Rozumuję tak, bo nie chcę postrzegać świata, jako "wrogiego miejsca". Pewnie ,po części, idealizuję niektóre fakty, ale,widocznie, jest mi to potrzebne... Nie jest to, zbyt racjonalne,wiem. "Wyskoczyłam z dobrymi radami"  , nie biorąc pod uwagę faktu, że nikt tu rad nie oczekuje... Każdy racjonalnie podchodzi do rzeczywistości. |