Racjonalista - Strona głównaDo treści
Prawdziwy ateista

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
03-04-2014 16:01Apolloniusz (37 punktów)Prawdziwy ateista
Ocena -2 na 4
Witam, od jakiegoś czasu, bardzo nurtuje mnie jedno pytanie.

Kto z Was, ateistów, jest na tyle oddany swoim poglądom, że:
- nie ochrzcił dziecka
- nie wysłał dziecka do pierwszej komunii świętej
- nie wziął ślubu kościelnego

Jeśli jednak zdecydowaliście się na jeden, lub kilka z tych sakramentów, jaka była Wasza motywacja ?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..
#91
12-04-2014 22:11
 Ocena 1 na 1
niestadny (2492 punktów)Odp: Prawdziwy ateista
W odpowiedzi szarley

>Nie do mnie pytanie, ale dla mnie to synonimy
>(ale może się mylę?)
Albo inaczej: Państwo świeckie to takie, które jest neutralne światopoglądowo.

Tymczasem zarówno chętnie racjonalistka jak i Andrzej Wendrychowicz zdają się rozróżniać państwo świeckie od państwa neutralnego światopoglądowo.
Pierwsza pisze:Cytat:
Mylisz neutralność światopoglądową, ze świeckością.


Drugi pisze:Cytat:
Państwo świeckie jest państwem bez religii i byłoby rozwiązaniem doskonałym tyle, że utopijnym, bo religie towarzyszą ludzkości od zarania i będą jej towarzyszyć zawsze. Państwo neutralne światopoglądowo pozostawia swoim obywatelom kwestie wiary lub jej braku oraz światopoglądu politycznego i takie państwo jest jak najbardziej realne.


Kto ma rację?

Jest też trzecia wersja - a mianowicie państwo laickie.

stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/

#92
12-04-2014 22:32
 Ocena 3 na 3
setarkos (10757 punktów)Odp: Prawdziwy ateista
W odpowiedzi niestadny
>.. rozróżniać państwo świeckie od państwa neutralnego światopoglądowo.
>Jest też trzecia wersja - a mianowicie państwo laickie.

Ciekawe pod jaką kategorię podpadałoby państwo, które nie przewiduje żadnych obostrzeń ani przywilejów dla organizacji (firm czy wspólnot) dopisujących do swej nazwy słowo "kościół" lub "religia"...

[Może zamiast rozdrabniania się w kwestii stosunku państwa do religii należy wpierw określić rolę państwa niezależnie od wyznań i zobaczyć czy w ogóle kościoły mają być czymś wyróżnionym w porównaniu z innymi usługodawcami.]

#93
12-04-2014 23:34
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)Odp: Prawdziwy ateista
W odpowiedzi Grzegorz K
.
>Jak Shuster mógł dojść do takich wniosków? Analizował bogatą korespondencję Niemca. W liście do Engelsa z 1867 roku Marks posunął się nawet do tego, by twierdzić, że burżuazja zapamięta jego wrzody do końca swoich dni. kopalniawi(*)ie-bakteryjne-Sam-Shuster,3632
Właśnie z takim poziomem dyskursu na forum skierowanym do samodzielnie myślącej inteligencji się nie godzę i tak tylko przy okazji - choroby psychiczne jeszcze wcale nie dyskwalifikują mędrca i jego dorobku, natomiast nawet tylko zwykłego inteligenta dyskwalifikuje intelektualnie głupota (nie mylić z zupełnie naturalnym brakiem jakiejś tam wiedzy).

Miłego dnia.

@@@
.

#94
12-04-2014 23:38
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)Odp: Prawdziwy ateista
W odpowiedzi niestadny
.
>Kto ma rację?
Racjonalista bierze pod uwagę wszystkie dostępne mu argumenty, ale ich osąd samodzielnie wydaje.
Dla Pana jest tak, jak się Panu zdaje.

Pozdrawiam.

@@@
.

#95
12-04-2014 23:50
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)Odp: Prawdziwy ateista
W odpowiedzi szarley
.
>Nie jestem marksistą,
Też nie jestem marksistą.

>Marksizm poznawałem na studiach
Na studiach niewiele, ale sam go przestudiowałem i bardzo dużo skorzystałem.

> i marksiści zawsze mnie irytowali,
Którzy, gdyż ich cały ogrom było, a i jeszcze jest bardzo dużo. Są wśród nich durnie, ale także mocarze intelektu. Marksizm jest nadal ważnym elementem ludzkiego dorobku.

