Racjonalista - Strona głównaDo treści
Tam gdzie ZOMO i PIS

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
25-01-2013 12:12Sylwek (15472 punktów)Tam gdzie ZOMO i PIS
Ocena 16 na 24
Stoi też Platforma Obywatelska. Konrad Niklewicz, piarowiec PO, tłumaczy postępowanie swoich posłów wolą obywateli reprezentowanych przez sejm. p*****lę tych obywateli, bo ich "wola" pachnie mi "wolą" obywateli niemieckich, których sejm wprowadzał ustawy pozbawiające Żydów praw.

Jeśli glosowałaś/głosowałeś na PO wstydź się.

Jeśli robiłaś/robiłeś to wybierając "mniejsze zło", pamiętaj: szukaj go gdzie indziej, SLD, RPP, nie wiem, ale PO to taki sam ściek i syf jak PIS, PSL, różne pomyje po PISie i cała reszta tych degeneratów będących emanacją zdegenerowanej części "obywateli".

www.tokfm.(*)ws__zwiazkow_partnerskich.html
fakty.inte(*)y-w-sprawie-zwiazkow,1886852,3
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..
#106
26-01-2013 20:44
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi Sobieski20
>Bo głosując popieram mniejsze zło.

Tak Ci się tylko wydaje- Twój głos niczego nie zmienia. Wszystkie partie są podobne do siebie jak krople deszczu. Daruj sobie ściąganie mnie na ziemię póki sam szybujesz.

>Przypomnij sobie jak Pis wygrał wybory w 2005. Poparło ich wtedy mniej ludzi niż w 2007 a jednak wygrali. Wygrali bo frekwencja była niska. Bo tacy jak ty nie zagłosowali.

Pamiętam gdy jako młody naiwniak głosowałem na SLD z mężczyzną, który kończy na czele. Nie odniosłem większych szkód ani korzyści kilka lat później nie głosując przeciw PIS.

>Zaniechanie również ma swoje skutki. Mohery do wyborów idą czwórkami jak gestapo. Kiedy normalni nie głosują do głosu dochodzą zdyscyplinowani.

Chyba czytałem to kiedyś w gazecie Urbana.

#107
26-01-2013 21:38
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Platforma tonie

>Zgadzam się bardzo z pierwszą częścią Twojej wypowiedzi. Koryto, koryto i jeszcze raz koryto.
Więc chyba nie z pierwszą częścią mojej wypowiedzi Pan się zgadza, a tylko z pierwszą częścią pierwszego zdania złożonego. Druga część mówi już o wygrywaniu jednak polityków ideowych, postępujących zgodnie z głoszonymi ideami. Zaś drugie zdanie już mówi wprost o zwycięstwie ideowego Gowina nad bezideowym Tuskiem.

>I właśnie to koryto spowoduje, że Gowin nigdy poważnie nie podskoczy Tuskowi.
Napisałem coś innego. Uważam, że choćby teraz Gowin podskoczył poważnie Tuskowi i to Tusk się znalazł z ręką w nocniku.

>W PO to on jest wielki przywódca frakcji, w PiSie byłby Nikim nr 5 od sprzątania toalet, a na własną partię nie ma jaj i wystarczającej mocy intelektualnej, a co najważniejsze zaplecza typu elektorat.
Dlatego właśnie jest w PO, ale to młody polityk (52 lata) i inteligentnie gra o swoją pozycję za kilka lat. Dużym błędem jest lekceważenie Gowina.

>Przecież w Polsce nie ma miejsca na kolejną kolejną kolejną partię prawicową.
Można jeszcze dokonać wielu przetasowań i Gowin może stać się bardzo potrzebnym.

>A tak naprawdę cała sytuacja, jest na rękę hydrze zwanej PO czyli organizacji zrzeszającej te wszystkie imiona i nazwiska od koryta, bo to imiona i nazwiska głosują, a nie partia. Każdy wyborca dostał konkretny sygnał i status quo zostało utrzymane. Prawicowy wyborca dostał swój sprzeciw, liberalny próbę projektu.

Przecież wyżej napisałem:
Może tak strasznie by nie było, gdybyśmy myśleli i głosowali zgodnie z naszym partykularnym interesem. Bardzo mnie dziwią np. biedacy głosujący na PO i inteligencja głosująca na PiS, ale tak się dzieje i dlatego nie należy się dziwić, że jest jak jest.

Ciągle mi się marzy rzecz zupełnie nierealna: dominacja społecznych decyzji racjonalnych.


