 |
Naukowe dowody na istnienie Boga. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-12-2013 21:49 | Henryk Krzeminski (-20 punktów) | Naukowe dowody na istnienie Boga.
-9 na 9 | Potraktuję mój wpis w wielkim skrócie.28 lat temu pojawiła się naukowa i niepodważalna metoda na udowodnienie istnienia Boga w Trójcy Jedynego.To ,że ani KK ,ani ateiści i marksiści zgodnie nie chcą z niej skorzystać do dnia dzisiejszego jest innym problemem.Faktem pozostaje ,że nauka dysponuje taką możliwością.Ciekawy jestem jak zareagują na to potwierdzenie osoby niewierzące.Będą postrzegani przez ogół jak te, które jeszcze dzisiaj wierzą , iż Ziemia jest płaska
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 Dalej..#16 3 na 3 | Barbiel (1106 punktów) | Odp: Naukowe dowody na istnienie Boga. | > >Metoda ta ...>Metoda ta leży i kwiczy, dopóki nie wyjaśnisz co udowadniasz- co to jest "Bóg"? Operujesz tylko pustym słowem- całkowicie bez znaczenia i nielogicznym.Oj, czepiasz się, przecież wyjaśnił. Chodzi o takie coś, w co wierzy Kościół Katolicki, konkretnie Trójca + przemieniony opłatek. |
#17 9 na 9 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Naukowe dowody na istnienie Boga. | . > Potraktuję mój wpis w wielkim skrócie.28 lat temu pojawiła się naukowa i niepodważalna metoda na udowodnienie istnienia Boga w Trójcy Jedynego.To ,że ani KK ,ani ateiści i marksiści zgodnie nie chcą z niej skorzystać do dnia dzisiejszego jest innym problemem.Faktem pozostaje ,że nauka dysponuje taką możliwością.Ciekawy jestem jak zareagują na to potwierdzenie osoby niewierzące.Będą postrzegani przez ogół jak te, które jeszcze dzisiaj wierzą , iż Ziemia jest płaskaCzy nie mógłby Pan dokonać takiego cudu i zacząć pisać po polsku? "Traktat o naukowych i niepodważalnych dowodach na istnienie Boga w Trójcy Jedynego" powinien zostać poddany weryfikacji przez odpowiednich specjalistów, a o ile wiem nie mamy na naszym forum takich. Pocieszę więc tylko Pana, iż nie jest Pan sam. Ma Pan w kraju mocno utytułowanego kolegę: www.racjonalista.pl/forum.php/s,388348#w388696www.racjonalista.pl/forum.php/s,71603#w71891www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,589214#w589468Więcej na ten temat naukowych dowodów istnienia/nieistnienia Boga można znaleźć tu: www.racjon(*)m.php/s,526327/z,0/d,9#w527207Tu zainteresowani znajdą zaś całe "Zestawienie dowodów naukowych, że Bóg faktycznie istnieje" Wystarczy tylko uwierzyć, a dalej idzie jak z płatka i człowiek natychmiast przestaje być marksistą ateistą. @@@ . |
#18 2 na 2 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) | Odp: Naukowe dowody na istnienie Boga. |
> Metoda ta jest opisana na blogu:teologiawnauce.blogspot.com> Nie mogę przedrukować bloga na ten portal,ze względu na regulamin jaki tu jest zastosowany.Jest ona w obecnych czasach powszechnie stosowana.Wnioskowanie na temat Jezusa z relikwii wymaga jeszcze udowodnienia, że te relikwie rzeczywiście są po Jezusie. Bez tego tak właściwie nie wiadomo co udowadniasz. Poza tym, całym rozumowaniem można sobie co najwyżej tyłek podetrzeć.
