 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-10-2010 18:04 | Marian (5438 punktów) | Apteka homeopatyczna
15 na 15 | Przechadzając się dziś po wrocławskim rynku, natrafiłem na taką perełkę: Nazwa głosi „Apteka homeopatyczna”. Fantastyczny oksymoron. Starałem się też uchwycić charakterystyczny, zielony krzyż równoramienny – niezbędny atrybut każdej apteki. Zastanawiam się, czy w Polsce można np. sklep ze słodyczami nazwać apteką? Czy apteki nie powinny służyć sprzedaży specyfików będących lekami, w medycznym znaczeniu tego słowa, tj. substancjami, które leczą? Niejako pogodziłem się trochę z faktem, że praktycznie w każdej aptece można dostać środki homeopatyczne, ale apteka homeopatyczna to już dla mnie lekka przesada. Tymczasem wpisanie tej frazy w wyszukiwarkę internetową zdradza, że takich przybytków jest całkiem sporo. Jak tu się dziwić, że większość ludzi wierzy w skuteczność homeopatii? Dla nich apteka to swego rodzaju autorytet. Jak coś sprzedają w aptece, to musi być dobre, musi leczyć. Tymczasem to wciąż siedzisko pospolitego szamaństwa i szarlatanerii. Pozdrawiam. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 #91 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | Odp: Apteka homeopatyczna | > > Gadacie sobie o mnie?> Myflowers cię raczyła przywołać w walce o wolność wypowiedzi, homeopatii i zielarstwa. A to słusznie. Bo nie ma większej czarownicy niż ja. A i wolność wypowiedzi uważam za słuszną.
Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo. |
#92 2 na 2 | kognitywista (3391 punktów) | Odp: Apteka homeopatyczna | > >>4.Dlaczego pszczoły zbierające pyłek nie są karane?> Bo trudno je złapać.Może trudno na gorącym uczynku, ale od czego jest prowokacja ... ?  |
#93 1 na 1 | Kowalska (14008 punktów) | Odp: Apteka homeopatyczna | > Może trudno na gorącym uczynku, ale od czego jest prowokacja ... ?>  Cały ten obrazek to prowokacja, bo ten pan nie istnieje. Nie ma ludzi, którzy się tak uśmiechają. I jeszcze te palce...
Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo. |
| Ania... (14138 punktów) | Odp: Apteka homeopatyczna | > >Znam osobiście ludzi, którzy dzięki rakotwórczej chemii żyją. Jedna już w samych początkach chemii (raczkowało wtedy, ale wyszło) pokonała czerniaka!> Nie.... No weź... Rakotwórcza chemia, która raczkowała?Nie ma sensu ironizowanie, skoro odpowiadam na konkretnego posta, przedstawiająego "rakotwórczą" chemię. |
| Ania... (14138 punktów) | Odp: Apteka homeopatyczna | > >Chemia nie działa na komórki nowotworowe, a na komórki dzielące się.> A spośród "dzielących się" truje bardziej dzielące się szybciej?Nie jestem pewna, czy jest taka zależność. Ale może być. |
#96 1 na 1 | kognitywista (3391 punktów) | Odp: Apteka homeopatyczna | Większość cytostatyków działa na zasadzie zaburzania cyklu komórkowego czyli hamowania podziałów komórki. Niejako z definicji więc, działają one tym silniej, im częstszy podział komórek. |
| Kuba K. (3909 punktów) | Odp: Apteka homeopatyczna | > Faktycznie. Tyle, że większość procedur czasem zabija. Np. narkoza.Aniu droga, ja Cię tak po zawodowej linii grzecznie proszę, a jak trzeba to i na kolana padnę  - nie używaj słowa "narkoza". Toć to staroć okrutny i zupełnie bez sensu, dalej w języku funkcjonujący. To, że w potocznym - jestem jakoś jeszcze w stanie przełknąć, ale że wśród osób w biologicznych naukach jako Ty biegłych? Et tu Brute? Pisz, proszę "znieczulenie", albo konkretnie: "znieczulenie ogólne" - forumowicze chyba zrozumieją, a jak ktoś nie zrozumie to sobie sprawdzi, albo się zapyta. Natomiast co do meritum masz rację - ryzyko śmierci związanej ze znieczuleniem ogólnym oceniane było kilkanaście lat temu na ok. 1:10.000, w chwili obecnej w związku z powszechnym wprowadzeniem systemów monitorowania (między innymi pulsoksymetria, kapnografia) waha się chyba mniej więcej na poziomie 1:100.000 (choć tu nie dysponuję dokładnymi danymi - gdzieś mi się artykuł na ten temat zapodział). Pozdrawiam  |
| Kuba K. (3909 punktów) | Odp: Apteka homeopatyczna | Chyba Cię niepotrzebnie "odpunktowałem" ale, jak zauważyła "Ania" zapomniałaś zaznaczyć, że posługujesz się cytatem - faktycznie wyszło na to, że to Twoja opinia, a wobec takich bzdur nie mogłem przejść obojętnie - sorki! |
