 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-01-2013 12:12 | Sylwek (15472 punktów) | Tam gdzie ZOMO i PIS
16 na 24 | Stoi też Platforma Obywatelska. Konrad Niklewicz, piarowiec PO, tłumaczy postępowanie swoich posłów wolą obywateli reprezentowanych przez sejm. p*****lę tych obywateli, bo ich "wola" pachnie mi "wolą" obywateli niemieckich, których sejm wprowadzał ustawy pozbawiające Żydów praw. Jeśli glosowałaś/głosowałeś na PO wstydź się. Jeśli robiłaś/robiłeś to wybierając "mniejsze zło", pamiętaj: szukaj go gdzie indziej, SLD, RPP, nie wiem, ale PO to taki sam ściek i syf jak PIS, PSL, różne pomyje po PISie i cała reszta tych degeneratów będących emanacją zdegenerowanej części "obywateli". www.tokfm.(*)ws__zwiazkow_partnerskich.htmlfakty.inte(*)y-w-sprawie-zwiazkow,1886852,3 | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..#91 2 na 2 | Sylwek (15472 punktów) | Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS | > Jak dla kogo. PiS i SP głosowali za zaostrzeniem ustawy aborcyjnej.PO też. Tylko PIS robił to zgodnie ze swoim piarem i programem, a PO wbrew, oszukawszy swoich wyborców. > Ich rządy mogłyby dopuścić maturę z religii.Nie zapominaj, że to ekipa "nie klękająca przed księdzem" właśnie, razem z utrąceniem zw. partnerskich ponownie złożyła daninę w postaci funduszu kościelnego. Gowin @ co. już na pewno ma na liście kolejne obowiązki nałożone przez kler do zrealizowania, w tym maturę z religii. > Prezydent Kaczyński naruszył Preambułę do Konstytucji twierdząc publicznie, że nie ma wartości alternatywnych dla wartości chrześcijańskich.Przepraszam, a na czym jak nie na "prawie naturalnym" i "chrześcijańskiej antropologii" opierają swoją argumentację degeneraci z PO? > Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.Zgadzam się, że RP raczej nie zaszkodzi, ale srsly, niestety są to w zdecydowanej większości populistyczni ignorancji. Nie mogą być nadzieją na jakąkolwiek modernizację czegokolwiek. No ale sam też na nich zagłosuję, zgodnie ze strategią mniejszego zła. |
#92 4 na 4 | lukaszewicz (5674 punktów) | Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS |
> Jeśli masz lepszą partie z twojego punktu widzenia to głosuj na nią. Tylko nie wciskaj innym że są nieracjonalni tylko dlatego że związki homoseksualne nie są dla nich całym światem. Uszanuj to że są ludzie którzy mają też inne problemy/poglądy.Jeżeli sejm stwierdza, że ma ważniejsze sprawy niż dobro obywateli, to wszyscy mamy problem niezależnie od poglądów czy orientacji. |
| panTeista (6811 punktów) | Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS | > wprowadza kato-konserwatywną dyktaturę, tylko skuteczniej od PIS.Gdyby PO była kato-konserwatywna w tym stopniu co PiS, to mielibyśmy już zaostrzoną ustawę aborcyjną.
Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota. |
kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS | Pytam o tych, którzy mogą, ale nie chcą, więc nie wciskaj mi, że pytam o coś innego, specjalisto od stosowności pytań.
Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns) |
#95 2 na 2 | Sylwek (15472 punktów) | Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS |
> Jeśli masz lepszą partie z twojego punktu widzenia to głosuj na nią. Tylko nie wciskaj innym że są nieracjonalni tylko dlatego że związki homoseksualne nie są dla nich całym światem. Uszanuj to że są ludzie którzy mają też inne problemy/poglądy.Ale gadasz od rzeczy. O każdym problemie tak można powiedzieć. Nie wiem co robisz na Racjonaliście. Chyba nie jesteś antyklerykałem czy "racjonalistą" czy ateistą. A nawet jak jesteś to musi być ci dobrze. Dla większości ludzi w Polsce problemy "niereligijnych" są nieważne, ergo są nie-problemami. Przynajmniej według twojej logiki. |
| Sylwek (15472 punktów) | Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS |
> gdyby udział w wyborach wzięło 10% uprawnionych to 6% uprawnionych wystarczyło by do zdobycia władzy absolutnej. Do władzy mogły by dojść najgorsze możliwe kanalie mobilizując tylko swój nieliczny elektorat.Przecież PO to właśnie te najgorsze możliwe kanalie. Tak samo jak PIS. Trzeba skończyć z tym beznadziejnym histeryzowaniem, który marionetkom Watykanu i najohydniejszego zaprzaństwa daje cały czas polityczne wsparcie strasząc urojonym upiorem "Kaczyńskiego". Pomijając wszystko inne - Kaczyński się skończył, to złamany, zniszczony człowiek, tak w zwyczajnie w ludzkim, egzystencjalnym sensie. Równie dobrze wyciągające trupa Dmowskiego z trumny, ma taki sam polityczny potencjał. |
#97 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS | > >PO neoliberalne? Bardziej od PO liberalny był nawet PiS> To każe mi wątpić czy pan wie o czym pisze. PIS jest jedną z najbardziej socjalnych, by nie powiedzieć rozdawniczych partii.Za rządów PiSu zaczęła się zmniejszać liczba urzędników oraz kwota o jaką co roku zwiększa się zadłużenie Polski, PiS zrobił malutki krok w kierunku podatku liniowego, chociaż to prawdopodobnie zasługa tylko jednego człowieka, Zyty Gilowskiej... Pod względem finansów rządy PiS wcale nie były całkiem tragiczne, przynajmniej na tle innych, w szczególności SLDowców. Mieliśmy też wtedy dość szybki rozwój gospodarczy, szybszy niż za czasów zadłużającego Polskę na potęgę SLD. W 2001 kiedy SLD doszło do władzy, mieliśmy pi razy drzwi 280 mld zł długu. W 2005 kiedy SLD odchodziło od władzy, mieliśmy 466 mld zł. Co daje nam jakieś 187 mld zł długu więcej. PiS z roku 2005 na 2006 dołożył nam 39,6 mld długu, a z 2006 na 2007 to było już tylko 21,2 mld zł więcej, czyli we wzroście długu mieliśmy tendencję spadkową. Dwa lata rządów PiSu to trzy razy mniejszy przyrost długu niż cztery lata rządów SLD. Innymi słowy, PiS zadłużając nas mniej, jakimś cudem utrzymywał wysoki wzrost PKB. Przepraszam za to, że co chwila dopisuję coś do tego posta, ale jakoś tak samo przychodzi do głowy. Nie jestem oczywiście za PiSem, chce tylko zwrócić uwagę na to, że pod pewnymi względami to wcale nie była najgorsza opcja. Były partie w pewnych wymiarach lepsze, były gorsze, ale jeszcze nie widziałem w Polsce takiej, o której mógłbym powiedzieć, że jeśli nie jest dobra, to przynajmniej nie szkodzi. Wiem, że co chwila czepiam się tematu finansów, ale robię to dlatego, bo uważam że ten temat staje się w Polsce coraz ważniejszy. Dług rośnie nam szybciej niż PKB, system emerytalny to pacjent w stanie agonalnym o którym wiadomo że umiera, ale z jakiegoś powodu wszyscy chcą go utrzymywać przy życiu. Polska gospodarka tak samo jak gospodarka całej reszty Europy powolutku umiera. Nie chodzi o to, że się nie rozwija, po prostu rozwija się zbyt wolno w stosunku do gospodarki azjatyckiej. Jeśli sprawy dalej będą zmierzać w tym kierunku, to dojdziemy do punktu w którym nie będziemy żadną konkurencją dla Azji czy Ameryki. |
