Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Czy umysł jest częścią przyrody?"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
27-09-2009 19:09lontri (16088 punktów)"Czy umysł jest częścią przyrody?"

"Czy umysł jest/nie jest częścią przyrody?"
Jeżeli jest/nie jest to w jaki sposób?
I czy w ogóle pojęcie umysłu jest jeszcze do czegoś potrzebne? (Bo zakładam - być może naiwnie - że sam umysł bywa użyteczny).
Tytuł wątku zapożyczyłem z jednego z rozdziałów książeczki prof. A. Nowaczyka (2008), Filozofia analityczna, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.


Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 Dalej..
lontri (16088 punktów)Odp: "Czy umysł jest częścią przyrody?"
W odpowiedzi witwos

Trzeba zaznaczyć, że znana nam kosmologia dotyczy tylko wszechświata w widzialnych granicach, co jednoznacznie wskazuje na to, że nawet wszechświat siedzi zamknięty w naszych głowach.

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT

#62
01-10-2009 20:49
 Ocena 1 na 1
lontri (16088 punktów)Odp: "Czy umysł jest częścią przyrody?"
W odpowiedzi maciejo

Kontynuując humanistyczną cześć dyskusji nad wybranym zagadnieniem, trzeba zwrócić uwagę, że relacja między umysłem a przyrodą stanowi podstawową oś, wokół której obracają się systemy religijne, filozoficzne i etyczne.
Weźmy dla przykładu Biblię, która relację między umysłem i przyrodą określa na osi panowanie-podległość. Weźmy dziewiętnastowieczny kult nauki i dwudziestowieczny konsumpcjonizm, które doprowadziły przez kult umysłu i poznania naukowo-technicznego do degradacji środowiska naturalnego. To tylko niektóre przykłady.

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT

lontri (16088 punktów)Odp: "Czy umysł jest częścią przyrody?"
W odpowiedzi sceptymucha

Bierzesz pod uwagę tylko jeden rodzaj pamięci - pamięć epizodyczną, pamięć zdarzeń, rzeczy i osób, związaną ze strukturami korowymi.
Podam za Baddeleyem przykład jednego z jego pacjentów, który cierpiał na amnezję pourazową i w ciągu kilkudziesięciu sekund zapominał o tym, co się działo wcześniej.
Kiedyś Baddeley ukrył w dłoni szpilkę i pacjent dotkliwie się ukłuł przy powitaniu z nim. Mimo, że za następnym razem pacjent z radością powitał nowego "pana doktora" - z niezrozumiałych nawet dla siebie powodów nie chciał podać mu ręki.
Opisano również przypadek pianisty cierpiącego na amnezję, który nadal pamięta jak gra się na fortepianie utwory, których nauczył się przed uszkodzeniem mózgu. Potrafi również grać z nut a vista.
Dysocjacja wiedzy świadomej i nieświadomej to doprawdy wielce interesujący temat. O ile pamiętam w Polsce zajmuje się tym zagadnieniem m.in. prof. Herzyk.

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT

#64
01-10-2009 21:12
 Ocena 1 na 1
lontri (16088 punktów)Odp: "Czy umysł jest częścią przyrody?"
W odpowiedzi spray

Ja się czasami kasuję na forum i czuję, że wiąże się to w jakiś tajemniczy sposób z działaniem mojego umysłu. Zagadkowe...

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT

#65
01-10-2009 21:59
 Ocena 2 na 2
lontri (16088 punktów)Odp: "Czy umysł jest częścią przyrody?"
W odpowiedzi witwos

Śniły mi się dzisiaj jakieś dwa leniwe koty Pana Prezesa, takie dzikie, dziwne, jak z rysunków Witkacego. Czyżby nadciągał jakiś ostateczny kataklizm, np. nieurodzaj tak wielki, że zaczniemy importować kartofle z Chin?

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT

#66
01-10-2009 23:10
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
Odp: "Czy umysł jest częścią przyrody?"
W odpowiedzi lontri
>Ja się czasami kasuję na forum i czuję, że wiąże się to w jakiś tajemniczy sposób z działaniem mojego umysłu. Zagadkowe...

Ja wówczas ten umysł przenikam, tak zwyczajnie.

witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
Odp: "Czy umysł jest częścią przyrody?"
W odpowiedzi lontri
>Trzeba zaznaczyć, że znana nam kosmologia dotyczy tylko wszechświata w widzialnych granicach, co jednoznacznie wskazuje na to, że nawet wszechświat siedzi zamknięty w naszych głowach.

Który wszechświat. Przecież tkwi w umysłach obserwatorów, tylko w ujęciu historycznym.

spray (5875 punktów)Odp: "Czy umysł jest częścią przyrody?"
W odpowiedzi witwos
>>Trzeba zaznaczyć, że znana nam kosmologia dotyczy tylko wszechświata w widzialnych granicach, co jednoznacznie wskazuje na to, że nawet wszechświat siedzi zamknięty w naszych głowach.
>Który wszechświat. Przecież tkwi w umysłach obserwatorów, tylko w ujęciu historycznym.
Ciagle ten sam, ale nie tylko w archiwum, bo archiwum konstytuuje archiwizacje.

