 |
Nie lubię ateoszowinizmu ! Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-11-2011 19:31 | Sarmat (230 punktów) | Nie lubię ateoszowinizmu !
12 na 12 | Jeśli ktoś w coś tam wierzy , to od razu jest debil? Chyba nie! Nie oceniajmy ludzi pochopnie. My mamy swoje poglądy, inni postrzegają wszechświat inaczej. Ich sprawa! Podstawowa zasada współistnienia - żyjmy tak, by nie szkodzić innym! Czy jastem łysy, czy mam fioletowe włosy, czy wierzę w Jezuska, czy Zaratustrę, czy w Stephana Hawkinga-moja sprawa! Jeśli Ktoś chce o tym pogadać-zapraszam! Jeśli jestem nudny-niech moderator mnie wykasuje! Pozdrawiam! | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..#46 2 na 2 | rysiek (4593 punktów) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! | > ... uznają w jakimś sensie bliżej niezdefiniowanego ...Właśnie, nic dodać, nic ująć. |
#47 3 na 3 Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! | > Nie uważam, że wszyscy ludzie wierzący są głupi, a niewierzący genialni. Tym niemniej przyjmowanie pewnego dogmatu za pewnik, a bez tego nie ma wiary, ogranicza i zamyka wiele dyskusji....> Wiara wyklucza pewnik. Wtedy każdy wierzący mówiłby wiem.W słowie wiara zawarta jest już niepewność. Myślę że ta cała dyskusja zawęziła się do wiary w monoteistycznego Boga, opisanego dokładnie w świętych księgach (religia) i organizującej wiernych w Kościołach. W starożytnym Rzymie byli dii penates.Bogowie ci mieli za zadanie pilnować spiżarni przed szczurami,pilnować ognia w piecu żeby nie wygasł,pilnować żeby się polewka nie przypaliła.Zasięg ich działalności był tak ograniczony że nie sięgał nawet do sąsiada.Sąsiedzi mieli swoich penates.Bogowie ci nie obiecywali nieba,nie karali za grzechy, nie mieli swoich kapłanów.To były takie przydatne domowe skrzaty.Nie umiałbym się doszukać w tej wierze niczego złego i nie nazwałbym jej dogmatyczną. |
#48 3 na 3 RX500 (1813 punktów) (zablokowany) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! | > Co to właściwie jest to 'coś tam' i czy można być racjonalistą wychodząc poza ramy ateizmy lub agnostycyzmu? Co w takim razie z panteistami, deistami czy innymi bezreligijnymi ludźmi, którzy jednak uznają w jakimś sensie bliżej niezdefiniowanego 'Pierwszego Poruszyciela' ?-A czy każdy musi lub chce być uznawany za racjonalistę, czyżby to jednak było pożądane? Jeżeli tak, to nawet to jego "coś tam" musi mieć racjonalne podstawy, musi pokazać konkretne argumenty, nie zmyślone, nie pobożne życzenia, coś mierzalnego.
Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia - Albert Camus |
#49 2 na 2 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! | > -A czy każdy musi lub chce być uznawany za racjonalistę, czyżby to jednak było pożądane? Jeżeli tak, to nawet to jego "coś tam" musi mieć racjonalne podstawy, musi pokazać konkretne argumenty, nie zmyślone, nie pobożne życzenia, coś mierzalnego.-Właśnie. Dobry temat na oddzielny wątek. Zawsze poruszano kwestię tzw. wewnętrznej potrzeby wiary w "coś", że zawsze się u ludzi pojawiała i miał to być argument, że to coś jest. Teraz mamy wewnętrzną potrzebę uchodzenia za osobę myślącą racjonalnie. I bardzo dobrze, pozytywny trend, tylko kryteria się zmieniają i wymagania rosną. 
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein |
#50 1 na 1 | Uriel_ (360 punktów) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! | 1. To: >My mamy swoje poglądy, inni postrzegają wszechświat inaczej. Ich sprawa! wyklucza ( czyni niewykonalnym) to: >Podstawowa zasada współistnienia - żyjmy tak, by nie szkodzić innym!
2. >Jeśli ktoś w coś tam wierzy , to od razu jest debil? Nie debilem jest ten, kto twierdzi, że jest inaczej niż w pkt. 1.
|
| astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! |
> Wiara wyklucza pewnik.Ale wiara to jest pewność. > Wtedy każdy wierzący mówiłby wiem.Każdy wierzący właśnie mówi wiem, bo wiara to jest rodzaj wiedzy a priori. Wiedzy niemającej nic wspólnego z wiedzą naukową; lecz jednak wiedzy, a nie domniemań czy przypuszczeń obecnych w dociekaniach naukowych, ale nie w wierze. > W słowie wiara zawarta jest już niepewność.Wiara wyklucza niepewność (w odniesieniu do jednego obiektu). > Myślę że ta cała dyskusja zawęziła się do wiary w monoteistycznego Boga,Wiara to wiara. Tytuł wątku też raczej umiejscawia wiarę w jej znaczeniu podstawowym, a nie w rozmazanych synonimach. > Nie umiałbym się doszukać w tej wierze niczego złego i nie nazwałbym jej dogmatyczną.Istnienie zgrai bogów z ofertą i wymaganiami to nie był dogmat?
