Racjonalista - Strona głównaDo treści
Lekarze i naukowcy o początku życia ludzkiego

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
23-08-2011 15:56mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
Lekarze i naukowcy o początku życia ludzkiego
0 na 4
Czy znacie te nazwiska?

"Komórkę jajową od momentu zapłodnienia nazywamy zarodkiem, ale nie ulega wątpliwości, że jest to człowiek." (prof. dr hab. med. Bogdan Chazan, specjalista krajowy w dziedzinie położnictwa i ginekologii, "Służba Życiu. Zeszyty Problemowe" nr 2/3/1999).

"W świetle obecnej wiedzy nie ulega wątpliwości, że życie człowieka zostaje zapoczątkowane w następstwie połączenia się dwu komórek rozrodczych - gamet - żeńskiej i męskiej w postać komórki macierzystej zwanej zygotą, która o tej chwili zaczyna żyć własnym rytmem." (prof. dr hab. med. Maria Rybakowa, Komitet Rozwoju Człowieka Wydziału Nauk Medycznych PAN Warszawa-Kraków "Służba Życiu. Zeszyty Problemowe" nr 2/3/1999).

"Po zapłodnieniu, to jest zespoleniu się jądra komórki jajowej z jądrem plemnika (co następuje w jajowodzie, blisko jego ujścia od strony jajnika) powstaje całkowicie nowa, odbiegająca od genotypów rodzicielskich, odrębna jakość genetyczna - nowa osoba ludzka. Zestaw jej genów w komórkach somatycznych nie ulegnie już zmianie do końca życia." (prof. dr hab. Bolesław Suszka, biolog, pracownik naukowy PAN).

"Szacunek dla nowego życia od samego poczęcia i uznanie dziecka za partnera w dialogu są bardzo ważne. Ten dialog rozpoczyna się w momencie poczęcia." (prof. dr hab. Peter G. Fedor-Freybergh, "Psychologia i medycyna pre- i perinatalna: nowa interdyscyplinarna nauka w zmieniającym się świecie", "Menopauza", Zeszyt 1. Tom 1, 2002).

"Rozwój człowieka zaczyna się od połączenia dwu komórek - gamety żeńskiej, czyli komórki jajowej (oocytu), i gamety męskiej - plemnika, w akcji zapłodnienia." (prof. dr hab. med. Michał Troszyński, "Położnictwo. Ćwiczenia", Podręcznik dla studentów medycyny, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2003, str. 69).

"Połączenie się jąder komórkowych jaja i plemnika jest to najważniejszy moment zapłodnienia - powstanie nowego organizmu. (...) Od momentu połączenia się jąder komórkowych jaja i plemnika rozpoczyna się rozwój nowego człowieka." (Z. Bielańska-Osuchowska "Jak zaczyna się życie człowieka", Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1994, s. 37).

"Połączenie komórki jajowej i plemnika, czyli gamety matczynej i ojcowskiej daje początek odrębnemu życiu. W wyniku zapłodnienia powstaje w pełni genetycznie uformowany nowy człowiek, którego rozwój dokonuje się w czasie życia ludzkiego. Tak więc embrion, płód, noworodek, niemowlę, dziecko, dorosły, starzec to określenia poszczególnych biologicznych etapów rozwoju zawsze tego samego człowieka." (dr n. med. Antoni Marcinek dyrektor Szpitala Położniczo-Ginekologicznego im. R. Czerwiakowskiego w Krakowie, specjalista regionalny do spraw położnictwa i ginekologii województwa małopolskiego, "Służba Życiu. Zeszyty Problemowe" nr 2/3/1999).

"Przyjęcie za pewnik faktu, że po zapłodnieniu powstała nowa istota ludzka, nie jest już sprawą upodobań czy opinii. Ludzka natura tej istoty od chwili poczęcia do starości nie jest metafizycznym twierdzeniem, z którym można się spierać, ale zwykłym faktem doświadczalnym." (prof. dr med. J. Lejeune, kierownik Katedry Genetyki na Uniwersytecie im. R.Descartesa w Paryżu, cyt. za: "Wiedza i życie", nr 11, 1986, s. 8).

"Rozwój dziecka zaczyna się nie w chwili jego urodzenia, lecz w momencie poczęcia." (prof. dr hab. med. K. Bożkowa, była dyrektor Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie w: Zdrowie rodziny, pod red. prof. dr hab. med. K. Bożkowej i dr med. A. Sitko, Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich, Warszawa 1983, s. 35).

