 |
Co było początkiem wszystkiego. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-06-2013 00:58 | Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | Co było początkiem wszystkiego.
25 na 25 | Pytanie to w ostatnich dniach mocno zajmowało forumowiczów. Powrót do źródła, do praprzyczyny do pierwszego który popchnął wózek historii. Powiało nowym, świeżym nurtem intelektualizmu na tym trochę już przykurzonym forum. Nie obeszło się bez dramatycznych scen. Jeden z młodych intelektualistów chciał popełnić samobójstwo, inny wzorem Hegla zamienił Boga w nieskończoność, tyle że ujemną. Na zatwardziałych ateistach nie zrobiło to jednak wielkiego wrażenia. Dlatego proponuję Instruktażowy Katalog Pytań do Ateistów, z którym każdy chrześcijanin powinien się zapoznać przed otwarciem nowego wątku.
Niepodważalne dowody na istnienie Boga. Proste sposoby jak chrześcijanie każdego ateistę/agnostyka mogą doprowadzić do obłędu.
1.Spytaj go dlaczego jest on zły na Boga. 2.Powiedz mu, on mógłby wyjść tak samo na ulicę i zabić ludzi, gdyby Boga nie było. 3.Spytaj go: "W co ty wierzysz, jeżeli nie wierzysz w Boga?" 4.Upieraj się że Bóg istnieje i pokaż mu odpowiednie miejsca w Biblii które to potwierdzają. 5.Powiedz mu że historie NT nie są mitami tylko przypowieściami i że każde słowo jest w nich prawdziwe. 6.Powiedz mu że twoje cytaty biblijne są dowodami a jego cytaty są wyrwane z kontekstu. 7.Gdy on stwierdzi że jego wersety biblijne nie są wyrwane z kontekstu, wyjaśnij mu że trzeba być chrześcijaninem żeby to zrozumieć. 8.Obwiń go że nie chce rozpoznać oczywistej prawdy. 9.Wyjaśnij mu że Universum jest zbyt kompleksowe żeby "tak sobie po prostu istniało" i dlatego zostało stworzone przez Boga który zwyczajnie tu jest. 10.Powiedz mu."Wiara w ewolucję jest też tylko wiarą". 11.Powiedz:"Ewolucja jest tylko teorią." 12.Użyj 2 zasady termodynamiki żeby sfalsyfikować ewolucję. 13.Powiedz mu że Bóg stworzył skamieniałości tylko i wyłącznie po to, żeby przetestować naszą wiarę. 14.Powiedz mu że ewolucja nie jest udowodniona i wywnioskuj z tego że kreacjonizm musi być prawdą. 15.Twierdź uparcie że Darwin odwołał swoją T.E. na łożu śmierci. 16.Twierdź że Einstein wierzył w judeochrześcijańskiego Boga. 17.Kontynuuj przyznając że nie jesteś żadnym fizykiem ale teoria W.W. musi być fałszywa ponieważ... 18.Powtarzaj argumenty bo będą wtedy prawdziwsze. 19.Używaj wyłącznie argumentacji cyrklowej. 20.Używaj rozmaitych kombinacji Zakładu Pascala i wykaż zdziwienie dlaczego ateista chce cię udusić. 21.Udowodnij przy pomocy Mao, Stalina i Hitlera jak złymi ludźmi są ateiści. 22.Powiedz że każdy ateista jest komunistą ( bo komuniści są ateistami to ateiści muszą być komunistami). 23.Gdy już wszystkie "logiczne" argumenty ci się wyczerpią powiedz: "Będę się za ciebie modlił" 24.Powiedz:"Niezbadane są drogi pańskie". 25.Powiedz że ludzkość wywodzi się z chrześcijaństwa. 26.Powiedz że wolnomyśliciele mogą się swobodnie wypowiadać dzięki chrześcijaństwu. 27.Upieraj się że ty jesteś większym wolnomyślicielem od ateisty ponieważ nie ograniczasz swojego myślenia i w przeciwieństwie do niego, nie wykluczasz Boga. 28.Gdy ateista mówi o humanizmie, powiedz mu że on dla ciebie jest chrześcijaninem. 29.Powiedz że gdyby nie było żadnego Boga, należałoby go wymyślić. 30.Powiedz że Bóg w życiu ateistów odgrywa o wiele większą rolę niż w twoim, ponieważ ty nie myślisz o NIM tak często. Na dowód możesz jeszcze przedstawić całą swoją wiedzę na temat religii i przedstawić w relacji do twojej niewiedzy. 31.Powiedz że religia była koniecznym warunkiem do rozwoju człowieczeństwa. (Uwaga: nie mów tego w dyskusji o kreacjonizmie bo te puste łby mogą ci zarzucić że ty zakładasz jakoby musiała istnieć ewolucja).
