 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-02-2014 12:22 | Elżbieta Binswanger-Stefańska (7098 punktów) | Neoateizm a ksenofobia
7 na 13 | Temat na co najmniej esej, ale póki co krótko:
Podział na ateistów i wierzących to kryptoksenofobia a de facto nowa odmiana ksenofobii, lęku przez obcym. To głęboki paskudny (!) atawizm. Podział na "swoich" i "obcych" miał w ewolucji kolosalne znaczenie. Grupa "swoich" gwarantowała przeżycie, "obcy" mógł zabić a przynajmniej ograbić. Linia podziału jasna: rodzina, klan, język, naród, rasa. No i, oczywiście, RELIGIA, która wiąże "swoich" a odrzuca "obcych", wg systemu definiującego: panteon bogów (boga i świętych), kodeks zachowań i obrzędy. Oczywiście "nasza" religia jest lepsza, "inne" gorsze. Ateizm oczywiście nie jest religią, ALE: tzw. neoateizm (Dawkins & Co.), który powstał w reakcji na 11.9. ustanowił nowy podział: religie to ZŁO, ateizm to DOBRO. Połączenie ze sobą w nową grupę "swoich" z wyłączeniem "obcych", wierzących, to nowy podział w atawistycznym duchu. Zgodnie z zapisanym w najstarszej części mózgu, gadzim mózgu (archipalium) lękiem (fobią): obcy to ZŁO. Stąd nasi ortodoksyjni "uczniowie" neoateizmu tak bardzo nawołują do ścisłej, rozpoznawalnej linii podziału. Wszelkie odcienie są be. Wszelkie próby porozumień zwalczane (exemplum maximum: Andreas Breivik - zabić tych spośród swoich, którzy "budują mosty"). A w gruncie rzeczy ludzie dzielą się na porządnych i drani, niezależnie od ras, nacji i wiar. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 Dalej..| niestadny (2492 punktów) | Odp: Neoateizm a ksenofobia |
> Komunizm był utopią jako niemożliwy do zrealizowania.Dlaczego tak uważasz? > Zresztą nie o określenia tu chodzi a o to, iż był oparty na wierze.Podobnie jak humanizm na wierze w Człowieka a racjonalizm na wierze w Rozum. Zmieniają się tylko bóstwa/bożki. 
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/ |
#182 3 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | > Dlaczego tak uważasz?To jak mniemam pytanie retoryczne? Czy może podchwytliwe? > Podobnie jak humanizm na wierze w Człowieka a racjonalizm na wierze w Rozum.> Zmieniają się tylko bóstwa/bożki.  Niewątpliwie. Więcej napisać nie mogę bo idę wznieść modły ku czci rozumu a następnie oddać hołd człowiekowi. Nie wspomnę nawet o potrzebie skontaktowania się z Istotą Najwyższą i wizycie w loży masońskiej. Jak widzisz czeka mnie cokolwiek męcząca noc.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
Wilhelm Wokulski (215 punktów) (zablokowany) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | > >Komunizm był utopią jako niemożliwy do zrealizowania.> Dlaczego tak uważasz?Marksizm nie był projektem, modelem ani opisem wyobrażonego, idealnego społeczeństwa. Nie był więc utopią jak "Państwo" Platona ani też nie ma wiele wspólnego z wyspami Utopi Tomasza Morusa. Marksizm jest filozofią ideologiczną. A komunizm, który z niej wyrósł jest system społeczno-ekonomicznym. Nie wykluczone, że posługujesz się inną definicją utopi lub wiesz o marksizmie coś, czego ja nie wiem a co pozwala ci nazwać to zjawisko utopią. Kryterium, które przyjąłeś (niemożność zrealizowania) czyni utopią moje plany z poprzedniego tygodnia na dzień jutrzejszy. Myślę, że dobrze będzie jeśli odpowiesz na pytanie kolegi ponieważ dzięki temu będziemy mogli powrócić do omawiania tematu wątku pani Elżbiety. |