"Życie osobnicze, czyli ontogeneza, rozpoczyna się od momentu zapłodnienia i trwa aż do śmierci." (prof. dr hab. med. H. Kędzia, Akademia Medyczna w Poznaniu, cyt. za: Medycyna perinatalna, pod red. prof. dr hab. med. Z. Słomko, Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich, Warszawa 1985, t. l, s. 19).

"Życie człowieka nie zaczyna się z chwilą narodzin, ale od momentu poczęcia." (prof. dr hab. n. med. J. Roszkowski, członek-współzalożyciel Międzynarodowego Towarzystwa Ginekologicznego, członek Rady Naukowej Instytutu Matki i Dziecka, cyt. za: Pielęgniarka i położna, nr 12/1988, s. 15).
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 Dalej..
#121
26-08-2011 15:48
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Lekarze i naukowcy o początku życia ludzkiego
W odpowiedzi processor

>Jeśli można, doradzałbym ostrożność w stosowaniu słowa "cudownych", gdyż może być to opacznie zrozumiane przez niektóre osoby
>Prowadzić to może do następnych pobocznych polemik z osobami "wiedzącymi swoje".
Zapewne Pan ma rację i tej racji świadczy choćby cała "cytologia" Pana Mbieleckiego, ale wydaje mi się, iż Dobry Bóg szczyptą poczucia humoru mnie obdarzył i pozwala mi kpić z różnych poronionych pomysłów.

Ironia i sarkazm. Jeśli oczekujesz, że pisząc o tych tematach będziemy śmiertelnie poważni, zawiedziesz się. Owszem, często nasz styl jest niezwykle poważny, książkowy lub naukowy, bez cienia uśmieszku na ustach. Jednakże jest to zmieszane z mniej pompatycznymi ujęciami. "Propagowanie racjonalizmu oznacza nie tylko suchy język naukowych monografii (mało zazwyczaj perswazyjnych czy prelekcji, czy też wreszcie jedynie wyrabianie logicznego myślenia w świadomości społecznej. Oznacza ono także sięgnięcie po oręż lekkości i humoru, ironii i drwiny, jako nader groźnych narzędzi do walki z przesądem, nonsensem i bzdurą. Oznacza więc sięgnięcie do świetnych wzorów oświeceniowych pamfletów, tak skutecznie i nieubłaganie, a przy tym wszystkim w tak lekkiej formie, tropiących relikty mentalności pierwotno-irracjonalnej we współczesnych im społeczeństwach" (Zygmunt Poniatowski). Sam Mistrz imię którego nosi Racjonalista, daje nam wytyczne, które ujął w credo Tadeusz Żeleński-Boy: "Igrać z najbardziej uświęconymi pojęciami, z najbardziej czcigodnymi uczuciami, próbować ich siły i szczerości, rozkładać je odczynnikiem śmiechu, prowokować obłudne oburzenia, demaskujące dyskusje, wpuszczać powietrze, ośmielać do myślenia, iżby pośród walących się bałwanów zostało to, co naprawdę jest szanowane - oto zadanie, które chciałbym spełniać wedle sił moich". Oczywiście argumenty nasze są jak najbardziej poważne i jak najmniej śmieszne. Tego jednak umysłom bystrym tłumaczyć nie potrzeba.
www.racjonalista.pl/kk.php/d,67

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

#122
26-08-2011 16:32
 Ocena 1 na 1
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
Odp: Lekarze i naukowcy o początku życia ludzkiego
W odpowiedzi sceptymucha
>Na zakończenie. Bardzo bym prosił o jedną rzecz. Do tej pory nie wiem o czyje dobro chcesz zadbać. Jakbyś mógł się sprecyzować. Tylko nie wyskakuj z tekstem, że nienarodzonych dzieci. Całkowity zrealizowany zakaz aborcji doprowadziłby do wyżu demograficznego, biedy i w konsekwencji śmierci owych dzieci, o które chcesz dbać. Prawdopodobnie skończyłoby się gorzej niż jest teraz.
>Zakładam, że jesteś w stanie jakoś całościowo ogarnąć sprawę i podać rozwiązanie. Jak nie, to nie proponuj czegoś, co może być niedźwiedzią przysługą. Chyba, że potrafisz uzasadnić, że nią nie jest.

