Racjonalista - Strona głównaDo treści
Księża uczą się o pedofilii

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
24-09-2013 13:30Małyska (6054 punktów)Księża uczą się o pedofilii
Ocena 22 na 22
W mediach wrze po aferze polskich księży na Dominikanie. Powiało grozą po relacjach i reportażach o wyczynach abp. Wesołowskiego i ks. Gila. Nawet żaden z hierarchów nie próbuje tłumaczyć obrzydliwych przestępstw swoich urzędników atakiem na kościół.
Teraz kościół próbuje zminimalizować wydźwięk pedofilskich skandali i udaje, że staje w pierwszym szeregu walczących z pedofilią.
"Szkolenie m.in. z zapobiegania nadużyciom seksualnym skierowane zostało do przedstawicieli różnych instytucji i środowisk kościelnych. Czterdziestoosobowa grupa duchownych i świeckich będzie uczestniczyć przez rok w kursie opracowanym przez ekspertów Centrum Ochrony Dzieci Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie".wyborcza.p(*)__jak_walczyc_z_pedofilia.html
Szkolenie w Krakowie rozpoczął sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski bp Wojciech Polak, który podkreślił zaangażowanie kościoła w zapewnieniu dzieciom bezpieczeństwa(!).
Szkolenie to 27 lekcji w ramach sześciu modułów, które zakończy egzamin końcowy, a absolwenci otrzymają certyfikat Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego i Akademii "Ignatianum".
"Kurs ma charakter interdyscyplinarny, jego uczestnicy zapoznają się z zagadnieniami z zakresu teologii, prawa kanonicznego, psychologii, zarządzania sytuacjami kryzysowym, zdobędą nie tylko wiedzę w tym zakresie, ale również umiejętności praktyczne".
To bardzo oryginalne spojrzenie na problem pedofilii w kościele. Księża muszą odbyć specjalne kursy, żeby nie popełniać przestępstw? Do tego potrzebna jest jeszcze teologia i prawo kanoniczne?
Niewątpliwie niezbędna jest znajomość prawa karnego, a i bez tego, nawet najmniej wykształceni wiedzą, że seks z dziećmi to obrzydliwe przestępstwo! Nie trzeba nawet podstawówki!
Co to znaczy, że kurs ma charakter pilotażowy? Pewnie upłyną lata zanim zaprezentowana tam wiedza dotrze do wszystkich księży.
Słowa bp Polaka : "Obrona i prewencja przed nadużyciami seksualnymi dzieci i młodzieży jest i musi być integralną częścią zaangażowania Kościoła", brzmią jak niesmaczny żart. Zamiast mydlenia oczu prewencją, kościół powinien natychmiast ujawnić wszystkie skrywane przypadki przestępstw seksualnych swoich pracowników i zgłosić je prokuraturze.
Póki co kościół uchyla się od konkretnych działań i tworzy iluzję o swoim aktywnym udziale w zwalczaniu pedofilii.
Księża chcą bronić dzieci przed pedofilami? To dzieci trzeba chronić przed nimi!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 Dalej..
#61
08-10-2013 14:52
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Księża uczą się o pedofilii
W odpowiedzi hunbin
> Bardzo bym się zdziwił gdyby nie było takich
> instrukcji w naszym rodzimym KK.

Warto wiedzieć, że Crimen Sollicitationis obowiązywała pospołu wszystkie biskupstwa na świecie, nie tylko polskie.
Tutaj jej tłumaczenie:
www.racjonalista.pl/kk.php/s,676

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#62
08-10-2013 18:20
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Księża uczą się o pedofilii
W odpowiedzi H.Kruger
> on sobie powołanie poczuł i z tego tytułu w okolicy KrK się pokręcił,
> ale gdy molestował to nijak to związku z KrK nie miało.

Co się dziwić? Ostatnio papież Franciszek przypomniał, że Kościół jest święty, ale tworzą go grzeszni ludzie.
Mechanizmów do niwelowania zła w Kościele typu nieuchronność kary nie ma, są tylko czcze napomnienia i moralizatorstwo.

Marzę, żeby ktoś kiedyś zrobił rzetelne i szeroko zakrojone badania z transparentnymi próbkami reprezentatywnymi, jaki w Kościele jest odsetek pedofilów na tle reszty społeczeństwa, oraz jak długi czas upływa od popełnienia czynu zabronionego do skazania i odbycia kary przez sprawcę.

