Racjonalista - Strona głównaDo treści
Tam gdzie ZOMO i PIS

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
25-01-2013 12:12Sylwek (15472 punktów)Tam gdzie ZOMO i PIS
Ocena 16 na 24
Stoi też Platforma Obywatelska. Konrad Niklewicz, piarowiec PO, tłumaczy postępowanie swoich posłów wolą obywateli reprezentowanych przez sejm. p*****lę tych obywateli, bo ich "wola" pachnie mi "wolą" obywateli niemieckich, których sejm wprowadzał ustawy pozbawiające Żydów praw.

Jeśli glosowałaś/głosowałeś na PO wstydź się.

Jeśli robiłaś/robiłeś to wybierając "mniejsze zło", pamiętaj: szukaj go gdzie indziej, SLD, RPP, nie wiem, ale PO to taki sam ściek i syf jak PIS, PSL, różne pomyje po PISie i cała reszta tych degeneratów będących emanacją zdegenerowanej części "obywateli".

www.tokfm.(*)ws__zwiazkow_partnerskich.html
fakty.inte(*)y-w-sprawie-zwiazkow,1886852,3
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..
#121
27-01-2013 20:03
 Ocena-1 na 1
Selanos (12869 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
>Nie! Pan usiłuje tu wtłoczyć nam własną wiarę, ale aby tu kogoś przekonać należy używać racjonalnych argumentów. Dlatego zupełnie nie staram się Pana do niczego przekonać, gdyż dostrzegłem, że jest to niemożliwym. Pan ma swoją religię i argumenty nie docierają.
Nie, ja po prostu walczę z pewnym kłamstwem, albo innymi słowy, walczę o trzymanie się prawdziwych znaczeń pewnych terminów. PO nie ma nic wspólnego z żadnym liberalizmem.

Dla zaoszczędzenia czasu, wikipedia:

Cytat:
Liberalizm gospodarczy (ekonomiczny) - pogląd, który odrzuca wszelkie ograniczenia, które krępują wolny rozwój gospodarczy i wolną konkurencję na rynku, promując "państwo-minimum" tzn. państwo ograniczające swoją działalność do zapewnienia bezpieczeństwa wewnętrznego, zewnętrznego oraz zajmowania się sprawami, którymi nie jest w stanie zająć się prywatny kapitał. Warto zauważyć, że wszystkie środki, które posiada państwo, aby wypełniać funkcje, z którymi - jak wyżej - prywatny kapitał "nie jest w stanie sobie poradzić" pochodzą właśnie z prywatnego kapitału.


Po nie zrobiła nic w kierunku zniesieniu ograniczeń które krępują wolny rynek, a nawet dodała kilka od siebie. Wystarczy popatrzeć chociażby na nową ustawę o wywozie śmieci, wyższe podatki, czy słynną już "budowę fabryk". No i zabrali mi normalne żarówki, tego nie wybaczę. Te nowe energooszczędne strasznie za przeproszeniem, walą po oczach.

Za to weźmy sobie neoliberalizm, który z jakiegoś powodu jest na tym forum używany jak jakieś oskarżenie, hasło do ukamienowania:
Cytat:
Neoliberalizm (ang. neoliberalism) - nurt w historii myśli ekonomicznej, poddający krytyce dominujące od czasu wielkiego kryzysu teorie keynesowskie, postulujący powrót do zasad wolnego rynku i ograniczonej do minimum ingerencji państwa w gospodarkę


I co w tym kierunku zrobiła jakakolwiek partia od wielu, wielu lat? Nic. Wszyscy idą w innym kierunku, w kierunku mniejszej bądź większej socjaldemokracji. Według wskaźnika IEF (Index of Economic Freedom), Polska była w roku 2010 na 71 miejscu, dla porównania Czechy zajmowały miejsce 34, Estonia która bardzo ładnie się rozwija miała miejsce 16, USA 8, a Hongkong 1.

W zasadzie jedyne co osoby postulujące wolność ekonomiczną mogłyby w Polsce pochwalić, to ustawa Wilczka. Ale to minęło i coś mi się widzi, że nie wróci.
>Ponieważ jestem starszym od Pana spotykałem jeszcze "prawdziwych komunistów", teraz zastępują ich "prawdziwi neoliberałowie".
Żaden neoliberał pełną gębą nie nazwałby mnie neoliberałem. W Polsce osoby które tak jak ja mają bardziej liberalne poglądy na gospodarkę, są w mniejszości, czego dowodem jest skład sejmu od wielu, wielu lat.
>Poglądy przeciwne, ale ta sama głęboka wiara. Nie, proszę Pana nigdzie nie napisałem ani też nie uważam, że PO i Tusk realizują, czy realizowali czystą formę "prawdziwego neoliberalizmu".
Cytat:
Tak, PO uważam za swoiście polskie pomieszanie, nigdzie indziej na świecie nie testowane, neoliberalizmu z katolicyzmem.

Hmm, faktycznie, mamy neoliberalizm z katolicyzmem, co nie zmienia faktu, że neoliberalizm występuje w Pańskiej wypowiedzi...

