Racjonalista - Strona głównaDo treści
Apteka homeopatyczna

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
18-10-2010 18:04Marian (5438 punktów)Apteka homeopatyczna
Ocena 15 na 15
   Przechadzając się dziś po wrocławskim rynku, natrafiłem na taką perełkę:


   Nazwa głosi „Apteka homeopatyczna”. Fantastyczny oksymoron. Starałem się też uchwycić charakterystyczny, zielony krzyż równoramienny – niezbędny atrybut każdej apteki.
   Zastanawiam się, czy w Polsce można np. sklep ze słodyczami nazwać apteką? Czy apteki nie powinny służyć sprzedaży specyfików będących lekami, w medycznym znaczeniu tego słowa, tj. substancjami, które leczą?
   Niejako pogodziłem się trochę z faktem, że praktycznie w każdej aptece można dostać środki homeopatyczne, ale apteka homeopatyczna to już dla mnie lekka przesada. Tymczasem wpisanie tej frazy w wyszukiwarkę internetową zdradza, że takich przybytków jest całkiem sporo.
   Jak tu się dziwić, że większość ludzi wierzy w skuteczność homeopatii? Dla nich apteka to swego rodzaju autorytet. Jak coś sprzedają w aptece, to musi być dobre, musi leczyć. Tymczasem to wciąż siedzisko pospolitego szamaństwa i szarlatanerii.

   Pozdrawiam.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 Dalej..
#31
19-10-2010 11:10
 Ocena 2 na 2
Gosia (9452 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi spellbinder
>No niby ok, ale dlaczego w "zwykłej" aptece można kupić specyfiki do np. zmarszczek na tyłku, których działanie występuje jedynie w swerze pobożnych życzeń producentów.

Idiotyczna i niespójna działalność państwa wobec całego systemu opieki zdrowotnej i niejasne i co rusz się zmieniające zasady refundacji leków, sprzyjają tendencji rozszerzania asortymentu towaru o przysłowiowe mydło i powidło. Apteka to nie organizacja charytatywna, jak każda inna placówka handlowa ma przynosić właścicielowi zyski.

#32
19-10-2010 11:22
 0 na 2
Myflowers (2721 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi Ania...

>A że leki nazywane są homeopatycznymi bez ładu i składu to inna rzecz.

I chyba o to chodzi. O semantykę. Leki Duriny, o których pisałam, to leki oparte na ziołach i tylko na ziołach.Tak samo jak preparaty Tołpy zaliczane do homeopatii.Wszystko w jednym worku. Tymczasem zdaje mi się, ze chodzi o tzw. medycynę alternatywną. Można w nią wierzyć albo nie, to jest osobista sprawa każdego.
P.S. A panom radzę, żeby uważali na Ranigast, tak bardzo zachwalany przez - medycynę akademicką i apteki farmaceutyczne... Po długim zażywaniu skutki są fatalne


www.aquavi(*)-Energy-Artrin-krem-50-ml.html
Aniu, link dla Ciebie.

(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/

#33
19-10-2010 12:28
 Ocena 2 na 2
Marian (5438 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi Arłukowicz
   No właśnie tak to wygląda, niestety. Dotychczas łudziłem się, że aby nazwać sklep apteką, trzeba przejść, nie wiem, może jakiś proces certyfikacji?
   Ze względu na oferowane wyroby, jest to swego rodzaju instytucja zaufania publicznego. Wszak nierzadko zawierzamy farmaceutom swoje zdrowie, kupując leki przez nich oferowane, polecane tańsze zamienniki, itp.

   Pozdrawiam.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0

#34
19-10-2010 12:42
 Ocena 5 na 5
Marian (5438 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi Myflowers
>www.aquavi(*)-Energy-Artrin-krem-50-ml.html
   Może trochę offtopic, ale po prostu jestem ciekaw:
Cytat:
ARTRIN - bioinformacyjny krem regeneracyjny [...]
Co, u diabła, znaczy „bioinformacyjny”? Jak widzę tyle bezsensownego „techno-bełkotu” to od razu mój instynkt sceptyka wysyła mi ostrzeżenie...

   Pozdrawiam.


Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0

#35
19-10-2010 13:08
 Ocena 3 na 3
Ania... (14138 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi drHaust
>>Nie przepisano mi nigdy leku opartego na samej wodzie lub wódzie. A tym właśnie jest homeopatia. To czysta wóda, ewentualnie woda.
>>
>czyli wszystkie monopolowe to apteki?
Po pierwsze- "leki homeopatyczne" nie zasługują na miano leków, więc powinny być sprzedawane gdzie popadnie. Nikt nie wymaga od cukierka, żeby był sprzedawany w aptece, więc i od homeopatii.
Tak, ogólnie rzecz biorąc, wytrząsając nieskończenie małą ilość substancji w dowolnym rozcieńczalniku - zakładamy wódę - otrzymujemy nic innego niż wódę. Potem inwencja twórcza daje więcej możliwości - dodaje się cukier, inne niegroźne dodatki. Ale nadal substancji czynnych w tym nie ma.
>ciekawe czy maja zaplecza przygotowane do wytwarzania innych lekarstw... bo do "kszczenia" to pewnie mają
Jeśli woda zastosowana byłaby wytrząśnięta, to kto wie... Może jakiś nowy lek by wyszedł
A poza tym monopolowy i apteka nie wytwarzają, ale sprzedają.