Oczywiście lista jest otwarta i wszyscy: błądzący, nawiedzeni, znający prawdę, wątpiący, mogą dopisywać swoje propozycje. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..#106 -1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | Odp: Co było początkiem wszystkiego. | > >Nie jest moim celem wykazywanie fałszywości teorii ewolucji.> A to byłoby bardzo ciekawe. Może jednak?A może Pan spróbuje? To byłoby nawet ciekawsze. > interesuję się teorią ewolucji od lat i wiem, że każdy kto próbuje krytycznie się do niej odnieść traktowany jest z szacunkiem.Tak jak pisałem wcześniej i co potwierdza niżej Nietsche - Nagel za próbę krytyki filozoficznych założeń ewolucjonizmu zbierał "baty" od naukowców. > >Doświadczyli tego m.in. Anthony Flew> W wyjątkowo podły sposób wykorzystano fatalny stan zdrowia staruszka.Flew nie nawrócił się na teizm, tylko na deizm. Cytat:The philosophical question that has not been answered in origin-of-life studies is this: How can a universe of mindless matter produce beings with intrinsic ends, self-replication capabilities, and "coded chemistry"? Here we are not dealing with biology, but an entirely different category of problem. Cytat:Flew said again that his deism was the result of his "growing empathy with the insight of Einstein and other noted scientists that there had to be an Intelligence behind the integrated complexity of the physical Universe" and "my own insight that the integrated complexity of life itself - which is far more complex than the physical Universe - can only be explained in terms of an Intelligent Source." He also restated that he was not a Christian theist. > A dlaczego teoria naukowa miała by udzielać odpowiedzi na wszystko?Jeżeli teoria naukowa nie potrafi wyjaśnić niektórych zjawisk, a życie i świadomość są przykładami raczej tych ważniejszych fenomenów, to można przypuszczać, że w przyszłości będzie trzeba tę teorię uzupełnić lub zmodyfikować.
bembergiem w berg |
| worek kości (2937 punktów) | Odp: Co było początkiem wszystkiego. | > Załóżmy na moment że ewolucja zmierza do pewnego telos. Przymknijmy oko na metodologię i dopuśćmy takie założenie. Wytłumacz mi w jaki sposób przyjęcie takiego założenia będzie pomocne w pokonaniu "trudności" które ma ewolucja?Nie wiem i Nagel także nie podaje takich przykładów. Jego zdaniem teoria ewolucji nie wyjaśnia ani jak powstało życie, ani w jaki sposób wykształciła się świadomość, i być może należy (spróbować chociaż) zastanowić się nad zmianą filozoficznych założeń (redukcjonizm, materializm/fizykalizm), jakie tkwią w ewolucjonizmie.