Szanowny Panie,
żadna z partii nie znajduje mojego poparcia i już od dawna głosuję na tzw. "mniejsze zło". Głos nie oddany, byłby głosem na PiS, a rządów tej partii się boję. Zachęcam tylko wszystkich do samodzielnego krytycznego myślenia i głosowania zgodnie z własnym interesem.

Miłego dnia.

@@@
.

#108
26-01-2013 22:15
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi Selanos
.
>>>>Dokładnie - określając to epitetowo (jak Pan to uczynił) w Polsce mamy wybór pomiędzy dwoma prawicami: neoliberalnym-katolicyzmem (głównie w PO)
>PO neoliberalne? Bardziej od PO liberalny był nawet PiS, ba, nawet LPR. Już dawno wolność osobista i gospodarcza nie ucierpiała tak bardzo, jak a czasów PO.
Zdecydowanie rozróżniam neoliberalizm od liberalizmu, czy socjalliberalizmu.
Tak, PO uważam za swoiście polskie pomieszanie, nigdzie indziej na świecie nie testowane, neoliberalizmu z katolicyzmem.

>Chodzą słuchy, że na początku lat 90 PO było naprawdę liberalne. Nie bardzo chce mi się to sprawdzać, a pamiętać tego nie mogę bo początek lat 90 spędziłem w chodziku.
Ukazało się co najmniej kilka ciekawych publikacji, więc może lepiej poczytać, niż mieć opinię ze słyszenia.

>>>>i narodowo-katolickim (głównie w PiS-ie) oraz z pseudo-lewicą (głównie w SLD i RPP)
>SLD to nie lewica?
Moim zdaniem nie i to właśnie napisałem.

>Zależy jak rozumiemy ten termin, ale to nie ważne.
Rzeczywiście wszystko zależy od rozumienia, tak terminów jak doktryn, obiektywnej rzeczywistości i praktyki.
I to jest bardzo ważne, gdy chce się rozumieć świat, a nie uprawiać propagandę.

>I SLDowcy i RPP to socjaliści.
To Pańskie zdanie, czy mnie wolno mieć inne?

>Socjaliści na miarę Polską, czyli tacy którzy mają mniej pieniędzy niż kraje zachodnioeuropejskie do zmarnowania.
Jakich pieniędzy do jakiego zmarnowania? Dla mnie ten ustrój jest lepszym, w którym większa część jego obywateli może się realizować i jest zadowolona, a nie np. ten, w którym garstka może gromadzić kapitały.

>>>>Może tak strasznie by nie było, gdybyśmy myśleli i głosowali zgodnie z naszym partykularnym interesem.
>Żadna z partii nie reprezentuje moich interesów, no chyba że chcą mnie zachęcić do wyjazdu za granicę.
Moje też nie i to właśnie napisałem, głosuję zgodnie z rozsądkiem, gdyż jednak nie zamierzam wyjeżdzać stąd na stałe.
www.racjon(*)m.php/s,543847/z,0/d,7#w544174

>>>>Bardzo mnie dziwią np. biedacy głosujący na PO i inteligencja głosująca na PiS, ale tak się dzieje i dlatego nie należy się dziwić, że jest jak jest.
>A ja się dziwię, że ktokolwiek głosuje na jedno albo drugie.
Przecież żyjemy "nareszcie w wolnym kraju". Ma Pan prawo do swoich poglądów i do namawiania innych, aby poszli za Panem, ale tu jest też jakaś tam demokracja i mnie chyba też wolno wyrażać swoje poglądy. Uważam głosowanie, tak jak płacenie podatków za podstawowy obywatelski obowiązek. Natomiast wyborów, to każdy powinien sam dokonywać.

>Już lepiej głosować na Kononowicza, efekt byłby wcale nie gorszy.
Tak, jak napisałem każdy powinien dokonywać wyborów zgodnych z własnym rozumieniem spraw oraz własnym interesem. Niech Pan głosuje na Kononowicza, mnie poza racjonalnym zdziwieniem, nic do tego.

Miłego dnia.

@@@
.
>

#109
26-01-2013 22:45
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Platforma tonie
W odpowiedzi Hodża

>>>>Obserwuję politykę od bardzo dawna i jestem zdecydowanie pewien, że znakomita większość polityków - niezależnie od opcji - walczy tylko o swoje prywatne koryto, a propagandowo zawsze wygrywają politycy ideowi, których jest najmniej.
>Często, ale nie zawsze. Gdyby tak było, Marek Jurek nadal byłby obecny w pierwszym szeregu a nie straszył na bagnach nawiedzanych przez monarchistów i narodowców.
Ma Pan trochę racji, ale ja jednak odróżniam ideowych od nawiedzonych, choć przyznaję, że wielokrotnie granica ta jest bardzo cienka. (Np. Sobeckiej nie tylko z Gowinem nie zestawię, ale nawet z Jurkiem.)
Oczywistym jest dla mnie też, że "nie zawsze".