Każdy człowiek jest osobą, czyli kimś więcej niż drapieżnikiem, o którym pisałeś. Ma wolną wolę, jest zdolny do miłości. Nigdy nie powinien być traktowany przedmiotowo, jako środek do celu. Dobro każdej osoby jest tak samo ważne - Twoje, moje, liliac, Andrzeja Bogusławskiego, andrzeja10, prof. Grabowskiej, dziecka, które ma się urodzić, jego matki i ojca.

Wszelkie rozwiązania całościowe powinny to uwzględniać.

#123
26-08-2011 17:09
 Ocena 4 na 4
liliac (147340 punktów)Odp: Lekarze i naukowcy o początku życia ludzkiego
W odpowiedzi processor
>Przyznam że jestem zaskoczony. 5% procent to jeszcze bym wytrzymał, ale 1/4 to jak dla mnie już przesada. Może to kwestia kryterium co rozumiemy pod pojęciem "poporodowych zaburzeń depresyjnych" ?

Może posłużę się cytatem znowu:
Z "Postpartum Depression":

Cytat:
During the postpartum period, up to 85% of women experience some type of mood disturbance. For most women, symptoms are transient and relatively mild (ie, postpartum blues); however, 10-15% of women experience a more disabling and persistent form of depression, and 0.1-0.2% of women experience postpartum psychosis.


#124
26-08-2011 17:31
 Ocena 8 na 8
liliac (147340 punktów)Odp: Lekarze i naukowcy o początku życia ludzkiego
W odpowiedzi mbielecki
> Dobro każdej osoby jest tak samo ważne - Twoje, moje, liliac, Andrzeja Bogusławskiego, andrzeja10, prof. Grabowskiej, dziecka, które ma się urodzić, jego matki i ojca.

No i właśnie to uważam za bzdurę.

Zarodek Homo sapiens (czy na pewno świadomie przypisałeś mu "wolną wolę"?) nijak w sposób rozumny moim zdaniem za osobę, której dobro równoważne jest z dobrem autonomicznej, posiadającej funkcjonujący mózg jednostki ludzkiej uznany być nie może. Do takich wniosków prowadzić może jedynie ideologia (głównie religijna), której, drogi mbielecki, nie możesz narzucać innym.

#125
26-08-2011 18:14
 Ocena 2 na 2
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)Odp: Lekarze i naukowcy o początku życia ludzkiego
W odpowiedzi mbielecki

>Wszelkie rozwiązania całościowe powinny to uwzględniać.
Zapraszam do podania jakiegoś.

Tylko nie podawaj mi wersji afrykańskiej: płódź bez umiaru i tak padną z głodu.

Pozdrawiam

Miłość bez wzajemności?
Wystarczy spojrzeć na pokolenia Polaków i ich afekt do piłki nożnej!

#126
26-08-2011 21:28
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Lekarze i naukowcy o początku życia ludzkiego
W odpowiedzi mbielecki

>Każdy człowiek jest osobą,
Homo - rodzaj ssaków naczelnych z rodziny człowiekowatych (Hominidae) obejmujący współcześnie występującego człowieka rozumnego (Homo sapiens) oraz blisko z nim spokrewnione formy wymarłe, m.in. Homo habilis, nazywanego człowiekiem zręcznym, Homo erectus, nazywanego człowiekiem wyprostowanym, i neandertalczyka, nazywanego człowiekiem neandertalskim. Przedstawiciele tego rodzaju charakteryzowani są względnie dużą pojemnością puszki mózgowej, przystosowaniem do utrzymywania wyprostowanej postawy ciała i dwunożnego chodu, całkowicie przeciwstawnym kciukiem oraz dłońmi zdolnymi do precyzyjnego chwytu umożliwiającego wytwarzanie narzędzi.
Człowieczeństwo - zbiór cech uważanych za charakterystyczne dla gatunku ludzkiego, do których zaliczamy między innymi: sposób formułowania myśli, język, uczucia i zachowanie.

Do tego wszystkiego potrzebujemy mózgu i dopóki płód nie ma mózgu, nie tylko trudno nazwać go człowiekiem, ale nawet nazwa samodzielnego organizmu mu nie przysługuje.

