Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pytanie do Ateistów

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
11-05-2014 23:05Rafał At Fakir (15 punktów)
(zablokowany)
Pytanie do Ateistów
Czy chciałbyś/chciałabyś aby Bóg istniał?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 Dalej..
#1
11-05-2014 23:13
 Ocena 1 na 1
Piękny Lolo (2082 punktów)Odp: Pytanie do Ateistów
>Pytanie do Ateistów

To dyskryminacja wierzącej mniejszości na tym forum.
   

#2
11-05-2014 23:19
 Ocena 1 na 1
Hume (41 punktów)
(zablokowany)
Odp: Pytanie do Ateistów
>Czy chciałbyś/chciałabyś aby Bóg istniał?

A po co nam on? (że też pozwolę sobie na podobną skrótowość)

#3
11-05-2014 23:21
 Ocena 1 na 1
Sygnał (4252 punktów)Odp: Pytanie do Ateistów
Jeśli już to tylko jakby był to FSM.

Brzostowski (7067 punktów)Odp: Pytanie do Ateistów
>Czy chciałbyś/chciałabyś aby Bóg istniał?
Ja co prawda teista, ale coś Ci odpowiem.
Duża liczba ateistów, na moje oko tak z 50% (ocena subiektwna na podstawie rozmów a realu) chciałaby tego. Bo dobry bóg, to miła perspektywa. Tutaj na forum niwielu się przyzna.

#5
12-05-2014 01:53
 Ocena 3 na 3
setarkos (10757 punktów)Odp: Pytanie do Ateistów
>Czy chciałbyś aby Bóg istniał?
Tak. Stwórzmy zatem "Boga" na nasz obraz i podobieństwo...
Gdy już skonstruujemy takiego Idealnego Ateistę, to będzie "On" faktem a nie tylko (nomen omen) pobożnym życzeniem.

#6
12-05-2014 08:39
 Ocena 1 na 1
Jacek Przypadek (1069 punktów)Odp: Pytanie do Ateistów
Bóg dobry, dający zbawienie, ale karzący grzeszników? Bardzo bym chciał. Tylko wtedy życie miałoby sens. Ale nie chciałbym żeby istniało np. wieczne potępienie.

#7
12-05-2014 12:22
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Pytanie do Ateistów
W odpowiedzi Brzostowski
.
Czy chciałbyś/chciałabyś aby Bóg istniał?
>Ja co prawda teista, ale coś Ci odpowiem.
>Duża liczba ateistów, na moje oko tak z 50% (ocena subiektwna na podstawie rozmów a realu) chciałaby tego. Bo dobry bóg, to miła perspektywa. Tutaj na forum niwielu się przyzna.
Ja przyznaję!
Nawet nie tylko chciałbym, aby Bóg istniał, ale chciałbym choćby tylko móc w niego uwierzyć.
Z Bogiem jest znacznie łatwiej niż bez Boga.
Głupiej, ale łatwiej.

@@@
.

#8
12-05-2014 12:35
 Ocena 4 na 4
Christos (2696 punktów)Odp: Pytanie do Ateistów
Cyt.
"Jeśli, co daj Boże, Boga nie ma - to chwała Bogu.
Jeśli jednak, co nie daj Boże, Bóg jest - to niech nas ręka boska broni!"

No gods, no masters...I am who I am.

#9
12-05-2014 13:03
 Ocena 2 na 2
maceox (6766 punktów)Odp: Pytanie do Ateistów
>>Duża liczba ateistów, na moje oko tak z 50% (ocena subiektwna na podstawie rozmów a realu) chciałaby tego. Bo dobry bóg, to miła perspektywa. Tutaj na forum niwielu się przyzna.
>Ja przyznaję!Nawet nie tylko chciałbym, aby Bóg istniał, ale chciałbym choćby tylko móc w niego uwierzyć.
Panie Andrzeju,
jest Pan religioznawcą i opiera swój światopogląd na nauce.
A nie korciło Pana nigdy - tak dla eksperymentu poznawczego - uwierzyć chociaż na chwilę? Zobaczyć jak to jest?

Ja rzadko z tego korzystam, ale pamiętam jeszcze swoją fideistyczną postawę z czasów, gdy zaprzątała mi umysł i czasem wchodzę sobie w tamte wizje. To też jest jakieś doświadczenie ... humanistyczne.

Wiem, że to moja decyzja i moja wizja, a nie prawda i dlatego potrafię z tego wyjść.

