Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dowody na istnienie Boga

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
15-04-2009 20:41Brzostowski (7067 punktów)Dowody na istnienie Boga
Ocena 4 na 4
Jakie dowody mogłyby przekonać racjonalistę, że Bóg istnieje?

Nie rozstrzygam tutaj czy jest On dobry czy zły, superwszech... czy tylko wszech..., jeden w pięciu czy trzech w dziesięciu. Bóg jako bardzo inteligentna świadomość w dowolnej formie, potrafiąca zrobić wszystko lub prawie wszystko!

Czy są w ogóle takie dowody do pomyślenia, czy racjonalista przyjmuje z góry, że nie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 Dalej..
#61
16-04-2009 22:52
 Ocena 3 na 3
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dowody na istnienie Boga
>Jakie dowody mogłyby przekonać racjonalistę, że Bóg istnieje?
Bogowe: NIP, Regon i potwierdzenie ostatniej wpłaty do ZUS.

#62
16-04-2009 23:24
 Ocena 5 na 5
czes (4083 punktów)Odp: Dowody na istnienie Boga
W odpowiedzi Adamiak
>>2. wstawić mi zęby (takie prawdziwe) i też ewentualnie powiększyć troszeczkę ...
>>I to wszystko. Po dokonaniu tych cudów, usłyszy od mnie "dziękuję ci panie boże" i ... wypijemy przyniesioną przez niego brandy.

>   Nooo, już na tę flaszkę mógłbyś coś dorzucić,

Jestem racjonalistą, racjonalnie będzie wypić to co już jest na stole, tj. "przyniesioną przez niego brandy", a następną butelkę i dobrą kolację postawię ja.
Wprawdzie pochodzę z Krakowa ale nie jestem aż taki centuś za jakiego mnie wziąłeś.

>P.S.Hmmm, jeśli to nie jest niedyskretne pytanie: po co Ci większe zęby?
>   Będziesz grał wilka w bajce o Czerwonym Kapturku?

Cóż za pomysł, po cholerę mi większe zęby?!
Miałem na myśli powiększenie mego nosa aby mieć lepsze powonienie i czuć z daleka kiedy jakiś sympatyczny racjonalista chce mnie zrobić w trąbę.


Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.

#63
16-04-2009 23:46
 Ocena 5 na 5
Adamiak (36436 punktów)Odp: Dowody na istnienie Boga
W odpowiedzi czes
>Cóż za pomysł, po cholerę mi większe zęby?!
>Miałem na myśli powiększenie mego nosa aby mieć lepsze powonienie i czuć z daleka kiedy jakiś sympatyczny racjonalista chce mnie zrobić w trąbę.

   Aaaa, to mogłeś napisać, że chodzi o "lepszego nosa", by wyczuć, czy bozia chrzczonej brandy nie przyniesie...

#64
17-04-2009 02:36
 Ocena 3 na 3
Jarosław Ziółkowski (972 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dowody na istnienie Boga
>Jakie dowody mogłyby przekonać racjonalistę, że Bóg istnieje?
Ryba Babel:
to mała, żółta, podobna do pijawki i najprawdopodobniej najdziwniejsza rzecz we wszechświecie. Żeruje na energii prądów mózgu, którą pochłania nie od swego nosiciela, ale istot go otaczających. Absorbuje wszystkie częstotliwości nieświadomego myślenia i żywi się nimi. Następnie wydziela do umysłu nosiciela telepatyczną macierz, składającą się z częstotliwości świadomego myślenia oraz sygnałów nerwowych wychwyconych z centrów mowy w mózgu żywiciela. Wynikająca z tego praktyczna korzyść jest taka, że z rybą Babel w uchu rozumie się natychmiast każde słowo mówione w jakimkolwiek języku. Słyszane wzroce językowe są dekodowane przez macierz prądów mózgowych, którą ryba Babel wysłała do mózgu nosiciela.
   Powstanie czegoś tak szalenie praktycznego wyłącznie przez przypadek wymaga nieprawdopodobnego zbiegu okoliczności, stąd kilku myślicieli postanowiło uznać, że ryba Babel jest ostatecznym i decydującym dowodem na nieistnienie Boga.
   Argumentacja przebiega mniej więcej tak:
   Odmawiam udowadniania, że istnieję - mówi Bóg - gdyż dowody są nie do pogodzenia z pojęciem wiary, a bez wiary jestem niczym.
   Ale - mówi człowiek - ryba Babel jest oczywistym objawieniem, nieprawdaż? Nie mogłaby się wykształcić przypadkowo. Ryba Babel udowadnia, że istniejesz, i dlatego - zgodnie z Twoją argumentacją - nie istniejesz. Quod erat demonstrandum.
   O Boże! Zupełnie o tym nie pomyślałem - mówi Bóg i natychmiast znika jak chmura logiki.
   No, to było proste - stwierdza człowiek, udowadnia na bis, że czarne jest białe, i ginie na pierwszych pasach.
— Douglas Adams, "Autostopem przez Galaktykę."