>ale szkoda, że ten profesor nie żyje...
Ani to pierwszy, ani ostatni dureń z profesorskim tytułem.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

#96
13-04-2014 10:02
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)Odp: Prawdziwy ateista
W odpowiedzi Grzegorz K
>Osły wolą bardziej siano od złota.
>Heraklit z Efezu.
>

Tylko jedna małpa w przyrodzie woli się stroić zamiast jeść

#97
13-04-2014 10:19
 Ocena 4 na 4
szarley (54911 punktów)Odp: Prawdziwy ateista
>>Marksizm poznawałem na studiach
>Na studiach niewiele, ale sam go przestudiowałem i bardzo dużo skorzystałem.
>> i marksiści zawsze mnie irytowali,
>Którzy, gdyż ich cały ogrom było, a i jeszcze jest bardzo dużo. Są wśród nich durnie, ale także mocarze intelektu.
Niestety ci, którzy wykładali marksizm na praskim uniwersytecie jako zbitkę dogmatów uzasadniających rządy jedynej legalnej partii... Później trafiłem też na mądrych, ale marksizm nie był nigdy centralnym punktem moich zanteresowań. Teraz już wiem dlaczego "Marx był psycholem"

Nie wypowiadam się na temat marskizmu, za mało wiedzy.

>Marksizm jest nadal ważnym elementem ludzkiego dorobku.
Sztuką jest umieć pić wodę z wielu źródeł.

>Pozdrawiam serdecznie.
Wzajemnie

#98
13-04-2014 11:20
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)Odp: Prawdziwy ateista
W odpowiedzi szarley
.
>Sztuką jest umieć pić wodę z wielu źródeł.
Jak dla mnie, to jest, to rzeczy sedno.
Ale do tego konieczną jest umiejętność samodzielnego krytycznego myślenia, a nie zawieszanie się na jakichkolwiek - choćby i największych - autorytetach. Z prądem to wszelakie śmieci płyną, a to co najciekawsze, to prawie zawsze, płynie pod prąd. Dlatego najbardziej cenię sobie umysły heretyckie.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

#99
13-04-2014 17:14
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)Odp: Prawdziwy ateista
>choroby psychiczne jeszcze wcale nie dyskwalifikują mędrca i jego dorobku
Otóż to. John F. Nash na przykład jest schizofrenikiem.

#100
13-04-2014 18:06
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)Odp: Prawdziwy ateista
W odpowiedzi Meretseger
.
>>>>choroby psychiczne jeszcze wcale nie dyskwalifikują mędrca i jego dorobku
>Otóż to. John F. Nash na przykład jest schizofrenikiem.
Tak, ale lista geniuszy u których stwierdzono choroby lub zaburzenia psychiczne jest bardzo długa. Zdarzały się one tak podczas tworzenia, jak i później, gdy część osób musiała nawet podlegać społecznej izolacji. W trakcie moich studiów wokół Uniwersytetu Warszawskiego kręcił się jakiś człowiek psychicznie chory, który za drobne prezenty np. kanapkę, rozwiązywał studentom trudne zadania matematyczne. To był "prawdziwy wariat", ale z głupotą, to on nie miał nic wspólnego. Natomiast - jak sądzę - np. ks. dr hab. Dariusz Oko - i wielu jemu podobnych - jest człowiekiem psychiczne zdrowym.

Pozdrawiam.

@@@
.

#101
13-04-2014 23:51
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)Odp: Prawdziwy ateista
W odpowiedzi szarley
>W państwie świeckim nikogo nie interesuje czy żołnierz idzie do synagogi czy do cerkwi.
Chyba że żołnierz (oficer) chadzałby na rozmowy do kościoła reprezentującego interesy obcego państwa (nie będącego w sojuszu wojskowym) - wówczas kontrwywiad powinien czuwać.

#102
14-04-2014 18:18
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Prawdziwy ateista
>lepiej poczytać co sądzą na ten temat prawnicy.
W celu ustalenia czy zachodzi tożsamość dwóch terminów zwykle wystarcza porównanie ich definicji, w naszym przypadku chodziłoby o namysł czy "państwowa bezreligijność" jest tym samym co "nieangażowanie się państwa w kwestie światopoglądowe". (Ale by to odkryć, konieczną jest umiejętność samodzielnego krytycznego myślenia, a nie nawyk zawieszania się na jakichkolwiek - choćby i największych - autorytetach.)

