie da się naprawić. -------------------------- Trzeba pokoleń.
|
|
2 na 2 | Sugar Man (131 punktów) | Świetny artykuł. Dziękuję za zamieszczenie tego materiału.
Dotyczy on tematyki, którą właściwie odczuwam na każdym kroku i której jestem świadomy już od dłuższego czasu. Artykuł można podsumować według mnie do 3 wniosków.
1. Człowiek jest istotą subiektywną. Ignorancja jest wpisana w naszą naturę i ciężko się od niej uwolnić, gdyż stanowi pewien "status quo" dla naszego dobrostanu psychicznego.
2. Grupie osób dojrzałych intelektualnie, w której wartością jest racjonalizm i postawa obserwatora, panuje względnie lepsza atmosfera, w której konflikty zdarzają się rzadziej. Jednak utrzymać racjonalną ocenę sytuacji jest bardzo trudno. W szczególności, gdy dotyczy ona nas osobiście.
3. Nie możność uniknięcia nieracjonalności w naszych kontaktach międzyludzkich jest przyczyną konieczności odpowiedniego ukształtowania osobowości, tak by umożliwiała dobrą współprace pomimo posiadania nieracjonalnych ocen i przekonań, a w rezultacie dającą możliwość osiągania wspólnych celów.
Mógłby ktoś mi podać kolejne materiały nt. "Problematyka trafności spostrzegania i wpływ prawidłowości psychologicznych na własne i cudze postępowanie".
Na co w życiu człowieka przekłada się "trafność spostrzegania"? Szczególnie interesuje mnie odniesienie tego do życia społecznego. Można powiedzieć jest to temat o "posiadaniu racji". W jaki sposób racjonalność jest w stanie zakwitnąć na nowo w kulturze?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|