 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-02-2014 12:16 | Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Myśli | Żyd który nie wierzy w Boga, nie jest Żydem, zaś Żyd który wierzy w Boga, a mówi że nie wierzy, nie jest Żydem, jest "świnią". Żyd który mówi że wierzy w Boga starotestamentowego jest Żydem, przy czym będąc Żydem jest również i "świnią" ponieważ mówąc, iż nie wierzy w Boga nowotestamentowego, w istocie nie wierzy w Boga. W żadnym wypadku powyższe "myśli" nie mają intencji pejoratywnych. Stanowią one sublimację (subiektywną ocenę) szerszego zagadnienia. Ze szczególną dedykacją dla J. Coyne i A. Koraszewskiego oraz wszystkich innych im tożsamych. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 Dalej..#31 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Myśli |
> Czy nauka wykazała nieistnienie Boga (...)?> Proszę o odpowiedż "tak" albo "nie"Czy przestałeś wreszcie regularnie bijać swoją żonę? Proszę o odpowiedź "tak" lub "nie". |
#32 4 na 4 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Myśli | > Czy nauka wykazała nieistnienie BogaTak, objawił mi się Bóg twierdzący, że nie istnieje. > tak jak wykazała nieistnienie perpetuum mobile?Perpetuum mobile jest zdefiniowane. |
#33 -1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Myśli |
Nader desperacka próba obrony ateizmu. |
#34 3 na 3 | maceox (6766 punktów) | Odp: Myśli | > Czy nauka wykazała nieistnienie Boga?Ale którego? Jakiegoś egipskiego, czy greckiego? Czy może takiego, co w 6 dni stwarza świat? Tak, wykazała. |
#35 -1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Myśli |
> Perpetuum mobile jest zdefiniowane. Bóg także jest (przynajmniej może być) zdefiniowany. Jeżeli nie może być zdefiniowany, twierdzeniem nauki powinna być teza: "Nie można zdefiniować Boga". Nie słyszałem jednak, by było to twierdzeniem nauki. Powtarzam, ateizm to intelektualna mistyfikacja. Zasadny jest co najwyżej sceptycyzm, a nie ateizm. |
#36 3 na 3 | maceox (6766 punktów) | Odp: Myśli | > Powtarzam, ateizm to intelektualna mistyfikacja.No właśnie, a fideizm to intelektualna Prawda. > Zasadny jest co najwyżej sceptycyzm, a nie ateizm.Takie herezje Pan opowiada, ze głowa boli. To jest zasadne: www.katechizm.opoka.org.pl/ |
#37 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Myśli | > Nader desperacka próba obrony ateizmu.Tak sądzisz? Szkoda, że nie zrozumiałeś. |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Myśli |
Istnieje coś takiego jak "życzliwa interpretacja". Taką trzeba zastosować do twierdzeń teistycznych i dopiero po jej zastosowaniu wypowiadać się w kwestii zasadności lub prawdziwości teizmu. |
#39 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Myśli | > Istnieje coś takiego jak "życzliwa interpretacja". Taką trzeba zastosować do twierdzeń teistycznychDlaczego? Nie wolno interpretować "nieżyczliwie"? To znaczy wykazywać absurdy kompletnie kłócące się z prawami fizyki i innych nauk przyrodniczych? |
#40 2 na 2 | maceox (6766 punktów) | Odp: Myśli | > Istnieje coś takiego jak "życzliwa interpretacja". Taką trzeba zastosować do twierdzeń teistycznych i dopiero po jej zastosowaniu wypowiadać się w kwestii zasadności lub prawdziwości teizmu.Znów jakieś herezje. Jakie wypowiadanie się w kwestii zasadności? Co? Masz tylko: Bóg, w samym sobie nieskończenie doskonały i szczęśliwy, zamysłem czystej dobroci, w sposób całkowicie wolny, stworzył człowieka, by uczynić go uczestnikiem swego szczęśliwego życia. Dlatego w każdym czasie i w każdym miejscu jest On bliski człowiekowi. Bóg wzywa człowieka i pomaga mu szukać, poznawać i miłować siebie ze wszystkich sił. Wszystkich ludzi rozproszonych przez grzech zwołuje, by zjednoczyć ich w swojej rodzinie - w Kościele. Aby to zrealizować, posłał swego Syna jako Odkupiciela i Zbawiciela, gdy nadeszła pełnia czasów. W Nim i przez Niego Bóg powołuje ludzi, by w Duchu Świętym stali się Jego przybranymi dziećmi, a przez to dziedzicami Jego szczęśliwego życia.... przez właściwy organ sformulowane i tak dalej. I koniec |