#69
02-10-2009 00:48
 Ocena 2 na 2
spray (5875 punktów)Odp: "Czy umysł jest częścią przyrody?"
W odpowiedzi lontri
>Śniły mi się dzisiaj jakieś dwa leniwe koty Pana Prezesa, takie dzikie, dziwne, jak z rysunków Witkacego. Czyżby nadciągał jakiś ostateczny kataklizm, np. nieurodzaj tak wielki, że zaczniemy importować kartofle z Chin?

Hmmm... dziwna epoka kryzysow indywidualnych na tle kryzysu spolecznego...
( Ha! a to z "Pozegnania jesieni" !
Dziwne, nie?)

#70
02-10-2009 08:51
 Ocena 2 na 2
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
Odp: "Czy umysł jest częścią przyrody?"
W odpowiedzi spray
>>Śniły mi się dzisiaj jakieś dwa leniwe koty Pana Prezesa, takie dzikie, dziwne, jak z rysunków Witkacego. Czyżby nadciągał jakiś ostateczny kataklizm, np. nieurodzaj tak wielki, że zaczniemy importować kartofle z Chin?
>Hmmm... dziwna epoka kryzysow indywidualnych na tle kryzysu spolecznego...
>( Ha! a to z "Pozegnania jesieni" !

Przenikam ten umysł, tak tylko trochę, bo wolę, żeby zachował cząstkę skrytą. Nie dziwię się jego snom o kotach Pana Prezesa w ujęciu witkacowskim, bo ten sen jasno wskazuje, że przechodzi poważny kryzys egzystencjalny, na tle upadających wartości cywilizacyjnych, a to się łączy z "Nienasyceniem" Witkacego. Strach przed zmianami, jest w tym umyśle dominujący, stąd to dociekanie, w jakiej relacji pozostaje z naturą, a te odnosi bezpośrednio do kartoflanego pola. Wykopki się skończą, zastanie tylko pole, a umysł drży z leku, czy za rok, znowu będzie pole kartoflane, takie swojskie, rodzime, czy jeno ugór zostanie, chwastem zarośnięty.
Jesień idzie, będzie zima, potem czas orać pole. lecz co jeżeli wszędzie będą chińskie kartofle? Wspomóc ten umysł jakoś trzeba, bo po bezdrożach lewituje i ani chybi, samotnie zostawiony, upadnie 622 razy, bo tak on ma, bo on jest, demoniczną kobietą.

#71
02-10-2009 09:47
 Ocena 2 na 2
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
Odp: "Czy umysł jest częścią przyrody?"
W odpowiedzi spray
>>>Trzeba zaznaczyć, że znana nam kosmologia dotyczy tylko wszechświata w widzialnych granicach, co jednoznacznie wskazuje na to, że nawet wszechświat siedzi zamknięty w naszych głowach.
>>Który wszechświat. Przecież tkwi w umysłach obserwatorów, tylko w ujęciu historycznym.
>Ciagle ten sam,

Nie znam prawdziwej natury rzeczy. Nie obserwuję jego rzeczywistości, prawdziwego oblicza.
Kiedy nad ranem, wchodziłem do ciepłej wody jeziora, zupełnie sam, nagi i całkowicie bezbronny, żeby płynąć, a potem nurkować w najgłębsze jego miejsce, w to, którego się bałem, zawieszony jak w stanie nieważkości, doznawałem wspaniałego uczucia. Na te parę chwil, zlewałem się z otaczająca mnie naturą, czułem się całkowicie bezpieczny i spokojny. To można przyrównać tylko do bycia, w wodach płodowych matki.
Zawsze miałem wrażenie, że obok mnie jest ktoś, pan tego jeziora. Stwór groźny, ale nic mi nie zrobi, byłem bezpieczny. Wtedy ryby, które przede mną uciekały, podpływały bliżej, żeby mi się przyjrzeć, pewnie zdziwione. Nie potrafię tego opisać
Niestety trzeba było wyjść, znowu byłem obserwatorem.

lontri (16088 punktów)Odp: "Czy umysł jest częścią przyrody?"
W odpowiedzi witwos

>Który wszechświat...

Ten jedyny prawdziwy. Innego nie ma, nawet jeżeli jest.

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT

#73
02-10-2009 20:27
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
Odp: "Czy umysł jest częścią przyrody?"
W odpowiedzi lontri
>>Który wszechświat...
>Ten jedyny prawdziwy. Innego nie ma, nawet jeżeli jest.

