Racjonalista - Strona głównaDo treści
Tam gdzie ZOMO i PIS

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
25-01-2013 12:12Sylwek (15472 punktów)Tam gdzie ZOMO i PIS
Ocena 16 na 24
Stoi też Platforma Obywatelska. Konrad Niklewicz, piarowiec PO, tłumaczy postępowanie swoich posłów wolą obywateli reprezentowanych przez sejm. p*****lę tych obywateli, bo ich "wola" pachnie mi "wolą" obywateli niemieckich, których sejm wprowadzał ustawy pozbawiające Żydów praw.

Jeśli glosowałaś/głosowałeś na PO wstydź się.

Jeśli robiłaś/robiłeś to wybierając "mniejsze zło", pamiętaj: szukaj go gdzie indziej, SLD, RPP, nie wiem, ale PO to taki sam ściek i syf jak PIS, PSL, różne pomyje po PISie i cała reszta tych degeneratów będących emanacją zdegenerowanej części "obywateli".

www.tokfm.(*)ws__zwiazkow_partnerskich.html
fakty.inte(*)y-w-sprawie-zwiazkow,1886852,3
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..
#46
25-01-2013 19:38
 Ocena 3 na 3
lukaszewicz (5674 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi kulka_na_mole
> Pytam o zasadność obdarzania nieformalnych związków heteroseksualnych prawami przysługującymi związkom małżeńskim. Jakoś nikt nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie.

Może dlatego, że nikt nie zgłasza takiego postulatu.

#47
25-01-2013 19:43
 Ocena 4 na 4
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi Alpha Phoenicis
Betonuje się postawa hierarchów polskiego KK => betonują się postawy polskich polityków.
Wymieranie/opuszczanie KK przez co rozsądniejszych jego dotychczasowych członków powoduje, że pozostają w coraz liczniejszej większości fanatycy. To z kolei powoduje, że łby podnoszą politycy będący fanatycznymi katolami, czują się coraz bardziej uprawnieni do narzucania swoich poglądów.
Tak jak w Kościele, tak i na scenie politycznej brakuje ludzi rozumnych, mających swoje poglądy, ale potrafiących szanować poglądy innych.
Ech, źle to wszystko widzę...



Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)

kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi lukaszewicz
Czyli dzisiejszego głosowania w sejmie nie było?!


Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)

#49
25-01-2013 20:47
 Ocena 2 na 2
Dariusz Godyń (2403 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi kulka_na_mole
> Interesuje mnie jedynie odpowiedź na pytanie dlaczego pary, które nie chcą zawrzeć ślubu miałyby mieć takie same lub podobne przywileje, co pary związane ślubem.[/color]

Nie rozumiem w czym jest gorsza para bez ślubu od tej, która go ma? Niekiedy są ze sobą wiele lat i tworzą związki bardziej zdrowe jak formalne małżeństwa. To jaka jest konfiguracja takiego związku homo czy też hetero nie mnie oceniać. I dlaczego w relacjach z państwem są na gorszej pozycji jak ci "konkordatowi".

#50
25-01-2013 20:52
 Ocena 2 na 2
panTeista (6808 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi Sobieski20
>Czy nie wydaje się panu że w dzisiejszych czasach ekonomia jest ważniejsza?

To indywidualny wybór. Dla jednych ważniejszy jest poziom konsumpcji, dla innych poziom wolności.

Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.

#51
25-01-2013 21:08
 Ocena 9 na 9
diogenes (42753 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi romaro
>Ujebali słabszych i jeszcze rechotali.

Ale nie był to zwykły rechot: to był święty rechot, bo jego ostateczną rację znaleziono w Biblii: Krystyna Pawłowska (PiS) porównała dzisiejsze głosowanie do Jezusa wypędzającego kupców ze świątyni (dzisiejsze Wiadomości, TVP1, 19.30). To charakterystyczne dla religijnego fanatyzmu. To już nie Sejm: to kaplica.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#52
25-01-2013 21:24
 Ocena 5 na 7
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi diogenes
>Ale nie był to zwykły rechot: to był święty rechot,

...charakteryzujący się tonem bardziej Podniosłym niż w znanym już polskiej polityce rechocie świeckim .