Jarosław Ziółkowski (972 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dowody na istnienie Boga
W odpowiedzi webmaster
Co się stało z oślą ławką?

#66
17-04-2009 08:37
 Ocena 2 na 2
jad11 (18783 punktów)Odp: Dowody na istnienie Boga
W odpowiedzi Brzostowski

>Mówimy o ewentualnościach. Jeśli by się zjawił "Latający Potwór Spaghetti", porozmawiał ze mną, wyjaśnił skąd się wziął, pozwolił nagrać się i zrobić ze sobą wywiad w telewizji, widziałyby go miliony, pozwoliłby się zbadać "szkiełkiem i okiem", pokazał kilka "cudów" i wyjaśnił jak to zrobił,

Gdyby wyjaśnił jak to zrobił to chyba nie byłoby to już cudem

"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.

#67
17-04-2009 13:05
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)Odp: Dowody na istnienie Boga
W odpowiedzi Satyr
>frazeologia "prania mózgów" mi się wyjątkowo nie podoba...

Zgadzam się, nie jest zbyt fortunna. Pranie kojarzy się raczej z pozbywaniem brudów, a tu mamy do czynienia z czymś odwrotnym. Masz jakąś propozycję nazwy tego procederu?

#68
17-04-2009 13:09
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)Odp: Dowody na istnienie Boga
W odpowiedzi nabuko
>pisząc "nie założymy" miałeś na myśli - wiemy, że istniał...

Najbardziej chodzi mi o to, że życie toczy się bez względu na to, co założymy o Jezusie. W tym sensie nie jest on dla życia istotny.
Czy to nie piękne?

#69
17-04-2009 13:27
 Ocena 3 na 3
jad11 (18783 punktów)Odp: Dowody na istnienie Boga
W odpowiedzi diogenes

>Zgadzam się, nie jest zbyt fortunna. Pranie kojarzy się raczej z pozbywaniem brudów, a tu mamy do czynienia z czymś odwrotnym. Masz jakąś propozycję nazwy tego procederu?

Trafnym określeniem wydaje mi się "sranie do głowy". Trafnym ale nieeleganckim dlatego odradzam szerokie stosowanie go w zastępstwie "prania mózgu".


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.

#70
17-04-2009 15:18
 Ocena-1 na 1
nabuko (673 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dowody na istnienie Boga
W odpowiedzi diogenes
>>pisząc "nie założymy" miałeś na myśli - wiemy, że istniał...
>Najbardziej chodzi mi o to, że życie toczy się bez względu na to, co założymy o Jezusie. W tym sensie nie jest on dla życia istotny.
>Czy to nie piękne?

Na dzień dzisiejszy oczywiście tak!
A co z przyszłością naszych dzieci i wnuków, lub naszą własną, jeśli możliwość zmartwychwstania jest faktem, z którego skorzystamy lub nie? Czy to takie racjonalne, myśleć tylko o "tu i teraz"?

pozdr.

#71
17-04-2009 16:34
 Ocena-2 na 2
nabuko (673 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dowody na istnienie Boga
W odpowiedzi Sledziu
nabuko:

Cytat:
Nikt z ateistów nie potrafił nigdy obronić w dyskusji ze mną podstaw logicznych i zdroworozsądkowych swojego przekonania o tym, że nie istnieje żadna ISW. Ty też tego nie zrobisz, jestem gotów się nawet założyć


Sledziu:

>[...]Ble, ble, ble, jakieś uniki, obelgi i bzdety nie na temat

I oczywiście znowu miałem rację

pozdr.

#72
17-04-2009 20:43
 Ocena 5 na 5
diogenes (42753 punktów)Odp: Dowody na istnienie Boga
W odpowiedzi nabuko
>jeśli możliwość zmartwychwstania jest faktem,...