#184 3 na 3 | Barbiel (1106 punktów) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | > >Od lat rzucam okiem na to forum w dzień wigilii - jest tu pusto!> Hahaha. Nawet stosowne statystyki porobiłem.> Tu se pofolgują a później karnie do Wigilii siadają. Czyżby kryptokatolicy?A z kim mamy dyskutować, jak oponenci jedzą wigilię? Normalnie, że liczba postów spada znacznie. Bez sensu byłoby gdyby każdy pisał "Jestem, a Wy?"  No, chyba żeby ktoś się przejmował statystykami. |
#185 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | > Marksizm nie był projektem, modelem ani opisem wyobrażonego, idealnego społeczeństwa. Nie był więc utopią jak "Państwo" Platona ani też nie ma wiele wspólnego z wyspami Utopi Tomasza Morusa. Marksizm jest filozofią ideologiczną. A komunizm, który z niej wyrósł jest system społeczno-ekonomicznym.Nie zakładał aby marksizm stworzenia społeczeństwa bezklasowego i uwspólnienia środków produkcji? Nie zakładał z grubsza ujmując powszechnej równości? A radziecka wersja to już w ogóle raj na ziemi planowała stworzyć co z lekka nie wyszło. Jakże więc jak nie utopią to nazwać? > Nie wykluczone, że posługujesz się inną definicją utopi lub wiesz o marksizmie coś, czego ja nie wiem a co pozwala ci nazwać to zjawisko utopią.Utopią może być również koncepcja przebudowy społeczeństwa nie uwzględniająca realiów, czym był marksizm-leninizm. Próby utworzenia utopii okazały się nadto krwawe. > Kryterium, które przyjąłeś (niemożność zrealizowania) czyni utopią moje plany z poprzedniego tygodnia na dzień jutrzejszy.Jeśli plany w ogóle nie przystawały do realiów i lekceważyły rzeczywistość to jak najbardziej były utopią.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#186 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52270 punktów) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | . I tak i nie!Ani marksizm nie był utopią, ani nawet marksizm-leninizm nie był utopią, ale zbudowany na leninowskim marksizmie ustrój (radziecki komunizm) był właśnie próbą zbudowania takiej utopii, która w praktyce nie mogła się udać, a z biegiem czasu nabierała coraz bardziej zbrodniczego charakteru. Marks to naprawdę jeden z większych filozofów, a szczególnie ekonomistów i warto krytycznie się z jego dorobkiem zapoznawać. Od księdza Oko nikt marksizmu się nie nauczy, a ten poziom refleksji (filozofia ideologiczna) na naszym forum jest nie do przyjęcia. Czasem szkoda nawet wdawać się w takie polemiki. Pozdrawiam serdecznie. @@@ . |
#187 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | > I tak i nie!> Ani marksizm nie był utopią, ani nawet marksizm-leninizm nie był utopią, ale zbudowany na leninowskim marksizmie ustrój (radziecki komunizm) był właśnie próbą zbudowania takiej utopii, która w praktyce nie mogła się udać, a z biegiem czasu nabierała coraz bardziej zbrodniczego charakteru.Tak zasadniczo to się zgadzam, ale czy marksizm-leninizm nie byłby utopią sam w sobie nawet bez próby zbudowania na jego podstawie ustroju, jako nie przystający do warunków rosyjskich? Powiedziałbym, że po części przynajmniej pasuje do dwóch znaczeń słowa utopia: 1) wszelkie wyobrażenia idealnych struktur społecznych stanowiące przeciwstawienie sytuacji, w której powstawały - nie sposób zaprzeczyć, iż to co Lenin chciał zbudować miało być zupełnie odmienne od carskich realiów i rzekłbym, iż w teorii miało być przynajmniej bliskie ideału. 2) koncepcje przebudowy społeczeństw nie uwzględniające realiów i nie wskazujące środków i sposobów ich urzeczywistnienia - wydaje mi się, że sposób prowadzenia polityki gospodarczej według prawideł marksizmu-leninizmu niezbyt do rosyjskich realiów pasował z czego zdał sobie sprawę sam Lenin wprowadzając NEP. > Pozdrawiam serdecznie.Wzajemnie.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