>>>>"Głosowanie o związkach" jest wielkim zwycięstwem ideowego Gowina i jak na razie ogromną przegraną bezideowego Tuska, któremu Gowin ewidentnie pokazał ile znaczy w PO. Jeżeli Tusk teraz się nie określi i nie pokaże swojej siły, to będzie już po Tusku.
>Moja wizja religii każe mi postrzegać ministra Gowina jako część "mistycznego ciała Chrystusa", zatem - przechodząc już na grunt języka biologii - jest on tylko efektorem tego super-organizmu, jakim jest Kościół.
Natomiast dla mnie pan poseł Gowin jest przykładem "zawodowego katolika", który przynależność do Kościoła traktuje instrumentalnie (i to niezależnie od głębokości własnej wiary.) "Zawodowi katolicy" stanowią z Kościołem sprzężenie zwrotne. Kościół ich wspiera propagandowo, a oni realizują interesy Kościoła. To bardzo groźna grupa, mająca duże wsparcie społeczne.

Odwagi - panie i panowie - trzeba mieć poglądy i otwarcie je głosić. Oportunizm i konformizm, to tylko na krótką metę jest dobrym. Bądźmy krytyczni i krytykujmy to co jest teraz, a nie to co już było i nie wróci więcej. Walka z klerykalizmem i dominacją Kościoła Katolickiego jest w naszym interesie i w interesie naszej ojczyzny.
>Zgoda.
To fajnie, aby nas jak najwięcej było!

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

#110
26-01-2013 23:10
 0 na 2
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi kulka_na_mole
>Pytam o tych, którzy mogą, ale nie chcą, więc nie wciskaj mi, że pytam o coś innego, specjalisto od stosowności pytań.

Opisz dokładniej tą grupę, bo słabo Cię rozumiem. Kto może, a nie chce?

Sobieski20 (1136 punktów)
(zablokowany)
Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi -jad-
>>Bo głosując popieram mniejsze zło.
>Tak Ci się tylko wydaje- Twój głos niczego nie zmienia. Wszystkie partie są podobne do siebie jak krople deszczu. Daruj sobie ściąganie mnie na ziemię póki sam szybujesz.

No tak wszystkie partie podobne do siebie jak dwie krople deszczu i o to podobieństwo wiecznie się tak użerają jak rozumiem. Tobie chyba naprawdę lepiej było się urodzić chłopem pańszczyźnianym. Nie musiał byś cierpieć wyborów między tymi twoimi kropelkami. No bo po co wybierać cokolwiek skoro ksiądz może wybrać za ciebie.

>>Przypomnij sobie jak Pis wygrał wybory w 2005. Poparło ich wtedy mniej ludzi niż w 2007 a jednak wygrali. Wygrali bo frekwencja była niska. Bo tacy jak ty nie zagłosowali.
>Pamiętam gdy jako młody naiwniak głosowałem na SLD z mężczyzną, który kończy na czele. Nie odniosłem większych szkód ani korzyści kilka lat później nie głosując przeciw PIS.
No tak poco głosować skoro jeden głos nie robi różnicy. A kiedy już wystarczająca ilość ludzi tak pomyśli to obudzimy się w narodowo socjalistycznej 4 RP. Zresztą musiał bym być już naprawdę w desperacji by głosować na Milera.
>>Zaniechanie również ma swoje skutki. Mohery do wyborów idą czwórkami jak gestapo. Kiedy normalni nie głosują do głosu dochodzą zdyscyplinowani.
>Chyba czytałem to kiedyś w gazecie Urbana.
Nie czytuje Urbana i piszę/mówię to co mi ślina na język przynosi.

Pozdrawiam

#112
26-01-2013 23:40
 Ocena 2 na 4
Sobieski20 (1136 punktów)
(zablokowany)
Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi Sylwek
Tu już nie trzeba nic komentować. Sam pokazałeś swój poziom.

#113
27-01-2013 00:20
 Ocena-1 na 1
Selanos (12869 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
>Tak, PO uważam za swoiście polskie pomieszanie, nigdzie indziej na świecie nie testowane, neoliberalizmu z katolicyzmem.

