 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-02-2014 12:16 | Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Myśli | Żyd który nie wierzy w Boga, nie jest Żydem, zaś Żyd który wierzy w Boga, a mówi że nie wierzy, nie jest Żydem, jest "świnią". Żyd który mówi że wierzy w Boga starotestamentowego jest Żydem, przy czym będąc Żydem jest również i "świnią" ponieważ mówąc, iż nie wierzy w Boga nowotestamentowego, w istocie nie wierzy w Boga. W żadnym wypadku powyższe "myśli" nie mają intencji pejoratywnych. Stanowią one sublimację (subiektywną ocenę) szerszego zagadnienia. Ze szczególną dedykacją dla J. Coyne i A. Koraszewskiego oraz wszystkich innych im tożsamych. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 Dalej..#1 3 na 3 | hamp (3461 punktów) | Odp: Myśli | A ja jestem pastafarianinem, ale mój FSM zamiast mięsnych klopsików ma brokuły. Czy ja też jestem świnią? Czy pastafarianin to tylko ten, którego FSM ma kulki mięsa? "Dowiodłeś" pokrótce, że każdy Żyd jest świnią opierając się na założeniu, że bóg jest tylko jeden, oraz, że ktoś, kto nie przyznaje się do wiary, zasługuje na miano świni. To już sporo nieuzasadnionych założeń jak na tak krótki wywód, nie uważasz? |
Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Odp: Myśli | Masz sporo racji, ale nie do końca. Trochę zbyt wiele, ale nie używałem aż tak dosadnych określeń, używałem nieco więcej "półcieni". Poza tym jest to "sublimacja" myśli - niejako bez etapu pośredniego, który może wniósł by trochę więcej sensu. Na dodatek temat wyladował w Bazgrołach więc nie ma co strzępić języka. Powiedz "wyznawcom" Talmudu, Tory, że się mylą, że w gruncie rzeczy cała ta ich "wiara" to taka sama fikcja jak "powieści" Tolkiena, że cała ta ich kilkutysiącletnia "misja" była, jest, bezsensowna. |
#3 1 na 1 | hamp (3461 punktów) | Odp: Myśli | A wyznawcy którejś ze świętych ksiąg mają rację? Albo inaczej - czemu rozmyślasz tak intensywnie o "świńskości" Żydów, o ich tkwieniu w błędzie i fałszu? |
Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Odp: Myśli | Nie chodzi mi o "świńskość" Żydów w ogóle (to bez sensu), tylko o "świńskość" tak adresatów inicjującego wpisu, jak i bardziej takiego sposobu wartościowania jaki reprezentują. |
| Irracja (4721 punktów) | Odp: Myśli | >Żyd który nie wierzy w Boga, nie jest Żydem
... hmmm, już dawno powinno się rozróżniać Żyda (wyznający wiarę judaistyczną) od Żyda (człowieka narodowości żydowskiej). I problem może zniknąć...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne... |
#6 6 na 6 | niestadny (2492 punktów) | Odp: Myśli |
> ... hmmm, już dawno powinno się rozróżniać Żyda (wyznający wiarę judaistyczną) od Żyda (człowieka narodowości żydowskiej).... a więc żyda od Żyda? Żyd może być żydem, muzułmaninem, chrześcijaninem, buddystą, pastafarianinem etc. 
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/ |
Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Odp: Myśli | W tym właśnie sęk, że człowiek, który jest Żydem bez bycia żydem, tak jak "Skrzypek na dachu" - jest "niczym". (Bez Tradycji - "wiary"). |
#8 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Myśli | > W tym właśnie sęk, że człowiek, który jest Żydem bez bycia żydem, tak jak "Skrzypek na dachu" - jest "niczym". (Bez Tradycji - "wiary").Ryzykowna teza. Od niej tylko krok do stwierdzenia, że człowiek, który jest Polakiem bez bycia katolikiem... itd. |
Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Odp: Myśli | I nie, i tak zarazem. Otóż bycie Polakiem - katolikiem to nie to samo co bycie Żydem wiernym Tradycji. O jeden krok za daleko. Dogmaty - Tradycji nie ulegają, nie mogą ulec zmianom ani na jotę. I tak już ponad trzy tysiące lat: albo Tradycja albo nicość, aż do oczekiwanego skutku. Wiernym Tradycji albo się jest, albo jest się owym Skrzypkiem. Tak, jeśli chodzi o to, iż katolicyzm Polski jest spoiwem polskiego ducha narodowego - jest obrońcą uciśnionych w czasach "złych". W czasach "dobrych" deprecjonuje się go za pomocą różnych poronionych idei. |
#10 1 na 1 | niestadny (2492 punktów) | Odp: Myśli |
> Tak, jeśli chodzi o to, iż katolicyzm Polski jest spoiwem polskiego ducha narodowego - jest obrońcą uciśnionych w czasach "złych". W czasach "dobrych" deprecjonuje się go za pomocą różnych poronionych idei.Niezłe. "Jak trwoga to do Boga", mawiają. Widać ludzie potrzebują w coś wierzyć, być wyznawcami jakiejś - czy to teistycznej czy ateistycznej - religii. Jedni wierzą w klasycznych bogów, inni oddają cześć nowym bałwanom. Interesujące, warte odnotawania i śledzenia, zjawisko.
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/ |
#11 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Myśli | > katolicyzm Polski jest spoiwem polskiego ducha narodowego - jest obrońcą uciśnionych w czasach "złych".Polski katolicyzm wyróżnia polskość, ale polskość jest też cechą rodzimego ateizmu, więc ten ateizm jest nie gorszym spoiwem ducha narodowego.  |
Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Odp: Myśli | Polski ateizm ma się do polskiego katolicyzmu (ma takie znaczenie) tak, jak "droga do mleczarni" do Drogi Mlecznej. |
#13 -1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Myśli |
> polskość jest też cechą rodzimego ateizmu, więc ten ateizm jest nie gorszym spoiwem ducha narodowego.  Nie ma niczego takiego jak "rodzimy ateizm". Polski ateizm to niszowa grupa bez potencjału i bez znaczenia, statystycznie zaniedbywalna. Spoiwo musi mieć, pośród wielu innych cech, także odpowiednią wielkość, ażeby mogło spajać. |
#14 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Myśli | |
#15 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Myśli | > Nie ma niczego takiego jak "rodzimy ateizm". Polski ateizm to niszowa grupaTo w końcu jest ta niszowa grupa, czy jej nie ma? |
1 2 3 4 5 6 7 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|