Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
11-10-2013 20:04Polspat (303 punktów)Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno?
Ocena 2 na 2
Mama mnie zapytała dlaczego ateistom przeszkadzają krzyże skorą nie wierzą w Boga i dla nich są to jedynie skrzyżowane patyki.
Jak to wytłumaczycie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..
#46
12-10-2013 21:36
 Ocena 3 na 3
worek kości (2937 punktów)Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Wiesz, że człowiek wykorzystuje do 10% zdolnosci swojego mózgu.

Ponoć jest to mit. Ponoć wykorzystujemy swój mózg optymalnie.

bembergiem w berg

#47
12-10-2013 21:44
 Ocena 2 na 2
pawel_wr (4297 punktów)Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno?
>jedynie skrzyżowane patyki.
>Jak to wytłumaczycie?

Bo religia to bzdura.
Amen.


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.

#48
12-10-2013 21:46
 Ocena 1 na 1
worek kości (2937 punktów)Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Świat poznajemy subiektywnie, ale staramy się to obiektywizować przez poznawanie cudzych doświadfczeń i porównywanie do naszych.

Przejście od tego, co subiektywne, do tego, co obiektywne, to stara filozoficzna zagwozdka. Poczytaj sobie o qualiach:

www.staff.amu.edu.pl/~klawiter/wyklad3-sw-2011.pdf

>Jak dotąd wiadomo, że swiata aspekty są poznawalne we wszystkich miejsach i czasie, a doswiadczenia powtarzalne.

Potrafisz zaproponować eksperyment, który wykaże, że nasze (np. Twoje i moje) doświadczanie świata jest identyczne?

>Natomiast transcendentne źródło prawdy raz jest, raz nie ma, temu ukazuje się w sposób taki, owemu się nie ukazuje, a jeszcze innemu owaki.

Wprowadzasz do dyskusji wątki religijne, a chyba można sobie wyobrazić filozoficzną dyskusję o Bogu, która nie jest konfesyjna?

>> No a skoro zakładamy istnienie świata
>A to z jakiego powodu mamy coś zakładać? Ślepyś? Głuchyś? Nie czujesz? Nie smakujesz?

Zakładamy więc, że nasze zmysły nas nie zwodzą. Już Kartezjusz nad tym medytował.

>> oraz zakładamy możliwość prawdziwego tego świata poznanie
>Owszem, nie tylko zakładamy.

A istnieje dowód, że poznajemy świat w sposób prawdziwy?

>> to czymś konsekwentnym wydaje się także założenie, że
>> istnieje pewna obiektywna prawda, do której - w procesach
>> nauko-twórczych - zmierzamy.
>Istnieje. Ale nic w oderwaniu.

To na jaki nieoderwany sposób taka prawda istnieje - Twoim zdaniem?

A jak chcesz prywatnie wymienić kilka myśli, to zgłoś się na mojego racjonalistycznego maila: lp.pw@icsokkerow Nie chcę brzmieć paranoicznie, ale w końcu oficjalnym faktem jest, że wiadomości prywatne wysyłane przez ten portal są/mogą być podglądane.

bembergiem w berg

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno?
W odpowiedzi worek kości
> Ponoć jest to mit. Ponoć wykorzystujemy swój mózg optymalnie.

Każdy? Ojciec Dyrektor na równi ze Stephenem Hawkingiem i Papieżem Franciszkiem?

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

MajkelSS (2075 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno?
W odpowiedzi worek kości

>Równie dobrze mógłbyś powiedzieć, że nie ma potrzeby mówienia, że świat, taki jak go postrzegamy, istnieje obiektywnie. A jednak zakładamy, że świat istnieje, i że poznajemy go w sposób adekwatny. No a skoro zakładamy istnienie świata, oraz zakładamy możliwość prawdziwego tego świata poznanie, to czymś konsekwentnym wydaje się także założenie, że istnieje pewna obiektywna prawda, do której - w procesach nauko-twórczych - zmierzamy.

Zgadza się, jednak ta obiektywna prawda, postrzegana przez wszystkich jest z racji jej obiektywizmu dokładnie taka sama, więc racjonalnie i odpowiednio dokładnie poznający ją badacze będą ostatecznie widzieć dokładnie to samo.

Ale wszak tu nie o nauki empiryczne chodzi, tylko o jakieś normy współżycia.

>Nie prowokuj mnie do udzielania nielegalnych odpowiedzi!

A jest jakiś fragment regulaminu, który mówi, że to, o co proszę jest nielegalne ?

Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.

worek kości (2937 punktów)Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno?
W odpowiedzi MajkelSS
>obiektywna prawda, postrzegana przez wszystkich jest z racji jej obiektywizmu dokładnie taka sama, więc racjonalnie i odpowiednio dokładnie poznający ją badacze będą ostatecznie widzieć dokładnie to samo.

Jak zwykle w takich sytuacjach pewnym problemem będzie wskazanie, w którym momencie spojrzenie badaczy jest ostatecznie identyczne.

>jest jakiś fragment regulaminu, który mówi, że to, o co proszę jest nielegalne ?

§ 38. Decyzje Moderatora nie mogą być przedmiotem publicznych dyskusji.

bembergiem w berg

worek kości (2937 punktów)Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>> Ponoć jest to mit. Ponoć wykorzystujemy swój mózg optymalnie.
>Każdy? Ojciec Dyrektor na równi ze Stephenem Hawkingiem i Papieżem Franciszkiem?

To uściślę - wykorzystujemy optymalnie na miarę tego konkretnego mózgu możliwości.


bembergiem w berg

#53
12-10-2013 22:11
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno?
W odpowiedzi worek kości
> Potrafisz zaproponować eksperyment, który wykaże, że nasze
> (np. Twoje i moje) doświadczanie świata jest identyczne?

Rzuć klasyczną, dokładnie wykonaną kostką do gry. Po kilkudziesięciu próbach porównajmy ilość trafień dowolnie wybranej przez Ciebie i przeze mnie liczby.
Uważam, że mój wynik będzie zbliżony z Twoim, przy powtórzeniach zmierzajacych do nieskończoności będzie się zbliżał do identycznego.

> Wprowadzasz do dyskusji wątki religijne, a chyba można sobie
> wyobrazić filozoficzną dyskusję o Bogu, która nie jest konfesyjna?

Wyobrazić sobie owszem można. Niestety ja jestem fenomenologiem, lubię stąpiać po ziemi.

> Zakładamy więc, że nasze zmysły nas nie zwodzą. Już Kartezjusz nad tym medytował.

Widzę, że koniecznie chcesz skierować rozmowę w kierunku filozofii. Pytanie, czy w moim przypadku ma to sens.

>>> oraz zakładamy możliwość prawdziwego tego świata poznanie
>>Owszem, nie tylko zakładamy.
>A istnieje dowód, że poznajemy świat w sposób prawdziwy?

A komu potrzebny taki dowód? Pytam najzupełnie serio. Zastanów się głębiej.
Czy potrzebny Ci dowód, skoro widzisz, że dziewczyna do której wzdychasz od paru tygodni nagle zapałała do Ciebie uczuciem?

>>> czymś konsekwentnym wydaje się także założenie, że
>>> istnieje pewna obiektywna prawda, do której - w procesach
>>> nauko-twórczych - zmierzamy.
>> Istnieje. Ale nic w oderwaniu.
> To na jaki nieoderwany sposób taka prawda istnieje - Twoim zdaniem?

Na fizyczny. Możesz tego dotknąć, możesz zmierzyć, mozesz doświadczyć.
W chwili jednak, gdy odchodzisz od fenomenu by stworzyć sobie model, gdy bierzesz zapamiętane wrażenia do laboratorium, symulujesz, omawiasz, ubierasz w liczby, ogłaszasz na sympozium, spierasz się i słyszysz aprobujące oceny innych, lub tylko klakierów - jest on oderwany.

> A jak chcesz prywatnie wymienić kilka myśli, to zgłoś się na
> mojego racjonalistycznego maila: lp.pw@icsokkerow Nie chcę
> brzmieć paranoicznie, ale w końcu oficjalnym faktem jest, że wiadomości
> prywatne wysyłane przez ten portal są/mogą być podglądane.

Też mam konto na tym portalu
Na jaki, nieoderwany sposób prawda o Twoim koncie na Wirtualnej Polsce istnieje - Twoim zdaniem?
pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

MajkelSS (2075 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno?
W odpowiedzi worek kości

>Jak zwykle w takich sytuacjach pewnym problemem będzie wskazanie, w którym momencie spojrzenie badaczy jest ostatecznie identyczne.

W przypadku empirycznych nauk - jak zgodzą się na to samo, albo wyprowadzą jedną interpretację z drugiej, czy też obie z jakiejś trzeciej, starszej, bardziej podstawowej.

>§ 38. Decyzje Moderatora nie mogą być przedmiotem publicznych dyskusji.