Gdzieś czytałem, że ponoć sam Kościół jest tym zainteresowany.. zatem raczej nic nie stoi na przeszkodzie - alleluja i do przodu!

Swoją drogą bardzo niewielu księży wie, jak w Kościele są wystawiani do wiatru: w USA oraz Irlandii proboszczowie i biskupi ściśle przestrzegali "Crimen sollicitationis".. a na końcu, gdy wybuchły skandale dowiedzili się od Watykanu, że są grzeszni, robili źle bo nic nie ujawnili i sami muszą odpowiedzieć za skandale.

Logika i odpowiedzialność rozumiana po kościelnemu: poczuliście powołanie - dobrze. Wykształcimy was, damy przepisy Prawa Kanonicznego, ale za efekty ich stosowania odpowiadacie wy, nie my.
Ten casus powinien być odtąd nauczany w szkołach podstawowych.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#63
08-10-2013 18:41
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Księża uczą się o pedofilii
> Chyba mam jakąś wypaczoną moralność, gdyż do większości
> tego co polski kler mówi o pedofilii czuję zdecydowane obrzydzenie

Niedługo będzie lansowana teza, że księża bardzo dużo ryzykują - m.in. zdrowiem, możliwością zmiany charakteru, a nawet staniem się pedofilem, gdy głoszą Jezusa na krańcach świata - zwlaszcza w "tamtym klimacie".
Zaiste prawdziwe poświęcenie.
Swoją drogą w naszym klimacie księża pokroju Aleksandra Ogrodnika wciąż trzymają ten sam poziom.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#64
08-10-2013 19:00
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Księża uczą się o pedofilii
W odpowiedzi szarley
> Byłem nauczycielem, czy gdybym na lekcji uderzył ucznia, kto płaciłby
> odszkodowanie? Ja, czy starosta (właściciel szkoły)?

Używasz zbyt prostego i raczej klarownego przykładu dla porównania. Problem w tym, że z pedofilią tak prosto nie jest, analogia słaba. Polecam przeczytać załączony artykuł, ten pan troszku wie na temat pedofilii w Kosciele, nawet na temat samego Kościoła.
[Załącznik]

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#65
08-10-2013 19:15
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Księża uczą się o pedofilii
W odpowiedzi Jan Res
> Dwa lata temu B XVI powiedział, że w USA księża katoliccy popełnili
> "ZALEDWIE 4,5 % TAKICH PRZESTĘPSTW" (..)

Podaj źródło. Bez czytania go przypuszczam, że wyniknęło tu jakieś nieporozumienienie.
To 4.5% to zapewne odsetek księży-pedofilów w grupie wszystkich księży.
Jezuita ks. Prusak kiedyś stwierdził, że liczba duchownych wykorzystujących seksualnie nieletnich wśród wszystkich duchownych wg niego jest mniejsza (2-4%) od liczby przestępców tego typu w innych grupach społecznych, w tym także w zawodach związanych z edukacją czy niesieniem pomocy psychologicznej. W badaniu przeprowadzonym w 1998 r. przez pismo "Education Week" stwierdzono, że w instytucjach edukacji publicznej w USA co tydzień dochodzi do dziewięciu przypadków wykorzystywania seksualnego. "Księża nie są grupą podwyższonego ryzyka, bowiem na podstawie istniejących badań nie da się udowodnić, że prawdopodobieństwo molestowania nieletnich jest wśród księży katolickich wyższe niż w przypadku ogółu mężczyzn czy duchownych innych wyznań".
Ale jeśli masz inne, bardziej jednoznaczne dane - chętnie się z nimi zapoznam.
pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#66
08-10-2013 19:55
 Ocena 4 na 4
Grzegorz (5685 punktów)Odp: Księża uczą się o pedofilii
>Księża chcą bronić dzieci przed pedofilami? To dzieci trzeba chronić przed nimi!

Nie słyszałeś wypowiedzi Michalika? To biednych księży trzeba chronić przed dziećmi rozwiedzionych rodziców, które "mają deficyt miłości i jeszcze w to wciągają drugiego człowieka". No i obawiam się że jego wypowiedź ma dużo większą siłe przebicia - z jednej strony masz kurs pilotażowy na 40 osób, a z drugiej strony oficjalną wypowiedź hierarchy transmitowaną na cały kraj, z której wynika że w obronie swoich podwładnych-pedofilii nie cofnie się nawet przed granicami rozsądku.