bembergiem w berg |
#108 9 na 9 Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | Odp: Co było początkiem wszystkiego. | > Dlatego na gruncie filozofii nie powinno się mówić o dowodach na istnienie Boga, ale raczej argumentach, czyli pewnych rozumowaniach. I w tym kontekście odpowiedź na pytanie - co było przed wielkim wybuchem? -> a) osobliwość pierwotna> b) akt stwórczy Boga,> - jest (nie)oparta na doświadczeniu w tym samym stopniu.<Na jakiej podstawie mówisz więc o teistycznej koncepcji Boga skoro brak dowodów na jego istnienie? Argument to nie jest pewne rozumowanie, to jest logiczne wyciąganie wniosków z danych, zgodnie z zasadami i metodami logiki. Wychodząc z fałszywego założenia możesz udowodnić wszystko. Szukanie argumentów na istnienie Boga bez jakichkolwiek oznak jego istnienia nie jest filozofią tylko teologią. Filozofia nie zwalnia z obowiązku poprawnego wnioskowania i musi w swych badaniach opierać się na ewidencjach a nie na dogmatach. Co to jest ta osobliwość pierwotna? To już nie jest ten co rozdaje dobro? Na jakiej podstawie mamy mówić o osobliwości pierwotnej? Bo masz taką w głowie? Tym zajmuje się neurologia i psychologia religii. Akt stwórczy Boga???? Twoja argumentacja może rzeczywiście doprowadzić do obłędu. Ponieważ nic nie wskazuje na to że coś istnieje, nie powinniśmy tego szukać tylko szukać argumentów dlaczego to coś powinno istnieć. Przed odpowiedzią na to pytanie już stwierdziłeś że to co nie wiadomo czy istnieje, dokonało aktu stwórczego!!! Tu nie trzeba logiki, wystarczy odrobinę zdrowego rozsądku. Kto tego nie posiada ten jest nie całkiem przy zdrowych zmysłach. Skoro już nie ma miejsca dla rozwodnionego Boga aż do momentu BB, wszystko co nauka do tej pory wyjaśniła, wyjaśniła obchodząc się bez niego, to może uda się go wepchać przed BB. Mylisz się. Gdy upadło Cesarstwo Rzymskie, przez ca. 1000 lat nauka nie potrafiła ustalić ilu diabłów mieści się na główce szpilki. Ziemia nie mogła być kulą dlatego że ludzie z drugiej strony pospadaliby z niej. Teoria ewolucji ma ok. 150 lat, teoria W.W. jeszcze mniej. W ciągu tych niespełna 150 lat, nauka potrafiła wyjaśnić powstanie kosmosu, wykazać jego topologiczną płaskość, wykryć i wykazać eksperymentalnie istnienie czarnej energii i stworzyła rozsądne teorie i po części je potwierdziła. Potrafiła zbudować instrumenty które pomogą dalej badać i poszerzać naszą wiedzę o świecie. Było to możliwe, ponieważ zrezygnowano ze "zbędnej hipotezy" którą ty na siłę chciałbyś wszystkim wcisnąć. Przyjęcie hipotezy stwórcy bez jakichkolwiek śladów jego istnienia oznacza powrót do płaskiej ziemi. To chciałbyś zafundować światu. Do aktu stwórczego nie potrzeba żadnego Boga, istnieją już dziś rozsądne teorie które być może wyjaśnią pochodzenie materiału początkowego. Jeżeli się nie potwierdzą, powstaną nowe i pewnego dnia człowiek się dowie jak powstał świat. Gdy przyjmiemy twoją wersję, nie dowiemy się niczego bo wszystko jest już wiadome. Prawie wszystko. Był stwórca, tylko skąd się wziął pozostanie na zawsze tajemnicą. Twój wariant nie ma nic wspólnego z nauką ani filozofią.
Nauka objaśnia wszystko. Teologia objaśnia resztę. |
#109 6 na 6 Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | Odp: Co było początkiem wszystkiego. | > Nie wiem i Nagel także nie podaje takich przykładów. Jego zdaniem teoria ewolucji nie wyjaśnia ani jak powstało życie, ani w jaki sposób wykształciła się świadomość, i być może należy (spróbować chociaż) zastanowić się nad zmianą filozoficznych założeń (redukcjonizm, materializm/fizykalizm), jakie tkwią w ewolucjonizmie.<Skoro nie wiesz to nie argumentuj na ślepo. Credo nie zwalnia od Sapere aude.Napisałem ci co mówią naukowcy o wiedzy Nagela na temat teorii ewolucji. Że nie wiemy co czuje nietoperz nie obala teorii ewolucji. Ja nie wiem z pewnością co czuje moja stara, ale nie przychodzi mi głowy uznać że pochodzi z żebra.