Nie wiem jak można PO nazwać partią liberalną w jakimkolwiek tego słowa znaczeniu. Liberalizm, bez względu na to jakiego przyrostka, przedrostka i innego wyrostka byśmy do tego słowa nie dodali, jest w PO rzeczą niespotykaną odkąd, no właśnie od kiedy? Możliwe, że mówili coś przed wyborami, jeszcze jak PiS był u władzy. Jako partia która ma większość w Sejmie nie zrobiła nic co ma jakikolwiek związek z liberalizmem gospodarczym czy jak kto woli, z neoliberalizmem. PO to zwyczajna, umiarkowanie socjaldemokratyczna partia. Z tym, że konserwatywna, nie mam zamiaru się kłócić. To oczywiste i widoczne na pierwszy rzut oka.

>>Chodzą słuchy, że na początku lat 90 PO było naprawdę liberalne. Nie bardzo chce mi się to sprawdzać, a pamiętać tego nie mogę bo początek lat 90 spędziłem w chodziku.
>Ukazało się co najmniej kilka ciekawych publikacji, więc może lepiej poczytać, niż mieć opinię ze słyszenia.

Wystarczy przeczytać wypowiedzi polityków PO z tamtego okresu, miałem tą nieprzyjemność... Zmiana o 180 stopni.

>>Zależy jak rozumiemy ten termin, ale to nie ważne.
>Rzeczywiście wszystko zależy od rozumienia, tak terminów jak doktryn, obiektywnej rzeczywistości i praktyki.

Wolę nie używać terminów lewica i prawica, a co do reszty, wolę trzymać się oficjalnych definicji i porównywać działanie partii która deklaruje daną doktrynę polityczną, z rzeczywistością. Tak właśnie robię z PO i dlatego twierdzę, że to nie jest partia liberalna, czy jak kto woli neoliberalna.

>I to jest bardzo ważne, gdy chce się rozumieć świat, a nie uprawiać propagandę.
>>I SLDowcy i RPP to socjaliści.
>To Pańskie zdanie, czy mnie wolno mieć inne?

Powiedziałbym raczej, że to są fakty. Wypowiedz i działania polityków tych partii idealnie wpisują się w to, co jest częścią doktryny zwanej socjaldemokracją.

>>Socjaliści na miarę Polską, czyli tacy którzy mają mniej pieniędzy niż kraje zachodnioeuropejskie do zmarnowania.
>Jakich pieniędzy do jakiego zmarnowania?

Cała ta redystrybucja dóbr i inne zalegalizowane kradzieże.

>Dla mnie ten ustrój jest lepszym, w którym większa część jego obywateli może się realizować i jest zadowolona, a nie np. ten, w którym garstka może gromadzić kapitały.

Dla mnie też, dla tego popieram liberalizm gospodarczy. Uważam, że wszyscy powinni mieć możliwość do realizowania się i gromadzenia kapitału, możliwość daną dzięki istnieniu państwa minimum, minimalnego wpływu państwa na gospodarkę, minimalnych podatków, wolności we wszystkich płaszczyznach...

>>>>>Może tak strasznie by nie było, gdybyśmy myśleli i głosowali zgodnie z naszym partykularnym interesem.
>>Żadna z partii nie reprezentuje moich interesów, no chyba że chcą mnie zachęcić do wyjazdu za granicę.
>Moje też nie i to właśnie napisałem, głosuję zgodnie z rozsądkiem, gdyż jednak nie zamierzam wyjeżdzać stąd na stałe.

Ja też bardzo bym nie chciał, ale jakoś czarno widzę moją przyszłość w tym kraju. Zresztą nie tylko moją.

>Przecież żyjemy "nareszcie w wolnym kraju".

Powiedzmy.

>Ma Pan prawo do swoich poglądów i do namawiania innych, aby poszli za Panem, ale tu jest też jakaś tam demokracja i mnie chyba też wolno wyrażać swoje poglądy.

Lepperowi też było wolno. To było straszne. Jakoś ta wolność w polskim wydaniu wcale mnie nie cieszy.

>Uważam głosowanie, tak jak płacenie podatków za podstawowy obywatelski obowiązek. Natomiast wyborów, to każdy powinien sam dokonywać.

Ja też uważam płacenie podatków za podstawowy obowiązek, ale nie takich podatków. Ile obywatel w Polsce pracuje na to, żeby zapłacić podatki? Pół roku, czy może 3/4? To jest dramat, horror.

>>Już lepiej głosować na Kononowicza, efekt byłby wcale nie gorszy.
>Tak, jak napisałem każdy powinien dokonywać wyborów zgodnych z własnym rozumieniem spraw oraz własnym interesem. Niech Pan głosuje na Kononowicza, mnie poza racjonalnym zdziwieniem, nic do tego.