Osoba - rzecz o rozumnej naturze, cechująca się odrębnością od innych bytów, posiadająca świadomość własnego istnienia, wolę, własny charakter i system wartości. Obok ludzi (i hipotetycznych innych fizycznych istot rozumnych) wiele kierunków filozoficznych uznaje także osoby duchowe (zob. Bóg, anioł). We współczesnej filozofii pojęcie kluczowe dla chrześcijańskiego i niechrześcijańskiego personalizmu, mającego źródła w chrześcijańskim (zwłaszcza tomistycznym) rozumieniu osoby i nie uważającym osób za rodzaj rzeczy.
Ja cię kręcę w obie ręce, a każda osoba to może mieć zajoba!
Pokręcić całą terminologię, aby w tej intelektualnej sieczce ukryć nachalną fideistyczną propagandę.
Osoba jest terminem filozoficznym, religijnym, prawnym, ale nie biologicznym, dlatego terminem tym możemy określać rzeczy umowne.
Do człowieczeństwa to potrzebujemy mózgu - chociaż kawałka.

>Ma wolną wolę, jest zdolny do miłości.
>Nigdy nie powinien być traktowany przedmiotowo, jako środek do celu.
Kto - człowiek?
Zdecydowanie tak, tylko proszę zajrzeć w górę na definicje człowieka.
Osoba?
Też, ale to już kwestie umowne.

>Dobro każdej osoby jest tak samo ważne - Twoje, moje, liliac, Andrzeja Bogusławskiego, andrzeja10, prof. Grabowskiej,
Tu są już aspekty prawne i etyczne, a więc są to kwestie umowne.
Trzeba uzgodnić kogo lub co uważamy za "osobę" oraz co uważamy za "dobro", to bardzo wieloznaczne i różnie rozumiane pojęcia.

>dziecka, które ma się urodzić, jego matki i ojca.
Dzieckiem się jest po urodzeniu. Warto się zastanowić nad prawami płodu i jego matki?

>Wszelkie rozwiązania całościowe powinny to uwzględniać.
Co to znaczy rozwiązania całościowe? Znowu jakieś ideologiczne pustosłowie.
Chciałbym żyć w "państwie prawa" i to zapisy prawne powinny uwzględniać różne sytuacje osób - biorąc pod uwagę "dobro stron", wiedzę naukową, poglądy etyczne i jeszcze wiele różnych aspektów z praktyki życia, ale zbrodnią na inteligencji jest włączanie w świeckie kodeksy religijnych nakazów. Penalizacja tych nakazów świadczy, że żyjemy w państwie wyznaniowym.

Miłego dnia.

@@@
.

#127
26-08-2011 23:28
 Ocena 1 na 1
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
Odp: Lekarze i naukowcy o początku życia ludzkiego
W odpowiedzi liliac
>> Dobro każdej osoby jest tak samo ważne - Twoje, moje, liliac, Andrzeja Bogusławskiego, andrzeja10, prof. Grabowskiej, dziecka, które ma się urodzić, jego matki i ojca.
>No i właśnie to uważam za bzdurę.
>Zarodek Homo sapiens (czy na pewno świadomie przypisałeś mu "wolną wolę"?) nijak w sposób rozumny moim zdaniem za osobę, której dobro równoważne jest z dobrem autonomicznej, posiadającej funkcjonujący mózg jednostki ludzkiej uznany być nie może. Do takich wniosków prowadzić może jedynie ideologia (głównie religijna), której, drogi mbielecki, nie możesz narzucać innym.
>

Ależ, liliac, nic nie narzucam, przedstawiam tylko swój pogląd (tym razem nie dyskutujemy już o faktach przyrodniczych, lecz przedstawiamy swoje opinie). Religia nie ma tu nic do rzeczy - żeby uważać Cię za osobę, a nie tylko homo sapiens, nie jest konieczna religia. Wysoka godność człowieka, wynikająca ze statusu osoby, skłania do szacunku dla niego także na wczesnych etapach jego życia, także na tych, na których jego wolna wola nie jeszcze możliwości się ujawnić.

#128
26-08-2011 23:33
 Ocena 3 na 3
fiedorek.t (5805 punktów)Odp: Lekarze i naukowcy o początku życia ludzkiego
W odpowiedzi mbielecki
>Wysoka godność człowieka, wynikająca ze statusu osoby, skłania do szacunku dla niego także na wczesnych etapach jego życia, także na tych, na których jego wolna wola nie jeszcze możliwości się ujawnić.
Osoby? Godność?

#129
26-08-2011 23:36
 Ocena 1 na 1
liliac (147340 punktów)Odp: Lekarze i naukowcy o początku życia ludzkiego
W odpowiedzi mbielecki
>nic nie narzucam, przedstawiam tylko swój pogląd

Niezmiernie rzadko tego typu poglądy bywają tylko wyrażane, nie przechodząc w narzucanie.

