Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pozytywne/negatywne skutki chrztu Polski

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
08-11-2013 11:32Peruniec (298 punktów)Pozytywne/negatywne skutki chrztu Polski
Ocena -1 na 3
W innej dyskusji został poruszony ten wątek, niestety umarł śmiercią naturalną, więc chciałby tutaj rozpocząć dyskusję o pozytywnych lub negatywnych aspektach chrztu Polski.
Szczerze według mnie nie da się znaleźć pojedynczego negatywnego aspektu, a za to bardzo dużo pozytywnych.
Żeby się za bardzo nie rozpisywać, to wzmocnienia państwa i zewnętrznie i wewnętrznie.
Wprowadzenie nowych technologii w właściwie każdym aspekcie życia, w tym bardzo ważne pismo.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..
Peruniec (298 punktów)Odp: Pozytywne/negatywne skutki chrztu Polski
W odpowiedzi Asphodelus1
>Tradycyjne politeizmy, były lokalnymi religiami plemion, nie miały aspiracji do zmuszenia innych plemion do ich wiary jako jedynej słusznej. (Tak samo jak japońscy politeiści wyznawcy Shinto nie nawracają cudzoziemców na Shinto bo to jest ich religia- kiedyś plemienna, a teraz narodowa).

Ówcześni Słowianie, których religii nie miała praktycznie filozofii, ani doświadczenia w ''nawracaniu'' nie miała jak być broniona przez Mieszka. Nie miał on wyboru.

Wiesz że to co piszesz to pomieszanie z poplątaniem, bo podkreślasz że religie politeistyczne nie było religiami misyjnymi, co jest prawdą, ale nie ma nic do obrony Mieszka
Religia jeśli była silna i jednolita wzmacniała państwo, religia pogańska po prostu nie mogła tego sprawić, bo w każdej wiosce byli inni bogowie, bożkowie, i co ciekawe w takim związku wieleckim kapłani mieli wysoką pozycję co dodatkowo osłabiało ich państwo.
Szczególnie że sama teza o jakimś strasznym nawracaniu jest bardzo naciągana pełna chrystianizacja ziem polski zakończyła się około XII-XIII wieku, ważny był akt polityczny, porównać to można do wstąpienie do UE.

>jaką czynili rzymscy cesarze głosząc się bogami. Może gdyby tytułował się ''synem Peruna'' coś by osiągnął.
Co by nic nie dało, bo nie było jednego panteonu bóstw, nie było żadnej ujednoliconej religii ani nic, zresztą wystarczy spojrzeć na przykład Rusi, pogaństwo nie sprawdziło się.

>A tak, chrześcijaństwo było dlań wygodne bo zachodziło porównanie: 1 bóg- 1 władca.
Tak, i jest to zaleta.

>Na terenach ruskich i owszem, ale rdzennie litewska Auksztota była pogańska.
A jaki to wielki procent WKL to byli owi Litwini ?

>ale nie dla ludzi niestety...
Co takiego lud stracił ?
Szczególnie porównując zyski ?

#17
08-11-2013 15:54
 Ocena 1 na 1
Peruniec (298 punktów)Odp: Pozytywne/negatywne skutki chrztu Polski
W odpowiedzi mrgonzo
>Fakt że 966 to mozę za wczesnie, ale wiadomo o co chodzi. (widziałem oczami wyobraźni krzyżaków ale to Prusowie i Bałtowie byli nawracani)
Ci Prusowie którzy byli tak agresywni że musiano sprowadzić krzyżaków.
Ale wiadomo to wina chrześcijan

>Miłosierni sąsiedzi chrześcijanie musieliby przyjść i nieść chrześcijaństwo dla dobra napadniętych ups znaczy się nawracanych! Przecież chodzi o ich życie wieczne - tych pogan, więc to dla ich dobra!
Kolejny który myli powód z Casus Belli, podboje były spowodowane ówczesnym systemem społecznym, państwowym itp, religia była tylko dobrym pretekstem.
Szczególnie że gdyby to religia była powodem, to nie powinno być wojen między chrześcijanami, a ups jednak były ciągle.