Dziwna to logika, w której możliwość traktowana jest jako fakt. Logiki modalne i zbudowane na nich logiki epistemiczne na ogół odrzucają proste wnioskowanie z tego, co możliwe, na to, co faktyczne.

>Czy to takie racjonalne, myśleć tylko o "tu i teraz"?

Racjonalnie jest myśleć wyłącznie o tu i teraz . Weź jednak pod uwagę, że chodzi o przeszłe, aktualne i przyszłe tu i teraz. Czas płynie od teraz do teraz. Podobnie miejsca płyną od tu do tu .

#73
18-04-2009 11:36
 Ocena-1 na 1
nabuko (673 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dowody na istnienie Boga
W odpowiedzi diogenes
>>jeśli możliwość zmartwychwstania jest faktem,...
>Dziwna to logika, w której możliwość traktowana jest jako fakt.

To raczej Ty niezbyt głęboko wnikasz w logikę mojej wypowiedzi. Niby gdzie napisałem, że traktuję zmartwychwstanie jako fakt? Czyżbyś nie znał znaczenia słowa "jeśli"?
Wiele rzeczy robi się na tym świecie na podstawie wysokiego p-stwa jakichś założeń. A p-stwo tego, że zmartwychwstanie jest możliwe jest bardzo wysokie (oczywiście nie według ateisty, który jest z natury człowiekiem regresu intelektualnego).
Gdyby nauka postępowała tak jak Ty tego chcesz, to nie byłoby postępu. Większość nowych odkryć dokonuje się nie wiedząc, czy efekt badań doprowadzi do wynalezienia lub odkrycia czegoś nowego. Tylko się ten efekt zakłada, bo z jakichś tam rozumowań, czasami tylko fantazji badacza, wychodzi pewne p-stwo prawdziwości.
Już Einstein wyżej stawiał wyobraźnię niż wiedzę. Gdy z góry zakładasz, że coś jest nieprawdziwe i nie warto tego zbadać, to się nie rozwijasz intelektualnie, stoisz w miejscu jak nie przymierzając jakiś "ateista".

>Racjonalnie jest myśleć wyłącznie o tu i teraz . Weź jednak pod uwagę, że chodzi o przeszłe, aktualne i przyszłe tu i teraz. Czas płynie od teraz do teraz. Podobnie miejsca płyną od tu do tu .
>

Tereferekuku ! Na to, że istnieje czasoprzestrzeń nadal nie ma dowodów. Grawitacja jako geometria czasoprzestrzeni nadal jest tylko teorią. Gravity Probe B jakoś nie potwierdziła wleczenia czasoprzestrzeni, a jej rzekome potwierdzenie krzywizny czasoprzestrzeni może być błędne. Wszystkie zgodności przesunięć czasowych z wyliczeniami Einsteina, mogą mieć zupełnie inny powód rzeczywisty (pokazują jedynie wpływ prędkości i grawitacji na pracę zegarów, a nie na sam "czas").

Dlatego ja twierdzę, że nie masz racji w tym powyżej. Czas nie płynie od teraz do teraz tylko "do przodu" w jednym kierunku, a podróże w czasie, czy drogi na skróty przez wszechświat korzystające z zakrzywień czasoprzestrzeni to zwykłe bajki science fiction.

pozdr.

#74
18-04-2009 12:32
 Ocena 6 na 6
diogenes (42753 punktów)Odp: Dowody na istnienie Boga
W odpowiedzi nabuko
>Czyżbyś nie znał znaczenia słowa "jeśli"?

Jeśli na ostrzu szpilki tańczy diabeł, to ...
Jeśli możliwość zmartwychwstania jest faktem, to...

Treść zdań warunkowych (po spójniku jeśli), nie może być dowolna. Zdanie: Możliwość zmartwychwstania jest faktem jest pozbawione sensu w zwykłym znaczeniu słowa fakt.

> Już Einstein wyżej stawiał wyobraźnię niż wiedzę.

Tym niemniej nie był poetą. Wyobraźnia nauki ma pewne ograniczenia.

>Gdy z góry zakładasz, że coś jest nieprawdziwe i nie warto tego zbadać, to się nie rozwijasz intelektualnie, stoisz w miejscu jak nie przymierzając jakiś "ateista".

