 |
Ateista u Księdza - rozmowa Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-03-2014 09:52 | impactor (148 punktów) | Ateista u Księdza - rozmowa
6 na 6 | Sądzę, że może to zainteresować kilka osób: www.filmweb.pl/user/impactorJest to nagranie debaty z księdzem doktorem z Papieskiego Uniwersysteu JPII. Trwa ok. 2 godzin i obraca się wokół dwóch głównych pytań: - Czy są podstawy by sądzić, że biblijny bóg Jahwe istnieje? - Czy biblijny Jahwe jest bogiem dobrym? Szczegółowy spis treści dostępny na Youtube w opisie clipu. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 Dalej..#1 23 na 23 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Ateista u Księdza - rozmowa | >Jest to nagranie debaty z księdzem doktorem z Papieskiego Uniwersysteu JPII. Trwa ok. 2 godzin i >obraca się wokół dwóch głównych pytań: Panowie musieli bardzo powoli mówić skoro dojście do poniższych konkluzji tyle czasu im zajęło. Dziwi mnie też, że się komuś z księdzem gadać zachciało, przecież on wiarę lud jej udawanie ma wpisaną w zawód. >- Czy są podstawy by sądzić, że biblijny bóg Jahwe istnieje? A czy są podstawy by sądzić, że Perun istnieje? Hades? Odyn? El? Moloch? >- Czy biblijny Jahwe jest bogiem dobrym? Nie. Był złą postacią literacką.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
#2 18 na 18 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | Odp: Ateista u Księdza - rozmowa | > > Czy biblijny Jahwe jest bogiem dobrym?> Nie. Był złą postacią literacką.Nic bardziej mylnego! Jahwe jest bogiem dobrym z definicji, a jeżeli wydaje Ci się inaczej, to tylko dlatego że nie rozumiesz w pełni boskiego planu - jesteś po prostu jak dziecko, które nie rozumie intencji rodziców. Poza tym, gdyby Jahwe nie był dobry (lub, co gorsza, nie istniał), wówczas nie byłoby powodów aby Go wyznawać - a ponieważ ma wyznawców, zatem (logika!) istnieje i jest dobry, co należało udowodnić. (sorry, chyba przedawkowałem Elaspa) |
#3 5 na 5 | Sygnał (4252 punktów) | Odp: Ateista u Księdza - rozmowa | > (sorry, chyba przedawkowałem Elaspa)Proponuję iść na odwyk, albo jedyne co pozostanie to lobotomia. |
#4 1 na 3 | Polspat (303 punktów) | Odp: Ateista u Księdza - rozmowa | Rozmowa ateisty z księdzem o istnieniu boga to tak jak rozmowa dwóch ślepców o kolorach.
|
#5 4 na 4 | impactor (148 punktów) | Odp: Ateista u Księdza - rozmowa | > Rozmowa ateisty z księdzem o istnieniu boga to tak jak rozmowa dwóch ślepców o kolorach.> Czyżbyś nie wiedział, że można być albo teistą (wierzyć w boga), albo ateistą (nie wierzyć w boga)? Te dwie możliwości wyczerpują pulę. I zanim wyjedziesz z agnostycyzmem (który nie ma z tym nic wspólnego), to kliknij na linku i przeczyta 1 i 2 pozycję ze spisu treści. |
#6 12 na 12 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | Odp: Ateista u Księdza - rozmowa | > Rozmowa ateisty z księdzem o istnieniu boga to tak jak rozmowa dwóch ślepców o kolorach.Rozmowa dotyczyła nie jakiegoś tam niedookreślonego boga, a konkretnie judeo-chrześcijańskiego, JHVH. O ile o istnieniu jakiejś formy bóstwa to można sobie dywagować, o tyle istnienie JHVH takiego, jak opisani w Biblii jest niemożliwe, bo jego opis jest najeżony sprzecznościami na każdym kroku. Traktowanie poważnie tej dość podłej i umysłowo ograniczonej postaci literackiej jest śmieszne.