#67
09-10-2013 00:02
 Ocena 2 na 2
maceox (6766 punktów)Odp: Księża uczą się o pedofilii
W odpowiedzi Frank Holman
>Trudno przyjąć, aby funkcjonariusz KK dopuszczający się czynu pedofilskiego robił to bez winy bezpośredniej.
Co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości.

>Owszem może się źle wyraziłem z tym ryzykiem itd. ale te szczegółowe dywagacje średnio tu mają do tematu zastosowanie.
Zwierzchnik z art. 430 k.c. oraz pracodawca z art. 120 k.p. odpowiadają właśnie na zasadzie ryzyka, więc trochę jednak mają.

>Co innego słusznie wyjaśniony przez Ciebie zdaje się wcześniej zagadnienie działania w związku z wykonywaniem zadania, a przy okazji.
Tutaj jest pies pogrzebany. Zajrzałem przy okazji trochę do literatury i już tylko przykładowo: pracodawca hydraulika nie odpowiada za dokonaną przez niego kradzież przy okazji dokonywania naprawy w domu poszkodowanego.

>Dla mnie nie ma w żadnej z tych spraw wątpliwości, iż księża wykorzystywali właśnie swoją pracę/zawód/funkcję i bez tego zachowań pedofilskich by nie osiągnęli, tym samym odpowiedzialność "pracodawcy" czyli kościelnych osób prawnych, w których imieniu w danym czasie "posługa" była pełniona jest dla mnie bezdyskusyjna, a sąd powinien tylko ustalać kwotę.
A dla mnie wykorzystanie swej pracy/zawodu/funkcji raczej wskazuje właśnie na "przy okazji", niż na "w związku z wykonywaniem" (jak w przypadku hydraulika).

Moim zdaniem pełnomocnicy poszkodowanych powinni podkreślić co następuje:
1. Kapłan pozostaje kapłanem zawsze. Jednocześnie to kościół wyznacza kapłanom normy moralne do stosowanie przez całe życie, a nie tylko w jakichś wyodrębnionych godzinach, dotyczące na przykład celibatu. Wskazuje to wręcz na absolutne zwierzchnictwo kościoła we wszelkich dziedzinach życia. Wynika to z prawa kanonicznego, które sąd świecki powinien wziąć pod uwagę jako wewnętrzny regulamin organizacji powierzającego czynność z art. 430 k.c.

2. Wstrzemięźliwość seksualna jest szkodliwa dla zdrowia i może prowadzić do wynaturzeń na tle seksualnym, takich jak np. pedofilia - tu konieczne opinie biegłych. Skoro to kościół forsuje celibat, to powinien odpowiadać za jego skutki.

>Niestety, jak mówiłem, jak znam praktykę polskich sądów, księża przyniosą tam kodeksy prawa kanonicznego i na jego podstawie będą wywodzić kiedy ksiądz reprezentuje a kiedy nie reprezentuje itd. a durne sędziny będą tego słuchać jak na kazaniach co niedziele i wierzyć, wierzyć, wierzyć, a potem odrzucać finansowe żądania.
Tak księża będa potrafili wszystko odwrócić do góry nogami, gdyż na tym polega ich praca. Natomiast co się tyczy sędzin, to kiedyś miałem w kancelarii kolegę, który wysnuł taką teorię, że im te łańcuchy z orłami ciążą na szyjach, w związku z czym krew im nie dopływa do mózgu w wystarczających ilościach. Stąd właśnie tyle głupich wyroków.

>Co najmniej, aż do czasu, aż się Sąd Najwyższy nie zlituje nad ofiarami tych s*******nów.
Ja się jednak boję o to "przy okazji" nawet w SN.

Pozdrawiam

#68
09-10-2013 08:46
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)Odp: Księża uczą się o pedofilii
W odpowiedzi Grzegorz
>To biednych księży trzeba chronić przed dziećmi rozwiedzionych rodziców
No to mam wielkie zasługi dla Kościoła. Kościół powinien mi na klęczkach dziękować, że starannie chroniłam księży przed kontaktem z moją córką

worek kości (2937 punktów)Odp: Księża uczą się o pedofilii
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Jedna uwaga: media nie są wybiórcze, tylko opierają się na sensacji.
>Ale Ty pytasz nadal cynicznie "jakiś pomysł skąd ta wybiórczość?".