#36
19-10-2010 13:15
 Ocena 5 na 5
Ania... (14138 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi Myflowers
>>A że leki nazywane są homeopatycznymi bez ładu i składu to inna rzecz.
>I chyba o to chodzi. O semantykę. Leki Duriny, o których pisałam, to leki oparte na ziołach i tylko na ziołach.Tak samo jak preparaty Tołpy zaliczane do homeopatii.
Tyle że jest to zaliczane błędnie. Homeopatia to bardzo konkretne specyfiki - sam rozcieńczalnik

>Wszystko w jednym worku.
I z tym należy również walczyć - odpowiednie dać rzeczy słowo

>Tymczasem zdaje mi się, ze chodzi o tzw. medycynę alternatywną. Można w nią wierzyć albo nie, to jest osobista sprawa każdego.
Medycyna alternatywna nie jest już kwestią wiary. Alternatywne 100 lat temu metody teraz są zweryfikowane, albo będą zweryfikowane, jak wypłyną. Wiemy, jak działają bańki, wiemy, jak działają pijawki, wiemy, dlaczego odczynianie biegunki u niemowlaka z gaszeniem węgielka i potem wywar do picia działało.
Nie wiemy paru rzeczy - jak dyskusyjna jest sprawa akupunktury, ale myślę, że to kwestia czasu.

Ale nie lubię opierać swego życia na wierze, dlatego również w medycynie - bez dowodów, nie dam się nabrać. I pomimo upływu lat zdania nie zmieniam. Przyjaciółka poradziła mi iść pomodlić się o pewną sprawę zdrowotną, ale pomimo jej dobrych chęci - za mało dowodów, boże

>www.aquavi(*)-Energy-Artrin-krem-50-ml.html
>Aniu, link dla Ciebie.
No i widać, że zawartość ekstraktów ziół to 30%. To nie jest lek homeopatyczny.
Prawdziwy lek homeopatyczny przy dobrych wiatrach zawierałby jedną cząstkę pochodzącą z ziół.

#37
19-10-2010 13:16
 Ocena 1 na 1
Ania... (14138 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi Marian
>Cytat:
ARTRIN - bioinformacyjny krem regeneracyjny [...]
Co, u diabła, znaczy „bioinformacyjny”? Jak widzę tyle bezsensownego „techno-bełkotu” to od razu mój instynkt sceptyka wysyła mi ostrzeżenie...

Nie dziwię się. Ale sposób reklamowania leku nie powinien nam przysłaniać leku samego. Ma zioła? A zatem nie można wykluczyć jego skuteczności na coś tam. Na hemoroidy chociażby

drHaust (737 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi Ania...

>A poza tym monopolowy i apteka nie wytwarzają, ale sprzedają.
no monopolowy mam nadzieje, że niczego nie robi... ale apteka? czasem dostaje się takie karteczki zwane recepta i chodzi od apteki do apteki bo: "My jesteśmy apteką leków gotowych i nie robimy, niech pan pójdzie na ulicę..." hm?
Na pewno nie robią? W sumie: mieszają składniki... sam bym tez mógł


Irena. Apteka leków gotowych i recepturowych...
jak w nagłówku
mapa.targe(*)Piekary Ślaskie~3198088

Dla Ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją

#39
19-10-2010 13:44
 Ocena 1 na 1
niemier (13327 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi finerbijk
Twoje obawy przypominają mi lęki niektórych tropicieli spisków przed złowrogo brzmiącym "Codex Alimentarius"... "Ratunku, ratunku, odbiorą nam witaminy! Zabronią marchewkę hodować w ogródku!"...

Dlatego tak jakoś nie traktuję poważnie twoich rewelacji Dalej chyba nie ma co dyskutować, ty wiesz swoje, ja wiem swoje, i tyle.

Pozdro!

finerbijk (17282 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi niemier
>Dlatego tak jakoś nie traktuję poważnie twoich rewelacji
Bardzo dobrze, tym bardziej, że one nie są moje niestety

>ty wiesz swoje, ja wiem swoje,
a będzie jak będzie.

>Pozdro!
Wza!

#41
19-10-2010 14:50
 Ocena 3 na 3
Ania... (14138 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi finerbijk
>>I żeby placebo nie można było sprzedawać jako panaceum.
>Gdyby placebo było sprzedawane jako placebo, to by już nie było placebo
Niekoniecznie. Badania wykazują, że również w grupie osób świadomych zażywania placebo występuje efekt placebo, tyle, że mniej wyraźny. Ale jednak statystycznie znaczący.

