 |
Naukowcy: warto czekać z seksem do ślubu. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-01-2011 16:23 | Witold Losek (800 punktów) | Naukowcy: warto czekać z seksem do ślubu.
-3 na 5 | Jak można przeczytać TU naukowcy amerykańscy odkryli, że w związkach osób czekających z seksem do ślubu, można zauważyć większą o około 22% stabilność ich związków, osiągają oni o około 20% większą satysfakcję z ich związku. Co więcej jak piszą autorzy Cytat:"seksualna jakość" tych związków zyskiwała ocenę o 15 proc. lepszą i o 12 proc. wyżej oceniano komunikację pomiędzy partnerami.
Ponieważ na decyzje o rozpoczęciu współżycia często wpływa religia, badacze uwzględnili jej wpływ na wybory badanych ludzi. Cytat:Niezależnie od religijności, czekanie pomaga wytworzyć w związku lepsze procedury komunikacji. Te zaś pomagają poprawić stabilność oraz zadowolenie ze związku na długą metę Czyli po raz kolejny współcześni naukowcy potwierdzili coś, o czym chrześcijaństwo wiedziało od wieków.
Vitam perdidit qui nemini prodidit" | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 Dalej..#151 3 na 5 | i.czaplicka (5782 punktów) | Odp: Naukowcy: warto czekać z seksem do ślubu. | > >> urodzeń, ponieważ jest ryzykowna, często prodwadzi do poważnych powikłań, jest droga, ponieważ, do jej wykonania, potrzebnych jest dwóch lekarzy, sala operacyjna, leki anestetyczne itp., oraz wątpliwa moralnie ( choć jak rozumiem tan ostatni argument nie przemawia do Twojego racjonalnego rozumowania). Cytat:Jak każdy zabieg medyczny o charakterze inwazyjnym - również aborcja wiąże się z pewnym ryzykiem dla zdrowia kobiety. Jednakże z całą odpowiedzialnością mogę zapewnić, że nie jest ono większe od ryzyka związanego z porodem, a w przypadku aborcji wczesnej - to jest przeprowadzanej nie później niż w 10 - 11 tygodniu ciąży - jest znacząco mniejsze, wręcz nieporównanie mniejsze. Z tego też względu - zalecałbym jak najwcześniejsze poddanie się aborcji - zabieg przeprowadzony w okolicach 6 - 8 tygodnia jest właściwie niczym innym, jak zabiegiem oczyszczenia macicy - dokładnie takim samym, jaki często wykonuje się u kobiet w okresie menopauzy, gdy spadek poziomu hormonów żeńskich i osłabienie czynności gruczołów płciowych powodują zaburzenia cyklu miesiączkowego oraz mniejszą efektywność złuszczania i ewakuacji ściółki macicy. Pod względem technicznym nie ma żadnej istotnej różnicy. tu masz linka www.tak-dla-aborcji.blogspot.com/ |
#152 10 na 10 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Naukowcy: warto czekać z seksem do ślubu. |
> Panem życia i śmierci człowieka powinien być tylko Bóg.A który? Jest ich coś około 20 000. Aaaa... tak, chodzi Ci o tego staronowotestamentowego? Żydowskiego? Możliwe, że dla Ciebie jest najważniejszy, ale dla mnie znaczy tyle samo, co Zeus, Hathor i Amaterasu. Tak mało istotnej mitycznej postaci nie uczynię panem mojego życia i mojej śmierci. Zbyt wiele dla siebie znaczę.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu. |
| Witold Losek (800 punktów) | Odp: Naukowcy: warto czekać z seksem do ślubu. | Ok. Nie ma obowiązku. Nie chcesz przyjmować boskich praw, to nie. Komu więc chcesz dać władzę nad życiem i śmiercią dzieci? Ludzi w ogóle?