Jak już będziesz kobietą, to zabiorę Cię w ich mnogość.

exeqtor (359 punktów)Odp: "Czy umysł jest częścią przyrody?"
Cytat:
I czy w ogóle pojęcie umysłu jest jeszcze do czegoś potrzebne? (Bo zakładam - być może naiwnie - że sam umysł bywa użyteczny).


więc bezużyteczna jest ta rozmowa skoro jest wytworem bezużytecznego umysłu, jeśli wątpić w użyteczność jego działania. Paradoksalne są też poczynania samego umysłu rozważającego swoją użyteczność.
Moim zdaniem użyteczność umysłu polega na tym, że jego zastosowanie pozytywnie wpływa na przetrwanie, gdyż potrafi on przewidzieć reakcję swojego potencjalnego działania na niego samego, w ten wybiórczy dla siebie sposób podejmuje decyzje, które są najlepsze dla niego w owym stanie zakresu potencji swej mocy myślenia.

Przykładowo rzeczą pożyteczną, użyteczną jest podjęcie przez umysł działania w kształceniu się w celu jeszcze lepszej sprawności użyteczności.

#75
03-10-2009 11:41
 Ocena 1 na 1
maciejo (3492 punktów)Odp: "Czy umysł jest częścią przyrody?"
W odpowiedzi lontri
>Kontynuując humanistyczną cześć dyskusji nad wybranym zagadnieniem, trzeba zwrócić uwagę, że relacja między umysłem a przyrodą stanowi podstawową oś, wokół której obracają się systemy religijne, filozoficzne i etyczne.
>Weźmy dla przykładu Biblię, która relację między umysłem i przyrodą określa na osi panowanie-podległość.

Podobnie jak wszystkie księgi religijne cywilizacji Morza Śródziemnego. Natomiast ciekawą sytuację mamy na dalekim wschodzie. Tam świat materialny i duchowy przenikają się i postawa człowieka wobec środowiska jest oparta na wzajemnym szacunku. Odbicie świata idealnego jest w każdym ciele materialnym.
I tu powstaje ciekawy problem dotyczący wpływu izolacji geograficznej na formowanie się systemu religijnego oraz systemu wartości. Jak umysły takich samych przecież ludzi mogą wytwarzać zupełnie sprzeczne ontologicznie mitologie. W Europie zwyciężył monoteizm, a na dalekim wschodzie politeizm i religie animistyczne. Ponadto pojawił się tam buddyzm, który osoby boga jako takiego nie ma.
Tak więc widać, iż potencjał abstrakcyjnej twórczości umysłu jest potężny z czego też może wynikać tak wielka chęć do życia złudzeniami.
Na początku byliśmy w centrum Wszechświata i wszystko kręciło się wokół nas, potem okazało się, że jesteśmy w jednej z wielu galaktyk i to nie w centrum tylko gdzieś na peryferiach. Obecnie nawet nie wiemy czy jesteśmy tym jednym cudownym życiem. Ale umysł nie może się pogodzić i kreuje coraz nowe byty wbrew zasady brzytwy Ockhama.
Było stworzenie i byliśmy dziećmi bożymi ale przyszedł Darwin i zburzył ten porządek więc ludzie wymyślili sobie inteligentny projekt zamiast przyjąć, że nie jesteśmy wcale wyjątkowi. I mimo, że od początku jest jasne, że koncepcja ID nie ma szans to niektórzy się wokół niej okopali i próbują rozpaczliwie utrzymać ostatnią redutę zabobonności w teorii powstania świata.
Kochamy żyć w komforcie. Uważam, że na tym fundamencie powstają wszystkie fobie, rasizmy, nacjonalizmy. Za wszelką cenę próbujemy sobie udowodnić, że to my jesteśmy narodem, rasą, społecznością wybraną i najlepszą, taka romantyczna koncepcja Chrystusa narodów w mrocznym wydaniu.

>Weźmy dziewiętnastowieczny kult nauki i dwudziestowieczny konsumpcjonizm, które doprowadziły przez kult umysłu i poznania naukowo-technicznego do degradacji środowiska naturalnego. To tylko niektóre przykłady.

Może jest tak dlatego, że umysł choć posiadający potężne zdolności wszystkiego przewidzieć nie może i reaguje z opóźnieniem na skutki swoich decyzji. Tak jak w tym przysłowiu, że mądry Polak po szkodzie. Tworzymy kombinat przemysłowy i dopiero gdy zauważymy, że zniszczone zostały wszystkie lasy i ludzie umierają to zdajemy sobie sprawę, że jednak wciąż jesteśmy częścią przyrody.
Niestety nasze reakcje zawsze opóźnione a obecnie dodatkowo stępione widmem zysków przestają być właściwe. Długo negowaliśmy globalne ocieplenie, a teraz chcąc walczyć możemy spowodować więcej szkód co przedstawia artykuł: www.racjonalista.pl/kk.php/s,6828
Ale trzeba być dobrej myśli. Może umysł, który stworzył bogów zacznie twardo stąpać po Ziemi i jego racjonalne działania zapobiegną skutkom działań podjętych w przeszłości.

Ale się rozpisałem

Pozdrawiam

1 2 3 4 5 6 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd 
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365