Przepraszam, może ja nie zrozumiałem pańskiego rozumowania... Czy Pan przypadkiem nie uważa, że "prawdziwy neoliberalizm" to ten który zgadza się z definicją neoliberalizmu, a neoliberalizm zwyczajny albo mniej prawdziwy to taki socjalizm, ale Panu się nie podoba nazwa "socjalizm" więc zostaje Pan przy neoliberalizmie? Bo takie odnoszę wrażenie.
>>Cała ta redystrybucja dóbr i inne zalegalizowane kradzieże.
>>>>>Czy skończył Pan już gimnazjum, lub może zapytam inaczej - czy naprawdę polskie współczesne szkoły na tym poziomie uczą tzw. wiedzy obywatelskiej?
O nie, Polskie szkoły nie uczą w tym zakresie niczego. Pojęcia "redystrybucja dóbr" nie znam ze szkoły. Zresztą po tych dwunastu latach przekonałem się, że szkoła służy nie do nauki, tylko do zmarnowania dwunastu lat, no i do poznania ludzi, socjalizacji, nauczenia się całej gamy nowych przekleństw w gimnazjum, takie tam... Nigdy nie spotkałem się też w szkole z takim terminem jak liberalizm, no chyba że w pokrzykiwaniach pewnej siostry na religii. O różnych, nazwijmy to, gałęziach liberalizmu nie słyszałem od nauczycieli ani słowa.
>Pańską głęboką wiedzę na temat [url=http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_finansowe] prawa finansowego
Ale pan wyskoczył. Z liberalizmu i redystrybucji dóbr zrobiliśmy skok w prawo finansowe. Co będzie następne, omawianie budowy Ornithorhynchus anatinus? To też fascynujący temat.
>>Po prostu chcę pokazać, że głupie społeczeństwo wybiera głupich ludzi.
>No cóż - nie każdy zaraz może się równać z Panem.
Dziękuję. Jednak jest w tym dużo prawdy. Wszak skoro w Polsce ludzie wybierają inną opcję polityczną niż ja, ta opcja wygrywa wybory i jest w Polsce źle, to wnioski są oczywiste: wszyscy poza Selanosem głosują źle. Logiczne, prawda?
>Samoobrona i PiS, to najlepsze dowody sukcesów neoliberalnej ideologii po 89 roku.
PiS z becikowym i całym ichniejszym socjalem i Samoobrona z hasłami nawołującymi do dodrukowania pieniędzy, wysypywania zboża na tory, państwa spłacającego kredyty rolników... Tak, toż to kwintesencja neoliberalizmu, wolny rynek w najczystszej postaci. Tak jak pisałem kilka razy wcześniej, niech Pan wreszcie przeczyta pewne definicje, chociażby te z wikipedii. Są krótkie, proste, przyjemne i na pewno wiele Panu wyjaśnią.
>Osobiście się obawiam, że dalsze takie sukcesy spowodują wzrost populizmu i zwycięstwo PiS-u wraz z rodzinką. W moim odczuciu będzie to bardzo złe dla kraju, ale co ja mogę. Dyskutować z fundamentalistami trudno, a chyba nawet i niemożliwe.
Samoobrona to była partia typowo socjaldemokratyczna, PiS troszeczkę mniej niż PO czy Samoobrona, ale to też socjaldemokracja, czy jak to oni nazywają, solidaryzm. Nadal zastanawiam się, gdzie Pan w tym zobaczył neoliberalizm, ale na to chyba nigdy nie uzyskam odpowiedzi.

#122
27-01-2013 23:34
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi Selanos
.
>PO nie ma nic wspólnego z żadnym liberalizmem.
Donald Tusk: "Po raz pierwszy w historii demokratycznej Rzeczypospolitej powstało silne ugrupowanie polityczne, które mówi otwarcie o swoim przywiązaniu do konserwatywno-liberalnych wartości oraz ładu liberalno-demokratycznego".
Ale oczywiście Pan wie lepiej.

>Dla zaoszczędzenia czasu, wikipedia:
>Cytat:
Liberalizm gospodarczy (ekonomiczny) (...)

Znalazł Pan jeszcze jedną formę skrajnego liberalizmu, dlatego właśnie pisałem, aby nie mieszać rożnych - czasem ekstremalnie przeciwstawnych - form ze sobą. Spokojnie należy dorzucić tu jeszcze Szkołę chicagowską , która była i jeszcze jest promowaną w Polsce.

>Za to weźmy sobie neoliberalizm, który z jakiegoś powodu jest na tym forum używany jak jakieś oskarżenie, hasło do ukamienowania: (...)
Hasło do ukamienowania? A dla kogo? Dla mnie neoliberalizm to żenada.
Z doświadczeniem religii komunizmu oddać się tyle samo wartej i nie mniej podłej religii neoliberalizmu. Wystarczy tu postudiować historię dyktatur Ameryki Południowej i Środkowej, aby wiedzieć co jest ta religia warta. Kto co lubi.

Bogusławski:
Tak, PO uważam za swoiście polskie pomieszanie, nigdzie indziej na świecie nie testowane, neoliberalizmu z katolicyzmem.

>Hmm, faktycznie, mamy neoliberalizm z katolicyzmem, co nie zmienia faktu, że neoliberalizm występuje w Pańskiej wypowiedzi...
>Przepraszam, może ja nie zrozumiałem pańskiego rozumowania... Czy Pan przypadkiem nie uważa, że "prawdziwy neoliberalizm" to ten który zgadza się z definicją neoliberalizmu, a neoliberalizm zwyczajny albo mniej prawdziwy to taki socjalizm, ale Panu się nie podoba nazwa "socjalizm" więc zostaje Pan przy neoliberalizmie? Bo takie odnoszę wrażenie.
Ewidentnie nie potrafi Pan zrozumieć tego co tu na tematy społeczno-ekonomiczne piszę. Wiedzę reprezentuje Pan na ten temat niewielką i wiara Panu w zrozumieniu przeszkadza. Ale spokojnie może Pan pozostać przy swoim wrażeniu, a nawet kliknąć mi następnego minusa.

>>>>>Czy skończył Pan już gimnazjum, lub może zapytam inaczej - czy naprawdę polskie współczesne szkoły na tym poziomie uczą tzw. wiedzy obywatelskiej?
>O nie, Polskie szkoły nie uczą w tym zakresie niczego. Pojęcia "redystrybucja dóbr" nie znam ze szkoły. Zresztą po tych dwunastu latach przekonałem się, że szkoła służy nie do nauki, tylko do zmarnowania dwunastu lat, no i do poznania ludzi, socjalizacji, nauczenia się całej gamy nowych przekleństw w gimnazjum, takie tam... Nigdy nie spotkałem się też w szkole z takim terminem jak liberalizm, no chyba że w pokrzykiwaniach pewnej siostry na religii. O różnych, nazwijmy to, gałęziach liberalizmu nie słyszałem od nauczycieli ani słowa.
Współczuję Panu! Kończyłem warszawskie liceum w czasach Gomułki. Nie wiem, czy jakieś elementy systemów ustrojowych i doktryn politycznych były w programie, czy miałem tylko dobrych nauczycieli, ale dosyć dobrze wiedziałem na czym polega gospodarka kapitalistyczna oraz o istnieniu intelektualnego prądu nazywanego liberalizmem. (Nawet ku naszej radości pan profesor o libertynizmie też opowiadał.)