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie. |
#19 2 na 2 | Paul Figura (1368 punktów) | Odp: Naukowe dowody na istnienie Boga. |
> Tu zainteresowani znajdą zaś całe "Zestawienie dowodów naukowych, że Bóg faktycznie istnieje"Spuszcze zasłone milczenia nad poniższym cytatem.  Jak Bóg stworzył człowieka: Cytat: Człowieka Bóg stworzył w ostatniej (szóstej) fazie tworzenia świata fizycznego. Wszakże aby go stworzyć, najpierw Bóg musiał zgromadzić odpowiedni zasób doświadczeń, czyli wykonać nieskończoną liczbę eksperymentów empirycznych. Stworzenia człowieka Bóg dokonał na nieistniejącej już obecnie planecie zwanej "Terra", zlokalizowanej w układzie Wega z gwiazdozbioru "Lutni". Potem Bóg zniszczył ową planetę aby nie odbierać ludziom wolnej woli i pozwlać im dowolnie spekulować o swoim pochodzeniu. Zniszczenia owej planety "Terra" Bóg dokonał jednak już po tym jak ludzkość zdołała się rozprzestrzenić po wszechświecie, przenosząc ze sobą na inne planety również i wszelkie rośliny oraz zwierzęta jakie Bóg wcześniej stworzył na Terra. Wszystkie istoty rozumne obecnego wszechświata są dzisiaj potomkami tamtych pierwszych ludzi stworzonych przez Boga na planecie Terra.  |
#20 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Naukowe dowody na istnienie Boga. | . > >>>Tu zainteresowani znajdą zaś całe "Zestawienie dowodów naukowych, że Bóg faktycznie istnieje"> Spuszcze zasłone milczenia nad poniższym cytatem.Gdy będziemy spuszczać zasłonę milczenia nad głupotą, to głupota nas zdominuje. Moim zdaniem należy ją wykazywać i wprost wyśmiewać: "Wprowadzenie" Ironia i sarkazm. Jeśli oczekujesz, że pisząc o tych tematach będziemy śmiertelnie poważni, zawiedziesz się. Owszem, często nasz styl jest niezwykle poważny, książkowy lub naukowy, bez cienia uśmieszku na ustach. Jednakże jest to zmieszane z mniej pompatycznymi ujęciami. "Propagowanie racjonalizmu oznacza nie tylko suchy język naukowych monografii (mało zazwyczaj perswazyjnych czy prelekcji, czy też wreszcie jedynie wyrabianie logicznego myślenia w świadomości społecznej. Oznacza ono także sięgnięcie po oręż lekkości i humoru, ironii i drwiny, jako nader groźnych narzędzi do walki z przesądem, nonsensem i bzdurą. Oznacza więc sięgnięcie do świetnych wzorów oświeceniowych pamfletów, tak skutecznie i nieubłaganie, a przy tym wszystkim w tak lekkiej formie, tropiących relikty mentalności pierwotno-irracjonalnej we współczesnych im społeczeństwach" (Zygmunt Poniatowski). Sam Mistrz imię którego nosi Racjonalista, daje nam wytyczne, które ujął w credo Tadeusz Żeleński-Boy: "Igrać z najbardziej uświęconymi pojęciami, z najbardziej czcigodnymi uczuciami, próbować ich siły i szczerości, rozkładać je odczynnikiem śmiechu, prowokować obłudne oburzenia, demaskujące dyskusje, wpuszczać powietrze, ośmielać do myślenia, iżby pośród walących się bałwanów zostało to, co naprawdę jest szanowane - oto zadanie, które chciałbym spełniać wedle sił moich". Oczywiście argumenty nasze są jak najbardziej poważne i jak najmniej śmieszne. Tego jednak umysłom bystrym tłumaczyć nie potrzeba.Pozdrawiam. @@@ . |
#21 5 na 5 | setarkos (10757 punktów) | Odp: Naukowe dowody na istnienie Boga. | > pojawiła się naukowa i niepodważalna metoda na udowodnienie istnienia Boga w Trójcy Jedynego. Skoro tak, to na wiarę nie ma już miejsca. Brahma, Wisznu i Śiwa są faktem naukowym i powinno się o tym nauczać co najmniej od przedszkola (a kościoły oparte na wierze rozgonić na cztery wiatry).