"Vitam perdidit qui nemini prodidit" |
| Witold Losek (800 punktów) | Odp: Naukowcy: warto czekać z seksem do ślubu. | > Nie rozumiem. Chyba chodzi o to, że seks przedmałżeński jest zły sam z siebie i powinien być karany? Taki pogląd trudno zaakceptować.Ależ nikt nie mówi o karaniu. > >Nie mówię, że ktoś przeczył, że instytucjonalne zatwierdzenie małżeństwa sprzyja trwałości związku, tylko, że seks przed tym zatwierdzeniem, zmniejsza szansę na tę trwałość. A to jest chyba różnica, co?> Żadne z obu tych twierdzeń nie jest kwestionowane.No właśnie myślę, że jest. Już choćby w reakcji Waszej, racjonalistów, wyrażonej w tym wątku, można znaleźć liczne przykłady na kwestionowanie drugiego z twierdzeń. Przeczytaj dokładnie odpowiedzi, a sam się przekonasz. > Nie "raczej", tylko "oprócz" = dodatkowo.Gdyby to napradę było oprócz, to nie miałbym o co kruszyć z Tobą kopii. Ale - miom zdaniem to raczej jest raczej. No, tu się wyraźnie różnimy, i chyba nie będzie łatwo przekonać drugiego. > Nie chodzi o przekonania. Moim zdaniem orzekasz (w sposób zakamuflowany), że Kościół jest przez kręgi laickie wielokrotnie atakowany...Myślę, że kościół wielokrotnie jest atakowany za różne rzeczy, ale w tym konkretnym przypadku, nic takiego nie napisałem. Twierdziłem, i nadal twierdzę, że chrześcijaństwo od dawna wiedziało, że wstrzemięźliwość seksualna przed ślubem jest korzystna, a współczesna laicka cywilizacja twierdziła coś wręcz przeciwnego. Twierdziła, - to jest oczywiście pewne uogólnienie - że nie ma niczego złego w uprawianiu seksu z licznymi partnerami, i w miejsce wstrzemięźliwości, oferowała gotowe i proste rozwiązania, jak np. ogólnodostępne prezrwatywy. Które może i rozwiązują problem AIDS, ale nie rowiazują innych problemów. Kościół wcale nie musi, nie musiał być wprost atakowany, żebym ja mógł napisać, że miał rację. Ponieważ znam kilka elementów doktryny chrześcijańskiej, które wbrew laickiej cywilizacji uważam za słuszne, dla tego napisałem że po raz kolejny tak jest. Narzekanie klerykałów, abstrachując chwilowo od ich słuszności, czy niesłuszności, to nie jest coś, za co osobiście odpowiadam... Pozdrawiam. WL
"Vitam perdidit qui nemini prodidit" |
#155 -4 na 4 | Witold Losek (800 punktów) | Odp: Naukowcy: warto czekać z seksem do ślubu. | > >Panem życia i śmierci człowieka powinien być tylko Bóg.> Pytanie tylko, który.Myślę, że w naszym kręgu kulturowym, kandydat do objęcia posady jest Jeden. Pozdrawiam,
"Vitam perdidit qui nemini prodidit" |
| Witold Losek (800 punktów) | Odp: Naukowcy: warto czekać z seksem do ślubu. | > Co ja chcę? Normalności!!> Aborcja na życzenie kobiety do 12 tygodnia ciąży, dofinansowane środki antykoncepcyjne, uświadomienie młodzieży, pomoc kobietom w ciąży: psychologiczna i socjalna.> Gdyby biskupom chodziło o zmniejszenie ilości aborcji to dawno by się zgodzili na zmianę kretyńskiej ustawy ale nie o "dzieci niedorobione" im chodzi.Czyli, jeśli dobrze zrozumiałem, uważasz aborcję za zło, jednocześnie postulując jej prawne dopuszczenie, li tylko na podstawie życzenia matki? Z, praktycznie, dowolnych powodów? I nazywasz to "normalnością"? A z kolei Kościół Katolicki, który - jak Ty - uznaje aborcję za zło, jednocześnie bedący przeciwnikiem dopuszczenia do wykonywania skrobanek na żądanie matki, jest przez to - według Ciebie - instytucją zbrodniczą, której zależy na - cytuję - zwiększeniu ilości aborcji w celu wpędzenia kobiet w stres? Coś przeoczyłem? To jest właśnie "racjonalistyczna normalność"... > Według pierwszego Polki usuwają nawet 180 tysięcy ciąż, według drugiego na podstawie danych szpitali z Anglii, Niemiec, Szwecji... ponad 100 tysięcy +540 sztuk z Polski.Aborcje z Niemiec, Anglii i Szwecji są chyba prowadzone w niezłych warunkach, więc nie ma mowy o zagrożeniu życia i zdrowia, charakterystycznym dla tzw. podziemia? Ale mniejsza o to. Prosiłbym o wskazanie źródła Twej wiedzy o ilości wykonywanych zabiegów, chyba, że Ty osobiście zbierałaś te dane...