#99 2 na 2 | Ania... (14138 punktów) | Odp: Apteka homeopatyczna | > >Faktycznie. Tyle, że większość procedur czasem zabija. Np. narkoza.> Aniu droga, ja Cię tak po zawodowej linii grzecznie proszę, a jak trzeba to i na kolana padnę - nie używaj słowa "narkoza". Toć to staroć okrutny i zupełnie bez sensu, dalej w języku funkcjonujący. To, że w potocznym - jestem jakoś jeszcze w stanie przełknąć, ale że wśród osób w biologicznych naukach jako Ty biegłych? Et tu Brute? Pisz, proszę "znieczulenie", albo konkretnie: "znieczulenie ogólne" - forumowicze chyba zrozumieją, a jak ktoś nie zrozumie to sobie sprawdzi, albo się zapyta.:P jestem biologiem, więc może mi się trafić "niepoprawny" termin medyczny - masz w tej kwesti większe doświadczenie, więc postaram się poprawić.  > Natomiast co do meritum masz rację - ryzyko śmierci związanej ze znieczuleniem ogólnym oceniane było kilkanaście lat temu na ok. 1:10.000, w chwili obecnej w związku z powszechnym wprowadzeniem systemów monitorowania (między innymi pulsoksymetria, kapnografia) waha się chyba mniej więcej na poziomie 1:100.000 (choć tu nie dysponuję dokładnymi danymi - gdzieś mi się artykuł na ten temat zapodział).A znieczulenie ogólne to był przykład. Ale przykład jeden z wielu. Poza tym nie chodzi tu o błędy medyczne, co zaraz pewnie ktoś wywlecze. Oczywiście, zdarzają się. Ale żaden lekarz nie przewidzi każdej z możliwych możliwości rozwoju sytuacji i nawet standardowy zabieg może skończyć się nieprzyjemnie. Dla przykładu - po badaniu z wlewem kontrastu i RTG pielęgniarka podejrzliwie patrzyła na mnie przez pół godziny, bowiem co któraś pacjentka reaguje nietypowo, a to wstrząs, a to coś w ten deseń. Podobnie jest z życiem w ogóle. Możemy zaplanować sobie wszystko, ale biologia to biologia i ma własne plany. I być może planuje nie przetrzymać durnego zabiegu, bo akurat nasz program tego nie dopuszcza. Coś jak w drewnianym kościele. Dlatego - skoro in vitro zabija dokładnie tak samo jak naturalny proces, to nie można stwierdzić, że śmierć jest wynikiem procedury. Duża część zarodków po prostu musi umrzeć, bowiem tak przebiega nasz rozwój. |
#100 1 na 1 | Kuba K. (3909 punktów) | Odp: Apteka homeopatyczna | > A znieczulenie ogólne to był przykład. Ale przykład jeden z wielu.> Poza tym nie chodzi tu o błędy medyczne, co zaraz pewnie ktoś wywlecze. Oczywiście, zdarzają się. Ale żaden lekarz nie przewidzi każdej z możliwych możliwości rozwoju sytuacji i nawet standardowy zabieg może skończyć się nieprzyjemnie.> Dla przykładu - po badaniu z wlewem kontrastu i RTG pielęgniarka podejrzliwie patrzyła na mnie przez pół godziny, bowiem co któraś pacjentka reaguje nietypowo, a to wstrząs, a to coś w ten deseń.> Podobnie jest z życiem w ogóle. Możemy zaplanować sobie wszystko, ale biologia to biologia i ma własne plany. I być może planuje nie przetrzymać durnego zabiegu, bo akurat nasz program tego nie dopuszcza. Coś jak w drewnianym kościele.Pięknie to napisałaś, doskonale ujmując istotę rzeczy. W biologii (a zatem i w medycynie) bazujemy de facto na rachunku prawdopodobieństwa i nigdy nie jesteśmy w stanie stwierdzić czegoś "na pewno". Wdrażając jakąś procedurę trzeba się niestety liczyć z ryzykiem, tak jak np. gdy decydujemy się na jazdę samochodem - niby to powszechne, niby bezpieczne, ale tydzień w tydzień kilkadziesiąt osób ginie na polskich drogach. I jakoś to nas nie dziwi. Ludzie nie zdają sobie sprawy z ryzyka związanego z leczeniem, diagnostyką itp., a doktorzy też nie są bez winy, bo po pierwsze często zbyt mało z pacjentami rozmawiają, a po drugie nie zawsze wnikliwie zastanawiają się nad rachunkiem ewentualnych zysków i strat. Na dodatek obawa przed odpowiedzialnością wymusza często wdrażanie procedur wątpliwych ze zdroworozsądkowego punktu widzenia (plaga w niektórych krajach tzw. "zachodu" gdzie ze względów ubezpieczeniowo - prawnych wykonuje się masę kompletnie bezsensownych badań, /bo strach coś przeoczyć/). Pozdrawiam  |
1 2 3 4 5 6 7 Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|