#18
08-11-2013 15:56
 Ocena-3 na 3
Peruniec (298 punktów)Odp: Pozytywne/negatywne skutki chrztu Polski
W odpowiedzi sabek
>>Wprowadzenie nowych technologii w właściwie każdym aspekcie życia, w tym bardzo ważne pismo.
>Z technologii to różaniec (chyba później) i święcona woda
Mnie czasami zastanawia czy na tym forum przeciętny użytkownik potrafi napisać merytoryczny post .
Chociaż ja rozumiem, że trudno obalić to twierdzenie argumentami, więc trzeba kpić.

Peruniec (298 punktów)Odp: Pozytywne/negatywne skutki chrztu Polski
W odpowiedzi lumbago
Wyrób jest zawsze, czy to jak związek wielecki czy przyjęcie prawosławia.

#20
08-11-2013 16:17
 Ocena 4 na 4
liliac (147340 punktów)Odp: Pozytywne/negatywne skutki chrztu Polski
W odpowiedzi Peruniec
>Wyrób jest zawsze, czy to jak związek wielecki czy przyjęcie prawosławia.

Wyrób, powiadasz?
Ile razy już cię o proszono o większą staranność wypowiedzi?
Miałaś już jednego bana za niechlujność i ignorowanie uwag moderacji. Czy konieczny jest kolejny, dłuższy?


"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" )

#21
08-11-2013 16:31
 0 na 4
Asphodelus1 (887 punktów)Odp: Pozytywne/negatywne skutki chrztu Polski
W odpowiedzi liliac
>>Jeśli nawet powstało parę kościołów w Małopolsce, to i tak tą wiarę przyjęło pewnie paru przedstawicieli z najwyższej warstwy społecznej. Lud pozostawał nieufny dziwnej i antyhumanitarnej w swej naturze religii.

>Bardzo chętnie zapoznam się z opracowaniami na ten temat. Zaproponuj kilka.
Choćby to: lubimyczyt(*)80/poganskie-tajemnice-pomorza
Nawet jeśli postawiono katolicką świątynię i kazano czcić boga chrześcijan to lud od razu nie wyrzekał się dawnej wiary. Wykorzenianie trwało stopniowo, a i tak chrześcijaństwo było dla nich uciążliwe. Przykład? W tych czasach mięsa było mniej niż obecnie, było ono rzadko dostępnym rarytasem, a tu nagle wprowadza się jakieś absurdalne posty. Sama chrystianizacja mas na większą skalę nastąpiła w XIII wieku, ale jeszcze przez następny wiek kapłani tępili w kazaniach daną wiarę. (To pisze w podręczniku akademickim Szczura) Jeszcze polecam Leszek Kolankiewicz Dziady

>To skoro tak ogólnie sobie gawędzimy, to możemy pokonwersować o niezwykle silnym i trwałym państwie politeistycznym, jakim było Tawantinsuyu

Na swoim kontynencie byli potęgą, nie powinno cię dziwić, że zostali podbici przez znacznie bardziej zaawansowanych technologicznie Hiszpanów.

>Zalatuje lekko hipokryzją pochwalanie metod, które na tym forum powszechnie piętnuje się u chrześcijan.

Wówczas takie metody były zwykłymi czynnościami. Dopiero od Oświecenia humanitaryzm zaczął się rozwijać na tyle, by przyjąć współczesna formę akceptowaną przez zachodnią cywilizację.

#22
08-11-2013 17:05
 0 na 4
Asphodelus1 (887 punktów)Odp: Pozytywne/negatywne skutki chrztu Polski
W odpowiedzi Peruniec
>Religia jeśli była silna i jednolita wzmacniała państwo, religia pogańska po prostu nie mogła tego sprawić, bo w każdej wiosce byli inni bogowie, bożkowie, i co ciekawe w takim związku wieleckim kapłani mieli wysoką pozycję co dodatkowo osłabiało ich państwo.

>Szczególnie że sama teza o jakimś strasznym nawracaniu jest bardzo naciągana pełna chrystianizacja ziem polski zakończyła się około XII-XIII wieku, ważny był akt polityczny, porównać to można do wstąpienie do UE.

Żartujesz sobie. Dla tych ludzi była to powolna ale przymusowa zmiana stylu ich zachowań, choćby już wspomniane posty, czy zakazy seksualne. (Thietmar o tym pisze). Nie było tez takie łatwe wykorzenianie tych zwyczajów.