Jakie założenia "z góry" masz na myśli? Coś z klasycznego menu fideisty? Po prostu uważam je za zbędne. Działając np. w zbiorze liczb naturalnych nie widzę potrzeby snucia dywagacji na temat zmartwychwstania czy ducha świętego. Podobnie naukę uważam za zamkniętą zw względu na pewne założenia (np. empiryzm) i procedury. Sensowność ateizmu zależy wyłącznie od sensowności teizmu, a ten jest akurat żaden.

nabuko (673 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dowody na istnienie Boga
W odpowiedzi diogenes
>>Czyżbyś nie znał znaczenia słowa "jeśli"?
>Jeśli na ostrzu szpilki tańczy diabeł, to ...
>Jeśli możliwość zmartwychwstania jest faktem, to...

W oryginale powiedzenia o ile dobrze kojarzę było o "liczbie diabłów na łepku od szpilki"
Oczywiście przykłady dobrałeś tendencyjnie mając zakorzenione przekonanie, że nie istnieje zarówno "diabeł", jak i zjawisko zmartwychwstania. Tymczasem p-stwo istnienia obydwu tych rzeczy jest bliskie jedności (nie dla ateisty, który jak wiadomo nie zadał sobie trudu przeanalizowania faktów za i przeciw).

>Treść zdań warunkowych (po spójniku jeśli), nie może być dowolna. Zdanie: Możliwość zmartwychwstania jest faktem jest pozbawione sensu w zwykłym znaczeniu słowa fakt.

Nie zgadzam się. Obciąłeś początek zdania, a dodałeś sobie wyraz "to" i dywagujesz o czymś czego w moim poście nie było. Moje zdanie brzmiało w całości tak:
Cytat:
A co z przyszłością naszych dzieci i wnuków, lub naszą własną, jeśli możliwość zmartwychwstania jest faktem, z którego skorzystamy lub nie?

To nie było zdanie warunkowe oznajmujące typu:
"Jeśli ....jest faktem, to ...."
To było pytanie, mające w sobie pewien warunek, a nawet dwa warunki. Nie wynikało z niego, że biorę zmartwychwstanie za fakt. Nie popełniłem błędu logicznego w wypowiedzi, to Ty go popełniasz podczas analizy moich słów.

A wychodząc z błędnego założenia, wyciągasz nieprawidłowe wnioski.
Dla Ciebie zapewne prawidłowe byłoby zdanie :
"Jeśli ewolucja jest faktem, to w przyszłości wyewoluujemy w ...."

A czym ono się niby różni od Twojego skrótu mojego zdania:
>Jeśli możliwość zmartwychwstania jest faktem, to..

>> Już Einstein wyżej stawiał wyobraźnię niż wiedzę.
>Tym niemniej nie był poetą. Wyobraźnia nauki ma pewne ograniczenia.

Nie ma czegoś takiego jak "wyobraźnia nauki", jest tylko wyobraźnia, nie zmyślaj

>>Gdy z góry zakładasz, że coś jest nieprawdziwe i nie warto tego zbadać, to się nie rozwijasz intelektualnie, stoisz w miejscu jak nie przymierzając jakiś "ateista".

>Jakie założenia "z góry" masz na myśli? Coś z klasycznego menu fideisty? Po prostu uważam je za zbędne.

Nie dyskutuję z "filozoficznym bełkotem". Mów jak człowiek, by wszyscy rozumieli, nie tylko Ty, ja i niektórzy.

>Działając np. w zbiorze liczb naturalnych nie widzę potrzeby snucia dywagacji na temat zmartwychwstania czy ducha świętego. Podobnie naukę uważam za zamkniętą zw względu na pewne założenia (np. empiryzm) i procedury.

To co dobre w matematyce, nie przekłada się na całość nauki i zasady nabywania wiedzy o rzeczywistości. A pytanie naukowe : "czy zmartwychwstanie jest możliwe, czy nie?", nie ma wiele wspólnego z działaniem na zbiorach liczb.

> Sensowność ateizmu zależy wyłącznie od sensowności teizmu, a ten jest akurat żaden.

Oczywiście nie potrafisz sprecyzować dlaczego tak uważasz i dlaczego, jeśli nie na bazie krytyki jakiś bredni konkretnych religii zostałeś ateistą. Teizm, nie ma nic wspólnego z czysto naukowym zagadnieniem istnienia lub nie ISW (Inteligentnej Siły Wyższej). Ateizm podobno według Ciebie zależy od teizmu. Czyli w efekcie sensowność ateizmu jest żadna, skoro opiera się nie na nauce, a na odwrotności teizmu.

pozdr.

pozdr.

1 2 3 4 5 6 7 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365