Nauka objaśnia wszystko. Teologia objaśnia resztę. |
#110 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Co było początkiem wszystkiego. | . > Nie jest moim celem wykazywanie fałszywości teorii ewolucji.> >>>A to byłoby bardzo ciekawe. Może jednak?> A może Pan spróbuje? To byłoby nawet ciekawsze.Panie Piotrze, czy trollizm jest już jedyną formą, na jaką stać inteligentnego obrońcę katolicyzmu. Wprost czyste bzdury Pan tu wypisuje. Czego miałbym spróbować podważania teorii ewolucji, która jest zgodna z moim rozumieniem rzeczywistości? Chyba musiałbym zachorować. (Minimum tak jak Flew o ostatnich latach życia) Natomiast bronić teorii ewolucji przed próbami jej zmanipulowania (nawet przez Pana) broniłem na naszym forum wielokrotnie. > >>>interesuję się teorią ewolucji od lat i wiem, że każdy kto próbuje krytycznie się do niej odnieść traktowany jest z szacunkiem.> Tak jak pisałem wcześniej Cytat: Zjawisko potępienia z jakim spotyka się każdy, kto ośmiela się szukać w teorii ewolucji jakichkolwiek dziur - reakcja ewolucjonistów jest natychmiastowa i agresywna. Doświadczyli tego m.in. Anthony Flew i Thomas Nagel (Mind and cosmos). > i co potwierdza niżej Nietsche - Nagel za próbę krytyki filozoficznych założeń ewolucjonizmu zbierał "baty" od naukowców.Więc pisał Pan o Flewie, czy Nagelu, gdyż mnie wydawało się o obu, a ja najpierw odniosłem się do Flewa. > Doświadczyli tego m.in. Anthony Flew> >>>W wyjątkowo podły sposób wykorzystano fatalny stan zdrowia staruszka.www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,519113#w519331> Flew nie nawrócił się na teizm, tylko na deizm.Czy to jest odniesienie się do włożenia w usta kiedyś dobrego filozofa, a wówczas zidiociałego staruszka chrześcijańskich bzdur? ____________________ Cytat:The philosophical question that has not been answered in origin-of-life studies is this: How can a universe of mindless matter produce beings with intrinsic ends, self-replication capabilities, and "coded chemistry"? Here we are not dealing with biology, but an entirely different category of problem. Jest to typowe filozoficzne pytanie jakich znamy wiele i z których niewiele wynika. Teorie naukowe jeszcze (a sądzę, że i nigdy) nie potrafią wyjaśniać wielu zjawisk, ale wiele innych już wyjaśniły i warto pytać o następne wyjaśnienia opierając się na tym co już wyjaśnione, a nie na religijnych mitach. Zresztą tak jak napisałem: > >>>A dlaczego teoria naukowa miała by udzielać odpowiedzi na wszystko?> Jeżeli teoria naukowa nie potrafi wyjaśnić niektórych zjawisk, a życie i świadomość są przykładami raczej tych ważniejszych fenomenów, to można przypuszczać, że w przyszłości będzie trzeba tę teorię uzupełnić lub zmodyfikować.Raczej na pewno, ale tylko umysły skonstruowane inaczej będą poszukiwały uzupełnień i modyfikacji w mitycznych spekulacjach, zamiast w rzetelnych badaniach naukowych. _________________________ Cytat: Flew said again that his deism was the result of his "growing empathy with the insight of Einstein and other noted scientists that there had to be an Intelligence behind the integrated complexity of the physical Universe" and "my own insight that the integrated complexity of life itself - which is far more complex than the physical Universe - can only be explained in terms of an Intelligent Source." He also restated that he was not a Christian theist. Gdzie i kiedy Flew tak powiedział? Gdyż jeżeli to w książce Bóg istnieje, to książka nie jest jego autorstwa i mamy jej polskie tłumaczenie i cytat wypadałoby go po polsku podać.Mnie zawarte w tym cytacie uzasadnienie - dla deistycznego poglądu na istniejącą obiektywnie rzeczywistość - zupełnie nie przekonywuje. Inaczej odczytuję i Einsteina i uznanych naukowców. Ale znowu Pan kręci. Tu nic nie ma o teorii ewolucji, więc nikt nie mógł go zaatakować za jej krytykę. Niech Pan się trochę bardziej postara. Miłego dnia. @@@ . |