>Co by nic nie dało, bo nie było jednego panteonu bóstw, nie było żadnej ujednoliconej religii ani nic, zresztą wystarczy spojrzeć na przykład Rusi, pogaństwo nie sprawdziło się.

Bóstwa aż tak skrajnie drastycznie się od siebie nie różniły istniały różnice, ale np. między Wieletami a Rusami lecz głównie powiela się to, o czym mówiłem: przebiegłość kapłanów chrześcijańskich, nieliczni, np. Prusowie mądrze postąpili z Wojciechem (patrząc z perspektywy tamtych lat).

>Szczególnie porównując zyski ?
Zyski są dla warstw uprzywilejowanych, czyli najwyżej 10% społeczeństwa.

#23
08-11-2013 17:14
 Ocena 4 na 6
liliac (147340 punktów)Odp: Pozytywne/negatywne skutki chrztu Polski
W odpowiedzi Asphodelus1
>>Bardzo chętnie zapoznam się z opracowaniami na ten temat. Zaproponuj kilka.
>Choćby to: lubimyczyt(*)80/poganskie-tajemnice-pomorza

Powiązany tematycznie zbiór legend i opowiadań? Wiesz, naprawdę wolałabym jakieś opracowania historyczne. I - z całym szacunkiem dla pana Mechły - rozumiem, że może być świetnym przewodnikiem i krajoznawcą, rozumiem, że ukończenie szkoły rolniczej nie musi kolidować z posiadaniem obszernej wiedzy historycznej, ale jednak prosiłabym o coś bardziej fachowego.

>Nawet jeśli postawiono katolicką świątynię i kazano czcić boga chrześcijan to lud od razu nie wyrzekał się dawnej wiary. Wykorzenianie trwało stopniowo, a i tak chrześcijaństwo było dla nich uciążliwe.

Przepraszam cię bardzo, ale dotąd nie ustaliliśmy jeszcze dla jakiego odsetka i w których częściach kraju to narzucanie było rzeczywiście uciążliwym narzucaniem na omawianym etapie historycznym. Nie ulega wątpliwości, że dla części, owszem, było i to nawet bardzo uciążliwym. Pytanie dla jakiej części na przykład narzucanie na etapie "chrztu" było raczej narzucaniem innego niż wcześniej odłamu chrześcijaństwa niż narzucaniem chrześcijaństwa w zamian za pogaństwo. Ot, takie luźne dywagacje.

>Jeszcze polecam Leszek Kolankiewicz Dziady>

Szatańskie wersety teatrologii? Ojej, naprawdę?
Ja je nawet mam gdzieś w kolejce do przeczytania Ale my przecież nie o tym.
Myślę, że się nie zrozumieliśmy - nie musisz mnie uświadamiać w kwestii tego, że poganie podówczas istnieli, nie musisz mi tłumaczyć, że mieli obrzędy i jakie, nie musisz klarować, że obrządki pogańskie przetrwały jeszcze przez stulecia w kulturze ludowej, bo ja to doskonale wiem. Przecież mówię o czym innym.
Rozumiem, że wszelkie rozważania, które ci nie pasują do ideolo, należy natychmiast zaatakować i zwalczyć, jednak warto się zastanowić niekiedy, co adwersarz miał na myśli.

>To skoro tak ogólnie sobie gawędzimy, to możemy pokonwersować o niezwykle silnym i trwałym państwie politeistycznym, jakim było Tawantinsuyu
>Na swoim kontynencie byli potęgą, nie powinno cię dziwić, że zostali podbici przez znacznie bardziej zaawansowanych technologicznie Hiszpanów.

Czy ty aby na pewno zrozumiałeś, co napisałam? Ja nie dziwię się tu niczemu, mnie tylko intryguje twoje nie do końca powiązane z tematem bieganie po najrozmaitszych epokach i okresach geograficznych. W końcu tematem wątku nie jest potencjał rozwojowy państw politeistycznych, a ty Wielkie Księstwo Litewskie przywołałeś w nieco jakby innym niż linia tematu kontekście. To ironia była - wybacz, buźki nie dodałam, niektórym - widać - trzeba.

>>Zalatuje lekko hipokryzją pochwalanie metod, które na tym forum powszechnie piętnuje się u chrześcijan.
>Wówczas takie metody były zwykłymi czynnościami.