Słowem - możesz nie wierzyć w skuteczność leku, ale sama czynność brania tabletki (na przykład) jest sugestywna.

Ciekawym efektem psychologicznym był eksperyment z modlitwami. Podzielono chorych na grupy badawcze, za niektóre modlili się skrycie, bez ich wiedzy, inne grupy wiedziały, że będą się o nie modlić, inne wiedziały, że modlić się nie będą. I gdzie najtrudniej się wracało do zdrowia? W grupach, które wiedziały o modlitwie! Paradoksalne! Może świadomość, że ktoś modli się o ich zdrowie była trudna, bowiem myśleli, że w takim razie jest z nimi źle?

Ania... (14138 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi drHaust

>Irena. Apteka leków gotowych i recepturowych...
>jak w nagłówku
Faktycznie, ale to już nie jest takie częste.
I może i dobrze

spellbinder (8577 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi Gosia
>Apteka to nie organizacja charytatywna, jak każda inna placówka handlowa ma przynosić właścicielowi zyski.

I świetnie, ale dlaczego od razu przedstawiać apteki homeopatyczne jako zło nie z tego świata, a "zwykłe" apteki jako ostoję współczesnej medycyny. Gdyby wszelkie te kremy złuszczające, odcelulitowujące, odmładzające, wygładzające, abrakadabrawujące nie mogły reklamować się przez pryzmat apteki... "zwykła" apteka wcale wiele nie ustępuje tej homeopatycznej.

finerbijk (17282 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi Ania...
>Słowem - możesz nie wierzyć w skuteczność leku, ale sama czynność brania tabletki (na przykład) jest sugestywna.
To ciekawe. Może to również dotyczyć skuteczności praktyk różnych terapeutów "naturalnych", aku..., masaży leczniczych, itd.

>Może świadomość, że ktoś modli się o ich zdrowie była trudna, bowiem myśleli, że w takim razie jest z nimi źle?
Chyba wiedzieli, że to eksperyment; może to przypadek, a może dlatego, że czuli na sobie presję spodziewanego wyniku. Czytałem też gdzieś o wynikach pozytywnych, takich prób. Ale trudno znaleźć jakieś obiektywne źródło.

#45
20-10-2010 10:50
 Ocena 2 na 2
Ania... (14138 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi finerbijk
>>Słowem - możesz nie wierzyć w skuteczność leku, ale sama czynność brania tabletki (na przykład) jest sugestywna.
>To ciekawe. Może to również dotyczyć skuteczności praktyk różnych terapeutów "naturalnych", aku..., masaży leczniczych, itd.
Zwykle decydując się na opłacenie ich, robi się to, wierząc w ich powodzenie, więc w tym przypadku efekt jest silniejszy.

Tyle, że lekiem nazywa się to, co jest skuteczniejsze od placebo. Jeśli lek działa na poziomie placebo, jest wycofywany i nie kończy fazy testów.

>>Może świadomość, że ktoś modli się o ich zdrowie była trudna, bowiem myśleli, że w takim razie jest z nimi źle?
>Chyba wiedzieli, że to eksperyment; może to przypadek, a może dlatego, że czuli na sobie presję spodziewanego wyniku. Czytałem też gdzieś o wynikach pozytywnych, takich prób. Ale trudno znaleźć jakieś obiektywne źródło.
Na ile pamiętam, o tych "moich" pisze Dawkins w Bogu urojonym. Poszukam źródła, bo ten gość zwykle podaje źródła bardzo starannie.

Hmm... szukałam, ale znalazłam coś innego:
ludzie nie byli świadomi eksperymentu, podzielono ich an grupy "modlitewną" i "tradycyjną", leczenie tradycyjne oczywiście było jak zawsze w obu grupach. Nazwiska grupy modlitewnej przekazano ochotniczym modlącym się. Chorzy nie byli powiadomieni o eksperymencie.

I co - i nic! Żadnej różnicy...

Cytat:
The results from this study are typical of the results from other studies that found a
beneficial effect for IP (not all did) in that the benefits were not consistent across measures. For
example, a statistically significant difference favoring the prayer group was found on the global
measure of outcome but none of the 34 individual components of this measure, including death,
showed this same difference. Further, the study specifically failed to replicate the Byrd study as
no differences were found on the measure used by Byrd. It is important to also note that, despite
Intercessory Prayer 10
the directive to pray for a speedy recovery, there were no differences in length of stay between
the groups.

www.chb.sy(*)ychology-Theology prayer.pdf

Czyli to właśnie świadomość modlitwy ma jakikolwiek wpływ. A nie modlitwa jako taka.

1 2 3 4 5 6 7 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365