Przy czym możliwe również, że taka wiara jaką ja miałem wcześniej (nie mówiąc już o tej, do której mam dostęp obecnie) to jest pryszcz przy ostrych fundamentalizmach, jakich w świecie pełno. Istotne są głębokości wiary, a do całkowitego poddaństwa jakiejś wizji to mi chyba rzeczywiście zawsze daleko było.

Już kiedyś Panu mówiłem, że sam fakt istnienia (mojego i świata) prowadzi u mnie do zadumy bliskiej jakiejś formy religijności. Czy tego rodzaju doświadczenie jest dla Pana całkiem obce?

Pozdrawiam

Brzostowski (7067 punktów)Odp: Pytanie do Ateistów
>Ja przyznaję!Nawet nie tylko chciałbym, aby Bóg istniał, ale chciałbym choćby tylko móc w niego uwierzyć.
>Z Bogiem jest znacznie łatwiej niż bez Boga.
>Głupiej, ale łatwiej.
Gdyby istniał Bóg byłoby głupiej, czy gdyby Pan wierzył byłoby głupiej?

#11
13-05-2014 00:26
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Pytanie do Ateistów
W odpowiedzi Brzostowski
.
Ja przyznaję!
Nawet nie tylko chciałbym, aby Bóg istniał, ale chciałbym choćby tylko móc w niego uwierzyć.
Z Bogiem jest znacznie łatwiej niż bez Boga.
Głupiej, ale łatwiej.

>Gdyby istniał Bóg byłoby głupiej,
www.racjonalista.pl/forum.php/s,562660
www.racjonalista.pl/forum.php/s,562465

>czy gdyby Pan wierzył byłoby głupiej?
Mając konkretny "kodeks" postępowania z określonymi nagrodami i sankcjami nie muszę podejmować samodzielnych decyzji i brać za nie osobistej odpowiedzialności. Owce muszą słuchać pasterzy, a dzieci rodziców, ale wtedy to pasterze
i rodzice są odpowiedzialni za nasz los. Nic do tego niema tzw. "wolna wola", gdy jest "kodeks", gdyż gdy wybieram z nim niezgodnie, to kara jest nieuniknioną. Religijna "wolna wola" jest konieczną intelektualną protezą przy niepewności istnienia Boga i wyjaśnianiu grzeszności (przez świeckich nazywanej złem - czasem wprost przerażającym) ludzi wierzących, w tym
i kapłanów. Nawet tych najwyższych w hierarchii i udających największą bogobojność.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,457816

@@@
.

#12
13-05-2014 04:04
 Ocena 2 na 4
Marek okmarek Okrągły (2283 punktów)Odp: Pytanie do Ateistów
>Czy chciałbyś/chciałabyś aby Bóg istniał?
Powtórzę pytanie zadawane przez setki ludzi setkom ludzi na tym forum.

Kto to jest ten "Bóg"? Czemu przede wszystkim jeden bóg? Określ cechy tych istot/istnień?

Większości chodzi o formę boga Ela czy też jego odmianę boga Jahve. Nawet ludzie deklarujący się jako wyznawcy boga Jahve nie wierzą w niego tylko w jakąś zmienioną jego formę.

Bogowie, o których czytałem/słyszałem nie są godni mojej wiary, bo nie istnieją. Ja sam mogę wymyśleć postać z moich wyobrażeń, która mi dziś i teraz odpowiada, ale za tydzień/miesiąc/rok/dekadę będzie zbyt ograniczona czy nudna dla mnie, a co dopiero dla innych.

To jest tak jakbym próbował opisać idealne środowisko. Środowisko składa się z miliardów czynników, które mi się podobają, ale są jeszcze nieskończone ilości czynników, które są mi potrzebne i o których nie mam pojęcia. Różne grupki prymitywów typu pastuchy z Azji ograniczają bogów i swoją wiarę do jakiś stu może tysiąca czynników.

Wyobrażenim czegoś, co by miało się opiekować mną i całą Ziemią, Układem Słonecznym, Drogą Mleczną, Wszechświatem to byłby skomplikowany proces.

Zadawanie pytania w sposób w jaki Ty je zadałeś świadczy o ograniczeniu i nieumiejętności zrozumienia jakim skomplikowanym systemem jest umysł ludzki, Ziemia, świat.

Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).