>>>>Pańską głęboką wiedzę na temat prawa finansowego.
>Ale pan wyskoczył. Z liberalizmu i redystrybucji dóbr zrobiliśmy skok w prawo finansowe. Co będzie następne, omawianie budowy Ornithorhynchus anatinus? To też fascynujący temat.
No właśnie! Napisał Pan:
>Cała ta redystrybucja dóbr i inne zalegalizowane kradzieże.
A ja wyskoczyłem z prawem finansowym i Pan chce mnie pouczać?
Tylko proszę jednak pomyśleć, że nikt nas nie jest w stanie bardziej skompromitować niż uczynimy to sami.

>Po prostu chcę pokazać, że głupie społeczeństwo wybiera głupich ludzi.
>>>>No cóż - nie każdy zaraz może się równać z Panem.
>Dziękuję. Jednak jest w tym dużo prawdy. Wszak skoro w Polsce ludzie wybierają inną opcję polityczną niż ja, ta opcja wygrywa wybory i jest w Polsce źle, to wnioski są oczywiste: wszyscy poza Selanosem głosują źle. Logiczne, prawda?
Dla Pana Selanosa, to oczywiste. Ja w tej alternatywie wolę wśród głupców pozostać.

>>>>Samoobrona i PiS, to najlepsze dowody sukcesów neoliberalnej ideologii po 89 roku.
>PiS z becikowym i całym ichniejszym socjalem i Samoobrona z hasłami nawołującymi do dodrukowania pieniędzy, wysypywania zboża na tory, państwa spłacającego kredyty rolników... Tak, toż to kwintesencja neoliberalizmu, wolny rynek w najczystszej postaci. Tak jak pisałem kilka razy wcześniej, niech Pan wreszcie przeczyta pewne definicje, chociażby te z wikipedii. Są krótkie, proste, przyjemne i na pewno wiele Panu wyjaśnią.
Czy inteligentnym potrzebnym jest jeszcze tu komentarz. Nawet nie potrafił Pan zrozumieć zdania, a Pan poucza. Według Pana, to Pan reprezentuje tu mędrców, którzy nas urządzą, jak tylko dostaną władzę.

>Samoobrona to była partia typowo socjaldemokratyczna, PiS troszeczkę mniej niż PO czy Samoobrona, ale to też socjaldemokracja, czy jak to oni nazywają, solidaryzm. Nadal zastanawiam się, gdzie Pan w tym zobaczył neoliberalizm, ale na to chyba nigdy nie uzyskam odpowiedzi.
Zupełnie nie potrafię zrozumieć tych mądrości i tego poczucia humoru przedstawionego przez Pana wyżej. Nie ma też to się nijak do moich wypowiedzi. Cóż mógłbym jeszcze Panu napisać, chyba tylko tyle, że jest Pan znakomitym przykładem intelektualnych racji stojących za neoliberalizmem. Gratuluję!

@@@
.

#123
28-01-2013 01:16
 Ocena 1 na 1
Selanos (12869 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
>>PO nie ma nic wspólnego z żadnym liberalizmem.
>Donald Tusk: "Po raz pierwszy w historii demokratycznej Rzeczypospolitej powstało silne ugrupowanie polityczne, które mówi otwarcie o swoim przywiązaniu do konserwatywno-liberalnych wartości oraz ładu liberalno-demokratycznego".
>Ale oczywiście Pan wie lepiej.

Jeżeli Pan nie odróżnia poglądów deklarowanych od rzeczywistych, to ja Panu nie pomogę. Jeżeli Tusk jest liberałem dlatego, bo tak mówi, to może uznamy też Islam za religię pokoju? Przecież oni tak mówią.

>>Za to weźmy sobie neoliberalizm, który z jakiegoś powodu jest na tym forum używany jak jakieś oskarżenie, hasło do ukamienowania: (...)
>Hasło do ukamienowania? A dla kogo? Dla mnie neoliberalizm to żenada.

Szkoda, wiele krajów wyrosło właśnie na czymś bardzo zbliżonym do neoliberalizmu.

>>Przepraszam, może ja nie zrozumiałem pańskiego rozumowania... Czy Pan przypadkiem nie uważa, że "prawdziwy neoliberalizm" to ten który zgadza się z definicją neoliberalizmu, a neoliberalizm zwyczajny albo mniej prawdziwy to taki socjalizm, ale Panu się nie podoba nazwa "socjalizm" więc zostaje Pan przy neoliberalizmie? Bo takie odnoszę wrażenie.
>Ewidentnie nie potrafi Pan zrozumieć tego co tu na tematy społeczno-ekonomiczne piszę. Wiedzę reprezentuje Pan na ten temat niewielką i wiara Panu w zrozumieniu przeszkadza. Ale spokojnie może Pan pozostać przy swoim wrażeniu, a nawet kliknąć mi następnego minusa.

Babla Pan o religii, o wierze, tylko w temacie nie potrafi Pan napisać nic sensownego. I tak w kółko. Jak ksiądz Dziewiecki w czasie rozmowy z ateistami gdy zabrakło mu argumentów, "proszę do mnie mówić po Polsku, po ludzku".

>Współczuję Panu! Kończyłem warszawskie liceum w czasach Gomułki. Nie wiem, czy jakieś elementy systemów ustrojowych i doktryn politycznych były w programie, czy miałem tylko dobrych nauczycieli, ale dosyć dobrze wiedziałem na czym polega gospodarka kapitalistyczna oraz o istnieniu intelektualnego prądu nazywanego liberalizmem. (Nawet ku naszej radości pan profesor o libertynizmie też opowiadał.)