Wilhelm Wokulski (215 punktów) (zablokowany) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | To właśnie mówiłem wcześniej - późna wersja marksizmu (bolszewizm/marksizm-leninizm/stalinizm) miała charakter utopijny lecz nią nie była. I warto się zastanowić dlaczego takiego charakteru nabrała. Trzeba sobie także zadać pytanie o to co takiego było w pismach św. Pawła, Nietzschego i Marksa, co w późniejszym czasie w wielu swych mutacjach ewoluowało w ogrodniczą ideologię. I czy nie ma czegoś takiego w pismach Dawkinsa. Czegoś takiego, co mogłoby doprowadzić jego czytelników do tworzenia ideologii, do ksenofobicznego ateizmu lub czegoś jeszcze gorszego. Słowa piosenki którą Dawkins przytacza na pierwszych stronach "Boga urojonego": "Imagine there's no heaven. It's easy if you try. No hell below us, above us only sky. Imagine all the people, living for today... " są bardzo piękne, ale proszę zwrócić uwagę na to, że również mają utopijny charakter. Mogę sobie wyobrazić, że nie ma państw, nie ma po co zabijać ani umierać, że nie ma też żadnej religii i wszyscy ludzie żyją w pokoju. Ale jestem świadom, że jest to nierealna, utopijna wizja. A gdy ktoś stara mi się wmówić, że bez powszechnej ateizacji i racjonalizacji społeczeństwa świat nigdy nie będzie żył w jedności, że własność prywatna wciąż będzie powodować chciwość i głód, a ludzie nie staną się braćmi... to zaczynam się niepokoić. PS. Piękny jest także "Hymn o Miłości" z listu do Koryntian Pawła z Tarsu. |
Wilhelm Wokulski (215 punktów) (zablokowany) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | > Taki bóg jest antropomorfizacją wielu brzydkich skłonności, A czy nie wydaje ci się dziwne, że taki antropomorficzny Bóg jest najczęściej atakowany przez ateistów? Jeżeli jest on odzwierciedleniem ludzi, którzy weń wierzą, to czyż nie powinniśmy raczej krytykować danej społeczności, stosunków jakie w niej panują etc.? Takiego Boga najłatwiej wyśmiać, obrazić (jak to czyni kolega Iwan) i wcale nie potrzeba do tego wyższej inteligencji. Trudniej jest przyjrzeć się portretom ludzi i zbiorowości wiernych takiemu Bogu. Z takiej obserwacji może coś wyniknąć. Nie potrafię się powstrzymać od stwierdzenia, że Latający Potwór Spaghetti jest tak popularny wśród młodzieży, gdyż stanowi w przybliżeniu odzwierciedlenie stanu ich umysłów. |
Wilhelm Wokulski (215 punktów) (zablokowany) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | > Wydaje się nadto, że brak fizycznej wojny, która była przecież nieodłącznym elementem przeszłości, skutkuje prowadzeniem nowych form wojny, w których nie giną ludzie?Dobre pytanie. Myślę, że Umberto Eco w książce "Rakiem. Gorąca wojna i populizm mediów" wyraził kilka celnych uwag na ten temat. > Jak napisałaś lęk przed obcym, jest naturalną częścią psychiki człowieka - pomijam jego genezę - ale jest prawdziwy i sprawdzony doświadczalnie przez psychologię społeczną. Boimy się "obcego" i tyle. To nawet proste do zrozumienia nie boimy się tego co znamy, a boimy tego czego nie znamy.Taka obawa przed tym co nieznane i nieprzewidywalne jest naturalna/normalna. Problem pojawia się wtedy, gdy ta obawa przeradza się w paranoiczny lęk. Czy nie wydaje ci się dziwne, że wielu ludzi w Polsce bardziej obawia się ataku terrorystycznego niż żywności serwowanej w restauracji McDonald's? |