Jeśli ktoś otwarcie przyznaje, że nagłaśnianie przypadków pedofilii wśród księży (lub cokolwiek innego) podyktowane jest szukaniem sensacji, a nie obiektywnym opisaniem jakiegoś zjawiska, to kto tutaj jest de facto cyniczny? Ktoś, kto godzi się na taki stan rzeczy - tabloidyzację dyskusji na dość poważny temat - czy ktoś, kto wskazuje na rażące dysproporcje w opisie zjawiska?


bembergiem w berg

#70
10-10-2013 12:38
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Księża uczą się o pedofilii
W odpowiedzi worek kości
.
Jedna uwaga: media nie są wybiórcze, tylko opierają się na sensacji.
Nie zgadzam się tu z panem Jackiem, choć sensacja jest chlebem powszechnym popularnych mediów, a bez chleba trudno żyć, to wszystkie media są wybiórcze, a wiele wprost stronniczych. Tyle tylko, iż trzeba tu dodać, że media we współczesnej Polsce są zdominowane stronniczością prokościelną i to bardziej niż w PRL były stronniczością propezetpeerowską.

>Jeśli ktoś otwarcie przyznaje, że nagłaśnianie przypadków pedofilii wśród księży (lub cokolwiek innego) podyktowane jest szukaniem sensacji, a nie obiektywnym opisaniem jakiegoś zjawiska, to kto tutaj jest de facto cyniczny?
Szukaniem sensacji, czy opisywaniem sensacyjnych wydarzeń? Jeżeli ten któremu się się w pełni ufa zawodzi nasze zaufanie, jeżeli ten którego uważa się za bogobojnego moralnego mędrca pieprzy publicznie potworne głupoty,
to jest szukanie sensacji?
Nie, proszę Szanownego Pana, opisanie tego jest zwyczajnym dziennikarskim obowiązkiem.

>Ktoś, kto godzi się na taki stan rzeczy - tabloidyzację dyskusji na dość poważny temat - czy ktoś, kto wskazuje na rażące dysproporcje w opisie zjawiska?
Właśnie! Przed kilkunastoma latami pojawiły się poważne informacje dotyczące nagminności pedofilii wśród kapłanów Kościoła Katolickiego na całym świecie. Wraz z rosnąca ilością tych informacji uwidoczniało się się coraz bardziej powszechnie jak poważny jest to problem i proszę mi podać, gdzie znajdę poważne dyskusje kościelne na ten poważny temat. Powiem więcej, gdzie znajdę poważne wypowiedzi pana "Worka kości" na naszym forum? Matactwa, kłamstwa, hipokryzja, to język Kościoła i nie zatrą tego pojedyncze mądre, empatyczne wypowiedzi ludzi z tego środowiska się wywodzących.

PS. Mam pytanie: Jak Pan sądzi - czy długo jeszcze będzie żył papież Franciszek? Choć ani rewolucjonistą, ani wielkim reformatorem, to on na pewno nie jest. Ot wrócił facet do Ewangelii, a to dla Kościoła szkodliwe jest jak jasna cholera.

Miłego dnia.

@@@
.

#71
10-10-2013 18:30
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Księża uczą się o pedofilii
W odpowiedzi worek kości
O no widzisz worku, chwila odsiadki i znów jesteś wśród nas Bardzo się cieszę.
Po pierwsze nie napisałem, że media szukają sensacji. Chciałbym być dobrze przez Ciebie rozumiany, a już w drugim wersie po cytacie wyżej naginasz moją myśl do "szukania sensacji". Wybacz, ale zakrawa to nieco na manipulację.
Widziałeś Ty choćby jedną rozgłośnię na świecie, która obiektywnie i sucho opisuje zastaną rzeczywistość nie opierając się na emocjach?
Opieranie się na sensacji, korzystanie z jej "paliwa" w programach publicystycznych czy informacyjnych, a szukanie jej na siłę to dwie różne rzeczy. Jeśli się to rozumie, to człowiek, aby wyrobić sobie w miarę obiektywny pogląd będzie korzystał z różnych źródeł informacyjnych wiedząc, że każde z nich jest jakoś tam wybiórcze.
Oczywiście dobrze jest omijać te, które ewidentnie wypaczają obraz.