Nie wiem czy to kwestia szkolnictwa w ogóle, czy może mojej konkretnej szkoły albo klasy, ale ja moją edukację obowiązkową, te 12 lat wspominam źle. Nie nauczyłem się zbyt wiele w szkole, może poza tym, że program może się zmieniać co roku. I podręczniki też, drogie, składające się w większości z obrazków. :>

>>Samoobrona to była partia typowo socjaldemokratyczna, PiS troszeczkę mniej niż PO czy Samoobrona, ale to też socjaldemokracja, czy jak to oni nazywają, solidaryzm. Nadal zastanawiam się, gdzie Pan w tym zobaczył neoliberalizm, ale na to chyba nigdy nie uzyskam odpowiedzi.
>Zupełnie nie potrafię zrozumieć tych mądrości i tego poczucia humoru przedstawionego przez Pana wyżej. Nie ma też to się nijak do moich wypowiedzi. Cóż mógłbym jeszcze Panu napisać, chyba tylko tyle, że jest Pan znakomitym przykładem intelektualnych racji stojących za neoliberalizmem. Gratuluję!

No i dalej Pan nie udzielił odpowiedzi. Napisał Pan:
Cytat:
Samoobrona i PiS, to najlepsze dowody sukcesów neoliberalnej ideologii po 89 roku.


Ja na to, w średnio grzeczny sposób zapytałem gdzie Pan widzi w działaniu tych partii neoliberalną ideologię, a Pan w odpowiedzi nabablał coś o mojej wierze w neoliberalizm.

Naprawdę, jestem pod murem, nie wiem co napisać w takiej sytuacji. Polecam Panu wiersz "Na wieży Babel" Wisławy Szymborskiej.

Nazywa Pan partie socjaldemokratyczne neoliberalnymi, nie odpowiada Pan na pytania, nie odnosi się Pan do tego co napisałem, babla Pan o religii neoliberalizmu, cokolwiek to jest (jak Pan chce, to też mogę nazywać wszystko co mi nie pasuje religią, ale wtedy daleko nie zajdziemy)...

Skończmy to. Mój błędnik źle znosi łażenie w kółko, a właśnie to robimy. Życzę dobrej nocy.

#124
28-01-2013 07:36
 Ocena 4 na 6
Artur@R (7115 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi Selanos
>No i dalej Pan nie udzielił odpowiedzi. Napisał Pan:
> Cytat:
Samoobrona i PiS, to najlepsze dowody sukcesów neoliberalnej ideologii po 89 roku.

>Ja na to, w średnio grzeczny sposób zapytałem gdzie Pan widzi w działaniu tych partii neoliberalną ideologię, a Pan w odpowiedzi nabablał coś o mojej wierze w neoliberalizm.<

Oj Selanosie, gdybyś tylko chciał cokolwiek zrozumieć i się przykładał do zdobywania wiedzy, i chciał słuchać i uczyć się (wciąż) czytać ze zrozumieniem , a nie głosił swoje "ogromne przywiązanie do nieomylności własnych pogladów" (również tu)...
A teraz skup się, wyjaśnię Ci co w/w cytat Pana Andrzeja znaczy:
   Samobrona i PIS są dowodem "sukcesów" neoliberalnej ideologii, gdyż...powolutku byś zrozumiał, elektorat tychże partii "powstał" z odrzuconej, zignorowanej i zagubionej sporej części społeczeństwa przy zmianie systemu polityczno-ekonomicznego jakie miał mniejsce w Polsce po 89 roku.
Wtedy właśnie w reformie ekonomicznej górę wzięła neoliberalna ideologia, którą wielu "się zachłysnęło" w "swej ślepocie" (IMO, takie psychologiczne wychylenie wahadła w przeciwną stronę po zmianie ustrojowej).
CBDO

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."

#125
28-01-2013 10:55
 Ocena 3 na 5
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi Selanos

.
>Za to weźmy sobie neoliberalizm, który z jakiegoś powodu jest na tym forum używany jak jakieś oskarżenie, hasło do ukamienowania: (...)
>>>>Hasło do ukamienowania? A dla kogo? Dla mnie neoliberalizm to żenada.
>Szkoda, wiele krajów wyrosło właśnie na czymś bardzo zbliżonym do neoliberalizmu.
Tak wspomniałem już o Ameryce Łacińskiej i "Chłopcach z Chicago":
Kontynent ten był świadkiem wielu rewolucji, przewrotów i zamachów stanu. W latach 1960., 1970. i 1980. do władzy doszli okrutni dyktatorzy, przeważnie popierani przez Wujka Sama. (...)

Teraz od Ameryki Środkowej, aż po Argentynę, we wszystkich niemal krajach władzę przejmują centrowo-lewicowe rządy. Rdzenne społeczności Ameryki Łacińskiej mają coraz więcej głosu i są coraz bardziej aktywne. Skutki dyktatorskich rządów i ich decyzji ekonomicznych na tym kontynencie odczuwalne są do dziś, dyktatorskie wojskowe reżimy są najciemniejszą stroną tego kontynentu.

NAJCIEMNIEJSZA KARTA W HISTORII AMERYKI ŁACIŃSKIEJ

Rządy "komunistyczne" we wschodniej Europie były okrutne, ale koszmary, jakie miały miejsce w Ameryce Łacińskiej w latach 1960-1980, są nieporównywalne z tym, co działo się w tych latach w Europie Wschodniej.

Stopień okrucieństwa w Ameryce Łacińskiej był bardzo wysoki. Zdecydowanie największe "horrory" działy się w Argentynie w latach 1976-83, także w Ameryce Środkowej oraz w Chile. Ale tak naprawdę w każdym regionie tego kontynentu były popełniane okropne zbrodnie. W Brazylii np. służby wojskowe ćwiczyły tortury na bezdomnych.

W Argentynie, pod rządami argentyńskiego dyktatora Videli, wojsko otrzymało szerokie uprawnienia i prawo do dokonywania takich zbrodni, jak rzucanie torturowanych z helikopterów do morza (słynne to było również w Chile za rządów Pinocheta), odbieranie rodzicom niemowląt, masowe egzekucje itp. W wyniku tego, naruszanie praw człowieka było w Argentynie na porządku dziennym. Słynna była również "Noc Ołówków", która polegała na porwaniu 10 uczniów szkół średnich (w większości niepełnoletnich). Ta zbrodnia jest jedną z najbardziej znanych przejawów represji argentyńskich dyktatur. Tylko trzech uczniów przeżyło tortury.