W XVI wieku? Nie, nie były. A i chrześcijaństwo różnymi metodami w różnych miejscach wprowadzano.

Edit:
Minusy, oczywiście, odwetowe, skoro tak chcesz się bawić.

"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" )

#24
08-11-2013 19:37
 Ocena 2 na 2
Frank Holman (5897 punktów)Odp: Pozytywne/negatywne skutki chrztu Polski
>W innej dyskusji został poruszony ten wątek, niestety umarł śmiercią naturalną, więc chciałby tutaj
>rozpocząć dyskusję o pozytywnych lub negatywnych aspektach chrztu Polski.
>Szczerze według mnie nie da się znaleźć pojedynczego negatywnego aspektu, a za to bardzo dużo
>pozytywnych.
>Żeby się za bardzo nie rozpisywać, to wzmocnienia państwa i zewnętrznie i wewnętrznie.
>Wprowadzenie nowych technologii w właściwie każdym aspekcie życia, w tym bardzo ważne pismo.
Jaki chrzest Polski masz na myśli. Ten co to nikt nie wie, gdzie, kiedy, ani jak się niby odbył?
Cytat:
Współcześnie zupełnie bezpodstawnie przyjmuje się jakoby w 966r Mieszko przyjął chrzest od strony Czechów co jest zupełnie niemożliwe. Przyjęcie Chrztu przez Mieszka nie miało by żadnego sensu, zagroziło by jego władzy i zraziło wszystkich sąsiadów, którzy w owym czasie byli poganami.
Sam Bolesław Okrutny ze strony, którego miałby rzekomo Mieszko przyjąć chrzest w istocie był poganinem. Był on synem Drahomiry, która po śmierci męża w 921 roku, wspierana przez niego przywróciła w Czechach pogaństwo zniszczyła kościoły oraz wygnała duchowieństwo chrześcijańskie. Pod wpływem najazdu władców niemieckich zaniepokojonych o swoje wpływy w osobach Arnulfa, księcia Bawarii oraz króla Henryka I. Drahomira wraz z Boleslawem ostatecznie została zmuszona oddać władzę prawowitemu następcy tronu - 13-letniemu wówczas Wacławowi. Którego następnie na polecenie Bolesława zamordowano w 935 roku w wyniku czego Bolesław objął tron.
Gdyby Mieszko przyjął chrzest było by to wiekopomne wydarzenie i zostało by to uwiecznione w kronikach czeskich jak i niemieckich, oraz w samym Rzymie tymczasem żaden z kronikarzy o tym nie wspomina. Dopiero pół wieku później w kronice Thietmara słynącego z nienawiści do Mieszka jak i Boleslawa oraz przekręcania faktów na ich niekorzyść spotykamy pierwszą wzmiankę o rzekomym chrzcie, który miał nastąpić za sprawą chytrości Dobrawki, która przez trzy lata łamała posty udając pogankę by dal jej Mieszko posłuch i przestał być wrogiem chrześcijan i w końcu przekonała męża Przeczą takiej żarliwości religijnej Dobrawki źródła czeskie opisując ją bardzo niepochlebnie Bruno z Kwerfurtu arcybiskup, święty i misjonarz na ziemiach Polskich współczesny Tietmarowi nie potwierdza tej historyjki, mimo iż lubością rozpisywał się o nawróceniach. Przeczy również temu brak kanonizacji Mieszka, która w takich przypadkach była żelazną zasadą tak więc fakt iż Mieszko do końca został poganinem nie budzi wątpliwości i było to oczywiste dla wszystkich nawet w o wiele późniejszych czasach o czym świadczy epitafium Chrobrego.