#98 2 na 2 | Sylwek (15472 punktów) | Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS | > Gdyby PO była kato-konserwatywna w tym stopniu co PiS, to mielibyśmy już zaostrzoną ustawę aborcyjnąUhm, jasne, zupełnie przypadkiem zaostrzenie ustawy aborcyjnej czy delegalizacja in vitro pojawiły się jako projekty za czasów PO a nie PIS u władzy... |
| Selanos (12869 punktów) | Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS | > >Chodzą słuchy, że na początku lat 90 PO było naprawdę liberalne. ...> Nie wiem, gdzie te słuchy chodzą, bo w latach 90-tych pojawił się KLD (Kongres Liberalno-Demokratyczny), potem startowali w wyborach razem z UW (Unia Wolności), a potem dopiero przemalowali się na PO (trzech tenorów) i to było chyba na początku obecnego stulecia.Chodziło mi właśnie o tego przodka PO, KLD. Po prostu nie mogłem sobie przypomnieć nazwy :> > >SLD to nie lewica? Zależy jak rozumiemy ten termin, ale to nie ważne. I SLDowcy i RPP to socjaliści. ...> Najpierw wytłumacz, jak rozumiesz dany termin, jeżeli już kogoś tak nazywasz, zwłaszcza w przypadku RPP (Rada Polityki Pieniężnej).Myślałem, że chodzi o Ruch Palikota, który wcześniej nazywał się zdaje się ruch poparcia... Nie ważne, dla uproszczenia, socjalistów posyłam na lewo. Swoją drogą, Palikotownia bywa strasznie irytująca. Kiedyś myśląc o rzeczpospolitej, napisałem "RP nie ma żadnej przyszłości". Mimo tego, że z kontekstu wynikało że piszę o Polsce, ktoś na mnie naskoczył słowami "Co ty chcesz od PALIKOTA?!". No i teraz jeszcze RPP, to strasznie irytujące. Gdzie jest obiecywana przed wyborami przez Palikota zmiana nazwy jego partii? Nawet tego jednego nie może doprowadzić do końca? |
| panTeista (6811 punktów) | Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS | > >PiS i SP głosowali za zaostrzeniem ustawy aborcyjnej.> PO też.Emocjonalne uogólnienie będące półprawdą. Gdyby PO głosowała za zaostrzeniem to tak by się stało. > Nie zapominaj, że to ekipa "nie klękająca przed księdzem" właśnie, razem z utrąceniem zw. partnerskich ponownie złożyła daninę w postaci funduszu kościelnego.Nie zapominam- głosowałem na Ruch Palikota i myślę to powtórzyć. > >Prezydent Kaczyński naruszył Preambułę do Konstytucji twierdząc publicznie, że nie ma wartości alternatywnych dla wartości chrześcijańskich.> Przepraszam, a na czym jak nie na "prawie naturalnym" i "chrześcijańskiej antropologii" opierają swoją argumentację degeneraci z PO?Też mi się to nie podoba. Jednak analogię do PiS mielibyśmy gdyby tej argumentacji użył Tusk i/lub większość PO tak by zagłosowała. > >Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.> Zgadzam się, że RP raczej nie zaszkodzi, ale srsly, niestety są to w zdecydowanej większości populistyczni ignorancji. Nie mogą być nadzieją na jakąkolwiek modernizację czegokolwiek.> No ale sam też na nich zagłosuję, zgodnie ze strategią mniejszego zła.W tym rzecz, na bezrybiu i rak ryba.
Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota. |
#101 1 na 1 Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) | Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS | > Przecież PO to właśnie te najgorsze możliwe kanalie. Tak samo jak PIS. Trzeba skończyć z tym beznadziejnym histeryzowaniem, który marionetkom Watykanu i najohydniejszego zaprzaństwa daje cały czas polityczne wsparcie strasząc urojonym upiorem "Kaczyńskiego". Pomijając wszystko inne - Kaczyński się skończył, to złamany, zniszczony człowiek, tak w zwyczajnie w ludzkim, egzystencjalnym sensie. Równie dobrze wyciągające trupa Dmowskiego z trumny, ma taki sam polityczny potencjał.Ktoś tu chyba zatracił zdolność do racjonalnego myślenia. Nie widzisz różnicy między PO a PiSem bo widocznie nigdy nie interesowałeś się polityką. Jeśli swój obraz polityki budujesz tylko przez stosunek partii do związków partnerskich to się nie dziwie. Takich wyborców właśnie uwielbiają urabiać nasi politycy. A ten złamany zniszczony człowiek o mały włos nie wygrał wyborów prezydenckich. Wystarczy ciut niższa frekwencja w następnych wyborach i będziemy mieli Rydzyka albo innego Jezusa królem Polski... |
Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) | Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS | > Ależ pamiętam bardzo dobrze. Rządy PIS były lepsze, bo były prostolinijne. PIS mówił, że wprowadzi kato-konserwatywną dyktaturę i takową wprowadził.Ty chyba żyjesz w innym świecie. Tu nie ma co komentować. |
#103 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS |
> Moim więc zdaniem wyjście jest tylko jedno: nie głosować na nikogo.Nie głosuję ale nie dlatego, żeby cokolwiek politykom pokazywać. Po prostu uważam, że jest to bezcelowe. |
Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) | Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS | > Jak to wbrew interesowi wszystkich? Tak samo można powiedzieć o dowolnej ustawie, że jest "wbrew interesowi wszystkich", bo praktycznie każda ustawa dotyczy mniejszości.Ustawy gospodarcze nie dotyczą żadnej mniejszości tylko każdego. > Po drugie to w ogóle jakiś podwójnie durny argument. Bo niby jakim cudem praca nad ustawą o związkach ma uniemożliwić posłom pracę nad innymi sprawami? Są aż takimi idiotami, tak mało mają zasobów kognitywnych?Poglądy gospodarcze partii innych niż PO świadczą o tym że mają zdecydowanie za mało najróżniejszych zasobów. > Poza tym, skoro to ma argument być argument: "ważniejsze" najpierw, to to też skreśla ekonomię, bo od ekonomii ważniejsze jest na przykład poradzenie sobie z zagrożeniami klimatycznymi czy biologicznymi, i wedle pana logiki tylko tym powinny się zajmować wszystkie parlamenty świata. Parafrazując: by mieć co do gara włożyć, trzeba mieć z czego i czym gar ulać.Polska nie jest zagrożona ani klimatycznie ani biologicznie więc to dziwny argument. Dobrze rozwijająca się gospodarka jest lekiem na całe zło. > E tam. "Wolność" w gospodarce to główna przyczyna obecnych problemów z ogólnoświatowym kryzysem. Udławiliśmy się już tą wolnością, a niektórzy wciąż bredzą, że jej za mało.No i wyszło szydło z worka. W Korei Północnej chętnie pana przyjmą ziomkowie myślący bardzo podobnie o gospodarce. Tam nie ma kryzysu. Mod: Uprzejmie proszę, daruj sobie tego typu odzywki.
> >PO puki co patrzy oczami Donalda Tuska jeśli uważasz go za faszystę twoja sprawa> O ile wiem, Donald Tusk został dwa dni temu postawiony do kąta przez Gowina...Ja bym tego tak nie nazwał. Zresztą cała sprawa toczy się o związki partnerskie a więc dla mnie kwestie zeszłorocznego śniegu. Dyscypline wprowadza się w ważnych sprawach a nie w przy deklaracjach światopoglądowych. O takie rzeczy nie warto stawiać spraw na ostrzu noża. W 100% popieram stanowisko Tuska w tej kwestii. W moim mniemaniu to właśnie jest racjonalne. > >Moim zdaniem nie ma w Polskiej polityce obecnie lepszego kandydata na premiera i dla tego będę na niego głosował.> A głosuj se pan. Dla mnie nie ma pan po prostu przyzwoitości, tak jak napisałem na początku.Dla mnie nie ma przyzwoitości ktoś kto ze swojej orientacji seksualnej robi centralny punkt światowej polityki. Są ważniejsze rzeczy niż związki partnerskie. Przy okazji kandydaci na których ja głosowałem zachowali się jak trzeba. A dyscypliny o takie głupoty się nie wprowadza. Bo i po co? > Na koniec zostawiłem to:> >Ale gospodarka jest nieporównanie ważniejsza.> To NAJBARDZIEJ WIERUTNA BZDURA NIEZMIENNIE UŻYWANA JAKO PRAWDZIWY TEMAT ZASTĘPCZY ODWRACAJĄCY UWAGĘ OD SPRAW WAŻNYCH. Ale nie chce mi się pisać, skoro ktoś ładnie zrobił to za mnie: rafalhirsc(*)st-najwazniejsza.html?spref=twOczywiście druga wojna światowa która była skutkiem wielkiego kryzysu to tylko mało istotny epizod. Gdyby nie sytuacja gospodarcza z okresu wielkiego kryzysu, to najprawdopodobniej ta hekatomba by się nigdy nie wydążyła. Ludzie głodni zdesperowani i bez pracy są zdolni do wszystkiego... Homoseksualiści bez prawa do legalizacji związku to mniejszy problem. |