Demokracja to jednak straszna rzecz. Oddać władze w ręce milionów, z których 3/4 nie interesuje się polityką, spora część to idioci, a większość nie wie o co chodzi.

>Miłego dnia.

I wzajemnie.

#114
27-01-2013 10:53
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi Selanos
.
>Nie wiem jak można PO nazwać partią liberalną w jakimkolwiek tego słowa znaczeniu.
Dlatego ja jej liberalną nie nazywam.
Napisałem wyraźnie: Zdecydowanie rozróżniam neoliberalizm od liberalizmu, czy socjalliberalizmu.
Tak, PO uważam za swoiście polskie pomieszanie, nigdzie indziej na świecie nie testowane, neoliberalizmu z katolicyzmem.
I bardzo proszę odnosić się do moich wypowiedzi, a nie do tego co Panu się wydaje, że napisałem.


>Liberalizm, bez względu na to jakiego przyrostka, przedrostka i innego wyrostka byśmy do tego słowa nie dodali,
Nasze forum jest skierowane do racjonalistycznej inteligencji, a ja staram się szanować partnerów, z którymi rozmawiam. To, że Pan nie dostrzega różnic, to tylko o Panu świadczy. Różnice pomiędzy liberalizmem, a neoliberalizmem są ogromne, a w przypadku PO, jak to właśnie napisałem, neoliberalizm połączony jest z katolicyzmem.

>>>>Ukazało się co najmniej kilka ciekawych publikacji, więc może lepiej poczytać, niż mieć opinię ze słyszenia.
>Wystarczy przeczytać wypowiedzi polityków PO z tamtego okresu, miałem tą nieprzyjemność... Zmiana o 180 stopni.
Każdy ma inne potrzeby i co innego go zadowala. Jeden lubi propagandowy kit nowej społeczno-politycznej religii inny woli poważniejsze analizy.

>Zależy jak rozumiemy ten termin, ale to nie ważne.
>>>>Rzeczywiście wszystko zależy od rozumienia, tak terminów jak doktryn, obiektywnej rzeczywistości i praktyki.
>Wolę nie używać terminów lewica i prawica, a co do reszty, wolę trzymać się oficjalnych definicji i porównywać działanie partii która deklaruje daną doktrynę polityczną, z rzeczywistością. Tak właśnie robię z PO i dlatego twierdzę, że to nie jest partia liberalna, czy jak kto woli neoliberalna.
Szanowny Panie, wielokrotnie tu już napisałem: Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda. Napisałem też, że gdy byłem młodzieńcem zobaczyłem na drewnianym płocie wielki napis: D U P A. Pogłaskałem, wbiłem sobie zadrę i od tego czasu podchodzę krytycznie do tego co napisane. Nie mam zamiaru Pana do niczego przekonywać, ale nasze wypowiedzi też czyta parę racjonalnie myślących osób zdolnych do samodzielnego myślenia. Średnio mnie interesuje magisterium Kościoła i dokumenty programowe partii, zdecydowanie bardziej - jaka jest realizowana przez te instytucje praktyka.

>Cała ta redystrybucja dóbr i inne zalegalizowane kradzieże.
Czy skończył Pan już gimnazjum, lub może zapytam inaczej - czy naprawdę polskie współczesne szkoły na tym poziomie uczą tzw. wiedzy obywatelskiej?

>>>>Ma Pan prawo do swoich poglądów i do namawiania innych, aby poszli za Panem, ale tu jest też jakaś tam demokracja i mnie chyba też wolno wyrażać swoje poglądy.
>Lepperowi też było wolno.
Dziękuje za porównanie, które może Pan dokonać ze swoich intelektualnych wyżyn.

>To było straszne. Jakoś ta wolność w polskim wydaniu wcale mnie nie cieszy.

>Demokracja to jednak straszna rzecz. Oddać władze w ręce milionów, z których 3/4 nie interesuje się polityką, spora część to idioci, a większość nie wie o co chodzi.
Może Pan łaskawie wybaczy, ale jestem przekonanym demokratą i wolę, aby durnie mogli się publicznie wypowiadać niż, aby jacyś mądrale nam usta zamykali i za wszystkich decydowali. Dlatego nie godzę się z głupotą, choć w dużym stopniu jest to walka z wiatrakami.

Miłego dnia.

@@@
.