#191 3 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | > Trzeba sobie także zadać pytanie o to co takiego było w pismach św. Pawła, Nietzschego i Marksa, co w późniejszym czasie w wielu swych mutacjach ewoluowało w ogrodniczą ideologię.Marksa i św. Pawła to może na bok odłóżmy, ale czym Nietzsche zawinił? Czy to jego pisma miały wpływ na narodowy socjalizm, czy może wulgarna ich interpretacja?Nietzsche pisząc o nadczłowieku to raczej nie nazistowskich aryjczyków miał na myśli. Według Richarda Overy'ego większy wpływ na hitlerowską wizję świata miał Ernst Haeckel, którego interpretacja Darwina zwracała szczególną uwagę na znaczenie doboru naturalnego. > I czy nie ma czegoś takiego w pismach Dawkinsa. Czegoś takiego, co mogłoby doprowadzić jego czytelników do tworzenia ideologii, do ksenofobicznego ateizmu lub czegoś jeszcze gorszegoCo takiego pchającego do zbrodni miałoby być w "Bogu urojonym"? Bo chyba ciężko podejrzewać "Samolubny gen" czy "Rzekę genów" tegoż autora o możliwość inspiracji jakiegokolwiek przestępstwa? > są bardzo piękne, ale proszę zwrócić uwagę na to, że również mają utopijny charakter.Jak dla mnie wcale piękne nie są. A nieistnienia zaświatów to wcale nie trzeba sobie wyobrażać. Toż one są bajką, religijnym mitem, niczym więcej. > A gdy ktoś stara mi się wmówić, że bez powszechnej ateizacji i racjonalizacji społeczeństwa świat nigdy nie będzie żył w jedności,Jakie to wmawianie? Czyżby religie nie powodowały podziałów? Pewnie byłyby one i bez religii, ale zawsze to krok w dobrym kierunku. > że własność prywatna wciąż będzie powodować chciwość i głód, a ludzie nie staną się braćmi... to zaczynam się niepokoić.A kto próbuje coś takiego wmówić? Dawkinsa to już dosyć dawno czytałem, ale nie przypominam sobie, aby postulował odejście od własności prywatnej. Tak samo nie słyszałem o ateistach propagujących takie podejście.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#192 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52270 punktów) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | . Wyżej napisałem: I tak i nie! Ani marksizm nie był utopią, ani nawet marksizm-leninizm nie był utopią, ale zbudowany na leninowskim marksizmie ustrój (radziecki komunizm) był właśnie próbą zbudowania takiej utopii, która w praktyce nie mogła się udać, a z biegiem czasu nabierała coraz bardziej zbrodniczego charakteru. Można to było napisać też jako: Tak, ale!_______________________ > Tak zasadniczo to się zgadzam,Ja też się ogólnie z Panem zgadzam, a moja niezgoda dotyczy - w większości przypadków - tylko zbyt skrótowego artykułowania Pańskich poglądów. Więc nie polemizuję z Panem tylko czasem uważam, że warto coś tam doprecyzować. > ale czy marksizm-leninizm nie byłby utopią sam w sobie nawet bez próby zbudowania na jego podstawie ustroju, jako nie przystający do warunków rosyjskich?Nie, nie byłby. Mnie trudno uznać nawet taką propagandową zbitkę, jak