>Wysoka godność człowieka, wynikająca ze statusu osoby, skłania do szacunku dla niego także na wczesnych etapach jego życia, także na tych, na których jego wolna wola nie jeszcze możliwości się ujawnić.

Mnie nie skłania.

#130
27-08-2011 11:01
 Ocena 1 na 1
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
Odp: Lekarze i naukowcy o początku życia ludzkiego
W odpowiedzi sceptymucha
>>Wszelkie rozwiązania całościowe powinny to uwzględniać.
>Zapraszam do podania jakiegoś.
>Tylko nie podawaj mi wersji afrykańskiej: płódź bez umiaru i tak padną z głodu.

Teoria systemów sugeruje, że najskuteczniejsze są rozwiązania długofalowe, nakierowane na przyczyny, a nie skutki. Czyli kluczem do rozwiązania takich problemów jest cywilizacja i kultura. Najgorsze są rozwiązania oparte na przymusie i zabijaniu.

W Polsce mamy problem odwrotny: w niedługiej perspektywie (jedno pokolenie) grozi nam katastrofa finansowa spowodowana zapaścią demograficzną.

Od nauk przyrodniczych, poprzez etykę, doszliśmy do polityki... Proponuję zawrócić, bo dyskusje polityczne to najbardziej jałowy rodzaj dyskusji.

Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Lekarze i naukowcy o początku życia ludzkiego
W odpowiedzi fiedorek.t
.
>Osoby? Godność?

>

Bardzo wysoka, choć nie wyrażona metrycznie.

Pozdrawiam.

@@@
.

#132
27-08-2011 11:35
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Lekarze i naukowcy o początku życia ludzkiego
W odpowiedzi mbielecki
>Religia nie ma tu nic do rzeczy - żeby uważać Cię za osobę, a nie tylko homo sapiens, nie jest konieczna religia. Wysoka godność człowieka, wynikająca ze statusu osoby, skłania do szacunku dla niego także na wczesnych etapach jego życia, także na tych, na których jego wolna wola nie jeszcze możliwości się ujawnić.
Boże Ty to widzisz i nie rzucasz gromów. Jeżeli religia nie ma nic na rzeczy, to z czego wynika określony status "osoby" i jaka jest jej definicja? Nie możemy mówić o jakichkolwiek stadiach, gdy nie wiemy o czym mówimy.
Jak widać nie tylko w wiedzy przyrodniczej Pan ma ogromne braki, ale także w filozoficznej, teologicznej, prawnej, a także etyką to posługuje się Pan po własnym uważaniu. Napisz nareszcie Pan coś własnego, opartego na Pańskiej wiedzy i Pańskich przekonaniach.
-------------------------------------
Wielokrotnie już tu pisałem, ale dla Pana powtórzę raz jeszcze: Uważam się za naturalistę ontologicznego i jako taki nie jestem teistą, ale też nie uważam się ani za ateistę, ani za agnostyka, bliską jest mi postawa racjonalno-empirycznego sceptycyzmu i dlatego z filozoficznego punktu widzenia zdecydowanie, dosłownie i precyzyjnie "w nic nie wierzę".

Zgadzam się z twierdzeniem, iż obszary współczesnej wiedzy są tak wielkie, że większość naszych podstawowych przekonań musimy przyjmować "na wiarę". A idąc dalej, to język zwyczajnych rozmów oraz dyskusji różni się od języka dysput filozoficznych i w nich używam często zwrotu "wierzę w to" lub "wierzę w tamto". Ale przecież czynię tak tylko dlatego, że w codziennym języku trudno używać zwrotu "na podstawie posiadanych przesłanek jestem bardziej lub mniej przekonany o prawdziwości podawanej informacji". Swoje przekonania staram się opierać na wiedzy naukowej, a nie na wierze. Istnieje dla mnie tylko rzeczywistość świata materialnego dostępnego ludzkim zmysłom i przekonują mnie tylko argumenty poddające się naukowej weryfikacji. Wiem, że aktualne przekonania mogą okazać się błędne, ale wtedy zmienię je, gdyż w przeciwieństwie do wiary, nauka nie opiera się na dogmatach. Na gruncie światopoglądowym wiara w absolut, czy istnienie jakiejkolwiek nadprzyrodzoności, do zrozumienia świata nie jest mi potrzebna, nawet odwrotnie czyni ten świat absurdalnym.

