Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ulubieni przedstawiciele nowego ateizmu.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
12-08-2013 10:57Celecrin (6386 punktów)Ulubieni przedstawiciele nowego ateizmu.
Ocena 2 na 2
Z mniejszą lub większą intensywnością staram się oglądać debaty z udziałem przedstawicieli nowego ateizmu. Zapewne inni uczestnicy Forum też to robią. Zastanawiam się kto jest najbardziej popularny?

Mi najbardziej podoba się Lawrence Krauss. Każdy ma swój styl i pewnie każdy miał "swoją" debatę czy wystąpienie. Jednak Krauss leży mi najbardziej. Jest czasem bardzo nieuprzejmy (niestety) ale absolutnie mówi o nauce fantastyczne rzeczy. To znaczy sposób w jaki wyjaśnia naukę i jak ona działa, bardzo mi się podoba.
Jest anty teistą, nie nazywa siebie ateistą, co mi się również podoba, a wręcz krytykuje postawę typu straight atheism.

Jakie są Wasze typy?

P.S.
www.youtube.com/watch?v=3YKrLab0IWg, przykład niestety po angielsku, ale jeśli ktoś wpisze w You Tube Lawrence Krauss pl to jest mnóstwo debat z napisami.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 Dalej..
worek kości (2937 punktów)Odp: Ulubieni przedstawiciele nowego ateizmu.
W odpowiedzi Celecrin
>>Transsubstancjacja dotyczy metafizycznej substancji.
>Nieprawda.
>Transsubstancjacja w teologii katolickiej oznacza rzeczywistą przemianę substancji

Zaprzeczasz mi, a potem piszesz to samo. Arystoteles odróżniał substancję od przypadłości i na tej filozofii opiera się koncepcja transsubstancjacji. Substancja się zmienia, ale przypadłości - smak, wygląd, zapach - pozostają bez zmian.

bembergiem w berg

Paul Figura (1368 punktów)Odp: Ulubieni przedstawiciele nowego ateizmu.

>>>>>Wypraszam sobie. Ja w nic nie wierzę....

Panie Andrzeju napisze to bez zbędnych ceregieli niektórzy powinni rzucić na luz.Zresztą mam ważniejsze sprawy na głowie niż kłótnie, z innymi czytelnikami tego forum.Pozdrawiam

#93
21-08-2013 21:48
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Ulubieni przedstawiciele nowego ateizmu.
W odpowiedzi Paul Figura
.
>>>>>>Wypraszam sobie. Ja w nic nie wierzę....
>Panie Andrzeju napisze to bez zbędnych ceregieli niektórzy powinni rzucić na luz.Zresztą mam ważniejsze sprawy na głowie niż kłótnie, z innymi czytelnikami tego forum.
A z kimże miałby Pan się tu kłócić? Chyba nie ze mną, gdyż nie byłoby o co?

Pozdrawiam.

@@@
.

#94
21-08-2013 21:55
 Ocena 1 na 1
Paul Figura (1368 punktów)Odp: Ulubieni przedstawiciele nowego ateizmu.

>A z kimże miałby Pan się tu kłócić? Chyba nie ze mną, gdyż nie byłoby o co?

Oczywiście że nie z panem, a jeśli chodzi o mnie to Paul jestem.Pozdrawiam.


#95
22-08-2013 14:58
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Ulubieni przedstawiciele nowego ateizmu.
W odpowiedzi Paul Figura
.
> a jeśli chodzi o mnie to Paul jestem.
Myślę, że łatwo się tego domyśleć! Natomiast w polskiej kulturze jest zwyczaj odnoszenia się do obcych w formie pani/pan, a mnie wymuszana i łykana powszechnie amerykanizacja kultury nie odpowiada.
Zwracam się przez pan do wszystkich dorosłych i chciałbym aby w tej formie do mnie się odnoszono. Tu obowiązuje wzajemność.

Pamiętam, gdy byłem plus/minus w Pańskim wieku instytucję, w której pracowałem odwiedził minister dobrze po 50-tce.
W jakimś momencie zwrócił się do mnie przez "ty", więc mu - ku wzburzeniu całego kierownictwa - przez "ty" odpowiedziałem. Na szczęście dla mnie - może dlatego, iż to był minister od kultury - obyło się to bez dalszych konsekwencji.

Panie Paulu, obowiązuje równość stron - nawet gdy Pan jest bardzo młodym, a ja bardzo starym.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

#96
23-08-2013 21:29
 Ocena 3 na 7
Celecrin (6386 punktów)Odp: Ulubieni przedstawiciele nowego ateizmu.
>Zwracam się przez pan do wszystkich dorosłych i chciałbym aby w tej formie do mnie się odnoszono. Tu obowiązuje wzajemność.
Wymuszasz na ludziach zachowania, które według Ciebie sę jedynie poprawne.
Wytłumaczyłem Ci to już raz, że stosując się do regulaminu TEGO FORUM nie możesz wymuszać na ludziach zwracania się do Ciebie per Pan.
Jeśli jest to dla Ciebie niejasne, proszę zapytać administrację Forum, ponieważ cytowanie poszczególnych paragrafów nie robi na Tobie wrażenia...