W Chile za rządów Pinocheta działy się bardzo podobne rzeczy. Symbolem zbrodni i tortur w Chile jest Victor Jara zwany "Czerwonym Presleyem", który śpiewał krytykujące piosenki o rządach Pinocheta. Victor Jara był torturowany, obcięto mu między innymi palce u dłoni, aby nie mógł grać na gitarze. Został zabity na stadionie Estadio Chile i podziurawiony 40 kulami. Następnie wyrzucono go na ulicę. Stadion Estadio Nacional de Chile był wykorzystywany jako obóz koncentracyjny, przetrzymywano w nim 40 tysięcy więźniów, których torturowano, a w koniec zabijano.

Wszystkie te zbrodnie dokonywano z poparciem Waszyngtonu w ramach Operacji Kondor. Była to kampania przeprowadzona w latach 1970. w Ameryce Łacińskiej. Jej celem było gromadzenie informacji dotyczących opozycji politycznej oraz zabijanie ich członków. Obejmowała one takie kraje jak Argentyna, Boliwia, Paragwaj, Brazylia, Chile i Urugwaj. W mniejszym stopniu Wenezuelę, Peru i Kolumbię.

Operacja Kondor spowodowała śmierć ok. 80 tysięcy ludzi. Ponad 400 tysięcy osób było uwięzionych, a ok. 20 tysięcy zostało uznanych za "Desaparecidos", czyli za zaginionych. Operacja Kondor wykorzystywała także okropne metody tortur, jak np. podtapianie lub puszczanie nagrań torturowanych osób ich rodzinom lub wspominanie wcześniej porywanie dzieci czy "lotów śmierci". Warto też wspomnieć, że w "Operacji Kondor" współpracowali naziści, m.in. nazistowski zbrodniarz wojenny współpracował z boliwijskim dyktatorem Luis García Meza. Okrucieństw i zbrodni nie uniknęły inne regiony na kontynencie.

Ameryka Środkowa, gdzie szalały Szwadrony Śmierci i gdzie USA (zwłaszcza za rządów Reagana) popierały prawicowe dyktatury w celu zwalczania opozycji. W Salwadorze Szwadrony Śmierci szkolone przez CIA zabijały wielu księży (słynne było zastrzelenie arcybiskupa Oscara Romero). Głośno było również o czterech obywatelkach Stanów Zjednoczonych. O trzech siostrach zakonnych, które zostały porwane i brutalnie zgwałcone przez Szwadrony Śmierci. W sumie przez skrajnie prawicowy terror i wojny domowe pomiędzy FMLN a reżimem prawicowym zginęło w Salwadorze 80 tysięcy ludzi.

W Gwatemali w latach 80. XX wieku rządził José Ríos Montt (bardzo popierany przez R. Reagana), który był odpowiedzialny za największe ludobójstwo w swoim narodzie (ok. 200 tysięcy ofiar, głównie potomków Majów). Wprowadził karę śmierci za najmniejsze wykroczenia, a w walce z lewicową partyzantką stosował taktykę spalonej ziemi, która polegała na niszczeniu ziem Indian i wymordowaniu ich.


Polecam też "Doktrynę szoku" Naomi Klein, w której opisuje Jak współczesny kapitalizm wykorzystuje klęski żywiołowe i kryzysy społeczne (ang. The Shock Doctrine. The Rise of Disaster Capitalism)[3], w której krytykuje współczesny kapitalizm. Od momentu wydania książka Naomi Klein doczekała się licznych recenzji, komentarzy i artykułów. Podobnie jak w przypadku No Logo, także i Doktrynę odebrano pozytywnie, a często entuzjastycznie, szczególnie w środowiskach młodych i lewicowych. Przychylnie do książki odniosły sie takie osobistości, jak laureat ekonomicznej nagrody Nobla Joseph E. Stiglitz czy John N. Gray z London School of Economics, który na łamach "The Guardian" stwierdził, że niewiele jest książek, które naprawdę pomagają nam zrozumieć teraźniejszość, a "Doktryna szoku" jest jedną z nich. Krytyka pojawiła się głównie ze strony establishmentu, w kręgach liberalnych czy libertarialnych, wśród znanych ekonomistów wywodzących się z tzw. "szkoły chicagowskiej", w tym Leszka Balcerowicza, jak również przez czasopisma finansowe, jak np. "Financial Times" czy "The Economist".
Tyle tylko, że trzeba umieć czytać ze zrozumieniem i samodzielnie myśleć.

Miłego dnia.

@@@
.

#126
28-01-2013 11:31
 Ocena 3 na 5
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi Selanos
.
>Jeżeli Pan nie odróżnia poglądów deklarowanych od rzeczywistych,
Nikt nas nie jest w stanie skompromitować bardziej niż uczynimy, to sami.

>to ja Panu nie pomogę.
Czytając Pańskie wypowiedzi bardzo na to liczyłem.

Bogusławski: Tak, PO uważam za swoiście polskie pomieszanie, nigdzie indziej na świecie nie testowane, neoliberalizmu z katolicyzmem.

Pan Selanos: Nie, ja po prostu walczę z pewnym kłamstwem, albo innymi słowy, walczę o trzymanie się prawdziwych znaczeń pewnych terminów. PO nie ma nic wspólnego z żadnym liberalizmem.

>Jeżeli Tusk jest liberałem dlatego, bo tak mówi,
Pan oczywiście jest też o niebo mądrzejszy od Tuska współzałożyciela w 1990 roku Kongresu Liberalno-Demokratycznego - polskiej partia politycznej o charakterze centroprawicowym i liberalnym. Swój program KLD określił jako "pragmatyczny liberalizm". Głosił potrzebę prywatyzacji i rozszerzenia zakresu działania wolnego rynku. Opowiadał się za integracją Polski ze strukturami zachodnimi, ostrożnie przeprowadzaną dekomunizacją oraz za neutralnością światopoglądową państwa.

>to może uznamy też Islam za religię pokoju?
Chce Pan jeszcze w tym wątku o islamie sobie pogadać?