"Vitam perdidit qui nemini prodidit" |
#157 -1 na 3 | Witold Losek (800 punktów) | Odp: Naukowcy: warto czekać z seksem do ślubu. | |
#158 5 na 5 | Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów) | Odp: Naukowcy: warto czekać z seksem do ślubu. | > >>Panem życia i śmierci człowieka powinien być tylko Bóg.> >Pytanie tylko, który.> Myślę, że w naszym kręgu kulturowym, kandydat do objęcia posady jest Jeden.A czy swoje zarządzenia, orzeczenia, wyroki itp. będzie ogłaszał w formie przykazań osobiście, w sposób jednoznacznie zrozumiały również dla niewierzących, czy też za pośrednictwem jakiegoś gremium mającego wyłączne uprawnienia do interpretacji i egzekwowania Jego objawień? Bo mam wrażenie, że ten sam pan życia i śmierci mówi co innego protestantom, co innego katolikom, a co innego np. świadkom Jehowy. Albo te wspólnoty różnie rozumieją Jego wypowiedzi. W jaki sposób proponujesz dojść z tym do ładu? PS. Rozumiem, że w innych kręgach kulturowych władzę tę powinni sprawować odpowiednio inni kandydaci? PPS. Czy "nasz krąg kulturowy" obejmuje kraje z przewagą wyznawców religii monoteistycznych o korzeniach judeochrześcijańskich (w tym islamu), czy też wyłącznie kraje z przewagą chrześcijan? A może tylko kraje o tradycjach głównie katolickich?
Pozdrawiam, Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon "A może twój Bóg by chciał, byś go chwalił przed innymi Bogami?" S. Lec |
#159 -1 na 1 | Witold Losek (800 punktów) | Odp: Naukowcy: warto czekać z seksem do ślubu. | Widzę, że minusy to jest to co umiesz robić najlepiej. Pewnie że to łatwiej niż odpowiedzieć na proste pytania dotyczące swojej własnej opinii na temat aborcji i żródła danych o ilości aborcji...
"Vitam perdidit qui nemini prodidit" |
#160 1 na 1 | Kuba Śruba (3184 punktów) | Odp: Naukowcy: warto czekać z seksem do ślubu. | > A tu bredzisz niczym student.> Powiedz, jesteś studentem? Czegoś (c)humanistycznego?Uważam, ze jest to argument ad personam i dlatego dałem minusa
Klasycznym jest to, co zdrowe; romantycznym jest to, co chore. - Goethe |
| Witold Losek (800 punktów) | Odp: Naukowcy: warto czekać z seksem do ślubu. | > Pozwolę sobie zgłosić zastrzeżenie do tezy, jakoby "naukowcy potwierdzili coś, o czym chrześcijaństwo wiedziało od wieków" (tym bardziej nie rozumiem, dlaczego miałoby tak się stać "po raz kolejny"). Bo nie bardzo wiadomo, jaki konkretnie punkt chrześcijańskiej doktryny miałyby potwierdzać te badania? Stwierdzenie, że "wstrzemięźliwość seksualna przed ślubem jest o 20-22% korzystniejsza niż jej brak", nie pokrywa się chyba z treścią nauczania żadnego z Kościołów.A ja myślę, że jasno od dawna dawał do zrozumienia wiernym, że wstrzemięźliwość przedmałżeńska jest korzystna. A czemu "po raz kolejny"? Niech np. wolne niedziele i post w piątek będą przykładami. > O ile mi wiadomo, chrześcijaństwo nigdy nie głosiło, jakoby małżeństwa osób, które czekają z seksem do ślubu, były trwalsze albo bardziej satysfakcjonujące. Chrześcijaństwo nie przyzwalało ani nie przyzwala na seks pozamałżeński (w tym "przedmałżeński"), to znaczy - poza związkiem zawartym rytualnie w ramach wspólnoty kościelnej i przez nią usankcjonowanym, powołując się przy tym na boskie przykazania, nie zaś (a już na pewno nie "od wieków") na to, że spośród osób wstrzemięźliwych 1/5 jest bardziej zadowolona ze swoich związków.Co nie zmienia faktu, że propagując wstrzemięźliwość przed ślubem, przyczyniało się do wzrostu tej trwałości. > Seks w małżeństwie cywilnym jest równie naganny, co przed nim, i traktowany jako "nierząd" lub "cudzołóstwo" (nie ma więc w chrześcijańskim nauczaniu mowy o dobroczynnym działaniu abstynencji przedślubnej "niezależenie od religijności"). Z podlinkowanego artykułu nie wynika, jakoby grupa dwóch tysięcy przebadanych mażeństw obejmowała wyłącznie małżeństwa "kościelne" (a tylko takie są w chrześcijaństwie uważane za małżeństwa w sensie ścisłym).Tak, rzeczywiście byli tam i niewierzący. > Podsumowując - nie widzę związku między podlinkowaną notatką prasową a tezą, jakoby przedstawione tam wnioski z badań potwierdzały doktrynę chrześcijańską. Nie znajduję też odpowiedzi na pytanie, w jakim zakresie miałyby one być z sobą zbieżne?Jasne, że nie potwierdza całej doktryny, nigdzie tak nie napisałem. Napisałem tylko, że chrześcijaństwo miało rację co do wstrzemięźliwości. Pozdrawiam,