#103
15-04-2014 13:59
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)Odp: Prawdziwy ateista
.
>>>>lepiej poczytać co sądzą na ten temat prawnicy.
>W celu ustalenia czy zachodzi tożsamość dwóch terminów zwykle wystarcza porównanie ich definicji, w naszym przypadku chodziłoby o namysł czy "państwowa bezreligijność" jest tym samym co "nieangażowanie się państwa w kwestie światopoglądowe". (Ale by to odkryć, konieczną jest umiejętność samodzielnego krytycznego myślenia, a nie nawyk zawieszania się na jakichkolwiek - choćby i największych - autorytetach.)
Nie rozumiem? Czyżbym Szanownej Pani takich porównań wzbraniał? Zaś krytyczne podchodzenie do wszelakich autorytetów wcale nie nakazuje rezygnacji z poznawania poglądów ludzi o mniej lub bardziej powszechnie uznanym dorobku (autorytetów właśnie), a mówi tylko o sceptycznym do nich podejściu (bez zawieszania się na nich {wiary w ich nieomylność}). Uważam tu zupełnie odwrotnie, że zdanie profesjonalisty ma większe znaczenie od np. zdania pięknej Loli, czy przystojnego Krzysia i dlatego pozwoliłem sobie na odwołanie do profesjonalistów. "Tego jednak umysłom bystrym tłumaczyć nie potrzeba".

Miłego dnia.

@@@
.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Prawdziwy ateista
>Nie rozumiem? Czyżbym Szanownej Pani takich porównań wzbraniał?
Natrafiwszy na błędne wskazanie, sprostowałam je: nie jest najlepszym pomysłem prostą kwestię w zawiły sposób rozstrzygać.

>uważam tu zupełnie odwrotnie, że zdanie profesjonalisty ma większe znaczenie od np. zdania pięknej Loli, czy przystojnego Krzysia
Nie widzę do kogo ta odwrotność, czy czasem nie zaszło tu zjawisko polemizowania z samym sobą?

>"Tego jednak umysłom bystrym tłumaczyć nie potrzeba."
Takiż i ja znalazłam powód, by się objaśnianiem trudzić.

#105
15-04-2014 18:15
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)Odp: Prawdziwy ateista
.
>>>>Nie rozumiem? Czyżbym Szanownej Pani takich porównań wzbraniał?
>Natrafiwszy na błędne wskazanie, sprostowałam je:
Gratuluję, choć nie kupuję!
(Stąd moje uzupełnienie, zresztą nie do Pani bezpośrednio kierowane.)

>nie jest najlepszym pomysłem prostą kwestię w zawiły sposób rozstrzygać.
Nie jest. Pani potrafi to prosto rozstrzygnąć, to cóż do tego dodać można.

"krytyczne podchodzenie do wszelakich autorytetów wcale nie nakazuje rezygnacji z poznawania poglądów ludzi o mniej lub bardziej powszechnie uznanym dorobku (autorytetów właśnie), a mówi tylko o sceptycznym do nich podejściu (bez zawieszania się na nich {wiary w ich nieomylność}). Uważam tu zupełnie odwrotnie, że zdanie profesjonalisty ma większe znaczenie od np. zdania pięknej Loli, czy przystojnego Krzysia i dlatego pozwoliłem sobie na odwołanie do profesjonalistów".
>Nie widzę do kogo ta odwrotność,
Przykro mi, ale swojej winy w Pani niedowidzeniu nie dostrzegam. Niektórzy już tak mają, że inne rzeczy dostrzegają,
a co gorsze, to zupełnie inaczej rozumują.

>czy czasem nie zaszło tu zjawisko polemizowania z samym sobą?
Moim zdaniem zdecydowanie nie zaszło, ale nie mam ochoty na polemizowanie z Panią. Przy Pani mądrości odczuwam swój intelektualny niedostatek i brak dostatecznych argumentów.

"Tego jednak umysłom bystrym tłumaczyć nie potrzeba."
>Takiż i ja znalazłam powód, by się objaśnianiem trudzić.
No właśnie! Uznała Pani mój umysł za niedostatecznie bystry i zechciała mi Pani wytłumaczyć, co myślę i dlaczego w swoim myśleniu się mylę. Dziękuje Pani uprzejmie i przepraszam za kłopot.

Miłego dnia.

@@@
.

1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365