#111 11 na 11 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Co było początkiem wszystkiego. | > Nie wiem i Nagel także nie podaje takich przykładów. Jego zdaniem teoria ewolucji nie wyjaśnia ani jak powstało życie, ani w jaki sposób wykształciła się świadomość, i być może należy (spróbować chociaż) zastanowić się nad zmianą filozoficznych założeń (redukcjonizm, materializm/fizykalizm), jakie tkwią w ewolucjonizmie.No właśnie o to chodzi, że nie ma potrzeby zmieniania tych założeń, bo nie odkryliśmy niczego co by im przeczyło. Owszem, nasza wiedza jest niekompletna, ale nie ma powodu aby rezygnować z założenia monizmu. Na przykład, wyjaśnienie abiogenezy wydaje się być jedynie kwestią znalezienia konkretnego łańcucha reakcji chemicznych prowadzących do syntezy samoreplikujących się cząsteczek, a wyjaśnienie świadomości może być jedynie kwestią zidentifikowania mechanizmu konkretnych neuronów odpowiedzialnych za ten process. Niewykluczone, że te wyjaśnienia będą bardziej skomplikowane, ale dopóki nie natrafimy na komplikacje, to rozsądnie jest się trzymać najprostszych hipotez. |
| Paul Figura. (1368 punktów) | Odp: Co było początkiem wszystkiego. |
> Oczywiście lista jest otwarta i wszyscy: błądzący, nawiedzeni, znający prawdę, wątpiący, mogą> dopisywać swoje propozycje. Prawda jest taka ze najprostsze odpowiedzi są zawsze najlepsze, początkiem wszystkiego było życie.  |
| worek kości (2937 punktów) | Odp: Co było początkiem wszystkiego. | |
| worek kości (2937 punktów) | Odp: Co było początkiem wszystkiego. | > Że nie wiemy co czuje nietoperz nie obala teorii ewolucji.Ale pokazuje jej ograniczenia.
bembergiem w berg |
#115 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Co było początkiem wszystkiego. | . > >>>Gdzie i kiedy Flew tak powiedział?> www.tothesource.org/10_30_2007/10_30_2007.htmA więc w październiku 2007 roku, na trzy lata przed śmiercią, 84 letni Antony Flew nam rzekł: "Wierzę, że pochodzenie życia i rozmnażania z biologicznego punktu widzenia tak po prostu nie da się wytłumaczyć i to pomimo licznych wysiłków, aby tego dokonać. Tym bardziej, że została odkryta prawda o bogactwie i wrodzonej inteligencji życia i coraz mniej wydaje się prawdopodobne, że zupa chemiczna mogła magicznie wygenerować kod genetyczny. Porównując różnice między życiem, a nie-życiem, stało się dla mnie oczywistym, że przyczyny były ontologiczne, a nie chemiczne. Najlepszym potwierdzeniem tej radykalnej przepaści zrozumienia jest komiczny wysiłek Richarda Dawkinsa, który twierdzi w Bogu urojonym, że pochodzenie życia można przypisać 'szczęśliwemu przypadkowi'. Jeśli to jest najlepszy argument, to gra jest skończona. To był dowód sam w sobie, który doprowadził mnie do tego wniosku." (Według kiepskiego tłumaczenia Bogusławskiego, ale zawsze można mnie poprawić.)Jakoś dziwnie bliższe są mi tezy prof. Roberta Shapiro, do których odwołałem się wyżej. Miłego dnia. @@@ . |
#116 -1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | Odp: Co było początkiem wszystkiego. | > Na jakiej podstawie mówisz więc o teistycznej koncepcji Boga skoro brak dowodów na jego istnienie?Dla niektórych sam fakt istnienia świata jest dowodem na istnienie Boga - to tak w kontekście szukania odpowiedzi na stare pytanie - czemu istnieje raczej coś, niż nic? > Argument to nie jest pewne rozumowanie, to jest logiczne wyciąganie wniosków z danych, zgodnie z zasadami i metodami logiki.Logiczne wyciąganie wniosków z danych to jest właśnie rozumowanie. > Szukanie argumentów na istnienie Boga bez jakichkolwiek oznak jego istnienia> Ponieważ nic nie wskazuje na to że coś istnieje, nie powinniśmy tego szukać tylko szukać argumentów dlaczego to coś powinno istnieć.Pytanie jakie stawia teista brzmi następująco - czego należałoby się spodziewać, gdyby istniał Bóg, który jest dobry i wszechwiedzący? No i snuje się pewną opowieść, że co to jest właściwie dobro? Największym dobrem jest istnienie. A na czym polega bycie dobrym? Na udzielaniu dobra innym. Więc dobry Bóg przede wszystkim powołałby do istnienia świat, ponieważ istnienie jest dobre. Świat, jako stworzony przez Boga, musiałby być racjonalny, dobrze