DyktaFon (9281 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi Jan Werbiński
>>Moim więc zdaniem wyjście jest tylko jedno: nie głosować na nikogo.
>To zagłosują za Ciebie. Ja idę na wybory i jeżeli nie ma nikogo wartego mojego głosu, to zabieram karty do domu. Za pierwszym razem goniła mnie policja, ale już wiedzą że nie mają podstaw.
>
Ćwicz już biegi, to gonienie się nie będzie problemem ))) Można nawet sobie założyć, że w najbliższe wybory nie złapią cię na przestrzeni 10 km )) I proponuje tuż przed wyborami zorganizować zakłady jaki dystans uda Ci się nie dać złapać

DyktaFon (9281 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi diogenes
>>Krystyna Pawłowicz: Społeczeństwo nie może fundować słodkiego życia nietrwałym, jałowym związkom osób, z których społeczeństwo nie ma żadnego pożytku...
>A jakiż pożytek ma ewoluująca ludzkość z papieskiej rodziny złożonej z papieża, protonotariusza apostolskiego, prałata honorowego i kapelana honorowego jego świątobliwości, z tego nietrwałego, jałowego związku kilku starców w przydeptanych ciapach?

Nie wiem, czy gdybyśmy znali wszystkie szczegóły z życia tej "papieskiej rodziny" to nie zdziwilibyśmy się... Właśnie dlatego okrywają to tajemnicą... Może kiedyś, jak dziś wiedza o piramidach egipskich i kapłanach z tego okresu, ujrzy to światło dzienne...

Jeśli są tu jacyś historycy, to proszę o rozjaśnienie mroków "papieskiej rodziny" )

#117
27-01-2013 12:26
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi Selanos
Myślę, że ten cały wątek i różne w nim poglądy nie mają sensu... a to z tego prostego powodu, że politycy każdej partii z wielką łatwością przenoszą się z jednej partii do innej i w głębokim poważaniu mają poglądy np. uczestników tego forum. Liczą się zupełnie inne sprawy...

I jeśli ktoś kiedyś głosował, dajmy na to, na Palikota, bo on popiera dziarskich katolików (kiedyś czynnie popierał), to dziś może na niego głosować z zupełnie przeciwnych powodów. To samo wśród innych polityków. Czy ktoś pamięta takie literki: ZChN? Gdzie się rozleźli politycy z tej organizacji? Wszędzie. Jeśli komuś się chce, to proszę stworzyć taki rysunek z mapą, który polityk gdzie był w swojej politycznej historii. Ciekawa plątanina by wyszła...

Selanos (12869 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
>Nasze forum jest skierowane do racjonalistycznej inteligencji, a ja staram się szanować partnerów, z którymi rozmawiam. To, że Pan nie dostrzega różnic, to tylko o Panu świadczy.

Staram się od dłuższego czasu przekonać Pana, że PO nie ma żadnego związku z żadnym liberalizmem, również, albo raczej szczególnie neoliberalizmem. Proszę sobie przeczytać co to jest i wypunktować mi co neoliberalnego, albo liberalnego w jakikolwiek sposób zrobiło PO.

Czy Tusk obiecujący dopłatę do, jak to określa zdaje się Palikot "budowy fabryk", to posunięcie neoliberalne? Bo neoliberalizm postuluje powrót do wolnego rynku w pełnym tego słowa znaczeniu, czyli wolnego rynku z przed czasów Keynesa.

>Szanowny Panie, wielokrotnie tu już napisałem: Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda. Napisałem też, że gdy byłem młodzieńcem zobaczyłem na drewnianym płocie wielki napis: D U P A. Pogłaskałem, wbiłem sobie zadrę i od tego czasu podchodzę krytycznie do tego co napisane. Nie mam zamiaru Pana do niczego przekonywać, ale nasze wypowiedzi też czyta parę racjonalnie myślących osób zdolnych do samodzielnego myślenia. Średnio mnie interesuje magisterium Kościoła i dokumenty programowe partii, zdecydowanie bardziej - jaka jest realizowana przez te instytucje praktyka.

Właśnie o tym pisze. Niech Pan przeczyta co te terminy (liberalizm klasyczny, socjaldemokracja, neoliberalizm) oznaczają, a potem niech mi Pan powie która partia jest która. Właściwie niech mi Pan tego nie mówi, ja to wiem, niech Pan przekona sam siebie. Przypominają mi się akcję użytkownika kulka_na_mole który za wszystkie błędy socjalizmu wini neoliberalizm właśnie.

>>Cała ta redystrybucja dóbr i inne zalegalizowane kradzieże.
>Czy skończył Pan już gimnazjum, lub może zapytam inaczej - czy naprawdę polskie współczesne szkoły na tym poziomie uczą tzw. wiedzy obywatelskiej?