Myśmy, jako Polacy do prawdziwej i merytorycznej dyskusji o pedofilii jeszcze widać nie dojrzeli, stąd m.in. nagonka na księży, a z drugiej strony fochy jak u ks. Lipki. Rozumiem jednak, że masz jakiś genialny pomysł, aby m.in. "brakiem godzenia się na taki stan rzeczy" czy czymś innym ową "tabloidyzację dyskusji na ten poważny temat" przepędzić precz. Aby obecna dyskusja stała się nagle merytoryczna, a za nią przyszła szybko fala zmian na lepsze.
Jakąś masz receptę? Podzielisz się?

Ja jestem egzystencjalistą. Mnie z tym co jest dobrze, bo wiem, że obecnie lepiej być nie może. Jednak nie za szybko, nie za wolno - ale swoim tempem świat się zmienia. Ty też się zmieniasz pisząc z nami tutaj już od dłuższego czasu. Widać nie może szybciej, choć chciałoby się, jak za dotknięciem czarodziejskiej różczki, aby był w koło nas raj. Teraz. Zaraz. Najlepiej od wczoraj.
Pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

worek kości (2937 punktów)Odp: Księża uczą się o pedofilii
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Opieranie się na sensacji

"Opieranie się na sensacji" czy "szukanie sensacji" - no ok, może oba te sformułowania w warstwie dosłownej kładą nacisk na nieco inny aspekt działalności mediów, ale myślimy raczej o tym samym.

>Myśmy, jako Polacy do prawdziwej i merytorycznej dyskusji o pedofilii jeszcze widać nie dojrzeli
>Jakąś masz receptę? Podzielisz się?

Nie mam już za bardzo ochoty kontynuować wątku pedofilii, i zdaje się, że swego czasu była to broszka prof. Grabowskiej (że tak sobie pozwolę przywołać starego demona).

bembergiem w berg

#73
10-10-2013 20:41
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Księża uczą się o pedofilii
W odpowiedzi worek kości
>>Opieranie się na sensacji
>"Opieranie się na sensacji" czy "szukanie sensacji" - no ok, może oba te sformułowania w warstwie dosłownej
> kładą nacisk na nieco inny aspekt działalności mediów, ale myślimy raczej o tym samym.

Z naciskiem na raczej.

> Nie mam już za bardzo ochoty kontynuować wątku pedofilii, i
> (..) była to broszka prof. Grabowskiej

A tego profesora czytałeś?

[Załącznik]

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#74
12-10-2013 12:28
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Księża uczą się o pedofilii
> proszę mi podać, gdzie znajdę poważne dyskusje kościelne
> na ten poważny temat. (..)Matactwa, kłamstwa, hipokryzja, to
> język Kościoła i nie zatrą tego pojedyncze mądre, empatyczne
> wypowiedzi ludzi z tego środowiska się wywodzących.

Wiem panie Andrzeju że pytanie było retoryczne, ale niestety na razie Pan ich nie znajdzie.
Nasz kler jest obecnie na etapie gigantycznego wypierania powagi sytuacji i raczkujących wyrzutów sumienia. Świat, którego raczej nie lubią.. im po prostu uciekł. Przeczytałem właśnie artykuł - wywiad z wierzącym psychoterapeutą, który leczy ofiary księży-pedofili. Polecam.
wiadomosci(*)om,wid,16067444,wiadomosc.html

Ciarki mnie przeszły, zwłaszcza gdy dodałem do tego konferencję z ks. Lipką i jego słynnym " inne czynności seksualne to kwestia interpretacji".