#13
14-05-2014 10:55
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)Odp: Pytanie do Ateistów
>Czy chciałbyś/chciałabyś aby Bóg istniał?
Jeśli masz na myśli boga o imieniu/nazwie własnej Bóg, to nie. Sądząc z opisu, zawartego w Starym Testamencie, jest paskudny. Tego z Nowego Testamentu też nie chcę. Kto morduje siebie pod postacią własnego dziecka, żeby samego siebie przebłagać za grzechy, które sam spowodował?? Trąci zakładem zamkniętym.
Co do innych bogów - chętnie bym z kilkoma pogadała, mogłabym się nawet z nimi zaprzyjaźnić. Innych wolałabym nie oglądać na oczy, bo to wredne kreatury.
Generalnie - niespecjalnie zależy mi na bogach. Nie są mi potrzebni.

#14
19-05-2014 18:52
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Pytanie do Ateistów
W odpowiedzi maceox

Ja przyznaję!
Nawet nie tylko chciałbym, aby Bóg istniał, ale chciałbym choćby tylko móc w niego uwierzyć.

>Panie Andrzeju, jest Pan religioznawcą i opiera swój światopogląd na nauce.
Tak, ponad pół wieku pracy nad wyrobieniem sobie poglądów na dostępną memu poznaniu rzeczywistość.

>A nie korciło Pana nigdy - tak dla eksperymentu poznawczego - uwierzyć chociaż na chwilę? Zobaczyć jak to jest?
Ja nie urodziłem się ani racjonalistą, ani ateistą. Rodzice byli co prawda indyferentni religijnie, ale katolicy jak cała moją rodzina. Nawet wiele, wiele pokoleń wstecz. Środowisko - podwórko, koledzy, koleżanki ich rodzice, to wszystko katolicy. Tak, miałem i mam nadal heretycką naturę, jestem sceptycznym wobec wszystkiego i wszystkich, samodzielnie poszukuję odpowiedzi, ale to wcale nie znaczyło (i nadal nie znaczy), że nie mam wątpliwości. Jako nastolatek poszukiwałem różnych odpowiedzi - światopoglądowych także. Gdy już odrzuciłem wiarę, to chciałem zrozumieć dlaczego inni wierzą i w co oni wierzą, chciałem też intelektualnie swoją wiarę uzasadnić. To wszystko było procesem, który spowodował zainteresowania religioznawcze.

"Moją" główną uczelnią był Uniwersytet Warszawski, ale przygotowując swoje prace korzystałem z bibliotek ATK i KUL-u. Uczestniczyłem też w kilku seminariach na tych uczelniach. Mając już mocno ukształtowany światopogląd spotkałem na jednej z konferencji wspaniałego i ciekawego człowieka księdza profesora Bałakiera, który namówił mnie do studiowania teologii pod jego kierunkiem. Gdzieś 1/3 mojej domowej biblioteki to prace myślicieli chrześcijańskich i choć wyznań wszelakich, to głównie katolickich.

Nie dziś już nie ma takiej możliwości, abym nawet tylko na chwilę uwierzył, ale niech Pan mi uwierzy lub wczyta się bardziej w moje posty, ja naprawdę potrafię wczuć się w umysł człowieka wierzącego, a zawsze mam gdzie sięgnąć, aby to swoje wczucie zweryfikować i sprawdzić co napisali na ten temat nawet najwyżej cenieni chrześcijańscy myśliciele.

>Już kiedyś Panu mówiłem, że sam fakt istnienia (mojego i świata) prowadzi u mnie do zadumy bliskiej jakiejś formy religijności. Czy tego rodzaju doświadczenie jest dla Pana całkiem obce?
Teraz już tak, ale swoje poglądy kształtujemy całe życie i dobrze tu Pana rozumiem.
users.dominikanie.pl/~marekn/0003.html
www.racjonalista.pl/forum.php/s,518799

Pozdrawiam.

@@@
.

#15
17-05-2014 11:53
 Ocena 2 na 2
Irracja (4721 punktów)Odp: Pytanie do Ateistów
>Czy chciałbyś/chciałabyś aby Bóg istniał?

... wiadomo, że "gdzie kota nie ma, tam myszy harcują" a "oko pańskie konia tuczy", więc tak. Przynajmniej by zlikwidował te wszystkie religijne KOTERIE KATO-KLERYKALNE, jakie istnieją we wszystkich wyznaniach. I z rozmysłem użyłem liczby mnogiej (koterie, a nie koterię), gdyż przyimek "kato" nie odnoszę do "katolików", lecz do katów...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

1 2 3 4 5 6 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365