Racjonalista - Strona głównaDo treści
Prawdziwy ateista

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
03-04-2014 16:01Apolloniusz (37 punktów)Prawdziwy ateista
Ocena -2 na 4
Witam, od jakiegoś czasu, bardzo nurtuje mnie jedno pytanie.

Kto z Was, ateistów, jest na tyle oddany swoim poglądom, że:
- nie ochrzcił dziecka
- nie wysłał dziecka do pierwszej komunii świętej
- nie wziął ślubu kościelnego

Jeśli jednak zdecydowaliście się na jeden, lub kilka z tych sakramentów, jaka była Wasza motywacja ?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8
#106
15-04-2014 20:42
 Ocena 1 na 1
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
Odp: Prawdziwy ateista
>Kto z Was, ateistów, jest na tyle oddany swoim poglądom, że:
>- nie ochrzcił dziecka
>- nie wysłał dziecka do pierwszej komunii świętej
>- nie wziął ślubu kościelnego

Bez związku z tytułem, bycie ateistą a uczestnictwo w obrzędach to dwie różne sprawy.

Co do chrztu, ciekawa rzecz, wiekszość ludzi chrzci swoje dzieci, ale nie wszyscy z tych samych powodów.

Jedni z przekonania,
inni po to, by je chronić przed tymi pierwszymi.

#107
16-04-2014 09:17
 Ocena 1 na 1
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
Odp: Prawdziwy ateista
Ja się nie zeszmaciłem (przynajmniej nie w ten sposób)

doku (Tomasz Kamiński)

Marios8 (114 punktów)Odp: Prawdziwy ateista
>Witam, od jakiegoś czasu, bardzo nurtuje mnie jedno pytanie.
>Kto z Was, ateistów, jest na tyle oddany swoim poglądom, że:
(...)

Ja pochodzę z rodziny katolickiej. W młodości byłem wierzący. Jak dowiedziałem się (zacząłem dowiadywać), że coś jest nie tak z tą religią - jakieś naście lat temu - to nie zgrywałem się i nie udawałem katolika.

Czasem pojawiam się w kościele z okazji uroczystości - jak wesela, chrzciny, pogrzeby.
Taka tradycja...

Myślę, że w przyszłości też nie będę chciał się zgrywać i udawać - wiary - w którą nie wierzę. Albo udawać przynależności do kościoła do którego mam w najlepszym razie stosunek sceptyczny.

Apolloniusz (37 punktów)Odp: Prawdziwy ateista
>>>Kto z Was, ateistów, jest na tyle oddany swoim poglądom, że:
>>>- nie ochrzcił dziecka
>>Ja
>>>- nie wysłał dziecka do pierwszej komunii świętej
>>Ja
>>>- nie wziął ślubu kościelnego
>>Ja
>>A to takie dziwne, że ateistka nie przyjmuje kościelnych sakramentów?
> Też napiszę 3xja,a nawet cztery-ślubu kościelnego nie brałem dwa razy

Gratuluje - według mnie to jest postawa człowieka, który nie jest hipokrytą i żyje zgodnie ze swoimi zasadami.

>Nurtuje cię to? Nie wiem co w tym nurtującego...
>Ja nie miałem okazji dokonać żadnego z wymienionych, a i nie zamierzam żadnego sakramentu wziąć, ale potrafię sobie wyobrazić ot choćby taką sytuację, że niektórzy decydują się na to ze względu na swoją drugą połówkę, która jest wierząca i jej na tym zależy.
>Jeszcze inni mogą chcieć mieć piękną ceremonię ślubu w ładnym kościele, z organami itd. I kto im zabroni poudawać, ze wierzą? Przecież dla nich to bez znaczenia - po śmierci ich żadna kara za to nie czeka Za innych jednak nie odpowiadam - ja nie wierzę i nie chcę mieć z sakramentami nic wspólnego.
>W twoim pytaniu jest ukryte mniemanie, że ateiści w głębi duszy wierzą w boga.
>Powiedz mi raczej, czy nie uważasz czasem, że twoja wiara może być fałszywa? Jeżeli tak jest, a chcesz zbawiania dla swojego dziecka, czemu go na przykład nie obrzezasz?
>Czy jesteś tak oddany swoim poglądom, że nigdy w niedzielę nie poszedłeś na zakupy, nie zjadłeś mięsa w piątek, nie imprezowałeś w Wielkim Poście?
>To są błahostki w porównaniu z przyjęciem sakramentu, który jednak o czymś świadczy, ale możesz przy okazji odpowiedzieć sobie na te pytania i pomyśleć, czy jesteś dobrym chrześcijaninem

Widzę że niewielu osobom udało się podejść do tej dyskusji z powagą, ale jednak Barwo dla autora powyższego tekstu

Odmienne sakramenty( w religii), obrzędy, święta, tradycje, poglądy - cechują daną grupę czy społeczność.

>To są błahostki w porównaniu z przyjęciem sakramentu, który jednak o czymś świadczy, ale możesz przy okazji odpowiedzieć sobie na te pytania i pomyśleć, czy jesteś dobrym chrześcijaninem

To że ateista w święta spędza czas wolny z rodziną i nie pracuje - jest narzucone przez państwo, bo każdy wtedy ma wolne, i nic w tym dziwnego.

ALE

Sakramenty to jest w pewien sposób DEKLARACJĄ CHĘCI przynależności do kościoła katolickiego. Od kiedy jesteśmy świadomi i odpowiedzialni za siebie, nikt nas nie zmusza pójścia do kościoła (bo przy chrzcie i komunii to raczej nic go gadania nie mamy ).

Dlatego pytam czemu ktoś, kto nazywa siebie ateistą przyjmuję z własnej woli sakrament, albo podejmuje sprzeczną ze swoimi poglądami decyzję, wysyłając dziecko do kościoła.

Tak jak człowiek uważający się za katolika, co tydzień kiwa ze zrozumieniem głową na kazaniu, a w życiu jest chamem, złodziejem, albo po prostu złym człowiekiem . To jest pseudo-katolik.

Tak samo, jak ateista przyjmuje sakrament , jeden z najważniejszych obrzędów religijnych, czy może się nazywać ateistą ?

Upraszając - będąc kibicem Legii nie chodzę w koszulce Polonii.

Ktoś kto uważa się za PRAWDZIWEGO członka danej społeczności powinien postępować z jej głównymi zasadami

1 2 3 4 5 6 7 8

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365