skonstruowany i wydaje się, że tak jest w istocie. No i tak dalej z faktu istnienia świata oraz z jego natury teista wnioskuje o istnieniu Boga. > Filozofia nie zwalnia z obowiązku poprawnego wnioskowania i musi w swych badaniach opierać się na ewidencjach a nie na dogmatach.Każda nauka opiera się na założeniach, które poprzez swoją oczywistość są niekiedy traktowane jak dogmaty. Np. założenie o fałszywości solipsyzmu. Masz jakieś dowody, że świat nie jest twoim nieświadomym wymysłem? > Co to jest ta osobliwość pierwotna?To jedna z hipotez kosmologicznych mająca tłumaczyć co było przed Wielkim Wybuchem. > Na jakiej podstawie mamy mówić o osobliwości pierwotnej?Fizycy o niej spekulują. > Do aktu stwórczego nie potrzeba żadnego Boga, istnieją już dziś rozsądne teorie które być może wyjaśnią pochodzenie materiału początkowego. Jeżeli się nie potwierdzą, powstaną noweNiepotwierdzone teorie to hipotezy, a w przypadku dywagacji na temat "co było przed wielkim wybuchem", są to czyste spekulacje. > Przyjęcie hipotezy stwórcy bez jakichkolwiek śladów jego istnienia oznacza powrót do płaskiej ziemi.Stosujesz dziwaczną optykę. Nauka rozwija się w dyskusji. Kreacjoniści nie domagają się kneblowania naukowców, tylko upraszają się o dopuszczenie ich do debaty.
bembergiem w berg |
#117 3 na 3 Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | Odp: Co było początkiem wszystkiego. | > Ale pokazuje jej ograniczenia.<Mam wrażenie że causa Nagel jest ci dokładnie tak samo znana jak causa Flew. Przekręcone, przeinterpretowane z wysuniętym jednym zdaniem na czoło: Teorię ewolucji trzeba rozszerzyć. Odpowiedz sobie na te pytania: 1.Jak brzmią tezy redukcjonistycznego materializmu i przyrównaj je do tez naturalizmu ontologicznego. Wymień więcej niż trzech przedstawicieli materializmu redukcjonistycznego. 2.Gdzie w psychologii stosuje się redukcjonizm materialistyczny? 3.Wymień jednego żyjącego przedstawiciela fizykalizmu. Ty połączyłeś dwa pojęcia. Bezpodstawny zarzut wobec nauki stosowania metodologii materializmu redukcjonistycznego i postulat włączenia teleologii do teorii ewolucji. Teleologia nieteistyczna powiada że myszy są po to żeby koty miały co jeść. Deszcz pada żeby trawa rosła. Jeżeli Nagel widzi w kamieniu ducha na wzór Arystotelesa to jest to jego prawo filozofa. Ale jeżeli wdaje się w spór z naukowcami (wg fizyków deszcz pada ponieważ para wodna uległa kondensacji) to nie powinien się dziwić ich reakcji. Metodologicznie postawił się na jednym poziomie z kreacjonistami. Według ogólnie przyjętych naukowych reguł, naukowa teza musi być falsyfikowalna. Teza "Do pełnego objaśnienia ewolucji należą teleologiczne elementy" nie jest falsyfikowalna i ze swojej logicznej struktury nie może ulec podważeniu. Może być ona prawdziwa ale jednoznacznie jest nienaukowa.
Nauka objaśnia wszystko. Teologia objaśnia resztę. |
| worek kości (2937 punktów) | Odp: Co było początkiem wszystkiego. | > Teleologia nieteistyczna powiada że myszy są po to żeby koty miały co jeść.> Deszcz pada żeby trawa rosła.Widzę, że korzystasz z internetowych recenzji Nagela, ale nie są one zbyt uczciwe. Nagel nie chce stosować teleologii do wszystkiego - jego zdaniem wyjaśnienie teleologiczne może być pomocne przy wyjaśnianiu tylko niektórych, szczególnych zjawisk (remarkable facts) - życia i świadomości. Skoro nauka niewiele ma nam do powiedzenia na temat genezy tych fenomenów, to może jest tak dlatego, że fizykalizm wyczerpał swoje możliwości eksplanacyjne i należy zastanowić się nad modyfikacją filozoficznych założeń ewolucjonizmu. Ale Nagel nie chce się wcinać naukowcom do ich pracy - to nieżyczliwa interpretacja jego książki - według niego ewolucjoniści tworzą pewien naukowy beton, który surowo karze wszelkich odstępców od darwinizmu, a jak pokazuje historia nauki, paradygmaty/programy badawcze wciąż ulegają zmianom. Nagel jest rzecznikiem otwarcia na zmiany, a nie promotorem kreacjonizmu. Teleologia jest więc tylko propozycją i zachętą do dyskusji, a nie postulatem.