Kiedy się uśmiecham, boli mnie twarz. (dr Frank-N-Furter)

#53
25-01-2013 21:30
 Ocena 6 na 6
Hodża (11172 punktów)Platforma tonie
W odpowiedzi romaro
Platforma, w której już w ubiegłym roku wyraźnie zarysowało się pęknięcie frakcyjne, dzisiaj rozłamała się na dobre. Frakcja miłego i ładnego posła Gowina pokazała Tuskowi miejsce w szeregu a Polakom, że największą partią w polskim parlamencie jest partia Jednego, Świętego i Powszechnego Kościoła. Nastąpiło takie wzmożenie moralne, że wszyscy grzeszący w obrzydliwych, niezalegalizowanych związkach (obojętnie czy jedno- czy różnopłciowych) ruszą gremialnie na pielgrzymkę ekspiacyjną na Jasną Górę, tylko problem jest, gdzie się zmieści ten milion. Jednak szkoda tego bociana, którego właśnie zarżnęli posłowie - gdyż w krajach bardziej od naszego przyjaznych ludziom, którzy się kochają i chcą ze sobą żyć, więcej dzieci rodzi się poza związkami małżeńskimi.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

#54
25-01-2013 22:18
 Ocena 6 na 6
diogenes (42753 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi Alpha Phoenicis
>Krystyna Pawłowicz: Społeczeństwo nie może fundować słodkiego życia nietrwałym, jałowym związkom osób, z których społeczeństwo nie ma żadnego pożytku...

A jakiż pożytek ma ewoluująca ludzkość z papieskiej rodziny złożonej z papieża, protonotariusza apostolskiego, prałata honorowego i kapelana honorowego jego świątobliwości, z tego nietrwałego, jałowego związku kilku starców w przydeptanych ciapach?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#55
25-01-2013 22:38
 Ocena 2 na 2
lukaszewicz (5674 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi kulka_na_mole
>Czyli dzisiejszego głosowania w sejmie nie było?!
Było, ale dotyczyło kwestii czy warto debatować dalej nad ustawą o związkach partnerskich czy nie.
Na temat zasadności obdarzania nieformalnych związków heteroseksualnych prawami przysługującymi związkom małżeńskim nie głosowano

#56
25-01-2013 22:41
 Ocena 3 na 3
Sylwek (15472 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi kulka_na_mole
Odpowiedź jest prosta: w normalnym kraju respektującym zasadę równości wobec prawa osoby chcące wziąć ślub, niezależnie od płci, mogłyby ten ślub brać.

W kraju z systemową dyskryminacją, gdy polityczna degeneria jest gotowa co najwyżej nieznacznie zmiękczyć dyskryminację, trzeba tworzyć niespójne regulacje.

#57
25-01-2013 23:04
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi Sobieski20
>Tylko że wtedy mój brak głosu po równo wesprze wszystkich a ja wole sobie wybrać... Nie czuje z tego powodu dyskomfortu.

Cokolwiek myślisz zakreślając, głos oznacza poparcie.
Lubię myśleć, że brak głosu po równo wszystkich osłabia ale oczywiście jest to nie mniej irracjonalne niż głosowanie na mniejsze zło

#58
25-01-2013 23:08
 Ocena 4 na 4
Sylwek (15472 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi -jad-
Ja tylko zauważę, że nie tyle głosowanie na mniejsze zło jest nieracjonalne, ile raczej głosowanie na PO jako "mniejsze zło" jest nieracjonalne.

#59
26-01-2013 00:11
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi Meretseger

>Wstydzę się. Ale skąd mogłam wiedzieć, że po paru latach zidiocieją.

Z prostego doświadczenia i obserwacji. Czy można wymienić choć kilku polityków, którzy nie zidiocieli? Politycy dzielą się na tych, którzy już zidiocieli i na resztę... która zidiocieje

#60
26-01-2013 00:17
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi -jad-
>>Tylko że wtedy mój brak głosu po równo wesprze wszystkich a ja wole sobie wybrać... Nie czuje z tego powodu dyskomfortu.
>Cokolwiek myślisz zakreślając, głos oznacza poparcie.
>Lubię myśleć, że brak głosu po równo wszystkich osłabia ale oczywiście jest to nie mniej irracjonalne niż głosowanie na mniejsze zło

Nie-głosowanie nie jest irracjonalne. Bo gdyby udział w wyborach wzięło np. 10% społeczeństwa, to wtedy politycy zorientowaliby się, jakie faktycznie mają poparcie... A jeśli znaczna część wyborców głosuje na "mniejsze zło" to politycy czują, że popiera ich np. połowa społeczeństwa (bo ci głosujący głosują tak po trochu na różne partie, byle nie głosować na te pozostałe...)

Moim więc zdaniem wyjście jest tylko jedno: nie głosować na nikogo.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365