Co do tego iż Thietmar przepełniony nienawiścią do Mieszka oraz fanatyzmem religijnym zawsze mniej lub bardziej rozmijał się z prawdą pisząc o nim nie budzi wątpliwości żadnego historyka, dlaczego jednak kłamał w tej sprawie? Otóż chrzest Mieszka byłby bardzo na rękę kościołowi niemieckiemu uwiarygodniając różne fałszerstwa, których ten się dopuszczał aby wykazać jakieś prawa do ziem na wschodzie i był to jedyny powód kłamstwa Thietmara dokonanego dla dobra kościoła co oczywiście nie przeszkadzało mu później pisać, że dzięki Odzie, która przybyła do Polski powiększył się zastęp wyznawców Chrystusa ani nazywać Bolesława półpoganinem przez wzgląd na zatwardziałość w pogaństwie Mieszka Biorąc jednak nawet za dobrą monetę oczywiste kłamstwa Thietmara rzekomy chrzest i tak należało by przesunąć na minimum 969 W rzeczywistości oficjalny "chrzest Polski" czyli początek chrystianizacji miał miejsce w 999r za sprawą Bolesława Chrobrego i wynikał on z przyczyn politycznych by Bolesław mógł przyjąć godność cesarską stając się "Cesarzem całego chrześcijaństwa", co nastąpiło na zjeździe gnieźnieńskim kiedy Otton III przekazał mu insygnia cesarskie co potwierdził w Akwizgranie przekazując mu tron Karola Wielkiego.
dragontn.blog.pl/2013/04/25/mieszko-i-ostatni-poganski-cesarz-polnocy/
Czy pytasz ogólnie o zaprowadzenie, siłą typowego podboju międzyplemiennego, chrześcijaństwa na tych terenach w okresie tworzenia się na nich wczesnośredniowiecznej (tzw. postbarbażyńskiej) państwowości, mniej więcej w XI-XII wieku.? Wcześniejsze próby katolickiej indoktrynacji tych terenów zaskutkowały jedynie powszechnym buntem społecznym, którego ranga ludowego oporu jest powszechnie poniżana, nazywając ją "pogańską reakcją". Dopiero od czasu krwawego stłumienia tego oporu społecznego, podczas najazdu na część terenów obcych plemion i z pomocą obcych wojsk za innych terenach, można mówić o "zaprowadzeniu chrześcijaństwa" w tej części świata. Trudno tu rozważać pozytywy i negatywy, gdy żadna alternatywna rzeczywistość raczej nie mogła się wydarzyć.
PS. Nawet pobieżna lektura fragmentów wikipedii ukazuje ilość bzdur powszechnie podawanych jako "polska historia". Przykład: w połowie X wieku mamy pierwsze informacje o tworzeniu się państwowości Mieszka I, nie mamy żadnych danych o ewentualnych wcześniejszych władcach w powszechnym rozumieniu tego słowa. Ot ludy sobie żyją wolne, są osady, grody, plemiona. Mijają ledwo 2 pokolenia, czyli jeszcze żyją najstarsi co pamiętają i
Cytat:
W latach 40. XI wieku książę Kazimierz powrócił do Polski, ... Z pomocą rycerstwa niemieckiego i ruskiego, książę przywrócił spokój w ogarniętym anarchią kraju.
Jakim kraju (istniejącym w X-XI wieku od ledwo 80 lat ??), jaką anarchią (normalnie ludzie cały czas chcieli żyć jak dotąd), jaki spokój (po prostu obcy lepiej uzbrojeni najeźdźcy zaprowadzili nowe porządki - z silnym władcą otoczonym przez biskupów, tj. agentów papieża, z misją i gotowością przysłania kolejnych obcych interwencji w razie potrzeby).