-----------------------------------
Nie jestem biologiem, filozofem, prawnikiem, ale jestem humanistą i dlatego czuję się zobowiązanym do wiedzy o człowieku wynikającym także z tych dziedzin nauki, a odpowiedzialność za słowo nie pozwala mi opowiadać bredni. Do każdego twierdzenia jakie tu podaję mam podstawy naukowe oparte na konkretnych przestudiowanych osobiście źródłach. Oczywiście jestem tylko człowiekiem i mogę coś błędnie zrozumieć lub błędnie przekazywać, wtedy proszę o wytknięcie mi konkretnych błędów.
Natomiast wiara - nawet głęboka - nie stanowi na tym forum żadnych podstaw do zabierania głosu, szczególnie, gdy czyni się to autorytatywnie, próbując narzucić swoje poglądy innym.

Osobiście dziękuję Panu za wywołanie tematu. Przy tej okazji sporo się nauczyłem, ale mocno zastanawiałem się - co Pan osobiście merytorycznego do tej dyskusji wniósł? Proponuję aby nad tym zastanowił się Pan osobiście. Szczególnie przed rozpoczęciem jakieś nowego tematu.

PS. Nie chciałbym zaliczać Pana do fideistycznych jaskiniowych trolli.

Pozdrawiam.

@@@
.

#133
27-08-2011 12:18
 Ocena 8 na 10
Alicja Duda (25557 punktów)Odp: Lekarze i naukowcy o początku życia ludzkiego
W odpowiedzi mbielecki

>Teoria systemów sugeruje, że najskuteczniejsze są rozwiązania długofalowe, nakierowane na przyczyny, a nie skutki. Czyli kluczem do rozwiązania takich problemów jest cywilizacja i kultura. Najgorsze są rozwiązania oparte na przymusie i zabijaniu.
>W Polsce mamy problem odwrotny: w niedługiej perspektywie (jedno pokolenie) grozi nam katastrofa finansowa spowodowana zapaścią demograficzną.
Jest to ewidentny skutek obowiązującej ustawy antyaborcyjnej. Bo przecież Kościołowi nie chodzi o to by rodziło się więcej dzieci ale by sprowadzić rolę kobiet do roli inkubatora.
Polki poza granicami kraju rodzą dużo więcej dzieci niż w Polsce. A tam mają aborcję na życzenie i to bezpłatną ale mają przede wszystkim gwarancję, że będą mogły dzieci nakarmić i wykształcić nawet gdy zostaną same z tymi dziećmi.
A w Polsce państwo nie tylko nie pomaga w trudnych sytuacjach ale nie jest w stanie zapewnić ściągalności i tak mizernych alimentów.
A najgorsze jest to, że uniemożliwia dotarcie do kobiet w ciąży. Kobieta jest pozostawiona sama sobie a wtedy łatwo o decyzje drastyczne.
Zamiast systemowej pomocy buduje się stadiony ( 60 nowych stadionów) które będą wymagały systematycznego dofinansowania.

wiadomosci(*)ajdrozszy_stadion_swiata_.html

Kobiety są racjonalne w swoich decyzjach zgodnie z resztą z prawem naturalnym. Nie ma jedzenia nie ma młodych ( dzieci, piskląt, szczeniąt itd) i żadne ideologie temu nie przeszkodzą.
www.womenonweb.org/index.php?lang=pl

Zmień politykę, głosuj na kobiety.

#134
27-08-2011 13:40
 Ocena 2 na 2
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)Odp: Lekarze i naukowcy o początku życia ludzkiego
W odpowiedzi mbielecki

>Teoria systemów sugeruje, że najskuteczniejsze są rozwiązania długofalowe, nakierowane na przyczyny, a nie skutki.
Przyczyną jest seks między zdolnymi do rozmnażania partnerami. Ewentualnie sztuczne zapłodnienie.

>Czyli kluczem do rozwiązania takich problemów jest cywilizacja i kultura.
Mamy klucz. Jak go zmienić na lepsze?

>Najgorsze są rozwiązania oparte na przymusie i zabijaniu.
Wszystkie są na tym po części oparte. Najmniej te z antykoncepcją "przed". Najbardziej przymusowe - czyli zabijanie drugiego dziecka u Chińczyków i ultrakatolickie zakazy przerywania ciąży bez względu na okoliczności (dzikie, biedne dzieci z wielodzietnych rodzin i tak giną, ale ultrakatolik ma tę radochę, że twierdzi, że bóg tak chciał, a matka jest winna niedopatrzenia, a nie morderstwa).