"We live in times of smart phones and stupid people" |
#7 28 na 28 | gibgibgibon (180 punktów) | Odp: Ateista u Księdza - rozmowa | a ja dziś znalazłem takie coś : )  |
| Fred Onizuka (76 punktów) | Odp: Ateista u Księdza - rozmowa | Ehh.. Chciałem dać plusa, ale okazuje się, że są jakieś ograniczenia na kontach (: |
#9 7 na 7 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Ateista u Księdza - rozmowa | . > >>>Rozmowa ateisty z księdzem o istnieniu boga to tak jak rozmowa dwóch ślepców o kolorach.> Czyżbyś nie wiedział, że można być albo teistą (wierzyć w boga), albo ateistą (nie wierzyć w boga)?Te dwie możliwości wyczerpują pulę. Czyją pulę? Pańską? To wtedy jest tylko Pański problem! Czy według Pana ateizm, apateizm, ignostycyzm, indyferentyzm, można wrzucić do jednego wora? A co np. z ateizmem racjonalistycznym, czy naturalizmem ontologicznym? Moim zdaniem - tym różni się ateizm od teizmu, że najczęściej ateizm (poza ateizmem religijnym) nie jest nam wtłaczany od dziecięctwa w głowy tylko zdobywa się go w racjonalnych procesach intelektualnych, a więc stopniowo dochodzimy do niego. Najpierw intelektualnie nabywamy jakiś zespół uhierarchizowanych poglądów na rzeczywistość, a następnie dochodzimy do ateistycznego światopoglądu, który staje się naszą osobistą (i najczęściej jednostkową) ideologią. Ateizm daje nam człowieczeństwo, już choćby przez próbę wyrwania się się z bezmyślnego stada.Rzeczywiście pan Polspat ma tu dużo racji: Nie można ze ślepym rozprawiać o kolorach, a z głuchym o muzyce. Tak, racjonalne myślenie daje nam zupełnie inny sposób widzenia i rozumienia rzeczywistości, formułowania myśli, język, uczucia i zachowanie. Przecież to widać nawet na tym forum, ludzie tej samej narodowości, mówiący tym samym językiem, a jakby z dwóch planet byli. www.racjon(*).php/z,0/d,22/s,492101#w514189> I zanim wyjedziesz z agnostycyzmem (który nie ma z tym nic wspólnego), to kliknij na linku i przeczyta 1 i 2 pozycję ze spisu treści.Nie mam zamiaru wyjeżdżać z żadnym agnostycyzmem do Szanownego Pana, gdyż np. mnie nie jest on do niczego potrzebnym. Odrzucenie postawy agnostycznej uzasadniła doskonale Barbara Stanosz, która w 44 numerze "Bez Dogmatu" napisała: (...) nie można dowieść nieistnienia żadnych, najbardziej nawet fantazyjnych obiektów (...) Jednakże nauka nie pretenduje do pewności; jej twierdzenia i teorie składowe mogą zostać podważone. Jest tu więc miejsce na agnostyczne "Nie wiem" - zarówno w sprawie chrześcijańskiego Boga, jak i w sprawie greckiego Zeusa (ale także Baby Jagi, Świętego Mikołaja itd.). I tak właśnie, tj. mitologicznie interpretują twierdzenia teistyczne racjonaliści, którzy deklarują się jako agnostycy. www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,590101#w592220PS. W menu na górze strony jest wyszukiwarka, gdzie przez archiwum można przeczytać wypowiedzi naszych czytelników, a racjonaliści już tak mają, iż więcej czytają niż piszą. Miłego dnia. @@@ . |