>Babla Pan o religii, o wierze, tylko w temacie nie potrafi Pan napisać nic sensownego. I tak w kółko. Jak ksiądz Dziewiecki w czasie rozmowy z ateistami gdy zabrakło mu argumentów, "proszę do mnie mówić po Polsku, po ludzku".

>Nie wiem czy to kwestia szkolnictwa w ogóle, czy może mojej konkretnej szkoły albo klasy, ale ja moją edukację obowiązkową, te 12 lat wspominam źle. Nie nauczyłem się zbyt wiele w szkole, może poza tym, że program może się zmieniać co roku. I podręczniki też, drogie, składające się w większości z obrazków.

>Samoobrona to była partia typowo socjaldemokratyczna, PiS troszeczkę mniej niż PO czy Samoobrona, ale to też socjaldemokracja, czy jak to oni nazywają, solidaryzm. Nadal zastanawiam się, gdzie Pan w tym zobaczył neoliberalizm, ale na to chyba nigdy nie uzyskam odpowiedzi.
>>>>Zupełnie nie potrafię zrozumieć tych mądrości i tego poczucia humoru przedstawionego przez Pana wyżej. Nie ma też to się nijak do moich wypowiedzi. Cóż mógłbym jeszcze Panu napisać, chyba tylko tyle, że jest Pan znakomitym przykładem intelektualnych racji stojących za neoliberalizmem. Gratuluję!

>No i dalej Pan nie udzielił odpowiedzi. Napisał Pan:
Cytat:
Samoobrona i PiS, to najlepsze dowody sukcesów neoliberalnej ideologii po 89 roku.

>Ja na to, w średnio grzeczny sposób zapytałem gdzie Pan widzi w działaniu tych partii neoliberalną ideologię, a Pan w odpowiedzi nabablał coś o mojej wierze w neoliberalizm.
>Naprawdę, jestem pod murem, nie wiem co napisać w takiej sytuacji. Polecam Panu wiersz "Na wieży Babel" Wisławy Szymborskiej.
>Nazywa Pan partie socjaldemokratyczne neoliberalnymi, nie odpowiada Pan na pytania, nie odnosi się Pan do tego co napisałem, babla Pan o religii neoliberalizmu, cokolwiek to jest (jak Pan chce, to też mogę nazywać wszystko co mi nie pasuje religią, ale wtedy daleko nie zajdziemy)...
>Skończmy to. Mój błędnik źle znosi łażenie w kółko, a właśnie to robimy. Życzę dobrej nocy.
Gdyby tylko Pan był odbiorcą moich wypowiedzi już dawno bym skończył. Swoimi tekstami wydaje Pan sobie najgorsze świadectwo intelektualne i jeszcze próbuje Pan mnie obrazić, ale to publiczne forum przeznaczone dla inteligencji i większość potrafi zrozumieć, to co piszę. Na przykład tu pan Artur@R próbuje Panu wyjaśnić o co chodzi z Samoobroną i PiS-em. Piszę więc dla czytelnika, który potrafi moje wypowiedzi zrozumieć. Czy jestem komunikatywnym i mam dostateczne argumenty, to oceniają nasi czytelnicy i jak na razie mogę być bardzo zadowolonym z ich poparcia dla moich przemyśleń.

Miłego dnia.

@@@
.

Czytelnik 'Selanos' oddał na Ciebie głos negatywny
głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS'
Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,543847#w544426


Czytelnik 'Selanos' oddał na Ciebie głos negatywny
głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS'
Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,543847#w544432


.

#127
28-01-2013 14:05
 Ocena 1 na 1
Selanos (12869 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi Artur@R
>    Samobrona i PIS są dowodem "sukcesów" neoliberalnej ideologii, gdyż...powolutku byś zrozumiał, elektorat tychże partii "powstał" z odrzuconej, zignorowanej i zagubionej sporej części społeczeństwa przy zmianie systemu polityczno-ekonomicznego jakie miał mniejsce w Polsce po 89 roku.

Spieprzenie prywatyzacji i zabicie wolnego rynku w Polsce zanim jeszcze zdążył tak naprawdę tutaj powstać, to nie neoliberalizm. Może Pan strzelać dalej.

Burdel na początku lat 90 to efekt kilku dekad socjalizmu pełną gębą. Nagle okazało się, że nie można dłużej udawać, że obywatele pracują, a góra im za to płaci. Jakie było ukryte bezrobocie zaraz przed końcem PRL, przed prywatyzacją? 30%, mniej, więcej? Nie mogę w tej chwili znaleźć.

#128
28-01-2013 15:19
 0 na 2
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi Selanos
.
>Nie mogę w tej chwili znaleźć.
Komuchy jednak były inteligentniejsze i szybko znajdywali.
A u was, to biją murzynów!

I już odpowiedź była.
Tak samo na temat, tak samo mądra i tak samo wykazująca zrozumienie czegokolwiek jak i Pańska, tyle że szybka.

@@@
.

Selanos (12869 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
>Komuchy jednak były inteligentniejsze i szybko znajdywali.

Drogę na Syberię, ale nie dla siebie. Ilości bezrobotnych w PRL-u jeszcze nie mam, za to lepiej przypomnieć inny fakt: w latach 80 Polska była bankrutem. Amen.

Skończmy to, nie mamy o czym dyskutować. Pan nadal nie odróżnia poglądów deklarowanych od rzeczywistych działań.

Post bądź dwa niżej pisał Pan o Tusku kiedy ten jeszcze otwarcie mówił, że jest liberałem. Ja się pytam: co z tego? Co z tego, że Tusk tak mówił? Mógł sobie pogadać jak nie był u władzy, ja patrzę na to, co Tusk robi jak rządzi. Jego akcje nie mają w sobie nic z liberalizmu, tak samo zresztą, jak i słowa. Liberalna gadka Tuska się skończyła, bo Tusk się zorientował, że to niepopularne.

To tak samo jak SLD: przed wyborami albo w opozycji to są najbardziej antyklerykalni antyklerykałowie w Polsce. A co antyklerykalnego zrobiło SLD u władzy? Nic.