marksizm-leninizm, gdyż czegoś takiego faktycznie nie było. Tak rzeczywiście była nazywana leninowska (i nie tylko, np. stalinowska też) próba adaptacji marksizmu do własnych poglądów i potrzeb związanych z ówczesną sytuacją w Rosji. Moim zdaniem właśnie utopijna. (Nawet nie podejrzewam, że Marksowi by się to podobało - nie mówiąc już o jakiejkolwiek akceptacji. To były tylko "wariacje" na temat Marksa.)Zobaczmy też czym jest utopia ? - Jest to projekt lub przedstawienie idealnego ustroju politycznego, funkcjonującego na zasadach sprawiedliwości, solidarności i równości. (...) Utopie zajmują poczesne miejsce w intelektualnym dorobku ludzkości, zdają się być zbiorami najszlachetniejszych intencji, bywają traktowane jako formy wysublimowane etycznie i intelektualnie, prezentują się jak swoiste katalogi do zrealizowania w imię Dobra bądź też jako kwintesencje zbiorowych nadziei artykułowanych przez jednostki wybitne, kontestujące zastany porządek społeczny i chcących radykalnych, dogłębnych zmian w imię lepszego jutra wszystkich ludzi. Bywały konstruktami traktowanymi jak "plany budowy mostów", lecz żaden z mostów budowanych w oparciu o takie plany nie udźwignął ciężaru człowieka. Wszystkie łączyły zamiary stworzenia świata dobrych dla dobrych i wszyscy przekonywali się ile zła może przynieść żarliwe, bezkompromisowe dążenie do idealizowanych celów, co i tak summa summarum zawsze kończyło się spektakularnymi klęskami.Moim zdaniem, należy oddzielać koncepcje filozoficzne od koncepcji ideologicznych, jakie każda filozofia niesie. Na podstawie przeróżnych koncepcji budowane są ustroje społeczne i zdarzało się nader często, iż na podstawie jednego myśliciela (np. św. Pawła) wykoncypowano, a nawet pobudowano wiele różnych ustrojów. Pomiędzy intelektualnie wyspekulowaną wizją ustroju, a jego praktyczną realizacją zawsze są różnice. Czasem tak duże, że aż wprost zaprzeczające ideom zawartym w wizji (np. utopii). Ciekawą obronę braku utopizmu w marksowskich koncepcjach przeprowadził teraz prof. Jerzy Kochan www.socjal(*)iw_paradoksom_i_sprzecznosciom> Powiedziałbym, że po części przynajmniej pasuje do dwóch znaczeń słowa utopia:> 1) wszelkie wyobrażenia idealnych struktur społecznych stanowiące przeciwstawienie sytuacji, w której powstawały - nie sposób zaprzeczyć, iż to co Lenin chciał zbudować miało być zupełnie odmienne od carskich realiów i rzekłbym, iż w teorii miało być przynajmniej bliskie ideału.> 2) koncepcje przebudowy społeczeństw nie uwzględniające realiów i nie wskazujące środków i sposobów ich urzeczywistnienia - wydaje mi się, że sposób prowadzenia polityki gospodarczej według prawideł marksizmu-leninizmu niezbyt do rosyjskich realiów pasował z czego zdał sobie sprawę sam Lenin wprowadzając NEP.W mojej ocenie Pańska wiedza jest spora, a Pański sposób myślenia jest prawidłowy, tyle tylko, że nadmiernie często daje się Pan ponieść emocjom i zanadto przyspiesza. Dokonuje Pan wówczas zbyt wielkich skrótów myślowych, ze stratą dla jakości wywodu. Proponuję trochę - dla własnej refleksji i samoweryfikacji słuszności tego co chce Pan wyrazić - zwolnić. Choć rozumiem, że młodość ponosi. Warto, a nawet należy upraszczać, ale nie wolno tego czynić ponad miarę, gdyż przesada prowadzi do prymitywizmu i absurdalności wywodów, z czym się Pan nawet w tym wątku spotyka. Pozdrawiam serdecznie. @@@ . |