"Vitam perdidit qui nemini prodidit" |
#162 -1 na 1 | Witold Losek (800 punktów) | Odp: Naukowcy: warto czekać z seksem do ślubu. | > A czy swoje zarządzenia, orzeczenia, wyroki itp. będzie ogłaszał w formie przykazań osobiście, w sposób jednoznacznie zrozumiały również dla niewierzących, czy też za pośrednictwem jakiegoś gremium mającego wyłączne uprawnienia do interpretacji i egzekwowania Jego objawień?Widzisz, zupełnie poważnie mówiąc, miejsce sporu między Tobą, a mną leży w pewnym konkretnym punkcie. Zakładam, że jako rozsądna osoba, za słuszne uznajesz takie zasady, jak: nie kradnij, nie zabijaj, nie mów fałszywego świadectwa, czcij ojca swego i matkę swoją, tak? Czyli dokonałeś selekcji, wybrałeś sobie z Dekalogu pewne prawa, które uznajesz za słuszne i godne przestrzegania, natomiast inne, subiektywnie uznałeś za niewarte uwagi (np. nie cudzołóż, pamiętaj abyś dzień święty święcił, nie będziesz miał Bogów cudzych...) Ja uznałem je za słuszne w całości. Ty w części. Tylko pytanie, którę chcę Ci postawić brzmi: skąd wiesz, Drogi Haracy Dżyngisie Dołgorukij de Boubonie, które zasady należy uznać, a które nie? > PS. Rozumiem, że w innych kręgach kulturowych władzę tę powinni sprawować odpowiednio inni kandydaci?No, chyba tak. Nie wymagam, by mahometanin przyjmował akurat zasady głoszone przez chrześcijaństwo, jak jego własne. On ma swoje niewiele gorsze. Pozdrawiam, Witold Losek.
"Vitam perdidit qui nemini prodidit" |
#163 7 na 7 | Alicja Duda (25557 punktów) | Odp: Naukowcy: warto czekać z seksem do ślubu. |
> Czyli, jeśli dobrze zrozumiałem, uważasz aborcję za zło, jednocześnie postulując jej prawne dopuszczenie, li tylko na podstawie życzenia matki? Z, praktycznie, dowolnych powodów? I nazywasz to "normalnością"?> A z kolei Kościół Katolicki, który - jak Ty - uznaje aborcję za zło, jednocześnie bedący przeciwnikiem dopuszczenia do wykonywania skrobanek na żądanie matki, jest przez to - według Ciebie - instytucją zbrodniczą, której zależy na - cytuję - zwiększeniu ilości aborcji w celu wpędzenia kobiet w stres?> Coś przeoczyłem?Istotę czyli sens. Jeżeli kobieta ma prawo do wykonania aborcji i równocześnie może skorzystać z porady fachowców, oraz ma zagwarantowaną pomoc istnieje duża szansa, że będzie chciała urodzić. Natomiast gdy jest w sytuacji przymusu, nie ma możliwości uzyskania porady i pomocy łatwiej zdecyduje się na aborcję bo to rozwiązuje jej problem natychmiast. Kobiety w Polsce są zmuszane do rodzenia. > To jest właśnie "racjonalistyczna normalność"...To jest właśnie racjonalność. Tak ustalić warunki żeby aborcji było jak najmniej. Ale przecież nie o to biskupom chodzi..... > Prosiłbym o wskazanie źródła Twej wiedzy o ilości wykonywanych zabiegów, chyba, że Ty osobiście zbierałaś te dane...Dane te były publikowane w prasie w ubiegłym roku. Ze względu na to , że aborcje w Anglii są bezpłatne ilość Polek które zwiększały statystyki angielskich szpitali spowodowała nawet dyskusję w ichniejszym parlamencie. Niedawno był wywiad z polskim lekarzem zatrudnionym po niemieckiej stronie który potwierdzał te dane. A w całości te dane były publikowane przez organizacje zajmujące sie tym problemem.
Zmień politykę, głosuj na kobiety. |
| Witold Losek (800 punktów) | Odp: Naukowcy: warto czekać z seksem do ślubu. | Gdybyś wszystkim, którzy używają argumentów "ad personam" dawał minusy, to musiałbyś ich tylko w tym wątku dać nieco więcej niż jeden... Pozdrowienia.
"Vitam perdidit qui nemini prodidit" |
#165 10 na 10 | Alicja Duda (25557 punktów) | Odp: Naukowcy: warto czekać z seksem do ślubu. |
> Myślę, że w naszym kręgu kulturowym, kandydat do objęcia posady jest Jeden.> Pozdrawiam,Światowid??
Zmień politykę, głosuj na kobiety. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|