>W Polsce mamy problem odwrotny: w niedługiej perspektywie (jedno pokolenie) grozi nam katastrofa finansowa spowodowana zapaścią demograficzną.
Nie grozi nam. W razie czego UE da na emerytury, jak dla Grecji i innych. Ewentualnie podniosą wiek emerytalny.

Pozdrawiam

Miłość bez wzajemności?
Wystarczy spojrzeć na pokolenia Polaków i ich afekt do piłki nożnej!

#135
27-08-2011 13:59
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Lekarze i naukowcy o początku życia ludzkiego
W odpowiedzi mbielecki
>>>>>>Wszelkie rozwiązania całościowe powinny to uwzględniać.
>>>>Zapraszam do podania jakiegoś.
>>Tylko nie podawaj mi wersji afrykańskiej: płódź bez umiaru i tak padną z głodu.
>Teoria systemów sugeruje, że najskuteczniejsze są rozwiązania długofalowe, nakierowane na przyczyny, a nie skutki.

Wikipedia:
Teoria systemów bazuje na pojęciu system, pierwotnie była teorią biologiczną, następnie została rozwinięta i poszerzona przez cybernetyków i inżynierów (inżynieria systemowa), są w niej też nurty nauk społecznych jak socjologia i ekonomia. Ostatnio staje się też punktem odniesienia w kognitywistyce i informatyce i dąży do coraz to szerszych uogólnień jako "systemika" (ang. systemics) lub "ogólna teoria systemów".

Obecnie teoria ta aspiruje do całościowego tłumaczenia funkcjonowania organizmów żywych, społeczeństw i urządzeń/systemów sztucznych, co z jednej strony czyni ją uniwersalną, z drugiej jest przedmiotem krytyki za jej zbytnią ogólność i abstrakcyjność./.../

Podsumowując, pomimo swoich uniwersalistycznych celów, jak do tej pory, nie istnieje jedna jednolita i ogólnie uznana teoria systemów ale wiele, mniej lub bardziej podobnych podejść do jej generalizacji od filozofii na inżynierii kończąc./.../


Tak, wrzucimy tu "teorię systemów" i wszystko staje się jasne!

>Czyli kluczem do rozwiązania takich problemów jest cywilizacja i kultura.
Cywilizacja - poziom rozwoju społeczeństwa w danym okresie historycznym, który charakteryzuje się określonym poziomem kultury materialnej, stopniem opanowania środowiska naturalnego i nagromadzeniem instytucji społecznych. Stanowi ona najwyższy poziom organizacji społeczeństw, z którymi jednostki identyfikują się.
_____________________________________

Kultura - termin ten jest wieloznaczny, interpretuje się go w różny sposób przez przedstawicieli różnych nauk. Kulturę można określić jako ogół wytworów ludzi, zarówno materialnych, jak i niematerialnych: duchowych, symbolicznych (takich jak wzory myślenia i zachowania).

Najczęściej rozumiana jest jako całokształt duchowego i materialnego dorobku społeczeństwa. Bywa utożsamiana z cywilizacją. Również charakterystyczne dla danego społeczeństwa wzory postępowania, także to, co w zachowaniu ludzkim jest wyuczone, w odróżnieniu od tego, co jest biologicznie odziedziczone.

Pan oczywiście rozumie, to co Pan napisał, gdyż ja nie bardzo. Jakim kluczem? Jak go trzeba użyć? Kto to ma zrobić? Jakimi środkami? Jak ustawić hierarchię wartości dla poszczególnych cywilizacji i kultur?

>Najgorsze są rozwiązania oparte na przymusie i zabijaniu.
Całkowita zgoda! Najgorsze są rozwiązania oparte na ideologii, a im większa wiara w ich słuszność tym są groźniejsze. Wszystko jedno, która ideologia jest przyjęta: chrześcijaństwo, islam, komunizm, faszyzm, neoliberalizm itd., jeżeli są powszechne i mają totalitarystyczną władzę, niosą same zło.
Chroni nas trochę przed tym: demokracja, racjonalizm, pragmatyzm i powszechne oświecenie społeczne (aideologiczność, wysoki poziom i powszechność oświaty).

@@@
.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365