Naprawdę się nie czepiam, ale dość uciążliwe widzeć, jak robisz kolejnemu uczestnikowi pokazówkę.

Nie potrafisz zrozumieć jak działa internet. Możesz być 14-letnią dziewczynką z warkoczykami, nikt nie jest w stanie tego sprawdzić. Forma per Ty jest najbardziej odpowiednia. Wiek, pozycja zawodowa czy płeć, stopień wojskowy w internecie są drugorzędne.
>Panie Paulu, obowiązuje równość stron - nawet gdy Pan jest bardzo młodym, a ja bardzo starym.
Zastanów się sam co piszesz. Po prostu...

Dzięki i z góry przepraszam za "wyimaginowany" brak szacunku.

P.S.
Ja wręcz żądam, żebyś zwracał się do mnie per TY, (obowiązuje równość stron, prawda?), zamiast pogardliwego Szanownego Pana.

Celecrin (6386 punktów)Odp: Ulubieni przedstawiciele nowego ateizmu.
W odpowiedzi Paul Figura
To tylko wyrażenie słowne bez znaczenia.
Być pewnym siebie.
Uwierzyć we własne siły
itd.
Wierzyć w siebie to głupie jest przecież...
Wierzysz czyli nie jesteś pewien? Czyli liczysz, że się uda?

Nie , no widzisz że to głupoty...

Celecrin (6386 punktów)Odp: Ulubieni przedstawiciele nowego ateizmu.
W odpowiedzi worek kości
Nie trzeba mieszać w to ani teologii ani filozofii. Nie trzeba dywagować nad właściwościami substacji. To proste jak konstrucja młota.
>Substancja się zmienia, ale przypadłości - smak, wygląd, zapach - pozostają bez zmian.
Co to ma do rzeczy?
KK twierdzi, iż następuje prawdziwa przemiana, realna, a nie metafizyczna, koniec i kropka.

www.racjonalista.pl/kk.php/s,1240

#99
23-08-2013 23:05
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Ulubieni przedstawiciele nowego ateizmu.
W odpowiedzi Celecrin
.
a jeśli chodzi o mnie to Paul jestem.
Myślę, że łatwo się tego domyśleć! Natomiast w polskiej kulturze jest zwyczaj odnoszenia się do obcych w formie pani/pan, a mnie wymuszana i łykana powszechnie amerykanizacja kultury nie odpowiada.
Zwracam się przez pan do wszystkich dorosłych i chciałbym aby w tej formie do mnie się odnoszono. Tu obowiązuje wzajemność.

Panie Paulu, obowiązuje równość stron - nawet gdy Pan jest bardzo młodym, a ja bardzo starym.


>Wymuszasz na ludziach zachowania, które według Ciebie sę jedynie poprawne.
Nie - Proszę Szanownego Pana - niczego nie wymuszam. Czy zmuszam Szanownego Pana do rozmowy ze mną?
Nie zauważyłem. Wydawało mi się, że już od dawna nie zwracam uwagi na Pańskie wypowiedzi, a jeżeli tak się zdarzyło to przepraszam i obiecuję, że teraz to już ostatni raz.

>Ja wręcz żądam, żebyś zwracał się do mnie per TY, (obowiązuje równość stron, prawda?), zamiast pogardliwego Szanownego Pana.
Pan sobie może żądać i wymuszać, ale na szczęście - Proszę Wielce Szanownego Pana - tu nie ma przymusu rozmowy z każdym. Rozmowa powinna przynosić jakieś wzajemne korzyści, a że czasem nie przynosi, to mam po prostu zwyczaj niektórych forumowiczów - na przykład Szanownego Pana - pomijać i jeżeli bym mógł, to - pomimo moich ogromnych strat intelektualnych z tego powodu - proszę łaskawie o wzajemność.

PS. Tej formy używam na naszym forum od 14 września 2006 roku i udało mi się przeprowadzić tu wiele ciekawych i merytorycznych rozmów z forumowiczami, których - nie znając osobiście - uważam za swoich przyjaciół. Niezależnie od ich płci, wieku, czy wykształcenia. Przy okazji wszystkich Państwa serdecznie pozdrawiam.

Miłego dnia.

@@@
.

worek kości (2937 punktów)Odp: Ulubieni przedstawiciele nowego ateizmu.
W odpowiedzi Celecrin
>KK twierdzi, iż następuje prawdziwa przemiana, realna, a nie metafizyczna, koniec i kropka.