#10 6 na 6 | impactor (148 punktów) | Odp: Ateista u Księdza - rozmowa | > >Te dwie możliwości wyczerpują pulę.> Czyją pulę? Pańską? To wtedy jest tylko Pański problem!Nie moją, tylko logiczną. Albo ma się wiarę w boga i jest się teistą, albo się tej wiary nie ma I jest się teistą. Jest to bezpośrednie logiczne zaprzeczenie i automatycznie wyczerpuje pulę możliwości. > Czy według Pana ateizm, apateizm, ignostycyzm, indyferentyzm, można wrzucić do jednego wora?> A co np. z ateizmem racjonalistycznym, czy naturalizmem ontologicznym?A co ma być? Nic. To, jak ktoś znalazł się w pozycji ateisty nie ma tutaj znaczenia. Jest ateistą, i koniec. > Odrzucenie postawy agnostycznej uzasadniła doskonale Barbara Stanosz...I pani Stanosz ma rację, tyle że jej opis nie tyczy się agnostycyzmu, bo to tak jakby mówić, że poszło się do salonu samochodowego kupić kolor czerwony. Kolor to jedynie jedna z cech przedmiotu. Pani Stanosz wykazuje jedynie nonsens teistycznego twierdzenia "udowodnij, że boga nie ma, to nie będę wierzył". Podczas gdy wierzenia przyjmuje się na podstawie dowodów na istnienie ich obiektu, a nie porzuca na podstawie dowodów nieistnienia. Gdyby Szanowny Pan pofatygował się pod podany link, to nie imputowałby mi on utrzymywania I nie krytykował stanowiska, którego nie utrzymuję. Miłego dnia. |
#11 15 na 15 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Ateista u Księdza - rozmowa | >[Rozmowa]Trwa ok. 2 godzin i obraca się wokół...
Ta "rozmowa" trwa już ponad dwa tysiące lat, a tylko pozornie obraca się wokół boga. Rzeczywiste intertesy kościoła nie leżą w rozmowach, w dialogu. Rozmowa z kościołem to raczej zasłona dymna, mająca spowić pomnażanie doczesnych dóbr, władzy i - jak się ostatno przekonaliśmy - wątpliwych moralnie rozkoszy. Rozmowa na temat religii w szkołach kosztuje budżet ponad miliard złoty, pomijając trudne do oszacownia straty mentalne kolejnych pokoleń. To samo jest z konkordatem, jakimiś komisjami majątkowymi, subwencjami na różne kościelne cele, itp. Tym tropem podąża też polska polityka, o równie mało rozgarnietym poziomie. Spróbujcie realnie zakwestionować ten proceder, a szybko przekonacie się, czy katabasom chodzi o rozmowę o bogu.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#12 5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Ateista u Księdza - rozmowa | > Traktowanie poważnie tej dość podłej i umysłowo ograniczonej postaci literackiej...To dlatego najpierw trzeba ogłupić i ograniczyć umysły, a potem to już mamy "ostrą jazdę bez trzymanki". > ...jest śmieszne.To sardoniczny śmiech, który kosztuje nas cywilizacyjną zapaść.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#13 6 na 6 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Ateista u Księdza - rozmowa | > Albo ma się wiarę w boga i jest się teistą, albo się tej wiary nie ma I jest się teistą. Jest to bezpośrednie logiczne zaprzeczenie i automatycznie wyczerpuje pulę możliwości.Naiwna logika dwóch wartości. Relikt formalizacji bytu w sensie Parmenidesa, Platona: wiecznej, niezmiennej fikcji, którą do swej doktryny wcielił sobie katolicyzm, i z której to żabiej perspektywy patrzy na świat.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#14 9 na 9 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Ateista u Księdza - rozmowa | > A czy są podstawy by sądzić, że Perun istnieje? Hades? Odyn? El? Moloch?Całe to towarzystwo istnieje na spoósb jemioły: zamiast na drzewach usadawia się na ludzkich mózgach.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
| PhallusAngelus (331 punktów) | Odp: Ateista u Księdza - rozmowa | Do usunięcie - "brak formy"...  Przepraszam za zamieszanie  |
1 2 3 4 5 6 7 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|