#41 2 na 2 | setarkos (10757 punktów) | Odp: Myśli | > Idea świeckości opiera się na sceptycyzmie, nie na ateizmie.Dlaczego sceptycyzm ma się kłócić z ateizmem, skoro niedowiarstwo polega na dystansie wobec "obiektów" wiary (w tym bóstw)? > Ateizm to fałszerstwo intelektualne, polegające na podmianie pojęć i uzurpowaniu sobie logicznych związków z nauką.Nie rozumiem oskarżenia o fałszerstwo - zdaje się, że pozycje ateistyczne mogą tworzyć sensowną przestrzeń dla rzetelnego poukładania pojęć. Mnie np. nie kusi ich "podmiana", cokolwiek to znaczy (ubóstwianie czegoś/kogoś .. niewłaściwego?) W czym by się miała przejawiać ateistyczna uzurpacja? Jeśli Euklides na pytanie króla - Gdzie w Twoich rozważaniach "Bóg"? odpowie - Nie ma konieczności wtrącać "Boga" do geometrii, to już jest uzurpacja matematyków? > Przejście od a) do b) znane jest w logice jako błąd logiczny nazywany argumentum ad ignorantiam.Proszę zauważyć, że to Pan podejmuje (dość arogancko zresztą) a) i b) - proszę zatem pokazać logiczną istotność poruszonych kwestii. > Czy nauka wykazała nieistnienie Boga tak jak wykazała nieistnienie perpetuum mobile?Nie. W szczególności raczej nie tak samo, więc nie. [Lecz o ile "Bóg" nie byłby rozłączny z termodynamiką, to (przynajmniej częściowo) tak.] |
#42 4 na 4 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Myśli | > >Perpetuum mobile jest zdefiniowane.> Bóg także jest (przynajmniej może być) zdefiniowany.To zdefiniuj Boga, którego nieistnienia miano by dowieść. > ateizm to intelektualna mistyfikacjaFideizm to pozorowanie intelektu. |
#43 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Myśli | > Istnieje coś takiego jak "życzliwa interpretacja".Zatem życzliwie zinterpretuj, iż taką zastosowano. |
#44 10 na 10 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Myśli | > Jeżeli można udowodnić nieistnienie perpetuum mobile, można zapewne udowodnić nieistnienie Boga.Oczywiście, że można. > b) Sąd "Bóg nie istnieje" jest twierdzeniem nauki.> Jeżeli uważa Pan, że b) jest prawdą, proszę wskazać podręcznik (fizyki?), w którym znajdę twierdzenie "Bóg nie istnieje", wraz z uzasadnieniem.Termodynamika / Marian Szymański, Jan Łukasiewicz. - Bydgoszcz : Wydawnictwa Uczelniane Akademii Techniczno-Rolniczej, 2001, Rozdział 8. Druga zasada termodynamiki. Zmartwychstanie Jezusa Chrystusa jest sprzeczne z tą zasadą, a więc takiego Boga nie było. QED |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Myśli |
> > Idea świeckości opiera się na sceptycyzmie, nie na ateizmie.> Dlaczego sceptycyzm ma się kłócić z ateizmem, skoro niedowiarstwo polega na dystansie wobec "obiektów" wiary (w tym bóstw)? Nie powiedziałem, że się kłóci. Z poznania naukowego wypływa sceptycyzm w odniesieniu do Boga, a ateizm dyskretnie umiejscawia się w miejscu przynależnym sceptycyzmowi. Ze sceptycyzmu nie wynika ateizm. Na tym polega intelektualne oszustwo dokonywane przez ateistów, tzn. albo oszustwo, albo kompromitujące i dyskwalifikujące przeoczenie. > Nie rozumiem oskarżenia o fałszerstwo - zdaje się, że pozycje ateistyczne mogą tworzyć sensowną przestrzeń dla rzetelnego poukładania pojęć. Mnie np. nie kusi ich "podmiana", cokolwiek to znaczy (ubóstwianie czegoś/kogoś .. niewłaściwego?)Patrz wyżej. Nie wiem, czy ateizm może tworzyć "sensowną przestrzeń dla rzetelnego pookładania pojęć". To należałoby wykazać. Jest również bardzo wątpliwe, czy można bez pojęcia Boga poukładać pojęcia etyczne. > W czym by się miała przejawiać ateistyczna uzurpacja? Jeśli Euklides na pytanie króla> - Gdzie w Twoich rozważaniach "Bóg"?> odpowie> - Nie ma konieczności wtrącać "Boga" do geometrii,> to już jest uzurpacja matematyków?Tak, ale ateizm polega na powiedzeniu: "z moich twierdzeń wynika, że Bóg nie istnieje". A tego Euklides z pewnością by nie powiedział. Nieustannie miesza Pan sceptycyzm (agnostycyzm) z ateizmem. > Proszę zauważyć, że to Pan podejmuje (dość arogancko zresztą) a) i b) - proszę zatem pokazać logiczną istotność poruszonych kwestii.Prawdę rzekłszy nie rozumiem czym jest "logiczna istotność". Wypowiada się Pan w sposób nader enigmatyczny. Myślę, że przeczuwa Pan, że sprawa jest przegrana i że ścisłość pojęć tylko obnażyłaby to. > > Czy nauka wykazała nieistnienie Boga tak jak wykazała nieistnienie perpetuum mobile?> Nie. W szczególności raczej nie tak samo, więc nie.No właśnie. Więc niby dlaczego mamy być ateistami? |
1 2 3 4 5 6 7 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|