#193 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | > A czy nie wydaje ci się dziwne, że taki antropomorficzny Bóg jest najczęściej atakowany przez ateistów?Może ma to coś wspólnego z częstotliwością występowania takiego obrazu boga wśród wierzących? > Jeżeli jest on odzwierciedleniem ludzi, którzy weń wierzą, to czyż nie powinniśmy raczej krytykować danej społeczności, stosunków jakie w niej panują etc.?Krytykowane są społeczności jak i wytwory ich fantazji. > Takiego Boga najłatwiej wyśmiać, obrazić (jak to czyni kolega Iwan) i wcale nie potrzeba do tego wyższej inteligencji.Jak można obrazić wymyślony byt? > Trudniej jest przyjrzeć się portretom ludzi i zbiorowości wiernych takiemu Bogu. Z takiej obserwacji może coś wyniknąć.Cóż takiego może wyniknąć z tej obserwacji? Konstatacja, że homo i ksenofobiczne społeczeństwo z kompleksem męczennika powoła do życia takie same mzimu? Albo zauważenie, że owa bozia jest tak łasa na hołdy bo i ludzie lubią jak im schlebiać? Czy może boska proweniencja zasady BMW, bo przecież według niektórych to modlitwa i wiara są najważniejsze. > Nie potrafię się powstrzymać od stwierdzenia, że Latający Potwór Spaghetti jest tak popularny wśród młodzieży, gdyż stanowi w przybliżeniu odzwierciedlenie stanu ich umysłów.Wedle mnie stanowi raczej odtrutkę na starotestamentowego tyrana albo sprzeciw wobec dominacji krk w Polsce.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#194 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52270 punktów) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | . > To właśnie mówiłem wcześniejCo, gdzie i do kogo Pan mówił wcześniej? > - (bolszewizm/marksizm-leninizm/stalinizm)A co to za zwierzę? Jakiś cytat z bełkotu ks. dra hab. Dariusza Oko? > miała charakter utopijny lecz nią nie była.Rozumiem na odwyrtkę niż późna wersja chrześcijaństwa (jezuityzm/komunizm/gabrielaizm) misja dla Indian Guarani, która miała charakter utopijny i nią była. > I warto się zastanowić dlaczego takiego charakteru nabrała.Nad czym? Proszę Pana aby racjonalnie można było się nad czymś zastanawiać potrzebny jest materiał do przemyśleń, a to nie może być trochę pourywanych w różnych miejscach propagandowych hasełek. > Trzeba sobie także zadać pytanie o to co takiego było w pismach św. Pawła, Nietzschego i Marksa, co w późniejszym czasie w wielu swych mutacjach ewoluowało w ogrodniczą ideologię.Myślę, iż umiłowanie przyrody może ewoluować w ogrodniczą ideologię. Tyle, że warto też się zastanowić, gdzie Rzym, gdzie Krym, a gdzie Warszawa lub co ma piernik do wiatraka? > I czy nie ma czegoś takiego w pismach Dawkinsa.Czego takiego nie ma w pismach Dawkinsa? W "Samolubnym genie", czy we "Wspinaczce na szczyt nieprawdopodobieństwa"? > Czegoś takiego, co mogłoby doprowadzić jego czytelników do tworzenia ideologii, do ksenofobicznego ateizmu lub czegoś jeszcze gorszego.W chorych głowach przeróżne rzeczy się rodzą. Może warto zajrzeć do demonologii i tam gdzie się zrodził ksenofobiczny ateizm, a czegoś gorszego, to może warto tu poszukać, ale przed tym to warto skonsultować z Księdzem Gabriele Amorth. > Słowa piosenki którą Dawkins przytacza na pierwszych stronach "Boga urojonego":Tak, odwołuje się tam do znakomitej piosenki Johna Lennona "Imagine". Wyobraź sobie, że nie istnieje niebo, To nie jest trudne, jeśli spróbujesz Pod nami nie ma piekła Nad nami tylko niebo Wyobraź sobie, że wszyscy ludzie Żyją dzisiejszym dniem