Selanos (12869 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
>>Jeżeli Pan nie odróżnia poglądów deklarowanych od rzeczywistych,
>Nikt nas nie jest w stanie skompromitować bardziej niż uczynimy, to sami.

No ładnie, napisał Pan to drugi raz i nic z tego nie wynika. Nie wiem czy takie są fakty, czy tak Pan po prostu z jakiegoś powodu lubi pisać, ale wygląda na to, że nie odróżnia Pan poglądów deklarowanych od rzeczywistych działań. Czy SLD jest partią antyklerykalną? Tak, przed wyborami tak mówią, ale jak byli u władzy to nie zrobili nic, co chociaż w przybliżeniu przypominałoby akcje partii antyklerykalnej. To właśnie jest różnica między poglądami deklarowanymi a rzeczywistością, miał Pan przykład Tuska, Islamu, SLD, inaczej Panu tego nie wytłumaczę. Szkoda dnia.

>>Jeżeli Tusk jest liberałem dlatego, bo tak mówi,
>Pan oczywiście jest też o niebo mądrzejszy od Tuska współzałożyciela w 1990 roku Kongresu Liberalno-Demokratycznego - polskiej partia politycznej o charakterze centroprawicowym i liberalnym. Swój program KLD określił jako "pragmatyczny liberalizm". Głosił potrzebę prywatyzacji i rozszerzenia zakresu działania wolnego rynku. Opowiadał się za integracją Polski ze strukturami zachodnimi, ostrożnie przeprowadzaną dekomunizacją oraz za neutralnością światopoglądową państwa.

Brawo, głosił, opowiadał się. Ale kiedy doszedł do władzy, to przestał. Jako premier, gościu który ma za sobą większość w sejmie nie zrobił nic co miałoby chociażby przelotny związek z liberalizmem gospodarczym czy neoliberalizmem.

>Gdyby tylko Pan był odbiorcą moich wypowiedzi już dawno bym skończył. Swoimi tekstami wydaje Pan sobie najgorsze świadectwo intelektualne i jeszcze próbuje Pan mnie obrazić

Nie chodzi o to, że ja próbuje Pana obrazić. Ja Pana próbuje nie obrazić, ale strasznie mi trudno, bo gada Pan w kółko o tym samym, a ja nie mogę się dowiedzieć dlaczego uważa Pan PO za partię neoliberalną, nawet jeśli ten neoliberalizm miałby być pomieszany z katolicyzmem.

>Czytelnik 'Selanos' oddał na Ciebie głos negatywny
>głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS'
>Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,543847#w544426

> Czytelnik 'Selanos' oddał na Ciebie głos negatywny
>głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS'
>Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,543847#w544432


Polecam Panu dyskusje z użytkownikiem Artur@R który też się w tym wątku pojawił. Użytkownik Artur@R również nie może znieść tego, że dostaje minusy i uwielbia rozpisywać się na ten temat w postach.

#131
28-01-2013 17:06
 Ocena 1 na 3
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi Selanos
.
>>>>Komuchy jednak były inteligentniejsze i szybko znajdywali.
>Drogę na Syberię, ale nie dla siebie.
Teraz jeszcze o Syberii i KPP, tylko co o tym Pan wie?
Klepie Pan tylko propagandowe slogany, Panie - Selanosie kochany!

>Ilości bezrobotnych w PRL-u jeszcze nie mam, za to lepiej przypomnieć inny fakt: w latach 80 Polska była bankrutem.
Niech Pan otworzy nowy wątek, to z takimi histerykami jak Pan Pan sobie o PRL-u pogada. Tu też Pańska wiedza jest przytłaczająca niczym z "Poradnika aktywisty".

>Skończmy to, nie mamy o czym dyskutować.
Zupełnie nie mamy, dlatego już bajdy na inne tematy zaczyna Pan tu opowiadać.
Nic Pan nie rozumie i szkoda z Panem gadać, ale pośmiać się z nadymanej głupoty neoliberała jeszcze trochę można.

>Pan nadal nie odróżnia poglądów deklarowanych od rzeczywistych działań.
Rozróżniam i twierdzę, że od 1989 roku jest w Polsce - przez wszystkie partie przy władzy, choć z różnym natężeniem - jest realizowana doktryna neoliberalna. Oczywistym dla mnie jest też, że nigdy, żadnym - nawet najbardziej nawiedzonym fanatykom - nie udało się na szczęście - zrealizować wszystkich swoich zamierzeń.

>Post bądź dwa niżej pisał Pan o Tusku kiedy ten jeszcze otwarcie mówił, że jest liberałem. Ja się pytam: co z tego? Co z tego, że Tusk tak mówił? Mógł sobie pogadać jak nie był u władzy, ja patrzę na to, co Tusk robi jak rządzi. Jego akcje nie mają w sobie nic z liberalizmu, tak samo zresztą, jak i słowa.
Z wszystkich polskich partii przy władzy PO kierowane przez Tuska jest najbardziej neoliberalną. Oczywiście, że "Chłopcy z Chicago", gdyby tu wpadli, to by nam pokazali co to jest prawdziwy neoliberalizm, ale na nasze szczęście Polska leży w Europie.

>Liberalna gadka Tuska się skończyła, bo Tusk się zorientował, że to niepopularne.
To akurat dobrze świadczy o jego inteligencji. Natomiast program neoliberalny na ile może na tyle realizuje. Dla mnie za dużo i za bardzo.

>To tak samo jak SLD: przed wyborami albo w opozycji to są najbardziej antyklerykalni antyklerykałowie w Polsce. A co antyklerykalnego zrobiło SLD u władzy? Nic.
Znowu na temat!
Rozmawiamy o neoliberalizmie, a Pan się skarży, że w wujek źle cioci zrobił. No i co z tego? Właśnie nic! Czysta żenada, Pański program, to chciwość, nienawiść i niewiedza, w każdym z tematów, na który się Pan wypowiada.

Miłego dnia.

@@@
.