#25
08-11-2013 20:28
 Ocena-2 na 2
Peruniec (298 punktów)Odp: Pozytywne/negatywne skutki chrztu Polski
W odpowiedzi Asphodelus1
>Żartujesz sobie. Dla tych ludzi była to powolna ale przymusowa zmiana stylu ich zachowań, choćby już wspomniane posty, czy zakazy seksualne. (Thietmar o tym pisze). Nie było tez takie łatwe wykorzenianie tych zwyczajów.

Tylko że przymus w takiej czy innej formie występował ciągle w tamtych czasach, i o ile przymusowa zmiana zachowań jest zła, to jednak służyła większemu dobru, bo jednak stabilność polityczna jest bardzo pożądanym efektem.
Zresztą dwie rzeczy, część ludzi przechodziła na chrześcijaństwo z własnej woli, bo jednak jest one dobre w nawracaniu.
A po drugiej nie rozumiem dlaczego tak w tym wątku wszyscy piszą jakby chrześcijaństwo było gorsze od pogaństwa, mimo że jedno i drugie to po prostu zbiór zabobonów, przesądów itp.

>Bóstwa aż tak skrajnie drastycznie się od siebie nie różniły istniały różnice, ale np. między Wieletami a Rusami
Po pierwsze to nic właściwie nie wiadomo o słowiańskich bóstwach, a jedyne co wiadomo, to z analogi, i tak różniły się bóstwa, imionami, przedstawieniami atrybutami, obrzędami itp, więc nie dało by się wprowadzić jednolitej religii w całym kraju.

>lecz głównie powiela się to, o czym mówiłem: przebiegłość kapłanów chrześcijańskich
Czyli co dokładnie masz na myśli ?

>nieliczni, np. Prusowie mądrze postąpili z Wojciechem (patrząc z perspektywy tamtych lat).
Ja tam nic mądrego w tym nie widzę.

>Zyski są dla warstw uprzywilejowanych, czyli najwyżej 10% społeczeństwa.
Wzmocnienia państwa, które skutkowało spokojem wewnętrznym.
Czy chociażby takie prozaiczne jak lepsze sposoby uprawy, które przywieźli którzyś zakonnicy.


#26
08-11-2013 20:36
 0 na 2
Peruniec (298 punktów)Odp: Pozytywne/negatywne skutki chrztu Polski
W odpowiedzi Frank Holman
A czy można by prosić coś lepszego nie sensacyjny blog, anonimowej osoby ?
Bo to są po prostu jakieś dziwne dywagacje, oparte na czym ?
Bo w tekście nie ma nic o źródłach bibliografii itp.

A ja przeglądając tekst znalazłem parę wyraźnie rażących błędów.
Przykład
Tak więc w 908 r kiedy to Polska z Węgrami zniszczyła księstwo Morawskie
Jaka Polska ?, skoro nazwa ta jest dużo późniejsza, a przy okazji żadni polanie/Polacy nie mieli nic wspólnego ze zniszczeniem Rzeszy (nie księstwa) Morawskiej.

#27
08-11-2013 20:59
 Ocena 1 na 1
mrgonzo (633 punktów)Odp: Pozytywne/negatywne skutki chrztu Polski
W odpowiedzi Peruniec
dla jednych pretekst i narzędzie do prowadzenia polityki
dla większości wykonujących wierzących dosłowne

Dla ludu religia jest prawdą, dla mędrców fałszem, a dla władców jest po prostu użyteczna. Seneka

#28
08-11-2013 21:03
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)Odp: Pozytywne/negatywne skutki chrztu Polski
W odpowiedzi Meretseger
>Chodzi o pozytywne/negatywne aspekty 1000 lat temu, w momencie przyjmowania, czy teraz?

Sprawa wydaje się prosta: klecha zrobił swoje, klecha może odejść.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#29
08-11-2013 21:07
 Ocena 2 na 2
Frank Holman (5897 punktów)Odp: Pozytywne/negatywne skutki chrztu Polski
W odpowiedzi Peruniec
>A czy można by prosić coś lepszego nie sensacyjny blog, anonimowej osoby ?

Prosić zawsze możesz. Najlepiej o poważne historyczne badania podważające oficjalną katolicką wersję prawdy o początkach tego kraju. Nie były one możliwe nawet w siermiężnym PRLu, ale kto wie - może teraz na Twe prośby stanie się...
Ja na razie zastanawiam się w którą z podwersji Ty wierzysz: że w X wieku "leśny dzikus" Mieszko I doznał w nocy jezusowo-boskiego objawienia i obudził się pragnąc wygnać swoje kobiety i komunię świętą przyjąć, czy w wersje, że w X wieku "leśny dzikus" miał wizję Wielkiej Cywilizowanej Rzeczpospolitej Katolickiej i postanowił ochrzcić swój pogański kraj, aby tę potęgę wdrożyć.

#30
08-11-2013 21:25
 Ocena-3 na 3
Peruniec (298 punktów)Odp: Pozytywne/negatywne skutki chrztu Polski
W odpowiedzi mrgonzo
>dla jednych pretekst i narzędzie do prowadzenia polityki
>dla większości wykonujących wierzących dosłowne
Ehh, i co do rzeczy że dla wierzących to prawda ? bo jest to absurdalny argument.
Religia jest w takim samym stopniu winna średniowiecznym wojnom, jak demokracja amerykańskim .

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365