|
#22 4 na 4 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Naukowe dowody na istnienie Boga. |
> Hydra jest wieczna, ale w 1/3 istnieje od 2013 lat.No nie całkiem tak. W mitologii katolickiej Bóg od zawsze cierpi na roztrojenie jaźni, zatem Jezus jako współistotny Ojcu też istnieje od zawsze. Tymczasowe bywają jedynie ziemskie awatary poszczególnych Osób Boskich: a to krzaczek gorejący, a to ptaszek latający, a to Mesjasz cudujący etc.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#23 3 na 3 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Naukowe dowody na istnienie Boga. | >To ,że ani KK ,ani ateiści i marksiści zgodnie nie chcą z niej skorzystać do dnia dzisiejszego jest innym problemem. Może wyjaśnisz, o Wielki Nauczycielu, jakiż to ulągł się w Twojej biednej głowie spisek sprzęgający interesy KK, ateistów i marksistów w omijaniu Prawdy o Bogu?
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
| Marek Matejewski (3695 punktów) | Odp: Naukowe dowody na istnienie Boga. | No niech będzie. W mitologii od niepamiętnych czasów. W doktrynie od soboru konstantynopolitańskiego z 381 r. Mimo tego spróbuję bronić mojej wersji dotyczącej daty powstania 1/3 części hydry (zwanej Synem Bożym). Fragment z Wikipedii: Cytat:W nauce okresu przednicejskiego i nicejskiego, wyrażonej w nicejskim wyznaniu wiary, trójosobowy, trójjedyny Bóg objawia się człowiekowi jako Ojciec, Syn Boży i Duch Święty, jednak każda z tych osób jest tym samym, jednym Bogiem. Bóg jest wszechmocny, wieczny i nieskończony. Poszczególne Osoby są tożsame co do natury i substancji (są jednym i tym samym Bogiem), ale są oddzielnymi osobami, hipostazami, różniącymi się pochodzeniem i wzajemnymi relacjami: Bóg Ojciec nie pochodzi od nikogo, Syn Boży został zrodzony (a nie stworzony) przez Ojca, Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna (katolicyzm, protestantyzm) lub tylko od Ojca przez Syna (prawosławie); różnica między tymi dwoma wyznaniami opisana jest w dyskusji nad słowem filioque, dodanym do wyznania nicejsko-konstantynopolitańskiego. Jak widać w załączonym bełkocie Syn Boży został zrodzony - a do tego baby trzeba jeśli dobrze rozumiem. No chyba, że Bóg Ojciec jest kobietą... Tego przecież chyba wykluczyć się nie da. Inna kwestia, która spędza sen z powiek, to jak wygląda taki niematerialny poród? Jest jeszcze osoba Ducha Świętego, który pochodzi od Ojca i Syna. Tu przynajmniej nie ma nic o narodzinach. Jednak muszę przez to zmodyfikować moją teorię - wychodzi, że nie 2/3 ale tylko 1/3 hydry istniała od zawsze. |
#25 -3 na 3 | Henryk Krzeminski (-20 punktów) | Odp: Naukowe dowody na istnienie Boga. | > >To ,że ani KK ,ani ateiści i marksiści zgodnie nie chcą z niej skorzystać do dnia dzisiejszego jest innym problemem.> Może wyjaśnisz, o Wielki Nauczycielu, jakiż to ulągł się w Twojej biednej głowie spisek sprzęgający interesy KK, ateistów i marksistów w omijaniu Prawdy o Bogu?> Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.Drodzy blogowicze,to że ja zakończyłem edukację biologii na szkole podstawowej jest niezaprzeczalną prawdą.Dla podniesienia Waszego dobrego samopoczucia dodam jeszcze ,że nigdy za nią nie przepadałem.Wynikało to z faktu ,iż uważałem przedmiot za zbyt mało logiczny,akurat dla kujonów.Później już nigdy nad tym się nie zastanawiałem.Pomysł nad wykorzystaniem genetyki do badania Cudów Eucharystycznych i innych ,przyszedł mi do głowy nie tak dawno.Nikt z was nie może zaprzeczyć,że jest dobry .Pozwoli wyeliminować wszystkie fałszerstwa, o które wiele osób o ateistycznych