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#52 9 na 9 | jasenka (1863 punktów) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! | >Jeśli ktoś w coś tam wierzy , to od razu jest debil? Eeee, nie od razu. Wiara to ignorowanie wiedzy, czasem też mylna jej interpretacja. A to wszystko (według mnie oczywiście tylko) określa delikwenta jako "sprawnego intelektualnie inaczej" - żebym była poprawna politycznie  I poprawka - w Stephena Hawkinga nie można "wierzyć", on istnieje, to żywy człowiek, naukowiec, można się z nim najwyżej zgadzać lub nie. |
#53 3 na 3 | asmodai (2845 punktów) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! | >Jeśli ktoś w coś tam wierzy , to od razu jest debil? Chyba nie! Nie oceniajmy ludzi pochopnie. My >mamy swoje poglądy, inni postrzegają wszechświat inaczej. Ich sprawa! Podstawowa zasada >współistnienia - żyjmy tak, by nie szkodzić innym! Czy jastem łysy, czy mam fioletowe włosy, czy >wierzę w Jezuska, czy Zaratustrę, czy w Stephana Hawkinga-moja sprawa! > Jeśli Ktoś chce o tym pogadać-zapraszam! Jeśli jestem nudny-niech moderator mnie wykasuje! >Pozdrawiam! Jeżeli ktoś jest ateistą, tzn że już jest komuchem?? Chyba nie na pewno nie. Nie oceniajmy ludzi pochopnie. My mamy swoje poglądy, które upodobała sobie deptać pewna spora uprzywilejowana grupa społeczna. Mam siedzieć cicho nie reagować, gdy jakiś świętoszkowaty niuńuś wytyka mnie palcem? Nie doczekanie jak ktoś ma ochotę być owcą proszę bardzo. |
#54 1 na 1 | wacus47 (666 punktów) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! | > >Ale to było w przestrzeń portalu - do jednego z moich "etatowych" oponentów, uważających za najgorsze zjawisko właśnie wiarę w zaświatyzm.> Jacek Tabisz ma rację.> Nie ma nic gorszego niż kłamstwo, obłuda i hipokryzja wyniesione do rangi świętości.A złodziejstwo? moim zdaniem jest bez porównania gorsze... |
#55 1 na 3 | Menel de Lux (3111 punktów) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! |
> A złodziejstwo? moim zdaniem jest bez porównania gorsze...O ile jest wyniesione do rangi świętości, to tak. |
#56 5 na 5 | jasenka (1863 punktów) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! | > Ale tu właśnie jest na to miejsce. Nie wpadamy z takimi tekstami do kościoła, ani na pielgrzymkę, ani do szkoły czy sejmu, czego o wierzących nie da się powiedzieć.Na dodatek jesteśmy w końcu ludźmi i czasem nam też potrzebny jest wentyl bezpieczeństwa, żeby móc sobie ponarzekać w gronie, od którego można dostać najwyżej po klawiaturze za brak logiki i niedouczenie, ale przynajmniej większość tu wie, co nas doprowadza do pasji. Inaczej co bardziej nerwowi nie wytrzymają i zaczną się miotać po innych forach, gdzie nasze zdanie będzie uważane właśnie za "ateoszowinizm" i możemy zrobić z siebie nietolerancyjnych głupków  |
#57 2 na 2 | wacus47 (666 punktów) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! | > >A złodziejstwo? moim zdaniem jest bez porównania gorsze...> O ile jest wyniesione do rangi świętości, to tak.> A kto, a raczej co wynosi złodziejstwo do rangi świętości? ja słyszałem że wśród sławniejszych religii, tylko religia MELS ( Marks+Engels+Lenin+Stalin) |
#58 3 na 3 | jasenka (1863 punktów) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! | > A kto, a raczej co wynosi złodziejstwo do rangi świętości? ja słyszałem że wśród sławniejszych religii, tylko religia MELS ( Marks+Engels+Lenin+Stalin)Sprzedawanie złudzeń życia po śmierci indoktrynowanym, a często otumanionym ludziom jest pewnego rodzaju złodziejstwem. Znajdź religię, gdzie nie musisz czasem kupić za pieniądze świeczki, zwierzaka ofiarnego, zapłacić za sakrament, rzucić na tacę, jakiegoś symbolu "na ścianę", odpustu, a czasem oddać majątku całego życia jak w przypadku sekt. |
#59 4 na 4 | Menel de Lux (3111 punktów) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! |
> A kto, a raczej co wynosi złodziejstwo do rangi świętości?Katolicy nie widzący nic złego w handlu sakramentami, wyłudzaniu nieruchomości od samorządów za 1% wartości przez KK, czy chociażby komisji majątkowej, a raczej rabunkowej. |
#60 4 na 4 | Anna Salman (16360 punktów) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! | > >Ale wiara nie zawsze łączy się z kłamstwem> Czym w takim razie jest wiara? Prawdą?Prawda jest czymś przeciwnym do kłamstwa. To drugie jest świadomą manipulacją faktami. Przyjmując coś na wiarę okazujemy tylko zaufanie do osób, które wiedzą coś więcej na dany temat. Nie można ograniczać kwestii wiary do religii. Wierzymy w wiele rzeczy, które mówią nam ludzie, będący wg nas specjalistami w danej dziedzinie. Jeżeli lekarz stwierdza, że moja dolegliwość to grypa żołądkowa, a nie zatrucie, mam być sceptyczna? Przyjmuję, że zna się na tym lepiej ode mnie. Jeżeli lekarstwo nie podziała, mam pomyśleć, że to szaman, a cała medycyna to stek bzdur? A przecież zdarzają się pomyłki lekarskie i kończą się czasem gorzej, niż przyjęcie za pewnik słów o zmartwychwstaniu. > Przyjmując brak wiedzy za pewnik, zakłamuje się rzeczywistość okłamując przy okazji samego siebie.Nie można mieć wiedzy w każdej dziedzinie. > Co może być wartościowego w tworzeniu takich iluzji?Poczucie bezpieczeństwa? Świadomość, że ktoś czuwa nad nami? To się zawiera w obszarze emocji i daje większe poczucie pewności siebie. |
1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|