Co Pan ma na myśli?

>Dziękuje za porównanie, które może Pan dokonać ze swoich intelektualnych wyżyn.

To nie porównanie. Po prostu chcę pokazać, że głupie społeczeństwo wybiera głupich ludzi. Lepper to najlepszy przykład.

>Może Pan łaskawie wybaczy, ale jestem przekonanym demokratą i wolę, aby durnie mogli się publicznie wypowiadać niż, aby jacyś mądrale nam usta zamykali i za wszystkich decydowali.

Wolałbym libertariańską dyktaturę.

#119
27-01-2013 14:57
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi Sobieski20
>No tak wszystkie partie podobne do siebie jak dwie krople deszczu i o to podobieństwo wiecznie się tak użerają jak rozumiem.

Użerają się głównie o stołki przy czym każdy rysuje wyborcom jakąś swoją niemożliwą do urzeczywistnienia wizję.

>Tobie chyba naprawdę lepiej było się urodzić chłopem pańszczyźnianym. Nie musiał byś cierpieć wyborów między tymi twoimi kropelkami.

Teraz też nie muszę jak widzisz.

>No bo po co wybierać cokolwiek skoro ksiądz może wybrać za ciebie.

Rozumiem, że po tym jak już zagłosowałeś na PO, sam decydujesz o wszystkim.

>No tak poco głosować skoro jeden głos nie robi różnicy. A kiedy już wystarczająca ilość ludzi tak pomyśli to obudzimy się w narodowo socjalistycznej 4 RP.

Ależ mój głos zadziałał- SLD wygrało wybory tworząc koalicję z Unią Pracy. Co z tego skoro Miller tylko się kompromitował a Oleksy śpiewał kolędy w TV.

>Zresztą musiał bym być już naprawdę w desperacji by głosować na Milera.

A ja, myślisz, w czym byłem? SLD było wtedy dość popularne i obiecywało, że "przywróci normalność" a ja byłem jeszcze dość naiwny, żeby wierzyć w dobre intencje popularnych polityków.

>Nie czytuje Urbana i piszę/mówię to co mi ślina na język przynosi.

To szkoda, bo czasem warto.

>Pozdrawiam

Wzajemnie.

#120
27-01-2013 17:15
 Ocena 2 na 4
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi Selanos
Cytat:

>Nie wiem jak można PO nazwać partią liberalną w jakimkolwiek tego słowa znaczeniu.
Dlatego ja jej liberalną[/url] nie nazywam.
Napisałem wyraźnie: Zdecydowanie rozróżniam neoliberalizm od liberalizmu, czy socjalliberalizmu.
Tak, PO uważam za swoiście polskie pomieszanie, nigdzie indziej na świecie nie testowane, neoliberalizmu z katolicyzmem.
I bardzo proszę odnosić się do moich wypowiedzi, a nie do tego co Panu się wydaje, że napisałem.

>Liberalizm, bez względu na to jakiego przyrostka, przedrostka i innego wyrostka byśmy do tego słowa nie dodali,
Nasze forum jest skierowane do racjonalistycznej inteligencji, a ja staram się szanować partnerów, z którymi rozmawiam. To, że Pan nie dostrzega różnic, to tylko o Panu świadczy. Różnice pomiędzy liberalizmem, a neoliberalizmem[/url] są ogromne, a w przypadku PO, jak to właśnie napisałem, neoliberalizm połączony jest z katolicyzmem.

>Staram się od dłuższego czasu przekonać Pana, że PO nie ma żadnego związku z żadnym liberalizmem, również, albo raczej szczególnie neoliberalizmem.
Nie! Pan usiłuje tu wtłoczyć nam własną wiarę, ale aby tu kogoś przekonać należy używać racjonalnych argumentów. Dlatego zupełnie nie staram się Pana do niczego przekonać, gdyż dostrzegłem, że jest to niemożliwym. Pan ma swoją religię i argumenty nie docierają.
Natomiast koryguję Pańskie stwierdzenia faktami lub słownikowymi definicjami, czynię tak dla samodzielnie myślących czytelników.

>Proszę sobie przeczytać co to jest i wypunktować mi co neoliberalnego, albo liberalnego w jakikolwiek sposób zrobiło PO.
Mam zwyczaj dokładnego czytania tekstów, tak tych które polecam, jak i moich interlokutorów. Jest sporo poważnych analiz społeczno-ekonomicznych, warto do nich sięgnąć, a nie oczekiwać tylko na informacje ze słuchu lub internetowych postów.