i naukowych poglądach jest przekonanych.Proponuję ,aby zaniechać drwin i przejść do merytorycznych działań.Temat nie jest wcale bezsensowny,lecz nasze przyzwyczajenia nie są łatwe do zmienienia.Jestem przekonany,że gdyby z taką propozycją wystąpił ktoś o ustalonej pośród Was pozycji opowiedzielibyście się za nią z ogromnym aplauzem.Dożyliśmy jednak takich czasów ,że autorytety są znani z tego ,że są znani.Ktoś musi kontynuować dzieło wolnej myśli.Jest ona przecież niezależna od światopoglądy i pozycji w świecie.Jest to cecha ludzi wolnego ducha ,nie niewolnika duchowego. |
#26 4 na 4 | szarley (54906 punktów) | Odp: Naukowe dowody na istnienie Boga. | > Pomysł nad wykorzystaniem genetyki do badania Cudów Eucharystycznych i innych ,przyszedł mi do głowy nie tak dawno.Nikt z was nie może zaprzeczyć,że jest dobry.Otóż zaprzeczam. Aby udowodnić jakikolwiek "cud eucharystyczny", należałoby dysponować DNA Jezusa. Takim "dokumentem genetycznym" nikt nie dysponuje, za wyjątkiem wierzących w oryginalność całunu turyńskiego (którego autentyczności żaden chrześcijański kościół nie uznaje za dogmat) oraz zwolenników legendy, że Jezus pozostawił potomstwo w osobach szlachty langwedockiej. Wiara nie na tym polega, abyś szukał naukowych dowodów "Powiedział mu Jezus: Iżeś mię ujrzał, Thomaszu, uwierzyłeś: błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli." (J.20.29) > Proponuję ,aby zaniechać drwin i przejść do merytorycznych działań.Więc zaniechaj. Ja wierzę w Zmatwychwstanie Jezusa, jeśli Tobie trzeba dowodów, albo zostań ateistą, albo módl się o silniejszą wiarę, a w żadnym wypadku innym dupy nie męcz swoimi wypocinami. |
#27 2 na 2 | Frank Holman (5897 punktów) | Odp: Naukowe dowody na istnienie Boga. | A mnie bardziej interesuje, jak religianci potrafią usprawiedliwiać ludobójstwa swojego urojonego boga > Cytat: ... Bóg zniszczył ową planetę ... Zniszczenia owej planety "Terra" Bóg dokonał jednak już po tym jak ludzkość zdołała się rozprzestrzenić po wszechświecie..... Nie potrzeba, aby ludzie się wynieśli z planety, skoro - mimo śmierci co najmniej kilku miliardów mieszkańców planety - nie wyginęła cała rasa ludzka, jest zajebiście. |
#28 2 na 2 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Naukowe dowody na istnienie Boga. | > No niech będzie.> W mitologii od niepamiętnych czasów.> W doktrynie od soboru konstantynopolitańskiego z 381 r.Chyba nie do końca zrozumieliśmy się w detalach - ja mówię o mitologii katolickiej funkcjonującej w obecnej postaci - postaci ukształtowanej także na soborze w 381 roku. > Jak widać w załączonym bełkocie Syn Boży został zrodzony - a do tego baby trzeba jeśli dobrze rozumiem."Zrodzony, a nie stworzony" - przecisnął się owszem przez drogi rodne Maryjki, ale nie powstał wtedy, bo istniał od zawsze (Logos). Toż to sam odwieczny Bóg przybrał postać człowieka dla celów zbawienia. I zrobiło się jeszcze śmieszniej, bo jeden co do natury Bóg funkcjonował w trzech osobach, a nagle jedna z tych osób funkcjonowała w dwóch naturach: Boskiej i ludzkiej > jak wygląda taki niematerialny poród?Poród był wyłącznie materialny. > Jest jeszcze osoba Ducha Świętego, który pochodzi od Ojca i Syna. Tu przynajmniej nie ma nic o narodzinach. Jednak muszę przez to zmodyfikować moją teorię - wychodzi, że nie 2/3 ale tylko 1/3 hydry istniała od zawsze.Ciągle nie, a mieści się to w podstawowym równaniu/nierówności trynitaryzmu gdzie Bóg = Ojciec, Bóg = Syn, Bóg = Duch, a Ojciec=/= Syn =/= Duch Pełno pociesznego bełkotu na ten temat jest w Katechizmie KK praktycznie na samym początku w rozdziale "wierzę w Boga"