Nie wiem, na ile w tym punkcie przez "dyskusje" rozumie się rozmowę, a na ile kwestionowanie. Jak nie chcesz się dzielić, Twoja wola.


Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno?
W odpowiedzi worek kości
> wykorzystujemy optymalnie na miarę tego konkretnego
> mózgu możliwości.

Z tym się zgodzę, zwłaszcza że to bliskie egzystencjalizmowi, który 'wyzanję'.
Choć różnice między aktywnością mózgów ludzkich o b. podobnej budowie istnieją.
Również w wykorzystaniu swoich potencjalnych możliwości.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

worek kości (2937 punktów)Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno?
W odpowiedzi MajkelSS
>Nie wiem, na ile w tym punkcie przez "dyskusje" rozumie się rozmowę, a na ile kwestionowanie. Jak nie chcesz się dzielić, Twoja wola.

Jak pisałem wcześniej Jackowi Głodzikowi - prywatne myśli mogę wymienić mailowo (worekkosci@wp.pl).

bembergiem w berg

#57
12-10-2013 23:38
 Ocena 4 na 4
Agnies (398 punktów)Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno?
To proste bo krzyże kojarzą im się częściej nie z Bogiem tylko z katolickim klerem i jego warcholską reprezentacją w Sejmie III RP.

#58
12-10-2013 23:41
 Ocena 1 na 1
Christos (2696 punktów)Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>> Ponoć jest to mit. Ponoć wykorzystujemy swój mózg optymalnie.
>Każdy? Ojciec Dyrektor na równi ze Stephenem Hawkingiem i Papieżem Franciszkiem?
>
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

Rydzykowi można zarzucić różne rzeczy, ale nie to, że jest idiotą. Gdyby istniała nagroda za cwaniactwo, o. Dyrektor pierwszy zebrałby złote laury. Po zestawieniu wysiłku intelektu do osiągniętego celu, ośmielam się twierdzić, że Rydzyk osiągnął sukces w tym co robi. Pomijając oczywiście motywy jakie mu przyświecają.

#59
13-10-2013 00:08
 Ocena 1 na 1
Christos (2696 punktów)Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno?
>Mama mnie zapytała dlaczego ateistom przeszkadzają krzyże skorą nie wierzą w Boga i dla nich są to
>jedynie skrzyżowane patyki.
>Jak to wytłumaczycie?
Bo takie standardy sobie jako cywilizacja ustanowiliśmy. Skoro w Konstytucji zapisaliśmy, że państwo jest neutralne światopoglądowo, to należy tej zasady przestrzegać. Jeśli nie, to maczuga pod pachę i do jaskini. Tam stosunki społeczne są prostsze.

#60
13-10-2013 07:45
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno?
W odpowiedzi Christos
> Gdyby istniała nagroda za cwaniactwo, o. Dyrektor pierwszy
> zebrałby złote laury.

To prawda Ale mówisz tu raczej o spryciarstwie, które opiera się na instynktach i emocjach, mniej na rzetelnym i mozolnym wykorzystywaniu mózgu np. w próbie rozumienia czegoś, elementarnej uczciwości i odpowiedzialności które są przecież dziełem rozumu.

> Po zestawieniu wysiłku intelektu do osiągniętego celu,
> ośmielam się twierdzić, że Rydzyk osiągnął sukces w tym
> co robi. Pomijając oczywiście motywy jakie mu przyświecają.

Wiesz długo nie mogłem zrozumieć gdzie tkwi jego 'sukces'. W latach 90tych częściej słuchałem tego radia, teraz sporadycznie - choć mam kolegów, którzy robią to pasjami i czasem zdają mi relacje. Gigantyczny populizm, sianie strachu, cenzura, która jest tam nawet większa, niż w PRL. Ksenofobia. Rzecz jasna stonowany nieco, ale wciąż obecny antysemityzm.
Więc, o co tutaj chodzi? Normalny człowiek słuchając 'milutkiego' głosu o. Dyrektora ma odruch wymiotny . Ale te 3 czy 4 miliony wciąż tego radia słucha i treści asymiluje, daje datki i w niczym nie przejmuje się tym, że finanse są nadal mało klarowne.
Jak powiedział p. Andrzej Bogusławski - jest logika i logika katolicka, której nigdy chyba nie zrozumiem
pozdrowienia
PS z tym intelektem trochę przesadziłeś. To tak, jakby mówić że cała Solidarność lat 80tych była wysiłkiem intelektu jednego człowieka: Lecha Wałęsy

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365