>Czy Tusk obiecujący dopłatę do, jak to określa zdaje się Palikot "budowy fabryk", to posunięcie neoliberalne? Bo neoliberalizm postuluje powrót do wolnego rynku w pełnym tego słowa znaczeniu, czyli wolnego rynku z przed czasów Keynesa.
Ponieważ jestem starszym od Pana spotykałem jeszcze "prawdziwych komunistów", teraz zastępują ich "prawdziwi neoliberałowie". Poglądy przeciwne, ale ta sama głęboka wiara. Nie, proszę Pana nigdzie nie napisałem ani też nie uważam, że PO i Tusk realizują, czy realizowali czystą formę "prawdziwego neoliberalizmu". Odwrotnie uważam, że jest to swoista dla Polski mieszanina głupoty i chciwością.

>>>>Szanowny Panie, wielokrotnie tu już napisałem: Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda. (...) Średnio mnie interesuje magisterium Kościoła i dokumenty programowe partii, zdecydowanie bardziej - jaka jest realizowana przez te instytucje praktyka.

>Właśnie o tym pisze.
Moje gratulacje, bardzo mądrze i komunikatywnie, a co za skromność przy tym. Tak jak przystaje "prawdziwemu neoliberałowi.

>Niech Pan przeczyta co te terminy (liberalizm klasyczny, socjaldemokracja, neoliberalizm) oznaczają, a potem niech mi Pan powie która partia jest która. Właściwie niech mi Pan tego nie mówi, ja to wiem, niech Pan przekona sam siebie.
Czy potrzebnym jest do tego jakikolwiek jeszcze komentarz?

>Przypominają mi się akcję użytkownika kulka_na_mole który za wszystkie błędy socjalizmu wini neoliberalizm właśnie.
Nie znam dokładnie ani poglądów pana Kulki_na_mole, ani polemiki Panów, a nie odnoszę się do rzeczy, o których nie mam pojęcia, ale panu Kulce_na_mole (oczywiście gdy nie zna) oraz całej inteligencji, która nie podporządkowała się w swoim myśleniu jedynie słusznej propagandzie polecam książkę Chrisa Harmana: Globalny kryzys i aktualność myśli Marksa.

>Cała ta redystrybucja dóbr i inne zalegalizowane kradzieże.
>>>>Czy skończył Pan już gimnazjum, lub może zapytam inaczej - czy naprawdę polskie współczesne szkoły na tym poziomie uczą tzw. wiedzy obywatelskiej?
>Co Pan ma na myśli?
Pańską głęboką wiedzę na temat prawa finansowego

Cytat:
Ma Pan prawo do swoich poglądów i do namawiania innych, aby poszli za Panem, ale tu jest też jakaś tam demokracja i mnie chyba też wolno wyrażać swoje poglądy.
>Lepperowi też było wolno.
Dziękuje za porównanie, które może Pan dokonać ze swoich intelektualnych wyżyn.

>To nie porównanie.
Dziękuję za objaśnienie!

>Po prostu chcę pokazać, że głupie społeczeństwo wybiera głupich ludzi.
No cóż - nie każdy zaraz może się równać z Panem.

>Lepper to najlepszy przykład.
Samoobrona i PiS, to najlepsze dowody sukcesów neoliberalnej ideologii po 89 roku. Osobiście się obawiam, że dalsze takie sukcesy spowodują wzrost populizmu i zwycięstwo PiS-u wraz z rodzinką. W moim odczuciu będzie to bardzo złe dla kraju, ale co ja mogę. Dyskutować z fundamentalistami trudno, a chyba nawet i niemożliwe.

>>>>Może Pan łaskawie wybaczy, ale jestem przekonanym demokratą i wolę, aby durnie mogli się publicznie wypowiadać niż, aby jacyś mądrale nam usta zamykali i za wszystkich decydowali.
>Wolałbym libertariańską dyktaturę.
Nie tylko Pan. Politycznie jest to pogląd dominujący na naszym forum. Łączy się on z niewielką wiedzą i z wielką wiarą w jedyno-słuszność własnych zapatrywań. Zabawne jest to, iż na podobieństwo komunistów (w sporej części) zwalczają katolicki fideizm.

Ja już dawno wybrałem racjonalny krytycyzm w stosunku do wszelkich ideologii i samodzielny osąd ludzi i sytuacji.

Jestem po prostu niewierzącym, w stosunku do wszystkich i do wszystkiego.

PS. To też świadczy o różnicy pomiędzy nami i poziomie Szanownego Pana.
Czytelnik 'Selanos' oddał na Ciebie głos negatywny
głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS'


@@@
.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365