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#29 1 na 1 | Frank Holman (5897 punktów) | Odp: Naukowe dowody na istnienie Boga. | > "Zrodzony, a nie stworzony" - przecisnął się owszem przez drogi rodne Maryjki, ...> >jak wygląda taki niematerialny poród?> Poród był wyłącznie materialny.\ To chyba raczej niemożliwe, bo by nie pozostała po tym dziewicą. Więc ten "poród" musiał cudownie przebiegać inaczej. Coś na kształt filmowego przejścia ducha przez ścianę (plus może nawet "oślepiający błysk światła", celem uniemożliwienia widzom zobaczenia kiepskich efektów specjalnych). Albo po prostu cięcie cesarskie, które znane już było w starożytnym Rzymie, choć nauka mówi, iż do XVI wieku żadnej kobiecie nie dawano szansy czegoś takiego przeżyć i dlatego wykonywano tylko na zmarłych ciężarnych, co już i w starożytności w niektórych przypadkach kończyło się dobrze dla potomka. Zakładając "cudowne przeżycie" to nawet nie byłby cud "podważający prawa natury". A przecież nic nie wiemy o tym jak wyglądało życie tej pani przez lata po porodzie. Oczywiście żartuję. Śmiesznie czasami poopowiadać o mitycznych postaciach. Podczas gdy jasne jest, iż mit o narodzeniu (syna) boga z dziewicy był wówczas absolutnie niezbędny, albowiem wszystkie inne okoliczne liczące się bogi tamtego okresu taki poród miały, więc gdyby bóg sekty chrystów tego nie miał, byłby gorszy od innych (to samo dotyczy szeregu przypisanych mu cudów) oraz wielu innych aspektów tego mitu, na które najpełniej zwracali uwagę ówcześni kontestatorzy (np. Kelsos z Aleksandrii) dobrze znający te wszystkie inne legendy. A podobno wedle najstarszej historycznie spisanej ewangelii dorosły Chrys po prosu spadł z nieba i zaczął nauczać. Niestety KrK jak twierdzą niektórzy badacze popełnił błąd, uznał tę wersję oczywiście za herezję, przyjął wersję o wypełnieniu proroctw o starotestamentowym mesjaszu, nawymyślał opowieści o narodzinach, genealogii i innych kwestiach, a co najważniejsze - przyjął pojawienie się Chrysta za kontynuację starotestamentowej historii ludzkości, co obecnie, po kompletnym i bezdyskusyjnym skompromitowaniu się tej ostatniej, stanowi nie lada teologiczne wyzwanie (jaki sens miało odkupienie Chrysta, skoro uprzednie winy to tylko mitologia grup hebrajskich koczowników, wygenerowana na potrzeby założenia ich wspólnej narodowości i państwowości). |
#30 1 na 1 | Marek okmarek Okrągły (2283 punktów) | Odp: Naukowe dowody na istnienie Boga. | Nie żeby ta osoba od tych "niepodważalnych" bzdur zrozumiała to co napisałeś, jednak nie masz w 100% racji :-D. Oczywiście z tym, że Jahve, Duch Św., Maryja i Jezus to siostry oczywiście że się zgadzam  . Mam trochę kosmatą wyobraźnię, więc "zwiastowanie" mogło być ciekawe. Haploidalność u ludzi nie jest w 100% wykluczona, chociaż w ramach jednej płci to wg mnie skok jeszcze dalszy niż np. haploidalność człowieka z szympansem. Nie znaleziono i nie potwierdzono, i wymagałoby to niesamowitego splotu okoliczności, ale jest dużo bardziej prawdopodobna niż istnienie bogów. Są haploidalne gryzonie. A to już nie jest wcale tak do ludzi daleko. pl.wikipedia.org/wiki/Tympanoctomys_barreraepl.wikipedia.org/wiki/Pipanacoctomys_aureus Po tym jak dowiedziałem się, że są wśród ludzi chimery to bym niewykluczał sytuacji o niskim poziomie prawdopodobieństwa w kwestii genetyki. Chimery to naprawdę ze 2 wygrane w Totolotka z rzędu.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument). |
1 2 3 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|