#132
28-01-2013 17:19
 Ocena 1 na 3
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi Selanos
.
>Użytkownik Artur@R również nie może znieść tego, że dostaje minusy i uwielbia rozpisywać się na ten temat w postach.
Nie wiem co sądzi na ten temat pan Artur@R, ale ja jestem wprost dumnym z minusów, które klikają mi czytelnicy podobni intelektualnie Panu. (Niewielu ich tu jest, ale są.) Właśnie one świadczą - wcale nie mniej od plusów - że moje pisanie tu ma sens. Ja naprawdę bardzo lubię wykazywać głupotę. Mam przy tym świadomość, że to bardzo boli i stąd minusy.
Kliknij Pan sobie jeszcze parę razy! Panu ulży, a mnie Pańska złość i merytoryczna bezsilność tylko rozbawi.
(Oczywiście z dumą i satysfakcją je też pokażę.)

Miłego dnia.

@@@
.

Selanos (12869 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
>Kliknij Pan sobie jeszcze parę razy!

Ze mną jak z dzieckiem, mówisz i masz

Za rączkę i do baru.

Selanos (12869 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
>>Pan nadal nie odróżnia poglądów deklarowanych od rzeczywistych działań.
>Rozróżniam i twierdzę, że od 1989 roku jest w Polsce - przez wszystkie partie przy władzy, choć z różnym natężeniem - jest realizowana doktryna neoliberalna. Oczywistym dla mnie jest też, że nigdy, żadnym - nawet najbardziej nawiedzonym fanatykom - nie udało się na szczęście - zrealizować wszystkich swoich zamierzeń.

Ja już Panu podałem definicję neoliberalizmu. I liberalizmu klasycznego. To co się dzieje w Polsce od roku 89 do tych definicji nie pasuje. Polska to taka umiarkowana socjaldemokracja z odchyłami w kierunku tzw. trzeciej drogi. Oczywiście dochodzi do tego typowy Polski burdel, biurokracja i złodziejstwo.

Prywatyzacja nie doszła do skutku, interwencjonizm państwowy u nas działa i ma się coraz lepiej, a Pan uważa, że realizowana jest doktryna liberalna która sprzeciwia się i własności państwowej i ingerencji państwa w gospodarkę. Warto jeszcze dodać, że w Polsce zamiast iść w kierunku państwa jak najmniejszego, tworzymy coraz bardziej opasłego moloch, co również nijak się ma do neoliberalizmu, czy liberalizmu gospodarczego w ogóle.

Była taka jedna ustawa, uchwalona w 88 jeszcze przez "komunę", była jedynym porządnym prawem które regulowało w Polsce w sposób liberalny działalność gospodarczą. Oczywiście zaraz zaczęli do niej coś dopisywać, zmieniać, mówiąc krótko: psuć, aż w bodajże roku 2000 zlikwidowali.

>>Post bądź dwa niżej pisał Pan o Tusku kiedy ten jeszcze otwarcie mówił, że jest liberałem. Ja się pytam: co z tego? Co z tego, że Tusk tak mówił? Mógł sobie pogadać jak nie był u władzy, ja patrzę na to, co Tusk robi jak rządzi. Jego akcje nie mają w sobie nic z liberalizmu, tak samo zresztą, jak i słowa.
>Z wszystkich polskich partii przy władzy PO kierowane przez Tuska jest najbardziej neoliberalną. Oczywiście, że "Chłopcy z Chicago", gdyby tu wpadli, to by nam pokazali co to jest prawdziwy neoliberalizm, ale na nasze szczęście Polska leży w Europie.

Śmiem się nie zgodzić. Nawet PiS w przeciwieństwie do platformy, był w stanie przeprowadzić reformy które na tle tego co było wcześniej i później, mogły uchodzić za liberalne, oczywiście jeśli chodzi o gospodarkę. Zlikwidowali najwyższą stopę podatkową, to było bodajże 40%, za ich rządów dług rósł nieco wolniej a liczba urzędników zaczęła spadać. Ale żeby nie było zbyt wesoło, wprowadzili też chociażby becikowe, do dziś zastanawiam się czemu to miało służyć, poza propagandą oczywiście. No i PKB nam ładnie za PiSu rosło.

PiSu nie lubię, nawet bardziej niż reszty, ale muszę przyznać, że są aspekty w których oni nie byli najgorsi. Chociaż konkurencję mieli słabą, więc taka pochwała wiele nie znaczy.

>>Liberalna gadka Tuska się skończyła, bo Tusk się zorientował, że to niepopularne.
>To akurat dobrze świadczy o jego inteligencji. Natomiast program neoliberalny na ile może na tyle realizuje. Dla mnie za dużo i za bardzo.

Proszę mi wypunktować co neoliberalnego zrobił Tusk. Za Tuska mamy więcej urzędników, większe podatki, więcej długów. Najbardziej nieliberalną ustawą jaką Tusk ostatnio wyprodukował jest ustawa śmieciowa. Gdzie tu jest liberalne państwo minimum?

Jedyną liberalną rzeczą jaką ten rząd zrobił odkąd jest u władzy to deregulacja zawodów, co też im strasznie ciężko idzie.

>>To tak samo jak SLD: przed wyborami albo w opozycji to są najbardziej antyklerykalni antyklerykałowie w Polsce. A co antyklerykalnego zrobiło SLD u władzy? Nic.
>Znowu na temat!
>Rozmawiamy o neoliberalizmie, a Pan się skarży, że w wujek źle cioci zrobił. No i co z tego? Właśnie nic! Czysta żenada, Pański program, to chciwość, nienawiść i niewiedza, w każdym z tematów, na który się Pan wypowiada.

Nie, ja tylko Panu udowadniam, że między tym co politycy deklarują że będą robić, a tym co robią w rzeczywistości, jest wielka różnica. Żadnej filozofii w tym nie ma.

#135
28-01-2013 19:55
 Ocena 1 na 3
Artur@R (7115 punktów)Odp: Tam gdzie ZOMO i PIS
W odpowiedzi Selanos
>>Kliknij Pan sobie jeszcze parę razy!
>Ze mną jak z dzieckiem...<
A to nie ulega żadej wątpliwości - i tak się tu z Tobą obchodzimy, Selanosie, a brak kultury i ignorancja Tobie świadectwo wystawia. To "Twoja wolność" i libertarianizm tak właśnie ma wyglądać? Cóż, powinszować.


"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365