| Sylwek (15472 punktów) | Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS |
> Ustawy gospodarcze nie dotyczą żadnej mniejszości tylko każdego.Nie. > Polska nie jest zagrożona ani klimatycznie ani biologicznie więc to dziwny argument.Że co? Polska jest jak każdy kraj zagrożona zmianami klimatu, czy wzrostem ilości bakterii lekoopornych. > Dobrze rozwijająca się gospodarka jest lekiem na całe zło.Właściwie powinienem skończyć "rozmowę" bo nie ma sensu rozmawiać ze skończonymi ignorantami. > No i wyszło szydło z worka. W Korei Północnej chętnie pana przyjmą ziomkowie myślący bardzo podobnie o gospodarce. Tam nie ma kryzysu.Ignorant. > Ja bym tego tak nie nazwał. Zresztą cała sprawa toczy się o związki partnerskie a więc dla mnie kwestie zeszłorocznego śniegu. Dyscypline wprowadza się w ważnych sprawach a nie w przy deklaracjach światopoglądowych. O takie rzeczy nie warto stawiać spraw na ostrzu noża. W 100% popieram stanowisko Tuska w tej kwestii. W moim mniemaniu to właśnie jest racjonalne.Jaka "deklaracja światopoglądowa"? Upodlenie 1/5 społeczeństwa to deklaracja światopoglądowa? To już chyba szarpanie się o to czy jakiś tam podatek ma mieć 5 czy 10% jest deklaracją równie nieistotnych światopoglądów. > Dla mnie nie ma przyzwoitości ktoś kto ze swojej orientacji seksualnej robi centralny punkt światowej polityki.Nie światowej. Już chyba napisałem, że to klimat czy skandaliczne procedury prowadzące do zaniku funkcjonalności antybiotyków powinny być centralnymi problemami polityki światowej? > Są ważniejsze rzeczy niż związki partnerskie.Na pewno nie PITy czy CITy. > Przy okazji kandydaci na których ja głosowałem zachowali się jak trzeba. A dyscypliny o takie głupoty się nie wprowadza. Bo i po co?Wiem, że to się moderacji nie spodoba, ale s********j pan. Na marginesie, ciekawe, czy gdyby jutro obudziła się pan w kraju, w którym pana żona nagle stałaby się dla pana prawnie obcą osobą z wszystkimi tego prawnymi konsekwencjami, to czy dalej pana priorytetm była by gospodarka czy może to, żeby wspólny majątek był wspólny, albo, żeby mógł pan decydować o leczeniu żony, gdyby przydarzyło się jej jakieś nieszczęście. Właśnie dlatego gardzę ludźmi głosującymi na PO: trzeba być tego rodzaju pozbawionym elementarnej empatii i przyzwoitości s*******nem, by przedkładać fiskalne sztuczki nad elementarne prawa innych ludzi. Powtarzam, s********j pan i nic mi już nie odpisuj. > Oczywiście druga wojna światowa która była skutkiem wielkiego kryzysu to tylko mało istotny epizod. Gdyby nie sytuacja gospodarcza z okresu wielkiego kryzysu, to najprawdopodobniej ta hekatomba by się nigdy nie wydążyła. Ludzie głodni zdesperowani i bez pracy są zdolni do wszystkiego... Homoseksualiści bez prawa do legalizacji związku to mniejszy problem.Ależ pan p*****lisz. Przecie kryzys był wynikiem rozszalałego kapitalizmu. Nawiasem mówiąc po wojnie wprowadzono wiele "socjalistycznych" regulacji, które miały do niego nie dopuścić ponownie. Ten "socjal" zapewnił prosperity zachodnim społeczeństwom na długie lata. Ale wie pan co, wiele z tych fundamentalnych ustaw zlikwidowano, co było jedną z przyczyn oszalałego kapitalizmu sektora bankowego ostatniej półtorej dekady. Do tego doprowadziła upragniona, neoliberalna "wolność". Jest pan niedouczonym, nieempatycznym ignorantem, s********j pan. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|