Co za fatalny popełniasz błąd. KK, jako instytucja systemowo tomistyczna, uważa metafizykę za naukę o tym co realnie istnieje. Więc jeśli coś zmienia się realnie, to również, a może nawet przede wszystkim - metafizycznie. I popełniamy tutaj błąd ekwiwokacji, bo mam wrażenie, że rozumiesz "realność" nieco inaczej niż tomiści.

bembergiem w berg

#101
24-08-2013 11:06
 Ocena 2 na 4
Celecrin (6386 punktów)Odp: Ulubieni przedstawiciele nowego ateizmu.
>Nie - Proszę Szanownego Pana - niczego nie wymuszam.
>Pan sobie może żądać i wymuszać, ale na szczęście - Proszę Wielce Szanownego Pana - tu nie ma przymusu rozmowy z każdym.
Do niczego nie zmuszasz, ale jak ktoś nie będzie przestrzegał Twoich zasad to nie będziesz z nim rozmawiał? Czy dobrze zrozumiałem logikę Twojej wypowiedzi?
>Wydawało mi się, że już od dawna nie zwracam uwagi na Pańskie wypowiedzi, a jeżeli tak się zdarzyło to przepraszam i obiecuję, że teraz to już ostatni raz.
To może nie powinieneś zabierać głosu w moim wątku?
Daj spokój, mamy od siebie więcej plusów niż minusów. Spróbujmy się zachowywać racjonalnie, ok?

>Tej formy używam na naszym forum od 14 września 2006 roku
Nie zrozumiałeś...Ja nie zabraniam Ci używać tej formy, wręcz przeciwnie. Po prostu nie wymuszaj na ludziach żeby tak do Ciebie się zwracali. Nie masz do tego prawa, dociera? Mi się tak wydaje, ok? Jeśli jest inaczej to niech administracja zabierze głos. Może niech zmienią regulamin Forum, że do osób starszych itd... należy używać formy Pan i staniemy się pośmiewiskiem internetu...

Pozdrawiam

Celecrin (6386 punktów)Odp: Ulubieni przedstawiciele nowego ateizmu.
W odpowiedzi worek kości
>Więc jeśli coś zmienia się realnie, to również, a może nawet przede wszystkim - metafizycznie.
Zaraz, zaraz. Nie mówimy o metafizycznej zamianie. To nie jest istotą problemu. Istotą problemu jest forma obecności Chrystusa.
Czy Chrystus jest przyjmowany jak rzeczywiście obecny w sakramencie, ale przyjmowany w sensie duchowym, czy jako rzeczywistość fizykalna.
Kościół poszedł ta drugą drogą.

"...W 1551 r. w czasie XII sesji ogłoszono Dekret o Eucharystii i Kanony o sakramencie świętej Eucharystii (DS 1635-1661). W dekrecie tym podkreślono prawdę o tym, że po konsekracji Chrystus zawarty jest w obydwu postaciach podpadających pod zmysły: prawdziwie, rzeczywiście i substancjalnie (vere, realiter et substantialiter). Cała substancja chleba zamienia się w ciało Chrystusa a wina w krew..."

#103
24-08-2013 14:38
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)Odp: Ulubieni przedstawiciele nowego ateizmu.
W odpowiedzi Celecrin
>...ale jak ktoś nie będzie przestrzegał Twoich zasad to nie będziesz z nim rozmawiał?

Ty rozmawiasz z kimś, kto nei przestrzega Twoich zasad?
Rozmawiasz z kimś, kto podczas rozmowy z Tobą pluje na podłogę, klnie, dłubie w zębach?

#104
24-08-2013 14:49
 Ocena 1 na 3
Artur@R (7115 punktów)Odp: Ulubieni przedstawiciele nowego ateizmu.
W odpowiedzi Celecrin
>Wytłumaczyłem Ci to już raz, że stosując się do regulaminu TEGO FORUM nie możesz wymuszać na ludziach zwracania się do Ciebie per Pan<

§ 4. Uczestnicy Forum zobowiązani są do respektowania norm prawnych i obyczajowych obowiązujących w Polsce.

>... przepraszam za "wyimaginowany" brak szacunku.<
"Wyimaginowany" ?!
Wiki:
Szacunek -
poważanie, uszanowanie, poszanowanie, respekt, atencja, estyma, pokłon, uznanie


>...zamiast pogardliwego Szanownego Pana.<
To się nazywa nadinterpretacja albo raczej projekcja psychologiczna, Panie Celecrin.

Internet internetem, sieć siecią, netetykieta netetykietą, ale kultury, Panie Celecrin, a raczej jej braku nic nie przesłoni.

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."

#105
24-08-2013 17:39
 Ocena 1 na 1
XYZPawel (1001 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ulubieni przedstawiciele nowego ateizmu.
W odpowiedzi Artur@R
>>...zamiast pogardliwego Szanownego Pana.<
>To się nazywa nadinterpretacja albo raczej projekcja psychologiczna, Panie Celecrin.
>Internet internetem, sieć siecią, netetykieta netetykietą, ale kultury, Panie Celecrin, a raczej jej braku nic nie przesłoni.

oczywiście, ale to celecrin ma rację, bo KULTURA w sieci nakazuje wręcz (netykieta), żeby się do siebie zwracać per Ty, jak komuś to nie odpowiada to może opuścić sieć, albo stworzyć własną sieć z własnymi zasadami

Pisanie "Wielce Szanowny Pan" w internecie to jawna kpina z drugiej osoby, albo totalna ignorancja.

o wierze w audio: XYZPawel w google.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365