psychoterapeuta Marek Sułkowski:
Cytat:
(..) Ofiary próbują to zdusić w sobie, czyny których byli ofiarami, które są haniebne. Mówiąc o "innych czynnościach seksualnych", buduje się ogólne pojęcia, aby nie epatować społeczeństwa takimi rzeczami. Sprawca - psychopata i pedofil, który dodatkowo ma poczucie, że za plecami ma swojego hierarchę, który go w najgorszym razie przeniesie do innej parafii, czuje się bezkarny, a w jego chorej psychice powstaje myśl, że w zasadzie jest małym bogiem. Myśli, że wszystko co czyni, ma jakiś głęboki sens. Jednocześnie jego chory, niezaspokojony popęd powoduje, że dopuszcza się rzeczy, które trudno nam sobie wyobrazić, bo w porównaniu z tym co czynili ci księża, kontakty normalnych mężczyzn z kobietami to abecadło. Dlatego to co robili jest haniebne. Zniszczyli tych ludzi maksymalnie.
(..)
Znam wielu ideowych księży, którzy odsłonili mi kuchnię Kościoła, gdy mówiłem im, czym się zajmuję. Tacy księża to ogromna większość w Kościele, jest ich znacznie więcej niż pedofilów. Ci księża też podnieśli głowy. Skłonności seksualne ks. Grzegorza z warszawskiej parafii NMP Matki Pięknej Miłości były znane w środowisku warszawskich duchownych. Przychodzili do arcybiskupa, mówili mu o problemie Grzegorza i nic. Zaraz po wyroku poszedł sobie na plebanię i odprawiał mszę


Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#75
12-10-2013 13:44
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Księża uczą się o pedofilii
W odpowiedzi Jacek Głodzik
.
>>>>proszę mi podać, gdzie znajdę poważne dyskusje kościelne na ten poważny temat. >>>>(..)Matactwa, kłamstwa, hipokryzja, to język Kościoła i nie zatrą tego pojedyncze mądre, empatyczne wypowiedzi ludzi z tego środowiska się wywodzących.
>Wiem panie Andrzeju że pytanie było retoryczne, ale niestety na razie Pan ich nie znajdzie.
>Nasz kler jest obecnie na etapie gigantycznego wypierania powagi sytuacji i raczkujących wyrzutów sumienia. Świat, którego raczej nie lubią.. im po prostu uciekł.
W przywołanym przez Pana artykule psychoterapeuta pan Marek Sułkowski napisał:
- "Podkreślam z całą mocą, że jestem osobą wierzącą, żeby nie zarzucano mi, że walczę z Kościołem jako instytucją, więc dodam, że wychowywałem się w naprawdę katolickim duchu, moja świętej pamięci mama była nawet na prywatnej audiencji u Jana Pawła II. W mojej rodzinie również jest ksiądz. To sprawy prywatne, ale mówiąc to, chcę podkreślić, jak ważna dla ludzi w naszym społeczeństwie jest wiara."

"(...) chciałbym podkreślić istotne moim zdaniem różnice, między księdzem pedofilem, a "cywilem". W przypadku, gdy molestuje osoba nie będąca księdzem, z reguły sprawę ujawnia się wcześniej, ponieważ ofiara nie ma tego "bagażu boskiego", że ten ksiądz jest przecież wysłannikiem Boga i wszystko co robi, jest niejako z imieniem Boga na ustach. Ci księża, w sposób cyniczny, psychopatyczny o tym mówią. W ten czy inny sposób, negatywne rzeczy, które robią, opisują pozytywnymi pojęciami: że jest to "uczenie miłości", że to przyda się młodemu człowiekowi. Używają swojego kapłańskiego autorytetu. To nie są jednostkowe przypadki."

"W ten sposób burzy się dziecku cały system wartości, w którym najważniejszy jest Bóg. Cały czas próbują wierzyć w Boga, że jest to istota najwyższa, która jest wszechmocna i przede wszystkim pozytywna. A oto mają do czynienia z przedstawicielem Kościoła, który jest zaprzeczeniem w ogóle pojęcia Boga, wręcz antychrystem."

"Sprawca - psychopata i pedofil, który dodatkowo ma poczucie, że za plecami ma swojego hierarchę, który go w najgorszym razie przeniesie do innej parafii, czuje się bezkarny, a w jego chorej psychice powstaje myśl, że w zasadzie jest małym bogiem. Myśli, że wszystko co czyni, ma jakiś głęboki sens. Jednocześnie jego chory, niezaspokojony popęd powoduje, że dopuszcza się rzeczy, które trudno nam sobie wyobrazić."


Większość episkopatu polski oraz "zawodowi katolicy" "rżnią głupa" lub "udają Greka" wciskając nam propagandowy kit.
Tak czynią też nasi forumowi fideiści z panem 'Workiem kości' na czele. Ich na normalne rozmowy o faktycznych problemach związanych z wiarą nie stać ani moralnie, ani intelektualnie.

Trollują tu tylko biedaki, licząc, iż kto głupi, to ich propagandę kupi.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

1 2 3 4 5 6 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365