bembergiem w berg |
#119 7 na 7 Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | Odp: Co było początkiem wszystkiego. | > Dla niektórych sam fakt istnienia świata jest dowodem na istnienie Boga<Czy gdy zniknie nasz układ słoneczny, co z pewnością się stanie, zniknie również Bóg? > Logiczne wyciąganie wniosków z danych to jest właśnie rozumowanie.<To jest wnioskowanie. 'Pewne rozumowanie' nie musi być wnioskowaniem. > Pytanie jakie stawia teista brzmi następująco - czego należałoby się spodziewać, gdyby istniał Bóg, który jest dobry i wszechwiedzący? No i snuje się pewną opowieść, że co to jest właściwie dobro? Największym dobrem jest istnienie. A na czym polega bycie dobrym? Na udzielaniu dobra innym. Więc dobry Bóg przede wszystkim powołałby do istnienia świat, ponieważ istnienie jest dobre. Świat, jako stworzony przez Boga, musiałby być racjonalny, dobrze skonstruowany i wydaje się, że tak jest w istocie. No i tak dalej z faktu istnienia świata oraz z jego natury teista wnioskuje o istnieniu Boga.<A jak teista tłumaczy zniknięcie dinozaurów? Dobro czy zło? Gdyby nie zniknęły nie byłoby miejsca dla ssaków i by się nie rozwinęły. Co było więc dobrem - stworzenie dinozaurów czy ich likwidacja? Gdy słońce wchłonie ziemię, będzie to dobrem? Jak teista tłumaczy sobie likwidację istnienia=dobra. Niebiańskie dobro zlikwiduje ziemskie dobro? > Każda nauka opiera się na założeniach, które poprzez swoją oczywistość są niekiedy traktowane jak dogmaty.<Tu się bardzo mylisz. Sprawdź definicję dogmatu. > Np. założenie o fałszywości solipsyzmu. Masz jakieś dowody, że świat nie jest twoim nieświadomym wymysłem?<To jest kartezjański opis solipsyzmu. Schopenhauer pisał: "Solipsyzm który wszystkie zjawiska poza własnym individuum uważa za fenomeny, można spotkać tylko w domu wariatów." I niech ci to służy za moją odpowiedź. > To jedna z hipotez kosmologicznych mająca tłumaczyć co było przed Wielkim Wybuchem.<> Niepotwierdzone teorie to hipotezy, a w przypadku dywagacji na temat "co było przed wielkim wybuchem", są to czyste spekulacje.<Czyli wspomniana wyżej hipoteza kosmologiczna zwana osobliwością pierwotną jest spekulacją. > Stosujesz dziwaczną optykę. Nauka rozwija się w dyskusji. Kreacjoniści nie domagają się kneblowania naukowców, tylko upraszają się o dopuszczenie ich do debaty.<Nauka rozwija się w badaniach. Jeżeli masz jakiekolwiek wskazówki na istnienie stwórcy to podaj je. Zgodnie z wymaganiami naukowymi. Nauka nie zajmuje się badaniem iluzji. Poza psychologią lub psychiatrią.
Nauka objaśnia wszystko. Teologia objaśnia resztę. |
#120 4 na 4 Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | Odp: Co było początkiem wszystkiego. | > >Doświadczyli tego m.in. Anthony Flew<Ten przykład z cudownie nawróconym ateistą Flew podawał już kiedyś mbielecki. Panie Andrzeju, myślę że do wspaniałych punktów Grimar można podać kolejny: 36. Używaj osoby A.Flew jako przykład cudownego nawrócenia ateisty. Tylko nie wspominaj o jego demencji. Myślę że większość jest podobnego zdania!?!
Nauka objaśnia wszystko. Teologia objaśnia resztę. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|