Wyobraź sobie, że nie ma państw To naprawdę proste. Nic ma po co zabijać ani umierać, Nie ma też żadnej religii Wyobraź sobie ze wszyscy ludzie Żyją w pokoju
Możesz mnie nazwać marzycielem Ale nie jestem jedyny Mam nadzieje, że któregoś dnia dołączysz się do nas A świat będzie żył w jedności
Wyobraź sobie, że nie ma własności, Ciekawe, czy potrafisz. Nie ma chciwości ani głodu A wszyscy są sobie braćmi Wyobraź sobie, że wszyscy ludzie Dzielą ze sobą świat
Możesz mnie nazwać marzycielem Ale nie jestem jedyny Mam nadzieje że któregoś dnia dołączysz się do nas A świat będzie żył w jedności > są bardzo piękne, ale proszę zwrócić uwagę na to, że również mają utopijny charakter.Wyżej i w Wikipedii może Pan sobie przeczytać czym jest utopia, a piękna pieśń jest tylko marzeniem artysty o pięknym świecie. Oczywiście nierealnym i utopijnym jak większość naszych marzeń. > Mogę sobie wyobrazić, że nie ma państw, nie ma po co zabijać ani umierać, że nie ma też żadnej religii i wszyscy ludzie żyją w pokoju.A ja nie, choć pomarzyć, to dobra rzecz. > Ale jestem świadom, że jest to nierealna, utopijna wizja.To dobrze, gdyż najgorsze zbrodnie rodziły się w głowach ludzi ślepo i głęboko wierzących w piękne wizje. > A gdy ktoś stara mi się wmówić, że bez powszechnej ateizacji i racjonalizacji społeczeństwa świat nigdy nie będzie żył w jedności, że własność prywatna wciąż będzie powodować chciwość i głód, a ludzie nie staną się braćmi... to zaczynam się niepokoić.A kto, kiedy i gdzie stara się Panu takie rzeczy wmówić? Czy jest Pan pewien, że dobrze takie wypowiedzi zrozumiał, gdyż mnie się wydaje - tylko na podstawie Pańskich tu wypowiedzi - że ma Pan spore kłopoty ze zrozumieniem innych i komunikatywnym przekazem własnych poglądów, ale to może tylko moje subiektywne zdanie. > PS. Piękny jest także "Hymn o Miłości" z listu do Koryntian Pawła z Tarsu. 1 Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. 2 Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. 3 I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał.Pięknych rzeczy na świecie wiele powstało, ale do mnie Lennon bardziej przemawia. Jest mi ideowo i czasowo bliższy. Miłego dnia. @@@ . |
#195 2 na 2 | Paprocki (2738 punktów) | Odp: Neoateizm a ksenofobia | > > Taki bóg jest antropomorfizacją wielu brzydkich skłonności,> A czy nie wydaje ci się dziwne, że taki antropomorficzny Bóg jest najczęściej atakowany przez ateistów?> Jeżeli jest on odzwierciedleniem ludzi, którzy weń wierzą, to czyż nie powinniśmy raczej krytykować danej społeczności, stosunków jakie w niej panują etc.?> Takiego Boga najłatwiej wyśmiać, obrazić (jak to czyni kolega Iwan) i wcale nie potrzeba do tego wyższej inteligencji. Trudniej jest przyjrzeć się portretom ludzi i zbiorowości wiernych takiemu Bogu. Z takiej obserwacji może coś wyniknąć.> Nie potrafię się powstrzymać od stwierdzenia, że Latający Potwór Spaghetti jest tak popularny wśród młodzieży, gdyż stanowi w przybliżeniu odzwierciedlenie stanu ich umysłów.Można krytykować te relacje w społeczności, ale sęk w tym, że są one podpierane często boską wolą. Obnażanie memu boga, wskazywanie na jego ludzkie pochodzenie- to uderzenie jeśli nie w źródło problemu, to w swoisty wzmacniacz. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|